Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach dzieci - Strona 56 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-01-25, 23:31   #1651
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Edytowałam post później i dodałam wszystko dla mamy +kilka innych rzeczy Nie wiem czemu, ale zapomniałam przepisać ten podpunkt z kartki o wyprawce dla mamy.

Co do twoich uwag o smoczku, podgrzewaczu butelkach.
Sa one na mojej liście, ponieważ mi nie zależy na KP i będę od początku karmic metoda mieszana a potem samo mm. Więc to wszystko będzie bardzo mi przydatne, bardziej niż mamie która będzie tylko kp.
Spanie dziecka w naszym łóżku odpada nie ma takiej opcji w ogóle.

Tutaj już jest odpowiednia lista uzupełniona i edytowana. Ale tak jak piszesz, każda mama inaczej podchodzi do tematu. No i u mnie to pierwsza ciąża, więc nie mam strasznego doświadczenia w temacie wyprawki.
Hmm mi na początku też nie zależało na kp, potem bardzo jak poznałam temat, ale żałuję że nie miałam wiedzy na temat trudności z kp wcześniej, bo prawie sobie włosy w glowy rwalam, bo karmienie przychodziło z wielkim trudem .

Dla matek, które chcą zasięgnąć rzetelnej wiedzy o karmieniu piersią, plecam blog https://www.hafija.pl/

Co do łóżeczka to podobnie Może Wam się uda
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-25, 23:35   #1652
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Hmm mi na początku też nie zależało na kp, potem bardzo jak poznałam temat, ale żałuję że nie miałam wiedzy na temat trudności z kp wcześniej, bo prawie sobie włosy w glowy rwalam, bo karmienie przychodziło z wielkim trudem .

Dla matek, które chcą zasięgnąć rzetelnej wiedzy o karmieniu piersią, plecam blog https://www.hafija.pl/

Co do łóżeczka to podobnie Może Wam się uda
Ja wiem, że mi zależeć nie będzie.
Mam wadę kręgosłupa gdzie aby przestało boleć biorę/odkąd jestem w ciąży nie mogę ich zażywać silne leki,ktore wykluczają kp.
Dlatego od początku będę przyzwyczajać dziecko do butelki, mm i odciaganietego mleka. Aby w razie potrzeby tolerowala wszystko..bo wystatczy, że 9miesiecy mecze się bez tabletek.
Plus drugi, ale mniej ważny powód kp mnie nie pociąga nie zamierzała bym się zmuszać nawet gdybym była zdrowa.

Co do spania w łóżku, również nie ma opcji, z powodu bezpieczeństwa małej. Mąż ma reumatyzm śpi bardzo niespokojnie, może po prostu zrobić dziecku krzywdę nieświadomie, a druga sprawa ja z powodu kręgosłupa mogę spać w wybranych tylko pozycjach. Spanie z dzieckiem nie wchodzi w grę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-25, 23:43   #1653
monyaa108
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 367
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Z tego co pamiętam to monyaa jest samotna matka?
Chyba, że coś pokrecilam to przepraszam.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak zgadza się, będę wychowywać synka sama ( od początku nie planowalismy wspolnego zycia to taki luźny uklad stad nie bylo tez z jego strony checi posiadania dziecka), a ojciec mojego dziecka może nas czasem odwiedzi. Natomiast muszę liczyć na siebie
monyaa108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-25, 23:43   #1654
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Ja wiem, że mi zależeć nie będzie.
Mam wadę kręgosłupa gdzie aby przestało boleć biorę/odkąd jestem w ciąży nie mogę ich zażywać silne leki,ktore wykluczają kp.
Dlatego od początku będę przyzwyczajać dziecko do butelki, mm i odciaganietego mleka. Aby w razie potrzeby tolerowala wszystko..bo wystatczy, że 9miesiecy mecze się bez tabletek.
Plus drugi, ale mniej ważny powód kp mnie nie pociąga nie zamierzała bym się zmuszać nawet gdybym była zdrowa.

Co do spania w łóżku, również nie ma opcji, z powodu bezpieczeństwa małej. Mąż ma reumatyzm śpi bardzo niespokojnie, może po prostu zrobić dziecku krzywdę nieświadomie, a druga sprawa ja z powodu kręgosłupa mogę spać w wybranych tylko pozycjach. Spanie z dzieckiem nie wchodzi w grę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Rozumiem . Nie podważam niczego. Po prostu życie weryfikuje bardzo często plany i założenia . Tyle i aż tyle .

Ja na przykład wyobrażałam sobie siebie spacerująca z wózeczekiem, czytającą książki, śpiące dziecko... Never! Nie było mi dane. Moje dziecko bardzo długo nie tolerowało wózka, odkładania, najlepiej było założyć pampersa sobie i dziecku - aby dziecię spało na brzuchu Później, spacerówkę tak, ale też łatwo nie było. Ktoś może teraz popuka się w głowę i pomyśli, że tak sobie "wychowała"... Dzieci są baaardzo różne . Teraz marzę o lnb drugiego hajnida nie przeżyję

Edytowane przez Ana***
Czas edycji: 2018-01-25 o 23:44
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-25, 23:48   #1655
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Rozumiem . Nie podważam niczego. Po prostu życie weryfikuje bardzo często plany i założenia . Tyle i aż tyle .

Ja na przykład wyobrażałam sobie siebie spacerująca z wózeczekiem, czytającą książki, śpiące dziecko... Never! Nie było mi dane. Moje dziecko bardzo długo nie tolerowało wózka, odkładania, najlepiej było założyć pampersa sobie i dziecku - aby dziecię spało na brzuchu Później, spacerówkę tak, ale też łatwo nie było. Ktoś może teraz popuka się w głowę i pomyśli, że tak sobie "wychowała"... Dzieci są baaardzo różne . Teraz marzę o lnb drugiego hajnida nie przeżyję .
Wiesz, gdyby u mnie nie było powodów medycznych to może bym była w stanie się ugiac, ale tutaj nie ma czego weryfikować przez życie. Nie można czegos robić i już. W moim przypadku spać z dzieckiem i karmić tylko kp.

Ale ja też mam taki charakte, że jak coś sobie postanowie to nie ma zmiłuj, chodź by się walio i paliło, jestem uparta do granic możliwości. Chodź bym miała wstawać odkładać dziecko tysiąc razy, do łóżka go nie wezmę. Ale tutaj mam żywy przykład tego, że się da. Mój brat ani jednej nocy nie spędził w łóżku rodziców. Od początku łóżeczko. Mamuśka też taka uparta była.
Miałam kontakt z wieloma dziećmi i fakt, każe dziecko jest inne ale dużo też zależy od tego czy się odpuści i ulegnie.
Ja tylko jestem tak uparta w dwóch sprawach, z góry zakładam jak bedzie: karmienia i spania w łóżeczku
Bo to jest dla mnie najrozsadnjejsze i najbezpieczniejsze wyjście z sytuacji.
Reszta to niech się dzieje co się chce.

Mała się obudziła i mi brzuch roznosi haha i jak ja mam spać??

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez xXBlankaXx
Czas edycji: 2018-01-25 o 23:56
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-25, 23:50   #1656
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Ja wiem, że mi zależeć nie będzie.
Mam wadę kręgosłupa gdzie aby przestało boleć biorę/odkąd jestem w ciąży nie mogę ich zażywać silne leki,ktore wykluczają kp.
Dlatego od początku będę przyzwyczajać dziecko do butelki, mm i odciaganietego mleka. Aby w razie potrzeby tolerowala wszystko..bo wystatczy, że 9miesiecy mecze się bez tabletek.
Plus drugi, ale mniej ważny powód kp mnie nie pociąga nie zamierzała bym się zmuszać nawet gdybym była zdrowa.

Co do spania w łóżku, również nie ma opcji, z powodu bezpieczeństwa małej. Mąż ma reumatyzm śpi bardzo niespokojnie, może po prostu zrobić dziecku krzywdę nieświadomie, a druga sprawa ja z powodu kręgosłupa mogę spać w wybranych tylko pozycjach. Spanie z dzieckiem nie wchodzi w grę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
. Ja sama nie wiem co z karmieniem - z jednej strony chce bo i dla dziecka to dobre, i tak naprawdę dla matki wygodne i dla mnie jednak bardzo ważne , ta nieszczęsna waga - może uda się choć trochę zrzucić., i tez mnie to fizycznie nie pociąga i nie wiem czy się zmieni- miałam 2 tamę koleżanki ze to dla nich była męka i po kilku tygodniach odpuściły. U mnie tez taka sprawa ze mam działalność gospodarcza i taka prace l, że no nie ma szans ze na pół roku odejdę z pracy. Muszę wrócić choćby to było na 5 h w tyg na początku no i ktoś musi mi to dziecko nakarmić. Ze spaniem tez nie chce spać z dzieckiem ale wstawanie nocne nie wiem jak przeżyje. Dlatego oglądam łóżeczka dostawie i może na coś takiego się zdecyduje.
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 00:02   #1657
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Wiesz, gdyby u mnie nie było powodów medycznych to może bym była w stanie się ugiac, ale tutaj nie ma czego weryfikować przez życie. Nie można czegos robić i już. W moim przypadku spać z dzieckiem i karmić tylko kp.

Ale ja też mam taki charakte, że jak coś sobie postanowie to nie ma zmiłuj, chodź by się walio i paliło, jestem uparta do granic możliwości. Chodź bym miała wstawać odkładać dziecko tysiąc razy, do łóżka go nie wezmę. Ale tutaj mam żywy przykład tego, że się da. Mój brat ani jednej nocy nie spędził w łóżku rodziców. Od początku łóżeczko. Mamuśka też taka uparta była.
Miałam kontakt z wieloma dziećmi i fakt, każe dziecko jest inne ale dużo też zależy od tego czy się odpuści i ulegnie.
Ja tylko jestem tak uparta w dwóch sprawach, z góry zakładam jak bedzie: karmienia i spania w łóżeczku
Reszta to niech się dzieje co się chce.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Kwesti medycznych się nie kwestionuje wogóle zwłaszcza leków, których nie można... Wtedy to jest siła wyższa.

A co do upartości to nie do końca bo ja też uparciuch, ale ogrome zmęczenie, środek nocy robi swoje

Choć upartość pozwoliła mi kp, bo ja z kolei na to się zawzięłam Oj płakałam, a karmiłam. Na początku próbowałam - przed każdym karmieniem musiałam sutki odciągac lakatorem bo były z małe, dziecko nie chwytało czyli co jakieś 2h Do tego zastoje, gorączka, krew, popępkane sutki, karmienie w dziwnych pozycjach, na zawołanie, dyspozycjność. Wiedziałam, że mleczko pomoże mojej małej na odbudowe flory bakteryjnej i jej przejścia (NOP). Bałam się o jej życie, bo o mały włos bym ją straciła, gdy miała niespełna 2 tygodnie. Tak tu też wygrały kwestie medyczne w sumie.

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
. Ja sama nie wiem co z karmieniem - z jednej strony chce bo i dla dziecka to dobre, i tak naprawdę dla matki wygodne i dla mnie jednak bardzo ważne , ta nieszczęsna waga - może uda się choć trochę zrzucić., i tez mnie to fizycznie nie pociąga i nie wiem czy się zmieni- miałam 2 tamę koleżanki ze to dla nich była męka i po kilku tygodniach odpuściły. U mnie tez taka sprawa ze mam działalność gospodarcza i taka prace l, że no nie ma szans ze na pół roku odejdę z pracy. Muszę wrócić choćby to było na 5 h w tyg na początku no i ktoś musi mi to dziecko nakarmić. Ze spaniem tez nie chce spać z dzieckiem ale wstawanie nocne nie wiem jak przeżyje. Dlatego oglądam łóżeczka dostawie i może na coś takiego się zdecyduje.
Tak jak wyżej, mi zależalo i wywalczylam. Pierwsze miesiące były mega ciężkie. Piękne karmienie zaczęło się dopiero, gdy młoda miała ponad pół roku, powiedziałabym nawet 9 miesięcy - wtedy gdy sama już siadała .
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 03:16   #1658
Naeema
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 54
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Rozumiem . Nie podważam niczego. Po prostu życie weryfikuje bardzo często plany i założenia . Tyle i aż tyle .

Ja na przykład wyobrażałam sobie siebie spacerująca z wózeczekiem, czytającą książki, śpiące dziecko... Never! Nie było mi dane. Moje dziecko bardzo długo nie tolerowało wózka, odkładania, najlepiej było założyć pampersa sobie i dziecku - aby dziecię spało na brzuchu Później, spacerówkę tak, ale też łatwo nie było. Ktoś może teraz popuka się w głowę i pomyśli, że tak sobie "wychowała"... Dzieci są baaardzo różne . Teraz marzę o lnb drugiego hajnida nie przeżyję
Skąd ja to znam! Nie przeczytałam na spacerze nawet gazety! Młody się budził jak tylko pomyślałam o zatrzymaniu się W domu w dzień nie był taki zły (jak już się najadł, a potrafił dłuuugo), ale wieczorem 2h przy cycu minimum, w przeciwnym razie były krzyki nie do opanowania. Na szczęście tylko pierwsze miesiące. A kp nie zamieniłabym na mm za nic w świecie, wspaniała bliskość i ogromna wygoda. Mój do tej pory ma wysokie potrzeby, jest niesamowicie ruchliwy i bardzo reaguje na bodźce. A jak u ciebie?

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Wiesz, gdyby u mnie nie było powodów medycznych to może bym była w stanie się ugiac, ale tutaj nie ma czego weryfikować przez życie. Nie można czegos robić i już. W moim przypadku spać z dzieckiem i karmić tylko kp.

Ale ja też mam taki charakte, że jak coś sobie postanowie to nie ma zmiłuj, chodź by się walio i paliło, jestem uparta do granic możliwości. Chodź bym miała wstawać odkładać dziecko tysiąc razy, do łóżka go nie wezmę. Ale tutaj mam żywy przykład tego, że się da. Mój brat ani jednej nocy nie spędził w łóżku rodziców. Od początku łóżeczko. Mamuśka też taka uparta była.
Miałam kontakt z wieloma dziećmi i fakt, każe dziecko jest inne ale dużo też zależy od tego czy się odpuści i ulegnie.
Ja tylko jestem tak uparta w dwóch sprawach, z góry zakładam jak bedzie: karmienia i spania w łóżeczku
Bo to jest dla mnie najrozsadnjejsze i najbezpieczniejsze wyjście z sytuacji.
Reszta to niech się dzieje co się chce.

Mała się obudziła i mi brzuch roznosi haha i jak ja mam spać??

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jakbym czytała moją znajomą przed porodem aż do momentu jak dziecku zaczęły któreś tam zęby wychodzić i w jednym czasie mała zachorowała. Po tygodniu nieprzespanym młoda zaczęła spać z rodzicami a całą ciążę było, że nie ma mowy nie u niej, ona twarda jest. Życie wiele weryfikuje, dzieci są różne. Też chciałam, żeby nasz spał w łóżeczku. Długo się udawało, nawet sam zasypiał w łóżeczku. A teraz po różnych perypetiach zasypia ze mną i śpimy w trójkę. I ja lepiej śpię (no może spałam, bo teraz jak się przebudzę to już koniec) i on. Tylko chłop niezadowolony
Naeema jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 03:23   #1659
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Ana brawo za konsekwencje i upartość w dążeniu do kp. Szacun ! Mam nadzieję, że mi nie braknie sił 😉

Witam się moje drogie, budzę się od 22 co godzinę na siku, do tego mam zawalone gardło i zatkany nos. Płukałam właśnie gardło woda z solą, ale strasznie mnie bierze na wymioty.. jak żyć.. 😑

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 05:36   #1660
zgrusia
Raczkowanie
 
Avatar zgrusia
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 229
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Wy znowu tak pędzicie, że nie nadążam 😞 nadrobiłam ale nie mogę się do wszystkie odnieść. Jak nadrabiam i chcę coś napisać to za parę stron jest już wszystko wyjaśnione 😁 no nie da się. Za szybko piszecie lub ja za wolno czytam 😊

Dzięki Blanka za listę. Pomocna bardzo 😊

Tż mnie obudził godzinę temu i nie mogę zasnąć 😞 znowu bede mieć rozbity dzień.
W ogóle to o mojej ciąży wiedzą tylko w pracy oraz rodzice i rodzeństwo. Reszcie rodziny chciałam powiedzieć po połówkowych (jak będzie wiadomo, że napewno z dzieciem wszystko ok, kto tam mieszka itp.) ale szykuje mi się za tydzień impreza rodzinna na której dziadków nie będzie i nie wiem kiedy i jak im powiedzieć. Przez telefon to tak głupio a pojechać i powiedzieć też nie wiem jak. Babcia ma swoje poglądy i już i tak ciężko zniosła moje mieszkanie z tż bez ślubu a teraz jeszcze to 😊 a nie chcę, żeby się od kogoś innego dowiedzieli. Przyjechać do nich w weekend na obiad i powiedzieć, że kolejny prawnuk/czka będzie? Nie wiem, jakoś mi głupio tak
zgrusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 07:15   #1661
pozytywnaj
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Zdrówka!

Piękny wózeczek, oby się sprawdził.



I ja! i Ja!



U nas się sprawdziły wszelkie szumy! Mieliśmy szumisia, aplikacje, suszarke w pokoju . Do tego mocne otulanie, momentami nawet woombie, kołysanie. Moja córka byla totalnie HNB, nieodkładalna, najlepiej spanie z piersią, choć i to w większości na placz nie pomagało, ani kołysanie Zostaliśmy potraktowani z grubej rury przez rodzicielstwo. Z tymże miała też swoją historię, która na to wszystko się nakładała, ale to osobny temat, może na kiedyś...

Polecam ogromnie książkę "Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy" -> http://www.empik.com/najszczesliwsze...5883,ksiazka-p
Pierwsze 3 miesiące to jak 4 trymestr ciąży i wiele dzieci porzebuje szumów (jak w brzuszku) i dotulenia, "ściśnięcia".



Oooo to brzmi dobrze!



Dokładnie
Jakby któraś chciała,.mam na pozbyciu najszczęśliwsze niemowlę i dziecko w okolicy



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 06:08 ---------- Poprzedni post napisano o 06:07 ----------

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Ale produkujecie. Codziennie wieczorem nadrabiam, ale nawet nie mam się jak odnieść, bo pisze z telefonu i internet w hotelach różnie. A tyle fajnych tematów poruszacie. Co do grypy, to czy to rzeczywiście grypa czy przeziębienie po prostu? Jak grypa to rzeczywiście izolacja, dbanie o siebie, nie wyziębienie, nie przegrzewanie i wysypianie się. W ciąży taka prawdziwa grypa może być niebezpieczna i nawet jest wskazaniem do podania specjalnych leków.ale nie wiem jak jest w praktyce. Ja mam jakaś słaba odporność w ciąży i miałam już 2x Jelitkowke, zapalenie gardła i przeziębienie, na szczęście bez gorączki i po wylezeniu przeszło. Po powrocie do domu tez muszę jakaś listę wyprawkowa zrobić. Narazie mam na niej wózek, fotelik, komodę i coś do spania- chyba wolałabym na początek np kosz Mojżesza lub kołyskę- doświadczone mamy- na ile takie coś może starczyć??
Raczej grypa. Leży z wysoką gorączką bolą go mięśnie gardło i lekki katar,suchy kaszel



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 06:10 ---------- Poprzedni post napisano o 06:08 ----------

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
Kosz Mojżesza pewnie na długo nie wystarczy, bo im starsze dziecko tym więcej miejsca lubi mieć. Ale ja nie miałam,więc nie wiem na pewno.


Ej dziewczyny,które tak zachwalają termometr Microlife. Mierzyłam teraz temp. Synkowi to raz miał 38,1 a później 3 razy po 37. I w ogóle ciężko mi się nim mierzy. Wcześniej miałam inny i był dużo lepszy,a narzekałam na niego i chciałam microlife bo wszyscy mają




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ja mam Braun NTF 3000 i bardzo się pokrywa z rtęciowym. Kupowałam prawie 3 lata temu. Jest genialny



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 06:12 ---------- Poprzedni post napisano o 06:10 ----------

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Rozumiem . Nie podważam niczego. Po prostu życie weryfikuje bardzo często plany i założenia . Tyle i aż tyle .

Ja na przykład wyobrażałam sobie siebie spacerująca z wózeczekiem, czytającą książki, śpiące dziecko... Never! Nie było mi dane. Moje dziecko bardzo długo nie tolerowało wózka, odkładania, najlepiej było założyć pampersa sobie i dziecku - aby dziecię spało na brzuchu Później, spacerówkę tak, ale też łatwo nie było. Ktoś może teraz popuka się w głowę i pomyśli, że tak sobie "wychowała"... Dzieci są baaardzo różne . Teraz marzę o lnb drugiego hajnida nie przeżyję
a ja Cię rozumiem... Na podstawie 2 dzieci jedno hnb wiem, jaka jest różnica. I wychowanie tu nie wiele daje...



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 06:15 ---------- Poprzedni post napisano o 06:12 ----------

Blanka wiadomo - jak masz takie wskazania medyczne, to pewnie, że się nie da i koniec. Dobrze, że wiesz,czego chcesz

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
pozytywnaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 07:42   #1662
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez pozytywnaj Pokaż wiadomość
Dziewczyny, mąż ma grypę... Mam się czego obawiać?Można coś zapobiegawczo? rutinoscorbin? wapno? mam też witaminę c lewoskrętną?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wietrz dużo dom,nie spij z nim.w jednym.lozku.W sumie.moglby maskę włożyć na twarz.Dobrze się odzywiaj.Wysypiaj.

Powiem.Wam,ze ja strasznie się boję tych chorob.U mojego dziecka w szkole bardzo duzo zachorowan,on narazie się trzyma.Teściowie przeziebieni.Dzieci kolezanek chore,goraczki po 40.
W poniedziałek bylam w manufakturze w Łodzi,po fakcie dopiero dotarło,ze to było nierozsadne.

---------- Dopisano o 07:42 ---------- Poprzedni post napisano o 07:36 ----------

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
Kosz Mojżesza pewnie na długo nie wystarczy, bo im starsze dziecko tym więcej miejsca lubi mieć. Ale ja nie miałam,więc nie wiem na pewno.


Ej dziewczyny,które tak zachwalają termometr Microlife. Mierzyłam teraz temp. Synkowi to raz miał 38,1 a później 3 razy po 37. I w ogóle ciężko mi się nim mierzy. Wcześniej miałam inny i był dużo lepszy,a narzekałam na niego i chciałam microlife bo wszyscy mają




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Najlepsze termometry to te stare,kiedyś z rtecia,a teraz z alkoholem.Reszta to trochę zabawki.
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 07:43   #1663
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Mój synek też jest chory, ma straszny kaszel a do lekarza brak miejsc.

Ana*** ja Ciebie też rozumiem i z walką o kp i z tym jak trudne mogą być dzieci. Przed porodem sobie wyobrażałam,że nie tylko spacerki będą super ale że też będziemy dużo wyjeżdżać. Potem jak urodził się mój maruda to nic już nie było proste

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 07:50   #1664
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Naeema Pokaż wiadomość
Skąd ja to znam! Nie przeczytałam na spacerze nawet gazety! Młody się budził jak tylko pomyślałam o zatrzymaniu się W domu w dzień nie był taki zły (jak już się najadł, a potrafił dłuuugo), ale wieczorem 2h przy cycu minimum, w przeciwnym razie były krzyki nie do opanowania. Na szczęście tylko pierwsze miesiące. A kp nie zamieniłabym na mm za nic w świecie, wspaniała bliskość i ogromna wygoda. Mój do tej pory ma wysokie potrzeby, jest niesamowicie ruchliwy i bardzo reaguje na bodźce. A jak u ciebie?



Jakbym czytała moją znajomą przed porodem aż do momentu jak dziecku zaczęły któreś tam zęby wychodzić i w jednym czasie mała zachorowała. Po tygodniu nieprzespanym młoda zaczęła spać z rodzicami a całą ciążę było, że nie ma mowy nie u niej, ona twarda jest. Życie wiele weryfikuje, dzieci są różne. Też chciałam, żeby nasz spał w łóżeczku. Długo się udawało, nawet sam zasypiał w łóżeczku. A teraz po różnych perypetiach zasypia ze mną i śpimy w trójkę. I ja lepiej śpię (no może spałam, bo teraz jak się przebudzę to już koniec) i on. Tylko chłop niezadowolony
Wiesz co sorry, ale jak czytam, że pomimo tego, że mąż jest niezadowolony i przeciwny temu, że dziecko śpi z rodzicami w łóżku, a matka nadal go do łóżka przynosi to mi szkoda męża tylko.
Ja jednak biorę po uwagę zdanie mojego partnera w takich kwestiach, w końcu to też jego łóżko.
Druga sprawa dziecko się przyzwyczaja i potem sytuacja jak u mojej ciotki, syn lat 5 nadal śpi z nimi w sypialni i nie ma opcji, aby poszedł spać do swojego pokoju. Córka lat 9 przychodzi w nocy i pcha się do łóżka średnio co dwa dni.
A gdzie tu miejsce na prywatność rodziców? Intymność? Seks? Nie, nie i jeszcze raz nie.
Dla mnie nasze łóżko to świętość, nie jest to miejsce dla dziecka. Dla kogoś nie do pomyślenia jest zwierzę w łóżku/na kanapie. A dla kogoś dzieci które śpi z rodzicami i wypadałoby to uszanować.

I naprawdę nie lubię jak ktoś mi na siłę próbuje wmówić, że jak to mi się nie zmieni, jak to ulegne, jak to dziecko będzie zemna spać, bo nie będzie mi się chciało wstawać do niego.Ludzie da się zrobić tak, aby dziecko nocy nie przespalo w łóżku, da się, i znam takich przypadków wiele. A cały czas powtarzam, że ja po prostu NIE MOGĘ się zgodzić na to, aby dziecko zemna spało, nawet gdybym nie miała nic przeciwko w tej kwestii, bo mi zdrowie nie pozwala, a mój komfort i bezpieczeństwo jest dla mnie ważniejsze.
Dodatkowo, sama do wstawania w nocy nie będę, bo mój mąż był przy zapłodnieniu i na tym się jego rola nie kończy.
Więc szanujmy siebie i swoje poglądy, bo ja nie neguje np. Kp chociaż mam dużo ale w tym temacie i wiele rzeczy które piszecie to do mnie kosmos i takie coś by mi do głowy nie Przyszło, a dla was to całkowicie normalne niech każdy robi jak uważa po prostu,bo każdy ma prawo do swoich wyborów, zasad i zachowań które mu odpowiadaja. Są różne matki i różne dzieci.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez xXBlankaXx
Czas edycji: 2018-01-26 o 07:58
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 07:52   #1665
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Wietrz dużo dom,nie spij z nim.w jednym.lozku.W sumie.moglby maskę włożyć na twarz.Dobrze się odzywiaj.Wysypiaj.

Powiem.Wam,ze ja strasznie się boję tych chorob.U mojego dziecka w szkole bardzo duzo zachorowan,on narazie się trzyma.Teściowie przeziebieni.Dzieci kolezanek chore,goraczki po 40.
W poniedziałek bylam w manufakturze w Łodzi,po fakcie dopiero dotarło,ze to było nierozsadne.

---------- Dopisano o 07:42 ---------- Poprzedni post napisano o 07:36 ----------



Najlepsze termometry to te stare,kiedyś z rtecia,a teraz z alkoholem.Reszta to trochę zabawki.
Mam w domu 2 rteciowe termometry i każdy inaczej wskazuje

U nas też wszyscy chorują, strach z domu wychodzić

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 07:55   #1666
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Co.do.kp,to.bardzo nastawilam.się,ze będę.karmic.Nie.bylo.latw o,komentarze np tesciowej,ze budzi się co 1,5 h to on.się nie najada i.trzeba mm,a on byl.taka kluska,urodzil.sie 3580 ,bardzo duzo.przybieral,ok 400 g na tydzień.A chcisl cyca tak często,bo traktował go jak.smoczka.Jak mial 7 mies.wazyl prawie 10 kg.Karmiłam go bardzo dlugo.Dla mnie to cudowne przezycie,ale tez wyrzeczenia,wstawanie w nocy,takie uwiazanie,ale tez wygoda,po prostu wystawiasz cyca i już,oszczędność kasy,dużo zdrowotnych korzysci dla dziecka i.matki,ale czestsze karmienie i czestsze budzenie niz przy mm

---------- Dopisano o 07:55 ---------- Poprzedni post napisano o 07:53 ----------

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
Mam w domu 2 rteciowe termometry i każdy inaczej wskazuje

U nas też wszyscy chorują, strach z domu wychodzić

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja się na tych starych termometrach nie zawiodlam.
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 08:06   #1667
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Blanka myślę, ze dziewczynom chodzi o to ze tak jak dorośli są różni, tak różne są dzieci, z tą różnicą że dziecku nie wytlumaczysz, tylko.ono nedxie reagowac placzem frustracja itp. Twoje założenia wiadomo są jakie są i nikt tego nie neguje, ja Ci mocno kibicuje i wiem, że zrobisz jsk uwazaszt, wiec i takiego dziecka Ci życzę które na to przystanie. Wiadomo, że mąż bedzie wstawal do dziecka, to normalna sprawa, u mnie tez bede chciala zeby było to podzielone, ale wiem również że maz rano idzie do pracy w kgorej musi byc skupiony na czyms innym niz pieluchy i no musi być wyspany - mi by bylo w tą strone żal męża, bo jakby cos zawalił w robocie z powodu niewyspania lub jakby nie daj Bóg w drodze do pracy coś mu sie stało to konsekwencję są o wiele wieksze niz np moje niewyspanie będąc w domu z dzieckiem.
Co do kp to dla mnie jest to poki co trochę krepujacy temat, nie wiem dlaczego. Pierwszt raz bede mamą i cycki nigdy nie służyły do karmienia nikogo, tylko raczej do zabawy w łóżku i jakoś poki co ciężko mi się przestawić

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 08:16   #1668
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Blanka nie gniewaj się, ale czasem jak Cię czytam to mam wrażenie, że to dziecko potrzebne Ci jest dla zabawy. Chcesz niemowlaka wyeksmitować do drugiego pokoju, nie bujać żeby się nie przyzwyczaiło, nie zamierzasz nawet próbować karmić piersią choć to podstawa budowania bliskości, poczucia bezpieczeństwa w tych pierwszych miesiącach, do tego nie zamierzasz dziecka brać do łóżka, bo seks. My po to zdecydowaliśmy się na dziecko, żeby poświęcić mu się w 100% procentach przynajmniej przez pierwsze 2-3 lata, kiedy to buduje się jego charakter, tworzy pewność siebie. Mojemu małżeństwu nic się nie stanie przez rok czy dwa, a jak maluch dorośnie do swojego pokoju to w nim zamieszka, ale nie zamierzam go izolować od wszystkiego co tak ważne, bo my. Gdybym tak myślała, to w życiu nie zdecydowałabym się na dziecko, żeby mu krzywdy nie robić . No idąc tym tokiem w przyszłości dziecko rodzica potraktuje tak samo, odwiedzi Cię 3 razy w roku bo przecież ma swoje życie, intymności i swoje sprawy itd. Moim zdaniem trzeba to wypośrodkować, bo dziecko ma tylko nas, na nas tylko liczy, tylko my możemy go nauczyć bliskości, miłości. A na pewno się to nie uda kiedy odbierze się mu wszelkie możliwe na to sposoby.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 08:17   #1669
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Blanka myślę, ze dziewczynom chodzi o to ze tak jak dorośli są różni, tak różne są dzieci, z tą różnicą że dziecku nie wytlumaczysz, tylko.ono nedxie reagowac placzem frustracja itp. Twoje założenia wiadomo są jakie są i nikt tego nie neguje, ja Ci mocno kibicuje i wiem, że zrobisz jsk uwazaszt, wiec i takiego dziecka Ci życzę które na to przystanie. Wiadomo, że mąż bedzie wstawal do dziecka, to normalna sprawa, u mnie tez bede chciala zeby było to podzielone, ale wiem również że maz rano idzie do pracy w kgorej musi byc skupiony na czyms innym niz pieluchy i no musi być wyspany - mi by bylo w tą strone żal męża, bo jakby cos zawalił w robocie z powodu niewyspania lub jakby nie daj Bóg w drodze do pracy coś mu sie stało to konsekwencję są o wiele wieksze niz np moje niewyspanie będąc w domu z dzieckiem.
Co do kp to dla mnie jest to poki co trochę krepujacy temat, nie wiem dlaczego. Pierwszt raz bede mamą i cycki nigdy nie służyły do karmienia nikogo, tylko raczej do zabawy w łóżku i jakoś poki co ciężko mi się przestawić

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jak dziecko które nigdy nie będzie w łóżku, będzie wymagało tego aby w nim być?? Nie będzie tego znalo to nie będzie wymagało.
Nie, maleńkiemu dziecku nie wytłumaczysz, ale jemu nie chodzi o twój materac i kołdrę, a o twoja bliskość, więc sorry, ale dla mnie branie dziecka do sobie do łóżka to tylko wygoda, aby szybko szybko iść spać, ale ja tego nie neguje, bo jak. Komuś to odpowiada to niech śpi z dzieckiem i przez rok, dwa, pięć czy dwanaście ( żeby nie było, dziewczyna z mojej rodziny, spała z rodzicami w sypialni, po czasie na swoim łóżku do 12rz,więc wieku sobie nie wymyśliłam przesadnie)to naprawdę nie jest moja sprawa. Tylko skoro ja nie podważa waszego podejścia, to byłabym wdzięczna za to samo w moja stronę.

Uwierz, że dla wielu kobieto mąż wystający w nocy do dziecka, to nie jest normalna sprawa, a raczej święto.
U mnie tez inaczej wygląda, bo mój mąż nie wstaje codziennie do pracy, jak wiecie, nie ma go 2-3dni ale potem 3-4dni w domu jest. I ja w momencie gdy on w domu będzie, będę dla odmiany odsypiac nocki..
Nie mówiąc o tym, że po urodzeniu małej bierze 2-3tyg. Urlopu.

Ja wiem, że dla was może być to dziwne co pisze.. Bo kuzynka męża to mnie o mało co nie pogryzla jak kazała jej przyjechać o 3.00 w nocy po jej córkę, bo mi mała akcje życia urządziła, bo jej nie pozwoliłam spać zemna, że a ona chce spać z ciocia i koniec tematu.
No nie koniec, bo nie będzie spać zemna..
Kuzynka oburzona, bo mogłam raz odpuścić i by był spokój. No nie mogłam, więc bierz mała i tyle.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 08:18   #1670
kropka_nad_i
Wtajemniczenie
 
Avatar kropka_nad_i
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 240
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Wiesz co sorry, ale jak czytam, że pomimo tego, że mąż jest niezadowolony i przeciwny temu, że dziecko śpi z rodzicami w łóżku, a matka nadal go do łóżka przynosi to mi szkoda męża tylko.
Ja jednak biorę po uwagę zdanie mojego partnera w takich kwestiach, w końcu to też jego łóżko.
Druga sprawa dziecko się przyzwyczaja i potem sytuacja jak u mojej ciotki, syn lat 5 nadal śpi z nimi w sypialni i nie ma opcji, aby poszedł spać do swojego pokoju. Córka lat 9 przychodzi w nocy i pcha się do łóżka średnio co dwa dni.
A gdzie tu miejsce na prywatność rodziców? Intymność? Seks? Nie, nie i jeszcze raz nie.
Dla mnie nasze łóżko to świętość, nie jest to miejsce dla dziecka. Dla kogoś nie do pomyślenia jest zwierzę w łóżku/na kanapie. A dla kogoś dzieci które śpi z rodzicami i wypadałoby to uszanować.

I naprawdę nie lubię jak ktoś mi na siłę próbuje wmówić, że jak to mi się nie zmieni, jak to ulegne, jak to dziecko będzie zemna spać, bo nie będzie mi się chciało wstawać do niego.Ludzie da się zrobić tak, aby dziecko nocy nie przespalo w łóżku, da się, i znam takich przypadków wiele. A cały czas powtarzam, że ja po prostu NIE MOGĘ się zgodzić na to, aby dziecko zemna spało, nawet gdybym nie miała nic przeciwko w tej kwestii, bo mi zdrowie nie pozwala, a mój komfort i bezpieczeństwo jest dla mnie ważniejsze.
Dodatkowo, sama do wstawania w nocy nie będę, bo mój mąż był przy zapłodnieniu i na tym się jego rola nie kończy.
Więc szanujmy siebie i swoje poglądy, bo ja nie neguje np. Kp chociaż mam dużo ale w tym temacie i wiele rzeczy które piszecie to do mnie kosmos i takie coś by mi do głowy nie Przyszło, a dla was to całkowicie normalne niech każdy robi jak uważa po prostu,bo każdy ma prawo do swoich wyborów, zasad i zachowań które mu odpowiadaja. Są różne matki i różne dzieci.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Popieram, aby uszanowac zdanie i poglady drugiego. Zacznijmy od tego, ze kazdy czlowiek jest inny i ma inne poglady, wiec to co sprawdzilo sie u jednego, niekoniecznie sprawdzi sie u drugiego. Mysle ze kazda z nas jest dorosla i bedzie w stanie znalezc rownowage pomiedzy swoimi potrzebami i potrzebami dziecka. Na swoj sposob.
A nigdy nie bylam zwolennikiem zdan typu: zobaczysz, zmieni Cu sie nastawienie...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi.


Uczę się cierpliwości
kropka_nad_i jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 08:22   #1671
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Elaaaa Pokaż wiadomość
Blanka nie gniewaj się, ale czasem jak Cię czytam to mam wrażenie, że to dziecko potrzebne Ci jest dla zabawy. Chcesz niemowlaka wyeksmitować do drugiego pokoju, nie bujać żeby się nie przyzwyczaiło, nie zamierzasz nawet próbować karmić piersią choć to podstawa budowania bliskości, poczucia bezpieczeństwa w tych pierwszych miesiącach, do tego nie zamierzasz dziecka brać do łóżka, bo seks. My po to zdecydowaliśmy się na dziecko, żeby poświęcić mu się w 100% procentach przynajmniej przez pierwsze 2-3 lata, kiedy to buduje się jego charakter, tworzy pewność siebie. Mojemu małżeństwu nic się nie stanie przez rok czy dwa, a jak maluch dorośnie do swojego pokoju to w nim zamieszka, ale nie zamierzam go izolować od wszystkiego co tak ważne, bo my. Gdybym tak myślała, to w życiu nie zdecydowałabym się na dziecko, żeby mu krzywdy nie robić . No idąc tym tokiem w przyszłości dziecko rodzica potraktuje tak samo, odwiedzi Cię 3 razy w roku bo przecież ma swoje życie, intymności i swoje sprawy itd. Moim zdaniem trzeba to wypośrodkować, bo dziecko ma tylko nas, na nas tylko liczy, tylko my możemy go nauczyć bliskości, miłości. A na pewno się to nie uda kiedy odbierze się mu wszelkie możliwe na to sposoby.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak tak, bo bliskość to tylko kp, dziecko trzeba mieć w sypialni przez pierwsze kilka lat, a ja taka zła bo nie będę bujac dziecka. Oj biedne te moje dziecko, zabawka która sobie wymyśliłam, nieszczęśliwe i taka krzywda mu się będzie dziać. Mam nadzieję, że mops zareaguje,jak coś.
Dziękuję za informacje, zaakceptowałam

Ah i jeszcze jak mogłam zapomnieć, że mnie dziecko będzie gnoic na starość, za to jaka mu się "krzywda" działa. Bo w sumie jak dziecko w patologii jest bite, i zaniedbywane, ale karmione kp (Bo nie stać ich na mm)
I śpi z rodzicami w łóżku, bo na łóżeczko też się kasa nie znalazla w to jest SZCZESLIWSZE.

A tak serio, masz swoje zdanie, miej ale nie obrażaj mnie, bo mnie nie znasz.. Uszanuj to, że ktoś ma inne podejście do wychowania niż ty. A ja sobie nie życzę, aby ktoś mi mówił, że ja działam świadomie na krzywdę dziecka, które było wyczekane, wyproszone, i jest tak bardzo oczekiwane.. Ile to aby miało szansę pojawić się na świecie mnie kosztowało lez i nerwów.
Bo to wiem tylko ja.

Twoj post był po prostu bezczelny i patrz na siebie, abyś ty była cudowna matka, a nie oceniła mnie.
Ja sobie nie pozwolę na obrażanie mnie przez osoby które mnie na oczy nie widziały.
Nie mam zamiaru już się tutaj w sumie nawet wypowiadać.

Folinka, usuń moje dane z pierwszej strony.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez xXBlankaXx
Czas edycji: 2018-01-26 o 08:31
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 08:29   #1672
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

W temacie wychowania chyba nigdy nie dojdzie się do porozumienia, zwłaszcza między pierworódkami,które najbardziej bronią swoich poglądów i zasad

Zwykle tak jest po narodzinach dziecka,że jednak w jakimś stopniu łamie się swoje postanowienia, ale znając ( co prawda krótko) Blankę jej to nie dotyczy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 08:33   #1673
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Tak tak, bo bliskość to tylko kp, dziecko trzeba mieć w sypialni przez pierwsze kilka lat, a ja taka zła bo nie będę bujac dziecka. Oj biedne te moje dziecko, zabawka która sobie wymyśliłam, nieszczęśliwe i taka krzywda mu się będzie dziać. Mam nadzieję, że mops zareaguje,jak coś.
Dziękuję za informacje, zaakceptowałam

Ah i jeszcze jak mogłam zapomnieć, że mnie dziecko będzie gnoic na starość, za to jaka mu się "krzywda" działa.

A tak serio, masz swoje zdanie, miej ale nie obrażaj mnie, bo mnie nie znasz.. Uszanuj to, że ktoś ma inne podejście do wychowania niż ty. A ja sobie nie życzę, aby ktoś mi mówił, że ja działam świadomie na krzywdę dziecka, które było wyczekane, wyproszone, i będzie najbardziej oczekiwanym dzieckiem.. Ile to aby miało szansę pojawić się na świecie mnie kosztowało lez i nerwów.
Bo to wiem tylko ja.

Twoj post był po prostu bezczelny i patrz na siebie, abyś ty była cudowna matka, a nie oceniła mnie.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Bezczelny to wydaje mi się jest Twój post, bo ja tylko stwierdzam fakt. I majac takie, a nie inne zdanie musisz się pogodzić z tym, że ktoś może mieć inne, a jak widać mocno Cię to kłuje, że ktoś myśli inaczej - skoro reagujesz taka agresja.
Tak chciałabym być cudowna matka dla swojego dziecka, bo zrobię wszystko żeby się jemu poświęcić ja i mój mąż. A mamy całe życie żeby zająć się soba, a pierwszych lat dziecka nikt mi nie zwróci, ani jemu.
Życzę Ci żebyś mocno trzymała się swoich zasad i wszystko poszło po Twojej myśli.

Poza tym to jest forum i z opiniami innych trzeba się liczyć, ja nie klepie po ramieniu, jeśli z czymś się nie zgadzam. Sama też krytykę przyjmuje na klatę i wyciągam wnioski, bo może ktoś z boku widzi pewne rzeczy inaczej i lepiej. Dystansu trochę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"

Edytowane przez Elaaaa
Czas edycji: 2018-01-26 o 08:36
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 08:55   #1674
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Elaaaa Pokaż wiadomość
Bezczelny to wydaje mi się jest Twój post, bo ja tylko stwierdzam fakt. I majac takie, a nie inne zdanie musisz się pogodzić z tym, że ktoś może mieć inne, a jak widać mocno Cię to kłuje, że ktoś myśli inaczej - skoro reagujesz taka agresja.
Tak chciałabym być cudowna matka dla swojego dziecka, bo zrobię wszystko żeby się jemu poświęcić ja i mój mąż. A mamy całe życie żeby zająć się soba, a pierwszych lat dziecka nikt mi nie zwróci, ani jemu.
Życzę Ci żebyś mocno trzymała się swoich zasad i wszystko poszło po Twojej myśli.

Poza tym to jest forum i z opiniami innych trzeba się liczyć, ja nie klepie po ramieniu, jeśli z czymś się nie zgadzam. Sama też krytykę przyjmuje na klatę i wyciągam wnioski, bo może ktoś z boku widzi pewne rzeczy inaczej i lepiej. Dystansu trochę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jest różnica w posiadaniu własnego zdania, a obrażaniu drugiej osoby tylko dlatego, że będzie wychowywać inaczej. Przypominam, że to nie ja napisałam, że ktoś robi sobie dziecko dla zabawy, będzie je krzywdzic , izolować.
Nie ja twierdzę, że ktoś się na matkę nie nadaje. Weź sobie zobacz jak żyje patologia i jaka krzywda dzieciaka się dzieje,bo nie masz pojęcia o czym mówisz.

O jakiej agresji ty kobieto mowisz, mi nawet ciśnienie nie podskoczylo.

Co innego napisać, że dla ciebie kp to kwintesencja bliskości, ważne jest dla ciebie to, abyś dziecko było z rodzicem w sypialni przez pierwszy rok-dwa. Zależy ci na noszeniu dziecka TO JEST WYRAŻENIE WŁASNEGO ZDANIA. . A nie ty na mnie siadasz, jakbym nie wiem jakim potworem była tylko dlatego, że moje metody są inne od twoich.

poczułam się jak jakaś gowniara co sobie dzieciaka dla zabawy zrobiła i w dupie ma czy ono będzie szczesliwe czy nie. A jak się znudzi to zawsze można oddać.

Jak pisałam, nie pozwolę się obrażać i robić z siebie jakieś patologii.

To ty nie potrafisz wyrazić własnego zdania, w sposób kulturalny, a nie ja, nie potrafię się z tym pogodzić.

Nie mam zamiaru byc w taki sposób więcej osądzana.. Mam szacunek dla swojej osoby,wiec fajnie było ale się skończyło.

Co do. Klubu na fb to jak wrócę to coś pomyślimy, myślę, że mogę zmienić administratora grupy, aby nie usuwać jej. Tylko czy któraś jest chętna??

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 09:03   #1675
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Jest różnica w posiadaniu własnego zdania, a obrażaniu drugiej osoby tylko dlatego, że będzie wychowywać inaczej. Przypominam, że to nie ja napisałam, że ktoś robi sobie dziecko dla zabawy, będzie je krzywdzic , izolować.
Nie ja twierdzę, że ktoś się na matkę nie nadaje. Weź sobie zobacz jak żyje patologia i jaka krzywda dzieciaka się dzieje,bo nie masz pojęcia o czym mówisz.

O jakiej agresji ty kobieto mowisz, mi nawet ciśnienie nie podskoczylo.

Co innego napisać, że dla ciebie kp to kwintesencja bliskości, ważne jest dla ciebie to, abyś dziecko było z rodzicem w sypialni przez pierwszy rok-dwa. Zależy ci na noszeniu dziecka TO JEST WYRAŻENIE WŁASNEGO ZDANIA. . A nie ty na mnie siadasz, jakbym nie wiem jakim potworem była tylko dlatego, że moje metody są inne od twoich.

poczułam się jak jakaś gowniara co sobie dzieciaka dla zabawy zrobiła i w dupie ma czy ono będzie szczesliwe czy nie. A jak się znudzi to zawsze można oddać.

Jak pisałam, nie pozwolę się obrażać i robić z siebie jakieś patologii.

To ty nie potrafisz wyrazić własnego zdania, w sposób kulturalny, a nie ja, nie potrafię się z tym pogodzić.

Nie mam zamiaru byc w taki sposób więcej osądzana.. Mam szacunek dla swojej osoby,wiec fajnie było ale się skończyło.

Co do. Klubu na fb to jak wrócę to coś pomyślimy, myślę, że mogę zmienić administratora grupy, aby nie usuwać jej. Tylko czy któraś jest chętna??

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Bo JA uważam, że Twoje zachowanie może nie wpłynąć korzystnie na poczucie bezpieczeństwa i bliskości. Ale to Twoja sprawa ile chcesz dziecku poświęcić i nie mi to oceniać. Może temu napisałam to w taki sposób, bo ja nie wyobrażam sobie takiego wychowania. Mogę analizować Twoje zachowanie nie piszac o swoim, bo chodzi o Ciebie.
Nie tylko ja napisałam Ci tutaj, że może Ci sie zmienić podejście, więc nie tylko ja myślę w ten sposób. Bo zaznaczyłam, że to jest moje zdanie na podstawie obserwacji tego co piszesz, a Ty uciekasz obrażona, jakbym nie wiadomo co Ci zrobiła. Możesz omijać moje posty, ja Twoje i po kłopocie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 09:18   #1676
Patrycja28100
Rozeznanie
 
Avatar Patrycja28100
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 815
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
ŁÓŻECZKO I JEGO WYPRAWKA :

Łóżeczko 2w1
Materac lateksowy
Przewijak zmywalny
Cerata na materac
Prześcieradło bawełniane z gumką 2szt.
Komoda na ubranka
Komplet pościeli do łóżeczka + ochraniacze 2 komplety
Rożek miękki bez usztywnienia
Otulacz zamiast śpiworka
Kocyk bambusowy
Poduszka i kołderka ( na późniejszy okres)
Grubszy kocyk ( na później)

KĄPIEL/APTECZKA

Wanienka
Termometr bezdotykowy
Termometr do wody
Ręcznik z kapturkiem
Aspirator katarek
Octanisept
Sól fizjologiczna i sól morska w ampułkach
Patyczki do uszu
Jałowe gaziki
Linomag i sudocrem
Kropelki na kolki
Dicoflor
Nożyczki z zaokrąglonymi końcówkami
Grzebień i szczotka
Pampersy i chusteczki nawilżające
Kosmetyki serii baby dream :żel do kąpieli,szampon,krem pielęgnacyjny,balsam/oliwka

AKCESORIA DLA MALUCHA:

Smoczek
Butelka antykolkowa z rurka Dr. Brown ( 2 małe,2 duże)
Szczotka do mycia butelek
Podgrzewacz do butelek
laktator

UBRANKA i PIELUCHY

Body krótki rękaw rozm. 56-62 6-10szt.
Body długi rękaw rozm. 56-62 6-10szt.
Rampersy rozm. 56-62 5-10szt.
Koszulki/kaftaniki rozm. 56-62 20szt.
Półśpiochy/Spodenki na gumce rozm.56-62 15-20szt.
Śpiochy/Pajace rozm. 56-62 15szt
Ogrodniczki rozm. 56-62 5szt.
Bluzy cieplejsze na zamek rozm. 56-62 5szt.
Dodatkowo czapeczki/opaski/rajstopki/skarpetki itp.

PIELUCHY:
Tetrowe 20szt
Bambusowe 5-10szt
Flanelowe 5szt.

DODATKOWO:

Wózek
Fotelik
Bujaczek -leżaczek TinyLove
Nawilżacz powietrza
Worki zapachowe na pieluchy
Miś szumiś
Karuzela do łóżeczka
Mata edukacyjna
Kojec
Karty kontrastowe
Zabawki

Moja lista tak bardzo na szybko, będę pewnie z czasem dodawać nowe rzeczy,ale to tak najważniejsze na początek.
Ja kosmetyki nivea. Moim zdaniem najlepsze. Butelki zawsze aventu mialam. I podgrzewacz do butelek nie jest potrzebny. Szybko mleko sie w nim psuje tak jak i herbatka. Moim zdaniem nie warto kasy marnowac.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Patrycja28100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 09:25   #1677
norka93
Wtajemniczenie
 
Avatar norka93
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 2 692
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Dziewczyny, spokojnie, proszę Was.. Po postach niektórych dziewczyn wydaje mi się, że na świecie nie ma ani jednego dziecka, które od narodzin śpi w swoim łóżeczku/wózku/koszu, tylko wszystkie z rodzicami, co oczywiście jest bzdurą. Mi też bardzo zależy na bliskości z dzidziusiem, ale nie mogę pozwolić sobie na jego obecność w łóżku, bo może stać się mu krzywda. A jak będzie - zweryfikuje życie, tyle że nie wyobrażam sobie dziecka między mną a mężem, kiedy to on ma twardy sen i nawet nie czuje jak mi z łokcia przywali, ja z kolei mam bardzo lekki sen. Muszę przyjmować określone pozycje, żeby zminimalizować ból, co zabiera całą moją połowę łóżka. Będę musiała wstawać albo nie będę, zobaczymy. Mąż powiedział, że będzie spał na podłodze, a dziecko ze mną, powiedziałam, że chyba oszalał. Nie zyskam dziecka, żeby stracić męża.

Blanka tyle razy juz pisała, że NIE MOŻE karmić dziecka piersią, gdyż ma problemy z kręgosłupem i bierze na to silne leki (w ciąży nie, ofc.) czy to tak trudno zrozumieć? Doskonale wiem jak ciężko jest żyć z bólem kręgosłupa i mam nadzieję, że KP mi tego nie pogłębi. Blanka mogłaby karmić na leżąco, okej, a co z wyjściem do ludzi?

To serio nie jest tak, tak myślę, że Blanka tego dziecka nie będzie przytulać, brać na ręce, nosić, itd. (chyba że się mylę) Czasami po postach wydaje mi się, że dziecko ma tylko być, ale Blanka ma też taki styl pisania.

Elu, moim zdaniem to było troszkę za mocne stwierdzenie o dziecku i zabawce, mnie to bardzo by zabolało. Blanka takie wrażenie może budować, widać, że harda z niej dziewczyna, upiera się przy swoich zasadach i posranowieniach. Wystarczy napisać "twoja sprawa, ale czy bierzesz pod uwagę inne możliwości?"

---------- Dopisano o 09:25 ---------- Poprzedni post napisano o 09:23 ----------

Dziewczyny, ja Was bardzo lubię, błagam! nie kłóćcie się..
__________________





Edytowane przez norka93
Czas edycji: 2018-01-26 o 09:30
norka93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 09:29   #1678
Patrycja28100
Rozeznanie
 
Avatar Patrycja28100
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 815
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Ale produkujecie. Codziennie wieczorem nadrabiam, ale nawet nie mam się jak odnieść, bo pisze z telefonu i internet w hotelach różnie. A tyle fajnych tematów poruszacie. Co do grypy, to czy to rzeczywiście grypa czy przeziębienie po prostu? Jak grypa to rzeczywiście izolacja, dbanie o siebie, nie wyziębienie, nie przegrzewanie i wysypianie się. W ciąży taka prawdziwa grypa może być niebezpieczna i nawet jest wskazaniem do podania specjalnych leków.ale nie wiem jak jest w praktyce. Ja mam jakaś słaba odporność w ciąży i miałam już 2x Jelitkowke, zapalenie gardła i przeziębienie, na szczęście bez gorączki i po wylezeniu przeszło. Po powrocie do domu tez muszę jakaś listę wyprawkowa zrobić. Narazie mam na niej wózek, fotelik, komodę i coś do spania- chyba wolałabym na początek np kosz Mojżesza lub kołyskę- doświadczone mamy- na ile takie coś może starczyć??
Ja nigdy nie mialam. Zawsze w lozeczku albo we wózku nieraz ze mna spali

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Patrycja28100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 09:35   #1679
Naeema
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 54
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Wiesz co sorry, ale jak czytam, że pomimo tego, że mąż jest niezadowolony i przeciwny temu, że dziecko śpi z rodzicami w łóżku, a matka nadal go do łóżka przynosi to mi szkoda męża tylko.
Ja jednak biorę po uwagę zdanie mojego partnera w takich kwestiach, w końcu to też jego łóżko.
Druga sprawa dziecko się przyzwyczaja i potem sytuacja jak u mojej ciotki, syn lat 5 nadal śpi z nimi w sypialni i nie ma opcji, aby poszedł spać do swojego pokoju. Córka lat 9 przychodzi w nocy i pcha się do łóżka średnio co dwa dni.
A gdzie tu miejsce na prywatność rodziców? Intymność? Seks? Nie, nie i jeszcze raz nie.
Dla mnie nasze łóżko to świętość, nie jest to miejsce dla dziecka. Dla kogoś nie do pomyślenia jest zwierzę w łóżku/na kanapie. A dla kogoś dzieci które śpi z rodzicami i wypadałoby to uszanować.

I naprawdę nie lubię jak ktoś mi na siłę próbuje wmówić, że jak to mi się nie zmieni, jak to ulegne, jak to dziecko będzie zemna spać, bo nie będzie mi się chciało wstawać do niego.Ludzie da się zrobić tak, aby dziecko nocy nie przespalo w łóżku, da się, i znam takich przypadków wiele. A cały czas powtarzam, że ja po prostu NIE MOGĘ się zgodzić na to, aby dziecko zemna spało, nawet gdybym nie miała nic przeciwko w tej kwestii, bo mi zdrowie nie pozwala, a mój komfort i bezpieczeństwo jest dla mnie ważniejsze.
Dodatkowo, sama do wstawania w nocy nie będę, bo mój mąż był przy zapłodnieniu i na tym się jego rola nie kończy.
Więc szanujmy siebie i swoje poglądy, bo ja nie neguje np. Kp chociaż mam dużo ale w tym temacie i wiele rzeczy które piszecie to do mnie kosmos i takie coś by mi do głowy nie Przyszło, a dla was to całkowicie normalne niech każdy robi jak uważa po prostu,bo każdy ma prawo do swoich wyborów, zasad i zachowań które mu odpowiadaja. Są różne matki i różne dzieci.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Blanka nie napisałam że jest niezadowolony. Napisałam z uśmiecham, chodziło mi o seks o każdej porze nocy. Obydwoje uwielbiamy spać z synem. (w tym miejscu chyba ty krytykujesz? ale nie mam zamiaru się obrażać).

W ani jednym miejscu nie powiedziałam, że ci się nie uda. Podałam przykład mój i koleżanki, bardzo zazdroszczę tym, którzy wytrwali. Nam się nie udało. Tobie życzę, aby ci się również udało.

Blanko, ty często wypowiadasz swoje zdanie, wiele osób na pewno się z tym nie zgadza, ale to nie ma znaczenia, bo to twoje życie. Każdy ma swoje zdanie, ile ludzi tyle opinii. Ty możesz wyrażać swoje, często kontrowersyjne, więc czemu nie pozwalasz innym?
Nie chciałam cię moim postem zdenerwować ani krytykować, daleko mi od tego.
Naeema jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-26, 09:36   #1680
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Norciu ja się z nikim nie chce kłócić. Ja też mam problemu z kręgosłupem, przed ciążą jechałam na ketonalu ciągle, ale skoro wytrzymam 9msc ciąży, to jeszcze trochę żeby dzieciątko pokarmić mam nadzieję też. Nie zapieram się na śmierć i życie, że nie dam rady dopóki nie spróbuję. Ale tego nie neguję, bo jak Blanka juz wie, że nie da rady to faktycznie no trudno. Ale wtedy np JA robiłabym wszystko żeby dziecko mieć jak najwięcej przy sobie. Też nie będziemy spać z dzieckiem, Ale nie widzę problemu żeby z nami zasypiało i potem przenosić go do łóżeczka. Przy kp i tak będę karmić w łóżku.

Zbyt wiele emocji się tu nawarstwiło, a ja tego po prostu nie rozumiem. Ale Blanka nie musi mi się z niczego tłumaczyć, ani ja nie mam zamiaru jej oceniać. Jeśli za mocno, to dlatego, że wzbudzają we mnie niektóre posty takie emocje. Także zamykam się lepiej 😉

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-02-24 12:54:40


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:05.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.