Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II - Strona 58 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja włosów i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów W tym miejscu rozmawiamy o pielęgnacji włosów. Jeśli twoje włosy są suche, pozbawione blasku lub zniszczone i szukasz sposobu na poprawę sytuacji. Dołącz do nas.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-05-22, 14:37   #1711
domi7ks
Zakorzenienie
 
Avatar domi7ks
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Z tego wynika, że jedyną zaletą tego nowego Seboradinu jest łatwiejsza aplikacja. W takim razie dobrze, że jeszcze go nie kupiłam. Ogólnie jestem w gorącej wodzie kapana i jak chce jakis kosmetyk, to muszę kupić jak najszybciej, żeby już uzyć.

Aggie a co sądzisz o odżywce z czarnej rzepy Ziaji?jutro planuje sobie kupic kilka kosmetyków do włosów i prawdopodobnie tę odzywkę tez kupie
__________________
pierwszy Skarb- 22.12.2009
drugi Skarb-8.12.2011

domi7ks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-22, 14:59   #1712
tulipanna.
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 216
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Cytat:
Napisane przez _fraise_ Pokaż wiadomość
Odkąd zaczelam dbac o wlosy ; uzywajac kosmetykow o sprawdzonych skladach oraz unikajac silikonow moje wlosy przestaly sie krecic. nie zupelnie ale loczki przeszly w fale. to chyba kara boska za to ze wczesniej moich kreciolkow chcialam sie pozbyc i notorycznie je prostowalam. teraz wole miec loczki, ale one juz sie tak nie kreca . ponadto znacznie szybciej sie przetluszczaja. dawniej moglam myc wlosy co 4 dni teraz co drugi dzien mycie jest konieczne (dodam ze jak wczesniej wspomnialam odrzucilam silikony wiec powinny wygadac lepiej niz kiedy je stosowalam pod wzgledem swiezosci)teraz uzywam raczej tanich szamponow (zazwyczaj nawilzajacych i odbudowujacych (typu ziaja, joanna), waxa zagranicznego, odzywki do lokow nivea i innych skladowo poprawnych wspomagaczy. czy przyczyna moze byc zbytnie nawilzenie wlosow? tak sobie to tlumacze ze moze to rozprostowuje i przetluszcza moje wlosy ?
A jaki byl powod calkowitego odstawienia silikonow przez Ciebie? Mialas jakies ulubione kosmetyki z silikonem?

Kazdy musi pielegnacje wlosow dobierac indywidualnie. Ja wyczytalam (na profesjonalnych stronach o lokach) ze silikony i sls zle wplywaja na skret. Jednak tutaj dziewczyny czesto pisza, ze lagodne silikony wrecz pomagaja przy utrzymaniu skretu...No i przy okazji chronia.
Poczytaj watek o silikonach - sa takie latwo zmywalne i takie ciezko zmywalne. Skoro silikon ma na Twoj skret wplyw kondycjonujacy to nie widze powodu, dla ktorego mialabys z niego rezygnowac...

Ja przestawilam sie ostatnio na szampon bez SLS i bez silikonow - Rossmanowski babydream. Zanim wydasz pieniadze na cos silikonowego mozesz jeszcze siegnac po ten szamponik (kosztuje 3zl z hakiem...). Jednak jest konieczne uzycie po myciu jakiejs dobrej odzwyki.

Co do nawilzenia - nie ma mowy o tym, zeby sam fakt nawilzenia oslabial skret wlosa. To fizycznie niewykonalne - krecone wlosy sa suche z natury, wiec notorycznie trzeba je podlewac Jednak byc moze, ze stosujesz do nich za duzego arsenalu kosmetykow - i sa obciazone. Albo ze uzywasz zbyt ciezkich masek do swoich wlosow. Moglabys opisac swoj program pielegnacji?
tulipanna. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-22, 16:08   #1713
Manndy
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 13
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Ja też jestem prostowłosa, mam tak proste włosy, że ich nie czeszę zbyt często (właściwie czeszę jak mi sie przypomni, czyli ok raz w miesiącu). Czy to źle?

A do odżywiania włosów polecam zdecydowanie odżywkę z wymion zwierzęcych (nie znam nazwy bo nie po polsku jest) do kupienia w drogerii, jest rewelacyjna
Manndy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-22, 16:10   #1714
domi7ks
Zakorzenienie
 
Avatar domi7ks
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Cytat:
Napisane przez Manndy Pokaż wiadomość
Ja też jestem prostowłosa, mam tak proste włosy, że ich nie czeszę zbyt często (właściwie czeszę jak mi sie przypomni, czyli ok raz w miesiącu). Czy to źle?

A do odżywiania włosów polecam zdecydowanie odżywkę z wymion zwierzęcych (nie znam nazwy bo nie po polsku jest) do kupienia w drogerii, jest rewelacyjna

raz w miesiącu???? o maj gat, ja czesze kilka razy w ciągu dnia, bo miałabym kołtuny
__________________
pierwszy Skarb- 22.12.2009
drugi Skarb-8.12.2011

domi7ks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-22, 16:50   #1715
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 126
GG do Aggie125
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
Aggie a co sądzisz o odżywce z czarnej rzepy Ziaji?jutro planuje sobie kupic kilka kosmetyków do włosów i prawdopodobnie tę odzywkę tez kupie
Co do odzywek z Ziai, to mają dla mnie tą wadę, że nie są do spłukiwania. Mozna rzecz jasna spłukać, ale mam mimo to wrażenie, że włosy sa jednak obciążone i niedokładnie spłukane. Natomiast sam szampon jak dla mnie genialny, miałam już kilka butelek, nawet teraz jedna stoi przy prysznicu i od czasu do czasu robię sobie małą kurację rzepową
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-22, 19:35   #1716
wiolka1115
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 748
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Wiem ze ciepło otwiera łuske włoska co pozwala odzywce wniknąć w głąb włosa. Powiedzcie mi podgrzanie mazidła z mleka, aloesu, miodu i olejku rycynowego da lepszy efekt? Bo z drugiej strony ciepło przeciez niszczy włosy, wszelkie suszarki i prostownice sa na to dowodem
wiolka1115 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-22, 19:53   #1717
tulipanna.
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 216
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Cytat:
Napisane przez wiolka1115 Pokaż wiadomość
Wiem ze ciepło otwiera łuske włoska co pozwala odzywce wniknąć w głąb włosa. Powiedzcie mi podgrzanie mazidła z mleka, aloesu, miodu i olejku rycynowego da lepszy efekt? Bo z drugiej strony ciepło przeciez niszczy włosy, wszelkie suszarki i prostownice sa na to dowodem
Zartujesz, czy powaznie pytasz? Mozna podgrzac, ale jak nalozysz i bedziesz trzymac lepetyne w cieple to tez powinno dzialac
tulipanna. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-22, 19:55   #1718
iziaczek
Zadomowienie
 
Avatar iziaczek
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 1 233
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Cytat:
Napisane przez wiolka1115 Pokaż wiadomość
Wiem ze ciepło otwiera łuske włoska co pozwala odzywce wniknąć w głąb włosa. Powiedzcie mi podgrzanie mazidła z mleka, aloesu, miodu i olejku rycynowego da lepszy efekt? Bo z drugiej strony ciepło przeciez niszczy włosy, wszelkie suszarki i prostownice sa na to dowodem


Bo musisz sobie owinąc głowę np. folią aluminiową i ręcznikiem i wtedy włosy nie mają bezposredniego kontaktu z ciepłym powietrzem,a pozatym są zabezpieczone warstwą odżywki.


A tak na marginesie nie dawałabym do tej odżywki mleka,bo coś mi się kojarzy ze to wszystko razem nie będzie ładnie pachnieć
iziaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-22, 19:59   #1719
_fraise_
Raczkowanie
 
Avatar _fraise_
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 366
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Tulipanna

Używałam wielu kosmetykow ktore mialy odbudowywac wlosy typu odzywki gliss kurra i ostatnio szampon pantene restoratives (ktory jak sie po analizie okazalo nie zawieral substancji polepszajacych stan kondycji wlosow). odrzucilam silikony moze troche bezmyslnie za sprawa wizazu . z drugiej jednak strony uzywajac kosmetykow bez silikonow zauwazylam poprawe typu nablyszczenie nawilzenie wlosow (byc moze z jak wczesniej wspominalam z powodu poprawnych skladow- bogatych w rozne ekstrakty).

Moja pielęgnacja wyglada nastepujaco:
wlosy myje (ostatnio) co 2 dzien, gdy siedze w domu to co 3, podczas mycia nakladam szampon 2 razy (zazwyczaj do kazdego mycia inny szampon) sposrod:
schauma jogurtowa, joanna z kokosem i migdalem i ostatnio ziaja pszenica (fajnie pachnie).
Mniej wiecej 2 razy w tyg wax zagraniczny z odzywka kokosowa propis lub odzywka do wlosow kreconych z aloesem nivea (lubie bardzo) . czasem zdaza sie ze przed myciem nakladam jedna z odzywek i po inna. ostatnio eksperymentuje tez z olejkiem rycynowym nakladanym wraz z szamponem.

Zastanawiam się też jakie cięcie dla moich włosów było by najlepsze. Chciała bym podkreślić skręt ale nie dodając im przy tym objetosci.
__________________

_fraise_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-22, 20:15   #1720
wiolka1115
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 748
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Cytat:
Napisane przez tulipanna. Pokaż wiadomość
Zartujesz, czy powaznie pytasz? Mozna podgrzac, ale jak nalozysz i bedziesz trzymac lepetyne w cieple to tez powinno dzialac
Jestem poważna jak nigdy w życiu. Skoro ciepło niszczy to czemu podgrzewanie odżywki nie ma wpływu na to niszczenie?
wiolka1115 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-22, 20:25   #1721
karla_92
Zakorzenienie
 
Avatar karla_92
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 955
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Cytat:
Napisane przez wiolka1115 Pokaż wiadomość
Wiem ze ciepło otwiera łuske włoska co pozwala odzywce wniknąć w głąb włosa. Powiedzcie mi podgrzanie mazidła z mleka, aloesu, miodu i olejku rycynowego da lepszy efekt? Bo z drugiej strony ciepło przeciez niszczy włosy, wszelkie suszarki i prostownice sa na to dowodem
Ja bym tego nie podgrzewala, bo może sie...'popsuc' tzn stracic dobroczynne składniki (m.in miód)

Cytat:
Napisane przez wiolka1115 Pokaż wiadomość
Jestem poważna jak nigdy w życiu. Skoro ciepło niszczy to czemu podgrzewanie odżywki nie ma wpływu na to niszczenie?
Owszem ma, tylko nie każdy o tym wie. Można podgrzac lekko suszarką, ale na slabym nawiewie i to krótko. Ja zawijam tylko folią, a później ręcznikiem i nic juz nie robie a i tak cieplo sie wytwarza. U mnie to wystarcza
karla_92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-22, 20:35   #1722
tulipanna.
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 216
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Cytat:
Napisane przez _fraise_ Pokaż wiadomość
Tulipanna

Używałam wielu kosmetykow ktore mialy odbudowywac wlosy typu odzywki gliss kurra i ostatnio szampon pantene restoratives (ktory jak sie po analizie okazalo nie zawieral substancji polepszajacych stan kondycji wlosow). odrzucilam silikony moze troche bezmyslnie za sprawa wizazu . z drugiej jednak strony uzywajac kosmetykow bez silikonow zauwazylam poprawe typu nablyszczenie nawilzenie wlosow (byc moze z jak wczesniej wspominalam z powodu poprawnych skladow- bogatych w rozne ekstrakty).

Moja pielęgnacja wyglada nastepujaco:
wlosy myje (ostatnio) co 2 dzien, gdy siedze w domu to co 3, podczas mycia nakladam szampon 2 razy (zazwyczaj do kazdego mycia inny szampon) sposrod:
schauma jogurtowa, joanna z kokosem i migdalem i ostatnio ziaja pszenica (fajnie pachnie).
Mniej wiecej 2 razy w tyg wax zagraniczny z odzywka kokosowa propis lub odzywka do wlosow kreconych z aloesem nivea (lubie bardzo) . czasem zdaza sie ze przed myciem nakladam jedna z odzywek i po inna. ostatnio eksperymentuje tez z olejkiem rycynowym nakladanym wraz z szamponem.

Zastanawiam się też jakie cięcie dla moich włosów było by najlepsze. Chciała bym podkreślić skręt ale nie dodając im przy tym objetosci.


Nie wiem czy uzywanie dwoch szamponow, jeden po drugim jest dla wlosa takie dobre? Warto zmieniac, kiedy wlos uodporni sie na dzialanie jednego, ale chyba taki misz-masz non stop nie jest najlepszy - tak mi sie cos kolacze po glowie.
Sprawa skretu - moim zdaniem wax zagraniczny Nie wiem jak dlugo go stosujesz, ale po pewnym czasie wlosy maja go dosc i lepiej odstawic - dziala glownie na porost. Przerabialam ta sama historie - prostujace sie, ociezale, oklapniete wlosy. Przyczyna: Wax zagraniczny oczywiscie wczesniej swietnie sie sprawdzal

Jesli zalezy Ci na jakiejs super odzywce to kup wax polski - moc natury. Po nim wlosy faktycznie sa ladniejsze. A moze jakies domowe maseczki? Oklady?

Na poprawe skretu wlosa bardzo polecam Ci olejek Dabur Amla. Mozna kupic na allegro (podam Ci na PW namiary u kogo kupowalam, jesli jestes zainteresowana). Ma duzo cennych, odzywczych ekstratow i egzotycznie pachnie Wmasowuje sie go wieczorem w skore glowy i we wlosy (2 lyzeczki do herbaty). Owija lepetyne czyms cieplym (szalik, czepek, recznik) i idzie spac. Rano splukujesz go bez problemu szamponem...Wlosy sa ozywione, podniesione u nasady, nawilzone i mocniej sie kreca Zabieg nalezy powtarzac do 3x w tygodniu.

Olejek rycynowy z szamponem to chyba dosc niefortunne rozwiazanie Szampony zawieraja detergenty, ktore nalezy z glowy splukac. Tzn. jesli dobrze Cie zrozumialam - trzymasz to dluzej na glowie? Jesli tylko myjesz i od razu splukujesz to wszystko jest ok.

Co do ciecia - jesli jestes z okolic Krakowa mam znakomitego fryzjera Jesli nie - poszukaj na wizazu kogos z okolicy Twojego miasta, sa na fryzjerskim watki polecajace konkretne osoby. Zdecydowanie jest Ci potrzebne ciecie podkreslajace skret, ale bez nadawania wlosom okraglego ksztaltu.



Cytat:
Napisane przez wiolka1115 Pokaż wiadomość
Jestem poważna jak nigdy w życiu. Skoro ciepło niszczy to czemu podgrzewanie odżywki nie ma wpływu na to niszczenie?

Moze dlatego, ze nie wylewasz na wlosy wrzacej odzywki, a jedynie ciepla? Goraca suszarka, czy parujaca wanna nie sa w stanie uszkodzic wlosa przez kolejna warstwe ochronna jaka daje np. czepek To tak na chlopski rozum. Poza tym pod te uchylone luski wlosa od razu dostaja sie i wnikaja skladniki odzywcze. A jeszcze jedna rzecz, ktora przychodzi mi do glowy - odzywki na ogol zawieraja jakis skladnik nawilzajacy.
A myslalam, ze robisz sobie jaja, przez tą roześmianą minkę na koncu wypowiedzi


Karla - ja z reguly siedze pod cieplym prysznicem lub chwile podgrzewam czepek suszara i daje wlosom spokoj Nie zaobserwowalam, zeby temperatura wytrwarzajaca sie pod czepkiem zaszkodzila wlosom w jakikolwiek sposob, wiec chyba trzeba byloby naprawde mocno i konsekwentnie podgrzewac

Edytowane przez tulipanna.
Czas edycji: 2008-05-22 o 20:39 Powód: dopisek
tulipanna. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-23, 13:42   #1723
domi7ks
Zakorzenienie
 
Avatar domi7ks
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
Co do odzywek z Ziai, to mają dla mnie tą wadę, że nie są do spłukiwania. Mozna rzecz jasna spłukać, ale mam mimo to wrażenie, że włosy sa jednak obciążone i niedokładnie spłukane. Natomiast sam szampon jak dla mnie genialny, miałam już kilka butelek, nawet teraz jedna stoi przy prysznicu i od czasu do czasu robię sobie małą kurację rzepową

dzieki za odp
__________________
pierwszy Skarb- 22.12.2009
drugi Skarb-8.12.2011

domi7ks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-23, 17:42   #1724
Aguś15...
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Hej dziewczyny

Pierwszy raz wypowiadam się na forum ( a właściwie to proszę Was o pomoc ).
Zacznę od tego, że moje włosy są naturalnie takie...hmm...no coś pomiędzy kręconymi a falowanymi. Problem polega na tym, że są teraz baaardzo zniszczone(sama im taki los zgotowałam). Przez ostatnie 2 lata bardzo często prostowałam włosy. Grzywkę to nawet codziennie( i nadal prostuję, bo mam wysokie czoło, więc grzywka jest u mnie konieczna, a falowana i napuszona wygląda przekomicznie). Teraz już nie prostuję od jakichś 2 miesięcy całej długości włosów, ale grzywkę, jak już wcześniej wspomniałam prostować muszę tak więc moje włosy są teraz suche, zniszczone, łamliwe i na dodatek wypadają. wyglądają okropnie, są szorstkie w dotyku i w ogóle beznadziejne. Długość tak gdzieś do ramion. Włosy myję codziennie, nie suszę i jak wstaję to mam taki busz na głowie. Kiedy je zaczynam czesać to szczotka jest już pełna włosów... nie wiem co mam zrobić...Proszę pomóżcie, jeżeli wiecie co mogłoby mi pomóc, to błagam o odpowiedz.
Aguś15... jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-23, 17:46   #1725
tulipanna.
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 216
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Cytat:
Napisane przez Aguś15... Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny

Pierwszy raz wypowiadam się na forum ( a właściwie to proszę Was o pomoc ).
Zacznę od tego, że moje włosy są naturalnie takie...hmm...no coś pomiędzy kręconymi a falowanymi. Problem polega na tym, że są teraz baaardzo zniszczone(sama im taki los zgotowałam). Przez ostatnie 2 lata bardzo często prostowałam włosy. Grzywkę to nawet codziennie( i nadal prostuję, bo mam wysokie czoło, więc grzywka jest u mnie konieczna, a falowana i napuszona wygląda przekomicznie). Teraz już nie prostuję od jakichś 2 miesięcy całej długości włosów, ale grzywkę, jak już wcześniej wspomniałam prostować muszę tak więc moje włosy są teraz suche, zniszczone, łamliwe i na dodatek wypadają. wyglądają okropnie, są szorstkie w dotyku i w ogóle beznadziejne. Długość tak gdzieś do ramion. Włosy myję codziennie, nie suszę i jak wstaję to mam taki busz na głowie. Kiedy je zaczynam czesać to szczotka jest już pełna włosów... nie wiem co mam zrobić...Proszę pomóżcie, jeżeli wiecie co mogłoby mi pomóc, to błagam o odpowiedz.
Ja bym proponowala zapuscic grzywke na bok - jak chcesz to pokaz swoje foto, bedzie latwiej doradzic. Niestety z prostownicy powinnas na pewno zrezygnowac, bo wysusza i tak suche z natury fale/loki. Zdecydowanie powinnas podciac zniszczone konce u jakiegos dobrego fryzjera. A pozniej...Suplementy, regenracja, nawilzanie. Opisywalam co sie przyda kreconowlosym dziewczynom juz kilka razy, przeczytaj chocby moje 2-3 ostatnie posty w tym watku Powodzenia.
tulipanna. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-23, 19:00   #1726
Aguś15...
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Dzięki za odpowiedz. Nie wiem jak ja to z tą grzywką zrobię. A czy wypadanie włosów może być konsekwencją używania prostownicy?
Aguś15... jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-23, 19:20   #1727
Nanatsusaya
Raczkowanie
 
Avatar Nanatsusaya
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 190
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Prostownica na pewno nie pomaga, jeżeli się "łamią" i wypadają bez cebulki to masz niemal 100% pewności,że to przez prostownice. Ale jeśli z cebulką i tak powinnaś z niej zrezygnować, osłabia za bardzo włosy. Chyba powinnaś się zmusić,żeby przestać prostować, wiem że to trudne ale włosy się odwdzięczą
Nanatsusaya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-23, 19:40   #1728
nikaa2
Wtajemniczenie
 
Avatar nikaa2
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Pczno
Wiadomości: 2 268
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
nikaa2 dziekuję Ci slicznie za odpowiedźzaopatrze sie w ten nowy, choc wcześniej myslałam tylko i wyłącznie o tym starym zresztą skoro zmienili, to napewno nie na gorszy...
proszę
tlyko tak jak piszą dziewczyny, że szkoda że ma więcej alkoholu ten lotion... ja kupiłam i używac będę, zależy mi na pobudzeniu wzrostu włosów, myślę, że ok, tylko używac max 2xw tygodniu, co by nie wysuszyc skóry głowy

zamierzam sobie jeszce zakupic dabur amla

Cytat:
Napisane przez karla_92 Pokaż wiadomość
Ja też tak zawsze robie Dla wlosow jest to napewno zdrowsze
no, ba
apel: nie czeszmy na mokro



Jak dla mnie to jedak na gorszy. Jest duzo alkoholu, ktory raz ze moze wysuszac, a dwa ze wrażliwców bedzie podrażniać. Poza tym jeśli rzeczywiście tego tataraku jest wiecej niż rzepy no to nieciekawie. Tatarak można kupic w aptece i płukać nim wlosy, a rzepa nie jest dostępna przez cały rok niestety Oczywiscie nie chodzi mi o to zeby go nie kupować, bo napewno wielu osobom bedzie służył, tylko że dla mnie nie jest już taki interesujący jak był wcześniej
Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
Co do tego nowego składu Seboradinu, to akurat więcej tataraku a mniej rzepy mi nie przeszkadza - można przecież stosować dodatkowo szampon z wyciągiem z rzepy a potem Seboradin. Natomiast fakt, że więcej jest alkoholu niż wody mnie niepokoi. Może podrażniać, ale i nadmiernie wysuszać, a takie nadmierne wysuszanie przecież może wręcz wzmagac produkcję łoju
ano właśnie, dlatego będe go stosowała max. 2x w tygodniu (myślę, ze i tak 1w tyg.)
mam sporo odżywek, więc i tak mi na więcej nie starczy czasu

ostrze pazurki tak jak pisałam , na ten Dabur Amla
nikaa2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-23, 19:43   #1729
karla_92
Zakorzenienie
 
Avatar karla_92
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 955
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Cytat:
Napisane przez tulipanna. Pokaż wiadomość
Karla - ja z reguly siedze pod cieplym prysznicem lub chwile podgrzewam czepek suszara i daje wlosom spokoj Nie zaobserwowalam, zeby temperatura wytrwarzajaca sie pod czepkiem zaszkodzila wlosom w jakikolwiek sposob, wiec chyba trzeba byloby naprawde mocno i konsekwentnie podgrzewac
No ja wlasnie pisze o takich przypadkach, kiedy głowa sie wręcz gotuje Sądze że sporo osób tak robi.

Cytat:
Napisane przez Aguś15... Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny

Pierwszy raz wypowiadam się na forum ( a właściwie to proszę Was o pomoc ).
Zacznę od tego, że moje włosy są naturalnie takie...hmm...no coś pomiędzy kręconymi a falowanymi. Problem polega na tym, że są teraz baaardzo zniszczone(sama im taki los zgotowałam). Przez ostatnie 2 lata bardzo często prostowałam włosy. Grzywkę to nawet codziennie( i nadal prostuję, bo mam wysokie czoło, więc grzywka jest u mnie konieczna, a falowana i napuszona wygląda przekomicznie). Teraz już nie prostuję od jakichś 2 miesięcy całej długości włosów, ale grzywkę, jak już wcześniej wspomniałam prostować muszę tak więc moje włosy są teraz suche, zniszczone, łamliwe i na dodatek wypadają. wyglądają okropnie, są szorstkie w dotyku i w ogóle beznadziejne. Długość tak gdzieś do ramion. Włosy myję codziennie, nie suszę i jak wstaję to mam taki busz na głowie. Kiedy je zaczynam czesać to szczotka jest już pełna włosów... nie wiem co mam zrobić...Proszę pomóżcie, jeżeli wiecie co mogłoby mi pomóc, to błagam o odpowiedz.
Grzywkę można ponoć rozprostować podpinając ją u góry wsuwką, jak wlosy są jeszcze mokre Pisała kiedyś o tym blonndee chyba w wątku "włosomaniaczki"

Edit: przeczytaj m.in to http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=250381
karla_92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-23, 19:48   #1730
Ines-ka
Zakorzenienie
 
Avatar Ines-ka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 336
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Dołączam do walczących.

Krótka historia przejść moich włosów:
Sierpień 06, intensywne utlenianie - miały być pasemka, efekt to 3/4 włosów świnkowatego blondu. Styczeń 07, malowanie odrostów. Fryzjerka nie zrozumiała o co mi chodzi i tak wyszłam z salonu z głową praktycznie całkowicie blond. Ślicznie to wyglądało po powrocie do domu. Czerwona świnka pigi na twarzy od mrozu, a na głowie żółć.
Później kwiecień i maj - 4 razy farbowałam na odcienie brązu. Za każdym razem farba się spierała na jakiś wypłowiały okropny rudy. Przez wakacje dałam im spokój, w październiku miałam odrosty i wpadłam na kolejny genialny pomysł. Włosy ciemniejsze były tylko miesiąc, później jak na złość farba się sprała, a włosy były jeszcze jaśniejsze.
Długo trwałam w przekonaniu, że już nigdy więcej ich nie pofarbuję i będę cierpliwie czekać aż odrosną (wspomagałam je w tym). Podcinałam co 2-3 miesiące o 5-10 cm. Rosły szybko, ale niezauważalnie przez to, że końce cały czas były zniszczone. Teraz pod koniec marca postanowiłam zaryzykować, ale już nie na własną rękę i poszłam do fryzjerki. Prosiłam o naturalny kolor, taki jak prawie 10 cm odrosty. Na palecie wskazałam na podobny do mojego naturalnego. Fryzjerka powiedziała, że 'takie wychodzą brzydkie' i zmieszała mi jakieś 2 kolory farb. Zaznaczyłam, że nie chcę żadnych rudych. Po wysuszeniu itd. na włosach miałam cudnego, ciemnego kasztana. Obecnie mam 2 cm odrostu i resztę spalonych, wypłowiałych, rudo-nie wiem jakich włosów...
Spróbuję płukanek, co by zniwelować ten okropny rudy poblask na części włosów. Jeśli to nie pomoże to planuję przy zakupach na helfach (to przez was ) kupić puder do włosów, który można dodawać do henny i wyjściowy odcień będzie w tonacji chłodnej. Bo nie wytrzymam 2 lat z takim kolorem włosów.


Moje marzenie? Włosy za łopatki, zdrowe...
Podziwiam jeśli komuś chciało się to czytać.


W załączniku kilka zdjęć zaczynając od mojej epoki powrotu do dzieciństwa - blondu. Ta z ciemnymi to przejścia z próbami ich przyciemnienia. 2 środkowe to ich stan z marca tego roku. Miałam już taki spory odrost i mogłam nie farbować, a dalej konsekwentnie ścinać, no ale efekty oddania się w ręce fryzjerki widać na ostatnim.
Jak ktoś zobaczy, że na forum piszę o zamiarze jakiegokolwiek użycia farby do włosów, proszę mnie za kudły porządnie wytargać.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg wl.jpg (69,5 KB, 75 załadowań)
Ines-ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-23, 19:58   #1731
tulipanna.
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 216
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Cytat:
Napisane przez karla_92 Pokaż wiadomość
No ja wlasnie pisze o takich przypadkach, kiedy głowa sie wręcz gotuje Sądze że sporo osób tak robi.
To muszą byc naprawde gorące kobiety..

Cytat:
Napisane przez Ines-ka Pokaż wiadomość
Dołączam do walczących.

Krótka historia przejść moich włosów:
Sierpień 06, intensywne utlenianie - miały być pasemka, efekt to 3/4 włosów świnkowatego blondu. Styczeń 07, malowanie odrostów. Fryzjerka nie zrozumiała o co mi chodzi i tak wyszłam z salonu z głową praktycznie całkowicie blond. Ślicznie to wyglądało po powrocie do domu. Czerwona świnka pigi na twarzy od mrozu, a na głowie żółć.
Później kwiecień i maj - 4 razy farbowałam na odcienie brązu. Za każdym razem farba się spierała na jakiś wypłowiały okropny rudy. Przez wakacje dałam im spokój, w październiku miałam odrosty i wpadłam na kolejny genialny pomysł. Włosy ciemniejsze były tylko miesiąc, później jak na złość farba się sprała, a włosy były jeszcze jaśniejsze.
Długo trwałam w przekonaniu, że już nigdy więcej ich nie pofarbuję i będę cierpliwie czekać aż odrosną (wspomagałam je w tym). Podcinałam co 2-3 miesiące o 5-10 cm. Rosły szybko, ale niezauważalnie przez to, że końce cały czas były zniszczone. Teraz pod koniec marca postanowiłam zaryzykować, ale już nie na własną rękę i poszłam do fryzjerki. Prosiłam o naturalny kolor, taki jak prawie 10 cm odrosty. Na palecie wskazałam na podobny do mojego naturalnego. Fryzjerka powiedziała, że 'takie wychodzą brzydkie' i zmieszała mi jakieś 2 kolory farb. Zaznaczyłam, że nie chcę żadnych rudych. Po wysuszeniu itd. na włosach miałam cudnego, ciemnego kasztana. Obecnie mam 2 cm odrostu i resztę spalonych, wypłowiałych, rudo-nie wiem jakich włosów...
Spróbuję płukanek, co by zniwelować ten okropny rudy poblask na części włosów. Jeśli to nie pomoże to planuję przy zakupach na helfach (to przez was ) kupić puder do włosów, który można dodawać do henny i wyjściowy odcień będzie w tonacji chłodnej. Bo nie wytrzymam 2 lat z takim kolorem włosów.


Moje marzenie? Włosy za łopatki, zdrowe...
Podziwiam jeśli komuś chciało się to czytać.


W załączniku kilka zdjęć zaczynając od mojej epoki powrotu do dzieciństwa - blondu. Ta z ciemnymi to przejścia z próbami ich przyciemnienia. 2 środkowe to ich stan z marca tego roku. Miałam już taki spory odrost i mogłam nie farbować, a dalej konsekwentnie ścinać, no ale efekty oddania się w ręce fryzjerki widać na ostatnim.
Jak ktoś zobaczy, że na forum piszę o zamiarze jakiegokolwiek użycia farby do włosów, proszę mnie za kudły porządnie wytargać.
Przeczytalam, bo jestem pelna wspolczucia dla postepujacych tragedii wlosowych. Sama przeszlam cos podobnego, tylko zamiast do fryzjera niszczylam swoje wlosy konsekwentnie sama. Nie pociesze Cie: choc wygralam z nimi walke pielegnacyjna i tak w rezultacie musialam obciac. W tej chwili zamiast swoich 50cm wlosow, mam fryzurke w porywach siegajaca ramion..I zapuszczam
Powiem szczerze, ze szkoda czasu i inwestycji na wlos, ktory nadaje sie juz tylko do uciecia. Sama wlozylam w to niepotrzebnie mnostwo energii - mozna bylo ciachnac od razu i zapuszczac zdrowo i z czystym sumieniem.
A farbowac raz na jakis czas mozna. Tylko np. Castingiem Aczkolwiek teraz lepiej by bylo gdybys sie wstrzymala. No chyba, ze krotkie ciecie, kolorek na poprawe sampoczucia i wprowadzenie w zycie intensywnej pielegnacji...?
tulipanna. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-23, 20:24   #1732
Ines-ka
Zakorzenienie
 
Avatar Ines-ka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 336
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Farbowałam Castingiem, mroźnym beżem. Efekt - ciemny brąz, później sprał się na rudo.

Chyba będę zmuszona do ścięcia. Zobaczymy jak będzie za miesiąc.
Krótkiej grzywce i włosom przed brodę mówię stanowcze nie. Mam naturalne dziwnie falujące. Bez prostownicy się nie obchodziło, kiedy miałam krótszą grzywkę (sama sobie taką ciachnęłam szkoda gadać...).

Uzbrajam się w cierpliwość i optymizm. Zaczynam 3 miesięczne pijaństwo pokrzywy, po wakacjach Nisim. Chciałabym mieć piękne włosy na studniówkę...
Ines-ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-23, 20:33   #1733
karla_92
Zakorzenienie
 
Avatar karla_92
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 955
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Cytat:
Napisane przez Ines-ka Pokaż wiadomość
Dołączam do walczących.

Krótka historia przejść moich włosów:
Sierpień 06, intensywne utlenianie - miały być pasemka, efekt to 3/4 włosów świnkowatego blondu. Styczeń 07, malowanie odrostów. Fryzjerka nie zrozumiała o co mi chodzi i tak wyszłam z salonu z głową praktycznie całkowicie blond. Ślicznie to wyglądało po powrocie do domu. Czerwona świnka pigi na twarzy od mrozu, a na głowie żółć.
Później kwiecień i maj - 4 razy farbowałam na odcienie brązu. Za każdym razem farba się spierała na jakiś wypłowiały okropny rudy. Przez wakacje dałam im spokój, w październiku miałam odrosty i wpadłam na kolejny genialny pomysł. Włosy ciemniejsze były tylko miesiąc, później jak na złość farba się sprała, a włosy były jeszcze jaśniejsze.
Długo trwałam w przekonaniu, że już nigdy więcej ich nie pofarbuję i będę cierpliwie czekać aż odrosną (wspomagałam je w tym). Podcinałam co 2-3 miesiące o 5-10 cm. Rosły szybko, ale niezauważalnie przez to, że końce cały czas były zniszczone. Teraz pod koniec marca postanowiłam zaryzykować, ale już nie na własną rękę i poszłam do fryzjerki. Prosiłam o naturalny kolor, taki jak prawie 10 cm odrosty. Na palecie wskazałam na podobny do mojego naturalnego. Fryzjerka powiedziała, że 'takie wychodzą brzydkie' i zmieszała mi jakieś 2 kolory farb. Zaznaczyłam, że nie chcę żadnych rudych. Po wysuszeniu itd. na włosach miałam cudnego, ciemnego kasztana. Obecnie mam 2 cm odrostu i resztę spalonych, wypłowiałych, rudo-nie wiem jakich włosów...
Spróbuję płukanek, co by zniwelować ten okropny rudy poblask na części włosów. Jeśli to nie pomoże to planuję przy zakupach na helfach (to przez was ) kupić puder do włosów, który można dodawać do henny i wyjściowy odcień będzie w tonacji chłodnej. Bo nie wytrzymam 2 lat z takim kolorem włosów.


Moje marzenie? Włosy za łopatki, zdrowe...
Podziwiam jeśli komuś chciało się to czytać.


W załączniku kilka zdjęć zaczynając od mojej epoki powrotu do dzieciństwa - blondu. Ta z ciemnymi to przejścia z próbami ich przyciemnienia. 2 środkowe to ich stan z marca tego roku. Miałam już taki spory odrost i mogłam nie farbować, a dalej konsekwentnie ścinać, no ale efekty oddania się w ręce fryzjerki widać na ostatnim.
Jak ktoś zobaczy, że na forum piszę o zamiarze jakiegokolwiek użycia farby do włosów, proszę mnie za kudły porządnie wytargać.
Na tym pierwszym zdjeciu śliczny kolor To naturalny tak?
karla_92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-23, 20:33   #1734
tulipanna.
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 216
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Cytat:
Napisane przez Ines-ka Pokaż wiadomość
Farbowałam Castingiem, mroźnym beżem. Efekt - ciemny brąz, później sprał się na rudo.

Chyba będę zmuszona do ścięcia. Zobaczymy jak będzie za miesiąc.
Krótkiej grzywce i włosom przed brodę mówię stanowcze nie. Mam naturalne dziwnie falujące. Bez prostownicy się nie obchodziło, kiedy miałam krótszą grzywkę (sama sobie taką ciachnęłam szkoda gadać...).

Uzbrajam się w cierpliwość i optymizm. Zaczynam 3 miesięczne pijaństwo pokrzywy, po wakacjach Nisim. Chciałabym mieć piękne włosy na studniówkę...
Zamiast prostownicy polecam zimny nawiew+jonizator - to dobre dla wlosow falowanych. Poza tym falowanych nie powinno sie rozczesywac szczotka, a jedynie grzebieniem o szerokich zebach - najlepiej na mokro po uprzednim nalozeniu na wlos odzywki.

oczywiscie w miare mozliwosci wlosy powinny schnac same - teraz jest cieplo, tzreba korzystac

Edytowane przez tulipanna.
Czas edycji: 2008-05-23 o 20:34 Powód: dopisek
tulipanna. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-23, 20:57   #1735
Arwena_
Raczkowanie
 
Avatar Arwena_
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 343
GG do Arwena_
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

jak tak trochę odbiegnę od tematu. Jaki to ma sens? Uzywanie szamponu bez silikonu, a nastepnie uzywanie odzywki z silikonem. Wlasnie mi tu migenlo przed oczami, zeby uzywac bez siliokonu i uzyc odzywki zeby wlosy nie byly "jak piorun mietłe". Czy to coś zmienia? Wytłumaczcie mi prosze, bo dla mnie to jest jedno i to samo :P
Arwena_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-23, 21:34   #1736
Ines-ka
Zakorzenienie
 
Avatar Ines-ka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 336
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Cytat:
Napisane przez karla_92 Pokaż wiadomość
Na tym pierwszym zdjeciu śliczny kolor To naturalny tak?
Takie naturalne "białe jak len" miałam w dzieciństwie. Z czasem ściemniały.
Zdjęcie było robione wieczorem w sztucznym świetle i chyba z fleszem. W świetle dziennym wyglądały o wiele gorzej.

Cytat:
Napisane przez tulipanna. Pokaż wiadomość
Zamiast prostownicy polecam zimny nawiew+jonizator - to dobre dla wlosow falowanych. Poza tym falowanych nie powinno sie rozczesywac szczotka, a jedynie grzebieniem o szerokich zebach - najlepiej na mokro po uprzednim nalozeniu na wlos odzywki.

oczywiscie w miare mozliwosci wlosy powinny schnac same - teraz jest cieplo, tzreba korzystac
Ostatnio myślę o suszarce z dyfuzorem i jonizacją. Chociaż włosy za pomocą suszarki suszę raz w roku to kusi mnie ta jonizacja. W domu mam tylko najzwyklejszą suszarkę, używam jej do podgrzewania przy wszelakich zabiegach.
Kładę się spać z mokrymi. Rano są jak zwykle pofalowane i to mi nie robi większej różnicy, ale ta rozbujana grzywka jak u lwa...

Cytat:
Napisane przez Arwena_ Pokaż wiadomość
jak tak trochę odbiegnę od tematu. Jaki to ma sens? Uzywanie szamponu bez silikonu, a nastepnie uzywanie odzywki z silikonem. Wlasnie mi tu migenlo przed oczami, zeby uzywac bez siliokonu i uzyc odzywki zeby wlosy nie byly "jak piorun mietłe". Czy to coś zmienia? Wytłumaczcie mi prosze, bo dla mnie to jest jedno i to samo :P
Silikony trzeba na bieżąco zmywać żeby się nie odkładały na włosach. Nie wydaje mi się żeby szampon je zawierający wystarczająco zmywał te, które już na włosach są.
Ines-ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-23, 21:41   #1737
Aguś15...
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Czyli zerwać z prostownicą...Oj będzie ciężko, ale wiem, że trzeba.Kurcze gdyby nie to moje wysokie czoło to w ogóle bym sie grzywki pozbyła i nie byłoby problemu. Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
Aguś15... jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-23, 21:57   #1738
tulipanna.
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 216
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Cytat:
Napisane przez Aguś15... Pokaż wiadomość
Czyli zerwać z prostownicą...Oj będzie ciężko, ale wiem, że trzeba.Kurcze gdyby nie to moje wysokie czoło to w ogóle bym sie grzywki pozbyła i nie byłoby problemu. Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
Wysokie czola sa piekne Jesli nie wystepuja rownolegle zakola. Ja tam mam wysokie i grzywek nie lubie
tulipanna. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-23, 22:33   #1739
Jolie2601
Zakorzenienie
 
Avatar Jolie2601
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 403
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Cytat:
Napisane przez Arwena_ Pokaż wiadomość
jak tak trochę odbiegnę od tematu. Jaki to ma sens? Uzywanie szamponu bez silikonu, a nastepnie uzywanie odzywki z silikonem. Wlasnie mi tu migenlo przed oczami, zeby uzywac bez siliokonu i uzyc odzywki zeby wlosy nie byly "jak piorun mietłe". Czy to coś zmienia? Wytłumaczcie mi prosze, bo dla mnie to jest jedno i to samo :P
Ale nie jest powedziane, że należy stosować odżywkę z silikonami. Mozna bez [ja wogóle nie stosuję silikonów] albo takie, które mają silikony łatwozmywalne- a nie cykliczne wymagające silnych detergentów
__________________
Sacred is the gift that they
have without knowing
Serenity is knowing it's safe
from destruction of time

"Sacred Serenity" Death
Jolie2601 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-24, 01:29   #1740
nikaa2
Wtajemniczenie
 
Avatar nikaa2
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Pczno
Wiadomości: 2 268
Dot.: Walka o zdrowe i piękne włosy :) -część II

Cytat:
Napisane przez tulipanna. Pokaż wiadomość
Masazyk olejkiem dabur amla i zostawiam na glowie na noc. Okladzik z Waxu Moc Natury. I daja rade
mam pytanko odnoście olejku:
on jest do ciemnych włosów?

chętnie bym zakupiła, ale jakis taki orientalny olejek do włosów średnich blond, widziałam właśnie amlę, jaśminowy i jeszcze jakiś inny (zapomniałam ), zalezy mi na pobudzeniu wzrostu cebulek
jeżeli się orientuejsz, to polec coś
nikaa2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.