Mamusie marcowe 2018 cz. 6 - Strona 144 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-01-09, 08:13   #4291
Koma1002
Zadomowienie
 
Avatar Koma1002
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 769
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Asiula, to babcia miałaby rację 😄

Lunak, to nie działa...ja nie piję przed snem, a do godz.24 potrafię być w toalecie "ten ostatni raz przed zaśnięciem" nawet 3 razy...i później w nocy też. Przynajmniej zastojow w nerkach nie będziemy miały 😊 same plusy.

Muszę wstawać z łóżka i brać się za naukę, bo szkoda czasu 😑

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Koma1002 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 08:15   #4292
Pannkaka
Rozeznanie
 
Avatar Pannkaka
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Szwecja
Wiadomości: 900
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Bloody, współczuję takich atrakcji. Mam nadzieję, że teraz sobie porządnie odpoczniesz i nie będzie żadnych powtórek

Cytat:
Napisane przez kasia6713 Pokaż wiadomość
my kupujemy Aventa, zwykłego, bez opcji mówienia i kamery.
Jakoś nie wyobrażam sobie "nagrywania" dziecka... Normalnie jak w Big Brotherze a zresztą źle bym się czuła wiedząc, że w sypialni jest jakaś kamera (bez względu na to czy miałaby podłączenie do sieci czy nie. Chociaż... ona chyba działa na zasadzie podłączenia do sieci ).
Nad niańką z opcją mówienia też myślałam, ale podobno aby znaleźć model, który nie zniekształca głosu to jest niezły wyczyn. I dziecko i tak może się nie uspokajać przy mówieniu do niego.
No i cena... ja za swoją daje niecałe 2 stówki, a te z kamerką to koszt 600 zł wzwyż (za te lepsze oczywiście ).
Moja nie jest podłączona do Internetu i nic nie nagrywa, tylko na żywo pokazuje tylko na jednym połączonym ekranie, w zasięgu kilkunastu metrów. I głosu bardzo nie znieksztalca, moja strachliwa córka nigdy się nie bała Ale fakt, kosztowała trochę powyżej 600 zl

Dziś córka nie dała mi pospać, bez przerwy się budziła, nie wiem co jej jest. Mam nadzieję, że się nie rozkłada...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pannkaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 08:17   #4293
Torrence
Wtajemniczenie
 
Avatar Torrence
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: WWL
Wiadomości: 2 223
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Wow ktoś przeczytał moje wypociny

Cytat:
Napisane przez Koma1002 Pokaż wiadomość
W dużej mierze się z Tobą zgodzę, ale mnie ostatnio lekarze i pielęgniarki o 23.52 w sylwestra bez słowa przyjęli na oddział, bo w domu miałam wysoką gorączkę. Na IP już nie...to była zwykła infekcja, początek grypy. Nikt nie potraktowal mnie jak symulantke.
No i super, właśnie tak każdy powinien czuć się zaopiekowany
Tak jak wspominałam, mnie na IP też potraktowano bardzo dobrze z wyjątkiem tego jednego tekstu tej pielęgniarki. Oby to był "wiatr odnowy"
I teraz tak sobie pomyślałam, że w sumie to prócz skarg można też złożyć coś na kształt pochwały! Mi właśnie zawsze było przykro, że tego, co się robi dobrze, z sercem i ponad wymagania się nie dostrzega a za każde małe potknięcie się obrywa. Mam nadzieję, że po porodzie znajdę siły żeby nie pozostawić bez echa tego, co mnie spotkało w szpitalu. Mam nadzieję, że będę mogła opiywać tylko superlatywy


Cytat:
Napisane przez Koma1002 Pokaż wiadomość
Wszystko, co napisałaś o szkole - niestety jest prawdą.
Stety i niestety Tak, jak wspomniałam tego typu sytuacje mają dwie strony medalu. Choć niejednokrotnie było mi bardzo przykro to nauczyłam się na co uważać dzięki temu. Bo nawet najbardziej nadgorliwy rodzic ma zawsze choćby ziarenko racji
Ja za swoją pokorę dostałam "nagrodę" - największa moja wtopa zawodowa została mi bez problemu wybaczona
[/QUOTE]
__________________
Królicza matka
Torrence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 08:26   #4294
Koma1002
Zadomowienie
 
Avatar Koma1002
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 769
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Torrence Pokaż wiadomość
Wow ktoś przeczytał moje wypociny



No i super, właśnie tak każdy powinien czuć się zaopiekowany
Tak jak wspominałam, mnie na IP też potraktowano bardzo dobrze z wyjątkiem tego jednego tekstu tej pielęgniarki. Oby to był "wiatr odnowy"
I teraz tak sobie pomyślałam, że w sumie to prócz skarg można też złożyć coś na kształt pochwały! Mi właśnie zawsze było przykro, że tego, co się robi dobrze, z sercem i ponad wymagania się nie dostrzega a za każde małe potknięcie się obrywa. Mam nadzieję, że po porodzie znajdę siły żeby nie pozostawić bez echa tego, co mnie spotkało w szpitalu. Mam nadzieję, że będę mogła opiywać tylko superlatywy




Stety i niestety Tak, jak wspomniałam tego typu sytuacje mają dwie strony medalu. Choć niejednokrotnie było mi bardzo przykro to nauczyłam się na co uważać dzięki temu. Bo nawet najbardziej nadgorliwy rodzic ma zawsze choćby ziarenko racji
Ja za swoją pokorę dostałam "nagrodę" - największa moja wtopa zawodowa została mi bez problemu wybaczona
[/QUOTE]
Nie mam dużego doświadczenia w Twoim zawodzie, ale nie jest to łatwy kawałek chleba. Dziś, pomimo tego, że to zawsze było moim marzeniem, z wygody, nie wrocilabym do szkoły 😊

także kochana, wychowuj swoją pociechę i wracaj, bo ludzi z prawdziwym powołaniem i pasją tam bardzo brakuje!!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Koma1002 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 08:32   #4295
asiula1306
Zakorzenienie
 
Avatar asiula1306
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 381
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Cytat:
Napisane przez bloody_marry Pokaż wiadomość
Lunak, super pomysł z tą ulotka, na pewno następnym razem się przygotuje. Jak ktoś zapyta skąd mam swoje teorie to będę miała na co się powołać.

Jak nigdy nie byłam w szpitalu to tego samego dnia kiedy olał mnie ten lekarz na IP to miałam przecież SR i położna podkreślała że lepiej 3 razy przyjechać bez powodu niż raz mieć powód i się ociągać.

Smutne to jak wiele z nas już ma złe doświadczenia z lekarzami a jeszcze przecież nie rodziłyśmy.

Asiula, zgadzam się z tym co piszesz, na pewno wiele osób nadużywa wizyt na IP. U mnie nawet wisi info na kartce że jak wizyta nie jest związana z sytuacją zagrożenia życia lub zdrowia to jest odpłatna. Ale moim zdaniem powinno funkcjonować jakieś "domniemanie niewinności" osoby która zgłasza się po pomoc. Traktowanie każdej pacjentki jak przewrazliwionej idiotki to dla mnie szczyt chamstwa, lenistwa i wyrachowania.

Jeszcze mi się przypomniało że pokazałam temu lekarzowi opis po wizycie pogotowia żeby zobaczył co za leki mi podali i czy mogły zaszkodzić dziecku. Powiedzial że nie zna leku i nie ma przy sobie telefonu żeby sprawdzić. Także tego.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tu chyba najwazniejsze jest podejscie lekarza i empatia. Ton i tak tam jest wiec co mu szkodzi zrobic badanie. Nie musi nas glaskac po glowie i mowic "ojeju, biedactwo" ale niech nie sadzi glupich tekstow. A lekarz z tym lekiem to ewidentny przyklad lenistwa... to jest niepowazne. I jeszcze mowic o tym glosno ze nie ma jak sprawdzic... no masakra

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
asiula1306 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 08:34   #4296
Torrence
Wtajemniczenie
 
Avatar Torrence
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: WWL
Wiadomości: 2 223
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Cytat:
Napisane przez asiula1306 Pokaż wiadomość
Ja niestety tez przeszlam fatalne potraktowanie na ip wiec wiem jak sie czujesz. Ten lekarz przynajmniej cie zbadal a ten do ktorego ja trafilam to powiedzial mi zebym wracala do domu bo i tak poronie... no i jakos utrzymalam ta ciaze a do niego mam ochote zadzwonic i powiedziec ze z dzieckiem ok a gdyby nie byl takim prostakiem i chamem to sam moglby to stwierdzic.
O mój Boże... Nawet nie wiadomo jak skomentować. Najważniejsze, że los Cię wynagrodził.

Ja miałam mniej traumatyczną sytuację ale również opierającą się na diagnozie z kryształowej kuli. Miałam problemy z wysokim tętnem, co wyszło przy okazji jak chciałam oddać honorowo krew. W stacji krwiodawstwa powiedzieli, żebym poszła przebadać się do kardiologa. Poszłam prywatnie, wszystko wyszło ok, lekarka powiedziała, żeby zbadać tsh. Poszłam do rodzinnego, opisałam wszystko, na co on mi że próbuję wymusić na nim skierowanie i on nie widzi potrzeby Zrobiłam tsh prywatnie. Wyszło 0,00014. To już wtedy moja mama wzięła w obroty tego doktorka I tak wyszło moje hashi


Cytat:
Napisane przez asiula1306 Pokaż wiadomość
I to co napisalas troche przypomina mi to co mowi tesciowa. Ona boi sie nie przyjac pacjenta do szpitala bo jest straszna nagonka i potem jest jak zwykle winna, musi sie tlumaczyc. A w skrajnych przypadkach jet wzywana policja. To nic ze rodzice sie upieraja zeby dzieciaka z katarem przyjac na oddzial chociaz nie ma takiej potrzeby.
Rozumiem Twoją teściową w 100% Ja z każdą głupotą dzowniłam do rodziców. Tak na wszelki wypadek, żeby być zabezpieczonym.
Cytat:
Napisane przez bloody_marry Pokaż wiadomość
Jeszcze mi się przypomniało że pokazałam temu lekarzowi opis po wizycie pogotowia żeby zobaczył co za leki mi podali i czy mogły zaszkodzić dziecku. Powiedzial że nie zna leku i nie ma przy sobie telefonu żeby sprawdzić. Także tego.
Bez komentarza. Imbecyl.
__________________
Królicza matka
Torrence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 08:38   #4297
asiula1306
Zakorzenienie
 
Avatar asiula1306
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 381
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Torrence Pokaż wiadomość
O mój Boże... Nawet nie wiadomo jak skomentować. Najważniejsze, że los Cię wynagrodził.

Ja miałam mniej traumatyczną sytuację ale również opierającą się na diagnozie z kryształowej kuli. Miałam problemy z wysokim tętnem, co wyszło przy okazji jak chciałam oddać honorowo krew. W stacji krwiodawstwa powiedzieli, żebym poszła przebadać się do kardiologa. Poszłam prywatnie, wszystko wyszło ok, lekarka powiedziała, żeby zbadać tsh. Poszłam do rodzinnego, opisałam wszystko, na co on mi że próbuję wymusić na nim skierowanie i on nie widzi potrzeby Zrobiłam tsh prywatnie. Wyszło 0,00014. To już wtedy moja mama wzięła w obroty tego doktorka I tak wyszło moje hashi



Rozumiem Twoją teściową w 100% Ja z każdą głupotą dzowniłam do rodziców. Tak na wszelki wypadek, żeby być zabezpieczonym.


Bez komentarza. Imbecyl.
Ja z kardiologiem tez mialam kiedys przeboje. Mialam wlasnie za wysokie tetno i mialam isc na konsultacje. Jak przyszlam to kardiolog bez ekg, usg czy czegokolwiek powiedzial ze taka moja natura i po wizycie na szczescie faktycznie tka moja natura ale stwierdzil to inny kardiolog bo baaaardzo dlugim i zmudnym badaniu. Innym razem poszlam do nowego neurologa bo chcialam sie przepisac od swojego prywatnie zeby nie placic (tylko chodzic w ramach pakietu z pracy). Wzielam karte, wyniki badan i lekarka tez zapytala po co do niej przyszlam... no rece mi opadly wrocilam pokornie do swojego neurologa. A swoja droga to ide bo wlasnie sie zbieram do niego na wizyte

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
asiula1306 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 08:50   #4298
Lunak
Wtajemniczenie
 
Avatar Lunak
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 353
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Bloody, weź jeszcze Standard Opieki okołoporodowej poczytaj. Nie jest to długie. Jakies 19 stron ustawy. To niby tylko zalecenia ministra, ale ja juz zapowiedziałam mężowi, ze ma sie tego nauczyć na pamięć i sprawdzać czy w szpitalu przestrzegają

Jak widac po wpisać to każda z nas ma przejścia z lekarzami. Mnie lekarz raz powiedział, ze jak bardzo boli to sie umiera. 15 lat wtedy miałam i poszłam do niego konsultować ciagle bolącym łokciem i drętwieniem dłoni (wiele lat wczesniej złamana z komplikacjami). Niby wielki pan chirurg urazowiec ortopeda, ordynator itd, a takim tekstem do gowniary. Wystarczyło zmienić lekarza, na takiego który wszystko wytłumaczył, zlecił prześwietlenia i od razu miał diagnozę, gdzie wystarczyło na intensywną rehabilitacje wyslac zeby był spokoj.

Zaciskam kciuki za wszystkie Wasze dzisiejsze wizyty, badania i spraw załatwiania. Ja lecę w odwiedziny do rodziców, a pozniej na SR.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Lunak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 08:55   #4299
Torrence
Wtajemniczenie
 
Avatar Torrence
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: WWL
Wiadomości: 2 223
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Koma1002 Pokaż wiadomość
Nie mam dużego doświadczenia w Twoim zawodzie, ale nie jest to łatwy kawałek chleba. Dziś, pomimo tego, że to zawsze było moim marzeniem, z wygody, nie wrocilabym do szkoły ��

także kochana, wychowuj swoją pociechę i wracaj, bo ludzi z prawdziwym powołaniem i pasją tam bardzo brakuje!!
Dlatego jako rodzic warto czasem trochę dymu zrobić żeby takich postawić do pionu Bo nie ma co ukrywać, że czasem są sytuacje, że jak koleżanka lub kolega po fachu coś odwalą to kyrie elejson

A co do mnie to pewnie wrócę do szkoły ale póki co nie tęsknię. No może za sednem mojej pracy czyli za dziećmi i ich rodzicami tęsknię ale za całą otoczką już niekoniecznie.

Cytat:
Napisane przez asiula1306 Pokaż wiadomość
Tu chyba najwazniejsze jest podejscie lekarza i empatia. Ton i tak tam jest wiec co mu szkodzi zrobic badanie. Nie musi nas glaskac po glowie i mowic "ojeju, biedactwo" ale niech nie sadzi glupich tekstow.
Otóż to. Sedno sprawy w trzech zdaniach. A ja jak zwykle elaborat
__________________
Królicza matka

Edytowane przez Torrence
Czas edycji: 2018-01-09 o 09:05
Torrence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 08:59   #4300
czaro_dziejkaa
Zadomowienie
 
Avatar czaro_dziejkaa
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 528
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Dzień dobry
Cytat:
Napisane przez bloody_marry Pokaż wiadomość
Nie mogę spać i weszłam poczytać.

O 2 w nocy obudził mnie częstoskurcz serca. Dziwnie się złożyło bo pisałam o tym na forum ostatnio z jedną użytkowniczką, nie pamiętam teraz którą. Jak ktoś się nie orientuję to częstoskurcz to są dodatkowe uderzenia serca w bardzo szybkim dziwnym rytmie, do tego dochodzi uczucie jakby skrajnego zmęczenia. Zadzwoniłam na pogotowie i przyjechała ekipa. Robili mi EKG, w końcu podali lek, który teoretycznie nie jest dla ciężarnych ale inne metody zawodziły a trzeba ten dziwny rytm przerwać.

Pytali czy czuje ruchy dziecka i powiedziałam zgodnie z prawdą że odkąd się obudziłam to nie. Powiedzieli że nie zawiozą mnie na IP, że jak chce mieć badanie ginekologiczne to muszę jechać sama. Nie miałam siły dyskutować z nimi. Doktor tylko przyłożył słuchawki do brzucha i stwierdził "no jest puls".

Pojechaliśmy z mężem na IP. Byłam tam pierwszy raz w ogóle. Nie ma oznaczeń, nie wiadomo gdzie jechać, gdzie iść. Wyszedł do nas lekarz obrażony właściwie że przyjechaliśmy. Zero pytań, badanie 30sek na fotelu i jeszcze krócej USG. Powiedział że wszystko ok. Nie pozwolił mi zadać żadnego pytania bo mam zapytać kardiologa/lekarza prowadzącego. Ogólnie potraktował mnie jak idiotkę, panikare, jakbym nie miała co robić o 3 w nocy tylko jechać do lekarza. zapytałam go na koniec o nazwisko i jest to lekarz który przyjmuje też porody w tym moim szpitalu.

Powiem wam że czas czekania na pogotowie i ich wizyta to najgorszy stres jaki przeżyłam w życiu. Tyle czarnych myśli na sekundę taka bezradnośc, niewiedza, wyrzuty sumienia... I zastanawianie czy z dzieckiem wszystko ok, czy to jej nie zaszkodziło



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
O rany, współczuję
Ja przy pierwszej ciąży trafilam na IP z mocnym bólem z boku brzucha, akurat mój gin był na urlopie, ale nie było zbędnych komentarzy itd. Z tym że mój lekarz w tym szpitalu pracuje i już na izbie wiedzieli z karty ciąży do kogo chodzę. Nie wiem jakby było, gdybym nie miała lekarza prowadzącego ze szpitala. Chce wierzyć, ze tez bym była potraktowana ok.
Zbieram się na zakupy i się zebrać nie mogę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
czaro_dziejkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 09:04   #4301
_Selina_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 3 701
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Dzień dobry, wyspałam się (o ile wstawanie co chwilę i głupie sny można nazwać wyspaniem).

Współczuję wczorajszych przeżyć. 😘😘😘😘

My się dzisiaj obijamy tzn tyle, że nie odwiozłam partnera do pracy. mam plan zrobić pranie rzeczy dla małej zobaczymy co mi z tego wyjdzie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
_Selina_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 09:08   #4302
kasia6713
Zakorzenienie
 
Avatar kasia6713
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 576
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

gratulacje udanych wizyt! Marcia zaciskaj mocno uda

Cytat:
Napisane przez bloody_marry Pokaż wiadomość
Nie mogę spać i weszłam poczytać.

O 2 w nocy obudził mnie częstoskurcz serca. Dziwnie się złożyło bo pisałam o tym na forum ostatnio z jedną użytkowniczką, nie pamiętam teraz którą. Jak ktoś się nie orientuję to częstoskurcz to są dodatkowe uderzenia serca w bardzo szybkim dziwnym rytmie, do tego dochodzi uczucie jakby skrajnego zmęczenia. Zadzwoniłam na pogotowie i przyjechała ekipa. Robili mi EKG, w końcu podali lek, który teoretycznie nie jest dla ciężarnych ale inne metody zawodziły a trzeba ten dziwny rytm przerwać.

Pytali czy czuje ruchy dziecka i powiedziałam zgodnie z prawdą że odkąd się obudziłam to nie. Powiedzieli że nie zawiozą mnie na IP, że jak chce mieć badanie ginekologiczne to muszę jechać sama. Nie miałam siły dyskutować z nimi. Doktor tylko przyłożył słuchawki do brzucha i stwierdził "no jest puls".

Pojechaliśmy z mężem na IP. Byłam tam pierwszy raz w ogóle. Nie ma oznaczeń, nie wiadomo gdzie jechać, gdzie iść. Wyszedł do nas lekarz obrażony właściwie że przyjechaliśmy. Zero pytań, badanie 30sek na fotelu i jeszcze krócej USG. Powiedział że wszystko ok. Nie pozwolił mi zadać żadnego pytania bo mam zapytać kardiologa/lekarza prowadzącego. Ogólnie potraktował mnie jak idiotkę, panikare, jakbym nie miała co robić o 3 w nocy tylko jechać do lekarza. zapytałam go na koniec o nazwisko i jest to lekarz który przyjmuje też porody w tym moim szpitalu.

Powiem wam że czas czekania na pogotowie i ich wizyta to najgorszy stres jaki przeżyłam w życiu. Tyle czarnych myśli na sekundę taka bezradnośc, niewiedza, wyrzuty sumienia... I zastanawianie czy z dzieckiem wszystko ok, czy to jej nie zaszkodziło



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
współczuję
kasia6713 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 09:12   #4303
Torrence
Wtajemniczenie
 
Avatar Torrence
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: WWL
Wiadomości: 2 223
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Cytat:
Napisane przez _Selina_ Pokaż wiadomość
My się dzisiaj obijamy tzn tyle, że nie odwiozłam partnera do pracy. mam plan zrobić pranie rzeczy dla małej zobaczymy co mi z tego wyjdzie
Należy Wam się odpoczynek, oj należy

A co do prania to też się zastanawiam, czy nie myknąć dziś nówek i pieluch :mysli: Co prawda miałam poczekać do weekendu bo wtedy koleżanka mi obiecała dostawę a w czwartek kupujemy komodę ale jakoś mam chęć dziś poprzerzucać te ciuszki
__________________
Królicza matka
Torrence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 09:15   #4304
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Odwiozłam Męża do pracy po drodze do Luxmedu,
zrobiłam badania już na piątek, zatankowałam auto i teraz czekam na panów od remontu. Jak wejdą to będę się zbierać oddać służbowy telefon do pracy i przy okazji zawiozę Mężowi zapomniany lunch Potem muszę się spakować do Rodziców - będę też w mieście jutro z dekoratorką ale ogólnie śpię u nich do piątku.

Bloody, bardzo mi przykro, co za buce :/ Nie dość że lekarz na IP to karetce też by korona z głowy nie spadła gdyby Cię do niego podwieźli, w końcu muszą odwiedzać bazę

Cytat:
Napisane przez Torrence Pokaż wiadomość
Jak byłam wtedy na IP to o ile przez lekarkę zostałam przyjęta bez zarzutu to pielęgniarka lub położna wyskoczyła do mnie z tekstem "pacjentko a dlaczego pacjentka przyjechała do nas? Nasz szpital jest proflilowy a pacjantka nie ma problemu ginkogiczno-położniczego tylko urologiczny!"
Taaaa, mi jakoś w 13. tygodniu z bolącym brzuchem postanowili dać nauczkę i łącznie spędziłam na IP chyba z 4 godziny, specjalnie włożyli mi wenflon że nie mogłam sobie pójść tylko czekać aż łaskawcy podadzą mi dożylnie apap i go wyjmą, usłyszałam że w ciąży mam jeździć do szpitala który ma oddział ginekologiczny (mimo że bolały mnie okolice woreczka żółciowego)
Cytat:
Napisane przez kasia6713 Pokaż wiadomość
my kupujemy Aventa, zwykłego, bez opcji mówienia i kamery.
Jakoś nie wyobrażam sobie "nagrywania" dziecka... Normalnie jak w Big Brotherze a zresztą źle bym się czuła wiedząc, że w sypialni jest jakaś kamera (bez względu na to czy miałaby podłączenie do sieci czy nie. Chociaż... ona chyba działa na zasadzie podłączenia do sieci ).
No ja słyszałam jakieś relacje przestraszonych rodziców z USA że nagle z sypialni dziecka słyszeli jakieś głosy i ktoś im hackował nianię i mówił do niemowlęcia
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 09:23   #4305
kasia6713
Zakorzenienie
 
Avatar kasia6713
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 576
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Ojoanna29 Pokaż wiadomość
Bloody, masakryczna noc za Tobą, odpoczywaj i relaksuj się!

W rossmannie w nowej promocji jest też kilka dzieciowych rzeczy, zastanawiam się nad chusteczkami

A w nocy złapał mnie taki skurcz w lydke chyba muszę łykać więcej magnezu.
ja właśnie przeglądam Rossmana. Chciałam wziąć te pieluszki z Bambioo, ale 30 sztuk kosztuje 25 zł No ale pomyślałam, że promocja, to coś dobiorę. A mają tutaj takie ceny, że masakra... 400 g oleju kokosowego, kosztuje 35 zł, gdzie ja w sklepie ze zdrową żywnością kupuję za ok. 20 zł A 4 paczek pieluch nie będę brała bo nie wiem jak dziecko je przyjmie.
Z fajniejszych rzeczy widziałam płyn do mycia akcesoriów dziecięcych, ale nie będę przepłacać na siłę za pozostałe

---------- Dopisano o 09:18 ---------- Poprzedni post napisano o 09:15 ----------

Cytat:
Napisane przez Lunak Pokaż wiadomość
Kasia, ja musze sie sama zagłębić w temat niani elektronicznej, bo mój maz to tak ambitnie podchodzi, ze on na dziecku oszczędzać nie bedzie i ma byc najlepsze
mój ma to samo na szczęście ja potrafię go wyhamować
zawsze się śmiejemy, że on jest serce, a ja rozum

---------- Dopisano o 09:19 ---------- Poprzedni post napisano o 09:18 ----------

Cytat:
Napisane przez Koma1002 Pokaż wiadomość
Taaa, zaraz wątek kończymy 😲😲 w takim tempie to będziemy rodzic w części 8 😄

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
no mam nadzieję, że nie w 7

---------- Dopisano o 09:23 ---------- Poprzedni post napisano o 09:19 ----------

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
No ja słyszałam jakieś relacje przestraszonych rodziców z USA że nagle z sypialni dziecka słyszeli jakieś głosy i ktoś im hackował nianię i mówił do niemowlęcia
wow na bogato... No ale to jednak USA
kasia6713 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 09:25   #4306
xxxJuanaxxx
Wtajemniczenie
 
Avatar xxxJuanaxxx
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 433
GG do xxxJuanaxxx
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

blood_marry - jeju jaki koszmar... dobrze, że wszystko jest już ok!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xxxJuanaxxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 09:27   #4307
kasia6713
Zakorzenienie
 
Avatar kasia6713
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 576
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

dziewczyny, trochę mnie wystraszyłyście i poczytałam o tej mojej krótkiej szyjce

rzeczywiście, raczej nie przewiduje się "w standardzie" wcześniej niż przed porodem skracania szyjki. Ale rozwarcia nie ma, szyjka zamknięta, a lekarka powiedziała, że jest ok. Nic nie mówiła o oszczędzaniu się czy innych rzeczach.
W czwartek mam wizytę, zobaczę co mi powie inna lekarka
kasia6713 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 09:35   #4308
Pannkaka
Rozeznanie
 
Avatar Pannkaka
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Szwecja
Wiadomości: 900
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Mi sie udalo na szczescie do tej pory omijac szpitale, poza porodem i operacja kolana, ktore rozwalilam na nartach. Wtedy bylo smiesznie, bo 3 ortopedow (trzech!) mi wmawialo, ze nic mi nie jest, stluklam kolano i nie chce na wf chodzic A ja nie moglam nawet isc szybkim krokiem, kolano mi uciekalo. Na szczescie udalo sie znalezc troche przez znajomosci kontakt do dobrego lekarza, ktory stwierdzil zerwane wiezadla krzyzowe. Powiedzial, ze to jeden z najczestszych urazow, ze kazdy ortopeda powinien go od razu rozpoznac i ze bez operacji w moim przypadku sie nie obejdzie
Pannkaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 09:36   #4309
Ojoanna29
Zakorzenienie
 
Avatar Ojoanna29
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 961
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Cytat:
Napisane przez kasia6713 Pokaż wiadomość
ja właśnie przeglądam Rossmana. Chciałam wziąć te pieluszki z Bambioo, ale 30 sztuk kosztuje 25 zł No ale pomyślałam, że promocja, to coś dobiorę. A mają tutaj takie ceny, że masakra... 400 g oleju kokosowego, kosztuje 35 zł, gdzie ja w sklepie ze zdrową żywnością kupuję za ok. 20 zł A 4 paczek pieluch nie będę brała bo nie wiem jak dziecko je przyjmie.
Z fajniejszych rzeczy widziałam płyn do mycia akcesoriów dziecięcych, ale nie będę przepłacać na siłę za pozostałe

---------- Dopisano o 09:18 ---------- Poprzedni post napisano o 09:15 ----------



mój ma to samo na szczęście ja potrafię go wyhamować
zawsze się śmiejemy, że on jest serce, a ja rozum

---------- Dopisano o 09:19 ---------- Poprzedni post napisano o 09:18 ----------



no mam nadzieję, że nie w 7

---------- Dopisano o 09:23 ---------- Poprzedni post napisano o 09:19 ----------



wow na bogato... No ale to jednak USA
Właśnie też chciałam wziąć jedną paczkę na spróbowanie tych ekologicznych pieluch, ale odezwał się mój wewnętrzny Janusz, że lepiej by było kupić 4 rzeczy w podobnej cenie i musiałabym wybierać coś na siłę, więc jeszcze się zastanowię
__________________
A. [*] 4.5.17
"Przeszłości nie da się zmienić, ale przyszłość wygląda całkiem nieźle. Jest pełna nieskończonych możliwości."
Nasza Niunia 13.03
41/2018
Ojoanna29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 09:38   #4310
Koma1002
Zadomowienie
 
Avatar Koma1002
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 769
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Cytat:
Napisane przez czaro_dziejkaa Pokaż wiadomość
Dzień dobry O rany, współczuję
Ja przy pierwszej ciąży trafilam na IP z mocnym bólem z boku brzucha, akurat mój gin był na urlopie, ale nie było zbędnych komentarzy itd. Z tym że mój lekarz w tym szpitalu pracuje i już na izbie wiedzieli z karty ciąży do kogo chodzę. Nie wiem jakby było, gdybym nie miała lekarza prowadzącego ze szpitala. Chce wierzyć, ze tez bym była potraktowana ok.
Zbieram się na zakupy i się zebrać nie mogę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Masz rację co do lekarza, ja z premedytacją wybrałam na prowadzącego ordynatora oddziału. Wszystkie pielęgniarki wiedziały kto prowadzi ciążę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Koma1002 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 09:42   #4311
Mecassie
Zakorzenienie
 
Avatar Mecassie
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 6 684
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Hej !

Bloody co za tragefia z tym lekarzem, od razu wszystkiego się odechciewa no nie ? Cieszę się że sytuacja opanowana aczkolwiek też mi się w ciąży parę razy zdarzyło to o czym pisałaś... naglee dosłownie miałam zjazd i serce waliło jak glupie nikomu o tym nie wspominałam.

Dzisiaj mam tyle do zrobienia a nic mi się nie chcę. Dobrze chociaż że całkiem nieźle spałam

Muszę jechać do labo oddać mocz, potem zakupy, farbowanie, obiad, wizyta.

Lekarza muszę spytać o te moje plamy na brzuchu bo się niepokoje

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mecassie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 09:43   #4312
Jolinko
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 144
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Ojej, bloody_ bardzo współczuję Ci nocnych przygód, bardzo. Nie wyobrażam sobie stresu jaki musiałaś przejść, sam atak, karetka, i to potraktowanie przez lekarza... dziewczyny dobrze napisały że to jakiś imbecyl, buc i gbur, a do tego niedouczony matoł i leń. No masakra jakaś, jak lekarz w ogóle może z takim podejściem i tekstem startować do ciężarnej pacjentki która drży o zdrowie swojego dziecka ?? Jak ja jestem z reguły cicha i nie potrafię się upomnieć o swoje to w tej sytuacji chyba nerw by mnie tak szarpala że afera murowana.
Życzę Ci żebyś szybko wróciła do formy i już nic takiego Cię nie spotkało. Trzymaj się, a dziś tylko odpoczywaj i regeneruj sie☺

I kciuki za wizyty 😊

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jolinko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 09:45   #4313
Mecassie
Zakorzenienie
 
Avatar Mecassie
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 6 684
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Idą do mnie 3 paczki rożek i poduszka do karmienia, koszula do karmienia i płyta którą wygrałam

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mecassie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 09:46   #4314
Jolinko
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 144
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

A te częstoskurcze to to wymienna nazwa do arytmii serca?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jolinko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 10:01   #4315
Kiwi18
Zadomowienie
 
Avatar Kiwi18
 
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 1 733
GG do Kiwi18
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Dzień dobry
Bloody
za dzisiejsze wizyty, badania
Obudził mnie telefon z zapytaniem czy nie chcę isc na jakis tam pokaz i dostać za to kamere jakaś tam. Czy do Was też wydzwaniaja?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Kiwi18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 10:02   #4316
Torrence
Wtajemniczenie
 
Avatar Torrence
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: WWL
Wiadomości: 2 223
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

A do mnie dotarł materacyk. Prosiłyście o opinię więc dwa słowa. Przypomnę, że chodzi o hevea babymax pianko-lateks. W dotyku bardzo fajny ale ciężko się wypowiedzieć n/t odpowiedniej twardości bo trzeba by się na nim przespać żeby to ocenić. Do jakości wykonania nie ma co się przyczepić. I dostałam milusi kocyk w gratisie z którego jestem bardzo zadowolona bo jest z tych cieńszych a ja mam same grube właściwie

Pewnie więcej powiedziałby Wam uszaty ale niestety nie umie jeszcze mówić, ma dopiero 1,5 roku w końcu Ale nie chciał zleźć więc jet chyba w porzo
WP_20180109_09_48_17_Pro.jpg
__________________
Królicza matka
Torrence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 10:04   #4317
Torrence
Wtajemniczenie
 
Avatar Torrence
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: WWL
Wiadomości: 2 223
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Kiwi18 Pokaż wiadomość
Obudził mnie telefon z zapytaniem czy nie chcę isc na jakis tam pokaz i dostać za to kamere jakaś tam. Czy do Was też wydzwaniaja?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Na komórkę nie ale na stacjonarny jak jeszcze mieszkałam w domu rodzinnym to bardzo często. Pokazy garnków, pościeli, odkurzaczy itp.
__________________
Królicza matka
Torrence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 10:09   #4318
pretty_girl19892
Zakorzenienie
 
Avatar pretty_girl19892
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 12 755
GG do pretty_girl19892
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Bloody_marry ale miałaś przeżycia w nocy, współczuję dobrze że pojechaliscie na IP sprawdzić czy z dzieckiem wszystko ok

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Razem
Zaręczyny

PM 2017
pretty_girl19892 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 10:09   #4319
Kiwi18
Zadomowienie
 
Avatar Kiwi18
 
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 1 733
GG do Kiwi18
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Torrence Pokaż wiadomość
Na komórkę nie ale na stacjonarny jak jeszcze mieszkałam w domu rodzinnym to bardzo często. Pokazy garnków, pościeli, odkurzaczy itp.
Eh... chyba będę musiała jakoś ich zablokować.. ciekawe skąd mają mój numer

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Kiwi18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-09, 10:10   #4320
nadalka
Zakorzenienie
 
Avatar nadalka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Hej Mazury, Mazury...
Wiadomości: 15 388
Dot.: Mamusie marcowe 2018 cz. 6

Hej!

Dzisiaj wizyta o 16
Jedyne co mnie zniechęca to to ze będę musiała teraz jechać do szefa, księgowej i do zusu :p

Bloody współczuje przeżyć ://

Mała tak nawala mi pod cyckami, masakrycznie się rozpycha a jak leżę to wali w zebra :/
W głowie mi się dziś kręci jak bym coś Piła ...


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Iga i Ola
nadalka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-01-15 10:11:56


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:47.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.