Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II - Strona 89 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Auto Marianna

Notka

Auto Marianna Lubisz auta i motocykle? Fascynuje cię motoryzacja? Dołącz do forum Auto Marianna, podziel się swoją pasją i wiedzą.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-06-14, 21:16   #2641
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez papryka85 Pokaż wiadomość
Dusia nie no sister tak rzuciła tylko tym tekstem, że by sobie przycupnęła z tyłu, ale dobrze wie, że nawet instr by się nie zgodził, bo na pewno bym się nie skupiła
ona full kulturka-stateczna kobieta-trzyma fason, ładnie jadą sobie pani G., panie W.
stwierdziła ostatnio nawet, że przy niej to ten biedny chłopina najwyraźniej odpoczywa, bo ona grzeczna, nie pyskuje, tylko jedzie
na wcześniejszej jeździe coś tam znów marudziłam, to tak się wtrącił i nakręcił,że nie mogłam dojść do słowa-jak lokomotywa pędził z swoimi "opieprzankami" a ja tak siedziałam jak ta sirotka za tą kierownicą i udawało mi się powiedzieć tylko "ale...", "nieprawda...","nie o to...", "yyy ooo uuu eee" i tak dumam, co by tu zdziałać, żeby pana zakneblować...a może go tak wysadzić z auta... a że stałam na rondzie na czerwonym w końcu puściłam kierownicę i zaczęłam machać rękami i krzyczeć "aaaa!!!!! no dobraaaaa!!!!!" co było równoznaczne z przyznaniem mu we wszystkim racji, więc się ucieszył i zakończył nawijanie

albo odwrotnie-ostatnio ja napierniczałam o coś(też na rondzie...coś te ronda nerwowe) i nawijam, gestykuluję(czerwone), a ten cisza i nagle widzę, że uśmiecha się w moją stronę i macha no to ja napierniczam se dalej, ale odwracam głowę w lewo i widzę inną "L" tuż obok-tamten instruktor macha do mojego...
mała konsternacja i rączki grzecznie na kierownicę, dziubek w kubek i oczka na światła ja to umiem obciach zrobić

taaak trzeba przyznać, że mamy momentami wesoło



Duśka ja też bym chciała choć seicento ale kto wie, może w tym samym czasie będziemy kupować autko
papryczko po prostu super masz na tych jazdach, fajnie się czyta coś takiego .

Ja to mało gadatliwa jestem więc było spokojnie i bez takich emocji jak u Ciebie, co najwyżej instruktor gadał: jeden mniej drugi więcej, a ja grzecznie coś tam od czasu do czasu . Zresztą ja i tak dużo gadać nie mogę, bo zaraz mam chrypę i gardło mnie boli - takie wrażliwe .

Fajnie że jest to seicento (zresztą dopiero od niedawna, bo niecały rok temu ojciec odkupił go od brata). Po prostu chciałoby sie mieć coś swojego, ale no cóż . Na razie będę sobie marzyć, a co bedzie w przyszłym roku to sie zobaczy, na razie uczę się na tym co mam i jest fajnie
Seicento fajne jest, tylko na trasie to się czułam taka maleńka, szczególnie jak koło mnie tir jechał i jeszcze mi się raz wpychał na mój pas, potem jechał sąsiednim, potem znów chciał na mój .
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-14, 21:48   #2642
papryka85
Zakorzenienie
 
Avatar papryka85
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 531
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Dusia taaak na jazdach atmosfera jest super, a że różnica wieku między mną a instr wynosi 37 latek to tym zabawniej wypadają nasze przepychanki

ostatnio też już jak kończyłam jazdę babka mi wlazła na ulicę(oczywiście nie na pasach) i lezie sobie bezstresowo spacerkiem a widzi, że jedziemy. Na środku jezdni przystanęła od niechcenia, ja moment zawahania i delikatnie po hamulcu i mruczę
"no co żesz babo!!!",
a instr do mnie"no jedź!",
ja-"no jak jedź, jak nie wiadomo co ta zrobi!"
instr-"jedź! wlazła kwoka, nie na pasach-niech sobie teraz robi co chce!"
no to przejechałam powoli, instr chyba ciskał piorunem wzrokowym w jej stronę, a ta sobie stała wylajtowana na środku ludzie są świetni normalnie i jak tu dzieciom wierzyć, jak dorośli takie głupoty robią


angelkaa no właśnie o takich przypadkach mówił mój instr...przychodzi delikwent-olaboga ale beznadziejny egzaminator, ale kartka z uwagami gdzieś...się była...ulotniła...tak w drodze..zupełnie sama
__________________
Papryczki wróciły!!!
papryka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-14, 22:59   #2643
martini.
Zakorzenienie
 
Avatar martini.
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 7 835
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7885154]

Póki co nie mam widoków na własny pojazd .
W tym roku na pewno nie - bo nie mam kasy (wyposażam łazienkę), jak skończę z łazienką to jeszcze sofa do pokoju i zaczynam zbierać na własny pojazd . Ile mi to zajmie nie mam pojęcia, właśnie dziś stwierdziłam że może trzebaby zacząc grać w lotto, bo inaczej ten własny pojazd to raczej nieprędko, chyba żeby trafiła się jakaś okazja .

[/quote]

Wiesz, ja jak bym miała do wyboru swój samochód albo swoje mieszkanie, to też bym wolała mieszkanie. Ale ponieważ na mieszkanie mam dużo mniejsze szanse niż na samochód, zadowolę się nim .

Cytat:
A Ty już wiesz czym bedziesz jeździć?
Renault Clio II na 99% .
martini. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 09:58   #2644
hanza
Raczkowanie
 
Avatar hanza
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 27
GG do hanza
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

No więc moje drogie Panie.
Jak zdać?!
Oparte na moich doświadczeniach.
1 i 2 egzamin oblałem, brak wiedzy jak to wygląda, stres, wykonywanie kilku czynności naraz.
Otóż de facto:
- kij kłaść na to czy się zda czy nie, przy takim podejściu egzaminatora zaczyna traktować się jako pasażera
- przed egzamiem 5 lub więcej godzin jazdy w schemacie 1 godzina dziennie, po prostu przyzwyczajamy sie do codziennego jeżdżenia, i egzamin nie jest wyzwaniem, lecz kolejną jazdą
-nikt nie każe nam jeździć 100 na prostem, 80 na zakrętach
-na prostej trzymamy sobie 30 i bieg nr 3, w razie potrzeby(zwalnianie, toczenie sie do świateł) redukujemy do biegu nr 2, w razie gdyby egzaminator truł że za wolno to dodajemy gazu do 40
- nie ma sensu rozpędzać sie w wąskich, lub niedługich uliczkach, natomiast jeżeli po obu stronach coś parkuje(ulice z kamienicami oparkowane samochodami) mamy argument że zachowujemy szczególną ostrożność i jedziemy wolno 20km/h:P
- przed zakrętem wrzucamy kierunkowskaz, redukujemy sobie do 20km/h i biegu 2, można nawet troche wolniej wejsc w zakręt, po zakręcie dodajemy lekkawo gazu i jedziemy dalej
- podobnie na rondach 20, nie ma co szybko jechać, szczególnie w godzinach szczytu, bo nie wykona się manewrów z braku miejsca

Po prostu zastosowałem zasade: Nikt nie każe mi jeździć szybko, to ja prowadze!
Wszelkie manewry wykonywałem powoli, bez pośpiechu, nie popełniając błędów.
Jedynym moim błędem było za długi przytrzymanie kierunkowskazu.

I najważniejsze: wyczuć kiedy jest najmniejszy ruch, np. w Szczecinie od 9 do 13 jakoś, czyli umawiamy sie na godzine 8:30 na egzamin, poczekamy sobie z 1-1,5h zanim wylosuje nas komputer jest 10, ruch nie jest tak wielki jak w godzinach szczytu, co jest gigantycznym ułatwieniem.
hanza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 10:18   #2645
martini.
Zakorzenienie
 
Avatar martini.
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 7 835
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez hanza Pokaż wiadomość
Otóż de facto:
- kij kłaść na to czy się zda czy nie, przy takim podejściu egzaminatora zaczyna traktować się jako pasażera
Łatwiej napisać, niż zrobić, prawda?

Cytat:
-nikt nie każe nam jeździć 100 na prostem, 80 na zakrętach
-na prostej trzymamy sobie 30 i bieg nr 3, w razie potrzeby(zwalnianie, toczenie sie do świateł) redukujemy do biegu nr 2, w razie gdyby egzaminator truł że za wolno to dodajemy gazu do 40
- nie ma sensu rozpędzać sie w wąskich, lub niedługich uliczkach, natomiast jeżeli po obu stronach coś parkuje(ulice z kamienicami oparkowane samochodami) mamy argument że zachowujemy szczególną ostrożność i jedziemy wolno 20km/h:P
I podjeżdżając do ośrodka, egzaminator mówi, że egzamin negatywny, bo masz za małą dynamikę jazdy. Poza tym, jazda ze zbyt wolną prędkością też jest błędem, bo stajesz sie zawalidrogą.

Cytat:
I najważniejsze: wyczuć kiedy jest najmniejszy ruch, np. w Szczecinie od 9 do 13 jakoś, czyli umawiamy sie na godzine 8:30 na egzamin, poczekamy sobie z 1-1,5h zanim wylosuje nas komputer jest 10, ruch nie jest tak wielki jak w godzinach szczytu, co jest gigantycznym ułatwieniem.
Na pierwszy egzamin czekałam 15 min., na drugi chyba 30. Na to nie ma reguły.
martini. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 10:23   #2646
1stLaDy
Wtajemniczenie
 
Avatar 1stLaDy
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 234
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

to ladnie bo ja mam egzamin na 13 w srode...
__________________
65-64-63-62-61-60-59-58-57-56-55

171cm
1stLaDy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 10:31   #2647
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez martini. Pokaż wiadomość
Renault Clio II na 99% .

martini ładny samochodzik, jak już bedziesz miała to napisz, wklej jakieś zdjęcie .
Ja na razie pomarzę o własnym pojeździe, ale też się doczekam kiedyś , może w przyszłym roku .


Cytat:
Napisane przez hanza Pokaż wiadomość
No więc moje drogie Panie.
Jak zdać?!
Oparte na moich doświadczeniach.
1 i 2 egzamin oblałem, brak wiedzy jak to wygląda, stres, wykonywanie kilku czynności naraz.
Otóż de facto:
- kij kłaść na to czy się zda czy nie, przy takim podejściu egzaminatora zaczyna traktować się jako pasażera
- przed egzamiem 5 lub więcej godzin jazdy w schemacie 1 godzina dziennie, po prostu przyzwyczajamy sie do codziennego jeżdżenia, i egzamin nie jest wyzwaniem, lecz kolejną jazdą
-nikt nie każe nam jeździć 100 na prostem, 80 na zakrętach
-na prostej trzymamy sobie 30 i bieg nr 3, w razie potrzeby(zwalnianie, toczenie sie do świateł) redukujemy do biegu nr 2, w razie gdyby egzaminator truł że za wolno to dodajemy gazu do 40
- nie ma sensu rozpędzać sie w wąskich, lub niedługich uliczkach, natomiast jeżeli po obu stronach coś parkuje(ulice z kamienicami oparkowane samochodami) mamy argument że zachowujemy szczególną ostrożność i jedziemy wolno 20km/h:P
- przed zakrętem wrzucamy kierunkowskaz, redukujemy sobie do 20km/h i biegu 2, można nawet troche wolniej wejsc w zakręt, po zakręcie dodajemy lekkawo gazu i jedziemy dalej
- podobnie na rondach 20, nie ma co szybko jechać, szczególnie w godzinach szczytu, bo nie wykona się manewrów z braku miejsca

Po prostu zastosowałem zasade: Nikt nie każe mi jeździć szybko, to ja prowadze!
Wszelkie manewry wykonywałem powoli, bez pośpiechu, nie popełniając błędów.
Jedynym moim błędem było za długi przytrzymanie kierunkowskazu.

I najważniejsze: wyczuć kiedy jest najmniejszy ruch, np. w Szczecinie od 9 do 13 jakoś, czyli umawiamy sie na godzine 8:30 na egzamin, poczekamy sobie z 1-1,5h zanim wylosuje nas komputer jest 10, ruch nie jest tak wielki jak w godzinach szczytu, co jest gigantycznym ułatwieniem.

hanza, mamy tu też jednego pana na tym wątku .

Z tym co napisałeś tylko w części mogę się zgodzić, zdecydowanie przy takiej taktyce można oblać za złą dynamikę: nawet 40 km/h na prostej drodze to zdecydowania za wolno . Instruktorzy mówili 45-50 km/h i tak jechałam i egzaminator na koniec w podsumowaniu powiedział że prędkość była dobra .
Prędkości na rondach, zakrętach jak najbardziej rzędu 20 - 30 km/h, węższe ulice obstawione samochodami 30-40 km/h.

Już niejedna osoba oblała za złą dynamikę, ale to jak wiele sytuacji na egzaminie jest różnie traktowane przez różnych egzaminatorów, mój preferował jazdę dynamiczną, z prędkością zbliżoną do maksymalnej dopuszczalnej i gdybym jechała tak jak radzisz to niestety raczej bym nie zdała .

A jeśli chodzi o radę żeby zdawać poza godzinami szczytu, to z tym się akurat zgodzę: jak miałam wybór, egzamin wolałam zdawać przy mniejszym natężeniu ruchu .
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 10:43   #2648
martini.
Zakorzenienie
 
Avatar martini.
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 7 835
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7888950]martini ładny samochodzik, jak już bedziesz miała to napisz, wklej jakieś zdjęcie .
Ja na razie pomarzę o własnym pojeździe, ale też się doczekam kiedyś , może w przyszłym roku .
[/quote]

Dzięki Dusiu, szczyt marzeń to to nie jest, ale jest fajny i do mnie pasuje (opinia znajomych ). Mały zwrotny, mało pali. Na początek super.

A w tajemnicy powiem, że być może będzie już w przeciągu tygodnia, dwóch. Dlatego tak mi zależy na tym prawku!!! Jutro dzwonię do urzędu. Proszę trzymać kciuki.

No i oczywiście, jak już coś się zadzieje, to będę się chwalić .
martini. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 10:54   #2649
marta6704
Zakorzenienie
 
Avatar marta6704
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: z... =)
Wiadomości: 4 981
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Zaczeła się moja panika przed teorią ,niby się ucze, a nie zawsze wychodzi

Mój instruktor mówił, żebym za wolno nie jeździła bo to właśnie może być błędem. No i zwykle jeżdze 45/h. ( tam gdzie wolno)

Samochód mam tylko prawo jazdy brak.
Rodzice kupili kilka miesięcy temu Opla Merive i zostałam jego współwłaścicielką i jak dostane prawko to bede miała czym jeździć bo jakby co to mamy 2 samochody

Ehh wracam do testów.
Wogle jutro bede liczyła naszczęście bo dalej czuje się kiepsko
marta6704 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 11:12   #2650
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez martini. Pokaż wiadomość
Dzięki Dusiu, szczyt marzeń to to nie jest, ale jest fajny i do mnie pasuje (opinia znajomych ). Mały zwrotny, mało pali. Na początek super.

A w tajemnicy powiem, że być może będzie już w przeciągu tygodnia, dwóch. Dlatego tak mi zależy na tym prawku!!! Jutro dzwonię do urzędu. Proszę trzymać kciuki.

No i oczywiście, jak już coś się zadzieje, to będę się chwalić .
martini: mały, zwrotny, mało pali: dokładnie na te same rzeczy będę zwracać uwagę przy kupnie samochodu i też taki będę kupować .
Osobiście jak na razie w ogóle nie widzę się w jakimś duzym samochodzie (bo mi się takie nie podobają), ale to kwestia gustu różnych osób, zresztą zdanie zawsze można zmienić .
Z niecierpliwością czekam na wieści o dalszym rozwoju sytuacji

Cytat:
Napisane przez marta6704 Pokaż wiadomość
Zaczeła się moja panika przed teorią ,niby się ucze, a nie zawsze wychodzi

Mój instruktor mówił, żebym za wolno nie jeździła bo to właśnie może być błędem. No i zwykle jeżdze 45/h. ( tam gdzie wolno)

Samochód mam tylko prawo jazdy brak.
Rodzice kupili kilka miesięcy temu Opla Merive i zostałam jego współwłaścicielką i jak dostane prawko to bede miała czym jeździć bo jakby co to mamy 2 samochody

Ehh wracam do testów.
Wogle jutro bede liczyła naszczęście bo dalej czuje się kiepsko
marta na pewno umiesz te testy i zdasz je .
Samochodu zazdroszczę, ja niestety sama muszę zarobić na własny pojazd .

Pozdrawiam i jutro będę trzymała kciuki, jak będziesz po egzaminie to napisz jak było i kiedy zdajesz praktykę (jutro już ustalasz?)
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 11:21   #2651
hanza
Raczkowanie
 
Avatar hanza
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 27
GG do hanza
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Prędkość, zależy od egzaminatora ja nigdy nie miałem problemów, jechałem raczej 30-40kh/h i było ok
Zależy na kogo się trafi
__________________
samotny ...no cóż...więcej chrupek dla mnie

Wyeliminowany z chodzenia na 14 dni
hanza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 11:44   #2652
sugar_kitty
Zakorzenienie
 
Avatar sugar_kitty
 
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 969
GG do sugar_kitty
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

ja tam się staram jeździć 40km/h, najwygodniejsza prękość jak dla mnie
1 egzamin miałam o 18.30, ale zaczęłam o 18.50- na miasto nie wyjechałam,ale jak wracałam z WORDu, to były pustki na ulicach, więc 2 egzamin też ustawiłam na 18.30.
minus jest taki, że cały dzien nerwów, no ale.... oby mi się udało zdać
__________________
po prostu Milena
sugar_kitty jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 12:50   #2653
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 379
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez hanza Pokaż wiadomość
Prędkość, zależy od egzaminatora ja nigdy nie miałem problemów, jechałem raczej 30-40kh/h i było ok
Zależy na kogo się trafi
Dokaladnie, ja jechalam 40 to mowil, ze za wolno i kazal przyspieszyc

Dusia2704 do wlasnego auta dolicz jeszcze oprocz kupowania benzyny oplaty a skoro tata pozwala Ci jezdzic to masz dobrze i mozesz sobie powolutku zbierac na wlasne
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 13:13   #2654
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=d45d073d235b2c61bfba836 ad9283865b35be1e1_67da090 142ca2;7890482]
Dusia2704 do wlasnego auta dolicz jeszcze oprocz kupowania benzyny oplaty a skoro tata pozwala Ci jezdzic to masz dobrze i mozesz sobie powolutku zbierac na wlasne[/quote]

IR wiem, wiem : zakup własnego samochodu to jedno a jego samodzielne utrzymanie to drugie .
Gdybym musiała sama kupować teraz samochód to pewnie byłoby to coś bardzo taniego: cinqecento, seicento kilkuletnie: tak żeby nauczyć się jeździć, za dużo nie wydać i później wymienić na coś troszkę lepszego. Na sam początek bałabym się jeździć czymś lepszym, bo szkoda .

Ale w takiej sytuacji tempo zbierania na samochod ten docelowy byłoby pomniejszone o koszty właśnie eksploatacji tego tymczasowego.
Tak że moja sytuacja też ma swoje plusy .

Jak będę kupować coś swojego to na pewno nieduże, takie które mało pali i do którego części nie są w jakichś zawrotnych cenach . Wszystko trzeba dostosować do swoich możliwości finansowych .

A może jednak zacznę grać w to lotto , wtedy to zbieranie pójdzie mi szybciej .
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 13:20   #2655
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 379
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7890809] A może jednak zacznę grać w to lotto , wtedy to zbieranie pójdzie mi szybciej .[/quote]
Jesli masz szczescie to mzoesz grac bo by chyba predzej uzbierala cos niz wygrala w lotto
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 13:25   #2656
1stLaDy
Wtajemniczenie
 
Avatar 1stLaDy
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 234
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

kurcze robilam sobie testy na 490 mialam z biegu bez przygotowania 88 blednych...a w srode egzamin!
__________________
65-64-63-62-61-60-59-58-57-56-55

171cm
1stLaDy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 13:26   #2657
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=d45d073d235b2c61bfba836 ad9283865b35be1e1_67da090 142ca2;7890904]Jesli masz szczescie to mzoesz grac bo by chyba predzej uzbierala cos niz wygrala w lotto[/quote]

W lotto nie gram, może kilka kuponów w życiu wysłałam - na palcach jednej ręki można policzyć .
Kiedyś wysyłałam rozwiazania z krzyżówek - tam to nawet dość sporo (ilościowo) wygrałam, głownie nagród rzeczowych .
To tylko było takie moje wczorajsze rozważanie , może raz na jakiś czas tam wyślę kupon: jak mam wygrać to wygram, ale nie zamierzam wydawać na to granie jakichś dużych pieniędzy, bo szansa powodzenia jest mizerna, szczególnie na główną wygraną .
Ale i tak nastawiam sie że czeka mnie długie zbieranie pieniędzy, na jakieś cudowne rozmnożenie gotówki nie liczę


1stLaDy po prostu zapomniałaś, musisz sobie przypomnieć i tyle, choć dość sporo tych błędów.
Ale wszystko da się nadrobić .
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 13:30   #2658
hanza
Raczkowanie
 
Avatar hanza
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 27
GG do hanza
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Co do zakupu aut: uwaga na fiaty panda, teraz szkoły jazdy będe je sprzedawać,a te jak logicznie wiadomo, są zużyte i mają gggiggant przebieg Będą tanie, ale to złom.
__________________
samotny ...no cóż...więcej chrupek dla mnie

Wyeliminowany z chodzenia na 14 dni
hanza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 13:33   #2659
papryka85
Zakorzenienie
 
Avatar papryka85
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 531
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

ehhh babeczki ja też bym chciała jakieś "małe, zwrotne...niewywrotne które mało pali"
nie lubię dużych aut
ostatnio mam fazę na toyotę yaris i citroena bodaj C3
no ale jak ja to mówię-nie dla psa kiełbasa
na razie nawet na seicento nie mogę sobie pozwolić

edit:
hanza no pandy też są całkiem, całkiem...u nas w Krakowie będą niedługo sprzedawać chevrolety aveo, bo mają wejść właśnie toyoty od nowego roku...faktycznie te po szkołach jazdy i WORDach to będą w nie najlepszym stanie.
A tak w ogóle witamy drugiego pana na naszym forum
__________________
Papryczki wróciły!!!

Edytowane przez papryka85
Czas edycji: 2008-06-15 o 17:59
papryka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 13:42   #2660
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez hanza Pokaż wiadomość
Co do zakupu aut: uwaga na fiaty panda, teraz szkoły jazdy będe je sprzedawać,a te jak logicznie wiadomo, są zużyte i mają gggiggant przebieg Będą tanie, ale to złom.
hanza to zależy od regionu kraju co szkoły jazdy sprzedają, u mnie to na przyklad są na zbyciu fiaty punto II i ople corsa C .

Tak żartem spytałam mojego instruktora kiedyś w czasie jazdy czy te samochody idą na złom czy na sprzedaż? On taki lekko zakłopotany mi odpowiedział, że warto jednak trochę dołożyć i kupić coś innego niż samochód nauki jazdy .
Uspokoiłam go że wcale mi taka myśl nawet przez głowę nie przemknęła żeby kupować byłą "L-kę" , tylko tak z ciekawości spytałam.

A mnie osobiście akurat fiat panda (oczywiście nie była L-ka) się podoba: dopasowałam upodobania do potencjalnych możliwości finansowych.
Kiedyś baaardzo mi się to auto nie podobało, ale teraz jak oceniłam moją wypłacalność to od tego czasu panda jest dla mnie śliczna - tak wmówiłam sobie że mi się podoba i rzeczywiście mi się spodobała i teraz tęsknym okiem patrzę za każdą pandą, szczególnie niebieską oczywiście .

Co będzie do czasu jak już uzbieram trochę pieniędzy i będę tak konkretnie myśleć o zakupie jeszcze nie wiem, na razie niebieska panda to nr 1 jak dla mnie .
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 14:09   #2661
zwariowana-dziewczyna
Raczkowanie
 
Avatar zwariowana-dziewczyna
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 278
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Aj dziewczyny. Ja mam samochód a nie mam prawa jazdy... więc wy jesteście w lepszej sytuacji bo możecie przynajmniej rodziców pojeździć
zwariowana-dziewczyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 14:12   #2662
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 379
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez zwariowana-dziewczyna Pokaż wiadomość
Aj dziewczyny. Ja mam samochód a nie mam prawa jazdy... więc wy jesteście w lepszej sytuacji bo możecie przynajmniej rodziców pojeździć
Ale juz niedlugo bedziesz miala
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 14:17   #2663
zwariowana-dziewczyna
Raczkowanie
 
Avatar zwariowana-dziewczyna
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 278
Smile Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Mam motywacje, jest to citroen c3 pluriel,więc kabriolet. Co mi z kabrioleta jak może uda mi się zdać w zime?
zwariowana-dziewczyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 14:20   #2664
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 379
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez zwariowana-dziewczyna Pokaż wiadomość
Mam motywacje, jest to citroen c3 pluriel,więc kabriolet. Co mi z kabrioleta jak może uda mi się zdać w zime?
Egzamin masz w lipcu, na prawko czekac sie ok 2 tyg, czyli w sierpniu powinnas miec juz prawko bedziesz miala kiedy nim poszalec
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 14:23   #2665
zwariowana-dziewczyna
Raczkowanie
 
Avatar zwariowana-dziewczyna
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 278
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Jak zdam jutro mam jazdy, trzymajcie kciuki! ja uciekam do pracy
zwariowana-dziewczyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 14:31   #2666
papryka85
Zakorzenienie
 
Avatar papryka85
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 531
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Dusia jak tak oceniam swoje możliwości finansowe, to też bardziej tak w stronę pandy idzie niż yariski i to nieprędko
tylko ja bym chciała czerwoną/żółtą(mojej rodzince nie pasi ten kolor)/zieloną/oliwkową lub platynową
a kiedyś jak już będę higienistką stomatologiczną, spiknę się z nadzianym dentystą/ortodontą to powiem:

"jeśli nie chcesz mojej zguby, toyotkę yaris kup mi luby"

poniosło mnie
to by było nie w moim stylu wolę sama ciułać na mniej wypaśnie auto, ale mieć SWOJE za swoją pracę
__________________
Papryczki wróciły!!!
papryka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 14:47   #2667
maxymilian
Rozeznanie
 
Avatar maxymilian
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 773
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7890999]W lotto nie gram, może kilka kuponów w życiu wysłałam - na palcach jednej ręki można policzyć .

[/quote]

Duska!

Graj... Graj Koniecznie!

Ja gram, jeżeli kumulacja w toto lotku wynosi ponad 10 mln.
Poniżej 10 mln daję szansę innym

Ach i mam umowę z instruktorem.
Jeżeli wygram w toto-lotku kupuje mu Subaru Imprezę!
__________________
Przystojny nawet. Ciekawe kim jest?
Chyba jakiś na stanowisku, tak sobie może pozwolić całą drogę na internecie siedzieć.
Oj zaraz tam na stanowisku - przecież może mieć taki pakiet jak ja i hulać sobie bez obawy o koszty
maxymilian jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 15:00   #2668
hanza
Raczkowanie
 
Avatar hanza
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 27
GG do hanza
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez zwariowana-dziewczyna Pokaż wiadomość
Aj dziewczyny. Ja mam samochód a nie mam prawa jazdy... więc wy jesteście w lepszej sytuacji bo możecie przynajmniej rodziców pojeździć
Pocieszę ja ciebie, też nie mam prawka , oblałem 3 razy, ale już 4 zdam :P za 3 mialem tylko 1 błąd, za długo kierunek przytrzymałem no i już byliśmy pod wordem(jakie to życie jest brutalne :P) i zrobiłem wymuszenie, bo gość rozmyślił się ze skręcania i pojechał prosto jak ja ruszyłem no mógłbym sie odwołac i bym wygrał, ale niestety kamera nie nagrała akurat faceta wogóle było widac tylko jak hamuje i on sobie przedemnie wjeżdża



Drugiego faceta? tak nas tu mało? To ja się nie dziwie, że macie powody do narzekań na facetów Jakby tu trochę poczytali to i pewnie lepsi by byli

No i zwracam honory, faktycznie zapomniałem że w różnych województwach, różne autka na L-kach
__________________
samotny ...no cóż...więcej chrupek dla mnie

Wyeliminowany z chodzenia na 14 dni
hanza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 15:10   #2669
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez zwariowana-dziewczyna Pokaż wiadomość
Aj dziewczyny. Ja mam samochód a nie mam prawa jazdy... więc wy jesteście w lepszej sytuacji bo możecie przynajmniej rodziców pojeździć
zwariowana-dziewczyna zrobienie prawka jednak zazwyczaj krócej trwa niż uzbieranie na własny samochód .
A Ty teraz zdasz ten egzamin i tak jak IR pisała, już w sierpniu masz szansę jeździć . Ja tak realnie patrząc to na własny samochód mogę liczyć chyba za ponad rok, więc Ty do tego czasu już dawno bedziesz mieć niezle doświadczenie w jeździe własnym samochodem

Cytat:
Napisane przez papryka85 Pokaż wiadomość
Dusia jak tak oceniam swoje możliwości finansowe, to też bardziej tak w stronę pandy idzie niż yariski i to nieprędko
tylko ja bym chciała czerwoną/żółtą(mojej rodzince nie pasi ten kolor)/zieloną/oliwkową lub platynową
a kiedyś jak już będę higienistką stomatologiczną, spiknę się z nadzianym dentystą/ortodontą to powiem:

"jeśli nie chcesz mojej zguby, toyotkę yaris kup mi luby"

poniosło mnie
to by było nie w moim stylu wolę sama ciułać na mniej wypaśnie auto, ale mieć SWOJE za swoją pracę
papryczko no właśnie, po prostu panda chyba najtańsza jest, pomijając seicento, cinqecento oraz samochody inne z dużym przebiegiem i zaawansowane rocznikowo ... - takich nie biorę pod uwagę .
W moim przypadku tez to będzie pewnie zbieranie gdzieś rzędu 1,5-2 lata, chyba żeby się trafiła wcześniej jakaś super okazja na super samochód: ale i tak to najwcześniej końcówka przyszłego roku by była realna .

Cytat:
Napisane przez maxymilian Pokaż wiadomość
Duska!

Graj... Graj Koniecznie!

Ja gram, jeżeli kumulacja w toto lotku wynosi ponad 10 mln.
Poniżej 10 mln daję szansę innym

Ach i mam umowę z instruktorem.
Jeżeli wygram w toto-lotku kupuje mu Subaru Imprezę!
max dzięki , to ja będę grać jak nie będzie aż takiej kumulacji - aż taka kasa mi nie potrzebna .
Na pewno nie będę kupować nic wypasionego żeby się później nie obawiać że ja gdzieś tam trochę zarysuję, czy ktoś mi zarysuje na parkingu .
Po co mi to: byle miało cztery koła, nie wyglądało najgorzej, nie miało ogromnego przebiegu i BYŁO MOJE

Czy Ty może jeździsz na kursie pandą, bo zdajesz chyba we Wrocławiu a tam teraz są pandy i punta? Jeśli tak to jak ten samochodzik się prowadzi?
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 15:15   #2670
glam_star
Żelkożerca
 
Avatar glam_star
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 470
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7880332]glam_star jeśli rzeczywiście to tak wyglada jak piszesz to bardzo niewesoło i w zasadzie trudno nawet coś napisać .

Mam kilka takich pytań, na które powinnaś szczególnie sama sobie szczerze odpowiedzieć: czy poszłaś na kurs bo rzeczywiście chciałaś, czy z jakiegoś innego powodu? Jak czujesz sie za kierownicą: w miarę pewnie czy ciagle sie boisz? Czy jazda sprawia Ci radość? Co mówili instruktorzy o Twojej jeździe: czy dostrzegali te problemy o których piszesz czy nie zwracali na to uwagi? Czy któryś z instruktorów mówił Ci jak ocenia Twoje szanse na egzaminie? Czy widzisz jakieś postępy w swojej jeździe czy jest stopniowo choć troche lepiej? Czy widzisz siebie samodzielnie za kierownicą, tzn. ze świadomością że instruktor nie zahamuje za Ciebie?

Zależnie od odpowiedzi może być kilka rad. Ale ja z takim nastawieniem raczej bym nie szła na egzamin: pewnie bym go przełożyła na później i starała się jeździć jak najwięcej żeby maksymalnie zwiększyć swoje szanse .
Na pewno chciałabym znać opinię instruktora jak ocenia moją jazdę i czy i w ciągu ilu godzin jest mi w stanie pomóc żeby to poprawić .
Jeśli tak bardzo denerwujesz sie w ciągu jazd, że zapominasz co znaczą znaki, wymuszasz pierwszeństwo (jeśli raz na jazdę to może nie za dobrze ale też nie tragedia, ale jeśli częściej no to nieciekawie) to raczej trudno Ci będzie samej znaleźć się na drodze.

Wierz mi, w L-ce czułam się pewnie, teraz w jeździe prywatnym samochodem, kiedy mogę liczyć tylko na siebie tej pewności póki co jeszcze nie ma, bo dochodzi poczucie odpowiedzialnosci za siebie, samochód, innych na drodze ... Sama teraz pracuję znowu nad swoim nastawienie, walczę z obawami i trochę czasu minie zanim bedzie lepiej - ale walczę i będzie lepiej .

Musisz podjąć decyzję: czy chcesz walczyć, czy potrzebujesz przerwy w robieniu prawka, bo z takim nastawieniem to raczej nie widzę sensu . Ja z takim nastawieniem nie wsiadłabym sama do samochodu, a robić prawko tylko po to żeby mieć dokument i nie jeździć: nie ma sensu. Bardzo dużo znam takich osób ktore mają prawko i w ogole z tego nie korzystają ...

Ja długo nie robiłam prawka bo czułam że nie bedę jeździć więc po co mam wydawać na to pieniądze. Teraz stwierdziłam że może warto jednak choć spróbować, na kursie było raz super, raz kiepsko, ale ogólnie pod koniec tych 30 h już czułam że sprawia mi to radość i wiedziałam że jeździć będę . Potem z czasem wraz z umiejętnościami rosła też wiara w swoje możliwości .
A teraz jest nauka od nowa w pewnym sensie, jazdy takiej codziennej: znów stres ale równocześnie przekonanie że choć początki łatwe nie są, to dam radę skoro na kursie jeździłam dobrze i bez pomocy instruktora, to teraz też drobnymi kroczkami będę się poprawiać, bo postępy są i stres się zmniejsza .

Spróbuj samej sobie naprawdę szczerze odpowiedzieć na te kilka pytań z początku posta i przemyśl wszsytko dokładnie. Znajdź wszystkie za i przeciw i albo zmobilizuj sie do walki i walcz już teraz, albo na razie chwila oddechu i później spróbuj znów.

Powodzenia i nie gniewaj się na mnie jeśli coś napisałam nie tak, ale po prostu napisałam tak jak to widzę i czuję [/QUOTE]

Nie gniewam się, bo masz w tym wszystkim rację. Chciałam to prawo jazdy sama, chociaż nie ja decydowałam kiedy rozpocznę kurs, bo by to chyba było na emeryturze [swoją drogą widziałam emerytkę w L-ce, mój instruktor mówil że współczuje kolesiowi który musi ją uczyć; tak jakby miał lepiej ze mną :P ]. Nie potrafię stwierdzić czy czuję się pewnie za kierownicą, stresuje się tym, ze nie wiem co zaraz będe musiała na ulicy zrobić. Bo pędze sobie na trójce 60 na godzinę, a tu słyszę szybko skręcaj w prawo. Po czymś takim trudno mi się znowu wkręcić w płynną jazdę. Przeszkadza mi też to, że za mnie hamują, chwytają za kierownicę.

Początki miałam tragiczne [kto to widział żeby instruktor sam rezygnował z kursantki po czterech godzinach zaledwie!, widać jak byłam marna, a do tego kłótliwa i zamiast grzecznie przepraszać to się człowiekowi w twarz śmiałam], a potem lekkie przebłyski geniuszu.

Instruktor nigdy mi nic nie mówił na temat tego jak widzi moje szanse na egzaminie i ogólnie jak mi idzie. Wogóle mało mówił. Kiedyś mi zrobił mały wykład [ale bez pretensji czy coś] ze ja to chyba wogóle nie słucham go i myślę o czymś innym jak jadę. No i wyszło na jego, bo mu przerywam i pytam gdzie tu jest przystanek. Koleś leżał. Na do widzenia też nie wspomniał nic o tym czy wogóle jakiś kierowca ze mnie będzie, ja specjalnie też nie pytałam, bo wiedziałam co usłyszę.

Instruktorka za to mi powiedziała, ze raz jeżdżę dobrze, a raz fatalnie i, znowu, że chyba przestaję myśleć jak jade. Ronda bez świateł idealnie [a miałam straszliwe kłopoty zawsze z nimi, po prostu pewnego dnia pojechałam świetnie i tak zostało], agrafka też [o ile wiem, że to agrafka], podobno robię doskonale jakiś skręt ze zmianą pasów czy coś takiego na rondzie ze światłami, bo często kursanci mają problem i wpadają kierowcom pod koła. A reszta tragedia. I jak parkuję w miarę ok, to juz niestety korekty nie potrafię zrobić, bo mnie tego nie uczono [bo instruktor uznał, ze dobrze mi wychodzi jesli nie parkuje jak wariatka na drugim biegu w pelnym rozpędzie].

Ogólnie ja tak miałam, ze jeżdziłam beznadziejnie i jakiegoś dnia nagle pojechałam dobrze. Wydaje mi się, że musiałam się przespać z tymi błędami które robiłam i obmyśleć wszystko w głowie jak to prawidłowo powinno wyglądać. Tak było np. z tymi przeklętymi rondami.

Byłam nielegalnie raz autkiem ojca [z nim w środku ale tylko mnie denerwował] na osiedlach obok i na autostradzie, właściwie to mi się podobało to, że już nikt za mnie nie chamuje. Wydaje mi się, że jeżdżenie chyba sprawia mi przyjemność. Właściwie to jestem tego pewna. A niepewna jestem sytuacji niepewnych na ulicy jak np. czy wolno mi przekroczyć linię ciągłą, bo wlecze się przede mną rowerzysta lub stoją zaparkowane samochody.

Pewnie powinnam przełożyć ten egzamin, ale nie wydaje mi się żeby to mi coś dało. Może nawet z placu nie wyjadę, bo zawalę łuk? Znowu wbije kijek w samochód, albo stoczę się z górki, bo w złym momencie spuszczę ręczny. Albo nie zauważe stojącego za gęstym drzewem znaku stop, nie włączę kierunkowskazu. Ten tydzien odpoczne, poucze sie teorii [żebym chociaż to zaliczyła!], obejrzę film przygotowany przez MORD z wymaganiami i trasami. Niech się już dzieje tego 24 czerwca co chce. Może nie rozwalę się jeśli przypadkiem wyjadę na to miasto. Oby świeciło słońce i były pustki na ulicach, bo mam trochę większe szanse na nie skompromitowanie się.

Moja koleżanka nie poszła na 1 termin, bo spanikował, że nie umie otworzyć maski samochodu. Mam nadzieję, że ze mną aż tak to nie będzie.

Cytat:
Napisane przez papryka85 Pokaż wiadomość
ostatnio też już jak kończyłam jazdę babka mi wlazła na ulicę(oczywiście nie na pasach) i lezie sobie bezstresowo spacerkiem a widzi, że jedziemy. Na środku jezdni przystanęła od niechcenia, ja moment zawahania i delikatnie po hamulcu i mruczę
"no co żesz babo!!!",
a instr do mnie"no jedź!",
ja-"no jak jedź, jak nie wiadomo co ta zrobi!"
instr-"jedź! wlazła kwoka, nie na pasach-niech sobie teraz robi co chce!"
no to przejechałam powoli, instr chyba ciskał piorunem wzrokowym w jej stronę, a ta sobie stała wylajtowana na środku ludzie są świetni normalnie
Miałam to samo z instruktorką. Kazała mi wjechać między dwa babska i przez okno wydarła się na nie. A jeszcze póżniej w tłum ludzi, bo mieli czerwone światło, a się na pasy wepchali. Tylko dziadka o lasce pozwoliła mi przepuścić. Za to instrukor nie pozwalał mi na takie rzeczy, chociaż raz jak rąbnęłam babkę lusterkiem w plecy, bo przechodziła wolno a nie chciało mi się stawać dla niej, to się cieszył jak dziecko.
glam_star jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Auto Marianna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.