Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II - Strona 79 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Auto Marianna

Notka

Auto Marianna Lubisz auta i motocykle? Fascynuje cię motoryzacja? Dołącz do forum Auto Marianna, podziel się swoją pasją i wiedzą.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-06-09, 17:06   #2341
beoneself
Zakorzenienie
 
Avatar beoneself
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 9 309
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Ja trochę jestem skołowana, miałam nadzieję, że w lipcu sobie jakoś tak raz na tydzień pojeżdżę, bo egzamin mam 31.07.
A mi się szykuje wyjazd na 2 miesiące. Na egzamin to oczywiście, przyjadę. A jak z jazdami...

Nie wiem czy by mi wystarczyły w całym lipcu tylko np dwie jazdy przed egzaminem...
Kurczę! Kurczę!
Ja się po prostu masy rzeczy muszę jeszcze nauczyć... parkowania na przykład
beoneself jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 17:24   #2342
marta6704
Zakorzenienie
 
Avatar marta6704
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: z... =)
Wiadomości: 4 981
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Dziewczyny zdacie za drugim razem

Cytat:
Napisane przez Yen7 Pokaż wiadomość
Kocimietka, przykre to jest
zastanawia mnie dlaczego nie dał Ci szansy na powtórzenie parkowania. Słyszałam, że powtarza się 2x w razie niepowodzenia ( tak samo jak manewry na placu)
Można zrobić korekte np. wtedy kiedy nie stoisz w liniach ,jednak jeśli egzaminator tak jak kocimiętce zatrzymał samochód to nie ma prawa do korekty.

Nienawidze parkowania. Niby wychodzi mi prostopadle i skośne, ale zawsze za szybko wjeżdzam ( z 2), a najlepiej baardzo powoli parkować.
Za to parkowanie na 3, czy jakieś wjazdy w brame to robie bez problemu

Jejku zazdroszcze tym, którzy mają już prawko. Bym chciała juz wsiąść do swojego samochodu i pojechać, jak narazie moge jeździć nim tylko jako pasażer
marta6704 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 17:41   #2343
angelkaa
Wtajemniczenie
 
Avatar angelkaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Dolny Śląsk :)
Wiadomości: 2 885
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Dziewczyny no i Max macie jakieś sposoby na parkowanie skośne ;>? bo jeszcze nigdy go nie robiłam
__________________



angelkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 17:46   #2344
nataliaa
Raczkowanie
 
Avatar nataliaa
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: daaLekO ;))
Wiadomości: 178
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez kocimietka Pokaż wiadomość


NIE ZDAŁAM
Szkoda ( chyba jakiś pechowy dzień dziś mamy ale następnym razem nam się uda (mam nadzieję ;p)

ja strasznie sie stresowałam... gorzej niż za pierwszym razem... myślałam że wyjdę z tej poczekalni... zaczełam panikować że znowu plac obleje... ale na szczęście, na placu poszło mi bardzo fajnie... tylko ten egzaminator... czy ja zawsze muszę trafić na najgorszego?? i to jeszcze w dodatku ten sam co poprzednio ;/

jak wyjechalam z placu to taka ulga byla... moge jechać na miasto
brakło mi 10minut do zdania egzaminu (
oblałam bo nie zauważyłam znaku że wyjeżdżam ze strefy zamieszkania ( jakas dziwna ta strefa była, nigdy bym mnie powiedziała, że to jest strefa zamieszkania...;/ ) i nie ustąpiłam pierwszeństwa przejazdu pojazdom wjeżdzającym na drogę główną z jakiejs bocznej uliczki... wiem, to był mój błąd, ale strasznie mi szkoda tego prawka.. tak chciałabym mieć już to za sobą...
znowu tyle stresu na marne... i od nowa będę musiała to przejsć

dziekuję wam wszystkim za wsparcie i słowa pocieszenia...


aha... kolejny termin egzaminu: 27 czerwiec...
__________________

"Nie przejmuj się - szepnąl mi do ucha - Gdybym mógł snić, śniłbym tylko o tobie. I nie wstydziłbym sie tego."






..czekam na ten dzień..
nataliaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 19:22   #2345
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez eweska Pokaż wiadomość
No u mnie biorą według alfabetu, przynajmniej za pierwszym razem tak było.

Angelka eee to pewnie wcześniej będziesz zdawać, no w sumie zależy jakie bedą nazwiska i ile osób w grupie.
U mnie jak będzie grupa 5 osobowa to właśnie będę zdawać gdzieś koło 11.
eweska u mnie za pierwszym razem było według alfabetu w grupie. Za drugim razem egzaminator sam sobie wymyślił swoją kolejność w grupie: według alfabetu byłam trzecia, a on powiedział że najpierw plac zaczynają panowie, potem panie, a na miasto według kolejności odwrotnej. I na placu byli najpierw panowie, potem panie, a ja byłam piąta choć niby powinnam być czwarta, za to na miasto wyjeżdżałam pierwsza . Tak że to nigdy nie wiadomo .


eweska, angelkaa powodzenia jutro na egzaminie, nie dajcie się, niech szczęście Wam sprzyja, trzymam kciuki


A ja odebrałam już dzisiaj swoje prawko .
Odbyłam też pierwszą jazdę inauguracyjną bez L-ki na dachu, z ojcem jako pomocnikiem.
No nie powiem, jeździ sie zupełnie inaczej: inny samochód, inna trasa (węższe ulice, bardziej kręte, bardziej w górę i z górki), no i instruktora brak - czyli świadomość że w razie czego już nikt nie zahamuje .
No cóż, muszę wyczuć samochodzik, trema jak to na debiut była, ale teraz muszę jeździć żeby nabrać wprawy i doświadczenia . Początki to zbyt łatwe nie są jak dla mnie, ale z czasem mam nadzieję że będzie lepiej . Teraz to się dopiero zaczyna ta właściwa nauka jazdy .

72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 19:45   #2346
Yen7
Raczkowanie
 
Avatar Yen7
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 177
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7826637] A ja odebrałam już dzisiaj swoje prawko .
Odbyłam też pierwszą jazdę inauguracyjną bez L-ki na dachu, z ojcem jako pomocnikiem.
No nie powiem, jeździ sie zupełnie inaczej: inny samochód, inna trasa (węższe ulice, bardziej kręte, bardziej w górę i z górki), no i instruktora brak - czyli świadomość że w razie czego już nikt nie zahamuje .
No cóż, muszę wyczuć samochodzik, trema jak to na debiut była, ale teraz muszę jeździć żeby nabrać wprawy i doświadczenia . Początki to zbyt łatwe nie są jak dla mnie, ale z czasem mam nadzieję że będzie lepiej . Teraz to się dopiero zaczyna ta właściwa nauka jazdy .[/quote]

ja też tak chcę
Yen7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 19:50   #2347
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 379
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez angelkaa Pokaż wiadomość
Dziewczyny no i Max macie jakieś sposoby na parkowanie skośne ;>? bo jeszcze nigdy go nie robiłam
Skosne chyba jest najprosciejsze tzn tak mnie sie wydaje i robie je na wyczucie

Cytat:
Napisane przez nataliaa Pokaż wiadomość
aha... kolejny termin egzaminu: 27 czerwiec...
Szkoda,z e sie nie udalo ale szybko masz nastepny
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 20:03   #2348
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez Yen7 Pokaż wiadomość
ja też tak chcę
Yen też się doczekasz swojej pierwszej samodzielnej jazdy, życzę Ci żeby jak najszybciej ta chwila nastąpiła

[1=d45d073d235b2c61bfba836 ad9283865b35be1e1_67da090 142ca2;7827054]Skosne chyba jest najprosciejsze tzn tak mnie sie wydaje i robie je na wyczucie
[/quote]

angelkaa dla mnie parkowanie skośne też jest najprostsze, też podobnie jak IR robię na wyczucie - trochę podobnie się jedzie jak do prostopadłego, tylko nie trzeba aż tam mocno skręcać, bo staje się ukosem.
Chyba za każdym razem mi wychodziło od samego początku, nie ma się czego bać
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 20:11   #2349
martini.
Zakorzenienie
 
Avatar martini.
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 7 835
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7826637]
A ja odebrałam już dzisiaj swoje prawko .
Odbyłam też pierwszą jazdę inauguracyjną bez L-ki na dachu, z ojcem jako pomocnikiem.
No nie powiem, jeździ sie zupełnie inaczej: inny samochód, inna trasa (węższe ulice, bardziej kręte, bardziej w górę i z górki), no i instruktora brak - czyli świadomość że w razie czego już nikt nie zahamuje .
No cóż, muszę wyczuć samochodzik, trema jak to na debiut była, ale teraz muszę jeździć żeby nabrać wprawy i doświadczenia . Początki to zbyt łatwe nie są jak dla mnie, ale z czasem mam nadzieję że będzie lepiej . Teraz to się dopiero zaczyna ta właściwa nauka jazdy .

[/quote]

Gratulacje

Ja nadal czekam, aż postępowanie sie zacznie. Będę spokojniejsza.

A jeśli chodzi o jazdy bez L, to te mam już za sobą w sporej ilości, bo właściwie pół zeszłej niedzieli jeździłam swoim samochodem z tatą. Tata już sie nie boi ze mną jeździć, bo na początku trochę stresu było. Teraz jest już luzzz. Ale teraz, to ja też inaczej jeżdżę.

Co do kolejności, to u mnie losują.
martini. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 20:17   #2350
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez martini. Pokaż wiadomość
Gratulacje

Ja nadal czekam, aż postępowanie sie zacznie. Będę spokojniejsza.

A jeśli chodzi o jazdy bez L, to te mam już za sobą w sporej ilości, bo właściwie pół zeszłej niedzieli jeździłam swoim samochodem z tatą. Tata już sie nie boi ze mną jeździć, bo na początku trochę stresu było. Teraz jest już luzzz. Ale teraz, to ja też inaczej jeżdżę.

Co do kolejności, to u mnie losują.
martini dziękuję bardzo
myślę że może w piątek bedziesz już miała postępowanie, to zależy jak WORD szybko to wyśle do urzędu.

A jeśli chodzi o samodzielne jazdy, to po jakim czasie stres Ci minął - jeździłaś w niedzielę teraz pierwszy raz czy wcześniej już też?

Dzisiaj po powrocie z jazdy było oblewanie plasticzku - to teraz już będzie lepiej, bo bez oblania to się nie jeździ
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 20:19   #2351
eweska
Moderatoreska
 
Avatar eweska
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 14 611
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

No zobaczymy co będzie cieszyłabym sie gdyby nie było alfabetycznie bo może nie musiałabym tyle godzin czekać na swoja kolej
Stresu brak
eweska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 20:35   #2352
martini.
Zakorzenienie
 
Avatar martini.
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 7 835
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7827495]martini dziękuję bardzo
myślę że może w piątek bedziesz już miała postępowanie, to zależy jak WORD szybko to wyśle do urzędu.

A jeśli chodzi o samodzielne jazdy, to po jakim czasie stres Ci minął - jeździłaś w niedzielę teraz pierwszy raz czy wcześniej już też?

Dzisiaj po powrocie z jazdy było oblewanie plasticzku - to teraz już będzie lepiej, bo bez oblania to się nie jeździ [/quote]

Wiesz co, właściwie, to mi stres nie minął, bo się nawet nie zaczął . Ale pewnie, jak sie puszczę w miasto, to się pojawi .

Aha, no i jeździłam już wcześniej. Początki były straszne, bo to było zimą, nie mogłam sie wbić w nasz samochód (w załączniku zdjęcie modelowe, tylko nasz jest zielony ). A teraz w niedzielę szło mi już jak po maśle.

Na postępowanie czekam, jak nie zmieni sie nic do czw gdzieś, to będę dzwonić. Nich się pospieszą, bo ja już jadę samochód oglądać (z resztą nie pierwszy ).
martini. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 20:58   #2353
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez martini. Pokaż wiadomość
Wiesz co, właściwie, to mi stres nie minął, bo się nawet nie zaczął . Ale pewnie, jak sie puszczę w miasto, to się pojawi .

Aha, no i jeździłam już wcześniej. Początki były straszne, bo to było zimą, nie mogłam sie wbić w nasz samochód (w załączniku zdjęcie modelowe, tylko nasz jest zielony ). A teraz w niedzielę szło mi już jak po maśle.

Na postępowanie czekam, jak nie zmieni sie nic do czw gdzieś, to będę dzwonić. Nich się pospieszą, bo ja już jadę samochód oglądać (z resztą nie pierwszy ).

martini to Ty już tak jak Maxymilian masz doświadczenie na ulicy, no ja to jestem debiutantem, dopiero zaczynam "raczkować", ale myślę że stanę na własne nogi - czy może dokładniej: na cztery koła
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 21:02   #2354
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 379
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7827495]
Dzisiaj po powrocie z jazdy było oblewanie plasticzku - to teraz już będzie lepiej, bo bez oblania to się nie jeździ [/quote]

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7828166]martini to Ty już tak jak Maxymilian masz doświadczenie na ulicy, no ja to jestem debiutantem, dopiero zaczynam "raczkować", ale myślę że stanę na własne nogi - czy może dokładniej: na cztery koła [/quote]
O taaak, oblac musialas co by udane jazdy byly. Pojezdzisz pare razy i sie nauczysz, wazne tylko, zebys sie nie bala jezdzic i chetnie do autka wchodzila
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 21:07   #2355
martini.
Zakorzenienie
 
Avatar martini.
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 7 835
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7828166]martini to Ty już tak jak Maxymilian masz doświadczenie na ulicy, no ja to jestem debiutantem, dopiero zaczynam "raczkować", ale myślę że stanę na własne nogi - czy może dokładniej: na cztery koła [/quote]

Dusieńko, dasz radę. Ja też sie na pewno będę stresować, jak już będę miała jechać sama. Bo tutaj to wiesz, wiejskie drogi, raptem raz, na jakiś czas się z kimś minęłam . Musieliśmy uciekać z ruchliwych ulic, bo dla mnie konsekwencje żadne by były praktycznie, ale dla taty już gorsze.
martini. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 21:27   #2356
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=d45d073d235b2c61bfba836 ad9283865b35be1e1_67da090 142ca2;7828235]O taaak, oblac musialas co by udane jazdy byly. Pojezdzisz pare razy i sie nauczysz, wazne tylko, zebys sie nie bala jezdzic i chetnie do autka wchodzila[/quote]

Cytat:
Napisane przez martini. Pokaż wiadomość
Dusieńko, dasz radę. Ja też sie na pewno będę stresować, jak już będę miała jechać sama. Bo tutaj to wiesz, wiejskie drogi, raptem raz, na jakiś czas się z kimś minęłam . Musieliśmy uciekać z ruchliwych ulic, bo dla mnie konsekwencje żadne by były praktycznie, ale dla taty już gorsze.
Dzięki dziewczyny

No będę ćwiczyć, bo bez tego się nie da, nie po to robiłam prawko żeby miało leżeć w domu .
Ogólnie to jest kwestia wyczucia tego samochodu - kiedy mu zmieniać te biegi żeby się nie męczył (na kursie to miałam trasy płaskie) a tu ciągle z górki i pod górkę - choć to wcale nie są góry .
Poza tym oczywiście brak mi wyczucia kiedy zdążę a kiedy nie - na kursie to oczywiście zawsze bez ryzyka, a tu ciągle jedź bo zdążysz, po co czekasz . Ale to muszę sama wyczuć i póki co wolę jednak nie ryzykować, bo jak poczekam za długo to nic sie nie stanie, a jakbym myślała że zdążę i źle oceniła to ... .
Więc ryzykować nie będę .
Jechać się nie boję i jeździć zamierzam, tylko jadę zbyt ostrożnie w opinii kierowcy z ponad 20-letnim stażem - dla niego to wszystko łatwe i oczywiste, a ja dopiero do tego dojdę za jakiś czas
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 21:36   #2357
beoneself
Zakorzenienie
 
Avatar beoneself
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 9 309
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

A ja Wam zazdroszczę... że zrobicie prawko, a za jakiś niedługi czas do własnego auta się przesiądziecie.
U mnie to jeszcze ho ho ho czasu.
No chyba że będę zdawać tak długo, że się już wtedy auta dorobię
beoneself jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 21:45   #2358
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez beoneself Pokaż wiadomość
A ja Wam zazdroszczę... że zrobicie prawko, a za jakiś niedługi czas do własnego auta się przesiądziecie.
U mnie to jeszcze ho ho ho czasu.
No chyba że będę zdawać tak długo, że się już wtedy auta dorobię
beoneself ja w tym roku swojego samochodu mieć nie będę na 99,9 % - to 0,1 % na jakiś niespodziewany cudowny zbieg okolicznosci zostawiam .
Na razie bedę nabierać doświadczenia na samochodzie ojca, w przyszłym roku mam nadzieję że będę mieć coś swojego .
A Ty nie zakładaj długiego zdawania tylko zdaj jak najprędzej , a samochód tez się znajdzie, może nie od razu ale się znajdzie
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 21:45   #2359
kocimietka
Rozeznanie
 
Avatar kocimietka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: stolica
Wiadomości: 686
GG do kocimietka
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez Yen7 Pokaż wiadomość
Kocimietka, przykre to jest
zastanawia mnie dlaczego nie dał Ci szansy na powtórzenie parkowania. Słyszałam, że powtarza się 2x w razie niepowodzenia ( tak samo jak manewry na placu)
Nataliaa następnym razem pewnie się uda.
Nie poddawajcie się.
juz ktos napisal- jak egzaminator dał po hamulcach- to koniec egzaminu. Taki gluupi blad i poprawka,eh

Cytat:
Napisane przez nataliaa Pokaż wiadomość
Szkoda ( chyba jakiś pechowy dzień dziś mamy ale następnym razem nam się uda (mam nadzieję ;p)
aha... kolejny termin egzaminu: 27 czerwiec...
]
Jasne ,ze sie uda
Ale Ty masz fajny termin poprawkowyy ja tez chec tak wczesnie....

Mysle czy by nie napisac jakiegos odwolania o przesunięce terminu egzaminu
__________________
Cele na 2016:

hiszpański A2->B1
Tomorrowland lub UltraMusic Festival
dobyć tytuł specjalisty ds. zakupów
kocimietka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 21:49   #2360
papryka85
Zakorzenienie
 
Avatar papryka85
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 531
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

witam panie i maxa

nataliaa, kocimietka kurcze szkoda ale podszkolicie się i będzie miodzio, dobrze, że nie macie odległych terminów

angelkaa, eweska może Wam dopisze jutro szczęście(bo umiejętności na pewno macie)

Dusia było co oblewać no to teraz jesteś już pełnoprawnym kierowcą

a teraz moja kolej...

Duśka mam dobre wieści-Twoje życzenie się spełniło
dziś wsiadłam do auta i po prostu pojechałam bez nerwów, szarpania, gaśnięcia...na mieście nie zgasł mi ani raz, zero problemów z ruszaniem przyszłam na jazdę z pełnym spokojem, na każdych światłach plątało mi się po głowie "więcej gazu, wolniej sprzęgło, więcej gazu, wolniej sprzęgło..." i podziałało-tak robiłam, autko posłusznie jechało po jeździe powiedziałam instr co następuje:"proszę się teraz przyznać ile mi pan dziś pomagał przy ruszaniu ", na co on-"nic", ja-"na pewno???", on-"w ogóle ci nie pomagałem!", ja prawie tak
chociaż przyznam, że faktycznie nie czułam, żeby mi przytrzymywał sprzęgło przy ruszaniu, no ale wolałam się upewnić

a przed jazdą ten instr (z którym miałam ostatnią-środową jazdę) przywitał mnie słowami "nie było tak źle" uprzedzając moją samokrytykę i dodał "będzie lepiej", na co ja "no musi!bo gorzej już się nie da "

mam nadzieję, że na kolejnych jazdach też uda mi się tak wyciszyć i będzie dobrze dziś czuję, że to były na prawdę owocne dwie godziny-uczyłam się parkowania i powtarzałam po kilka razy to nieszczęsne rondo bez świateł(którego wszyscy kursanci nienawidzą), zawracałam, ćwiczyłam redukcję, bardziej zdecydowanie zmieniałam pasy...skupiłam się maxymalnie czyli da się aż mi instr powiedział-"tylko nie zapomnij tego wszystkiego, czego się nauczyłaś do następnej jazdy "

jak uda mi się skupić tak jak dziś, to będzie dobrze
tylko te kierunki mylę czasem myślałam, że mnie zje żywcem za te pomyłki...ale żyję, nawet mnie nie nadgryzł, choć blisko było

Dusia musisz mi dalej kibicować, Twoje życzenia się spełniają
__________________
Papryczki wróciły!!!
papryka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 22:04   #2361
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 379
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7828624]Dzięki dziewczyny

No będę ćwiczyć, bo bez tego się nie da, nie po to robiłam prawko żeby miało leżeć w domu .
Ogólnie to jest kwestia wyczucia tego samochodu - kiedy mu zmieniać te biegi żeby się nie męczył (na kursie to miałam trasy płaskie) a tu ciągle z górki i pod górkę - choć to wcale nie są góry .
Poza tym oczywiście brak mi wyczucia kiedy zdążę a kiedy nie - na kursie to oczywiście zawsze bez ryzyka, a tu ciągle jedź bo zdążysz, po co czekasz . Ale to muszę sama wyczuć i póki co wolę jednak nie ryzykować, bo jak poczekam za długo to nic sie nie stanie, a jakbym myślała że zdążę i źle oceniła to ... .
Więc ryzykować nie będę .
Jechać się nie boję i jeździć zamierzam, tylko jadę zbyt ostrożnie w opinii kierowcy z ponad 20-letnim stażem - dla niego to wszystko łatwe i oczywiste, a ja dopiero do tego dojdę za jakiś czas [/quote]
To wyczucie przyjdzie z czasem. Ile razy ja stalam na skrzyzowaniu i czekalam, az wszystkie auta przejada, bo balam sie tak hmm szybko przejechac, bo niech mi np zgasnie na krzyzowce.
I bardzo dobrze, ze ostroznie jezdzisz mi tez zwracaja uwage, ze nie musze np na zakrecie chamowac, bo wyrobie, ale ja wole jednak zwolnic, bo niechbycos tam. Lepiej dmuchac na zimne niz potem plakac Po 20letnim stazu dla nas tez wszystko bedzie takie proste i bedziemy wspominac te czasy kiedy tutaj sie stresowalysmy
Co do zmiany biegow to albo sobie na predkosc patzrysz, albo poprostu slychac kiedy samochod tak hmm buczy i sie az prosi o zmiane
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 22:05   #2362
NatQa1988
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 45
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Witam wszystkie wizazynki
Na początku chciałam pogratulowac wszystkim które maja już ten nieszczesny egamin za soba i normalnie strasznie wam zazdroszcze tego ehh ja nie wiem czy kiedys będę mieć to prawko w rekuno wiec tak weszlam na ten wątek bo niedlugo będzie moja kolejna proba zdania egazminu i po mału zaczynam sobie o tym przypominac i oczywiście napawa mnie lek jeśli znowu nie zdam…tak się zastanawiam kiedy w koncu powiem ze już starczy tych niezdanych podejść wiecie co zawsze tak mysle przed egzaminem ze jak już teraz nie zdam to odpuszczam ale jak wychodze taka zla po oblaniu to od razu lece do kolejki żeby się zapisac najchętniej to bym następnego dnia poleciała na kolejny egzamin Bo tak ogolnie to ja uwielbiam jeździć tzn jak na razie to tylko na kursie ale kurcze na egzaminie z reguly mnie stres zjada albo cos chwile przestaje być skupiona i masz głupi błąd;/ ostatnio np. zgasł mi na gorce kurcze normalnie załamka na wstepie i egzaminator się pyta czy chce jechac na miasto ale już egzamin oblany no a ja ze tak i normalnie dziwne takie uczucie nie wiedziałam czy się smiac czy plakac no i pojechaliśmy na miasto kazal mi tam zawracanie parkowanie itp. Wszystko wyszlo po 45 z powrotem do osrodka no i na koncu mowi mi ze gdyby nie gorka to bym zdala no i ja już się załamałamL(( ehhh niedlugo znowu będzie ten stres …mowie wam jak już widze ten osrodek egzaminacyjny to od razu stresior się włącza….nie wiem może ja po prostu się nie nadaje…w koncu niewszyscy musza mieć to prawko albo jestem jakas pechowaL bo co ide na dodatkowe jazdy staram się wlasnie zmieniac tych instruktorow to się dziwią za co mnie oblewaja…ale wiadomo z instruktorami jezdze na luzie a pozniej mam presje ze to egzaminL … a tak bym chciala mieć kiedys wlasne autko i moc nim śmigaćL
NatQa1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 22:05   #2363
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez papryka85 Pokaż wiadomość
Dusia było co oblewać no to teraz jesteś już pełnoprawnym kierowcą

a teraz moja kolej...

Duśka mam dobre wieści-Twoje życzenie się spełniło
dziś wsiadłam do auta i po prostu pojechałam bez nerwów, szarpania, gaśnięcia...na mieście nie zgasł mi ani raz, zero problemów z ruszaniem przyszłam na jazdę z pełnym spokojem, na każdych światłach plątało mi się po głowie "więcej gazu, wolniej sprzęgło, więcej gazu, wolniej sprzęgło..." i podziałało-tak robiłam, autko posłusznie jechało po jeździe powiedziałam instr co następuje:"proszę się teraz przyznać ile mi pan dziś pomagał przy ruszaniu ", na co on-"nic", ja-"na pewno???", on-"w ogóle ci nie pomagałem!", ja prawie tak
chociaż przyznam, że faktycznie nie czułam, żeby mi przytrzymywał sprzęgło przy ruszaniu, no ale wolałam się upewnić

a przed jazdą ten instr (z którym miałam ostatnią-środową jazdę) przywitał mnie słowami "nie było tak źle" uprzedzając moją samokrytykę i dodał "będzie lepiej", na co ja "no musi!bo gorzej już się nie da "

mam nadzieję, że na kolejnych jazdach też uda mi się tak wyciszyć i będzie dobrze dziś czuję, że to były na prawdę owocne dwie godziny-uczyłam się parkowania i powtarzałam po kilka razy to nieszczęsne rondo bez świateł(którego wszyscy kursanci nienawidzą), zawracałam, ćwiczyłam redukcję, bardziej zdecydowanie zmieniałam pasy...skupiłam się maxymalnie czyli da się aż mi instr powiedział-"tylko nie zapomnij tego wszystkiego, czego się nauczyłaś do następnej jazdy "

jak uda mi się skupić tak jak dziś, to będzie dobrze
tylko te kierunki mylę czasem myślałam, że mnie zje żywcem za te pomyłki...ale żyję, nawet mnie nie nadgryzł, choć blisko było

Dusia musisz mi dalej kibicować, Twoje życzenia się spełniają
papryczko no było co oblewać , a teraz uczę się jazdy i nabieram doświadczenia

Ale ogromnie mnie ucieszyło że tak świetnie Ci dzisiaj poszło .
No widzisz - potrafisz, tylko mniej stresu, więcej skupienia i wszystko ślicznie wychodzi . I już proszę mi nie myśleć że jest źle, że się nie nauczysz - wszystkiego się nauczysz, tylko powoli i we właściwej kolejności .
Na prawdę super, świetnie, oby tak dalej .

A kibicować oczywiście dalej Ci będę, aż uda Ci się zdobyć prawko ,
A moje życzenie by się nie spełniło gdybyś Ty tak dobrze dziś nie pojechała: to Twoja zasługa, Twoje opanowanie nerwów, Twoje umiejętności .
I zawsze o tym pamiętaj że umiesz jeździć, tylko czasami coś tam nie wychodzi tak jak by się chciało (nikomu nie wychodzi wszystko zawsze), na pewno nauczysz się jeździć i zdasz egzamin .

Powodzenia i oby jak najwięcej takich radosnych relacji
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 22:12   #2364
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 379
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez NatQa1988 Pokaż wiadomość
Witam wszystkie wizazynki
Na początku chciałam pogratulowac wszystkim które maja już ten nieszczesny egamin za soba i normalnie strasznie wam zazdroszcze tego ehh ja nie wiem czy kiedys będę mieć to prawko w rekuno wiec tak weszlam na ten wątek bo niedlugo będzie moja kolejna proba zdania egazminu i po mału zaczynam sobie o tym przypominac i oczywiście napawa mnie lek jeśli znowu nie zdam…tak się zastanawiam kiedy w koncu powiem ze już starczy tych niezdanych podejść wiecie co zawsze tak mysle przed egzaminem ze jak już teraz nie zdam to odpuszczam ale jak wychodze taka zla po oblaniu to od razu lece do kolejki żeby się zapisac najchętniej to bym następnego dnia poleciała na kolejny egzamin Bo tak ogolnie to ja uwielbiam jeździć tzn jak na razie to tylko na kursie ale kurcze na egzaminie z reguly mnie stres zjada albo cos chwile przestaje być skupiona i masz głupi błąd;/ ostatnio np. zgasł mi na gorce kurcze normalnie załamka na wstepie i egzaminator się pyta czy chce jechac na miasto ale już egzamin oblany no a ja ze tak i normalnie dziwne takie uczucie nie wiedziałam czy się smiac czy plakac no i pojechaliśmy na miasto kazal mi tam zawracanie parkowanie itp. Wszystko wyszlo po 45 z powrotem do osrodka no i na koncu mowi mi ze gdyby nie gorka to bym zdala no i ja już się załamałamL(( ehhh niedlugo znowu będzie ten stres …mowie wam jak już widze ten osrodek egzaminacyjny to od razu stresior się włącza….nie wiem może ja po prostu się nie nadaje…w koncu niewszyscy musza mieć to prawko albo jestem jakas pechowaL bo co ide na dodatkowe jazdy staram się wlasnie zmieniac tych instruktorow to się dziwią za co mnie oblewaja…ale wiadomo z instruktorami jezdze na luzie a pozniej mam presje ze to egzaminL … a tak bym chciala mieć kiedys wlasne autko i moc nim śmigaćL

Nie warto teraz przerywac skoro juz tak daelko zaszlas. Zobaczysz, ze i Ty juz niedlugo zrobisz to prawko i bedziesz mogla sobie jezdzic sama bez L na dachu, tym bardziej, ze piszesz, ze uwielbiasz jezdzic To moze na egzminie mysl, ze to jazd taka sama jak z instruktorem tylko ktos inny siedziz boku, a najlepiej nie zwracaj uwagi na niego i na to co gada. Ostatnio nie wyszla gorka?to pocwicz ja jeszcze poza tym pamietaj, ze nie wazne jak zjedziesz z gorki, najwazniejsze zeby zdac. Jak zauwazysz, ze auto zjezdza do tylu to smialo na gaz, niewazne, ze auto bedzie na calym gazie
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 22:18   #2365
NatQa1988
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 45
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

No juz postanowilam ze bede siedziec na placu do bolu na tej gorce az mi bedzie wychodzic caly czas tylko ja juz sie boje nastawiac ze zdam bo kurcze pozniej tylko bardziej to przezywam jak znowu uslysze wynik negatywny
NatQa1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 22:20   #2366
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 379
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez NatQa1988 Pokaż wiadomość
No juz postanowilam ze bede siedziec na placu do bolu na tej gorce az mi bedzie wychodzic caly czas tylko ja juz sie boje nastawiac ze zdam bo kurcze pozniej tylko bardziej to przezywam jak znowu uslysze wynik negatywny
A ile mialas juz egzminow i kiedy masz nastepny?
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 22:21   #2367
angelkaa
Wtajemniczenie
 
Avatar angelkaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Dolny Śląsk :)
Wiadomości: 2 885
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

uhh zaczynam sie stresowac .. ide spac chodz zapewne nie usnę :P .. dobranoc Eweska powodzenia
__________________



angelkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 22:21   #2368
Yen7
Raczkowanie
 
Avatar Yen7
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 177
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez kocimietka Pokaż wiadomość
juz ktos napisal- jak egzaminator dał po hamulcach- to koniec egzaminu. Taki gluupi blad i poprawka,eh
no fakt, skoro hamulec poszedł w ruch to już koniec
ale mógł być człowiekiem o dobrym sercu i uznać że go nie użył
żartuję oczywiście bo przecież teraz wszystko się nagrywa

Dusia, Martini jak Wam dobrze
Możecie sobie pojeździć. A ja nawet 10 minut za kierownicą nie spędzę przed egzaminem bo mąż oddał auto do warsztatu. Zresztą po mieście i tak nie dawał mi jeździć bo bał się kontroli. Wiecie że podobno przez 5 lat nie wolno robić prawa jazdy jak władze złapią ?
Nie wiem ile w tym prawdy, tak mi na kursie powiedzieli.

angelkaa, eweska oczywiście trzymam jutro od rana kciuki żeby poszło gładko

papryka85 z każdą wyjeżdżoną godziną będzie coraz lepiej, zresztą sama już widzisz że nieźle Ci idzie

beoneself nie zazdrość tylko zdawaj szybko egzamin, samochód można przecież kupic starszy rocznikowo oby tylko jeździł
Yen7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 22:22   #2369
papryka85
Zakorzenienie
 
Avatar papryka85
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 531
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7829289]papryczko no było co oblewać , a teraz uczę się jazdy i nabieram doświadczenia

Ale ogromnie mnie ucieszyło że tak świetnie Ci dzisiaj poszło .
No widzisz - potrafisz, tylko mniej stresu, więcej skupienia i wszystko ślicznie wychodzi . I już proszę mi nie myśleć że jest źle, że się nie nauczysz - wszystkiego się nauczysz, tylko powoli i we właściwej kolejności .
Na prawdę super, świetnie, oby tak dalej .

A kibicować oczywiście dalej Ci będę, aż uda Ci się zdobyć prawko ,
A moje życzenie by się nie spełniło gdybyś Ty tak dobrze dziś nie pojechała: to Twoja zasługa, Twoje opanowanie nerwów, Twoje umiejętności .
I zawsze o tym pamiętaj że umiesz jeździć, tylko czasami coś tam nie wychodzi tak jak by się chciało (nikomu nie wychodzi wszystko zawsze), na pewno nauczysz się jeździć i zdasz egzamin .

Powodzenia i oby jak najwięcej takich radosnych relacji [/quote]

dziękuję stokrotnie, znów się wzruszyłam

kurcze ja nie będę miała czym jeździć jak już zdam na to prawko
maluch to nie auto, a do tego w rozsypce daleko nie zajadę
a na kupno auta w najbliższym czasie jednak się nie zanosi

ehhh zobaczymy, na razie muszę myśleć o nauce i egzaminie, a potem się obaczy

ja zmykam, bo ciężki dzień za mną, dylematów życiowych mam nie mało, nóg nie czuję, bo bardzo dużo dziś chodziłam. Jutro idę do mojego starego miejsca pracy, tak że na forum pojawię się zapewne znów dopiero wieczorem.
Ojej jak dobrze, że ta jazda była taka w porządku, przynajmniej tyle dobrego z dzisiejszego dnia. Następna w czwartek o 18.00 i oby dobra passa trwała dalej

buziaki dla smutasków, które dziś oblały
kciuki dla jutrzejszych zdających
gratulacje dla nowych kierowców
i podziękowania dla Dusi
EDIT:i Yen7
pa pa
__________________
Papryczki wróciły!!!
papryka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 22:23   #2370
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 379
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Angelkaa, eweska powodzenia jutro nie stresujcie sie
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Auto Marianna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:18.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.