Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3 - Strona 104 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2017-03-19, 12:58   #3091
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Dzień dobry
[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;72011046]Cześć dziewczyny 😁 widzę trafiłam akurat jak mnie Maria Francesca wspominała 😉😘 wiem wiem, dawno mnie tu nie było. Na FB jestem regularnie, chociaż tam. Tu tez, zagladam, ale nie jestem całkiem w temacie i glupio mi tak wyskakiwac z moimi mądrościami 😌
U nas wszystko w porządku. Hania ma cztery ząbki na dole, wychodzi jej górna jedynka i w związku z tym zaczęła mnie gryźć w cyca 😱 i uważa to za świetną zabawę!
Ja zaczęłam ćwiczyć, mam za sobą na razie 9 treningów z chodakowska. W lipcu jedziemy nad morze i mam zamiar wyskoczyć w bikini 😁 a póki co moje ciało nie powinno oglądać światło dzienne 🙄 Starszą core zapisalam do przedszkola od września i czekam na wyniki czy się dostała. Moja siostra po ponad dwóch latach starań i leczenia jest w ciąży 💪🙆 i w październiku zostane ciocią 🙆 w zwiazku z tym zmienilismy plany wakacyjne, mieliśmy razem jechać na Węgry, ale w końcu jedziemy sami nad nasze kochane morze 😍 jaram się bardzo!
Tyle u nas tak po krotce. Lece czytać starszej[/QUOTE]
Heloł
Gratulacje dla siostry
Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Miszka, ja placki robię głównie z kaszą manną (pół szklanki kaszy namaczam w pół szklanki mleka). Do tego żółtko i ubite białko (może być nieubite, ale wtedy platfusy wychodzą i mniejsza ilość). No i do tego pco mam pod ręką - ugotowane warzywa typu marchewka, fasolka albo owoce - byleby niezbyt wodniste, bo potem ciężko na patelni się placki przewraca. Przedwczoraj dałam odsączone składniki z zupy jarzynowej


U nas noc nieciekawa, bo Marysia dwa razy wymiotowała I to tak z niej chlusnęło, że normalnie pierwszy raz się tak przestraszyłam... Winowajcą prawdopodobnie była fasolka - dziadówka nie rozgryzła jednego kawałka i zwróciła w całości
Warzywnych placków jeszcze nie robiłam. Muszę spróbować ja jakoś wolę z platków jaglanych placuszki pół szklanki platków namaczam w szklance wody plus jajo, trochę mąki i jabłko albo banan
Biedna Marysia dobrze, ze sprawca wymiotów namierzony.

Cytat:
Napisane przez Madzia9999 Pokaż wiadomość
Dziewczynki co do zmywarki wstawiam i butelki i smoczki. Na górnym koszu razem ze szklankami/kubkami. Tabletek używam zwykłych. Mam opcje samej góry/dołu ale i tak zawsze całą załaduje więc luz.w programie antybakteryjnym jest dodatkowe płukanie na końcu w wodzie o podwyższonej temp co mnie przekonuje sterylizator już schowalam, długo go uzywalismy. Teraz plukam dokładnie butelki i do zmywarki wrzucam

Australia martwi mnie, że pomimo rehabilitacji 2x w tygodniu postępy są mozolne. Tz mi każe wyluzować bo za bardzo porównuje Hanie do innych dzieci, które nie mają problemów neurologicznych. A z drugiej strony do obnizonego napięcia przyczynia się zażywanie nospy w ciąży i poród "na zimno" cc. Nospe brałam regularnie od połowy ciąży, ale musiałam
Przepraszam, że smęce nie mam znajomych z malutkim dzieckiem w pobliżu to Wam się wygadam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:51 ---------- Poprzedni post napisano o 10:58 ----------

Biedna Marysia oby te wymioty jednorazowo były

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Smęć, smęć jeśli potrzebujesz
Moze powinniście zmienić rodzaj ćwiczeń?
Cytat:
Napisane przez agusiia69 Pokaż wiadomość
Madzia9999 co to poród cc na zimno? Ja też brałam w ciąży nospe.

Australia współczuję nocki

Moja Kiniusia kończy dziś 10 miesięcy
Cc na zimno to cięcie wykonane bez akcji porodowej. Madzia miala cc ze względu na stan jej nerek. Ja miałam cc bo M byla ulożona miednicowo. Nie miałam skurczy, nawet szyjka byla jeszcze długa i twarda

Najlepszości dla Kini
__________________







Honcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-19, 12:59   #3092
agusiia69
Zakorzenienie
 
Avatar agusiia69
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 3 118
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Śliweczka 100 lat dla Ignasia

MariaFrancesca jeśli to taki poród bez skurczy to ja też taki miałam niestety a pastę chętnie spróbuję

Honcia a ja taki poród miałam ze względu na hipotrofię płodu i dziekuję za zyczenia
__________________
19.05.2016 Kingusia
agusiia69 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-19, 13:13   #3093
MariaFrancesca
Zakorzenienie
 
Avatar MariaFrancesca
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 810
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;72011046]Cześć dziewczyny 😁 widzę trafiłam akurat jak mnie Maria Francesca wspominała 😉😘 wiem wiem, dawno mnie tu nie było. Na FB jestem regularnie, chociaż tam. Tu tez, zagladam, ale nie jestem całkiem w temacie i glupio mi tak wyskakiwac z moimi mądrościami 😌
U nas wszystko w porządku. Hania ma cztery ząbki na dole, wychodzi jej górna jedynka i w związku z tym zaczęła mnie gryźć w cyca 😱 i uważa to za świetną zabawę!
Ja zaczęłam ćwiczyć, mam za sobą na razie 9 treningów z chodakowska. W lipcu jedziemy nad morze i mam zamiar wyskoczyć w bikini 😁 a póki co moje ciało nie powinno oglądać światło dzienne 🙄 Starszą core zapisalam do przedszkola od września i czekam na wyniki czy się dostała. Moja siostra po ponad dwóch latach starań i leczenia jest w ciąży 💪🙆 i w październiku zostane ciocią 🙆 w zwiazku z tym zmienilismy plany wakacyjne, mieliśmy razem jechać na Węgry, ale w końcu jedziemy sami nad nasze kochane morze 😍 jaram się bardzo!
Tyle u nas tak po krotce. Lece czytać starszej[/QUOTE]
Zapomniałam, gratki dla siostry. A z ciekawości ile ma lat? Pytam się, bo mamy znajomych, którzy mają po 26 lat i są załamani, że im się starania nie udają.


Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość


MariaF. ja bardzo lubię warzywa ale raczej dobrze doprawione i najchętniej jako jakieś danie. Same z pary, bez przypraw wg. mnie są zjadliwe ale nie dziwię się że dzieciom nie podchodzą. Jako dziecko z resztą warzyw, surówek i sałatek nie znosiłam.
I tak, może to jedzenie nie w krzesełku tylko na stojąco lepiej wchodziło. Ignaś stał oparty o pufę, pacał sobie łapką i w takiej pozycji chyba bardziej smakowało

Maria może Tobie jedzenie dzieciowe smakuje, bo po prostu jesteś lepszą kucharką niż ja Ja przyznam szczerze, że jestem kulinarnym beztalenciem. Nie potrafię nic ciekawego wymyślić, jestem w tej kwesii nudna jak flaki z olejem. Gdyby nie przepisy z neta to by było fatalnie u mnie

Gdzie kupiłaś masło orzechowe 100%? Ostatnio szukałam ale wszędzie był tłuszcz palmowy.

Ostatnio zrobiłam omlet z jabłkami i Ignaś jadł ładnie.
A jaki groszek dodałaś? Ugotowany?

Czemu piszesz, że miałybyśmy Cię zlinczować? Tofu dzieci nie mogą jeść? Ja się nie znam, bo sama nigdy nie jadłam. Jestem daleko w tyle za Twoimi Gwiazdkami


Co do nocnych pobudek na jedzenie to dla mnie ta granica to ok. 1,5 roku przy karmieniu butelką. Przy kp nie mam pojęcia.
Masło orzechowe formy Naturavena, chyba kupiłam w Auchan, ale w osiedlowej piekarni widziałam też Go on, robione przez Sante.
Groszek dałam mrożony zalany wrzątkiem (tak znalazłam na necie), wyszło ok. Wprawdzie to był przepis z Bonduelle groszek gotowany na parze, a ja miałam zwykły, ale jak próbowałam był ok.
Tofu jest bezsmakowe, chłonie smaki potrawy, ale z czymś kwaśnym dobrze imituje serek. Moja mama robiła mi wegańskie pierogi ruskie, właśnie z tofu i wyszły bardzo podobne do oryginału.
Kurcze, czekać do 1,5 roku to jeszcze zostało.
Wszystkiego naj dla Ignasia.


Miszka - zapomniałam, mi to rozejście mięśni sprawdzała położna środowiskowa na wizycie w domu, ale nie wiem czy u Was coś takiego było.

Madzia może jeszcze trochę i Hania załapie i się nagle zdziwisz, że wszystko robi bez problemu. Moje momentalnie nabyły nowych umiejętności, a już wszyscy się bali, że wcześniej nie przewracały się na brzuch.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 5902367400446-naturavena-510g-maslo-orzechwe-crunchy.jpg (86,1 KB, 23 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg goonpeanut.jpg (58,9 KB, 21 załadowań)
__________________
"Problemy to tylko okazje w przebraniu" R.J.Graham

W avatarze Andie MacDowell.
MariaFrancesca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-19, 13:44   #3094
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Australia oby to było jednorazowe i faktycznie tylko przez fasolke! ✊

Maria Francesca moja siostra rocznik 89 😉

Madzia Ty sobie nie wyrzucaj tej nospy i CC na zimno! Ile Ty się w tej ciąży nacierpialas przez nerki to tylko Ty wiesz 😗 nie mialas wyjścia! A na jakim etapie Hania jest teraz?

---------- Dopisano o 13:44 ---------- Poprzedni post napisano o 13:42 ----------

Dziewczyny się bawią, ja siedze na dywanie z nimi do towarzystwa i nadrabiam internety 😁 za godzinę jedziemy na kawę do siostry. Na dworze piękne słonko ale wiatr głowy urywa 😮
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-19, 15:37   #3095
agusiia69
Zakorzenienie
 
Avatar agusiia69
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 3 118
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Madzia9999- Dzanet ma rację
__________________
19.05.2016 Kingusia
agusiia69 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-19, 17:02   #3096
Lena_Marlena
Rozeznanie
 
Avatar Lena_Marlena
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 958
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Hehe Sliweczko no nie mam wyjścia, bo jak nic nie ma to trzeba sobie stworzyć



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 16:02 ---------- Poprzedni post napisano o 16:01 ----------

Cytat:
Napisane przez Madzia9999 Pokaż wiadomość
Ja nie Miszka, ale odpowiem. Chodziło o wagę Kubusia. O ile się nie mylę Maks też nie był lekki i sn było ciężko.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak myślałam że przez wagę

Ty się nie przejmuj tak! Przecież to nie Twoja wina ze chorowalas. Ja się zgadzam z tym że każdy poród jest tak samo dobry.
Lena_Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-19, 17:21   #3097
Madzia9999
Zakorzenienie
 
Avatar Madzia9999
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 966
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Dziewczyny dziękuję za wsparcie potrzebuję tego ileż mogę marudzic TZ, że mnie to martwi.
Nospa i cc mogą się przyczynić (czyli pewnie mogą ale nie muszą) do problemów neurologicznych. Tam mi neurolog na kontroli mówiła.
Chodzę do dwóch neurologow (ale chyba będę już dob jednego chodziła bo obydwaj mi to samo mówią a za jednego płacę 220zł/wizyta)
Obecnie Hania się turla, dwa razy z przypadku usiadła.

Honcia fizjo różne ćwiczenia z Hania robi, ja część z nich jestem w stanie odtworzyć w domu sama a część nie. Wolę robić to co dobrze robie i czuję się pewniej.
Nie lubię pytań na imprezach rodzinnych typu "ooo a dziecko x i y to już chodzi a Twoje nie raczkuje, czemu? Coś długo,"'przestałam już się tłumaczyć. Kwituje tekstem, że wszystko w swoim czasie, żeby nie słuchać rad typu "sadzaj oblozona poduszkami" czy"kup chodzik"

Agusia kupiłam dziś taką sama kremową sukienkę w Pepco jak Ty dla Kingi śliczna jest i taka cena

Maria aktywnie i fajnie spędzacie czas humusu nigdy sama nie robiłam. Jadłam gdzieś u znajomych powiem Ci, że ja daję dwa pomidory suszone Hani do sosu z soczewicy. To minimalna ilość soli. Dziś Hania na urodzinach u Tz siostry synka dostała kawałek łososia przyprawiony delikatnie normalnie ze stołu. Zajadała aż miło na codzień nie dodaję soli do jej potraw, ale od wielkiego dzwonu dostanie coś z niewielką ilością normalnych przypraw.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie
to, co kobieta ma, a w połowie to,
co myśli, że ma ''.


Sophia Loren
Madzia9999 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-19, 17:50   #3098
agusiia69
Zakorzenienie
 
Avatar agusiia69
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 3 118
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez Madzia9999 Pokaż wiadomość
Dziewczyny dziękuję za wsparcie potrzebuję tego ileż mogę marudzic TZ, że mnie to martwi.
Nospa i cc mogą się przyczynić (czyli pewnie mogą ale nie muszą) do problemów neurologicznych. Tam mi neurolog na kontroli mówiła.
Chodzę do dwóch neurologow (ale chyba będę już dob jednego chodziła bo obydwaj mi to samo mówią a za jednego płacę 220zł/wizyta)
Obecnie Hania się turla, dwa razy z przypadku usiadła.

Honcia fizjo różne ćwiczenia z Hania robi, ja część z nich jestem w stanie odtworzyć w domu sama a część nie. Wolę robić to co dobrze robie i czuję się pewniej.
Nie lubię pytań na imprezach rodzinnych typu "ooo a dziecko x i y to już chodzi a Twoje nie raczkuje, czemu? Coś długo,"'przestałam już się tłumaczyć. Kwituje tekstem, że wszystko w swoim czasie, żeby nie słuchać rad typu "sadzaj oblozona poduszkami" czy"kup chodzik"

Agusia kupiłam dziś taką sama kremową sukienkę w Pepco jak Ty dla Kingi śliczna jest i taka cena

Maria aktywnie i fajnie spędzacie czas humusu nigdy sama nie robiłam. Jadłam gdzieś u znajomych powiem Ci, że ja daję dwa pomidory suszone Hani do sosu z soczewicy. To minimalna ilość soli. Dziś Hania na urodzinach u Tz siostry synka dostała kawałek łososia przyprawiony delikatnie normalnie ze stołu. Zajadała aż miło na codzień nie dodaję soli do jej potraw, ale od wielkiego dzwonu dostanie coś z niewielką ilością normalnych przypraw.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Oj tak one sa boskie a jaki wzięłaś rozmiar? ja 92 obecnie ma 3 sukienki a cos czuje, że na długo je będzie miała więc wzięłam na zapas większą :P

Brawo za postępy może wcale nie z przypadku usiadła
__________________
19.05.2016 Kingusia

Edytowane przez agusiia69
Czas edycji: 2017-03-19 o 17:53
agusiia69 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-19, 18:39   #3099
MariaFrancesca
Zakorzenienie
 
Avatar MariaFrancesca
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 810
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez Madzia9999 Pokaż wiadomość
Dziewczyny dziękuję za wsparcie potrzebuję tego ileż mogę marudzic TZ, że mnie to martwi.
Nospa i cc mogą się przyczynić (czyli pewnie mogą ale nie muszą) do problemów neurologicznych. Tam mi neurolog na kontroli mówiła.
Chodzę do dwóch neurologow (ale chyba będę już dob jednego chodziła bo obydwaj mi to samo mówią a za jednego płacę 220zł/wizyta)
Obecnie Hania się turla, dwa razy z przypadku usiadła.

Honcia fizjo różne ćwiczenia z Hania robi, ja część z nich jestem w stanie odtworzyć w domu sama a część nie. Wolę robić to co dobrze robie i czuję się pewniej.
Nie lubię pytań na imprezach rodzinnych typu "ooo a dziecko x i y to już chodzi a Twoje nie raczkuje, czemu? Coś długo,"'przestałam już się tłumaczyć. Kwituje tekstem, że wszystko w swoim czasie, żeby nie słuchać rad typu "sadzaj oblozona poduszkami" czy"kup chodzik"

Agusia kupiłam dziś taką sama kremową sukienkę w Pepco jak Ty dla Kingi śliczna jest i taka cena

Maria aktywnie i fajnie spędzacie czas humusu nigdy sama nie robiłam. Jadłam gdzieś u znajomych powiem Ci, że ja daję dwa pomidory suszone Hani do sosu z soczewicy. To minimalna ilość soli. Dziś Hania na urodzinach u Tz siostry synka dostała kawałek łososia przyprawiony delikatnie normalnie ze stołu. Zajadała aż miło na codzień nie dodaję soli do jej potraw, ale od wielkiego dzwonu dostanie coś z niewielką ilością normalnych przypraw.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak jak piszesz, wszystko w swoim czasie. Serio słyszałaś takie teksty od rodziny? U mnie mama się przyznała, że się przejmowała, że jeszcze nie siedzą, bo wszyscy wokół niej mówili, że już powinny. Uspokajała się tym, że ja miałam luz w tym temacie. Urodziły się wcześniej, jako bliźniaki, więc wydawało mi się logiczne, że pewne rzeczy będą robić wolniej.


Co do spędzania wolnego czasu, lubimy jak coś się dzieje. Mam tak od dziecka, zawsze lubiłam jak coś się działo, taka potrzeba adrenaliny. Moja mama się śmieje, że sobie bliźniaczki sama wykrakałam/wymarzyłam, bo przy jednym dziecku bym się zanudziła. Mąż też lubi atrakcje i zawsze coś ciekawego wynajdzie.
__________________
"Problemy to tylko okazje w przebraniu" R.J.Graham

W avatarze Andie MacDowell.
MariaFrancesca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-19, 19:57   #3100
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Madzia jak się turla to postępy są! Widocznie potrzebuje więcej czasu. Mojej koleżanki syn (urodzony SN w terminie bez komplikacji) tez późno zaczął się poruszać. Praktycznie w ogóle nie raczkowal. Na swoim roczku jeszcze pelzal, ale wspinał się. Zaczął chodzić jak skończył 16mc. Juz mieli z nim iść do jakiegoś specjalisty bo lekarz dal mu czas do 17mc.
Ale rozumiem ze się martwisz, to naturalne 😘
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-19, 20:22   #3101
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Dzięki dziewczyny Przez cały dzień było ok, także mam nadzieję, że to był rzeczywiście incydent. Fajny dzień miałyśmy, spędziłyśmy na spacerach ponad 4 godziny, widziałyśmy się ze znajomymi i ogólnie fajowo
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-19, 20:56   #3102
Madzia9999
Zakorzenienie
 
Avatar Madzia9999
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 966
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez agusiia69 Pokaż wiadomość
Oj tak one sa boskie a jaki wzięłaś rozmiar? ja 92 obecnie ma 3 sukienki a cos czuje, że na długo je będzie miała więc wzięłam na zapas większą
Brawo za postępy może wcale nie z przypadku usiadła
Wzięliśmy rozmiar 80..duży mi.się wydaje jak na 80 u Nas na teraz mamy jakieś 8sukienek.
Fajna ta kolekcja teraz na lato, pewnie przy kolejnej wizycie skuszę się na coś jeszcze
Cytat:
Napisane przez MariaFrancesca Pokaż wiadomość
Tak jak piszesz, wszystko w swoim czasie. Serio słyszałaś takie teksty od rodziny? U mnie mama się przyznała, że się przejmowała, że jeszcze nie siedzą, bo wszyscy wokół niej mówili, że już powinny. Uspokajała się tym, że ja miałam luz w tym temacie. Urodziły się wcześniej, jako bliźniaki, więc wydawało mi się logiczne, że pewne rzeczy będą robić wolniej.


Co do spędzania wolnego czasu, lubimy jak coś się dzieje. Mam tak od dziecka, zawsze lubiłam jak coś się działo, taka potrzeba adrenaliny. Moja mama się śmieje, że sobie bliźniaczki sama wykrakałam/wymarzyłam, bo przy jednym dziecku bym się zanudziła. Mąż też lubi atrakcje i zawsze coś ciekawego wynajdzie.
Od rodziny TZ :/ jego mama chciała chodzik kupić żebym lżej miała jak sama jestem z Hania...delikatnie, ale konsekwentnie przekonałam ją, że to zły pomysł. Jej siostra czyli Hani ciocia kazała stawiać dziecko przy meblach czy kanapie trzymając pod pachamiDziwne pomysły. Oczywiście nie korzystam z tych świetnych rad.

Też lubię jak się coś dzieje. Ostatnio u Nas o to ciężkoco weekend jak tylko zostajemy u siebie to wybieramy się z,psem na spacer z,innymi psami (taka lokalna grupa na fb robi takie akcje) chodzimy na basen. Staram żeby coś się działo. Tylko nie zawsze to się udaje bo TZ zmianowo pracuje w dodatu nieregularne godziny pracy i czasem np skończy pracę a sobotę o 5 rano :/ wtedy wrzucamy spokojny plan
[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;72036016]Madzia jak się turla to postępy są! Widocznie potrzebuje więcej czasu. Mojej koleżanki syn (urodzony SN w terminie bez komplikacji) tez późno zaczął się poruszać. Praktycznie w ogóle nie raczkowal. Na swoim roczku jeszcze pelzal, ale wspinał się. Zaczął chodzić jak skończył 16mc. Juz mieli z nim iść do jakiegoś specjalisty bo lekarz dal mu czas do 17mc.
Ale rozumiem ze się martwisz, to naturalne 😘[/QUOTE]

Mi neurolog mówiła, że dziecko ma czas zacZąć chodzić do skończenia 1,5roku. Chodzi o stawianie samodzielnie kroków.
Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny Przez cały dzień było ok, także mam nadzieję, że to był rzeczywiście incydent. Fajny dzień miałyśmy, spędziłyśmy na spacerach ponad 4 godziny, widziałyśmy się ze znajomymi i ogólnie fajowo
Długi spacer miałaś z Marysia
Tzn dwa razy byłaś na spacerze?
U Nas dalej wieje i średnia pogoda :/

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie
to, co kobieta ma, a w połowie to,
co myśli, że ma ''.


Sophia Loren
Madzia9999 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-19, 22:36   #3103
miszkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar miszkaaa
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3 415
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez Lena_Marlena Pokaż wiadomość
Miszko jakie miałaś wskazanie do cc? Tak z ciekawości

Haha ja mam tyle tłuszczu ze nie widzę mięśni wiec nie wiem czy się rozeszły: p

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
widzę, że Madzia już odpowiedziała
a to nie ma znaczenia ile tłuszczu. Połóż sie na podłodze i sprawdź.
Ty wiesz ile ja mam tłuszczu?!

Cytat:
Napisane przez Madzia9999 Pokaż wiadomość
Ja nie Miszka, ale odpowiem. Chodziło o wagę Kubusia. O ile się nie mylę Maks też nie był lekki i sn było ciężko.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
tak, waga obu chłopaków była imponująca
Myslę, ze ta waga mogła się przyczynić do rozejścia tych mięśni (tak gdzieś czytałam)

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Miszka, ja placki robię głównie z kaszą manną (pół szklanki kaszy namaczam w pół szklanki mleka). Do tego żółtko i ubite białko (może być nieubite, ale wtedy platfusy wychodzą i mniejsza ilość). No i do tego pco mam pod ręką - ugotowane warzywa typu marchewka, fasolka albo owoce - byleby niezbyt wodniste, bo potem ciężko na patelni się placki przewraca. Przedwczoraj dałam odsączone składniki z zupy jarzynowej


U nas noc nieciekawa, bo Marysia dwa razy wymiotowała I to tak z niej chlusnęło, że normalnie pierwszy raz się tak przestraszyłam... Winowajcą prawdopodobnie była fasolka - dziadówka nie rozgryzła jednego kawałka i zwróciła w całości
współczuję wymiotów. Dobrze, że jednorazowe
dzięki za info o mannie, będę tak robiła.
Namaczasz w mleku krowim? Na ile zostawiasz?

Cytat:
Napisane przez Madzia9999 Pokaż wiadomość
Australia martwi mnie, że pomimo rehabilitacji 2x w tygodniu postępy są mozolne. Tz mi każe wyluzować bo za bardzo porównuje Hanie do innych dzieci, które nie mają problemów neurologicznych. A z drugiej strony do obnizonego napięcia przyczynia się zażywanie nospy w ciąży i poród "na zimno" cc. Nospe brałam regularnie od połowy ciąży, ale musiałam
Przepraszam, że smęce nie mam znajomych z malutkim dzieckiem w pobliżu to Wam się wygadam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:51 ---------- Poprzedni post napisano o 10:58 ----------

Biedna Marysia oby te wymioty jednorazowo były

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Madzia, nie zadręczaj się nospą i cc.
Dziewczyny mają rację, przecież musiałaś ją brać. Dobrze, ze na nospie sie skończyło.Tak pomyśl
Co do cc na zimno... ja uważam, że nie ma znaczenia forma porodu. Pomyśl sobie ile dzieci przychodzi na świat za pomocą cc.
I po raz kolejny to powiem- jak mnie wkurzają polscy lekarze!!!! (tak jak Twój neurolog), którzy rzucą hasło np.o szkodliwości nospy (bo mogła a nie musiała) i potem matka, która nie miała wyjścia myśli o tym i sie zadręcza.
Pytam się po co?! Jaki to ma sens?! To się już stało, tzn. dziecko ma problem i trzeba się tym zająć a nie szukać kiepskiej przyczyny. Przecież to i tak nic nie zmieni.
Ja wiem, że tutejsi lekarzy są kiepscy ale mylę, że w życiu nie usłyszałabym od tutejszego lekarza takich słów. Są bardzo oszczędni w takich opiniach.

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość



miszka Ignasiowi też najbardziej placki pasują albo naleśniki. Zupek nie jada. Zamówiłam doidy i spróbuję mu tak jakiś krem z warzyw podać- może lepiej posmakuje

Ja mam rozejście mięśni już od ciąży z Igorem. Mogę sobie do brzucha dwa palce włożyć
Buziak dla Ignasia
My mamy doidy, moze faktycznie jaką zupę krem zrobię i spróbuję
Jeśli nie, zostaniemy przy plackach

A tak swoją drogą polecam buraczane naleśniki z alaantkowego.
Zrobiłam dzisiaj (od razu dodam, że musiałam dodać wiećej mąki bo "ciasto" wodniste wyszło) z farszem z białego sera i z musem gruszka/jabłko i wyszły pyszne. Kuba zjadł całego z takiej mniejszej patelni. Oczywiście ja karmiłam ale nie przeszkasdza mni to.

Cytat:
Napisane przez MariaFrancesca Pokaż wiadomość
Bo suszone pomidory są solone, ale tofu już nie.


Jak lubicie takie smaki to bardzo polecam taką pastę, wersja bezmleczna tofu+cytryna lub mleczna twarożek + jogurt/śmietana do tego suszone pomidory i żurawina - pychotka.


To budzenie pół godziny wcześniej nie mam pojęcia co ma na celu, też tego nie rozumiem, a w książce nie jest to wyjaśnione.

Nie znam się na medycynie, trudno mi to zweryfikować, może Zullugula się wypowie .

Hummus robię tak:
Składniki:
• 200 g ciecierzycy,
• 50 g sezamu lub pasty tahini,
• Sok z połowy limonki,
• 3 ząbki czosnku,
• Sól, pieprz.
Ciecierzycę namoczyć, najlepiej na noc i gotować w osolonej wodzie ok. godziny, półtorej do miękkości. Wszystko zblendować (ciecierzycę odsączyć), do pożądanej konsystencji dodając zimną wodę z gotowania ciecierzycy. Podawać polane oliwą, posypane np. natkę pietruszki lub kolendrą i słodką, sproszkowaną papryką (opcji jest wiele, mogą być nasiona granatu, orzeszki Pini, ugotowane ziarna ciecierzycy). Wersja ostra z harissą lub innym sosem chilli. Ilość składników według uznania, ja daję opakowanie ciecierzycy 400 g, sok z 2 cytryn, pół słoika tahini (słoik 300g), dużo czosnku, ale zależy co kto lubi, mój brat np. nie przepada za dużą ilością cytryny. Tahini można zrobić samemu z sezamu, ale nasz blender nie dał rady. Niektórzy gotują ciecierzycę z sodą oczyszczoną, żeby była bardziej miękka, ale ja tak nie robię. Można też dać ciecierzycę z puszki, ale ponoć Chińczycy mówią, że lepiej zjeść puszkę niż jej zawartość, więc jeśli mogę to staram się tego unikać, a nie ma aż tak dużo pracy z gotowaniem tylko trzeba pamiętać o namoczeniu dzień wcześniej. Można robić różne wersje smakowe: z żurawiną, kuminem, liśćmi kolendry, suszonymi pomidorami itd. Można robić hummus z fasoli, bobu. Wersji jest sporo. Polecam, do tego jak mam czas robię placki i mnóstwo warzyw do wyboru jak jest sezon: pomidory, papryka, kalarepa, seler naciowy, rzodkiewka, ogórek. Do tego baba ghanoush i można przyjmować gości.


Rozumiem, że poród cc na zimno to bez wcześniejszych skurczy.
I wszystkiego naj dla Kiniusi.


Teraz gwiazdki robią drzemkę, ostatnio Kinga budzi mi się o 6-tej i szaleje. Wczoraj byliśmy w rezerwacie śnieżycy wiosennej, dziś jest plan na oglądanie meczu Lecha w restauracji pod stadionem z dużym TV (nie mamy kanału, w którym lecą te mecze).
dziękuję za przepis
musze dorwać ciecierzycę
Tak sobie myślę, ze z tego co piszesz to często jadacie jakieś kuchnie świata. Mam rację? Jakie najbardziej lubicie i skąd takie "zainteresowanie"? I w dodatku mama też tak orientalnie gotuje?
Faaaajnie!

I powiem szczerze, że imponujecie mi bardzo, że chcecie i macie mieć życie również poza dziećmi. Pielęgnujcie to.
Bo jak przyjdzie kryzys, jakieś zmęczenie materiału to jest wspaniała okazja, żeby przewietrzyć głowy.
A najważniejsze, że Wam się chce, badź co bądź, z dwójką dzieci bywac poza domem.
to oglądanie meczu też wspólne?

Cytat:
Napisane przez Madzia9999 Pokaż wiadomość
Dziewczyny dziękuję za wsparcie potrzebuję tego ileż mogę marudzic TZ, że mnie to martwi.
Nospa i cc mogą się przyczynić (czyli pewnie mogą ale nie muszą) do problemów neurologicznych. Tam mi neurolog na kontroli mówiła.
Chodzę do dwóch neurologow (ale chyba będę już dob jednego chodziła bo obydwaj mi to samo mówią a za jednego płacę 220zł/wizyta)
Obecnie Hania się turla, dwa razy z przypadku usiadła.

Honcia fizjo różne ćwiczenia z Hania robi, ja część z nich jestem w stanie odtworzyć w domu sama a część nie. Wolę robić to co dobrze robie i czuję się pewniej.
Nie lubię pytań na imprezach rodzinnych typu "ooo a dziecko x i y to już chodzi a Twoje nie raczkuje, czemu? Coś długo,"'przestałam już się tłumaczyć. Kwituje tekstem, że wszystko w swoim czasie, żeby nie słuchać rad typu "sadzaj oblozona poduszkami" czy"kup chodzik"

Agusia kupiłam dziś taką sama kremową sukienkę w Pepco jak Ty dla Kingi śliczna jest i taka cena

Maria aktywnie i fajnie spędzacie czas humusu nigdy sama nie robiłam. Jadłam gdzieś u znajomych powiem Ci, że ja daję dwa pomidory suszone Hani do sosu z soczewicy. To minimalna ilość soli. Dziś Hania na urodzinach u Tz siostry synka dostała kawałek łososia przyprawiony delikatnie normalnie ze stołu. Zajadała aż miło na codzień nie dodaję soli do jej potraw, ale od wielkiego dzwonu dostanie coś z niewielką ilością normalnych przypraw.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A dlaczego mówisz, że z przypadku usiadła?
Może to są jej początki.
Mój KUba też długo nie siadał. Większosć dzieci z fb już dawno siedziała. Aż przyszedł jakiś skok i przybyło umiejętności.
Teeraz czekam na raczkowanie bo dalej szoruje klejnotami po podłodze
A rodziną się nie przejmuj. To tak jak z jedzeniem blw czy czekoladkami dla kilkumiesięczniaka. Jesteście daleko od nich więc rzadko ich widujecie.
I jest jeden minus forum- troche się jednak porównuje do rówieśników. Niby nie, ale to jest silniejsze. I przychodzą wątpliwości. Ja widziałam pod sobie.
Starszak był bardzo sprawny fizycznie od początku. A więc nie miałąm okazji do zastanawiania się bo umiejętności nabywał w pierwszym możliwym terminie. Kuba leniuszek, długo się ociągał począwszy od obrotów. I też już miałam lekkiego stresa (takie wątpliwości czy aby jest wszystko ok zwłaszcza, że tu lekarz specjalnie nie oglada go pod względem np. napiecia itp.) dlaczego jeszcze nie przewraca nie na brzuch/plecy, dlaczego jeszcze nie siedzi sztywno, ba! on nawet trzymany na rękach latał we wszystkie strony, dlaczego...? Zwłaszcza, ze miałam porównanie do starszego brata. No i jeszcze dzieci z wątku.
Aż w końcu pielęgniarka na bilansie 7-9 mca obejrzała jego umiejętności i stwierdziła, że jest wszystko ok.
Że trezba dac mu czas do 9 mca. I faktycznie ruszył! I chyba po tym bilansie totalnie wyluzowałam.
A u Ciebie jest dodatkowo napięcie czyli Hania potrzebuje trochę więcej czasu.
Moja siostrzenica (uwazam, ze też z napięciem i to dużym choć niezdiagnozowanym) bardzo długo była tylko leżąca, pełzała jeszcze jako 14 miesieczne dziecko. A gdzie do chodzenia? Chodzili do fizjoterapeutów i oni ją rozruszali i w końcu zaczęła chodzić.

Tak więc głowa do góry! Hanusia za chwilę ruszy z miejsca i będziesz chowała psie miski i zamykała szafki kuchenne.
I żal się ile chcesz



Cytat:
Napisane przez MariaFrancesca Pokaż wiadomość
Tak jak piszesz, wszystko w swoim czasie. Serio słyszałaś takie teksty od rodziny? U mnie mama się przyznała, że się przejmowała, że jeszcze nie siedzą, bo wszyscy wokół niej mówili, że już powinny. Uspokajała się tym, że ja miałam luz w tym temacie. Urodziły się wcześniej, jako bliźniaki, więc wydawało mi się logiczne, że pewne rzeczy będą robić wolniej.


Co do spędzania wolnego czasu, lubimy jak coś się dzieje. Mam tak od dziecka, zawsze lubiłam jak coś się działo, taka potrzeba adrenaliny. Moja mama się śmieje, że sobie bliźniaczki sama wykrakałam/wymarzyłam, bo przy jednym dziecku bym się zanudziła. Mąż też lubi atrakcje i zawsze coś ciekawego wynajdzie.
zazdroszcze takiego podejścia u męża.
Mój niby chce ale... trzeba wcześniej złożyć podanie z 3 zdjęciami, musi to nabrać mocy urzedowej i czeka na rozpatrzenie
A czynników przeciw jest wiele a głównie pogoda.
Mąż ma tak dosyć irlandzkiej pogody, ze najchętniej nie wychodziłby nigdzie. A poza tym wszytsko musi miec zaplanowane. Spontan rzadko kiedy.
Ja totalne przeciwieństwo. Przed przyjazdem tutaj do męza, rzadko kiedy byłam w domu. A weekendy to już w ogóle.
Znajomi śmiali się, ze umówić się ze mną to jak z prezydentem
Trzeba wpisać sie w grafik
A tutaj tak zdziadziałam
Niby mąż twierdzi, że zaczniemy jexdzić dla chłopaków. Żeby im coś pokazać a jak będzie to zobaczymy
__________________
Dziubulek

Żabinek
miszkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-19, 23:57   #3104
majkela12
Zadomowienie
 
Avatar majkela12
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 656
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Dobry wieczór

dziękuję za życzenia zdrówka, pomogło a i dziękuję za porady odnośnie fotelika. Chyba odwiedzimy w takim razie sklep stacjonarny na Połczyńskiej.

sliweczka85 " a jak Frankowi tej samej zupki byś nie posoliła to nie zje?" Nie rzuca się na nią z apetytem, ale staram się tej soli dodawać teraz co raz mniej i mi i dzieciakom smakuje, tż tylko nie może się przekonać i dosala. Jedną zauważyłam zależność, że im mniej się pieszczę z jego posiłkami tj. gotuję dla nas to on pięknie je. Jak tylko cuduję i wymyślam pod niego to jedzenie ląduje na podłodze.
"Jednak gdyby wszyscy ludzie którzy codziennie piją alkohol byli alkoholikami to w takim razie ja powoli nie znam niealkoholików poza sobą, moją babcią i moim bratem". No widzisz, dla mnie ludzie którzy piją codziennie alkohol to już alkoholicy. Niestety ta granica jest bardzo cienka i łatwo ją przekroczyć. Na skutek utraty zdolności kontrolowanego picia, alkoholik odczuwa silną, niezależną od jego woli potrzebę spożywania alkoholu, najczęściej w stale zwiększanych dawkach czyli najczęściej zaczyna się od np. weekendowego picia, a potem kończy się na np. co wieczornym odstresowaniu się po ciężkim dniu. A powiedz tym osobom, żeby przestały pić na jakiś czas, ciekawa jestem jaka byłaby ich reakcja
fiazo cudowna wiadomość super
zebrah wow bratki, u mnie w ogródku przebiśniegi i gdzieniegdzie u ludzi widziałam krokusy
agusiia69 ja nóżki dzieciakom poprawiałam jak źle siadały, potem same już to robiły
haneczkab92 wiesz u mnie też tak było, nawet moja rodzina, mama mówili mi co się czepiasz teściowej, zazdrosna jesteś itp. ale gdy poznali teściową i zobaczyli na co ją stać, to ucięło się to głupie gadanie. Moja teściowa mimo, że o mało przez swoje picie nie umarła-dostała wylewu, wylądowała w szpitalu dla uzależnionych, syn ją "zostawił", nie widziała nigdy swoich wnucząt, spędza sama święta, bo mąż jej przyjeżdża do nas.To nie jest dla niej dno i niestety moim zdaniem dopóki żyje mój teść nigdy go nie osiągnie, ponieważ ma pełen wikt i opierunek. Napisałabym Ci tak: żyjcie swoim życiem, a ich zostawcie w spokoju, teść Twój też jest współuzależniony i wymaga leczenia, nie widzi problemu swojej żony. Nie chce widzieć, bo przecież kobieta pijąca to wstyd, w Polsce alkoholikiem jest tylko facet ale w tej sytuacji żal mi najmłodszej siostry tż-ta. Pisałaś, że jest nie letnia. Może jej chociaż pomóżcie
mloda_mm kolejna dobra wiadomość wow 8 zęboli
Paulinagm zumba no i co będziesz teraz śmigać co tydzień. Ja wczoraj zakupiłam strój i buty, tż jeszcze nie wie o moich planach
MariaFrancesca to ja się powtórzę, uwielbiam czytać o Twoich laskach to teraz dziewczyny się rozkręciły no i dla tż-ta za oryginalny prezent, ja dostałam badyle yyy dosłownie
Cierpliwosc że się nie dałaś spacyfikować teściowej

Waga- junior waży równo 10kg. Pewnie na roczek dobijemy do 12
Pobudka- widzę, że wszystkie dzieciaczki na wątku przestawiają się na wcześniejsze wstawanie no to i my dołączamy, a co. Franek gotowy jest do zabawy 6.30, ale z tż się nie dajemy i walczymy, bujamy w leżaczku i włączamy szum (żadne nie chce wstać) i dociągamy do 7.40

---------- Dopisano o 23:10 ---------- Poprzedni post napisano o 22:54 ----------

miszkaaa o kurcze, a jednak. Zdrówka dla Maksia

Ile drzemek w ciągu dnia mają Wasze szkraby i jak długo? max. dwie, pierwsza od 30min do 1h, a druga trwa 1h. Mało nam brakuje do tego, żeby się połączyła w końcu w jedną np.2h. a i niestety nie przesypiamy nocy, jeszcze nigdy nam się to nie udało i daleko nam do tego więc tak agusiia69 nie grzesz

Jak myślicie, 9-miesiecznemu maluchowi można juz dac syrop z cebuli (cebula+cukier) ? Pytałam pediatrę i ze względu na surową cebulę niestety nie, bo o ile na kaszel pomoże to na brzuch nie koniecznie, ale pamiętam, że po roczku dzieciakom dawałam, bliżej jednak 1,5roczku

Roczek- my robimy z resztą jak każde urodziny. Najbliższa rodzina+chrzestni ok 15 osób z czego 5 to my u mnie w rodzinie dzieci obchodzą tylko urodziny (tż w domu rodzinnym nie obchodził nic). My z tż też jeszcze urodziny obchodzimy, sama nie wiem kiedy się przestawimy na imieniny

---------- Dopisano o 23:40 ---------- Poprzedni post napisano o 23:10 ----------

Honcia dobry bunkier M
MariaFrancesca dobre pytanie zadałaś "Mam pytanko gdzie przebiega granica kiedy dziecko ma prawo jeszcze jeść w nocy, a kiedy nie i jak mu uświadomić, że to jego prawo się kończy?" Wg mnie ma prawo jeść w nocy jeżeli nie najada się wystarczająco w dzień, a kiedy się kończy-indywidualnie zależy od dziecka. Z córcią było tak (bo syn karmiony tylko pół roku), że gdy zaczęła jeść jak duże dziecko, czyli u nas po roku normalne śniadania, obiady itp. bo poszła do żłobka, a tam cyca nie było. Cyc był jak ją odbierałam, na noc do usypiania i rano za nim wychodziłam do pracy. No i oczywiście miliard razy w nocy, bo u nas im starsza była tym więcej w nocy budziła się na cyca, czasami w nocy był płacz bo cyc wypadł z buzi. I tak aż skończyła 1,5 roku, bo byłam w ciąży i nie byłam w stanie pracować i zarywać noce. Mogłabym pozbawić ją cyca wcześniej, ale za to,że poszła do żłoba nie chciałam jej wszystkiego na raz zabierać i mamy i cyca, bo cyc w pewnym momencie stał się formą przytulania ( z resztą do tej pory uwielbia się tulić do cyca). Czyli reasumując gdy cyc nie służył już nam do posiłków to z czystym sumieniem mogłam ją odstawić w nocy, bo w dzień jeszcze czasem pomykała, ale już krótko

---------- Dopisano o 23:57 ---------- Poprzedni post napisano o 23:40 ----------

MariaFrancesca sułtanki u nas też ta zabawa rządzi fajne hobby, to co Ty jesteś kierowcą a tż nawiguje??
Cierpliwosc za 9 miechów, a marzec i nie tylko marzec bo cały macierzyński zapitala nie ubłagalnie szybko, za szybko

Sterylność: ja to jak z tego dowcipu, że przy pierwszym dziecku jak wypadnie smoczek, to wyparzasz. Przy drugim dziecku oblizujesz, a przy trzecim wycierasz o spodnie. To tylko dowcip, my na szczęście smoka nie mamy ( z resztą cała trójka), ale przy pierworodnym głupiałam i latałam na szmacie, prałam co chwila wszystko co się dało, wyparzałam i prasowałam. Przy drugim połowy tego nie robiłam. Przy trzecim owszem odkurzam codziennie, ale już podłogi myję może raz w tygodniu, pościel raz w miesiącu, a ciuchy nie widziały żelazka odkąd mam suszarkę itp. Ja palucha wsadzę, ale oczywiście czystego. Czasami cała rodzina wypije z jednej szklanki, oczywiście jak wszyscy jesteśmy zdrowi Dzieci żyją, my żyjemy co do tej sterylności, to my nadmierną sterylnością starszakowi zrobiliśmy krzywdę, bo biedny chorował nam non stop aż do 3 lat.
__________________

Edytowane przez majkela12
Czas edycji: 2017-03-20 o 00:32
majkela12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-20, 00:27   #3105
majkela12
Zadomowienie
 
Avatar majkela12
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 656
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

CarycaKatharina dobrze, że w płucach czysto
miszkaaa niestety też mam rozejście, już po drugiej ciąży mi się zrobiło ooo jutro tj. dziś zrobię te buraczane naleśniki co do zup, mój trzmiel właśnie na zupach krem się odblokował, a teraz szalejemy, zaczęło się od kremu z brokuła, robiliśmy już pomidorowy, a ostatnio hitem w domu był krem z pietruszki z curry. Polecam. Rodzina wcinała, aż uszy im się trzęsły. Wszystkie kremy robię oczywiście na rosole
australia87 zdrówka dla Mary

A opryszczki żadne z nas nigdy nie miało

justynan01 dla Gabrysia za samodzielne siedzenie
MariaFrancesca e tam zlinczują, Twoje dziąchy chociaż zdrowego próbują mój np. jadł już pizze i gofry, żeby nie było domowe Wy jecie światowo, ja to jak śliweczka gotuję nudno i raczej tradycyjnie
dzanet2108 hej wpadaj częściej gratki dla siostry, my co roku nad Bałtyk gryzienie cyca, znam ból, też to przerabialiśmy brawa za ćwiczenia, ja zakupiłam wczoraj hula hop i od jutra ruszam, zobaczcie co znalazłam:
https://www.google.pl/imgres?imgurl=...CkwKQ..i&w=730

Dla Kini i Hani i Ignasia najlepsze z okazji miesięcznicy

Co do cc się nie wypowiem, bo nie wiem

Madzia9999 wszystko w swoim czasie wiem, że łatwo pisać, ale z tego co Ty piszesz wszystko jest na najlepszej drodze do tego, aby Hania dogoniła rówieśników. Zobaczysz a za rok nie dogonisz jej na rowerze biegowym ps. moje dzieciaki też nospowe

---------- Dopisano o 00:27 ---------- Poprzedni post napisano o 00:26 ----------

Dobra przegięłam, lecę spać, z resztą chyba mi się nie opłaca kłaść, bo zaraz i tak się król obudzi. Dobrej nocy
__________________
majkela12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-20, 09:08   #3106
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Miszka, tak w krowim namaczam, pół godziny Czasem dłużej, jak mi się zapomni

Majkela no jak Ty napiszesz posta to nie ma ch*** we wsi...
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-20, 09:35   #3107
CarycaKatharina
Zadomowienie
 
Avatar CarycaKatharina
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 1 124
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Dziewczyny trochę wam zazdroszczę córeczek. Za kazdym razem jak jestem w pepco to tylko dziewczynskie ciuszki mi się podobają Chlopiece to taka lipa...
__________________
Żona 8.11.2014
ZHDK
CarycaKatharina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-20, 09:44   #3108
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Dzień dobry
Śliweczko spóźnione caluski dla Ignasia od teściowej

Majkela ja cie kocham normalnie Ty masz rozmach i super się ciebie czyta

Caryca jeszcze nic straconego

Ja zawsze chcialam za to synów bo wydaje mi się, ze chlopaka łatwiej wychować no i jest takie powiedzenie;" kto na syna pilnuje syna, kto ma córkę ten pilnuje calej wsi "

U nas kolejna noc we trójkę na naszym mikro łóżku kark i ramię chcą mi odpaść ale od 2 M nie daje się odlozyć do łóżeczka za to obok mnie śpi jak aniołek... Ehh mam nadzieję, ze to ząbki i minie jak się wybiją w końcu
__________________







Honcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-20, 10:21   #3109
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Hej!

Moje dziecko skończyło wczoraj 10 miesięcy
Z tej okazji stanęła przy fotelu
Normalnie tyle nowych umiejętności w tak krótkim czasie- dumna jestem.
A wczoraj się śmiała w głos przez bite ponad dwie minuty z tego, jak mąż przykleja taśmą klejącą pudełko

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość

haneczka to okazyjnie kupiłaś ubranka! Gdzie wyczaiłaś taką pakę? Na allegro?
!
Na facebooku na grupie wrocławskich mamuś no powiem Ci, że naprawdę jestem zadowolona za tą cenę i jakość ubranek

Cytat:
Napisane przez justynan01 Pokaż wiadomość
Co do opryszczki, lekarka mówiła mi tak że tego wirusa ma ok 90 procent ludzkości bo łapie się od innych osób. Tylko u jednych wysypuje ich non stop (tak jak mojego męża) przy jakim kolejek spadku odporności. A inni mając tego wirusa nie mają widocznych zmian. Ja nie wiem jak to jest bo z moim mężem jesteśmy już prawie 8 lat, a ja jeszcze nie miałam opryszczki, mimo że nie raz całowaliśmy się gdy on miał, co prawda naklejal wtedy plasterki ale i tak to się odklejalo.

W końcu doczekałam się nowości u syna dziś pierwszy raz sam usiadł ) z pozycji leżącej na brzuch jakoś mu się to udało, nie wiem konkretnie jak to robił bo zmywalna naczynia i dopiero zobaczyłam jak silowal się z nóżka która została z tyłu i nie wiedział jak ja przesunąć na przód. ) Jestem dumna. Tylko potem nie myślał tego powtórzyć.
No i dziś że robię dzień przerwy od biegania bo mąż w pracy do późna, postanowiłam próbować odkładać go na noc żeby sam zasypiał. I wiecie co zeszło mu 40 min i sam zasnol. Nakarmilam butelka, przytuliłam zyczylam kolorowych snów, buziak i do łóżeczka. Bawił się ,gadał w najlepsze. Po 15 min zaczął płakać bo odwrócił się na brzuch i było nie wygodnie. Przytuliłam, buziak odłożyłam i wyszłam. Po 20 min karuzela przestała grać ja zaglondam a on śpi pewnie jednorazowe, ale dziecko mi dorosleje
To ja też miałam często opryszczki a mój mąż też nigdy nie załapał
Brawa dla Gabrysia za nowe umiejętności!!
A jak teraz ze spaniem?? to nie było jednorazowe??

Cytat:
Napisane przez Asiek121 Pokaż wiadomość
Ja mam czajnik z wyświetlaczem temperatury i tam klikam tylko 1 guzik i mi podgrzewa (wcześniej juz przegotowana wodę) do 40stopni więc nie musze sprawdzać haha
ale czasem gdzies na wyjezdzie to sprawdzam biorąc łyka z butelki ale nie przez smoczek ;p
To ja też nie przez smoczek- odkręcam, sprawdzam


Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość

U nas noc nieciekawa, bo Marysia dwa razy wymiotowała I to tak z niej chlusnęło, że normalnie pierwszy raz się tak przestraszyłam... Winowajcą prawdopodobnie była fasolka - dziadówka nie rozgryzła jednego kawałka i zwróciła w całości
doczytałam, że już jest ok
Oby się nie powtórzyło

Madzia9999- dziewczyny już napisały co myślą!
Po pierwsze "marudź" ile chcesz,od tego jesteśmy
Po drugie nie wyrzucaj sobie niczego- ja też mogłabym sobie wyrzucać- brałam dziennie około 10 tabletek(pod koniec więcej)-(nospa, dopegyt, acard, magnez jeden na obniżenie pulsu...)...
Było jak było, żeby uratować siebie i Hanię musiałam je brać. Tak samo Ty- musiałaś to brałaś te tabletki-żeby wytrzymać jak najdłużej, dla swojego dziecka i siebie.
Spokojnie, Hanula Twoja ma jeszcze czas- robi postępy, to najważniejsze. Wiem, że się martwisz, ale robisz wszystko, żeby było lepiej i będzie- niedługo będziesz "żałować", że już taka mobilna jest Hancia


Śliweczka- ja też nie umiem wymyślać jedzenia dla Hani- czerpie inspirację, z tego co robią dziewczyny, albo też internet:P
Gdzie jedziecie nad morze??
Najlepszego dla Ignasia!


MariaFrancesca- moja Hania też czasami zje coś, co ma sól sama jej nie solę, ale ostatnio np kupiłam jej takie ciasteczka, ogolnie wszystko ok, ale była w składzie sól. Jak dostanie trochę, to nic się nie stanie- tak uważam.

Majkela-
ogólnie mąż powiedział, że ma ich w dupie. Że ostatnia sytuacja, jak ojciec o tych urodzinach powiedział przelała czarę goryczy i po prostu ma na nich wylane.
A siostrze męża nie wiem jak pomóc.. jest mała, ma 12(albo 13) lat. Nie wiem, jak jej można by było pomóc... charakterem robi się taka sama jak mama. Z domu jej nie zabiorę przecież.
A moja teściowa tego dna też nie osiągnie- nie wiem, co by sie musiało stać, zeby tak było. Ma chore jedno dziecko na padaczkę- i co?? twierdzi, że to dlatego, że w ciąży upadła na brzuch..gówno prawda. Może i upadła, ale po alkoholu pewnie(bo że piła w ciąży to wiem...).
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu

haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-20, 11:35   #3110
justynan01
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Skaryszew
Wiadomości: 838
GG do justynan01
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Witam,
My po weekendzie, gdzie nic specjalnego się nie działo. Z tym siadaniem ja nie wiem jak to, w piątek przecież widziałam że sam usiadł a zostawiłam go leżącego na brzuchu i do tej pory cisza. Nawet nie próbuje znowu. Nie wiem kiedy znowu mu się zachce powtórzyć.
Co do zasypiania to było jednorazowe, następnego dnia w sumie usnol przy butli, a wczoraj zostawiony w łóżeczku zaczął płakać a ja już umówiona że szwagierka na bieganie musiałam wyjść więc mąż ululac. Dziś nie biegam bo mąż późno wraca więc spróbujemy raz jeszcze.
Za to noc fantastyczna bo raz obudził się na mleko, w sumie niewiele zjadł, i później w nocy coś zapłakał ale zaraz usnol więc poza otwarciem oczu i sprawdzeniem która godzina nic więcej nie robiłam. Za to niestety dzień zaczął o 6:30. Chyba coś za coś
Co do biegania niestety ból kolan powrocil, a myślałam że tak szybko to nie nastąpi. Niestety za duże obciążenie. Narazie się nie poddaje, ale że na wadze ubytku praktycznie nie widać to boję się że się zniechcece :/
Gratulacje i budziki dla 9- i 10-cio miesieczniakow czy

Madzia marudź ile chcesz po to tu jesteśmy. Nie obwiniają się przez nospe i CC bo dobrze wiesz że inaczej być nie mogło. Haneczko jest zdrowa i cudowna dziewczyna i moment dogoni resztę.

Śliweczka to i ja dołączam do klubu beztalenci kucharskich, to nie moja pasja. Wolę coś upiec niż gotować. Nie mam też pomysłów.

Maria twoje dziewczyny poznają nowe smaki i to jest wspaniałe.
Caryca też mam ten problem. Dla dziewczynki miałabym co kupić a dla synka nic mi się nie podoba.

Miszka też mam takiego męża

I pół godzinki syn wyspany. Nawet nie zdążyłam dobrze Wam odpisać i kawy się napić. Nic trzeba się ubierać i na zakupy i spacer póki jakieś słońce wychodzi.
__________________
... Piękność jest dla kobiety ważniejsza niż inteligencja,
bo mężczyźnie łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie...


justynan01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-20, 11:52   #3111
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Aaa no właśnie, najlepszości dla 9 i 10miesięczniaków!

Coś faktycznie chyba jest na rzeczy z tym rannym wstawaniem, bo moja dzisiaj też od 6.30 na nogach i na dodatek zalicza już drugą drzemkę Strasznie marudna dzisiaj jest. Po południu wracamy do domu, więc liczę, że z tego tytułu humor jutro będzie lepszy
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-20, 14:47   #3112
neesanek
Rozeznanie
 
Avatar neesanek
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 859
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Witamy po wyjeździe ferie bardzo dobrze nam zrobiły. Taki reset od codziennych obowiązków pojechaliśmy z moją kuzynką i jej rodziną. Jezdziliśmy na zmianę albo mężowie zostawali z dziećmi albo my
Łucja nadal ma katar na dodatek od wyjazdu zaczął się regres z jedzeniem. Nie wiem czy to przez zmianę miejsca czy katar. Teraz zjada max ok 100ml deserku pod różną postacią i nie chce jeść obiadków ani kaszek mam nadzieję, że szybko jej przejdzie bo nie może być wiecznie na cycku :/
Łucja strasznie się ucieszyła z powrotu do domu. Widać było, że pamięta, że tu mieszka
neesanek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-20, 20:29   #3113
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Majkela Twoje posty są najlepsze! Kiedy ty masz czas i siły tyle naskrobac i do wszystkiego się odnieść! Szacun

Moja Zosia nie dostała się do przedszkola u nas. Jestem zła, rozczarowana i mam metlik w głowie. W sumie spodziewałam się tego, znam te chore kryteria, jesteśmy za normalną rodziną na to wychodzi. I tak chce jeszcze rok być w domu z Hania, ale miałam nadzieje wrócić choć na chwilę do pracy w domu, która wykonywałam zanim się Hania urodziła. A mając obie dziewczyny w domu może być ciężko.
No ale nic. Damy radę. Bo jak nie my to kto? 😉
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-20, 20:47   #3114
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez neesanek Pokaż wiadomość
Witamy po wyjeździe ferie bardzo dobrze nam zrobiły. Taki reset od codziennych obowiązków pojechaliśmy z moją kuzynką i jej rodziną. Jezdziliśmy na zmianę albo mężowie zostawali z dziećmi albo my
Łucja nadal ma katar na dodatek od wyjazdu zaczął się regres z jedzeniem. Nie wiem czy to przez zmianę miejsca czy katar. Teraz zjada max ok 100ml deserku pod różną postacią i nie chce jeść obiadków ani kaszek mam nadzieję, że szybko jej przejdzie bo nie może być wiecznie na cycku :/
Łucja strasznie się ucieszyła z powrotu do domu. Widać było, że pamięta, że tu mieszka
Fajnie, że wyjazd udany
Teraz dużo dzieci ma różne kryzysy, czy to nocne, czy jedzeniowe... Pewnie i Twoja panna dołączyła do zespołu Na pewno minie
[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;72071081]Majkela Twoje posty są najlepsze! Kiedy ty masz czas i siły tyle naskrobac i do wszystkiego się odnieść! Szacun

Moja Zosia nie dostała się do przedszkola u nas. Jestem zła, rozczarowana i mam metlik w głowie. W sumie spodziewałam się tego, znam te chore kryteria, jesteśmy za normalną rodziną na to wychodzi. I tak chce jeszcze rok być w domu z Hania, ale miałam nadzieje wrócić choć na chwilę do pracy w domu, która wykonywałam zanim się Hania urodziła. A mając obie dziewczyny w domu może być ciężko.
No ale nic. Damy radę. Bo jak nie my to kto? 😉[/QUOTE]
Kurczę! szkoda:/ Już by się Zosia przyzwyczajała a Ty byś troszkę odetchnęła...



Cisza tu dziś jak w weekend...
__________________







Honcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-20, 20:54   #3115
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Jestem.żyję.... tyle że nieprzytomna. Musiałam trochę zwolnić, bo Gabi slabo sypia w nocy (górne jedynki idą) i jak przespi ciagiem godzinę, to czuję się niemal jak mlody Bóg do tego chyba jeden sloiczek (testowaliśmy) salatka owocowa nie podeszly i bolal brzuch ja w nocy. Zobaczymy, bo dzisiaj nie dostała. Z jedzeniem kiepsko, głównie mleko... no i maruda..
Za to na basenie super i dzisiaj zastanawiałam się czy nie zostać tam na 24 godziny bo zupełnie inne dziecko w wodzie.

Postaram się nadrobić i poczytać co u was.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-20, 21:29   #3116
Lena_Marlena
Rozeznanie
 
Avatar Lena_Marlena
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 958
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Ja krótko bo lecę odsypiac

Wstajemy po 6, mamy 2 drzemki różnej długości, jeść najlepiej mleko, ewentualnie owoce, w nocy śpimy kiepsko.

Ja padam na nos. Trzymajcie się, dobranoc: *

Ps jakie macie bidony z rurka? Kupiłam jakiś w pepco za 7 czy 8 tragedia, cieknie, krzywo się zamyka itp. Franek jeszcze nie załapał jak pić. Jakieś sposoby?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Lena_Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-20, 21:31   #3117
agusiia69
Zakorzenienie
 
Avatar agusiia69
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 3 118
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Ledwo zyje. Bylismy u teściowej i się nieźle obzarlam zaraz uciekam spać
__________________
19.05.2016 Kingusia
agusiia69 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-20, 21:40   #3118
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;72071081]Majkela Twoje posty są najlepsze! Kiedy ty masz czas i siły tyle naskrobac i do wszystkiego się odnieść! Szacun

Moja Zosia nie dostała się do przedszkola u nas. Jestem zła, rozczarowana i mam metlik w głowie. W sumie spodziewałam się tego, znam te chore kryteria, jesteśmy za normalną rodziną na to wychodzi. I tak chce jeszcze rok być w domu z Hania, ale miałam nadzieje wrócić choć na chwilę do pracy w domu, która wykonywałam zanim się Hania urodziła. A mając obie dziewczyny w domu może być ciężko.
No ale nic. Damy radę. Bo jak nie my to kto? 😉[/QUOTE]
O kurczę... A nie będzie jakiejś drugiej tury rekrutacji? Czasem ktoś rezygnuje itp.
Cytat:
Napisane przez elaine-blath Pokaż wiadomość
Jestem.żyję.... tyle że nieprzytomna. Musiałam trochę zwolnić, bo Gabi slabo sypia w nocy (górne jedynki idą) i jak przespi ciagiem godzinę, to czuję się niemal jak mlody Bóg do tego chyba jeden sloiczek (testowaliśmy) salatka owocowa nie podeszly i bolal brzuch ja w nocy. Zobaczymy, bo dzisiaj nie dostała. Z jedzeniem kiepsko, głównie mleko... no i maruda..
Za to na basenie super i dzisiaj zastanawiałam się czy nie zostać tam na 24 godziny bo zupełnie inne dziecko w wodzie.

Postaram się nadrobić i poczytać co u was.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
O, myślałam ostatnio o Was! Fajnie, że jesteś

Cytat:
Napisane przez Lena_Marlena Pokaż wiadomość
Ja krótko bo lecę odsypiac

Wstajemy po 6, mamy 2 drzemki różnej długości, jeść najlepiej mleko, ewentualnie owoce, w nocy śpimy kiepsko.

Ja padam na nos. Trzymajcie się, dobranoc: *

Ps jakie macie bidony z rurka? Kupiłam jakiś w pepco za 7 czy 8 tragedia, cieknie, krzywo się zamyka itp. Franek jeszcze nie załapał jak pić. Jakieś sposoby?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
My mamy taki z Tommee Tippee i polecam
1490042366519.jpg
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-20, 21:58   #3119
Cierpliwosc
Zadomowienie
 
Avatar Cierpliwosc
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 596
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez Lena_Marlena Pokaż wiadomość
Ja krótko bo lecę odsypiac

Wstajemy po 6, mamy 2 drzemki różnej długości, jeść najlepiej mleko, ewentualnie owoce, w nocy śpimy kiepsko.

Ja padam na nos. Trzymajcie się, dobranoc: *

Ps jakie macie bidony z rurka? Kupiłam jakiś w pepco za 7 czy 8 tragedia, cieknie, krzywo się zamyka itp. Franek jeszcze nie załapał jak pić. Jakieś sposoby?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Najprostszy z Canpola, polecam, a jakby Wam nie spasował to nie szkoda 10zł wydać
O taki: http://akpolbaby.pl/pl/kubki-niekapk...407561134.html

Nie mam weny do pisania, u nas poza katarem wszystko ok, dziękujemy za życzenia z okazji miesięcznicy.
Niedługo I maluszek skończy roczek, a potem w maju się posypie,czasie zwolnij...
Pozdrawiamy i trzymamy kciuki za zdrowie, przespane noce, postępy w rehabilitacji, wyżynające się zabki i apetyt
za nowe umiejętności, zęby i inne osiągnięcia.
__________________
"Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka (...)
nikt nikomu nie byłby potrzebny."
[ks. J.Twardowski]
Cierpliwosc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-20, 22:22   #3120
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

heloł!
Mi tak jakoś ten dzisiejszy dzień przeleciał że masakra. Rano byłam z Igą w przychodni na bilansie i na zakupach w Lidlu (pieluszki są w promocji!). Tak w ogóle to chyba Ignaś znielubił dady. Wydaje mi się że bardzo często ma po nich odparzenia i bardzo ciężko je wyleczyć. jak przeszłam na lidlowe to szybko przeszło.
Ignaś dzisiaj obudził się o 5!!!!
Było widać, że chce mu się jeszcze spać, bo miał zamknięte oczy i popłakiwał ale cyc nie pomagał. Zmieniłam pieluchę i znowu poszczułam cycem ale niestety...
Za to zasypianie na pierwszą drzemkę było najlepsze ever. Tz mi mówił, że mały jadł chrupki na macie i zaczął przysypiać na siedząco. Podobno najpierw mu głowa spadała, a potem zaczął się cały przechylać do przodu, otrząsnął się, zrobił gryza i po chwili znowu Wystarczyło go wziąć na ręce i już spał.
A ja podejrzewam dlaczego się tak wcześnie obudził. Otóż mój mąż chciał zrobić dobrze i nad ranem jak się przebudził to rozpalił w kominku, bo zimno było. Ale zapomniał włączyć nawiew na resztę domu i kominek grzał tylko 1 pokój, w którym my spaliśmy. Jak Ignaś mnie obudził o tej piątej to było w pokoju 27 stopni

elaine czy mi się wydaje czy już dosyć długo u Was jakiś gorszy czas ma Gabrysia? Oby już szło ku lepszemu!

dzanet ale lipa z tym przedszkolem. Może ludzie się wykruszą i jeszcze się dostanie. A tylko do jednego składałaś dokumenty? Inne nie wchodzi w grę?

Lena ja nie mam bidonu z rurką. Dzisiaj mi przyszedł doidy i ignaś bardzo ładnie z tego pije. Nie kupuję już więcej kubków. mam jeszcze 360, którego nie ogarnia...

Tak, zgadzam się że w pepco dużo ładnych ciuszków dla dziewczynek ,a dla chłopców marny wybór i marna jakość.
I to fakt, że prościej z chłopcami
Igor ma typowo męską garderobę. 3 pary dżinsów, 2 pary dresów, kilka t-shirtów z długim rękawem, kilka z krótkim, dwie bluzy i to wszystko. Na zimę 1 kurtka i 1 buty na co dzień i jeszcze zestaw na sanki/narty. A Iga? Wszystkiego dużo więcej. Ubrania na sportowo i na elegancko, buty na co dzień, na śnieg, do sukienki, kurtki, płaszczyk, rajtuzy, spódniczki, sweterki.... Masakra

neesanek ale fajnie mieliście!

justyna jak bolą Cie kolana to nie biegaj! Ja też mam problemy z kolanami pomimo, że chuda jestem i lekka. Nie próbuj tego bólu przemóc, bo sobie rozwalisz kolana i będziesz potrzebowała operacji. Zawsze możesz inne ćwiczenia wykonywać które tak stawów nie obciążają. Najlepsze zdecydowanie pływanie ale można też jeździć na rowerze albo biegać na orbitreku itp.
Fajne nocki wreszcie macie!

haneczka nie wiem jeszcze gdzie nad morze ale najprawdopodobniej gdzieś w okolicach Władysławowa, bo starszaki będą na obozie harcerskim koło Jastrzębiej Góry i ich przewrażliwiona matka chce mieć ich w miarę blisko

Dobra, idę już bo jeszcze mam pranie wyprane w pralce
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-07-01 14:20:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:47.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.