Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść - Strona 134 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-04-18, 20:06   #3991
kika171
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 905
GG do kika171
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez EwelkaaS Pokaż wiadomość
U mnie jest właśnie na odwrót. Rodzine do mnie mówią "chudzina" lub "chuda". Oczywiście żartobliwie, ale w ich oczach jestem naprawdę chuda. Szkoda, że ja tak o sobie nie potrafię w całości pomyśleć...
Dziś dziadek do mnie powiedział, że już powoli do siebie dochodzę (czyt. lepiej wyglądam na twarzy-zaczyna znikać mi ta bladość) a ja to pierwsze co, odebrałam, że przytyłam ;|

Wogóle ostatnio coraz więcej osób mi mówi, że strasznie schudłam, lub że jestem chuda.

Dziwne będzie to co teraz powiem, ale jakoś "bezpieczniej" czułam się na tej mojej redukcji. Tak się przyzwycziłam, że wydaje już nawet nie wiem jak dobrze jeść na utrzymaniu, bo przecież od tego czy tamtego przytyję. No ale nie mam co myśleć nad redukcją znów.

teraz też mam ten okres, że zeszczuplałam i mój brat mówi znowu na mnie "kostek" a rodzina oczywiście "chudzina", ale ciągle są myśli, że jestem gruba a jak nie gruba to taka w sam raz, ale nie chuda, choć czasami patrząc w lustro wiem, że powinnam przytyć, ale nie chcę się roztyć i być pulchną świnką bo +10 czy więcej kg odpada jedna strona mówi jedz a druga noe jedz....ehhh i ciągła walka, jak narazie ja prowadzę ale jak długo?
kika171 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 20:12   #3992
tamonita
Zakorzenienie
 
Avatar tamonita
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Poza granicami naszego pięknego kraju
Wiadomości: 5 977
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Dziewczyny czy jest możliwe przytycie 2 kilo w 2 dni (słownie: dwa dni) przy jedzeniu tak jak zawsze ?! (czyli tak jak od dłuższego czasu przy czym takich wzrostów przy takim 'zwykłym' jedznieu nie było wczesniej )
__________________
Jesteśmy razem od: 21.12.2008 r. http://www.suwaczek.pl/cache/f9e7365b00.png
Zaręczeni od: 09.07.2011 r.
http://www.suwaczek.pl/cache/008a20f1c3.png
Nasz Dzień: 04.08.2012 r. http://www.suwaczek.pl/cache/d5ce1e934e.png

Niech się stanie... !
KCP

tamonita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 20:20   #3993
Baby14
Zakorzenienie
 
Avatar Baby14
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 12 200
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy jest możliwe przytycie 2 kilo w 2 dni (słownie: dwa dni) przy jedzeniu tak jak zawsze ?! (czyli tak jak od dłuższego czasu przy czym takich wzrostów przy takim 'zwykłym' jedznieu nie było wczesniej )
na pewno nie mozliwe Tama nie waz sie tak czesto. To wahania wagi. Ta waga jest niestała
Baby14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 20:21   #3994
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Wiosenko- tak sobie teraz pomyślałam, że tak rzadko o Sobie piszesz, zawsze wszystkich pocieszasz , podtrzymujesz na duchu , a czy ty czasem o SObie nie zapominasz, przecież Ty tez masz prawo mieć gorszy dzień, chwile załamania, ED Ciebie nie ominęło, więc kochana jeśli jest Ci źle to pisz i nie przepraszaj .
Wiesz przecież że jak się z siebie wyrzuci wszystkie złe emocje i smutki to jest łatwiej, nikt nie jest doskonały i każdej z nas zdarza się chwila załamania, ale od tego tu jesteśmy żebyś nam Słoneczko na nowo zaświeciła
kochana jesteś obiecuję, że jeśli poczuję, że ed wraca, napiszę.

Cytat:
Napisane przez zooosia Pokaż wiadomość
Wczoraj pobiegałam wieczorem troszkę i nie chciałam już jeść kolacji, bo nie czułam się absolutnie głodna. Ale przemyślałam to przez chwilę. Muszę przytyć, więc nie jedzenie kolacji to wielki błąd. No i zjadłam dwie kromki! (tzn, jedną taka długą pakowanego) a zawsze jadłam tylko jedną + tuńczyk lub serek wiejski. no a teraz dwie więc to w pewnym sensie przełamanie. Inne posiłki chyba ok

Dzisiaj jade na cały dzień na wycieczkę szkolną, do teatru. Będzie wolny czas na jedzenie no, mam nadzieje, że będzie fajnie. Tylko nie piszcie za dużo, bo później nie dam rady przeczytać
Miłego dnia i wielu sukcesów
bardzo dobrze, że zjadłaś kolację - przełamałaś barierę to duży krok ku normalności, z czasem wątpliwości: "jeść czy nie?" będą pojawiać się coraz rzadziej, zobaczysz!

Cytat:
Napisane przez asiek14 Pokaż wiadomość
wiosenko już piszę co u mnie chocicaż zbyt wiele do opowiadania nie ma
3 dni było ładnie potem dwa dni zawaliłam ale nie jakoś strasznie tylko wszystko w granicach 3000 weszło - przynajmniej tyle dobrze.
cały czas zmagam się z tym żeby nie zacząć ucinać jedzenia do takiego minimum na jakim kiedyś jechałam (3 łyżki płatków kukurydzianych na sniadanie z 50g jog owocowego 0% tł, kanapką na obiad i kanapką na kolację), ani zeby nie przejsc na R, tylko uwierzyć w to że ćwiczeniami sobie wszystko ładnie wyrobię...
bo nic nie poradzę na to że wolałam siebie w mniejszym rozmiarze i mniejsza waga mi sie marzy (tak z 5 kg przynajmniej)
to by było na tyle w sumie jeszcze nie wiem czy znowu zaczne sie odchudzac zreszta ja juz mam takie szalone pomysly ze zaczne jest tak jak wtedy i bede tak jesc jakies 2-3 tyg, a potem wychodzac z tego znowu bede chubdnac jak wczesniej bo na tym wychodzeniu z A najwiecej schudłam...
ehh... jakoś to będzie
tu widzę podobny przypadek jak z Agness 5 kg mniej to strasznie dużo - z jednej strony piszesz, że chcesz tylko wyrzeźbić ciało,a z drugiej... 5 kg?!

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Jej Izuńko nie pozwalam Ci mówić o sobie, że jesteś nikim,nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo tu wszystkim pomagasz,mi również. Ja naprawdę Cię polubiłam i w ogóle nawet jak czasem na mnie krzyczysz,czy się wściekasz,to wiem, że robisz to dla mojego dobra, dlatego jesteś naprawdę wartościową,świetną i mądrą osóbką

A u mnie ... od wczoraj się nie zmieniło. Miałam wyrzuty sumienia po tej cholernej kolacji z dodatkiem węgli,ale wiedziałam, że skoro ćwiczyłam,to powinnam zjeść więcej,jednak cały czas mnie coś blokuje, bo to redukcja. Mam dosyć siebie, za to jak bardzo siebie krzywdzę,że nie potrafię siebie zaakceptować i wchodzę w jeszcze większe bagno,którym jest kolejna redukcja. Masakra,wiem. I mimo iż zdaję sobie z tego sprawę, to tak naprawdę nie robię nic w kierunku, aby z tego wyjść. Bo wiem, że jestem chora. Ale ciągle widzę siebie za grubą,z potwornymi udami,brzydką,pulchną twarzą i Bóg wie czym jeszcze. Chciałabym poczuć się dobrze we własnym ciele, jeść normalnie, być na odpowiednim U i wszystko byłoby git. A nie potrafię.
Dzisiaj np. idę do przyjaciółki na film. I wiadomo, chciałabym pozwolić sobie na jakieś paluszki czy coś,ale pojawia się czerwone światełko, że jestem na R.
Strasznie mi ciężko.

Imposing - Gratuluję

EDIT:
Albo jestem dziwna,ale nie wiem dlaczego,nie najadam się na obiad samym białkiem z warzywami
EDIT2:
Wiecie,zastanawiałam się,czy może nie iść do przyjaciółki,żeby nic nie kusiło,ale stwierdziłam,że diety należy trzymać się w 90%,więc jak będę miała ochotę to zgrzeszę,zwłaszcza,że jestem przed okresem,no a poza tym najwyżej będę wolniej chudła jak zgrzeszę to odpokutuję zapewne na rowerku.
i co, Aguś, napisz koniecznie, czy poszłaś i co jadłaś! i jeśli zgrzeszysz, nie pisz, że odpokutujesz lub coś. każdemu się zdarza. masz złe podejście do jedzenia. myślę, że powinnaś nauczyć się z niego cieszyć - zjadłaś loda - fajnie, był pyszny, a nie - zgrzeszyłam, idę ćwiczyć. jeśli masz ochotę na słodkie - zjedz, a nie rozważaj wszystkich za i przeciw, bo pewnie tych przeciw wyjdzie Ci więcej, choć dla zdrowych ludzi największym "za" byłby po prostu argument: "zjem, bo lubię."



Cytat:
Napisane przez phenomena Pokaż wiadomość
iza jak miło, że się o mnie troszczysz. naprawdę, kochana jesteś! proszę mi się nie dołować, bo każda dziewczyna z tego forum może powiedzieć o tobie tylko dobre słowa!

a co u mnie? hmm. sama nie wiem. nadal podświadomie ucinam kalorie, miewam wyrzuty sumienia, kiedy zjem coś, czego nie powinnam, czasami nie jem kolacji.. o nie ostatni napad miałam w środę, ale próbuję zwalić to na okres (który nareszcie dostałam..). możliwe, że był to okres, nie wkręcaj się w napady. Maggie90 też miała "napad", ale nie traktuje tego jak ED. myślę, że lepiej będzie dla Twojej psychiki, jeśli zaczniesz traktować "napady" jak po prostu zwykłe ludzkie obżarstwo, bo takie wręcz... wmawianie sobie kompulsów, może je pogłębić, bo będziesz się czuła typową osobą z ed, a nie jak każdy normalny człowiek. bo każdy tak ma. (zamotałam?)dzisiaj po obiedzie najadłam sie słodkiego, ale raczej tak nie-napadowo. po prostu miałam ochotę, to fajnie, że zjadłaś, co miałaś ochotę
po serii obżarstwa (4-6 IV) przytyłam dwa kg, ale zaczyna mi to powoli spadać. na razie kg. zobaczymy jak to będzie dalej.
w każdym razie mam mniej napadów, na razie nie udało mi się ich całkiem wyeliminować, ale mam nadzieję, że jestem na dobrej drodze. czekolady nie tknęłam już od jakiegos miesiąca, co jest dla mnie sukcesem.
nadal nie akceptuję swojego wyglądu, ale wierzę, że w końcu uda mi się schudnąć bez głodzenia się i wielkich wyrzeczeń. w końcu to 2-3kg..
uda się acz zapewne nie potrzebne, byś chudła... a tak a propos, ile już tkwisz w tym bagnie?

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Ostatni tydzień był dla mnie pasmem porażek i ciągłych przegranych, czułam sie jak na początku mojej choroby, zanim zaczęłam się leczyć.
dziś jak stanęłam na wadze i zobaczyłam kolejne 0,6kg więcej spanikowałam i totalnie sie załamałam , tak że do 12 ciągle płakałam, miałam ochotę zamknąć się w mieszkaniu i nigdzie nie wychodzić a już an pewno nie na terapie, ale pomyślałam że jeśli zostanę i nic nie zrobię z moim życiem to będzie jeszcze gorzej.
I poszłam na terapie z łzami w oczach i poczuciem totalnej beznadziei , przez całe spotkanie płakałam nie potrafiłam się uspokoić, (to było straszne ), silniejsze odemnie, moja psycholog powiedziała że to bardzo ważny i przełomowy moment w mojej terapii, to kryzys który pojawił się w odpowiedzi na zetkniecie się z problemem który wywołał moja chorobę, teraz jest już lepiej przemyślałam to wszystko i pookładałam sobie w głowie, siedzę tu z podpuchniętymi oczami , ale z nadzieją że będzie lepiej.
Może to dziwne ale przez cały ten tydzień bałam sie wam o tym napisać , ze tak fatalnie mi idzie, że czuje sie zdołowana, sama przed chwilą pisałam co innego do Wiosenki a robiłam identycznie, nie chciałam żebyście widziały mnie słabą , żeby ktoś zobaczył że sobie nie radzę, ale przecież nikt nie jest ideałem i każdemu w życiu zdarzają się gorsze i lepsze dni a najważniejsze to przyznać się do tego i przyjąć pomoc od ludzi na których nam zależy.

Dziękuję że jesteście
Kochana - przede wszystkim, nie czuj się w żaden sposób zobligowana do tego, by być w naszych oczach idealną. idzie Ci źle, trudno, kto jak kto, ale my to rozumiemy! musisz wyleczyć się z perfekcjonizmu, bo to Ci szkodzi nie udawaj, jeśli jest ciężko, że nie jest bo my naprawdę świetnie Cię rozumiemy, Kochana Sylwusiu a co do wagi, muszę Ci powiedzieć, że np. przytyłaś to 4 kg i co - ? na zdjęciach wyglądałaś s t r a s z n i e chudo, więc co to jest 0,6 kg? przyznaj się - czy ktokolwiek zauważył, że przytyłaś?

(aha, pisałam to w jogurtach ale napiszę i tu - jogobella bananowo - pomarańczowa jest b o s k a ! dziękuję )

Jabłuszko - czyli z wyrzutami masz dokładnie tak jak ja jem normalnie, czasem ponarzekam, jak każda dziewczyna, że będę gruba, ale jem. i to bardziej takie ot,
"jęczenie" niż poważne gadanie

Tamo, na plotkowym pisałaś, że czujesz się, jakbyś była przed okresem. a może wróci i te dwa kg to przez to ;> ?
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 20:22   #3995
kika171
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 905
GG do kika171
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy jest możliwe przytycie 2 kilo w 2 dni (słownie: dwa dni) przy jedzeniu tak jak zawsze ?! (czyli tak jak od dłuższego czasu przy czym takich wzrostów przy takim 'zwykłym' jedznieu nie było wczesniej )

wiesz co nie martw się to mogą być takie "znikające kg" może np będziesz miała okres niedługo? albo to takie wahanie, nie przejmuj się tym poczekaj kilka dni i sprawdź czy ta waga się utrzymuje, ale skoro jesz normalnie od dłuższego czasu to nie powinno chyba tak być
kika171 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 20:38   #3996
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
Funky
Dziękuję

Cytat:
Napisane przez asiek14 Pokaż wiadomość
funky słoneczko
uwierz mi że ja nienawidze przyznawać sie do słabości, komukolwiek: rodzicom, znajomym i nawet wam chociaz mnie nie znacie i wasz osąd zostanie tylko w archiwum wizażu i ew. w mojej głowie. ale przyznanie sie do słabości ma tak samo duże znaczenie jak przełamywanie się do jedzenia i zwiększania ilości kcal
mama nadzieje że oczka szybko wrócą do formy i gratuluje odwagi
oczka już wróciły do formy, chodziłam caly dzień w okularach przeciwsłonecznych, nawet ich nie ściągałam w sklepie żeby ludzie się nie przestraszyli ale chyba jeszcze bardziej zwracali na mnie uwagi, no cóż czerwony nos ciężko ukryć
Już sobie to wszytsko powoli układam w głowie i chyba jest lepiej Musze jeszcze wiele rzeczy się nauczyć, ot choćby przyznawania się do słabości i nie ukrywania ich w sobie

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
Kochana - przede wszystkim, nie czuj się w żaden sposób zobligowana do tego, by być w naszych oczach idealną. idzie Ci źle, trudno, kto jak kto, ale my to rozumiemy! musisz wyleczyć się z perfekcjonizmu, bo to Ci szkodzi nie udawaj, jeśli jest ciężko, że nie jest bo my naprawdę świetnie Cię rozumiemy, Kochana Sylwusiu a co do wagi, muszę Ci powiedzieć, że np. przytyłaś to 4 kg i co - ? na zdjęciach wyglądałaś s t r a s z n i e chudo, więc co to jest 0,6 kg? przyznaj się - czy ktokolwiek zauważył, że przytyłaś?

(aha, pisałam to w jogurtach ale napiszę i tu - jogobella bananowo - pomarańczowa jest b o s k a ! dziękuję )
?
Wiosenko ja się nie czuję do tego zmuszona przez was czy tez przez innych, tu chodzi o mnie i moje problemy wewnętrzne , nigdy nie umiałam mówić o swoich uczuciach, a tym bardziej o słabościach, teraz sie tego uczę . Jeszcze wiele przede mną a najważniejsze to nauczyć sie tego by w przyszłości nie przeginac w żadną stronę i pozbyć sie tego perfekcjonizmu, bo jak narazie nie dopuszczam do siebie tego że mogę się czasem pomylić, że coś pujdzie nie po mojej myśli .

Jeśli chodzi o wagę to tak jak pisałam kolejne 0,6 kg do przodu, masz rację nikt nie zauważył, ja sama nie widzę dużej różnicy, jedynie tylko wydaje mi sie że moje nogi stały się pełniejsze, tzn uda i tyłek, ale myślę że bieganie ma na to wpływ, a tak w ogóle to możliwe żeby tak szybko wyrabiały się mięsnie??
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 20:52   #3997
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość

Wiosenko ja się nie czuję do tego zmuszona przez was czy tez przez innych, tu chodzi o mnie i moje problemy wewnętrzne , nigdy nie umiałam mówić o swoich uczuciach, a tym bardziej o słabościach, teraz sie tego uczę . Jeszcze wiele przede mną a najważniejsze to nauczyć sie tego by w przyszłości nie przeginac w żadną stronę i pozbyć sie tego perfekcjonizmu, bo jak narazie nie dopuszczam do siebie tego że mogę się czasem pomylić, że coś pujdzie nie po mojej myśli .właśnie o tym mówię psycholog Ci w tym pomaga?

Jeśli chodzi o wagę to tak jak pisałam kolejne 0,6 kg do przodu, masz rację nikt nie zauważył, ja sama nie widzę dużej różnicy, jedynie tylko wydaje mi sie że moje nogi stały się pełniejsze, tzn uda i tyłek, ale myślę że bieganie ma na to wpływ, a tak w ogóle to możliwe żeby tak szybko wyrabiały się mięsnie??
możliwe, aczkolwiek wydaje mi się, że w Twoim przypadku to raczej kwestia wyobraźni a jeśli Ci się naprawdę umięśnił muszą wyglądać świetnie !
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:02   #3998
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
możliwe, aczkolwiek wydaje mi się, że w Twoim przypadku to raczej kwestia wyobraźni a jeśli Ci się naprawdę umięśnił muszą wyglądać świetnie !
powoli zaczyna mi się podobać, ale w nogach na pewno trochę mi przybyło bo czuje to po jednych spodniach, one zawsze tak na mnie wisiały nawet zaraz po praniu jak jeszcze nie były rozciągnięte, ale nie przeszkadza mi to , ważne żeby nie był to tłuszcz tylko mięśnie

A jesli chodzi o psycholog to właśnie w tym mi pomaga, ciągle mnie utwierdza że to normalne że czasem coś nie idzie po naszej mysli i że nie każdy jest ideałem, powiedziłą że teraz to powtarzanie tego co się nauczyłam , a dokaldnie podała mi pzykład że z terapia jest jak z nauka - uczymy sie czegoś i jak za pierwszym razem przeczytamu ksiązkę to nie zapamiętamy z niej za duz dopeiero po paru powtórkach
to wszystko takie skomplikowane że czasem się w tym gubię
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:15   #3999
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
powoli zaczyna mi się podobać, ale w nogach na pewno trochę mi przybyło bo czuje to po jednych spodniach, one zawsze tak na mnie wisiały nawet zaraz po praniu jak jeszcze nie były rozciągnięte, ale nie przeszkadza mi to , ważne żeby nie był to tłuszcz tylko mięśnie klaki: ! super! pamiętaj, że jak zakończysz P, czekam na foty!

A jesli chodzi o psycholog to właśnie w tym mi pomaga, ciągle mnie utwierdza że to normalne że czasem coś nie idzie po naszej mysli i że nie każdy jest ideałem, powiedziłą że teraz to powtarzanie tego co się nauczyłam , a dokaldnie podała mi pzykład że z terapia jest jak z nauka - uczymy sie czegoś i jak za pierwszym razem przeczytamu ksiązkę to nie zapamiętamy z niej za duz dopeiero po paru powtórkach
to wszystko takie skomplikowane że czasem się w tym gubię
wydaje mi się, że trafiłaś na super psychologa

a ja przed cwhilą zjadłam z 30g fistachów i w ogóle nie mam wyrzutów, a zwykle miałam jestem szczęśliwa jutro będę mieć wreszcie więcej czasu na jedzenie. nie mogę się doczekać porannej kawki z kinder buenem w duecie
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:20   #4000
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
wydaje mi się, że trafiłaś na super psychologa Też tak myśle

a ja przed cwhilą zjadłam z 30g fistachów i w ogóle nie mam wyrzutów, a zwykle miałam jestem szczęśliwa jutro będę mieć wreszcie więcej czasu na jedzenie. nie mogę się doczekać porannej kawki z kinder buenem w duecie
brawo, to mi się podoba Tak Trzymaj Wiosenko
Ja tez nie moge się doczekać porannej kawy
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:23   #4001
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Hihi, bo ja na codzień nie mam czasu na tę pyszność (kawa plus słodkie), zawsze chwytam słodkości w biegu, a w weekendy - moje święto - siedzę sobie, sączę ( ) kawę i jem to bueno na przykład i planuję jeszcze iść na mcflurry baci - mą miłość niekwestionowaną.
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:29   #4002
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
Hihi, bo ja na codzień nie mam czasu na tę pyszność (kawa plus słodkie), zawsze chwytam słodkości w biegu, a w weekendy - moje święto - siedzę sobie, sączę ( ) kawę i jem to bueno na przykład i planuję jeszcze iść na mcflurry baci - mą miłość niekwestionowaną.
To ja się przyznam , co dzień mam czas na te pyszności -> kawa(z jednej strony dlatego że mam na 8 na uczelnie a z drugiej dlatego że o 6 to już mnie w łóżku nie ma, tylko kawka, śniadanko i szybciutko na wizaż), uwielbiam ja sączyć, niestety jeszcze nic jej nie towarzyszy, ale przed ED, to potrafiłam robić 5 kaw dziennie żeby miec pretekst na coś słodkiego bo wcześniej to nie wyobrażałam sobie dnia bez słodyczy
Myślę że kiedyś jeszcze tak będzie
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:29   #4003
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Przeczytałam wszystko co napisałyście,ale w zasadzie wszystko już zostało powiedziane

Wiosenko - Tak dodam od siebie,że bardzo się cieszę,że nie miałaś wyrzutów sumienia z powodu tych orzeszków,zjedz spokojnie sobie jutro te kinder bueno

A ja ... poszłam,skończyło się na sporej ilości paluszków oraz takich zdrowych chipsów o obniżonej zawartości tłuszczu. A że było tego sporo, to jak wróciłam do domu to ... spaliłam na rowerku 1000kcal pierwszy raz w życiu tyle spaliłam, na szczęście przed chwilą zjadłam po tym rowerku kolację, bo i tak późno się położę dzisiaj.
Ale jestem trochę zła, że aż tyle spaliłam ... jednak nie mogłam się powstrzymać z wyrzutów sumienia.
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:34   #4004
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
To ja się przyznam , co dzień mam czas na te pyszności -> kawa(z jednej strony dlatego że mam na 8 na uczelnie a z drugiej dlatego że o 6 to już mnie w łóżku nie ma, tylko kawka, śniadanko i szybciutko na wizaż), uwielbiam ja sączyć, niestety jeszcze nic jej nie towarzyszy, ale przed ED, to potrafiłam robić 5 kaw dziennie żeby miec pretekst na coś słodkiego bo wcześniej to nie wyobrażałam sobie dnia bez słodyczy hihi
Myślę że kiedyś jeszcze tak będzie
a ile ważyłaś przed ed?

będzie, będzie - zobaczysz. ja zawsze w weekendy i jak mam czas, to na codzień, jem coś słodkiego. tzn takiego typowo słodkiego. a w sob. i niedz. po śniadanku do kawy to mus, po obiadku zresztą też hiihi :P



Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Przeczytałam wszystko co napisałyście,ale w zasadzie wszystko już zostało powiedziane

Wiosenko - Tak dodam od siebie,że bardzo się cieszę,że nie miałaś wyrzutów sumienia z powodu tych orzeszków,zjedz spokojnie sobie jutro te kinder bueno

A ja ... poszłam,skończyło się na sporej ilości paluszków oraz takich zdrowych chipsów o obniżonej zawartości tłuszczu. A że było tego sporo, to jak wróciłam do domu to ... spaliłam na rowerku 1000kcal pierwszy raz w życiu tyle spaliłam, na szczęście przed chwilą zjadłam po tym rowerku kolację, bo i tak późno się położę dzisiaj.
Ale jestem trochę zła, że aż tyle spaliłam ... jednak nie mogłam się powstrzymać z wyrzutów sumienia.
Agness, wiedziałam, że pomimo diety nie będziesz potrafiła odmówić sobie ruchu echhh... szczerze Ci doradzę - zrezygnuj z redukcji. wg mnie w Twoim przypadku anoreksja murowana. zjesz nieco więcej i już biegniesz to spalić. nie brnij w to dalej, bo będzie za późno.

(już jest ?)
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:39   #4005
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

[quote=iza_wiosenna;727480 7]a ile ważyłaś przed ed? ok 58 -59kg

będzie, będzie - zobaczysz. ja zawsze w weekendy i jak mam czas, to na codzień, jem coś słodkiego. tzn takiego typowo słodkiego. a w sob. i niedz. po śniadanku do kawy to mus, po obiadku zresztą też hiihi :P





Agness, wiedziałam, że pomimo diety nie będziesz potrafiła odmówić sobie ruchu echhh... szczerze Ci doradzę - zrezygnuj z redukcji. wg mnie w Twoim przypadku anoreksja murowana. zjesz nieco więcej i już biegniesz to spalić. nie brnij w to dalej, bo będzie za późno.

(już jest ?)[/quoteteż myślę
Agness, myślę że najlepij by bylo gdybyś zrezygnowala z redukcji, powoli zaczynasz się wpędzac w poważne ed, nie trzeba długo szukac , chociązby te wyrzyty sumienia i póżniejsze spalanie, czy zdarzało Ci sie to gdy byłaś na U??
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:41   #4006
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Wiosenko - jeśli zrezygnuję z diety, to nadal będę się fatalnie czuła. Co z tego, że spaliłam tyle kalorii,jak sporo zjadłam w sumie. I to nie rzeczy syte,tylko właśnie takie przekąski,a cholernie kaloryczne niestety.
Już nie wiem co mam robić. Mój tata jak mnie zobaczył na tym rowerku,jeździłam i jeździłam,to powiedział,że niedługo będę taka chuda,że zniknę
Nie chcę wpaść w anoreksję,jednak czasami mam takie myśli,że najlepiej jak nic nie będę jadła,to w końcu schudnę tyle ile chcę ... choć wiem, że to kompletna głupota.

Funky - Na U też mi się to zdarzało. Ale zdecydowanie rzadziej niż na R.
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:44   #4007
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

no przecież Agness już na u tak miała... ona obsesyjnie myślała już wtedy o jedzeniu, miała wyrzuty, więc r było kompletną, kompletną pomyłką. ale, jak mówiła kiedyś Hypnotic, my Cię, Aga, nie przekonamy, zapewne sama pożałujesz odchudzania po fakcie. Aga, idź do psychologa, błagam, bo sama już sobie z tym nie radzisz, nie widzisz tego?! Proszę Cię, nie wpędź się w anoreksję, bo od nich do kompulsów jest bardzo niewiele... nie widzisz, jak Dziewczyny się tu męczą z wychodzeniem?! też tak chcesz?! jak możesz nie widzieć, jaką krzywdę sobie robisz, patrząc na nas...

edit: schudniesz. ale nigdy to nie będzie tyle, ile chcesz. zawsze będziesz chciała więcej. i nie oszukuj się - tak będzie.
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:47   #4008
madame_apple
Zadomowienie
 
Avatar madame_apple
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 522
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Ostatni tydzień był dla mnie pasmem porażek i ciągłych przegranych, czułam sie jak na początku mojej choroby, zanim zaczęłam się leczyć.
dziś jak stanęłam na wadze i zobaczyłam kolejne 0,6kg więcej spanikowałam i totalnie sie załamałam , tak że do 12 ciągle płakałam, miałam ochotę zamknąć się w mieszkaniu i nigdzie nie wychodzić a już an pewno nie na terapie, ale pomyślałam że jeśli zostanę i nic nie zrobię z moim życiem to będzie jeszcze gorzej.
I poszłam na terapie z łzami w oczach i poczuciem totalnej beznadziei , przez całe spotkanie płakałam nie potrafiłam się uspokoić, (to było straszne ), silniejsze odemnie, moja psycholog powiedziała że to bardzo ważny i przełomowy moment w mojej terapii, to kryzys który pojawił się w odpowiedzi na zetkniecie się z problemem który wywołał moja chorobę, teraz jest już lepiej przemyślałam to wszystko i pookładałam sobie w głowie, siedzę tu z podpuchniętymi oczami , ale z nadzieją że będzie lepiej.
Może to dziwne ale przez cały ten tydzień bałam sie wam o tym napisać , ze tak fatalnie mi idzie, że czuje sie zdołowana, sama przed chwilą pisałam co innego do Wiosenki a robiłam identycznie, nie chciałam żebyście widziały mnie słabą , żeby ktoś zobaczył że sobie nie radzę, ale przecież nikt nie jest ideałem i każdemu w życiu zdarzają się gorsze i lepsze dni a najważniejsze to przyznać się do tego i przyjąć pomoc od ludzi na których nam zależy.

Dziękuję że jesteście
pewnie, że nikt nie jest ideałem - ważne, żeby to zrozumieć także w odniesieniu do siebie samej
kiedyś na pewno przełamiesz te bariery - a o tym, że TUTAJ zawsze możesz się przyznać do słabości i otrzymasz wsparcie to juz na pewno wiesz
Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy jest możliwe przytycie 2 kilo w 2 dni (słownie: dwa dni) przy jedzeniu tak jak zawsze ?! (czyli tak jak od dłuższego czasu przy czym takich wzrostów przy takim 'zwykłym' jedznieu nie było wczesniej )
absolutnie niemożliwe
To pewno zatrzymanie wody - może faktycznie zbliża się okres
W każdym razie nie martw się - przytyć trwale tyle się nie da w tak krótkim czasie i przy jedzeniu takim jak zawsze
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
Jabłuszko - czyli z wyrzutami masz dokładnie tak jak ja jem normalnie, czasem ponarzekam, jak każda dziewczyna, że będę gruba, ale jem. i to bardziej takie ot,
"jęczenie" niż poważne gadanie
właśnie, każdy musi czasem pojęczeć dla własnego zdrowia i samopoczucia
Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Jeszcze wiele przede mną a najważniejsze to nauczyć sie tego by w przyszłości nie przeginac w żadną stronę i pozbyć sie tego perfekcjonizmu, bo jak narazie nie dopuszczam do siebie tego że mogę się czasem pomylić, że coś pujdzie nie po mojej myśli .
Na pewno się uda
Ja z okropnego perfekcjonizmu wyszłam z czasem - i to jest naprawdę wspaniałe uczucie wiedzieć, że nie musisz być we wszystkim najlepsza Od razu zyje sie lepiej, zycze Ci zebys doswiadczyla tego uczucia jak najpredzej
Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
A ja ... poszłam,skończyło się na sporej ilości paluszków oraz takich zdrowych chipsów o obniżonej zawartości tłuszczu. A że było tego sporo, to jak wróciłam do domu to ... spaliłam na rowerku 1000kcal pierwszy raz w życiu tyle spaliłam, na szczęście przed chwilą zjadłam po tym rowerku kolację, bo i tak późno się położę dzisiaj.
Ale jestem trochę zła, że aż tyle spaliłam ... jednak nie mogłam się powstrzymać z wyrzutów sumienia.

jak czytam to co piszesz - widzę siebie sprzed lat...

Przystopuj, zastanow się nad tym co robisz. Jeszcze trochę i po każdym najnormalniejszym posiłku będziesz leciała na rowerek spalać żeby zagłuszyć wyrzuty sumienia. Takie "spalanie" uzależnia i cięzko jest później przestać więc im wcześniej postarasz się dać na luz tym lepiej.
Prooooszę...nie rób tak więcej...
__________________
Rivers know this: there is no hurry
We shall get there some day...



madame_apple jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:47   #4009
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Wiosenko - nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała z tego wyjść ale nie wyglądam dobrze,nie tak jakbym chciała ... i to jest problem największy,bo gdybym się sobie podobała, to już dawno bym była zdrowa,ba podejrzewam,że nie miałabym żadnych oporów przed jedzeniem itp, bo bym się dobrze czuła w swoim ciele ... mam wrażenie,że mimo iż spaliłam tyle to jutro będę się czuła grubo.
Chciałabym przejść na U,jednak udowodnię wtedy sobie,jaka jestem słaba tylko.

Jabłuszko - Postaram się już nigdy aż tyle nie jeździć.
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:48   #4010
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cześć dziewczyny.
Mam nadzieję, że dobrze trafiłam z kompulsami, choć na ile poczytałam wasze ostatnie posty dotyczyły raczej problemu niejedzenia niż wyżerek . Cuś od 7lat walczę z kompulsami i nadal nie mogę się ich na dobre pozbyć. Bywało, że podczas wyjazdów na obóz nauczyłam się normalnego jedzenia regularnego a z powrotem do domu wszystko wracało. Swego czasu trzymały mnie nawet pobyty na akademiku, wyjazdy ze znajomymi, ale od pewnego czasu nawet tam jestem w stanie odegrać kompuls jakich mało .
Dziś po ponownym ekscesie postanowiłam nareszcie się odezwać na forum. Podczytuję już od roku chyba, ze względu na typ studiów ciekawiło mnie to i owo o czym się pisze na dietetyce o odżywianiu itp., w końcu postanowiłam skorzystać...choć nie w sprawie odchudzania...Za ostatnie 3h udało mi się wepchać w siebie kilka garści kostek cukru na przemian z rybkami w majonezie, jajecznicą na maśle, kromkami chleba z serkami, pierniczkami z konfiturą itp....to tylko wycinek z tego, jak u mnie czasami kończą się wieczory. Nawet choć mam dużo pracy, nawet choć zaplanuję sobie co zrobić kiedy nadejdzie ochota coś skubnąć, były nawet papiery z napisami o rozumie przy wycieczkach do lodówki...wszystko marne...
Nawet nie wiem czego oczekiwuję od tego wpisu i od was...chyba...zrozumienia , możliwości pogadania z kimś komu nie są obce problemy z jedzeniem takie czy owe, czy możliwości wykrzyczenia tego bólu, który już za długo w sobie noszę. Z trochą zazdrości patrzę na wpisy o tym jak dziewczyny nie potrafię zjeść więcej niż jednej kromki...kiedy ja wpycham po 6za jednym zamachem...a to przy tym tylko wstęp do jedzenia kompulsowego...

...nie wiem jak to ująć...
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:53   #4011
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez madame_apple Pokaż wiadomość


Na pewno się uda
Ja z okropnego perfekcjonizmu wyszłam z czasem - i to jest naprawdę wspaniałe uczucie wiedzieć, że nie musisz być we wszystkim najlepsza Od razu zyje sie lepiej, zycze Ci zebys doswiadczyla tego uczucia jak najpredzej
dochodzę do wniosku, że też jestem straszną perfekcjonistką. ech...

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Wiosenko - nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała z tego wyjść ale nie wyglądam dobrze,nie tak jakbym chciała ... i to jest problem największy,bo gdybym się sobie podobała, to już dawno bym była zdrowa,ba podejrzewam,że nie miałabym żadnych oporów przed jedzeniem itp, bo bym się dobrze czuła w swoim ciele ... mam wrażenie,że mimo iż spaliłam tyle to jutro będę się czuła grubo.
Chciałabym przejść na U,jednak udowodnię wtedy sobie,jaka jestem słaba tylko.

Jabłuszko - Postaram się już nigdy aż tyle nie jeździć.
mhm, taaa jasne. miałaś nie ćwiczyć na diecie nic prócz wfu i co? "postarasz się"? To puste słowa u osób z ed. obietnice przegrywają z mentalnością. myślisz, że ja, gdy miałam anę nie obiecywałam sobie, że od jutra będzie więcej? owszem. miliony razy. i co? i było "więcej" np. o dwie łyżki serka homo. potem szłam np. biegać. żeby było zabawniej, bo w końcu dwie łyżki to z 50 kcal... :/ dopiero, gdy poszłam do psychologa nastąpił przełom. dopiero, gdy coś zrobiłam gdy nie skończyło się na obietnicach, pustych jak głupie slogany z reklam w tv...

nie, Aga, nie kontynuuj tego. musisz iść do psychologa. rozumiem, że napędem wszelkich Twoich zaburzeń jest brak samoakceptacji - i dlatego powinnaś iść. nim będzie gorzej. dla siebie teraz i na przyszłość. nie katuj się, bo ed jest straszne, gdy trwa i - co gorsza - w skutkach... (które ciągną się przez lata)
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:54   #4012
madame_apple
Zadomowienie
 
Avatar madame_apple
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 522
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Chciałabym przejść na U,jednak udowodnię wtedy sobie,jaka jestem słaba tylko.
a to, że ślepo trwasz przy redukcji i nie masz siły zaakceptować siebie taką jaką jesteś ma niby świadczyć o sile?
Może potraktuj samoakceptację jako wyzwanie. Wyzwanie dużo zdrowsze i pożyteczniejsze niż gubienie kolejnych kilogramów.
Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny.
Mam nadzieję, że dobrze trafiłam z kompulsami, choć na ile poczytałam wasze ostatnie posty dotyczyły raczej problemu niejedzenia niż wyżerek . Cuś od 7lat walczę z kompulsami i nadal nie mogę się ich na dobre pozbyć. Bywało, że podczas wyjazdów na obóz nauczyłam się normalnego jedzenia regularnego a z powrotem do domu wszystko wracało. Swego czasu trzymały mnie nawet pobyty na akademiku, wyjazdy ze znajomymi, ale od pewnego czasu nawet tam jestem w stanie odegrać kompuls jakich mało .
Dziś po ponownym ekscesie postanowiłam nareszcie się odezwać na forum. Podczytuję już od roku chyba, ze względu na typ studiów ciekawiło mnie to i owo o czym się pisze na dietetyce o odżywianiu itp., w końcu postanowiłam skorzystać...choć nie w sprawie odchudzania...Za ostatnie 3h udało mi się wepchać w siebie kilka garści kostek cukru na przemian z rybkami w majonezie, jajecznicą na maśle, kromkami chleba z serkami, pierniczkami z konfiturą itp....to tylko wycinek z tego, jak u mnie czasami kończą się wieczory. Nawet choć mam dużo pracy, nawet choć zaplanuję sobie co zrobić kiedy nadejdzie ochota coś skubnąć, były nawet papiery z napisami o rozumie przy wycieczkach do lodówki...wszystko marne...
Nawet nie wiem czego oczekiwuję od tego wpisu i od was...chyba...zrozumienia , możliwości pogadania z kimś komu nie są obce problemy z jedzeniem takie czy owe, czy możliwości wykrzyczenia tego bólu, który już za długo w sobie noszę. Z trochą zazdrości patrzę na wpisy o tym jak dziewczyny nie potrafię zjeść więcej niż jednej kromki...kiedy ja wpycham po 6za jednym zamachem...a to przy tym tylko wstęp do jedzenia kompulsowego...

...nie wiem jak to ująć...
Hej, witaj
Trafiłaś dobrze bo tu rozmawiamy o wszelkich probemach związanych z jedzeniem, a kompulsy do takich jak najbardziej przecież należą...
a czy u Ciebie to było konsekwencją anoreksji czy jakichś innych problemow? Skąd wzięły się u Ciebie kompulsy?
__________________
Rivers know this: there is no hurry
We shall get there some day...



madame_apple jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:55   #4013
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
no przecież Agness już na u tak miała... ona obsesyjnie myślała już wtedy o jedzeniu, miała wyrzuty, więc r było kompletną, kompletną pomyłką. ale, jak mówiła kiedyś Hypnotic, my Cię, Aga, nie przekonamy, zapewne sama pożałujesz odchudzania po fakcie. Aga, idź do psychologa, błagam, bo sama już sobie z tym nie radzisz, nie widzisz tego?! Proszę Cię, nie wpędź się w anoreksję, bo od nich do kompulsów jest bardzo niewiele... nie widzisz, jak Dziewczyny się tu męczą z wychodzeniem?! też tak chcesz?! jak możesz nie widzieć, jaką krzywdę sobie robisz, patrząc na nas...

edit: schudniesz. ale nigdy to nie będzie tyle, ile chcesz. zawsze będziesz chciała więcej. i nie oszukuj się - tak będzie.
Agness- to niestety święta prawda, dobrze wiesz że to błędne koło a ty coraz bardziej się w nie wkręcasz, wiem że teraz to piszemy i tak nic nie da, bo tak jak każda z nas musisz sie przekonac na walsnej skórze, ale Agness ,proszę idź do psychologa , to na prwdę pomaga, widzisz że sobie z tym nie radzisz i mimo że jestes na r dalej jest nie tak , a wręcz jeszcze gorzej Kochana zrób coś zanim będzie za późno

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Wiosenko - nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała z tego wyjść ale nie wyglądam dobrze,nie tak jakbym chciała ... i to jest problem największy,bo gdybym się sobie podobała, to już dawno bym była zdrowa,ba podejrzewam,że nie miałabym żadnych oporów przed jedzeniem itp, bo bym się dobrze czuła w swoim ciele ... mam wrażenie,że mimo iż spaliłam tyle to jutro będę się czuła grubo.
Chciałabym przejść na U,jednak udowodnię wtedy sobie,jaka jestem słaba tylko. Agness jesteś o krok od tego bagna, tez tak myślałam

Jabłuszko - Postaram się już nigdy aż tyle nie jeździć.
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:55   #4014
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Naprawdę uważacie, że ja wyglądam ok? Bo ja nie

Izuś - Psycholog jest kosztowny?

EDIT:
Nie chcę się w to pakować,ale nie mam już siły.
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:58   #4015
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny.
Mam nadzieję, że dobrze trafiłam z kompulsami, choć na ile poczytałam wasze ostatnie posty dotyczyły raczej problemu niejedzenia niż wyżerek . Cuś od 7lat walczę z kompulsami i nadal nie mogę się ich na dobre pozbyć. Bywało, że podczas wyjazdów na obóz nauczyłam się normalnego jedzenia regularnego a z powrotem do domu wszystko wracało. Swego czasu trzymały mnie nawet pobyty na akademiku, wyjazdy ze znajomymi, ale od pewnego czasu nawet tam jestem w stanie odegrać kompuls jakich mało .
Dziś po ponownym ekscesie postanowiłam nareszcie się odezwać na forum. Podczytuję już od roku chyba, ze względu na typ studiów ciekawiło mnie to i owo o czym się pisze na dietetyce o odżywianiu itp., w końcu postanowiłam skorzystać...choć nie w sprawie odchudzania...Za ostatnie 3h udało mi się wepchać w siebie kilka garści kostek cukru na przemian z rybkami w majonezie, jajecznicą na maśle, kromkami chleba z serkami, pierniczkami z konfiturą itp....to tylko wycinek z tego, jak u mnie czasami kończą się wieczory. Nawet choć mam dużo pracy, nawet choć zaplanuję sobie co zrobić kiedy nadejdzie ochota coś skubnąć, były nawet papiery z napisami o rozumie przy wycieczkach do lodówki...wszystko marne...
Nawet nie wiem czego oczekiwuję od tego wpisu i od was...chyba...zrozumienia , możliwości pogadania z kimś komu nie są obce problemy z jedzeniem takie czy owe, czy możliwości wykrzyczenia tego bólu, który już za długo w sobie noszę. Z trochą zazdrości patrzę na wpisy o tym jak dziewczyny nie potrafię zjeść więcej niż jednej kromki...kiedy ja wpycham po 6za jednym zamachem...a to przy tym tylko wstęp do jedzenia kompulsowego...

...nie wiem jak to ująć...
Witaj

a leczyłaś się?

Jabłuszko... to (pogrubione)
Cytat:
Napisane przez madame_apple Pokaż wiadomość
a to, że ślepo trwasz przy redukcji i nie masz siły zaakceptować siebie taką jaką jesteś ma niby świadczyć o sile?
Może potraktuj samoakceptację jako wyzwanie. Wyzwanie dużo zdrowsze i pożyteczniejsze niż gubienie kolejnych kilogramów.
wg mnie nie jest możliwe w przypadku Agi bez psychologa. bo to nie jest normalny dziewczęcy brak samoakceptacji jak u wielu dziewczyn. bo - popatrz do czego ją prowadzi.

jak mówiłam, to:

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
mhm, taaa jasne. miałaś nie ćwiczyć na diecie nic prócz wfu i co? "postarasz się"? To puste słowa u osób z ed. obietnice przegrywają z mentalnością. myślisz, że ja, gdy miałam anę nie obiecywałam sobie, że od jutra będzie więcej? owszem. miliony razy. i co? i było "więcej" np. o dwie łyżki serka homo. potem szłam np. biegać. żeby było zabawniej, bo w końcu dwie łyżki to z 50 kcal... :/ dopiero, gdy poszłam do psychologa nastąpił przełom. dopiero, gdy coś zrobiłam gdy nie skończyło się na obietnicach, pustych jak głupie slogany z reklam w tv...

nie, Aga, nie kontynuuj tego. musisz iść do psychologa. rozumiem, że napędem wszelkich Twoich zaburzeń jest brak samoakceptacji - i dlatego powinnaś iść. nim będzie gorzej. dla siebie teraz i na przyszłość. nie katuj się, bo ed jest straszne, gdy trwa i - co gorsza - w skutkach... (które ciągną się przez lata)
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:58   #4016
asiek14
Zakorzenienie
 
Avatar asiek14
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 533
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość

tu widzę podobny przypadek jak z Agness 5 kg mniej to strasznie dużo - z jednej strony piszesz, że chcesz tylko wyrzeźbić ciało,a z drugiej... 5 kg?!
bo ja bym wolała być małą drobną kobietką niż taką z pełniejszymi kształtami
__________________
06.2012 początkująca włosomaniaczka

12.10.2012 moje włosy
14.09.2012 CP
asiek14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 21:59   #4017
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Naprawdę uważacie, że ja wyglądam ok? Bo ja nie dobrze wiesz, że tak.

Izuś - Psycholog jest kosztowny? z nfz - darmowy

EDIT:
Nie chcę się w to pakować,ale nie mam już siły.
i właśnie dlatego powinnaś iść do psychologa.

edit: Asia...
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 22:00   #4018
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Naprawdę uważacie, że ja wyglądam ok? Bo ja nie I tu tkwi problem , nie potrafisz siebie zaakceptować, wszyscy w około powtarzają że wyglądasz super , a ty widzisz całkowicie co innego

Izuś - Psycholog jest kosztowny?

EDIT:
Nie chcę się w to pakować,ale nie mam już siły.
Agnesss- możesz przecież iść dd takiego publicznego na fundusz, wtedy nic nie płacisz, wystraczy tylko skierowanie od lekarza rodzinnego.
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 22:02   #4019
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Madame - nigdy nie chorowałam na anę ani na bulimię - ankę miała koleżnka a bul matka - obie mi total obrzydziły te skrajności - chyba tym jak bardzo ich to psychicznie zmieniło i jak bardzo mnie to bolało...Zawsze kochałam jeść aż przeszło to w straszne akcje...jestem zdolna w siebie wepchać 5000kcal po dniu normalnego jedzenia.

Iza - niestety nie leczyłam, bo nie ma u nas specjalisty dobrego w dziedzinie odżywiania, psychologowie tutej kończą albo na stwierdzeniu, że to napewno od nakumulowanego stresu (jak go nie mieć na moich studiach...), albo się takie dziewczyny jak jest kryzys wysyła na psychiatrię.
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-18, 22:04   #4020
madame_apple
Zadomowienie
 
Avatar madame_apple
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 522
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Naprawdę uważacie, że ja wyglądam ok? Bo ja nie
ile razy mamy Ci to powtarzać? Wyglądasz świetnie!
Ale do Ciebie nasze słowa i tak nie trafiają...
Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Izuś - Psycholog jest kosztowny?
Ja nie Izuś ( ) ale możesz iść do państwowego zawsze, tylko zrob research, dowiedz się skąd się da, jaką ma opinię... wtedy nic nie zapłacisz.
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
Jabłuszko... to (pogrubione)


wg mnie nie jest możliwe w przypadku Agi bez psychologa. bo to nie jest normalny dziewczęcy brak samoakceptacji jak u wielu dziewczyn. bo - popatrz do czego ją prowadzi.
Masz rację, oczywiście psycholog moim zdaniem jest tutaj najlepszym wyjściem
Tak tylko piszę już jako "ostatnią deskę ratunku" bo już nie wiem, co i którą drogą radzić... Sama dużo rzeczy sobie wmawiałam, wtłukiwałam sobie do głowy też, że "jeśli siebie zaakceptuję to dopiero będę silna", bo dziewczyny z takimi problemami chcą czuć się silne... No i czasem takie "gadanie do siebie" pomagało... Ale to dlatego, że ja nie chodziłam do psychologa więc takich "dziwnych" metod szukałam^^
__________________
Rivers know this: there is no hurry
We shall get there some day...



madame_apple jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:26.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.