Mamusie marcowe 2018 cz. 4 - Strona 97 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2017-11-01, 11:29   #2881
ScarlettO
Wtajemniczenie
 
Avatar ScarlettO
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Tara
Wiadomości: 2 651
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Cytat:
Napisane przez parapet Pokaż wiadomość
No to szczęściaro dobrze trafiłaś! Może w ogóle nie szarpną się na coś takiego. Uważam, że to zbędne i nie służy niczemu innemu jak zaszokowaniu. Nockę miałam rozwaloną przez to.

Ogólnie szkołę rodzenia polecam, dużo ćwiczeń do porodu i oddychania i wiele rad, które się mogą przydać, ale programy są niestety autorskie i różnie to wygląda.





On chyba może być wyższy w ciąży.

Takie coś apka podpowiadała
Ja sie zastanawiam czy faktycznie w momencie porodu jak kobieta odczuwa ból to jest w stanie skupić sie na tym prawidłowym oddychaniu teoria zawsze brzmi pięknie, ciekawe jak z praktyka ja jesCze nie podjęłam decyzji o tym czy chce isc do szkoły rodzenia, choc to ostatni dzwonek zeby sie decydować..

Tak, puls w ciąży moze dojść nawet do 100 uderzeń, ale to kwestia tego, ze w organizmie jest wiecej krwi i serce musi wiecej przepompować

Cytat:
Napisane przez Ojoanna29 Pokaż wiadomość
Acard mam brać koniecznie rano, bo wieczorem heparyna, profesor powiedziała żeby ich nie łączyć. Mam nadzieję, że wystarczy jak wezmę żelazo od razu po przebudzeniu, potem zacznę robić śniadanie, chwila się zejdzie inaczej moje godziny posiłków się rozjada
Ale dzisiaj listopadowa pogoda, aż się nie chce nic robić :rolleye:

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja biorę acard ok 16-17, heparynę o 21-22, tak zalecał znowu mnie lekarz

Żelazo powinno miec ok godziny przerwy przed jedzeniem
ScarlettO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 11:35   #2882
Jolinko
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 144
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Jestem taka wsciekla ze chyba bede mordować!! Do dupy poranek, poklocilam się z mężem. I mam do dupy sweter który wszystko na około obiera w klaki jakieś, no zwariuje!! A przebrać się nie mam jak bo już w drodze do rodziców. Oszaleje cały dzień w tym gownie, czuję taki dyskomfort. Sprzedają takie badziewie i to za prawie 80zl. Niech ich szlag!!! Sorry ale musiałam. Mąż mnie zaraz ż samochodu wyrzuci.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jolinko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 11:44   #2883
asiula1306
Zakorzenienie
 
Avatar asiula1306
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 381
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Cytat:
Napisane przez ScarlettO Pokaż wiadomość
Ja sie zastanawiam czy faktycznie w momencie porodu jak kobieta odczuwa ból to jest w stanie skupić sie na tym prawidłowym oddychaniu teoria zawsze brzmi pięknie, ciekawe jak z praktyka ja jesCze nie podjęłam decyzji o tym czy chce isc do szkoły rodzenia, choc to ostatni dzwonek zeby sie decydować..

Tak, puls w ciąży moze dojść nawet do 100 uderzeń, ale to kwestia tego, ze w organizmie jest wiecej krwi i serce musi wiecej przepompować



Ja biorę acard ok 16-17, heparynę o 21-22, tak zalecał znowu mnie lekarz

Żelazo powinno miec ok godziny przerwy przed jedzeniem
Podejrzewam ze mało która kobieta w skurczach myśli racjonalnie o oddychaniu i tych wszystkich radach które usłyszała. Myślę że w takim momencie łatwiej jest z mężem który też uczył się oddychać i mówi rodzącej jak to robić. Albo oddycha z nią.

Ja się wkurzylam na męża bo poprosiłam go by obejrzał rozmowę w dzień dobry tvn o porodzie rodzinnym (dokładniej o tym czy mąż powinien być przy kobiecie podczas porodu) a ten z łaską usiadł przed telewizorem i oczy miał wlepione w tablet tłumacząc mi ze on niby słucha... po czym powiedział ze nie chce uczestniczyć w ostatniej fazie porodu i koniec. A mi się zrobiło przykro bo w ogóle mam wrażenie ze do wszystkiego go zmuszam - do jeżdżenia po sklepach, do szkoły rodzenia, do czytania książki. Ten porod to naprawde drobnostka. Poradze sobie sama. Podesłalam mu jakiś czas temu listę wyprawkową żeby się zapoznał to nawet tego nie przejrzał. Poprosiłam by poczytał sobie w książce rozdział dla tatusiów to tez nie wziął do ręki. A potem zdziwiony ze istnieje coś takiego jak baby blues i pyta mnie co to. Czuje się w tym wszystkim trochę osamotniona bo nie widzę z jego strony inicjatywy żeby do tego dziecka się swiadomie przygotować i żeby mi pomóc. Jakby to była moja brocha żeby przygotować (i najlepiej opłacić jeszcze bo póki co wszystkie zakupy idą z mojej puli pieniędzy a nie ze wspólnych) całą wyprawkę. Zastanawiam się czy jest sens ciągnąć go na sile do szkoły rodzenia bo widzę ze mu się nie pali. Skoro nie chce być przy porodzie to bez sensu jest z nim iść na ćwiczenia z oddychania, chyba lepiej iść z kimś kto faktycznie będzie mnie wspierał. Z jednej strony super przezywa ze dzidzius sie rusza, opowiada jak to bedzie fajnie a z drugiej- cala ciaza, porod i obowiazki to moj problem. Wiecie, ma takie podejscie "odbebnic i tyle skoro juz ja bardzo musze". No, to się wyzalilam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez asiula1306
Czas edycji: 2017-11-01 o 11:47
asiula1306 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 11:58   #2884
Ojoanna29
Zakorzenienie
 
Avatar Ojoanna29
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 961
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Cytat:
Napisane przez ScarlettO Pokaż wiadomość
Ja sie zastanawiam czy faktycznie w momencie porodu jak kobieta odczuwa ból to jest w stanie skupić sie na tym prawidłowym oddychaniu teoria zawsze brzmi pięknie, ciekawe jak z praktyka ja jesCze nie podjęłam decyzji o tym czy chce isc do szkoły rodzenia, choc to ostatni dzwonek zeby sie decydować..

Tak, puls w ciąży moze dojść nawet do 100 uderzeń, ale to kwestia tego, ze w organizmie jest wiecej krwi i serce musi wiecej przepompować



Ja biorę acard ok 16-17, heparynę o 21-22, tak zalecał znowu mnie lekarz

Żelazo powinno miec ok godziny przerwy przed jedzeniem
Heparyne mam brać koło 18
Zobaczę co powie po tym kontrolnym usg, bo coś wspominała że może trzeba będzie zwiększyć dawki żeby były lepsze przepływy.. Tak więc muszę się szykować na coraz większe wydatki

Asiula, u mnie z tz podobnie.. Po co już kupować rzeczy, do sklepu niechętnie chodzi, lepiej żebym sama poszła, książki nie chce mu się czytać, bo ma inne rozpoczęte co tam, że jakieś historyczne, więc chyba raczej nic mu się nie poplącze do lekarzy chodzę sama, tylko na prenatalnym był i polowkowym. Czasem ma jakieś olśnienia i coś tam zagaduje o ciąży, ale szczerze to jestem zmęczona tym, że sama muszę o wszystkim myśleć, planować itd. Chciał dziecka, czuł się gotowy i ooo, ciekawe co będzie jak to dziecko się pojawi. Jakoś coraz częściej myślę, że ciężko będzie razem wychowywać małą, boję się że on będzie weekendowym tatusiem który zabierze gdzieś co jakiś czas dziecko, a cała reszta będzie na mnie, bo on będzie w pracy itp itd

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
A. [*] 4.5.17
"Przeszłości nie da się zmienić, ale przyszłość wygląda całkiem nieźle. Jest pełna nieskończonych możliwości."
Nasza Niunia 13.03
41/2018
Ojoanna29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:06   #2885
asiula1306
Zakorzenienie
 
Avatar asiula1306
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 381
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Cytat:
Napisane przez Ojoanna29 Pokaż wiadomość
Heparyne mam brać koło 18
Zobaczę co powie po tym kontrolnym usg, bo coś wspominała że może trzeba będzie zwiększyć dawki żeby były lepsze przepływy.. Tak więc muszę się szykować na coraz większe wydatki

Asiula, u mnie z tz podobnie.. Po co już kupować rzeczy, do sklepu niechętnie chodzi, lepiej żebym sama poszła, książki nie chce mu się czytać, bo ma inne rozpoczęte co tam, że jakieś historyczne, więc chyba raczej nic mu się nie poplącze do lekarzy chodzę sama, tylko na prenatalnym był i polowkowym. Czasem ma jakieś olśnienia i coś tam zagaduje o ciąży, ale szczerze to jestem zmęczona tym, że sama muszę o wszystkim myśleć, planować itd. Chciał dziecka, czuł się gotowy i ooo, ciekawe co będzie jak to dziecko się pojawi. Jakoś coraz częściej myślę, że ciężko będzie razem wychowywać małą, boję się że on będzie weekendowym tatusiem który zabierze gdzieś co jakiś czas dziecko, a cała reszta będzie na mnie, bo on będzie w pracy itp itd

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tez się tego boję. Chociaż wczoraj niby mówił ze jak będę chciała sobie wyjść gdzieś to on się dzieckiem zajmie żebym miała popołudnie dla siebie itp. Ale zamiast juz teraz zadbać o jakąś edukację albo cokolwiek żeby się trochę uświadomić bo on nie wie NIC (ostatnio się dowiedział ze poród to nie jest tylko parcie - dwie godziny i po sprawie i tylko dlatego ze mu to powiedziałam to stwierdził że w tych pierwszych fazach może być) to siedzi wiecznie z nosem w tablecie i ogląda kretynskie filmiki. Widocznie ten brak wiedzy mu nie przeszkadza. A poza tym, myśląc kategoriami równouprawnienia- dlaczego ja jako matka mam się przygotowywać, uczyć przewijania, karmienia, czytać o wyprawce a facet nie? A potem będzie zdziwienie jak ostatnio ze ubranka przed założeniem trzeba wyprasować. I będzie tak jak z ostatnim praniem- upral moja biała bluzke razem z ciemnymi ubraniami pomiędzy którymi była też czerwona spodnica. I mam po bluzce która bardzo lubię "bo mi nie powiedziałaś ze to farbuje"... serio tak trudno się domyślić ze czerwone na 99% będzie farbowalo? I serio trzeba mówić że czerwone ubrania powinno się prac osobno?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
asiula1306 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:13   #2886
Jolinko
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 144
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Cytat:
Napisane przez asiula1306 Pokaż wiadomość
Podejrzewam ze mało która kobieta w skurczach myśli racjonalnie o oddychaniu i tych wszystkich radach które usłyszała. Myślę że w takim momencie łatwiej jest z mężem który też uczył się oddychać i mówi rodzącej jak to robić. Albo oddycha z nią.

Ja się wkurzylam na męża bo poprosiłam go by obejrzał rozmowę w dzień dobry tvn o porodzie rodzinnym (dokładniej o tym czy mąż powinien być przy kobiecie podczas porodu) a ten z łaską usiadł przed telewizorem i oczy miał wlepione w tablet tłumacząc mi ze on niby słucha... po czym powiedział ze nie chce uczestniczyć w ostatniej fazie porodu i koniec. A mi się zrobiło przykro bo w ogóle mam wrażenie ze do wszystkiego go zmuszam - do jeżdżenia po sklepach, do szkoły rodzenia, do czytania książki. Ten porod to naprawde drobnostka. Poradze sobie sama. Podesłalam mu jakiś czas temu listę wyprawkową żeby się zapoznał to nawet tego nie przejrzał. Poprosiłam by poczytał sobie w książce rozdział dla tatusiów to tez nie wziął do ręki. A potem zdziwiony ze istnieje coś takiego jak baby blues i pyta mnie co to. Czuje się w tym wszystkim trochę osamotniona bo nie widzę z jego strony inicjatywy żeby do tego dziecka się swiadomie przygotować i żeby mi pomóc. Jakby to była moja brocha żeby przygotować (i najlepiej opłacić jeszcze bo póki co wszystkie zakupy idą z mojej puli pieniędzy a nie ze wspólnych) całą wyprawkę. Zastanawiam się czy jest sens ciągnąć go na sile do szkoły rodzenia bo widzę ze mu się nie pali. Skoro nie chce być przy porodzie to bez sensu jest z nim iść na ćwiczenia z oddychania, chyba lepiej iść z kimś kto faktycznie będzie mnie wspierał. Z jednej strony super przezywa ze dzidzius sie rusza, opowiada jak to bedzie fajnie a z drugiej- cala ciaza, porod i obowiazki to moj problem. Wiecie, ma takie podejscie "odbebnic i tyle skoro juz ja bardzo musze". No, to się wyzalilam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A jakbys go podeszla w ten sposob ze np troche go tak chwilowo jakby wykluczyc z tych przygotowan, tak celowo. Jakbyś mu np pokazała że nie potrzebujesz go tak bardzo w tym wszystkim, kilka razy dała do zrozumienia że ktoś inny Ci pomoże ktoś kto chce to ż Tobą załatwiać i przezywac?? Nie wiem czy nie trochę chamskie i drastyczne, no ale skoro on ma takie podejście to zimny prysznic nie zaszkodzi może?

Ja dziś do swojego wypalilam: myślałam że wyszłam za mąż a nie adoptowalam dziecko!! Ach Ci mężczyźni, jednego dnia do rany przełóż, gwiazdka z nieba, słońce i lato a zaraz jak wnerwia to o boshe boshenka ! Nie ma co zbierać.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jolinko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:14   #2887
Ojoanna29
Zakorzenienie
 
Avatar Ojoanna29
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 961
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

To dokładnie jak mój - co wieczór włącza sobie "Chłopaków z barakow" i chichra się przed komputerem a jak mówię poczytaj o fotelikach, pytam o wózek - jest jeszcze tyle czasu.. Więc wybrałam sama z grubsza to co mi się podoba. Dobrze, że chociaż imię go interesowało i wybierał ze mną. Jeszcze ci jego znajomi pogarszaja sytuację - albo bezdzietni się mądrzą i wmawiaja mu jakieś swoje przekonania, albo ci z dziećmi uważają że sa idealni i wiedzą wszystko najlepiej i inaczej przecież nie można robić.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
A. [*] 4.5.17
"Przeszłości nie da się zmienić, ale przyszłość wygląda całkiem nieźle. Jest pełna nieskończonych możliwości."
Nasza Niunia 13.03
41/2018
Ojoanna29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:22   #2888
asiula1306
Zakorzenienie
 
Avatar asiula1306
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 381
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Cytat:
Napisane przez Jolinko Pokaż wiadomość
A jakbys go podeszla w ten sposob ze np troche go tak chwilowo jakby wykluczyc z tych przygotowan, tak celowo. Jakbyś mu np pokazała że nie potrzebujesz go tak bardzo w tym wszystkim, kilka razy dała do zrozumienia że ktoś inny Ci pomoże ktoś kto chce to ż Tobą załatwiać i przezywac?? Nie wiem czy nie trochę chamskie i drastyczne, no ale skoro on ma takie podejście to zimny prysznic nie zaszkodzi może?

Ja dziś do swojego wypalilam: myślałam że wyszłam za mąż a nie adoptowalam dziecko!! Ach Ci mężczyźni, jednego dnia do rany przełóż, gwiazdka z nieba, słońce i lato a zaraz jak wnerwia to o boshe boshenka ! Nie ma co zbierać.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Właśnie tak zamierzam zrobić. Po prostu będę samodzielna w tym wszystkim i będę to robić bardziej ostentacyjnie. I pewnego dnia oznajmie mu ze skoro przy porodzie być nie chce to do szkoły rodzenia na ta tematykę zabieram mamę. Nie chce potem w dniu porodu uczyć go jak ma się zachowywać. Chciałabym żeby sam wiedział co ma robić a jeśli on nie chce się dowiedzieć to bez sensu jest jego uczestnictwo w porodzie.

Cytat:
Napisane przez Ojoanna29 Pokaż wiadomość
To dokładnie jak mój - co wieczór włącza sobie "Chłopaków z barakow" i chichra się przed komputerem a jak mówię poczytaj o fotelikach, pytam o wózek - jest jeszcze tyle czasu.. Więc wybrałam sama z grubsza to co mi się podoba. Dobrze, że chociaż imię go interesowało i wybierał ze mną. Jeszcze ci jego znajomi pogarszaja sytuację - albo bezdzietni się mądrzą i wmawiaja mu jakieś swoje przekonania, albo ci z dziećmi uważają że sa idealni i wiedzą wszystko najlepiej i inaczej przecież nie można robić.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wczoraj krew się we mnie zagotowala jak wrócił ze spotkania i koleżanka mu mówiła ze będąc w ciąży musze być aktywna bo potem jak się dziecko urodzi to nie będę miała siły by je podnieść. To się zapytałam go czy kobieta która całą ciążę spędza w szpitalu plackiem bo ma ciążę zagrozona również ma się zmuszać do aktywności a jeśli tego nie robi to się dzieckiem dobrze nie zajmie i jest skazana na porażkę? Nie znoszę takiego pitolenia. Każdy przypadek jest inny- jedna ciężarna musi leżeć, inna biega codziennie na basen a inna ma problem z kręgosłupem tak jak ja i większa aktywność sprawia niemiłosierny bol. Ciężko będzie na pewno ale nie róbmy z siebie inwalidów. Po tygodniu mięśnie się przyzwyczaja do wysiłku i noszenia dziecka.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
asiula1306 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:22   #2889
karolka_boroweczka
Raczkowanie
 
Avatar karolka_boroweczka
 
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 386
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Uff... Myślałam, że to tylko u mnie. Nie chciałam się odzywać na ten temat, ale przykro mi było jak czytałam o zaangażowaniu waszych mężów. Mój ma czas na wszystko, a poza tym przecież, co takiemu dziecku potrzeba. I nawet jak coś kupię, to nie kwapi się, żeby zobaczyć. Do lekarza chodzi na wszystkie wizyty, o mnie dba, ale dziecko dla niego jest chyba jeszcze zbyt nierealne...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
karolka_boroweczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:25   #2890
asiula1306
Zakorzenienie
 
Avatar asiula1306
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 381
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Cytat:
Napisane przez karolka_boroweczka Pokaż wiadomość
Uff... Myślałam, że to tylko u mnie. Nie chciałam się odzywać na ten temat, ale przykro mi było jak czytałam o zaangażowaniu waszych mężów. Mój ma czas na wszystko, a poza tym przecież, co takiemu dziecku potrzeba. I nawet jak coś kupię, to nie kwapi się, żeby zobaczyć. Do lekarza chodzi na wszystkie wizyty, o mnie dba, ale dziecko dla niego jest chyba jeszcze zbyt nierealne...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Może to o to chodzi ze oni tak tego dziecka nie czują. Ale z jednej strony gada mi jak to będzie super jak się urodzi a z drugiej jest zero inicjatywy żeby te początki były łatwiejsze dla nas obojga. To tak jak było z wózkiem "wybierz jaki chcesz bo i tak ty będziesz go głównie używać"- no kurczę, nie tylko ja.

Nie mogę się tak denerwować bo mi dziecko kopie, idę się szykować na obiad do teściów. Jutro pogadam z mama o tym moim mezu- może mi coś poradzi bo ona zawsze ma jakieś rozwiązanie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
asiula1306 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:27   #2891
kasia6713
Zakorzenienie
 
Avatar kasia6713
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 576
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Cytat:
Napisane przez FallenAnn Pokaż wiadomość
Dopiero teraz mam czas po polowkowym
FISTASZEK JAK DĄB! w tej kwestii się nic nie zmieniło wszystko inne w porządku, dzidziuś ssał sobie paluszka a drugą rączkę trzymał pod głową i miał wyrąbane na to, że go ktoś podgląda 383g szczęścia

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
gratulacje
kasia6713 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:28   #2892
Lunak
Wtajemniczenie
 
Avatar Lunak
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 353
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Współczuje Wam takiego podejścia partnerów mój co prawda zainteresował sie wszystkim (w ubrankach zostawił mi wolną rękę), czytał o fotelikach, wózkach troszkę. Prosił zebym zrobiła rozeznanie w meblach, materacach i całej reszcie, bo mam wiecej czasu. Spędziłam nad tym 2 dni wybierając juz konkretne te drożdże rzeczy. Nawet znalazłam łóżeczko w sklepie koło nas i go tam zaciągnęłam. Rozeznanie z internetu skomentował tylko słowami "no fajnie" i poszedł do swoich spraw. Do sklepu go zaciągnęłam i pokazałam na żywo łóżeczko, to sie o nie oparł i stwierdził, ze strach dziecko do niego włożyć, bo niestabilne i na pewno (!) szybko sie zepsuje i trzeba bedzie nowe kupowac. Zaczął przeglądać katalog firmy czy czegoś lepszego nie bedzie. I mnie tym wkurzył strasznie, bo ja sie starałam, a wyszło jak zawsze. On o cos poprosi zebym poszukała, ja spędzam nad tym sporo czasu, przestawiam rozeznanie, on stwierdza ze spoko, a na koniec i tak szuka po swojemu. Najcześciej i tak wraca do tego co ja znalazłam, bo okazuje sie, ze jednak to dobra opcja jest (ostatnio tak z oczyszczaczem powietrza było). Tez mam obawy co do jego opieki nad dzieckiem. Zawsze bedzie sie bronił tekstem, ze on sie boi, a ja mam większe doświadczenie z dziećmi. I tez mam obawy, ze zabunkruje sie w pracy, tak jak to juz zrobił na samym poczatku mojego zwolnienia, gdzie ja miałam takiego dola, ze siedze sama w domu a on coraz pozniej z pracy wraca i coraz wczesniej z domu wychodzi, gdzie nie było szans zeby choć chwile pobyć z sobą.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Lunak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:30   #2893
kasia6713
Zakorzenienie
 
Avatar kasia6713
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 576
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Cytat:
Napisane przez asiula1306 Pokaż wiadomość
Ja pamiętam jak chyba na prenatalnych dzidzia leżała z nogą ugieta, druga nogę miała założona na ta zgieta i rece pod głowa- luzak na maksa a teraz grzecznie leżał.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mój na prenatalnych też założył sobie ręce za głowę i leżał w najlepsze
teraz cały czas ssał kciuka, a drugą rękę położył sobie na twarz
kasia6713 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:32   #2894
julietta83
Zakorzenienie
 
Avatar julietta83
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 4 718
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

czytamy ostatnio na zmianę "Znaczenie miłości"
nie jest to poradnik, do których mnie nie ciągnie (uważam, że w Internecie jest więcej informacji i z różnych stron)
polecała go babka z fundacji, która od wielu lat zajmuje się dziećmi z domów dziecka i ośrodków preadopcyjnych, czasami jest przerażająco, aż boję się czy sobie poradzę, bo pierwsze m-ce życia mogą mieć taki ogromny wpływ na właściwie wszystko w późniejszych latach

ostrzegam jednak, że to książka dla tych, których nie zniechęca specjalistyczny język

julietta83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:35   #2895
parapet
Zadomowienie
 
Avatar parapet
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 686
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Cytat:
Napisane przez Ojoanna29 Pokaż wiadomość
Acard mam brać koniecznie rano, bo wieczorem heparyna, profesor powiedziała żeby ich nie łączyć. Mam nadzieję, że wystarczy jak wezmę żelazo od razu po przebudzeniu, potem zacznę robić śniadanie, chwila się zejdzie inaczej moje godziny posiłków się rozjada
A widzisz, nie wiedziałam, że masz jeszcze heparynę.

Cytat:
Napisane przez ScarlettO Pokaż wiadomość
Ja sie zastanawiam czy faktycznie w momencie porodu jak kobieta odczuwa ból to jest w stanie skupić sie na tym prawidłowym oddychaniu teoria zawsze brzmi pięknie, ciekawe jak z praktyka ja jesCze nie podjęłam decyzji o tym czy chce isc do szkoły rodzenia, choc to ostatni dzwonek zeby sie decydować..
Niestety z tego, co nas Położna uczyła to oddychanie nie jest dla nas Trzeba oddychać, żeby w skurczach dotleniać dziecko i oddycha się brzusznie-przeponowo. To nie jest normalny kobiecy oddech Dlatego każą to ćwiczyć sobie w domu. Asiula ma rację, że mąż przydatny, żeby tego pilnować w bólu.
Generalnie z tego, co mówią w szkole to widać, że nie chodzi o matkę tylko wszystko kręci się wokół tego, żeby dziecko wyszło zdrowe. Jeśli jest coś dla matki to po to, żeby dotrwała do końca

Cytat:
Napisane przez Jolinko Pokaż wiadomość
Jestem taka wsciekla ze chyba bede mordować!! Do dupy poranek, poklocilam się z mężem. I mam do dupy sweter który wszystko na około obiera w klaki jakieś, no zwariuje!! A przebrać się nie mam jak bo już w drodze do rodziców. Oszaleje cały dzień w tym gownie, czuję taki dyskomfort. Sprzedają takie badziewie i to za prawie 80zl. Niech ich szlag!!! Sorry ale musiałam. Mąż mnie zaraz ż samochodu wyrzuci.
Ciąża- piękny stan umysłu

Gotuję obiad i mi nie idzie. Fasolka mi się za bardzo rozrzedziła. Teraz kto wie kiedy to się odparuje
parapet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:35   #2896
kasia6713
Zakorzenienie
 
Avatar kasia6713
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 576
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Cytat:
Napisane przez Koma1002 Pokaż wiadomość
Lubią te małe bestie słodycze mój też, kręci się wtedy i wierci aż miło.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
U mnie też tak jest nawet mówię do niego: młody, nie ucz się słodyczy, bo będziesz potem uzależniony jak ojciec
Ale czuję dzisiaj jakąś mega potrzebę na cukier... Ogólnie codziennie raczej jem coś z węglowodanami (banan, zbożowe ciastka czy kostka czekolady), ale wczoraj miałam dzień gdzie chyba nic takiego nie przekąsiłam. I czuję że organizm się teraz domaga.
A może to pogoda?
kasia6713 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:36   #2897
Torrence
Wtajemniczenie
 
Avatar Torrence
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: WWL
Wiadomości: 2 223
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Cytat:
Napisane przez asiula1306 Pokaż wiadomość
Wczoraj krew się we mnie zagotowala jak wrócił ze spotkania i koleżanka mu mówiła ze będąc w ciąży musze być aktywna bo potem jak się dziecko urodzi to nie będę miała siły by je podnieść. To się zapytałam go czy kobieta która całą ciążę spędza w szpitalu plackiem bo ma ciążę zagrozona również ma się zmuszać do aktywności a jeśli tego nie robi to się dzieckiem dobrze nie zajmie i jest skazana na porażkę? Nie znoszę takiego pitolenia. Każdy przypadek jest inny- jedna ciężarna musi leżeć, inna biega codziennie na basen a inna ma problem z kręgosłupem tak jak ja i większa aktywność sprawia niemiłosierny bol. Ciężko będzie na pewno ale nie róbmy z siebie inwalidów. Po tygodniu mięśnie się przyzwyczaja do wysiłku i noszenia dziecka.
O mnie taka gadka też by wkurzyła Ja kiedyś myśląc o tym jak to będzie jak będę w ciąży, też sobie planowałam, że basen, że fitness dla ciężarnych - żeby być w ciąży i po ciąży w formie. Życie zweryfikowało bardzo szybko te plany - od początku nie miałam na takie rzeczy ani siły ani chęci. A zmuszać się nie będę - może ktoś uzna to za tanią wymówkę ale wierzę, że mój organizm podpowiada mi co mam robić. Być może celowo mnie hamuje, żeby nic złego się nie stało?
Każdy jest inny, każdy ma inne potrzeby. Widać to nawet tutaj - jedne z nas cały czas pracują i chcą pracować jak najdłużej. Ja z kolei siedzę na zwolnieniu i jest mi cudownie, nie mam poczucia nudy czy gnuśnienia. Nie wiem, czemu ludzie nie potrafią tego zrozumieć, przecież to się wydaje takie proste...
__________________
Królicza matka
Torrence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:36   #2898
Ojoanna29
Zakorzenienie
 
Avatar Ojoanna29
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 961
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Jego brat nie używał przewijaka, więc po co ja oglądam kolegi dziewczyna w ciąży dużo spacerowala, a ja nie mam siły, ktoś tam nie używał bazy tylko samego fotelika.. No cóż, ja mam trochę inne spojrzenie na bezpieczeństwo dziecka. Mówię o diecie, to on wie lepiej i wciska mi bialko dla sportowców, bo będzie lepsze dla naszego dziecka niż serki i jogurty z choinki się chyba urwał i już przestaję się go pytać o cokolwiek, skoro ma mnie tylko zirytowac swoją odpowiedzią.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
A. [*] 4.5.17
"Przeszłości nie da się zmienić, ale przyszłość wygląda całkiem nieźle. Jest pełna nieskończonych możliwości."
Nasza Niunia 13.03
41/2018
Ojoanna29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:36   #2899
nadalka
Zakorzenienie
 
Avatar nadalka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Hej Mazury, Mazury...
Wiadomości: 15 388
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Hej dziewczęta )
Ahhh mam już akt notarialny !!! Oczywiście z błędami wczoraj aż się popłakałam w banku, aż doradczyni omal zawału nie dostała No bo w sumie ile to można latać za jednym i tym samym .... czekam tylko aby zamknąć ten temat załatwiania... i mieszkać spokojnie

Dziewczyny, gratuluję udanych wizyt!
Wilanka - Natalka piękne imię

Punamama na iOS mam apkę wizażu IMG_1509535967.491838.jpg

Co do męża, mój w poprzedniej ciąży tez nie pomagał mi przy wyprawce itp. Teraz pewnie też nie będzie. Mówił tez poprzednio ze nie będzie go przy porodzie bo on tam nie potrzebny. A był, i to do samego końca! Nic go nie obrzydziło a nawet widział jak główka wychodzi teraz nie wiem czy będzie przy porodzie bo nie wiadomo czy ktoś będzie mógł zostać ze starszą.
Po porodzie tez dużo mi pomagał, a pierwsze dni właściwie wszystko robił sam. Karmił (nie miałam pokarmu), przebierał kupy czy nie kupy i tylko on kąpał. Także nie przejmujcie się, może im się po porodzie odmieni


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Iga i Ola
nadalka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:39   #2900
kasia6713
Zakorzenienie
 
Avatar kasia6713
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 576
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Cytat:
Napisane przez asiula1306 Pokaż wiadomość
To chyba urosła odpowiednio a brzuszek ma grubiutki bo mama pewnie dobrze karmi

Mój mały trochę reaguje na słodycze ale większe harce urządza po normalnym jedzeniu chociaż w sumie widzę od trzech dni ze mu obojętne jaka jest pora dnia i czy jest jedzenie. Fika z rana zanim wstanę z lozka I potem po południu. W ciągu dnia tez go czuje ale słabiej bo pewnie śpi przez moje chodzenie. Ale jak tylko się położę to od razu się budzi

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Cytat:
Napisane przez Torrence Pokaż wiadomość
Dla mnie to i tak dużo To tempo rozwoju jest dla mnie cały czas niebywałe


Asiula my mamy identycznie Chyba jak chodzimy to to kołysanie je lula. Wczoraj wieczorem hasała po całym brzuchu, teraz niedawno przebudziłam się lekko i potrzebowałam ją poczuć. Chwilkę trwało zanim się rozbudziła ale jak już zaczęła to skutecznie rozbudziła mnie i nie ma już mowy o dospaniu
I mam takiego głoda, że odliczam już minuty po euthyroksie
A Pani dr mówila, żeby jeść dwie kolacje...
dziewczyny parę dni temu trafiłam na świetny artykuł odnośnie aktywności malucha w brzuchu. Polecam - świetnie opisane

https://mamotoja.pl/jeden-dzien-z-zy...5185,r1p1.html
kasia6713 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:41   #2901
Torrence
Wtajemniczenie
 
Avatar Torrence
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: WWL
Wiadomości: 2 223
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Cytat:
Napisane przez parapet Pokaż wiadomość
Gotuję obiad i mi nie idzie. Fasolka mi się za bardzo rozrzedziła. Teraz kto wie kiedy to się odparuje
Fasolkę po bretońsku robisz? Jeśli tak, to mi też ostatnio za rzadka trochę wyszła, długo dość gotowałam ale nie miało to już sensu i taką zupko-potrawkę zostawiłam. Można zawsze mąką zagęścić ale po co ładować puste kalorie.
__________________
Królicza matka
Torrence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:47   #2902
julietta83
Zakorzenienie
 
Avatar julietta83
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 4 718
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Cytat:
Napisane przez Torrence Pokaż wiadomość
Fasolkę po bretońsku robisz? Jeśli tak, to mi też ostatnio za rzadka trochę wyszła, długo dość gotowałam ale nie miało to już sensu i taką zupko-potrawkę zostawiłam. Można zawsze mąką zagęścić ale po co ładować puste kalorie.
można trochę tej fasolki zblendować i będzie gęstsza
julietta83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:48   #2903
czaro_dziejkaa
Zadomowienie
 
Avatar czaro_dziejkaa
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 528
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Dzień dobry,

My dziś nigdzie nie jedziemy, bo synek chory. Nadal mu z nosa leci.

Co do tematu uczestniczenia partnerów w przygotowaniach.
U nas przy pierwszym dziecku raz mu zrobilam awanturę. Ale taką , że aż wióry leciały
I to nawet nie chodziło o chodzenie na wizyty, czy szkołę rodzenia, bo w tym mój mąż uczestniczył i sam chciał być przy porodzie, tylko o kompletowanie wyprawki i ogólnie ogarnięcie tematu.
Wkurzało mnie, że to ja szukam wózka, fotelika, że mój mąż uważa że jeszcze tyyyyle czasu itd. Wygarnęłam mu wszystko i się poprawiło. Czasem trzeba wyrzucić to co leży na wątrobie
Mam wrażenie, że faceci czasem nie zdają sobie sprawy, że takie rzeczy jak pomoc w wyborze wózka itd, to są sprawy dla nas naprawdę ważne. Że to nie wybór bluzki czy butów, a czasem to tak właśnie odbierałam
Warto wyłożyć kawę na ławę, atmosfera się oczyścić i na pewno dojdziecie do porozumienia.
czaro_dziejkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 12:57   #2904
kasia6713
Zakorzenienie
 
Avatar kasia6713
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 576
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

u nas pogoda paskudna
teściowa robi dzisiaj obiad, a potem jedziemy na maraton po cmentarzach. A potem albo odwiedzimy znajomych albo wrócimy do domu odpoczywać przy jakimś filmie
Tak poza tym to lubię to - niby tylko raz w roku, ale lubię ten klimat i to, że jedziemy z mężem tylko we dwójkę
Ciekawe czy w przyszłym roku będzie we trójkę czy sobie odpuścimy

Miłego dnia wszystkim
kasia6713 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 13:06   #2905
Lunak
Wtajemniczenie
 
Avatar Lunak
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 353
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
Hej dziewczęta )
Ahhh mam już akt notarialny !!! Oczywiście z błędami wczoraj aż się popłakałam w banku, aż doradczyni omal zawału nie dostała No bo w sumie ile to można latać za jednym i tym samym .... czekam tylko aby zamknąć ten temat załatwiania... i mieszkać spokojnie

Dziewczyny, gratuluję udanych wizyt!
Wilanka - Natalka piękne imię

Punamama na iOS mam apkę wizażu Załącznik 7295376

Co do męża, mój w poprzedniej ciąży tez nie pomagał mi przy wyprawce itp. Teraz pewnie też nie będzie. Mówił tez poprzednio ze nie będzie go przy porodzie bo on tam nie potrzebny. A był, i to do samego końca! Nic go nie obrzydziło a nawet widział jak główka wychodzi teraz nie wiem czy będzie przy porodzie bo nie wiadomo czy ktoś będzie mógł zostać ze starszą.
Po porodzie tez dużo mi pomagał, a pierwsze dni właściwie wszystko robił sam. Karmił (nie miałam pokarmu), przebierał kupy czy nie kupy i tylko on kąpał. Także nie przejmujcie się, może im się po porodzie odmieni


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Nadalka, wyjaśni sie z tym aktem i będziecie spokojnie mieszkać juz dalej niz bliżej na spokojnie wszystko sprostujcie

A ja tez nie umiałam długo znaleźć apki na iOSa. Mam jakiegoś tapatalka i póki co mi sie sprawdza.

Cytat:
Napisane przez parapet Pokaż wiadomość
Niestety z tego, co nas Położna uczyła to oddychanie nie jest dla nas Trzeba oddychać, żeby w skurczach dotleniać dziecko i oddycha się brzusznie-przeponowo. To nie jest normalny kobiecy oddech Dlatego każą to ćwiczyć sobie w domu. Asiula ma rację, że mąż przydatny, żeby tego pilnować w bólu.

Generalnie z tego, co mówią w szkole to widać, że nie chodzi o matkę tylko wszystko kręci się wokół tego, żeby dziecko wyszło zdrowe. Jeśli jest coś dla matki to po to, żeby dotrwała do końca

Niekiedy jestem wdzięczna za moje wykształcenie, gdzie mnie uczyli jak poprawnie (nie po kobiecemu) oddychać przy użyciu przepony

Cytat:
Napisane przez julietta83 Pokaż wiadomość
czytamy ostatnio na zmianę "Znaczenie miłości"

nie jest to poradnik, do których mnie nie ciągnie (uważam, że w Internecie jest więcej informacji i z różnych stron)

polecała go babka z fundacji, która od wielu lat zajmuje się dziećmi z domów dziecka i ośrodków preadopcyjnych, czasami jest przerażająco, aż boję się czy sobie poradzę, bo pierwsze m-ce życia mogą mieć taki ogromny wpływ na właściwie wszystko w późniejszych latach



ostrzegam jednak, że to książka dla tych, których nie zniechęca specjalistyczny język




Też polecam tę książkę. Jeszcze kilka innych tytułów mam, ale to musiałabym mocno pogrzebać w notatkach ze studiów. Moze kiedyś w przypływie weny zrobie taką listę
Tylko to rzeczywiście trzeba lubić czytac tego typu ksiazki, bo są specyficzne.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Lunak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 13:12   #2906
nadalka
Zakorzenienie
 
Avatar nadalka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Hej Mazury, Mazury...
Wiadomości: 15 388
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Lunak kiedyś czytałam, ze osoby które śpiewają mają oddech przeponowy.
Szczerze, to do czasu pierwszej ciąży nie wiedziałam, że można oddychać inaczej niż przeponą

Moje małe się w końcu przed chwilą obudziło. Wczoraj tak cały dzień dawała mi w kość, że miałam dosyć i chyba się obraziło


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Iga i Ola
nadalka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 13:23   #2907
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Cytat:
Napisane przez Koma1002 Pokaż wiadomość
A tak wracając do klubu...to coś nie mogę wejść już ze dwa dni Ilsa, nadal w nim jestem, prawda ??
Tak, jesteś i jak klikasz z pierwszej strony to też ?

U nas na Halloween nie przyszły żadne dzieci sąsiadów więc mini milky-way zostały dla nas Znajomi przyszli z psem więc we dwójkę ganiali za 2-letnim dzieckiem innych znajomych Przynajmniej wszyscy mieliśmy w nocy spokój od zmęczonych młodych
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 13:25   #2908
parapet
Zadomowienie
 
Avatar parapet
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 686
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
Hej dziewczęta )
Ahhh mam już akt notarialny !!! Oczywiście z błędami wczoraj aż się popłakałam w banku, aż doradczyni omal zawału nie dostała No bo w sumie ile to można latać za jednym i tym samym .... czekam tylko aby zamknąć ten temat załatwiania... i mieszkać spokojnie
U nas też tak było Ale potem było minęło, już się tego dokładnie nie pamięta

Cytat:
Napisane przez Torrence Pokaż wiadomość
Fasolkę po bretońsku robisz? Jeśli tak, to mi też ostatnio za rzadka trochę wyszła, długo dość gotowałam ale nie miało to już sensu i taką zupko-potrawkę zostawiłam. Można zawsze mąką zagęścić ale po co ładować puste kalorie.
Robię, robię. Zapomniałam o zagęszczeniu mąką Ale chyba tez sobie odpuszczę
Będzie zupka

Cytat:
Napisane przez kasia6713 Pokaż wiadomość
u nas pogoda paskudna
teściowa robi dzisiaj obiad, a potem jedziemy na maraton po cmentarzach. A potem albo odwiedzimy znajomych albo wrócimy do domu odpoczywać przy jakimś filmie
Tak poza tym to lubię to - niby tylko raz w roku, ale lubię ten klimat i to, że jedziemy z mężem tylko we dwójkę
Ciekawe czy w przyszłym roku będzie we trójkę czy sobie odpuścimy
Czasem jak jest ładna pogoda na Wszystkich Św. to taki miły spacer wychodzi. Wtedy w trójkę można spokojnie pójść. Ja dziś odpuszczam, mąż obleci. Jest brzydko i zimno, pilnuję garów i toalety
parapet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 14:49   #2909
bloody_marry
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 568
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Witam się dziś "świątecznie" chociaż to takie dziwne święto, ale brownie zrobiłam i zjadłam dwa kawałki <3

Nie mogę się doczekać jutrzejszej wizyty u lekarza!

Dziewczyny, których faceci nie chcą się zaangażować w przygotowania - nie chce się wymadrzac bo przecież wy znacie ich najlepiej, ale dla mnie to odsuwanie ich na maxa od obowiązków będzie miało taki skutek, że odpuszczą już całkowicie. Szczególnie np. zabieranie mamy do szkoły rodzenia. U mnie zadziałało to, że podsunelam mojemu coś czym zajmie się tylko on. Bo przecież on taki mądry pan inżynier a ja zagubiona kobieta:P i został specem od wózków i łóżeczek.

Polecam Wam też książki Księga Ciąży i Księga Dziecka. Tam są nawet rozdziały dla ojców. I są krótkie można przeczytać jak czuje się kobieta w ciąży, jak można jej pomóc, jak nawiązać relacje z dzieckiem.

Juana my budowę chcemy zacząć w przyszłym roku ale nawet jak pójdzie ekspresowo to wprowadziny się gdzieś najwcześniej za półtora roku. A do tego czasu chyba poszukamy mieszkania. Ja jestem za wynajmem ale moi rodzice namawiają mnie na kupienie. Na szczęście mąż też nie jest zadowolony z mieszkania z teściami (swoimi rodzicami). No ale póki co czekam czy i gdzie znajdzie pracę ;(

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
bloody_marry jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-11-01, 14:51   #2910
Pannkaka
Rozeznanie
 
Avatar Pannkaka
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Szwecja
Wiadomości: 900
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4

Cytat:
Napisane przez asiula1306 Pokaż wiadomość
Tez się tego boję. Chociaż wczoraj niby mówił ze jak będę chciała sobie wyjść gdzieś to on się dzieckiem zajmie żebym miała popołudnie dla siebie itp. Ale zamiast juz teraz zadbać o jakąś edukację albo cokolwiek żeby się trochę uświadomić bo on nie wie NIC (ostatnio się dowiedział ze poród to nie jest tylko parcie - dwie godziny i po sprawie i tylko dlatego ze mu to powiedziałam to stwierdził że w tych pierwszych fazach może być) to siedzi wiecznie z nosem w tablecie i ogląda kretynskie filmiki. Widocznie ten brak wiedzy mu nie przeszkadza. A poza tym, myśląc kategoriami równouprawnienia- dlaczego ja jako matka mam się przygotowywać, uczyć przewijania, karmienia, czytać o wyprawce a facet nie? A potem będzie zdziwienie jak ostatnio ze ubranka przed założeniem trzeba wyprasować. I będzie tak jak z ostatnim praniem- upral moja biała bluzke razem z ciemnymi ubraniami pomiędzy którymi była też czerwona spodnica. I mam po bluzce która bardzo lubię "bo mi nie powiedziałaś ze to farbuje"... serio tak trudno się domyślić ze czerwone na 99% będzie farbowalo? I serio trzeba mówić że czerwone ubrania powinno się prac osobno?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak mi sie przypomnialo... troche dlugie, ale jak lubi klikac na tablecie, to moze mu wyslij, poklika sobie... Komiks o mentalnym obciazeniu ("trzeba bylo powiedziec, poprosic"), czyms co prawdopodobnie wiele z was zna az za dobrze https://www.facebook.com/pg/grupapon...55795936147052

Moj maz niby dzieli sie ze mna obowiazkami, ba nawet urlop rodzicielski na kilka miesiecy bral i bedzie brac znowu, ale nadal mamy ten problem. To ja mu musze powiedziec, ze cos jest do zrobienia, to ja pamietam o wizytach u lekarza, albo ze do przedszkola trzeba zaniesc kartke z planem urlopow swiatecznych. I wszystkie inne "drobiazgi" od ktorych glowa mi peka, a on nawet nie ma pojecia, ze trzeba cos z nimi zrobic...

Nie czytalam dalej, pewnie juz wszystko przedyskutowalyscie, ale chcialam ten link wrzucic poki pamietam
Pannkaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-11-15 23:44:09


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:37.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.