|
|
#2881 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Tara
Wiadomości: 2 651
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Cytat:
teoria zawsze brzmi pięknie, ciekawe jak z praktyka ja jesCze nie podjęłam decyzji o tym czy chce isc do szkoły rodzenia, choc to ostatni dzwonek zeby sie decydować..Tak, puls w ciąży moze dojść nawet do 100 uderzeń, ale to kwestia tego, ze w organizmie jest wiecej krwi i serce musi wiecej przepompować Cytat:
![]() Żelazo powinno miec ok godziny przerwy przed jedzeniem |
||
|
|
|
#2882 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 144
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Jestem taka wsciekla ze chyba bede mordować!! Do dupy poranek, poklocilam się z mężem. I mam do dupy sweter który wszystko na około obiera w klaki jakieś, no zwariuje!! A przebrać się nie mam jak bo już w drodze do rodziców. Oszaleje cały dzień w tym gownie, czuję taki dyskomfort.
Sprzedają takie badziewie i to za prawie 80zl. Niech ich szlag!!! Sorry ale musiałam. Mąż mnie zaraz ż samochodu wyrzuci. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2883 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 381
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Cytat:
Ja się wkurzylam na męża bo poprosiłam go by obejrzał rozmowę w dzień dobry tvn o porodzie rodzinnym (dokładniej o tym czy mąż powinien być przy kobiecie podczas porodu) a ten z łaską usiadł przed telewizorem i oczy miał wlepione w tablet tłumacząc mi ze on niby słucha... po czym powiedział ze nie chce uczestniczyć w ostatniej fazie porodu i koniec. A mi się zrobiło przykro bo w ogóle mam wrażenie ze do wszystkiego go zmuszam - do jeżdżenia po sklepach, do szkoły rodzenia, do czytania książki. Ten porod to naprawde drobnostka. Poradze sobie sama. Podesłalam mu jakiś czas temu listę wyprawkową żeby się zapoznał to nawet tego nie przejrzał. Poprosiłam by poczytał sobie w książce rozdział dla tatusiów to tez nie wziął do ręki. A potem zdziwiony ze istnieje coś takiego jak baby blues i pyta mnie co to. Czuje się w tym wszystkim trochę osamotniona bo nie widzę z jego strony inicjatywy żeby do tego dziecka się swiadomie przygotować i żeby mi pomóc. Jakby to była moja brocha żeby przygotować (i najlepiej opłacić jeszcze bo póki co wszystkie zakupy idą z mojej puli pieniędzy a nie ze wspólnych) całą wyprawkę. Zastanawiam się czy jest sens ciągnąć go na sile do szkoły rodzenia bo widzę ze mu się nie pali. Skoro nie chce być przy porodzie to bez sensu jest z nim iść na ćwiczenia z oddychania, chyba lepiej iść z kimś kto faktycznie będzie mnie wspierał. Z jednej strony super przezywa ze dzidzius sie rusza, opowiada jak to bedzie fajnie a z drugiej- cala ciaza, porod i obowiazki to moj problem. Wiecie, ma takie podejscie "odbebnic i tyle skoro juz ja bardzo musze". No, to się wyzalilam. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez asiula1306 Czas edycji: 2017-11-01 o 11:47 |
|
|
|
|
#2884 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 961
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Cytat:
![]() Zobaczę co powie po tym kontrolnym usg, bo coś wspominała że może trzeba będzie zwiększyć dawki żeby były lepsze przepływy.. Tak więc muszę się szykować na coraz większe wydatki ![]() Asiula, u mnie z tz podobnie.. Po co już kupować rzeczy, do sklepu niechętnie chodzi, lepiej żebym sama poszła, książki nie chce mu się czytać, bo ma inne rozpoczęte co tam, że jakieś historyczne, więc chyba raczej nic mu się nie poplącze do lekarzy chodzę sama, tylko na prenatalnym był i polowkowym. Czasem ma jakieś olśnienia i coś tam zagaduje o ciąży, ale szczerze to jestem zmęczona tym, że sama muszę o wszystkim myśleć, planować itd. Chciał dziecka, czuł się gotowy i ooo, ciekawe co będzie jak to dziecko się pojawi. Jakoś coraz częściej myślę, że ciężko będzie razem wychowywać małą, boję się że on będzie weekendowym tatusiem który zabierze gdzieś co jakiś czas dziecko, a cała reszta będzie na mnie, bo on będzie w pracy itp itdWysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
A. [*] 4.5.17
"Przeszłości nie da się zmienić, ale przyszłość wygląda całkiem nieźle. Jest pełna nieskończonych możliwości." Nasza Niunia 13.03 |
|
|
|
|
#2885 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 381
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#2886 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 144
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Cytat:
Ja dziś do swojego wypalilam: myślałam że wyszłam za mąż a nie adoptowalam dziecko!! Ach Ci mężczyźni, jednego dnia do rany przełóż, gwiazdka z nieba, słońce i lato a zaraz jak wnerwia to o boshe boshenka ! Nie ma co zbierać. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#2887 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 961
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
To dokładnie jak mój - co wieczór włącza sobie "Chłopaków z barakow" i chichra się przed komputerem
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
A. [*] 4.5.17
"Przeszłości nie da się zmienić, ale przyszłość wygląda całkiem nieźle. Jest pełna nieskończonych możliwości." Nasza Niunia 13.03 |
|
|
|
#2888 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 381
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Cytat:
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
||
|
|
|
#2889 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 386
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Uff... Myślałam, że to tylko u mnie. Nie chciałam się odzywać na ten temat, ale przykro mi było jak czytałam o zaangażowaniu waszych mężów. Mój ma czas na wszystko, a poza tym przecież, co takiemu dziecku potrzeba. I nawet jak coś kupię, to nie kwapi się, żeby zobaczyć. Do lekarza chodzi na wszystkie wizyty, o mnie dba, ale dziecko dla niego jest chyba jeszcze zbyt nierealne...
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2890 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 381
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Cytat:
Nie mogę się tak denerwować bo mi dziecko kopie, idę się szykować na obiad do teściów. Jutro pogadam z mama o tym moim mezu- może mi coś poradzi bo ona zawsze ma jakieś rozwiązanie Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#2891 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 576
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Cytat:
|
|
|
|
|
#2892 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 353
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Współczuje Wam takiego podejścia partnerów
mój co prawda zainteresował sie wszystkim (w ubrankach zostawił mi wolną rękę), czytał o fotelikach, wózkach troszkę. Prosił zebym zrobiła rozeznanie w meblach, materacach i całej reszcie, bo mam wiecej czasu. Spędziłam nad tym 2 dni wybierając juz konkretne te drożdże rzeczy. Nawet znalazłam łóżeczko w sklepie koło nas i go tam zaciągnęłam. Rozeznanie z internetu skomentował tylko słowami "no fajnie" i poszedł do swoich spraw. Do sklepu go zaciągnęłam i pokazałam na żywo łóżeczko, to sie o nie oparł i stwierdził, ze strach dziecko do niego włożyć, bo niestabilne i na pewno (!) szybko sie zepsuje i trzeba bedzie nowe kupowac. Zaczął przeglądać katalog firmy czy czegoś lepszego nie bedzie. I mnie tym wkurzył strasznie, bo ja sie starałam, a wyszło jak zawsze. On o cos poprosi zebym poszukała, ja spędzam nad tym sporo czasu, przestawiam rozeznanie, on stwierdza ze spoko, a na koniec i tak szuka po swojemu. Najcześciej i tak wraca do tego co ja znalazłam, bo okazuje sie, ze jednak to dobra opcja jest (ostatnio tak z oczyszczaczem powietrza było). Tez mam obawy co do jego opieki nad dzieckiem. Zawsze bedzie sie bronił tekstem, ze on sie boi, a ja mam większe doświadczenie z dziećmi. I tez mam obawy, ze zabunkruje sie w pracy, tak jak to juz zrobił na samym poczatku mojego zwolnienia, gdzie ja miałam takiego dola, ze siedze sama w domu a on coraz pozniej z pracy wraca i coraz wczesniej z domu wychodzi, gdzie nie było szans zeby choć chwile pobyć z sobą. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
#2893 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 576
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Cytat:
![]() teraz cały czas ssał kciuka, a drugą rękę położył sobie na twarz |
|
|
|
|
#2894 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 4 718
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
czytamy ostatnio na zmianę "Znaczenie miłości"
nie jest to poradnik, do których mnie nie ciągnie (uważam, że w Internecie jest więcej informacji i z różnych stron) polecała go babka z fundacji, która od wielu lat zajmuje się dziećmi z domów dziecka i ośrodków preadopcyjnych, czasami jest przerażająco, aż boję się czy sobie poradzę, bo pierwsze m-ce życia mogą mieć taki ogromny wpływ na właściwie wszystko w późniejszych latach ostrzegam jednak, że to książka dla tych, których nie zniechęca specjalistyczny język ![]()
|
|
|
|
#2895 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 686
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Cytat:
Cytat:
Trzeba oddychać, żeby w skurczach dotleniać dziecko i oddycha się brzusznie-przeponowo. To nie jest normalny kobiecy oddech Dlatego każą to ćwiczyć sobie w domu. Asiula ma rację, że mąż przydatny, żeby tego pilnować w bólu.Generalnie z tego, co mówią w szkole to widać, że nie chodzi o matkę tylko wszystko kręci się wokół tego, żeby dziecko wyszło zdrowe. Jeśli jest coś dla matki to po to, żeby dotrwała do końca ![]() Cytat:
![]() Gotuję obiad i mi nie idzie. Fasolka mi się za bardzo rozrzedziła. Teraz kto wie kiedy to się odparuje
|
|||
|
|
|
#2896 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 576
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Cytat:
nawet mówię do niego: młody, nie ucz się słodyczy, bo będziesz potem uzależniony jak ojciec Ale czuję dzisiaj jakąś mega potrzebę na cukier... Ogólnie codziennie raczej jem coś z węglowodanami (banan, zbożowe ciastka czy kostka czekolady), ale wczoraj miałam dzień gdzie chyba nic takiego nie przekąsiłam. I czuję że organizm się teraz domaga. A może to pogoda? |
|
|
|
|
#2897 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: WWL
Wiadomości: 2 223
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Cytat:
Ja kiedyś myśląc o tym jak to będzie jak będę w ciąży, też sobie planowałam, że basen, że fitness dla ciężarnych - żeby być w ciąży i po ciąży w formie. Życie zweryfikowało bardzo szybko te plany - od początku nie miałam na takie rzeczy ani siły ani chęci. A zmuszać się nie będę - może ktoś uzna to za tanią wymówkę ale wierzę, że mój organizm podpowiada mi co mam robić. Być może celowo mnie hamuje, żeby nic złego się nie stało?Każdy jest inny, każdy ma inne potrzeby. Widać to nawet tutaj - jedne z nas cały czas pracują i chcą pracować jak najdłużej. Ja z kolei siedzę na zwolnieniu i jest mi cudownie, nie mam poczucia nudy czy gnuśnienia. Nie wiem, czemu ludzie nie potrafią tego zrozumieć, przecież to się wydaje takie proste...
__________________
Królicza matka
|
|
|
|
|
#2898 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 961
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Jego brat nie używał przewijaka, więc po co ja oglądam
kolegi dziewczyna w ciąży dużo spacerowala, a ja nie mam siły, ktoś tam nie używał bazy tylko samego fotelika.. No cóż, ja mam trochę inne spojrzenie na bezpieczeństwo dziecka. Mówię o diecie, to on wie lepiej i wciska mi bialko dla sportowców, bo będzie lepsze dla naszego dziecka niż serki i jogurty z choinki się chyba urwał Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
A. [*] 4.5.17
"Przeszłości nie da się zmienić, ale przyszłość wygląda całkiem nieźle. Jest pełna nieskończonych możliwości." Nasza Niunia 13.03 |
|
|
|
#2899 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Hej Mazury, Mazury...
Wiadomości: 15 388
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Hej dziewczęta
) Ahhh mam już akt notarialny !!! Oczywiście z błędami ![]() wczoraj aż się popłakałam w banku, aż doradczyni omal zawału nie dostała ![]() No bo w sumie ile to można latać za jednym i tym samym .... czekam tylko aby zamknąć ten temat załatwiania... i mieszkać spokojnie ![]() Dziewczyny, gratuluję udanych wizyt! Wilanka - Natalka piękne imię ![]() Punamama na iOS mam apkę wizażu IMG_1509535967.491838.jpgCo do męża, mój w poprzedniej ciąży tez nie pomagał mi przy wyprawce itp. Teraz pewnie też nie będzie. Mówił tez poprzednio ze nie będzie go przy porodzie bo on tam nie potrzebny. A był, i to do samego końca! Nic go nie obrzydziło a nawet widział jak główka wychodzi teraz nie wiem czy będzie przy porodzie bo nie wiadomo czy ktoś będzie mógł zostać ze starszą. Po porodzie tez dużo mi pomagał, a pierwsze dni właściwie wszystko robił sam. Karmił (nie miałam pokarmu), przebierał kupy czy nie kupy i tylko on kąpał. Także nie przejmujcie się, może im się po porodzie odmieni ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2900 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 576
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Cytat:
Cytat:
https://mamotoja.pl/jeden-dzien-z-zy...5185,r1p1.html |
||
|
|
|
#2901 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: WWL
Wiadomości: 2 223
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Fasolkę po bretońsku robisz? Jeśli tak, to mi też ostatnio za rzadka trochę wyszła, długo dość gotowałam ale nie miało to już sensu i taką zupko-potrawkę zostawiłam. Można zawsze mąką zagęścić ale po co ładować puste kalorie.
__________________
Królicza matka
|
|
|
|
#2902 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 4 718
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
można trochę tej fasolki zblendować i będzie gęstsza
|
|
|
|
#2903 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 528
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Dzień dobry,
My dziś nigdzie nie jedziemy, bo synek chory. Nadal mu z nosa leci. Co do tematu uczestniczenia partnerów w przygotowaniach. U nas przy pierwszym dziecku raz mu zrobilam awanturę. Ale taką , że aż wióry leciały I to nawet nie chodziło o chodzenie na wizyty, czy szkołę rodzenia, bo w tym mój mąż uczestniczył i sam chciał być przy porodzie, tylko o kompletowanie wyprawki i ogólnie ogarnięcie tematu. Wkurzało mnie, że to ja szukam wózka, fotelika, że mój mąż uważa że jeszcze tyyyyle czasu itd. Wygarnęłam mu wszystko i się poprawiło. Czasem trzeba wyrzucić to co leży na wątrobie ![]() Mam wrażenie, że faceci czasem nie zdają sobie sprawy, że takie rzeczy jak pomoc w wyborze wózka itd, to są sprawy dla nas naprawdę ważne. Że to nie wybór bluzki czy butów, a czasem to tak właśnie odbierałam ![]() Warto wyłożyć kawę na ławę, atmosfera się oczyścić i na pewno dojdziecie do porozumienia. |
|
|
|
#2904 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 576
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
u nas pogoda paskudna
teściowa robi dzisiaj obiad, a potem jedziemy na maraton po cmentarzach. A potem albo odwiedzimy znajomych albo wrócimy do domu odpoczywać przy jakimś filmie ![]() Tak poza tym to lubię to - niby tylko raz w roku, ale lubię ten klimat i to, że jedziemy z mężem tylko we dwójkę ![]() Ciekawe czy w przyszłym roku będzie we trójkę czy sobie odpuścimy ![]() Miłego dnia wszystkim
|
|
|
|
#2905 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 353
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Cytat:
Nadalka, wyjaśni sie z tym aktem i będziecie spokojnie mieszkać juz dalej niz bliżej na spokojnie wszystko sprostujcie ![]() A ja tez nie umiałam długo znaleźć apki na iOSa. Mam jakiegoś tapatalka i póki co mi sie sprawdza. Cytat:
Niekiedy jestem wdzięczna za moje wykształcenie, gdzie mnie uczyli jak poprawnie (nie po kobiecemu) oddychać przy użyciu przepony ![]() Cytat:
Też polecam tę książkę. Jeszcze kilka innych tytułów mam, ale to musiałabym mocno pogrzebać w notatkach ze studiów. Moze kiedyś w przypływie weny zrobie taką listę ![]() Tylko to rzeczywiście trzeba lubić czytac tego typu ksiazki, bo są specyficzne. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|||
|
|
|
#2906 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Hej Mazury, Mazury...
Wiadomości: 15 388
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Lunak kiedyś czytałam, ze osoby które śpiewają mają oddech przeponowy.
Szczerze, to do czasu pierwszej ciąży nie wiedziałam, że można oddychać inaczej niż przeponą Moje małe się w końcu przed chwilą obudziło. Wczoraj tak cały dzień dawała mi w kość, że miałam dosyć i chyba się obraziło ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2907 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Cytat:
i jak klikasz z pierwszej strony to też ?U nas na Halloween nie przyszły żadne dzieci sąsiadów Znajomi przyszli z psem więc we dwójkę ganiali za 2-letnim dzieckiem innych znajomych Przynajmniej wszyscy mieliśmy w nocy spokój od zmęczonych młodych
|
|
|
|
|
#2908 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 686
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Cytat:
Ale potem było minęło, już się tego dokładnie nie pamięta ![]() Cytat:
Ale chyba tez sobie odpuszczę ![]() Będzie zupka ![]() Cytat:
Jest brzydko i zimno, pilnuję garów i toalety
|
|||
|
|
|
#2909 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 568
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Witam się dziś "świątecznie" chociaż to takie dziwne święto, ale brownie zrobiłam i zjadłam dwa kawałki <3
![]() Nie mogę się doczekać jutrzejszej wizyty u lekarza! Dziewczyny, których faceci nie chcą się zaangażować w przygotowania - nie chce się wymadrzac bo przecież wy znacie ich najlepiej, ale dla mnie to odsuwanie ich na maxa od obowiązków będzie miało taki skutek, że odpuszczą już całkowicie. Szczególnie np. zabieranie mamy do szkoły rodzenia. U mnie zadziałało to, że podsunelam mojemu coś czym zajmie się tylko on. Bo przecież on taki mądry pan inżynier a ja zagubiona kobieta:P i został specem od wózków i łóżeczek. Polecam Wam też książki Księga Ciąży i Księga Dziecka. Tam są nawet rozdziały dla ojców. I są krótkie można przeczytać jak czuje się kobieta w ciąży, jak można jej pomóc, jak nawiązać relacje z dzieckiem. Juana my budowę chcemy zacząć w przyszłym roku ale nawet jak pójdzie ekspresowo to wprowadziny się gdzieś najwcześniej za półtora roku. A do tego czasu chyba poszukamy mieszkania. Ja jestem za wynajmem ale moi rodzice namawiają mnie na kupienie. Na szczęście mąż też nie jest zadowolony z mieszkania z teściami (swoimi rodzicami). No ale póki co czekam czy i gdzie znajdzie pracę ;( Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2910 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Szwecja
Wiadomości: 900
|
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 4
Cytat:
Moj maz niby dzieli sie ze mna obowiazkami, ba nawet urlop rodzicielski na kilka miesiecy bral i bedzie brac znowu, ale nadal mamy ten problem. To ja mu musze powiedziec, ze cos jest do zrobienia, to ja pamietam o wizytach u lekarza, albo ze do przedszkola trzeba zaniesc kartke z planem urlopow swiatecznych. I wszystkie inne "drobiazgi" od ktorych glowa mi peka, a on nawet nie ma pojecia, ze trzeba cos z nimi zrobic... Nie czytalam dalej, pewnie juz wszystko przedyskutowalyscie, ale chcialam ten link wrzucic poki pamietam
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:37.





teoria zawsze brzmi pięknie, ciekawe jak z praktyka
ja jesCze nie podjęłam decyzji o tym czy chce isc do szkoły rodzenia, choc to ostatni dzwonek zeby sie decydować..

Sprzedają takie badziewie i to za prawie 80zl. Niech ich szlag!!! Sorry ale musiałam. Mąż mnie zaraz ż samochodu wyrzuci. 






mój co prawda zainteresował sie wszystkim (w ubrankach zostawił mi wolną rękę), czytał o fotelikach, wózkach troszkę. Prosił zebym zrobiła rozeznanie w meblach, materacach i całej reszcie, bo mam wiecej czasu. Spędziłam nad tym 2 dni wybierając juz konkretne te drożdże rzeczy. Nawet znalazłam łóżeczko w sklepie koło nas i go tam zaciągnęłam. Rozeznanie z internetu skomentował tylko słowami "no fajnie" i poszedł do swoich spraw. Do sklepu go zaciągnęłam i pokazałam na żywo łóżeczko, to sie o nie oparł i stwierdził, ze strach dziecko do niego włożyć, bo niestabilne i na pewno (!) szybko sie zepsuje i trzeba bedzie nowe kupowac. Zaczął przeglądać katalog firmy czy czegoś lepszego nie bedzie. I mnie tym wkurzył strasznie, bo ja sie starałam, a wyszło jak zawsze. On o cos poprosi zebym poszukała, ja spędzam nad tym sporo czasu, przestawiam rozeznanie, on stwierdza ze spoko, a na koniec i tak szuka po swojemu. Najcześciej i tak wraca do tego co ja znalazłam, bo okazuje sie, ze jednak to dobra opcja jest (ostatnio tak z oczyszczaczem powietrza było). Tez mam obawy co do jego opieki nad dzieckiem. Zawsze bedzie sie bronił tekstem, ze on sie boi, a ja mam większe doświadczenie z dziećmi. I tez mam obawy, ze zabunkruje sie w pracy, tak jak to juz zrobił na samym poczatku mojego zwolnienia, gdzie ja miałam takiego dola, ze siedze sama w domu a on coraz pozniej z pracy wraca i coraz wczesniej z domu wychodzi, gdzie nie było szans zeby choć chwile pobyć z sobą. 
Dlatego każą to ćwiczyć sobie w domu. Asiula ma rację, że mąż przydatny, żeby tego pilnować w bólu.

mój też, kręci się wtedy i wierci aż miło.
Ja kiedyś myśląc o tym jak to będzie jak będę w ciąży, też sobie planowałam, że basen, że fitness dla ciężarnych - żeby być w ciąży i po ciąży w formie. Życie zweryfikowało bardzo szybko te plany - od początku nie miałam na takie rzeczy ani siły ani chęci. A zmuszać się nie będę - może ktoś uzna to za tanią wymówkę ale wierzę, że mój organizm podpowiada mi co mam robić. Być może celowo mnie hamuje, żeby nic złego się nie stało?
z choinki się chyba urwał 

teraz nie wiem czy będzie przy porodzie bo nie wiadomo czy ktoś będzie mógł zostać ze starszą. 
Ilsa, nadal w nim jestem, prawda
??
i jak klikasz z pierwszej strony to też ?
13.03.2008
