|
|
#1981 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5 035
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
|
|
|
|
#1982 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 27 214
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
[1=9cf1d31d279bad27b001c12 cbf2de6a056fa95f2_6583802 d27f04;78867031]Byle do przodu
[/QUOTE]Narazie jestem do przodu tylko brak.jednego swistka blokuje mnie z wnioskiem kredytowym a tego swistka przez najblizsze 3 miesiace miec nie bede.Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#1983 | ||
|
perfumowe ADHD
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 255
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
Nie wiem czemu, ale im bardziej mi zależy na facecie tym bardziej mam jakiś strach przed odrzuceniem, zastanawiam się czy będę potrafiła sprostać roli czyjejś dziewczyny. To, że skończyłam 5 letni związek, jakoś nie pociesza mnie, bo między nami nie było tak na prawdę związku a współlokatorstwo ... Cytat:
Czy mogłabyś mi przypomnieć ile czasu już się znacie ? ![]() Czeeemu nie ma nikogo z moich wschodnich stron ![]() Gaduła też ma maniery, strasznie mnie to kręci w facecie w ogóle to powiedział mi, że lubi we mnie to że mówię otwarcie i że jestem kobietą zdecydowaną Tancerz spotyka się z kobietami z portali i zwraca dużą uwagę na to, czy laska odzywa się sama z siebie. No i wcale nie nazywa tego desperacją, tylko daje mu to znak czy jest zainteresowanie i jest to dla niego bardzo ważne
__________________
www.magiawewnetrzna.pl
Edytowane przez handzia600 Czas edycji: 2017-11-16 o 16:50 |
||
|
|
|
#1984 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: somewhere over the rainbow
Wiadomości: 5 357
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
Cytat:
i nic na siłę of kors, ale też nie ma co się obrażać na cały męski gatunek za niepowodzenia z eksem. Warto być ostrożnym, nie rzucać się na łeb na szyję, ale też być otwartym na to co się dzieje i słuchać serca i rozumu
|
||
|
|
|
#1985 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
A ja tam trochę rozumiem Elsi. Ja coraz bardziej widzę swoją blokadę. Mój ex pozbawił mnie poczucia bezpieczeństwa i teraz widzę, że ciężko mi komuś zaufać i znowu oddać to w czyjeś ręce. |
|
|
|
|
#1986 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 951
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
[1=9cf1d31d279bad27b001c12 cbf2de6a056fa95f2_6583802 d27f04;78863936]Popatrz na to z tej strony również, że się chłopak jednak wyróżnił
Wybił się z tłumu facetów od: "cześć", "hej" czy whatever. Do mnie wczoraj jakiś koleś zagadał coś w stylu, że Bardzo mi się spodobałaś. Ładnie wyglądasz. Jeśli ja Ci się podobam to może się umówimy. I miałam takiego zonka, bo nie wiem czy mu chodzi o seks czy w jakim sensie mamy się umówić. Inna sprawa, że po 3 wiadomościach przestał pisać Napisałam, że spoko, ale jestem chora i gniję w łóżku. To daje mi do myślenia, że jednak liczył na szybką akcję, a że jestem chora to w sumie po co mamy się spotykać Może i tak, ale zaraz potem stracił w moich oczach.Nie miałam jak odpisać. Wchodzę po 19 na portal a tam seria wiadomości: - Dlaczego nic nie piszesz? -Bardzo mi przykro bo na pewno spodziewałaś się kogoś innego. - Nie rozumiem czemu nawet słowem się nie odezwałaś - Nie gryzę - Ku ( tego akurat nie rozumiem )Naprawdę nie wiem co faceci chcą w ten sposób osiągnąć. To chyba anty podryw .
|
|
|
|
#1987 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: somewhere over the rainbow
Wiadomości: 5 357
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
też tego nie znoszę. To jest właśnie dla mnie namolność i desperacja, tak apropos wcześniejszej dyskusji |
|
|
|
|
#1988 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5 035
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
|
|
|
|
|
#1989 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 508
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Dzisiaj miałam dwa telefony, ale mają jeszcze dzwonić i ewentualnie zaprosić mnie na spotkanie po konsultacji z menagerem...
Czy znacie we Wrocławiu jeszcze jakieś korpo, gdzie mogłabym uderzać? Może prowadzą rekrutacje i się ogłaszają na swoich stronach? |
|
|
|
#1990 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 4 161
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
![]() Z tym strachem przed odrzuceniem mam podobnie. Myślę, że to jeszcze ślad po poprzednim związku. Cytat:
A ja tam trochę rozumiem Elsi. Ja coraz bardziej widzę swoją blokadę. Mój ex pozbawił mnie poczucia bezpieczeństwa i teraz widzę, że ciężko mi komuś zaufać i znowu oddać to w czyjeś ręce.[/QUOTE] Dokładnie |
||
|
|
|
#1991 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
Mi to sie dopiero porobiło tak dziwnie. Nigdy bym się nie spodziewała, że mogę być tak otwarta fizycznie i nie miec problemu z bliskością cielesną, ale nie dać się komuś dobić to mojej psychiki i uczuć. Przede mna to sporo pracy. |
|
|
|
|
#1992 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 4 161
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
[1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;78888316]Ach te poprzednie nieudane związki. Jak one nam dają w kość i potem blokują.
Mi to sie dopiero porobiło tak dziwnie. Nigdy bym się nie spodziewała, że mogę być tak otwarta fizycznie i nie miec problemu z bliskością cielesną, ale nie dać się komuś dobić to mojej psychiki i uczuć. Przede mna to sporo pracy.[/QUOTE] To i tak jesteś o krok przede mną, bo ja z bliskością fizyczną też mam problem Już tutaj pisałam, że jestem niepostępowa i potrzebuję deklaracji bycia w związku, żeby pozwolić sobie na coś poważniejszego niż pocałunki. Ale żadnych deklaracji nie będzie, bo nie umiem zaufać, także sytuacja patowa
|
|
|
|
#1993 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
Jesli ufam facetowi to mu ufam, że nie zrobi mi krzywdy fizycznej, ale ciągle obawiam się, że zrobi mi krzywdę emocjonalną/psychiczną. Doszłam ostatnio do wniosku, że ja przecież ciągle mam z tyłu głowy to, że T. może ze mnie w każdej chwilii zrezygnować - a przecież nie dał mi żadnego powodu, żeby tak myślec. Wręcz jak ja mówiłam, że to spotykanie się nie ma sensu - bo różnica charakterów i oczekiwań - to on mi nie dał odpuścić. |
|
|
|
|
#1994 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 077
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
[1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;78888316]Ach te poprzednie nieudane związki. Jak one nam dają w kość i potem blokują.
Mi to sie dopiero porobiło tak dziwnie. Nigdy bym się nie spodziewała, że mogę być tak otwarta fizycznie i nie miec problemu z bliskością cielesną, ale nie dać się komuś dobić to mojej psychiki i uczuć. Przede mna to sporo pracy.[/QUOTE] [1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;78889186]Czy ja wiem czy to jest krok przed Tobą. Moim zdaniem to jakieś odwrócenie wartości - nie do końca wiem czy dobre. Ja kiedyś też nie byłabym w stanie dopuścić do czegoś więcej niż pocałunku. Spotykałam się jeszcze z 2 facetami po ex - każda z tych znajomości zaczeła sie od ONS - średnio to mówi o normalności relacji... Jesli ufam facetowi to mu ufam, że nie zrobi mi krzywdy fizycznej, ale ciągle obawiam się, że zrobi mi krzywdę emocjonalną/psychiczną. Doszłam ostatnio do wniosku, że ja przecież ciągle mam z tyłu głowy to, że T. może ze mnie w każdej chwilii zrezygnować - a przecież nie dał mi żadnego powodu, żeby tak myślec. Wręcz jak ja mówiłam, że to spotykanie się nie ma sensu - bo różnica charakterów i oczekiwań - to on mi nie dał odpuścić.[/QUOTE] Mam podobnie i nie uważam, że zachodzi tu odwrócenie wartości, wręcz przeciwnie, wszystko jest na swoim miejscu - bliskość psychiczna jest przecież czymś znacznie cenniejszym i trudniejszym do wypracowania niż bliskość cielesna. Cytat:
|
|
|
|
|
#1995 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
[1=260c4d4fdb0e7f4840fc704 76d5f7e46d82a0f3e;7888973 6]Mam podobnie i nie uważam, że zachodzi tu odwrócenie wartości, wręcz przeciwnie, wszystko jest na swoim miejscu - bliskość psychiczna jest przecież czymś znacznie cenniejszym i trudniejszym do wypracowania niż bliskość cielesna.
[/QUOTE] miałam na myśli moje odwrócenie wartości a nie tak ogólnie w sensie że kiedyś była u mnie najpierw bliskość psychiczna a potem fizyczna a teraz mam na odwrót. Broń Boże nie uważam że to coś złego, czy nie na miejscu tak dla ścisłości w sensie nie do końca wiem czy to dobre dla mnie ale nie oceniam innych ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez 6e9577db6ce2542298c043680bb84e2806dabe77_6019e7a59e04f Czas edycji: 2017-11-17 o 11:46 |
|
|
|
#1996 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 077
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
[1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;78890031]miałam na myśli moje odwrócenie wartości a nie tak ogólnie
w sensie że kiedyś była u mnie najpierw bliskość psychiczna a potem fizyczna a teraz mam na odwrót. Broń Boże nie uważam że to coś złego, czy nie na miejscu tak dla ścisłości w sensie nie do końca wiem czy to dobre dla mnie ale nie oceniam innych ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE] Rozumiem. Mam wrażenie, że w każdym wypadku bliskość psychiczna zachowuje większą wartość, a kwestia kolejności i oddzielania seksu od miłości to sprawa indywidualna. Problem jest dopiero wtedy, gdy wartość człowieka sprowadza się do przestrzeni między nogami. Dlaczego miałoby być niedobre, skoro tak właśnie czujesz? |
|
|
|
#1997 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 538
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
[1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;78888316]Ach te poprzednie nieudane związki. Jak one nam dają w kość i potem blokują.
Mi to sie dopiero porobiło tak dziwnie. Nigdy bym się nie spodziewała, że mogę być tak otwarta fizycznie i nie miec problemu z bliskością cielesną, ale nie dać się komuś dobić to mojej psychiki i uczuć. Przede mna to sporo pracy.[/QUOTE] To prawda. Tylko mi sie wydaje, ze wygrywa ten ktory zostawia te przeszlosc za soba, nie oglada sie na nia, choc to bardzo trudne. Ja sama bardzo dlugo ogldalam sie za siebie. Za to co zrobil mi moj eks, dostawali "bogu ducha winni" faceci, bo po prostu przerzucalam to na nich i myslalam, ze kazdy facet jest taki sam. Trzeba starac sie zamknac przeszlosc, zostawic to co bylo, bo inaczej czlowiek nie ruszy do przodu. ---------- Dopisano o 12:18 ---------- Poprzedni post napisano o 12:08 ---------- [1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;78889186]Czy ja wiem czy to jest krok przed Tobą. Moim zdaniem to jakieś odwrócenie wartości - nie do końca wiem czy dobre. Ja kiedyś też nie byłabym w stanie dopuścić do czegoś więcej niż pocałunku. Spotykałam się jeszcze z 2 facetami po ex - każda z tych znajomości zaczeła sie od ONS - średnio to mówi o normalności relacji... Jesli ufam facetowi to mu ufam, że nie zrobi mi krzywdy fizycznej, ale ciągle obawiam się, że zrobi mi krzywdę emocjonalną/psychiczną. Doszłam ostatnio do wniosku, że ja przecież ciągle mam z tyłu głowy to, że T. może ze mnie w każdej chwilii zrezygnować - a przecież nie dał mi żadnego powodu, żeby tak myślec. Wręcz jak ja mówiłam, że to spotykanie się nie ma sensu - bo różnica charakterów i oczekiwań - to on mi nie dał odpuścić.[/QUOTE] Tylko sama wiesz jak wyglada Twoja relacja z T.. Mi sie wydaje, ze jak trafisz na odpowiedniego faceta, gotowego do zwiazku, ktory da Ci to czego potrzebujesz, to nie bedziesz sie obawiala- bo da Ci poczucie bezpieczenstwa i bedziesz wiedziala. Wiec wydaje mi sie, ze nie powinnas oceniac swojej postawy przez pryzmat tej relacji, bo jednak zachowanie T. nie da stabilizacji i poczucia bezpieczenstwa. Po prostu.
__________________
Wymiankowy: Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje. https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843 |
|
|
|
#1998 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
Btw znajomi donieśli, że mój eks nie ruszył z miejsca przez te 3 lata, jedynie teraz marudzi jakie to ma beznadziejne życie i jak go nienawidzi ![]() Ja w tym czasie się przeprowadziłam, totalnie przekwalifikowałam, zrobiłam nowy kierunek studiów, znalazłam wymarzoną robote, poznałam w niej dużo fajnych znajomych, odkładam kase na mieszkanie... Zarobiona i zmęczona jestem, ale szczesliwa ![]() Cytat:
A teraz poznałam kogoś z kim mi się tak normalnie i naturalnie układa, bez żadnych gierek czy wątpliwości... że zaczynam się bać ![]() że się zaangażuję i nagle wszystko rąbnie
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2017-11-17 o 12:49 |
||
|
|
|
#1999 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 797
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
|
|
|
|
|
#2000 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
Może według tego, co pisała Pseudofeministka, wciąż zagląda w przeszłość i dlatego nie może ruszyć dalej?
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2017-11-17 o 12:53 |
|
|
|
|
#2001 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 797
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
Każdy jest inny, a poza tym jeśli to Wasi wspólni znajomi "donieśli" Tobie to mu wspołczuję takich znajomych. |
|
|
|
|
#2002 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
[1=260c4d4fdb0e7f4840fc704 76d5f7e46d82a0f3e;7889071 1]Rozumiem. Mam wrażenie, że w każdym wypadku bliskość psychiczna zachowuje większą wartość, a kwestia kolejności i oddzielania seksu od miłości to sprawa indywidualna. Problem jest dopiero wtedy, gdy wartość człowieka sprowadza się do przestrzeni między nogami.
Dlaczego miałoby być niedobre, skoro tak właśnie czujesz?[/QUOTE] Nie umiem tego wytłumaczyć Nie oceniam tego negatywnie, zastanawiam się tylko czy to dla mnie osobiście jest dobre rozwiązanie. Czy np. ta bliskość emocjonalna, psychiczna się pojawi czy nie. Cytat:
![]() Co do T. - pewnie masz rację, dlatego w tym wypadku pociąg fizyczny gra ogromną rolę i może stąd moje odczucia. A odkładanie w czasie "dam mu czas do... końca miesiąca/sylwestra/walentynek" nic tu nie zmieni. Ale za każdym razem jak chcę z niego zrezygnowac to on mi nie daje, a ja nie mam w sobie tyle zapału, żeby się przestać odzywać. Chociaż moje koleżanki mówią, że i tak mam do niego spory dystans i że dobrze, że nie jestem zapatrzona jak w obrazek i wielce zakochana. Powiem Wam, że strasznie mnie to dziwi, ale już 3 osoby mi powiedziały, że przecież widać, że jest zaangażowany i "stoi" za mną. ZAa każdym razem jak ktoś spędzi z nami wspólnie czas to sie mnie potem pyta o co mi chodzi i czemu aż tak źle oceniam jego zaangazowanie. Tacy znajomi sa najgorsi. Ja z ex mamy całą paczke onad 20 osób najpierw moich, ale potem przez 5 lat ziązku stali się wspólnymi znajomymi. Mało kto potrafił sie zachować tak jak trzeba, ale ja mówiłam wprost, że nie chcę żadnych doniesień i nie będe tego słuchać. |
|
|
|
|
#2003 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 538
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
No i o to chodzi Trocje nieprezycyjnie sie wyrazilam, bo moim zdaniem to nie jest tak, ze spotykasz wlasciwa osobe i samo w magiczny sposob sie uklada z dnia na dzien tj. ze mijaja nam leki i cudowne ozdrowienie. Bo ja w to tez nie wierze. Ale sama wiem po sobie, ze jak czujemy, ze naprawde komus na nas zalezy, ma czyst eintencje, jest otwarty, zdecydowany - to sami mamy wieksza motywacje do przeskakiwania swoich lekow, podjecia ryzyka i zaufania, wiekszego otwarcia sie. I powiem Ci tylko nie poddawaj sie swoim lekom, bo i tak nie wiesz co bedzie, nikt nie da CI gwarancji, ze Wam wyjdzie. W kazdy zwiazek jest wpisane ryzyko , kazdy zwiazek jest niewiadoma. I to od Was bedzie zalezalo jak to wszystko bedzie funkcjonowalo. ---------- Dopisano o 13:48 ---------- Poprzedni post napisano o 13:18 ---------- [1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;78892641]Nie umiem tego wytłumaczyć Nie oceniam tego negatywnie, zastanawiam się tylko czy to dla mnie osobiście jest dobre rozwiązanie. Czy np. ta bliskość emocjonalna, psychiczna się pojawi czy nie. Tak - to prawda, trzeba to zamknąc za sobą, a ja niestety coraz częściej mam takie przemyslenia, że z ex to było wszystko jakieś prostsze, normalne. Nie w kontekście, że chciałabym do niego wrócić tylko, że zanim pojawiły się problemy to wszystko było proste i umieliśmy się dogadać. Ale walcze z tym ![]() Co do T. - pewnie masz rację, dlatego w tym wypadku pociąg fizyczny gra ogromną rolę i może stąd moje odczucia. A odkładanie w czasie "dam mu czas do... końca miesiąca/sylwestra/walentynek" nic tu nie zmieni. Ale za każdym razem jak chcę z niego zrezygnowac to on mi nie daje, a ja nie mam w sobie tyle zapału, żeby się przestać odzywać. Chociaż moje koleżanki mówią, że i tak mam do niego spory dystans i że dobrze, że nie jestem zapatrzona jak w obrazek i wielce zakochana. Powiem Wam, że strasznie mnie to dziwi, ale już 3 osoby mi powiedziały, że przecież widać, że jest zaangażowany i "stoi" za mną. ZAa każdym razem jak ktoś spędzi z nami wspólnie czas to sie mnie potem pyta o co mi chodzi i czemu aż tak źle oceniam jego zaangazowanie. Tacy znajomi sa najgorsi. Ja z ex mamy całą paczke onad 20 osób najpierw moich, ale potem przez 5 lat ziązku stali się wspólnymi znajomymi. Mało kto potrafił sie zachować tak jak trzeba, ale ja mówiłam wprost, że nie chcę żadnych doniesień i nie będe tego słuchać.[/QUOTE] Moze bylo proste, bo po prostu zalezalo Wam na sobie? I Ty tez moze mialas inna postawe, bardziej otwarta, bo nie obarczona ejszcze przykrymi doswiadczeniami zwiazanymi z ex? Niestety, ale silna chemia i pociag fizyczny, moga sporo namacic i zalozyc klapki na oczy. Wez pod uwage to ,ze T. przy znajomych tez moze inaczej sie zachowywac. Ale po tym co pisalas, wnioskuje, ze on nie daje Ci to czego oczekujesz. Dlatego bedziesz czula niedosyt, bedziesz odczuwala leki itd.
__________________
Wymiankowy: Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje. https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843 |
|
|
|
|
#2004 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
Nie mówię, że to dobrze lub źle, ale tak pewnie jest. |
|
|
|
|
#2005 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
pseudofeministka, dużo w tym racji na bank. ale aktualnie nie mam ochoty na swoją głębszą psychoanalize... mam za duże wahania nastrojów i za dużo innych rzeczy na głowie... Oboje się z T. miotamy w tej relacji. albo w końcu wyjdzie, albo ktoś kogoś pozna i każde pójdzie w swoją stronę. Sama nie wiem co byłoby lepsze.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2006 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
[1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;78892641]
Powiem Wam, że strasznie mnie to dziwi, ale już 3 osoby mi powiedziały, że przecież widać, że jest zaangażowany i "stoi" za mną. ZAa każdym razem jak ktoś spędzi z nami wspólnie czas to sie mnie potem pyta o co mi chodzi i czemu aż tak źle oceniam jego zaangazowanie. [/QUOTE] Tylko to tak naprawdę jest bez znaczenia, co mówią znajomi. Najważniejsze jest to, co Ty widzisz i czujesz. Takie postronne mówienie koleżanek i kolegów 'no ale patrz jak jemu zależy' kojarzy mi się trochę ze szkołą. Jesteśmy - stety niestety - już ze dwa etapy życiowe wyżej. |
|
|
|
#2007 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 797
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
Po prostu dla mnie ten post zabrzmiał nieciekawie. Każdy może wyrazić swoje zdanie
|
|
|
|
|
#2008 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#2009 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
Cytat:
---------- Dopisano o 14:05 ---------- Poprzedni post napisano o 14:03 ---------- [1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;78893946]a to nie to żebym jakoś to mocno brała do serca... wiadomo że przy znajomych to się chce pokazać z jak najlepszej strony, zwłaszcza jak ma z nimi spędzać sylwestra ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE] No też, czasem też facet przy znajomych chce zachować pozory niewiadomo czego, choć rzeczywistość wygląda inaczej. |
|
|
|
|
#2010 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 7 109
|
Dot.: Singielki 25+ część XI
też się przejechałam parę razy na tym, jak znajomi mówili,że komuś na mnie zależy, a prawda była inna i to moje odczucia były tu bliższe prawdzie. Ale nie mówię,że T nie zależy
tylko chciałam się podzielić swoimi doświadczeniami ![]() ja bym tak nie krytykowała postu Mai. Ja wybaczać nie umiem :P nie ranię specjalnie, staram się być fair, ale jak ktoś z premedytacją mnie źle traktuje, to jestem pamiętliwa. I jakby mu karma wróciła, to bym go nie żałowała :P może to nie jest zbyt szlachetne, ale cóż. A kojarzy mi się,że ten facet Mai też miał swoje za uszami (nie wiem czy nie pomyliłam?) Edytowane przez Dinulka Czas edycji: 2017-11-17 o 14:10 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:55.





a tego swistka przez najblizsze 3 miesiace miec nie bede.




w ogóle to powiedział mi, że lubi we mnie to że mówię otwarcie i że jestem kobietą zdecydowaną
Napisałam, że spoko, ale jestem chora i gniję w łóżku. To daje mi do myślenia, że jednak liczył na szybką akcję, a że jestem chora to w sumie po co mamy się spotykać 





![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)

