Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach dzieci - Strona 123 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-02-09, 20:54   #3661
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Lidka 13 mies, ponad 10 kg jeździ w 0-13 kg (a jest raczej wysoka na swój wiek). Jeszcze ze 2 cm ma zapasu nad głową, myślę, że ze 2 mies jeszcze w nim pojeździ. Nowy fotelik już czeka i będzie w nim na pewno o wiele wygodniej, ale dopóki dziecko mieści się w mniejszym, to powinno jeździć w mniejszym, tak jest lepiej chronione.
Przesiadka do większego, jeśli wystąpi jeden z trzech warunków:
- dziecko przekroczy wskazaną wagę
- pasy są za krótkie/nie da się zapiąć
- czubek głowy wystaje poza krawędź fotelika (w kolejnych fotelikach chyba linia oczu)

Są różne opcje wagowe, ale taki standard kolejności i bezpieczniejsza opcja dla maluszka (jak już asiaczek wspomniała), to 0-13, potem 9-18 (ok 1-4 lat) i 15-36 (od 4 lat do końca).

Edytowane przez folinka
Czas edycji: 2018-02-09 o 20:55
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-09, 20:57   #3662
MalaGosia88
Zakorzenienie
 
Avatar MalaGosia88
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 3 006
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez pozytywnaj Pokaż wiadomość
uff
Mój Mąż mnie kiedyś uświadomił bo miał akurat fazę na naturalne metody leczenia i parę takich ciekawostek odkrył . Całe życie jednak robiłam na wrzątek ...
__________________
Jestem mamą!
MalaGosia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-09, 21:17   #3663
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez MalaGosia88 Pokaż wiadomość
Mój Mąż mnie kiedyś uświadomił bo miał akurat fazę na naturalne metody leczenia i parę takich ciekawostek odkrył . Całe życie jednak robiłam na wrzątek ...
Ja też zawsze na wrzątek,mama mnie tak leczyła
zmądrzałam kilka miesięcy temu

---
Ehh dziewczyny nie dają znać co z wynikami amnio..




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-09, 21:20   #3664
pozytywnaj
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
Ja też zawsze na wrzątek,mama mnie tak leczyła
zmądrzałam kilka miesięcy temu

---
Ehh dziewczyny nie dają znać co z wynikami amnio..




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
tez czekam
pozytywnaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-09, 21:24   #3665
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez pozytywnaj Pokaż wiadomość
tez czekam
Ja też
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-09, 22:24   #3666
ovejita
Wtajemniczenie
 
Avatar ovejita
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 052
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

też czekam, mam nadzieję, że wszystko dobrze.

Cieszę się, że u Princes wszystko zmierza w dobrym kierunku, ale domyślam się jaki musiała przeżyć biedna stres po swoich dotychczasowych przeżyciach

Folinko, dopiszesz mi wizytę 13 lutego i UP 22 marca? Możesz też dopisać, że mamy chłopaka - Kubuś
ovejita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-09, 22:39   #3667
emma90
Wtajemniczenie
 
Avatar emma90
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 842
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Też proszę o dopisanie wizyt 22.02 i 02.03 UP

Byłam dzisiaj skontrolować szyjkę, jest dobrze. Długa i zamknięta, ale sam czuł twardą macicę mam brać luteinę już do końca ciąży i zacząć suplementować żelazo bo jest poniżej normy
emma90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-09, 23:31   #3668
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Heeej dziewczynki !!! Leżę juz w łóżeczku, wróciliśmy z warsztatów bezpieczny maluch bardzo zadowoleni bylo duzo fajnych tematow i gadżetów. Na koncu wylosowali mnie z wielkiego pudła i wygralismy voucher na zakup fotelika maxi cosi o wartości 150 zl mojemu mężowi tez sie podobało, tylko reklamy go.wkurzaly
Szkoda ze dziewczyny sie nie odzywają

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 05:44   #3669
Naeema
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 54
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Dzięki dziewczyny za pamięć.
Pola i folinka

Nie mam jeszcze wyników. Dzwoniłam wczoraj do labu i powiedzieli że nie mają. Dość dosadnie wytłumaczyłam im, że mija termin, kiedy miałam otrzymać wyniki. Nie wiem czy to pomogło, ale po 16 zadzwonili, że są i można je odebrać. Z tym, że mamy do laboratorium 2,5h drogi, a zamykają o 18... na szczęście dziś mają czynne, więc mąż już pojechał je odebrać.

W ogóle cały dzień był do kitu. Spędziłam go u lekarzy i w aptekach. Moje przeziębienie się rozwija, nic nie pomaga a kaszel męczy strasznie więc się wybrałam do rodzinnego. Powiedziała, że jak wypróbowałam domowe sposoby to już nic nie poradzi, tylko antybiotyk... Dała mi receptę i powiedziała, że mogę się jeszcze wstrzymać ze 2 dni próbować się jeszcze kurować....
Potem wizyta u gina, niby wszystko dobrze (oprócz tego, że mam anemię, ale się spodziewałam więc to mały pikuś), wymiary prawidłowe, ale... czy musi być ciągle jakieś ale? Maluszek ma bardzo mało miejsca, jest nisko ułożony. I to tak, że bardzo ciężko było go zmierzyć, a na potwierdzenie płci nie było szans. Gin nic nie straszył że źle, ale pytał o poprzednią ciążę, czy leżałam itp. Kazał obserwować i w razie bóli brzucha się natychmiast zgłosić... Niby nic, a jednak mały straszek jest. Kazał też brać antybiotyk od razu, powiedział, że to lepsze rozwiązanie i dla mnie i dla dziecka. Okropnie kaszlę i to ponoć ma zły wpływ na ciążę.
Na dodatek mój synek się rozchorował, nie poszedł już wczoraj do żłobka, po południu wizyta (ledwo zdążyliśmy od gina wrócić). Zapalenie oskrzeli i rumień zakaźny... i kolejny problem, bo rumień jest mało szkodliwy, ale jest bardzo niebezpieczny dla kobiet w ciąży, a właściwie dla samej ciąży. Podobno w naszym mieście jest epidemia....
Czy to pech? Czy jak to nazwać? Mamy takie nawarstwienie problemów od końca zeszłego roku, że już nie wyrabiamy...
A strach o dzieci jest zawsze największy i najbardziej dotkliwy....

Edytowane przez Naeema
Czas edycji: 2018-02-10 o 05:46
Naeema jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 07:24   #3670
pozytywnaj
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Naeema Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny za pamięć.
Pola i folinka

Nie mam jeszcze wyników. Dzwoniłam wczoraj do labu i powiedzieli że nie mają. Dość dosadnie wytłumaczyłam im, że mija termin, kiedy miałam otrzymać wyniki. Nie wiem czy to pomogło, ale po 16 zadzwonili, że są i można je odebrać. Z tym, że mamy do laboratorium 2,5h drogi, a zamykają o 18... na szczęście dziś mają czynne, więc mąż już pojechał je odebrać.

W ogóle cały dzień był do kitu. Spędziłam go u lekarzy i w aptekach. Moje przeziębienie się rozwija, nic nie pomaga a kaszel męczy strasznie więc się wybrałam do rodzinnego. Powiedziała, że jak wypróbowałam domowe sposoby to już nic nie poradzi, tylko antybiotyk... Dała mi receptę i powiedziała, że mogę się jeszcze wstrzymać ze 2 dni próbować się jeszcze kurować....
Potem wizyta u gina, niby wszystko dobrze (oprócz tego, że mam anemię, ale się spodziewałam więc to mały pikuś), wymiary prawidłowe, ale... czy musi być ciągle jakieś ale? Maluszek ma bardzo mało miejsca, jest nisko ułożony. I to tak, że bardzo ciężko było go zmierzyć, a na potwierdzenie płci nie było szans. Gin nic nie straszył że źle, ale pytał o poprzednią ciążę, czy leżałam itp. Kazał obserwować i w razie bóli brzucha się natychmiast zgłosić... Niby nic, a jednak mały straszek jest. Kazał też brać antybiotyk od razu, powiedział, że to lepsze rozwiązanie i dla mnie i dla dziecka. Okropnie kaszlę i to ponoć ma zły wpływ na ciążę.
Na dodatek mój synek się rozchorował, nie poszedł już wczoraj do żłobka, po południu wizyta (ledwo zdążyliśmy od gina wrócić). Zapalenie oskrzeli i rumień zakaźny... i kolejny problem, bo rumień jest mało szkodliwy, ale jest bardzo niebezpieczny dla kobiet w ciąży, a właściwie dla samej ciąży. Podobno w naszym mieście jest epidemia....
Czy to pech? Czy jak to nazwać? Mamy takie nawarstwienie problemów od końca zeszłego roku, że już nie wyrabiamy...
A strach o dzieci jest zawsze największy i najbardziej dotkliwy....
Faktycznie was dopadło... 😔

Czekam z Tobą na wyniki


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
pozytywnaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 07:34   #3671
MalaGosia88
Zakorzenienie
 
Avatar MalaGosia88
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 3 006
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Naema właśnie tak jest z nieszczęściami, że chodzą parami a nawet trójkami...czwórkami... rozumiem Twój strach o dzieci. Wystarczyło, że któreś miało głupie przeziębienie i w pracy o niczym innym nie myślałam tylko czy nie jest gorzej. A co dopiero taki wymiar chorób...
Dużo sił! Każdy krzyż jest skrojony na miarę naszych możliwości chociaż wydaje nam się, że to co Bóg nam stawia na drodze jest zbyt ciężkim brzemieniem. Wierzę, że dacie radę i w lipcu wszystko się odwróci
__________________
Jestem mamą!
MalaGosia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 08:03   #3672
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Naema,Emma jaką macie hemoglobine?

Ja mam 11,6 ,nie kazał suplementowac,na własną rękę.pije.sok z pokrzywy
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 08:06   #3673
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Naeema Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny za pamięć.
Pola i folinka

Nie mam jeszcze wyników. Dzwoniłam wczoraj do labu i powiedzieli że nie mają. Dość dosadnie wytłumaczyłam im, że mija termin, kiedy miałam otrzymać wyniki. Nie wiem czy to pomogło, ale po 16 zadzwonili, że są i można je odebrać. Z tym, że mamy do laboratorium 2,5h drogi, a zamykają o 18... na szczęście dziś mają czynne, więc mąż już pojechał je odebrać.

W ogóle cały dzień był do kitu. Spędziłam go u lekarzy i w aptekach. Moje przeziębienie się rozwija, nic nie pomaga a kaszel męczy strasznie więc się wybrałam do rodzinnego. Powiedziała, że jak wypróbowałam domowe sposoby to już nic nie poradzi, tylko antybiotyk... Dała mi receptę i powiedziała, że mogę się jeszcze wstrzymać ze 2 dni próbować się jeszcze kurować....
Potem wizyta u gina, niby wszystko dobrze (oprócz tego, że mam anemię, ale się spodziewałam więc to mały pikuś), wymiary prawidłowe, ale... czy musi być ciągle jakieś ale? Maluszek ma bardzo mało miejsca, jest nisko ułożony. I to tak, że bardzo ciężko było go zmierzyć, a na potwierdzenie płci nie było szans. Gin nic nie straszył że źle, ale pytał o poprzednią ciążę, czy leżałam itp. Kazał obserwować i w razie bóli brzucha się natychmiast zgłosić... Niby nic, a jednak mały straszek jest. Kazał też brać antybiotyk od razu, powiedział, że to lepsze rozwiązanie i dla mnie i dla dziecka. Okropnie kaszlę i to ponoć ma zły wpływ na ciążę.
Na dodatek mój synek się rozchorował, nie poszedł już wczoraj do żłobka, po południu wizyta (ledwo zdążyliśmy od gina wrócić). Zapalenie oskrzeli i rumień zakaźny... i kolejny problem, bo rumień jest mało szkodliwy, ale jest bardzo niebezpieczny dla kobiet w ciąży, a właściwie dla samej ciąży. Podobno w naszym mieście jest epidemia....
Czy to pech? Czy jak to nazwać? Mamy takie nawarstwienie problemów od końca zeszłego roku, że już nie wyrabiamy...
A strach o dzieci jest zawsze największy i najbardziej dotkliwy....
Ech.... ależ Ci się nawarstwilo czekamy na wyniki Kochana !!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 08:11   #3674
norka93
Wtajemniczenie
 
Avatar norka93
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 2 692
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Naeema Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny za pamięć.
Pola i folinka

Nie mam jeszcze wyników. Dzwoniłam wczoraj do labu i powiedzieli że nie mają. Dość dosadnie wytłumaczyłam im, że mija termin, kiedy miałam otrzymać wyniki. Nie wiem czy to pomogło, ale po 16 zadzwonili, że są i można je odebrać. Z tym, że mamy do laboratorium 2,5h drogi, a zamykają o 18... na szczęście dziś mają czynne, więc mąż już pojechał je odebrać.

W ogóle cały dzień był do kitu. Spędziłam go u lekarzy i w aptekach. Moje przeziębienie się rozwija, nic nie pomaga a kaszel męczy strasznie więc się wybrałam do rodzinnego. Powiedziała, że jak wypróbowałam domowe sposoby to już nic nie poradzi, tylko antybiotyk... Dała mi receptę i powiedziała, że mogę się jeszcze wstrzymać ze 2 dni próbować się jeszcze kurować....
Potem wizyta u gina, niby wszystko dobrze (oprócz tego, że mam anemię, ale się spodziewałam więc to mały pikuś), wymiary prawidłowe, ale... czy musi być ciągle jakieś ale? Maluszek ma bardzo mało miejsca, jest nisko ułożony. I to tak, że bardzo ciężko było go zmierzyć, a na potwierdzenie płci nie było szans. Gin nic nie straszył że źle, ale pytał o poprzednią ciążę, czy leżałam itp. Kazał obserwować i w razie bóli brzucha się natychmiast zgłosić... Niby nic, a jednak mały straszek jest. Kazał też brać antybiotyk od razu, powiedział, że to lepsze rozwiązanie i dla mnie i dla dziecka. Okropnie kaszlę i to ponoć ma zły wpływ na ciążę.
Na dodatek mój synek się rozchorował, nie poszedł już wczoraj do żłobka, po południu wizyta (ledwo zdążyliśmy od gina wrócić). Zapalenie oskrzeli i rumień zakaźny... i kolejny problem, bo rumień jest mało szkodliwy, ale jest bardzo niebezpieczny dla kobiet w ciąży, a właściwie dla samej ciąży. Podobno w naszym mieście jest epidemia....
Czy to pech? Czy jak to nazwać? Mamy takie nawarstwienie problemów od końca zeszłego roku, że już nie wyrabiamy...
A strach o dzieci jest zawsze największy i najbardziej dotkliwy....
Co za bieg wydarzeń.. Przytulam mocno Naeema, nie martw się antybiotykiem, potrafią zadziałać tak szybko, że nim się obrócisz, będzie po chorobie. Czasem tak trzeba. A z tym, że dziecko ma mało miejsca.. Próbujcie mi wytłumaczyć jak dzieciątko na tym etapie może mieć dużo miejsca w macicy? Moje we środę miało 8 cm (młodsze o 6 dni z terminu OM) i już widziałam, że wszędzie ma blisko do krawędzi, to jak tym bardziej wasze mają mieć miejsce? Chyba że chodzi o to, iż jest nisko ułożony?

Gosiu, pięknie napisane - krzyż jest skrojony na miarę naszych możliwości.
Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Naema,Emma jaką macie hemoglobine?
Ja mam 11,6 ,nie kazał suplementowac,na własną rękę.pije.sok z pokrzywy
Ja mam 13,1 i o dziwo sama z siebie rośnie, bez picia pokrzyw, buraków, brania żelaza, itd. Zastanawiam się czy witaminki mogą przyczyniać się do tego. Dobrych soków nigdy za wiele. 11,6 to jeszcze nie jest tragicznie, ale warto trzymać rękę na pulsie.
Edit: głupoty piszę, dolna granica to 12?
__________________





Edytowane przez norka93
Czas edycji: 2018-02-10 o 08:13
norka93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 08:28   #3675
MalaGosia88
Zakorzenienie
 
Avatar MalaGosia88
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 3 006
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez norka93 Pokaż wiadomość
Gosiu, pięknie napisane - krzyż jest skrojony na miarę naszych możliwości.
Ja mam 13,1 i o dziwo sama z siebie rośnie, bez picia pokrzyw, buraków, brania żelaza, itd. Zastanawiam się czy witaminki mogą przyczyniać się do tego. Dobrych soków nigdy za wiele. 11,6 to jeszcze nie jest tragicznie, ale warto trzymać rękę na pulsie.
Edit: głupoty piszę, dolna granica to 12?
Różnie się spotkałam 11 w laboratorium w przychodni, a w prywatnym i w szpitalu było od 12 w każdym razie to 11,6 to takie na granicy jak napisałaś, lepiej pilnować.
__________________
Jestem mamą!
MalaGosia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 08:30   #3676
Naeema
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 54
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Zdrowy chłopiec!!!
Naeema jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 08:31   #3677
MalaGosia88
Zakorzenienie
 
Avatar MalaGosia88
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 3 006
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez naeema Pokaż wiadomość
zdrowy chłopiec!!!
gratuluję!!!
__________________
Jestem mamą!
MalaGosia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 08:35   #3678
norka93
Wtajemniczenie
 
Avatar norka93
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 2 692
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Naeema Pokaż wiadomość
Zdrowy chłopiec!!!
Gratuluję Naeema! I zdrowego dzieciątka i chłopczyka. Kamień z serca?


Tak w ogóle, to zerknijcie na ten kocyk.. https://m.aliexpress.com/item/326796...oductSubject=- i jak znajdziecie polskie opinie, to w jednej przeczytacie, że identyczne były w Smyku za 50 zł.
__________________





Edytowane przez norka93
Czas edycji: 2018-02-10 o 08:38
norka93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 09:00   #3679
pozytywnaj
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Naeema Pokaż wiadomość
Zdrowy chłopiec!!!
Kamień z serca 😍😍😍

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
pozytywnaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 09:01   #3680
xxxbursztynekxxx
Zadomowienie
 
Avatar xxxbursztynekxxx
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Naeema Pokaż wiadomość
Zdrowy chłopiec!!!
Super wieści 😘 bardzo się cieszę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xxxbursztynekxxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 09:02   #3681
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Naeema Pokaż wiadomość
Zdrowy chłopiec!!!
Serdeczne gratulacje! ściskam mocno

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 09:04   #3682
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Naeema Pokaż wiadomość
Zdrowy chłopiec!!!
Super!! Gratulacje!!
Naeema, ile czekałaś na wynik? Wiecie,że ja wciąż czekam na moje Harmony?to już prawie 2 tygodnie. Bardzo mnie to stresuje, bardzo, bo ani nic nie kupuje do tego czasu, ani wielu osób nie informuje jeszcze, tak samo do końca nie mogę się na USG połowkowe umówic bo chciałabym już po wynikach a w sumie nie wiem kiedy będą.Dziewczyny które robiłyscie te badania genetyczne to w jakim kraju robione są badania?
Bo Harmony w Californi i już mam czarne myśli, że coś się stało z próbkami w trakcie transportu i nic z tego wszystkiego nie będzie.

Edytowane przez aniama6
Czas edycji: 2018-02-10 o 09:06 Powód: literówka
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 09:04   #3683
madziara889
Zakorzenienie
 
Avatar madziara889
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 7 010
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Naeema Pokaż wiadomość
Zdrowy chłopiec!!!
Jupi!!!!
Ciężki macie czas, zdrówka Wam życzę

Dziewczyny, Princessa się coś jeszcze odzywała? Śniła mi się dzisiaj i się martwię.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
madziara889 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 09:05   #3684
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Naema super!!!
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 09:09   #3685
zgrusia
Raczkowanie
 
Avatar zgrusia
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 229
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Naeema Pokaż wiadomość
Zdrowy chłopiec!!!
Super 😊 gratulacje!
zgrusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 09:29   #3686
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Naeema Pokaż wiadomość
Zdrowy chłopiec!!!
Juhuuuuu super !!!!
Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Super!! Gratulacje!!
Naeema, ile czekałaś na wynik? Wiecie,że ja wciąż czekam na moje Harmony?to już prawie 2 tygodnie. Bardzo mnie to stresuje, bardzo, bo ani nic nie kupuje do tego czasu, ani wielu osób nie informuje jeszcze, tak samo do końca nie mogę się na USG połowkowe umówic bo chciałabym już po wynikach a w sumie nie wiem kiedy będą.Dziewczyny które robiłyscie te badania genetyczne to w jakim kraju robione są badania?
Bo Harmony w Californi i już mam czarne myśli, że coś się stało z próbkami w trakcie transportu i nic z tego wszystkiego nie będzie.
Ja na Serenity czekalam niecałe 2 tyg a probki byly wysylane do Angli. Na pewno na poczatku tygidnia bedziesz miala wyniki

Dziewczyny mam wiadomość od regular, mam nadzieje że sie nie pogniewa ze napisze, ale wiem że tez czekacie z niecierpliwością - wyniki wykluczają wszystkie trzy trisomie !!!!!! Same wspaniale wieści w sobotni poranek

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez zUa_tysica
Czas edycji: 2018-02-10 o 09:31
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 09:31   #3687
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Dziewczyny Princes wody.odeszły.

Poprostu brak mi słów...

Edytowane przez pola25
Czas edycji: 2018-02-10 o 09:32
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 09:31   #3688
ovejita
Wtajemniczenie
 
Avatar ovejita
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 052
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Dzień dobry

Naeema
, cudowne wiadomości z rana!
Dziewczyny, czy któraś wie co u Regularkate?

Edit. doczytałam o Princes i stanęły mi łzy w oczach. Przecież wczoraj zajęli się ją lekarze, wydawało się, że wszystko idzie w dobrą stronę...

Edytowane przez ovejita
Czas edycji: 2018-02-10 o 09:33
ovejita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 09:33   #3689
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Dziewczyny Princes wody.odeszły.

Poprostu brak mi słów...
O matko co teraz ?

Edytowalam swoj post wyżej i napisalam o regular

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-02-10, 09:36   #3690
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Regular cieszę.się razem z Tobą!

O Princes nie wiem nic więcej
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-02-24 12:54:40


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.