Panny Młode 2009 cz. III - Strona 14 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-05-17, 14:24   #391
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

powiem ci, że ja z jednej strony bym juz tego chciała, aby juz te rok minął ale z drugiej strony jakos mam stresa, wiesz czy wszytsko sie uda, czy znajde suknie sliczną, czy wesele bedzie super itp.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 15:07   #392
MiliVanili
Wtajemniczenie
 
Avatar MiliVanili
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 308
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Dziękuje za ciepłe przyjęcie
Nasz dzień to 13 czerwiec, tylko prosze, nie mówcie, że pechowy chcieliśmy 27, bo to byłaby nasza rocznica, ale jedyny wolny termin jaki znaleźliśmy to był właśnie 13 ale i tak mam nadzieje, ze będzie pięknie
MiliVanili jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 15:16   #393
jaga_2001
Zakorzenienie
 
Avatar jaga_2001
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: ★ zakrzywiona czasoprzestrzeń ★
Wiadomości: 8 509
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Witam.

Wczoraj opowiedzialam TZ sen, ktory mialam pare dni temu. A snilo mi sie, ze podczas rozmowy powiedzial mi, ze chcial mi sie oswiadczyc w moje urodziny, ale mu nie wyszlo... Nic niepowiedzial, ale zaczal sie dziwnie usmiechac, co dla mnie jest juz pewnym znakiem, ze to co przypuszczalam moze byc prawda... Tylko szkoda, ze tego nie zrobil. Szkoda, ze niczego nie zrobil w moje urodziny. Ech... Smutno mi. I to z powodu TZ.
__________________
Każdy z Nas jest "białym krukiem"! Współżyjesz = jesteś gotowy na potomstwo! A.A.B.-P.

AV by jaga_2001

Edytowane przez jaga_2001
Czas edycji: 2008-05-17 o 18:01
jaga_2001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 15:38   #394
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez MiliVanili Pokaż wiadomość
Dziękuje za ciepłe przyjęcie
Nasz dzień to 13 czerwiec, tylko prosze, nie mówcie, że pechowy chcieliśmy 27, bo to byłaby nasza rocznica, ale jedyny wolny termin jaki znaleźliśmy to był właśnie 13 ale i tak mam nadzieje, ze będzie pięknie
Witaj w Naszym gronie!


Jaga! Nie martw sie doczekasz sie i Ty! Ja też chwile czekałam, choć wiedziałam ze pierścionek już kupiony. Mój Tz wymyślił sobie ze to nie będą żadne urodziny czy imieniny tylko zwykły dzień. I myślałam ze będę wiedzieć kiedy to nastąpi, ze jakoś się zdradzi, ale mnie zaskoczył. Także Jaguś ja rozumie Cie doskonale, że czekanie jest wkurzające, ale po czasie to nie będziesz o tym pamiętać. Może Twój Tz też chce Cię zaskoczyć i zrobić Ci niespodziankę.
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 15:43   #395
jaga_2001
Zakorzenienie
 
Avatar jaga_2001
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: ★ zakrzywiona czasoprzestrzeń ★
Wiadomości: 8 509
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość
Jaga! Nie martw sie doczekasz sie i Ty! Ja też chwile czekałam, choć wiedziałam ze pierścionek już kupiony. Mój Tz wymyślił sobie ze to nie będą żadne urodziny czy imieniny tylko zwykły dzień. I myślałam ze będę wiedzieć kiedy to nastąpi, ze jakoś się zdradzi, ale mnie zaskoczył. Także Jaguś ja rozumie Cie doskonale, że czekanie jest wkurzające, ale po czasie to nie będziesz o tym pamiętać. Może Twój Tz też chce Cię zaskoczyć i zrobić Ci niespodziankę.
eseska, ale tu nie o zarenczyny chodzi tylko o jego stosunek do mnie. Mam wrazenie, ze mnie olewa juz totalnie... A niby mi to zarzuca. Zupelnie jak w przypadku mojej kumpeli, ktorej byly zarzucal zdrady a sam zdradzal...

O co mi chodzi opisalam na blogu. Adres w profilu. Uprzedzam, ze jest duzo do czytania...
__________________
Każdy z Nas jest "białym krukiem"! Współżyjesz = jesteś gotowy na potomstwo! A.A.B.-P.

AV by jaga_2001
jaga_2001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 15:57   #396
mala2241
Raczkowanie
 
Avatar mala2241
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: lubin
Wiadomości: 489
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez MiliVanili Pokaż wiadomość
Dziękuje za ciepłe przyjęcie
Nasz dzień to 13 czerwiec, tylko prosze, nie mówcie, że pechowy chcieliśmy 27, bo to byłaby nasza rocznica, ale jedyny wolny termin jaki znaleźliśmy to był właśnie 13 ale i tak mam nadzieje, ze będzie pięknie
e tam pechowy na pewno bedzie najszczesliwszy wtwoim zyciu

Cytat:
Napisane przez jaga_2001 Pokaż wiadomość
Witam.

Wczoraj opowiedzialam TZ sen, ktory mialam pare dni temu. A snilo mi sie, ze podczas rozmowy powiedzial mi, ze chcial mi sie oswiadczyc w moje urodziny, ale mu nie wyszlo... Nic niepowiedzial, ale zaczal sie dziwnie usmiechac, co dla mnie jest juz pewnym znakiem, ze to co przypuszczalam moze byc prawda... Tylko szkoda, ze tego nie zrobil. Szkoda, ze niczego nie zrobil w moje urodziny. Ech... Smutno mi. I to z powodu TZ.
oj kochanie na pewno bedzie dobrze nie martw sie
__________________
Nasz ślub
http://www.suwaczek.pl/cache/10af007a41.png
Nasze zaręczyny:
31.03.2008r

Jesteśmy razem:
31.03.2005r
mala2241 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 16:31   #397
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Jaguś! Przeczytałam! To musi być bardzo wkurzające czuć się zepchnięta na drugi plan i na pewno boli jak tak bliska osoba zapomina o tak ważnym dla nas dniu jak nasze urodziny! (jeśli chodzi o tort - to norma chyba mało który facet by kupił, a każdy cetnie by zjadł). Z tego co piszesz to chyba tak całkiem źle nie jest - śniadanie to łóżka było (chyba że to już tylko rytuał?). Nie wiem jak długo już razem jesteście - bo troszkę liznełam psychologii i tam mówi sie że w pewnym momencie w związku zmniejsza się tzw namiętność (nie chodzi mi tu tylko o sprawy łóżkowe) - która dominuje na początku związku i sprawia ze pływamy w obłokach. W tym czasie większą role zaczyna odgrywać intymność (taka psychiczna więź) i zaangażowanie (czyli nasza decyzja). Nie wiem jak to jest u Was. Nie wiem czy oczekujesz rady, ale jeśli miałabym Ci ją dać to poprostu znajdzcie czas i miejsce tylko dla siebie, wyłączcie komórki i pogadajcie od serca- powiedz mu co czujesz , co Cie boli. Zycze powodzenia!!!!! Trzymam kciuki!
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 16:50   #398
jaga_2001
Zakorzenienie
 
Avatar jaga_2001
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: ★ zakrzywiona czasoprzestrzeń ★
Wiadomości: 8 509
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość
Jaguś! Przeczytałam! To musi być bardzo wkurzające czuć się zepchnięta na drugi plan i na pewno boli jak tak bliska osoba zapomina o tak ważnym dla nas dniu jak nasze urodziny! (jeśli chodzi o tort - to norma chyba mało który facet by kupił, a każdy cetnie by zjadł). Z tego co piszesz to chyba tak całkiem źle nie jest - śniadanie to łóżka było (chyba że to już tylko rytuał?). Nie wiem jak długo już razem jesteście - bo troszkę liznełam psychologii i tam mówi sie że w pewnym momencie w związku zmniejsza się tzw namiętność (nie chodzi mi tu tylko o sprawy łóżkowe) - która dominuje na początku związku i sprawia ze pływamy w obłokach. W tym czasie większą role zaczyna odgrywać intymność (taka psychiczna więź) i zaangażowanie (czyli nasza decyzja). Nie wiem jak to jest u Was. Nie wiem czy oczekujesz rady, ale jeśli miałabym Ci ją dać to poprostu znajdzcie czas i miejsce tylko dla siebie, wyłączcie komórki i pogadajcie od serca- powiedz mu co czujesz , co Cie boli. Zycze powodzenia!!!!! Trzymam kciuki!
Sniadanie do lozka dostaje co niedziela juz od baaaardzo dawna, bo zawsze TZ wstaje przede mna, a ja jeszcze leniuchuje pod kolderka. Za to ja mu robie kolacje.

Jestesmy ze soba 3 i pol roku i szczerze mowiac to ja dopiero teraz zaczelam chodzic w oblokach jak piszesz.

A rozmowa? Juz nie raz rozmawialam o tym z TZ. Ciagle mnie potem przeprasza a i tak za pare dni robi to samo...

Mam wrazenie, ze TZ juz nie czuje do mnie ani namietnosci ani zaangazowania tylko przyzwyczajenie i napiecie seksualne, ktorego z racji moich problemow z pecherzem nie moze wyladowac...

Ciagle mi powtarza, ze to ja mam juz pewnie go dosc, ze to ja go olewam, ze nie okazuje mu tyle uczucia ile potrzebuje (tysiace razy mu tlumaczylam, ze jestem osoba skryta i nie lubie okazywac uczuc, ucze sie tego, ale potrzeba na to czasu) i ze nie bedzie przyjezdzal przez tydzien abym do niego potesknila. Ale zdaje mi sie, ze to jemu nalezy sie taki "urlop" aby przemyslal pewne sprawy, dlatego powiedzialam mu, zeby do srody do mnie nie przyjezdzal...
__________________
Każdy z Nas jest "białym krukiem"! Współżyjesz = jesteś gotowy na potomstwo! A.A.B.-P.

AV by jaga_2001
jaga_2001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 17:20   #399
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Wy sami najlepiej wiecie czego Wam potrzeba. Może rzeczywiście obojgu Wam dobrze zrobi jak nie będziecie sie widzieć kilka dni. Każde z Was będzie miało czas wszystko przemyśleć, zobaczycie czego wam najbardziej brakuje w związku z ta druga osobą. A zaangażowanie to pewnie jest inaczej nie planowalibyście ślubu. ( no właśnie przypomnij mi jak on sie na te sprawy z organizacja ślubu zapatruje - zaangażowany jest czy go to drażni? - bo to z mojego doświadczenia dobry wskaźnik jakie kto ma podejście do całego związku)
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 17:26   #400
mala2241
Raczkowanie
 
Avatar mala2241
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: lubin
Wiadomości: 489
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

przepraszam dziewczyny jak tak z innej beczki a wy macie wazniejsze problemy
ale czy ktoras z was ma moze katalog pierscionkow apart bo bym chciala cos znalezc ale nie moge

Z góry dziękuję!!!
__________________
Nasz ślub
http://www.suwaczek.pl/cache/10af007a41.png
Nasze zaręczyny:
31.03.2008r

Jesteśmy razem:
31.03.2005r
mala2241 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 17:26   #401
jaga_2001
Zakorzenienie
 
Avatar jaga_2001
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: ★ zakrzywiona czasoprzestrzeń ★
Wiadomości: 8 509
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość
Wy sami najlepiej wiecie czego Wam potrzeba. Może rzeczywiście obojgu Wam dobrze zrobi jak nie będziecie sie widzieć kilka dni. Każde z Was będzie miało czas wszystko przemyśleć, zobaczycie czego wam najbardziej brakuje w związku z ta druga osobą. A zaangażowanie to pewnie jest inaczej nie planowalibyście ślubu. ( no właśnie przypomnij mi jak on sie na te sprawy z organizacja ślubu zapatruje - zaangażowany jest czy go to drażni? - bo to z mojego doświadczenia dobry wskaźnik jakie kto ma podejście do całego związku)
Zaangazowany w planowanie slubu jest i nie zauwazyla by go to draznilo. Sam mi se niedawno przyznal, ze bal sie tych przygotowan, ze to ja moge byc wlasnie rozdrazniona a tu sie mile zaskoczyl, bo ja cala w skowronkach...

Jedyne co go moze draznic to wspominanie o zareczynach... Zauwazylam, ze to temat, ktorego woli unikac jak ognia...


mala, a na stronie apartu patrzylas?
__________________
Każdy z Nas jest "białym krukiem"! Współżyjesz = jesteś gotowy na potomstwo! A.A.B.-P.

AV by jaga_2001
jaga_2001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 17:28   #402
SAMBAdiJANEIRO
Zakorzenienie
 
Avatar SAMBAdiJANEIRO
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Matrus gratuluje podpisania umowy


Cytat:
Napisane przez MiliVanili Pokaż wiadomość
Witam wszystkie Panny Młode 2009
Przyjmiecie mnie do swojego grona? Ja jestem Panna Młodą na 2009 rok od niedawna, od lutego br Mamy już sale i orkiestre, nie mamy tylko kamerzysty i chyba szybko nie znajdziemy, bo mój TŻ wymyslił sobie, że chce cos oryginalnego i niezwykłego zamiast standardowego filmu z wesela, macie może jakieś namiary na kamerzystów i fotografów z Gliwic i okolic? Chciałam też zapytać czy któraś z Was ma może wesele na zamku w Toszku i kiedy
witaj

Cytat:
Napisane przez jaga_2001 Pokaż wiadomość
Witam.

Wczoraj opowiedzialam TZ sen, ktory mialam pare dni temu. A snilo mi sie, ze podczas rozmowy powiedzial mi, ze chcial mi sie oswiadczyc w moje urodziny, ale mu nie wyszlo... Nic niepowiedzial, ale zaczal sie dziwnie usmiechac, co dla mnie jest juz pewnym znakiem, ze to co przypuszczalam moze byc prawda... Tylko szkoda, ze tego nie zrobil. Szkoda, ze niczego nie zrobil w moje urodziny. Ech... Smutno mi. I to z powodu TZ.
hehe a na prawde Ci sie cos takiego snilo czy tylko go podpuszczalas?? Nie martw sie na pewno niedlugo sie oswiadczy
SAMBAdiJANEIRO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 17:30   #403
annfas
Zakorzenienie
 
Avatar annfas
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 4 378
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

mala ja katalog mam ale taki papierowy
__________________

Always look on the bright side of life...
annfas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 17:32   #404
SAMBAdiJANEIRO
Zakorzenienie
 
Avatar SAMBAdiJANEIRO
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Mala ja tez mam katalog papierowy, ale to jest "Katalog obrączek i biżuterii ślubnej 2007" wiec juz troszke nieaktualny Nie wiem co potrzebujesz?
SAMBAdiJANEIRO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 17:37   #405
jaga_2001
Zakorzenienie
 
Avatar jaga_2001
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: ★ zakrzywiona czasoprzestrzeń ★
Wiadomości: 8 509
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
hehe a na prawde Ci sie cos takiego snilo czy tylko go podpuszczalas?? Nie martw sie na pewno niedlugo sie oswiadczy
Na poczatku mi mowil, ze cos planowal wyjatkowego na urodziny, ale mu nie wyszlo, a pare dni pozniej mialam taki wlasnie sen, wiec to podpuszczaniem nie bylo. Widac mam juz jakias manie na punkcie oswiadczyc. Musze wyluzowac... Ale zla na TZ nie jestem z powodu braku oswiadczyn...
__________________
Każdy z Nas jest "białym krukiem"! Współżyjesz = jesteś gotowy na potomstwo! A.A.B.-P.

AV by jaga_2001
jaga_2001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 17:39   #406
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Mała - przykro mi ja tez Ci nie pomogę. My kupowaliśmy u zwykłego jubilera. (małe miasto)

Jaga - to może o te zaręczyny jednak chodzi. Może on się czuję trochę do nich "zmuszany" tzn on wie jak bardzo Ci na tym zależy, pewnie coś o tym wspominasz (ja tak nieustannie robiłam) i on czuje presję. A faceci to nie lubią być do niczego zmuszani, to oni chcą decydować. A u nas to było tak. Pierscionek wybieraliśmy razem - kupiony został miedzy Bożym Narodzeniem a Sylwestrem. Pierwsza moja myśl to była ,że zaręczymy sie w Sylwestra - a tu nic. Potem wyszukiwałam sobie kolejnych dobrych do tego dni. Myślalam to może walentynki - też nie. Do tego cały czas wiedziałam gdzie mój Tż trzyma pierścionek, więc sobie go czasmi oglądałam, przymierzałam. I widziałam, ze on niby chce mi go dac ale ... I w sumie dostałam go dopiero jak sie trochę "uspokoiłam" i przestałam za każdym razem jak u niego byłam oglądać pierścionek to wtedy dopiero sie zaręczyliśmy. Facet to musi mieć poczucie, że wszystko od niego zależy (wystarczy żeby tylko jemu tak sie wydawało a my i tak wiemy swoje). trzymaj się!
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 17:43   #407
mala2241
Raczkowanie
 
Avatar mala2241
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: lubin
Wiadomości: 489
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez jaga_2001 Pokaż wiadomość
Zaangazowany w planowanie slubu jest i nie zauwazyla by go to draznilo. Sam mi se niedawno przyznal, ze bal sie tych przygotowan, ze to ja moge byc wlasnie rozdrazniona a tu sie mile zaskoczyl, bo ja cala w skowronkach...

Jedyne co go moze draznic to wspominanie o zareczynach... Zauwazylam, ze to temat, ktorego woli unikac jak ognia...


mala, a na stronie apartu patrzylas?
nio cos tam patrzylam ale nie znalazlam
Cytat:
Napisane przez annfas Pokaż wiadomość
mala ja katalog mam ale taki papierowy
Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
Mala ja tez mam katalog papierowy, ale to jest "Katalog obrączek i biżuterii ślubnej 2007" wiec juz troszke nieaktualny Nie wiem co potrzebujesz?
to przeslijcie mi poczta
__________________
Nasz ślub
http://www.suwaczek.pl/cache/10af007a41.png
Nasze zaręczyny:
31.03.2008r

Jesteśmy razem:
31.03.2005r
mala2241 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 17:53   #408
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Jaga napewno sie doczekasz. ale rozumiem cie. tez bym sie wkurzyła, jakby TZ mi sie jescze nie oświadczył, a juz bysmy załatwiali slub
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 17:56   #409
jaga_2001
Zakorzenienie
 
Avatar jaga_2001
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: ★ zakrzywiona czasoprzestrzeń ★
Wiadomości: 8 509
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość
Jaga - to może o te zaręczyny jednak chodzi. Może on się czuję trochę do nich "zmuszany" tzn on wie jak bardzo Ci na tym zależy, pewnie coś o tym wspominasz (ja tak nieustannie robiłam) i on czuje presję. A faceci to nie lubią być do niczego zmuszani, to oni chcą decydować. A u nas to było tak. Pierscionek wybieraliśmy razem - kupiony został miedzy Bożym Narodzeniem a Sylwestrem. Pierwsza moja myśl to była ,że zaręczymy sie w Sylwestra - a tu nic. Potem wyszukiwałam sobie kolejnych dobrych do tego dni. Myślalam to może walentynki - też nie. Do tego cały czas wiedziałam gdzie mój Tż trzyma pierścionek, więc sobie go czasmi oglądałam, przymierzałam. I widziałam, ze on niby chce mi go dac ale ... I w sumie dostałam go dopiero jak sie trochę "uspokoiłam" i przestałam za każdym razem jak u niego byłam oglądać pierścionek to wtedy dopiero sie zaręczyliśmy. Facet to musi mieć poczucie, że wszystko od niego zależy (wystarczy żeby tylko jemu tak sie wydawało a my i tak wiemy swoje). trzymaj się!
Z tymze z tymi zareczynami juz sobie odpuscila. Moze raz pomyslalam, ze moze oswiadczy mi sie na urodziny, ale to bylo dobry kawal czasu temu. Im blizej bylo moich uorodzin tym bylam pewniejsza, ze to nie bedzie ten dzien... To on w dniu urodzin cos napomknal, ze cos planowal, ale mu nie wyszlo, gdy zapytalam ci co powiedzial, ze nie powie, a dy sie zapytal czy powiedziec ja odparlam, ze juz ciekawa nie jestem, bo rzeczywiscie nie bylam, bo co z tego, ze powie, skoro to i tak nie mialo miejsca. To tak jakby robic smaka bezzebnemu na suchary... Tu nie chodzi o jakis pierscionek tylko o to jak ja odczuwam jego traktowanie mojej osoby, szczegolnie w waznych dla mnie dniach. Rok temu nawet nie myslelismy o slubie a tym bardziej o zareczynach a podobny numer mi odstawil... To za rok mam oczekiwac tego samego tylko znow w zmienionej formie?
__________________
Każdy z Nas jest "białym krukiem"! Współżyjesz = jesteś gotowy na potomstwo! A.A.B.-P.

AV by jaga_2001
jaga_2001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 18:01   #410
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Jaga dziwie sie mu, że jeszcze ci sie nie oświadczył
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 18:06   #411
jaga_2001
Zakorzenienie
 
Avatar jaga_2001
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: ★ zakrzywiona czasoprzestrzeń ★
Wiadomości: 8 509
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Jaga dziwie sie mu, że jeszcze ci sie nie oświadczył
moze nie jest jeszcze na to gotowy, albo nie moze sie zdecydowac jaki pierscionek wybrac (wie co mi sie podoba), a moze czeka az moi rodzice przyjada i zapyta sie ich o zgode, moze czeka az do dnia, gdy bedzie dokladnie rok doo slubu? nie wiem i nie wnikam... Juz to olewam... Jakby dzis sie pojawil z pierscionkiem to nie wiem czy bym sie zgodzila, przez to jak on mnie "traktuje".
A najgorsze jest to, ze uwaza siebie za slownego mezczyzne. Bo tu glownie o jego slownosc chodzi.

Nie raz juz mi nakrecal makaron na uszy po czym odwracal kota ogonem lub udawal glupka...
__________________
Każdy z Nas jest "białym krukiem"! Współżyjesz = jesteś gotowy na potomstwo! A.A.B.-P.

AV by jaga_2001
jaga_2001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 19:02   #412
SAMBAdiJANEIRO
Zakorzenienie
 
Avatar SAMBAdiJANEIRO
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez jaga_2001 Pokaż wiadomość
Na poczatku mi mowil, ze cos planowal wyjatkowego na urodziny, ale mu nie wyszlo, a pare dni pozniej mialam taki wlasnie sen, wiec to podpuszczaniem nie bylo. Widac mam juz jakias manie na punkcie oswiadczyc. Musze wyluzowac... Ale zla na TZ nie jestem z powodu braku oswiadczyn...
wiem, wiem przeczytalam na Twoim blogu Wiesz powiem Ci, ze z facetami tak to juz jest, ja tez uwazam ze maja wiele wieksze pole do popisu i moga kupic duuuuzo rzeczy, bo jest wiele rzeczy z ktorych np ja bym sie ucieszyla, a jesli ja mam kupic mojemu Tżtowi jakis prezent to mam od razu wiekszy problem, nie mam tyle kasy, ani zreszta nawet sie nie znam na tym jakbym miala, zeby mu kupic jakies obiektywy do aparatu (ucieszylby sie), albo cos do kompa (chociaz raczej sredni z niego maniak komputerowy ). No ale zauwazylam, ze on tez, chociaz niby mozliwosci jest wiele to w swoich prezentach jest raczej monotematyczny: zawsze dostaje jakas sexy bielizne albo cos z bizuterii, w sumie to mi to az tak nie przeszkadza ale czasem moglby wymyslec cos innego Takze mysle, że Twoj Tż też chcialby Ci kupic cos z czego na prawde bylabys szczesliwa i zadowolona, tylko nie wiedzial co i dlatego chcial jechac z Toba na zakupy Tylko nie za bardzo mi sie podoba to ze Ci obiecal, ze jutro pojedziecie, a nastepnego dnia juz udawal ze nie pamieta - byloby mi przykro z tego powodu na pewno Co do tych rachunkow to nie wiem czemu tak za kazdym razem narzeka ze to tak drogo go wynosi moze ma jakies klopoty finansowe? Albo poprostu martwi sie ze przy obecnym trybie zycia czyli cotygodniowe obiadki w sfinxie nie da rady odlozyc na wesele i przyszly domek?? bo z tego co pamietam to on sam ma odlozyc wiekszosc kasy?? Moze w tym tkwi jakis problem?? Powiem Ci, ze mnie by to denerwowalo jakby mi marudzil, jaki to rachunek ma pokryc, ale jakby zaczal marudzic to bym powiedziala: "Zaplace za siebie i tyle" Nie wiem jak to jest u Was, ale u nas jest tak, że placi albo on, albo ja (chociaz nie zarabiam w chwili obecnej - no czasem dorywczo), albo sie skladamy. No i czasem np mi sie nie podobalo cos takiego, że np szlismy po cos do sklepu i przy kasie Tż, chociaz to on zarabia, stwierdzal: "Masz drobne?" bo on mial banknot 100 zl i nie chcial rozmieniac ;/ takiego czegos to ja nie rozumiem, zwlaszcza ze zazwyczaj nie kupowalismy rzeczy za 0.50 groszy tylko za np 10-20 zl. Albo tez moj Tż notorycznie chodzi bez grosza przy duszy z karta do bankomatu tylko w portfelu i jak chcemy gdzies isc to trzeba od razu szukac bankomatu, bo jeszcze na poczatku to ja mowilam ze mam jakies pieniadze, wiec mozemy wyplacic potem, no ale potem to ja sie czulam jak glowny sponsor, takze juz nic nie mowie, tylko szukamy bankomatu ehh to sa trudne sprawy i trudno sie o nich rozmawia, nie wiem jak to bedzie kiedys, chyba bedziemy sie skladac na pizze po 10 zl kazdy ze swojej wyplaty

Cytat:
Napisane przez mala2241 Pokaż wiadomość
nio cos tam patrzylam ale nie znalazlam

to przeslijcie mi poczta
hmm no chetnie bym Ci poslala, ale mam tylko jeden, a tam jest pare obraczek co mi sie podobaja i dlatego trzymam ten katalog, zeby z niego skorzystac jak bedziemy juz wybierac nie wiem moze zrobie jakies fotki temu katalogowi i Ci posle?
SAMBAdiJANEIRO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 19:20   #413
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 19:45   #414
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
super ci tez bym sobie gdzies pojechała i odpoczeła od tego wszystkiegoco mam na uczelni
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 22:09   #415
jaga_2001
Zakorzenienie
 
Avatar jaga_2001
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: ★ zakrzywiona czasoprzestrzeń ★
Wiadomości: 8 509
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
wiem, wiem przeczytalam na Twoim blogu Wiesz powiem Ci, ze z facetami tak to juz jest, ja tez uwazam ze maja wiele wieksze pole do popisu i moga kupic duuuuzo rzeczy, bo jest wiele rzeczy z ktorych np ja bym sie ucieszyla, a jesli ja mam kupic mojemu Tżtowi jakis prezent to mam od razu wiekszy problem, nie mam tyle kasy, ani zreszta nawet sie nie znam na tym jakbym miala, zeby mu kupic jakies obiektywy do aparatu (ucieszylby sie), albo cos do kompa (chociaz raczej sredni z niego maniak komputerowy ). No ale zauwazylam, ze on tez, chociaz niby mozliwosci jest wiele to w swoich prezentach jest raczej monotematyczny: zawsze dostaje jakas sexy bielizne albo cos z bizuterii, w sumie to mi to az tak nie przeszkadza ale czasem moglby wymyslec cos innego Takze mysle, że Twoj Tż też chcialby Ci kupic cos z czego na prawde bylabys szczesliwa i zadowolona, tylko nie wiedzial co i dlatego chcial jechac z Toba na zakupy Tylko nie za bardzo mi sie podoba to ze Ci obiecal, ze jutro pojedziecie, a nastepnego dnia juz udawal ze nie pamieta - byloby mi przykro z tego powodu na pewno Co do tych rachunkow to nie wiem czemu tak za kazdym razem narzeka ze to tak drogo go wynosi moze ma jakies klopoty finansowe? Albo poprostu martwi sie ze przy obecnym trybie zycia czyli cotygodniowe obiadki w sfinxie nie da rady odlozyc na wesele i przyszly domek?? bo z tego co pamietam to on sam ma odlozyc wiekszosc kasy?? Moze w tym tkwi jakis problem?? Powiem Ci, ze mnie by to denerwowalo jakby mi marudzil, jaki to rachunek ma pokryc, ale jakby zaczal marudzic to bym powiedziala: "Zaplace za siebie i tyle" Nie wiem jak to jest u Was, ale u nas jest tak, że placi albo on, albo ja (chociaz nie zarabiam w chwili obecnej - no czasem dorywczo), albo sie skladamy. No i czasem np mi sie nie podobalo cos takiego, że np szlismy po cos do sklepu i przy kasie Tż, chociaz to on zarabia, stwierdzal: "Masz drobne?" bo on mial banknot 100 zl i nie chcial rozmieniac ;/ takiego czegos to ja nie rozumiem, zwlaszcza ze zazwyczaj nie kupowalismy rzeczy za 0.50 groszy tylko za np 10-20 zl. Albo tez moj Tż notorycznie chodzi bez grosza przy duszy z karta do bankomatu tylko w portfelu i jak chcemy gdzies isc to trzeba od razu szukac bankomatu, bo jeszcze na poczatku to ja mowilam ze mam jakies pieniadze, wiec mozemy wyplacic potem, no ale potem to ja sie czulam jak glowny sponsor, takze juz nic nie mowie, tylko szukamy bankomatu ehh to sa trudne sprawy i trudno sie o nich rozmawia, nie wiem jak to bedzie kiedys, chyba bedziemy sie skladac na pizze po 10 zl kazdy ze swojej wyplaty
Niestety, ale sexy bielizne to ja sama sobie kupuje. Nie przypominam sobie, zeby kiedykolwiek mi kupil jakikolwiek komplet bielizny. Zaloze sie, ze nawet nie pamieta mego rozmiaru. Raz kupil mi swetek na gwiazdke, ktory moglam sobie tylko na nos zalozyc, a ze paragon od razu wyrzucil, wiec ani go wymienic ani oddac nie mogl... Oddal mamie. Bizuteria? Staaaare dzieje. Ostatnio to sama sobie bizuterie kupuje. Na poczatku szlismy razem szlismy wybierac. Ja wybieralam rozmiar a TZ wzor i o dziwo wybieral to co mi sie podobalo. Raz dostalam (znow na gwiazdke i to po gwaizde bo tez nie wiedzial 'biedak' co mi kupic fakt, na czas swiat wyjechalam i wrocilam dopiero po nowym roku, ale ja jemu prezent dalam przed wyjazdem...) zlota bransoletke, bo pamietal, ze lubie zloto, ale tysiace razy mu mowila, ze lubie tylko czerwone lub rozowe. Oczywiscie kupil z zoltego zlota, ktorego nie znosze, do tego wersja "chamska" zolc. Dzis bransoletka lezy w szufladzie, bo po prostu jej nie lubie, mimo, ze wzor ma ladny. A gdy pare dni temu mu powiedzialam, ze do tych obraczek, ktore mamy (ojciec TZ dal nam obraczki zlote, ktore kiedys kupil synom zmysla, ze sie ozenia) doloze ta zlota bransoletke, ktora dostalam od niego, przetopimy i zrobimy sobie takie jakie bedziemy chcieli (dzieki temu wyjdzie taniej) to sie obrazil i powiedzial, ze mam nie przetopywac tylko ja nosic... Ale ja jej nosic nie bede, juz wole ja nosic w obracze... Z zakupami jest tak, ze dzielimy je po polowie. On przewaznie placi za zakupi w hipermarketach a ja za obiady, za wyjatkiem wypadow weekendowych do knajpek, co ostatnio zdarza sie rzadko (wiem, ze niby z jego strony wychodzi wiecej, ale to idzie na poczet rachunkow, bo skoro u mnie pomieszkuje, wyjada mi z lodowki, kompie sie to uwazam, ze w jakis sposob powinien sie dokladac). Nie raz chcialam placic za siebie, to wtedy TZ sie obrazal, ze to nalezy do faceta. Spieralam sie z nim o to nie raz, ale dalam sobie spokoj, bo to i dak nie dawalo jakichkolwiek rezultatow. A sphinx? Ostatnio nie chocilismy, alby ciut przyoszczedzic. Tym razem to TZ mnie zaciagnal, mimo, ze srednio mialam na to ochote. SKoro zaprasza, to uwazam, ze nie powinien byl marudzic, zwazywszy, ze za moja potrawe zaplacil znacznie mniej niz za swoja. PO tym tekscie poczulam sie tak jakby to byla moja wina, ze az na tyle zamowilam... A w zeszlym miesiacu kupil sobie 3 flakony perfum markowych w Sephorze... Na Dzien Kobiet nie tylko dostalam storczyka w doniczce to jeszcze pefumy za 250 zl... A na urodziny plyte za 19 zl, ktora i tak kupowal niechetnie...


Pisalam do niego aby nie przyjezdzal... Zadzwonil zapytac sie co sie dzieje i za co jestem zla. Odpowiedzialam, ze wczeesniej wyslalam mu smsa ze strona na mego bloga i wyjasnilam, ze tam ma wszystko wyjasnione. Nie docieralo to do niego, kazal sibie wszystko szybko wyjasnic. Powiedzialam, ze to tak sie nie da, a ze zaczal podnosic glos, wiec powiedzialam, ze ta rozmowa nie ma sensu. Uspokoil sie i powiedzial zebym powiedziala co i jak. Zapytal sie czy czuje sie niekochana. Odpowiedzialam, ze tak, na to on ze przeciez codziennie mi mowi, jak bardzo mnie kocha, ze z pracy przychodzi zmeczony, ze sie nie obija tylko pracuje itd itp po czym zaczal to wszystko tlumaczyc podniesionym tonem. Tak sie wzburzyl, ze zaczal supac "wujami"... Stwierdzilam, ze ta romowa nie ma sensu, bo skoro nie potrafi porozmawiac spokojnie to nie ma sensu ciagnac tego dalej, poza tym nie mialam ochoty tego sluchac, wiec sie rozlaczylam.
Po godzinie przyjechal... Nie wiem czy czytal bloga. Za pewne nie. Niby przyjechal tylko po swoje ciuchy, bo kazalam mu nie przyjezdzac az do srody. Byl spokojny. Zapytal sie czy moze sie wykapac. Odpowiedzialam, ze tak. Po wykapaniu sie, ogoleniu, wyperfumowaniu, nalozeniu gajerka wyszedl... Domyslam sie, ze pojechal na impreze z kolegami... Wnioskuje po tym jak "podsluchalam" jego rozmowe telefoniczna z bratem, ktora odbyl w lazence, ktora sasiaduje z moim pokojem, wiec wszystko bylo slychac. Niby szukali jakiegos kolesia, ktory robilby za kierowce... On pojechal sie dobrze bawic a ja zostalam w domu... z ksiazkami...
__________________
Każdy z Nas jest "białym krukiem"! Współżyjesz = jesteś gotowy na potomstwo! A.A.B.-P.

AV by jaga_2001
jaga_2001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 22:41   #416
sas
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: pl:)
Wiadomości: 2 595
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez jaga_2001 Pokaż wiadomość
Niestety, ale sexy bielizne to ja sama sobie kupuje. Nie przypominam sobie, zeby kiedykolwiek mi kupil jakikolwiek komplet bielizny. Zaloze sie, ze nawet nie pamieta mego rozmiaru. Raz kupil mi swetek na gwiazdke, ktory moglam sobie tylko na nos zalozyc, a ze paragon od razu wyrzucil, wiec ani go wymienic ani oddac nie mogl... Oddal mamie. Bizuteria? Staaaare dzieje. Ostatnio to sama sobie bizuterie kupuje. Na poczatku szlismy razem szlismy wybierac. Ja wybieralam rozmiar a TZ wzor i o dziwo wybieral to co mi sie podobalo. Raz dostalam (znow na gwiazdke i to po gwaizde bo tez nie wiedzial 'biedak' co mi kupic fakt, na czas swiat wyjechalam i wrocilam dopiero po nowym roku, ale ja jemu prezent dalam przed wyjazdem...) zlota bransoletke, bo pamietal, ze lubie zloto, ale tysiace razy mu mowila, ze lubie tylko czerwone lub rozowe. Oczywiscie kupil z zoltego zlota, ktorego nie znosze, do tego wersja "chamska" zolc. Dzis bransoletka lezy w szufladzie, bo po prostu jej nie lubie, mimo, ze wzor ma ladny. A gdy pare dni temu mu powiedzialam, ze do tych obraczek, ktore mamy (ojciec TZ dal nam obraczki zlote, ktore kiedys kupil synom zmysla, ze sie ozenia) doloze ta zlota bransoletke, ktora dostalam od niego, przetopimy i zrobimy sobie takie jakie bedziemy chcieli (dzieki temu wyjdzie taniej) to sie obrazil i powiedzial, ze mam nie przetopywac tylko ja nosic... Ale ja jej nosic nie bede, juz wole ja nosic w obracze... Z zakupami jest tak, ze dzielimy je po polowie. On przewaznie placi za zakupi w hipermarketach a ja za obiady, za wyjatkiem wypadow weekendowych do knajpek, co ostatnio zdarza sie rzadko (wiem, ze niby z jego strony wychodzi wiecej, ale to idzie na poczet rachunkow, bo skoro u mnie pomieszkuje, wyjada mi z lodowki, kompie sie to uwazam, ze w jakis sposob powinien sie dokladac). Nie raz chcialam placic za siebie, to wtedy TZ sie obrazal, ze to nalezy do faceta. Spieralam sie z nim o to nie raz, ale dalam sobie spokoj, bo to i dak nie dawalo jakichkolwiek rezultatow. A sphinx? Ostatnio nie chocilismy, alby ciut przyoszczedzic. Tym razem to TZ mnie zaciagnal, mimo, ze srednio mialam na to ochote. SKoro zaprasza, to uwazam, ze nie powinien byl marudzic, zwazywszy, ze za moja potrawe zaplacil znacznie mniej niz za swoja. PO tym tekscie poczulam sie tak jakby to byla moja wina, ze az na tyle zamowilam... A w zeszlym miesiacu kupil sobie 3 flakony perfum markowych w Sephorze... Na Dzien Kobiet nie tylko dostalam storczyka w doniczce to jeszcze pefumy za 250 zl... A na urodziny plyte za 19 zl, ktora i tak kupowal niechetnie...


Pisalam do niego aby nie przyjezdzal... Zadzwonil zapytac sie co sie dzieje i za co jestem zla. Odpowiedzialam, ze wczeesniej wyslalam mu smsa ze strona na mego bloga i wyjasnilam, ze tam ma wszystko wyjasnione. Nie docieralo to do niego, kazal sibie wszystko szybko wyjasnic. Powiedzialam, ze to tak sie nie da, a ze zaczal podnosic glos, wiec powiedzialam, ze ta rozmowa nie ma sensu. Uspokoil sie i powiedzial zebym powiedziala co i jak. Zapytal sie czy czuje sie niekochana. Odpowiedzialam, ze tak, na to on ze przeciez codziennie mi mowi, jak bardzo mnie kocha, ze z pracy przychodzi zmeczony, ze sie nie obija tylko pracuje itd itp po czym zaczal to wszystko tlumaczyc podniesionym tonem. Tak sie wzburzyl, ze zaczal supac "wujami"... Stwierdzilam, ze ta romowa nie ma sensu, bo skoro nie potrafi porozmawiac spokojnie to nie ma sensu ciagnac tego dalej, poza tym nie mialam ochoty tego sluchac, wiec sie rozlaczylam.
Po godzinie przyjechal... Nie wiem czy czytal bloga. Za pewne nie. Niby przyjechal tylko po swoje ciuchy, bo kazalam mu nie przyjezdzac az do srody. Byl spokojny. Zapytal sie czy moze sie wykapac. Odpowiedzialam, ze tak. Po wykapaniu sie, ogoleniu, wyperfumowaniu, nalozeniu gajerka wyszedl... Domyslam sie, ze pojechal na impreze z kolegami... Wnioskuje po tym jak "podsluchalam" jego rozmowe telefoniczna z bratem, ktora odbyl w lazence, ktora sasiaduje z moim pokojem, wiec wszystko bylo slychac. Niby szukali jakiegos kolesia, ktory robilby za kierowce... On pojechal sie dobrze bawic a ja zostalam w domu... z ksiazkami...
wITAM kochana
kurcze Jaga az sie serce kruszy jak to czytam...ale tacy sa facecci..chociaz to nie powinno tak byc, wiem to nie pocieszajace ale to co zrobil nie jest dobre i odpowiednie..ja chcyba bym buchla na Twoim miejscu ..chociaz wiem ze faceci mimo, ze kochaja tak postepuja jakos tak dziwnie czasem ta milosc okazuja..mysle, ze dobrze zrobilas z ta chwila rozlaki-wiem, ze pewnie ci ciezko-m mnie by bylo- z reszta ja mialam z bylym duzo niemilych przezyc, ale miejmy nadzieje, ze wreszcie przemysli to co cie boli i zrozumie to wszystko.. ja wierze, ze mimo jego zachowania wszystko sie ulozy i bedzie lepiej oni czaaem wlasnie w ten sposob proboja zrobic nam na zlosc zebysmy za nimi teslnily itp3mam za to kciuki i nie doluj sie zbytnio facetow jest trudno zrozumiec

Edytowane przez sas
Czas edycji: 2008-05-18 o 11:50
sas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 22:45   #417
mala2241
Raczkowanie
 
Avatar mala2241
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: lubin
Wiadomości: 489
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
hmm no chetnie bym Ci poslala, ale mam tylko jeden, a tam jest pare obraczek co mi sie podobaja i dlatego trzymam ten katalog, zeby z niego skorzystac jak bedziemy juz wybierac nie wiem moze zrobie jakies fotki temu katalogowi i Ci posle?
nie rob sobie klopotu skarbie jakos dam rade ale dziekuje

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
a szkoda i gratuluje wyjazdu

Cytat:
Napisane przez jaga_2001 Pokaż wiadomość
Niestety, ale sexy bielizne to ja sama sobie kupuje. Nie przypominam sobie, zeby kiedykolwiek mi kupil jakikolwiek komplet bielizny. Zaloze sie, ze nawet nie pamieta mego rozmiaru. Raz kupil mi swetek na gwiazdke, ktory moglam sobie tylko na nos zalozyc, a ze paragon od razu wyrzucil, wiec ani go wymienic ani oddac nie mogl... Oddal mamie. Bizuteria? Staaaare dzieje. Ostatnio to sama sobie bizuterie kupuje. Na poczatku szlismy razem szlismy wybierac. Ja wybieralam rozmiar a TZ wzor i o dziwo wybieral to co mi sie podobalo. Raz dostalam (znow na gwiazdke i to po gwaizde bo tez nie wiedzial 'biedak' co mi kupic fakt, na czas swiat wyjechalam i wrocilam dopiero po nowym roku, ale ja jemu prezent dalam przed wyjazdem...) zlota bransoletke, bo pamietal, ze lubie zloto, ale tysiace razy mu mowila, ze lubie tylko czerwone lub rozowe. Oczywiscie kupil z zoltego zlota, ktorego nie znosze, do tego wersja "chamska" zolc. Dzis bransoletka lezy w szufladzie, bo po prostu jej nie lubie, mimo, ze wzor ma ladny. A gdy pare dni temu mu powiedzialam, ze do tych obraczek, ktore mamy (ojciec TZ dal nam obraczki zlote, ktore kiedys kupil synom zmysla, ze sie ozenia) doloze ta zlota bransoletke, ktora dostalam od niego, przetopimy i zrobimy sobie takie jakie bedziemy chcieli (dzieki temu wyjdzie taniej) to sie obrazil i powiedzial, ze mam nie przetopywac tylko ja nosic... Ale ja jej nosic nie bede, juz wole ja nosic w obracze... Z zakupami jest tak, ze dzielimy je po polowie. On przewaznie placi za zakupi w hipermarketach a ja za obiady, za wyjatkiem wypadow weekendowych do knajpek, co ostatnio zdarza sie rzadko (wiem, ze niby z jego strony wychodzi wiecej, ale to idzie na poczet rachunkow, bo skoro u mnie pomieszkuje, wyjada mi z lodowki, kompie sie to uwazam, ze w jakis sposob powinien sie dokladac). Nie raz chcialam placic za siebie, to wtedy TZ sie obrazal, ze to nalezy do faceta. Spieralam sie z nim o to nie raz, ale dalam sobie spokoj, bo to i dak nie dawalo jakichkolwiek rezultatow. A sphinx? Ostatnio nie chocilismy, alby ciut przyoszczedzic. Tym razem to TZ mnie zaciagnal, mimo, ze srednio mialam na to ochote. SKoro zaprasza, to uwazam, ze nie powinien byl marudzic, zwazywszy, ze za moja potrawe zaplacil znacznie mniej niz za swoja. PO tym tekscie poczulam sie tak jakby to byla moja wina, ze az na tyle zamowilam... A w zeszlym miesiacu kupil sobie 3 flakony perfum markowych w Sephorze... Na Dzien Kobiet nie tylko dostalam storczyka w doniczce to jeszcze pefumy za 250 zl... A na urodziny plyte za 19 zl, ktora i tak kupowal niechetnie...


Pisalam do niego aby nie przyjezdzal... Zadzwonil zapytac sie co sie dzieje i za co jestem zla. Odpowiedzialam, ze wczeesniej wyslalam mu smsa ze strona na mego bloga i wyjasnilam, ze tam ma wszystko wyjasnione. Nie docieralo to do niego, kazal sibie wszystko szybko wyjasnic. Powiedzialam, ze to tak sie nie da, a ze zaczal podnosic glos, wiec powiedzialam, ze ta rozmowa nie ma sensu. Uspokoil sie i powiedzial zebym powiedziala co i jak. Zapytal sie czy czuje sie niekochana. Odpowiedzialam, ze tak, na to on ze przeciez codziennie mi mowi, jak bardzo mnie kocha, ze z pracy przychodzi zmeczony, ze sie nie obija tylko pracuje itd itp po czym zaczal to wszystko tlumaczyc podniesionym tonem. Tak sie wzburzyl, ze zaczal supac "wujami"... Stwierdzilam, ze ta romowa nie ma sensu, bo skoro nie potrafi porozmawiac spokojnie to nie ma sensu ciagnac tego dalej, poza tym nie mialam ochoty tego sluchac, wiec sie rozlaczylam.
Po godzinie przyjechal... Nie wiem czy czytal bloga. Za pewne nie. Niby przyjechal tylko po swoje ciuchy, bo kazalam mu nie przyjezdzac az do srody. Byl spokojny. Zapytal sie czy moze sie wykapac. Odpowiedzialam, ze tak. Po wykapaniu sie, ogoleniu, wyperfumowaniu, nalozeniu gajerka wyszedl... Domyslam sie, ze pojechal na impreze z kolegami... Wnioskuje po tym jak "podsluchalam" jego rozmowe telefoniczna z bratem, ktora odbyl w lazence, ktora sasiaduje z moim pokojem, wiec wszystko bylo slychac. Niby szukali jakiegos kolesia, ktory robilby za kierowce... On pojechal sie dobrze bawic a ja zostalam w domu... z ksiazkami...

no moim zdaniem to on ci troszke chcial na zlosc zrobic bo chcialas zeby nie przyjezdzal a on niby po rzeczy a sie jeszcze wykapal troszku to podejrzane moim zdaniem. Niby na impreze a na pewno z bratem przed telewizorem z piwkiem w reku siedzi Wiec sie nie przejmuj i badz twarda. Trzymam kciuki
__________________
Nasz ślub
http://www.suwaczek.pl/cache/10af007a41.png
Nasze zaręczyny:
31.03.2008r

Jesteśmy razem:
31.03.2005r
mala2241 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 22:56   #418
sas
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: pl:)
Wiadomości: 2 595
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

a tak poza tym bylam dzis z tzem na zakupach..nietstey dla mnie skonczyy sie fiaskiem bo nie kupilam sukienki na slub cywilny ale za to kupilsmy garnitur dla mojego tz wyglada sucpio
cio do zakupow i kasy - bo widze ze poruszlayscie ten problem u nas jest jakos tak normalnie fajnie...tzn nie ma jakis podzialow...chyba ze wzgledu na to, ze ja zarabiam mniej:0 ale ja daje w miesciacu 140 funtow na jedzonko a resszta mieszkanie , jakis dodatkowe zakupy itp pokrywa moj tz,jakies wyjazdy kinio itp ja daje tyle ile moge a reszte tz , z reszta u nas juz nie ma moje twoje jest nasze i jakos nie dzielismy wzystkiego pol na pol za to go tez kocham ze naprawde czuje sie juz jak w malzenstwie bez zadnych rozliczen bez klotni i kase- chociaz kiedys takjie byly i wogole chcociaz ostatnio i moj tez na moje imienikni si epopisla nio ale przemilczmy to
sas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 23:18   #419
annfas
Zakorzenienie
 
Avatar annfas
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 4 378
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

mala ja ci moge ten katalog wysłac bo my z aparta na opewno nie bedziemy kupować tylko daj mi adres na priv
__________________

Always look on the bright side of life...
annfas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-17, 23:22   #420
SAMBAdiJANEIRO
Zakorzenienie
 
Avatar SAMBAdiJANEIRO
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez jaga_2001 Pokaż wiadomość
Niestety, ale sexy bielizne to ja sama sobie kupuje. Nie przypominam sobie, zeby kiedykolwiek mi kupil jakikolwiek komplet bielizny. Zaloze sie, ze nawet nie pamieta mego rozmiaru. Raz kupil mi swetek na gwiazdke, ktory moglam sobie tylko na nos zalozyc, a ze paragon od razu wyrzucil, wiec ani go wymienic ani oddac nie mogl... Oddal mamie. Bizuteria? Staaaare dzieje. Ostatnio to sama sobie bizuterie kupuje. Na poczatku szlismy razem szlismy wybierac. Ja wybieralam rozmiar a TZ wzor i o dziwo wybieral to co mi sie podobalo. Raz dostalam (znow na gwiazdke i to po gwaizde bo tez nie wiedzial 'biedak' co mi kupic fakt, na czas swiat wyjechalam i wrocilam dopiero po nowym roku, ale ja jemu prezent dalam przed wyjazdem...) zlota bransoletke, bo pamietal, ze lubie zloto, ale tysiace razy mu mowila, ze lubie tylko czerwone lub rozowe. Oczywiscie kupil z zoltego zlota, ktorego nie znosze, do tego wersja "chamska" zolc. Dzis bransoletka lezy w szufladzie, bo po prostu jej nie lubie, mimo, ze wzor ma ladny. A gdy pare dni temu mu powiedzialam, ze do tych obraczek, ktore mamy (ojciec TZ dal nam obraczki zlote, ktore kiedys kupil synom zmysla, ze sie ozenia) doloze ta zlota bransoletke, ktora dostalam od niego, przetopimy i zrobimy sobie takie jakie bedziemy chcieli (dzieki temu wyjdzie taniej) to sie obrazil i powiedzial, ze mam nie przetopywac tylko ja nosic... Ale ja jej nosic nie bede, juz wole ja nosic w obracze... Z zakupami jest tak, ze dzielimy je po polowie. On przewaznie placi za zakupi w hipermarketach a ja za obiady, za wyjatkiem wypadow weekendowych do knajpek, co ostatnio zdarza sie rzadko (wiem, ze niby z jego strony wychodzi wiecej, ale to idzie na poczet rachunkow, bo skoro u mnie pomieszkuje, wyjada mi z lodowki, kompie sie to uwazam, ze w jakis sposob powinien sie dokladac). Nie raz chcialam placic za siebie, to wtedy TZ sie obrazal, ze to nalezy do faceta. Spieralam sie z nim o to nie raz, ale dalam sobie spokoj, bo to i dak nie dawalo jakichkolwiek rezultatow. A sphinx? Ostatnio nie chocilismy, alby ciut przyoszczedzic. Tym razem to TZ mnie zaciagnal, mimo, ze srednio mialam na to ochote. SKoro zaprasza, to uwazam, ze nie powinien byl marudzic, zwazywszy, ze za moja potrawe zaplacil znacznie mniej niz za swoja. PO tym tekscie poczulam sie tak jakby to byla moja wina, ze az na tyle zamowilam... A w zeszlym miesiacu kupil sobie 3 flakony perfum markowych w Sephorze... Na Dzien Kobiet nie tylko dostalam storczyka w doniczce to jeszcze pefumy za 250 zl... A na urodziny plyte za 19 zl, ktora i tak kupowal niechetnie...


Pisalam do niego aby nie przyjezdzal... Zadzwonil zapytac sie co sie dzieje i za co jestem zla. Odpowiedzialam, ze wczeesniej wyslalam mu smsa ze strona na mego bloga i wyjasnilam, ze tam ma wszystko wyjasnione. Nie docieralo to do niego, kazal sibie wszystko szybko wyjasnic. Powiedzialam, ze to tak sie nie da, a ze zaczal podnosic glos, wiec powiedzialam, ze ta rozmowa nie ma sensu. Uspokoil sie i powiedzial zebym powiedziala co i jak. Zapytal sie czy czuje sie niekochana. Odpowiedzialam, ze tak, na to on ze przeciez codziennie mi mowi, jak bardzo mnie kocha, ze z pracy przychodzi zmeczony, ze sie nie obija tylko pracuje itd itp po czym zaczal to wszystko tlumaczyc podniesionym tonem. Tak sie wzburzyl, ze zaczal supac "wujami"... Stwierdzilam, ze ta romowa nie ma sensu, bo skoro nie potrafi porozmawiac spokojnie to nie ma sensu ciagnac tego dalej, poza tym nie mialam ochoty tego sluchac, wiec sie rozlaczylam.
Po godzinie przyjechal... Nie wiem czy czytal bloga. Za pewne nie. Niby przyjechal tylko po swoje ciuchy, bo kazalam mu nie przyjezdzac az do srody. Byl spokojny. Zapytal sie czy moze sie wykapac. Odpowiedzialam, ze tak. Po wykapaniu sie, ogoleniu, wyperfumowaniu, nalozeniu gajerka wyszedl... Domyslam sie, ze pojechal na impreze z kolegami... Wnioskuje po tym jak "podsluchalam" jego rozmowe telefoniczna z bratem, ktora odbyl w lazence, ktora sasiaduje z moim pokojem, wiec wszystko bylo slychac. Niby szukali jakiegos kolesia, ktory robilby za kierowce... On pojechal sie dobrze bawic a ja zostalam w domu... z ksiazkami...
No wiem, ze to wszystko jest przykre i nie powinnien sie tak zachowywac. Ale widzisz faceci tacy sa, skoro raz Ci kupil sweterek ktory byl za maly, z bransoletka nie trafil w gust, Bog wie ile jeszcze takich nietrafionych prezentow bylo po drodze to moze on sie boi zeby znowu nie kupic czy czegos co trafi na samo dno szuflady i nie bedzie z tego zadnego pozytku. Ja bym wolala np cos sobie sama wybrac w ramach prezentu niz dostac prezent-niespodzianke, kompletnie nietrafiona Moj Tż np na pierwsze moje urodziny kiedy bylismy razem kupil mi jakis taki kostium porno, ze w sumie nic na to nie powiedzialam, ale po mojej minie jak to zobaczylam to sie skapowal ze raczej mi to nie przypadlo do gustu i przepraszal potem z tydzien chociaz mowilam mu ok a najlepsze jest to ze wczesniej ogladalismy razem na allegro koszulki i ja pokazywalam jakie mi sie podobaja, ale ja pokazywalam takie subtelne, ladniusie a nie jakis latex ;/ noo pozostale komplety bielizny jakie kupil mi sie podobaja i sa na mnie dobre Ale kupil mi tez sukienke za mala, polar za duzy takze generalnie nie chce zeby mi ciuchy bez konsultacji ze mna kupowal, wolalabym zeby mnie wzial do sklepu i kazal sobie cos wybrac - ale na to to jeszcze nigdy nie wpadl z bizuterii jaka mi kupil jestem zadowolona, ale kupil mi tez jakies takie korale jak dla starej baby A ostatnio pokazywal mi przez skype nowa blyskotke jaka mi kupil, a mianowicie wielki wisiorek z motylem z cyrkoni co juz wiem ze nigdy tego nie zaloze ;P

No ale do rzeczy, niefajnie sie ten Twoj Tż zachowal w te urodziny, powinien skoro juz zaproponowal zakupy to dotrzymac slowa, a nie udawac ze o niczym nie wie, nie wiem co Ci na to poradzic, mi by bylo glupio sie dopominac
Co do obiadu w restauracji to uwazam ze skoro to byly Twoje urodziny i w dodatku sam Cie zaprosil to nie powinien burczec ile wyniosl rachunek, no ale pewnie se tak burczal a nie zdawal sobie sprawy z tego ze bierzesz to do siebie, pewnie burczal ot tak, wiec sie nie przejmuj

Mam nadzieje, ze Tż zrozumie i przemysli i bedzie ok Trzymam kciuki A poki co nie przejmuj sie, rob to co lubisz i czekaj na jego ruch
SAMBAdiJANEIRO jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:26.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.