|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3181 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 2 692
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Dziewczyny, przepraszam, że się nie odnoszę, ale nie spałam od 24 godzin.. czuję się pusta umysłowo, fizycznie.. Mała ssała cycka od północy do jakiejś 5:30? Z przerwami na zmiane pieluchy albo zmianę cycka. Teraz jakimś cudem ją odłożyłam, poszłam do łazienki i położyłam się czekając na śniadanie, bo zaraz skisnę z głodu.
Jak tylko cyca odrywałam, to był płacz. I tak mnie zastanawia. Jak zmieniałam jej pampka za pierwszym razem, to miała czarną kupkę, a kolejna po tych kilku godzinach karmienia była już zielonkawa - zgłaszać to czy to normalne?
__________________
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥ |
|
|
|
|
#3182 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 401
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Norka - wszystko normalne: i wiszenie na cycu całą ( albo prawie całą) noc, płacz, zmiana koloru kupy no i niestety zmęczenie też staje się normą
Oby śniadanie Cię pokrzepiło- bo ze szpitalnym jedzeniem to różnie bywa ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3183 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 04:53 ---------- Poprzedni post napisano o 04:52 ---------- Cytat:
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
||
|
|
|
|
#3184 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 240
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi. Uczę się cierpliwości |
|
|
|
|
|
#3185 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#3186 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Norciu, gratuluję
![]() Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle |
|
|
|
|
#3187 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Norka- kupy w normie
u nas noc jak zwykle. Sen od 21, pobudka o 1,3,4,i od 5 straszne wzdęcia go meczuly, słabo spał do 7 ale jeszcze do 9 daliśmy radę pospać. Teraz znów niespokojny. Może to skok 5 tygodnia? Czy u Was ten skok był ewidentnie widoczny? Przy dzisiejszych wzdęciach pomyślałam ze może pomogłaby rurka Windi od czasu do czadu. Używa ktoras z Was? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
|
#3188 | |||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
Ovejita, jak radzicie sobie z ciemieniuchą na brwiach? Po twoim poście dopatrzyłam się u Prezesa czegoś nA brwiach właśnie. Cytat:
, wczoraj wciągnęłam pół lampki z pijacką rozkoszą ![]() Cytat:
Trzymam kciuki za ciebie i mareczka i bardzo wam kibicuję cały czas! Cytat:
Norciu, Norciu, Norciu! Gratulacje! całuję ciebie i Anielkę, jak cudownie, że jesteście już razem! ![]() Zua, jesteś wspaniałą, bardzo mocno zaangażowaną matką, podziwiam cię, tylko nie wkręcaj sobie żadnych niedociągnięć na polu matczynym. Co z tego, że dasz butelkę, jakie to ma znaczenie czy w niej jest twój pokarm czy mm, skoro kochasz swoje dziecię i CHCESZ dla niego tego, co najlepsze. Wrzuć na luz i niech instynkt cię poniesie. Ta polityka pro kp potrafi zrobić wiele złego, bo widzę, że często nosi znamiona fanatyzmu. Na pocieszenie mogę dodać, że to samo tyczy się porodu sn i cc - urodziłaś przez cięcie?? co z ciebie za matka! Ale cóż... wystarczy mieć rozum i dopuścić do głosu zdrowy rozsądek. trzymaj się więcej się nie odniosę, bo trochę jestem dziś nie w sosie - choć nie powinnam się dołować, bo Prezes wczoraj miał cudowny dzień, spał i jadł, i nic więcej. Cały dzień byliśmy u rodziców, mama trzymała Prezesa i jA nie miałam nic do roboty poza karmieniem. Potem przespał praktycznie całą noc z karmieniem na śpiocha (i u niego, i u mnie), rano pomarudził i znowu śpi. Ale ponieważ między mną a tż-tem ostatnio średnio się wiedzie, to dopadła mnie straszna chandra... miłego dnia, mamuśki, niech wasze dzieciątka spokojne będą ---------- Dopisano o 10:35 ---------- Poprzedni post napisano o 10:34 ---------- Cytat:
windi używałam parę razy - spróbuj, krzywdy nie zrobisz a może pomóc i to bardzo szybko |
|||||
|
|
|
|
#3189 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Dziendoberki ! Norciu kupki jak najbardziej w normie !
Summer i Emma - kusicie tym winem kusicie haha, ale dla jednej lampki to nie wiem czy warto...ja to bym sobie piwko wypila, a najlepiej to tak ze 3, i papieroska zapaliła ale wtedy nie moglabym karmic z piersi caly następny dzień chyba rozpiczynam akcje ściąganie pokarmu ! Bede miala zachonikowane 800 ml to sie upije ![]() Chcialam tez odgwizdac maly sukces, wg moich notatek wczoraj o 5:30 ostatni raz podałam mm i to pol na pół ze swoim mlekiem ! A tak to lece na cyckach i na odciagnietym juhuuuu ! Po wczorajszym dniu marudy noc przebiegla wspaniale karmienie o 2:00, 5:30 i jeszcze dociumkanie o 8:00. Spalysmy do 9 i od 9:15 z przerwami karmie piersią (bo sie odrywala, marudzila, nie chciala). Teraz usunęła, odloze ją zaraz i troche odciagne pokarmu, bo pewnie od razu sie przebudzi to nakarmie ją świeżym. W lodówce mam dwie pelne butelki jeszcze mój pompoceps w prawej ręce rośnie jak na drożdżach od laktatora haha ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3190 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
Gratki a nie lepiej powalczyć o pompoceps z drugiej strony? co ty tak pompujesz tylko jedną ręką ![]() Oj, jak piszesz o tym piwie i fajce to chce mi się płakać... dosłownie mnie skręca, ja chyba nigdy mentalnie nie rozstanę się z fajkami wciąż mnie ciągnie, a ty jak sobie radzisz?I te ochłapy wina na dnie kieliszka to faktycznie smutne były, ale 800 ml mleka to ja chyba nie dam rady odciągnąć |
|
|
|
|
|
#3191 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Dziewczyny kusicie tum winkiem. Może i ja któregoś wieczoru sobie pozwolę- wtedy mamy jedyna dłuższa przerwę w karmieniu. Summer ile u ciebie trwał ten powiedzmy skok? I rzeczywiście było potem widać jakieś nowe umiejętności? My wstepnie planujemy wyjazd do rodziny tz w niedziele,a to ponad 2 h jazdy i trochę się boje bo podróże raczej są męczące jak do tej pory. Ale może rzeczywiście mały będzie po skoku i pokocha jazdę autem. Haha, takie marzenia.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
|
#3192 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
![]() Jezeli chodzi o fajki to w ciąży w ogole nie mialam problemu, ale odkąd urodzilam i "odzyskalam" swoj organizm w pełni dla siebie to pi prostu mam ochote na reset. Świadomość że mogę nakarmic Mała przez jeden dzien z butelki i mic sie nie stanie jakoś siedzi mi w głowie- ale boje się że jak spróbuje to bede chciala jeszcze raz, i jeszcze raz, aż do momentu w krorym moje kp pojdzie sie je.... no Nie pomaga tez fakt, że u teściów wszyscy palą ! Tesciowie, szwagierka, mąż ! A piwko tez lubią sobie wypic na ogrodzie wieczorem. Ja racze sie piwkami 0,0 - w końcu to słód jeczmienny, wiec robie to żeby pobudzic laktacje ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#3193 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Dziewczyny jak macie ochotę się napić to pijcie póki możecie odciągać i dać w butelce, bo potem wiele cycocholików odrzuca butlę
![]() Ja nie piłam od października 2015. To już prawie 3 lata! Może skuszę się teraz na taką lampkę wina i na bank mi wystarczy, bo pewnie będę po niej ledwo chodziła i obudzę się z kacem ![]() Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle |
|
|
|
|
#3194 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Dziewczyny, u mnie nadal zero szczepień karta szczepień wciąż nie dotarła z poprzedniej przychodni, Prezes zaczyna 7 tydzień i nadal nie został zaszczepiony... przełożone na przyszły poniedziałek, będzie miał 8 tygodni i pierwsze szczepienia... masakra
|
|||
|
|
|
|
#3195 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: CairnLand
Wiadomości: 16 888
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Summer współczuje sytuacji z Tz. Pewnie stres i przemęczenie maja sporo wpływu na Wasza sytuacje. Obu Wam zycze cierpliwości!!!
Cytat:
Anima u nas auto ma zbawienny i usypiający wpływ. Juz kilka razy pojechaliśmy na przejażdżkę zeby uśpić malucha . Autentycznie wystarczy ze Przekrecam kluczyk slychac motor i maluch «☠odjeżdża☠» w głęboki sen. I tak sobie mysle ze to musi byc cos ze w ciazy non stop jezdzilam to go przyzwyczailo... Cytat:
Oj winko czerwone moja miłość. Juz wypilam maluteńka lampeczke bo podczas porodu sporo krwi straciłam i Tz mowi ze to super na żelazo... No ale wtedy staram sie karmic mm. Jeszcze dwa razy dziennie daje mm a reszta to kp. Musze przyjąć ze to dosyc wygodne. Szczególnie jak trzeba wyjsć gdzies na chwile dluzej do sklepu czy lekarza. Nie wiem jaki mi plan wprowadzi położna. Okaże sie dzis po ważeniu jak na moim mleku maluszek daje radę.
|
||
|
|
|
|
#3196 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
Cytat:
ale czy kotki były to nie pamiętam ![]() Cytat:
Co do koloru kupy, moim zdaniem to normalne ![]() Ale zawsze możesz zgłosić położnej Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|||
|
|
|
|
#3197 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Summer ja tez jestem miłośniczką piwa - gustuje w browarach rzemieślniczych głównie gornej fermentacji (Apa, ipa), ale tradycyjnym lagerkiem nigdy nie pogardze
U mnie w końcu drzemka, usunęła w wózku ma dworku. Mam chwile na ogarniecie. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3198 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Ja się delektuje hainekenem 0% w weekend
Nie mam ma razie potrzeby i chęci na alko. Choć z dwa tyg mamy pierwszą rocznice ślubu, może wtedy skuszę się na jakieś winko do kolacji ![]() My po długim spacerku i kawce u znajomych, małe śpi, ja ogarniam obiad, a potem wybywam do fryzjera Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
|
|
|
|
|
#3199 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
![]() Aczkolwiek u nas rok po ślubie też tak było, z tym że bez bobasa ![]() Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle |
|
|
|
|
|
#3200 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
Nasz też kocha jazdę samochodem, chyba prawie wszystkie dzieci lubią i ma to pewnie związek z kołysaniem i szumem - jedno i drugie kojarzy się dziecku z pobytem w brzuchu matki ![]() Cytat:
|
||
|
|
|
|
#3201 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
O nie, summer, nie wszystkie dzieciaki lubią jazdę autem i oczywiście mam na myśli mojego Mateusza
![]() A, i Summer mam nadzieję, że z mężem Wasze relacje się poprawią. Dużo było nowych wydarzeń w Waszym życiu, ale mam nadzieję, że znów wszystko wróci na właściwe tory. Ja z przykrością stwierdzam, że pojawienie się dziecka u nas zmieniło bardzo wiele. Nie jest to absolutnie wina syna, bo on o tym nie decydował żeby być takim a nie innym dzieckiem tylko my daliśmy ciała na wielu płaszczyznach. Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle |
|
|
|
|
#3202 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
![]() Co do alko, to ja już sobie pozwoliłam na drinka a za 2 tyg mam wychodne z koleżankami na noc na miasto nie chciałam iść... Ale M. Mi stanowczo kazał wyjść żeby oderwać myśli od pieluch i małej, żebym się troche zresetowala tak to też pije Heineken 0% ![]() U nas pojawienie się małej zmieniło dużo... Ale na plus, chociaż nie sądziłam że jeszcze możemy się tak bardzo zbliżyć do siebie nie jestem jakoś specjalnie romantyczna itp ale naprawdę, czasem mi się lekko nawet łezka zakręci jak sobie tak myślę o tym wszystkim.Bałam się, że teraz młoda będzie na pierwszym miejscu u męża,ze dostał co chciał, że zejdę na dalszy plan a w jego oczach będę już chodzącym bufetem dla dziecka i taka matką polka, a nie kobieta, ale bardzo bardzo się myliłam.. Nie jestem z niczym sama, zawsze mogę na niego liczyć, nawet jak przychodzi po 10 godz pracy, zawsze pierwsze pytanie to czy coś jadłam, czy coś mi zrobić... Zawsze wygania mnie do łazienki, na długą kąpiel, bo wie, że mnie to resetuje.. Nigdy nie słyszałam jakiegoś ale, jak zapomniałam zrobić pranie, czy obiad. Naprawdę, chociaż ma wady jak każdy (pracoholik) to pojawienie się małej tylko otworzyło mi oczy, że trafiłam na najlepszego faceta pod słońcem. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez xXBlankaXx Czas edycji: 2018-08-13 o 15:12 |
|
|
|
|
|
#3203 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
my po ślubie krótko, ale razem 8 lat praktycznie wspólnego życia, bo zamieszkaliśmy że sobą po pół roku, więc my tacy starzy - młodzi stażem ![]() Cytat:
![]() Jutro wieczorem wychodze na kilka h do pracy, także mąż będzie miał pierwsze kąpanie, usypianie samemu. Ale dadzą radę ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
|
||
|
|
|
|
#3204 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 367
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
Trzymam kciuki za poprawę relacji z Twoim tż- dajcie sobie czas, teraz przy zmęczeniu i płaczącym dziecku nietrudno o niepotrzebne emocje. Zgadzam się z Toba jeśli chodzi o przesadę przy promowaniu kp i sn - sama doświadczam obu wersji ostracyzmu - miałaś cesarkę? a dlaczego nie moglas naturalnie to zdrowsze dla dziecka? - nie karmisz piersia - ojej to straszne! Myślę ze brakuje ludziom wyczucia i zdrowego rozsądku bo ja takie pytania słyszę zaraz po pytaniu o poród i jak sie miewa dziecko... ehh chyba najlepiej nie komentować. |
|
|
|
|
|
#3205 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
Cytat:
![]() Mój mąż tez stanął na wysokosci zadania i jest rewelacyjnym mężem i ojcem. Nie robi problemu jak chce gdzies pojechac na dwie godzinki żeby uwolnic głowę, zostaje z Małą i butlą. Wieczorem zawsze ide na kąpiel. Dzięki temu czuje się lepiej psychicznie, i z kazdym dniem pewnie bedzie jeszcze lepiej ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
||
|
|
|
|
#3206 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
no i jak braknie a ja nie będę jeszcze mogła karmić to mm.Ale mam dobry alkomat w domu to będę monitorować na bieżąco moje promilki we krwi Chociaż po 10 miesiącach bez alko... To mnie chyba 3 piwa zabija i nie będę wiedzieć jak się nazywam haha Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez xXBlankaXx Czas edycji: 2018-08-13 o 16:58 |
|
|
|
|
|
#3207 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
My rzeczywiście dzień marudy mamy.Nie wiem czy to skok czy co. Czy jest tu ktoras mama która jeszcze nie wychodziła bez dziecka?bo ja nigdzie, wprawdzie zdaza mi się podac odciągnięte mleko, ale to nie zastępuje piersi, tylko na chwile odwleka ten moment. Owszem Tz się nim chętnie zajmuje i mam czas dla siebie, ale muszę być w pobliżu. Poza tym trochę nie mogę się do takiego życia przyzwyczaić- wcześniej rzadko kiedy cały dzień spędzałam w domu, byłam niesamowicie aktywna w różnych dziedzinach a teraz trochę zamknięcie w domu. Próby wyjścia z Małym są narazie bardzo męczące bo to nie jest dziecko które śpi w wózku, foteliku itp. Ehh ponarzekalam, ale szczerze mówiąc formę psychiczna mam średnia, choć łudzę się ze to wszystko może się szybko zmienić.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
|
#3208 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
Owszem, może się odmienić z tym wózkiem. Maluchy będą coraz bardziej kumate, zaczną obserwować świat wokół i pewnie zdecydowana większość polubi spacery czy podróże. Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle |
|
|
|
|
|
#3209 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Cytat:
przepraszam, miałam na myśli większość dzieciaków, które to lubią takie bujanio-szumienie.Dzięki za słowa wsparcia, ja jestem teraz tak zacietrzewiona, że będę uparcie twierdzić, że sobie nie mogę nic zarzucić, dosłownie staję na rzęsach, żeby być zaj*&^ą matką i gospodynią, ale ponieważ to wszystko jest na mojej głowie 24/dobę, to już zaje*&^%$ą żoną być nie mogę. Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
|
#3210 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
|
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)
Tymek w końcu zasnął- od rana spał 2x po 30 mi, ciekawe ile teraz będzie, a ja padłam. Nie żebym miała jakiś huk roboty bo przez te 30 min ogarniam dużo, ale nie mam siły, poczytam książkę chyba.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:15.



Jak tylko cyca odrywałam, to był płacz. I tak mnie zastanawia. Jak zmieniałam jej pampka za pierwszym razem, to miała czarną kupkę, a kolejna po tych kilku godzinach karmienia była już zielonkawa - zgłaszać to czy to normalne?












Pediatra podejrzewała AZS, ale zadzwoniła do dermatologa dziecięcego z tej samej przychodni i babeczka przyszła, bo akurat przyjmowala i miała lukę w pacjentach
i będę karmić w nocy
mam nadzieje, że taka przerwa wystarczy
Nie waży dużo, ale na patyczaka to chyba nie wygląda. 
Ok. 9:50 byłam na porodówce, przygotowano mnie, itd. Oksy nie podłączyli od razu, tylko mam wrażenie, że po jakichś 30 minutach? Może niecałych. Po kolejnych 30 minutach sprawdzili rozwarcie, gdzie z 4 zwiększyło się do 5ciu cm. i położna zwiększyła dawkę oksy z jednej kropli na minutę, do dwóch kropli na minutę oraz przebito pęcherz. Przez ten cały czas miałam skurcze tak bolesne i tak rozwierające, że kurczaczki.. 
Na KTG oczywiście nie wyglądało to tak poważnie, a ja telepałam się i z emocji, i z bólu i z nerwow. Mówiłam położnej, że chcę do wanny, a ona mi tak tłumaczyła na spokojnie, że to dopiero początek, żebym ułożyła sobie wszystko w głowie, żebym mówiła sobie, że przetrwam, że trzeba, że poboli i przestanie, że pójdę przy 7miu cm rozwarcia, żebym oddychała, że KTG mówi, że nie piszą się mocne skurcze, a ja zwijam się dalej z tego bólu.. Myślę sobie "taka słaba jestem? To dopiero początek? To co będzie później?"
Trochę mnie to stresowało, bo jak miało być gorzej niż było, to ja ne wiem jak to przetrwam.. A tutaj nagle przy którymś skurczu tak mnie przyparło na dwójkę, że przewróciłam się na plecy, myślałam, iż się zesrałam i mówię, że boli!!, a ta wsadza palce i mówi "o, mamy pełne rozwarcie"..
Zostałam nacięta, co mi się nie podoba, ale chyba pękłabym bez, bo tak piekło jak główka szła..

ale wtedy nie moglabym karmic z piersi caly następny dzień chyba 


pamietasz może gdzie nabyłaś i czy były koty

