|
|
#2491 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 379
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
izkaaa_ Witamy
![]() Powodzenia jutro dziewczyny Yen7 jesli trafisz jutro na kogos takiego co chce uwalic(czego Ci oczywiscie nie zycze) to nie daj sie ![]() beoneself bo tak jest, jednak stres sie juz udziela i pewnie podczas jazdy myslalas o egzaminie zobaczysz, ze jutro bedzie pelne skupienie, bedziesz na wszystkoz wraca uwage i jak to mowia bedziesz miala oczy dookola glowy
|
|
|
|
#2492 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 9 309
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Od wczoraj nie jestem w stanie myśleć o niczym innym...
Twarde postanowienie: jechać powoli, żeby zauważyć wszystkie znaki, nie zapominać o kierunkowskazach!!! Powinnam wymienić jeszcze całą masę rzeczy, no ale szkoda miejsca. Mam nadzieję, że jak wpadnę do Was po południu, to będę mogła napisać coś pozytywnego. |
|
|
|
#2493 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 773
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Yen, Natalee, agussa,
Dziewczyny życzę POWODZENIA1 3-mam kciuki!
__________________
Przystojny nawet. Ciekawe kim jest? Oj zaraz tam na stanowisku - przecież może mieć taki pakiet jak ja i hulać sobie bez obawy o koszty
Chyba jakiś na stanowisku, tak sobie może pozwolić całą drogę na internecie siedzieć. |
|
|
|
#2494 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 177
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Ja nie będę dziękować aby nie zapeszyć.
Umieram ze strachu, chyba gorzej ze mną niż przed pierwszym egz. Już się powoli szykuję bo z domu muszę wyjść godzinę wcześniej żeby się nie spóźnić. Buziaki dla wszystkich. |
|
|
|
#2495 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 9 309
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
3mam kciuki za Was
|
|
|
|
#2496 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 177
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
|
|
|
|
#2497 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Cytat:
No fatalnie trafiłaś z tamtym instruktorem, bo z tego wynika że część jazd zmarnowałaś skoro on robił większość za Ciebie .Do tego wszystkiego pewnie doszedł jeszcze stres z powodu jazdy z kimś innym .Pozostaje Ci tylko jeździć, jeździć, jeździć: wszystko jest do nadrobienia Ile w ogole planujesz pojeździć, bo coś kojarzę że miałaś gdzieś wyjeżdżać na 2 miesiące . Jeśli rzeczywiście Cie nie mylę z kimś innym to postaraj się maksymalnie wykorzystać czas póki jeszcze jesteś Jeśli chodzi o samochód, punto też może być, ale lepiej żebyś miała okazję też trochę pojeździć na grande: grande jest bardziej "czułe", szczególnie jeśli chodzi o sprzęgło (łatwiej gaśnie) Ten drugi instruktor też ma punto zwykłe, czy punto grande? Napisz jak Ci dzisiaj poszło i nie załamuj się, wszystko da się nadrobić |
|
|
|
|
#2498 |
|
Moderatoreska
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 14 611
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Dziewczyny trzymam
Zdacie na pewno |
|
|
|
#2499 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 7 835
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Dziewczyny trzymam
__________________
|
|
|
|
#2500 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Czesc dziewczyny, na tym watku jestem nowa
![]() Chce tylko powiedziec, ze w koncu postanowilam chwycic byka za rogi i zrobic prawko![]() W lipcu rozpoczynam kurs ![]() Juz jestem jakas podekscytowana, za kierownica nigdy nie siedzialam..nigdy nie prowadzilam auta ![]() Ale jestem dobrej mysli i bardzo chce sprobowac Juz teraz jadac autobusem zwracam uwage na znaki itp..Pozdrawiam |
|
|
|
#2501 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 701
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Trzymam mocno kciuki za zdające dziś
![]() ![]() . Musi się udać |
|
|
|
#2502 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 409
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
powodzenia dziewuchy
no i witam nową!
|
|
|
|
#2503 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Anitka79 witam i powodzenia na kursie
Yen mam nadzieję że już jeżdzi i świetnie jej idzie , musi się udać , _Natalee_ od 13 trzymamy kciuki ![]() Mam nadzieję że dziewczyny niedługo się już odezwą i przekażą nam dobre wieści |
|
|
|
#2504 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 701
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7855591]Anitka79 witam i powodzenia na kursie
Yen mam nadzieję że już jeżdzi i świetnie jej idzie , musi się udać , _Natalee_ od 13 trzymamy kciuki ![]() Mam nadzieję że dziewczyny niedługo się już odezwą i przekażą nam dobre wieści Oby Ja ostatnio nie jestem z Wami na bieżąco, bo mam dużo pracy, ale jak tylko mogę, to zaglądam- żeby poczytać optymistyczne wiadomości .Zapisałam się na jazdy tuż przed egzaminem- 30 czerwca i 1 lipca. Mam nadzieję, że starczą dwie dwugodzinne powtórki .Dusia doczytałam, że już odebrałaś plasticzek . I jak????
|
|
|
|
#2505 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 434
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
|
|
|
|
#2506 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 278
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Powodzenia
|
|
|
|
#2507 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: z... =)
Wiadomości: 4 981
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Trzymam kciuki za dziewczyny
![]() Beoneself: Hej kochana wcale nie jest źle jeśli sama robisz większość manewrów. Jak sama napisałaś to wszystko przez nerwy, musisz po prostu przestać się denerwować i traktować jazdy bardziej na luzie, jako przyjemność. No i dobrze, że masz teraz dobrego instruktora, mój tż jest taki sam jak twój. Bardzo dobrze tłumaczy ( nawet 10 razy bo ja nie rozumiem czasami), pomaga jak trzeba, chwali jak dobrze, ale nie krzyczy jak źle tylko się śmieje, że pasa zdejmie. Ogólnie moj instruktor to super człowiek i się troche zaprzyjaźniliśmy bo gadamy o wszystkim, o jego żonie, dziecku, o moim chłopaku o alkoholach. I jestem mu wdzięczna, ze już tak dużo umiem, a jak skończe jazdy i wkońcu zdam prawko to będzie mi smutno bez niego. Napisałaś, że nie patrzysz na znaki może musisz wolniej jeździć, ja tam zwracam uwage na wszystko co jest na ulicy, za to zapominam czasami o kierunkowskazach. A największego stresa mam gdy parkuje ( wychodzi mi to, ale i tak się boje, że uderze w drugi samochód).Upss rozpisałam sie
|
|
|
|
#2508 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 044
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
no to ja wychodze juz
![]() cos czuje,ze moze byc ciezko,bo w przeciwienstwie do pierwszego razu,teraz jestem starsznie zdenerwowana eh...zeby sie udalo...
__________________
"Życie jest za krótkie lub za długie
bym mogła pozwolić sobie na luksus aż tak złego życia" |
|
|
|
#2509 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 701
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Cytat:
. Tego się boję najbardziej. Zresztą na pierwszej mojej jeździe na rondzie jakaś pani wjechała mi w bok (jej wina) i chyba mam troszkę uraz .Cytat:
.
|
||
|
|
|
#2510 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Cytat:
.Tak odebrałam w poniedziałek plasticzek:najpierw nie mogłam się na niego napatrzeć . Jak na razie przez te trzy dni odkąd je miałam udawało mi się pojeździć trochę z ojcem żeby się przyzwyczaić do nowej sytuacji Początki łatwe nie są, ale pozostaje ćwiczyć, korzystać z okazji kiedy i tak trzeba gdzieś jechać samochodem i po prostu wsiadać i kierować (bo przy obecnych cenach paliwa jeżdżenie takie sobie żeby tylko pojeździć raczej nie bardzo przejdzie, na razie 3 dni i 3 przejażdżki). Mam nadzieję że z czasem będzie coraz lepiej (wczoraj ktoś mi zajechał drogę na rondzie choć powinien czekać, na szczęście przyhamowałam ). Na razie tej przyjemności z jazdy jeszcze nie czuję (jak było później na jazdach), bo jednak nowa sytuacja, nowy samochód, większa odpowiedzialność. Ale z drugiej strony stresu jakiegoś paraliżującego tez nie ma . Teraz to widać że kurs to jedno, a właściwa jazda to jednak coś innego, kiedy nie ma L-ki i nikt na Ciebie nie zwraca większej uwagi, tylko kto szybszy, większy ten jedzie Ale praktyka czyni mistrza: więc trzeba walczyć z obawami i słabościami Najpierw jeszcze pojeżdżę w towarzystwie, kiedyś pewnie ruszę sama .A w ramach dodatkowej "atrakcji" mam taki wyjazd z garażu, że bez kierowania przez ojca to sama nie daję rady wyjechać - po 10 cm z każdej strony tylko miejsca, trzeba przejechać przez próg, a po wyjechaniu z garażu płot (przerwa też może 10 cm z każdej strony, ale nie jest to po linii prostej - ale sie zawsze nakręcę i nakombinuję Jak dla mnie po prostu w tej chwili ten wjazd i wyjazd to straszna przeszkoda (wiec samochodu sobie tak sama nie wezmę bo chyba bym nie wyjechała bezboleśnie), no mam nadzieję że jakoś to wyczuję z czasem Czyli początki niełatwe ale nie wolno się poddawać, nie po to tyle się męczyłam żeby teraz nie korzystać z moich praw .Liczę że może gdzieś za kilka tygodni pojawi się ta radość z samodzielnej jazdy
|
|
|
|
|
#2511 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 701
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7856040]Aneczkaa myślę że 2x2h jak najbardziej wystarczy na powtórkę jeśli wcześniej wszystko miałaś w miare opanowane - tego się nie zapomina
.Tak odebrałam w poniedziałek plasticzek:najpierw nie mogłam się na niego napatrzeć . Jak na razie przez te trzy dni odkąd je miałam udawało mi się pojeździć trochę z ojcem żeby się przyzwyczaić do nowej sytuacji Początki łatwe nie są, ale pozostaje ćwiczyć, korzystać z okazji kiedy i tak trzeba gdzieś jechać samochodem i po prostu wsiadać i kierować (bo przy obecnych cenach paliwa jeżdżenie takie sobie żeby tylko pojeździć raczej nie bardzo przejdzie, na razie 3 dni i 3 przejażdżki). Mam nadzieję że z czasem będzie coraz lepiej (wczoraj ktoś mi zajechał drogę na rondzie choć powinien czekać, na szczęście przyhamowałam ). Na razie tej przyjemności z jazdy jeszcze nie czuję (jak było później na jazdach), bo jednak nowa sytuacja, nowy samochód, większa odpowiedzialność. Ale z drugiej strony stresu jakiegoś paraliżującego tez nie ma . Teraz to widać że kurs to jedno, a właściwa jazda to jednak coś innego, kiedy nie ma L-ki i nikt na Ciebie nie zwraca większej uwagi, tylko kto szybszy, większy ten jedzie Ale praktyka czyni mistrza: więc trzeba walczyć z obawami i słabościami Najpierw jeszcze pojeżdżę w towarzystwie, kiedyś pewnie ruszę sama .A w ramach dodatkowej "atrakcji" mam taki wyjazd z garażu, że bez kierowania przez ojca to sama nie daję rady wyjechać - po 10 cm z każdej strony tylko miejsca, trzeba przejechać przez próg, a po wyjechaniu z garażu płot (przerwa też może 10 cm z każdej strony, ale nie jest to po linii prostej - ale sie zawsze nakręcę i nakombinuję Jak dla mnie po prostu w tej chwili ten wjazd i wyjazd to straszna przeszkoda (wiec samochodu sobie tak sama nie wezmę bo chyba bym nie wyjechała bezboleśnie), no mam nadzieję że jakoś to wyczuję z czasem Czyli początki niełatwe ale nie wolno się poddawać, nie po to tyle się męczyłam żeby teraz nie korzystać z moich praw .Liczę że może gdzieś za kilka tygodni pojawi się ta radość z samodzielnej jazdy [/quote]Radość się na pewno pojawi- wiadomo, na początku fakt, że nie ma instruktora, który jak coś zahamuje może stesować, ale myślę, że wszystko z czasem przyjdzie samo Ja jeżdżę sobie czasami z mężem na takiej drodze do teściów i wjeżdżałam w ich garaż i... było super tak samemu- ale wiadomo, polna droga a ulice Warszawy czy innego miasta to nie to samo .Zazdroszczę plasticzku . Ostatnio mnie naszły myśli, że tym razem też mi się nie uda i ja to chyba nie zrobię nigdy tego prawka . Tak jakoś myślę- straciłam wiarę, że mi się uda .
|
|
|
|
#2512 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Cytat:
A w moim przypadku ja dopiero teraz w tym tygodniu tak rzeczywiście debiutuję, wcześniej po drogach nie jeździłam w ogole bez L-ki, no dwa razy po takiej rzeczywiście polnej drodze (wąska na jeden samochód, po obu stronach pola ).Jeśli chodzi o garaż - to gdyby ten wjazd do garażu był na wprost tej luki w płocie, albo gdyby było więcej miejsca,albo gdyby nie trzeba było przejeżdżać przez ten próg i potem zaraz hamować żeby się wyrobić: to też nie byłoby problemu. No niestety: jest jak jest: brat ma większy samochód i parkuje w większym garażu, wjazd na wprost, bez żadnych problemów. A tutaj to tylko pomieszczenie zaadaptowane na garaż, w ktorym nic większego niż seicento się nie zmieści ani na długość ani na szerokość (tylne koła zostają na progu, a przód już przy samej ścianie ). Może trzebaby pomyśleć o jakimś takim blaszanym garażu, tylko na razie brak mi funduszy i brak koncepcji gdzie go postawić - trzebaby coś zburzyć ).Aneczko Ty się nic nie przejmuj, na pewno umiesz jeździć i zdasz egzamin Walcz z tymi myślami że nie dasz rady: DASZ RADĘ, jestem pewna Będę trzymać za Ceibie kciuki |
|
|
|
|
#2513 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 701
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7856393]Aneczkaa zupełnie polna droga, czy taka mniej uczęszczana po prostu - jeśli to drugie, to masz już jakieś doświadczenie na drodze ...[/quote]
Taka mniej uczęszczana .[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7856393]A w moim przypadku ja dopiero teraz w tym tygodniu tak rzeczywiście debiutuję, wcześniej po drogach nie jeździłam w ogole bez L-ki, no dwa razy po takiej rzeczywiście polnej drodze (wąska na jeden samochód, po obu stronach pola ).Jeśli chodzi o garaż - to gdyby ten wjazd do garażu był na wprost tej luki w płocie, albo gdyby było więcej miejsca,albo gdyby nie trzeba było przejeżdżać przez ten próg i potem zaraz hamować żeby się wyrobić: to też nie byłoby problemu. No niestety: jest jak jest: brat ma większy samochód i parkuje w większym garażu, wjazd na wprost, bez żadnych problemów. A tutaj to tylko pomieszczenie zaadaptowane na garaż, w ktorym nic większego niż seicento się nie zmieści ani na długość ani na szerokość (tylne koła zostają na progu, a przód już przy samej ścianie ). Może trzebaby pomyśleć o jakimś takim blaszanym garażu, tylko na razie brak mi funduszy i brak koncepcji gdzie go postawić - trzebaby coś zburzyć ).[/quote]Podziwiam, że w ogóle decydujesz się stamtąd wyjeżdżać [1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7856393]Aneczko Ty się nic nie przejmuj, na pewno umiesz jeździć i zdasz egzamin Walcz z tymi myślami że nie dasz rady: DASZ RADĘ, jestem pewna Będę trzymać za Ceibie kciuki Ech... Dziękuję za wiarę |
|
|
|
#2514 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Cytat:
, to kto tu ma prawo do większego stresu He he he, no nie mam wyjścia jeśli chodzi o to wyjeżdżanie z garażu, muszę się nauczyć, jak kiedykolwiek chcę sama móc korzystać z samochodu . Nie ma lekko, nie ma taryfy ulgowej .Wiara czyni cuda
|
|
|
|
|
#2515 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 409
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7856669]Aneczkaa no proszę, to Ty masz już chyba większe doświadczenie w samodzielnej jeździe ode mnie
, to kto tu ma prawo do większego stresu He he he, no nie mam wyjścia jeśli chodzi o to wyjeżdżanie z garażu, muszę się nauczyć, jak kiedykolwiek chcę sama móc korzystać z samochodu . Nie ma lekko, nie ma taryfy ulgowej .Wiara czyni cuda [/quote]Dusia mądrze pisze! polać jej dziewczyny, czytać i brać do serducha! ![]() trzeba uwierzyć w siebie to klucz do sukcesu ![]() ja się muszę pochwalić, że robiłam ostatnio kopertę (nie wiem co mnie naszło-na kursie wychodziła tragicznie) ale się zmobilizowałam (centrum nadmorskiej miejscowości, dużo ludzi - nie można było siary sobie narobić xD) i wyszła idealnie! aż na głos powiedziałam 'dziękuję Tadziu' (mój instruktor )wszystko jest dla ludzi, tylko trochę wiary w siebie i w swoje możliwości ciekawe jak tam dziołchy <stresik> |
|
|
|
#2516 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Cytat:
Mam nadzieje że dziewczyny ładnie pozdają dzisiaj i też będzie okazja do oblewania
|
|
|
|
|
#2517 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 701
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7856669]Aneczkaa no proszę, to Ty masz już chyba większe doświadczenie w samodzielnej jeździe ode mnie
, to kto tu ma prawo do większego stresu ja też chcę mieć stres egzaminacyjny już za sobą [1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7856669]Wiara czyni cuda [/quote]Cytat:
. No ale musiała się udać, bo co by ludzie powiedzieli .[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7856846]wdowa no to pijemy: za moje "mądrości prawojazdowe", Twoją udaną kopertę i moje początki jazdy bez L-ki Mam nadzieje że dziewczyny ładnie pozdają dzisiaj i też będzie okazja do oblewania [/quote]Tylko żebyście po tym piciu za kółka nie siadały ![]() .Ja tam mogę pić, dziś nie jeżdżę .
|
|
|
|
|
#2518 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 429
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Yen, Natalee, agussa,
POWODZENIA!! a ja po pierwszej jezdzie jestem w ogola podjechal ten pan z ktorym sie poklocilam na kursie teoretycznym.. mowie ekstra.. to bedzie super atmosfera i w ogole cool i jakas babka mu do auta wsiada.. no to ja piana.. no i juz mam go opieprz** ze sie umawia z dwiema a nawet nie informuje o tym.. ale on mnie ubiegl.. podchodzi i mowi kolega zaraz do mnie podjedzie... no i podjechal jakis studencik no to na plac zawiozl... i tam wytlumaczyl co do czego... oczywiscie kilka przypalow zaliczylam ale chociaz atmosfera sie zluzowala ![]() no i chwile pojezdzilam po placu.. tj potrurlalam sie i wzial mnie na miasto tam z pol godzinki sie pobujalismy... a najlepsze byla akcja... jedziemy... jakas straz na przeciwko na droodze stoi.. cos robia auto z naprzeciwka jeszcze jedzie..a on do mnie popatrz jakies tu sa stragany.. no popoatrz.. pierwszy odruch to spojrzalam.. ale uswiadomilam sobie od razu ze kubica ze mnie marny i moja podzielnosc uwagi jeszcze nie jest na tyle dobra by podziwiac jakies namioty ![]() powiem tak nie jestem zadowolona ze swojej jazdy... uwazam sie za samochodowa ciote ![]() ale juz sie nie moge doczekac nastepnej bo tak fajnie jest prowadzic autko....chyba polknelam bakcyla kopiowalam z innego watku... bo nie ubralabym tego lepiej w slowa niz za pierwszym razem ![]() a jeszcze dodam ze ten pan z ktorym mialam starcie jakis taki milszy sie zrobil ![]() |
|
|
|
#2519 |
|
Moderatoreska
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 14 611
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
No i ja byłam i zapisałam się na egzamin - normalnie szok coraz dłuższe te terminy, egzamin mam 2 września :/
|
|
|
|
#2520 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 434
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
o wow ja w lipcu....
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Auto Marianna
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:23.






Wykonywałam dzisiaj masę różnych manewrów pierwszy raz w życiu. Sama kilkakrotnie parkowałam (skośnie, równolegle i prostopadle). Zawracałam na drodze dwujezdniowej, zawracałam na trzy... (okazało się że wjechałam pod Izbę wytrzeźwień zawracając, więc było dużo śmiechu...
). 
. Jeśli rzeczywiście Cie nie mylę z kimś innym to postaraj się maksymalnie wykorzystać czas póki jeszcze jesteś 



Zdacie na pewno 


, _Natalee_ od 13 trzymamy kciuki
( wychodzi mi to, ale i tak się boje, że uderze w drugi samochód).
- po 10 cm z każdej strony tylko miejsca, trzeba przejechać przez próg, a po wyjechaniu z garażu płot (przerwa też może 10 cm z każdej strony, ale nie jest to po linii prostej

