![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1
|
Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
Jak w temacie jeśli macie jakieś pomysły, porady lub doświadczenia w tym temacie to piszcie. Ewentualnie też piszcie czy uważacie że to w ogóle jest możliwe, a może według Was nie ma takiej możliwości?
![]() Liczy się każdy pomysł zarówno ze strony żeńskiej jak i męskiej ![]() I nie ważne ile trwa związek czy rok lub dwa lata, a może 20 i więcej ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
Cytat:
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 579
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
Ja myślę, że jest to możliwe.
Miałam tak raz, że po jakimś czasie mój facet zaczął dziwnie się zachowywać. Ja byłam na etapie - wielkie zakochanie ![]() -spędzaliśmy z sobą naprawdę dużo czasu - pytał mnie o rady w problemach zw. z pracą i czuł moje wsparcie -wspólne gotowanie ![]() -robiliśmy sobie dużo niespodzianek typu: wyjazdy nad wodę, piknik itd. raczej wszystko tak na świeżym powietrzu i we dwoje -dużo czułości ![]() -znalezliśmy sobie nowe, wspólne hobby Myślę, że wszystko zależy od związku.. moj przykład to indywidualność. Więc nie będę truć, że na 100% się uda ![]()
__________________
Zapraszam na mój wątek wymiankowy ![]() OFERUJĘ m.in Dumę i uprzedzenie Austen, Pani Bovary , Dama Kameliowa i inne WANTED: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=636589 -> SH https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post38420455 ->ksiązkowy https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=631720 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 5 853
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
Wg mnie jak po roku, dwóch związku miłość się wypala, to nawet nie ma o co walczyć... Bo co dopiero będzie później? Co rok od nowa ta sama walka o uczucie?
__________________
samica leniwca _______________________ *projekt denko. *o włosy dbam i zapuszczam! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: góralska krew
Wiadomości: 106
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
Przerwa jest zawsze dobra. Najbardziej widać efekty w wakacje, kiedy rozstajemy się z TŻ na dłuższy okres, w tym roku 2 tyg, a później znów się widzimy i jest TO... Cudowne uczucie, wypełnia nas pewność, że właśnie z tą drugą osobą chcemy być.
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 10 182
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 25 017
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
można, ale lepiej nie pozwolić by ogień miłości kiedykolwiek zgasł
![]()
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 54
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
Poświęcać sobie więcej czasu i słuchać nawzajem swoich potrzeb.
__________________
studentka UŁ ba!, zakochana studentka UŁ i szczęśliwa studentka UŁ |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 79
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
Ja osobiście uważam,ze jest to dość trudne o ile wg mozliwe.
Wiadomo też,ze są rózne sytuacje,inaczej jest jak jest sie razem długo są dzieci i zaczyna coś wygasać,myślę ze wtedy warto robić wszytko zeby to ratować,aczkolwiek nie doświadczylam tego wiec ciężko mi cos powiedzieć. Ale jeśli w gre wchodzi krótszy zwiazek 2-3 lata i nagle okazuje się ze nie ma już tego co było,ludzie maja inne oczekiwania wobec siebie,zmieniaja sie ich poglądy i coś po prostu wygasa to cięzko to uratować,wiadomo ze mozna próbować,jakiś czas jest lepiej,ale najczesciej znowu wraca za jakiś czas to samo i mysle ze na dłuższą mete nie ma to sensu. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: garnek złota na końcu tęczy
Wiadomości: 60 422
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
No właśnie. Nie czarujmy się, nie każdy związek trzeba ratować. Czasami ludzie są szczęśliwsi bez siebie tylko jeszcze o tym nie wiedzą.
__________________
Z tobą chcę oglądać rzeki, co samotnie płyną Gwiazdy nad łąkami w środku lasu i jagód czarnych... Tyranozaury |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
Cytat:
nie zawsze. ![]() ![]() ale wiem też że są przypadki tak u np u Was że przerwy przynoszą same plusy i to jest fajne. ![]()
__________________
carpe diem ♥
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 2 138
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
ja też z tych, którym przerwa umacnia związek
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 980
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
hmm, ja nie wiem jakby to zadziałało na mojego TŻta, ale gdybym to ja była stroną 'wątpiącą' w związek to obawiam się, że przerwa by tylko go dobiła. Chcąc nie chcąc działam na zasadzie 'co z oczu to z serca' i jakby mi facet zaczął przeszkadzać a potem nagle się usunął na dwa, trzy tygodnie to zapewne uczucia wygasłyby do zera.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 2
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
Hej wszystkim. Jestem nowa. Tak patrzę po necie i znalazłam to forum. Mam podobny problem. Ja i mój chłopak jesteśmy już 3 raz ze sobą i minęło już ponad 9 miesięcy. Na początku było super, ale ostatnio rozmawialiśmy i dowiedzialam się, że już mnie nie kocha tak jak kiedyś, chodzi o to, że nie tak bardzo. Mówił mi, że kocha, ale troszkę mniej i że jestem dla niego wciąż bardzo ważna i bardzo mu zależy na mnie. Krótko mówiąc ma wątpliwości co do tego czy dalej mnie kocha, musi się upewnić w 100%, bo nie chce mnie oszukiwać zwłaszcza, że znamy się od dziecka, bo jesteśmy sąsiadami. Kocham go, wiem, że to jest mężczyzna mojego życia i chcę o niego walczyć. Normalnie się spotykamy jak zawsze, śmiejemy się, wczoraj napisałam list, w którym było wszystko, co chcialam mu powiedzieć, ale nie miałam wystarczająco dużo sił. Gdy go czytał widziałam, że otarł łzy, potem złapał mnie za rękę i przytulił. Jest szansa, żeby to uratować, tak mi powiedział i czuję to, ale mimo wszystko się boję, że to wszystko pójdzie na nic. Doradźcie co mogłabym, moglibyśmy zrobić. Podzeilcie się swoimi myślami na ten temat, bardzo proszę.
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 521
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
Oczywiście, że można na nowo rozpalić miłość w związku. Mnie się wiele razy zdarzało, że w związku były tygodnie, a nawet miesiące lepsze i gorsze, tzn. czasem z powodu pracy, studiów, hobby, znajomych, oddalaliśmy się od siebie z chłopakiem. Wtedy wystarczyło spędzać ze sobą więcej czasu, np. wyjść razem do kina, teatru, wyjechać w góry, wyjść na basen, zacząć wspólnie biegać, spędzać wieczory wspólnie ze znajomymi (ale będąc tam we dwoje) i to szybko przynosiło efekty. Zwłaszcza, kiedy dużo się przy tym śmialiśmy i rozmawialiśmy na różne tematy (nie o naszym związku, ale o życiu, różnych wydarzeniach).
Natomiast są sytuacje, kiedy ludzie w związku naturalnie się od siebie oddalają, ale w tym czasie jedno zdradza. Allbo oddala się akurat, gdy druga osoba jest chora, ma trudną sytuację w pracy, umiera jej bliska osoba. Mnie się to zdarzyło osoatnio po dwóch latach relacji. I tym razem odpuściłam rozpalanie miłości na nowo. Czasem trzeba się zastanowić, czy miłość przygasła, czy może już jej nie ma. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 2
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
Mój mnie nie zdradza i nigdy tego nie zrobił, po prostu to spadło tak nagle i nieoczekiwanie. Nie byłam na to przygotowana, widujemy się, nawet przed chwilą wróciliśmy ze wspólnego spaceru, ale widziałam jaki był zamyślony i smutny. Widziałam smutek, próbował się uśmiechać, ale ja wiem, że to tylko tak, żebym nie widziała jego smutku. Przytula mnie, całuje tak samo czule jak kiedyś, ale widzę, że strasznie nad czymś myśli. Boję, się, że go stracę... Powiedział mi, że chce to ratować, że jest nadzieja, ale wiem, że na słowach tego nie odbudujemy... Co ja mam robić..
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 16 501
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Broken
Zarejestrowany: 2018-03
Lokalizacja: Falkirk, Szkocja
Wiadomości: 7
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
No ta ja mam pytanie do Was drogie panie... Jak waszym zdaniem poradzić sobie jak problem spada na tą drugą, brzydszą stronę?
Po 8 latach małżeństwa (raz lepiej, raz gorzej, oboje systematycznie popełnialiśmy błędy i staraliśmy je naprawiać - no przynajmniej ja się starałem ![]() Ja jestem mocno przekonany że jeszcze niedawno czuła całkiem sporo i mam silne wrażenie że gdzieś w głębi nadal czuje, choć stara się te emocje zdusić. Nadal sporo rozmawiamy, dużo sobie tłumaczymy i chyba po raz pierwszy od bardzo długiego czasu w końcu się szczerze otworzyła przede mną (ironia że dopiero po decyzji o rozwodzie). Żona miała i nadal ma spore problemy z psychiką, nie leczona od wielu lat (jeszcze długo zanim się poznaliśmy) depresja, choroba dwubiegunowa, do tego dochodzą problem ze zdrowiem fizycznym (wiedziałem o tym i to zaakceptowałem)... Jestem świadomy błędów jakie sam popełniłem, nawet tego jak często się one powtarzały. Nie miejsce to ani czas żebym się z tego tłumaczył, powiem tylko że jak zwykle prawda jest gdzieś po środku. Przyjmijmy dla dobra dyskusji, że kilka dni temu moja Jeszcze Żona sama stwierdziła że chyba ona bardziej odpowiada za porażkę naszego małżeństwa... Problem polega na tym, iż pomimo tego że sam czuję się bardzo mocno skrzywdzony i mam tonę żalu do niej, nie potrafię wyobrazić sobie bez niej życia. Wiem że potrafię rozpalić jej uczucia (ciężka praca z mojej strony i pewnie sporo czasu), spowodować żeby w końcu i ona chciała zawalczyć o moje względy. Pytanie brzmi czy jako kobiety uważacie że warto? Że jest możliwe żeby po tylu latach rozczarowań i żalu z obu stron taki związek zaczął w końcu funkcjonować na w miarę normalnych zasadach? Zawsze tego oboje chcieliśmy... |
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#20 | |
lubi eks swojego męża
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
Cytat:
I, przede wszystkim, tylko jeśli twoja żona jest chętna ratować to małżeństwo. Jeśli ona nie chce zmienić decyzji o swoim odejściu, nie przekonasz jej do tego żadną siłą. A na razie wygląda mi na to, że raczej chcesz walczyć o nią nie licząc się z jej zdaniem.
__________________
chase the rain! |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5 461
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
Jak czytam, ze bylo raz lepiej, raz gorzej to juz sie spodziewam, ze prawdziwe trupy dopiero zaczna wylatywac z szafy...
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 |
lubi eks swojego męża
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
[1=faf3d67d51656f0b2bcdb9f 98a45434bc3aa12e6;8214975 6]Jak czytam, ze bylo raz lepiej, raz gorzej to juz sie spodziewam, ze prawdziwe trupy dopiero zaczna wylatywac z szafy...
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE] Są u progu rozwodu. Jaki jeszcze trup może wylecieć z szafy? Oczywiste jest, że problemy w tym związku to nie były tylko awantury o rozrzucone skarpetki.
__________________
chase the rain! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5 461
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
Cytat:
No wlasnie moze wyjsc jeszcze wiele kwestii ktore doprowadzily do takiego stanu Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 |
Tęczowa Jaszczurka
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 911
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
Czas na szczere rozmowy i rozpalanie uczuć na nowo był wtedy, gdy one zaczęły przygasać. Żona nie dała nic znać, czekała, aż to minie, aż... wypaliło się całkiem. Ona teraz już nawet nie chce chcieć z tobą być, ma już wizję lepszego, szczęśliwszego życia u boku kogoś innego. Możesz próbować terapii dla par, ale ja czarno to widzę.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 | |
Broken
Zarejestrowany: 2018-03
Lokalizacja: Falkirk, Szkocja
Wiadomości: 7
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
[1=faf3d67d51656f0b2bcdb9f 98a45434bc3aa12e6;8215000 6]Niby u progu rozwodu ale facet chce to ratowac mimo, ze ona nie chce.
No wlasnie moze wyjsc jeszcze wiele kwestii ktore doprowadzily do takiego stanu Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE] Wyszło chyba naprawdę wszystko... Ironiczne jest to że chyba po raz pierwszy rozmawialiśmy o nas tak naprawdę szczerze dopiero po Jej decyzji o rozwodzie. Pewnie gdybym potrafił wcześniej Ją nakłonić do takiej rozmowy uniknęli byśmy oboje wielu błędów które nas doprowadziły do takiego stanu... Ale jest lekki postęp. Jednym z powodów dla których chce się rozwieść jest to że nie spełniałem jej oczekiwań jako mąż, że byłem za słaby, za naiwny, nie walczyłem o swoje, pozwalałem wejść sobie na głowę... Noe jest w tym sporo prawdy, nie przeczę, zawsze uważałem się za osobę potrzebującą twardą dupę, gdyż ma za miękkie serce ![]() I kilka dni temu mieliśmy dosyć "zaangażowaną" rozmowę o błędach i wypaczeniach tych minionych ośmiu lat, gdzie puściły mi trochę nerwy i większość argumentów wywrzeszczałem nie pozwalając jej dojść do głosu przez dobre pół godziny... Słuchała szlochając i co jakiś czas szepcąc "przepraszam"... Od tamtej pory kontaktuje się ze mną kilka razy dziennie, opowiada jakieś takie totalne, "zwyklecodzienne" bzdurki, wczoraj o 23:30 (czyli o 0:30 polskiego czasu) wróciła z kina z koleżanką i od razu napisała do mnie o wrażeniach z seansu, radosna i cała w skowronkach... Nie do tej swojej obecnej "wielkiej miłości" tylko do mnie ![]() Oczywiście nadal chce się rozwieść, nadal "nic do mnie nie czuje"... Ale się nie poddaję, Nie chcę. Nie tym razem... Mam zamiar rozpalić w niej na nowo żar, przypomnieć dla czego się pokochaliśmy te 8 lat temu... I wtedy "zmusić" żeby też popracowała nad sobą, bo chyba o to chodzi w związku, żeby pracowały obie, a nie tylko jedna strona? ![]() Cytat:
Oboje potrzebujemy dokonać zmian... Ja na tyle dużych żeby zobaczyła we mnie te cechy których w jej oczach nie mam, a ona jak już będzie na to gotowa, by zmienić stosunek do związku i własnego udziału w nim... Ja muszę ją przekonać że wciąż mnie kocha, Ona że jest warta mojej miłości. Inaczej będziemy wiecznie ze sobą walczyć, a nie o siebie... Edytowane przez Noviush Czas edycji: 2018-03-15 o 08:46 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5 461
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
Cytat:
Yyy ,no ciekawe jak Ty chcesz ja przekonac ze ona Cie kocha... Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 634
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
To trochę tak wygląda, jakby żonie brakowało emocji w życiu/związku. Czyli jak huknąłeś na nią, to nagle zrobiło się ciekawie i Ty stałeś się dla niej bardziej interesujący. Może rzeczywiście ma dość Twojego charakteru ciepłej kluchy. Pytanie tylko czy można się zmienić na dłuższą metę... O 180 stopni osobowości nie zmienisz.
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#28 |
Broken
Zarejestrowany: 2018-03
Lokalizacja: Falkirk, Szkocja
Wiadomości: 7
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
[1=4e89258bace7037c96b0592 85119fe847ddc4e93;8217624 6]To trochę tak wygląda, jakby żonie brakowało emocji w życiu/związku. Czyli jak huknąłeś na nią, to nagle zrobiło się ciekawie i Ty stałeś się dla niej bardziej interesujący. Może rzeczywiście ma dość Twojego charakteru ciepłej kluchy. Pytanie tylko czy można się zmienić na dłuższą metę... O 180 stopni osobowości nie zmienisz.[/QUOTE]
Osobowości nikt nie zmieni, na bank. I nawet bym nie chciał, dobrze mi jako "dobry człowiek". ![]() Ale pewne cechy, przyzwyczajenia już chyba tak. Zresztą nie traktuję tego jako zmiany, raczej jak 'upgrade". I masz rację, brakowało Jej emocji, ekspresji, pasji. Sama to stwierdziła. Tyle że nigdy o tym wcześniej nie mówiła, nie wiem czemu. Dzisiaj mieliśmy kolejne rozmowy. Już nie "hukam", ale staram się mocno tkwić w mocnych postanowieniach, staram się być bardziej stanowczy. Nie przekonuję, nie tłumaczę... Nie ma sensu, nie tędy droga... Pracuję od dłuższego czasu nad sobą, sama dostrzega zmiany i sama zmienia śpiewkę. Już nie ma "nic nie czuję do Ciebie" tylko "Nie rób mi mętliku w głowie", "ludzie się tak nie zmieniają", "to nie fair co mi robisz!!!" Nie chcę powrotu do tego co było. Chcę całkowitych zmian, u mnie i u Niej... Nie pytam się Was jak to zrobić bo już chyba sam wiem. Pytanie brzmi czy jest szansa że i ona będzie chciała pozmieniać swój stosunek do małżeństwa, bo bez tego nici... [1=faf3d67d51656f0b2bcdb9f 98a45434bc3aa12e6;8217595 1]A to zona ust nie potrafila otworzyc i powiedziec czego oczekuje, tylko wolala leciec do innego faceta? Rece opadaja. Yyy ,no ciekawe jak Ty chcesz ja przekonac ze ona Cie kocha...[/QUOTE] No właśnie w tym mój największy problem, znaczy naszego związku... Otwierała usta dosyć często, ale nigdy nie do końca szczerze. Zawsze po jakiś ustaleniach okazywało się że brnę w ślepą uliczkę bo Jej chodziło o coś innego. Nie wiem czy ja źle rozumiałem co Ona mówi, czy Jej się tak błyskawicznie zmieniał światopogląd. Edytowane przez Noviush Czas edycji: 2018-03-16 o 00:22 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5 461
|
Dot.: Czy można na nowo rozpalić miłość w związku?
Cytat:
Czy ona spotyka się/kontaktuje się nadal z tym nowym facetem? |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Broken
Zarejestrowany: 2018-03
Lokalizacja: Falkirk, Szkocja
Wiadomości: 7
|
![]()
[1=faf3d67d51656f0b2bcdb9f 98a45434bc3aa12e6;8219633 1]O to musisz zapytać swoją żonę, bo my tylko możemy gdybać
Czy ona spotyka się/kontaktuje się nadal z tym nowym facetem?[/QUOTE] Niestety tak. Twierdzi że jest szczęśliwa, w końcu wie czego chce. Ale muszę dodać że u Niej jest to pewien cykl. Już wcześniej miała epizody że fascynował się jakimś innym facetem, "silną i zdecydowaną osobowością" Bo już przechodziliśmy coś podobnego, może nie tak drastycznie jak teraz. Była już pewna i zdecydowana że nasze małżeństwo się kończy, że nic już do mnie nie czuje (od ponad trzech lat nasz związek jest "na odległość", ja w Szkocji, ona większość tego czasu w Polsce). Po jakimś czasie jednak przypominała sobie że jednak coś między nami wciąż się tli, że nadal coś nas do siebie ciągnie. Nie chcę ani Jej teraz wybielać, ani siebie tłumaczyć, wspólnie popełnialiśmy różne błędy które do takiego stanu doprowadzały. Jak pisałem wcześniej, ma ciężki charakter i mocno "zmienną" psychikę, ja to wciąż akceptuję, na zasadzie "widziały gały co brały" i nadal jestem gotowy się z tym zmagać. I jestem głęboko przekonany, pewny (zresztą nie tylko ja, także Jej rodzina i znajomi którzy znają Ją prawie tak dobrze jak ja) że ta fascynacja wkrótce się wypali, że albo Ona nie wytrzyma presji (dzisiaj kiedy wspomniałem że mogła by odwiedzić swojego syna w Edynburgu odpowiedziała że by bardzo chciała, ale ten Jej "obecny" nie pozwoliłby jej samej lecieć ze względu na to że ja tu jestem ![]() Rozmawiamy codziennie, na stopie już przyjacielskiej, ja oczywiście staram się nie poruszać tematu naszego małżeństwa ani jej "obecnego" związku, sama zaczyna rzucać czasami jakieś aluzje. Trochę się w tym gubię... I właśnie dla tego liczę na "gdybania", może one poddadzą mi jakiś nowy pomysł na intensyfikację moich działań ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:08.