|
|
#4141 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 8 708
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Yyyy..to dobrze ze bedzie mozna zwracac uwage na ortigrafie, ja tez robie byki ortograficzne
Wstyd sie przyznac ale tak jest Ja sie nie obraze |
|
|
|
#4142 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 3 279
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
|
|
|
|
#4143 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 4 121
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Cytat:
Niektórzy uważają, ze ciało zostało podrzucone... Tyle, że z drugiej strony było ono już w trakcie rozkładu, a miejsce to było w centrum tego osiedla gdzie mieszkała. Nie wiem czy ktoś ryzykowałby złapanie. Też mam nadzieje, ze ktoś nie wytrzyma psychicznie i do wszystkiego się przyzna. Śliczna z niej byla dziewczyna... http://nasza-klasa.pl/profile/1504803 |
|
|
|
|
#4144 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 2 923
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
To ja zawsze byłam najlepsza z ortografii
cała klasa pisała ze mną dyktanda A co do poprawiania błędów to proponuję zacząć od Złośliwca i jego czychającego avatarka (powinno być czyha )Co do śp. Iwony, to kurcze ja też jestem za tym, że to było morderstwo w afekcie, może nieszczęśliwy wypadek. Na pewno za tym stoi ktoś bliski. Skoro wyszła w środku nocy, wygląda na to,żeby porozmawiać, to nie mógł być to byle kto....chociaż w sumie kto wie, jeśli była taka lubiana i pomocna dla każdego
__________________
Było miło ale się skończyło |
|
|
|
#4145 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 3 279
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
no wlasnie z jednej strony po co podrzucac cialo w to miejsce... z drugiej jednak zastanawia mnie czy ludzie tam nie wychodza z psami na spacery? zaden pies nie wyczul takiego zapachu? przeciez zaraz na pewno by polecial, przepraszam za porownanie ale to przeciez jak padlina a psy leca do takich smierdzacych swinstw...
|
|
|
|
#4146 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 4 121
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Cytat:
I nie wydaje mi się, żeby to były te dziewczyny. Kobieca psychika jest bardzo słaba i obawiam się, że nie wytrzymałyby presji otoczenia. Przecież wszyscy jej szukali, było o tym strasznie głośno. Obejrzałam odcinek 997 o Asi.S... Przynajmniej w tym przypadku można znaleźć osoby, które niekoniecznie musiały miec dobre zamiary co do niej... Martinko, to samo ludzie sugerowali jak czytałam na róznych forach itd. Tyle, że z drugiej strony zwróciłabyś uwagę gdyby Twój pies coś tam wąchał? Przecież większośc psów wyprowadzanych jest na smyczy... Już sama nie wiem... Czytałam, że podobno policja ma już podejrzanego. |
|
|
|
|
#4147 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 8 708
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Biedna dziewczyna (Iwona) i ile wpisów na n-k pod jej zdjęciami. Przykro mi kiedy młode osoby musza umierac, zwłaszcza tak nagle, mam nadzieje, że policja złapie morderce
|
|
|
|
#4148 | ||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 3 279
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Cytat:
z dziewczynami - nastolatkami, nic chlopakami w tym samym wieku. Cytat:
ale wiem, ze np moj pies tak latwo by nieodpuscil takiej "zdobyczy" no ale jezeli wiekszosc chodzi na smyczy, to tez inna sprawa.. :/ mam nadzieje ze ta sprawa szybko sie rozwiaze ![]() lece do ortopedy z sunia... ale mam stresa :/ |
||
|
|
|
#4149 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: CENTRUM
Wiadomości: 863
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Bry. Dzisiaj przenieśli mnie na inne piętro (po raz 5 zresztą), nie lubię nie mieć swojego miejsca, no ale lepsze to, niż siedzenie obok tego kleptomana. Człowiek do wc bał się ruszyć, żeby jakiejś teczki nie skubnął.
Co do zaginięć to zawsze bałam się po "ktokolwiek widział ktokolwiek wie" chodzić spać. W zeszłym roku taka znajoma dziewczyna zaginęła. Mieszkała w miejscowości mojej babci. Wybrała się na uczelnię po wpis i już nie wróciła. Szukała jej policja, rodzina, po ponad pół roku okazało się, że wyjechała z jakimś facetem do Warszawy a też już każdy brał różne opcje pod uwagę tym bardziej, że dziewczyna spokojna, grzeczna itp. Nie wiem czy czasem do sekty jej jakiejś nie wciągnęli, bo przed zaginięciem dziwnie się ubierała. Ten facet to ponad 40tkę ma. Sprawa zakończona, bo ona ma ponad 18 lat, więc sama może o sobie decydować a kiedyś przysłała esa, żeby brat opiekował się jej psem tak jakby dobro psa było tu najważniejsze. rodzice od zmysłów odchodzili. No ale przynajmniej wiedzą, że żyje. Dzisiaj idę na "nie kłam kochanie" była któraś? Fajny? Jeszcze do co kurtki Kamili, tanio ją kupiłaś, bo u mnie identyczne kosztują 90-100zł. Ostatnio przymierzałam czarną, ale miała za krótkie rękawy Kupiłabym czerwoną tyle, ze takiej nie widziałam. Były tylko żółte i zielone, bo z tego co zauważyłam to chyba modny kolor tej wiosny. No a co do poprawiania błędów to pewnie każdemu się zdarzy coś źle napisać. Co mi się od jakiegoś czasu rzuca w oczy to "chumor". Całkiem niedawno dowiedziałam się, że "w ogóle" się pisze osobno, bo kiedyś pisałam razem. A tak z innej beczki to jak ostatnio przeczytałam na forum, że nie ma cukru waniliowego tylko wanilinowy to doszłam do wniosku, ze chyba wiele rzeczy jeszcze nie wiem.
__________________
"Zabawnie tak oddychać przez różową słomkę...cudownie tak rozmawiać bez niemiłych wspomnień..." |
|
|
|
#4150 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Okolice Poznania
Wiadomości: 4 440
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Powodzenia martinko
Trzymam kciuki za sunię ![]() Szefowa tłumaczyła, że w przypadku Złosia to jest nazwa własna w jego avku, więc może być tak napisana. Tak jak z miastem Chełm, gdzie powinno być hełm. Swoją drogą kiedyś na n-k oglądałam nasze szefostwo Gdzieś na wątku o naszej-klasie był link ![]() Astra ja czytałam opinie o tym filmie w gazecie, że ponoć nudy i nic ambitnego, ale ja tam takie komedyjki na odstresowanie lubię, więc może i Wam się spodoba ![]() Z tym cukrem wanilinowym też nie mogłam uwierzyć. 21 lat człowiek żyje i takie cuda ![]() A tej pracy to jakiejś konkretnej szukasz? Bo kurde nieciekawie, że tak Tobą tam pomiatają - w sensie nie masz jakby nic do powiedzenia. |
|
|
|
#4151 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: CENTRUM
Wiadomości: 863
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Ja właśnie się napaliłam na ten film po wysłuchaniu opinii bodajże w "dzień dobry tvn" i tak go zachwalali, nawet porównując do lejdis. No ale zobaczę, może nie zasnę, bo u mnie obejrzenie filmu w całości graniczy z cudem. Tyle, że w kinie to tak obiachowo iść w kimono.
A za szukanie pracy to wexmę się tak intensywnie jak skończę ten staż, bo teraz to nawet nie ma kiedy na jakieś rozmowy pochodzić. Co prawda obserwuje ogłoszenia codziennie, ale wszystko jakieś mało ambitne mi się wydaje albo znów zbyt ambitne. ![]() Mam jeszcze jedną wieść. Nie wiem czy pamiętacie Kondzia, tego co mnie obwoził po cmentarzach i kazał zachwycać nędznym architektonicznie kościołem. Otóż...spotyka się on z Michała byłą dziewczyną. Kiedyś spotkałam ich w lokalu, gdy byłam z koleżankami z pracy. Nie widzieli mnie. Potem zaczęłam po podpytywać na gg jak tam sprawy sercowe i opisał mi po krótce sytuację. Znając jego charakter i charakter tej dziewczyny z opowiadań to długo ze sobą nie pobędą. Swoją drogą to nieźle ten świat mały.
__________________
"Zabawnie tak oddychać przez różową słomkę...cudownie tak rozmawiać bez niemiłych wspomnień..." |
|
|
|
#4152 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 931
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Astra,pamiętam Kondzia
.Rzeczywiście świat maly .Ja w ogóle ostatnio boje się ruszyć,bo sie wszędzie na kogos natykam .Jak już mówilam 2 razy spotkałam eksa,widziałam kumpla Kłamcy,a wczoraz bramkarza z klubu,do którego chodzę![]() Ja miałam iśc na "Nie kłam kochanie',ale tyle fajnych filmów w kinach,ze mając do wyboru wybrałam co innego.Wydaje mi się,ze to będzie zwykła,pewnie nie najgorsza,ale żadne wysokie loty komedyjka ![]() Polecam: "Oko" jak ktoś jest wielbicielem Alby i lubi taki typ horrorów gdzie nie latają żadne alieny tylko raczej chodzi o zjawiska paranormalne.:Droga do wybaczenia" jak ktoś ma chęć na ambitniejszy film dający do myslenia "8 części prawdy" jak ktos lubi po prostu dobre kino akcji. Ja mam ochote teraz wybrać się na "Nieuchwytnego",bo czytałam opis no i lubię Diane Lane. Iza,a gdzie dokłądnie ten link ?Bo jak mam przekopać cały temat o naszej klasi etoApropo Waszych piesków mam pytanko .Czy zawsze zakładacie kaganiec pieskom jak idziecie z nimi na spacer ?Ja nie znosze wręcz jak ludzie idą z jakimś wielgachnym psem i nie ma on kagańca .Pomijam,ze jest przepis,ze trzeba nakładać psom kagańce-ale po prostu nigdy nei można być pewnym,ze psu nie strzeli coś do łba i nie ugryzie .Ja się po prostu boje jak widze np jak idzie taki drech z amstafem bez kagańca a nawet bez smyczy Zresztą nawet małe pieski to dotyczy bo tez mogą ponadgryzać kostki
|
|
|
|
#4153 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: CENTRUM
Wiadomości: 863
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Yyy ja nigdy mojej ratlerce nie zakładam kagańca, kiedyś tata jej zrobił taki z drucików i paska od zegarka, bo nie było takich małych w sklepach, ale wszystkie psy w okolicy się z niej smiały, więc zaniechaliśmy zakładania. Kiedyś szłam z nią na spacer. Puszczona była luzem, bo to leśna okolica była. Szedł facet z bokserem na smyczy. Nie łapałam jej, bo nigdy nie zaczepia psów. Podbiegła do niego i ukąsiła w nogę. Nigdy wcześniej nikogo nie ugryzła. Bokser strzelił czachę, właściciel jeszcze większą i poszli. Odtąd Puńcia jest postrachem osiedla.
__________________
"Zabawnie tak oddychać przez różową słomkę...cudownie tak rozmawiać bez niemiłych wspomnień..." |
|
|
|
#4154 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Okolice Poznania
Wiadomości: 4 440
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Cytat:
Nie, no Puńcia gangster musi tam rządzić na osiedlu ![]() Magda szukajcie a znajdziecie Nie pamiętam już ich nazwiska. Zresztą to było na wątku o n-k jakoś wręcz szyfrem podane.Typu: -Pokaże Wam kogoś, zgadnijcie kto to. -No nie mów, że to Z... -Tak to Złoś i Szefowa
|
|
|
|
|
#4155 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 2 923
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Astra padłam po przeczytaniu Twojej opowieści o Puńci
ja jak jeszcze miałam mojego większego psa nigdy nie zakładałam mu kagańca. Po pierwsze dlatego, że kiedy się pojawił na świecie jeszcze tego przepisu nie było, a gdy go chciałam nauczyć był już za stary,nauka wyglądała tak, że cały spacer zamiast się cieszyć z przebywania na świeżym powietrzu, próbował ten kaganiec ściągnąć...poza tym znałam go na wylot i słuchał mnie jak wyroczni nigdy nie było sytuacji żeby mnie nie posłuchał. Nawet jak widział sukę z cieczką słowo![]() Iza a co to za nazwa własna czycha? to coś znaczy? Co do wizyt w kinie, to ja bym barrrrrrrrrdzo chciała zobaczyć właśnie "Drogę do wybaczenia". "Nie kłam kochanie" też, bo oglądanie adamczyka to zawsze przyjemność, niestety nie mam boya żeby się wybrać do kina na komedię romantyczną, a moje koleżanki gdy słyszą jak o tym wspominam wręcz uciekają w popłochu ![]() Wracając jeszcze do sprawy tego morderstwa, zgadzam się z Martinką że dziewczyny są o wiele gorsze.Kobiet-morderczyń jest może mniej ale wiele razy czytałam, że są o wiele bardziej zdecydowane niż mężczyźni. Gorzej się je resocjalizuje. Ja zawsze jak byłam młodsza nie bałam się tych grasujących po osiedlach chłopaków w dresie, tylko ich dziewczyn, były chamskie, pyskate, zaczepiały byle kogo, więcej się biły, no masakra. Potrafiły pobić(oczywiście dużo młodszą) dziewczynę dlatego że sie na nie popatrzyła. Między facetami i z nimi nigdy nie słyszałam o czymś takim .Dziewczyny potrafią być zdecydowanie groźniejsze choć może rzadziej się to zdarza.
__________________
Było miło ale się skończyło |
|
|
|
#4156 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 4 121
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
|
|
|
|
#4157 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Kraina Niedzwiedzi
Wiadomości: 1 385
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Tez bym sie takiej Punci bala
![]() ![]() a ten wlasciciel to nie robil problemow? Tutaj psy chodza na smyczy ale kaganca w ciagu 5 lat na psie nie widzialam. W mojej miejscowosci w Polsce psy nie wychodza poza swoje podworko, nie sa socjalizowane z ludzmi i zwierzetami i sa agresywne. Wiec jak taki wymknie sie wlascicielowi to strach sie bac. Duzo tez biega sobie pieskow po okolicy a wlasciciele nic sobie nie robia na skargi sasiadow. Ja pamietam z dziecinstwa malego pieska o imieniu Puszek ktory byl postrachem okolicy, doslownie balam sie isc do szkoly, kosciola, sklepu jak Puszka widzialam. Podejrzewam ze w duzych miastach jest inaczej. Zmienilam swoje nastawienie do psow po wyjezdzie, tutaj bardzo sie kladzie nacisk na to zeby pies byl lagodny i przyjazny. Dzis np podeszlam na spacerze do faceta z rotwaillerem i go poglaskalam i wiedzialam ze nic ani mi ani mojemu psu nie zrobi.
__________________
Haslo mojego matematyka " Tylko kilkoro z was wykorzysta ten material w przyszlosci, ale ze nie mozemy uczyc kilku studentow to uczymy wszystkich" |
|
|
|
#4158 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 2 923
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Ale tak jak sama mówisz Rodo z drugiej strony jak tylko pies kogoś ugryzie idzie do uśpienia. Więc w sumie nie dziwię się że zaden pies nie ma kagańca, bo to by od razu rzucało na niego jakieś podejrzenie
tam chyba po prostu nie ma agresywnych psów??
__________________
Było miło ale się skończyło |
|
|
|
#4159 | ||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 931
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Cytat:
Cytat:
.Kiedyś pisąłam jak mnie chciała zlać jakaś laska w klubie,bo tańczyłam z jej facetem,a ta jakies od razu miała wyobrażenia,ze chce odbić czy jak To własnie była taka dziewczyna z cyklu "co się gapisz?Wpier... chcesz?"![]() W ogóle to kiedyś czytałam o takim małżeństwie,które wspólnie dokonywali gwałtów i morderstw na młodych dziewczynach.Straszne to było,i powiem Wam,ze własnie kobieta tam była gorsza To była głośna sprawa,zwłazcza,ze oni juz chyba na wolności są Zaczęli od siostry tej dziewczyny,którą uśpili,a potem ona nagrywała jak jej koleś ją gwałci Zanim ich złapali zdążyli miec jeszcze kilka ofiar![]() Nooo tak .Nie ma to jak zabłysnąć inteligencją .Dzięki
|
||
|
|
|
#4160 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 8 708
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
No no wojownicza Puncia
![]() Ja tez wybrałabym sie do kina ale nie mam z kim Ogólnie moje chorowanie juz mnie przybiło, na szczescie przyjedzie jutro do mnie kumpela wiec bedzie raźniej. Wszystkie pozostałe jakos o mnie zapomniały A ja pamietam nazwisko naszej Agnieszki wiec zaraz ja poszukam na n-k ![]() I sie pochwale ze miałam okazje poznać Age Z. i Złosia osobiście 3 lata temu Było mi bardzo miło
|
|
|
|
#4161 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 931
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
OO,Kamila a poznałas ich na jakimś zlocie czy co
?Był w ogóle kiedyś zlot wizażanek? |
|
|
|
#4162 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 8 708
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Cytat:
A, że podejrzewam iż sie z Gaga dobrze znają to podeszła do naszego stoiska i sie przywitała. Bardzo sympatyczna jest, chwile z nami rozmawiała Wtedy tez widziałam Ewe Minge i naszą ówczesną miss Polonia, która pochodziła z Ostrowa Wielkopolskiego (nie pamietam jak sie nazywała), ale na wyborach Miss Universe (a moze World) zdobyła wysokie 3 miejsce ![]() Co do ogólnopolskiego zlotu wizazanek, to niestety, pomysły były, moze nadal są, ale niestety umarły śmiercia naturalną, cięzko jest coś zorganizować i rzucic termin, bo pewnie kazda chciałaby sie na nim pojawic, a nie wszystkim wszystko posowało. Ba był nawet pomysł żeby zlot w Pozku zorganizowac no ale..nie udało sie... |
|
|
|
|
#4163 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 2 923
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Dziewczyny właśnie zerknęłam na profile szefostwa na nk. Najbardziej rozwalił mnie komentarz - "Przypominasz Lenina!"
__________________
Było miło ale się skończyło |
|
|
|
#4164 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 8 708
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Ja znalazłam tylko Age
![]() Złosia niestety nie |
|
|
|
#4165 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 8 708
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Cytat:
Dokładnie to brzmiało "To Ty? Wygladasz jak Lenin" ![]() No bo rzeczywiście tak wyszedł na ty zdjęciu |
|
|
|
|
#4166 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 5 969
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Ja wogole nie moge czytac o takich morderstwach. Mieszkam w takiej okolicy ze potem sie boje z domu wyjsc. Kiedys mielismy po jakichs nizszych dachach poscig policyjny
Po prostu wszedł w nocy wybijając okno i ją zadźgał ![]() Astra Puncia postrach osiedla A świat rzeczywiście mały. Dla przykładu, pisałam wam o tej imprezie, że eks był, niewiadomo skąd bo impreza zamknięta nikt tam go nie znał Co sie dowiedziałam w niedziele szedł na 18 M. ( TEJ M. ) a w piatek idzie do klubu gdzie akurat ja sie prawdopodobnie wybieram bo kolezanka z klasy robi, albo do innego ( a tam robi taka dziewczyna od nas ze szkoły Magda Mi sie to małżenstwo kojarzy z 'Daleko od domu' czy jakos tak, nie pamiętam już. Ten serial na TVN z ta blondyna co miała dziecko, i jej maz bodajze zmarł. I były sprawy sądowe. I właśnie pamiętam taki odcinek z takim małżeństwem. Wspólne gwałty, zaczęli od jej siostry, on wszystko kręcił Nadal mam to gardło obolałe |
|
|
|
#4167 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 3 279
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
juz jestem - diagnoza niestety potwierdzila sie - dysplazja, ale ja nie jestem temu winna. tak w skrocie zeby was nie zanudzac
- u psa w tym wieku tak zaawansowana choroba wskazuje jednoznacznie na podloze genowe. nie ma czegos takiego (jak probowal mi wmowic szanowny pan hodowca) jak dysplazja nabyta. ja w zadnym stopniu nie zawinilam.natomias jest taka mozliwosc ze on o tym nie wiedzial... - jak ktos bedzie ciekawy to wyjasnie tymczasem ja nie wierze ze on ma czyste sumienie... okazalo sie ze moj pies jest za gruby, gdzie tymczasem ja sadzilam ze jest za chuda bo nie osiagnela wagi wzorcowej. na to pani wet powiedziala ze w takim razie jest to jedno z najmniejszych szczeniat z miotu a ja wielkie galy jak to przeciez ja prosilam o najwieksze...inna sprawa to jak zareagowal... chamsko i od razu zaczal mi grozic... poza tym napisal do mnie ktos kto tez ma psa z tej hodowlii i ma z nim bardzo duze klopoty - pies jest lekliwy, przestraszony, a dla tej rasy to nie jest normalna cecha gdyz sa to psy rowniez strozujace... nie wiem co zrobie, obmyslam taktyke. najprawdopodobniej 3/4 szczeniat z miotu jest chorych. te dwa psy (rodzice) nigdy nie powinny byc juz skojarzone. |
|
|
|
#4168 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 931
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
Cytat:
Wtedy pamiętam,że najgorsze było,ze mało dostali lat w kiciu,a on współpracował z policją to już w ogle dostał mało ![]() Martinka,a dzwoniłaś już do tegp hodowcy powiedziec o diagnozie ?
|
|
|
|
|
#4169 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: CENTRUM
Wiadomości: 863
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
shewa, mnie też coś bierze. Moja choroba chyba wie, że biorę wolne od piątki i zamierza mi skutecznie umilić ten czas.
Rodo, właściciel nic nie mówił, chyba go zamurowało. Szarpnął swojego obrońcę za smycz i wstydliwie pognali do lasu. Puńcia nie ugryzła go mocno z racji swej ortodontycznej wady niedomykającej się szczęki. Dzięki niej ma język cały czas na wierzchu i filuternie uśmiecha się do potencjalnych ofiar nie wzbudzając podejrzeń. MYślisz, że ktoś by się wystraszył mojego psa zabójcy o niewinnym pysku? nie sądzę.... http://img215.imageshack.us/my.php?image=puniacc1.jpg
__________________
"Zabawnie tak oddychać przez różową słomkę...cudownie tak rozmawiać bez niemiłych wspomnień..." |
|
|
|
#4170 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 8 708
|
Dot.: Plotkowy dla porzuconych - część III
martinko z tymi miotami nie bardzo rozumiem, wet. mówi że jest za gruba a Ty myslałaś że za chuda a potem mówi że była jednym z najsłabszych szczeniąt? Czyli myslał, że Twoja sunia jest młodsza czy jak
Co do tego hodowcy, to dziwi sie, że facet zajmujacy sie tym nie ma pojecia o chorobach zwierzecych, zwłaszcza genetycznych ![]() Powinnas na forum napisac co Ci weterynarz powiedział, jak Cie ten hodowca potrakotwał i ze z checia skontaktujesz sie z osobami które wczesniej kupowały szczeniaki od tego faceta. Moze wspólnie cos wymyślicie? Astra "mina" Punci bezcenna ![]() Pamietam ze jedna z moich pierwszych papug tez miała krzywy dziubek i jej sie lekko nie domykał, ale jezyka na szczescie nie miała wywalonego, chociaz zabawnie to wygladało ![]() EDIT: a tak w ogóle jestem ciekawa co u Niny bo Szczecin sniegiem zasypało, połamały sie słupy wysokiego napiecia, brak pradu i ogrzewania. Masakra
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:54.



Wstyd sie przyznac ale tak jest
Ja sie nie obraze 

)




Trzymam kciuki za sunię 


.Rzeczywiście świat maly
.Ja w ogóle ostatnio boje się ruszyć,bo sie wszędzie na kogos natykam
.Czy zawsze zakładacie kaganiec pieskom jak idziecie z nimi na spacer
.Pomijam,ze jest przepis,ze trzeba nakładać psom kagańce-ale po prostu nigdy nei można być pewnym,ze psu nie strzeli coś do łba i nie ugryzie
.Ja się po prostu boje jak widze np jak idzie taki drech z amstafem bez kagańca a nawet bez smyczy
Zresztą nawet małe pieski to dotyczy bo tez mogą ponadgryzać kostki
![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)

