Dług za mieszkanie u faceta - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-01-20, 21:21   #61
201801220933
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 690
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=7623cb0b746b4d40e529fc1 23bf669aade741778_65822f0 7d8014;80688371]a jakby ona nie mieszkala u niego to by musial placic wszystkie oplaty sam wiec tez na niej ma oszczednosc
czy mieszka tam jedna osoba czy 2 wciaz trzeba placic czynsz,tv,internet,kablow ke itp
nigdy w zyciu nie placilabym polowy kredytu na nie moje mieszkanie i to jeszcze gotowka
wymiksuj sie z tego czym predzej
wiadomo ze kazal ci placic gotowka bo wrazie czego nie bedziesz miala dowodow na to zeby dochodzic w sadzie twoich nakladow na jego majatek osobisty ,kuty na cztery kopyta bestia
dla mnie to jest nie do pomyslenia naliczac dlug za kredyt na swoje mieszkanie wowczas kiedy partner nie ma pracy
okropna menda z niego[/QUOTE]

Ale jakby sie tam wprowadzil inny wspolokator, niż pasozytujaca dziewczyna to płaciłby mu co miesiąc czynsz.
Opłaty to sa jakies grosze, jeszcze na pół.

Edytowane przez 0f4d7eb2e6c93082f74e89ef7f138a13b7c455c0
Czas edycji: 2018-01-21 o 12:47
201801220933 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 21:25   #62
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 575
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez "niusia" Pokaż wiadomość
Ale jakby sie tam wprowadzil inny wspolokator, niż pasozytujaca dziewczyna to płaciłby mu co miesiąc czynsz.
czy to mieszkanie 2 pokojowe z 2 łóżkami i oddzielną kuchnią? Czy może klasyk 2 pokoje ale kuchnia otwarta? W 2gim przypadku to raczej lokatora by nie znalazł.
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 21:32   #63
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 016
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez "niusia" Pokaż wiadomość
Ale jakby sie tam wprowadzil inny wspolokator, niż pasozytujaca dziewczyna to płaciłby mu co miesiąc czynsz.
Opłaty to sa jakies grosze, jeszcze na pół.
To niech weźmie współlokatora jak tak patrzy tylko czy będzie mu się opłacał. Jakby dziewczyna tam nie mieszkała, to by wszystko nadal płacił sam. Nie wiadomo ile tam opłaty kosztują, może wcale nie są takie niskie.
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 21:35   #64
Khaki68
Raczkowanie
 
Avatar Khaki68
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 282
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez donut_eater Pokaż wiadomość
Co ważne - on chce kasę w gotówce - absolutnie nie przelewem (to mi trochę śmierdzi)
To nie jest tak z tą gotówką, że jak urząd skarbowy zobaczy przypływ gotówki to będzie się zastanawiać skąd, po co i dlaczego nie odprowadzony podatek?
Podobnie jest z pierścionkami zaręczynowymi. Jak pierścionek przekroczy pewną kwotę (nie wiem ile- trzeba by było zobaczyć) to powinno się od niego odprowadzić podatek, albo przynajmniej nie chwalić wszystkim naokoło i na fejsbuku.

Cytat:
Napisane przez "niusia" Pokaż wiadomość
A ja jakoś widze to inaczej.
Liczyłaś że skoro się wprowadzasz do chłopaka to za darmo i bedzie Ci opłacał lokum, a on Cie poprostu potraktował na równi i na powaznie. Chyba macie inne postrzeganie związku.
Jako powody wprowadzenia się podałas głównie to że "tak było taniej"; może on też tak to potraktował i poszedł Ci wystraczajaco na rękę, ale jednak nie chce Ci fundowac wszystkiego...
Ale co innego płacenie na pół mieszkania, czy nawet płacenie na wynajem, a co innego naliczanie długo PARTNERCE kiedy ona szukała pracy. W takim wypadku raczej każdy NORMALNY facet starałby się pomóc swojej dziewczynie, a nie naliczałby jej dług...
Khaki68 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 21:44   #65
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 016
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Nie no, jak na bieżąco by mu przesyłała kwoty w wysokości pewnie 700- 1000 zł lub tyle co teraz długu - 2000 zł, to Urząd Skarbowy nie powinien nic się odzywać. To dopiero od jakiejś kwoty podatek, ale z tego co pamiętam sporo wyższej. No ale ja po prostu nie chciałabym być z kimś z takim podejściem do pieniędzy, nawet jakbym zarabiała dużo. Mam inne podejście i męczyłoby mnie to.
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 21:45   #66
TadCooper
Raczkowanie
 
Avatar TadCooper
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 388
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

a to dobre. Ja wynajmuję mieszkanie od właściciela który spłaca kredyt, więc moja kasa za wynajem idzie na spłatę jego kredytu, jestem frajerem? W tym pięknym kraju nad Wisłą panuje twarde przekonanie żeby broń boże nie dać zarobić komuś innemu, żeby broń boże kaska do obiegu nie poszła, nie zasiliła ekonomi. Śmieszą mnie te komentarze "w życiu bym nie dała się wplątać w taki frajerski układ spłacania czyjegoś kredytu, skoro mieszkanie nie będzie moje".

Ale jak się wynajmuje to się płaci. To nie jest frajerskie płacenie za nic tylko za wynajem, jak byś wynajmowała u kogoś innego to byś jak sama pisała miała jeszcze drożej. Wynajmujesz u niego, to mu płacisz, z jakiej niby racji miałabyś mieszkać za darmo? Druga sprawa to to, że gdybyś wynajmowała u osoby trzeciej to tez by tą osobę nic a nic nie obchodziło, że nie masz pracy/oszczędności, tylko musiałabyś płacić na czas i tyle. A trzecia sprawa, że poza oczywistymi kwestiami opłacenia mieszkania to słabo się dogadaliście finansowo jak rozliczacie się o każdą złotówkę. Facet sobie może i jest burakiem, tego nie wiem, ale ma pełne prawo wymagać opłaty za mieszkanie, które ci wynajmuje.
__________________
I DON'T BELIEVE EVERYTHING I THINK.
TadCooper jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 21:51   #67
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 575
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez donut_eater Pokaż wiadomość
Tyle samo wołał jak tylko się wprowadziłam i nie miałam jeszcze pracy.
*Na początku płaciłam z oszczędności, aż się wyprztykałam ze wszystkiego. Potem, zanim znalazłam pracę w nowym miejscu trochę potrwało i on za wszystko płacił, ale "do oddania".
facet - burak, dno i wodorosty. Biznesmen z bożej łaski. Facet w związku (?) zamieszkuje z dziewczyną i zanim ona znajdzie pracę - "nalicza jej dług do oddania". Kiepsko.

---------- Dopisano o 22:51 ---------- Poprzedni post napisano o 22:47 ----------

Cytat:
Napisane przez Candy_lips Pokaż wiadomość
Nie no, jak na bieżąco by mu przesyłała kwoty w wysokości pewnie 700- 1000 zł lub tyle co teraz długu - 2000 zł, to Urząd Skarbowy nie powinien nic się odzywać. To dopiero od jakiejś kwoty podatek, ale z tego co pamiętam sporo wyższej. No ale ja po prostu nie chciałabym być z kimś z takim podejściem do pieniędzy, nawet jakbym zarabiała dużo. Mam inne podejście i męczyłoby mnie to.
wynajemca ma obowiązek zgłoszenia do US faktu wynajmowania. Czego facecet Autorki nie zrobił. I odprowadzania od czynszu najmu podatku. Czego pewnie też nie zrobił.
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2018-01-20, 21:52   #68
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 966
GG do 201803111829
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Ja jestem rozdarta. No bo z jednej strony - dług u własnego faceta? Normalny facet by powiedział "będziesz płacić jak znajdziesz pracę" i tyle, a nie wyciągał oszczędności i zapisywal dług.
Ale z drugiej strony nie wiem czemu wy się tak uczepiłyście, że ona mu będzie spłacać kredyt. Nie będzie nic mu spłacać, tylko płacić umówioną kwotę za WYNAJEM. Jak wynajmujecie mieszkanie od Pana Zenka to być może spłacacie mu kredyt, a mieszkanie nigdy wasze nie będzie.
Facet wziął laskę do siebie, gdy ta straciła pracę, umówili się na kwotę niższą, niż płaciła za poprzednie mieszkanie, ale "OLABOGA cham bo masz mu spłacać kredyt!".
I w ogóle tłumaczenia autorki, że no, przecież ja bym się dorzucala do chemii, jedzenia, kupowała mu prezenty. A on nie kupuje chemii, jedzenia, prezentów, nie stawia wyjść?
Pewnie, że nie musi być po równo i co do złotówki, ale to trzeba omówić. Facet zaproponował warunki, na które się zgodziłas, i o ile opcja długu u własnego faceta mnie dziwi, to kwestia USTALONYCH opłat nie.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 21:53   #69
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 575
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez TadCooper Pokaż wiadomość
a to dobre. Ja wynajmuję mieszkanie od właściciela który spłaca kredyt, więc moja kasa za wynajem idzie na spłatę jego kredytu, jestem frajerem? W tym pięknym kraju nad Wisłą panuje twarde przekonanie żeby broń boże nie dać zarobić komuś innemu, żeby broń boże kaska do obiegu nie poszła, nie zasiliła ekonomi. Śmieszą mnie te komentarze "w życiu bym nie dała się wplątać w taki frajerski układ spłacania czyjegoś kredytu, skoro mieszkanie nie będzie moje".

Ale jak się wynajmuje to się płaci. To nie jest frajerskie płacenie za nic tylko za wynajem, jak byś wynajmowała u kogoś innego to byś jak sama pisała miała jeszcze drożej. Wynajmujesz u niego, to mu płacisz, z jakiej niby racji miałabyś mieszkać za darmo? Druga sprawa to to, że gdybyś wynajmowała u osoby trzeciej to tez by tą osobę nic a nic nie obchodziło, że nie masz pracy/oszczędności, tylko musiałabyś płacić na czas i tyle. A trzecia sprawa, że poza oczywistymi kwestiami opłacenia mieszkania to słabo się dogadaliście finansowo jak rozliczacie się o każdą złotówkę. Facet sobie może i jest burakiem, tego nie wiem, ale ma pełne prawo wymagać opłaty za mieszkanie, które ci wynajmuje.
jesteś w związku z właścicielem mieszkania?
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 21:53   #70
Pani_Mada
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 18 614
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;80687251]Licho wie jaka to była niedotrzymana umowa.
ale może przyjedź do mnie - znajdę Ci pracę, przyjedź do mnie - ożenię się z Tobą a później naliczanie opłat za mieszkanie jak współlokatorowi. No ale wspóllokator nie spałby w tym samym łóżki i wymagałby oddzielnego pokoju.[/QUOTE]

prawda, nie wiemy. ale gdyby to było takie istotne, to już wypłynęłoby. autorka stara się jak może żeby przestawić chłopaka w jak najgorszym świetle, więc z pewnością nie pominęłaby takich smaczków.
nadal jednak uważam, że nie powinno się samodzielnie decydować, że jedna umowa znosi drugą.

Cytat:
Napisane przez Candy_lips Pokaż wiadomość
Nie rozumiem też czemu ona ma mu dziękować, że płaci mniej niż wynajmując, już od dawna wiadomo, że wynajem jest drogi i opłaca się może tylko przez jakiś czas. U niego opłaty z podziałem na pół łącznie z kredytem nie wyniosłyby tyle co wynajem i to nic dziwnego. Czy on robi jej przysługę i powinien żądać tyle co za wynajem, mimo że ma mniej kosztów? Zażądać 1000 zł, bo co tam, nie może mieć ona zbyt łatwo? Może jeszcze ustali z nią kwotę najmu?
a no właśnie. mieszkanie z chlopakiem jej się zwyczajnie opłaca finansowo. co innego gdyby ona u siebie płaciła np 700 zł za wynajem, a on chce od niej 2 razy tyle. wtedy faktycznie nie ok.
a tak zyskać mogą obydwoje. dziewczyna - bo płaci mniej niż płąciłaby mieszkając sama. chłopak - bo płaci mniej niż jakby mieszkał sam. a tak wychodzi na to, że dziewczyna wygodnie sobie odkłąd ten tysiąc, a Ty chłopaku płać za wszystko sam.
powtarzam. dziewcznie opłaca się taki układ pod względem finansowym.


Cytat:
Napisane przez Candy_lips Pokaż wiadomość
Gdyby facet wynajmował i ona też by tam mieszkała, to tak powinno być w umowie. Wielu właścicieli może nie być zadowolonymi, gdyby byli okłamywani, a mieszkałaby tam dodatkowa osoba. Wtedy wiadomo, że płacą oboje, też na miarę swoich możliwości, bo jak piszę nie zawsze da się pół na pół. Facet też może stracić pracę itp, różne są sytuacje, ja w obie strony to rozumiem. Skoro kredyt jego na niego, a ona nie jest nawet zameldowana, to moim zdaniem nie jest to w porządku. Tutaj też on znowu patrzy na koszty, że jak ją zamelduje, to będzie więcej płacił. No to kto tu cały czas myśli o pieniądzach? Dodatkowo za wszystkie opłaty i jedzenie ona daje.
jak ją zamelduje, to OBYDWOJE będą płacić wiecej.
nie. ona płąci połowę rachunków i jedzenia. czyli tyle ile faktycznie (w przybliżeniu) zjada i zużywa.


Cytat:
Napisane przez Candy_lips Pokaż wiadomość
Wiadomo że osoba która nie za dużo zarabia może mieć problem dać więcej, zresztą ona ma tego długu u niego 2000 zł, więc i tak dopiero krótki czas raczej nie dokłada się do kredytu. No ok to już są Wasze ustalenia, skoro Ty chcesz paragony do rozsądnego rozporządania to ok, ale widać jak ktoś robi to w takim celu, a widać jak ktoś robi, to w takim, by drugą osobę kontrolować, byle wszystko było idealnie po równo. Ja akurat jakbym nie miała możliwości to nie dokładałabym się do kredytu na samochód faceta, co innego jakbym mogła. Jednak nie uważam że to obowiązek, wszystko zależy od sytuacji. Wiadomo przecież mogę akurat nie mieć na to pieniędzy, a on i tak musi kredyt spłacać, na pewno wiedział to biorąc auto. No ale nie raz na pewno bym dołożyła, ale bez żadnego mówienia, że to obowiązek, po prostu pomoc
a ja uważam, że jak wożę tyłek tym samochodem i jest mi dzięki temu wygodnie, to powinnam się dokładać. bo go używam. a nie wykorzystuję sobie radośnie samochód partnera, a Ty 'głupi' płać i za niego.


Cytat:
Napisane przez "niusia" Pokaż wiadomość
Poszedł Ci bardzo na rekę, płaciłas tylko opłąty na poł a to sa grosze.
Dziwi mnie ze Ci to pasowało że nic nie płacisz za mieszkanie - dla mnie to by była kwestia przyzwoitości.

W mieszkaniu sama na stancji bys płaciła wysoki czynsz, także podlciz sobie ile zaoszczędziłas przez ten czas mieszkania u niego - a że on chce tego częśc to się nie dziwie.
A ze dokladałas sie do zakupów - to chyba musisz coś jeść, jakbyś sama mieszkała tez byc jadła.

Nie miałas pracy, więc dzieki niemu miałas gdzie mieszkać tak naprawde

Tak to jest jak się rzuca wszystko dla faceta i liczy tylko na niego, bo on taki cudowny, a potem jak przejrzysz na oczy i chcesz skonczyc związek, nie masz sie gdzie podziać... uzależniłaś się od niego całkowicie i teraz bedziesz miała problem.
tyle że tutaj nawet nie było takiej sytuacji, że ona cokolwiek rzuciła. napisała w pierwszym poście, że musiała zmienć pracę, mieszkanie było droższe niż to co proponował jej chłopak, więc skorzystała.
chłopak ją przetrzymał zanim stanęła na nogi - gdyby się do niego nie wprowadziła, wątpię że jakiś najemca byłby tak wyrozumiały z zaległosciami za mieszkanie.

ona zapewne postawiła się w sytuacji pod ścianą i zwyczajnie opłacało się zamieszkać u chłopaka (mniejsze koszty i brak pracy)
Pani_Mada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 21:56   #71
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 966
GG do 201803111829
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;80688951]facet - burak, dno i wodorosty. Biznesmen z bożej łaski. Facet w związku (?) zamieszkuje z dziewczyną i zanim ona znajdzie pracę - "nalicza jej dług do oddania". Kiepsko.

---------- Dopisano o 22:51 ---------- Poprzedni post napisano o 22:47 ----------


wynajemca ma obowiązek zgłoszenia do US faktu wynajmowania. Czego facecet Autorki nie zrobił. I odprowadzania od czynszu najmu podatku. Czego pewnie też nie zrobił.[/QUOTE]I serio myślisz, że wszyscy mają zgłoszony wynajem i odprowadzany podatek? Bo ja się z tym jeszcze nie spotkałam, zawsze kasa z ręki do ręki.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2018-01-20, 21:57   #72
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 016
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez TadCooper Pokaż wiadomość
a to dobre. Ja wynajmuję mieszkanie od właściciela który spłaca kredyt, więc moja kasa za wynajem idzie na spłatę jego kredytu, jestem frajerem? W tym pięknym kraju nad Wisłą panuje twarde przekonanie żeby broń boże nie dać zarobić komuś innemu, żeby broń boże kaska do obiegu nie poszła, nie zasiliła ekonomi. Śmieszą mnie te komentarze "w życiu bym nie dała się wplątać w taki frajerski układ spłacania czyjegoś kredytu, skoro mieszkanie nie będzie moje".

Ale jak się wynajmuje to się płaci. To nie jest frajerskie płacenie za nic tylko za wynajem, jak byś wynajmowała u kogoś innego to byś jak sama pisała miała jeszcze drożej. Wynajmujesz u niego, to mu płacisz, z jakiej niby racji miałabyś mieszkać za darmo? Druga sprawa to to, że gdybyś wynajmowała u osoby trzeciej to tez by tą osobę nic a nic nie obchodziło, że nie masz pracy/oszczędności, tylko musiałabyś płacić na czas i tyle. A trzecia sprawa, że poza oczywistymi kwestiami opłacenia mieszkania to słabo się dogadaliście finansowo jak rozliczacie się o każdą złotówkę. Facet sobie może i jest burakiem, tego nie wiem, ale ma pełne prawo wymagać opłaty za mieszkanie, które ci wynajmuje.
Jest różnica pomiędzy obcą osobą, u której się faktycznie wynajmuje, a facetem bliską osobą, gdzie oboje chcą spędzić ze sobą życie. Nie każdy ma wkład pół na pół i wielu parom to nie przeszkadza. On wiedział, że ona dużo nie zarabia, powinien zdawać sobie sprawę z pewnych rzeczy i chociaż próbować ją zrozumieć, a nie naliczać dług jakby byli sobie obcy, bez żadnego zrozumienia. Zresztą autorka i tak chce z nim zerwać, piszę że w innych sprawach chyba też się nie dogadują.
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 21:57   #73
Pani_Mada
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 18 614
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
I serio myślisz, że wszyscy mają zgłoszony wynajem i odprowadzany podatek? Bo ja się z tym jeszcze nie spotkałam, zawsze kasa z ręki do ręki.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
ciekawe czy z najemcami też się tak wszyscy szarpią o zameldowanie i odprowadzanie składek, jak z partnerami...
Pani_Mada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 21:58   #74
MissChievousTess
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 12 916
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez TadCooper Pokaż wiadomość
a to dobre. Ja wynajmuję mieszkanie od właściciela który spłaca kredyt, więc moja kasa za wynajem idzie na spłatę jego kredytu, jestem frajerem? W tym pięknym kraju nad Wisłą panuje twarde przekonanie żeby broń boże nie dać zarobić komuś innemu, żeby broń boże kaska do obiegu nie poszła, nie zasiliła ekonomi. Śmieszą mnie te komentarze "w życiu bym nie dała się wplątać w taki frajerski układ spłacania czyjegoś kredytu, skoro mieszkanie nie będzie moje".

Ale jak się wynajmuje to się płaci. To nie jest frajerskie płacenie za nic tylko za wynajem, jak byś wynajmowała u kogoś innego to byś jak sama pisała miała jeszcze drożej. Wynajmujesz u niego, to mu płacisz, z jakiej niby racji miałabyś mieszkać za darmo? Druga sprawa to to, że gdybyś wynajmowała u osoby trzeciej to tez by tą osobę nic a nic nie obchodziło, że nie masz pracy/oszczędności, tylko musiałabyś płacić na czas i tyle. A trzecia sprawa, że poza oczywistymi kwestiami opłacenia mieszkania to słabo się dogadaliście finansowo jak rozliczacie się o każdą złotówkę. Facet sobie może i jest burakiem, tego nie wiem, ale ma pełne prawo wymagać opłaty za mieszkanie, które ci wynajmuje.
Ulubiona śpiewka cwaniaków "gdybyś od kogoś wynajmowała miałabyś gorzej". Nie, nie miałaby gorzej. Mogłaby obniżyć koszty najmu np. szukając współlokatorów. Co innego dzielenie bieżących kosztów po równo, co innego spłacanie cudzych zobowiązań kredytowych. To nie jest normalne nawet przy wynajmie komercyjnym , żeby lokator wynajmowanego mieszkania spłacał jakiś kredyt na mieszkanie mieszkanie jego właścicielowi. Mój TŻ na jej miejscu zażądałby na papierze umowy najmu, więc nie, nawet dla faceta to nie jest normalne. Ona nie ma żadnych praw, nawet wynikających z umowy najmu.
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę:
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894

Edytowane przez MissChievousTess
Czas edycji: 2018-01-20 o 21:59
MissChievousTess jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 21:59   #75
Pani_Mada
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 18 614
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Candy_lips Pokaż wiadomość
Jest różnica pomiędzy obcą osobą, u której się faktycznie wynajmuje, a facetem bliską osobą, gdzie oboje chcą spędzić ze sobą życie. Nie każdy ma wkład pół na pół i wielu parom to nie przeszkadza. On wiedział, że ona dużo nie zarabia, powinien zdawać sobie sprawę z pewnych rzeczy i chociaż próbować ją zrozumieć, a nie naliczać dług jakby byli sobie obcy, bez żadnego zrozumienia. Zresztą autorka i tak chce z nim zerwać, piszę że w innych sprawach chyba też się nie dogadują.
dziewczyna też powinna sobie zdawać sprawę, że facet na pieniądzach raczej nie śpi, skoro sam spłaca kredyt i musi oglądać każdą złotówkę zanim ją wyda
Pani_Mada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2018-01-20, 22:00   #76
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 016
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Pani_Mada, oczywiście, że tak, ale jak piszę nie traktowałabym płacenie za kredyt na samochód partnera jako obowiązek. Tak samo jakbym ja miała ten kredyt to nie oczekiwałabym. Dołożyłby się to miło, a jak nie to nie. Poza tym podejrzewam, że jak nie dołożysz mu za jakiś miesiąc, to chyba nie będzie Ci mówił, że masz dług? Jak mogę to dołożę, jak akurat nie mogę to wtedy bym nie dołożyła. Tak samo w drugą stronę i nikt by nie miał pretensji.

Tak, ale ile ona mu nie zapłaciła za ten kredyt? 2000 zł, a to nie jest tak dużo, pewnie z 3 raty, a on już jej gada o tym jakby to było nie wiadomo co. Cały czas tak to dokłada. No oni przede wszystkim powinni wcześniej porozmawiać o finansach, by zobaczyć czy mają podobne spojrzenie. Wiele par dogaduje się i naprawdę nie składa się pół na pół, np ona robi zakupy, dokłada się na rachunki, on spłaca kredyt. Jak oni ze sobą wytrzymali skoro nie jest pół na pół hehe? Nie zawsze pół na pół oznacza sprawiedliwie. No, ale nikt nie wyznacza sobie długów.

Edytowane przez Candy_lips
Czas edycji: 2018-01-20 o 22:03
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 22:02   #77
Pani_Mada
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 18 614
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez MissChievousTess Pokaż wiadomość
Ulubiona śpiewka cwaniaków "gdybyś od kogoś wynajmowała miałabyś gorzej". Nie, nie miałaby gorzej. Mogłaby obniżyć koszty najmu np. szukając współlokatorów. Co innego dzielenie bieżących kosztów po równo, co innego spłacanie cudzych zobowiązań kredytowych. To nie jest normalne nawet przy wynajmie komercyjnym , żeby właściciel wynajmowanego mieszkania spłacał mieszkanie jego właścicielowi. Mój TŻ na jej miejscu zażądałby na papierze umowy najmu, więc nie, nawet dla faceta to nie jest normalne.
nie wiem w jakiś świecie żyjesz... z połowa wynajmowanych mieszkań jest na kredycie.

---------- Dopisano o 23:02 ---------- Poprzedni post napisano o 23:00 ----------

Cytat:
Napisane przez Candy_lips Pokaż wiadomość
Pani_Mada, oczywiście, że tak, ale jak piszę nie traktowałabym płacenie za kredyt na samochód partnera jako obowiązek. Tak samo jakbym ja miała ten kredyt to nie oczekiwałabym. Dołożyłby się to miło, a jak nie to nie. Poza tym podejrzewam, że jak nie dołożysz mu za jakiś miesiąc, to chyba nie będzie Ci mówił, że masz dług? Jak mogę to dołożę, jak akurat nie mogę to wtedy bym nie dołożyła. Tak samo w drugą stronę i nikt by nie miał pretensji.
nie rozmawiamy o mnie. rozmawiamy o tym, że w związku powinno być partnerstwo tak? a więc dziewczyna totalnie nie wykazuje się partnerską postawą. wykazywała się w momencie gdy godziła się na warunki jakie ustalili. to że ona w d*** kredyt partnera, to nie jest partnerski związek.
Pani_Mada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 22:02   #78
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 966
GG do 201803111829
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez MissChievousTess Pokaż wiadomość
Ulubiona śpiewka cwaniaków "gdybyś od kogoś wynajmowała miałabyś gorzej". Nie, nie miałaby gorzej. Mogłaby obniżyć koszty najmu np. szukając współlokatorów. Co innego dzielenie bieżących kosztów po równo, co innego spłacanie cudzych zobowiązań kredytowych. To nie jest normalne nawet przy wynajmie komercyjnym , żeby lokator wynajmowanego mieszkania spłacał jakiś kredyt na mieszkanie mieszkanie jego właścicielowi. Mój TŻ na jej miejscu zażądałby na papierze umowy najmu, więc nie, nawet dla faceta to nie jest normalne. Ona nie ma żadnych praw, nawet wynikających z umowy najmu.
Czyli.. Można wynająć mieszkanie dopiero po spłacie kredytu, bo jak wynajmiesz w trakcie spłacania tzn. Że ktoś ci opłaca kredyt?

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 22:03   #79
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 575
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
ciekawe czy z najemcami też się tak wszyscy szarpią o zameldowanie i odprowadzanie składek, jak z partnerami...
ja ze swoim najemcą nie sypiam a od czynszu najmu odprowadzam podatek. Najem jest zgłoszony do US. Nie chciał zameldowania.
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 22:04   #80
MissChievousTess
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 12 916
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Masz jeszcze 3 grosze od mojego TŻ'ta-w sensie prawnym nie zaciągnęłaś żadnych zobowiązań i ten dług nie istnieje. Chyba,że on wystąpiłby do sądu i udowodnił, że ustnie zawarłaś z nim umowę najmu, do czego na oko mojego TŻ'ta nie doszło. Także możesz posłuchać koleżanek.
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę:
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894
MissChievousTess jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 22:04   #81
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 016
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
Ja jestem rozdarta. No bo z jednej strony - dług u własnego faceta? Normalny facet by powiedział "będziesz płacić jak znajdziesz pracę" i tyle, a nie wyciągał oszczędności i zapisywal dług.
Ale z drugiej strony nie wiem czemu wy się tak uczepiłyście, że ona mu będzie spłacać kredyt. Nie będzie nic mu spłacać, tylko płacić umówioną kwotę za WYNAJEM. Jak wynajmujecie mieszkanie od Pana Zenka to być może spłacacie mu kredyt, a mieszkanie nigdy wasze nie będzie.
Facet wziął laskę do siebie, gdy ta straciła pracę, umówili się na kwotę niższą, niż płaciła za poprzednie mieszkanie, ale "OLABOGA cham bo masz mu spłacać kredyt!".
I w ogóle tłumaczenia autorki, że no, przecież ja bym się dorzucala do chemii, jedzenia, kupowała mu prezenty. A on nie kupuje chemii, jedzenia, prezentów, nie stawia wyjść?
Pewnie, że nie musi być po równo i co do złotówki, ale to trzeba omówić. Facet zaproponował warunki, na które się zgodziłas, i o ile opcja długu u własnego faceta mnie dziwi, to kwestia USTALONYCH opłat nie.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
Co do tych wyjść, to napisała, że raczej też zawsze chce pół na pół Także hojności i elastyczności raczej tu nie ma No ale jak ktoś lubi takie sztywne wyliczanie to ok. Według mnie to męczące.
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 22:06   #82
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 575
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
I serio myślisz, że wszyscy mają zgłoszony wynajem i odprowadzany podatek? Bo ja się z tym jeszcze nie spotkałam, zawsze kasa z ręki do ręki.
Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
godziłam się na to lata temu jak sama wynajmowałam.

---------- Dopisano o 23:06 ---------- Poprzedni post napisano o 23:05 ----------

Cytat:
Napisane przez MissChievousTess Pokaż wiadomość
Masz jeszcze 3 grosze od mojego TŻ'ta-w sensie prawnym nie zaciągnęłaś żadnych zobowiązań i ten dług nie istnieje. Chyba,że on wystąpiłby do sądu i udowodnił, że ustnie zawarłaś z nim umowę najmu, do czego na oko mojego TŻ'ta nie doszło. Także możesz posłuchać koleżanek.
ciekawe czy odprowadzał od niego podatek
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 22:08   #83
Pani_Mada
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 18 614
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

z niecierpliowścią czekam, aż przyjdzie wątek, gdzie to dziewczyna ma mieszkanie z kredytem, a facet się do niej wprowadza i chce płacić tylko połowę czynszu i rachunków. odpowiedzi będą zgoła odwrotne.
Pani_Mada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2018-01-20, 22:15   #84
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 575
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
z niecierpliowścią czekam, aż przyjdzie wątek, gdzie to dziewczyna ma mieszkanie z kredytem, a facet się do niej wprowadza i chce płacić tylko połowę czynszu i rachunków. odpowiedzi będą zgoła odwrotne.
zależy od wysokości przychodów.

Tu dziewczyna zarabiała 0 a teraz znacznie mniej niz jej burak. Pomijam obecne ustalenia - ale chamskie jest naliczananie opłat jako długu kiedy partner/ czy partnerka nie zarabia a aktywnie szuka pracy.

Edytowane przez b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14
Czas edycji: 2018-01-21 o 10:49
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 22:16   #85
201801220933
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 690
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

On nie chce żeby mu kredyt spłacała, tylko zapłaciła jakąś cząstkę tego co powinna płacić naprawdę ZA WYNAJEM
a na co to wyda to juz jego sprawa...
Takim sposobem to każdy z wynajmujących, spłaca kredyt najemcom, bo zazwyczaj są to mieszkania kupione w kredycie...

Powinni spisac umowe, teraz on jej niczego nie udowodni i dziewczyna sie zmyje przy pierwszej okazji

Edytowane przez 0f4d7eb2e6c93082f74e89ef7f138a13b7c455c0
Czas edycji: 2018-01-21 o 12:46
201801220933 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 22:21   #86
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 016
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
nie wiem w jakiś świecie żyjesz... z połowa wynajmowanych mieszkań jest na kredycie.

---------- Dopisano o 23:02 ---------- Poprzedni post napisano o 23:00 ----------



nie rozmawiamy o mnie. rozmawiamy o tym, że w związku powinno być partnerstwo tak? a więc dziewczyna totalnie nie wykazuje się partnerską postawą. wykazywała się w momencie gdy godziła się na warunki jakie ustalili. to że ona w d*** kredyt partnera, to nie jest partnerski związek.
Nie. Akurat już nie miała tyle pieniędzy, by się dołożyć do kredytu. Szukała też pracy. Wiadomo, że wtedy na to nie dała. Resztę dawała po połowie. Nie było tak, że mogła dołożyć na kredyt, a powiedziała, że nie chcę. Chociaż sama pisze, że miała mieszane uczucia. Dla mnie to podobnie jak z tym kredytem na samochód, jeżeli biorę sama kredyt na samochód lub na mieszkanie to przeliczam czy jeżeli będę sama to czy dam radę to spłacić. Jest to moje zobowiązanie i tak je traktuję. Jak jestem z facetem to on może się dokładać, ale nie musi i w razie czego nie liczę tego jako długo. Jest bliską mi osobą, a nie współlokatorem. Kredyt nie jest jego, ale mój. Wiadomo jak partner mógłby, to pewnie by mi dokładał, jakby nie mógł lub nie miał pracy, to wiadomo, że nie. No ale skoro wiedziałam, że stać mnie na kredyt, to w tych miesiącach tym bardziej bym sobie poradziła. On nie ma jak dla mnie wtedy żadnego długu. Tzn takie jest moje spojrzenie. Tak samo w drugą stronę. Co innego jak oboje bierzemy kredyt i to jest w sumie najwygodniejsze, to wiadomo, że oboje go spłacamy, chyba że umawiamy się na płacenie inaczej niż pół na pół, bo w moim związku to raczej proporcjonalnie do możliwości. Jeżeli jednego miesiąca ktoś dołoży więcej, to u nas nikt nie będzie mówił, że miało być po równo i jest dług. Dlatego moim zdaniem to raczej chłopak powinien być wdzięczny, że dziewczyna mu pomaga z kredytem, bo sama dużo nie zarabiała, a pomagała, dopiero od niedawna nie pomogła, bo nie mogła. Dzięki temu łatwiej mu spłacać kredyt, ale jak piszę dla mnie jego kredyt jest jego sprawą i nie powinien uważać, że partnerka ma obowiązek go płacić.

---------- Dopisano o 23:21 ---------- Poprzedni post napisano o 23:17 ----------

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
z niecierpliowścią czekam, aż przyjdzie wątek, gdzie to dziewczyna ma mieszkanie z kredytem, a facet się do niej wprowadza i chce płacić tylko połowę czynszu i rachunków. odpowiedzi będą zgoła odwrotne.
Ja bym napisała to samo. To jest jej zobowiązanie wtedy. No ale naprawdę nikogo nie trzeba zmuszać i mówić o długu, jak jemu zależy i będzie go stać to dołoży, nie znam uczciwej osoby, która sama by nie dołożyła ze swojej woli. Jak nie będzie go stać, to nie dołoży i tak samo dziewczyna powinna to zrozumieć. To cały czas jest jej zobowiązanie, ona brała je wiedząc czy je na to stać czy nie, a nie jej facet. Tragedia się komuś stanie jak 2-3 razy zapłaci sama cały kredyt tak samo jak facet w tej historii? Każdy może być w sytuacji, że chwilowo szuka pracy. Czy musi jej wszystko wyliczać i ona musi opłacać jego kredyt w każdym miesiącu? Czy wszystko musi być pół na pół zawsze? Czy nie powinno być tak, że to zależy od sytuacji?
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 22:21   #87
Pani_Mada
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 18 614
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Candy_lips

więc czemu teraz nagle, gdy autorka wyszła z dołka, znalazła pracę, zarabia i nagle się obudziła, że ona jednak nie chce płacić i oddawać żadnych pieniedzy. to mi śmierdzi, ale nieszczerymi intencjami dziweczyny. zwłaszcza jak się przeanalizuje kilka pierwszych zdań pierwszego postu. gdzie okazuje się, że dziewczyna traci pracę, ma drogie mieszkanie. i argumentując powody zamieszkania z chłopakiem nie zaczyna od "kochałam go i chciałam z nim mieszkać" a "jego mieszkanie jest tańsze niż mojej poprzednie". a teraz nagle dziewczyna stanęła na nogi i już z chłopakiem mieszkać nie chce
Pani_Mada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 22:26   #88
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 016
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[QUOTE="niusia";80689476]On nie chce żeby mu kredyt spłacała, tylko zapłaciła jakąś cząstkę tego co powinna płacić naprawdę ZA WYNAJEM
a na co to wyda to juz jego sprawa...
Takim sposobem to każdy z wynajmujących, spłaca kredyt najemcom, bo zazwyczaj są to mieszkania kupione w kredycie...

Powinni spisac umowe, teraz on jej niczego nie udowodni i dziewczyna sie zmyje przy pierwszej okazji [/QUOTE]

No jak dla mnie albo ludzie się dogadują albo nie, nie potrzeba umowy, dziwne żeby spisywać ze swoim facetem umowę.[COLOR="Silver"]

---------- Dopisano o 23:26 ---------- Poprzedni post napisano o 23:22 ----------

[/COLOR]
Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
Candy_lips

więc czemu teraz nagle, gdy autorka wyszła z dołka, znalazła pracę, zarabia i nagle się obudziła, że ona jednak nie chce płacić i oddawać żadnych pieniedzy. to mi śmierdzi, ale nieszczerymi intencjami dziweczyny. zwłaszcza jak się przeanalizuje kilka pierwszych zdań pierwszego postu. gdzie okazuje się, że dziewczyna traci pracę, ma drogie mieszkanie. i argumentując powody zamieszkania z chłopakiem nie zaczyna od "kochałam go i chciałam z nim mieszkać" a "jego mieszkanie jest tańsze niż mojej poprzednie". a teraz nagle dziewczyna stanęła na nogi i już z chłopakiem mieszkać nie chce
Może tak być, ale niech autorka napisze coś jeszcze. Widocznie i tak się nazbierało, sama pisze, że on jest skąpy. Z tego co pisze to nie musi kłamać. Mogła mieć dość poczucia, że jest jak współlokatorka. Ja bym oddała te pieniądze, pisałam o tym, ale jeżeli faktycznie facet jest taki skąpy i gada o długu, jak nie mam pracy, jak liczy, że ZAWSZE dołożę się do kredytu jak nie mam obowiązku i nie patrzy na dochody, tylko ma być pół na pół i nie ma zrozumienia, to po prostu przy dawaniu pieniędzy bym zerwała. No bo podejście do pieniędzy jest ważne i wolę kogoś kto ma podobne, z kim oboje będziemy czuć się komfortowo i nie będzie kłótni o pieniądze i będę się czuła jak dziewczyna, a nie ktoś z kim wszystko ma być po równo , kto sprawdzi każdy mój paragon i każde wyjście też będzie wyliczone, a nie spontaniczne w sensie zobaczy kto się płaci, tylko najpierw policzyć czy jest po równo. Ja wolę jak wydajemy na tyle ile nas stać, nie zawsze po równo przy czym oczywiście może być kiedyś sytuacja, że będę zarabiać więcej od partnera i więcej będę dokładać. Nie mam z tym problemu. Dzięki temu każdy z nas będzie miał oszczędności, a nie że jedna strona robi wszystko by zapłacić i jest bez pieniędzy, a druga żyje sobie dobrze i ma to gdzieś. Nie lubię takich kalkulacji.

Edytowane przez Candy_lips
Czas edycji: 2018-01-20 o 22:29
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 22:29   #89
201801220933
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 690
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
Candy_lips

więc czemu teraz nagle, gdy autorka wyszła z dołka, znalazła pracę, zarabia i nagle się obudziła, że ona jednak nie chce płacić i oddawać żadnych pieniedzy. to mi śmierdzi, ale nieszczerymi intencjami dziweczyny. zwłaszcza jak się przeanalizuje kilka pierwszych zdań pierwszego postu. gdzie okazuje się, że dziewczyna traci pracę, ma drogie mieszkanie. i argumentując powody zamieszkania z chłopakiem nie zaczyna od "kochałam go i chciałam z nim mieszkać" a "jego mieszkanie jest tańsze niż mojej poprzednie". a teraz nagle dziewczyna stanęła na nogi i już z chłopakiem mieszkać nie chce
W punkt.

Edytowane przez 0f4d7eb2e6c93082f74e89ef7f138a13b7c455c0
Czas edycji: 2018-01-21 o 12:46
201801220933 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-20, 22:41   #90
TadCooper
Raczkowanie
 
Avatar TadCooper
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 388
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;80689061]jesteś w związku z właścicielem mieszkania?[/QUOTE]
nie jestem, a co to za różnica? związek to jest, czy sponsoring?

---------- Dopisano o 22:41 ---------- Poprzedni post napisano o 22:36 ----------

Cytat:
Napisane przez Candy_lips Pokaż wiadomość
Jest różnica pomiędzy obcą osobą, u której się faktycznie wynajmuje, a facetem bliską osobą, gdzie oboje chcą spędzić ze sobą życie. Nie każdy ma wkład pół na pół i wielu parom to nie przeszkadza. On wiedział, że ona dużo nie zarabia, powinien zdawać sobie sprawę z pewnych rzeczy i chociaż próbować ją zrozumieć, a nie naliczać dług jakby byli sobie obcy, bez żadnego zrozumienia. Zresztą autorka i tak chce z nim zerwać, piszę że w innych sprawach chyba też się nie dogadują.

Mogli się dogadać od początku w bardziej odpowiadający jej finansowo sposób, a nie potem on coś "powinien". On ma prawo wymagać tej kasy. Super by dla niej było jak by mogła mieszkać za free albo za bycie dla misia uprzejmą, ale tak nie jest. A to że się nie dogadują w innych kwestiach a on jest taki czy owaki to już inna sprawa
__________________
I DON'T BELIEVE EVERYTHING I THINK.
TadCooper jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-03-12 05:27:15


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:04.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.