|
|||||||
| Notka |
|
| Kobieta 30+ Forum dla trzydziestolatek, czterdziestolatek i innych -latek. Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, poradami i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3121 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 551
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 15:31 ---------- Poprzedni post napisano o 15:30 ---------- To ja nie miałabym żadnych wątpliwości co należy zrobić😀 Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3122 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Cytat:
A jak wpadła i ją spytałam, czy nie myślała, żeby usunąć, to powiedziała, że teraz już by nie mogła, bo nagle jej się w ciele i głowie od ciąży poprzestawiało ![]() I to mnie trochę przeraża, że nagle niektórym hormony padają na mózg i wyłączają zdrowy rozsądek na rzecz instynktu proreacji
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu |
|
|
|
|
#3123 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 081
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
|
|
|
|
#3124 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 551
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Tylko że przez takie coś nie traktują nas bezdzietnych z wyboru poważnie. Bo sorry ale ktoś gada ze nie nie nie nie chce nie lubię nie będę mieć a tu nagle bach wpadka i co? No coz no już trudno będę mieć urodze wychowam itp. I potem tu się wiele osób dziwi że nikt ich poważnie nie traktuje. No nie traktuje bo jak wpadną to przechodzą "na ciemną stronę mocy" .
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3125 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Jeszcze mozna oddać
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
“Would you tell me, please, which way I ought to go from here?" "That depends a good deal on where you want to get to." "I don't much care where –" "Then it doesn't matter which way you go.” |
|
|
|
#3126 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 551
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Dla mnie osoba bezdzietna z wyboru to taka która w każdym momencie choćby nie wiem co się działo nadal będzie przekonana że dzieci nie chce, a nie nagle zmienia zdanie bo wpadła.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3127 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 081
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Cytat:
A nawet - to niech sobie spada, to problem tych ludzi, którym i tak się nie przetłumaczy, a nie nasz. Mam w dość bliskim środowisku parę, która przez lata była bezdzietna z wyboru. Wpadli, aborcja nie wchodziła w grę. Może bez jakiejś ogromnej radości na początku ale podjęli taką a nie inną decyzję i całkiem zgrabnie wychowują fajnego małego człowieka. Ich wybór i w życiu nie przyszło mi do głowy ich osądzać. |
|
|
|
|
#3128 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 572
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Cytat:
|
|
|
|
|
#3129 | |
|
Ex Mod Zbawca Wizażowy
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Pewnie w jakiejś spelunie
Wiadomości: 5 433
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Cytat:
|
|
|
|
|
#3130 |
|
niecnotliwa dziewica
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
O to właśnie chodzi - żyj i daj żyć innym. Po swojemu. Chcesz mieć dziesięcioro dzieci - miej, o ile cię na to stać, twoja wola. Nie chcesz źadnego - nie miej. Tylko niech żadna ze stron nie narzuca swojego światopoglądu drugiej.
__________________
I wanna hurt you just to hear you screaming my name |
|
|
|
#3131 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 081
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
|
|
|
|
#3132 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
łatwo mówić, że by się usunęło dopóki się nie jest w ciąży. Ale NIE WIEMY jak organizm zareaguje na hormony ciążowe i jak zadziała instynkt. Dlatego wg mnie takie gadanie, że prawdziwa bezdzietna z wyboru to zawsze usunie jest dość niepokojące.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#3133 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 551
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
To nie jest niepokojące i nie należy WSZYSTKIEGO zwalać na hormony i pranie mózgu ale na realne przekonania i przemyślenia. W ciążę z powietrza się nie zachodzi, zazwyczaj jest też gdzieś partner który nie jest obarczony hormonalnym bezmózgowiem i wspiera w podjęciu decyzji, która nomen omen wcześniej napewno omawiali i pewnie nie jeden raz.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3134 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Nie wiesz jak się czuje kobieta w ciąży, nie wiesz jakie poglądy mają ludzie na aborcję, nawet ci bezdzietni z wyboru. Rzucanie takimi hasłami jako pewnikami jest, szczerze mówiąc, odrzucające.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#3135 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 081
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
|
|
|
|
#3136 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
[1=3ebdb6c370169ce1a39c163 fc8d64643247d9f80;7651732 1]dokładnie. prawdę mówiąc dla mnie to takie ozm w drugą stronę.[/QUOTE]
Tak, ekstremizm w czystej postaci, bez grama refleksji. Nie podoba mi się bardzo.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#3137 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Zgryzoto, a może to wtedy jeden z takich przypakow, ze komuś się ODMIENI. I dopóki innym bezdzietnym wciskać nie będzie, że im tez się odmieni, wszystko jest Okej. Chcemy szacunku, niewtracania się w nasze macice, akceptacji naszego wyboru... Wiec czemu tak trudno Ci zaakceptować, ze ktoś jednak chce inaczej?
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
“Would you tell me, please, which way I ought to go from here?" "That depends a good deal on where you want to get to." "I don't much care where –" "Then it doesn't matter which way you go.” |
|
|
|
#3138 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 551
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Podejście jak się trafi to będzie i wychowam, urodze nie jest dla mnie świadomym byciem bezdzietna z wyboru. To jest podejście ogólnie to nie chcę no ale jak się trafi to trudno. I właśnie często się trafia zagorzałym anty dzieciatym które potem dostają hopla na punkcie swoich dzieciaków i zaczynają się teksty..że dorosły i im się zmieniło, że dojrzały, że i innym się odmieni itp itp. Dla mnie bezdzietnośc z wyboru to jasna deklaracja że nigdy w żadnym przypadku dziecka nie będzie, nie ważne czy wpadka będzie czy jej nie będzie. Ja nikomu nie bronię zachodzić, rodzic i wychowywać ale nie jest to postępowanie jakie popieram. Takie jest moje zdanie i wypowiadam się za siebie, wy możecie mieć inne przekonania, być prolive anty aborcyjne, rodzic dzieci z wpadek ale to nie jest bezdzietnośc z wyboru według mnie tylko dopuszczanie w głębi siebie ze jakieś tam dziecko się może pojawić.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3139 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Czyli każdy bezdzietny z wyboru musi być od razu gotowy na usunięcie ciąży?
Aha... I ty to nazywasz tolerancją? Tą pogardę i wyższość, którą prezentujesz takimi postami? Nie jesteś lepsza od tych, którzy innym wciskają dzieci na siłę.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#3140 |
|
lise-kotta
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 214
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
jeśli jakimś cudem zaszłabym w ciążę, to wtedy bym się zastanawiała co zrobić, ale ostatnie czym bym się przejmowała, to to czy jakaś jedna z drugą zgryzotą uzna mnie za "prawdziwą" czy "nieprawdziwą" BzW
|
|
|
|
#3141 |
|
lise-kotta
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 214
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru - Dolnośląskie
zapraszamy tutaj: https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post76514921
|
|
|
|
#3142 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
W ogóle to roztrzaskiwanie, kto moze zaslugiwac na miano tej PRAWDZIWEJ bzw bywa tu groteskowe
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
“Would you tell me, please, which way I ought to go from here?" "That depends a good deal on where you want to get to." "I don't much care where –" "Then it doesn't matter which way you go.” |
|
|
|
#3143 | |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Cytat:
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
|
#3144 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 081
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
proponuję przyznawać punkty za prawdziwkowość i ustalać rangi. kto się znajdzie pod poprzeczką będzie miał ograniczony dostęp do wątku i nie będzie mieć prawa używać w stosunku do siebie określenia bzw, żeby przypadkiem nie zaszkodzić całej społeczności.
jednym głosem obywatelki, jednym głosem
|
|
|
|
#3145 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 95
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Generalnie się z Wami zgadzam, żyj i daj żyć innym, jak chcą i nic mi do tego
![]() Tylko nie zwalajmy wszystkiego na hormony, bez przesady. Jakby tak było, to żadna z nas by nie była bzw, bo hormony w fazie owulacji by sprawiały, że tego dziecka byśmy chciały tak czy owak. A przecież ogrom kobiet usuwa ciążę, legalnie czy nielegalnie! Więc to, że hormony nie zadziałają, to nie są wyjątki. I jak ktoś decyduje się, że urodzi to może być kwestia moralności, kwestia tego, że tak w głebi jednak chce tego dziecka, ale zasłaniajmy się działaniem hormonów, bo to nie jest takie proste... Edytowane przez gwiazdka_o Czas edycji: 2017-08-22 o 20:49 |
|
|
|
#3146 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
No właśnie, NIE JEST PROSTE, a upraszczasz w swoim poście.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#3147 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 11 466
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Treść usunięta
|
|
|
|
#3148 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Cytat:
Powiem więcej- pracuję z dziećmi i osiągam dobre wyniki Dzieci są różne. Zdarzają się naprawdę mądre i rezolutne, z którymi można pogadać. Bywają też rozwydrzone, niewychowane, irytujące i wymuszające potworki. Świadome rodzicielstwo to odpowiedzialność na całe życie, chęć poświęcenia w niemal każdej dziedzinie życia. I ja z tego rezygnuję. Chcę mieć swój czas wyłącznie dla siebie, móc spać do południa, mieć dom wolny od płaczu i krzyków. To tak prozaicznie. Poza tym- praca całkowicie zaspokaja moje instynkty macierzyńskie Mam kontakt z dziećmi, opiekuję się nimi ale nie marzę, by mieć własne dziecko. Wybieram bezdzietność- czyli zabezpieczam się przed ciążą, której nie chcę. A gdyby się zdarzyło...? Gdybym zaszła w ciążę...? Nie wiem. Może poczułabym potrzebę chronienia swojego dziecka, jako krew z mojej krwi. Może pokochałabym je z chwilą odkrycia, że jestem w ciąży. Może jednak byłoby całkowicie odwrotnie? Może znienawidziłabym intruza od samego początku i zrobiła wszystko, by się go pozbyć. Nie teoretyzuję, bo nie wiem, co zrobiłabym w takiej sytuacji. W ciąży nie jestem i nie muszę przejmować się kwestią aborcji swojego nieistniejącego dziecka ![]() Gdybym jednak pewnego dnia świadomie stwierdziła, że chcę mieć dziecko, chcę być matką i mój partner poprze moją decyzję o rodzicielstwie- to po prostu zaczniemy się starać o dziecko. Jeśli potomstwo będzie moim marzeniem, to będę mieć w nosie usatysfakcjonowane spojrzenia tych, którzy teraz mówią mi, że jeszcze mi się odmieni. Nie żyję ani po to, żeby robić innym na złość, ani po to, by wszystkich wokół uszczęśliwiać. Żyję, by spełniać swoje marzenia. A w życiu czasem priorytety się zmieniają - nie warto trzymać się czegoś na siłę, ,,bo tak". |
|
|
|
|
#3149 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 95
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
W którym miejscu upraszczam? o.O Uproszczeniem jest to, co było pisane w postach wcześniej wprost, że nie wiadomo, co zrobię, jak zajdę, bo nie wiadomo, co zrobią ze mną hormony. Człowiek to nie zwierzę i nad hormonami panuje, a przynajmniej powinien. I do tego się odniosłam w swoim poście.
kasia2209 Dokładnie! Zgadzam się w 100 procentach... |
|
|
|
#3150 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 1 565
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / nie chcę mieć dzieci cz. V
Dla mnie żadne dziecko nawet nie wchodzi w grę. Pojadę na Słowację nawet stopem jak będzie trzeba. W pewnym momencie (już to kiedyś pisałam) byłam w 100% pewna, że jestem w ciąży. Nawet przez chwilę w mojej głowie nie pojawiła się myśl, żeby w razie czego urodzić. Ostatecznie dwa testy wyszły negatywne. Ale nie było u mnie paniki czy coś, bo wiedziałam co zrobię.
Wysłane z mojego SM-G389F przy użyciu Tapatalka
__________________
Niemożliwe jest tylko to, co sami takim uczynimy... Edytowane przez Shar14 Czas edycji: 2017-08-22 o 22:02 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Kobieta 30+
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:48.










Dużo jej w życiu nie wyszło, nie lubi swojej pracy, po ojcu alkoholiku z nikim nie chciała sobie już życia układać i tak dalej... rozumiem to, ale tyle razy już ją nakłaniałam do zmian, że można coś jeszcze w życiu robić, że nie musi do śmierci niczym się nie zajmować oprócz pracy, sprzątania w domu i kilku koleżanek, ale to też trzeba chęci zmiany. A ja nie zbawię świata. Przykro mi tylko na to patrzeć
Najgorzej też, że o tym wszystkim wiem, a z drugiej strony właśnie mi przykro i miewam poczucie winy. Chciałabym, żeby coś się zmieniło, żeby jeszcze znalazła jakąś radość i tym się zajęła. To wszystko mnie czasem przytłacza, dlatego staram się o tym nie myśleć i robić swoje. Mam absorbujące studia, dużo pasji, może i nie za wiele znajomych ale za to milion pomysłów na życie, a z drugiej strony właśnie boli mnie to, że mama całkiem na odwrót. Szanuję i jestem wdzięczna, że zrobiła dla mnie wszystko, co mogła, może nigdy nie byliśmy bogaci ale niczego tak na co dzień mi nie brakowało. Byłam wcześniakiem, chorowitym dzieckiem, miałam problemy w gimnazjum i niejedno przeze mnie wycierpiała. Starszy brat to z kolei też stuprocentowym aniołkiem nie był, i tak dalej... Nie wiem, czy potrafię dobrze to wszystko opisać, to i tak mało, ale fajnie, że mogę to gdzieś napisać.


Może znienawidziłabym intruza od samego początku i zrobiła wszystko, by się go pozbyć. 


