![]() |
#31 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 6 036
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Cytat:
Ja w to szczerze watpie. Takze nawet jesli olac stosunek emocjonalny, to i tak nie ma sensu sie szarpac. Bo moze byc tylko gorzej. Tak to sie ma swiety spokoj. Wysłane z mojego LG-H955 przy użyciu Tapatalka |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#32 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 083
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Ojciec ja odwiedzał ona nie chciala z nim gadać
Najlepiej zwalić wszystko na ojca .nie chciała z ojcem utrzymywać kontaktu a teraz marudzi że był nieobecny w jej życiu Alimenty nie są stała kwota,mogą ulec zmianie właśnie z takiego powodu jak ciężka choroba alimenciarza Ona sama do sądu nie chce iść bo ukrywa swoje dochody,na nic jej nie brakuje a choremu na raka ojcu będzie wyliczać na co wydaje swoje pieniądze Czas się wziąć do roboty a jak chce więcej kasy od rodziców to niech matkę pozwie albo w sądzie dochodzi podwyższenia skoro uważa że jej się nalezy |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#33 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
[1=7623cb0b746b4d40e529fc1 23bf669aade741778_65822f0 7d8014;73894521]
Ona sama do sądu nie chce iść bo ukrywa swoje dochody[/QUOTE] Nie chce iść bo ukrywa chorobę psychiczną, a nie dochody. ---------- Dopisano o 18:09 ---------- Poprzedni post napisano o 18:05 ---------- [1=7623cb0b746b4d40e529fc1 23bf669aade741778_65822f0 7d8014;73894521]Ojciec ja odwiedzał ona nie chciala z nim gadać Najlepiej zwalić wszystko na ojca .nie chciała z ojcem utrzymywać kontaktu a teraz marudzi że był nieobecny w jej życiu [/QUOTE] Cytat:
![]() Nie wina ojca że był nieleczącym awanturującym się alkoholikiem. Mogła zabiegać o kontakty z nim. W końcu dziecko (kilkuletnie) odpowiada za jakość kontaktu z rodzicem. Faktycznie ![]() Edytowane przez januszpolak Czas edycji: 2017-05-17 o 17:11 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#34 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 083
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Ukrywa dochody przed ojcem.chorobe też ale również dochody
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#35 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 562
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
czy ktos wie ile wynosi zasilek chorobowy?
Edytowane przez kasiab777 Czas edycji: 2017-05-17 o 17:31 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#36 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomości: 1 120
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Uważam, że wykazujesz bardzo roszczeniową postawę. Już nawet nie chodzi o tego ojca i jego pieniądze, ale o całokształt.
Chyba idąc na studia, wiedziałaś, jaka jest kondycja finansowa Twoich rodziców/mamy, z którą mieszkasz. Jak już tu któraś napisała, trzeba było mierzyć siły na zamiary i miast wynajmować mieszkanie za 1300 iść na pokój na stancji z chłopakiem albo próbować do akademika. Są i ludzie, którzy ze względu na kasę zrezygnowali/odłożyli decyzję o studiach, a Ty masz ten komfort, że kształcisz się przy finansowej pomocy rodziców. Poza tym, podajesz argumenty za nie pójściem do pracy. Okej, rozumiem, że nie jesteś zdolna do każdego rodzaju pracy, ale nie wierze, że coś by się nie znalazło na te parę godzin tygodniowo. Sama miałam na studiach dziewczynę niepełnosprawną, która spokojnie zarobiła te 300-500 złotych łapiąc się różnych mniej wymagających fuch. Czy cyfry w nicku to Twój rok urodzenia? W końcu kiedyś do jakiejś pracy pójść będziesz musiała, a nikt nie gwarantuje Ci pracy w zawodzie zaraz po studiach, liczy się też doświadczenie liźnięte na studiach. Ale to tak na marginesie.
__________________
Nie jest próżnością znać swoje dobre strony, przeciwnie - głupotą byłoby ich nie doceniać. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#37 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 123
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Nie nazwałabym Cię materialistką, ale na pewno osobą skąpą. I to skąpą niekoniecznie z powodu wewnętrznego egoizmu, a dlatego, że w Waszym domu się nie przelewało (tak wynika z Twojego opisu) i kiedy w końcu zaczęłaś dostawać więcej pieniędzy, to się tym zachłysnęłaś. Nie myślisz o tym, że możesz w końcu wieść komfortowe życie, ale o tym, co zrobić, żeby mieć jeszcze więcej - tak samo robią ludzie, którzy w dzieciństwie cierpieli głód, często magazynują mnóstwo jedzenia, bo podświadomie boją się, że złe czasy powrócą. Czy nie jest tak z Tobą?
Z Twoich postów wynika również inna, mniej chlubna postawa - "JA miałam nieszczęśliwe dzieciństwo, MNIE skrzywdzono, JA mam źle, JA potrzebuję pieniędzy, JA mam dostawać, MNIE to trzeba wynagrodzić. Inni są gorsi, inni mnie skrzywdzili, to ich wina, to oni muszą mi wszystko zrekompensować". Bardzo nieprzyjemnie czyta się Twoje słowa, w których uważasz siebie za jedyną pokrzywdzoną, a od chorego na raka ojca oczekujesz jedynie pieniędzy. Rozliczasz innych co do złotówki, oceniasz ich sposób bycia (negatywnie), wchodzisz z butami w ich portfele i sumienia, w dodatku uważając, że mają obowiązek dawać Ci pieniądze i to niezależnie od okoliczności. Tymczasem prawda jest taka, że: 1. Pieniądze babci to pieniądze babci, a nie Twoje. Jeśli babcia chce, może dawać swojemu synowi całą wypłatę, a Tobie nie dawać nic. Nie ma obowiązku utrzymywania Cię. 2. Możesz się procesować, ale ze względu na stan zdrowia ojca prawdopodobnie nie zostaną Ci przyznane wyższe alimenty. 3. Twój ojciec być może był wobec Ciebie nie w porządku, ale tak naprawdę dobrze go nie znasz. Nie wiesz, co przeżył i z czym się borykał, z czym walczy na co dzień. Od obowiązku płacenia alimentów się nie ima, od kontaktu z Tobą też nie. Podejrzewam, że nie jest szczęśliwym człowiekiem i że doskonale zdaje sobie sprawę z tego, co wyrządził Twojej rodzinie. Czy chociaż raz zapytałaś go, czy on czegoś nie potrzebuje? Czy mu nie pomóc? Czy odwiedziłaś go choćby tylko po to, żeby z nim porozmawiać, spróbować odbudować relację? Czy może zależy Ci tylko i wyłącznie na jego pieniądzach? 4. Tak samo jest z resztą rodziny. Co dajesz od siebie swojej babci, mamie i wszystkim, którzy na przestrzeni lat wspierali Cię finansowo? Bo z tego, co widzę po Twoich postach, nie stać Cię nawet na dobre słowo. 5. Czy 200 złotych to aż tak dużo? Czy taka ilość pieniędzy jest warta niszczenia rodzinnych relacji? 6. Jesteś już dorosłą kobietą. Weź swoje życie w swoje ręce. Nie bądź, za przeproszeniem, pasożytem, który będzie żył na łasce innych, a jeśli mimo to żyjesz (bo żyjesz - na Twoje stypendium płaci każdy z podatników), to chociaż miej do nich szacunek. Znasz takie powiedzenie, że zły to ptak, co własne gniazdo kala? Przemyśl to. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#38 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Dziki Wschód
Wiadomości: 1 975
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Zależy od wynagrodzenia z ostatnich 12 m-cy przed chorobą. No i zależy od rodzaju choroby. Ojciec autorki pewnie dostanę jakieś 80% wynagrodzenia.
__________________
"Mówimy o Polsce. Tam nic i nigdy nie jest normalne" A. Sapkowski "Narrenturm" |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#39 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 562
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
ok dzieki
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#40 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Cytat:
3. Nie może tylko na pewno był wobec autorki nie w porządku. Jak inaczej nazwać niepodejmowanie prób leczenia alkoholizmu, awanturowanie się i doprowadzenie do rozpadu rodziny? Raczej nie była to troska o dziecko. W ogóle też z postów autorki nie wynika, że on sobie z tego zdaje sprawe. Skąd więc takie Twoje wnioski? I dlaczego autorka ma pytać czy jej ojciec czegoś nie potrzebuje, skoro on od lat unika z nią kontaktu i w ogóle nie interesuje się, czy ona czegoś potrzebuje. Ona nie musi chcieć odbudować relacji, żeby oczekiwać od rodzica alimentów. Relacja z rodzicem nie jest warunkiem, że dziecko będzie utrzymywane. Jest to obowiązek. Autorka się uczy, więc dalej jej te alimenty prawnie przysługują. 4. Nie rozumiem tego zarzutu - jej matka miała jej nie utrzymywać, czy co? ![]() 5. Ja bym powiedziała, że relacje rodzinne tam są już bardzo kiepskie, i nie wiem czy toksyczny ojciec i babcia są warci w ogóle utrzymywania z nimi kontaktu. 6. Autorka sobie na swoje stypendium zapracowała nauką. Nikt jej łaski nie robi, że ma je wypłacane. Tak samo nie można jej nazwać w żaden sposób pasożytem, bo studiuje dziennie i z tej racji, jeśli ma poniżej 26 lat, nadal obowiązek prawny jej utrzymywania spada na rodziców. To całkiem normalne, że kiedy ktoś studiuje dziennie to nie pracuje. Szczerze mówiąc nie wydaje mi się, żeby autorka uważała swojego nieodpowiedzialnego, wyalienowanego, uzależnionego ojca za część własnego gniazda. Raczej za osobę, która zniszczyła jej kawał życia a pozostałą część utrudniła. Edytowane przez januszpolak Czas edycji: 2017-05-17 o 19:03 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#41 | |
wańka wstańka
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Cytat:
Dziwię się bardzo, że mimo opieki specjalistycznej od piątego roku życia, nadal trauma tak tobą rzuca i szarpie. Przez to nie patrzysz na sprawę rozsądnie. W swoich wypowiedziach stawiasz się w pozycji ofiary. Mam wrażenie, ze nie chodzi ci o te 200zł alimentów, a o wszystkie krzywdy tobie wyrządzone. Możesz z ojcem się w tej kwestii rozliczyć. Co wazniejsze, powinnać to poukładać w sobie, bo innych nie zmienisz, a siebie tak- to ty masz kontrolę nad swoim życiem. Ukrywasz swoją chorobę i tłumaczysz to słabymi wymówkami. Nie sądze by to babcię zabiło, a jak ojciec rozgda klegom, że chorujesz to co z tego? Ich opinia jest dla ciebie tak bardzo ważna? To jest choroba, której sobie nie wybrałaś. WildGoose coż za pomysł, bo ofiara dbała o samopoczucie swojego oprawcy. Zero empatii i idiotyzm.
__________________
nauczycielu, zajrzyj ![]() Edytowane przez ajah Czas edycji: 2017-05-17 o 19:37 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#42 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#43 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 083
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Ludzie się czasami rozstaja takie jest życie
Dla niej lepiej ze odszedł skoro patrzyła w domu na przemoc Chciał się z nią spotykać i brac udział w jej życiu to ona nie chciala go widywac Nie wyobrażam sobie na siłę zmuszać dziecko do kontaktu więc nie dziwię się że odpuścił Nie był też takim potworem który się na nią wypiol skoro cały czas płacił na nią alimenty ilu jest ludzi którzy unikają płacenia przez całe życie Autorka traktuje ojca jak bankomat do tego zataja swój przychód,ojciec nie perfekcyjnym ojcem,dawał ile mial (albo Sas ustalil) To już leżało w gestii matki autorki topiku dochodzić wyższych alimentów jeśli jej nie starczało na leki Alimenty ustala się na podstawie uzasadnionych potrzeb dziecka i sytuacji materialnej pozwanego Sytuacja ta uległa zmianie,autorka zamiast mieszkać z matką zdecydowała się na wynajęcie mieszkania z chłopakiem to nie są najważniejsze potrzeby jeśli masz zapewnione mieszkanie za darmo Ja nie mówię że jej ojciec był ideałem nie był,płacił ile mógł teraz sytuacja się zmieniła autorka nie żyje w ubóstwie Rada jest jedną uważa że jej się należy więcej niech idzie do sądu i zobaczy ile sad jej przyzna alimentow (może więcej niż 600 ;-) |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#44 |
wańka wstańka
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;73899411]Było gdzieś napisane, że to stypendium naukowe a nie socjalne? Bo na socjalne się nie pracuje nauką
![]() było.
__________________
nauczycielu, zajrzyj ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#45 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 2 827
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Autorka obrazila sie, ze zasugerowalismy tutaj prace, "bo ona studiuje dziennie i ma problemy ze zdrowiem, jak to tak".
Ale zeby dorobic sobie te 200 zl to naprawde jest kilka godzin w tygodniu, nie wiecej. I wydaje mi sie, ze mniej by ja to psychicznie obciazylo niz cala ta walka o 200 zl. Przeciez kiedys chcesz pracowac na pelny etat, tez wtedy bedziesz szukac wymowek? Przeciez ty na chwile obecna dostajesz ponad 1600 zl w miesiacu (600 ojciec, 680 stypendium, 350 mama). To jest masa kasy jak na studenta. Masa kasy. Pomyslalas sobie, ile kosztuja leki na raka, jaki bol moze sprawic? Czy naprawde musimy byc takimi samymi swiniami jak osoby, ktore nas skrzywdzily? Tez byly w moim zyciu takie osoby, ale mimo wszystko wydawaloby mi sie niesmaczne kupic buty, zamiast usmiezyc tej osobie bol. Nie wiem, czy czegos nie przemilczalas. Ojciec wyprowadzil sie, jak mialas 5 lat, czy to mozliwe, zebys az tyle z tego olresu zapamietala? A moze bylo cos jeszcze? Moze mama tez jest toksyczna osoba, ktora ci nie pomogla przerobic twoich problemow tylko je wzmagala, a ty sobie do konca z tego nie zdajesz sprawy i wina obarczasz ojca? Tylko gdybam. |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#46 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#47 | |
wańka wstańka
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Cytat:
__________________
nauczycielu, zajrzyj ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#48 | |
lubi eks swojego męża
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Cytat:
__________________
chase the rain! |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#49 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 2 827
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#50 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 208
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Cytat:
No właśnie - brutalnie mówiąc ojciec może pożyć jeszcze pare lat i potrzebować pieniędzy na leczenie, może nawet hospicjum. Skąd autorko wiesz tak dokładnie ile on ma pieniędzy? Najlepiej jest złożyć sprawę do sądu, inaczej ciężko będzie to rozstrzygnąć. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#51 |
wańka wstańka
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Ale to nie jest tematem wątku.
__________________
nauczycielu, zajrzyj ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#52 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 575
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Mam wrażenie że bardziej chodzi o odwet na tym złym tatusiu niż o kasę. Autorka przyznaje że dobrze sobie radzi finansowo. Ale uważa że jej się te 200 złotych należy. Jest grupa osób które przez całe życie tłumaczą się tym co im złego zdarzyło się kiedyś. I tym tłumaczą zło które same sieją dookoła.
Ciąganie się po sądach z powodu 200 zł miesięcznie? W Twojej sytuacji -nie warto. ---------- Dopisano o 20:21 ---------- Poprzedni post napisano o 20:19 ---------- Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#53 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 123
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#54 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#55 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
dla mnie sprawa jest prosta - jak Ci się nie podobają alimenty, które daje Ci ojciec to idziesz do sądu (i nie wiem co ma Twoja choroba do rzeczy - masz stypendium z powodu niepełnosprawności, co to kogo obchodzi jakiej? niby z jakiego powodu miałoby to kogokolwiek w sądzie interesować? wykażesz dochód i tyle, przecież z otrzymywanych legalnie dochodów nie trzeba się tłumaczyć) i załatwiasz sprawę
jak z jakiegoś powodu nie pasuje Ci LEGALNA droga załatwienia sprawy to cóż - bujaj się z ugadywaniem się na przysłowiową gębę gdzie nikogo nijak nie zmusisz do tego żeby robił to czego chcesz
__________________
... Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich. 15.02.2017 ♥
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#56 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Tez w oczy mi sie rzucila ta sluszna uwaga, bo tak na chlopski rozum, to sad, nie jest sadem ostatecznym i nie bedzie rozliczal ojca za przewinienia z calego zycia, tylko z zaistnialej sytuacji.
Edytowane przez wiekanka Czas edycji: 2017-05-17 o 21:03 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#57 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
To ze twój ojciec jest chory nie likwiduje jego obowiązków alimentacyjnych. On ci nie robi laski, prawdopodobnie ma te alimenty zasadzone?
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 22:20 ---------- Poprzedni post napisano o 22:18 ---------- Trochę tu robicie z tego faceta ojca roku bo płacil alimenty przez tyle czasu to można mu darować. To jakaś zasługa? Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#58 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 7 966
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#59 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Jak się starał? Ktoś mu te alimenty dla niej zabierał, sam ich nie dawał. Wpadł raz na jakiś czas, to jest relacja? Jak już ktoś wyżej napisał za relacje rodzica z dzieckiem odpowiada raczej rodzic. Dorosły, dojrzały człowiek.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#60 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 244
|
Dot.: Kłótnia o alimenty
Cytat:
to co napisał januszpolak, może dosadne, ale też prawdziwe. facet płacił alimenty i już jest w porządku i super, bo nie uciekł od obowiązku. a ktoś z was doczytał, że to CIOTKA PILNOWAŁA ŻEBY ON TE ALIMENTY PŁACIŁ? kto wie czy sam byłby taki chętny do płacenia. poza tym rozumiem, że nie wszyscy mają super kontakt z dziećmi, ale żeby nawet nie złożyć życzeń na urodziny? ![]() robicie z niego świętego, bo jest chory i płacił(pod przymusem) alimenty, więc teraz autorka jest ta zła, bo nie współczuje schorowanemu ojcu. a czy on pomyślał o tym, jak ona się czuła, gdy on nie potrafił zadzwonić z życzeniami? facet łaski nie robi, że płaci te 600 zł, co to jest w dzisiejszych czasach? poza tym chorobowe to nie jest jedyny jego dochód, on jeszcze wynajmuje mieszkanie, a sama autorka pisała, że leczenie wcale aż tak dużo go nie kosztuje. według mnie jego matka, a babcia autorki, namówiła go, żeby mniej płacił ![]() mimo wszystko wciąż uważam, że nie ma sensu drzeć kotów o 200 zł, ale na litość boską, nie róbcie też z autorki potwora... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:23.