Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :) - Strona 107 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-08-13, 06:36   #3181
norka93
Wtajemniczenie
 
Avatar norka93
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 2 692
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Dziewczyny, przepraszam, że się nie odnoszę, ale nie spałam od 24 godzin.. czuję się pusta umysłowo, fizycznie.. Mała ssała cycka od północy do jakiejś 5:30? Z przerwami na zmiane pieluchy albo zmianę cycka. Teraz jakimś cudem ją odłożyłam, poszłam do łazienki i położyłam się czekając na śniadanie, bo zaraz skisnę z głodu. Jak tylko cyca odrywałam, to był płacz. I tak mnie zastanawia. Jak zmieniałam jej pampka za pierwszym razem, to miała czarną kupkę, a kolejna po tych kilku godzinach karmienia była już zielonkawa - zgłaszać to czy to normalne?
__________________




norka93 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 06:44   #3182
RudyKotBialyKot
Raczkowanie
 
Avatar RudyKotBialyKot
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 401
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Norka - wszystko normalne: i wiszenie na cycu całą ( albo prawie całą) noc, płacz, zmiana koloru kupy no i niestety zmęczenie też staje się normą
Oby śniadanie Cię pokrzepiło- bo ze szpitalnym jedzeniem to różnie bywa

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
RudyKotBialyKot jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 06:53   #3183
pozytywnaj
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez kropka_nad_i Pokaż wiadomość
Dzień dobry Mamusie!
W temacie odbijania- macie jakis fajny patent? Bo Kropek ewidentnie potrzebuje odbicia, ale czasem trwa to i 15-20min. A jak uleje zamiast odbije to robi mu sie czkawka...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
przerabiamy to samo...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 04:53 ---------- Poprzedni post napisano o 04:52 ----------

Cytat:
Napisane przez norka93 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, przepraszam, że się nie odnoszę, ale nie spałam od 24 godzin.. czuję się pusta umysłowo, fizycznie.. Mała ssała cycka od północy do jakiejś 5:30? Z przerwami na zmiane pieluchy albo zmianę cycka. Teraz jakimś cudem ją odłożyłam, poszłam do łazienki i położyłam się czekając na śniadanie, bo zaraz skisnę z głodu. Jak tylko cyca odrywałam, to był płacz. I tak mnie zastanawia. Jak zmieniałam jej pampka za pierwszym razem, to miała czarną kupkę, a kolejna po tych kilku godzinach karmienia była już zielonkawa - zgłaszać to czy to normalne?
normalne

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
pozytywnaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 07:09   #3184
kropka_nad_i
Wtajemniczenie
 
Avatar kropka_nad_i
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 240
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez norka93 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, przepraszam, że się nie odnoszę, ale nie spałam od 24 godzin.. czuję się pusta umysłowo, fizycznie.. Mała ssała cycka od północy do jakiejś 5:30? Z przerwami na zmiane pieluchy albo zmianę cycka. Teraz jakimś cudem ją odłożyłam, poszłam do łazienki i położyłam się czekając na śniadanie, bo zaraz skisnę z głodu. Jak tylko cyca odrywałam, to był płacz. I tak mnie zastanawia. Jak zmieniałam jej pampka za pierwszym razem, to miała czarną kupkę, a kolejna po tych kilku godzinach karmienia była już zielonkawa - zgłaszać to czy to normalne?
Zctym ssaniem to ja tak nie mialam, bo Kropek przez pierwsze dwa sni nie chcial jesc, ale poza tym to tak- tez tak mialam. Pierwsza kupa to smolka, potem "zgnity szpinak" a po kilku dniach bedzie żółta !

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi.


Uczę się cierpliwości
kropka_nad_i jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 09:31   #3185
xxxbursztynekxxx
Zadomowienie
 
Avatar xxxbursztynekxxx
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez norka93 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, przepraszam, że się nie odnoszę, ale nie spałam od 24 godzin.. czuję się pusta umysłowo, fizycznie.. Mała ssała cycka od północy do jakiejś 5:30? Z przerwami na zmiane pieluchy albo zmianę cycka. Teraz jakimś cudem ją odłożyłam, poszłam do łazienki i położyłam się czekając na śniadanie, bo zaraz skisnę z głodu. Jak tylko cyca odrywałam, to był płacz. I tak mnie zastanawia. Jak zmieniałam jej pampka za pierwszym razem, to miała czarną kupkę, a kolejna po tych kilku godzinach karmienia była już zielonkawa - zgłaszać to czy to normalne?
Norciu tak jak dziewczyny pisały wszystko jest w normie. A ty teraz odpoczywaj i zbieraj siły

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xxxbursztynekxxx jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 09:47   #3186
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Norciu, gratuluję


Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 10:18   #3187
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Norka- kupy w normie u nas noc jak zwykle. Sen od 21, pobudka o 1,3,4,i od 5 straszne wzdęcia go meczuly, słabo spał do 7 ale jeszcze do 9 daliśmy radę pospać. Teraz znów niespokojny. Może to skok 5 tygodnia? Czy u Was ten skok był ewidentnie widoczny? Przy dzisiejszych wzdęciach pomyślałam ze może pomogłaby rurka Windi od czasu do czadu. Używa ktoras z Was?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 10:35   #3188
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez ovejita Pokaż wiadomość
Dzień dobry!
Sandam, dużo siły dla Was! Masakra z naszą służba zdrowia
Norciu, trzymamy kciuki za szybkie i bezbolesne rozpakowanie!
Fioletowe, wracaj do nas i pisz z nami jak najczęściej!
Ela, czapeczka w takich temperaturach? Co ci ludzie maja w glowach

Coś Emma nam też troszkę zaginęła Emma, odezwij się!

My wczoraj oprócz pediatry zaliczylismy też dermatologa Pediatra podejrzewała AZS, ale zadzwoniła do dermatologa dziecięcego z tej samej przychodni i babeczka przyszła, bo akurat przyjmowala i miała lukę w pacjentach
Orzekła że to nie AZS - dostaliśmy puder w płynie na czerwone krostki z przykazem że wszelkie czerwone zmiany (w tym odparzenia na pupci) mamy wysuszać. Mamy odstawic linomag na odparzenia i stosować ten puder.
Ustrojstwo jest dość gęste i ciężko się rozsmarowuje a młody jest po nim cały biały:p. Ale jak ma pomoc to przezyjemy te niedogodnosci.
Na skórę głowy dostaliśmy specjalny szampon łagodzący - dzis będziemy stosować bo wczoraj kąpał małego sam tż i nie pomyślał o główce.
No i chyba mamy mała ciemieniuche ale póki co tylko w brwiach. Także z tym też walczymy.
Niestety te temperatury nie są naszym sprzymierzeńcem .

A co do wagi...to u nas już pykło 5kg! Bylam w szoku - srednio przybiera ok 60g dziennieI te wage to czuje w rękach jak go noszę i karmie.
Gratulacje dla Klocuszka
Ovejita, jak radzicie sobie z ciemieniuchą na brwiach? Po twoim poście dopatrzyłam się u Prezesa czegoś nA brwiach właśnie.

Cytat:
Napisane przez emma90 Pokaż wiadomość
tylko 1 kieliszek i będę karmić w nocy mam nadzieje, że taka przerwa wystarczy

---------- Dopisano o 19:49 ---------- Poprzedni post napisano o 19:48 ----------


jutro wielki dzień
Emmo, zainspirowałaś mnie alkoholowo , wczoraj wciągnęłam pół lampki z pijacką rozkoszą


Cytat:
Napisane przez monyaa108 Pokaż wiadomość
Sandam bardzo Ci współczuję ciężkich przeżyć w szpitalu

Fioletowe - fajnie ze sie odezwalas, witaj w klubie mm - nadal mnie to męczy ze nie karmie piersia, jakos sie nie potrafie z tym pogodzić......

Zua- rozumiem, co czujesz,ja pewnie dlatego sie szybko poddałam nie moglam patrzec jak moj synek jest glodny

I teraz placze gdy on rwie sie do pustych juz dawno piersi...

no mysle ze baby blues mi nie minal - po pierwsze zmecznei i brak kp pewnie sie do tego przyczynia, do tej pory zle wsomnienai zporodu.

i na pewno nie pomaga to ze synek za kilka dni skocnzy miesiac a jego ojciec go do tej pory nie widzial.... tak mi przykro, nawet plakalm jak odebralam akt urdzenia - musialam wpisac tylko imie ojca bo nie uznal ocjostwa i nie mialam prawo podac tylko imie ojca.... takze formalnie dziecko nie ma ojca
monya, bardzo mi przykro z powodu ojca mareczka... nie wiem czy taki ojciec jest dziecku potrzebny do czegokolwiek poza alimentami. Ja jestem takim dzieckiem - nieuznanym przez ojca, któremu zachciało się kontaktu po 16 latach, pewnie po to, żeby miał mu kto tyłek na stare lata podcierać. To jest strasznie smutne, ja obiecywałam sobie, że moje dziecko musi mieć ojca, ale tak naprawdę, wystarczy kochająca i troskliwa matka niż byle jaki ojciec. A ty taką jesteś i będziesz! nie daj się wmanewrować w jakieś "potem się załatwi kwestie urzędowe, póki co nie mam czasu/nie jestem gotów".
Trzymam kciuki za ciebie i mareczka i bardzo wam kibicuję cały czas!

Cytat:
Napisane przez norka93 Pokaż wiadomość
Dziękuję Dziewczyy za tak liczne wsparcie!

Nu więc, nasza Anielcia przyszła na świat dzisiaj o 11:27, waży 3390 gram i mierzy 56 cm.. dzie ten długi patyczak ja się pytam? Nie waży dużo, ale na patyczaka to chyba nie wygląda.

A co do porodu.. tak jak Wam pisałam, od 6 rano miałam nieregularne, ale dość odczuwalne skurcze. Ok. 9:30 lekarz wyjął mi balonik, gdzie nie bolało, a usłyszałam jedynie "plop", czyli było 4 cm rozwarcia. No to sru! Na porodówkę Ok. 9:50 byłam na porodówce, przygotowano mnie, itd. Oksy nie podłączyli od razu, tylko mam wrażenie, że po jakichś 30 minutach? Może niecałych. Po kolejnych 30 minutach sprawdzili rozwarcie, gdzie z 4 zwiększyło się do 5ciu cm. i położna zwiększyła dawkę oksy z jednej kropli na minutę, do dwóch kropli na minutę oraz przebito pęcherz. Przez ten cały czas miałam skurcze tak bolesne i tak rozwierające, że kurczaczki.. Na KTG oczywiście nie wyglądało to tak poważnie, a ja telepałam się i z emocji, i z bólu i z nerwow. Mówiłam położnej, że chcę do wanny, a ona mi tak tłumaczyła na spokojnie, że to dopiero początek, żebym ułożyła sobie wszystko w głowie, żebym mówiła sobie, że przetrwam, że trzeba, że poboli i przestanie, że pójdę przy 7miu cm rozwarcia, żebym oddychała, że KTG mówi, że nie piszą się mocne skurcze, a ja zwijam się dalej z tego bólu.. Myślę sobie "taka słaba jestem? To dopiero początek? To co będzie później?" Trochę mnie to stresowało, bo jak miało być gorzej niż było, to ja ne wiem jak to przetrwam.. A tutaj nagle przy którymś skurczu tak mnie przyparło na dwójkę, że przewróciłam się na plecy, myślałam, iż się zesrałam i mówię, że boli!!, a ta wsadza palce i mówi "o, mamy pełne rozwarcie".. I wszyscy zdziwieni na porodówce, że tak szybko, że pierworódka, że jak to, itd. Nosz, to nawet ja wiedziałam, że historie się różne, a okazuje się, że moje ostatnie skurcze, mogły być już tymi partymi.. I po 15 minutach parcia, urodziłam moją Księżniczkę Zostałam nacięta, co mi się nie podoba, ale chyba pękłabym bez, bo tak piekło jak główka szła..

Norciu, Norciu, Norciu! Gratulacje! całuję ciebie i Anielkę, jak cudownie, że jesteście już razem!


Zua, jesteś wspaniałą, bardzo mocno zaangażowaną matką, podziwiam cię, tylko nie wkręcaj sobie żadnych niedociągnięć na polu matczynym. Co z tego, że dasz butelkę, jakie to ma znaczenie czy w niej jest twój pokarm czy mm, skoro kochasz swoje dziecię i CHCESZ dla niego tego, co najlepsze. Wrzuć na luz i niech instynkt cię poniesie. Ta polityka pro kp potrafi zrobić wiele złego, bo widzę, że często nosi znamiona fanatyzmu. Na pocieszenie mogę dodać, że to samo tyczy się porodu sn i cc - urodziłaś przez cięcie?? co z ciebie za matka! Ale cóż... wystarczy mieć rozum i dopuścić do głosu zdrowy rozsądek. trzymaj się

więcej się nie odniosę, bo trochę jestem dziś nie w sosie - choć nie powinnam się dołować, bo Prezes wczoraj miał cudowny dzień, spał i jadł, i nic więcej. Cały dzień byliśmy u rodziców, mama trzymała Prezesa i jA nie miałam nic do roboty poza karmieniem. Potem przespał praktycznie całą noc z karmieniem na śpiocha (i u niego, i u mnie), rano pomarudził i znowu śpi. Ale ponieważ między mną a tż-tem ostatnio średnio się wiedzie, to dopadła mnie straszna chandra...
miłego dnia, mamuśki, niech wasze dzieciątka spokojne będą

---------- Dopisano o 10:35 ---------- Poprzedni post napisano o 10:34 ----------

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Norka- kupy w normie u nas noc jak zwykle. Sen od 21, pobudka o 1,3,4,i od 5 straszne wzdęcia go meczuly, słabo spał do 7 ale jeszcze do 9 daliśmy radę pospać. Teraz znów niespokojny. Może to skok 5 tygodnia? Czy u Was ten skok był ewidentnie widoczny? Przy dzisiejszych wzdęciach pomyślałam ze może pomogłaby rurka Windi od czasu do czadu. Używa ktoras z Was?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
u nas skok był chyba 2 dni temu, bo Prezes tak szalał, że co chwilę mierzyłam mu temp., bo nie wierzyłam, że tak rozdarte i marudne dziecko może być zdrowe.
windi używałam parę razy - spróbuj, krzywdy nie zrobisz a może pomóc i to bardzo szybko
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 10:55   #3189
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Dziendoberki ! Norciu kupki jak najbardziej w normie !
Summer i Emma - kusicie tym winem kusicie haha, ale dla jednej lampki to nie wiem czy warto...ja to bym sobie piwko wypila, a najlepiej to tak ze 3, i papieroska zapaliła ale wtedy nie moglabym karmic z piersi caly następny dzień chyba rozpiczynam akcje ściąganie pokarmu ! Bede miala zachonikowane 800 ml to sie upije
Chcialam tez odgwizdac maly sukces, wg moich notatek wczoraj o 5:30 ostatni raz podałam mm i to pol na pół ze swoim mlekiem ! A tak to lece na cyckach i na odciagnietym juhuuuu !
Po wczorajszym dniu marudy noc przebiegla wspaniale karmienie o 2:00, 5:30 i jeszcze dociumkanie o 8:00. Spalysmy do 9 i od 9:15 z przerwami karmie piersią (bo sie odrywala, marudzila, nie chciala). Teraz usunęła, odloze ją zaraz i troche odciagne pokarmu, bo pewnie od razu sie przebudzi to nakarmie ją świeżym. W lodówce mam dwie pelne butelki jeszcze mój pompoceps w prawej ręce rośnie jak na drożdżach od laktatora haha

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 11:08   #3190
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Dziendoberki ! Norciu kupki jak najbardziej w normie !
Summer i Emma - kusicie tym winem kusicie haha, ale dla jednej lampki to nie wiem czy warto...ja to bym sobie piwko wypila, a najlepiej to tak ze 3, i papieroska zapaliła ale wtedy nie moglabym karmic z piersi caly następny dzień chyba rozpiczynam akcje ściąganie pokarmu ! Bede miala zachonikowane 800 ml to sie upije
Chcialam tez odgwizdac maly sukces, wg moich notatek wczoraj o 5:30 ostatni raz podałam mm i to pol na pół ze swoim mlekiem ! A tak to lece na cyckach i na odciagnietym juhuuuu !
Po wczorajszym dniu marudy noc przebiegla wspaniale karmienie o 2:00, 5:30 i jeszcze dociumkanie o 8:00. Spalysmy do 9 i od 9:15 z przerwami karmie piersią (bo sie odrywala, marudzila, nie chciala). Teraz usunęła, odloze ją zaraz i troche odciagne pokarmu, bo pewnie od razu sie przebudzi to nakarmie ją świeżym. W lodówce mam dwie pelne butelki jeszcze mój pompoceps w prawej ręce rośnie jak na drożdżach od laktatora haha

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Gratki a nie lepiej powalczyć o pompoceps z drugiej strony? co ty tak pompujesz tylko jedną ręką
Oj, jak piszesz o tym piwie i fajce to chce mi się płakać... dosłownie mnie skręca, ja chyba nigdy mentalnie nie rozstanę się z fajkami wciąż mnie ciągnie, a ty jak sobie radzisz?
I te ochłapy wina na dnie kieliszka to faktycznie smutne były, ale 800 ml mleka to ja chyba nie dam rady odciągnąć
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 11:13   #3191
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Dziewczyny kusicie tum winkiem. Może i ja któregoś wieczoru sobie pozwolę- wtedy mamy jedyna dłuższa przerwę w karmieniu. Summer ile u ciebie trwał ten powiedzmy skok? I rzeczywiście było potem widać jakieś nowe umiejętności? My wstepnie planujemy wyjazd do rodziny tz w niedziele,a to ponad 2 h jazdy i trochę się boje bo podróże raczej są męczące jak do tej pory. Ale może rzeczywiście mały będzie po skoku i pokocha jazdę autem. Haha, takie marzenia.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 11:16   #3192
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Gratki a nie lepiej powalczyć o pompoceps z drugiej strony? co ty tak pompujesz tylko jedną ręką
Oj, jak piszesz o tym piwie i fajce to chce mi się płakać... dosłownie mnie skręca, ja chyba nigdy mentalnie nie rozstanę się z fajkami wciąż mnie ciągnie, a ty jak sobie radzisz?
I te ochłapy wina na dnie kieliszka to faktycznie smutne były, ale 800 ml mleka to ja chyba nie dam rady odciągnąć
Summer no pompuje prawą ręką, lewą nie dam rady, jakaś ulomna jest
Jezeli chodzi o fajki to w ciąży w ogole nie mialam problemu, ale odkąd urodzilam i "odzyskalam" swoj organizm w pełni dla siebie to pi prostu mam ochote na reset. Świadomość że mogę nakarmic Mała przez jeden dzien z butelki i mic sie nie stanie jakoś siedzi mi w głowie- ale boje się że jak spróbuje to bede chciala jeszcze raz, i jeszcze raz, aż do momentu w krorym moje kp pojdzie sie je.... no Nie pomaga tez fakt, że u teściów wszyscy palą ! Tesciowie, szwagierka, mąż ! A piwko tez lubią sobie wypic na ogrodzie wieczorem. Ja racze sie piwkami 0,0 - w końcu to słód jeczmienny, wiec robie to żeby pobudzic laktacje

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 11:20   #3193
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Dziewczyny jak macie ochotę się napić to pijcie póki możecie odciągać i dać w butelce, bo potem wiele cycocholików odrzuca butlę

Ja nie piłam od października 2015. To już prawie 3 lata! Może skuszę się teraz na taką lampkę wina i na bank mi wystarczy, bo pewnie będę po niej ledwo chodziła i obudzę się z kacem

Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 11:29   #3194
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Dziewczyny kusicie tum winkiem. Może i ja któregoś wieczoru sobie pozwolę- wtedy mamy jedyna dłuższa przerwę w karmieniu. Summer ile u ciebie trwał ten powiedzmy skok? I rzeczywiście było potem widać jakieś nowe umiejętności? My wstepnie planujemy wyjazd do rodziny tz w niedziele,a to ponad 2 h jazdy i trochę się boje bo podróże raczej są męczące jak do tej pory. Ale może rzeczywiście mały będzie po skoku i pokocha jazdę autem. Haha, takie marzenia.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
wydaje mi się, że widzę zmianę - jest spokojniejszy, ma bardziej przytomne spojrzenie i intersuje się zabawkami, jednej nawet dotyka jak leży w kołysce. To tak pokrótce.

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Summer no pompuje prawą ręką, lewą nie dam rady, jakaś ulomna jest
Jezeli chodzi o fajki to w ciąży w ogole nie mialam problemu, ale odkąd urodzilam i "odzyskalam" swoj organizm w pełni dla siebie to pi prostu mam ochote na reset. Świadomość że mogę nakarmic Mała przez jeden dzien z butelki i mic sie nie stanie jakoś siedzi mi w głowie- ale boje się że jak spróbuje to bede chciala jeszcze raz, i jeszcze raz, aż do momentu w krorym moje kp pojdzie sie je.... no Nie pomaga tez fakt, że u teściów wszyscy palą ! Tesciowie, szwagierka, mąż ! A piwko tez lubią sobie wypic na ogrodzie wieczorem. Ja racze sie piwkami 0,0 - w końcu to słód jeczmienny, wiec robie to żeby pobudzic laktacje

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
To ja mam odwrotnie - teraz łatwiej mi nie palić, ale ciągnie wciąż... ja nie mogę sobie pozwolić nawet na jednego papierosa, bo wsiąknę na bank... Ale piwko to inna sprawa... jestem miłośniczką piwa, mój dziadek pracował w browarze, no u nas ta miłość to tradycja rodzinna

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak macie ochotę się napić to pijcie póki możecie odciągać i dać w butelce, bo potem wiele cycocholików odrzuca butlę

Ja nie piłam od października 2015. To już prawie 3 lata! Może skuszę się teraz na taką lampkę wina i na bank mi wystarczy, bo pewnie będę po niej ledwo chodziła i obudzę się z kacem

Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
3 lata! nieźle! to faktycznie po 1 lampce padniesz!


Dziewczyny, u mnie nadal zero szczepień karta szczepień wciąż nie dotarła z poprzedniej przychodni, Prezes zaczyna 7 tydzień i nadal nie został zaszczepiony... przełożone na przyszły poniedziałek, będzie miał 8 tygodni i pierwsze szczepienia... masakra
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 11:54   #3195
KarolinaK
Zakorzenienie
 
Avatar KarolinaK
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: CairnLand
Wiadomości: 16 888
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Summer współczuje sytuacji z Tz. Pewnie stres i przemęczenie maja sporo wpływu na Wasza sytuacje. Obu Wam zycze cierpliwości!!!

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Dziewczyny kusicie tum winkiem. Może i ja któregoś wieczoru sobie pozwolę- wtedy mamy jedyna dłuższa przerwę w karmieniu. Summer ile u ciebie trwał ten powiedzmy skok? I rzeczywiście było potem widać jakieś nowe umiejętności? My wstepnie planujemy wyjazd do rodziny tz w niedziele,a to ponad 2 h jazdy i trochę się boje bo podróże raczej są męczące jak do tej pory. Ale może rzeczywiście mały będzie po skoku i pokocha jazdę autem. Haha, takie marzenia.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Anima u nas auto ma zbawienny i usypiający wpływ. Juz kilka razy pojechaliśmy na przejażdżkę zeby uśpić malucha . Autentycznie wystarczy ze Przekrecam kluczyk slychac motor i maluch «☠odjeżdża☠» w głęboki sen.
I tak sobie mysle ze to musi byc cos ze w ciazy non stop jezdzilam to go przyzwyczailo...

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Summer no pompuje prawą ręką, lewą nie dam rady, jakaś ulomna jest
Jezeli chodzi o fajki to w ciąży w ogole nie mialam problemu, ale odkąd urodzilam i "odzyskalam" swoj organizm w pełni dla siebie to pi prostu mam ochote na reset. Świadomość że mogę nakarmic Mała przez jeden dzien z butelki i mic sie nie stanie jakoś siedzi mi w głowie- ale boje się że jak spróbuje to bede chciala jeszcze raz, i jeszcze raz, aż do momentu w krorym moje kp pojdzie sie je.... no Nie pomaga tez fakt, że u teściów wszyscy palą ! Tesciowie, szwagierka, mąż ! A piwko tez lubią sobie wypic na ogrodzie wieczorem. Ja racze sie piwkami 0,0 - w końcu to słód jeczmienny, wiec robie to żeby pobudzic laktacje

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Oj winko czerwone moja miłość. Juz wypilam maluteńka lampeczke bo podczas porodu sporo krwi straciłam i Tz mowi ze to super na żelazo... No ale wtedy staram sie karmic mm. Jeszcze dwa razy dziennie daje mm a reszta to kp. Musze przyjąć ze to dosyc wygodne. Szczególnie jak trzeba wyjsć gdzies na chwile dluzej do sklepu czy lekarza. Nie wiem jaki mi plan wprowadzi położna. Okaże sie dzis po ważeniu jak na moim mleku maluszek daje radę.
KarolinaK jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 12:46   #3196
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez KarolinaK Pokaż wiadomość
Monya masz bardzo ciezka sytuacje i nikogo do pomocy. Dlatego mysle ze w Twoim wypadku mm jest prawidłowym rozwiązaniem. Nie obwiniaj sie za to ze skończyłaś kp tak szybko. Nie miałas innego wyjścia. Czasami sa sytuacje gdzie trzeba wybrac mm.
Poza tym smutna sytuacja wyszła z ojcem dziecka.

---------- Dopisano o 22:48 ---------- Poprzedni post napisano o 22:32 ----------

Dziewczyny jeszcze pytanie za sto punktów. Czy podnosicie maluszki po karmieniu żeby im się odbiło??? Czy kładziecie od razu spać???
Tak, bo inaczej ulewa
Cytat:
Napisane przez RudyKotBialyKot Pokaż wiadomość
Norka - dopiero teraz doczytałam radosną nowinę ogromne gratulacje to co, światło na porodówce zgaszone?

Blanka- fajna ta sowa pamietasz może gdzie nabyłaś i czy były koty ?

My dla Kleszcza mamy sporo książeczek i kaet kontrastowych- bardzo przykuwają jej uwagę u nas dzisiaj dzień taki se tzn. Młoda super grzeczna i śpiąca ale za to z mężem się pożarłam - będą ciche dni
Idę spać póki dzieć śpi


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
W smyku ale czy kotki były to nie pamiętam
Cytat:
Napisane przez norka93 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, przepraszam, że się nie odnoszę, ale nie spałam od 24 godzin.. czuję się pusta umysłowo, fizycznie.. Mała ssała cycka od północy do jakiejś 5:30? Z przerwami na zmiane pieluchy albo zmianę cycka. Teraz jakimś cudem ją odłożyłam, poszłam do łazienki i położyłam się czekając na śniadanie, bo zaraz skisnę z głodu. Jak tylko cyca odrywałam, to był płacz. I tak mnie zastanawia. Jak zmieniałam jej pampka za pierwszym razem, to miała czarną kupkę, a kolejna po tych kilku godzinach karmienia była już zielonkawa - zgłaszać to czy to normalne?
Zmęczenie po porodzie jest normalne, moja co prawda na piersi nie wisiała, już wtedy pokazała mi swoją naturę śpiocha haha ale ja też miałam od początku pokarm. A u ciebie jak? Może twoja wisi bo musi nakręcić laktacje?

Co do koloru kupy, moim zdaniem to normalne
Ale zawsze możesz zgłosić położnej

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 13:21   #3197
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Summer ja tez jestem miłośniczką piwa - gustuje w browarach rzemieślniczych głównie gornej fermentacji (Apa, ipa), ale tradycyjnym lagerkiem nigdy nie pogardze
U mnie w końcu drzemka, usunęła w wózku ma dworku. Mam chwile na ogarniecie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 13:44   #3198
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Ja się delektuje hainekenem 0% w weekend

Nie mam ma razie potrzeby i chęci na alko. Choć z dwa tyg mamy pierwszą rocznice ślubu, może wtedy skuszę się na jakieś winko do kolacji

My po długim spacerku i kawce u znajomych, małe śpi, ja ogarniam obiad, a potem wybywam do fryzjera


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 14:33   #3199
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez Elaaaa Pokaż wiadomość
Ja się delektuje hainekenem 0% w weekend

Nie mam ma razie potrzeby i chęci na alko. Choć z dwa tyg mamy pierwszą rocznice ślubu, może wtedy skuszę się na jakieś winko do kolacji

My po długim spacerku i kawce u znajomych, małe śpi, ja ogarniam obiad, a potem wybywam do fryzjera


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
To wszystko co piszesz o Was brzmi jak sielanka

Aczkolwiek u nas rok po ślubie też tak było, z tym że bez bobasa

Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 14:36   #3200
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez KarolinaK Pokaż wiadomość
Summer współczuje sytuacji z Tz. Pewnie stres i przemęczenie maja sporo wpływu na Wasza sytuacje. Obu Wam zycze cierpliwości!!!




Anima u nas auto ma zbawienny i usypiający wpływ. Juz kilka razy pojechaliśmy na przejażdżkę zeby uśpić malucha . Autentycznie wystarczy ze Przekrecam kluczyk slychac motor i maluch «☠odjeżdża☠» w głęboki sen.
I tak sobie mysle ze to musi byc cos ze w ciazy non stop jezdzilam to go przyzwyczailo...




Oj winko czerwone moja miłość. Juz wypilam maluteńka lampeczke bo podczas porodu sporo krwi straciłam i Tz mowi ze to super na żelazo... No ale wtedy staram sie karmic mm. Jeszcze dwa razy dziennie daje mm a reszta to kp. Musze przyjąć ze to dosyc wygodne. Szczególnie jak trzeba wyjsć gdzies na chwile dluzej do sklepu czy lekarza. Nie wiem jaki mi plan wprowadzi położna. Okaże sie dzis po ważeniu jak na moim mleku maluszek daje radę.
Dziękuję
Nasz też kocha jazdę samochodem, chyba prawie wszystkie dzieci lubią i ma to pewnie związek z kołysaniem i szumem - jedno i drugie kojarzy się dziecku z pobytem w brzuchu matki


Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Summer ja tez jestem miłośniczką piwa - gustuje w browarach rzemieślniczych głównie gornej fermentacji (Apa, ipa), ale tradycyjnym lagerkiem nigdy nie pogardze
U mnie w końcu drzemka, usunęła w wózku ma dworku. Mam chwile na ogarniecie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Oj, u mnie z kolei pilznery i lagery w natarciu, a z górnej uwielbiam portery itp. Apa, ipa to nie moje smaki. Ale przede wszystkim gardzę tymi modnymi obecnie pseudopiwami wymieszanymi ze sztucznymi aromatami, które udają prawdziwe radlery. Jeśli chodzi o drinki to latem nie pogardziłam piwem z colą
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 14:43   #3201
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

O nie, summer, nie wszystkie dzieciaki lubią jazdę autem i oczywiście mam na myśli mojego Mateusza
A, i Summer mam nadzieję, że z mężem Wasze relacje się poprawią. Dużo było nowych wydarzeń w Waszym życiu, ale mam nadzieję, że znów wszystko wróci na właściwe tory.
Ja z przykrością stwierdzam, że pojawienie się dziecka u nas zmieniło bardzo wiele. Nie jest to absolutnie wina syna, bo on o tym nie decydował żeby być takim a nie innym dzieckiem tylko my daliśmy ciała na wielu płaszczyznach.


Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 15:04   #3202
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez Elaaaa Pokaż wiadomość
Ja się delektuje hainekenem 0% w weekend

Nie mam ma razie potrzeby i chęci na alko. Choć z dwa tyg mamy pierwszą rocznice ślubu, może wtedy skuszę się na jakieś winko do kolacji

My po długim spacerku i kawce u znajomych, małe śpi, ja ogarniam obiad, a potem wybywam do fryzjera


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja w tym tygodniu wybieram się i do fryzjera i ns paznokcie. A za tydzień zaczynam chodzić na aqua aerobik

Co do alko, to ja już sobie pozwoliłam na drinka a za 2 tyg mam wychodne z koleżankami na noc na miasto nie chciałam iść... Ale M. Mi stanowczo kazał wyjść żeby oderwać myśli od pieluch i małej, żebym się troche zresetowala tak to też pije Heineken 0%

U nas pojawienie się małej zmieniło dużo... Ale na plus, chociaż nie sądziłam że jeszcze możemy się tak bardzo zbliżyć do siebie nie jestem jakoś specjalnie romantyczna itp ale naprawdę, czasem mi się lekko nawet łezka zakręci jak sobie tak myślę o tym wszystkim.
Bałam się, że teraz młoda będzie na pierwszym miejscu u męża,ze dostał co chciał, że zejdę na dalszy plan a w jego oczach będę już chodzącym bufetem dla dziecka i taka matką polka, a nie kobieta, ale bardzo bardzo się myliłam.. Nie jestem z niczym sama, zawsze mogę na niego liczyć, nawet jak przychodzi po 10 godz pracy, zawsze pierwsze pytanie to czy coś jadłam, czy coś mi zrobić... Zawsze wygania mnie do łazienki, na długą kąpiel, bo wie, że mnie to resetuje.. Nigdy nie słyszałam jakiegoś ale, jak zapomniałam zrobić pranie, czy obiad. Naprawdę, chociaż ma wady jak każdy (pracoholik) to pojawienie się małej tylko otworzyło mi oczy, że trafiłam na najlepszego faceta pod słońcem.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez xXBlankaXx
Czas edycji: 2018-08-13 o 15:12
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 15:46   #3203
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
To wszystko co piszesz o Was brzmi jak sielanka

Aczkolwiek u nas rok po ślubie też tak było, z tym że bez bobasa

Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
Haha my po ślubie krótko, ale razem 8 lat praktycznie wspólnego życia, bo zamieszkaliśmy że sobą po pół roku, więc my tacy starzy - młodzi stażem
Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Ja w tym tygodniu wybieram się i do fryzjera i ns paznokcie. A za tydzień zaczynam chodzić na aqua aerobik

Co do alko, to ja już sobie pozwoliłam na drinka a za 2 tyg mam wychodne z koleżankami na noc na miasto nie chciałam iść... Ale M. Mi stanowczo kazał wyjść żeby oderwać myśli od pieluch i małej, żebym się troche zresetowala tak to też pije Heineken 0%

U nas pojawienie się małej zmieniło dużo... Ale na plus, chociaż nie sądziłam że jeszcze możemy się tak bardzo zbliżyć do siebie nie jestem jakoś specjalnie romantyczna itp ale naprawdę, czasem mi się lekko nawet łezka zakręci jak sobie tak myślę o tym wszystkim.
Bałam się, że teraz młoda będzie na pierwszym miejscu u męża,ze dostał co chciał, że zejdę na dalszy plan a w jego oczach będę już chodzącym bufetem dla dziecka i taka matką polka, a nie kobieta, ale bardzo bardzo się myliłam.. Nie jestem z niczym sama, zawsze mogę na niego liczyć, nawet jak przychodzi po 10 godz pracy, zawsze pierwsze pytanie to czy coś jadłam, czy coś mi zrobić... Zawsze wygania mnie do łazienki, na długą kąpiel, bo wie, że mnie to resetuje.. Nigdy nie słyszałam jakiegoś ale, jak zapomniałam zrobić pranie, czy obiad. Naprawdę, chociaż ma wady jak każdy (pracoholik) to pojawienie się małej tylko otworzyło mi oczy, że trafiłam na najlepszego faceta pod słońcem.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja też mam paznokcie zaplanowane, końcem tygodnia

Jutro wieczorem wychodze na kilka h do pracy, także mąż będzie miał pierwsze kąpanie, usypianie samemu. Ale dadzą radę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 16:16   #3204
monyaa108
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 367
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Gratulacje dla Klocuszka
Ovejita, jak radzicie sobie z ciemieniuchą na brwiach? Po twoim poście dopatrzyłam się u Prezesa czegoś nA brwiach właśnie.


Emmo, zainspirowałaś mnie alkoholowo , wczoraj wciągnęłam pół lampki z pijacką rozkoszą




monya, bardzo mi przykro z powodu ojca mareczka... nie wiem czy taki ojciec jest dziecku potrzebny do czegokolwiek poza alimentami. Ja jestem takim dzieckiem - nieuznanym przez ojca, któremu zachciało się kontaktu po 16 latach, pewnie po to, żeby miał mu kto tyłek na stare lata podcierać. To jest strasznie smutne, ja obiecywałam sobie, że moje dziecko musi mieć ojca, ale tak naprawdę, wystarczy kochająca i troskliwa matka niż byle jaki ojciec. A ty taką jesteś i będziesz! nie daj się wmanewrować w jakieś "potem się załatwi kwestie urzędowe, póki co nie mam czasu/nie jestem gotów".
Trzymam kciuki za ciebie i mareczka i bardzo wam kibicuję cały czas!




Norciu, Norciu, Norciu! Gratulacje! całuję ciebie i Anielkę, jak cudownie, że jesteście już razem!


Zua, jesteś wspaniałą, bardzo mocno zaangażowaną matką, podziwiam cię, tylko nie wkręcaj sobie żadnych niedociągnięć na polu matczynym. Co z tego, że dasz butelkę, jakie to ma znaczenie czy w niej jest twój pokarm czy mm, skoro kochasz swoje dziecię i CHCESZ dla niego tego, co najlepsze. Wrzuć na luz i niech instynkt cię poniesie. Ta polityka pro kp potrafi zrobić wiele złego, bo widzę, że często nosi znamiona fanatyzmu. Na pocieszenie mogę dodać, że to samo tyczy się porodu sn i cc - urodziłaś przez cięcie?? co z ciebie za matka! Ale cóż... wystarczy mieć rozum i dopuścić do głosu zdrowy rozsądek. trzymaj się

więcej się nie odniosę, bo trochę jestem dziś nie w sosie - choć nie powinnam się dołować, bo Prezes wczoraj miał cudowny dzień, spał i jadł, i nic więcej. Cały dzień byliśmy u rodziców, mama trzymała Prezesa i jA nie miałam nic do roboty poza karmieniem. Potem przespał praktycznie całą noc z karmieniem na śpiocha (i u niego, i u mnie), rano pomarudził i znowu śpi. Ale ponieważ między mną a tż-tem ostatnio średnio się wiedzie, to dopadła mnie straszna chandra...
miłego dnia, mamuśki, niech wasze dzieciątka spokojne będą

---------- Dopisano o 10:35 ---------- Poprzedni post napisano o 10:34 ----------



u nas skok był chyba 2 dni temu, bo Prezes tak szalał, że co chwilę mierzyłam mu temp., bo nie wierzyłam, że tak rozdarte i marudne dziecko może być zdrowe.
windi używałam parę razy - spróbuj, krzywdy nie zrobisz a może pomóc i to bardzo szybko
Summer- dziękuje na pewno uznania ojcostwa nie odpuszczę i nie dam sie nabrać na wymówki

Trzymam kciuki za poprawę relacji z Twoim tż- dajcie sobie czas, teraz przy zmęczeniu i płaczącym dziecku nietrudno o niepotrzebne emocje.


Zgadzam się z Toba jeśli chodzi o przesadę przy promowaniu kp i sn - sama doświadczam obu wersji ostracyzmu
- miałaś cesarkę? a dlaczego nie moglas naturalnie to zdrowsze dla dziecka?
- nie karmisz piersia - ojej to straszne!

Myślę ze brakuje ludziom wyczucia i zdrowego rozsądku bo ja takie pytania słyszę zaraz po pytaniu o poród i jak sie miewa dziecko... ehh chyba najlepiej nie komentować.
monyaa108 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 16:36   #3205
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez Elaaaa Pokaż wiadomość
Ja się delektuje hainekenem 0% w weekend

Nie mam ma razie potrzeby i chęci na alko. Choć z dwa tyg mamy pierwszą rocznice ślubu, może wtedy skuszę się na jakieś winko do kolacji

My po długim spacerku i kawce u znajomych, małe śpi, ja ogarniam obiad, a potem wybywam do fryzjera


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
O matko mi tez brakuje wyjscia do fryzjera.... przejde się pid koniec sierpnia bo muszę pofarbowac i podciac!!!
Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Ja w tym tygodniu wybieram się i do fryzjera i ns paznokcie. A za tydzień zaczynam chodzić na aqua aerobik

Co do alko, to ja już sobie pozwoliłam na drinka a za 2 tyg mam wychodne z koleżankami na noc na miasto nie chciałam iść... Ale M. Mi stanowczo kazał wyjść żeby oderwać myśli od pieluch i małej, żebym się troche zresetowala tak to też pije Heineken 0%

U nas pojawienie się małej zmieniło dużo... Ale na plus, chociaż nie sądziłam że jeszcze możemy się tak bardzo zbliżyć do siebie nie jestem jakoś specjalnie romantyczna itp ale naprawdę, czasem mi się lekko nawet łezka zakręci jak sobie tak myślę o tym wszystkim.
Bałam się, że teraz młoda będzie na pierwszym miejscu u męża,ze dostał co chciał, że zejdę na dalszy plan a w jego oczach będę już chodzącym bufetem dla dziecka i taka matką polka, a nie kobieta, ale bardzo bardzo się myliłam.. Nie jestem z niczym sama, zawsze mogę na niego liczyć, nawet jak przychodzi po 10 godz pracy, zawsze pierwsze pytanie to czy coś jadłam, czy coś mi zrobić... Zawsze wygania mnie do łazienki, na długą kąpiel, bo wie, że mnie to resetuje.. Nigdy nie słyszałam jakiegoś ale, jak zapomniałam zrobić pranie, czy obiad. Naprawdę, chociaż ma wady jak każdy (pracoholik) to pojawienie się małej tylko otworzyło mi oczy, że trafiłam na najlepszego faceta pod słońcem.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Blanka a jak masz zaplanowane karmienie na tą "noc resetu" i dzien nastepny ? Pytam bo moze sie zainspiruje o sama zresetuhe pewnego weekendu
Mój mąż tez stanął na wysokosci zadania i jest rewelacyjnym mężem i ojcem. Nie robi problemu jak chce gdzies pojechac na dwie godzinki żeby uwolnic głowę, zostaje z Małą i butlą. Wieczorem zawsze ide na kąpiel. Dzięki temu czuje się lepiej psychicznie, i z kazdym dniem pewnie bedzie jeszcze lepiej

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 16:44   #3206
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
O matko mi tez brakuje wyjscia do fryzjera.... przejde się pid koniec sierpnia bo muszę pofarbowac i podciac!!! Blanka a jak masz zaplanowane karmienie na tą "noc resetu" i dzien nastepny ? Pytam bo moze sie zainspiruje o sama zresetuhe pewnego weekendu
Mój mąż tez stanął na wysokosci zadania i jest rewelacyjnym mężem i ojcem. Nie robi problemu jak chce gdzies pojechac na dwie godzinki żeby uwolnic głowę, zostaje z Małą i butlą. Wieczorem zawsze ide na kąpiel. Dzięki temu czuje się lepiej psychicznie, i z kazdym dniem pewnie bedzie jeszcze lepiej

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mam zamrożone jakieś 600ml mleka mojego. Do tego czasu odciagne i zamroze jeszcze troszkę no i jak braknie a ja nie będę jeszcze mogła karmić to mm.
Ale mam dobry alkomat w domu to będę monitorować na bieżąco moje promilki we krwi
Chociaż po 10 miesiącach bez alko... To mnie chyba 3 piwa zabija i nie będę wiedzieć jak się nazywam haha

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez xXBlankaXx
Czas edycji: 2018-08-13 o 16:58
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 17:03   #3207
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

My rzeczywiście dzień marudy mamy.Nie wiem czy to skok czy co. Czy jest tu ktoras mama która jeszcze nie wychodziła bez dziecka?bo ja nigdzie, wprawdzie zdaza mi się podac odciągnięte mleko, ale to nie zastępuje piersi, tylko na chwile odwleka ten moment. Owszem Tz się nim chętnie zajmuje i mam czas dla siebie, ale muszę być w pobliżu. Poza tym trochę nie mogę się do takiego życia przyzwyczaić- wcześniej rzadko kiedy cały dzień spędzałam w domu, byłam niesamowicie aktywna w różnych dziedzinach a teraz trochę zamknięcie w domu. Próby wyjścia z Małym są narazie bardzo męczące bo to nie jest dziecko które śpi w wózku, foteliku itp. Ehh ponarzekalam, ale szczerze mówiąc formę psychiczna mam średnia, choć łudzę się ze to wszystko może się szybko zmienić.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 17:16   #3208
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
My rzeczywiście dzień marudy mamy.Nie wiem czy to skok czy co. Czy jest tu ktoras mama która jeszcze nie wychodziła bez dziecka?bo ja nigdzie, wprawdzie zdaza mi się podac odciągnięte mleko, ale to nie zastępuje piersi, tylko na chwile odwleka ten moment. Owszem Tz się nim chętnie zajmuje i mam czas dla siebie, ale muszę być w pobliżu. Poza tym trochę nie mogę się do takiego życia przyzwyczaić- wcześniej rzadko kiedy cały dzień spędzałam w domu, byłam niesamowicie aktywna w różnych dziedzinach a teraz trochę zamknięcie w domu. Próby wyjścia z Małym są narazie bardzo męczące bo to nie jest dziecko które śpi w wózku, foteliku itp. Ehh ponarzekalam, ale szczerze mówiąc formę psychiczna mam średnia, choć łudzę się ze to wszystko może się szybko zmienić.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Ja nie wychodziłam jeszcze bez dziecka i pewnie prędko to nie nastanie, bo jeśli zostawię młodsze to muszę wziąć starsze, bo dwójki mężowi czy babci na razie raczej nie zostawię.
Owszem, może się odmienić z tym wózkiem. Maluchy będą coraz bardziej kumate, zaczną obserwować świat wokół i pewnie zdecydowana większość polubi spacery czy podróże.


Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 17:32   #3209
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
O nie, summer, nie wszystkie dzieciaki lubią jazdę autem i oczywiście mam na myśli mojego Mateusza
A, i Summer mam nadzieję, że z mężem Wasze relacje się poprawią. Dużo było nowych wydarzeń w Waszym życiu, ale mam nadzieję, że znów wszystko wróci na właściwe tory.
Ja z przykrością stwierdzam, że pojawienie się dziecka u nas zmieniło bardzo wiele. Nie jest to absolutnie wina syna, bo on o tym nie decydował żeby być takim a nie innym dzieckiem tylko my daliśmy ciała na wielu płaszczyznach.


Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
No tak, Asiaczku, zapomniałam o dzieciach m.in. hnb, one faktycznie mogą tego lub owego nie lubić przepraszam, miałam na myśli większość dzieciaków, które to lubią takie bujanio-szumienie.
Dzięki za słowa wsparcia, ja jestem teraz tak zacietrzewiona, że będę uparcie twierdzić, że sobie nie mogę nic zarzucić, dosłownie staję na rzęsach, żeby być zaj*&^ą matką i gospodynią, ale ponieważ to wszystko jest na mojej głowie 24/dobę, to już zaje*&^%$ą żoną być nie mogę.

Cytat:
Napisane przez monyaa108 Pokaż wiadomość
Summer- dziękuje na pewno uznania ojcostwa nie odpuszczę i nie dam sie nabrać na wymówki

Trzymam kciuki za poprawę relacji z Twoim tż- dajcie sobie czas, teraz przy zmęczeniu i płaczącym dziecku nietrudno o niepotrzebne emocje.


Zgadzam się z Toba jeśli chodzi o przesadę przy promowaniu kp i sn - sama doświadczam obu wersji ostracyzmu
- miałaś cesarkę? a dlaczego nie moglas naturalnie to zdrowsze dla dziecka?
- nie karmisz piersia - ojej to straszne!

Myślę ze brakuje ludziom wyczucia i zdrowego rozsądku bo ja takie pytania słyszę zaraz po pytaniu o poród i jak sie miewa dziecko... ehh chyba najlepiej nie komentować.
ech, no jest jakiś taki specyficzny wyścig po najbardziej naturalny poród świata i najlepsze, najbardziej świadome kp. A przecież jednak większość kobiet decyduje się na cc, bo ma ku temu wskazania, o karmieniu mm też rzadko decyduje widzimisię... ja spotkałam się z niewybrednym komentarzem jakiegoś lekarza na obchodzie odnośnie mojego porodu...czułam się jakbym sfałszowała moją własną dokumentację medyczną

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
My rzeczywiście dzień marudy mamy.Nie wiem czy to skok czy co. Czy jest tu ktoras mama która jeszcze nie wychodziła bez dziecka?bo ja nigdzie, wprawdzie zdaza mi się podac odciągnięte mleko, ale to nie zastępuje piersi, tylko na chwile odwleka ten moment. Owszem Tz się nim chętnie zajmuje i mam czas dla siebie, ale muszę być w pobliżu. Poza tym trochę nie mogę się do takiego życia przyzwyczaić- wcześniej rzadko kiedy cały dzień spędzałam w domu, byłam niesamowicie aktywna w różnych dziedzinach a teraz trochę zamknięcie w domu. Próby wyjścia z Małym są narazie bardzo męczące bo to nie jest dziecko które śpi w wózku, foteliku itp. Ehh ponarzekalam, ale szczerze mówiąc formę psychiczna mam średnia, choć łudzę się ze to wszystko może się szybko zmienić.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Aniama, wiem, co czujesz, bo ja przed porodem byłam taką osobą - wciąż w ruchu, nieustannie nadaktywna, samowystarczalna i nie mogąca wysiedzieć w domu. Teraz staję na głowie, żeby na 2h wyskoczyć bez małego, bo u nas też butla to tak na zaspokojenie pierwszego głodu, ale butla nie zaspokaja potrzeby tulenia do piersi, więc jesli masz taką możliwość, spróbuj od razu po porządnym karmieniu zostawić Tymcia z tatą i wyskoczyć na godzinkę na zakupy czy szybką kawę z koleżanką, na pewno dobrze ci to zrobi. A z czasem będzie lepiej, musi być przecież...
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-13, 18:00   #3210
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Tymek w końcu zasnął- od rana spał 2x po 30 mi, ciekawe ile teraz będzie, a ja padłam. Nie żebym miała jakiś huk roboty bo przez te 30 min ogarniam dużo, ale nie mam siły, poczytam książkę chyba.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-09-17 10:50:52


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:15.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.