|
|
#391 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: somewhere over the rainbow
Wiadomości: 5 357
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
![]() Ludzie są różni, ja przykładowo mam tak, że konto usunęłabym wtedy, gdybym uznała, że dana relacja jest czymś rokującym, czymś więcej niż tylko całkiem luźnym spotykaniem, czymś w co chciałabym się bardziej zaangażować, swiadomie rezygnując z szukania innych osób. Natomiast na etapie luźnego spotykania, gdzie jeszcze nie mam żadnych większych odczuc względem danej osoby, nie miałabym problemu żeby pisać z innymi, a więc i konta bym nie usuwała. |
|
|
|
|
#392 | |
|
Komplikatorka
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 20 289
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
Chyba tak szybko to poszło przez te godziny rozmów przez tel...
__________________
"Sens zdarzeń pojawia się z opóźnieniem. Trzeba tylko przeczekać. To co dziś jest czystym cierpieniem, po czasie okazuje się przedsionkiem szczęścia i mądrości". |
|
|
|
|
#393 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Dziewczyny a jak to jest u Was z byłymi facetów, z którymi się spotykacie. W sensie - chcecie wiedzieć np. dlaczego się rozstali, ile byli razem itd.?
Trochę mam dylemat, bo T. mi nic nie mówi konkretnego, a w sumie on coś tam wie o moim poprzednim partnerze. Rzuci coś tam czasem, że a z moja była to to czy tamto, ale to nie jest w ramach narzekania, tylko raczej tak, że coś robili razem. gdzieś byli no i ciężko pominąć fakt, że to było z nią. On wie jak mnie chłop zostawił i ile z nim byłam, a ja w sumie nie wiem jak to było z tą jego ostatnią. Ostatnio mi przyjaciółka zarzuciła, ze nie wiem bo nie pytam - i coś w tym jest, że on pyta o mojego ex to ja odpowiadam, a ja nie pytam. A ja w sumie sama nie wiem czy chce coś o niej wiedzieć. Znaczy wydaje mi się, że może jakbym wiedziała kto zerwał i z jakiego powodu to łatwiej by mi było zrozumieć to dlaczego jest taki zamknięty w sobie i ostrożny, ale z drugiej strony to nie chce słuchać tez nie wiadomo jakich historii, no bo to było i nic mi do tego. Wy pytacie o takie rzeczy? |
|
|
|
#394 |
|
perfumowe ADHD
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 255
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
[1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;78069351]Dziewczyny a jak to jest u Was z byłymi facetów, z którymi się spotykacie. W sensie - chcecie wiedzieć np. dlaczego się rozstali, ile byli razem itd.?
Trochę mam dylemat, bo T. mi nic nie mówi konkretnego, a w sumie on coś tam wie o moim poprzednim partnerze. Rzuci coś tam czasem, że a z moja była to to czy tamto, ale to nie jest w ramach narzekania, tylko raczej tak, że coś robili razem. gdzieś byli no i ciężko pominąć fakt, że to było z nią. On wie jak mnie chłop zostawił i ile z nim byłam, a ja w sumie nie wiem jak to było z tą jego ostatnią. Ostatnio mi przyjaciółka zarzuciła, ze nie wiem bo nie pytam - i coś w tym jest, że on pyta o mojego ex to ja odpowiadam, a ja nie pytam. A ja w sumie sama nie wiem czy chce coś o niej wiedzieć. Znaczy wydaje mi się, że może jakbym wiedziała kto zerwał i z jakiego powodu to łatwiej by mi było zrozumieć to dlaczego jest taki zamknięty w sobie i ostrożny, ale z drugiej strony to nie chce słuchać tez nie wiadomo jakich historii, no bo to było i nic mi do tego. Wy pytacie o takie rzeczy?[/QUOTE] Ja pytam o ostatni związek, ile trwał i czemu się rozstali. Wiele razy zostałam też najpierw przez faceta o to zapytana
__________________
www.magiawewnetrzna.pl
|
|
|
|
#395 |
|
Komplikatorka
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 20 289
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
[1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;78069351].
Wy pytacie o takie rzeczy?[/QUOTE] Samo wychodzi w jakiś rozmowach, ale i tak biorę to z dystansem. Wcale nie musi mówić prawdy. Wątpie czy jakiś facet/kobieta by się przyznał/-a do zdrady jako powód rozstania.
__________________
"Sens zdarzeń pojawia się z opóźnieniem. Trzeba tylko przeczekać. To co dziś jest czystym cierpieniem, po czasie okazuje się przedsionkiem szczęścia i mądrości". |
|
|
|
#396 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5 035
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
|
|
|
|
|
#397 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#398 |
|
Komplikatorka
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 20 289
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
[1=9cf1d31d279bad27b001c12 cbf2de6a056fa95f2_6583802 d27f04;78070921]Ma to sens dla mnie. Takie urazy zostają z nami i potem jesteśmy ostrożniejsze.[/QUOTE]
Dokładnie tak. [1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;78071061]no że on zdradził to na pewno nie ale że jego zdradzono myślę prędzej... właśnie u nas samo w rozmowie nie wyszło.. to że się z nią rozstał jakis rok temu to tylko moje przypuszczenia. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE] Powiedzieć tak może, a prawda może być inna. Oczywiście nie mówię, że Twój konkretnie kłamie. Mówię hipotetycznie.
__________________
"Sens zdarzeń pojawia się z opóźnieniem. Trzeba tylko przeczekać. To co dziś jest czystym cierpieniem, po czasie okazuje się przedsionkiem szczęścia i mądrości". |
|
|
|
#399 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 251
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Ja nie pytałam, ale sama wspomniałam o swoim związku i rozmowa się potoczyła w kierunku jego. Mama mi zawsze powtarza: ufaj ale sprawdzaj
tzn. szczególnie na początku należy uwzględniać, że każdy ma tendencje do koloryzowania lub umniejszania spraw - bo jesteśmy różni.W ogole tak fajnie czytać na wątku dla odmiany, że coś się rusza u Was!! Może czytając dodam sobie odwagi i moje obawy przed krokiem w przód w ten sposób rozwieje, bo zdaje się, że mój znajomy jest wartościowym człowiekiem
__________________
wszystko to tylko kwestia czasu Affection, acceptance and unconditional love. We all want it. We all look for it. But, when we find it, it’s flat out terrifying. Nie ma większego oszusta niż ten, kto oszukuje sam siebie.
|
|
|
|
#400 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 3 201
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃 https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png |
|
|
|
|
#401 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 26 814
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Żołnierz chce, żebym poszła z nim na morsowanie
__________________
challenge accepted start: 08.03.18.
|
|
|
|
#402 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
W. poprosił mnie o spotkanie w przyszłym tygodniu, wraca bodaj teraz w piątek. Mówię, że się dogadamy jak wróci,a on: - no ale wolałem się już zapytać, bo jesteś na mnie zła.
ZŁA. |
|
|
|
#403 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 3 201
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
nie za wcześnie na morsowanie?
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃 https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png |
|
|
|
#404 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 26 814
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Nie teraz, ogólnie w tym roku
ale juz zaczyna namawiać.---------- Dopisano o 15:58 ---------- Poprzedni post napisano o 15:58 ---------- I co Ty na to?
__________________
challenge accepted start: 08.03.18.
|
|
|
|
#405 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
|
|
|
|
#406 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 797
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
|
|
|
|
#407 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Nie wiem, bo czuję w jednej chwili dwa sprzeczne uczucia, z jednej strony go nienawidzę całym sercem, nie chcę nawet z nim pisać, nie chcę, żeby istniał i płaczę nad czasem zmarnowanym na niego, a z drugiej strony wciąż go kocham i ja już nie wiem.
Nic nie wiem. |
|
|
|
#408 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 797
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Ja uważam, że warto się spotkać i porozmawiać. Potem ewentualnie się pożegnać.
|
|
|
|
#409 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
|
|
|
|
#410 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5 035
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
|
|
|
|
#411 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Dopóki siedzi za granicą i nie ma możliwości, żebym gdzieś wpadła na niego to jeszcze bylo znosnie. Teraz to mnie wręcz telepie
((Wczoraj mialam doła i wyszłam z kolega na miasto. Płakałam do 3 w nocy. Czuję się strasznie, po co mi była taka znajomość. Jakbym kiedyś wpadła na podobny pomysł to niech ktoś mnie strzeli po pysku. Ze trzy razy. W sumie nie widzę szansy się jeszcze chyba kiedyś zatracić tak w miłości do kogoś, w pozytywnym znaczeniu. Kill me. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
“Would you tell me, please, which way I ought to go from here?" "That depends a good deal on where you want to get to." "I don't much care where –" "Then it doesn't matter which way you go.” Edytowane przez Shawtty Czas edycji: 2017-10-18 o 18:48 |
|
|
|
#412 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 508
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
|
|
|
|
|
#413 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Hej dziewczyny, chciałabym dołączyć do wątku
![]() Choć w sumie widzę tu aktywne singielki. Ja jestem prawie 3 miesiące po rozstaniu i ciągle jestem obrażona na świat z tego powodu (choć ja zerwałam, ale ogólnie big love i to nie tak miało być) i postanowiłam do końca roku nie robić nic w celu poznania kogokolwiek. Miałam tindera i Sympatię, poszłam na 1 randkę, zaliczyłam doła, pokasowałam. Ostatnio poszłam na jakiś event z cichą nadzieją poznania kogoś, wróciłam z płaczem i ogólnie ujnia z grzybnią. Po rozstaniu pojechałam sama na wakacje, sporo wychodziłam i piłam, teraz zaczęłam podyplomówkę. Zaczęłam jakieś tam hobby, chodzę na fitness jak mnie nie dopadnie bezsens (w tym tyg mnie dopadł i nie byłam). Skupiam się na sobie, na pracy... Nie mam znajomych prawie, bo z ex się spotykaliśmy z jego znajomymi. I tak to, się żyje. W marcu 30 na karku i będzie chyba wielki płacz. |
|
|
|
#414 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 27 214
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Sorry laski ze sie nie odzywam ale nie moge cos nadrobić, a zarobiona jestem jak nie wiem
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#415 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 9 722
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
Też przeprowadzam się do Wro. Póki co obowiązuje mnie okres wypowiedzenia, nie wiem czy w grudniu przed świętami jest sens przenoszenia się i szukania pracy...czy lepiej od stycznia. Nie wiem nic, ale załapałam doła i od dwóch tygodni mam tak ściśnięty żołądek i ogólny niepokój. W jakiej branży szukasz pracy? Wysłane z mojego U20 Plus przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#416 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 797
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
[1=4e89258bace7037c96b0592 85119fe847ddc4e93;7808749 1]Hej dziewczyny, chciałabym dołączyć do wątku
![]() Choć w sumie widzę tu aktywne singielki. Ja jestem prawie 3 miesiące po rozstaniu i ciągle jestem obrażona na świat z tego powodu (choć ja zerwałam, ale ogólnie big love i to nie tak miało być) i postanowiłam do końca roku nie robić nic w celu poznania kogokolwiek. Miałam tindera i Sympatię, poszłam na 1 randkę, zaliczyłam doła, pokasowałam. Ostatnio poszłam na jakiś event z cichą nadzieją poznania kogoś, wróciłam z płaczem i ogólnie ujnia z grzybnią. Po rozstaniu pojechałam sama na wakacje, sporo wychodziłam i piłam, teraz zaczęłam podyplomówkę. Zaczęłam jakieś tam hobby, chodzę na fitness jak mnie nie dopadnie bezsens (w tym tyg mnie dopadł i nie byłam). Skupiam się na sobie, na pracy... Nie mam znajomych prawie, bo z ex się spotykaliśmy z jego znajomymi. I tak to, się żyje. W marcu 30 na karku i będzie chyba wielki płacz.[/QUOTE] Hej, 3 miesiące to króciutko, daj sobie czas. Znajomi się znajdą, tylko trzeba wychodzić do ludzi. Co do 30 to nie ma co demonizować. Kilka dni temu stuknęła mi 30 i żyję, mam się dobrze. Gorzej przeżywałam przed urodzinami
|
|
|
|
#417 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
Sto lat Wiem, że świat się nie zawali, ale jestem bardzo sentymentalna, ogólnie nie mogę sobie poradzić z tym wszystkim, bo ciągle idealizuję ex i ten związek (mimo świadomości czemu się rozpadło), no taka miłość się zdarza raz w życiu, moja jedyna szansa na rodzinę (oświadczył się i nawet chwilę staraliśmy się o dziecko) itp. Nawet teraz już się poryczałam. |
|
|
|
|
#418 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: somewhere over the rainbow
Wiadomości: 5 357
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
[1=4e89258bace7037c96b0592 85119fe847ddc4e93;7808749 1]Hej dziewczyny, chciałabym dołączyć do wątku
![]() Choć w sumie widzę tu aktywne singielki. Ja jestem prawie 3 miesiące po rozstaniu i ciągle jestem obrażona na świat z tego powodu (choć ja zerwałam, ale ogólnie big love i to nie tak miało być) i postanowiłam do końca roku nie robić nic w celu poznania kogokolwiek. Miałam tindera i Sympatię, poszłam na 1 randkę, zaliczyłam doła, pokasowałam. Ostatnio poszłam na jakiś event z cichą nadzieją poznania kogoś, wróciłam z płaczem i ogólnie ujnia z grzybnią. Po rozstaniu pojechałam sama na wakacje, sporo wychodziłam i piłam, teraz zaczęłam podyplomówkę. Zaczęłam jakieś tam hobby, chodzę na fitness jak mnie nie dopadnie bezsens (w tym tyg mnie dopadł i nie byłam). Skupiam się na sobie, na pracy... Nie mam znajomych prawie, bo z ex się spotykaliśmy z jego znajomymi. I tak to, się żyje. W marcu 30 na karku i będzie chyba wielki płacz.[/QUOTE] Cześć Różowa! powiem Ci, że tez miewam podobne odczucia. Założyłam konto na portalach, byłam nastawiona na poznawanie facetów (nie zakładałam, że od razu się w którymś zakocham, ale że porandkuję, popoznaję i zobaczymy), a tu klops. Piszę ciągle z różnymi, ale jakoś nic z tego nie wychodzi. Byłam tylko na dwóch spotkaniach. Hmmm, no ale się nie poddaję, nie kasuję kont, próbuję dalej ![]() A w marcu to będziemy wirtualnie razem świętować i pić ja też jestem z marca ![]() Cytat:
ale myślę, że podjęłaś dobrą decyzję i przed Tobą coś fajnego. A Wrocław jest super no i ja zapytam Ciebie - w jakiej branży chciałabyś szukać pracy? Cytat:
|
||
|
|
|
#419 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 797
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
[1=4e89258bace7037c96b0592 85119fe847ddc4e93;7808885 1]Byliśmy razem 1,5 roku (z czego ostatnie 3 miesiące rozstania i powroty), więc nie jakieś wieki. Może i krótko, ale przed ex nie miałam faceta, więc wizja kolejnych 28 lat bez nikogo jest hmm szara. No ale daję sobie czas. Ze znajomymi (w sumie głównie z ludźmi z pracy, naprawdę są kochani i okazali mi morze wsparcia) wychodzę, ale sama na jakieś wydarzenia "społeczne" już przestałam (a chodziłam kiedyś b. dużo i dzięki temu poznałam ex). Boję się świata i mam wrażenie, że to czuć, nic dobrego nie przyciągnę.
Sto lat Wiem, że świat się nie zawali, ale jestem bardzo sentymentalna, ogólnie nie mogę sobie poradzić z tym wszystkim, bo ciągle idealizuję ex i ten związek (mimo świadomości czemu się rozpadło), no taka miłość się zdarza raz w życiu, moja jedyna szansa na rodzinę (oświadczył się i nawet chwilę staraliśmy się o dziecko) itp. Nawet teraz już się poryczałam.[/QUOTE] Rozumiem Cię, mam podobne odczucia z moim eks. Tylko w życiu nie jest tak, że przeznaczono nam jedną osobę. I na kolejną wcale nie trzeba czekać 28 lat ![]() Przepłacz po prostu to co było z eksem, przeżyj swoją żałobę. To naturalne i potrzebne - pożegnanie się z tym i zamknięcie tego w sobie. Na pewno jeszcze dużo dobrego przed Tobą ---------- Dopisano o 21:47 ---------- Poprzedni post napisano o 21:46 ---------- Cytat:
I Księgowa coś się nie odzywa też. |
|
|
|
|
#420 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
Ja się przekąpałam w tym bagienku (nie wiem jak mogłam zapomnieć jaka jest rzeczywistość portali), byłam na tej 1 randce, niby tragicznie nie było, ale potem jakiś taki zjazd nastąpił, że stwierdziłam, że chcę tematy damsko-męskie wyeliminować z życia. Nie chcę rozkminiać czy mi odpisze, czy nie odpisze, czy się spodobam etc. Jak wywaliłam portale, to poczułam wielką ulgę i wolność. Ale teraz wolność zastąpiło poczucie nicości i pustki... Jednak wiem, że to nie jest dobra motywacja do randkowania (jak to mówią "randkuj, jak będziesz gotowa, a nie jak poczujesz się samotna").Poszłam na podyplomówkę z myślą o rozwoju, ale jak to ja optymistka "może ktoś fajny będzie" - no i był pierwszy zjazd, ludzie głównie starsi, kobiet dużo, do jednego fajnego się przysiadłam, to mi obrączką błysnął i tak jakoś kolejne zderzenie z ziemią. Poza tym 2 dni wykładów po mega ciężkim tygodniu pracy, po prostu fizycznie trudno wydolić. Do marca może się wydarzyć wszystko... ![]() ---------- Dopisano o 21:52 ---------- Poprzedni post napisano o 21:50 ---------- Cytat:
![]() A dziewczyny znam z rozstaniowego
|
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:51.




Czy to znak, że chłopak się angażuje ? 

Chyba tak szybko to poszło przez te godziny rozmów przez tel...




tzn. szczególnie na początku należy uwzględniać, że każdy ma tendencje do koloryzowania lub umniejszania spraw - bo jesteśmy różni.



((
