Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść - Strona 133 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-04-17, 20:55   #3961
EwelkaaS
Wtajemniczenie
 
Avatar EwelkaaS
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 030
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Mam wrażenie, że zaczynam spowrotem sobie z tym wszystkim nie radzić...
Mogę znów się wyżalić?
W sumie to nawet nie wiem od czego zacząć.

Chciałam zacząc normalnie jeść, przy tym zwiększyć to, co jadłam w ciągu dnia. Zaczęło wychodzić, bo miałam więcej jeść i więcej ćwiczyć-bo i z jedzenia miałabym więcej energii na ćwiczenia. No alee..znów mam takie chore myśli ;/ do tego te napady. Przed wczoraj zaczęło się od jednego, niewinnego ciasteczka, którym mnie poczęstowała znajoma mojej mamy, a odmówić nie wypadało. Później pochłonęłam jeszcze 7. Wczoraj po kolacji zjadłam jeszcze bułkę słodką z makiem. I skończyło się na ponad 10 ciastkach ;// Dziś za to zjadłam mniej. Trochę dużo mniej.
Przecież to chore..jak jadłam normalnie nigdy takiego czegoś nie miałam. Ja już nad sobą nie panuję...
A jak chcę wrócić do normalnego jedzenia to przecież 'przytyję odrazu od kanapki z masłem orzechowym na kolację' ;/ mam dosyć, ciągle chodzę jakaś taka przybita, smutna, zdenerwowana, do tego nie chce mi się już nawet ćwiczyć.

Strasznie zazdroszczę dzewczynom, które normalnie jedzą, naprawdę. Sama tęsknię za 'dawną sobą'.

Bo te udaa .. gdyby były bardziej wysportowane, było by łatwiej. To w szczególności przez nie boję się przytyć.

Przepraszam, że znów zadręczam swoimi problemami. Poprostu mam dosyć ;/
__________________


" taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład,
a i tak potrafimy tylko źle wybrać. "





EwelkaaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-17, 22:16   #3962
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Iza - Ja już nie mam siły wszystko co robię, robię źle.
Jakoś tak mi dziwnie słabo,sucho w ustach, nawet nie mam siły wstać z krzesła.
Aguś chciałabym Cię pocieszyć, ale sama czuję się tak strasznie, że nie mam siły nie fizycznie, a psychicznie. Ale pisałaś te słowa o 20, mam nadzieję, że już lepiej u Ciebie, Kochana

Cytat:
Napisane przez EwelkaaS Pokaż wiadomość
Mam wrażenie, że zaczynam spowrotem sobie z tym wszystkim nie radzić...
Mogę znów się wyżalić?
W sumie to nawet nie wiem od czego zacząć.

Chciałam zacząc normalnie jeść, przy tym zwiększyć to, co jadłam w ciągu dnia. Zaczęło wychodzić, bo miałam więcej jeść i więcej ćwiczyć-bo i z jedzenia miałabym więcej energii na ćwiczenia. No alee..znów mam takie chore myśli ;/ do tego te napady. Przed wczoraj zaczęło się od jednego, niewinnego ciasteczka, którym mnie poczęstowała znajoma mojej mamy, a odmówić nie wypadało. Później pochłonęłam jeszcze 7. Wczoraj po kolacji zjadłam jeszcze bułkę słodką z makiem. I skończyło się na ponad 10 ciastkach ;// Dziś za to zjadłam mniej. Trochę dużo mniej.
Przecież to chore..jak jadłam normalnie nigdy takiego czegoś nie miałam. Ja już nad sobą nie panuję...
A jak chcę wrócić do normalnego jedzenia to przecież 'przytyję odrazu od kanapki z masłem orzechowym na kolację' ;/ mam dosyć, ciągle chodzę jakaś taka przybita, smutna, zdenerwowana, do tego nie chce mi się już nawet ćwiczyć.

Strasznie zazdroszczę dzewczynom, które normalnie jedzą, naprawdę. Sama tęsknię za 'dawną sobą'.

Bo te udaa .. gdyby były bardziej wysportowane, było by łatwiej. To w szczególności przez nie boję się przytyć.

Przepraszam, że znów zadręczam swoimi problemami. Po prostu mam dosyć ;/
rozumiem Cię ja teraz mam tak tragiczny nastrój... też strasznie tęsknię za dawną sobą. ale co mi pozostało - obwiniać siebie za to, co sobie zrobiłam. bo czasu nie cofnę

Ewelka, dziś jestem tak zdołowana, ale zwykle jest lepiej. z tego cholernego ed da się wyjść i na pewno wyjdziesz. nie chodzisz do psychologa, prawda? pamiętaj, żeby po napadzie jeść normalnie. wiem, że łatwiej jest olać wszystko i zjeść 500 kcal, ale tym samym błędne koło się zamyka echh, łatwo powiedzieć... ale niestety, nikt nie mówił, że będzie łatwo

Boże, przepraszam, że tak Was dołuję. zrozumiałam, że jestem po prostu nik... beznadziejną osobą. i jedyne, co robię, to ranię innych. a ci inni traktują mnie jak przedmiot mówiąc "Boże, mówiłam wam, że ona powinna chodzić do psychologa, a teraz jest już za późno" oraz ''i tak juz jej nic nie pomoze''. i że niszczę sobie i innym życie. to zrozumialam sama o dziwo.

i wiem, że w mojej rodzinie beze mnie jest zawsze lepiej i wszyscy się śmieją i nikt się nie kłóci. najfajniej, gdy wyjeżdżam i to na długo.
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-17, 22:31   #3963
madame_apple
Zadomowienie
 
Avatar madame_apple
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 522
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
Boże, przepraszam, że tak Was dołuję. zrozumiałam, że jestem po prostu nik... beznadziejną osobą. i jedyne, co robię, to ranię innych. a ci inni traktują mnie jak przedmiot mówiąc "Boże, mówiłam wam, że ona powinna chodzić do psychologa, a teraz jest już za późno" oraz ''i tak juz jej nic nie pomoze''. i że niszczę sobie i innym życie. to zrozumialam sama o dziwo.

i wiem, że w mojej rodzinie beze mnie jest zawsze lepiej i wszyscy się śmieją i nikt się nie kłóci. najfajniej, gdy wyjeżdżam i to na długo.

kochana, nawet tak nie myśl! Nie wiem co konkretnie się stało no, ale przecież dla wielu Wizażanek jesteś swego rodzaju wzorem, cudowną osobą, bardzo wartościową i potrzebną. Rodzina NA PEWNO też Cię kocha i potrzebuje tylko może wszystkie nerwy się dziś skumulowały i "padło" na Ciebie? Może czują się winni, że nie pomogli Ci kiedy tego najbardziej potrzebowałaś, a teraz probują się we własnych oczach usprawiedliwić zwalając winę na siebie nawzajem i na Ciebie?
Wiesz, najgorsza w rodzinie jest obojętność. A oni "na swoj sposob" mniej lub bardziej udany jednak sie o Ciebie troszcza, obchodzi ich to co się z Tobą dzieje...

Strasznie mi przykro, że jesteś przybita - z Ciebie takie "wizażowe słoneczko"... Tulę Cię baaaaaaaaaaaaardzo mocno i mam nadzieję, że złe myśli odejdą i jutro poczujesz się lepiej.

Wbij sobie do główki, że nie możesz myśleć, że "najlepiej jest gdy wyjeżdżasz". To na pewno nie jest prawdą!
__________________
Rivers know this: there is no hurry
We shall get there some day...



madame_apple jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-17, 22:43   #3964
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Jest prawdą, niestety, wiele razy tata i siostra powtarzają mi, że cały czas przeze mnie wszyscy się kłócą no nic, idę spać, muszę to sobie wszystko jakoś poukładać.

Ale dziękuję Ci, Jabłuszko dobranoc...
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 00:32   #3965
brena
Raczkowanie
 
Avatar brena
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 215
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez brena Pokaż wiadomość
dziewczyny, powiedzcie mi proszę, jak szukałyście psychologa... czy musi to być prywatna praktyka, nie wyobrażam sobie, żeby płacić ok 80zł za spotkanie... w ogóle tak myślę, czy to wszystko nie jest zbyt błahą sprawą... nie wiem sama, ale już po prostu nie daję rady
czy mogłybyście się podzielić doświadczeniami dot psychologa? bardzo chętne bym posłuchała. dzięki...
brena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 07:00   #3966
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
rozumiem Cię ja teraz mam tak tragiczny nastrój... też strasznie tęsknię za dawną sobą. ale co mi pozostało - obwiniać siebie za to, co sobie zrobiłam. bo czasu nie cofnę

Ewelka, dziś jestem tak zdołowana, ale zwykle jest lepiej. z tego cholernego ed da się wyjść i na pewno wyjdziesz. nie chodzisz do psychologa, prawda? pamiętaj, żeby po napadzie jeść normalnie. wiem, że łatwiej jest olać wszystko i zjeść 500 kcal, ale tym samym błędne koło się zamyka echh, łatwo powiedzieć... ale niestety, nikt nie mówił, że będzie łatwo

Boże, przepraszam, że tak Was dołuję. zrozumiałam, że jestem po prostu nik... beznadziejną osobą. i jedyne, co robię, to ranię innych. a ci inni traktują mnie jak przedmiot mówiąc "Boże, mówiłam wam, że ona powinna chodzić do psychologa, a teraz jest już za późno" oraz ''i tak juz jej nic nie pomoze''. i że niszczę sobie i innym życie. to zrozumialam sama o dziwo.

i wiem, że w mojej rodzinie beze mnie jest zawsze lepiej i wszyscy się śmieją i nikt się nie kłóci. najfajniej, gdy wyjeżdżam i to na długo.
Wiosenko co Ty opowiadasz, jesteś wspaniałą i bardzo wartościowa osobą, nawet nie wiesz jak nam tu wszystkim pomagasz, tylko dzięki Tobie zdecydowałam sie na przytycie, gdyby nie twoja pomoc, motywacja i wsparcie dalej bym się bała i teraz na pewno tkwiłabym jeszcze na u przecież ja co dzień staram się dla Ciebie, by nie zawieść danego ci słowa, dlatego że jesteś taka silna i pokazujesz nam jak sobie radzić z chorobą, a takie chwile załamania to normalne, dziś jest gorzej jutru lepiej. Absolutnie Nie możesz obwiniać się za to że rodzina sie kłóci - bo tak nie jest, oni chcą Ci pomóc, ale na pewno boją sie i obwiniają nawzajem za Twoja chorobę, która nie jest twoją wina
Kochana to Ty jesteś dla nich radością, słoneczkiem i wiem na pewno że są szczęśliwi Tylko wtedy gdy Ty jesteś szczęśliwa, gdy widza jak Ci się udaje jak wygrywasz Oni cieszą sie w twoich sukcesów i codziennych wygranych, z tego że zdrowiejesz, a te nerwy to obawa o Twoje zdrowie i o to że nie potrafia Ci pomóc tak jakby chcieli.

Cytat:
Napisane przez madame_apple Pokaż wiadomość

kochana, nawet tak nie myśl! Nie wiem co konkretnie się stało no, ale przecież dla wielu Wizażanek jesteś swego rodzaju wzorem, cudowną osobą, bardzo wartościową i potrzebną. Rodzina NA PEWNO też Cię kocha i potrzebuje tylko może wszystkie nerwy się dziś skumulowały i "padło" na Ciebie? Może czują się winni, że nie pomogli Ci kiedy tego najbardziej potrzebowałaś, a teraz probują się we własnych oczach usprawiedliwić zwalając winę na siebie nawzajem i na Ciebie?
Wiesz, najgorsza w rodzinie jest obojętność. A oni "na swoj sposob" mniej lub bardziej udany jednak sie o Ciebie troszcza, obchodzi ich to co się z Tobą dzieje...

Strasznie mi przykro, że jesteś przybita - z Ciebie takie "wizażowe słoneczko"... Tulę Cię baaaaaaaaaaaaardzo mocno i mam nadzieję, że złe myśli odejdą i jutro poczujesz się lepiej.

Wbij sobie do główki, że nie możesz myśleć, że "najlepiej jest gdy wyjeżdżasz". To na pewno nie jest prawdą!
A Jabłuszko ma tu 100% rację
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 07:26   #3967
anniaa
 
Avatar anniaa
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 13 654
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez kika171 Pokaż wiadomość
Aniaa chciałam się tylko przypomnieć troszkę
oj bardzo przepraszam , wiedziałam ze komus miałam napisac tylko
nie wiedziłam w którym wątku a wczoraj nie miałam za bardzo czasu na wizaz
mam jeszcze jedno pytanie masz jakis sprzet w domu do cwiczen mam na mysli np rowerek orbitek skakanka ?
__________________

Nigdy nie zmienisz swojego życia dopóki nie zmienisz czegoś, co codziennie robisz..

anniaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 08:16   #3968
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Wiosenko co Ty opowiadasz, jesteś wspaniałą i bardzo wartościowa osobą, nawet nie wiesz jak nam tu wszystkim pomagasz, tylko dzięki Tobie zdecydowałam sie na przytycie, gdyby nie twoja pomoc, motywacja i wsparcie dalej bym się bała i teraz na pewno tkwiłabym jeszcze na u przecież ja co dzień staram się dla Ciebie, by nie zawieść danego ci słowa, dlatego że jesteś taka silna i pokazujesz nam jak sobie radzić z chorobą, a takie chwile załamania to normalne, dziś jest gorzej jutru lepiej. Absolutnie Nie możesz obwiniać się za to że rodzina sie kłóci - bo tak nie jest, oni chcą Ci pomóc, ale na pewno boją sie i obwiniają nawzajem za Twoja chorobę, która nie jest twoją wina
Kochana to Ty jesteś dla nich radością, słoneczkiem i wiem na pewno że są szczęśliwi Tylko wtedy gdy Ty jesteś szczęśliwa, gdy widza jak Ci się udaje jak wygrywasz Oni cieszą sie w twoich sukcesów i codziennych wygranych, z tego że zdrowiejesz, a te nerwy to obawa o Twoje zdrowie i o to że nie potrafia Ci pomóc tak jakby chcieli.


A Jabłuszko ma tu 100% rację
Jabłuszko, Funky, strasznie Wam dziękuję wstałam, jeszcze trochę zdołowana, i weszłam tu i przeczytałam Wasze słowa i od razu zrobiło mi się lepiej. Dziś na pewno będzie piękny dzień, musi być. postaram się też zapanować nad emocjami, bo moja impulsywność jest przyczyną wszelkich problemów

Mam nadzieję, że u Was, Kochane, dziś dzień pełen sukcesów czekam, aż się pochwalicie

Zosieńko, wczoraj niewiele pisałaś - jak jedzonko? przełamałaś się troszkę i jadłaś ładnie? No i Garden też jakoś ucichła...

no i ciekawe, co u Agusi, bo wczoraj też była zdołowana oby dziś było lepiej

ja niedługo skonsumuję sobie pyszną (mam nadzieję) jogobelkę bananowo - pomarańczową

Wciąż czekam na Phenomenkę, Asię i Superchic(k), żeby napisały, co u nich! Aha, Jabłuszko, chciałam Cię zapytać, czy teraz zdarza Ci się mieć czasem wyrzuty sumienia lub czy patrzysz czasem na b/t/w lub wybierasz coś zdrowego pomimo tego, że masz ochotę np. na drożdżówę ?

miłego dnia
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 08:19   #3969
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
Jabłuszko, Funky, strasznie Wam dziękuję wstałam, jeszcze trochę zdołowana, i weszłam tu i przeczytałam Wasze słowa i od razu zrobiło mi się lepiej. Dziś na pewno będzie piękny dzień, musi być. postaram się też zapanować nad emocjami, bo moja impulsywność jest przyczyną wszelkich problemów
Będzie Wiosenko, Uśmiechnij się szeroko i ruszaj na podbój świata
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 08:28   #3970
kasik30
Raczkowanie
 
Avatar kasik30
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 334
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Dziewczynki znów zaczynam mieć chore myśli,wariować,mam gdzieś zdrowe odchudzanie skoro po tym zamiast waga iść w dół leci w górę.Znów zaczynam czytać blogi dziewczyn z A. mam dosyć
__________________
Pomimo Chmur Walcz Bo Zycie Nie Konczy Sie Na Klopotach
kasik30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 08:36   #3971
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Będzie Wiosenko, Uśmiechnij się szeroko i ruszaj na podbój świata
a co Ty tak wcześnie wstajesz, Sylwuś? Już o 7coś pisałaś

Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
Dziewczynki znów zaczynam mieć chore myśli,wariować,mam gdzieś zdrowe odchudzanie skoro po tym zamiast waga iść w dół leci w górę.Znów zaczynam czytać blogi dziewczyn z A. mam dosyć
wariować tj.? Obcinasz kcal? Nie czytaj ich blogów, to najgorsze, co możesz robić! Przypomnij mi... leczysz/leczyłaś się?
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 08:41   #3972
kasik30
Raczkowanie
 
Avatar kasik30
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 334
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Nigdy się nie leczyłam ,wiem że mam nie czytać,zamykam kompa i idę na spacer,nie chcę tego
__________________
Pomimo Chmur Walcz Bo Zycie Nie Konczy Sie Na Klopotach
kasik30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 09:34   #3973
zooosia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 998
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna;7265822 [B
Zosieńko[/B], wczoraj niewiele pisałaś - jak jedzonko? przełamałaś się troszkę i jadłaś ładnie?
na początek podpisuję się pod słowami Funky i Jabłuszka wszystkimi możliwymi kończynami! No zobacz, nawet TERAZ mimo tego, że jesteś bardzo smutna, martwisz się o wszystkich. To na prawdę piękne. Wiadomo, każdemu zdarzają się złe dni, ale nie pisz takich głupstw, że jesteś beznadziejna czy bez Ciebie jest lepiej! Bo zauważ, że pomagasz wieeelu dziewczynom (w tym mi!) i nie wyobrażam sobie wizażu bez Ciebie więc głowa do góry!

A u mnie chyba troszkę lepiej
Wczoraj pobiegałam wieczorem troszkę i nie chciałam już jeść kolacji, bo nie czułam się absolutnie głodna. Ale przemyślałam to przez chwilę. Muszę przytyć, więc nie jedzenie kolacji to wielki błąd. No i zjadłam dwie kromki! (tzn, jedną taka długą pakowanego) a zawsze jadłam tylko jedną + tuńczyk lub serek wiejski. no a teraz dwie więc to w pewnym sensie przełamanie. Inne posiłki chyba ok

Dzisiaj jade na cały dzień na wycieczkę szkolną, do teatru. Będzie wolny czas na jedzenie no, mam nadzieje, że będzie fajnie. Tylko nie piszcie za dużo, bo później nie dam rady przeczytać
Miłego dnia i wielu sukcesów
__________________

zooosia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 10:23   #3974
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
a co Ty tak wcześnie wstajesz, Sylwuś? Już o 7coś pisałaś

?
Ja taki ranny ptaszek jestem mimo że mam dziś wolny dzień, nie lubię się wylegiwać

Cytat:
Napisane przez zooosia Pokaż wiadomość
na początek podpisuję się pod słowami Funky i Jabłuszka wszystkimi możliwymi kończynami! No zobacz, nawet TERAZ mimo tego, że jesteś bardzo smutna, martwisz się o wszystkich. To na prawdę piękne. Wiadomo, każdemu zdarzają się złe dni, ale nie pisz takich głupstw, że jesteś beznadziejna czy bez Ciebie jest lepiej! Bo zauważ, że pomagasz wieeelu dziewczynom (w tym mi!) i nie wyobrażam sobie wizażu bez Ciebie więc głowa do góry!

A u mnie chyba troszkę lepiej
Wczoraj pobiegałam wieczorem troszkę i nie chciałam już jeść kolacji, bo nie czułam się absolutnie głodna. Ale przemyślałam to przez chwilę. Muszę przytyć, więc nie jedzenie kolacji to wielki błąd. No i zjadłam dwie kromki! (tzn, jedną taka długą pakowanego) a zawsze jadłam tylko jedną + tuńczyk lub serek wiejski. no a teraz dwie więc to w pewnym sensie przełamanie. Inne posiłki chyba ok

Dzisiaj jade na cały dzień na wycieczkę szkolną, do teatru. Będzie wolny czas na jedzenie no, mam nadzieje, że będzie fajnie. Tylko nie piszcie za dużo, bo później nie dam rady przeczytać
Miłego dnia i wielu sukcesów
Gratuluję i bardzo, bardzo się cieszę że jest lepiej, zmienia sie twoje podejście , a to najważniejsze i widzę że powoli się przełamujesz , metoda małych kroczków jest naprawdę skuteczna, mnie pomogła przekonać się na nowo do wielu produktów, oczywiście nie wszystko na raz ale z czasem coraz więcej rzeczy będzie się u Ciebie pojawiać w jadłospisie i będziesz to traktować tak zupełnie normalnie Na wszystko trzeba czasu , ale liczą się efekty
życzę dalszych sukcesów


edit:
Wiosenko- tak sobie teraz pomyślałam, że tak rzadko o Sobie piszesz, zawsze wszystkich pocieszasz , podtrzymujesz na duchu , a czy ty czasem o SObie nie zapominasz, przecież Ty tez masz prawo mieć gorszy dzień, chwile załamania, ED Ciebie nie ominęło, więc kochana jeśli jest Ci źle to pisz i nie przepraszaj .
Wiesz przecież że jak się z siebie wyrzuci wszystkie złe emocje i smutki to jest łatwiej, nikt nie jest doskonały i każdej z nas zdarza się chwila załamania, ale od tego tu jesteśmy żebyś nam Słoneczko na nowo zaświeciła
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.

Edytowane przez funky87
Czas edycji: 2008-04-18 o 10:44
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 12:57   #3975
imposing
Rozeznanie
 
Avatar imposing
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 706
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Dziewczyny, skacze ze szczęścia.
Stanełam rano na wadze, przytyłam 1kg. I zamiast załamać się i znów nie jeść poszłam do lustra obejrzałam sie ze wszystkich stron i stwierdziłam że nie widać różnicy. I nawet nie obciełam kalori.
Nie wiem czy to przez tą pogode widze wszystko na różowo?
imposing jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 13:22   #3976
asiek14
Zakorzenienie
 
Avatar asiek14
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 533
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

wiosenko już piszę co u mnie chocicaż zbyt wiele do opowiadania nie ma
3 dni było ładnie potem dwa dni zawaliłam ale nie jakoś strasznie tylko wszystko w granicach 3000 weszło - przynajmniej tyle dobrze.
cały czas zmagam się z tym żeby nie zacząć ucinać jedzenia do takiego minimum na jakim kiedyś jechałam (3 łyżki płatków kukurydzianych na sniadanie z 50g jog owocowego 0% tł, kanapką na obiad i kanapką na kolację), ani zeby nie przejsc na R, tylko uwierzyć w to że ćwiczeniami sobie wszystko ładnie wyrobię...
bo nic nie poradzę na to że wolałam siebie w mniejszym rozmiarze i mniejsza waga mi sie marzy (tak z 5 kg przynajmniej)
to by było na tyle w sumie jeszcze nie wiem czy znowu zaczne sie odchudzac zreszta ja juz mam takie szalone pomysly ze zaczne jest tak jak wtedy i bede tak jesc jakies 2-3 tyg, a potem wychodzac z tego znowu bede chubdnac jak wczesniej bo na tym wychodzeniu z A najwiecej schudłam...
ehh... jakoś to będzie
__________________
06.2012 początkująca włosomaniaczka

12.10.2012 moje włosy
14.09.2012 CP
asiek14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 14:44   #3977
EwelkaaS
Wtajemniczenie
 
Avatar EwelkaaS
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 030
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
Ewelka, dziś jestem tak zdołowana, ale zwykle jest lepiej. z tego cholernego ed da się wyjść i na pewno wyjdziesz. nie chodzisz do psychologa, prawda? pamiętaj, żeby po napadzie jeść normalnie. wiem, że łatwiej jest olać wszystko i zjeść 500 kcal, ale tym samym błędne koło się zamyka echh, łatwo powiedzieć... ale niestety, nikt nie mówił, że będzie łatwo
Zazwyczaj nie potrafię po napadach normalnie jeść, jeszcze bardziej ograniczam się.
Tak-nie chodzę do psychologa.

Poza tym, Izuś, nie jesteś wcale nikim, na forum jesteś nam bardzo potrzebna i choć może pomyślisz, że to jest takie pocieszanie na hama, to wcale nim nie jest. I tak jak funky zauważyłam, że starasz się raczej pocieszać innych a o sobie rzadko co piszesz..
Każdy ma swoje gorsze i lepsze dni, to normalne.
Ja dzisiaj czuję się już lepiej, chociaż dalej nie jest idealnie i zapewne jeszcze przez długi czas tak nie będzie...

Psychicznie nie chcenie się nawet chodzić dziś na stepperze. Ale przełamię to i nawet na siłę, ale pochodzę na nim.
__________________


" taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład,
a i tak potrafimy tylko źle wybrać. "





EwelkaaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 15:09   #3978
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez imposing Pokaż wiadomość
Dziewczyny, skacze ze szczęścia.
Stanełam rano na wadze, przytyłam 1kg. I zamiast załamać się i znów nie jeść poszłam do lustra obejrzałam sie ze wszystkich stron i stwierdziłam że nie widać różnicy. I nawet nie obciełam kalori.
Nie wiem czy to przez tą pogode widze wszystko na różowo?
Imposing - Gratuluje i cieszę się razem z Tobą to duuuuuży krok do przodu, Trzymaj tak dalej
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 15:10   #3979
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Jej Izuńko nie pozwalam Ci mówić o sobie, że jesteś nikim,nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo tu wszystkim pomagasz,mi również. Ja naprawdę Cię polubiłam i w ogóle nawet jak czasem na mnie krzyczysz,czy się wściekasz,to wiem, że robisz to dla mojego dobra, dlatego jesteś naprawdę wartościową,świetną i mądrą osóbką

A u mnie ... od wczoraj się nie zmieniło. Miałam wyrzuty sumienia po tej cholernej kolacji z dodatkiem węgli,ale wiedziałam, że skoro ćwiczyłam,to powinnam zjeść więcej,jednak cały czas mnie coś blokuje, bo to redukcja. Mam dosyć siebie, za to jak bardzo siebie krzywdzę,że nie potrafię siebie zaakceptować i wchodzę w jeszcze większe bagno,którym jest kolejna redukcja. Masakra,wiem. I mimo iż zdaję sobie z tego sprawę, to tak naprawdę nie robię nic w kierunku, aby z tego wyjść. Bo wiem, że jestem chora. Ale ciągle widzę siebie za grubą,z potwornymi udami,brzydką,pulchną twarzą i Bóg wie czym jeszcze. Chciałabym poczuć się dobrze we własnym ciele, jeść normalnie, być na odpowiednim U i wszystko byłoby git. A nie potrafię.
Dzisiaj np. idę do przyjaciółki na film. I wiadomo, chciałabym pozwolić sobie na jakieś paluszki czy coś,ale pojawia się czerwone światełko, że jestem na R.
Strasznie mi ciężko.

Imposing - Gratuluję

EDIT:
Albo jestem dziwna,ale nie wiem dlaczego,nie najadam się na obiad samym białkiem z warzywami
EDIT2:
Wiecie,zastanawiałam się,czy może nie iść do przyjaciółki,żeby nic nie kusiło,ale stwierdziłam,że diety należy trzymać się w 90%,więc jak będę miała ochotę to zgrzeszę,zwłaszcza,że jestem przed okresem,no a poza tym najwyżej będę wolniej chudła jak zgrzeszę to odpokutuję zapewne na rowerku.
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''

Edytowane przez agness51
Czas edycji: 2008-04-18 o 15:34
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 16:10   #3980
phenomena
Zakorzenienie
 
Avatar phenomena
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 268
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

iza jak miło, że się o mnie troszczysz. naprawdę, kochana jesteś! proszę mi się nie dołować, bo każda dziewczyna z tego forum może powiedzieć o tobie tylko dobre słowa!

a co u mnie? hmm. sama nie wiem. nadal podświadomie ucinam kalorie, miewam wyrzuty sumienia, kiedy zjem coś, czego nie powinnam, czasami nie jem kolacji.. ostatni napad miałam w środę, ale próbuję zwalić to na okres (który nareszcie dostałam..). dzisiaj po obiedzie najadłam sie słodkiego, ale raczej tak nie-napadowo. po prostu miałam ochotę,
po serii obżarstwa (4-6 IV) przytyłam dwa kg, ale zaczyna mi to powoli spadać. na razie kg. zobaczymy jak to będzie dalej.
w każdym razie mam mniej napadów, na razie nie udało mi się ich całkiem wyeliminować, ale mam nadzieję, że jestem na dobrej drodze. czekolady nie tknęłam już od jakiegos miesiąca, co jest dla mnie sukcesem.
nadal nie akceptuję swojego wyglądu, ale wierzę, że w końcu uda mi się schudnąć bez głodzenia się i wielkich wyrzeczeń. w końcu to 2-3kg..
phenomena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 18:21   #3981
madame_apple
Zadomowienie
 
Avatar madame_apple
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 522
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
Aha, Jabłuszko, chciałam Cię zapytać, czy teraz zdarza Ci się mieć czasem wyrzuty sumienia lub czy patrzysz czasem na b/t/w lub wybierasz coś zdrowego pomimo tego, że masz ochotę np. na drożdżówę ?
hmmm to jest tak:
wyrzuty sumienia owszem, zdarza sie mieć, ale trwają one zdecydowanie krócej niż kiedyś - ot parę minut narzekania, a pozniej wraca zdrowy rozsądek, nie roztrząsam już każdej dodatkowej kcal prze pół dnia Jeśli wyrzuty się pojawiają natychmiast zaczynam sobie mówić: "nie marrnuj sobie zycia na takie rzeczy" Mam nadzieję i wierzę, że niedługo już całkowicie ich nie będzie
na b/t/w czasem patrzę to czysty odruch kilku lat praktyki nie da się wykorzenić - ale w sumie nie przeszkadza mi to. Patrzę, żeby wiedzieć, ale mogę z całą pewnością powiedzieć, że nie zwracam na nie uwagi i przy wyborze jedzonka kieruję się tylko smakiem, nie wartościami Często jest tak, że kupuję coś, a na btw patrzę dopiero w domu rozpakowując zakupy
co do trzeciego pytania: jeśli mam ochotę na drodżówę to jem drożdżówę. Gdybym wzięła coś zdrowego to i tak chciałabym słodkiego i prędzej czy pozniej to zjadła. A lubię zaspokojać moje zachcianki prędzej
Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
Dziewczynki znów zaczynam mieć chore myśli,wariować,mam gdzieś zdrowe odchudzanie skoro po tym zamiast waga iść w dół leci w górę.Znów zaczynam czytać blogi dziewczyn z A. mam dosyć
zamiast czytać blogi pro-ana, poczytaj zasady zdrowego odchudzania. Po pierwsze zdrowa dieta wymaga czasu. Po drugie jeśli ćwiczysz to waga początkowo może iść w górę. Po trzecie może właśnie za mało jesz i organizm doznał szoku - zamiast zrzucać tłuszczyk - magazynuje go
Jeśli się nie udaje to któryś z elementów trzeba poprawić a nie pchać się w głodówy itp - obserwuj organizm, na spokojnie
Cytat:
Napisane przez zooosia Pokaż wiadomość
A u mnie chyba troszkę lepiej
Wczoraj pobiegałam wieczorem troszkę i nie chciałam już jeść kolacji, bo nie czułam się absolutnie głodna. Ale przemyślałam to przez chwilę. Muszę przytyć, więc nie jedzenie kolacji to wielki błąd. No i zjadłam dwie kromki! (tzn, jedną taka długą pakowanego) a zawsze jadłam tylko jedną + tuńczyk lub serek wiejski. no a teraz dwie więc to w pewnym sensie przełamanie. Inne posiłki chyba ok

Dzisiaj jade na cały dzień na wycieczkę szkolną, do teatru. Będzie wolny czas na jedzenie no, mam nadzieje, że będzie fajnie. Tylko nie piszcie za dużo, bo później nie dam rady przeczytać
Miłego dnia i wielu sukcesów
super, ze coraz lepiej
daj znac, jak bylo na wycieczce
Cytat:
Napisane przez imposing Pokaż wiadomość
Dziewczyny, skacze ze szczęścia.
Stanełam rano na wadze, przytyłam 1kg. I zamiast załamać się i znów nie jeść poszłam do lustra obejrzałam sie ze wszystkich stron i stwierdziłam że nie widać różnicy. I nawet nie obciełam kalori.
Nie wiem czy to przez tą pogode widze wszystko na różowo?
może to kwestia pogody, a moze to w Tobie cos sie zmienilo?
Gratuluję
Cytat:
Napisane przez asiek14 Pokaż wiadomość
jeszcze nie wiem czy znowu zaczne sie odchudzac zreszta ja juz mam takie szalone pomysly ze zaczne jest tak jak wtedy i bede tak jesc jakies 2-3 tyg, a potem wychodzac z tego znowu bede chubdnac jak wczesniej bo na tym wychodzeniu z A najwiecej schudłam...
ehh... jakoś to będzie
aśku, czy Ty chcesz baciki zarobić? Na wychodzeniu z A najbardziej moze i schudlas, ale wychodzenie z A skonczylo sie kompulsami, a chyba nie chcesz powtorki prawda?;>
Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
EDIT2:
Wiecie,zastanawiałam się,czy może nie iść do przyjaciółki,żeby nic nie kusiło,ale stwierdziłam,że diety należy trzymać się w 90%,więc jak będę miała ochotę to zgrzeszę,zwłaszcza,że jestem przed okresem,no a poza tym najwyżej będę wolniej chudła jak zgrzeszę to odpokutuję zapewne na rowerku.
Idź do przyjaciółki koniecznie i baw się dobrze!
Kiedy dla diety poświęca się kontakty towarzyskie to już bardzo poważny problem, a jak raz zaczniesz to później to sie bedzie powtarzac...
Cytat:
Napisane przez phenomena Pokaż wiadomość
a co u mnie? hmm. sama nie wiem. nadal podświadomie ucinam kalorie, miewam wyrzuty sumienia, kiedy zjem coś, czego nie powinnam, czasami nie jem kolacji.. ostatni napad miałam w środę, ale próbuję zwalić to na okres (który nareszcie dostałam..). dzisiaj po obiedzie najadłam sie słodkiego, ale raczej tak nie-napadowo. po prostu miałam ochotę,
po serii obżarstwa (4-6 IV) przytyłam dwa kg, ale zaczyna mi to powoli spadać. na razie kg. zobaczymy jak to będzie dalej.
w każdym razie mam mniej napadów, na razie nie udało mi się ich całkiem wyeliminować, ale mam nadzieję, że jestem na dobrej drodze. czekolady nie tknęłam już od jakiegos miesiąca, co jest dla mnie sukcesem.
nadal nie akceptuję swojego wyglądu, ale wierzę, że w końcu uda mi się schudnąć bez głodzenia się i wielkich wyrzeczeń. w końcu to 2-3kg..
brawo, widzę poprawę w Twoim podejściu do samej siebie To wspaniale, trzymam kciuki za sukcesy
__________________
Rivers know this: there is no hurry
We shall get there some day...



madame_apple jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 18:24   #3982
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Ostatni tydzień był dla mnie pasmem porażek i ciągłych przegranych, czułam sie jak na początku mojej choroby, zanim zaczęłam się leczyć.
dziś jak stanęłam na wadze i zobaczyłam kolejne 0,6kg więcej spanikowałam i totalnie sie załamałam , tak że do 12 ciągle płakałam, miałam ochotę zamknąć się w mieszkaniu i nigdzie nie wychodzić a już an pewno nie na terapie, ale pomyślałam że jeśli zostanę i nic nie zrobię z moim życiem to będzie jeszcze gorzej.
I poszłam na terapie z łzami w oczach i poczuciem totalnej beznadziei , przez całe spotkanie płakałam nie potrafiłam się uspokoić, (to było straszne ), silniejsze odemnie, moja psycholog powiedziała że to bardzo ważny i przełomowy moment w mojej terapii, to kryzys który pojawił się w odpowiedzi na zetkniecie się z problemem który wywołał moja chorobę, teraz jest już lepiej przemyślałam to wszystko i pookładałam sobie w głowie, siedzę tu z podpuchniętymi oczami , ale z nadzieją że będzie lepiej.
Może to dziwne ale przez cały ten tydzień bałam sie wam o tym napisać , ze tak fatalnie mi idzie, że czuje sie zdołowana, sama przed chwilą pisałam co innego do Wiosenki a robiłam identycznie, nie chciałam żebyście widziały mnie słabą , żeby ktoś zobaczył że sobie nie radzę, ale przecież nikt nie jest ideałem i każdemu w życiu zdarzają się gorsze i lepsze dni a najważniejsze to przyznać się do tego i przyjąć pomoc od ludzi na których nam zależy.

Dziękuję że jesteście
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 18:30   #3983
kasik30
Raczkowanie
 
Avatar kasik30
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 334
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Już mi troszkę przeszło ale będę rozsądna i nie dam wejść na głowę chorobie,kolacja zjedzona a teraz piję herbatkę.
A tak naprawdę to bardzo Wam dziękuję dziewczynki za to że wybijacie mi z głowy wszystkie głupie myśli
__________________
Pomimo Chmur Walcz Bo Zycie Nie Konczy Sie Na Klopotach
kasik30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 18:31   #3984
kasik30
Raczkowanie
 
Avatar kasik30
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 334
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Funky
__________________
Pomimo Chmur Walcz Bo Zycie Nie Konczy Sie Na Klopotach
kasik30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 19:07   #3985
claudina666
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 97
GG do claudina666
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Hej dziewczyny juz dawno mialam napisac tutaj ale tak jakos nie moglam, mam 18 lat w sierpniu koncze 19, a moje problemy z jedzeniem zaczely sie juz w 3 gim(mialalm 15 lat). Zaczelo sie od glupich uwag mojego ojca typu zebym nie jadla tych ciastek bo bede gruba, jak raz zrobilam frytki i powiedzialam mu zeby jakos rozmowe zaczac ze takie jakies grube mi wyszly to on powiedzial mi ze kazdy robi rzeczy podobne do siebie zalamalo mnie to a wazylam 44 kg przy 158 cm wzrostu nigdy nie pomyslalabym ze moge byc gruba jednak od tego czasu zaczelam zauwazac moje grube uda, gruba pupe i opasly brzuch, ciagle mam w pamieci mine mojego ojca kiedy mama wolala mnie na kolacje wygladal wtedy jakby chcial powiedziec: nie jedz bo bedziesz gruba. Nie chce tutaj nikogo obwiniac bo to nie jest wina mojego taty tylko moja wylacznie moja !!! zaczelam ograniczac jedzenie, jadlam rano kawalek chleba a gdy wracalam ze szkoly nic nie bralam ust a na wieczor jadlam malutka kolacje a czasem nic bo udalo mi sie oszukac mame ze bylam na pizzy schudlam:wazylam 37 kg przy wzroscie juz 160, niestety moja mama to zauwazyla i kazala mi jesc musialam nie udawalo mi sie nic ukryc, przytylam teraz i wszyscy mysla ze wszystko w porzadku ale nie nic nie jest w porzadku oni nie wiedza ze ja mam problem ze zle czuje sie we wlasnym ciele, a teraz jeszcze mam takie cos ze jem i nie czuje ze zaspokoilam glod jem dalej i dalej i ndalej czuje sie glodna czemu czasem mam wrazenie ze moglabym zjesc wszystko w ciagu chwili to jest straszne i pozniej to poczucie winy, kiedys proboalam wymiotowac wymiotowalam raz ale czulam sie po tym strasznie juz tego nie powtorzylam, chce wreszcie normalnie jesc i tak bardzo chce zeby w koncu moja rodzina uslyszala ze moja dusza wola o pomoc ale nikt tego nie slyszy, czasem marze nawet o tym aby moj tata mnie przytulil ale coz zycie jest dziwne. Musialam sie wyzalic, to, co napisalam to tylko namiastka tego co przezylam.
claudina666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 19:07   #3986
asiek14
Zakorzenienie
 
Avatar asiek14
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 533
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

[quote=madame_apple;727231 5
aśku, czy Ty chcesz baciki zarobić? Na wychodzeniu z A najbardziej moze i schudlas, ale wychodzenie z A skonczylo sie kompulsami, a chyba nie chcesz powtorki prawda?;>
[/quote]
no tak tyle że w mojej głowei co jakis czas rodzi sie taki "genialny plan ze powtórzę to wszystko i tym razem wyjdę bez kompulsów...

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Ostatni tydzień był dla mnie pasmem porażek i ciągłych przegranych, czułam sie jak na początku mojej choroby, zanim zaczęłam się leczyć.
dziś jak stanęłam na wadze i zobaczyłam kolejne 0,6kg więcej spanikowałam i totalnie sie załamałam , tak że do 12 ciągle płakałam, miałam ochotę zamknąć się w mieszkaniu i nigdzie nie wychodzić a już an pewno nie na terapie, ale pomyślałam że jeśli zostanę i nic nie zrobię z moim życiem to będzie jeszcze gorzej.
I poszłam na terapie z łzami w oczach i poczuciem totalnej beznadziei , przez całe spotkanie płakałam nie potrafiłam się uspokoić, (to było straszne ), silniejsze odemnie, moja psycholog powiedziała że to bardzo ważny i przełomowy moment w mojej terapii, to kryzys który pojawił się w odpowiedzi na zetkniecie się z problemem który wywołał moja chorobę, teraz jest już lepiej przemyślałam to wszystko i pookładałam sobie w głowie, siedzę tu z podpuchniętymi oczami , ale z nadzieją że będzie lepiej.
Może to dziwne ale przez cały ten tydzień bałam sie wam o tym napisać , ze tak fatalnie mi idzie, że czuje sie zdołowana, sama przed chwilą pisałam co innego do Wiosenki a robiłam identycznie, nie chciałam żebyście widziały mnie słabą , żeby ktoś zobaczył że sobie nie radzę, ale przecież nikt nie jest ideałem i każdemu w życiu zdarzają się gorsze i lepsze dni a najważniejsze to przyznać się do tego i przyjąć pomoc od ludzi na których nam zależy.

Dziękuję że jesteście
funky słoneczko
uwierz mi że ja nienawidze przyznawać sie do słabości, komukolwiek: rodzicom, znajomym i nawet wam chociaz mnie nie znacie i wasz osąd zostanie tylko w archiwum wizażu i ew. w mojej głowie. ale przyznanie sie do słabości ma tak samo duże znaczenie jak przełamywanie się do jedzenia i zwiększania ilości kcal
mama nadzieje że oczka szybko wrócą do formy i gratuluje odwagi
__________________
06.2012 początkująca włosomaniaczka

12.10.2012 moje włosy
14.09.2012 CP
asiek14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 19:16   #3987
kika171
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 905
GG do kika171
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez anniaa Pokaż wiadomość
oj bardzo przepraszam , wiedziałam ze komus miałam napisac tylko
nie wiedziłam w którym wątku a wczoraj nie miałam za bardzo czasu na wizaz
mam jeszcze jedno pytanie masz jakis sprzet w domu do cwiczen mam na mysli np rowerek orbitek skakanka ?

nic nie szkodzi, rozumiem, że jesteś zajęta swoimi sprawami w domku mam stepper, skakankę i hula-hop(cóż za sprzęt ) kiedyś był i rowerek, ale mama się go pozbyła niestety...
kika171 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 19:25   #3988
kika171
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 905
GG do kika171
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez claudina666 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny juz dawno mialam napisac tutaj ale tak jakos nie moglam, mam 18 lat w sierpniu koncze 19, a moje problemy z jedzeniem zaczely sie juz w 3 gim(mialalm 15 lat). Zaczelo sie od glupich uwag mojego ojca typu zebym nie jadla tych ciastek bo bede gruba, jak raz zrobilam frytki i powiedzialam mu zeby jakos rozmowe zaczac ze takie jakies grube mi wyszly to on powiedzial mi ze kazdy robi rzeczy podobne do siebie zalamalo mnie to a wazylam 44 kg przy 158 cm wzrostu nigdy nie pomyslalabym ze moge byc gruba jednak od tego czasu zaczelam zauwazac moje grube uda, gruba pupe i opasly brzuch, ciagle mam w pamieci mine mojego ojca kiedy mama wolala mnie na kolacje wygladal wtedy jakby chcial powiedziec: nie jedz bo bedziesz gruba. Nie chce tutaj nikogo obwiniac bo to nie jest wina mojego taty tylko moja wylacznie moja !!! zaczelam ograniczac jedzenie, jadlam rano kawalek chleba a gdy wracalam ze szkoly nic nie bralam ust a na wieczor jadlam malutka kolacje a czasem nic bo udalo mi sie oszukac mame ze bylam na pizzy schudlam:wazylam 37 kg przy wzroscie juz 160, niestety moja mama to zauwazyla i kazala mi jesc musialam nie udawalo mi sie nic ukryc, przytylam teraz i wszyscy mysla ze wszystko w porzadku ale nie nic nie jest w porzadku oni nie wiedza ze ja mam problem ze zle czuje sie we wlasnym ciele, a teraz jeszcze mam takie cos ze jem i nie czuje ze zaspokoilam glod jem dalej i dalej i ndalej czuje sie glodna czemu czasem mam wrazenie ze moglabym zjesc wszystko w ciagu chwili to jest straszne i pozniej to poczucie winy, kiedys proboalam wymiotowac wymiotowalam raz ale czulam sie po tym strasznie juz tego nie powtorzylam, chce wreszcie normalnie jesc i tak bardzo chce zeby w koncu moja rodzina uslyszala ze moja dusza wola o pomoc ale nikt tego nie slyszy, czasem marze nawet o tym aby moj tata mnie przytulil ale coz zycie jest dziwne. Musialam sie wyzalic, to, co napisalam to tylko namiastka tego co przezylam.
wiesz świetnie Cię rozumiem, zapewne jak wszystkie dziewczyny stąd w Twojej historii jest jakaś cząstka każdej z nas ja z kolei pamiętam jak już wyszłam z mojej wagi 37kg też przy wzroście 160cm i Tata powiedział podczas rodzinnej kolacji z dziadkami " jak Kika(tak na mnie mówią) ładnie przytyła, teraz ma taką buźke" i pokazał dłońmi "kuleczkę". On miał oczywiście dobre intencje, to był komplement a ja odebrałam to tak, że jestem gruba i zaczęłam źle się czuć w swoim ciele i znowu odchudzanie, które nie wyszło mi na dobre... a jak teraz jesz? dieta czy w miarę normalnie?


tak poza tym dziewczynki ja ostatnio ZMUSZAM się do jedzenia, mam ochotę ucinać kalorie, ale zaraz potem mówię sobie: musisz bo włosy są w takim stanie, że aż szkoda gadać dziś np miałam w planach nie jeść obiadu, ale kiedy wróciłam do domku postanowiłam coś jednak zjeść i przygotowałam sobie paluszki rybne wiecie co właśnie siedzę tutaj po kolaji i czuję się "pełna" i gruba i źle mi z tym, ale mam to gdzieś, dziś mój nauczyciel od PO powiedział, że ,mam przytyć minimum 10kg ale bez przesady coś napewno mi przybędzie ale mam nadzieję że nie tyle co?
kika171 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 19:39   #3989
EwelkaaS
Wtajemniczenie
 
Avatar EwelkaaS
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 030
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez kika171 Pokaż wiadomość
wiesz świetnie Cię rozumiem, zapewne jak wszystkie dziewczyny stąd w Twojej historii jest jakaś cząstka każdej z nas ja z kolei pamiętam jak już wyszłam z mojej wagi 37kg też przy wzroście 160cm i Tata powiedział podczas rodzinnej kolacji z dziadkami " jak Kika(tak na mnie mówią) ładnie przytyła, teraz ma taką buźke" i pokazał dłońmi "kuleczkę". On miał oczywiście dobre intencje, to był komplement a ja odebrałam to tak, że jestem gruba i zaczęłam źle się czuć w swoim ciele i znowu odchudzanie, które nie wyszło mi na dobre...
U mnie jest właśnie na odwrót. Rodzine do mnie mówią "chudzina" lub "chuda". Oczywiście żartobliwie, ale w ich oczach jestem naprawdę chuda. Szkoda, że ja tak o sobie nie potrafię w całości pomyśleć...
Dziś dziadek do mnie powiedział, że już powoli do siebie dochodzę (czyt. lepiej wyglądam na twarzy-zaczyna znikać mi ta bladość) a ja to pierwsze co, odebrałam, że przytyłam ;|

Wogóle ostatnio coraz więcej osób mi mówi, że strasznie schudłam, lub że jestem chuda.

Dziwne będzie to co teraz powiem, ale jakoś "bezpieczniej" czułam się na tej mojej redukcji. Tak się przyzwycziłam, że wydaje już nawet nie wiem jak dobrze jeść na utrzymaniu, bo przecież od tego czy tamtego przytyję. No ale nie mam co myśleć nad redukcją znów.
__________________


" taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład,
a i tak potrafimy tylko źle wybrać. "





EwelkaaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 19:50   #3990
madziuuula
Zakorzenienie
 
Avatar madziuuula
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 3 725
GG do madziuuula
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez brena Pokaż wiadomość
czy mogłybyście się podzielić doświadczeniami dot psychologa? bardzo chętne bym posłuchała. dzięki...
Powiem Ci, że jeżeli bardzo Ci zależy, to napewno uzyskasz pomoc psychologa i to z tych darmowych. Ja akurat trafiłam to psycholożki wcale nie zajmującej się ed, ale od razu mnie o tym poinformowała i dała namiary na specjalistów, też państwowych. Ale jakoś jej zaufałam, a zazwyczaj wcale nie przychodzi mi to łatwo i postanowiłam spróbować z nią. I nie żałuje, prawda jest taka, że jeżeli naprawę chcesz z tego wyjść to zrobisz to własną siłą, a pomoc psychologa polega na wskazaniu właściwych ścieżek, sposobów, by szybciej z ed skończyć. Na wiele zupełnie prostych rozwiązań wcale bym nie wpadła
A poza tym podoba mi się to, że akurat osoba na którą trafiłam wcale nie jest taka "głaskająca", potrafi mnie ochrzanić, no może nie dosłownie, ale poprostu skutecznie lekko brutalnie pokazać mi bezsensowność moich teorii i przekonań związanych z ed. Myślę, że to mi pomaga, bo zazwyczj wszyscy wokół raczej mnie głaskają, żeby nie urazić biednej Madzi A ja czasem potrzebuje adekwatnego ochrzanu, by wybić sobie głupoty z głowy
__________________
[COLOR=blue]Za Tobą szaleje

[COLOR=Green]Nasza wielka miłość na maleńkich nóżkach
Marianek i Rysiu
madziuuula jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.