|
|||||||
| Notka |
|
| Auto Marianna Lubisz auta i motocykle? Fascynuje cię motoryzacja? Dołącz do forum Auto Marianna, podziel się swoją pasją i wiedzą. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4381 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 181
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Cytat:
mowilam ze nie bedzie na czas bo swietuje
__________________
moje oczko![]() 25.07-prawko zdane za 1 razem
![]() |
|
|
|
|
#4382 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 619
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Cytat:
Dobra passa trwa. Opowiadaj jak było, strasznie ciekawa jestem
__________________
I know I'm not perfect
But at the end of the day Who is?... |
|
|
|
|
#4383 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 701
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;8385541]
aaneczka no ja Cię jeszcze pamiętam i super że się pojawiłaś Obiecałam sobie, że nie wejdę na wątek (zrobiłam sobie przerwę od myślenia o prawku), no ale chciałam sprawdzić, kto już został kierowcą .
|
|
|
|
#4384 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
|
|
|
|
#4385 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Cytat:
Jak zobaczyłam na liście, że nie będę sama to się ucieszyłam
__________________
po prostu Milena
|
|
|
|
|
#4386 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 379
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
|
|
|
|
#4387 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 9 309
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Paula, czekamy na relację
![]()
|
|
|
|
#4388 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
[1=d45d073d235b2c61bfba836 ad9283865b35be1e1_67da090 142ca2;8385658]Nasz watek wciaga, tak latwo nie da sie z niego "odejsc"
[/quote]No właśnie, jakoś tak wciąga (ciekawe dlaczego): już parę razy chciałam odejść, ale jednak jeszcze wracam ... Zobaczymy na jak długo jeszcze zostałam "wciągnięta"
|
|
|
|
#4389 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 149
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Paula
![]()
|
|
|
|
#4390 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 379
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;8385719]No właśnie, jakoś tak wciąga: już parę razy chciałam odejść, ale jednak wracam ...
Zobaczymy na jak długo jeszcze zostałam "wciągnięta" [/quote]Nigdy Nas nie opuscisz. Jesli juz to z braku dostepu do netu (odpukac ) A tak w sumie to my juz tutaj weteranki, dawno po egzaminie
|
|
|
|
#4391 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 9 309
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Nie odchodźcie nigdzie jeszcze!!!
![]() Testuję Persen. Czuję się spokojnie, nie przysypiam ani nic
|
|
|
|
#4392 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 149
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
[1=d45d073d235b2c61bfba836 ad9283865b35be1e1_67da090 142ca2;8385811] A tak w sumie to my juz tutaj weteranki, dawno po egzaminie
[/quote]Ojej jak ja bym chciała to napisać TRZYMAM KCIUKI ZA WSZYSTKICH ZDAJĄCYCH JUTRO!!!NIE DAJCIE SIĘ,POKAŻCIE CO PORAFICIE!! :kciuk i:![]() :kciuki :
|
|
|
|
#4393 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
[1=d45d073d235b2c61bfba836 ad9283865b35be1e1_67da090 142ca2;8385811]Nigdy Nas nie opuscisz. Jesli juz to z braku dostepu do netu (odpukac
) A tak w sumie to my juz tutaj weteranki, dawno po egzaminie [/quote]IR skąd wiesz że nigdy , Ja jednak myślę że to nastąpi kiedyś: na razie jeszcze nie wiem dokładnie kiedy, ale mam pewną koncepcję na chwilę obecną ... Oprócz nas to jeszcze może wdowa_po_leninie tutaj bywa częściej z tych osób co jakiś czas temu zdały , a reszta może też bywa ale rzadziej pisze ...beoneself jeszcze na razie nie odchodzę ![]() kaka też będziesz mogła napisać że juz zdałaś egzamin - może już w tym tygodniu |
|
|
|
#4394 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 21 054
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Jestem jeszcze zestresowana, naprawdę.
ale nie mogę się powstrzymać. ![]() W WORDzie byliśmy ok. 10:15, trochę za wcześnie, ale trudno. Jak dojeżdżaliśmy, to okazało się, że przy WORDzie dużo świateł nawaliło (!) i w razie czego trzeba byłoby kierować się znakami - masakra. Siedziałam z kumpelą w poczekalni, nerwy straszne. W ogóle przyszła tam dziewczyna w takiej samej bluzce jak ja i jeszcze chamsko usiadła naprzeciwko. Punkt 11:00 spotkanie z panem zapoznającym z zasadami. Ble, ble, ble. Kazał nam wyjśc na zewnątrz i czekać na wezwanie przez megafon. ![]() Od nas ze szkoły jazdy zdawało 7 osób, w tym 2 po raz któryśtam. Te dwie oblały już wcześniej na placu. Czekamy, czekamy, nic. Przed dwunastą wyczytali dwie dziewczyny. Ja zostałam z dwoma innymi i tak czekamy. Po dwunastej wezwali jedną z nich. A ja dalej czekam. Za chwilę wraca moja kumpela - miała jakiegoś niezbyt sympatycznego egz, zestresowała się i zawaliła sprawdzanie świateł. Za chwilę znowu wraca druga dziewczyna. Nie wyłączyła świateł drogowych robiąc łuk, oblany. Trzecia wyjechała na miasto. Jakoś przed 13 w końcu wezwali mnie. Stresowałam się strasznie, ale idąc na halę zaczęłam się śmiać. Zorientował się i przedstawił, a ja -> O nim i jeszcze innym słyszałam same najgorsze rzeczy. To nazwisko u instruktorów i kursantów = oblanie. Już sobie pomyślałam, do zobaczenia za miesiąc.Pod maską - wypytuje o wszystko, ale jestem opanowana, poszło. Nawet sam otworzył maskę ("Ja otworzę, bo gorąca"). Tak samo ze światłami. Ustawia mi auto na łuku. Ja się patrzę, a drzwi ze strony pasażera otwarte, no to dup - trzasnęłam. On mnie tak zmierzył ("Co pani robi?"). Mówię, że były otwarte. On oczywiście udawał zdziwienie. Dobrze, że zauażyłam. No to łuk. W ogóle nie patrzył jak robię do przodu, ale wyszło ok. Do tyłu - cudem ok - bez żadnych korekt już na torze. On do mnie "proszę wysiąść". Ja już myślę, że najechałam na linię czy coś, więc zaglądam przerażona. On "wszystko w porządku". Zapraszam na dół, ruszymy ze wzniesienia. No to ja poszłam na dół, stanęłam obok wzieniesia. On wyjeżdża z "piwnicy" i do mnie: "Przepraszam, ale musiałem wymienić auta, proszę sobie jeszcze raz poustawiać" (niestety dalej aveo). Ja na to: "Ale tam była moja torebka!!!". On: "O, zapomniałem, już po nią dzwonię". Wyjeżdżam na miasto (wow). I zaczęły się nerwy Na jazdach jeździliśmy w ogóle, gdzie indziej. Miałam straszne nerwy, jeździłam gorzej niż na jazdach, dużo gorzej, ale nie powodowałam zagrożenia. A egzaminator ciągle mi mówił, że coś tam źle, że coś tam nerwowo itp. Już sobie w końcu myślę: "Zmieniajmy się i wracajmy, bo tu umrę zaraz". Ale nie, jedziemy dalej po terenach nieznanych. Jakieś skrzyżowania równorzędne, wąskie drogi, roboty drogowe, masakra. Nagle wjeżdżamy na jakimś osiedlu domków jednorodzinnych, a on do mnie: "Proszę zawrócić z użyciem wstecznego w dowolnym miejscu, wybierając sobie jakiś wjazd czy coś". A ja tak bo na kursie w ogóle (!) nie robiliśmy zawracania z użyciem wstecznego. Ale nic, robię na czuja, stres maksymalny. Zrobiłam, nic nie mówił, że źle. Jeżdże dalej, on mnie niby poprawia, coś tam gada. Potem kazał mi parkować z prawego pasa po prawej stronie, masakra. Prostpadle, ale było malutko miejsca. Oczywiście źle, ale kazał mi skorygować. Poprawiłam, ale niezbyt prosto. Myślałam, że każe mi wysiąść czy coś, ale nic. Jedziemy dalej, po 45 minutach do WORDu. On mi tam każe parkować skośnie (!). Oczywiście tego też nie robiłam na kursie, stres, ale tragicznie zaprakowałam, ale i tak czułam, że niezdałam, więc co tam. ![]() On wyciąga swoją karteczkę i zazncza mi wymieniać jakieś błędy, że niby kierunkowskazu raz nie włączyłam, że coś mi parkowanie nie wychodzi (- "W ogóle umie pani parkować?"; - "Tak, umiem, na kursie wszystko mi wychodziło"). Zaczął coś podreślać, zapisywać, no to ja myślę - już po mnie. Zapytałam więc, czy dobrze zrobiłam zawracanie. On na to: "tak, bardzo dobrze, dlaczego pani pyta?". A ja: "Bo nigdy tego nie robiłam, instruktor mnie nie uczył". On: "Jak to, to przecież obowiązkowe!". /Powiedziałam to instruktorowi przez telefon, a on na to, że to przecież łatwe. / No, i potem pan egzaminator do mnie, że to nie była idealna jazda, że on ją ocenia na trzy, że coś tam i "A czy w szkole z trójką się przechodzi?". A ja: "Tak, zdaje się". On: "No to pani zdała. Prawo jazdy do odebrania za 10 dni w starostwie powiatowym. Proszę nie zapomnieć torebki. ". Życzyłam mu udanego urlopu. Instruktor był w szoku, że zdałam mając tego faceta za egzaminatora. W sumie nie jestem z siebie dumna, ale zaczęłam sobie myśleć, ze on mi czasem niesłusznie niektóre błędy wytykał, że chciał mnie zdenerwować. W sumie dziwny ten egzaminator. Nie wredny, miły też spacjalnie nie był. Takie gierki psychologiczne stosował. Ale jakby mnie oblał na mieście, to bym nie była wcale na niego zła. Nie wiem, czemu wszyscy tak na niego narzekają. Po prostu trzeba mieć silne nerwy. Podczas jazdy nie rozmawialiśmy, tylko na początku zapytał, czym się zajmuję i gdzie wyjeżdżam na wakacje. Zapytałam go wię, gdzie wyjeżdża on. On, że do Grecji i coś tam coś tam. Jezu, tak się cieszę, tym bardziej, że zdałam u jednej z legend opolskiego WORD-u i mimo jakiśtam innych błędów, zrobiłam bezbłędnie manawer, którego się nigdy nie uczyłam.
__________________
|
|
|
|
#4395 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 379
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Cytat:
![]() Zobaczysz, ze jeszcze troche i tez tak napiszesz ![]() [1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;8385874]IR skąd wiesz że nigdy , Ja jednak myślę że to nastąpi kiedyś: na razie jeszcze nie wiem dokładnie kiedy, ale mam pewną koncepcję na chwilę obecną ... Oprócz nas to jeszcze może wdowa_po_leninie tutaj bywa częściej z tych osób co jakiś czas temu zdały [/quote]Fakt, nigdy nie mow nigdy. Kiedys napewno, moze jak ta dotychczasowa lista dojdzie do konca jedank ta atmosfera i to hmm zzycie nie pozwala tak latwo sobie pojsc
|
|
|
|
|
#4396 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 192
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
-
Edytowane przez dahufka Czas edycji: 2008-08-07 o 00:22 |
|
|
|
#4397 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 429
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
gratuluję..ale i tak wiedziałam że Ci się uda
ale co za historia... ażz zapartym tchem czytałam ![]() Cytat:
|
|
|
|
|
#4398 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 9 309
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Przeczytałam cały opis dokładnie... też tak chcę
|
|
|
|
#4399 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 149
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Paula do końca życia tego nie zapomnisz.Ale historia...gratuluję opanowania tych nerwów.
|
|
|
|
#4400 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 379
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
|
|
|
|
#4401 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 21 054
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Te drzwi to chyba specjalnie, tak mi się wydaje. Bo akurat on słynie z takich różnych rzeczy. Dlatego tak się wystraszyłam, jak usłyszałam jego nazwisko.
![]() A wcześniej mówiłam kumpeli, że fajnie byłoby zdać u jakiegoś "kosiarza". Ej, przestań, taki stres. ![]() Chociaż już po pół godzinie, jak po kilku komentarzach nie kazał mi się przesiąść, czułam, że jak nie zrobię jakiejś totalnej głupoty, to zdam. Ale nie byłam pewna. Zaczynam myśleć, że nabiłam plusów na samym początku. Bo byłam na początku opanowana, wszystko dokładnie sprawdzałam, odpowiadałam na pytania, zauważyłam podpuchę (drzwi). Ufff. I się zastanawiam czy ta zamiana samochodów też nie była na przetestowanie nerwów, bo on z takich rzeczy niby słynie. Ale i tak był ok, nie mam mu nic do zarzucenia. W końcu kierowca powinien być odporny. ![]() Trzymam kciuki za Ciebie teraz. I za resztę dziewczyn zdających w tym tygodniu. Jednak najważniejsze jest opanowanie na samym początku.
__________________
|
|
|
|
#4402 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 619
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Paula, no to niezłe miałaś przeżycia dzisiaj. Nie szkodzi że robiłaś jakieś błędy, to przez stres. Możesz być z siebie dumna
Będziesz dobrym kierowcą
__________________
I know I'm not perfect
But at the end of the day Who is?... |
|
|
|
#4403 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 429
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Cytat:
![]() podziwiam wręcz ![]() ale i tak z torebką najbardziej mi się podobało
|
|
|
|
|
#4404 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 21 054
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Cytat:
No, na mieście o dziwo denerwowałam się dużo bardziej niż na placu. Myślałam, że będzie odwrotnie. Największa panika to była po zobaczeniu Aveo i nazwiska egzaminatora. Tego nazwiska bałam się najbardziej, ale byłam pewna, że na niego nie trafię. A z tymi manewrami to już w ogóle masakra, gdybym na tym zawracaniu oblała, to instruktor by mi chyba płacił za poprawkę.
__________________
|
|
|
|
|
#4405 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 278
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Paula, jestem pełna podziwu.
Co mnie czeka za 3 dni? Aż strach pomyśleć.
__________________
"Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie." Alchemik |
|
|
|
#4406 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 21 054
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Cytat:
A co do nerwów ze stali.. ja właśnie byłam na siebie strasznie zła na mieście. Na kursie byłam bardzo opanowana, a dzisiaj nerwy, nerwy, tragediaI jeszcze on mi ciągle mówił coś tam "Pani Paulino, co pani robi?!" itd. Nie przejmowałam się tym, bo myślałam, że nie zdam. I tak sobie myślę, że on to może specjalnie mówił... Bo on ponoć taki jest, no juz sama nie wiem. Zrobiłam kilka głupich, ale drobnych błędów, ale tak cały czas to w sumie nie powinien mnie poprawiać. Dobrze, że jakoś bardziej nie spanikowałam.
__________________
|
|
|
|
|
#4407 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 619
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Cytat:
Te manewry to juz wogole, jak przeczytalam to sie bardzo zdziwilam ze nie robilas tego na jazdach.Moze jest to proste ale wypadaloby ze strony instruktora pokazac jak to sie robi, w koncu kurs sporo kosztuje i ma na celu dobre przygotowaniue do egzaminu. Ale najwazniejsze ze sobie poradzilas, masz juz z glowy, niedlugo bedziesz sama smigac ![]() Dziewczyny ktore zdają jutro - zycze powodzenia, nie dajcie sie stresowi!
__________________
I know I'm not perfect
But at the end of the day Who is?... |
|
|
|
|
#4408 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 21 054
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Ej, teraz tak się zastanawiam, czy nie będę się bała jeździć.
![]() Bo w eLce było tak bezpiecznie... ![]() Ale dam radę, nie zawiodę egzaminatora
__________________
|
|
|
|
#4409 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 379
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
Cytat:
teraz to poczujesz jak fajnie sie jezdzi
|
|
|
|
|
#4410 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 429
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II
a co z hanza?
bo na liście widze że nie ma żadnych wieści ![]() kurcze a ja tak późno mam egzamin.... ![]() Paula jakie bała? co Ty w ogóle wygadujesz zdałaś za pierwszym razem i to z najgorszym egzaminatorem ![]() teraz to się dopiero wyżyjesz ![]() |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Auto Marianna
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:29.






moje oczko






:kciuk i:
ale nie mogę się powstrzymać.
Czekamy, czekamy, nic. Przed dwunastą wyczytali dwie dziewczyny. Ja zostałam z dwoma innymi i tak czekamy. Po dwunastej wezwali jedną z nich. A ja dalej czekam. Za chwilę wraca moja kumpela - miała jakiegoś niezbyt sympatycznego egz, zestresowała się i zawaliła sprawdzanie świateł. Za chwilę znowu wraca druga dziewczyna. Nie wyłączyła świateł drogowych robiąc łuk, oblany. Trzecia wyjechała na miasto. Jakoś przed 13 w końcu wezwali mnie. Stresowałam się strasznie, ale idąc na halę zaczęłam się śmiać.
O nim i jeszcze innym słyszałam same najgorsze rzeczy. To nazwisko u instruktorów i kursantów = oblanie. Już sobie pomyślałam, do zobaczenia za miesiąc.
Tak samo ze światłami. Ustawia mi auto na łuku. Ja się patrzę, a drzwi ze strony pasażera otwarte, no to dup - trzasnęłam. 


