Mamusie lipcowe 2018 cz.III - Strona 157 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-04-06, 14:38   #4681
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez aaska92 Pokaż wiadomość
Dzień dobry !
Ja już od wczoraj dużo lepsze samopoczucie w końcu mogę coś więcej ruchu użyć bez żadnych dolegliwości.

Mam pytanie odnośnie glukozy, za tydzień się wybieram. Tą glukozę same sobie kupiłyście? Bo wiem, że jest teraz dostępna jakaś cytrynowa. Tylko nie wiem , czy ją mam zakupić przed badaniem?

A też chętnie zapoznam się z Waszą opinią na temat laktatorów, czy jest potrzebny od razu i jakie polecacie ręczny, czy elektryczny.
Raczej trzeba wszędzie kupić samemu, a nawet jesli maja a przyniesiesz swoją to też będzie dobrze. Ja miałam cytrynową, i powiem szczerze dla mnie była naprawde smaczna, ważne żeby w zimnej wodzie rozpuścic albo dolać zimnej. pani z laboratorium potwierdzila że cytrynowa jest lepiej tolerowana.
moja koleżanka ktora własnie wszelkie rady i przekazuje poleca laktator koniecznie elektryczny i ona ma Lovi- dobry bo ma miękka część ktorą przystawia się do piersi, uzywała też madeli ale przez twarda przystawkę podrażnił jej piersi. więc ja myśle o ktorymś z nich, ale jak narazie dałam sobie ten zakup na po porodzie w razie potrzeby, jeszcze zobacze.
Szumisia raczej nie planuje, ale być może jesli ktos bedzie o jakis wiekszy prezent pytał to sobie zażycze. W ogóle chyba sama nie będę za szybko zabawk kupować, ale to się okaże, bo jestem raczej zabawkową zakupoholiczką i jako że mam troche bliskich midzieci to zabawki do 11 rż mam obczajone

Edytowane przez aniama6
Czas edycji: 2018-04-06 o 15:06
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 16:01   #4682
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Dzień dobry dziewczyny
Ale mam nadrabiania!

Ja czuję się znacznie lepiej, jestem dużo spokojniejsza, że jest wszystko ok psychika robi swoje..

Ja od rana na nogach, ale w oszczędnym trybie
M. Naprawial płot, aby pies pod siatka nie uciekał, a ja siedziałam przy nim na krzesełku z kawka na sloneczku, bo pogoda piękna!! tyle co mu coś podałam, czy przytrzymalam. Bez szaleństw..

Biorę się za obiado-kolacje.

Co do szumisia, my dostaniemy od cioci, ale miałam w planach kupić, nie chce trzymać przy dziecku telefonu, żeby go szum z niego usypial..
Z resztą nie mamy innego wolnego telefonu, a swojego nie oddam
Jak się nie sprawdzi to sprzedam.

Co do laktatoru, to nadal się skłaniam ku medeli.

Któraś pytała o to, jak robię sznycle z indyka.

Delikatnie rozbijam, nacinam z góry, ale nie głęboko.
Doprawiam przyprawa do mięsa, pieprzem i solą.
Ale bardzo delikatnie.
Do bulki tartej dodaje curry.
Obtaczam w jajku i tej bulce. Smażę na złoto

Co do prania i prasowania, ja będę prac pod koniec maja/początek czerwca.
Jak mi zdrowie nie pozwoli, to mama to zrobi, albo M..
Myśle nad kapsułkach lovely i płynie do płukania.

Nie wiem czemu tekst mi się tak rozjechal... Z przerwami.
No i skoro nikt nie ma nic przeciwko to biorę się powoli za zakładanie nowego wątku

Kathy gratuluję wyniku glukozy



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez xXBlankaXx
Czas edycji: 2018-04-06 o 16:03
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 16:06   #4683
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Kropka miło,że pytasz.Twardnień raczej nie mam,tylko ten brzuch taki napięty,ale myślę,że to albo wzdęcia albo brzuszek rośnie. A jak Twoje samopoczucie?

Blanka u nas słonko dopiero od godziny,tak to szaro,buro.

Dziewczyny jak wyniki obciążenia glukozą???
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 16:13   #4684
kropka_nad_i
Wtajemniczenie
 
Avatar kropka_nad_i
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 240
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Kropka miło,że pytasz.Twardnień raczej nie mam,tylko ten brzuch taki napięty,ale myślę,że to albo wzdęcia albo brzuszek rośnie. A jak Twoje samopoczucie?

Blanka u nas słonko dopiero od godziny,tak to szaro,buro.

Dziewczyny jak wyniki obciążenia glukozą???
Ja ostatnio też mam napięt brzuch i widzę, że z dnia na dzień jest większy, więc pewnie rośnie. Więc to taki normalny objaw (chyba )

U mnie słonecznie przez cały dzień, ale jest strasznie zimny wiatr, przez co siedzenie na zewnątrz nie jest już takie przyjemne..
__________________
Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi.


Uczę się cierpliwości
kropka_nad_i jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 16:21   #4685
emma90
Wtajemniczenie
 
Avatar emma90
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 842
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

U mnie dużo słońca, ale zimny wiatr i jak się przed nim schowałam to mogłam się opalać już mi fajnie piegi wyszły
emma90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 16:26   #4686
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Blanka, dziekuje za przepis na sznycle !
U mnie nadal piękne słoneczko, chwile posiedzialam na balkonie. Dzisiaj jedziemy do teściów, to jutro kawka na ogrodzie juhuuu


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 16:30   #4687
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Kropka miałam pierwszy raz swędzenie brzucha ,a od 2-3 dni jest taki napięty i stwierdziliśmy z mężem,że mi znowu podrósł. W krótkim czasie 2 takie wzrosty brzucha i obwód to 93cm. A jak u Was?

Emma ja nie wychodzę,bo wiem,że zimno. Jutro ( o ile mąż wolne dostanie)jedziemy łóżko zamówić i obejrzeć tapety.

Ja stwierdziłam,że codziennie o czymś czytam i wybieram na 100%. Jak trafi się okazja ,to zamawiam. Dzisiaj kojec /łóżeczko turystyczne-jest za duży wybór,niby wiem co chce,ale wiele tych rzeczy jest po prostu bardzo podobna...
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 16:40   #4688
Camelitos
Wtajemniczenie
 
Avatar Camelitos
 
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Apropo Loveli to w biedrze jest promocja na mleczko do prania 3 l w cenie 27 zł a kapsy za 14 zł

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez Camelitos
Czas edycji: 2018-04-06 o 16:58
Camelitos jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 16:56   #4689
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Kropka miałam pierwszy raz swędzenie brzucha ,a od 2-3 dni jest taki napięty i stwierdziliśmy z mężem,że mi znowu podrósł. W krótkim czasie 2 takie wzrosty brzucha i obwód to 93cm. A jak u Was?

Emma ja nie wychodzę,bo wiem,że zimno. Jutro ( o ile mąż wolne dostanie)jedziemy łóżko zamówić i obejrzeć tapety.

Ja stwierdziłam,że codziennie o czymś czytam i wybieram na 100%. Jak trafi się okazja ,to zamawiam. Dzisiaj kojec /łóżeczko turystyczne-jest za duży wybór,niby wiem co chce,ale wiele tych rzeczy jest po prostu bardzo podobna...
Aż się zmierzyłam z ciekawosci. 84cm.

Edit... Teraz do mnie dotarło co napisałam 94 mialo być 84...chciałabym.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez xXBlankaXx
Czas edycji: 2018-04-06 o 17:09
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 17:32   #4690
ovejita
Wtajemniczenie
 
Avatar ovejita
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 052
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Ja jutro się ważę to od razu się zmierzę wydaje mi się ze po tych rewolucjach żołądkowych brzuch mi się zmniejszył, serio

Ja dzis juz prawie skompletowalam zamówienie u Hubiego. Po weekendzie chyba kliknę. O 18.00 mamy mieć gosci a tz jeszcze nie ma, więc ogarnęłam szybko kuchnie i rozwiesilam pranie. Wiem, nie powinnam ale taki jedyny ruch w ciągu dnia nie powinien zaszkodzić
ovejita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 17:59   #4691
kropka_nad_i
Wtajemniczenie
 
Avatar kropka_nad_i
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 240
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

No ja mam co jakiś czas taką napiętą skórę- jak częśto smaruję, to robi się taka bardziej elastyczna. Ale brzuch poszedł mi ostatnio bardzo do przodu. Aktualnie mam 98cm A jestem jednak z tych szczuplejszych/ drobniejszych dziewczyn (zazwyczaj ). Na wadze mam 7kg na plusie...Wszystko zebrane w drugim trymestrze, bo w pierwsyzm nic nie przytyłąm.
__________________
Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi.


Uczę się cierpliwości
kropka_nad_i jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 18:18   #4692
dorka24
Rozeznanie
 
Avatar dorka24
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 889
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

To ja się przed chwilą zmierzyłam i mam 95 cm i też z tych szczupłych☺i 5,5 kg na plusie. Przez ostatni tydzień mam wrażenie że bardzo mi podrósł, nawet położna co tydzień mnie widzi i powiedziała że mi urósł☺

Blanka fajnie że wszystko dobrze, czekałam na info wczoraj od Ciebie , bo u mnie też się tak układa że na dole cały czas majstruje i nie jest to przyjemne. I też mi się wydaje że moja szczupła postura się mści, bo wszystko bardziej czuję.

Od przyszłego czwartku zaczynamy szkołe rodzenia, nie mogę sie już doczekać, myślę że dużo się dowiemy.

A co do odpowiedzialności rodziców, któraś pisała to moja teściowa nie powiedziała nam przed świętami że jest chora, przyjechaliśmy w piątek a ona kaszle jak gruźlik i mówi że nie jest chora bo była u lekarza i ją osłuchał ale dostała tabletki mieliśmy u nich nocować przez święta, ale uciekliśmy do moich rodziców 2km dalej

Sent from my SM-J500FN using Wizaz Forum mobile app
__________________
24.09.2011 żonka

miłość przyjaźń zaufanie ... kocham



Edytowane przez dorka24
Czas edycji: 2018-04-06 o 18:27
dorka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 18:26   #4693
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Ja mam 94 cm

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 18:57   #4694
emma90
Wtajemniczenie
 
Avatar emma90
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 842
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

U mnie 56kg ( +7kg w tym ten 1kg poświąteczny) i 84cm w brzuchu - to jest ponad 20cm na plusie w obwodzie przy mojej posturze mega widać myślałam, że taki brzuch będę miała w 8 miesiącu :P wszędzie mnie puszczają, otwierają kasy w lidlu czy rossmanie, dla mnie ten brzuch jest duży i widać, że lada dzień pępek wyjdzie na drugą stronę

Z ciekawości mierzyłam się i pod biustem 71cm, nawet mam jeszcze jako tako talię, a najszersze miejsce to pod pępkiem

Edytowane przez emma90
Czas edycji: 2018-04-06 o 19:00
emma90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 20:19   #4695
pozytywnaj
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Kurcze, aż mi się przypomina pierwsza ciąża, gdzie też wszystko miałam wcześniej, a teraz na wszystko : jeszcze daaaaleko. Oby mnie nie zastało

Ja laktator mam zwykły ręczny, bo on był tylko tak przy nawałach. Raczej się nie będę rozstawać z maleństwem na początku.

Butelki nie kupuję żadnej, bo w razie w apteki są, a mam nadzieję karmić piersią.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
pozytywnaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 20:47   #4696
nesska89
Raczkowanie
 
Avatar nesska89
 
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 363
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Ja butelki przy synku miałam z aventu i laktator ręczny też. Niestety nie mogłam karmić piersią więc butelki się przydały teraz też będę mieć wszystko z aventu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
D

K
nesska89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 20:50   #4697
emma90
Wtajemniczenie
 
Avatar emma90
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 842
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez nesska89 Pokaż wiadomość
Ja butelki przy synku miałam z aventu i laktator ręczny też. Niestety nie mogłam karmić piersią więc butelki się przydały teraz też będę mieć wszystko z aventu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
tylko dwie butelki miałam w życiu w ręku i najlepsze wrażenie zrobił avent. Cięższe, solidne, oby się sprawdziły
emma90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 21:20   #4698
xxxbursztynekxxx
Zadomowienie
 
Avatar xxxbursztynekxxx
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Czytam o waszych wymiarach i musiałam teraz wstać z łóżka i się zmierzyć. O matko i córko ja mam równe 100 cm i niestety już 10 kg na plusie ( wg mojej wagi u gina pewnie mniej będzie). Coś czuję że będzie wielki słonik ze mnie a tu jeszcze 3 miechy. Co to będzie ......

Co do butelek to przy pierwszej córce też miałam Avent i raczej zostanę przy nich też teraz, a laktator miałam ręczny który mi się nie przydał bo krótko karmiłam. Teraz też mam ręczny dostałam od bratowej. Jak się okaże bardzo potrzebny to zainwestuje w elektryczny.

Temat misia szumisia traktuje bardziej jako gadżet nie jest na mojej liście priorytetów , może znajdę gdzieś okazyjnie to kupię.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xxxbursztynekxxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 22:00   #4699
emma90
Wtajemniczenie
 
Avatar emma90
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 842
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez xxxbursztynekxxx Pokaż wiadomość
Czytam o waszych wymiarach i musiałam teraz wstać z łóżka i się zmierzyć. O matko i córko ja mam równe 100 cm i niestety już 10 kg na plusie ( wg mojej wagi u gina pewnie mniej będzie). Coś czuję że będzie wielki słonik ze mnie a tu jeszcze 3 miechy. Co to będzie ......

Co do butelek to przy pierwszej córce też miałam Avent i raczej zostanę przy nich też teraz, a laktator miałam ręczny który mi się nie przydał bo krótko karmiłam. Teraz też mam ręczny dostałam od bratowej. Jak się okaże bardzo potrzebny to zainwestuje w elektryczny.

Temat misia szumisia traktuje bardziej jako gadżet nie jest na mojej liście priorytetów , może znajdę gdzieś okazyjnie to kupię.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Najlepiej się mierzyć i ważyć rano na czczo teraz po całym dniu wynik nie jest miarodajny, a poza tym każda z nas zaczyna z innego pułapu


Dziewczyny czy macie już pępek po drugiej stronie? Kiedy Wam wyszedł w poprzednich ciążach?
U mnie chyba niewiele brakuje, jest mocno naciągnięty
emma90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 22:08   #4700
xxxbursztynekxxx
Zadomowienie
 
Avatar xxxbursztynekxxx
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Waga jest z rana niestety ale obwód brzucha mierzony niedawno więc rano może być mniejszy.

Co do pępka to ja przy pierwszej ciąży nie miałam wystającego i w tej jak na tą chwilę też się nie zapowiada. Chociaż jest naciągnięty.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xxxbursztynekxxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 22:10   #4701
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

W poprzedniej ciąży pępek się rozciągnął,ale nie był wystający.
Teraz też rozciągnięty,ale na razie na swoim miejscu

Czy ktoś kupował kojec / łóżeczko turystyczne i może coś polecić?
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 22:22   #4702
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Ja w tamtej ciąży miałam rozciągnięty a w tej już mi wystaje. Mąż się ze mnie śmieje.

Pola,ja miałam kojec BabyDesign i w sumie był ok. Nic się z nim nie działo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 22:29   #4703
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
Ja w tamtej ciąży miałam rozciągnięty a w tej już mi wystaje. Mąż się ze mnie śmieje.

Pola,ja miałam kojec BabyDesign i w sumie był ok. Nic się z nim nie działo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
myślałam o takim,albo o holiday (taki dużo prostszy)


jaki miałaś?jakbyś mogła to wrzuć zdjęcie
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 22:29   #4704
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

https://www.google.pl/search?q=baby+...OskXLEPzNc0bM:

Edytowane przez pola25
Czas edycji: 2018-04-06 o 22:33
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-06, 22:54   #4705
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

ach ja miałam taki 1mx1m.
http://sklep.ukubusia.pl/mobile/pl/p...-PLAY-UP-/3240

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-07, 06:59   #4706
kropka_nad_i
Wtajemniczenie
 
Avatar kropka_nad_i
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 240
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Dzień dobry!
Ja też muszę się zorientować w lozeczkach turystycznych. Moja mama chce takie kupić do siebie do domu, ze jak przejdziemy, to Maly będzie mieć swoje miejsce...
Na co zwracacie uwage?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi.


Uczę się cierpliwości
kropka_nad_i jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-07, 08:07   #4707
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cześć, maminki!!

Nie będę się odnosić do innych postów, chociaż sobie całą masę pozaznaczałam, ale wybaczcie - padam na pysk. Dosłownie....

Dzięki za wsparcie z moją mamą - już myślałam, że wariuję i przesadzam, czasem to mi aż głupio, chociaż cały czas sama siebie przekonuję, że przecież nie po to patrzę na to, co jem, żeby mi ktoś surowe jajo nagle wciskał do ciasta o alkoholu już nic nie powiem. Kropeczko, z tym winem to świetny argument! Faktycznie, ani nas to zbawi, ani uszczęśliwi - parę łyków %.

Odniosę się jeszcze do szumisiów, a potem wam napiszę, co przeżyłam wczoraj ja i mój dzieć A więc - ja widziałam je w cenie 100 zł, takie same łby, to nie może być? A też widziałam tańsze są takie gołębie szumiące, chyba robi je Motherhood (czy coś takiego) na licencji szumisiów. I kosztują ok. 80-90 zł. Więc to już coś. Ale dla mnie to takie gadżet, który może być albo niezbędny, albo totalne zbędny, więc mam zamiar którąś z babć poinformować, że mały sobie życzy jako pierwszy prezent po narodzinach.

A wczoraj spędziłam ponad 4h na izbie przyjęć.... Od dwóch dni słabo czułam ruchy, a jak były to takie anemiczne i wydaje mi się, że zarejestrowałam ich dużo poniżej 10 na dobę. No to pojechałam, spanikowana z lekka. Położna próbowała zrobić mi KTG, co podobno jest bardzo trudne w tak młodej ciąży... więc tętno ciągle skakało i było słabo wyczuwalne... Co chwilę zapis znikał i lekarka stwierdziła, że ponieważ są zastoje 5-minutowe to mam wskazania do hospitalizacji. I muszę zostać na oddziale co najmniej do poniedziałku. Panika, szok i załamanie. Ale jeszcze USG - oczywiście okazało się, że mały szaleje, nie daje się zmierzyć ani zważyć, a wszystko jest w najlepszym porządku. Skonsultowałam to jeszcze z moim ginem i wzięłam wypis na żądanie. Może uznacie mnie za wyrodną matkę, ale chciałam dziecku oszczędzić stresu matki i szpitalnego żarcia, bo sama lekarka uznała, że z USG wynika, że wszystko jest w porządku,a zapis KTG szaleje, bo mały ma jeszcze dużo miejsca w brzuchu i się przemieszcza, stąd trudno wyłapać stałe tętno.
Odnośnie słabych ruchów, bo któraś tu jeszcze o tym pisała. Nie wiedziałam tego, zostałam uświadomiona - mały zmienił pozycję na miednicową i dlatego 2 dni wcześniej czułam gwałtowne ruchy. Gramolił się po prostu. A że łożysko mam na przedniej ścianie - jestem mocno zamortyzowana. Tak więc niestety, ale intensywność kopniaków na tym etapie zależy od ułożenia dziecka.

A co do samego dziecia. Słuchajcie, mój mały potwór waży już 1200g! Jest szalonym kręciołem i buntownikiem, na zbyt długie badanie KTG i USG, związane z ugniataniem brzucha, reagował bardzo gwałtownie i buntowniczo. Widziałam jednak jego buziaka dokładnie jak nigdy, widziałam też jak macha do nas rączką, a potem ciągnie za pępowinę i nie pozwala sprawdzić w niej przepływów. Nawet lekarka się wzruszyła
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-07, 08:22   #4708
Camelitos
Wtajemniczenie
 
Avatar Camelitos
 
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Cześć, maminki!!

Nie będę się odnosić do innych postów, chociaż sobie całą masę pozaznaczałam, ale wybaczcie - padam na pysk. Dosłownie....

Dzięki za wsparcie z moją mamą - już myślałam, że wariuję i przesadzam, czasem to mi aż głupio, chociaż cały czas sama siebie przekonuję, że przecież nie po to patrzę na to, co jem, żeby mi ktoś surowe jajo nagle wciskał do ciasta o alkoholu już nic nie powiem. Kropeczko, z tym winem to świetny argument! Faktycznie, ani nas to zbawi, ani uszczęśliwi - parę łyków %.

Odniosę się jeszcze do szumisiów, a potem wam napiszę, co przeżyłam wczoraj ja i mój dzieć A więc - ja widziałam je w cenie 100 zł, takie same łby, to nie może być? A też widziałam tańsze są takie gołębie szumiące, chyba robi je Motherhood (czy coś takiego) na licencji szumisiów. I kosztują ok. 80-90 zł. Więc to już coś. Ale dla mnie to takie gadżet, który może być albo niezbędny, albo totalne zbędny, więc mam zamiar którąś z babć poinformować, że mały sobie życzy jako pierwszy prezent po narodzinach.

A wczoraj spędziłam ponad 4h na izbie przyjęć.... Od dwóch dni słabo czułam ruchy, a jak były to takie anemiczne i wydaje mi się, że zarejestrowałam ich dużo poniżej 10 na dobę. No to pojechałam, spanikowana z lekka. Położna próbowała zrobić mi KTG, co podobno jest bardzo trudne w tak młodej ciąży... więc tętno ciągle skakało i było słabo wyczuwalne... Co chwilę zapis znikał i lekarka stwierdziła, że ponieważ są zastoje 5-minutowe to mam wskazania do hospitalizacji. I muszę zostać na oddziale co najmniej do poniedziałku. Panika, szok i załamanie. Ale jeszcze USG - oczywiście okazało się, że mały szaleje, nie daje się zmierzyć ani zważyć, a wszystko jest w najlepszym porządku. Skonsultowałam to jeszcze z moim ginem i wzięłam wypis na żądanie. Może uznacie mnie za wyrodną matkę, ale chciałam dziecku oszczędzić stresu matki i szpitalnego żarcia, bo sama lekarka uznała, że z USG wynika, że wszystko jest w porządku,a zapis KTG szaleje, bo mały ma jeszcze dużo miejsca w brzuchu i się przemieszcza, stąd trudno wyłapać stałe tętno.
Odnośnie słabych ruchów, bo któraś tu jeszcze o tym pisała. Nie wiedziałam tego, zostałam uświadomiona - mały zmienił pozycję na miednicową i dlatego 2 dni wcześniej czułam gwałtowne ruchy. Gramolił się po prostu. A że łożysko mam na przedniej ścianie - jestem mocno zamortyzowana. Tak więc niestety, ale intensywność kopniaków na tym etapie zależy od ułożenia dziecka.

A co do samego dziecia. Słuchajcie, mój mały potwór waży już 1200g! Jest szalonym kręciołem i buntownikiem, na zbyt długie badanie KTG i USG, związane z ugniataniem brzucha, reagował bardzo gwałtownie i buntowniczo. Widziałam jednak jego buziaka dokładnie jak nigdy, widziałam też jak macha do nas rączką, a potem ciągnie za pępowinę i nie pozwala sprawdzić w niej przepływów. Nawet lekarka się wzruszyła
Hej

Co do szumisiow to te same głowy tylko szumia a cale postaci maja jeszcze czujnik ruchu też widziałam ta gołębice

Super że z Kazikiem wszystko ok! nie uważam że jesteś wyrodna - na Twoim miejscu zrobiłbym tak samo

Duży już ten Twój dziec

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Camelitos jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-07, 08:41   #4709
Patrycja28100
Rozeznanie
 
Avatar Patrycja28100
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 815
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Cześć, maminki!!

Nie będę się odnosić do innych postów, chociaż sobie całą masę pozaznaczałam, ale wybaczcie - padam na pysk. Dosłownie....

Dzięki za wsparcie z moją mamą - już myślałam, że wariuję i przesadzam, czasem to mi aż głupio, chociaż cały czas sama siebie przekonuję, że przecież nie po to patrzę na to, co jem, żeby mi ktoś surowe jajo nagle wciskał do ciasta o alkoholu już nic nie powiem. Kropeczko, z tym winem to świetny argument! Faktycznie, ani nas to zbawi, ani uszczęśliwi - parę łyków %.

Odniosę się jeszcze do szumisiów, a potem wam napiszę, co przeżyłam wczoraj ja i mój dzieć A więc - ja widziałam je w cenie 100 zł, takie same łby, to nie może być? A też widziałam tańsze są takie gołębie szumiące, chyba robi je Motherhood (czy coś takiego) na licencji szumisiów. I kosztują ok. 80-90 zł. Więc to już coś. Ale dla mnie to takie gadżet, który może być albo niezbędny, albo totalne zbędny, więc mam zamiar którąś z babć poinformować, że mały sobie życzy jako pierwszy prezent po narodzinach.

A wczoraj spędziłam ponad 4h na izbie przyjęć.... Od dwóch dni słabo czułam ruchy, a jak były to takie anemiczne i wydaje mi się, że zarejestrowałam ich dużo poniżej 10 na dobę. No to pojechałam, spanikowana z lekka. Położna próbowała zrobić mi KTG, co podobno jest bardzo trudne w tak młodej ciąży... więc tętno ciągle skakało i było słabo wyczuwalne... Co chwilę zapis znikał i lekarka stwierdziła, że ponieważ są zastoje 5-minutowe to mam wskazania do hospitalizacji. I muszę zostać na oddziale co najmniej do poniedziałku. Panika, szok i załamanie. Ale jeszcze USG - oczywiście okazało się, że mały szaleje, nie daje się zmierzyć ani zważyć, a wszystko jest w najlepszym porządku. Skonsultowałam to jeszcze z moim ginem i wzięłam wypis na żądanie. Może uznacie mnie za wyrodną matkę, ale chciałam dziecku oszczędzić stresu matki i szpitalnego żarcia, bo sama lekarka uznała, że z USG wynika, że wszystko jest w porządku,a zapis KTG szaleje, bo mały ma jeszcze dużo miejsca w brzuchu i się przemieszcza, stąd trudno wyłapać stałe tętno.
Odnośnie słabych ruchów, bo któraś tu jeszcze o tym pisała. Nie wiedziałam tego, zostałam uświadomiona - mały zmienił pozycję na miednicową i dlatego 2 dni wcześniej czułam gwałtowne ruchy. Gramolił się po prostu. A że łożysko mam na przedniej ścianie - jestem mocno zamortyzowana. Tak więc niestety, ale intensywność kopniaków na tym etapie zależy od ułożenia dziecka.

A co do samego dziecia. Słuchajcie, mój mały potwór waży już 1200g! Jest szalonym kręciołem i buntownikiem, na zbyt długie badanie KTG i USG, związane z ugniataniem brzucha, reagował bardzo gwałtownie i buntowniczo. Widziałam jednak jego buziaka dokładnie jak nigdy, widziałam też jak macha do nas rączką, a potem ciągnie za pępowinę i nie pozwala sprawdzić w niej przepływów. Nawet lekarka się wzruszyła
Wspolczuje stresow zwiazanych z ruchami.
Tez mam lozysko na przedniej scianie. Ale w dzień czuje troche tych ruchow zazwyczaj jak siedze to sie tak rozpycha ze czuje ja az pod biustem
Ale masz juz duzego maluszka ja wizyte mam dopiero 17.04 i juz doczekac sie nie moge ile moja wazy

Sent from my LG-M250 using Wizaz Forum mobile app
Patrycja28100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-04-07, 08:53   #4710
emma90
Wtajemniczenie
 
Avatar emma90
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 842
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Cześć, maminki!!

Nie będę się odnosić do innych postów, chociaż sobie całą masę pozaznaczałam, ale wybaczcie - padam na pysk. Dosłownie....

Dzięki za wsparcie z moją mamą - już myślałam, że wariuję i przesadzam, czasem to mi aż głupio, chociaż cały czas sama siebie przekonuję, że przecież nie po to patrzę na to, co jem, żeby mi ktoś surowe jajo nagle wciskał do ciasta o alkoholu już nic nie powiem. Kropeczko, z tym winem to świetny argument! Faktycznie, ani nas to zbawi, ani uszczęśliwi - parę łyków %.

Odniosę się jeszcze do szumisiów, a potem wam napiszę, co przeżyłam wczoraj ja i mój dzieć A więc - ja widziałam je w cenie 100 zł, takie same łby, to nie może być? A też widziałam tańsze są takie gołębie szumiące, chyba robi je Motherhood (czy coś takiego) na licencji szumisiów. I kosztują ok. 80-90 zł. Więc to już coś. Ale dla mnie to takie gadżet, który może być albo niezbędny, albo totalne zbędny, więc mam zamiar którąś z babć poinformować, że mały sobie życzy jako pierwszy prezent po narodzinach.

A wczoraj spędziłam ponad 4h na izbie przyjęć.... Od dwóch dni słabo czułam ruchy, a jak były to takie anemiczne i wydaje mi się, że zarejestrowałam ich dużo poniżej 10 na dobę. No to pojechałam, spanikowana z lekka. Położna próbowała zrobić mi KTG, co podobno jest bardzo trudne w tak młodej ciąży... więc tętno ciągle skakało i było słabo wyczuwalne... Co chwilę zapis znikał i lekarka stwierdziła, że ponieważ są zastoje 5-minutowe to mam wskazania do hospitalizacji. I muszę zostać na oddziale co najmniej do poniedziałku. Panika, szok i załamanie. Ale jeszcze USG - oczywiście okazało się, że mały szaleje, nie daje się zmierzyć ani zważyć, a wszystko jest w najlepszym porządku. Skonsultowałam to jeszcze z moim ginem i wzięłam wypis na żądanie. Może uznacie mnie za wyrodną matkę, ale chciałam dziecku oszczędzić stresu matki i szpitalnego żarcia, bo sama lekarka uznała, że z USG wynika, że wszystko jest w porządku,a zapis KTG szaleje, bo mały ma jeszcze dużo miejsca w brzuchu i się przemieszcza, stąd trudno wyłapać stałe tętno.
Odnośnie słabych ruchów, bo któraś tu jeszcze o tym pisała. Nie wiedziałam tego, zostałam uświadomiona - mały zmienił pozycję na miednicową i dlatego 2 dni wcześniej czułam gwałtowne ruchy. Gramolił się po prostu. A że łożysko mam na przedniej ścianie - jestem mocno zamortyzowana. Tak więc niestety, ale intensywność kopniaków na tym etapie zależy od ułożenia dziecka.

A co do samego dziecia. Słuchajcie, mój mały potwór waży już 1200g! Jest szalonym kręciołem i buntownikiem, na zbyt długie badanie KTG i USG, związane z ugniataniem brzucha, reagował bardzo gwałtownie i buntowniczo. Widziałam jednak jego buziaka dokładnie jak nigdy, widziałam też jak macha do nas rączką, a potem ciągnie za pępowinę i nie pozwala sprawdzić w niej przepływów. Nawet lekarka się wzruszyła
Postąpiłabym tak samo W sylwestra byłam po kolejnym krwawieniu na IP i też nie pozwoliłam się położyć ( i tak w 12tc niewiele można zrobić to leżałam w domu z lekami) ale już później w połowie stycznia miałam tę przyjemność.. i nigdy więcej przyjadę tam tylko do porodu

i jaki dziudziuś duży za niedługo każda z nas będzie miała takiego ponad kilowego bobasa w brzuchu
emma90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-04-11 14:37:33


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:53.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.