Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II . - Strona 72 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-05-28, 20:49   #2131
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Hypnotic, wiesz ja też czasem wracam myślami do tego co było ale wtedy zazwyczaj robi mi sie żal straconego czasu i wole nie patrzeć z a siebie, nie analizować moich błędów tak jest łatwiej. A moje "P" to przecież nawet nie przypominało p hehe i ile ja na nim byłam tydzień dwa

Cytat:
Napisane przez Madlen898 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, no a u mnie... Roznie. Po prostu roznie. Moim problemem sa nogi, wlasciwie to uda. Duzo na nie cwicze, ale kurcze, efekty sa nieduze. Gdyby byly szczuplejsze, to bylabym z seibie zadowolona. Dzisiaj jestem przed okresem i czuje sie taka ociezala. Woda mi sie zatrzymala, mam uda nabrzmiale i duze jak nigdy. Straszne. Ale uspokajam sie, ze to okres. Tez tak macie?
A co do wagi, to wrocilam do tej sprzed ED, zreszta ja nigdy az tak duzo nie schudlam. Chodzilo raczej o intensywne myslenie o jedzeniu, cwiczenia. Nie jadlam nigdy mniej niz 1000 - 1200 kcal, bo balam sie o metabolizm. A i tak go zniszczylam. Wiadomo, ze lepiej niz gdybym jadla po 300kcal, ale mimo wszytsko. Codziennie sie rozciagam, cwicze, kontroluje jedzenie. Objawy ED sa ciagle, ale przelamuje sie wciaz. Jem np. maslo. I polecam je Wam dziewczyny, dbajcie o tluszcze, jezeli chcecie odzyskac okres. Waze normalnie w stosunku do mojego wzrostu, moje BMI jest w normie, ale pare kg i bylaby niedowaga, wiec niy ok. No ale te uda... Wszystko inne ladnie mozna wycwiczyc, ale je... Hyh. Chyba juz taka budowa.

Trzymajcie sie slicznotki
Ehh gdybym ja kiedyś choć przez sekundę pomyśłaa o miom metabolizmie to chyba też nie zeszłabym, poniżej 1000 a tak to zdarzały sie dni o łyżce jogurtu ehhhh

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Witajcie kochane

Tylko mniej więcej przejrzałam wątek,bo zawalona chemią jestem,jutro mam poprawę,od której wszystko zależy,i strasznie się denerwuję,bo boję się,że da mi zadania,których nie będę umiała zrobić ...
Wybaczcie,że żadnej nie odpisze,ale teraz tylko siedzę i myślę co umiem,a czego nie ...

Napiszę tylko w skrócie jak u mnie.
Otóż wczoraj poszłam biegać,przebiegłam bez przerwy 10 kółek,po 200m każde,czyli łącznie z 2km,przedtem jeszcze było jedno marszem,a po chwili odpoczynku po 10 jeszcze 3 przebiegłam. No i w ostatnim zaczęła mnie łapać kolka,ciężko mi się oddychało,i jak przyszłam do domu,to strasznie mnie bolało,tam w okolicach,gdzie zawsze kolka łapie. I do dzisiaj mnie boli mama powiedziała,że mogłam sobie coś nadwyrężyć,ale sama nie wiem co jest przyczyną.
Na szczęście dzisiaj bez ograniczania,redukcja raczej w miarę,będzie 1400kcal,zjadłam to co planowałam,więc ok,jeszcze kolacja przede mną. Nawet nie miałabym siły wsiąść na rowerek,więc dobrze,że nie mam mieć po czym wyrzutów sumienia.
Co do psychologa - z tego co mi Agatka powiedziała muszę jednak iść po skierowanie do lekarza rodzinnego. Załatwię to jak będę miała wolne,bo teraz ostatnie dni szkoły,muszę wszystko pozaliczać niestety ... oj aga odkładasz i odkładasz, gdybyś chciała to znalazłabyś te sekundę żeby iść po skierowanie, potem możesz czekać druge tyle w kolejce do psychologa, bo na prawdę są duże kolejki i nie tak łatwo dostać szybko termin.

Życzę miłego popołudnia
Tamo nie myśl o tym co było i nie żałuj straconego czasu tylko żyj pełnią życia tak jakby tamto nigdy sie nie zdarzyło

Plameczko- bez strachu , wszystko będzie dbrze, nie spisuj co masz powiedzieć, pomyśl chwilkę przed wizytą co mniej więcej jest Twoim problemem i z czym Sobie nie radzisz i od tego zacznij a reszta sama sie potoczy, jak nie będziesz wiedizął co mówić to psycholog zada Ci odpowiednie pytania
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 20:58   #2132
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
Teraz w zamiarze mam rozkręcenie metabolizmu i zwiększenie ilości jedzenia, ponieważ robi się ciepło będe też dużo wychodziła z domu (spalanie kaloeii ) to znaczy już wychodze... Od jakichś paru tygodni ciągle bym gdzieś latała...
mam nadzieję, że to żart...

poza tym - gratuluję



Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Dziękuję Ci Izuś, mam nadzieję, że masz rację. Może faktycznie jetem jeszcze młoda i mogę zmienić swoje życie w taki sposób w jaki chcę. Może warto mieć marzenia... nie może - tylko na pewno! Agatko, spójrz na to, co piszesz - że przegrałaś życie (moja luźna <nad>interpretacja), że tyle straciłaś. jak to brzmi w ustach 23-latki!?

A co u Ciebie? Pisz!
u mnie bardzo normalnie

poza tym, że mam zakwasy na brzuchu, zmierzyłam się w talii i wyszło 1,5 cm więcej. czy to możliwe, że miesnie sa jakby... opuchniete przez zakwasy? jak chcecie, nie odpisujcie, bo w sumie 1,5 cm - co to jest...

poza tym - nic. serio. zjadłam sobie przed chwilą fistaszki i też sobie myślę, czy są b. niezdrowe dobra, dobra, już przestaję.

Funky czy u Ciebie lepiej?
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 21:00   #2133
tamonita
Zakorzenienie
 
Avatar tamonita
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Poza granicami naszego pięknego kraju
Wiadomości: 5 977
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Tamo - akurat u mnie tak jest że muszę mieć skierowanie,bo nie mam 18 lat skończonych.

Super,że już z tego wychodzisz,trzymam kciuki,abyś dalej miała same sukcesy

Jeny,jak mnie korcą truskawki. Ale nie dam się,mam nadzieję ...

Trzymajcie się ... ...

Ja też nie miałam... A truskawki to przecież prawie sama woda... Nawet nie rozumiem skąd to "Ale nie dam się..."... zastanawiasz się nad nimi jakby to conajmniej czekolada byla... Wybacz, ale to ... straszne

Funky Kochana
Asilos Słonko już Tylko 6 dni ! :c mok:
Izus to nie żart Wkońcu jak będe więcej jeść to wypadało by się wiecej ruszać, bo nie mam zamiaru się roztyć nie dziękuje
__________________
Jesteśmy razem od: 21.12.2008 r. http://www.suwaczek.pl/cache/f9e7365b00.png
Zaręczeni od: 09.07.2011 r.
http://www.suwaczek.pl/cache/008a20f1c3.png
Nasz Dzień: 04.08.2012 r. http://www.suwaczek.pl/cache/d5ce1e934e.png

Niech się stanie... !
KCP

tamonita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 21:02   #2134
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
u mnie bardzo normalnie

poza tym, że mam zakwasy na brzuchu, zmierzyłam się w talii i wyszło 1,5 cm więcej. czy to możliwe, że miesnie sa jakby... opuchniete przez zakwasy? jak chcecie, nie odpisujcie, bo w sumie 1,5 cm - co to jest...

poza tym - nic. serio. zjadłam sobie przed chwilą fistaszki i też sobie myślę, czy są b. niezdrowe dobra, dobra, już przestaję.

Funky czy u Ciebie lepiej?
Wiosenko przecież to normalne że brzuch większy pod koniec dnia, gdzieś to jedzenie i woda musi się pomieścić zresztą mięśnie tez mogły sie ładnie wyrzeźbić i dodać tych parę mm brzuszek masz śliczny i na prawdę nie ma się czym przejmować

A u mnie bez zmian
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 21:06   #2135
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Wiosenko przecież to normalne że brzuch większy pod koniec dnia, gdzieś to jedzenie i woda musi się pomieścić zresztą mięśnie tez mogły sie ładnie wyrzeźbić i dodać tych parę mm brzuszek masz śliczny i na prawdę nie ma się czym przejmować

A u mnie bez zmian
w tym problem, że to było rano... ech. no to teraz już całkiem się zdołowałam. to przez ten wyjazd pewnie - tyyyyyyyyyle tam jadłam. gdybym miała silniejszą wolę pewnie myślałabym o rrrrr, bo jestem taka głupia. a ćwiczę na brzuch nie od dziś i nic się nie zwiększało. no trudno - pewnie przytyłam.

szkoda, że u Ciebie bez zmian

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość

Ja też nie miałam... A truskawki to przecież prawie sama woda... Nawet nie rozumiem skąd to "Ale nie dam się..."... zastanawiasz się nad nimi jakby to conajmniej czekolada byla... Wybacz, ale to ... straszne

Funky Kochana
Asilos Słonko już Tylko 6 dni ! :c mok:
Izus to nie żart Wkońcu jak będe więcej jeść to wypadało by się wiecej ruszać, bo nie mam zamiaru się roztyć nie dziękuje
wybacz, ale... to też. jakbyś jadła więcej może byś trochę przytyła, ale roztyć się ?!

(ech, nie mam już siły co do tego zwiększania ruchu, o którym tak niektóre trąbicie... zwłaszcza, że większość tu się rusza i to b. dużo no, ale nieważne...)
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 21:09   #2136
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Annie1441 Pokaż wiadomość
Kasik, kosmos? Ja musiałam przytyć z 54.

Co do kompleksów: nie posiadam, czuję się coraz bardziej jak kobieta, nie 10 latka, żołądek nie wariuje, jem

Coś co mnie przygnębia- szkoła; odzywa się mój perfekcjonizm; średnia poniżej 5.0 mnie nie satysfakcjonuje.

Kupuję sukienkę i uwaga, uwaga- pończochy xD ha ha to będzie dobre :P

Nie mogę doczekać się niedzieli i wystawienia tych głupich ocen.
No i świetnie

Cytat:
Napisane przez Madlen898 Pokaż wiadomość
Kasik, ale jak to 46kg? Przeciez Ty jestes dorosla, to strasznie malo... Jak Twoj organizm bedzie funkcjonowal przy takiej wadze? Kurcze, nie rob tego sobie. Takie ograniczanie jedzenie to przeciez najprostsza droga do napadow obzarstwa, do jeszcze wiekszej niecheci do samej siebie. Kochana, popatrz na to tak - masz TZ, ktory uwaza, ze jestes najpiekniejsza kobieta, wybral wlasnie Ciebie. A skoro Ty wybralas jego to rowniez jest to wspanialy facet, ktoremu powinnas uwierzyc. Powinnas uwierzyc, ze jestes piekna, zgrabn, wartosciowa, zabawna, godna pokochania. A jakies durne 46kg wybij sobie z glowy. Ja zawsze chcialam dojsc do wagi 45kg, a kiedy wazylam 45,8 caly czas wydawalo mi sie, ze jak dojde do 45 to to bedzie TO. Nigdy nie wazylam mniej, wiec nie zrealizowalam mojego planu. A z perspektywy czasu widze, ze wazac cos kolo 46kg powinnam czuc sie przeciez bardzo szczuplo, skoro marzylam o 45, przeciez to prawie tyle samo. Ale nie. Bo brakowalo mi AZ 1kg, by czuc sie ladnie i chudo. Z takim podejsciem naprawde trudno sie zaakceptowac...

Krytia, chcialam napisac cos odnoscie Twoich kolezanek z klasy. Wiesz, wydaje mi sie, ze to sa takie hieny, ktore jak zobacza wrazliwe osoby, to sie na nich wyzywaja. Czytalam Twoje dawne posty i wlasnie tak sobie o nich pomyslalam. Czy one aby przypadkiem Cie nie wykorzystuja? Czy nie sprawiaja, ze czujesz sie zle? Bo nie wiem, skad u Ciebie mysli, ze jestes uwazana za najbrzydsza w klasie. Nieladnie, ze sie z Ciebie wysmiewaja. Powinnas byc dumna z sienie, z tego, jak wiele przeszlas i jak wiele wysilku kosztuje Cie walczenie z choroba. Nie okazuj im, ze czujesz sie niepewnie. Jestes wartosciowa, madra dziewczyna. I zapewniam Cie, ze 37kg to strasznie, strasznie malo. Co do tego, ile najlepiej, abys przytyla to po prostu zaufaj swojemu cialu. Nie nastwaiaj sie na zadna konkretna wage. Narazie oczywiscie P jest obowiazkowe. I tego sie trzymaj. Pilnowanie 41kg moze znowu przeksztalcic sie w obsesje. Wiec daj sobie czas. A co do tego, ze wracajac do starej wagi wygladamy szczuplej - zgadzam sie. Bo jestesmy starsze, kilogramy rozkladaja sie inaczej (piersi), jestesmy wyzsze, przy ED duzo sie cwiczy, wiec miesnie wiecej waza. Trzymaj sie
Może mnie wykorzystują, może nie wiemA co do wrócenia do dawnej wagi to kurcze boje się
Plameczko - wiem, jak to jest jak tyyyle rzeczy sie naklada w czasie. Sama chodze do bardzo dobrej szkoly (3 gimnazjum), poziom jest bardzo wysoki. Nieraz mamy kilka sprawdzianow w tygodniu (np. 4 -5) i chodze taka zmeczona, zestresowana. Najgorzej, ze wedy zamiast sie uczyc, potrafie godzine zmarnowac na placzu. Zjem wiecej z nerwow - kolejny dol. Musisz chyba po prostu przejsc przez ten okres, wkrotce bedzie lepiej. Zorganizuj sobie czas, zebys mogla troche odpoczac. I to bardzooo dobrze, ze chodzisz do psychologa

Agness - a wlasnie. Jak telefon? Mam nadzieje, ze u Cieie wszystko dobrze Pisz smialo, co u Ciebie. Moze masz czasem wrazenie, ze dziewczyny sie na Ciebie troche denerwuja, ale to wszytsko z troski.


Agatko - no ja z mezczyznami tez nie wyrabiam na zakupach A co do NCJ to zawsze przed oswianka jesz rano marchewke tak jak zaproponowalam... Strasznie mi milo, jak to widze. Patrzac na Twoj podpis uswiadamiam sobie, ze juz tyyyle czasu minelo. Niesamowite.Obyc wkrotce napisala, ze naprawde jestes szczesliwa

Imposing - u mnie w klasie tez jest taka dziewczyna, bardzo pewna siebie. Bardzo szczupla, tylko ze ona sobie wszytskiego odmawia, jest taka "silna". Do tego ma duzo kasy itd. Bylam straaasznie o nia zazdrosna. Ale po 1. moje cialo nie wytrzymywalo takich restrykcyjnych diet, a ich konsekwencje do dzisiaj sie za mna ciagna, a po 2. dosztregam, ze sa rzeczy, w ktorych jestem od niej lepsza, chyba istotniejsze. Jestem szczera w uczuciach, nie obgaduje kogos, by przypodobac sie innym. I to sie liczy. Oczywiscie, jest mi ciezko, ale staram sie przechpwywac w myslach jakies dobre wspomniania (jak ktos mi powiedzial, ze jestem ladna itd.). Takie opinie innych sa mi bardzo pomocne i im wiecej ich zapamietuje, tym wiecej ich dostaje. Bo prawdziwie sie nimi ciesze W sumie powinnysmy miec o sobie dobre zdanie niezaleznie od tego, co mowia inni, no ale sama wiesz, jak tojest w praktyce...

Hypnotic a jak u Ciebie? Mysli o R wciaz Ci towarzysza? Mam nadzieje, ze juz lepiej

Wiosenko a co u Ciebie?

Dziewczyny, no a u mnie... Roznie. Po prostu roznie. Moim problemem sa nogi, wlasciwie to uda. Duzo na nie cwicze, ale kurcze, efekty sa nieduze. Gdyby byly szczuplejsze, to bylabym z seibie zadowolona. Dzisiaj jestem przed okresem i czuje sie taka ociezala. Woda mi sie zatrzymala, mam uda nabrzmiale i duze jak nigdy. Straszne. Ale uspokajam sie, ze to okres. Tez tak macie?
A co do wagi, to wrocilam do tej sprzed ED, zreszta ja nigdy az tak duzo nie schudlam. Chodzilo raczej o intensywne myslenie o jedzeniu, cwiczenia. Nie jadlam nigdy mniej niz 1000 - 1200 kcal, bo balam sie o metabolizm. A i tak go zniszczylam. Wiadomo, ze lepiej niz gdybym jadla po 300kcal, ale mimo wszytsko. Codziennie sie rozciagam, cwicze, kontroluje jedzenie. Objawy ED sa ciagle, ale przelamuje sie wciaz. Jem np. maslo. I polecam je Wam dziewczyny, dbajcie o tluszcze, jezeli chcecie odzyskac okres. Waze normalnie w stosunku do mojego wzrostu, moje BMI jest w normie, ale pare kg i bylaby niedowaga, wiec niy ok. No ale te uda... Wszystko inne ladnie mozna wycwiczyc, ale je... Hyh. Chyba juz taka budowa.

Trzymajcie sie slicznotki
Hej to napewno przez okres więc nie martw się
Cytat:
Napisane przez Hypnotic Eyes Pokaż wiadomość
Madlen ciesze się, że u Ciebie jakoś to idzie Ja mam zupełnie ten sam kompleks. Nie cierpię swoich ud! Cały czas mi się wydaje, że są taaaaakie grube. Zawsze siadam na skraju krzesła, bo inaczej się tak 'rozplaskają' i wtedy jest jeszcze gorzej. Kiedyś musiałam usiąść całą pupą na krześle to wzięłam nogi tak na maksa do góry i strasznie bolały mnie mięsnie, ale nie ja przecież nie usiądę normalnie, bo mi się nogi rozejdą . Jak pytam się innych jakie mam nogi to się śmieją i mówią, że chyba na głowę upadłam, ale ja i tak wiem swoje . Chciałabym mieć przerwę między udami, ale chyba jej nie mam i to mnie dołuje.
Nawet teraz nie mogę patrzeć na swoje nogi

o R już raczej nie myślę, chociaż nie powiem, że kusi.
Hej wiesz za 3 dni jade do Warszawy więc wiesz będę cię gonić za same myśli.

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny.

Odrazu z góry przepraszam Was, że nie przeczytałam i nie skomentowałam tego co napisałyście, ale nie dałam rady. Tyyyle piszecie, ze szok ...
Zaglądam tu czasem i widzę, że raz jest gorzej, raz lepiej. Wpadacie tu aby się wyżalić i żeby się pochwalić- fajnie. Ja jednak nie mam zabardzo o czym tu pisać, bo... u mnie jest jakoś tak... normalnie ? Nie wiem jak to nazwać, poprostu nie dzieje się nic takiego co nadawałoby się do napisania. Mam dni, że zdaje mi się, że jestem mega gruba, ale to standart, nie jem zbyt dużo, ale zarazem nie chodze glodna, staram się nie ważyc, bo to sprawia jedynie, że się dołuje i najchętniej wagę wyrzuciłabym przez okno, gdyż nie odzwierciedla ona moim zdaniem wyglądu... Czasem jest mi smutno i źle, ale nie mam zamiaru wracać do mojego "inteligentnego odchudzania się" czy jak kto woli głodzenia. Już chyba wole być grubsza niż przechodzić te upokorzenia co w zeszłym roku i znów stracić kolejne miesiące na leżenie w domu, gdyż nie miałabym siły wstać z łóżka... I nie chce znów tracić kontaktów, które wznawiam z sukcesami, nie mam zamiaru wystawiać moich rodziców na krytykę "życzliwych sąsiadów"... Nie, nie, nie... ! Teraz w zamiarze mam rozkręcenie metabolizmu i zwiększenie ilości jedzenia, ponieważ robi się ciepło będe też dużo wychodziła z domu (spalanie kaloeii ) to znaczy już wychodze... Od jakichś paru tygodni ciągle bym gdzieś latała... tak jak wczesniej wstydziłam się wyjść z domu, tak teraz przyjemność sprawia mi wyjście chociażby do głupiego sklepu po zakupy, ludzie uśmiechaja się do mnie, każdy jest tak zyczliwy... Już nie patrzą na mnie jak na TĄ... same wiecie. Faceci się do mnie uśmiechają, a nie patrzą z przerażeniem, staram się podobać- sobie i innym. Próbuje nadrobić stracony czas i choć wiem, że nie da się go cofnąć, że nie da się wrócić mi poprzednich wakacji, to wiem, ze w te musi być inaczej i będzie ! Chcę aby wszyscy, którzy kiedyś coś dla mnie znaczyli, a widzieli mnie wtedy gdy byłam w złym stanie i odsunęli się wtedy odemnie zobaczyli mnie teraz i pomysleli: "Ale z niej znów fajna laska..". Chcę udowodnić wszystkim, że jestem silna, że pokonałam to wszystko ! A przede wszystkim chce pokazać sobie, że warto i że trzeba żyć, a co więcej chce pokazać wszystkim, że wygląd i dążęnie do wyidealizowanych ideałów to błąd, bo każdy jest jaki jest i taki jest piękny ! Chcę ustrzec wszystkich przed moim błędem, bo czasu nie da się wrócić ! A jedzenie jest tylko jedzeniem, a nie całym światem, nie można mu się podporządkowywać, bo to chore... Ciągłe obsesyjne myslenie o jedzeniu - co, kiedy, jak i ile zjeść ?... tak nie da się żyć ! A napewno nie na dłuższą mete... Tak wiele przegrałam, tak wiele straciłam... Może gdyby nie choroba byłabym teraz z chlopakiem który mi się podobał, a którego chyba odstraszyłam ciągłym gadaniem o diecie i tym, ze pare razy zastanowiłam się zanim wypiłam jedno głupie piwo (ku*** strasznie tego żałuje....)... Może w tym momencie byłabym z grupą kumpelek na pizzy, może... Mogę sobie gdybać, lecz faktem jest, że czasu nie cofnę... Jednak mimo to wszystko co się wydarzyło także coś wygrałam... Wygrałam świadomość co jest w życiu ważne i co się liczy...
Dziewczyny wiecie, moze to co napisalam jest nie do końca składne, ale chciałam Wam przez to powiedzieć, że ... nie warto marnować zycia na te ciągłe odchudzanie, na komponowanie posiłków, na liczenie kalorii, bo jest ono zbyt krótkie... I gdy obudzicie się kiedyś z tego letargu uświadomicie sobie ile straciłyście, ale... wtedy może byc za późno... pamiętajcie o tym...

I wiecie co ? Dziś kolega pogilgotał mnie bo brzuchu, a ja speszona mówie "Co przytyłam nie?", a on nic (mysle, ze nawet nie pomysł na ten temat), no to ja go ubiegłam i sama sobie odpowiedziałam 'tak wiem... ale chyba to dobrze...?" spytałam (po cholere właściwie ?!), a on mówi "Pewnie ! Bo wiesz co ? Martwiłem sie o Ciebie i jak Cię zobaczylem we wrześniu to pomyślałem "Boże ona jakąś anoreksje ma?!"", a ja zdębiałam i pytam się go "serio ?", a on mówi "Naprawde się martwiłem!" i powiedział to naprawde poważnie... Wiecie... zrobiło mi się tak jakoś... miło...

Całuje was gorąco I życzę sukcesów...


Ahaa Agness aby iść do psychologa nie potrzeba żadnego skierowania ! Idziesz do przychodni, zapisujesz się i po bólu !!! Przestań przed tym uciekać, bo to nie boli !...
Tamo zwiększaj kalorie i nie przejmuj się niczym świetnie ci idzie


A byłam u psychologa i nawet fajnie się gadało, mówiła że moge kątrolować wage tylko bez obsesji i że nawet moge być szczupła a nie gruba itp. Tylko mówiła że musze iść do ginekologa

Edit wiosenko brzuch niekiedy jest większy również rano i nawet nie myśl że przytyłaś!
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 21:09   #2137
Hypnotic Eyes
Wtajemniczenie
 
Avatar Hypnotic Eyes
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 2 250
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Dziewczyny, ja już lecę, mam sporo nauki, a jeszcze nic dziś nie zrobiłam .
Moje wiersze wyślę Ci jutro Agness, ok?
Życzę Wam miłej nocy
__________________
Do you like my tight sweater?

Photoblog
Hypnotic Eyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 21:10   #2138
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość


A byłam u psychologa i nawet fajnie się gadało, mówiła że moge kątrolować wage tylko bez obsesji i że nawet moge być szczupła a nie gruba itp. Tylko mówiła że musze iść do ginekologa
no to odkryła amerykę jak widać to ona musiałą to powiedzieć, bo nam nie wierzyłaś

no, musisz (okres)

Cytat:
Napisane przez Hypnotic Eyes Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ja już lecę, mam sporo nauki, a jeszcze nic dziś nie zrobiłam .
Moje wiersze wyślę Ci jutro Agness, ok?
Życzę Wam miłej nocy
to tak jak ja... dobranoc
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 21:11   #2139
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
w tym problem, że to było rano... ech. no to teraz już całkiem się zdołowałam. to przez ten wyjazd pewnie - tyyyyyyyyyle tam jadłam. gdybym miała silniejszą wolę pewnie myślałabym o rrrrr, bo jestem taka głupia. a ćwiczę na brzuch nie od dziś i nic się nie zwiększało. no trudno - pewnie przytyłam.
Wiosenko ale rano nie zawsze brzuch jest płaski , ja chodze od miesiaca nadęta jak balon, pzreciez to moze być zatrzymanie wody, zbliżający sie okres czy milion innych powodów, zresztą 1,5 cm to prawie nic i na pewno nie przytyłaś , a myśli o rr to wybij Sobie z głowy szybciej niż se pojawiły
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 21:15   #2140
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Wiosenko ale rano nie zawsze brzuch jest płaski , ja chodze od miesiaca nadęta jak balon, pzreciez to moze być zatrzymanie wody, zbliżający sie okres czy milion innych powodów, zresztą 1,5 cm to prawie nic i na pewno nie przytyłaś , a myśli o rr to wybij Sobie z głowy szybciej niż se pojawiły
jestem idiotką chyba. kurczę.

nie no, może od ćwiczeń czasem tak... 'puchną'? on wyglądał b. płasko - jak zwykle, ale te cm. niech mnie ktoś przytuli... (albo mocno uderzy w coś)
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 21:17   #2141
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
jestem idiotką chyba. kurczę.łooooo matko Wiosenko toś palnęła głupotę

nie no, może od ćwiczeń czasem tak... 'puchną'? on wyglądał b. płasko - jak zwykle, ale te cm. niech mnie ktoś przytuli... (albo mocno uderzy w coś)
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 21:20   #2142
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
dziękuję mimo to wiem, że jutro też się zmierzę i boję się, że bardzo, bardzo się zdołuję.
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 21:58   #2143
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
jestem idiotką chyba. kurczę.

nie no, może od ćwiczeń czasem tak... 'puchną'? on wyglądał b. płasko - jak zwykle, ale te cm. niech mnie ktoś przytuli... (albo mocno uderzy w coś)
Heeej jak będzie więcej to mięśnie ci się jeszcze bardziej rozbudowują
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 22:09   #2144
monochrome
Rozeznanie
 
Avatar monochrome
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Katowice / Kraków
Wiadomości: 701
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Odważę się wpisać, a nie tylko czytać, a co mi tam.

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
jestem idiotką chyba. kurczę.

nie no, może od ćwiczeń czasem tak... 'puchną'? on wyglądał b. płasko - jak zwykle, ale te cm. niech mnie ktoś przytuli... (albo mocno uderzy w coś)
Ojej, nie przejmuj się tym. Tak jak Funky napisała, różnie bywa z płaskością brzucha o różnych porach i wpływa na to milion czynników. Także nie myśl o jakimś tam R. Na pewno masz śliczny brzuszek. Głowa do góry, moja guru, jeśli idzie o zdrowe podejście do siebie.

A odpowiadając na Twoje pytanie z NCJ o wyrzuty sumienia u mnie - hm, chyba doszłam ostatnio do podobnych wniosków jak Tamonita.
Za parę dni minie rok od dnia, kiedy rzucił mnie chłopak. Wtedy całkowicie straciłam poczucie własnej wartości. Do tego przeżywałam duży stres, ponieważ wyobrażałam sobie, że po nudnym liceum życie moje studenckie będzie towarzyską bajką. ^^ A tak przecież nie jest. Nigdy nie dostaje się bajki automatycznie, trzeba trochę na nią zapracować. Wykazywałam mało inicjatywy, myślałam że znajomi przyjdą do mnie sami, no i dalej byłam samotna. I jeszcze stres związany z chęcią bycia najlepszą we wszystkim. Wypruwanie sobie żył na studiach. Z tych wszystkich stresów - przewlekła choroba i hospitalizacja. No i ED. Ciągłe myślenie o sobie, że jestem zerem, że jestem głupia, brzydka i beznadziejna.
Pora się wreszcie obudzić i żyć naprawdę. Zwłaszcza, że wszystkie moje problemy biorą się w zasadzie z mojej głowy, nie ma niczego takiego zewnętrznego, co wpływałoby na mnie negatywnie, wszystko jest kwestią podejścia.
No to się obudziłam. ^^ I czuję się szczęśliwa. I kocham siebie, chyba.
A jedzenie stało się zabawą bezwyrzutową.


Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny.

Odrazu z góry przepraszam Was, że nie przeczytałam i nie skomentowałam tego co napisałyście, ale nie dałam rady. Tyyyle piszecie, ze szok ...
Zaglądam tu czasem i widzę, że raz jest gorzej, raz lepiej. Wpadacie tu aby się wyżalić i żeby się pochwalić- fajnie. Ja jednak nie mam zabardzo o czym tu pisać, bo... u mnie jest jakoś tak... normalnie ? Nie wiem jak to nazwać, poprostu nie dzieje się nic takiego co nadawałoby się do napisania. Mam dni, że zdaje mi się, że jestem mega gruba, ale to standart, nie jem zbyt dużo, ale zarazem nie chodze glodna, staram się nie ważyc, bo to sprawia jedynie, że się dołuje i najchętniej wagę wyrzuciłabym przez okno, gdyż nie odzwierciedla ona moim zdaniem wyglądu... Czasem jest mi smutno i źle, ale nie mam zamiaru wracać do mojego "inteligentnego odchudzania się" czy jak kto woli głodzenia. Już chyba wole być grubsza niż przechodzić te upokorzenia co w zeszłym roku i znów stracić kolejne miesiące na leżenie w domu, gdyż nie miałabym siły wstać z łóżka... I nie chce znów tracić kontaktów, które wznawiam z sukcesami, nie mam zamiaru wystawiać moich rodziców na krytykę "życzliwych sąsiadów"... Nie, nie, nie... ! Teraz w zamiarze mam rozkręcenie metabolizmu i zwiększenie ilości jedzenia, ponieważ robi się ciepło będe też dużo wychodziła z domu (spalanie kaloeii ) to znaczy już wychodze... Od jakichś paru tygodni ciągle bym gdzieś latała... tak jak wczesniej wstydziłam się wyjść z domu, tak teraz przyjemność sprawia mi wyjście chociażby do głupiego sklepu po zakupy, ludzie uśmiechaja się do mnie, każdy jest tak zyczliwy... Już nie patrzą na mnie jak na TĄ... same wiecie. Faceci się do mnie uśmiechają, a nie patrzą z przerażeniem, staram się podobać- sobie i innym. Próbuje nadrobić stracony czas i choć wiem, że nie da się go cofnąć, że nie da się wrócić mi poprzednich wakacji, to wiem, ze w te musi być inaczej i będzie ! Chcę aby wszyscy, którzy kiedyś coś dla mnie znaczyli, a widzieli mnie wtedy gdy byłam w złym stanie i odsunęli się wtedy odemnie zobaczyli mnie teraz i pomysleli: "Ale z niej znów fajna laska..". Chcę udowodnić wszystkim, że jestem silna, że pokonałam to wszystko ! A przede wszystkim chce pokazać sobie, że warto i że trzeba żyć, a co więcej chce pokazać wszystkim, że wygląd i dążęnie do wyidealizowanych ideałów to błąd, bo każdy jest jaki jest i taki jest piękny ! Chcę ustrzec wszystkich przed moim błędem, bo czasu nie da się wrócić ! A jedzenie jest tylko jedzeniem, a nie całym światem, nie można mu się podporządkowywać, bo to chore... Ciągłe obsesyjne myslenie o jedzeniu - co, kiedy, jak i ile zjeść ?... tak nie da się żyć ! A napewno nie na dłuższą mete... Tak wiele przegrałam, tak wiele straciłam... Może gdyby nie choroba byłabym teraz z chlopakiem który mi się podobał, a którego chyba odstraszyłam ciągłym gadaniem o diecie i tym, ze pare razy zastanowiłam się zanim wypiłam jedno głupie piwo (ku*** strasznie tego żałuje....)... Może w tym momencie byłabym z grupą kumpelek na pizzy, może... Mogę sobie gdybać, lecz faktem jest, że czasu nie cofnę... Jednak mimo to wszystko co się wydarzyło także coś wygrałam... Wygrałam świadomość co jest w życiu ważne i co się liczy...
Dziewczyny wiecie, moze to co napisalam jest nie do końca składne, ale chciałam Wam przez to powiedzieć, że ... nie warto marnować zycia na te ciągłe odchudzanie, na komponowanie posiłków, na liczenie kalorii, bo jest ono zbyt krótkie... I gdy obudzicie się kiedyś z tego letargu uświadomicie sobie ile straciłyście, ale... wtedy może byc za późno... pamiętajcie o tym...

I wiecie co ? Dziś kolega pogilgotał mnie bo brzuchu, a ja speszona mówie "Co przytyłam nie?", a on nic (mysle, ze nawet nie pomysł na ten temat), no to ja go ubiegłam i sama sobie odpowiedziałam 'tak wiem... ale chyba to dobrze...?" spytałam (po cholere właściwie ?!), a on mówi "Pewnie ! Bo wiesz co ? Martwiłem sie o Ciebie i jak Cię zobaczylem we wrześniu to pomyślałem "Boże ona jakąś anoreksje ma?!"", a ja zdębiałam i pytam się go "serio ?", a on mówi "Naprawde się martwiłem!" i powiedział to naprawde poważnie... Wiecie... zrobiło mi się tak jakoś... miło...

Całuje was gorąco I życzę sukcesów...

Wiesz co, jesteś chyba pierwszą osobą, którą tutaj "przyobserwowałam", jak dołączyłam do tego forum w styczniu i cały czas bardzo Cię podziwiałam za to, że tak świetnie Ci idzie. Cieszę się, że Ci się dobrze układa. Masz rację, nie warto sobie życia marnować. Obudzić się, wtedy jest cudownie. ^^

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Dziękuję Ci Izuś, mam nadzieję, że masz rację. Może faktycznie jetem jeszcze młoda i mogę zmienić swoje życie w taki sposób w jaki chcę. Może warto mieć marzenia...
Oczywiście, że warto. Bardzo Ci kibicuję. Jesteś naprawdę silna i dzielna. Tyle wycierpiałaś. Ale to właśnie piękne jest, tyle nas jeszcze czeka w przyszłości i tylko od nas zależy, jak będzie. Z Twoją siłą będzie wspaniale.

A powiedz, jak się czuje Twoja siostra? Wiem, jak takie dolegliwości potrafią dać w kość, mam nadzieję że u niej dobrze.

PS: Asilos Magdalena to niesamowita piosenka.
__________________
I can ride my bike with no handlebars
monochrome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 22:22   #2145
Madlen898
Raczkowanie
 
Avatar Madlen898
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 214
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Funky jak sie trzymasz? Tak Ci wspolczuje z powodu sesji. Naprawde. Nienawidze okresow w szkole, kiedy jest mnostwo nauki, a Ty jeszcze jestes na studiach i wszytsko jest trudniejsze, materialu jest wiecej. Ale na pewno dasz sobie rade. Pamietaj, ze jestes wspaniala, madra dziewczyna i chwilowe niepowodzenia Cie nie zlamia. Mam nadzieje, ze nie przejdziesz na zadna R, ani nic podobnego

Wiosenko - to na pewno jakies chwilowe wahanie, nie przejmuj sie tym

Ewelka, Hypnotic - ja mam dokladnie tak samo z udami! Wstydze sie siedziec calymi nogami na krzesle, bo wydaja sie takie grube. I mam opsesje na punkcie przerwy miedzy udami. Caigle sie martwie, czy aby takowa mam, czy mi nie zanika itd... Wiem, chore.

( :Iza : ) jeżeli czasami czytasz ten watek, to napisz, co u Ciebie

Tamonita, Monochrome - podziwiam Was, wspaniale, ze zmienilyscie podejscie. Ale Tamo Ty wciaz niewiele jesz.
__________________
Keep on goin'
Madlen898 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 22:37   #2146
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
Heeej jak będzie więcej to mięśnie ci się jeszcze bardziej rozbudowują


Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość
Odważę się wpisać, a nie tylko czytać, a co mi tam. super!



Ojej, nie przejmuj się tym. Tak jak Funky napisała, różnie bywa z płaskością brzucha o różnych porach i wpływa na to milion czynników. Także nie myśl o jakimś tam R. Na pewno masz śliczny brzuszek. Głowa do góry, moja guru, jeśli idzie o zdrowe podejście do siebie. dziękuję ale jak widzisz - różowo nie jest...

A odpowiadając na Twoje pytanie z NCJ o wyrzuty sumienia u mnie - hm, chyba doszłam ostatnio do podobnych wniosków jak Tamonita.
Za parę dni minie rok od dnia, kiedy rzucił mnie chłopak. Wtedy całkowicie straciłam poczucie własnej wartości. Do tego przeżywałam duży stres, ponieważ wyobrażałam sobie, że po nudnym liceum życie moje studenckie będzie towarzyską bajką. ^^też myślałam, że tak będzie - ale o liceum. i tu śliczne rozczarowanko... A tak przecież nie jest. Nigdy nie dostaje się bajki automatycznie, trzeba trochę na nią zapracować. Wykazywałam mało inicjatywy, myślałam że znajomi przyjdą do mnie sami, no i dalej byłam samotna. I jeszcze stres związany z chęcią bycia najlepszą we wszystkim. Wypruwanie sobie żył na studiach. Z tych wszystkich stresów - przewlekła choroba i hospitalizacja. No i ED. Ciągłe myślenie o sobie, że jestem zerem, że jestem głupia, brzydka i beznadziejna. też tak o sobie myślę... nadal. choć to zależy.
Pora się wreszcie obudzić i żyć naprawdę. Zwłaszcza, że wszystkie moje problemy biorą się w zasadzie z mojej głowy, nie ma niczego takiego zewnętrznego, co wpływałoby na mnie negatywnie, wszystko jest kwestią podejścia.
No to się obudziłam. ^^ I czuję się szczęśliwa. I kocham siebie, chyba.
A jedzenie stało się zabawą bezwyrzutową.




to było cudowne
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 22:40   #2147
Maggie_90
Wtajemniczenie
 
Avatar Maggie_90
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Z Internetu :)
Wiadomości: 2 279
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Annie, powiem jedno, nie rób tego błedu co ja- też jestem perfekcjonistką, zawsze walczyłam o oceny i średnią, a to tak naprawde nie ma sensu, bo liczy się to, co wiemy. Część moich znajomych, którzy moim zdaniem są bardzo inteligentni nawet nie marzą o pasku, chociaż zasługują co najmniej na 3 takie, niestety dzisiaj to, jakie dostajemy oceny nie odzwierciedla naszej wiedzy.

Walczyłam o średnią, teraz trochę to olałam, szkoda zycia na naukę bzdurnych rzeczy, które nam się nigdy nie przydadzą (mówi to ta, która poprawia jutro fizykę <hahaha>).

Co najgorsze, musze się jutro porządnie przygotować z bioli, a juz zasypiam

Nie poszłam w miniówie do szkoły, bo zimno było, ale ubrałam spódnicę za kolano, poszłam w gołych nózkach i dużo osób mi mówiło, że ładnie wyglądam, to podbudowuje
Mini będzie jutro, ale z legginsami

Wczoraj miałam straszną ochotę na sos waniliowy, ale po kolacji... I wiecie co? Zjadłam go, za duzo wprawdzie, ale po 10 łyżeczkach powiedziałam stop i grzecznie odłozyłam do lodówki Sukces
A dzisiaj taki fajny jadłospis, ale wydaje mi się, że to typowe U, nie zrzucę 1,5 kg na takim jedzeniu. Ale teraz odczuwam z niego przyjemność, jogurt ze świeżymi owockami po 16 jest chyba tego wart . Chociaż byłam zła, bo spodnie, które już ładnie na mnie leżały znowu są za ciasne w pupie :/ Chyba pobędę na U, a jak będe gotowa to wymienię musli na takie bez cukru i trochę ograniczę węgle. Bo jak na razie moje jedzonko sprawia mi przyjemność i nie chcę tego zmieniać, chociaż nadal się ograniczam.

Aaa, po napadzie spadł 1 kg, ale nadal jestem trochę na plusie.
__________________
Zapraszam na mój wątek wymiankowy- książki

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...6#post47604606
Maggie_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 23:06   #2148
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
u mnie bardzo normalnie

poza tym, że mam zakwasy na brzuchu, zmierzyłam się w talii i wyszło 1,5 cm więcej. czy to możliwe, że miesnie sa jakby... opuchniete przez zakwasy? jak chcecie, nie odpisujcie, bo w sumie 1,5 cm - co to jest...

poza tym - nic. serio. zjadłam sobie przed chwilą fistaszki i też sobie myślę, czy są b. niezdrowe dobra, dobra, już przestaję.
Izuś, nie zamartwiaj się tym brzuszkiem. Przecież to 1,5 cm!! Czyli 3 kratki w zeszycie w kratkę, no powiedz co to jest?! Poza tym dobrze wiesz, że ciągłe wahania (czy to w gramach czy centymetrach) są nieodłączną częścią naszej kobiecej natury. Ja już dawno wyrzuciłam centymetr do śmieci- dosłownie Nie ma takiej możliwości żebyśmy zawsze co rano ważyły czy mierzyły tyle samo i choć to nic przyjemnego (szczególnie dla nas edkowych)- trzeba się z tym pogodzić

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
Asilos Słonko już Tylko 6 dni ! :c mok:
Czas leci jak oszalały Jutro idę po prezenty dla rodziców i siostry, w piątek posprzątam dokładnie chatę (muszę zająć sobię cały dzień żeby mi szybciej zleciał), sobota i niedziela praca od 11.00 do 18.00, poniedziałek pakowanie, wtorek dopinanie walizek, a wieczorem samolot

Dobrze Tamuś, że cieszysz się życiem, że odnawiasz stare znajomości, że się uśmiechasz- to bardzo, bardzo ważne Cały czas trzymam za Ciebie mocno kciuki

Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość
A odpowiadając na Twoje pytanie z NCJ o wyrzuty sumienia u mnie - hm, chyba doszłam ostatnio do podobnych wniosków jak Tamonita.
Za parę dni minie rok od dnia, kiedy rzucił mnie chłopak Kurczę, chyba się jeszcze z tego nie wyleczyłaś skoro tak prezycyjnie określasz te datę... Wtedy całkowicie straciłam poczucie własnej wartości. Do tego przeżywałam duży stres, ponieważ wyobrażałam sobie, że po nudnym liceum życie moje studenckie będzie towarzyską bajką. ^^ A tak przecież nie jest. Nigdy nie dostaje się bajki automatycznie, trzeba trochę na nią zapracować. Wykazywałam mało inicjatywy, myślałam że znajomi przyjdą do mnie sami, no i dalej byłam samotna. I jeszcze stres związany z chęcią bycia najlepszą we wszystkim. Wypruwanie sobie żył na studiach. Z tych wszystkich stresów - przewlekła choroba i hospitalizacja. No i ED. Ciągłe myślenie o sobie, że jestem zerem, że jestem głupia, brzydka i beznadziejna.
Pora się wreszcie obudzić i żyć naprawdę. Zwłaszcza, że wszystkie moje problemy biorą się w zasadzie z mojej głowy, nie ma niczego takiego zewnętrznego, co wpływałoby na mnie negatywnie, wszystko jest kwestią podejścia.
No to się obudziłam. ^^ I czuję się szczęśliwa. I kocham siebie, chyba. No i brawo Jasiu (<- jedno z moich ulubionych powiedzonek )
A jedzenie stało się zabawą bezwyrzutową.

Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość
Oczywiście, że warto. Bardzo Ci kibicuję. Jesteś naprawdę silna i dzielna. Tyle wycierpiałaś. Ale to właśnie piękne jest, tyle nas jeszcze czeka w przyszłości i tylko od nas zależy, jak będzie. Z Twoją siłą będzie wspaniale.

A powiedz, jak się czuje Twoja siostra? Wiem, jak takie dolegliwości potrafią dać w kość, mam nadzieję że u niej dobrze.

PS: Asilos Magdalena to niesamowita piosenka.
Kurczę tak miłe słowa od monochrome, mistrzyni P przez duże "P" Dziękuję To straaaaasznie miło z Twojej strony, że uważasz, że jestem silna i kibicujesz mi

Co do mojej siostry to wszystko się przeciąga. W poniedziałek zrobiła badanie krwi i czeka na wyniki. Nadal chudnie, choć je bardzo dużo. Boje się o nią, mam nadzieję, że lekarze pomogą, że znajdą przyczynę. Do piątku już powinno być coś wiadomo.

Ad. PS. to prawda Asilos Magdalena to wspaniała piosenka, zawsze wzbudza we mnie masę emocji... W ogóle piosenki The Mars Volta wywołują we mnie takie uczucia, ze nie jestem w stanie ich opisać słowami.
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 23:34   #2149
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Maggie_90 Pokaż wiadomość

Wczoraj miałam straszną ochotę na sos waniliowy, ale po kolacji... I wiecie co? Zjadłam go, za duzo wprawdzie, ale po 10 łyżeczkach powiedziałam stop i grzecznie odłozyłam do lodówki Sukces
Wiem jak to cieszy Ja też kiedyś zjadłam kilka łyżek masła orzechowego i nie rzuciłam się na nie bez opamiętania. A trąbiłam o tym na każdym wątku, tak się cieszyłam Także szczerze gratuluję
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 07:19   #2150
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Dziękuję Ci Izuś, mam nadzieję, że masz rację. Może faktycznie jetem jeszcze młoda i mogę zmienić swoje życie w taki sposób w jaki chcę. Może warto mieć marzenia...

A co u Ciebie? Pisz!

No,no Hipnotic jestem pod wrażeniem Jesteś taka młodziutka, a już tak pięknie piszesz. To cudowne!! Trzymaj się tego! Z poezją żyje się łatwiej, piękniej, niebanalnie.
Asilos możesz i na pewno to zrobisz bo przecież młodziutka jesteś

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Dziekuje A wizyty sie boje, strasznie. Z jednej strony wiem, ze mam problem, ale z drugiej strony ja jestem taka dziwna, ze mi sie zawsze chce smiac jak sa glupie sytuacje, a wcale nie jest mi wesolo. Glupie to.



To nie jest drastyczna R (1500 kcal + cwiczenia) i nawet nie mialam az tak ochoty na ta czekolade, tylko po prostu wiedzialam, ze ja mam w szafce no i kusila, zjadlam i zalowalam. I dzisiaj przez to zjadlam mniej, ale czuje sie z tym lepiej. Od jutra bedzie juz dalej normalna R. Dzieki, ze mnie wysluchalas



Jutro mam pierwsza wizyte.. Dzieki za rady i wysluchanie

~~~~~~

Dzieki dziewczyny, jak to bedzie na 1 wizycie, tzn wiem, ale i tak nie wiem i sie boje... Moze napisac sobie co nieco na kartce? Albo jakis pamietnik wziac, chociaz to chyba bez sensu..
NO to żcze ci udanej wizyty i nie przejmuj się ja przed każdą(na razie były2) się stresowałam a jak tam wchodze to z górki.
Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Hypnotic, wiesz ja też czasem wracam myślami do tego co było ale wtedy zazwyczaj robi mi sie żal straconego czasu i wole nie patrzeć z a siebie, nie analizować moich błędów tak jest łatwiej. A moje "P" to przecież nawet nie przypominało p hehe i ile ja na nim byłam tydzień dwa

Ehh gdybym ja kiedyś choć przez sekundę pomyśłaa o miom metabolizmie to chyba też nie zeszłabym, poniżej 1000 a tak to zdarzały sie dni o łyżce jogurtu ehhhh
Oj ja też


Tamo nie myśl o tym co było i nie żałuj straconego czasu tylko żyj pełnią życia tak jakby tamto nigdy sie nie zdarzyło

Plameczko- bez strachu , wszystko będzie dbrze, nie spisuj co masz powiedzieć, pomyśl chwilkę przed wizytą co mniej więcej jest Twoim problemem i z czym Sobie nie radzisz i od tego zacznij a reszta sama sie potoczy, jak nie będziesz wiedizął co mówić to psycholog zada Ci odpowiednie pytania
Cytat:
Napisane przez Hypnotic Eyes Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ja już lecę, mam sporo nauki, a jeszcze nic dziś nie zrobiłam .
Moje wiersze wyślę Ci jutro Agness, ok?
Życzę Wam miłej nocy
A ja też moge twoje wiersze?
Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość
Odważę się wpisać, a nie tylko czytać, a co mi tam.

No i pisz, pisz śmiało

Ojej, nie przejmuj się tym. Tak jak Funky napisała, różnie bywa z płaskością brzucha o różnych porach i wpływa na to milion czynników. Także nie myśl o jakimś tam R. Na pewno masz śliczny brzuszek. Głowa do góry, moja guru, jeśli idzie o zdrowe podejście do siebie.
Iza to są mądre słowa

A odpowiadając na Twoje pytanie z NCJ o wyrzuty sumienia u mnie - hm, chyba doszłam ostatnio do podobnych wniosków jak Tamonita.
Za parę dni minie rok od dnia, kiedy rzucił mnie chłopak. Wiesz ja wczoraj myślałam nad moim byłym i tak mi się i radośnie zrobiło bo to były wspaniałe chwile i smutno że ich już nie ma
Wtedy całkowicie straciłam poczucie własnej wartości. Do tego przeżywałam duży stres, ponieważ wyobrażałam sobie, że po nudnym liceum życie moje studenckie będzie towarzyską bajką. ^^ A tak przecież nie jest. Nigdy nie dostaje się bajki automatycznie, trzeba trochę na nią zapracować. Wykazywałam mało inicjatywy, myślałam że znajomi przyjdą do mnie sami, no i dalej byłam samotna. I jeszcze stres związany z chęcią bycia najlepszą we wszystkim. Wypruwanie sobie żył na studiach. Z tych wszystkich stresów - przewlekła choroba i hospitalizacja. No i ED. Ciągłe myślenie o sobie, że jestem zerem, że jestem głupia, brzydka i beznadziejna.
Pora się wreszcie obudzić i żyć naprawdę. Zwłaszcza, że wszystkie moje problemy biorą się w zasadzie z mojej głowy, nie ma niczego takiego zewnętrznego, co wpływałoby na mnie negatywnie, wszystko jest kwestią podejścia.
No to się obudziłam. ^^ I czuję się szczęśliwa. I kocham siebie, chyba.
A jedzenie stało się zabawą bezwyrzutową.
No i się tak ciesze że ci tak dobrze idzie




Wiesz co, jesteś chyba pierwszą osobą, którą tutaj "przyobserwowałam", jak dołączyłam do tego forum w styczniu i cały czas bardzo Cię podziwiałam za to, że tak świetnie Ci idzie. Cieszę się, że Ci się dobrze układa. Masz rację, nie warto sobie życia marnować. Obudzić się, wtedy jest cudownie. ^^



Oczywiście, że warto. Bardzo Ci kibicuję. Jesteś naprawdę silna i dzielna. Tyle wycierpiałaś. Ale to właśnie piękne jest, tyle nas jeszcze czeka w przyszłości i tylko od nas zależy, jak będzie. Z Twoją siłą będzie wspaniale.

A powiedz, jak się czuje Twoja siostra? Wiem, jak takie dolegliwości potrafią dać w kość, mam nadzieję że u niej dobrze.

PS: Asilos Magdalena to niesamowita piosenka.
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość

Czemu taka minka mięśnie są super i podobno jak się ich ma więcej to można więcej jeśći nie tyć


to było cudowne
Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Izuś, nie zamartwiaj się tym brzuszkiem. Przecież to 1,5 cm!! Czyli 3 kratki w zeszycie w kratkę, no powiedz co to jest?! Poza tym dobrze wiesz, że ciągłe wahania (czy to w gramach czy centymetrach) są nieodłączną częścią naszej kobiecej natury. Ja już dawno wyrzuciłam centymetr do śmieci- dosłownie Nie ma takiej możliwości żebyśmy zawsze co rano ważyły czy mierzyły tyle samo i choć to nic przyjemnego (szczególnie dla nas edkowych)- trzeba się z tym pogodzić


Czas leci jak oszalały Jutro idę po prezenty dla rodziców i siostry, w piątek posprzątam dokładnie chatę (muszę zająć sobię cały dzień żeby mi szybciej zleciał), sobota i niedziela praca od 11.00 do 18.00, poniedziałek pakowanie, wtorek dopinanie walizek, a wieczorem samolot
No i tylko 5, 5 dni i nasza magdalenka zawita w Polsce

Dobrze Tamuś, że cieszysz się życiem, że odnawiasz stare znajomości, że się uśmiechasz- to bardzo, bardzo ważne Cały czas trzymam za Ciebie mocno kciuki





Kurczę tak miłe słowa od monochrome, mistrzyni P przez duże "P" Dziękuję To straaaaasznie miło z Twojej strony, że uważasz, że jestem silna i kibicujesz mi

Co do mojej siostry to wszystko się przeciąga. W poniedziałek zrobiła badanie krwi i czeka na wyniki. Nadal chudnie, choć je bardzo dużo. Boje się o nią, mam nadzieję, że lekarze pomogą, że znajdą przyczynę. Do piątku już powinno być coś wiadomo.

Ad. PS. to prawda Asilos Magdalena to wspaniała piosenka, zawsze wzbudza we mnie masę emocji... W ogóle piosenki The Mars Volta wywołują we mnie takie uczucia, ze nie jestem w stanie ich opisać słowami.
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 08:44   #2151
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Madlen898 Pokaż wiadomość
Funky jak sie trzymasz? Tak Ci wspolczuje z powodu sesji. Naprawde. Nienawidze okresow w szkole, kiedy jest mnostwo nauki, a Ty jeszcze jestes na studiach i wszytsko jest trudniejsze, materialu jest wiecej. Ale na pewno dasz sobie rade. Pamietaj, ze jestes wspaniala, madra dziewczyna i chwilowe niepowodzenia Cie nie zlamia. Mam nadzieje, ze nie przejdziesz na zadna R, ani nic podobnego

Wiosenko - to na pewno jakies chwilowe wahanie, nie przejmuj sie tym

Ewelka, Hypnotic - ja mam dokladnie tak samo z udami! Wstydze sie siedziec calymi nogami na krzesle, bo wydaja sie takie grube. I mam opsesje na punkcie przerwy miedzy udami. Caigle sie martwie, czy aby takowa mam, czy mi nie zanika itd... Wiem, chore.

( :Iza : ) jeżeli czasami czytasz ten watek, to napisz, co u Ciebie

Tamonita, Monochrome - podziwiam Was, wspaniale, ze zmienilyscie podejscie. Ale Tamo Ty wciaz niewiele jesz.
Dziękuję Madlen , jesteś Kochana, pojawiłaś się jak taki promyczek na tym forum
A ja na razie daję rade, czuje taką obojętność wobec wszystkiego, czasem nie mam już siły udawać, śmiać się , nie widzę sensu , ale mam nadzieję że któregoś dnia będzie lepiej i to chyba jedynie trzyma mnie przy życiu. Przez to wszystko czuje sie fatalnie w swoim ciele, nie umiem zaakceptować tego że tyję , nie podobam sie sobie...błędne koło..
wracam do nauki..

Mimo wszystko Miłego Dnia życzę Kochaniutkie Wizażanki
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 10:40   #2152
noname12345TPa
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Iza, dziewczyny niestety mój powrót na Dietetykę oznaczał powrót do punktu wyjścia czyli na KZ. Na szczęście jadę dziś do psychologa - może jej to wszystko opowiem. Nie wpisuję jadłospisów na NCJ bo są okropne - wróciłam do punktu wyjścia. Dziewczyny ratunku.
Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 11:30   #2153
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak Pokaż wiadomość
Iza, dziewczyny niestety mój powrót na Dietetykę oznaczał powrót do punktu wyjścia czyli na KZ. Na szczęście jadę dziś do psychologa - może jej to wszystko opowiem. Nie wpisuję jadłospisów na NCJ bo są okropne - wróciłam do punktu wyjścia. Dziewczyny ratunku.
Nie moze, tylko na pewno jej to opowiedz Ja tez ide dzisiaj do psychologa. Nie wiem, co jest moim problemem, nic mnie nie cieszy i nic nie ma dla mnie sensu. A odchudzanie jest ok, tylko mam obsesje na punkcie jedzenia. Chyba tak powiem, no nie wiem..
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 12:44   #2154
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Znam już termin wizyty u psychologa- 10 czerwca Mama mnie wczoraj zapisała. Za wizytę 90zł. sporo, ale nie mam innego wyjścia. Najgorzej, że będę musiała pewnie ustalić wizyty co tydzień, co daje 360zł. miesięcznie Do tego muszę iść do dermatologa, zrobić badania na tarczycę i wszystko prywatnie, no i oczywiście do fryzjera Może uprowadzę samolot i zarządam okupu to mi wystarczy na to wszystko

Za chwilę idę do miasta po prezenty Pogoda śliczna więc pewnie wrócę późno. Połaże jeszcze trochę po mieście, zajdę na pyszną kawkę (mają tu wyśmienitą kawę ). Zajrzę do Was wieczorkiem. Trzymajcie się mocno
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 13:40   #2155
agggunia
Rozeznanie
 
Avatar agggunia
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 878
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Hej Dziewczyny,
nieładnie, po cichu podczytuję tutaj Was od dłuższego czasu. I chyba wreszcie należałoby się ujawnić... Ech. Czytam, bo w wielu Waszych wypowiedziach widzę siebie. Nie wiem, czy jest to dla mnie jakieś wsparcie, pomoc. Mimo, że niby jem normalnie, to same wiecie - problem jest w środku. Nic więcej z siebie narazie nie potrafię wydusić. Ech. Może kiedyś. Pewnie czytając moje grzeszki w wątku "Kto dziś zgrzeszył i czym" nie spodziewałybyście się, że ktoś taki jak ja mógłby mieć problemy z jedzeniem, ze sobą...

Pozdrawiam wszystkie dziewczyny
Trzymajcie się
agggunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 15:01   #2156
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez agggunia Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny,
nieładnie, po cichu podczytuję tutaj Was od dłuższego czasu. I chyba wreszcie należałoby się ujawnić... Ech. Czytam, bo w wielu Waszych wypowiedziach widzę siebie. Nie wiem, czy jest to dla mnie jakieś wsparcie, pomoc. Mimo, że niby jem normalnie, to same wiecie - problem jest w środku. Nic więcej z siebie narazie nie potrafię wydusić. Ech. Może kiedyś. Pewnie czytając moje grzeszki w wątku "Kto dziś zgrzeszył i czym" nie spodziewałybyście się, że ktoś taki jak ja mógłby mieć problemy z jedzeniem, ze sobą...

Pozdrawiam wszystkie dziewczyny
Trzymajcie się
A ja własnie pomyslałam, że pod tymi grzeszkami, które dosyć smutno akcentowałas kryło się cos niedobrego. Jak jeszcze ppowiedziałas, że nastepneo dnia potem jesz mnie, to juz byłam pewna. Powiem ci tak, początki zasze to początkli i niegy nie będzie tak, że sa one jakos bardzo wyraźne i bez wahania mozna podciągnąc je po jakąs chorobe. Ale moje początki tez tak wyglądały, nie wiem dlaeczego, ale ciągle musiałam wyjesc wszytkie słodycze z szafek, wolałam w to mneisce nic potem nie zjesc. a dlaczego tak jadłam słodycze- bo za mało jadłam wogóle, le to czysta fizjiologia, że oragniazm domaga sie w pierwszej kolejności cukrów prostych.Życze powodzenia, porozmawiaj z kims o tym, może przejdz się do psychologa, po co masz sie tak męczyć

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Znam już termin wizyty u psychologa- 10 czerwca Mama mnie wczoraj zapisała. Za wizytę 90zł. sporo, ale nie mam innego wyjścia. Najgorzej, że będę musiała pewnie ustalić wizyty co tydzień, co daje 360zł. miesięcznie Do tego muszę iść do dermatologa, zrobić badania na tarczycę i wszystko prywatnie, no i oczywiście do fryzjera Może uprowadzę samolot i zarządam okupu to mi wystarczy na to wszystko

Za chwilę idę do miasta po prezenty Pogoda śliczna więc pewnie wrócę późno. Połaże jeszcze trochę po mieście, zajdę na pyszną kawkę (mają tu wyśmienitą kawę ). Zajrzę do Was wieczorkiem. Trzymajcie się mocno
To suuper, bardzo zazdroszę tych wizyt co tydzień. A 360 zł, co to jest, 2 pary spodni? Porównując to do szczęścia, wreszcie prawdziwego szczęscia, na które zasłóżyłaś jak każdy inny, jest przecież warte znacznie więcej.

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Nie moze, tylko na pewno jej to opowiedz Ja tez ide dzisiaj do psychologa. Nie wiem, co jest moim problemem, nic mnie nie cieszy i nic nie ma dla mnie sensu. A odchudzanie jest ok, tylko mam obsesje na punkcie jedzenia. Chyba tak powiem, no nie wiem..
Ale dlaczego to odchudznie? Nie rób sobie tego, skup się na akceptacji. Ja też byłam pewna,że gdy schudnę tyle i tyle , będe już siebie akceptowała, i po częsci tak moze było, ale teraz przytyłam 0,4 kg i jestem załamamna a i tak ważę bardzo mało. A Ty jestes szczupła , po co analizowac "boczki" uda niby za grube, to jest nasza kobieca budowa- tłuszcz tak jak skóra czy kości jest częscia naszego ciała. Mam nadzieje, że wizyty cos pomogą.


Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak Pokaż wiadomość
Iza, dziewczyny niestety mój powrót na Dietetykę oznaczał powrót do punktu wyjścia czyli na KZ. Na szczęście jadę dziś do psychologa - może jej to wszystko opowiem. Nie wpisuję jadłospisów na NCJ bo są okropne - wróciłam do punktu wyjścia. Dziewczyny ratunku.

A co sie stało? Wcześniej chciałas przytyc, a teraz znowu R?
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 15:34   #2157
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Witajcie dziewczynki
Jestem taka szczęśliwa,bo chyba zaliczyłam chemię,dzisiaj miałam poprawę,bo groził mi niedostateczny,i jestem z siebie zadowolona Od razu humorek lepszy
I w ogóle dzisiaj rano przymierzałam swoje rybaczki z poprzedniego roku,a tu nawet sporo luźniejsze były
W ogóle dzisiaj mam dziwny dzień jakiś,bo chwilę po IIŚn byłam głodna,teraz zjadłam obiad i nadal głodna jestem a może mi się wydaje ... ech ...
ale ogólnie jest ok dzisiaj pewnie z kaloriami podobnie jak wczoraj,1400,ale może jeszcze pójdę pobiegać wieczorkiem ...

Agatko - super,że już niedługo idziesz do psychologa,ale faktycznie to kosztowne

Agguniu - a ja się niestety domyślałam,że możesz mieć problem,widząc wpisy do wątku z grzeszkami,chodzi o te smutne minki i w ogóle.
Jednak mam nadzieję,że będzie lepiej
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 15:40   #2158
agggunia
Rozeznanie
 
Avatar agggunia
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 878
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Agguniu - a ja się niestety domyślałam,że możesz mieć problem,widząc wpisy do wątku z grzeszkami,chodzi o te smutne minki i w ogóle.
Jednak mam nadzieję,że będzie lepiej
Dzięki
W sumie to sama nie wiem czy to już ED, czy początki, czy po prostu muszę przywyknąć do tego, że wyrzuty sumienia, napady na lodówkę i ciągłe porównywanie się z innymi to u mnie norma... Bo ciągnie się to u mnie już od ponad roku. Raz lepiej, raz gorzej.

Cytat:
Napisane przez Toffiee Pokaż wiadomość
A ja własnie pomyslałam, że pod tymi grzeszkami, które dosyć smutno akcentowałas kryło się cos niedobrego. Jak jeszcze ppowiedziałas, że nastepneo dnia potem jesz mnie, to juz byłam pewna. Powiem ci tak, początki zasze to początkli i niegy nie będzie tak, że sa one jakos bardzo wyraźne i bez wahania mozna podciągnąc je po jakąs chorobe. Ale moje początki tez tak wyglądały, nie wiem dlaeczego, ale ciągle musiałam wyjesc wszytkie słodycze z szafek, wolałam w to mneisce nic potem nie zjesc. a dlaczego tak jadłam słodycze- bo za mało jadłam wogóle, le to czysta fizjiologia, że oragniazm domaga sie w pierwszej kolejności cukrów prostych.Życze powodzenia, porozmawiaj z kims o tym, może przejdz się do psychologa, po co masz sie tak męczyć
Tobie też dziękuję
Nie chcę za bardzo wkręcać się w KZ, bo wiem z autopsji, że nie byłoby to dla mnie dobra... Psycholog też chyba nie wchodzi w grę, ponieważ... ech... aż tak źle nie jest.
agggunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 16:15   #2159
Annie1441
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Zaliczyłam chemię na 6 tam tarara

Iza- spokojnie, przy zakwasach mięśnie puchną, wiem z autopsji; zawsze mam większe wtedy

Weronika
- byłaś chyba na P... z tego co pamiętam nawet ładnym... co się stało?
Annie1441 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 16:32   #2160
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez agggunia Pokaż wiadomość
Dzięki
W sumie to sama nie wiem czy to już ED, czy początki, czy po prostu muszę przywyknąć do tego, że wyrzuty sumienia, napady na lodówkę i ciągłe porównywanie się z innymi to u mnie norma... Bo ciągnie się to u mnie już od ponad roku. Raz lepiej, raz gorzej.


Tobie też dziękuję
Nie chcę za bardzo wkręcać się w KZ, bo wiem z autopsji, że nie byłoby to dla mnie dobra... Psycholog też chyba nie wchodzi w grę, ponieważ... ech... aż tak źle nie jest.
W takim razie uciekaj z KZ i nie uważaj 2 wafelków za grzech. Powodzenia
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.