Dług za mieszkanie u faceta - Strona 42 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-02-17, 11:31   #1231
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 690
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Ariada Pokaż wiadomość
Z tą koniecznością rewanżu to jakiś absurd. Nigdy nie daję prezentów z myślą, że ktoś się zrewanżuje. Może jakbym zobaczyła, że jest to przez długi czas bardzo jednostronne to bym zaniechała częstych prezentów, ale nie musi być 1:1 albo cenowo się zgadzać. Jak mi długi czas nic nie wpadnie w oko na prezent to nie kupię nic. Nie lubię szukać prezentów na siłę. One muszą być trafione

Podobnie z zapraszaniem. Jak mnie zapraszają to nie myślę w panice, że zaraz będę musiała się zrewanżować. Ale nie ukrywam, że jeśli przy następnej okazji się spotykamy to często proponuję, że tym razem ja płacę, bo dana osoba zapłaciła ostatnio z tym, że nie czuję się w danym momencie spanikowana "Omg muszę zaraz się zrewanżować".


Wg mnie najlepszy układ to taki, w którym żadna ze stron nie czuje się wykorzystywana. Facet chce za wszystko płacić i nie godzi się przyjmować od partnerki pieniędzy? Ok. Tak długo jak czuje się z tym w porządku. Ale niech potem nie wypomina jej, że za wszystko płacił. Ja np. mogłabym gościć mojego partnera w moim mieszkaniu tylko za połowę rachunków albo nawet za darmo jeśli widziałabym z jego strony, że nie próbuje zrobić na tym konkretnego interesu. Wystarczy, że zrobi częściej zakupy, zaprosi mnie do restauracji, zapłaci za wakacje. Ale te propozycje muszą wyjść od partnera, muszę widzieć gest z jego strony. Jeśli nie chce się rewanżować w ten sposób niech płaci np. wszystkie rachunki czyli czynsz do spółdzielni i prąd. Ja w zamian za to daję mu miejsce do spania, a on zapewnia mi ciepło i możliwość korzystania ze sprzętów.


Przez moment mój ex mieszkał ze mną w mieszkaniu, które ja kupiłam. Ogólnie na tamten moment jak brałam kredyt byłam na skraju zdolności kredytowej, ale wiedziałam, że niedługo dostanę sporą podwyżkę. W każdym razie pierwsze miesiące były ciężkie, bo jeszcze starałam się doposażyć mieszkanie. Ex płacił tylko połowę rachunków i jeszcze w sklepie jak robiliśmy zakupy mi wypomniał, że już dawno nie płaciłam w międzyczasie planował zakup bardzo drogiego komputera. To był jeden z momentów kiedy zdałam sobie sprawę, że to nie ma sensu, bo ja zapewniam nam dach nad głową, kupiłam sprzęty, z których on korzystał, a on mi wylicza ile jedzenia kupiłam (pomijam fakt, że w zakupach głównie lądowały rzeczy, na które miał on ochotę - ja jem bardzo prosto i bardzo tanio). Do tego zawłaszczył sobie jeden z pokoi i stwierdził, że zrobi tam sobie swoje gniazdko, do którego ja nie mam wstępu, bo on potrzebuje swojej przestrzeni (chciałam tam wstawić sofę i stanowczo się sprzeciwił ). Głupia byłam, ale po zakupie mieszkania nie trwało to już długo
I dobrze zrobiłaś

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 13:18   #1232
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Inka

facet autorki kupił kawalerkę w której na co dzien mieszka i popierduje w stołek

więc jeśli szukałby wspóllokatora chętnego na dzielenie tego samego pokoju to tak - ale raczej mało osób jest chętnych by wynajmować jeden wspólny pokój z właścicielem/obcym człowiekiem - więc raczej jak planujesz zarabiać na wynajmowaniu to powinieneś prędzej kupić 2 pokoje i jeden pokój podnajmować.

---------- Dopisano o 14:18 ---------- Poprzedni post napisano o 14:10 ----------

Cytat:
'No halo, panie gospodarzu! Zaprasza pan dziewczynę i nawet jedzenia w lodówce nie ma. Może to ja mam iść do sklepu i panu gospodarzowi jeszcze to jedzenie kupić? Widzę, że wspaniale pan gospodarz przygotował się na przyjazd gościa!'
Gwarantuję Ci na 100 %, że po podobnym tekscie zrobiłoby mu się głupio jako męźczyznie i następnym razem postarałby się bardziej.
A Ty grzecznie przystawałaś na jego warunki, robiłaś z niego pipkę, która nawet jedzenia nie potrafi sobie ogarnąć i jeszcze szłaś do sklepu i to jedzenie mu kupowałaś. No proszę
akurat autorka się litowała że chłopak jest biedny, krucho zarabia i nie dojada. więc go karmiła.
by na koncu usłyszeć w tym wątku że chytra z niej baba.
forum ;p

ja bym się zwyczajnie zapytała własnego chłopaka dlaczego lodówka jest pusta i o co chodzi, bo teksty o gospodarzach kiedy może ktoś faktycznie jest spłukany to są średniutenkie.
zawsze można odpowiedzieć takiej roszczeniowej panience od bycia gościem że może iśc do sklepu i coś sobie kupić i zapytać czy przyjechala dla towarzystwa czy ''żreć u kogoś''.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2018-02-17 o 13:21
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 13:20   #1233
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez donut_eater Pokaż wiadomość
Masz trochę racji. Jednak z początku nie znałam go na tyle, nie wiedziałam, czy jest skapy czy ma mało kasy - obstawialam to drugie. Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia ze sknerą. Z tymi zakupami nie było tak zawsze, ale często. To było np. Jak przyjechałam na weekend i on poszedł do pracy. Chciałam być miła, zrobić niespodziankę i przyrządzić obiad. Jednak nie było podstawowych składników. miałam też podejrzenie, że jego poprzednia dziewczyna leciała na kasę, dlatego też zachowywalam się tak, aby co do mnie nie miał takich podejrzeń.



Oczywiście, może powinnam się postawić, ale wydawało mi się to niekulturalne. Dalej nie skończyłam wątku o skapcach i nie wiem czy taki typ może się zmienić.
Dlaczego miałaś podejrzenia, że jego eks leciała na kasę?

Oj dziewczyno, widzę, że potrzebujesz konkretnego prania mózgu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 13:28   #1234
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Nie powiem jednak - jak pojawiło się ogłoszenie z moim mieszkaniem na sprzedaż to nie miałam swojej gotówki, ponieważ wszystko ładowaliśmy w dom, który budowaliśmy na jego działce, więc pożyczył kasę od swojego brata, żebym mogła kupić to mieszkanie, a jego rodzice kupili sprzęty takie jak lodówka, pralka i kilka mebli. Ale po rozstaniu wyliczyłam ile mniej więcejpowinnam mieć oszczędności, ile on władował w mieszkanie i mu oddałam wszystko. Wg mnie wyszłam na tym bardzo stratnie, ale nie chciałam, żeby mi zarzucał oszustwa albo to, że byłam z nim dla pieniędzy. Co i tak nota bene później zrobił
nie dziwię ci się że po tekstach jak przy zakupach że dawno nie płacilaś - w dodatku drożej za jedzenie którego nie potrzebowałaś - odechciało ci się i teraz w 2 stronę, traktujesz partnera bardzo lokatorsko, sądząc po zdaniu jakie tu przedstawiasz.

ale nie dziwię się też jemu że przy takich niejasnościach finansowych on po prostu mógł uważać że cię sponsoruje a na koniec ty jeszcze w sklepie nie możesz zapłacić za jego oliwki i kałamarnice i tylko - wg niego - byś się oglądała na niego.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 14:35   #1235
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Juz z ta lodowka to nie przesadzajcie, mnostwo kawalerow ma w lodowce glownie swiatlo
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 15:05   #1236
Ariada
Wtajemniczenie
 
Avatar Ariada
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 179
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
nie dziwię ci się że po tekstach jak przy zakupach że dawno nie płacilaś - w dodatku drożej za jedzenie którego nie potrzebowałaś - odechciało ci się i teraz w 2 stronę, traktujesz partnera bardzo lokatorsko, sądząc po zdaniu jakie tu przedstawiasz.

ale nie dziwię się też jemu że przy takich niejasnościach finansowych on po prostu mógł uważać że cię sponsoruje a na koniec ty jeszcze w sklepie nie możesz zapłacić za jego oliwki i kałamarnice i tylko - wg niego - byś się oglądała na niego.
Nie, nie - ja nie traktuje mojego partnera po lokatorsku nie mieszajmy tutaj mojego aktualnego związku w nic. Mój partner nawet jakby mieszał u mnie nie dałby mi odczuć, że mnie wykorzystuje oboje jesteśmy bardzo hojni wobec siebie i prezentujemy raczej podobne podejście do pieniędzy.
A moje zdanie się bierze z tego, co uważam za sprawiedliwe - według mnie niesprawiedliwym jest mieszkanie tylko za połowę rachunków i nie proponowanie od siebie niczego więcej. Nie koniecznie muszą być to przelewy na konto, ale niech da się odczuć, że osoba, która się do nas wprowadza np. robi częściej zakupy. I zawsze wychodziłam z tego zdania nawet jak mieszkałam z rodzicami mojego EXa.

Co do drugiego - on nigdy mnie nie sponsorował. Przez 11 lat związku tylko przez 3 miesiące nie miałam swoich pieniędzy jak skończyłam staż i szukałam pracy. Układ był taki, że moje konto zawsze czyściliśmy RAZEM do 0, a dopiero potem ewentualnie braliśmy gotówkę od niego. W ten sposób oszczędności gromadziły się na jego koncie, a wszystkie oszczędności zostały władowane w dom. I żeby nie było - żyłam w tamtym czasie bardzo skromnie, nie kupowałam sobie prawie żadnych rzeczy poza tymi niezbędnymi. Generalnie jakbym miała płacić tylko za jedzenie i nawet za rachunki to ponad połowa wypłaty powinna zostawać na moim koncie.
Facet po prostu pół roku wcześniej zastanawiał się już czy się nie wymiksować ze związku, miał sekretną koleżaneczkę i od tamtego czasu bardziej liczył każdy grosz - co nie przeszkadzało mu wejść w układ, w którym ja ponosiłam większość kosztów naszego życia chociaż z tego co mi mówił po rozstaniu rzeczywiście chyba czuł się jakbym bez niego nie miała co do gara włożyć

I tyle na temat mojego życia prywatnego.

Edytowane przez Ariada
Czas edycji: 2018-02-17 o 15:08
Ariada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 16:00   #1237
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Juz z ta lodowka to nie przesadzajcie, mnostwo kawalerow ma w lodowce glownie swiatlo
ale obiad to pewnie zjadł
jak dla mnie sensowny facet to by się zainteresował czy dziewczynę w ogóle stać jest na wypełnianie mu lodówki i byloby miłe po prostu gdyby jakoś jej się zrewanżował; raczej nie jest fajnie gdy jedna str tylko daje a druga tylko bierze.

---------- Dopisano o 17:00 ---------- Poprzedni post napisano o 16:50 ----------

Ariada,
odnosiłam się wyłącznie do wcześniejszych samych poglądów, nie prywatności jako takiej

Tu raczej mało kto uważa, że partner powinien robić za bankomat i frajera, a drugie za darmozjada.
Jasne, są w przyrodzie i takie związki, ale to już raczej ich sprawa. Trudno to w 21 wieku, w dobie rozwijania się emancypacji i dążenia do równouprawnienia traktować to jako taki znowu oczywizm.
Ani kobiety nie chcą być traktowane przedmiotowo (jako tylko ładne lalki) ani faceci (portfele na nóżkach ).

Ale przy dysproporcji zarobków 1 do 3 czy 1 do 4 niemożliwością jest, zaleznie od trybu życia ale przede wszystkim wysokości zarobków, żyć na tym samym poziomie.

Super idea, wszystko 50/50 ale nieważne że jedno potem wpieprza chleb ze smalcem dobrowolnie, a drugie bo na nic więcej sobie nie pozwoli.

I last jest dokładnie taki sam, wycisnąc z partnerki a potem że dziewczyna buta w zimie nie kupi albo na dentystę nie ma to po co jej. Grunt że jest sprawiedliwie.

Gdyby autorkę było stać na tych parę stów kredytu to problemu by nie robiła. Ale jest wiecznie pod kreską. Facet z kolei napycha w poduchę.
Genialny partner, cudny związek.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2018-02-17 o 16:01
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 16:34   #1238
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Z tym procentowym wkladem finansowym do zwiazku to tez wg mnienie zawsze jesy w porzadku. Jesli nie mialabym wspolnosci majatkowej z kims, to nie wiem czy odpowiadaloby mi dokladanie np 70% do wspolnego utrzymania a druga osoba nie dazylaby do wyrownania tych zarobkow. Co innego, gdy bogatsza strona funduje tylko wakacje albo druga jest w trakcie nauki, a co innego, gdy ktos musi utrzymywac druga osobe, ktora nie ma ambicji lub nie chcialo jej sie uczyc w zyciu "bo kazdy musi dokladac do utrzymania odpowiedni procent pensji", czyli jedno z przykazan wizazu.



A co do pustej lodowki - nigdzie nie napisano, ze on od niej oczekiwal, lub spodziewal sie w ogole, ze ona bedzie mu gotowac obiad. Nie kazdy facet tego oczekuje.

Gdybym zastala pusta lodowke u faceta z ktorym randkuje powiedzialabym po prostu: nie ma nic do jedzenia, idziemy na zakupy czy jemy na miescie?

Wymaganie od kogos odpowiedniej ilosci zapasow zarcia brzmi dla mnie troche jak wymaganie posiadania srodkow chemii gospodarczej "bo chcialam mu posprzatac a nie bylo czym". A on chcial?
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 16:39   #1239
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 081
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
a co innego, gdy ktos musi utrzymywac druga osobe, ktora nie ma ambicji lub nie chcialo jej sie uczyc w zyciu "bo kazdy musi dokladac do utrzymania odpowiedni procent pensji", czyli jedno z przykazan wizazu.
Są profesje w których wyżej upy nie podskoczysz. Czy nauczyciela, który ma górny pułap zarobków określony ustawowo nazwiesz nieambitnym i niezaradnym, bo wybrał ten zawód z powołania, zamiast na siłę iść do korpo w którym byłby nieszczęśliwy?
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 17:46   #1240
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Owszem sa. Ale jesli ktos decyduje sie na bycie nauczycielem na jednym etacie w panstwowej szkole, to swiadomie decyduje, ze nie bedzie zyc w luksusach. Nie powinien wg mnie oczekiwac, ze ktos bedzie mu doplacal 70%, 100% czy 600% wiecej, niz on daje, bo chce mieszkac w domu w wielkim miescie i jezdzic nowym audi. Ktos moze mu to fundowac, jesli chce, ale nie ma takiego obowiazku. I nie jest w porzadku, ze jedno sie "meczy w korpo" zeby drugie pracowalo 18h w tygodniu, bo jego pasja jest pedagogika.

To jest ok tylko, jesli obu stronom to pasuje a nie jest obowiazkiem z przydzialu, jak sie tutaj notorycznie pisze.

Aha i zwykle to facet ma doplacac wiecej, bo jak kobieta zarabia w korpo a facet jest strozem w muzeum, bo kocha sztuke i meczylby sie w korpo, to sie pisze "zostaw go, nie jest zaradny".
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 18:12   #1241
CzarnyElf
Zakorzenienie
 
Avatar CzarnyElf
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 10 817
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość



A co w przypadku, gdy partner ma swoje mieszkanie ale bez kredytu? Jakie koszty wg was powinno sie wtedy ponosic?


Ja tak mialam(chyba juz pisalam w tym watku).Moj chlopak placil w tej sytuacji polowe rachunkow


Sent from my iPhone using Tapatalk
CzarnyElf jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 18:15   #1242
kasiunia788742
Zakorzenienie
 
Avatar kasiunia788742
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11 903
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Owszem sa. Ale jesli ktos decyduje sie na bycie nauczycielem na jednym etacie w panstwowej szkole, to swiadomie decyduje, ze nie bedzie zyc w luksusach. Nie powinien wg mnie oczekiwac, ze ktos bedzie mu doplacal 70%, 100% czy 600% wiecej, niz on daje, bo chce mieszkac w domu w wielkim miescie i jezdzic nowym audi. Ktos moze mu to fundowac, jesli chce, ale nie ma takiego obowiazku. I nie jest w porzadku, ze jedno sie "meczy w korpo" zeby drugie pracowalo 18h w tygodniu, bo jego pasja jest pedagogika.

To jest ok tylko, jesli obu stronom to pasuje a nie jest obowiazkiem z przydzialu, jak sie tutaj notorycznie pisze.

Aha i zwykle to facet ma doplacac wiecej, bo jak kobieta zarabia w korpo a facet jest strozem w muzeum, bo kocha sztuke i meczylby sie w korpo, to sie pisze "zostaw go, nie jest zaradny".
Ale chyba o tym na jakim stanowisku pracuje osoba dowiadujemy się na etapie randkowania więc wtedy jest czas na decydowanie czy są szanse na większe zarobki czy nie i wtedy jak nie pasuje system procentowy to w taki zwiazek nie wchodzimy. No nie ma tak, że jesteśmy razem 3 lata i chcemy razem zamieszkać i nagle bum! "On zarabia 4 razy mniej niż ja, nie chce nieroba utrzymywać, wykorzystuje mnie!". Jeżeli tak jest to o czym rozmawiacie na etapie randkowania czy początku związku?

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
kasiunia788742 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 19:16   #1243
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 081
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Owszem sa. Ale jesli ktos decyduje sie na bycie nauczycielem na jednym etacie w panstwowej szkole, to swiadomie decyduje, ze nie bedzie zyc w luksusach.
Nie powinien wg mnie oczekiwac, ze ktos bedzie mu doplacal 70%, 100% czy 600% wiecej, niz on daje, bo chce mieszkac w domu w wielkim miescie i jezdzic nowym audi.


Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
I nie jest w porzadku, ze jedno sie "meczy w korpo" zeby drugie pracowalo 18h w tygodniu, bo jego pasja jest pedagogika.
Udajesz, że nie rozumiesz o co chodzi, czy tak na serio? To, co dla jednego jest męczarnią - niech będzie to nieszczęsne korpo, dla drugiego może być spełnieniem marzeń i pracą życia. Jeden partner jest szczęśliwy i spełnia się jako nauczyciel, drugi jako korpoludek (z całą sympatią). Dla pierwszego męczarnią byłaby praca w korpo, dla drugiego w szkole.

BTW, nauczyciel na pełnym etacie nie prauje 18h tygodniowo tylko 40.

A już ukryte między wierszami stwierdzenie, że osoba pracująca na cały etat jest mało ambitna i niezaradna jest i kuriozalne, i straszne.
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 19:25   #1244
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Norine mi się wydaje, że nauczyciele mają mniej godzin w etacie. Nie wiem czy 18, ale 40 też raczej nie.

A tak poza tym jeśli byłoby mnie stać, a partner nie byłby śmierdzącym leniem, to bym nie widziała problemu w tym że więcej zarabiam i więcej wykladam. Chociaż wolałabym, żeby mój partner zarabiał kokosy 😁

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 19:32   #1245
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 081
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Mahdab Pokaż wiadomość
Norine mi się wydaje, że nauczyciele mają mniej godzin w etacie. Nie wiem czy 18, ale 40 też raczej nie.
Mi się nie wydaje - to jest 40h. 18h (de facto 20h, bo 2h to obowiązkowe zajęcia dodatkowe - wyrównawcze, kółka przedmiotowe, zainteresowań itp.) to praca "przy tablicy". Druga połowa etatu to cała papierkologia, opracowywanie i sprawdzanie sprawdzianów, kartkówek, wypracowań, przygotowywanie materiałów do lekcji i dodatkowych dla uczniów konkursowych, rady pedagogiczne, zebrania i konsultacje z rodzicami, wyjścia (nie zawsze mieszczące się w czasie lekcji), wycieczki, zielone szkoły.
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 19:34   #1246
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=3ebdb6c370169ce1a39c163 fc8d64643247d9f80;8147748 1]Mi się nie wydaje - to jest 40h. 18h (de facto 20h, bo 2h to obowiązkowe zajęcia dodatkowe - wyrównawcze, kółka przedmiotowe, zainteresowań itp.) to praca "przy tablicy". Druga połowa etatu to cała papierkologia, opracowywanie i sprawdzanie sprawdzianów, kartkówek, wypracowań, przygotowywanie materiałów do lekcji i dodatkowych dla uczniów konkursowych, rady pedagogiczne, zebrania i konsultacje z rodzicami, wyjścia (nie zawsze mieszczące się w czasie lekcji), wycieczki, zielone szkoły.[/QUOTE]
No tak. I powiedz, że nauczyciele tyle pracują 😁

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 19:37   #1247
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 081
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Mahdab Pokaż wiadomość
No tak. I powiedz, że nauczyciele tyle pracują 😁

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jeśli uczciwie wykonują swoją pracę to tak.
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 20:35   #1248
SteveS
Zakorzenienie
 
Avatar SteveS
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 3 893
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Mahdab Pokaż wiadomość
No tak. I powiedz, że nauczyciele tyle pracują 😁

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Moja mama - nauczycielka w podstawówce, klasy początkowe - odkąd pamiętam siedziała w szkole 8-15 i jeszcze dodatkowo w domu robiła pomoce naukowe, sprawdzała prace. Teraz jest nauczycielem z zajęciami logopedycznymi i pełniącym funkcję zastępcy. Siedzi w szkole od 7:30 do 16:30, a ze dwa-trzy razy w tygodniu wraca jeszcze poźniej. Ale są oczywiście i nauczyciele, którzy wychodzą z dzwonkiem ostatniej lekcji i wszystko mają w dupie. Zdziwią się, jak przestanie obowiązywać zatrudnianie z karty nauczyciela
SteveS jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 21:39   #1249
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 081
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez SteveS Pokaż wiadomość
Zdziwią się, jak przestanie obowiązywać zatrudnianie z karty nauczyciela
Wątpię, że to przejdzie dopóki ktoś nie wykopie garnka ze złotem na opłacenie nadgodzin.

(Odrabianie dupogodzin pn - pt 8-16 sprawi, że za wszystkie rady, zebrania, wycieczki, wyjazdy z uczniami konkursowymi, że o zielonych szkołach nie powiem będzie trzeba zapłacić dodatkowo.)
Osobna kwestia to (nie)możliwość zapewnienia nauczycielom narzędzi i warunków do pracy pozalekcyjnej w szkole.
No i odpadnie jakże istotna możliwość szczucia jednych przeciw drugim, a dopóki lud się żre między sobą, dopóty władza ma spokój.
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 22:03   #1250
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Właśnie ja też mam w rodzinie nauczycielki i nie wierze, że wysiedza 20 godzin tygodniowo w domu. Też siedzą w pracy długo - nadgodziny i w domu też się przygotowują, no ale nie 20h napewno A i tak wydaje mi się, ze to stara, solidna gwardia. Dzieciaki nie mają dzień w dzień sprawdzianów, rady też są raz na jakiś czas.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 22:19   #1251
Frezja_1
Raczkowanie
 
Avatar Frezja_1
 
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 463
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=3ebdb6c370169ce1a39c163 fc8d64643247d9f80;8148108 6]Wątpię, że to przejdzie dopóki ktoś nie wykopie garnka ze złotem na opłacenie nadgodzin.

(Odrabianie dupogodzin pn - pt 8-16 sprawi, że za wszystkie rady, zebrania, wycieczki, wyjazdy z uczniami konkursowymi, że o zielonych szkołach nie powiem będzie trzeba zapłacić dodatkowo.)
Osobna kwestia to (nie)możliwość zapewnienia nauczycielom narzędzi i warunków do pracy pozalekcyjnej w szkole.
No i odpadnie jakże istotna możliwość szczucia jednych przeciw drugim, a dopóki lud się żre między sobą, dopóty władza ma spokój.[/QUOTE]

Norine, ale zdajesz sobie sprawę , że w wielu innych zawodach również trzeba się przygotowywać do pracy w domu, jeździć w delegacje ( a czas dojazdu nie wlicza się do czasu pracy i nikt ci nie płaci za nadgodziny i niestety nie możesz odmówić wyjazdu), przychodzić na "nieobowiązkowe" zebrania wieczorami, za które tez nikt ci nie płaci, prowadzić szkolenia poza swoimi zwykłymi obowiązkami. I to wszystko poza normalnym czasem pracy 40 godzin tygodniowo, a nie 20 tak jak mają nauczyciele.
Frezja_1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 22:38   #1252
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 081
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Frezja_1 Pokaż wiadomość
Norine, ale zdajesz sobie sprawę , że w wielu innych zawodach również trzeba się przygotowywać do pracy w domu, jeździć w delegacje ( a czas dojazdu nie wlicza się do czasu pracy i nikt ci nie płaci za nadgodziny i niestety nie możesz odmówić wyjazdu), przychodzić na "nieobowiązkowe" zebrania wieczorami, za które tez nikt ci nie płaci, prowadzić szkolenia poza swoimi zwykłymi obowiązkami. I to wszystko poza normalnym czasem pracy 40 godzin tygodniowo, a nie 20 tak jak mają nauczyciele.
Nie rozmawiamy o innych zawodach (choć to o czym mówisz to dla mnie abstrakcja i dziwię się, że ludzie się godzą na "pracę" za darmo). Prostuję tylko nieprawdziwe informacje jakoby nauczyciele pracowali 18h tygodniowo.
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-17, 23:00   #1253
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=3ebdb6c370169ce1a39c163 fc8d64643247d9f80;8148250 6]Nie rozmawiamy o innych zawodach (choć to o czym mówisz to dla mnie abstrakcja i dziwię się, że ludzie się godzą na "pracę" za darmo). Prostuję tylko nieprawdziwe informacje jakoby nauczyciele pracowali 18h tygodniowo.[/QUOTE]
Ale wiesz, że większość nauczycieli dorabia sobie w kilku szkołach? Jakby pracowali 20 godzin w tygodniu jeszcze w domu to by padli na pysk, brzydko mówiąc.
Znajomy uczy w szkole albo i 2, skończył z rok temu zaocznie doktorat, ma szkole językową w której uczy codziennie i jeszcze ma czas na życie prywatne. Jest uważany za świetnego nauczyciela.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-18, 03:02   #1254
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Hehehe widze, ze trafilam komus w sedno. Znam wielu nauczycieli i ich narzekania na mnostwo godzin, podstawowy etat to 18h lekcyjnych i dodatkowo oczywiscie trzeba sie przygotowac do zajec (bo w innych pracach nie trzeba sie uczyc i przygotowywac POZA 40 godzibnyn trybem pracy...) to jie temat na ten watek ale swoje zdanie w tym temacie wyrobilam sobie dopiero po poznaniu w doroslym zyciu oblicxa grona pedagogicznego od zaplecza. M.in. osoby, ktora pracuje na DWOCH etatach nauczycielskich jednoczesnie i dzwoni do mnie o 15.30 z jakas sprawa dziwiac sie, ze nie mam czasu gadac bo jestem w polowie pracy. Oczywiscie wierze, ze sa nauczyciele z pasja, ktorzy ciagle sie szkola i na swoj 18 godzinny etat pracuja tak naprawde 60 godzin. Nie wiem jednak jakie to ma znaczenie w obecnej dyskusji? Rownie dobrze ktos moze pracowac w mopsie i miec misje naprawiania swiata za minimalna krajowa - to chwalebne i nie przecze ze powinno byc platne lepiej. Jednak nadal nie uwazam, ze taka osoba ma prawo WYMAGAC, ze ktos bedzie placil za jej utrzymanie czy tam wakacje.

---------- Dopisano o 03:02 ---------- Poprzedni post napisano o 02:53 ----------

Ps. Tak nie uwazam, ze sam fakt pracowania na pelen etat to ambicja.



PPS. Zapomnialam w swoich rozwazaniach wspomniec o telefonach otrzymywanych od nauczycieli w losowych godzinach w trakcie wakacji letnich, ferii zimowych, przerw swiatecznych, dni nauczyciela, matur i innych, kiedy tak naprawde nie pracuja. Ale oczywiscie musza sprawdzic 30 kartek sprawdzianow i jest to wielki wysilek. Ok. Mozliwe. Jakby podliczyc to wszystko to nawet nie wyszloby 18godzin. Jednak nie bronie - nie twierdze, ze 40h tygodniowo to jest jakis wymog. Moze wszyscy powinni pracowac 18h, ale realia sa takie jakie sa. Pensje sa ograniczone. No i z jakiej racji partnerzy maja do tego doplacac?
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-18, 08:43   #1255
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Owszem sa. Ale jesli ktos decyduje sie na bycie nauczycielem na jednym etacie w panstwowej szkole, to swiadomie decyduje, ze nie bedzie zyc w luksusach.
Oczywiście. Natomiast w związku z dużą różnicą w zarobkach niestety moim zdaniem są dwie opcje - albo oboje będą żyć na poziomie, na który stać osobę zarabiającą mniej, albo będą żyć na poziomie, na który stać osobę zarabiającą więcej i to ona będzie więcej we wspólne życie wkładać. Z moich obserwacji wynika, że najczęściej jest wybierana opcja druga. I wcale nie dlatego, że tej biedniejszej stronie się chce żyć w luksusach.

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
PPS. Zapomnialam w swoich rozwazaniach wspomniec o telefonach otrzymywanych od nauczycieli w losowych godzinach w trakcie wakacji letnich, ferii zimowych, przerw swiatecznych, dni nauczyciela, matur i innych, kiedy tak naprawde nie pracuja.
I naprawdę uważasz, że ma to związek z zawodem?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-18, 09:11   #1256
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 690
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Yy no i znowu. Wątek o długu za mekszkanie a my rozmawiamy o nauczycielach.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-18, 09:17   #1257
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Autorka już decyzję podjęła, niewiele tu poradzimy. Jej czas, jej sprawa.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-18, 13:09   #1258
donut_eater
Raczkowanie
 
Avatar donut_eater
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 69
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Z tym procentowym wkladem finansowym do zwiazku to tez wg mnienie zawsze jesy w porzadku. Jesli nie mialabym wspolnosci majatkowej z kims, to nie wiem czy odpowiadaloby mi dokladanie np 70% do wspolnego utrzymania a druga osoba nie dazylaby do wyrownania tych zarobkow. Co innego, gdy bogatsza strona funduje tylko wakacje albo druga jest w trakcie nauki, a co innego, gdy ktos musi utrzymywac druga osobe, ktora nie ma ambicji lub nie chcialo jej sie uczyc w zyciu "bo kazdy musi dokladac do utrzymania odpowiedni procent pensji", czyli jedno z przykazan wizazu.

A co do pustej lodowki - nigdzie nie napisano, ze on od niej oczekiwal, lub spodziewal sie w ogole, ze ona bedzie mu gotowac obiad. Nie kazdy facet tego oczekuje.

Gdybym zastala pusta lodowke u faceta z ktorym randkuje powiedzialabym po prostu: nie ma nic do jedzenia, idziemy na zakupy czy jemy na miescie?

Wymaganie od kogos odpowiedniej ilosci zapasow zarcia brzmi dla mnie troche jak wymaganie posiadania srodkow chemii gospodarczej "bo chcialam mu posprzatac a nie bylo czym". A on chcial?

Fubizka - wiem, że on sam z siebie nic nie zaproponowałby takiego. Niestety nie ma takiego gestu, żeby mnie bez okazji zaprosić do restauracji, zawsze zabieramy paragon, który idzie na pół.

Co do podnoszenia kwalifikacji, to musiałam już znaleźć pracę na szybko, bo bym utonęła w długach. Teraz jest już lepiej, co więcej liczyłam na awans. Teraz wciąż mam wizję awansu, niestety wiązałoby się to z wyprowadzką do innego miasta. I teraz rozważanie - miłość czy awans? (proszę tego nie odbierać na zimno, napisałam tylko jak wygląda sytuacja, aby pokazać, że mogę zarabiać więcej, ale wtedy nie mieszkałabym już z nim).

Myślę, że on trochę tego oczekiwał, bo nawet coś tam mówił o obiedzie. I sama też zwyczajnie chciałam po prostu to zrobić.Nie roztrząsałam i nie wypominam mu tych zakupów, bo myślałam, że jest w złej sytuacji finansowej -i spoko, mogłam kupić. Wolałam też zrobić obiad w domu, niż iść do miasta, bo mogłoby to wyjść drożej, a ja też nie miałam wtedy za dużo kasy, a każdy przyjazd to kasa wydana na podróż. Czy oczekiwał? Nie wiem, ale nie ugościł mnie należycie i musiałam o siebie zadbać (nie mówię, że za każdym razem, ale parę razy).

Mahdab - podejrzewałam, że jego była leciała na kasę dlatego, że od początku bardzo chętnie przystawał, gdy proponowałam płacenie (wcześniej się z tym nie spotkałam, zwykle chłopacy starali się płacić chociażby na początku) i po pewnej rozmowie, w której się wyrażał. Myślałam, że to jego skąpstwo ma jakiś powód.
donut_eater jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-18, 13:23   #1259
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 572
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez donut_eater Pokaż wiadomość
Fubizka - wiem, że on sam z siebie nic nie zaproponowałby takiego. Niestety nie ma takiego gestu, żeby mnie bez okazji zaprosić do restauracji, zawsze zabieramy paragon, który idzie na pół.

Co do podnoszenia kwalifikacji, to musiałam już znaleźć pracę na szybko, bo bym utonęła w długach. Teraz jest już lepiej, co więcej liczyłam na awans. Teraz wciąż mam wizję awansu, niestety wiązałoby się to z wyprowadzką do innego miasta. I teraz rozważanie - miłość czy awans? (proszę tego nie odbierać na zimno, napisałam tylko jak wygląda sytuacja, aby pokazać, że mogę zarabiać więcej, ale wtedy nie mieszkałabym już z nim).

Myślę, że on trochę tego oczekiwał, bo nawet coś tam mówił o obiedzie. I sama też zwyczajnie chciałam po prostu to zrobić.Nie roztrząsałam i nie wypominam mu tych zakupów, bo myślałam, że jest w złej sytuacji finansowej -i spoko, mogłam kupić. Wolałam też zrobić obiad w domu, niż iść do miasta, bo mogłoby to wyjść drożej, a ja też nie miałam wtedy za dużo kasy, a każdy przyjazd to kasa wydana na podróż. Czy oczekiwał? Nie wiem, ale nie ugościł mnie należycie i musiałam o siebie zadbać (nie mówię, że za każdym razem, ale parę razy).

Mahdab - podejrzewałam, że jego była leciała na kasę dlatego, że od początku bardzo chętnie przystawał, gdy proponowałam płacenie (wcześniej się z tym nie spotkałam, zwykle chłopacy starali się płacić chociażby na początku) i po pewnej rozmowie, w której się wyrażał. Myślałam, że to jego skąpstwo ma jakiś powód.
nie stawiałbym na Twoim miejscu na miłość z tym facetem.

Nadal patrzysz na niego w różowych okularach i usprawiedliwiasz jego kiepskie zachowanie. On po prostu taki jest a nie "była leciała na kasę". Jakbyś z nią porozmawiała może usłyszałabyś historię podobną do swojej.
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-18, 13:51   #1260
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Autorko, odpowiedz sobie na jedno pytanie - gdyby on miał już nigdy nie zmienić swojego podejścia, gdyby życie z nim oznaczało, że już zawsze będziecie zbierać rachunki i dzielić się płaceniem na pół, gdyby Wasze życie już zawsze miało wyglądać tak, jak wygląda teraz - byłabyś w stanie z nim żyć? nie wolno Ci żywić się nadzieją, że on się kiedyś zmieni. być może się zmieni, nie twierdzę, że nie, ale dla własnego dobra lepiej zakładać najgorsze. jeśli potrzebujesz czasu, żeby umarły w Tobie resztki ciepłych uczuć do niego, to cóż, siedź z nim dalej (w pewnym sensie nawet to rozumiem). ale nie udawaj z drugiej strony, że znalezienie pokoju i wyprowadzka to jest jakieś nie lada wyzwanie, bo nie jest.
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-03-12 05:27:15


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:43.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.