Mamusie marcowe 2018 cz. 2 - Strona 23 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2017-08-16, 21:51   #661
pretty_girl19892
Zakorzenienie
 
Avatar pretty_girl19892
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 12 755
GG do pretty_girl19892
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Nicole super że wszystko w porządku prosimy foteczke

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Razem
Zaręczyny

PM 2017
pretty_girl19892 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-16, 22:03   #662
limonka84
limonka84
 
Avatar limonka84
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 627
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Byłam dziś zrobić te wszystkie badania, które robi się w pierwszym trymestrze. Mam już część wyników i najbardziej niepokoi mnie ten mocz:
azotyny - obecne
leukocyty - 500 leuk./ul
erytrocyty - 10 erytr./ul
leukocyty - liczne w polu widzenia
bakterie - liczne

Powtórzę badanie jeszcze przed samą wizytą, za 2 tygodnie. Myślicie, że powinnam skontaktować się z ginekologiem?
limonka84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-16, 22:03   #663
Słodkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Słodkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 5 660
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Cytat:
Napisane przez misiol Pokaż wiadomość
Już sobie kupiłam litr lodów na smutki. Najbardziej boję się pobytu w szpitalu, nie wiem ile trwa i czy zawsze jest konieczny
Kochana pamiętaj, że gdyby było źle to masz prawo do skróconego macierzyńskiego. 8 tygodni.
Cytat:
Napisane przez _Selina_ Pokaż wiadomość
Przepraszam dopiero wszystko ogarnęłam. Jestem w szpitalu z zagrożeniem poronienia. Plus taki, że serduszko bije i z nim wszystko ok.

___wysłane z telefonu, staram się sprawdzać co napisałam, ale czasami słownik "wie lepiej" ___
Trzymam. Kciuki za Was.
Cytat:
Napisane przez limonka84 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!
w końcu wszystko nadrobiłam, ale łatwo nie było, idziecie jak burza!

Słodka - bardzo Ci współczuję, to straszne, że znowu musisz to wszystko przeżywać. Koniecznie zróbcie badania genetyczne, jeśli nie robiłaś, to również w kierunku trombofilii (zlecają je dopiero po trzech poronieniach) Bardzo mi przykro.
U nas to już 7 strata.


Dziewczyny.
Bardzo dziękuję Wam za słowa pocieszenia. Ale ja ju jestem na tym etapie, że jakoś się uodpornilam na to wszystko. Teraz nawet nie płakałam. Owszem, boli, jest mi przykro. Ale teraz mam etap złości na to wszystko.
Jestem już po Romowie z moim lekarzem. Na pewno będziemy badać się genetycznie - w końcu niech NFZ za coś zapłaci. Będziemy też badać zarodek. Może coś wykaże. Ale...
Nie wiem czy będziemy się nadal starać. Chyba jesteśmy już tum wszystkim zmęczeni. Mój Mąż dojrzał w końcu do decyzji o adopcji więc w tym. Kierunku będziemy też działać. A jak się na przydarzy własne dziecko to ok.

Życzę Wam aby wasze ciążę szczęśliwie dobrnely do końca. Będziecie fajnymi mamami.
Szkoda, że kończy się nasza wspólna przygoda, ale za to Wy zaczynacie nowa, własna. Oby była szczęśliwa i radosna.
Miałam wielka nadzieję, że szczęście i so mnie w końcu się uśmiechnie. Ale tak widocznie miało być. Może nasza droga jest pokochanie maleństwa które ktoś zostawił. Bo bycie rodzicem to nie tylko urodzenie to Kochanie dziecka nieważne skąd ono jest. Może być z serduszka

Buziaki dla wszystkich. Będę do Was zaglądać.

Mecassie trzymam kciuki aby Twoje przeczucia były błędne.

Wysłane z mojego HUAWEI GRA-L09 przy użyciu Tapatalka
Słodkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-16, 22:17   #664
lisa87
Raczkowanie
 
Avatar lisa87
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 303
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Cytat:
Napisane przez Słodkaaa Pokaż wiadomość
Kochana pamiętaj, że gdyby było źle to masz prawo do skróconego macierzyńskiego. 8 tygodni. Trzymam. Kciuki za Was. U nas to już 7 strata.


Dziewczyny.
Bardzo dziękuję Wam za słowa pocieszenia. Ale ja ju jestem na tym etapie, że jakoś się uodpornilam na to wszystko. Teraz nawet nie płakałam. Owszem, boli, jest mi przykro. Ale teraz mam etap złości na to wszystko.
Jestem już po Romowie z moim lekarzem. Na pewno będziemy badać się genetycznie - w końcu niech NFZ za coś zapłaci. Będziemy też badać zarodek. Może coś wykaże. Ale...
Nie wiem czy będziemy się nadal starać. Chyba jesteśmy już tum wszystkim zmęczeni. Mój Mąż dojrzał w końcu do decyzji o adopcji więc w tym. Kierunku będziemy też działać. A jak się na przydarzy własne dziecko to ok.

Życzę Wam aby wasze ciążę szczęśliwie dobrnely do końca. Będziecie fajnymi mamami.
Szkoda, że kończy się nasza wspólna przygoda, ale za to Wy zaczynacie nowa, własna. Oby była szczęśliwa i radosna.
Miałam wielka nadzieję, że szczęście i so mnie w końcu się uśmiechnie. Ale tak widocznie miało być. Może nasza droga jest pokochanie maleństwa które ktoś zostawił. Bo bycie rodzicem to nie tylko urodzenie to Kochanie dziecka nieważne skąd ono jest. Może być z serduszka

Buziaki dla wszystkich. Będę do Was zaglądać.

Mecassie trzymam kciuki aby Twoje przeczucia były błędne.

Wysłane z mojego HUAWEI GRA-L09 przy użyciu Tapatalka
kochana, ściskam i przesyłam otuchę. mam nadzieję że ogarniecie temat adopcji i jakaś mała duszyczka zostanie ocalona przez takich super rodziców

Ja jestem na etapie przeprowadzki. Spakowałam juz prawie wszystko bo wczoraj szwagier busem nam przewiózł te graty. Dziś podpisałam umowę z gościem który wynajmie za tydzień juz nasze mieszkanie. 3 osobowa rodzina z Ukrainy. Aż mi przykro było sluchać jak opowiadał że oni juz nigdy nie wrócą bo nie ma tam po co. Ciesze się ze im sie mieszkanie spodobało, niech im się dobrze mieszka. A i mi kamień z serca bo przynajmniej na rate kredytu bedzie za dom.

przez ta dzisiejsza pogodę to od rana mam mdłości i boli mnie głowa mimo Prevomitu. Zaczęłam ssać mentosy i troche pomagają
Tez mam tak ze przez te okropne objawy nie umiem sie jeszcze cieszyć ciaża. Mecze sie strasznie przez te mdłości :/
lisa87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-16, 22:17   #665
czaro_dziejkaa
Zadomowienie
 
Avatar czaro_dziejkaa
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 528
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Cytat:
Napisane przez Nicole`_ Pokaż wiadomość
I jestem po wizycie. Wszystko pięknie gra i buczy Maluch ma 3cm i ruchliwy jest bardzo
Super
czaro_dziejkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-16, 22:19   #666
czaro_dziejkaa
Zadomowienie
 
Avatar czaro_dziejkaa
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 528
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Słodka, jeszcze raz Ci napisze, ze bardzo, bardzo mi przykro
Trzymam kciuki za adopcje i za to żebyś kiedyś mogła się cieszyć swoją gromadką.
Miło było Cię poznać. Wpadnij czasem i napis z co u Ciebie
czaro_dziejkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-16, 22:21   #667
Mecassie
Zakorzenienie
 
Avatar Mecassie
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 6 684
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Cytat:
Napisane przez Słodkaaa Pokaż wiadomość
Kochana pamiętaj, że gdyby było źle to masz prawo do skróconego macierzyńskiego. 8 tygodni. Trzymam. Kciuki za Was. U nas to już 7 strata.


Dziewczyny.
Bardzo dziękuję Wam za słowa pocieszenia. Ale ja ju jestem na tym etapie, że jakoś się uodpornilam na to wszystko. Teraz nawet nie płakałam. Owszem, boli, jest mi przykro. Ale teraz mam etap złości na to wszystko.
Jestem już po Romowie z moim lekarzem. Na pewno będziemy badać się genetycznie - w końcu niech NFZ za coś zapłaci. Będziemy też badać zarodek. Może coś wykaże. Ale...
Nie wiem czy będziemy się nadal starać. Chyba jesteśmy już tum wszystkim zmęczeni. Mój Mąż dojrzał w końcu do decyzji o adopcji więc w tym. Kierunku będziemy też działać. A jak się na przydarzy własne dziecko to ok.

Życzę Wam aby wasze ciążę szczęśliwie dobrnely do końca. Będziecie fajnymi mamami.
Szkoda, że kończy się nasza wspólna przygoda, ale za to Wy zaczynacie nowa, własna. Oby była szczęśliwa i radosna.
Miałam wielka nadzieję, że szczęście i so mnie w końcu się uśmiechnie. Ale tak widocznie miało być. Może nasza droga jest pokochanie maleństwa które ktoś zostawił. Bo bycie rodzicem to nie tylko urodzenie to Kochanie dziecka nieważne skąd ono jest. Może być z serduszka

Buziaki dla wszystkich. Będę do Was zaglądać.

Mecassie trzymam kciuki aby Twoje przeczucia były błędne.

Wysłane z mojego HUAWEI GRA-L09 przy użyciu Tapatalka
myślę że to może być bardzo dobra decyzja. Też wspominałam o tym mężowi ostatnio. Napisz od czasu do czasu co u Was te badania płodu są po którymś poronieniu refundowane ?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mecassie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-16, 22:21   #668
Słodkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Słodkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 5 660
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Cytat:
Napisane przez Mecassie Pokaż wiadomość
myślę że to może być bardzo dobra decyzja. Też wspominałam o tym mężowi ostatnio. Napisz od czasu do czasu co u Was te badania płodu są po którymś poronieniu refundowane ?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nie. Zawsze trzeba płacić.... Polska...

Wysłane z mojego HUAWEI GRA-L09 przy użyciu Tapatalka
Słodkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-16, 22:31   #669
lelowa
Zakorzenienie
 
Avatar lelowa
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 4 765
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Cytat:
Napisane przez Słodkaaa Pokaż wiadomość
Kochana pamiętaj, że gdyby było źle to masz prawo do skróconego macierzyńskiego. 8 tygodni. Trzymam. Kciuki za Was. U nas to już 7 strata.


Dziewczyny.
Bardzo dziękuję Wam za słowa pocieszenia. Ale ja ju jestem na tym etapie, że jakoś się uodpornilam na to wszystko. Teraz nawet nie płakałam. Owszem, boli, jest mi przykro. Ale teraz mam etap złości na to wszystko.
Jestem już po Romowie z moim lekarzem. Na pewno będziemy badać się genetycznie - w końcu niech NFZ za coś zapłaci. Będziemy też badać zarodek. Może coś wykaże. Ale...
Nie wiem czy będziemy się nadal starać. Chyba jesteśmy już tum wszystkim zmęczeni. Mój Mąż dojrzał w końcu do decyzji o adopcji więc w tym. Kierunku będziemy też działać. A jak się na przydarzy własne dziecko to ok.

Życzę Wam aby wasze ciążę szczęśliwie dobrnely do końca. Będziecie fajnymi mamami.
Szkoda, że kończy się nasza wspólna przygoda, ale za to Wy zaczynacie nowa, własna. Oby była szczęśliwa i radosna.
Miałam wielka nadzieję, że szczęście i so mnie w końcu się uśmiechnie. Ale tak widocznie miało być. Może nasza droga jest pokochanie maleństwa które ktoś zostawił. Bo bycie rodzicem to nie tylko urodzenie to Kochanie dziecka nieważne skąd ono jest. Może być z serduszka

Buziaki dla wszystkich. Będę do Was zaglądać.

Mecassie trzymam kciuki aby Twoje przeczucia były błędne.

Wysłane z mojego HUAWEI GRA-L09 przy użyciu Tapatalka
Pieknie napisane. Zycze wam duzo sily i zeby sie ulozylo wszystko po waszej mysli.

---------- Dopisano o 20:30 ---------- Poprzedni post napisano o 20:30 ----------

Selina kciuki za was! Musi byc dobrze!

---------- Dopisano o 20:31 ---------- Poprzedni post napisano o 20:30 ----------

Cytat:
Napisane przez lisa87 Pokaż wiadomość
kochana, ściskam i przesyłam otuchę. mam nadzieję że ogarniecie temat adopcji i jakaś mała duszyczka zostanie ocalona przez takich super rodziców

Ja jestem na etapie przeprowadzki. Spakowałam juz prawie wszystko bo wczoraj szwagier busem nam przewiózł te graty. Dziś podpisałam umowę z gościem który wynajmie za tydzień juz nasze mieszkanie. 3 osobowa rodzina z Ukrainy. Aż mi przykro było sluchać jak opowiadał że oni juz nigdy nie wrócą bo nie ma tam po co. Ciesze się ze im sie mieszkanie spodobało, niech im się dobrze mieszka. A i mi kamień z serca bo przynajmniej na rate kredytu bedzie za dom.

przez ta dzisiejsza pogodę to od rana mam mdłości i boli mnie głowa mimo Prevomitu. Zaczęłam ssać mentosy i troche pomagają
Tez mam tak ze przez te okropne objawy nie umiem sie jeszcze cieszyć ciaża. Mecze sie strasznie przez te mdłości :/
Ja juz chyba sie troche na Prevomit uodpornilam... No nie jest zle ale czasami mam takie mdlosci, ze az okropne to jest.
lelowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-16, 22:31   #670
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Cytat:
Napisane przez Nicole`_ Pokaż wiadomość
I jestem po wizycie. Wszystko pięknie gra i buczy Maluch ma 3cm i ruchliwy jest bardzo


Bardzo chciałam rodzić w Zośce za pierwszym razem. Chodziłam tam do szkoły rodzenia i w ogóle szpital mi się bardzo podobał. Stało się inaczej, bo mój lekarz prowadzący pracuje na Wołoskiej, a ja w 38tyg nagle w sumie trafiłam na patologie ciąży no i już chciałam być pod Jego opieką. Koniec końców byłam bardzo zadowolona, dlatego teraz już bez kombinowania.


Ale mega przepis! Na bank zrobię, a rolmlecze zawsze mam w lodówce, bo moja córka kocha je miłością ogromną
Super wieści!

Jeśli córa lubi rolmlecze to taką galaretkę też powinna chętnie przyjąć
Wypróbuj z zelkami w środku- jest bomba kaloryczna ale jakie smaki wychodzą...mniam


Kurde no ja bardzo bardzo bardzo chce mieć cesarkę i w sumie jedyna sensowna opcja to Zośka albo Bielański.
Przy czym nie wiem czy w Bielańskim robią cesarki ze wskazania czy tylko w przypadku zagrożenia życia, gdzieś mi sie odbiło o uszy, że ze wskazania odsyłają na Inflancką albo do Bródnowskiego. Sprawdzę to po USG prenatalnym jeśli wszystko będzie ok. Na razie trochę się boję tak angażować w tą ciążę...jakbym trochę zaklinała rzeczywistość

Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-16, 23:03   #671
kasia6713
Zakorzenienie
 
Avatar kasia6713
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 576
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Cytat:
Napisane przez Mecassie Pokaż wiadomość
Kiedyś pracowałam podobnie byłam najmłodsza ale nie było tej przepaści bo były dziewczyny starsze o 2/3/5/10/20/30/40 lat starsze a tutaj mam 18tki 20tki i przepaść. Jednak wolałam pracować ze starszymi bo przynajmniej trochę mnie życia nauczuli a tutaj słucham o takich pierdach że się nie da serio. Życiowe problemy
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A ja właśnie wolę te "rozmowy o pierdach"
Teraz pracuję w zespole, w którym albo rozmawia się o zmianie przepisów, albo o tym jak jest beznadziejnie bo jest upalnie i panie się męczą, albo o tym że pan Adam z innego działu nie wiedział jak coś zrobić, a przecież "wszyscy to wiedzae. Autentycznie. Nie ma rozmowy o glupotach bo raz że nie ma z kim a dwa że wszystkim przeszkadzają rozmowy. Ja pracuję na takim stanowisku z wieloma stresujacymi momentami, że taka odskocznia jest mile widziana. A może to jest też kwestia, że ja nigdy nie pracowałam w takich warunkach tylko zawsze wśród osób, z którymi dosłownie o wszystkim mogłam pogadać.
No ale to nie w tym dziale
I strasznie za tym tęsknię

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 23:01 ---------- Poprzedni post napisano o 22:58 ----------

Cytat:
Napisane przez parapet Pokaż wiadomość
Kasia, każda z nas tak ma po usg. Przydałoby się co tydzień, ale jakby było co tydzień, to pewnie chciałybyśmy częściej.
Cytat:
Napisane przez xxxJuanaxxx Pokaż wiadomość
Będziesz mieć sporo czasu na podjęcie decyzji Pewnie po chwilowej nieobecności sama będziesz wiedziała, czy chcesz tam wracać

Najważniejsze, że serduszko bije. Będzie wszystko ok

Ja mam tak samo. Tzn po usg jestem spokojna, ale jak tylko pojawiają się na wizazu smutne wiadomosci to zaczynam się stresować i zastanawiać, co u mojego Skarbka. Też z niecierpliwością czekam na ruchy, żeby mógł komunikować się ze mną, że bryka tam w środku

Tak! Premie są szczególnie lubianą częścią pracy handlowca

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No to dziewczyny pozostaje mam czekać na kopniaki

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 23:03 ---------- Poprzedni post napisano o 23:01 ----------

Cytat:
Napisane przez Słodkaaa Pokaż wiadomość
Kochana pamiętaj, że gdyby było źle to masz prawo do skróconego macierzyńskiego. 8 tygodni. Trzymam. Kciuki za Was. U nas to już 7 strata.


Dziewczyny.
Bardzo dziękuję Wam za słowa pocieszenia. Ale ja ju jestem na tym etapie, że jakoś się uodpornilam na to wszystko. Teraz nawet nie płakałam. Owszem, boli, jest mi przykro. Ale teraz mam etap złości na to wszystko.
Jestem już po Romowie z moim lekarzem. Na pewno będziemy badać się genetycznie - w końcu niech NFZ za coś zapłaci. Będziemy też badać zarodek. Może coś wykaże. Ale...
Nie wiem czy będziemy się nadal starać. Chyba jesteśmy już tum wszystkim zmęczeni. Mój Mąż dojrzał w końcu do decyzji o adopcji więc w tym. Kierunku będziemy też działać. A jak się na przydarzy własne dziecko to ok.

Życzę Wam aby wasze ciążę szczęśliwie dobrnely do końca. Będziecie fajnymi mamami.
Szkoda, że kończy się nasza wspólna przygoda, ale za to Wy zaczynacie nowa, własna. Oby była szczęśliwa i radosna.
Miałam wielka nadzieję, że szczęście i so mnie w końcu się uśmiechnie. Ale tak widocznie miało być. Może nasza droga jest pokochanie maleństwa które ktoś zostawił. Bo bycie rodzicem to nie tylko urodzenie to Kochanie dziecka nieważne skąd ono jest. Może być z serduszka

Buziaki dla wszystkich. Będę do Was zaglądać.

Mecassie trzymam kciuki aby Twoje przeczucia były błędne.

Wysłane z mojego HUAWEI GRA-L09 przy użyciu Tapatalka


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Wymianka
kasia6713 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-17, 05:03   #672
_Selina_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 3 701
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Dzień dobry

___wysłane z telefonu, staram się sprawdzać co napisałam, ale czasami słownik "wie lepiej" ___
_Selina_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-17, 05:56   #673
marcia45
Zadomowienie
 
Avatar marcia45
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 1 508
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Cytat:
Napisane przez _Selina_ Pokaż wiadomość
Dzień dobry

___wysłane z telefonu, staram się sprawdzać co napisałam, ale czasami słownik "wie lepiej" ___
I jak?

Słodka dużo siły dla Was

Albo nie pamiętam albo na marcówka 2015 nie było tyle poronień i pożegnań Któraś z Was pisała czy wieczny strach to cecha pierwszej ciąży. Ja w pierwszej ciąży się tak nie bałam. Teraz się naczytałam, że bliżniacza z góry jest zagrożona, znam przypadek znajomych, gdzie jedno dziecko obumarło po 20tyg. I cały czas o tym myslę.
__________________

Tak to jest zawsze było,że za złotem goni cały świat. A ja wiem Twoja miłość -To jest skarb jedyny jaki znam


7.7.2012 godz 17
7.3.2015 moje druga miłość

Anioły nie mają przecież chandry, gorszego dnia, zmarszczek i okresu
marcia45 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-17, 06:05   #674
_Selina_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 3 701
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Ochłonęłam, mogę na spokojnie opisać co i jak.
Pojechaliśmy na badanie kontrolne. Niestety w zastępstwie do innego lekarza. Wg mnie lekarz dziwnie "rozegrał" tą wizytę, podczas usg, najpierw powiedział, będę musiała jechać do szpitala, bo ciąża zagrożona. Później się okazało, że jak się popłakałam, to badał czy jest serduszko itd. Szum, który było słychać był biciem serduszka, a nawet nas nie uprzedził. Partner wyłapał, że to serduszko, a ja w pierwszej chwili myślałam, że po prostu maszyna wydaje swoje dźwięki pracy. Jest mi przykro, bo mógł powiedzieć coś typu "teraz usłyszą państwo serduszko" no kurdę cokolwiek. Serduszko bije idealnie. Dzisiaj jest 7t1d.
Pojechaliśmy do szpitala. Na izbie przyjęć czułam się jak na przesłuchaniu. Lekarz robił wywiad, a położna do mnie z tekstem "co pani tak dotyka ten brzuch, nie wie pani, że nie wolno" no chyba logiczne, że gdybym wiedziała, że nie mogę to bym nie dotykała, a że mnie boli, to przytulam/dotykam/lekko masuję.
Wczoraj pobrali mi krew, zbadali ginekologicznie, zabrali usg, które miałam zrobione. Dzisiaj musiałam oddać mocz. No i nudzę się, czekam co dalej.
Jest mi tu źle i nie wygodnie. :/ w nocy się budziłam non stop. Na koniec śniły mi się głupoty... pełno krwi i w ogóle.

___wysłane z telefonu, staram się sprawdzać co napisałam, ale czasami słownik "wie lepiej" ___

Edytowane przez _Selina_
Czas edycji: 2017-08-17 o 06:06
_Selina_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-17, 06:13   #675
punamama
Rozeznanie
 
Avatar punamama
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 897
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Dzień dobry,
Oby od teraz już same pozytywne wiadomości nas spotykały.
Ja miałam watpliwości jakiś tydzień temu ale wraz z powrotem nudności i złego samopoczucia wierzę, że tam musi się rozwijać coś, co to wszystko powoduje.
Ja ledwo otworzyłam oczy i już mi niedobrze. Zjem jabłko i poleżę jeszzcze godzine, może przejdzie.


Sent from my iPhone using Tapatalk
__________________
Karol - 05.01.2014
punamama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-17, 06:50   #676
Pannkaka
Rozeznanie
 
Avatar Pannkaka
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Szwecja
Wiadomości: 900
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Cytat:
Napisane przez kasia6713 Pokaż wiadomość
Jakis czas temu zastanawiałam się nad tym, że niby każda pozytywna wizyta u ginekologa uspokaja, ale u mnie na chwilę. Byłam na wizycie tydzień temu. U mnie w rodzinie nie było poronien, moja ciąża nie jest zagrożona, nie krwawię ani nie plamię. Usg wykazało, że wszystko jest ok. Ale dzisiaj znowu zaczynam się zastanawiać czy z dzieciaczkiem jest wszystko ok.
Czy to efekt pierwszej ciąży i mojej nadgorliwosci?

31.08 mam badanie usg prenatalne. Nie mogę się już doczekać jak zobaczę fikącego szkraba

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mysle, ze to martwienie sie jest wpisane w macierzynstwo po prostu. Nie przechodzi po pierwszym trymestrze, nie przechodzi po porodzie, nie przechodzi jak juz ryzyko SIDS maleje (jejku jak ja sie tego balam). A nastolatki pozno wracajace do domu? Pewnie to jak bardzo sie martwimy to troche kwestia indywidualna, troche kwestia swiadomosci zagrozen. U mnie w drugiej ciazy na razie jest troche mniej stresu, ale wydaje mi sie, ze to wylacznie dlatego, ze mam mniej czasu na myslenie o tym
Pannkaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-17, 06:56   #677
xxxJuanaxxx
Wtajemniczenie
 
Avatar xxxJuanaxxx
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 433
GG do xxxJuanaxxx
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Słodka - macie niewiarygodną siłę w sobie. Podziwiam! I trzymam za Was mega mocno kciuki!
Cytat:
Napisane przez Mecassie Pokaż wiadomość
Tak to już mam pamiętam tylko że miałam powtórzyć morfoligie i nic więcej nie przychodzi mi do głowy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja przed wizytami mam robić morfologie i mocz. Może to ten zestaw?

Cytat:
Napisane przez Nicole`_ Pokaż wiadomość
I jestem po wizycie. Wszystko pięknie gra i buczy Maluch ma 3cm i ruchliwy jest bardzo
Ekstra! Ciesze się że wszystko jest ok i że szybko rośnie!

Cytat:
Napisane przez limonka84 Pokaż wiadomość
Byłam dziś zrobić te wszystkie badania, które robi się w pierwszym trymestrze. Mam już część wyników i najbardziej niepokoi mnie ten mocz:
azotyny - obecne
leukocyty - 500 leuk./ul
erytrocyty - 10 erytr./ul
leukocyty - liczne w polu widzenia
bakterie - liczne

Powtórzę badanie jeszcze przed samą wizytą, za 2 tygodnie. Myślicie, że powinnam skontaktować się z ginekologiem?
Jeśli próbka moczu byla po podmyciu i ze środkowego strumienia to ja bym się skontaktowala z ginem. Ale ze mnie w ciąży chyba zrobiła sie mała panikara Wszystko mnie niepokoi
Cytat:
Napisane przez marcia45 Pokaż wiadomość
I jak?

Słodka dużo siły dla Was

Albo nie pamiętam albo na marcówka 2015 nie było tyle poronień i pożegnań Któraś z Was pisała czy wieczny strach to cecha pierwszej ciąży. Ja w pierwszej ciąży się tak nie bałam. Teraz się naczytałam, że bliżniacza z góry jest zagrożona, znam przypadek znajomych, gdzie jedno dziecko obumarło po 20tyg. I cały czas o tym myslę.
U nas w wątku jest bardzo dużo dziewczyn może stąd taka ilość smutnych wiesci.

Cytat:
Napisane przez _Selina_ Pokaż wiadomość
Ochłonęłam, mogę na spokojnie opisać co i jak.
Pojechaliśmy na badanie kontrolne. Niestety w zastępstwie do innego lekarza. Wg mnie lekarz dziwnie "rozegrał" tą wizytę, podczas usg, najpierw powiedział, będę musiała jechać do szpitala, bo ciąża zagrożona...
Selina, lekarze zajmą się Wami i będzie wszystko ok Moja siostra cały 4 miesiąc przelezala w łóżku a potem wszystko było ok i funkcjonowala normalnie. Teraz jej córka ma 2 latka i jest najweselszym dzieckiem jakie znam

Czas się zbierać do pracy. Dziś wizyta. Już nie mogę się doczekać! Trzymajcie kciuki!!!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xxxJuanaxxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-17, 06:58   #678
parapet
Zadomowienie
 
Avatar parapet
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 686
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Cytat:
Napisane przez Pannkaka Pokaż wiadomość
Mysle, ze to martwienie sie jest wpisane w macierzynstwo po prostu. Nie przechodzi po pierwszym trymestrze, nie przechodzi po porodzie, nie przechodzi jak juz ryzyko SIDS maleje (jejku jak ja sie tego balam). A nastolatki pozno wracajace do domu? Pewnie to jak bardzo sie martwimy to troche kwestia indywidualna, troche kwestia swiadomosci zagrozen. U mnie w drugiej ciazy na razie jest troche mniej stresu, ale wydaje mi sie, ze to wylacznie dlatego, ze mam mniej czasu na myslenie o tym
I tego jakie mamy doświadczenia osobiste lub wśród bliskich.
Złe myśli trzeba przeganiać, zajmować sobie głowę czymś innym. Nic dobrego nie wnosza🙄
parapet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-17, 07:07   #679
Torrence
Wtajemniczenie
 
Avatar Torrence
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: WWL
Wiadomości: 2 223
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
Super wieści!

Jeśli córa lubi rolmlecze to taką galaretkę też powinna chętnie przyjąć
U mnie nazywa się serek z krówką BTW ma on swój funpage:
https://www.facebook.com/Serek-z-kr%...0815694147630/

Selina współczuję i trzymam kciuki żeby jak najszybciej było wszystko dobrze! Nigdy nie zrozumiem tej atmosfery szpitalnej Czy odrobina emaptii nie sprawiłaby, że lekarzom i innemu personelowi pracowałoby się przyjemniej? Ciekawe, czy chcieliby żebym ich dzieci czy wnuki w szkole traktowała tak, jak niektórzy traktują swoich pacjentów...

Apropo warszawskich szpitali: to parę lat temu moje dwie bliskie koleżanki studiowały położnictwo (wspominałam już o tym) więc jeździły po szpitalach i robiły praktyki chyba we wszystkich położniczych. Pamiętam, że wtedy mówiły, że jak rodzić, to na Żelaznej w Zofii, jedna z nich urodziła tam dwójkę. Pamiętam też, że mocno odradzały pl Starynkiewicza (ale nie pamiętam dlaczego).
Nie interesowało mnie wtedy to tak mocno ale jak się będę widziała z nimi, szczególnie z tą aktywną zawodowo, to popytam.
Odnośnie Bielańskiego to na początku tego roku mojej koleżanki siostra została tam potraktowana w taki sposób, że nazwanie tego nieludzkim to stanowczo za mało. Sytuacja była dramatyczna (nie będę opowiadać) ale jeszcze większym dramatem było to, co przeszła w tym szpitalu.

---------- Dopisano o 07:07 ---------- Poprzedni post napisano o 07:03 ----------

Cytat:
Napisane przez Pannkaka Pokaż wiadomość
Mysle, ze to martwienie sie jest wpisane w macierzynstwo po prostu. Nie przechodzi po pierwszym trymestrze, nie przechodzi po porodzie, nie przechodzi jak juz ryzyko SIDS maleje (jejku jak ja sie tego balam). A nastolatki pozno wracajace do domu? :
Ja na samym początku wątku mówiłam, że powinnyśmy już bukować sobie miejsce na psychiatrii...
__________________
Królicza matka
Torrence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-17, 07:21   #680
czaro_dziejkaa
Zadomowienie
 
Avatar czaro_dziejkaa
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 528
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Dzień dobry.

Ja dzisiejszy dzień znowu powitałam nad muszlą klozetową


Cytat:
Napisane przez xxxJuanaxxx Pokaż wiadomość
Czas się zbierać do pracy. Dziś wizyta. Już nie mogę się doczekać! Trzymajcie kciuki!!!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Kciuki!



Cytat:
Napisane przez Pannkaka Pokaż wiadomość
Mysle, ze to martwienie sie jest wpisane w macierzynstwo po prostu. Nie przechodzi po pierwszym trymestrze, nie przechodzi po porodzie, nie przechodzi jak juz ryzyko SIDS maleje (jejku jak ja sie tego balam). A nastolatki pozno wracajace do domu? Pewnie to jak bardzo sie martwimy to troche kwestia indywidualna, troche kwestia swiadomosci zagrozen. U mnie w drugiej ciazy na razie jest troche mniej stresu, ale wydaje mi sie, ze to wylacznie dlatego, ze mam mniej czasu na myslenie o tym
Dokładnie. Macierzyństwo= martwienie się, niestety.
Najpierw ciąża, potem czy się prawidłowo rozwija, pierwsze kroki i poważne upadki, dużo tego
Moją zmorą był i nadal jest autyzm. Ciągle obserwowałam synka czy nie wykazuje jakiś objawów ze spektrum autyzmu.
I powiem Wam szczerze, ze w drugiej ciąży jestem bardziej świadoma wielu zagrożeń, o których w pierwszej ciąży nawet nie myślałam. Chociażby różne komplikacje okołoporodowe, które dosyć często się zdarzają.
czaro_dziejkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-17, 07:42   #681
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Selina, ale Cię beznadziejnie potraktowali :/ Ale to nie nowość w szpitalach

Dzisiaj muszę tylko ogarnąć siebie i chatę Pomysł na obiad już mam i wszystko jest kupione
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-17, 07:50   #682
alleyezonme
Zakorzenienie
 
Avatar alleyezonme
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 18 912
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Witam się w czwarteczek
Jutro już piątek, lubię takie krótkie tygodnie

Po wczorajszych złych wieściach na wątku i we mnie jakiś niepokój teraz siedzi A do wizyty jeszcze prawie 3 tygodnie - chyba oszaleję do tej pory - zastanawiam się czy wcześniej nie iść
Poza tym duphaston mi się kończy, on na receptę jest nie? Więc teoretycznie nowej recepty potrzebuję
__________________


Jeśli życie to chwila, wykorzystam tą chwilę - tyle

alleyezonme jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-17, 07:50   #683
Mecassie
Zakorzenienie
 
Avatar Mecassie
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 6 684
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Cześć, dzisiaj w nocy ani razu nie byłam siku ani nic


Selina mam nadzieję ze szybko Cię wypuszczą do domku bylas na l4 ?



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mecassie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-17, 07:52   #684
alleyezonme
Zakorzenienie
 
Avatar alleyezonme
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 18 912
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Kciuki za dzisiejsze wizyty
__________________


Jeśli życie to chwila, wykorzystam tą chwilę - tyle

alleyezonme jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-17, 07:54   #685
czaro_dziejkaa
Zadomowienie
 
Avatar czaro_dziejkaa
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 528
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Odnośnie traktowania w szpitalu, to niestety zauważyłam zależność, że pacjentki lekarzy pracujących na oddziale są sto razy lepiej traktowane, niż te które prowadzą ciążę u gina spoza szpitala. Jak leżałam chwile w szpitalu w pierwszej ciąży, to od razu było widać, czy dziewczyna ma lekarza stąd. Nie powinno tak być, ale niestety jest.
czaro_dziejkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-17, 08:05   #686
_Selina_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 3 701
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Cytat:
Napisane przez Mecassie Pokaż wiadomość
Cześć, dzisiaj w nocy ani razu nie byłam siku ani nic


Selina mam nadzieję ze szybko Cię wypuszczą do domku bylas na l4 ?



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak od samego początku było średnio.

___wysłane z telefonu, staram się sprawdzać co napisałam, ale czasami słownik "wie lepiej" ___
_Selina_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-17, 08:14   #687
pretty_girl19892
Zakorzenienie
 
Avatar pretty_girl19892
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 12 755
GG do pretty_girl19892
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Słodka dużo siły dla Was mam nadzieję że będziesz do nas zaglądać i że niedługo uda Wam się adoptować kruszynke

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 08:14 ---------- Poprzedni post napisano o 08:07 ----------

Juanax kciuki za wizytę


Selina najważniejsze że jesteś teraz pod opieką lekarzy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Razem
Zaręczyny

PM 2017
pretty_girl19892 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-17, 08:18   #688
parapet
Zadomowienie
 
Avatar parapet
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 686
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Cytat:
Napisane przez _Selina_ Pokaż wiadomość
Tak od samego początku było średnio.

___wysłane z telefonu, staram się sprawdzać co napisałam, ale czasami słownik "wie lepiej" ___
Nie było nic widać na wcześniejszym usg?

Alley, dziwnie receptę dostałaś. U mnie zawsze lekarz liczy, żeby wystarczyło.
Też mam 3-tygodniowe odstępy między wizytami (pocieszam się, że nie dłuższe).
Mecassie, ty się babo trzymaj, jeszcze tylko tydzień do wizyty Może mało piłaś wczoraj?

Dziewczyny zbliżające się do II trymestru, powiedzcie, czy którejś już zelżały objawy? Minęła ta powalająca senność i mdłości? I wzrosły siły?
Asiula, wczoraj coś wspominałaś.
parapet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-17, 08:20   #689
alleyezonme
Zakorzenienie
 
Avatar alleyezonme
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 18 912
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Cytat:
Napisane przez parapet Pokaż wiadomość
Nie było nic widać na wcześniejszym usg?

Alley, dziwnie receptę dostałaś. U mnie zawsze lekarz liczy, żeby wystarczyło.
Też mam 3-tygodniowe odstępy między wizytami (pocieszam się, że nie dłuższe).
Mecassie, ty się babo trzymaj, jeszcze tylko tydzień do wizyty Może mało piłaś wczoraj?

Dziewczyny zbliżające się do II trymestru, powiedzcie, czy którejś już zelżały objawy? Minęła ta powalająca senność i mdłości? I wzrosły siły?
Asiula, wczoraj coś wspominałaś.
No właśnie też się zdziwiłam, zabraknie mi niecałego opakowania - a mam między wizytami miesiąc przerwy
__________________


Jeśli życie to chwila, wykorzystam tą chwilę - tyle

alleyezonme jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-17, 08:33   #690
motyllek90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 324
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 2

Cytat:
Napisane przez czaro_dziejkaa Pokaż wiadomość
Nawet nie wiem co Ci napisać. Co bym Ci nie napisała, to są tylko słowa, a żadna z nas tak naprawdę nawet nie wie co czujesz. Strasznie, strasznie mi przykro. Tak bardzo chciałam, żeby tym razem Wam się udało
Bardzo Bardzo bardzo wspolczuje(((

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
motyllek90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-09-14 07:45:31


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:22.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.