Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V - Strona 53 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Kobieta 30+

Notka

Kobieta 30+ Forum dla trzydziestolatek, czterdziestolatek i innych -latek. Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, poradami i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2017-06-08, 14:54   #1561
ateris
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 5 897
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Ja szczerze mam nadzieję, że mi się nigdy nie odmieni. Że macica mi nie uderzy na głowę i takie tam

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ateris jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 14:55   #1562
_zgryzota_
Zakorzenienie
 
Avatar _zgryzota_
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 551
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Cytat:
Napisane przez favianna Pokaż wiadomość
Moje wypowiedzi nie namawiają nikogo na nic. Zostałam wielokrotnie oceniona że nigdy bzw nie byłam. Ze jak się jest PRAWDZIWA bzw to się nigdy nic nie zmienia. Otóż zmienia się, rzadko, ale jednak.
Tak samo jak wy pragniecie szacunku dla waszych wyborów, tak jak pragnę dla mojego.
Pisze o dziecku, bo mnie ono zajmuje, możecie pomijać to zdanie, nie domagam się od nikogo żeby nagle to dziecko czy jakiekolwiek innelubił. Ale fajnie byłoby gdyby zrozumienie szło w 2 strony. Ja totalnie akceptuje wybory wasze i innych ludzi (oczywiście w ramach kiedy nie krzywdza one innych).

Wkurza mnie to szufladkowanie z kazdej strony, o
Skoro tak to może wypadałoby dostosować się do tego o czym jest wątek, i nie wypisywać tu takich rzeczy które jak widać odbierane są w konkretny sposób. Wiesz nas tu mało interesuje to że Ciebie zajmuje dziecko, i to jakie masz do niego podejście. Szanujemy Ciebie ale nie koniecznie mamy ochotę słuchać /czytać o tych zmianach jakie w Tobie zaszły - bo w większości dla nas są to po prostu zmiany hormonalne, jakiś wpływ z zewnątrz może partnera, którego wynikiem jest to co Cię tak teraz absorbuje. Są osoby które nie poddają się instynktowi, hormona, naglemu zaćmieniu jaźni - wybrać co się komu podoba i nie zmieniają swoich poglądów. Ty to zrobiłaś więc jak dla mnie bezdzietna z wyboru nie byłaś nigdy. Także nie widzę sensu dalszej konwersacji bo poglądy mamy tu nadzwyczaj różne i nigdy nie dojdziemy do konsensusu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
_zgryzota_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 14:55   #1563
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Ależ my rozumiemy że Ci się odmieniło. Kompletnie za tp nie rozumiemy dlaczego i jakim cudem. A już bardzo nie rozumiemy po co nas umoralniasz i próbujesz nam wpychać jakieś odcienie szarości w kwestie, które sa dla nas zero-jedynkowe.

wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 14:55   #1564
agniesiaa
Naczelna Wizażanka:)
 
Avatar agniesiaa
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 42 839
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Cytat:
Napisane przez favianna Pokaż wiadomość
Tego ci życzę, jeśli w twoim świecie istnieją tylko absoluty.
Ale po co mi życzysz? Nie mam urodzin. A mój pogląd w tej sprawie jest powszechnie znany od kilku części wątku.
__________________
All I Have To Do Is Dream...
agniesiaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 15:00   #1565
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

A gdybym znała ateiste który nagle został Ortodoksyjnym katolikiem to bym pomyślała że mu odbiło.

wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 15:01   #1566
7cd1d0bf3fc279e4e45587f61c3d7242fa9c0a30
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 4 810
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Cytat:
Napisane przez kasia2209 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
I dzieckiem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
7cd1d0bf3fc279e4e45587f61c3d7242fa9c0a30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 15:03   #1567
aKatia
Zadomowienie
 
Avatar aKatia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 541
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Następnym razem jak będzie mi się nudziło wejdę na forum dla mam i zacznę pouczać żeby się tak nie cieszyły macierzyństwem bo się jeszcze okaże że to nie to czego oczekiwały i mogą żałować że mają dziecko. Życie ma tyle odcieni szarości. Tylko dziecko jest zdecydowanie trudniej oddać niż sobie zrobić jak się zmieni zdanie.
aKatia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 15:03   #1568
kasia2209
Zakorzenienie
 
Avatar kasia2209
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 11 466
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Treść usunięta
kasia2209 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 15:10   #1569
PaulinaMigotka
Zakorzenienie
 
Avatar PaulinaMigotka
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 279
Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
No to dziewczyny. Strzeżmy się. Lada dzień nam się odmieni i będziemy bejbiki rodzić. Ewentualnie naszym TZ się odmieni i będę chcieli się rozmnażać

wysłane telepatycznie

Strach się bać! Obym o byciu BZW miała zawsze takie samo zdanie. Tego życzę też Wam - dziewczynom ma tym wątku


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Mówiła, że wyszła tego dnia z bukietem żółtych kwiatów właśnie po to, bym ją wreszcie odnalazł. Gdyby tak się nie stało otrułaby się, bo jej życie było pozbawione sensu...
M&M


Instagram http://instagram.com/paulinamigotka

Edytowane przez PaulinaMigotka
Czas edycji: 2017-06-08 o 15:13
PaulinaMigotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 15:11   #1570
favianna
Zakorzenienie
 
Avatar favianna
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Cytat:
Napisane przez _zgryzota_ Pokaż wiadomość
Skoro tak to może wypadałoby dostosować się do tego o czym jest wątek, i nie wypisywać tu takich rzeczy które jak widać odbierane są w konkretny sposób. Wiesz nas tu mało interesuje to że Ciebie zajmuje dziecko, i to jakie masz do niego podejście. Szanujemy Ciebie ale nie koniecznie mamy ochotę słuchać /czytać o tych zmianach jakie w Tobie zaszły - bo w większości dla nas są to po prostu zmiany hormonalne, jakiś wpływ z zewnątrz może partnera, którego wynikiem jest to co Cię tak teraz absorbuje. Są osoby które nie poddają się instynktowi, hormona, naglemu zaćmieniu jaźni - wybrać co się komu podoba i nie zmieniają swoich poglądów. Ty to zrobiłaś więc jak dla mnie bezdzietna z wyboru nie byłaś nigdy. Także nie widzę sensu dalszej konwersacji bo poglądy mamy tu nadzwyczaj różne i nigdy nie dojdziemy do konsensusu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nie uważasz że to obraźliwe co napisałaś, mimo deklarowanego szacunku?

Piszę jak najbardziej na temat. Wątek jest o bzw i wszystkim co dzieje się wokół tego. W moim przypadku nastąpiła zmiana odwrotna, co jest dosc pewnie rzadkie, ale jednak zjawisko istnieje.

Nie będę pisać więcej o dziecku, zresztą nie ma powodu się o to burzyć, bo użyłam tu tylko przykładu na moim dziecku w pewnym kontekście. Kompletnie nie miałam zamiaru nikogo epatowac nim i było to jedno zdanie w wielu innych.

Mnie interesuje ta dyskusja, bo interesujace są procesy które się tu dzieją, to co myślicie i jak to formulujecie. Bardziej w sferze znaczeń niż osobistych wynurzen o wyższości bzw nad macierzynstwem czy na odwrót. Nie zajmuje mnie udawadnianie sobie czy komukolwiek że macierzyństwo, bzw czy gra w golfa jest najlepszym co się mogło w życiu wydarzyć, a fani piłki nożnej to kretyni, którzy w agresji dają upust swojemu testorenowi
favianna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 15:20   #1571
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Ktoś tutaj udowadnia wyższość czegoś nad czymś?


wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 15:21   #1572
AnnaVanDort
Ex Mod Zbawca Wizażowy
 
Avatar AnnaVanDort
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Pewnie w jakiejś spelunie
Wiadomości: 5 433
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Cytat:
Napisane przez Shar14 Pokaż wiadomość
Mnie ciężko jest pojąć, że ktoś tak po prostu zmienia aż tak drastycznie zdanie. Zazwyczaj ma na to wpływ jakiś mocny czynnik. Tak sądzę. Natomiast oczywiście każdy może żyć jak uważa, byle tylko nie narzucał swojego zdania innym.

Wysłane z mojego SM-G389F przy użyciu Tapatalka
Cytat:
Napisane przez agniesiaa Pokaż wiadomość
Zgadzam się z tym.
Nie chcę mieć dzieci i nigdy nie chciałam. I "argument" z krową, która nie zmienia zdania mnie nie przekonuje
Cytat:
Napisane przez stupid-girl Pokaż wiadomość
z jednej strony niby ludzie się zmieniają, ale z drugiej jednak chęć posiadania/nie posiadania dzieci, religia, poglądy społeczno-polityczne, to jednak są takie kamienie węgielne na których stawia się związek.
I jesli po x latach mój facet zażądałby dziecka albo zmienił się w radykalnego katolika/muzułmanina, argumentując to ''tylko krowa nie zmienia zdania" poczułabym się maksymalnie wâ˜☠â˜☠â˜☠â˜☠iona i oszukana.
Zgadzam się i w tych fundamentalnych przykładach jest to trochę przerażające, przeżywałam coś podobnego ze strony innej osoby, ale duużo lżejszy kaliber i przez moment czułam się jak w jakiejś alternatywnej rzeczywistości, trochę jak w Life is Stragne

Cytat:
Napisane przez favianna Pokaż wiadomość
Jeśli przeszukasz wątek to ta dyskusja już tu była, nie chce mi się drugi raz pisać, a opisałam wszystko dość dokładnie tam.

Po pierwsze jeśli mój partner zażądał by czegoś na co się nie umawialiśmy też bym się zdenerwowala. Mało tego, uważam że nie ma w związku dwojga ludzi miejsca na żądania.
Natomiast zmiany jakie opisujesz są przecież powszechne. Ludzie zmieniają wyznanie, poglądy, podejście do przedmiotów materialnych, do zdrowia czy wreszcie płeć, poglądy na rodzinę czy wierność.
Nic nie obroni nas przed tym że partner może nagle zapragnac potomstwa i to rozbieje związek. Wiadomo że emocje wokół tego będą trudne, ale nie zmienia to faktu że samych siebie nie znamy, że życie nas zmienia i różne potrzeby dochodzą do głosu. To co dziś jest nie istotne, za 10 lat może być ważące.
Dziewczyny mam wrażenie że śmiertelnie poważnie traktujecie to bzw. Rozumiem z czego to wynika, ale jednak jaj bardzo by człowiek nie zaklinal rzeczywistości to w życiu spotykają nas zmiany.
Partnerzy odchodzą, chorujemy, zmieniamy czasem wyznanie albo stajemy się ateistami.
Czemu łatwo wam przyjąć że ultra katolik staje się ateista, ale już że bzw chce dziecka to nie?
Nic nie jest zapisane w kamieniu. Nie ma raju na ziemi
Mów za siebie.

Serio? no bo to jest raczej poważna decyzja, a nie wybór kiecuni czy bucików.

W dawnej historii ludzie szli na śmierć, nie podpisywali papieru by się ratować, bo mieli ugruntowane wartości, nie wyrzekali się niczego, w co święcie wierzyli. I w grę wchodziła śmierć, zesłanie itp. no ale życie nas zmienia, co nie? A mogli idioci siebie nie znać i by przeżyli, debile jacyś.

Cytat:
Napisane przez favianna Pokaż wiadomość
Tego ci życzę, jeśli w twoim świecie istnieją tylko absoluty.
Zamień to słówko na dojrzałość psychiczną, znajomość podwalin swoich wartości i decyzji i dodaj wystarczającą siłę charakteru na zmienne w życiu.

Cytat:
Napisane przez aKatia Pokaż wiadomość
Następnym razem jak będzie mi się nudziło wejdę na forum dla mam i zacznę pouczać żeby się tak nie cieszyły macierzyństwem bo się jeszcze okaże że to nie to czego oczekiwały i mogą żałować że mają dziecko. Życie ma tyle odcieni szarości. Tylko dziecko jest zdecydowanie trudniej oddać niż sobie zrobić jak się zmieni zdanie.
Ooo to ja też. Z racji siedzenia w przyjemnych tematach mogę nawet przykłady i literaturę podrzucić. I na oddaniu dziecka się tam nie kończyło - taka tylko odmiana w drugą, drastyczną stronę.
__________________

I've been diagnosed with a type of amnesia where I deny the existence of certain 80's bands.
There is no cure.
AnnaVanDort jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 15:28   #1573
201708221638
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 25
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Fav, upierasz się teraz, że Ty taka bzw pełną gębą byłaś, a gdy opisywałaś powody zmiany, gdy byłaś jeszcze w ciąży, to się okazało, że taka absolutnie "na nie" nie byłaś, a nawet kiedyś o adopcji myślałaś(?). Tak jak wspominałam, specjalnie mnie nie zaskoczyłaś, Twoje wypowiedzi zawsze były wyważone, ten temat nie budził w Tobie takich emocji jak u większości, teraz już wiadomo dlaczego
201708221638 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 15:32   #1574
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

W ogóle nie pojmuję tego poczucia misji. Coś mi się odmieniło to pójdę innym wyjaśnić ze im się też może odmienić.

wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 15:34   #1575
_zgryzota_
Zakorzenienie
 
Avatar _zgryzota_
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 551
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Cytat:
Napisane przez favianna Pokaż wiadomość
Nie uważasz że to obraźliwe co napisałaś, mimo deklarowanego szacunku?

Piszę jak najbardziej na temat. Wątek jest o bzw i wszystkim co dzieje się wokół tego. W moim przypadku nastąpiła zmiana odwrotna, co jest dosc pewnie rzadkie, ale jednak zjawisko istnieje.

Nie będę pisać więcej o dziecku, zresztą nie ma powodu się o to burzyć, bo użyłam tu tylko przykładu na moim dziecku w pewnym kontekście. Kompletnie nie miałam zamiaru nikogo epatowac nim i było to jedno zdanie w wielu innych.

Mnie interesuje ta dyskusja, bo interesujace są procesy które się tu dzieją, to co myślicie i jak to formulujecie. Bardziej w sferze znaczeń niż osobistych wynurzen o wyższości bzw nad macierzynstwem czy na odwrót. Nie zajmuje mnie udawadnianie sobie czy komukolwiek że macierzyństwo, bzw czy gra w golfa jest najlepszym co się mogło w życiu wydarzyć, a fani piłki nożnej to kretyni, którzy w agresji dają upust swojemu testorenowi
To są fakty, stwierdzenia nie obrażanie kogokolwiek.
Weszłam na Twoje konto z ciekawości, wypowiedzi jakie tu widzę są jasne, bardzo jesteś zakręcona na dziecko, ....ma Ciebie nie być na wizażu często bo będziesz swój cenny czas poświęcać najważniejszej rzeczy w swoim życiu...- albo jakoś tak to leciało.
My zakręcone nie jesteśmy, nikt raczej Cię stąd nie wygania - ja na pewno nie , natomiast nie widzę jakiegoś sensu Twojego bycia tu, bo co Cię ciekawi, powodów jakichś szukasz że Tobie się odmieniło a nam nie? Chcesz wypisywać takie morały do nas jak powyżej, że tylko krowa zdania nie zmienia, wydaje misie że większość dziewczyn tu na forum widzi więcej odcieni szarości w życiu niż Ty.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 14:34 ---------- Poprzedni post napisano o 14:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Hadilan Pokaż wiadomość
Fav, upierasz się teraz, że Ty taka bzw pełną gębą byłaś, a gdy opisywałaś powody zmiany, gdy byłaś jeszcze w ciąży, to się okazało, że taka absolutnie "na nie" nie byłaś, a nawet kiedyś o adopcji myślałaś(?). Tak jak wspominałam, specjalnie mnie nie zaskoczyłaś, Twoje wypowiedzi zawsze były wyważone, ten temat nie budził w Tobie takich emocji jak u większości, teraz już wiadomo dlaczego
O i wyszło Szydło z worka 🙂

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
_zgryzota_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 15:52   #1576
201708221638
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 25
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Skoro Fav lubi przysłowia z krowami, to może na potwierdzenie swoich szarych teorii powie o nas, że krowy co dużo muczą, mało mleka dają
201708221638 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 15:58   #1577
_zgryzota_
Zakorzenienie
 
Avatar _zgryzota_
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 551
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Cytat:
Napisane przez Hadilan Pokaż wiadomość
Skoro Fav lubi przysłowia z krowami, to może na potwierdzenie swoich szarych teorii powie o nas, że krowy co dużo muczą, mało mleka dają
😂😂😂 👍

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
_zgryzota_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 16:46   #1578
Shar14
Zadomowienie
 
Avatar Shar14
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 1 565
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Cytat:
Napisane przez favianna Pokaż wiadomość
Jeśli przeszukasz wątek to ta dyskusja już tu była, nie chce mi się drugi raz pisać, a opisałam wszystko dość dokładnie tam.





Po pierwsze jeśli mój partner zażądał by czegoś na co się nie umawialiśmy też bym się zdenerwowala. Mało tego, uważam że nie ma w związku dwojga ludzi miejsca na żądania.
Natomiast zmiany jakie opisujesz są przecież powszechne. Ludzie zmieniają wyznanie, poglądy, podejście do przedmiotów materialnych, do zdrowia czy wreszcie płeć, poglądy na rodzinę czy wierność.
Nic nie obroni nas przed tym że partner może nagle zapragnac potomstwa i to rozbieje związek. Wiadomo że emocje wokół tego będą trudne, ale nie zmienia to faktu że samych siebie nie znamy, że życie nas zmienia i różne potrzeby dochodzą do głosu. To co dziś jest nie istotne, za 10 lat może być ważące.
Dziewczyny mam wrażenie że śmiertelnie poważnie traktujecie to bzw. Rozumiem z czego to wynika, ale jednak jaj bardzo by człowiek nie zaklinal rzeczywistości to w życiu spotykają nas zmiany.
Partnerzy odchodzą, chorujemy, zmieniamy czasem wyznanie albo stajemy się ateistami.
Czemu łatwo wam przyjąć że ultra katolik staje się ateista, ale już że bzw chce dziecka to nie?
Nic nie jest zapisane w kamieniu. Nie ma raju na ziemi
Okej, na pewno poszukam w wolnej chwili, choć ostatnio nie mam ich za dużo.

Mnie nawet jak się zmieni (czego na dzień dzisiejszy nie dopuszczam do siebie) to i tak będę po sterylce także ten. ciąża mi raczej grozić nie będzie. Ostatnio lista powodów na nie dość drastycznie mi się powiększyła (w końcu odkryłam swoje życiowe powołanie), także tym bardziej nie ma opcji.


Wysłane z mojego SM-G389F przy użyciu Tapatalka
__________________
Niemożliwe jest tylko to, co sami takim uczynimy...
Shar14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 16:47   #1579
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Cytat:
Napisane przez stupid-girl Pokaż wiadomość
z jednej strony niby ludzie się zmieniają, ale z drugiej jednak chęć posiadania/nie posiadania dzieci, religia, poglądy społeczno-polityczne, to jednak są takie kamienie węgielne na których stawia się związek.
I jesli po x latach mój facet zażądałby dziecka albo zmienił się w radykalnego katolika/muzułmanina, argumentując to ''tylko krowa nie zmienia zdania" poczułabym się maksymalnie wâ˜☠â˜☠â˜☠â˜☠iona i oszukana.
Zgadzam sie.

Ludzie sie zmieniaja, ale nie kazdy i nie zawsze, moim zdaniem, zmieniaja sie w tych sprawach fundamentalnych, jesli nie do konca byli ich wczesniej pewni, jesli byli otwarci na zmiane lub nie do konca wybor wczesniejszy przemysleli, bo np byli mlodzi, niedojrzali lub po prostu uwazali, ze "tak musi byc".

Mysle, ze wypowiedz Maja102 dobrze to ilustruje

Cytat:
Napisane przez Maja102 Pokaż wiadomość
To ja się wetnę: mi się zmieniło
Przez większośc życia myślałam, że założę rodzinę jak każdy
Przed trzydziestką mi się zmieniło i jestem bezdzietną z wyboru. Świadomego i dojrzałego
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 16:50   #1580
faeria
she-wolf
 
Avatar faeria
 
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: większe miasto
Wiadomości: 2 222
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Cytat:
Napisane przez ateris Pokaż wiadomość
Ja szczerze mam nadzieję, że mi się nigdy nie odmieni. Że macica mi nie uderzy na głowę i takie tam

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ja również i, choć zdaję sobie sprawę, że może być jakiś moment w moim życiu (oby nigdy, bo nie wszystkich to dotyczy), że zaczną do głosu dochodzić u mnie hormony, to mam nadzieję, że nie dam się zaślepić i zawsze posłucham swojej logiki najczęściej obserwuję to u koleżanek, które w kwestii posiadania dziecka były pół na pół - wtedy naprawdę wystarczy im "chwila uniesienia" i już, ciąża same mówią, że za dużo to wtedy nie myślały ale co do osób o mocno ugruntowanych poglądach to myślę, że tak się nie dzieje moja dobra znajoma jest już grubo po 30 i z każdym rokiem jest coraz bardziej na nie, choć w jej otoczeniu dzieci przybywa

Cytat:
Napisane przez PaulinaMigotka Pokaż wiadomość
Strach się bać! Obym o byciu BZW miała zawsze takie samo zdanie. Tego życzę też Wam - dziewczynom ma tym wątku


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
tego też Wam życzę

---------- Dopisano o 16:50 ---------- Poprzedni post napisano o 16:48 ----------

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
Zgadzam sie.

Ludzie sie zmieniaja, ale nie kazdy i nie zawsze, moim zdaniem, zmieniaja sie w tych sprawach fundamentalnych, jesli nie do konca byli ich wczesniej pewni, jesli byli otwarci na zmiane lub nie do konca wybor wczesniejszy przemysleli, bo np byli mlodzi, niedojrzali lub po prostu uwazali, ze "tak musi byc".

Mysle, ze wypowiedz Maja102 dobrze to ilustruje
o to mi chodziło właśnie - jak ktoś nie jest do końca pewien w kwestiach fundamentalnych, to wtedy faktycznie, może się zmienić
w innych przypadkach po prostu nie był na 100%
__________________
"Stop thinking and just let things happen..."



tłumaczę
faeria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 17:28   #1581
tekila901
Zakorzenienie
 
Avatar tekila901
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Biegun północny
Wiadomości: 8 048
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Pomijając fakt, że to temat o bzw, to jak dla mnie atak na Favianę jest trochę nie na miejscu, bo ja jej wypowiedzi nie odbieram jako prawienia kazań. Bo ma rację, tylko krowa nie zmienia zdania. I tu nie chodzi tylko o bycie bzw, ale sama znam osoby, które w ciągu krótkiego odcinka czasu radykalnie zmieniły swoje nastawienie do religii.
Wiecie, ja też się "nawróciłam".
Całe życie nie znosiłam kotów, a za miesiąc odbieram drugiego
__________________
tekila901 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 19:25   #1582
liselotta
lise-kotta
 
Avatar liselotta
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 214
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

mnie dziwi jedno - favianna w sumie wróciła na wątek, by się bronić, że za czasów sprzed dziecka była "prawdziwą" bezdzietną z wyboru.
a ja mam takie pytanie - co ci tak na tym zależy czy cię uważamy za "prawdziwą" czy "nieprawdziwą"?

i tak, traktujemy bezdzietność z wyboru poważnie, bo posiadanie dziecka bądź jego nieposiadanie to są bardzo poważne sprawy. jestem otwarta na zmiany w moim życiu, ale są pewne stałe, o których wiem, że zmianie nie ulegną - bezdzietność jest taką właśnie stałą.

a tak na marginesie, to widzę, że nas znowu golgie podczytuje (nikt nie wie czemu), więc można się spodziewać burzy za 3, 2, 1...
__________________
Cytat:
Napisane przez cukier_bialy2 Pokaż wiadomość
W skrócie: jeśli są jakieś granice desperacji, to już je przekroczyłaś i jesteś zagranico.
liselotta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 19:57   #1583
gwiazdka_o
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 95
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Zgadzam się z Wami, dziewczyny. Posiadanie dziecka to kwestia fundamentalna i rzeczywiście, może komuś się odmienić decyzja w tej kwestii, ale dla mnie jest to trochę dziwne, podobnie jak przytoczona kwestia zmiany z ateisty na ortodoksyjnego wierzącego.

Tak jak któraś z Was mówiła - wydaje mi się, że jeśli ktoś nie jest do końca pewny w swojej decyzji dotyczacej tak waznej kwestii, to może mu się odmienić. Ja jestem pewna i większość dziewczyn tutaj też.

I tak, traktuję moją bezdzietność z wyboru bardzo na serio. Bo jest to decyzja, która waży na całym moim życiu i do której jestem całkowicie przekonana. I swój przykład podam również: jak pisałam w którymś poście, ja dzieci lubię, uważam, że są słodkie i potrafią być kochane, ale racjonalnie wiem, że nigdy ich mieć nie chcę, że to nie jest droga życiowa dla mnie i hormony albo jakaś sympatia do dzieci tej decyzji nie zmienią.

Też słyszałam to przysłowie o krowie od pewnej bliskiej mi osoby w kwestii mojej bezdzietności, swoją drogą uważam, że jest totalnie bez sensu, ktoś może mi wyjasnić, skąd się w ogóle wzięło?

A i jeszcze jedna rzecz - Favianna, mówisz, że nie chcesz nas pouczać, nie czujesz się "lepsza" itp. Ale w którejś z wypowiedzi napisałaś, że dojrzałaś do decyzji o dziecku. Co jest słowem bardzo wartościującym, bo sugeruje, że my jeszcze nie dojrzałyśmy.
gwiazdka_o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 19:58   #1584
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Cytat:
Napisane przez liselotta Pokaż wiadomość
mnie dziwi jedno - favianna w sumie wróciła na wątek, by się bronić, że za czasów sprzed dziecka była "prawdziwą" bezdzietną z wyboru.
a ja mam takie pytanie - co ci tak na tym zależy czy cię uważamy za "prawdziwą" czy "nieprawdziwą"?

i tak, traktujemy bezdzietność z wyboru poważnie, bo posiadanie dziecka bądź jego nieposiadanie to są bardzo poważne sprawy. jestem otwarta na zmiany w moim życiu, ale są pewne stałe, o których wiem, że zmianie nie ulegną - bezdzietność jest taką właśnie stałą.


a tak na marginesie, to widzę, że nas znowu golgie podczytuje (nikt nie wie czemu), więc można się spodziewać burzy za 3, 2, 1...
Piszesz to, co ja myślę.
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 20:49   #1585
ateris
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 5 897
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Dla mnie bezdzietność z wyboru jest bardzo ważną sprawą.
I dla mnie dzieci nie są słodkie.
Nie gardzę nimi, szanuję je, każdy z nas był kiedyś dzieckiem.
Ale na własne życzenie nie biorę na siebie powoływania do zycia, ani wychowywania kolejnej istoty ludzkiej.
I to jest moja dojrzałość.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ateris jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 23:04   #1586
201712071518
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 11 481
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
Zgadzam sie.

Ludzie sie zmieniaja, ale nie kazdy i nie zawsze, moim zdaniem, zmieniaja sie w tych sprawach fundamentalnych, jesli nie do konca byli ich wczesniej pewni, jesli byli otwarci na zmiane lub nie do konca wybor wczesniejszy przemysleli, bo np byli mlodzi, niedojrzali lub po prostu uwazali, ze "tak musi byc".

Mysle, ze wypowiedz Maja102 dobrze to ilustruje
Prawda.
Jesli ktos zmienil sie w kwestiach fundamentalnych tzn, ze tak naprawde w jego zyciu to nie byly sprawy fundamentalne lub tez brakowalo mu wiedzy/doswiadczenia, zeby pewne kwestie zrozumiec. Jesli ktos byl letnio religijny to latwiej moze zostac "nawrocony" od kogos kto jest ateista i ma te kwestie poukladane w glowie
Lub po prostu ktos jest oportunista, ktoremu zalezy na akceptacji i dopasowuje sie do otoczenia.

W swoich fundamentalnych pogladach smiem twierdzic, ze jestem stala. Podjelam w zyciu wiele nieodwracalnych decyzji i nie zaluje ich.

I tak - kwestia swiadomego wyboru bezdzietnosci powinna byc traktowana smiertelnie powaznie.
Zbyt duzo jest na swiecie gownianych rodzicow, ktorym sie dziecko przydarzylo albo blednie uznali, ze jednak sie im odmienilo
201712071518 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-08, 23:36   #1587
gwiazdka_o
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 95
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Cytat:
Napisane przez stupid-girl Pokaż wiadomość

I tak - kwestia swiadomego wyboru bezdzietnosci powinna byc traktowana smiertelnie powaznie.
Zbyt duzo jest na swiecie gownianych rodzicow, ktorym sie dziecko przydarzylo albo blednie uznali, ze jednak sie im odmienilo
Indeed. Gdzieś kiedyś przeczytałam wypowiedź jakiejś kobiety czy mężczyzny bezdzietnej/ego z wyboru, że już wolałby na łożu śmierci żałować, że nigdy nie miał dzieci, bo miał szczęśliwe i spełnione życie, niż żałować, że dziecko miał - bo nie dość, że to decyzja nieodwracalna, to jeszcze przy tym oprócz siebie krzywdzi się inną istotę.
gwiazdka_o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-09, 05:31   #1588
mariamalaria
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 4 897
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Przynajmniej ten bezdzietny nie musi czuć żalu, że ma dzieci, a i tak nie ma mu kto przysłowiowej szklanki wody podać. Ja od osób starszych ode mnie często słyszałam, że z powodu tej szklanki trzeba mieć dzieci. Czy mam wspominać, że tym dzietnym tez niekoniecznie miał kto? Jak w tym wierszu Szymborskiej "w przytułku ". Przejmujący jest.
mariamalaria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-09, 08:33   #1589
chabrymakiistokrotki
tak sobie tutaj siedzę :)
 
Avatar chabrymakiistokrotki
 
Zarejestrowany: 2016-04
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 1 073
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Ja naprawdę nie widzę nic złego we wpisie Favianny.
Przeczytałam dyskusję na chłodno i nie widzę, żeby chciała kogokolwiek nawracać. Może ma naturę myśliciela i wydawało jej się, że spojrzenie z innej strony ("nawróconej" bzw) będzie dla innych interesujące.
Zresztą ja myślę, że bzw z wyboru można być nie tylko wtedy, kiedy dzieci kogoś odpychają czy coś w tym stylu. Oczywiście w takim przypadku jak się komuś odmieni, to jest to faktycznie dziwne. Ale powiedzmy, że para nie ma ekonomicznej możliwości na wychowanie dziecka i nie widzi perspektywy zmian, więc nie chce sobie i dziecku utrudniać życia - to też jest bzw, ich postanowienie też może być mocne. Dajmy na to, że nagle wpadną na genialny pomysł na życie, zaczną sporo zarabiać i na ostatni dzwonek zdecydują się na dziecko - zdarza się.

Mnie dzieci nie obrzydzają, ciąża też nie. Po prostu dzieci mnie nie interesują, są mi obojętne i tyle. Dlatego nie chcę ich mieć - nie chcę być niezaangażowanym rodzicem, niespełnionym człowiekiem, który utknął z odpowiedzialnością za inną, kompletnie zależną od niego osobę i który żałuje swojego wyboru. Już w dzieciństwie mówiłam moim rodzicom, że nie chcę mieć dzieci, bo mnie irytują. Mój mąż nie ma nic przeciwko dzieciom. Uważam nawet, że jest świetnym materiałem na ojca. Twierdzi, że brak dzieci też go nie zaboli - bylebyśmy tylko razem byli szczęśliwi. To też jest bezdzietność z wyboru - małżonki. Ot, taką babę sobie wybrał.


Powodów może być wiele i żaden nie jest lepszy albo gorszy od innego.
Favianna chciała tylko pokazać inną stronę medalu, co w wielu dyskusjach jest pobudzające i rozwijające. Nie trafiła na osoby, które mają ochotę włączać ten wątek do dyskusji - i tyle.


A co do tego, że "tylko krowa nie zmienia poglądów" - ktoś kiedyś powiedział (niestety nie pamiętam nazwiska ani dosłownej treści), że przysłowia są mądrością głupich.
__________________
Kto by pomyślał, że naturalne piękno jest tak drogie w utrzymaniu?

pinterest: https://pl.pinterest.com/grazagrazyna/

Edytowane przez chabrymakiistokrotki
Czas edycji: 2017-06-09 o 08:41
chabrymakiistokrotki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-06-09, 08:41   #1590
liselotta
lise-kotta
 
Avatar liselotta
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 214
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V

Ja tylko powiem, że to co favianna pisze tutaj teraz przerabiałysmy z nią w poprzednik wątku, gdy oznajmiła znienacka że jest w planowanej ciąży, więc ta dyskusja nie jest dla wszystkich nowa.

Ciekawe jest co ja skłoniło do posiadania dziecka, owszem, bo fajnie jest znac rożne opinie, natomiast uderzanie w tony, że ona "dojrzała" do dziecka oraz że mamy być "otwarte na zmiany bo nigdy nic nie wiadomo" juz fajne nie jest.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Cytat:
Napisane przez cukier_bialy2 Pokaż wiadomość
W skrócie: jeśli są jakieś granice desperacji, to już je przekroczyłaś i jesteś zagranico.
liselotta jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Kobieta 30+


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-12-01 14:23:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:07.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.