|
|
#1711 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 426
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cytat:
chociaz tego pewnie sie nie da opisac tylko trzeba pokazać...Napiszesz mi PW ile mniej wiecej placilas za te badania? Jesli nic nie wywalcze to chce wiedziec na jakie wydatki sie musze szykować...
__________________
|
|
|
|
|
#1712 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Centralna Polska
Wiadomości: 2 473
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Ehhh dawno mnie tu nie było.
Madzialenko, co słychac w krainie wiatraków i przystojnych blondynów? ![]() Ehhh dziewczyny. Naprodukuję się Wam trochę teraz. Ja to już nie wiem. Wydaje mi się, że nie jestem gotowa na związek jeszcze i te serduchowe wakacje dobrze mi robią. A z drugiej strony to jest ktoś kto zapadł mi w serce. Spotkalam go w klubie jazzowym. Dziesięć lat starszy, zapracowany facet. Spotkalismy się jak na razie kilka razy( w tym raz poszliśmy potańczć i on bosko tańczy ehhh). Ale stwierdziłam, że on chyba traktuje mnie jako kumpelkę i chciałam odpuścić. No ale jak ja się nie odzywam to on co miesiąc tak gdzieś zagadnie co u mnie Ogromną przeszkodą w rozwinięciu się tej znajomości jest jego praca Jest dziennikarzem sportowym w dużej gazecie ogólnopolskiej i cały czas gdzieś jeździ i pracuje po nocach. Ja w tamtym roku akademickim studiowałam i pracowałam, on pracuje cały czas i nie mieliśmy nawet czasu żeby się umówić. Albo mi nie pasowalo, albo jemu. On kocha ta pracę i wątpię, że coś się zmieni. Chciałam o nim zapomnieć, ale on mi daje znać co jakiś czas tymi smsami, że jest ciekawy co u mnie. W sumie to nie wiem czy interesuje się po koleżeńsku czy hmmm ja też zapadłam mu jakoś tam w pamięć (czytaj w serducho )Ale powiem Wam, że to jedyny facet jakiego spotkałam (w tym roku, ktory mija od zerwania), w którym mogłabym się zakochać. Piekielnie inteligentny, obyty w świecie, mogę z nim pogadać o sporcie jupi!! ![]() A i właśnie. Kilka dni temu siedzę sobie w fotelu przed TV i o nim nagle pomyślałam. Że może bym do niego napisała z pytaniem co u niego. I wiecie co? Za 5 minut idę do drugiego pokoju, patrzę a tam sms od niego Z pytaniem co porabiam To do niego zadzwoniłam i zaprosił mnie na piwo jak wrócę po wakacjach do Warszawy Co ciekawe jest drugi facet, z ktorym cos mogłoby zaiskrzyć. Nie tak bardzo jak z tym pierwszym, ale bardzo dobrze się dogadujemy, romawiamy codziennie godzinami na GG. Poznalam go w pracy Ciągnie nas do siebie i oboje się do tego przyznajemy. Ale jest jeden spory problem. On ma narzeczoną A ja mam zasadę żelazną "zajęty=nietkalny". I co tu cholerka zrobić?![]() Chyba poczekam, aż się rozwinie sytuacja z tym pierwszym ![]() A na razie luuuuuz Mam wakacje Także od facetów
__________________
|
|
|
|
#1713 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 585
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Mi moze i mogly... ale moich rodzicow nie bylo stac na zadne kosmetyczki. Szczegolnie kiedy mialam 12 lat... W sumie mama wziela mnie raz do kosmetyczki, i pamietam taka babe-chlopa w fartuchu ktora powiedziala: mydlo siarkowe. Mydlo nie pomoglo... Na takie zabawy jest mnie stac od dwoch lat, czyli odkad mialam 22 lata, ale patrzac na moich rowiesnikow, mysle ze dla wielu osob zabiegi u kosmetyczki to nieosiagalny cel finansowy.
Cytat:
. Co do tego kto u nas inicjuje, to 70% przypadkow to Tz, i to prawda - ze on lubi z rana, a ja mniej. Ale zawsze mnie namowi , bo zaczyna mnie drapac, masowac, no i pozniej juz nie mozna sie oprzec.Cytat:
Cytat:
Musisz przyznac, ze nie jest to facet idealny. Narzeczona? To znaczy ze maly oszuscik z niego. A fe! Na pewno chcesz takiego cwaniaczka, co na dwa fronty sie zabawia? Nie daj sie za bardzo wykorzystac - maly flircik w pracy jest ok, ale ja bym takiemu facetowi nigdy nie powiedziala, ze mnie pociaga. A co jak nic z tego nie wyjdzie? Bedziesz sie czula glupio w pozniejszych kontaktach, oszukana i wykorzystana, podczas gdy on bedzie happy wiedzac, jaki to jest pociagajacy. Ble... A jak wyjdzie? Ja bym takiego kolesia z domu nie wypuscila, bo jak nie w pracy, to bedzie w kiosku z jakas blondzia romansowal godzinami. Tak zle i tak niedobrze. Niech sie ta biedna narzeczona z nim uzera... A ten pierwszy? Z twojej opowiesci wynika, ze w sumie nie wiadomo, czy on w ogole czuje miete. Dla ostrzezenia - mam kolege ktory jest w rozjazdach czasto, i utrzymuje kontakt z wieloma takimi kolezankami. poniewaz nie zamierza zalozyc rodziny, wiadomo po co to robi... Badz czujna
__________________
The greatest pleasure in life is doing what people say you cannot do. [Walter Bagehot] |
|||
|
|
|
#1714 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Helloo
Dawno mnie tu nie bylo i stesknilam sie za Wami!!!!! U mnie jakos pomalutku leci: bylismy z Tztem kilka dni nad morzem, jestem juz po urlopie, nadal dzielnie walcze na drogach I widze postepy ![]() Tz wyjechal kilka dni temu, bedzie w pazdzierniku To by bylo na tyle.... Jestem ciekawa co u Was, jakby ktos mogl mi strescic, co sie tu dzialo he he ![]() Melodio przeczytalam wlasnie Twojego posta.. a teraz napisze co ja o ty mysle: Facet nr 1.. Widac ze koles niezdecydowany i moze tak jak pisze Rav fajnie jest z kims zagadac , pospotykac sie..ale bez zadnych zobowiazan..wiesz co mam na mysli.. Jesli bedzie mu zalezalo na Tobie, to znajdzie czas i nie bedzie odzywal sie raz na miesiac a deptal regularnie i wytrwale sciezki do Twojego serduszka ![]() Facet nr 2 Wedlug mnie postpeuje nie fer... Melodio..nie ma sie co spieszyc, poki co sie baw i korzystaj z wakacji a milosc Cie odnajdzie. Trafisz na kogos kto bedzie z Toba szczery, czuly, troskliwy, itp.. Dla kogo bedziesz "jedyna gwiazdka na niebie"
|
|
|
|
#1715 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: z każdego miejsca na Ziemi
Wiadomości: 1 570
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Czesc,
przejrzałam trochę to co napisałyście i w momencie kiedy pisałyście o jedzeniu uświadomiłam sobie, że potwornie niezdrowo się odżywiam. Ciągle białe pieczywo w każdej ilości, sosy, mięcha, pizza (moje ulubione danie), kebaby... I ja się w ogóle dziwię, że przez dwa lata złapałam 18 kg???! Do tego jedzenie po nocy po przecież z Tż... Tylko, że on od dnia ślubu schudł 7 kg... Powinnam się wziąć za siebie, ale zupełnie nie wiem jak, od czego zacząć... Jestem typem osobnika stadnego, sama nie poćwiczę, sama nic nie zrobię, grupa mnie motywuje, a teraz kiedy pracuje i ciągle jestem w rozjazdach szans na to nie ma ![]() Marzy mi się wizyta u kosmetyczki, albo dzień w SPA (jeszcze nigdy akurat nie byłam w SPA), ale poprzychodziły nam rachunki za podłączenie do kanalizacji mające trzy zera i narazie mogę zapomnieć ![]() A Tobie Melodio właściwie nie powiem nic ponadto co zostało już powiedziane. Facet, który często wyjeżdza jest jak marynarz, w każdym porcie dziewczyna. Choć nie generalizuję, może byc jednym z nielicznych wyjątków. A ten drugi? Jeśli teraz kręci z Tobą mając dziewczynę to nie łudz się, że będąc z Tobą byłoby inaczej... To juz taki typ człowieka... Anitka gratuluję dzielnej postawy przy aucie. Widzisz? Dałaś radę
__________________
|
|
|
|
#1716 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cytat:
Może powinnaś pomyśleć o innej metodzie, może plastry lepiej być znosiła ?![]() U mnie czy hormony czy nie zawsze mam ochotę na igraszki z moim mężem , ale to chyba jakaś chemia tak na mnie działa Fajnie było i pomysleć że mam takiego cudownego faceta na całe życie Anitko to znowu jestes słomianą wdową , znowu rozłąka do października, u Was zawsze tak będzie czy to przejściowe ?Dobrze, że robisz prawko, to bardzo pożyteczna umiejętność dla kobiety, daje dużą niezależność . Poza tym prowadzenie samochodu jest wspaniałe, ale wiesz ja jestem maniaczką samochodową, kocham jeżdzić Melodio zostaw sprawy niech się same toczą swoim biegiem, nie zastanawiaj się a zobaczysz że sytuacja sama się rozwiąże....w końcu jeśli któryś z tych facetów będzie Tobą poważniej-sercowo zainteresowany to w końcu to ujawni a wtedy jeśli zechcesz poddasz się przeznaczeniu ![]() Póki co ciesz się wolnością i kolezeństwem bo to wspaniałe uczucie mieć kolegę z którym można pogadać o wszystkim, iść na piwko....ale właśnie przyjaźń to czy kochanie ? Czy wierzycie w prawdziwą przyjaźń męsko-damską? Ja miałam jednego przyjaciela faceta , ale już go nie mam Zrobił mi awanturę o Tża (to było jak poznałam Tża), no i padło kilka mocnych słów a teraz cisza między nami od czterech lat ![]() Cześć dziewczyny, już prawie weekend |
|
|
|
|
#1717 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: z każdego miejsca na Ziemi
Wiadomości: 1 570
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Dziewczyny, czy ktoras z Was ma moze konto w Mbanku? Od kilku lat mam w PKO, ale nie jestem zadowolona, a za konto w Mbanku się nie płaci (?)
__________________
|
|
|
|
#1718 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cześć dziewczyny... ekstra, że już piątek
![]() Cytat:
Mam jednego kumpla, którego śmiało mogę nazwać swoim przyjacielem, ale to narzeczony mojej przyjaciółki, więc żadna 'chemia' nam nie grozi. Traktuję go jak brata ![]() Oprócz tego, do tej pory przyjaźniłam się z dwoma facetami. Z jednym byłam potem 5,5 roku , a z drugim jestem zaręczona... Więc chyba średnio to działa w przypadku samotnych osób. Z moim TŻ, jak jeszcze się tylko przyjaźniliśmy, to mówiliśmy zawsze, że my razem nigdy, przecież w ogóle do siebie nie pasujemy, że jak to? Szukaliśmy sobie nawzajem potencjalnych partnerów aż w końcu coś zaiskrzyło
|
|
|
|
|
#1719 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cytat:
Ja mam w Multibanku, jestem bardzo zadowolona, ale powiem szczerze nie wiem ile płacę za obsługę konta To cała ja, ale chyba na tyle mało że tego nie odczuwam ![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#1720 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cytat:
Dorinko poki co tak... ale rozmawiamy codziennie i sie widzimy na skype wiec ta "rozlaka" nie jest az tak straszna. Ciezko mi odpowiedziec na to pytanie ktore zadalas , wiem jedno wspolnie podjelismy taka decyzje i wiemy ze damy rade.. Tz ma umowe do konca roku a potem zobaczymy jak to bedzie ..bo wiadomo w zyciu nie mozna wszystkiego przewidziec.. Jesli Tz bedzie chcial tam dalej pracowac jeszcze jakis czas i przedluza mu umowe to ja sie zgodze. Wiemy ze bardzo sie kochamy i chcemy byc razem przez cale zycie Co do prawka to jestem bardzo uparta i mam duze checi Nawet instruktor to widzi Mowi ze pomalu sie ucze i widac ze bardzo chce.. I to prawda, jesli chodzi o jazde nie lapie wszystkiego w lot, tylko zajmuje mi to troszke czasu.. ale pamietam wszystkie jego wskazowki i duzo pytam.. Ja wierze ze bedzie dobrze, a Tz wspiera mnie calym sercem ![]() Edit: U Nas tez sie zaczelo od przyjazni
|
|
|
|
|
#1721 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cytat:
Dzięki Anitko Tobie także wszystkiego naj Rozumiem, że taką rozłąkę da się przezyć, a nawet można to polubić Najważniejsze, że się kochacie i wspólnie podejmujecie decyzje ![]() Anitko co do prawka, jesli nie miałaś wcześniej styczności z jazda to normalne że wszystko jest nowe, czasem trudne, zwłaszcza że za kółkiem trzeba miec podzielną uwagę ale dasz radę. Tylko nie popełnij mojego błędu, zrobiłam prawko po czym na 4 lata schowałam je do szuflady, zero jazdy, mój ex umiejętnie mnie przekonał że jestem antytalent i lepiej, żebym w ogóle nie jeździła Biedaczek bał się o swój nowy samochód, albo o to że zażyczę sobie własny No ale mój upór zwyciężył, wyjęłam prawko, zamówiłam dodatkowe jazdy doszkalające na mieście i zaczęłam jeździć....Aha od razu wtedy zakupiłam sobie mój pierwszy mały samochodzik. Jestem z siebie dumna za ten stanowczy krok, a jednocześnie zastanawiam się jak takiej osobie jak ja można było wcisnąć taką ciemnotę....i że ja się na to godziłam ![]() Mój mąż mówi, że to niemożliwe aby jakiś pacan uznał że nie umiem jeździć bo jestem jedną z kobiet, które jeźdzą dobrze, odważnie Kiedyś jak wsiadłam do samochodu Tża (teraz męza) to byłam jedyną kobietą, która dostąpiła tego "zaszczytu" i tego się trzymamy dalej
|
|
|
|
|
#1722 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 666
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cześć Dziewczyny
![]() od rana mam dobry humor pomimo, że musiałam rano wstać... ale mam juz lustro w łazience
__________________
|
|
|
|
#1723 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cytat:
|
|
|
|
|
#1724 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
cześć
__________________
|
|
|
|
#1725 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 6 543
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Dzień dobry!
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Szczerze? Myślę, że dla niego jest to po prostu ekscytujące przeżycie - takie sięganie po owoc zabroniony. Dobrze, że masz takie zasady, bo możesz uchronić przede wsyzstkim siebie przed bolesnym rozczarowaniem. Poza tym mam podobne zdanie, jak dziewczyny. Miłości nie trzeba jakoś strasznie pomagać. Ona pojawia się sama Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Plastrów się nieco obawiam, bo podobno mogą silnie uczulać, a ja jestem alergikiem (już nie mówiąc o dylemacie, gdzie je przykleić - nie wyobrażam sobie paradowania z "tym czymś" na ramieniu )Powiem szczerze, że najchętniej skłaniałabym się ku naturalnym metodom, ale żeby one jeszcze skuteczne były... ![]() Kurczę, parę lat temu non stop myślałam o seksie (jak facet ), byłam chętna na różne eksperymenty. Teraz zdziadziałam totalnie A jak już widzę łóżko u TŻ, to odechciewa mi sie całkiem - kładę się i zasypiam ![]() Cytat:
Za prowadzenie nic się nie placi, ale jest problem z bankomatami. Można, bez płacenia prowizji, korzystać chyba tylko z sieci Euronet, a nie spotyka się tych bankomatów za często, przynajmniej u mnie.Anitko, pisz częściej!! Idę się przygotować na odwiedziny kumpelki
|
||||||
|
|
|
#1726 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cytat:
Melodio, dziewczyny powiedziały już wszystko. też uważam, że ten drugi nie gra fair, ale z drugiej strony, znam przypadki, gdy facet nie wie sam, co czuje i stąd te balansujące na granicy moralności sytuacje... choć dla mnie nic nie tłumaczy zdrady. eee, ja nie wierzę w przyjaźń damsko-męską, między osobami heteroseksualnymi i niespokrewnionymi, o.
|
|
|
|
|
#1727 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cytat:
Nie poddawaj się, może zapisz się do jakiejś lepszej szkoły, może jakieś dodatkowe jazdy, które pozwolą Ci na opanowanie stresu . Uwierz mi ja też myślałam, że nie dam rady, ale okazało się że to jest naprawdę proste. No chyba że godzisz się na to aby nie miec prawka w ogóle ? Przepraszam, ale uważam że w dzisiejszych czasach brak prawka u kobiety to "kalectwo"
|
|
|
|
|
#1728 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 666
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cytat:
Cytat:
![]() Moja Siostra w przyszły czwartek zdaje egzamin na prawko jazda u niej ok chociaż trochę zbytnio szarżuje ale testy jej w ogóle nie idą.
__________________
|
||
|
|
|
#1729 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
chłopaki u nas mówią jak widza dziewczyne z plastrem "o ma plasterek można lać jak w wiadro"
ja jakby miałą plastry to na pupie bym przyklejała albo na brzuszku tak nisko, że pod majtusiami by się ukrył i nawet na plaży by nie było widać
__________________
|
|
|
|
#1730 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cześć
Już piątek, a ja znowu mam wolna sobote więc byle do 18 .Melodio nie ma co mysleć i analizować. Żyj samo przyniesie rozwiązanie. Aczkolwiek ja myslę jak dziewczyny. Ten flirciarz mający narzeczoną raczej nie jest godny zaufania. To samo dotyczy pana dziennikarza sportowego. Anitko miło cię czytać .Cytat:
![]() Pewnie dlatego teraz tak lubimy w środku dnia ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Marudziłam wczoraj rano, ze za malo czasu ze soba spędzamy, tak sam na sam i czuję się olewana. W związu z tym zostałam zabrana z pracy o 16. Zrobilismy wspolnie pyszny obiadek, maż posprzatal caly dom, zabrał mnie na spacer, kupil lody, przycupnęlismy na piwku. W domu nie zasiadl do kompa jak zwykle, a prowadzil ze mną rozmowy balkonowe , poźniej czytalismy ksiązki, byly przytulanki i oczywiscie coś więcej .Boskie popłudnie Co do przyjaźni damsko- męskich. W liceum miałm 3 kumpli. Spalismy często w jednym lożku na kupę. Jak miałm wolą chatę nie przychodzily do mnie koleżanki a koledzy. Nad morze jeżdziłam rowniez z nimi. JA + 3 facetów. Czulam sie przy nich bezpiecznie i cudownie. Przychodzili do mnie czesto przed szkołą zrobić sniadanie do lozka, kupowali prezenty, mówili ze kochaja....w tym czasie kazdy miał swoje milości a ja swoje milostki. Tylko z jednym w pewnym momencie pojawiły sie jakieś akcje intymne...ale to bylo chwilowe...stwierdzilismy ze to nierealne abysmy byli razem .Czulabym sie jakbym kazirodztwo popelniala. Po tym nasze stosunki sie nie pogorszyly, a wręcz polepszyly. Często ich dziewczyny robily problemy. Chodzily o naszej czwórcy dziwne legendy. Strasznie mi ich brakuje. Jeden wyjechał do Krakowa na studia, jeden w swiat (dostaję od niego kartki z roznych zakontkow swiata) a trzeci w Irlandii mieszka. Ja nie wyobrazam sobie jak moze z przyjaźni narodzić się miłośc...dla mnie miłośc to natychmiastowy kop....motylki w brzuchu..totalne zakochanie i zauroczenie.
__________________
|
|||
|
|
|
#1731 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cytat:
Teraz to już mi się chyba w ogóle kurs przeterminował... musiałabym zrobić nowy. Chyba muszę do tego dojrzeć. |
|
|
|
|
#1732 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 666
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cytat:
Na mojej uczelni wszystkie te laski z solarium z tipsami i chodzące do szkoły jak na wybieg lansują się z plastrami na widocznym miejscu. Mnie się to nie podoba. Ja tak jak Ty Kaśka przykleiłabym plaster tak, żeby nie było go widać.
__________________
|
|
|
|
|
#1733 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cytat:
Po to robie prawko i kreci mnie to coraz bardziej. Wlasnie jak piszesz : trzeba miec podzielna uwage ..i ja ja mam..czasem tak bardzo ze jeszcze oprocz patrzenia w lusterka odwracam glowe na boki..za co wczoraj dostalam OPR od instruktora.. Bo tak nie wolno, po to sa luserka A ja jak zwykle kombinuje jak to mowi Tz : Jak kon pod gore....![]() Dorinko swietnie ze Twoj Tz Cie wspieral od poczatku..i mial racje Moj Tz odkad sie zdecydowalam..nawet jak sama bylam zrezygnowana wciaz powtarza mi Kochanie wierze w Ciebie dasz, rade :d I to naprawde dziala Butter Mysle, ze kiedy bedziesz gotowa to sama znowu dokupisz jazdy i przystapisz do egzaminu I dasz rade!!!!! Tylko musisz pokonac swoj strach Ja tez z nim walczylam i poki co daje rade Nawet jak wsiade gadam z samochodem ![]() Swoja deczyje o zrobieniu prawka podjelam spontanicznie z dnia na dzien poszlam zapisalam sie i zavczelam kurs... A jakby ktos mi powiedzial jakis czas temu ze bede robic prawko..to bym pomyslala: Ze chyba zglupial: ja i prawko![]() A teraz coraz bardziej w to wierze naprawde No ale tak to juz jest w moim zyciu
|
|
|
|
|
#1734 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cytat:
blech
__________________
|
|
|
|
|
#1735 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cytat:
Dla mnie to żenada, a Tż się śmieje z tych lasek z widocznymi plastrami- że to komunikat "mogę bzykać się wszędzie , bez zobowiązań )Twin na uczelni masz takie laski z plastrami, tipsami ????? Myślałam, że takie to tylko na bazarze są ? ![]() :conf used:P.s. Doskładnie uważam jak Kaśka, plastry powinny być niewidoczne ![]() Edit HANIU widzę że wczorajsze popołudnie miałaś cudowne Fajnie, że czasem wystarczy mały komunikat , czasem niewiele potrzeba by było cudownie. Mój Tż też bardzo zwraca uwagę na moje komunikaty, typu mógłbyś nie siedziec tyle przy laptopie ...
|
|
|
|
|
#1736 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cytat:
haha
__________________
|
|
|
|
|
#1737 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cytat:
Mogłabym napisać dokładnie to samo. Ja tez miałm dluuugą przerwę. Po zdaniu prawka nie miałm czym jeżdzić...eks, tak jak u Ciebie Dorinko, uważał ze ja+ samochód to pomylka. Jego super wypasiony peugeot kabrio jeszcze by się zarysował. Cytat:
Takie dość przedmiotowe traktowanie kobiety ![]() Cytat:
Za pierwszym razem tak drżaly mi nogi ze nie byłam w stanie spokojnie ruszyć. Oczywiscie oblałm na łuku od razu. Za 2 razem zdalam, sama nie wiem jakim cudem
__________________
|
|||
|
|
|
#1738 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: z każdego miejsca na Ziemi
Wiadomości: 1 570
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cytat:
Cytat:
Tak właśnie myślałam, że wszystko jest super, tylko problem z bankomatami. Z drugiej jednak strony teraz w wielu miejscach można płacić kartą ![]() Asiuk, a podpowiedz mi, jak Twój Tż chce załatwić jakąś sprawę to tylko przez net czy są jakieś placówki? I gdzie wpłaca kasę?
__________________
|
||
|
|
|
#1739 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cytat:
Jestem na siebie strasznie zła, że tak to zostawiłam. Obiecałam sobie, że to pierwsza i ostatnia rzecz, którą tak zostawiłam w trakcie. jak dojrzeję, to pójdę na to prawko. Na razie dalej myślę, że bym sobie nie dała rady i że nie jestem stworzona do tego, żeby być kierowcą
|
|
|
|
|
#1740 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - część X
Cytat:
Jak TZ zacznie prowadzić rozmowy, odpisywać na meile to mozna do niego strzelać, a on sie nie odwróci. Jak pracuje to jeszcze ok nie robię problemow, ale jak po prostu rozmawia z ludzmi o pierdołach to się delikatnie mowiąc zloszczę. Normalnie czasem jestem zazdrosna o komputer
__________________
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:22.




bo oni nie robili wszytskich analiz na miejscu tylko krew wysyłali do Wawy:/ potem już robiłam właśnie w tamtej klinice i płaciłam kupę kasy co pół roku. Jedynym plusem była pielęgniarka, która umie super pobierać krew. Nikt inny nie robi tego tak bezboleśnie jak ona
Dzięki niej znam sposób i pouczam pielęgniarki jak mam mieć rękę, żeby mnie nie bolało i żebym nie zemdlała
chociaz tego pewnie sie nie da opisac tylko trzeba pokazać...



Przeważnie mi się nie chce. Zdecydowanie bardzo rzadko się kochamy, a co dopiero mówić o moim inicjowaniu 








