Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3 - Strona 89 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2017-03-02, 21:20   #2641
Paulinagm
Zadomowienie
 
Avatar Paulinagm
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 256
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez MariaFrancesca Pokaż wiadomość
W ogóle ostatnio nie czuję się panią we własnym domu, moja mama podczas rozmowy telefonicznej zaprasza teściową, teściowa się sama wprasza, szwagierka przychodzi, mąż mówi pół żartem pół serio, że się nie zapowiadała, na co teściowa, że jak to nie, jak do niej dzwoniła, że przyjdzie (do naszego domu).

My dziś byliśmy z Dorcią u kardiologa i najprawdopodobniej dziurka w serduszku zarosła.

Ja nieprzytomna, dziś maż ze względu na wizytę u lekarza miał urlop, więc trochę rano odespałam. Za wiele to niestety nie dało, bo później głowa mnie zaczęła bardzo boleć, może na pogodę. Zasnęłam znowu na jakieś 2 godziny wieczorem. Chyba znowu wychodzi moje zmęczenie. Kupiliśmy w końcu dywan i laski śmigają po podłodze, bo tak to tylko na łóżku i trzeba było ich pilnować. Też sobie drzemki poprzestawiały, idą 18-19 na drzemkę, później wojują do 23ciej.
Coś czuję, że nieskładnie to napisałam, wybaczcie, ale jeszcze boli mnie głowa.
To się teściowa panoszy u Was! A rozmawiałaś z mężem, żeby trochę mamę hamował jednak? Ja mam ten komfort, ze jak teściowa przyjeżdza to jest weekend i mąż jest więc wiele jej zapędów hamuje. Jakbym byla sama to z jednej strony ja chcę być zawsze miła i grzeczna więc pewnie nic bym nie mówiła... a z drugiej strony teściowa jak nie ma męża to chyba też czuje więcej dystansu, więc myslę, że może by sobie mniej pozwalała
Super, że u kardiologa wszystko dobrze

To może to taki dzień jakiś trudny, ze się dzieciaczkom drzemki przestawiają. No nic, zobaczymy jutro

U nas wyszły najpierw dolne jedynki, potem górne. Potem lewa dolna dwójka potem górna i na razie tyle chyba idą dwójki po prawej, ale nie jestem pewna. Jak sie mocno przyglądam, to dziąsło bardziej rozpulchnione jakby przy trójkach po lewej, ale jak mu daję palca do gryzienia to chyba jednak prawą stroną bardziej chce (ciekawe czy nie pomyliłam stron lewa-prawa )

Edytowane przez Paulinagm
Czas edycji: 2017-03-02 o 21:21
Paulinagm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-02, 21:26   #2642
emiliii
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 15
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Ojej, biedna Hania


Hej hej


Jezus, nic mi nie mów o podłogach Odkąd Marysia zaczęła pełzać, to wychodzi na to, że brudasy jesteśmy i wszystko widać na jej ciuchach Chyba kupię tego pajacyka z frędzlami a'la mop


Jezusicku!
Mamy ten sam problem! I najgorsze, że mogę chwile wcześniej umyć podłogę, a i tak znajdzie takie zakamarki w których brud zostanie i później jest cała do przebrania Gdzie można kupić takiego mopa-pajacyka? Bo widać dziecko jest dokładniejsze w sprzątaniu ode mnie

Dzięki dziewczyny za odpowiedzi dot. ubranek! Ja cały czas podczytywałam, tylko na odpisywanie jakoś ostatnio czasu mi brakowało i mam zaległości
emiliii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-02, 21:32   #2643
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Jak byłam w ciąży, to był na Allegro ten pajacyk, ale teraz nie mogę znaleźć Wykupili wszyscy widocznie Ale w sumie, jakby się uprzeć, to można kupić takie nakładki na płaski mop i samemu przyszyć do pajacyka
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-02, 22:47   #2644
miszkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar miszkaaa
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3 415
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez CarycaKatharina Pokaż wiadomość
Pilam szalwie dwa razy dziennie. na początku sciagalam ale tylko do poczucia ulgi- moze dwa trzy dni od odstawienia. Mleko zaczelo w sumie po jednym dniu zanikac, bo nie bylo stymulacji do produkcji- dłużej sie dalo wytrzymac bez odciagania. A po jakims tygodniu juz cyce miękkie i puste, ale do tej pory jak scisne brodawke to pojawiają się pojedyncze krople. Odciagniete mleko wlewalam mieszkowi do kąpieli
dziękuje
ja czuje, ze mi się prawa cały czas napełnia. Zawsze była pełniejsza i Kuba właśnie ją bardziej lubił wiec pewnie dlatego.
Zobaczymy jak u mnie będzie z zanikiem

Cytat:
Napisane przez Lena_Marlena Pokaż wiadomość
Honciu faktycznie mogłoby być tak jak mówisz po wybraniu tego domku, ale mogłoby też być tak że wszystko byłoby na mojej głowie. Dziś wybieram się z rodzicami pogadać z właścicielką (bo się dobrze znają) a jutro z tz oglądać jeśli się właścicielką się zgodzi wynająć

My po wizycie U lekarza. Okazało się ze kaszel to początek zapalenia oskrzeli, ale jednostronnego. Sama lekarka była zdziwiona ze tak szybko mu poszło na oskrzela. Dostaliśmy nebbud i berodual. Standart. I nas Pani doktor nastraszyla bo powiedziała że jeśli do soboty nie będzie poprawy to jechać do szpitala bo krztusiec panuje. Ehh.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zdrówka!

I jak po rozmowie? Jest jakaś decyzja?




Cytat:
Napisane przez elaine-blath Pokaż wiadomość
A Ignas już zdrowy?

Przepraszam, ze tak pobieżnie, ostatnich kilku stron jeszcze nie przeczytałam(

Gabi od niedzieli miala prawie 40goraczekx zbijamie ibumem pomagala na 5h. Wczoraj dostała antybiotykx niby zapalenie gardła (z badan krwi crp podwyzszone). Moczu nie udało mi się złapać. Zrobimy po zakończeniu antybiotyku.

SLIWECZKA w yej sytuacji moje dziecko wrocilo niemal calkiem tylko do cyca. Może Ignas tak samo z powodu choroby?

LENA przutulam. Najtrudniej zrobić krok dotyczacy wyprowadzki. Teraz bardzp duzo zależy od tz. Dasz rade!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 14:29 ---------- Poprzedni post napisano o 14:26 ----------


Ostawilas od piersi?

Oprocz tego weekendu to od trzech tygodni nie bylam na spacerze...:/

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
jestem w trakcie
Przed nami 4 noc (chyba) tylko nie wiem jak będzie bo mąz katar złapał. A to on karmi Kubusia. Okaże sie w nocy



Cytat:
Napisane przez neesanek Pokaż wiadomość
Zdrówka dla Ignasia, Gabi i Frania. Niech ten wizażowy szpital się wreszcie skończy. Chyba dzieci zaczęły zarażać się tutaj online Łucja jak nigdy nie chorowała to teraz ma wielki katar i ciągle jej się leje z noska.
Z mojej perspektywy mamom, które oduczyły dzieci cycka należy się jakiś Nobel. Obecnie wydaje mi się to niewykonalne
czyli niedługo dla mnie. Podwójny
Nie jest łatwo no ale...

Cytat:
Napisane przez Lena_Marlena Pokaż wiadomość
Mamy przeblysk humoru i F raczkuje i sprząta babci szafkę w kuchni. cały czas do tej pory spał. I to jak taki mały leniwiec u mnie na klacie a później U babci z przewieszonymi bezwladnymi rączkami. Przyjechał tz, mały nie chce ode mnie i od niego z rąk nigdzie i do nikogo.
Jak Franio się obudził to gorączka była 38,9 ja szybko ibufen, napil się sporo wody, zrobiliśmy trochę inhalacji mierze A tam 37,9. Wątpię by tak szybko spadło, może za szybko z tym ibumem polecialam. Ale się wystraszyłam.
Dodatkowo wymiotowal po mleku przed drzemka.
Czy dobrze myślę żeby troszkę mu zagęścić mleko? Ciut Ciut kleikiem. Rano też Zwymiotowal. Wydaje mi się ze od leków. Rano po kropelkach na kaszel a później po paracetamolu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

ale nie bardzo rozumiem po co chcesz zagęszczać...
tak ogólnie? to spoko, mój też jada kleik na kolację
I nie przejmuj się tym podanym lekiem. Jeszcze nie raz tak podasz



Cytat:
Napisane przez elaine-blath Pokaż wiadomość
U mnie tez buzia i dekolt podrapany, ale na szczęście Gabi nie potrzebuje bajek.do obcinania. Po prostu.bawimy sie paluszkami, ja do niej ciągle gadam i jest zainteresowana co robię.

Oby, oby. U nas trzy dni tylko cyc byl. I najlepiej lezenie z cycuniem w dzień i nocy. Źle się czula. Olalam prawie wszystko i sobie tak lezalysmy. Dzisiaj na kolację trochę kaszki zjadla. Kupę też ma zieloną. Generalnie podejrzewam zęby... tylko ze jakby dwojka na dole zamiast gornych jedynek.

Tak, na rekach i przy cycku. Ewentualnie lezenie wspolne, przytulanue, cycus.

Dziękuję i dla Łucji również.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
u nas też zielona kupa ale myślałam ze od picia mm

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Dziękuję za życzenia zdrowia, przydadzą się. Dzisiaj córka płacze, że ją ucho boli

Elaine tak, za 2015.

Lena u nas też tak. I po tygodniu takiego spania dalej jest problem powrócić do normalności. Ja się wczoraj zawzięłam i dzisiaj też, żeby usnął wieczorem w łóżeczku. Jak zasypia na rękach to potem nie da się go odłożyć, bo od razu się budzi z płaczem. Był ryk ale trudno.
Zdrówka i oby u Igi nic się nie rozwinęło

U nas Maks wstał dzisiaj z gorączką. Zostawiłam go w domu, niby minęła. Ale wczoraj popołudniu trochę kaszlał, dzsiiaj nie a teraz jak śpi znowu kaszle. Nie wiem co to za dziwna infekcja.
A do tego mąż wrócił z katarem. Dwóch chorych chłopów w domu...

A najlepsze, że poszłam na pilates i mówię do znajomej, że mąz chory, Maks też dziwny i że ogólnie krejzi dzień.
A znajoma na to: no wiesz, to nie są zwykłe przeziebienia, to są MĘSKIE przeziębienia



Cytat:
Napisane przez MariaFrancesca Pokaż wiadomość
Sorki, pewnie dla Ciebie to nie śmieszne, ale bardzo zabawnie to zabrzmiało.


Trzymaj się ciepło. Kierownik się nie zdziwił, że nie chcesz wrócić później do pracy?


O, ja też to znam. Np. teściowa się pyta czy wzięłam czapeczki, jakbym pierwszy raz wychodziła z nimi na spacer. Ostatnio zabiła mnie pytaniem przy wychodzeniu z domu czy torebkę wzięłam. Nosi mnie zawsze po takich tekstach i mam ochotę odpowiedzieć, że jestem już na tyle duża, że nie raz wychodziłam z domu sama, na spacer z dziećmi też. Mam 34 lata i strasznie mnie wkurza takie gadanie, ale oczywiście mąż mi nie pozwala na żadne pyskówki, a nie chcę czekać do trzeciego dziecka.
Jutro przyjeżdża teściowa, więc pewnie znowu się nasłucham. W ogóle ostatnio nie czuję się panią we własnym domu, moja mama podczas rozmowy telefonicznej zaprasza teściową, teściowa się sama wprasza, szwagierka przychodzi, mąż mówi pół żartem pół serio, że się nie zapowiadała, na co teściowa, że jak to nie, jak do niej dzwoniła, że przyjdzie (do naszego domu).




I co, wchodzicie w dialog z nim?


My dziś byliśmy z Dorcią u kardiologa i najprawdopodobniej dziurka w serduszku zarosła.

Ja nieprzytomna, dziś maż ze względu na wizytę u lekarza miał urlop, więc trochę rano odespałam. Za wiele to niestety nie dało, bo później głowa mnie zaczęła bardzo boleć, może na pogodę. Zasnęłam znowu na jakieś 2 godziny wieczorem. Chyba znowu wychodzi moje zmęczenie. Kupiliśmy w końcu dywan i laski śmigają po podłodze, bo tak to tylko na łóżku i trzeba było ich pilnować. Też sobie drzemki poprzestawiały, idą 18-19 na drzemkę, później wojują do 23ciej.
Coś czuję, że nieskładnie to napisałam, wybaczcie, ale jeszcze boli mnie głowa.

super wieści!!
A z teściówką moglby mąż jednak pogadać, żeby aż tak się nie wtryniała...
Nie lubię takiego panoszenia się w moim domu



Cytat:
Napisane przez mloda_mm Pokaż wiadomość
Australia ooo tak bluzeczka pod pajaca, body też to przerabiałam

Śliweczko wracam do pracy od 1 czerwca ale chce żeby młoda się zaklimatyzowała tak całkowicie dlatego idzie od kwietnia na 3 godziny w maju już ma 5 godzin no a od czerwca na 9. Żłobek mamy dwie ulice obok więc w razie czego będę biec żeby ją "ratować ze szponów rozpaczy" dodatkowo znajomych córka, która jutro kończy rok też zaczyna od kwietnia także zawsze będzie miała chociaż jedną koleżankę od początku

Lena moja przyjaciółka też tak miała przy cesarce i jak zaczeła im krzyczeć że wszystko czuje to ją przewrócili na bok i dopiero znieczulenie zadziałało także tak jakby gdzieś "się zaklinowało"

Miszka ja to bym się w trzy sekundy spakowała i do nich poleciała tylko mój mąż nie chce, mówi że przecież dobrze nam tutaj rok przed ślubem byłam u rodziców 4 miesiące, pojechałam zarobić na nasz ślub i bardzo ciężko mi się wracało tutaj no ale co zrobić

Ja podaje jak mi się zrobi :P zresztą Martyna też niestety nie wszystko chce jeść np zielonymi warzywami pluje dalej niż widzi

u nas dzisiaj też dzień świra nie dość że wyjść nie ma jak bo wieje tak że głowę urywa to młoda zamiast na drzemke o 14 to poszła o 17;30....i teraz walka godzinna żeby zasneła ehh

Australia ja obcinam śpiewając jej "jesteśmy jagódki..." i młoda patrzy co robie jak zahipnotyzowana hmm chyba że to jest wzrok "Bozzziu ile jeszcze żeby skończyła fałszować"

Elaine u nas najpierw wyszły dwie jedynki na dole, później dwie dwójki na dole a dopiero później jedynki na górze a dzisiaj dojrzałam dwie białe kreski tzn dwójki na górze idą także totalnie nie książkowo
wow Ile macie zębów!
My planujemy wrócić bo mamy dość tutejszej pogody i życia bez rodziny.
Ja jak przylatywałam do męża (wtedy chłopaka) to też byłam zauroczona i marzyłam, żeby tu zamieszkać.
Ale jednak nie jest fajne takie życia z dala od bliskich. Mimo wygodniejszego życia
Twoi rodzice tu są więc wam byłoby pewnie dużo łatwiej i milej. My nie mamy tu nikogo i znajomych też nie mamy. Mieszkamy w małej miejscowości z 1 polską rodziną





Kubulek zjadł dzisiaj mój rosól.
Zagęściłam go kaszką kukurydzianą, rozgniotłam do niego marchewkę i mięso. Miał skrzywioną minę ale nie było buntu. Cieszę sie bardzo z tego małego postępu

Idę spać bo nie wiadomo jaka bedzie noc. Starszak tez coś popłakuje. Muszę jeszcze sprawdzić czy nie ma gorączki.

Spokojnej nocy
Dobranoc
__________________
Dziubulek

Żabinek
miszkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-03, 06:26   #2645
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Moje dziecko zarządziło pobudkę o 6.30 Słońce pięknie świeci i pewnie dlatego stwierdziła, że szkoda dnia
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-03, 07:00   #2646
CarycaKatharina
Zadomowienie
 
Avatar CarycaKatharina
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 1 124
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Miszka, jest tak jak pisze hafija- laktacja zaczyna i konczy sie w głowie. Ja sie nastawilam na koniec plus stresujaca sytuacja ze szpitalem i mam efekt
__________________
Żona 8.11.2014
ZHDK
CarycaKatharina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-03, 08:42   #2647
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Dzień dobry

MariaF super, ze serduszko Dorotki zdrowe
__________________







Honcia jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2017-03-03, 08:51   #2648
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 904
GG do elaine-blath
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Dziękuję za życzenia zdrowia, przydadzą się. Dzisiaj córka płacze, że ją ucho boli

Elaine tak, za 2015.

Lena u nas też tak. I po tygodniu takiego spania dalej jest problem powrócić do normalności. Ja się wczoraj zawzięłam i dzisiaj też, żeby usnął wieczorem w łóżeczku. Jak zasypia na rękach to potem nie da się go odłożyć, bo od razu się budzi z płaczem. Był ryk ale trudno.
Dziękuję! W koncu się biorę za wypełnienia dokumentów.
Cytat:
Napisane przez MariaFrancesca Pokaż wiadomość
Sorki, pewnie dla Ciebie to nie śmieszne, ale bardzo zabawnie to zabrzmiało.


Trzymaj się ciepło. Kierownik się nie zdziwił, że nie chcesz wrócić później do pracy?


O, ja też to znam. Np. teściowa się pyta czy wzięłam czapeczki, jakbym pierwszy raz wychodziła z nimi na spacer. Ostatnio zabiła mnie pytaniem przy wychodzeniu z domu czy torebkę wzięłam. Nosi mnie zawsze po takich tekstach i mam ochotę odpowiedzieć, że jestem już na tyle duża, że nie raz wychodziłam z domu sama, na spacer z dziećmi też. Mam 34 lata i strasznie mnie wkurza takie gadanie, ale oczywiście mąż mi nie pozwala na żadne pyskówki, a nie chcę czekać do trzeciego dziecka.
Jutro przyjeżdża teściowa, więc pewnie znowu się nasłucham. W ogóle ostatnio nie czuję się panią we własnym domu, moja mama podczas rozmowy telefonicznej zaprasza teściową, teściowa się sama wprasza, szwagierka przychodzi, mąż mówi pół żartem pół serio, że się nie zapowiadała, na co teściowa, że jak to nie, jak do niej dzwoniła, że przyjdzie (do naszego domu).




I co, wchodzicie w dialog z nim?


My dziś byliśmy z Dorcią u kardiologa i najprawdopodobniej dziurka w serduszku zarosła.

Ja nieprzytomna, dziś maż ze względu na wizytę u lekarza miał urlop, więc trochę rano odespałam. Za wiele to niestety nie dało, bo później głowa mnie zaczęła bardzo boleć, może na pogodę. Zasnęłam znowu na jakieś 2 godziny wieczorem. Chyba znowu wychodzi moje zmęczenie. Kupiliśmy w końcu dywan i laski śmigają po podłodze, bo tak to tylko na łóżku i trzeba było ich pilnować. Też sobie drzemki poprzestawiały, idą 18-19 na drzemkę, później wojują do 23ciej.
Coś czuję, że nieskładnie to napisałam, wybaczcie, ale jeszcze boli mnie głowa.
Super, ze dziurka zarosla. Ja to co kilka dni mam takie odplyniecie ze zmęczenia. Tobie to sie nie dziwię.
Cytat:
Napisane przez mloda_mm Pokaż wiadomość
Australia ooo tak bluzeczka pod pajaca, body też to przerabiałam

Śliweczko wracam do pracy od 1 czerwca ale chce żeby młoda się zaklimatyzowała tak całkowicie dlatego idzie od kwietnia na 3 godziny w maju już ma 5 godzin no a od czerwca na 9. Żłobek mamy dwie ulice obok więc w razie czego będę biec żeby ją "ratować ze szponów rozpaczy" dodatkowo znajomych córka, która jutro kończy rok też zaczyna od kwietnia także zawsze będzie miała chociaż jedną koleżankę od początku

Lena moja przyjaciółka też tak miała przy cesarce i jak zaczeła im krzyczeć że wszystko czuje to ją przewrócili na bok i dopiero znieczulenie zadziałało także tak jakby gdzieś "się zaklinowało"

Miszka ja to bym się w trzy sekundy spakowała i do nich poleciała tylko mój mąż nie chce, mówi że przecież dobrze nam tutaj rok przed ślubem byłam u rodziców 4 miesiące, pojechałam zarobić na nasz ślub i bardzo ciężko mi się wracało tutaj no ale co zrobić

Ja podaje jak mi się zrobizresztą Martyna też niestety nie wszystko chce jeść np zielonymi warzywami pluje dalej niż widzi

u nas dzisiaj też dzień świra nie dość że wyjść nie ma jak bo wieje tak że głowę urywa to młoda zamiast na drzemke o 14 to poszła o 17;30....i teraz walka godzinna żeby zasneła ehh

Australia ja obcinam śpiewając jej "jesteśmy jagódki..." i młoda patrzy co robie jak zahipnotyzowana hmm chyba że to jest wzrok "Bozzziu ile jeszcze żeby skończyła fałszować"

Elaine u nas najpierw wyszły dwie jedynki na dole, później dwie dwójki na dole a dopiero później jedynki na górze a dzisiaj dojrzałam dwie białe kreski tzn dwójki na górze idą także totalnie nie książkowo
O widzisz coś czuję, ze u nas tak będzie. Syn mial książkowo
Cytat:
Napisane przez miszkaaa Pokaż wiadomość
dziękuje
ja czuje, ze mi się prawa cały czas napełnia. Zawsze była pełniejsza i Kuba właśnie ją bardziej lubił wiec pewnie dlatego.
Zobaczymy jak u mnie będzie z zanikiem



zdrówka!

I jak po rozmowie? Jest jakaś decyzja?






jestem w trakcie
Przed nami 4 noc (chyba) tylko nie wiem jak będzie bo mąz katar złapał. A to on karmi Kubusia. Okaże sie w nocy





czyli niedługo dla mnie. Podwójny
Nie jest łatwo no ale...




ale nie bardzo rozumiem po co chcesz zagęszczać...
tak ogólnie? to spoko, mój też jada kleik na kolację
I nie przejmuj się tym podanym lekiem. Jeszcze nie raz tak podasz





u nas też zielona kupa ale myślałam ze od picia mm



Zdrówka i oby u Igi nic się nie rozwinęło

U nas Maks wstał dzisiaj z gorączką. Zostawiłam go w domu, niby minęła. Ale wczoraj popołudniu trochę kaszlał, dzsiiaj nie a teraz jak śpi znowu kaszle. Nie wiem co to za dziwna infekcja.
A do tego mąż wrócił z katarem. Dwóch chorych chłopów w domu...

A najlepsze, że poszłam na pilates i mówię do znajomej, że mąz chory, Maks też dziwny i że ogólnie krejzi dzień.
A znajoma na to: no wiesz, to nie są zwykłe przeziebienia, to są MĘSKIE przeziębienia






super wieści!!
A z teściówką moglby mąż jednak pogadać, żeby aż tak się nie wtryniała...
Nie lubię takiego panoszenia się w moim domu





wow Ile macie zębów!
My planujemy wrócić bo mamy dość tutejszej pogody i życia bez rodziny.
Ja jak przylatywałam do męża (wtedy chłopaka) to też byłam zauroczona i marzyłam, żeby tu zamieszkać.
Ale jednak nie jest fajne takie życia z dala od bliskich. Mimo wygodniejszego życia
Twoi rodzice tu są więc wam byłoby pewnie dużo łatwiej i milej. My nie mamy tu nikogo i znajomych też nie mamy. Mieszkamy w małej miejscowości z 1 polską rodziną





Kubulek zjadł dzisiaj mój rosól.
Zagęściłam go kaszką kukurydzianą, rozgniotłam do niego marchewkę i mięso. Miał skrzywioną minę ale nie było buntu. Cieszę sie bardzo z tego małego postępu

Idę spać bo nie wiadomo jaka bedzie noc. Starszak tez coś popłakuje. Muszę jeszcze sprawdzić czy nie ma gorączki.

Spokojnej nocy
Dobranoc
Powodzenia i zdrowia dla ekipy. My wychodzimy na prostą.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-03, 08:55   #2649
Lena_Marlena
Rozeznanie
 
Avatar Lena_Marlena
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 958
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Czyli widzę że norma przy chorobie takie spanie na klacie. Ale widzę że wtedy mu lepiej i ładnie śpi więc mogę to przeżyć. A przez tą wizytę u rodziców spanie razem Franek nauczył się zasypiac leżąc obok mnie, nie trzeba go lulac. Ciekawe czy będzie dawał odnosić się później do łóżeczka.

Młoda a mi nie wierzyli że czuje ;/

Maria brawo za kardiologa

Właścicielka domu by wynajela ale jej syn nie chce zbytnio. Powiedział że jakby miał pieniążki to by sam wyremontowal i wtedy za pieniążki normalnie wynajął. A tak za remonty to nie. Ehh mają jeszcze to przemyśleć i dac znać, ale wątpię ;( szkoda bo się nastawilam na ten dom ;(

Miszko chciałam zagęścić mleko żeby tak może nie chlustal nim zaraz po zjedzeniu. W sensie ze jak problem Z ulewaniem to też się zageszcza to pomyślałam że jak od kaszlu lub po niedobrych lekach go Tak szarpie to bardziej gęste mleczko nie wyleci: o
Jak teraz to pisze to trochę głupie myślenie ale albo zadziałało albo już miał więcej nie wymiotować bo zostało w brzuszku


U nas zeby: zawsze parami, najpierw dolne jedynki później górne dwójki, teraz górne jedynki
O właśnie! Jedna się właśnie wczoraj/ dziś w nocy przebila i druga na wylocie

W nocy F znów 39 gorączki i po chwili 39,2 a po ibufenie 15 min 37 stopni. Nie wiem, może jemu ten ibufen tak szybko zbija ta goraczke?


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Lena_Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-03, 09:01   #2650
Paulinagm
Zadomowienie
 
Avatar Paulinagm
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 256
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Lena a mierzysz w pupie czy bezdotykowym? może błąd pomiaru?

Edytowane przez Paulinagm
Czas edycji: 2017-03-03 o 09:08
Paulinagm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-03, 09:36   #2651
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez Lena_Marlena Pokaż wiadomość
Czyli widzę że norma przy chorobie takie spanie na klacie. Ale widzę że wtedy mu lepiej i ładnie śpi więc mogę to przeżyć. A przez tą wizytę u rodziców spanie razem Franek nauczył się zasypiac leżąc obok mnie, nie trzeba go lulac. Ciekawe czy będzie dawał odnosić się później do łóżeczka.

Młoda a mi nie wierzyli że czuje ;/

Maria brawo za kardiologa

Właścicielka domu by wynajela ale jej syn nie chce zbytnio. Powiedział że jakby miał pieniążki to by sam wyremontowal i wtedy za pieniążki normalnie wynajął. A tak za remonty to nie. Ehh mają jeszcze to przemyśleć i dac znać, ale wątpię ;( szkoda bo się nastawilam na ten dom ;(

Miszko chciałam zagęścić mleko żeby tak może nie chlustal nim zaraz po zjedzeniu. W sensie ze jak problem Z ulewaniem to też się zageszcza to pomyślałam że jak od kaszlu lub po niedobrych lekach go Tak szarpie to bardziej gęste mleczko nie wyleci: o
Jak teraz to pisze to trochę głupie myślenie ale albo zadziałało albo już miał więcej nie wymiotować bo zostało w brzuszku


U nas zeby: zawsze parami, najpierw dolne jedynki później górne dwójki, teraz górne jedynki
O właśnie! Jedna się właśnie wczoraj/ dziś w nocy przebila i druga na wylocie

W nocy F znów 39 gorączki i po chwili 39,2 a po ibufenie 15 min 37 stopni. Nie wiem, może jemu ten ibufen tak szybko zbija ta goraczke?


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja bym odpuscila jednak ten domek ze względu na tego syna wlaścicielki. Zeby nie bylo tak, ze będzie wam robił hakieś problemy albo tak urobi matkę, ze będzie jednak chciała od was kasę...

Biedny Franuś z ta gorączką to mize tak być, ze był chwilowy skok. Teoretycznie tem powinno mierzyc się co 15 minut wlaśnie ze względu na takie skoki chwilowe.. Dziecko jest cieplejsze po zabawie, jedzeniu, przytulaniu...

U nas znowu leje znowu kiszenie ogóra w domu
__________________







Honcia jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2017-03-03, 10:13   #2652
Lena_Marlena
Rozeznanie
 
Avatar Lena_Marlena
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 958
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez Paulinagm Pokaż wiadomość
Lena a mierzysz w pupie czy bezdotykowym? może błąd pomiaru?
Bezdotykowym, ale jak sobie mierze to nie oszukuje no a Frankowi też przynajmniej dwa razy sprawdzam. No i było w nocy 39, za chwilę wstałam przyniosłam koło łóżka leki, wodę i sprawdzam jeszcze raz i było 39,2 więc dałam lek. I po 15-20 min spadło na 37. A mierzylam pomiędzy co kilka minut i stopniowo coraz mniej pokazywał.

Samą nie wiem.

Teraz się trzyma lekko ponad 37, ale F się bawi i jest radosny. Mam nadzieję że to oznacza że zdrowieje.
Lena_Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-03, 11:57   #2653
PikPik09
Raczkowanie
 
Avatar PikPik09
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 450
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Witam witam! Miałam informować o postępach! No więc: mam swoje auto! już zarejestrowane jeszcze tylko u bezp ale tu komplikacja bo cos tam sie nie zgadza, ale juz blizej jak dalej. dam fotke jak juz bedzie wsio
Rafał troche lepiej a Beni byl dzis na kontroli. I to jest cos co po prostu musze wam napisac. lekarka na ktora trafilam to koszmar! Juz raz zle nas potraktowala ale myslalam ze miala zly dzien ale NIE to okazalo sie normalka. Poszłam dzis na 8:45 i z poczatku ok. Rozebrac dziecko. Osłuchala i pyta jak ja robię inhalacje. Mówię, ze przystawiam mu pod nos ten otwór i stamtad leci, bo maseczke zwala i gryzie. oburzona nakrzyczala na mnie ze jak dziecko zwala to UWAGA: skrepowac raczki recznikiem i robic inhalacje z maseczka bo wszystko idzie w powietrze!!! Wyobrazacie to sobie??? krępowac ręce dziecku małemu?? Powiedziała ze mam robic to co pielegniarka, czyli to co trzeba! Ja nic na to nie zareagowalam, zapytalam tylko normalnym nawet smutnym tonem co bedzie jak do poniedzialku mu sie nie poprawi i teraz cytat: najpierw to trzeba dobrze leki podawac a nie miec petensje ze nie skutkuja! Juz nie wytrzymałam!! Pytam : JA nie mam żadnych pretensji, dlaczego pani sądzi że mam pretensje? i to powiedzialam zaskoczonym tonem bo w zyciu bym sie nie spodziewalam takiego oskarzenia! Ja po pani zachowaniu widze ze ma pani pretensje! no rany kochanego.. Mowie jej ze po prostu jestem smutna. a ona na to: Pani nie ma byc smutna tylko skuteczna! caly cZas mnie atakowala! jeszcze tylko ta kontrola w poniedzialek i wiecej mnie nie zobaczy. innym razem napisze wam jak mi Rafała zdolowala durna baba!
__________________
Doświadczenie przemawia: Istnieją tylko dwie bezwarunkowe miłości- miłość między matką,a dzieckiem oraz miłość Boga do ludzi.
PikPik09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-03, 13:43   #2654
Lena_Marlena
Rozeznanie
 
Avatar Lena_Marlena
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 958
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez PikPik09 Pokaż wiadomość
Witam witam! Miałam informować o postępach! No więc: mam swoje auto! już zarejestrowane jeszcze tylko u bezp ale tu komplikacja bo cos tam sie nie zgadza, ale juz blizej jak dalej. dam fotke jak juz bedzie wsio
Rafał troche lepiej a Beni byl dzis na kontroli. I to jest cos co po prostu musze wam napisac. lekarka na ktora trafilam to koszmar! Juz raz zle nas potraktowala ale myslalam ze miala zly dzien ale NIE to okazalo sie normalka. Poszłam dzis na 8:45 i z poczatku ok. Rozebrac dziecko. Osłuchala i pyta jak ja robię inhalacje. Mówię, ze przystawiam mu pod nos ten otwór i stamtad leci, bo maseczke zwala i gryzie. oburzona nakrzyczala na mnie ze jak dziecko zwala to UWAGA: skrepowac raczki recznikiem i robic inhalacje z maseczka bo wszystko idzie w powietrze!!! Wyobrazacie to sobie??? krępowac ręce dziecku małemu?? Powiedziała ze mam robic to co pielegniarka, czyli to co trzeba! Ja nic na to nie zareagowalam, zapytalam tylko normalnym nawet smutnym tonem co bedzie jak do poniedzialku mu sie nie poprawi i teraz cytat: najpierw to trzeba dobrze leki podawac a nie miec petensje ze nie skutkuja! Juz nie wytrzymałam!! Pytam : JA nie mam żadnych pretensji, dlaczego pani sądzi że mam pretensje? i to powiedzialam zaskoczonym tonem bo w zyciu bym sie nie spodziewalam takiego oskarzenia! Ja po pani zachowaniu widze ze ma pani pretensje! no rany kochanego.. Mowie jej ze po prostu jestem smutna. a ona na to: Pani nie ma byc smutna tylko skuteczna! caly cZas mnie atakowala! jeszcze tylko ta kontrola w poniedzialek i wiecej mnie nie zobaczy. innym razem napisze wam jak mi Rafała zdolowala durna baba!
Rozumiem Twoje zdenerwowanie i jak najbardziej lekarze należy się porządny opr żeby wiedziała gdzie jej miejsce. Jak można tak traktować pacjentow?

Ale wiesz, z tym podawaniem leków to trochę miała rację. Oczywiście nie z krepowaniem rączek. Nie wiem jakie macie leki ale my dostaliśmy nebbud i berodual I nawet w ulotkach jest żeby podawać przez ustnik a nie maseczke. Więc z daleka tym bardziej.
Nawet pytałam o to lekarki i farmaceutki kiedyś bo klocilam się Z teściową na ten temat
Lena_Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-03, 14:09   #2655
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

U nas dziś piękna pogoda, więc wsiadłyśmy w autobus i spacerowałyśmy w pobliskiej części miasta, która jest zdecydowanie lepsza do spacerowania Przy okazji zobaczyłam postępy prac na budowie szkoły, do której może kiedyś Marysia będzie chodziła

Cytat:
Napisane przez PikPik09 Pokaż wiadomość
Witam witam! Miałam informować o postępach! No więc: mam swoje auto! już zarejestrowane jeszcze tylko u bezp ale tu komplikacja bo cos tam sie nie zgadza, ale juz blizej jak dalej. dam fotke jak juz bedzie wsio
Rafał troche lepiej a Beni byl dzis na kontroli. I to jest cos co po prostu musze wam napisac. lekarka na ktora trafilam to koszmar! Juz raz zle nas potraktowala ale myslalam ze miala zly dzien ale NIE to okazalo sie normalka. Poszłam dzis na 8:45 i z poczatku ok. Rozebrac dziecko. Osłuchala i pyta jak ja robię inhalacje. Mówię, ze przystawiam mu pod nos ten otwór i stamtad leci, bo maseczke zwala i gryzie. oburzona nakrzyczala na mnie ze jak dziecko zwala to UWAGA: skrepowac raczki recznikiem i robic inhalacje z maseczka bo wszystko idzie w powietrze!!! Wyobrazacie to sobie??? krępowac ręce dziecku małemu?? Powiedziała ze mam robic to co pielegniarka, czyli to co trzeba! Ja nic na to nie zareagowalam, zapytalam tylko normalnym nawet smutnym tonem co bedzie jak do poniedzialku mu sie nie poprawi i teraz cytat: najpierw to trzeba dobrze leki podawac a nie miec petensje ze nie skutkuja! Juz nie wytrzymałam!! Pytam : JA nie mam żadnych pretensji, dlaczego pani sądzi że mam pretensje? i to powiedzialam zaskoczonym tonem bo w zyciu bym sie nie spodziewalam takiego oskarzenia! Ja po pani zachowaniu widze ze ma pani pretensje! no rany kochanego.. Mowie jej ze po prostu jestem smutna. a ona na to: Pani nie ma byc smutna tylko skuteczna! caly cZas mnie atakowala! jeszcze tylko ta kontrola w poniedzialek i wiecej mnie nie zobaczy. innym razem napisze wam jak mi Rafała zdolowala durna baba!
Gratuluję autka No i współczuję lekarza, co to za pomysł z tym wiązaniem rączek?! Ja bym chyba nie wytrzymała i bym powiedziała, żeby sama sobie ręce zawiązała, a lepiej buzię, żeby głupot takich nie gadała
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2017-03-03, 16:37   #2656
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3



australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-03, 17:23   #2657
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Co tu tak pusto...
Cytat:
Napisane przez PikPik09 Pokaż wiadomość
Witam witam! Miałam informować o postępach! No więc: mam swoje auto! już zarejestrowane jeszcze tylko u bezp ale tu komplikacja bo cos tam sie nie zgadza, ale juz blizej jak dalej. dam fotke jak juz bedzie wsio
Rafał troche lepiej a Beni byl dzis na kontroli. I to jest cos co po prostu musze wam napisac. lekarka na ktora trafilam to koszmar! Juz raz zle nas potraktowala ale myslalam ze miala zly dzien ale NIE to okazalo sie normalka. Poszłam dzis na 8:45 i z poczatku ok. Rozebrac dziecko. Osłuchala i pyta jak ja robię inhalacje. Mówię, ze przystawiam mu pod nos ten otwór i stamtad leci, bo maseczke zwala i gryzie. oburzona nakrzyczala na mnie ze jak dziecko zwala to UWAGA: skrepowac raczki recznikiem i robic inhalacje z maseczka bo wszystko idzie w powietrze!!! Wyobrazacie to sobie??? krępowac ręce dziecku małemu?? Powiedziała ze mam robic to co pielegniarka, czyli to co trzeba! Ja nic na to nie zareagowalam, zapytalam tylko normalnym nawet smutnym tonem co bedzie jak do poniedzialku mu sie nie poprawi i teraz cytat: najpierw to trzeba dobrze leki podawac a nie miec petensje ze nie skutkuja! Juz nie wytrzymałam!! Pytam : JA nie mam żadnych pretensji, dlaczego pani sądzi że mam pretensje? i to powiedzialam zaskoczonym tonem bo w zyciu bym sie nie spodziewalam takiego oskarzenia! Ja po pani zachowaniu widze ze ma pani pretensje! no rany kochanego.. Mowie jej ze po prostu jestem smutna. a ona na to: Pani nie ma byc smutna tylko skuteczna! caly cZas mnie atakowala! jeszcze tylko ta kontrola w poniedzialek i wiecej mnie nie zobaczy. innym razem napisze wam jak mi Rafała zdolowala durna baba!
Co za baba... Zmien lekarza bo ta poziom empatii ma zerowy
Fajnie, ze masz swój samochód
Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość


Oj tak...

Jednak zaliczylyśmy dziś 2 spacery po burzy wyszlo piękne slońce więc śmignelyśmy na naszą trasę nad rzekę a popołudniu M nie chciała spać więc wsadzilam ją w wózek i zanim dodreptalam do domu siostry zakimała a ja wypilam kawkę i poplotkowałam
__________________







Honcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-03, 19:30   #2658
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Weekend nadszedł, to będą pustki jeszcze większe niż w tygodniu
Marysia właśnie zasypia. Kurde żeby ona tak w dzień sama chciała zasypiać... Co prawda latam teraz do niej co chwila, bo albo smoczka gdzieś wywali albo leży zadowolona na brzuchu, no ale zasypia max po 15-20minutach. A w dzień jak ją odłożę to łóżeczka, to zaraz ma oczy jak 5zł i impreza
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-03, 19:34   #2659
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Maria kierownik doskonale wiedział że chcę już wrócić bo w ciąży mu gadałam. I na macierzyńskim chodziłam ustalać z nim że wstępnie w marcu. Coś się zapętlił i stracił rachubę czasu bo był bardzo zaskoczony że to już. Zgodziłam się na później głównie dlatego że prosił. Mi wcale na rękę nie jest bycie w domu.

Super że u Dorci dziurka sie zrosła, między przedsionkami była?
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2017-03-03, 20:04   #2660
Lena_Marlena
Rozeznanie
 
Avatar Lena_Marlena
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 958
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Ja lecę w weekend do szkoły. Nowy semestr = Nowy plan. Tak nam dowalili ze w niedzielę od 8 do 19 mam zajęcia. Franek jedzie na weekend do tz. Na szczęście teściowej nie ma bo poszła do szpitala
Oczywiście nie to ze się cieszę ze coś jej się stało. Po prostu ona co rok jeździ do szpitala na ok 3 tyg bo ma RZS a po szpitalu należy jej się sanatorium.
Także pracowity weekend. Franek znów Zwymiotowal.... a myślałam że jest już tak dobrze. Ale przynajmniej wysokiej gorączki narazie nie ma.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Lena_Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-03, 20:24   #2661
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Hejo!
Ja melduję, że żyjemy no ale co to za życie...? Igę w dalszym ciągu boli ucho, do tego doszedł ból brzucha i wymioty. Igor napił się wrzątku przez słomkę i płacze, że go język i podniebienie szczypie. Ignaś w dalszym ciągu marudzi i ma śluzowate kupy, nie wspominam już o katarze i kaszlu. JA mam chyba jakieś zapalenie zatok, bo tak mnie łupie na czole, że masakra, do tego ropny katar i również ból brzucha
Modlę się tylko, żeby Ignaś mi nie zaczął wymiotować

Maria super że serduszko Dorci w porządku

Z Ignasiem ciągnę dialogi ale on jakoś gada bez składu i ładu

Idę spać, może jutro obudzę się zdrowa, świeża i wypoczęta
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-03, 20:32   #2662
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Kurde, chciałam iść się wykąpać, to Młoda mi się już dwa razy przebudzała

Cytat:
Napisane przez Lena_Marlena Pokaż wiadomość
Ja lecę w weekend do szkoły. Nowy semestr = Nowy plan. Tak nam dowalili ze w niedzielę od 8 do 19 mam zajęcia. Franek jedzie na weekend do tz. Na szczęście teściowej nie ma bo poszła do szpitala
Oczywiście nie to ze się cieszę ze coś jej się stało. Po prostu ona co rok jeździ do szpitala na ok 3 tyg bo ma RZS a po szpitalu należy jej się sanatorium.
Także pracowity weekend. Franek znów Zwymiotowal.... a myślałam że jest już tak dobrze. Ale przynajmniej wysokiej gorączki narazie nie ma.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Znam ten "ból" tylu godzin zajęć... Napisałam w "", bo jednak dla mnie to była fajna odskocznia
A na Twoim miejscu też bym się cieszyła, że teściowej nie będzie

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Hejo!
Ja melduję, że żyjemy no ale co to za życie...? Igę w dalszym ciągu boli ucho, do tego doszedł ból brzucha i wymioty. Igor napił się wrzątku przez słomkę i płacze, że go język i podniebienie szczypie. Ignaś w dalszym ciągu marudzi i ma śluzowate kupy, nie wspominam już o katarze i kaszlu. JA mam chyba jakieś zapalenie zatok, bo tak mnie łupie na czole, że masakra, do tego ropny katar i również ból brzucha
Modlę się tylko, żeby Ignaś mi nie zaczął wymiotować

Maria super że serduszko Dorci w porządku

Z Ignasiem ciągnę dialogi ale on jakoś gada bez składu i ładu

Idę spać, może jutro obudzę się zdrowa, świeża i wypoczęta
O rany, to się porobiło... Zdrowiejcie wszyscy!
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-04, 06:12   #2663
PikPik09
Raczkowanie
 
Avatar PikPik09
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 450
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Fiazo a dlaczego ci nie na reke byc w domu? Masz kogos do dziecka?



Widze ze ogolnie wszyscy jakos chorzy i dorosli i dzieci zwlaszcza.taki czas kurde.starszy mi praktycznie caly luty przechorowal...



Co do lekarki ,kontrola w pon i wiecej mnie nie zobaczy.jest paskudna.wredna i zlosliwa. Bylam najpierw z obydwoma synami. Obraza byla ze nie poszlam do tego lekarza co bylam pare dni wczesniej.na bezczelnego pytala mnie czemu tam nie poszlam.i dlaczego jestem tu tak pozno ale wszystko z fochem a byla godz 13 a rano jechalam z tztem po samochod do innego miasta.wrocilam i od razu do lekarza.powiedzialam jej ze mialam inne zobowiazania to fuknela cos niezrozumiale.caly czas atakowala mnie ze jak tak pozno przychodze to co sie dziwie ze taki beni chory a to byl poniedzialek.w piatek tez bylam ale byli osluchowo czysci.i tylko weekend dzielik wizyty.no i zobaczyla Rafala nagle.zamiast poprosic dziecko zeby wyszlo to zaczelam podniesionym tonem naskakiwac jak smialam go do takiego stanu doprowadzic! Dlaczego on jest taki gruby!! Zaczyna krzywo chodzic( nie prawda akurat) co pani sobie wyobraza! Bedzie tak pani siedziec i patrzec jak tyje!? W wieku 12 lat na wozku ma jezdzic!? Zwazyl go i dalej atak! O natluszczeniu jader gadala i wielu innych rzeczach i choc pewnie ma racje jakies to nie wolno krzyczec na nas! Na dziecko zwlaszcza! Wypytywala mnie co mu daje jesc a ja juz przeciez diete mu wprowadzilam co wiecie.zaczelam wymieniac co zmienilam to kazda rzecz negowala i wykrzykiwala co tez powinien jesc i co ja sobie mysle.wariatke ze mnie zrobila i potwora.myslalam ze raz jej tak odpalilo ale widac wcale nie raz.30 min nas mordowala a rafal przerazony.mial za miesiac pojsc so zwazenia-juz lece malpo jedna! Tez mam wage w domu.nawet jak ja spokojnie pytalam o rozne aspekty tej sprawy to i tak fukala na mnie! Przyszlam do domu i plakalam.jak worki do wyzycia sie nas potraktowala!
__________________
Doświadczenie przemawia: Istnieją tylko dwie bezwarunkowe miłości- miłość między matką,a dzieckiem oraz miłość Boga do ludzi.
PikPik09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-04, 06:20   #2664
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Pikpik bo jestem osobą która musi mieć kontakt z ludźmi, wychodzić. Siedząc w domu jestem sfrustrowana i nie jestem sobą, mąż to odczuwa na każdym kroku. Mam z kim zostawić.
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-04, 06:23   #2665
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Pobudka o 6.40... Ale wzięłam Marysię do łóżka, wtuliła mi się w pachę i zasnęła. A ja już zasnąć nie mogę, ech...


Cytat:
Napisane przez PikPik09 Pokaż wiadomość
Fiazo a dlaczego ci nie na reke byc w domu? Masz kogos do dziecka?



Widze ze ogolnie wszyscy jakos chorzy i dorosli i dzieci zwlaszcza.taki czas kurde.starszy mi praktycznie caly luty przechorowal...



Co do lekarki ,kontrola w pon i wiecej mnie nie zobaczy.jest paskudna.wredna i zlosliwa. Bylam najpierw z obydwoma synami. Obraza byla ze nie poszlam do tego lekarza co bylam pare dni wczesniej.na bezczelnego pytala mnie czemu tam nie poszlam.i dlaczego jestem tu tak pozno ale wszystko z fochem a byla godz 13 a rano jechalam z tztem po samochod do innego miasta.wrocilam i od razu do lekarza.powiedzialam jej ze mialam inne zobowiazania to fuknela cos niezrozumiale.caly czas atakowala mnie ze jak tak pozno przychodze to co sie dziwie ze taki beni chory a to byl poniedzialek.w piatek tez bylam ale byli osluchowo czysci.i tylko weekend dzielik wizyty.no i zobaczyla Rafala nagle.zamiast poprosic dziecko zeby wyszlo to zaczelam podniesionym tonem naskakiwac jak smialam go do takiego stanu doprowadzic! Dlaczego on jest taki gruby!! Zaczyna krzywo chodzic( nie prawda akurat) co pani sobie wyobraza! Bedzie tak pani siedziec i patrzec jak tyje!? W wieku 12 lat na wozku ma jezdzic!? Zwazyl go i dalej atak! O natluszczeniu jader gadala i wielu innych rzeczach i choc pewnie ma racje jakies to nie wolno krzyczec na nas! Na dziecko zwlaszcza! Wypytywala mnie co mu daje jesc a ja juz przeciez diete mu wprowadzilam co wiecie.zaczelam wymieniac co zmienilam to kazda rzecz negowala i wykrzykiwala co tez powinien jesc i co ja sobie mysle.wariatke ze mnie zrobila i potwora.myslalam ze raz jej tak odpalilo ale widac wcale nie raz.30 min nas mordowala a rafal przerazony.mial za miesiac pojsc so zwazenia-juz lece malpo jedna! Tez mam wage w domu.nawet jak ja spokojnie pytalam o rozne aspekty tej sprawy to i tak fukala na mnie! Przyszlam do domu i plakalam.jak worki do wyzycia sie nas potraktowala!
Ja tam bym się już do niej na kontrolę nie wybrała, tylko zmieniła od razu przychodnię! Szkoda Waszych nerwów...
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-04, 07:30   #2666
CarycaKatharina
Zadomowienie
 
Avatar CarycaKatharina
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 1 124
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Pikpik, o matko co za lekarka :/ Ja rozumiem, ze musi zwrocic uwage na rozne aspekty zdrowotne dziecka, ale zeby od razu fuczec i naskakiwac... na twoim miejscu juz nigdy bym do niej nie wrocila.
__________________
Żona 8.11.2014
ZHDK
CarycaKatharina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-04, 08:40   #2667
Lena_Marlena
Rozeznanie
 
Avatar Lena_Marlena
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 958
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Sliweczko zdrówka zdrówka: *


Pik Pik współczuję bardzo lekarki. Więcej bym nieposzla a może i w trakcie 1 wizyty bym wyszła.

Dalej od pisze później: *

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Lena_Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2017-03-04, 11:05   #2668
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Dzień dobry

PikPik współczuję sytuacji z lekarką... Tym bardziej, ze coś dzialacie w temacie wagi Rafala i nie bagatelizujesz problemu. Niestety wiele wody jeszcze w Wiśle uplynie zanim podejscie lekarzy do pacjentów w naszym kraju się zmieni
__________________







Honcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-04, 11:42   #2669
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Po jakim czasie może być jakaś reakcja po nowym jedzeniu? Bo Marysię wysypało drobnymi krostkami na policzkach i nie wiem czy to wina muffinki kokosowej sprzed 2 godzin, czy mam się czegoś we wczorajszym menu doszukiwać
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-04, 13:01   #2670
PikPik09
Raczkowanie
 
Avatar PikPik09
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 450
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
Pikpik bo jestem osobą która musi mieć kontakt z ludźmi, wychodzić. Siedząc w domu jestem sfrustrowana i nie jestem sobą, mąż to odczuwa na każdym kroku. Mam z kim zostawić.
w takim razie działaj, szef chyba wziął w końcu sobie do serca, że chcesz wrócić. jest w tym cos co mówisz. kobieta nie jest tylko i wyłącznie matką

---------- Dopisano o 13:01 ---------- Poprzedni post napisano o 12:51 ----------

Cytat:
Napisane przez CarycaKatharina Pokaż wiadomość
Pikpik, o matko co za lekarka :/ Ja rozumiem, ze musi zwrocic uwage na rozne aspekty zdrowotne dziecka, ale zeby od razu fuczec i naskakiwac... na twoim miejscu juz nigdy bym do niej nie wrocila.
Zdaję sobie sprawę, że mówiła prawdę, ale dlaczego takim tonem i tak agresywnie? Nie napisalam, ale nazwała go wprost kaleką! Jak on się musial poczuć! Płakał jak wyszlismy z gabinetu, musiałam mu tłumaczyc,że sobie poradzimy itd.... Sama jest kaleką...

Już po zakupach. teraz wszystko jest dla mnie trudniejsze. odkąd zmieniliśmy dietę, nie ma nieprzemyslanych posiłków. siedzę w necie i szukam co i jak zrobić i zeby przy tym nie zbankrutowac. kupiłam taka wkładkę do zwykłego garnka, żeby móc gotowac na parze. sama też jem to co robię dla niego. tz jak zwykle sie stawia,
ale nie mozna sie na niego oglądac. Słodkiego do domu nie kupuję. Rodzice jak przyjdą na kawę to też nic nie przynosza i nie oczekują.flipsy co najwyzej. tyle to sobie w domu zawsze coś przegryzą. ja czasami jak jestem sama na miescie to po drodze cos wciagne ale w domu nie. wszystko to dla mnie nowe i troche stresujace.jeszcze czasami wynik dzialan sredni. np robilam ostatnio kopytka z kaszy jaglanej w sosie pieczarkowym. sos wyszedl ok ,a kopytla srednio. dalam jak w przepisie ale jakies za sztywne wyszly. no i dziecko nie zjadło, ja ile dalam rady bo znowu takie nagorsze nie byly,a tz wcale oczywiscie... trzymajcie za mnie kciuki. Dziś mintaj na parze z warzywami na patelnie...
__________________
Doświadczenie przemawia: Istnieją tylko dwie bezwarunkowe miłości- miłość między matką,a dzieckiem oraz miłość Boga do ludzi.
PikPik09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-07-01 14:20:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:55.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.