|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1651 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
.Dla matek, które chcą zasięgnąć rzetelnej wiedzy o karmieniu piersią, plecam blog https://www.hafija.pl/ ![]() Co do łóżeczka to podobnie Może Wam się uda ![]() ![]()
|
|
|
|
|
#1652 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Mam wadę kręgosłupa gdzie aby przestało boleć biorę/odkąd jestem w ciąży nie mogę ich zażywać silne leki,ktore wykluczają kp. Dlatego od początku będę przyzwyczajać dziecko do butelki, mm i odciaganietego mleka. Aby w razie potrzeby tolerowala wszystko..bo wystatczy, że 9miesiecy mecze się bez tabletek. Plus drugi, ale mniej ważny powód kp mnie nie pociąga nie zamierzała bym się zmuszać nawet gdybym była zdrowa. Co do spania w łóżku, również nie ma opcji, z powodu bezpieczeństwa małej. Mąż ma reumatyzm śpi bardzo niespokojnie, może po prostu zrobić dziecku krzywdę nieświadomie, a druga sprawa ja z powodu kręgosłupa mogę spać w wybranych tylko pozycjach. Spanie z dzieckiem nie wchodzi w grę. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#1653 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 367
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
|
|
|
|
|
#1654 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
. Nie podważam niczego. Po prostu życie weryfikuje bardzo często plany i założenia .Ja na przykład wyobrażałam sobie siebie spacerująca z wózeczekiem, czytającą książki, śpiące dziecko... Never! Później, spacerówkę tak, ale też łatwo nie było. Ktoś może teraz popuka się w głowę i pomyśli, że tak sobie "wychowała"... Dzieci są baaardzo różne . Teraz marzę o lnb drugiego hajnida nie przeżyję ![]()
__________________
Edytowane przez Ana*** Czas edycji: 2018-01-25 o 23:44 |
|
|
|
|
#1655 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Ale ja też mam taki charakte, że jak coś sobie postanowie to nie ma zmiłuj, chodź by się walio i paliło, jestem uparta do granic możliwości. Chodź bym miała wstawać odkładać dziecko tysiąc razy, do łóżka go nie wezmę. Ale tutaj mam żywy przykład tego, że się da. Mój brat ani jednej nocy nie spędził w łóżku rodziców. Od początku łóżeczko. Mamuśka też taka uparta była. Miałam kontakt z wieloma dziećmi i fakt, każe dziecko jest inne ale dużo też zależy od tego czy się odpuści i ulegnie. Ja tylko jestem tak uparta w dwóch sprawach, z góry zakładam jak bedzie: karmienia i spania w łóżeczku ![]() Bo to jest dla mnie najrozsadnjejsze i najbezpieczniejsze wyjście z sytuacji. Reszta to niech się dzieje co się chce. Mała się obudziła i mi brzuch roznosi haha i jak ja mam spać?? Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez xXBlankaXx Czas edycji: 2018-01-25 o 23:56 |
|
|
|
|
#1656 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
|
|
|
|
|
#1657 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
A co do upartości to nie do końca bo ja też uparciuch, ale ogrome zmęczenie, środek nocy robi swoje Choć upartość pozwoliła mi kp, bo ja z kolei na to się zawzięłam ![]() Oj płakałam, a karmiłam. Na początku próbowałam - przed każdym karmieniem musiałam sutki odciągac lakatorem bo były z małe, dziecko nie chwytało czyli co jakieś 2h Do tego zastoje, gorączka, krew, popępkane sutki, karmienie w dziwnych pozycjach, na zawołanie, dyspozycjność. Wiedziałam, że mleczko pomoże mojej małej na odbudowe flory bakteryjnej i jej przejścia (NOP). Bałam się o jej życie, bo o mały włos bym ją straciła, gdy miała niespełna 2 tygodnie. Tak tu też wygrały kwestie medyczne w sumie.Cytat:
|
||
|
|
|
#1658 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 54
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
W domu w dzień nie był taki zły (jak już się najadł, a potrafił dłuuugo), ale wieczorem 2h przy cycu minimum, w przeciwnym razie były krzyki nie do opanowania. Na szczęście tylko pierwsze miesiące. A kp nie zamieniłabym na mm za nic w świecie, wspaniała bliskość i ogromna wygoda. Mój do tej pory ma wysokie potrzeby, jest niesamowicie ruchliwy i bardzo reaguje na bodźce. A jak u ciebie?Cytat:
aż do momentu jak dziecku zaczęły któreś tam zęby wychodzić i w jednym czasie mała zachorowała. Po tygodniu nieprzespanym młoda zaczęła spać z rodzicami a całą ciążę było, że nie ma mowy nie u niej, ona twarda jest. Życie wiele weryfikuje, dzieci są różne. Też chciałam, żeby nasz spał w łóżeczku. Długo się udawało, nawet sam zasypiał w łóżeczku. A teraz po różnych perypetiach zasypia ze mną i śpimy w trójkę. I ja lepiej śpię (no może spałam, bo teraz jak się przebudzę to już koniec) i on. Tylko chłop niezadowolony
|
||
|
|
|
#1659 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Ana brawo za konsekwencje i upartość w dążeniu do kp. Szacun ! Mam nadzieję, że mi nie braknie sił 😉
Witam się moje drogie, budzę się od 22 co godzinę na siku, do tego mam zawalone gardło i zatkany nos. Płukałam właśnie gardło woda z solą, ale strasznie mnie bierze na wymioty.. jak żyć.. 😑 Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
|
|
|
|
#1660 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 229
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Wy znowu tak pędzicie, że nie nadążam 😞 nadrobiłam ale nie mogę się do wszystkie odnieść. Jak nadrabiam i chcę coś napisać to za parę stron jest już wszystko wyjaśnione 😁 no nie da się. Za szybko piszecie lub ja za wolno czytam 😊
Dzięki Blanka za listę. Pomocna bardzo 😊 Tż mnie obudził godzinę temu i nie mogę zasnąć 😞 znowu bede mieć rozbity dzień. W ogóle to o mojej ciąży wiedzą tylko w pracy oraz rodzice i rodzeństwo. Reszcie rodziny chciałam powiedzieć po połówkowych (jak będzie wiadomo, że napewno z dzieciem wszystko ok, kto tam mieszka itp.) ale szykuje mi się za tydzień impreza rodzinna na której dziadków nie będzie i nie wiem kiedy i jak im powiedzieć. Przez telefon to tak głupio a pojechać i powiedzieć też nie wiem jak. Babcia ma swoje poglądy i już i tak ciężko zniosła moje mieszkanie z tż bez ślubu a teraz jeszcze to 😊 a nie chcę, żeby się od kogoś innego dowiedzieli. Przyjechać do nich w weekend na obiad i powiedzieć, że kolejny prawnuk/czka będzie? Nie wiem, jakoś mi głupio tak |
|
|
|
#1661 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 06:08 ---------- Poprzedni post napisano o 06:07 ---------- Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 06:10 ---------- Poprzedni post napisano o 06:08 ---------- Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 06:12 ---------- Poprzedni post napisano o 06:10 ---------- Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 06:15 ---------- Poprzedni post napisano o 06:12 ---------- Blanka wiadomo - jak masz takie wskazania medyczne, to pewnie, że się nie da i koniec. Dobrze, że wiesz,czego chcesz Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
||||
|
|
|
#1662 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Powiem.Wam,ze ja strasznie się boję tych chorob.U mojego dziecka w szkole bardzo duzo zachorowan,on narazie się trzyma.Teściowie przeziebieni.Dzieci kolezanek chore,goraczki po 40. W poniedziałek bylam w manufakturze w Łodzi,po fakcie dopiero dotarło,ze to było nierozsadne. ---------- Dopisano o 07:42 ---------- Poprzedni post napisano o 07:36 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#1663 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Mój synek też jest chory, ma straszny kaszel a do lekarza brak miejsc.
Ana*** ja Ciebie też rozumiem i z walką o kp i z tym jak trudne mogą być dzieci. Przed porodem sobie wyobrażałam,że nie tylko spacerki będą super ale że też będziemy dużo wyjeżdżać. Potem jak urodził się mój maruda to nic już nie było proste ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle |
|
|
|
#1664 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Ja jednak biorę po uwagę zdanie mojego partnera w takich kwestiach, w końcu to też jego łóżko. Druga sprawa dziecko się przyzwyczaja i potem sytuacja jak u mojej ciotki, syn lat 5 nadal śpi z nimi w sypialni i nie ma opcji, aby poszedł spać do swojego pokoju. Córka lat 9 przychodzi w nocy i pcha się do łóżka średnio co dwa dni. A gdzie tu miejsce na prywatność rodziców? Intymność? Seks? Nie, nie i jeszcze raz nie. Dla mnie nasze łóżko to świętość, nie jest to miejsce dla dziecka. Dla kogoś nie do pomyślenia jest zwierzę w łóżku/na kanapie. A dla kogoś dzieci które śpi z rodzicami i wypadałoby to uszanować. I naprawdę nie lubię jak ktoś mi na siłę próbuje wmówić, że jak to mi się nie zmieni, jak to ulegne, jak to dziecko będzie zemna spać, bo nie będzie mi się chciało wstawać do niego.Ludzie da się zrobić tak, aby dziecko nocy nie przespalo w łóżku, da się, i znam takich przypadków wiele. A cały czas powtarzam, że ja po prostu NIE MOGĘ się zgodzić na to, aby dziecko zemna spało, nawet gdybym nie miała nic przeciwko w tej kwestii, bo mi zdrowie nie pozwala, a mój komfort i bezpieczeństwo jest dla mnie ważniejsze. Dodatkowo, sama do wstawania w nocy nie będę, bo mój mąż był przy zapłodnieniu i na tym się jego rola nie kończy. Więc szanujmy siebie i swoje poglądy, bo ja nie neguje np. Kp chociaż mam dużo ale w tym temacie i wiele rzeczy które piszecie to do mnie kosmos i takie coś by mi do głowy nie Przyszło, a dla was to całkowicie normalne niech każdy robi jak uważa po prostu,bo każdy ma prawo do swoich wyborów, zasad i zachowań które mu odpowiadaja. Są różne matki i różne dzieci. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez xXBlankaXx Czas edycji: 2018-01-26 o 07:58 |
|
|
|
|
#1665 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
U nas też wszyscy chorują, strach z domu wychodzić Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle |
|
|
|
|
#1666 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Co.do.kp,to.bardzo nastawilam.się,ze będę.karmic.Nie.bylo.latw o,komentarze np tesciowej,ze budzi się co 1,5 h to on.się nie najada i.trzeba mm,a on byl.taka kluska,urodzil.sie 3580 ,bardzo duzo.przybieral,ok 400 g na tydzień.A chcisl cyca tak często,bo traktował go jak.smoczka.Jak mial 7 mies.wazyl prawie 10 kg.Karmiłam go bardzo dlugo.Dla mnie to cudowne przezycie,ale tez wyrzeczenia,wstawanie w nocy,takie uwiazanie,ale tez wygoda,po prostu wystawiasz cyca i już,oszczędność kasy,dużo zdrowotnych korzysci dla dziecka i.matki,ale czestsze karmienie i czestsze budzenie niz przy mm
---------- Dopisano o 07:55 ---------- Poprzedni post napisano o 07:53 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#1667 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Blanka myślę, ze dziewczynom chodzi o to ze tak jak dorośli są różni, tak różne są dzieci, z tą różnicą że dziecku nie wytlumaczysz, tylko.ono nedxie reagowac placzem frustracja itp. Twoje założenia wiadomo są jakie są i nikt tego nie neguje, ja Ci mocno kibicuje i wiem, że zrobisz jsk uwazaszt, wiec i takiego dziecka Ci życzę które na to przystanie. Wiadomo, że mąż bedzie wstawal do dziecka, to normalna sprawa, u mnie tez bede chciala zeby było to podzielone, ale wiem również że maz rano idzie do pracy w kgorej musi byc skupiony na czyms innym niz pieluchy i no musi być wyspany - mi by bylo w tą strone żal męża, bo jakby cos zawalił w robocie z powodu niewyspania lub jakby nie daj Bóg w drodze do pracy coś mu sie stało to konsekwencję są o wiele wieksze niz np moje niewyspanie będąc w domu z dzieckiem.
Co do kp to dla mnie jest to poki co trochę krepujacy temat, nie wiem dlaczego. Pierwszt raz bede mamą i cycki nigdy nie służyły do karmienia nikogo, tylko raczej do zabawy w łóżku i jakoś poki co ciężko mi się przestawić Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#1668 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Blanka nie gniewaj się, ale czasem jak Cię czytam to mam wrażenie, że to dziecko potrzebne Ci jest dla zabawy. Chcesz niemowlaka wyeksmitować do drugiego pokoju, nie bujać żeby się nie przyzwyczaiło, nie zamierzasz nawet próbować karmić piersią choć to podstawa budowania bliskości, poczucia bezpieczeństwa w tych pierwszych miesiącach, do tego nie zamierzasz dziecka brać do łóżka, bo seks. My po to zdecydowaliśmy się na dziecko, żeby poświęcić mu się w 100% procentach przynajmniej przez pierwsze 2-3 lata, kiedy to buduje się jego charakter, tworzy pewność siebie. Mojemu małżeństwu nic się nie stanie przez rok czy dwa, a jak maluch dorośnie do swojego pokoju to w nim zamieszka, ale nie zamierzam go izolować od wszystkiego co tak ważne, bo my. Gdybym tak myślała, to w życiu nie zdecydowałabym się na dziecko, żeby mu krzywdy nie robić . No idąc tym tokiem w przyszłości dziecko rodzica potraktuje tak samo, odwiedzi Cię 3 razy w roku bo przecież ma swoje życie, intymności i swoje sprawy itd. Moim zdaniem trzeba to wypośrodkować, bo dziecko ma tylko nas, na nas tylko liczy, tylko my możemy go nauczyć bliskości, miłości. A na pewno się to nie uda kiedy odbierze się mu wszelkie możliwe na to sposoby.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
|
|
|
|
#1669 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Nie, maleńkiemu dziecku nie wytłumaczysz, ale jemu nie chodzi o twój materac i kołdrę, a o twoja bliskość, więc sorry, ale dla mnie branie dziecka do sobie do łóżka to tylko wygoda, aby szybko szybko iść spać, ale ja tego nie neguje, bo jak. Komuś to odpowiada to niech śpi z dzieckiem i przez rok, dwa, pięć czy dwanaście ( żeby nie było, dziewczyna z mojej rodziny, spała z rodzicami w sypialni, po czasie na swoim łóżku do 12rz,więc wieku sobie nie wymyśliłam przesadnie)to naprawdę nie jest moja sprawa. Tylko skoro ja nie podważa waszego podejścia, to byłabym wdzięczna za to samo w moja stronę. Uwierz, że dla wielu kobieto mąż wystający w nocy do dziecka, to nie jest normalna sprawa, a raczej święto. U mnie tez inaczej wygląda, bo mój mąż nie wstaje codziennie do pracy, jak wiecie, nie ma go 2-3dni ale potem 3-4dni w domu jest. I ja w momencie gdy on w domu będzie, będę dla odmiany odsypiac nocki.. Nie mówiąc o tym, że po urodzeniu małej bierze 2-3tyg. Urlopu. Ja wiem, że dla was może być to dziwne co pisze.. Bo kuzynka męża to mnie o mało co nie pogryzla jak kazała jej przyjechać o 3.00 w nocy po jej córkę, bo mi mała akcje życia urządziła, bo jej nie pozwoliłam spać zemna, że a ona chce spać z ciocia i koniec tematu. No nie koniec, bo nie będzie spać zemna.. Kuzynka oburzona, bo mogłam raz odpuścić i by był spokój. No nie mogłam, więc bierz mała i tyle. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#1670 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 240
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
A nigdy nie bylam zwolennikiem zdan typu: zobaczysz, zmieni Cu sie nastawienie... Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi. Uczę się cierpliwości |
|
|
|
|
#1671 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Dziękuję za informacje, zaakceptowałam Ah i jeszcze jak mogłam zapomnieć, że mnie dziecko będzie gnoic na starość, za to jaka mu się "krzywda" działa. Bo w sumie jak dziecko w patologii jest bite, i zaniedbywane, ale karmione kp (Bo nie stać ich na mm) I śpi z rodzicami w łóżku, bo na łóżeczko też się kasa nie znalazla w to jest SZCZESLIWSZE. A tak serio, masz swoje zdanie, miej ale nie obrażaj mnie, bo mnie nie znasz.. Uszanuj to, że ktoś ma inne podejście do wychowania niż ty. A ja sobie nie życzę, aby ktoś mi mówił, że ja działam świadomie na krzywdę dziecka, które było wyczekane, wyproszone, i jest tak bardzo oczekiwane.. Ile to aby miało szansę pojawić się na świecie mnie kosztowało lez i nerwów. Bo to wiem tylko ja. Twoj post był po prostu bezczelny i patrz na siebie, abyś ty była cudowna matka, a nie oceniła mnie. Ja sobie nie pozwolę na obrażanie mnie przez osoby które mnie na oczy nie widziały. Nie mam zamiaru już się tutaj w sumie nawet wypowiadać. Folinka, usuń moje dane z pierwszej strony. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez xXBlankaXx Czas edycji: 2018-01-26 o 08:31 |
|
|
|
|
#1672 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
W temacie wychowania chyba nigdy nie dojdzie się do porozumienia, zwłaszcza między pierworódkami,które najbardziej bronią swoich poglądów i zasad
![]() Zwykle tak jest po narodzinach dziecka,że jednak w jakimś stopniu łamie się swoje postanowienia, ale znając ( co prawda krótko) Blankę jej to nie dotyczy ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle |
|
|
|
#1673 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Tak chciałabym być cudowna matka dla swojego dziecka, bo zrobię wszystko żeby się jemu poświęcić ja i mój mąż. A mamy całe życie żeby zająć się soba, a pierwszych lat dziecka nikt mi nie zwróci, ani jemu. Życzę Ci żebyś mocno trzymała się swoich zasad i wszystko poszło po Twojej myśli. Poza tym to jest forum i z opiniami innych trzeba się liczyć, ja nie klepie po ramieniu, jeśli z czymś się nie zgadzam. Sama też krytykę przyjmuje na klatę i wyciągam wnioski, bo może ktoś z boku widzi pewne rzeczy inaczej i lepiej. Dystansu trochę. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Edytowane przez Elaaaa Czas edycji: 2018-01-26 o 08:36 |
|
|
|
|
#1674 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Nie ja twierdzę, że ktoś się na matkę nie nadaje. Weź sobie zobacz jak żyje patologia i jaka krzywda dzieciaka się dzieje,bo nie masz pojęcia o czym mówisz. O jakiej agresji ty kobieto mowisz, mi nawet ciśnienie nie podskoczylo. Co innego napisać, że dla ciebie kp to kwintesencja bliskości, ważne jest dla ciebie to, abyś dziecko było z rodzicem w sypialni przez pierwszy rok-dwa. Zależy ci na noszeniu dziecka TO JEST WYRAŻENIE WŁASNEGO ZDANIA. . A nie ty na mnie siadasz, jakbym nie wiem jakim potworem była tylko dlatego, że moje metody są inne od twoich. poczułam się jak jakaś gowniara co sobie dzieciaka dla zabawy zrobiła i w dupie ma czy ono będzie szczesliwe czy nie. A jak się znudzi to zawsze można oddać. Jak pisałam, nie pozwolę się obrażać i robić z siebie jakieś patologii. To ty nie potrafisz wyrazić własnego zdania, w sposób kulturalny, a nie ja, nie potrafię się z tym pogodzić. Nie mam zamiaru byc w taki sposób więcej osądzana.. Mam szacunek dla swojej osoby,wiec fajnie było ale się skończyło. Co do. Klubu na fb to jak wrócę to coś pomyślimy, myślę, że mogę zmienić administratora grupy, aby nie usuwać jej. Tylko czy któraś jest chętna?? Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#1675 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Nie tylko ja napisałam Ci tutaj, że może Ci sie zmienić podejście, więc nie tylko ja myślę w ten sposób. Bo zaznaczyłam, że to jest moje zdanie na podstawie obserwacji tego co piszesz, a Ty uciekasz obrażona, jakbym nie wiadomo co Ci zrobiła. Możesz omijać moje posty, ja Twoje i po kłopocie. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
|
|
|
|
|
#1676 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 815
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#1677 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 2 692
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Dziewczyny, spokojnie, proszę Was..
Po postach niektórych dziewczyn wydaje mi się, że na świecie nie ma ani jednego dziecka, które od narodzin śpi w swoim łóżeczku/wózku/koszu, tylko wszystkie z rodzicami, co oczywiście jest bzdurą. Mi też bardzo zależy na bliskości z dzidziusiem, ale nie mogę pozwolić sobie na jego obecność w łóżku, bo może stać się mu krzywda. A jak będzie - zweryfikuje życie, tyle że nie wyobrażam sobie dziecka między mną a mężem, kiedy to on ma twardy sen i nawet nie czuje jak mi z łokcia przywali, ja z kolei mam bardzo lekki sen. Muszę przyjmować określone pozycje, żeby zminimalizować ból, co zabiera całą moją połowę łóżka. Będę musiała wstawać albo nie będę, zobaczymy. Mąż powiedział, że będzie spał na podłodze, a dziecko ze mną, powiedziałam, że chyba oszalał. Nie zyskam dziecka, żeby stracić męża. Blanka tyle razy juz pisała, że NIE MOŻE karmić dziecka piersią, gdyż ma problemy z kręgosłupem i bierze na to silne leki (w ciąży nie, ofc.) czy to tak trudno zrozumieć? Doskonale wiem jak ciężko jest żyć z bólem kręgosłupa i mam nadzieję, że KP mi tego nie pogłębi. Blanka mogłaby karmić na leżąco, okej, a co z wyjściem do ludzi? To serio nie jest tak, tak myślę, że Blanka tego dziecka nie będzie przytulać, brać na ręce, nosić, itd. (chyba że się mylę) Czasami po postach wydaje mi się, że dziecko ma tylko być, ale Blanka ma też taki styl pisania. Elu, moim zdaniem to było troszkę za mocne stwierdzenie o dziecku i zabawce, mnie to bardzo by zabolało. Blanka takie wrażenie może budować, widać, że harda z niej dziewczyna, upiera się przy swoich zasadach i posranowieniach. Wystarczy napisać "twoja sprawa, ale czy bierzesz pod uwagę inne możliwości?"---------- Dopisano o 09:25 ---------- Poprzedni post napisano o 09:23 ---------- Dziewczyny, ja Was bardzo lubię, błagam! nie kłóćcie się..
__________________
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥ Edytowane przez norka93 Czas edycji: 2018-01-26 o 09:30 |
|
|
|
#1678 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 815
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#1679 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 54
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
W ani jednym miejscu nie powiedziałam, że ci się nie uda. Podałam przykład mój i koleżanki, bardzo zazdroszczę tym, którzy wytrwali. Nam się nie udało. Tobie życzę, aby ci się również udało. Blanko, ty często wypowiadasz swoje zdanie, wiele osób na pewno się z tym nie zgadza, ale to nie ma znaczenia, bo to twoje życie. Każdy ma swoje zdanie, ile ludzi tyle opinii. Ty możesz wyrażać swoje, często kontrowersyjne, więc czemu nie pozwalasz innym? Nie chciałam cię moim postem zdenerwować ani krytykować, daleko mi od tego. |
|
|
|
|
#1680 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Norciu ja się z nikim nie chce kłócić. Ja też mam problemu z kręgosłupem, przed ciążą jechałam na ketonalu ciągle, ale skoro wytrzymam 9msc ciąży, to jeszcze trochę żeby dzieciątko pokarmić mam nadzieję też. Nie zapieram się na śmierć i życie, że nie dam rady dopóki nie spróbuję. Ale tego nie neguję, bo jak Blanka juz wie, że nie da rady to faktycznie no trudno. Ale wtedy np JA robiłabym wszystko żeby dziecko mieć jak najwięcej przy sobie. Też nie będziemy spać z dzieckiem, Ale nie widzę problemu żeby z nami zasypiało i potem przenosić go do łóżeczka. Przy kp i tak będę karmić w łóżku.
Zbyt wiele emocji się tu nawarstwiło, a ja tego po prostu nie rozumiem. Ale Blanka nie musi mi się z niczego tłumaczyć, ani ja nie mam zamiaru jej oceniać. Jeśli za mocno, to dlatego, że wzbudzają we mnie niektóre posty takie emocje. Także zamykam się lepiej 😉 Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:05.




Nie wiem czemu, ale zapomniałam przepisać ten podpunkt z kartki o wyprawce dla mamy.
.
Może Wam się uda 
drugiego hajnida nie przeżyję
.



. Do tego mocne otulanie, momentami nawet woombie, kołysanie. Moja córka byla totalnie HNB, nieodkładalna, najlepiej spanie z piersią, choć i to w większości na placz nie pomagało, ani kołysanie 


Po postach niektórych dziewczyn wydaje mi się, że na świecie nie ma ani jednego dziecka, które od narodzin śpi w swoim łóżeczku/wózku/koszu, tylko wszystkie z rodzicami, co oczywiście jest bzdurą. Mi też bardzo zależy na bliskości z dzidziusiem, ale nie mogę pozwolić sobie na jego obecność w łóżku, bo może stać się mu krzywda. A jak będzie - zweryfikuje życie, tyle że nie wyobrażam sobie dziecka między mną a mężem, kiedy to on ma twardy sen i nawet nie czuje jak mi z łokcia przywali, ja z kolei mam bardzo lekki sen. Muszę przyjmować określone pozycje, żeby zminimalizować ból, co zabiera całą moją połowę łóżka. Będę musiała wstawać albo nie będę, zobaczymy. Mąż powiedział, że będzie spał na podłodze, a dziecko ze mną, powiedziałam, że chyba oszalał. Nie zyskam dziecka, żeby stracić męża.

