|
|
#1561 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 5 897
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Ja szczerze mam nadzieję, że mi się nigdy nie odmieni. Że macica mi nie uderzy na głowę i takie tam
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#1562 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 551
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#1563 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Ależ my rozumiemy że Ci się odmieniło. Kompletnie za tp nie rozumiemy dlaczego i jakim cudem. A już bardzo nie rozumiemy po co nas umoralniasz i próbujesz nam wpychać jakieś odcienie szarości w kwestie, które sa dla nas zero-jedynkowe.
wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#1564 |
|
Naczelna Wizażanka:)
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 42 839
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Ale po co mi życzysz? Nie mam urodzin. A mój pogląd w tej sprawie jest powszechnie znany od kilku części wątku.
__________________
All I Have To Do Is Dream... |
|
|
|
#1565 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
A gdybym znała ateiste który nagle został Ortodoksyjnym katolikiem to bym pomyślała że mu odbiło.
wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#1566 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 4 810
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
I dzieckiem
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#1567 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 541
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Następnym razem jak będzie mi się nudziło wejdę na forum dla mam i zacznę pouczać żeby się tak nie cieszyły macierzyństwem bo się jeszcze okaże że to nie to czego oczekiwały i mogą żałować że mają dziecko. Życie ma tyle odcieni szarości. Tylko dziecko jest zdecydowanie trudniej oddać niż sobie zrobić jak się zmieni zdanie.
|
|
|
|
#1568 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 11 466
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Treść usunięta
|
|
|
|
#1569 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 279
|
Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Cytat:
Strach się bać! Obym o byciu BZW miała zawsze takie samo zdanie. Tego życzę też Wam - dziewczynom ma tym wątku ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Mówiła, że wyszła tego dnia z bukietem żółtych kwiatów właśnie po to, bym ją wreszcie odnalazł. Gdyby tak się nie stało otrułaby się, bo jej życie było pozbawione sensu... M&M ![]() Instagram http://instagram.com/paulinamigotka Edytowane przez PaulinaMigotka Czas edycji: 2017-06-08 o 15:13 |
|
|
|
|
#1570 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Cytat:
Piszę jak najbardziej na temat. Wątek jest o bzw i wszystkim co dzieje się wokół tego. W moim przypadku nastąpiła zmiana odwrotna, co jest dosc pewnie rzadkie, ale jednak zjawisko istnieje. Nie będę pisać więcej o dziecku, zresztą nie ma powodu się o to burzyć, bo użyłam tu tylko przykładu na moim dziecku w pewnym kontekście. Kompletnie nie miałam zamiaru nikogo epatowac nim i było to jedno zdanie w wielu innych. Mnie interesuje ta dyskusja, bo interesujace są procesy które się tu dzieją, to co myślicie i jak to formulujecie. Bardziej w sferze znaczeń niż osobistych wynurzen o wyższości bzw nad macierzynstwem czy na odwrót. Nie zajmuje mnie udawadnianie sobie czy komukolwiek że macierzyństwo, bzw czy gra w golfa jest najlepszym co się mogło w życiu wydarzyć, a fani piłki nożnej to kretyni, którzy w agresji dają upust swojemu testorenowi
|
|
|
|
|
#1571 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Ktoś tutaj udowadnia wyższość czegoś nad czymś?
wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#1572 | |||||
|
Ex Mod Zbawca Wizażowy
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Pewnie w jakiejś spelunie
Wiadomości: 5 433
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Serio? no bo to jest raczej poważna decyzja, a nie wybór kiecuni czy bucików.W dawnej historii ludzie szli na śmierć, nie podpisywali papieru by się ratować, bo mieli ugruntowane wartości, nie wyrzekali się niczego, w co święcie wierzyli. I w grę wchodziła śmierć, zesłanie itp. no ale życie nas zmienia, co nie? A mogli idioci siebie nie znać i by przeżyli, debile jacyś. Zamień to słówko na dojrzałość psychiczną, znajomość podwalin swoich wartości i decyzji i dodaj wystarczającą siłę charakteru na zmienne w życiu. Cytat:
|
|||||
|
|
|
#1573 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 25
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Fav, upierasz się teraz, że Ty taka bzw pełną gębą byłaś, a gdy opisywałaś powody zmiany, gdy byłaś jeszcze w ciąży, to się okazało, że taka absolutnie "na nie" nie byłaś, a nawet kiedyś o adopcji myślałaś(?). Tak jak wspominałam, specjalnie mnie nie zaskoczyłaś, Twoje wypowiedzi zawsze były wyważone, ten temat nie budził w Tobie takich emocji jak u większości, teraz już wiadomo dlaczego
|
|
|
|
#1574 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
W ogóle nie pojmuję tego poczucia misji. Coś mi się odmieniło to pójdę innym wyjaśnić ze im się też może odmienić.
wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#1575 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 551
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Cytat:
Weszłam na Twoje konto z ciekawości, wypowiedzi jakie tu widzę są jasne, bardzo jesteś zakręcona na dziecko, ....ma Ciebie nie być na wizażu często bo będziesz swój cenny czas poświęcać najważniejszej rzeczy w swoim życiu...- albo jakoś tak to leciało. My zakręcone nie jesteśmy, nikt raczej Cię stąd nie wygania - ja na pewno nie , natomiast nie widzę jakiegoś sensu Twojego bycia tu, bo co Cię ciekawi, powodów jakichś szukasz że Tobie się odmieniło a nam nie? Chcesz wypisywać takie morały do nas jak powyżej, że tylko krowa zdania nie zmienia, wydaje misie że większość dziewczyn tu na forum widzi więcej odcieni szarości w życiu niż Ty. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 14:34 ---------- Poprzedni post napisano o 14:33 ---------- Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
||
|
|
|
#1576 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 25
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Skoro Fav lubi przysłowia z krowami, to może na potwierdzenie swoich szarych teorii powie o nas, że krowy co dużo muczą, mało mleka dają
|
|
|
|
#1577 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 551
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#1578 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 1 565
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Cytat:
Mnie nawet jak się zmieni (czego na dzień dzisiejszy nie dopuszczam do siebie) to i tak będę po sterylce także ten. ciąża mi raczej grozić nie będzie. Ostatnio lista powodów na nie dość drastycznie mi się powiększyła (w końcu odkryłam swoje życiowe powołanie), także tym bardziej nie ma opcji.Wysłane z mojego SM-G389F przy użyciu Tapatalka
__________________
Niemożliwe jest tylko to, co sami takim uczynimy... |
|
|
|
|
#1579 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Cytat:
Ludzie sie zmieniaja, ale nie kazdy i nie zawsze, moim zdaniem, zmieniaja sie w tych sprawach fundamentalnych, jesli nie do konca byli ich wczesniej pewni, jesli byli otwarci na zmiane lub nie do konca wybor wczesniejszy przemysleli, bo np byli mlodzi, niedojrzali lub po prostu uwazali, ze "tak musi byc". Mysle, ze wypowiedz Maja102 dobrze to ilustruje
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
|
#1580 | |||
|
she-wolf
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: większe miasto
Wiadomości: 2 222
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Cytat:
i, choć zdaję sobie sprawę, że może być jakiś moment w moim życiu (oby nigdy, bo nie wszystkich to dotyczy), że zaczną do głosu dochodzić u mnie hormony, to mam nadzieję, że nie dam się zaślepić i zawsze posłucham swojej logiki najczęściej obserwuję to u koleżanek, które w kwestii posiadania dziecka były pół na pół - wtedy naprawdę wystarczy im "chwila uniesienia" i już, ciąża same mówią, że za dużo to wtedy nie myślały ale co do osób o mocno ugruntowanych poglądach to myślę, że tak się nie dzieje moja dobra znajoma jest już grubo po 30 i z każdym rokiem jest coraz bardziej na nie, choć w jej otoczeniu dzieci przybywa ![]() Cytat:
---------- Dopisano o 16:50 ---------- Poprzedni post napisano o 16:48 ---------- Cytat:
w innych przypadkach po prostu nie był na 100%
__________________
"Stop thinking and just let things happen..." tłumaczę
![]() |
|||
|
|
|
#1581 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Biegun północny
Wiadomości: 8 048
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Pomijając fakt, że to temat o bzw, to jak dla mnie atak na Favianę jest trochę nie na miejscu, bo ja jej wypowiedzi nie odbieram jako prawienia kazań. Bo ma rację, tylko krowa nie zmienia zdania. I tu nie chodzi tylko o bycie bzw, ale sama znam osoby, które w ciągu krótkiego odcinka czasu radykalnie zmieniły swoje nastawienie do religii.
Wiecie, ja też się "nawróciłam". Całe życie nie znosiłam kotów, a za miesiąc odbieram drugiego
__________________
|
|
|
|
#1582 |
|
lise-kotta
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 214
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
mnie dziwi jedno - favianna w sumie wróciła na wątek, by się bronić, że za czasów sprzed dziecka była "prawdziwą" bezdzietną z wyboru.
a ja mam takie pytanie - co ci tak na tym zależy czy cię uważamy za "prawdziwą" czy "nieprawdziwą"? ![]() i tak, traktujemy bezdzietność z wyboru poważnie, bo posiadanie dziecka bądź jego nieposiadanie to są bardzo poważne sprawy. jestem otwarta na zmiany w moim życiu, ale są pewne stałe, o których wiem, że zmianie nie ulegną - bezdzietność jest taką właśnie stałą. a tak na marginesie, to widzę, że nas znowu golgie podczytuje (nikt nie wie czemu), więc można się spodziewać burzy za 3, 2, 1... |
|
|
|
#1583 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 95
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Zgadzam się z Wami, dziewczyny. Posiadanie dziecka to kwestia fundamentalna i rzeczywiście, może komuś się odmienić decyzja w tej kwestii, ale dla mnie jest to trochę dziwne, podobnie jak przytoczona kwestia zmiany z ateisty na ortodoksyjnego wierzącego.
Tak jak któraś z Was mówiła - wydaje mi się, że jeśli ktoś nie jest do końca pewny w swojej decyzji dotyczacej tak waznej kwestii, to może mu się odmienić. Ja jestem pewna i większość dziewczyn tutaj też. I tak, traktuję moją bezdzietność z wyboru bardzo na serio. Bo jest to decyzja, która waży na całym moim życiu i do której jestem całkowicie przekonana. I swój przykład podam również: jak pisałam w którymś poście, ja dzieci lubię, uważam, że są słodkie i potrafią być kochane, ale racjonalnie wiem, że nigdy ich mieć nie chcę, że to nie jest droga życiowa dla mnie i hormony albo jakaś sympatia do dzieci tej decyzji nie zmienią. Też słyszałam to przysłowie o krowie od pewnej bliskiej mi osoby w kwestii mojej bezdzietności, swoją drogą uważam, że jest totalnie bez sensu, ktoś może mi wyjasnić, skąd się w ogóle wzięło? ![]() A i jeszcze jedna rzecz - Favianna, mówisz, że nie chcesz nas pouczać, nie czujesz się "lepsza" itp. Ale w którejś z wypowiedzi napisałaś, że dojrzałaś do decyzji o dziecku. Co jest słowem bardzo wartościującym, bo sugeruje, że my jeszcze nie dojrzałyśmy. |
|
|
|
#1584 | |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Cytat:
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
|
#1585 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 5 897
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Dla mnie bezdzietność z wyboru jest bardzo ważną sprawą.
I dla mnie dzieci nie są słodkie. Nie gardzę nimi, szanuję je, każdy z nas był kiedyś dzieckiem. Ale na własne życzenie nie biorę na siebie powoływania do zycia, ani wychowywania kolejnej istoty ludzkiej. I to jest moja dojrzałość. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#1586 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 11 481
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Cytat:
Jesli ktos zmienil sie w kwestiach fundamentalnych tzn, ze tak naprawde w jego zyciu to nie byly sprawy fundamentalne lub tez brakowalo mu wiedzy/doswiadczenia, zeby pewne kwestie zrozumiec. Jesli ktos byl letnio religijny to latwiej moze zostac "nawrocony" od kogos kto jest ateista i ma te kwestie poukladane w glowie Lub po prostu ktos jest oportunista, ktoremu zalezy na akceptacji i dopasowuje sie do otoczenia. W swoich fundamentalnych pogladach smiem twierdzic, ze jestem stala. Podjelam w zyciu wiele nieodwracalnych decyzji i nie zaluje ich. I tak - kwestia swiadomego wyboru bezdzietnosci powinna byc traktowana smiertelnie powaznie. Zbyt duzo jest na swiecie gownianych rodzicow, ktorym sie dziecko przydarzylo albo blednie uznali, ze jednak sie im odmienilo |
|
|
|
|
#1587 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 95
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Indeed. Gdzieś kiedyś przeczytałam wypowiedź jakiejś kobiety czy mężczyzny bezdzietnej/ego z wyboru, że już wolałby na łożu śmierci żałować, że nigdy nie miał dzieci, bo miał szczęśliwe i spełnione życie, niż żałować, że dziecko miał - bo nie dość, że to decyzja nieodwracalna, to jeszcze przy tym oprócz siebie krzywdzi się inną istotę.
|
|
|
|
#1588 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 4 897
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Przynajmniej ten bezdzietny nie musi czuć żalu, że ma dzieci, a i tak nie ma mu kto przysłowiowej szklanki wody podać. Ja od osób starszych ode mnie często słyszałam, że z powodu tej szklanki trzeba mieć dzieci. Czy mam wspominać, że tym dzietnym tez niekoniecznie miał kto? Jak w tym wierszu Szymborskiej "w przytułku ". Przejmujący jest.
|
|
|
|
#1589 |
|
tak sobie tutaj siedzę :)
Zarejestrowany: 2016-04
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 1 073
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Ja naprawdę nie widzę nic złego we wpisie Favianny.
Przeczytałam dyskusję na chłodno i nie widzę, żeby chciała kogokolwiek nawracać. Może ma naturę myśliciela i wydawało jej się, że spojrzenie z innej strony ("nawróconej" bzw) będzie dla innych interesujące. Zresztą ja myślę, że bzw z wyboru można być nie tylko wtedy, kiedy dzieci kogoś odpychają czy coś w tym stylu. Oczywiście w takim przypadku jak się komuś odmieni, to jest to faktycznie dziwne. Ale powiedzmy, że para nie ma ekonomicznej możliwości na wychowanie dziecka i nie widzi perspektywy zmian, więc nie chce sobie i dziecku utrudniać życia - to też jest bzw, ich postanowienie też może być mocne. Dajmy na to, że nagle wpadną na genialny pomysł na życie, zaczną sporo zarabiać i na ostatni dzwonek zdecydują się na dziecko - zdarza się. Mnie dzieci nie obrzydzają, ciąża też nie. Po prostu dzieci mnie nie interesują, są mi obojętne i tyle. Dlatego nie chcę ich mieć - nie chcę być niezaangażowanym rodzicem, niespełnionym człowiekiem, który utknął z odpowiedzialnością za inną, kompletnie zależną od niego osobę i który żałuje swojego wyboru. Już w dzieciństwie mówiłam moim rodzicom, że nie chcę mieć dzieci, bo mnie irytują. Mój mąż nie ma nic przeciwko dzieciom. Uważam nawet, że jest świetnym materiałem na ojca. Twierdzi, że brak dzieci też go nie zaboli - bylebyśmy tylko razem byli szczęśliwi. To też jest bezdzietność z wyboru - małżonki. Ot, taką babę sobie wybrał. Powodów może być wiele i żaden nie jest lepszy albo gorszy od innego. Favianna chciała tylko pokazać inną stronę medalu, co w wielu dyskusjach jest pobudzające i rozwijające. Nie trafiła na osoby, które mają ochotę włączać ten wątek do dyskusji - i tyle. A co do tego, że "tylko krowa nie zmienia poglądów" - ktoś kiedyś powiedział (niestety nie pamiętam nazwiska ani dosłownej treści), że przysłowia są mądrością głupich.
__________________
Kto by pomyślał, że naturalne piękno jest tak drogie w utrzymaniu? ![]() pinterest: https://pl.pinterest.com/grazagrazyna/ Edytowane przez chabrymakiistokrotki Czas edycji: 2017-06-09 o 08:41 |
|
|
|
#1590 |
|
lise-kotta
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 214
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Ja tylko powiem, że to co favianna pisze tutaj teraz przerabiałysmy z nią w poprzednik wątku, gdy oznajmiła znienacka że jest w planowanej ciąży, więc ta dyskusja nie jest dla wszystkich nowa.
Ciekawe jest co ja skłoniło do posiadania dziecka, owszem, bo fajnie jest znac rożne opinie, natomiast uderzanie w tony, że ona "dojrzała" do dziecka oraz że mamy być "otwarte na zmiany bo nigdy nic nie wiadomo" juz fajne nie jest. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Kobieta 30+
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:07.















no bo to jest raczej poważna decyzja, a nie wybór kiecuni czy bucików.
i, choć zdaję sobie sprawę, że może być jakiś moment w moim życiu (oby nigdy, bo nie wszystkich to dotyczy), że zaczną do głosu dochodzić u mnie hormony, to mam nadzieję, że nie dam się zaślepić i zawsze posłucham swojej logiki
same mówią, że za dużo to wtedy nie myślały 


