|
|
#3121 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
moj kot to uwielbia- wciskanie sie w takie pojemniki, ktore zasadniczo nie sa przeznaczone dla przechowywanie kotow typu miska na sałate, mikrofalowka, szopka boznonarodzeniowa, zbiornik na odpady z sokowirowki (do tego ostatniego to tylko dwie przednie łapki jej sie zmiesciły, ale nie zaszkodzilo sprobowac... kto ma kota to wie jak to jest...
__________________
Moje Malowane szkiełka i Karteluszki
Ponad to Bloguję ![]() Moje preferencje wymiankowe After Hours. My life in crafts (angielska wersja językowa) ![]() |
|
|
|
|
#3122 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 4 611
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
ja trochę offtowpowo, choć właściwie w temacie
bo mogę napisać, że jak wracałam z empiku po odebraniu "body trace" d.h. dublin, miałam nieprzyjemną przygodę, w autobusie, którym jechałam wybuchła bójka, dwóch bezmyślnych osiłków zaczepiało jakiegoś chłopaka, a potem wdali się w pyskówko-przepychankę z innymi pasażerami (był dość tłoczono), niestety udało im się uciec, przed przyjazdem policji, ale jeszcze na przystanku zaatakowali metalowymi rurkami, starszego mężczyznę, który jeszcze w autobusie zwrócił im uwagę, na szczęście zostali odpędzeni przez osoby stojące na przystanku. przyznaję, że ciągle jeszcze jestem podminowana, nie umiem sobie tego poukładać, to moje pierwsze zetknięcie z tak bezmyślną, bezsensowną przemocą, nie mieści mi się to w głowie (oni wozili ze sobą metalowe rurki podejrzewam, na taką okazję) musiałam to z siebie wyrzucić a to najbliższe mi miejsce na wizażu.
|
|
|
|
#3123 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 983
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
Najgorsze jest to, że ludzie w takich sytuacjach boją się reagować aby samemu nie oberwać. Wszyscy siedzą przerażeni i się bezczynnie przyglądają (albo udają, że nic nie widzą). Oby jak najmniej takich sytuacji.
__________________
Każdego poranka dostajemy szansę na nowe życie i tylko od nas zależy, czy zaświeci słońce. Pomimo chmur - walcz, bo życie nie kończy się na kłopotach a słońce świeci ponad nimi. |
|
|
|
|
#3124 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 088
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
![]() (Kot z powieści Braun najbardziej lubił spać na półce z książkami, pomiędzy biografiami wybitnych ludzi ![]() Cytat:
![]() ![]() Maja, w naszym autobusie? Jestem w szoku. Co innego słyszeć o takich incydentach, że gdzieś się dzieją, a co dopiero na własnym podwórku...Ale z Tobą wszystko ok? Przecież po takich ludziach to nie wiadomo czego się można spodziewać, skoro ot tak atakują Bogu ducha winnego człowieka...
|
||
|
|
|
#3125 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
[quote=Anahstasia;7469718]Czyli nigdy nie wiesz, gdzie się go możesz spodziewać
![]() (Kot z powieści Braun najbardziej lubił spać na półce z książkami, pomiędzy biografiami wybitnych ludzi ![]() dokładnie! one sa wszedzie! w zlewie, w wersalce, w szafie z ubraniami, w doniczce z ziemia, w reklamowkach ze sklepu...moj kot nawet kaze sie wsadzac wysoko do pawlacza w przedpokoju! haha aaaa i uwielbia siedziec na drabinie... ![]() kochane stwory! ok, ide cos pomalowac, moze stworze nowe dzieło :P pozdrawiam wszystkie kobiałki paps!
__________________
Moje Malowane szkiełka i Karteluszki
Ponad to Bloguję ![]() Moje preferencje wymiankowe After Hours. My life in crafts (angielska wersja językowa) ![]() |
|
|
|
#3126 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 088
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
![]() Btw Kiedy cytujesz czyjąś wypowiedź, po kropce dopisz w kwadratowym nawiasie /quote - wówczas zrobi Ci się taka ramka jak powyżej, co sprawi, ze wypowiedzi będą bardziej przejrzyste, bo pisane odmienną czcionką
|
|
|
|
|
#3127 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 4 611
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
Cytat:
ja nie zdawałam sobie sprawy jakie emocje wywołuje takie zetknięcie się z przemocą, najgorsza jest świadomość własnej bezsilności, słabości czysto fizycznej w zetknięciu z takimi "siłkowymi miśkami". przyznam, że miałabym ochotę na jeden dzień zamienić się xenę - wojowniczą księżniczkę, żeby załatwić takich matołków ich własną bronią ![]() i teraz już wiem skąd się biorą fanaazje o superbohaterach, z frustracji wywołanej taką bezsilnością
|
||
|
|
|
#3128 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 088
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
Raz jechałam późno autobusem, więc profilaktycznie ulokowałam się obok kierowcy i zaczęliśmy rozmawiać. Opowiedział mi, że jechał stosunkowo pełnym autobusem, wtem ot tak, stojący obok niego mężczyzna uderzył go pięścią w twarz, a w chwilę potem wyciągnął nóż. Choć było wielu mężczyzn w autobusie, żaden nie ruszył w pomocą i całe szczęście, że kierowca miał gaz łzawiący - oszołomił napastnika, otworzył drzwi i go wywalił z pojazdu, zawiadamiając post factum policję o tym, co się stało. Tak czy inaczej, koszmar. Już niepokoiłam się wracając późno do domu, ale teraz... ![]() Trzymaj się Maju ciepło - gorąca herbatka, gorąca kąpiel i przyjemna książka, może choć trochę ukoją nerwy
|
|
|
|
|
#3129 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 4 611
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
obejrzę sobie "csi"na dobranoc, tam źli zawsze źle kończą
|
|
|
|
|
#3130 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 088
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
|
|
|
|
#3131 |
|
po prostu Em :)
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 28 407
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Ja potwornie nie lubię takich sytuacji, boję się przemocy strasznie, kiedyś nawet myślałam nad jakąś rozmową z psychologiem, bo ja czasem po podobnym wydarzeniu nie potrafiłam myśleć o niczym innym i bałam się wyjść z domu, nawet jeśli nie dotyczyła ona bezpośrednio mnie.
A dziś wracając z kina jakąś godzinę temu myślałam że dostanę zawału. Szłam pustą ulicą, skręciłam w taką nieoświetloną alejkę a tu metr przede mną wyrosło trzech łysych dresiarzy. Oczywiście poza mną i nimi nie było nikogo chyba w promieniu dobrych kilkuset metrów. Na szczęście mnie nie zaczepili ani nic, ale dosłownie poczułam jak zalewa mnie fala gorąca i podskakuje mi serce. A ja myślałam, że to tylko takie książkowe opisy. ![]() Ana, nie otwiera mi się Twój blog. ![]() EDIT: Już się udało.
__________________
od maja 2012 przejechałam na rolkach 488 km
|
|
|
|
#3132 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 12 286
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
ja też mam taki lek przed takimi grupkami. ostatnio w moim mieście zatłukli jednego chłopaka za papierosa. Bili go pięściami i nożem aż do śmierci. Dwóch na jednego. Czasem mi się to śni. bo to było na przystanku autobusowym w centrum miasta i często mijałam niezmyta plamę krwi na chodniku.
__________________
Nigdy się nie dowiesz jak silna jesteś, dopóki siła nie będzie Twoim jednym wyborem. |
|
|
|
#3133 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 696
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
![]() Dziękuję Ana No to śmiało... ![]() Cytat:
![]() Śliczna ta kicia. Cytat:
Nie zawsze mu to wychodzi, ale wygląda to komicznie. ![]() A potem następuje demolka i darcie pudełka na puzzle. Dla niego to najlepsza zabawka.Cytat:
Babcia mi opowiadała, że dawniej po zmroku można było przejść przez park i nikt nie zaczepił, a teraz potrafią człowieka w biały dzień w tłumie ludzi zaatakować... Do czego to doszło? Cytat:
![]() Moja mama też została napadnięta wracając ok. 18.00 z pracy. Dostała w tył głowy i została popchnięta, wyrwano jej reklamówkę z zakupami i torebkę. Mogła zginąć jakby sprawca uderzył mocniej lub bardziej niefortunnie upadła... Cytat:
Jak się słyszy o przypadkach, że zaatakowany próbując się bronić zrobił krzywdę bandycie i potem jeszcze musi latać po sądach, to ręce opadają i czasem nie wiadomo kogo chroni prawo... Ale żeby nie było tak całkiem dołująco napiszę Wam o prawdziwym zdarzeniu o jakim słyszałam. Kobieta, która miała za męża Japończyka mającego czarny pas przez lata uczyła się od niego nauki obrony. Po latach już jako starsza pani została napadnięta przez dwóch czy trzech napastników w wąskiej uliczce.... No i im "wtłukła". Pewnie element zaskoczenia też zadziałał na jej korzyść, ale jakie musieli mieć miny jak ich babcia obiła. Cytat:
|
|||||||
|
|
|
#3134 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 088
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Czyli pewnie znowu robili coś z serwerami, ehh...
![]() To tym bardziej polecam, bo zagadka kryminalna nie jest zbyt wyrafinowana, ale cały urok tych opowieści tkwi właśnie w perypetiach Qwillerana z jego zwierzakami ![]() Cytat:
Widok takich poobijanych bandytów musiał być bezcenny ![]() (Niech mi ktoś coś zrobi, żebym się wreszcie zaczęła uczyć. Mam esej do napisania na jutro, a jeszcze nawet nie zaczęłam, bo siedzę sobie taka rozjechana umysłowo przed komputerem
|
|
|
|
|
#3135 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 696
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
... Odwyk.... ... Odwyk.... ... Odwyk.... A tak na poważnie to przyjrzę się im i wpiszę na listę, może za kilka miesięcy się skuszę, bo czuję, że to będzie coś dla mnie. Cytat:
Też bym chciała posiadać taką umiejętność. ![]() Cytat:
A żebyś szybciej pobiegła, to troszkę Ci pomogę.... Ale potem wrócisz....? |
|||
|
|
|
#3136 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
uuuuuuwielbiam koty...wspaniałe stwory (sorry kobietki ze wtracam tu zupelnie inny watek ale jakos tak sie on rozwija samoczynnie :P )
__________________
Moje Malowane szkiełka i Karteluszki
Ponad to Bloguję ![]() Moje preferencje wymiankowe After Hours. My life in crafts (angielska wersja językowa) ![]() |
|
|
|
|
#3137 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 088
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
I znowu będzie, że co złego to ten wątek... ![]() Cytat:
![]() Braun jak dotąd napisała 29 powieści. Premiera najnowszej, 30stej, przewidziana była na kwiecień tego roku, ale wydawca przesunął ją w czasie na bliżej nieokreśloną przyszłość. Tak czy siak, i Ty, która zaczniesz, i my, które już zaczęłyśmy, będziemy miały co czytać ![]() Cytat:
To ja może zrobię tak, że spróbuję zacząć pisać, a Wizaż będę mieć włączony w tle... I tak będę sobie zerkać co jakiś czas, co Wy tu piszecie ![]() Obiecałam sobie też, że jak napiszę pracę to wieczorem zrobię sobie dyspensę od uczenia się i napiszę recenzję 'Śmierci króla Tsongora' (a to znaczy, że na nowo wpadnę w baśniową atmosferę książek Gaude, a to wystarczająca motywacja do pracy
|
||
|
|
|
#3138 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Tyle tu o różnych ksiazkach słysze...
Dziewczyny, a lektury do szkoły to wy czytacie?
__________________
Moje Malowane szkiełka i Karteluszki
Ponad to Bloguję ![]() Moje preferencje wymiankowe After Hours. My life in crafts (angielska wersja językowa) ![]() |
|
|
|
#3139 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 088
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
|
|
|
|
#3140 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 983
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
Właśnie sobie wyobraziłam malutką, chudziutką starowinkę w kapeluszu na głowie i torebką w jednej ręce jak powala dwóch rosłych drabów. I jakie oni mają przy tym miny ![]() Cytat:
Jak pisałam pracę mgr to też z wizażem w tle W pewnym momencie już się wkurzyłam i wyłączyłam w ogóle internet, bo więcej czasu poświęcałam na śledzenie wątków niż na pisanie. W sumie to nie powinnyśmy teraz nic pisać, bo nowymi postami odciągamy Cię tylko od obowiązków
__________________
Każdego poranka dostajemy szansę na nowe życie i tylko od nas zależy, czy zaświeci słońce. Pomimo chmur - walcz, bo życie nie kończy się na kłopotach a słońce świeci ponad nimi. |
||
|
|
|
#3141 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
bo co niektore wpominaja o maturze
__________________
Moje Malowane szkiełka i Karteluszki
Ponad to Bloguję ![]() Moje preferencje wymiankowe After Hours. My life in crafts (angielska wersja językowa) ![]() |
|
|
|
|
#3142 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 088
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
Na razie robię wpatruję się się w zdjęcia Javiera Bardema (tj. szukam materiałów oczywiście ![]() Z tego co wiem, to z nas wszystkich tylko Em jest w trakcie zdawania |
|
|
|
|
#3143 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
__________________
Moje Malowane szkiełka i Karteluszki
Ponad to Bloguję ![]() Moje preferencje wymiankowe After Hours. My life in crafts (angielska wersja językowa) ![]() |
|
|
|
|
#3144 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 983
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
Trzeba się trochę napracować, ale temat sam w sobie wydaje się interesujący. Pisz pisz, przy Twojej elokwencji pójdzie gładko, a wieczorem w nagrodę będziesz mogła zatopić się w świecie Króla Tsogora
__________________
Każdego poranka dostajemy szansę na nowe życie i tylko od nas zależy, czy zaświeci słońce. Pomimo chmur - walcz, bo życie nie kończy się na kłopotach a słońce świeci ponad nimi. |
|
|
|
|
#3145 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 696
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
Też je uwielbiam, choć czasem mam ochotę udusić gołymi rękami. ![]() A jak! Na kogoś trzeba zwalić. http://www.biblionetka.pl/ka.asp?id=629 Na razie czytałam tylko dwie, ale mam zamiar poznać wszystkie. ![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() i powabne ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Raz w życiu wystarczy!
|
||||||
|
|
|
#3146 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 088
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
Dla osoby studiującej filmoznawstwo pewnie byłaby to bułka z masłem, ale mnie to zadanie przeraża tak samo jak Ciebie Przemiot, na który mam ten esej to Poetyka Filmu. Amerykanistyka na UJcie jest specjalizacją kulturoznawstwa i funkcjonuje w ramach Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych. Absurdalność całej sytuacji polega na tym, że większość zajęć powinna dotyczyć historii i polityki USA i Kanady, a niestety nie dotyczy. W kanonie obowiązkowych zajęć mamy takie przedmioty jak Estetyka Teatru, Antropologia Kultury, Poetyka Filmu, Filozofia Kultury, a takie jak Polityka Obronna USA są fakultetami I przychodzą do nas wykładowcy z filmoznawstwa, z antropologii, z socjologii i żadają Bóg wie czego i na niesamowitym poziomie, chcąc abyśmy po 2,5 miesiąca zajęć (bo tyle w sumie wychodzi w tym semestrze pisali prace tak, jak ich studenci w ich instytutach. A to siłą rzeczy jest niewykonalne, raz z powodu czasu, a dwa - zainteresowań. Jakbym chciała uczyć się o teatrze to bym poszła na teatrologię Słowem, koszmar. Fajnych i zgodnych z zainteresowaniami zajeć w tym semestrze mam zaledwie dwie sztuki, podczas gdy cała reszta wygląda jak wspomniane powyżej Stąd ta demotywacja do pracy i ogólne zniechęcenie. (I w konsekwencji moje przesiadywanie na Wizażu
|
|
|
|
|
#3147 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
O tak! złaszcza jak zrobia dymiaca kupke na srodek podlogi i zmiataja gdzie pieprz rosnie haha
jakby co to nie ja...
__________________
Moje Malowane szkiełka i Karteluszki
Ponad to Bloguję ![]() Moje preferencje wymiankowe After Hours. My life in crafts (angielska wersja językowa) ![]() |
|
|
|
#3148 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: zielono mi
Wiadomości: 857
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Nie bylo mnie pare dni - wiadomo - weekend majowy (swoja droga nie wiedzialam ze Irlandia Polnocna taka piekna jest, a plaze to juz wogole przesada
i widze, ze tu sie niezly zoologiczny Off topic zrobil![]() Ja sama jestem zagorzala wielbicielka czworonogow. W domku (tym w Polsce) mam dwa piesy i dwa koty w tym jednego a'la perskiego, co to ma dwoje roznych oczu i zachowuje sie prawdziwy dachowiec. Jak dodac do tego fakt ze jest bialy i uwielbia wszelakie brudne zakamarki to latwo sobie wyobrazic w jakim stanie wraca z wojazy... Dla wszyskich wielbicielek piesow polecam ksiazke pt. Marley i ja. Życie, miłość i najgorszy pies świata. Cudna, zabawna psia biografia z niezwyklym zwierzaku z ADHD, ktory zawladna sercami rodziny.
__________________
Nieśmiertelność jest bardzo łatwa do osiągnięcia. Wystarczy nie umierać. Woody Allen
|
|
|
|
#3149 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 088
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
![]() Nie będziesz, bo jesteśmy na odwyku! Pamiętasz? Ale to Lśnienie zakończy się dla ofiary happy endem? ![]() (Albo ja będę Sprite, a Ty pragnienie ![]() To o Braun zapomnij, Gaude pisze bosko! On ma tak niesamowity styl, baśniowy, magiczny, że to jedne z nielicznych książek, przy których całkowicie odpływałam i odrywałam się od rzeczywistości. Polecam! ![]() (Cały czas czekam z nadzieją, że WAB wyda pierwszą powieść Gaude (Cirs/Krzyk) z 2001 roku, ale chyba się na to nie zanosi. A ja francuskiego nie znam
|
|
|
|
|
#3150 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 696
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
Cytat:
Polecam, wspaniale odstresowują. Są takie "ciepłe", ja je uwielbiam. Ale dopiero od połowy maja...? Cytat:
OK, zrobimy wersję z happy endem (za to wzbogacenie mojej książkowej listy pójdę na kompromis Cytat:
|
||||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Kultura(lnie)
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:31.






moj kot to uwielbia- wciskanie sie w takie pojemniki, ktore zasadniczo nie sa przeznaczone dla przechowywanie kotow typu miska na sałate, mikrofalowka, szopka boznonarodzeniowa, zbiornik na odpady z sokowirowki (do tego ostatniego to tylko dwie przednie łapki jej sie zmiesciły, ale nie zaszkodzilo sprobowac... kto ma kota to wie jak to jest...

bo mogę napisać, że jak wracałam z empiku po odebraniu "body trace" d.h. dublin, miałam nieprzyjemną przygodę, w autobusie, którym jechałam wybuchła bójka, dwóch bezmyślnych osiłków zaczepiało jakiegoś chłopaka, a potem wdali się w pyskówko-przepychankę z innymi pasażerami (był dość tłoczono), niestety udało im się uciec, przed przyjazdem policji, ale jeszcze na przystanku zaatakowali metalowymi rurkami, starszego mężczyznę, który jeszcze w autobusie zwrócił im uwagę, na szczęście zostali odpędzeni przez osoby stojące na przystanku. przyznaję, że ciągle jeszcze jestem podminowana, nie umiem sobie tego poukładać, to moje pierwsze zetknięcie z tak bezmyślną, bezsensowną przemocą, nie mieści mi się to w głowie (oni wozili ze sobą metalowe rurki
podejrzewam, na taką okazję) musiałam to z siebie wyrzucić
a to najbliższe mi miejsce na wizażu.
Przecież po takich ludziach to nie wiadomo czego się można spodziewać, skoro ot tak atakują Bogu ducha winnego człowieka...




Szłam pustą ulicą, skręciłam w taką nieoświetloną alejkę a tu metr przede mną wyrosło trzech łysych dresiarzy.


... Odwyk....
A żebyś szybciej pobiegła, to troszkę Ci pomogę....
Właśnie sobie wyobraziłam malutką, chudziutką starowinkę w kapeluszu na głowie i torebką w jednej ręce jak powala dwóch rosłych drabów. I jakie oni mają przy tym miny
W pewnym momencie już się wkurzyłam i wyłączyłam w ogóle internet, bo więcej czasu poświęcałam na śledzenie wątków niż na pisanie.

