Rozstanie z facetem XXXIX - Strona 97 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-10-14, 17:57   #2881
jaaaa11
Rozeznanie
 
Avatar jaaaa11
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 894
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Tak i dalam mu szanse.

Przykro tylko ze tak sie zachowal.

I to klamstwo w oczy ze on z nia nie pisal nie no telefon sam wysylal wiadomości.
Cytat:
Napisane przez Smutnania Pokaż wiadomość
Z tego co pamietam miałaś wcześniej wątpliwości co do niego ?
Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka
__________________
Saaan23
jaaaa11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-14, 17:59   #2882
InsaneLa
Rozeznanie
 
Avatar InsaneLa
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

@jaaaa11, bez obrazy ale Ty naprawdę powinnas podjąć terapie.. dla swojego własnego dobra.
Ciężko sie czyta o Twoich poczynaniach.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
InsaneLa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-14, 18:27   #2883
Smutnania
Raczkowanie
 
Avatar Smutnania
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 226
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez jaaaa11 Pokaż wiadomość
Tak i dalam mu szanse.

Przykro tylko ze tak sie zachowal.

I to klamstwo w oczy ze on z nia nie pisal nie no telefon sam wysylal wiadomości.

Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka
Może to Cię nauczy że jak ktoś kłamie szczególnie na początku nie warto dawać szansy . Myślę że poprostu strasznie niechcesz być sama i wplatujesz się w taki związek .

Pobądź sama to naprawdę nie jest nic złego . Przepracuj sobie wszystko w głowie i dopiero wtedy wchodź w związek
Pamiętaj że jesteś wartościową kobietą i zasługujesz na uczciwego faceta .
Smutnania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-14, 19:38   #2884
trzydwazero
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 11
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cześć dziewczyny, podłączam się pod wątek, żeby sobie pobiadolić

Jestem na etapie rozstania, boli jak cholera. Byliśmy razem 1,5 roku, w tym pół roku mieszkania razem.

Zaczęło się psuć już kilka miesięcy temu - brak czasu dla siebie, brak zainteresowania; już nie wiem, kto bardziej zawinił, bo obrzucaliśmy się wzajemnie winą, ale gdyby przyszło mi obstawiać, to większy udział w tym wszystkim miał on. Wybierał pracę lub zabawę ponad mnie, rzadko miał dla mnie czas, nigdzie nie zabierał ani nie wychodził z inicjatywą - finalnie nie czułam się przy nim ani szczęśliwa, ani bezpieczna, ani kobieca.

Już kilka razy dawaliśmy sobie szansę, więcej starania, więcej poświęcania sobie czasu i uwagi, ale ciągle wracaliśmy do tego samego punktu.

Mieliśmy dać sobie czas na przemyślenie, a dziś zobaczyć się na chwilę przed jego wyjazdem zagranicę. Mówił, że kocha i że będzie tęsknił... ale stwierdził, że się nie zobaczymy nawet na 15 minut, bo jest zajęty i chce wcześniej wyjechać. Serce mi pękło i powiedziałam, że to koniec i się wyprowadzam. Nie chcę tego, ale czuję, że chyba będzie to lepsze rozwiązanie niż ciągłe dopraszanie się o uwagę osoby, która zwyczajnie ma inne priorytety. Od tego czasu cisza... A tak czekam, żeby telefon w końcu zawibrował...

Edytowane przez trzydwazero
Czas edycji: 2018-10-14 o 19:47
trzydwazero jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-14, 20:09   #2885
jaaaa11
Rozeznanie
 
Avatar jaaaa11
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 894
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Najgorsze co zrobilam to po prostu nie bedac pewna czy chce wpakowalam sie w zwiazek. Moglam dac sobie czas.

Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka
__________________
Saaan23
jaaaa11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-14, 20:26   #2886
Smutnania
Raczkowanie
 
Avatar Smutnania
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 226
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez jaaaa11 Pokaż wiadomość
Najgorsze co zrobilam to po prostu nie bedac pewna czy chce wpakowalam sie w zwiazek. Moglam dac sobie czas.

Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka
Trudno stało się nie masz się co obwiniać . Jakbyś nie spróbowała to miała byś myśli a może to był ten jedyny . Tak masz czarno na białym.
Daj sobie jednak ten czas na przemyślenia i pobądź sama

---------- Dopisano o 19:26 ---------- Poprzedni post napisano o 19:25 ----------

Cytat:
Napisane przez trzydwazero Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny, podłączam się pod wątek, żeby sobie pobiadolić

Jestem na etapie rozstania, boli jak cholera. Byliśmy razem 1,5 roku, w tym pół roku mieszkania razem.

Zaczęło się psuć już kilka miesięcy temu - brak czasu dla siebie, brak zainteresowania; już nie wiem, kto bardziej zawinił, bo obrzucaliśmy się wzajemnie winą, ale gdyby przyszło mi obstawiać, to większy udział w tym wszystkim miał on. Wybierał pracę lub zabawę ponad mnie, rzadko miał dla mnie czas, nigdzie nie zabierał ani nie wychodził z inicjatywą - finalnie nie czułam się przy nim ani szczęśliwa, ani bezpieczna, ani kobieca.

Już kilka razy dawaliśmy sobie szansę, więcej starania, więcej poświęcania sobie czasu i uwagi, ale ciągle wracaliśmy do tego samego punktu.

Mieliśmy dać sobie czas na przemyślenie, a dziś zobaczyć się na chwilę przed jego wyjazdem zagranicę. Mówił, że kocha i że będzie tęsknił... ale stwierdził, że się nie zobaczymy nawet na 15 minut, bo jest zajęty i chce wcześniej wyjechać. Serce mi pękło i powiedziałam, że to koniec i się wyprowadzam. Nie chcę tego, ale czuję, że chyba będzie to lepsze rozwiązanie niż ciągłe dopraszanie się o uwagę osoby, która zwyczajnie ma inne priorytety. Od tego czasu cisza... A tak czekam, żeby telefon w końcu zawibrował...
A co on na to że się wyprowadzasz ? I że to koniec ?
Smutnania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-14, 20:59   #2887
trzydwazero
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 11
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez Smutnania Pokaż wiadomość

A co on na to że się wyprowadzasz ? I że to koniec ?
W sumie nic konkretnego i to chyba boli najbardziej, zero emocji z jego strony. Łudziłam się, że w takiej sytuacji z szacunku do siebie nawzajem będzie w stanie wspiąć się na wyżyny swojego zaangażowania i zechcieć ze mną porozmawiać w cztery oczy, a nie przez telefon - sam wczoraj na to spotkanie nalegał, ja chciałam trzymać się zasady "ograniczenia kontaktu" aż do jego powrotu... A skończyło się na zdawkowym "chyba mam prawo chcieć wyjechać wcześniej, bo po 6 godzinach jazdy będę zmęczony" (15 minut by go zbawiło?), potwierdził, że klucze do domu, żebym zabrała rzeczy są tam i tam i powiedział "pa".

Mam wrażenie, że mi się świat rozwalił na tysiąc kawałków.

Edytowane przez trzydwazero
Czas edycji: 2018-10-14 o 21:02
trzydwazero jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-15, 04:39   #2888
Smutnania
Raczkowanie
 
Avatar Smutnania
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 226
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez trzydwazero Pokaż wiadomość
W sumie nic konkretnego i to chyba boli najbardziej, zero emocji z jego strony. Łudziłam się, że w takiej sytuacji z szacunku do siebie nawzajem będzie w stanie wspiąć się na wyżyny swojego zaangażowania i zechcieć ze mną porozmawiać w cztery oczy, a nie przez telefon - sam wczoraj na to spotkanie nalegał, ja chciałam trzymać się zasady "ograniczenia kontaktu" aż do jego powrotu... A skończyło się na zdawkowym "chyba mam prawo chcieć wyjechać wcześniej, bo po 6 godzinach jazdy będę zmęczony" (15 minut by go zbawiło?), potwierdził, że klucze do domu, żebym zabrała rzeczy są tam i tam i powiedział "pa".

Mam wrażenie, że mi się świat rozwalił na tysiąc kawałków.
Zabrała rzeczy?
Czyli jemu nie zależy już na was .
Bardzo ci współczuję wiem jak to boli ....
Spakuj swoje rzeczy zachowaj się chonorowo jak cię niechce to niech spada .
Jak ktoś kocha to i 5minut znajdzie .
Smutnania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-15, 09:15   #2889
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 690
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez Smutnania Pokaż wiadomość
Może to Cię nauczy że jak ktoś kłamie szczególnie na początku nie warto dawać szansy . Myślę że poprostu strasznie niechcesz być sama i wplatujesz się w taki związek .

Pobądź sama to naprawdę nie jest nic złego . Przepracuj sobie wszystko w głowie i dopiero wtedy wchodź w związek
Pamiętaj że jesteś wartościową kobietą i zasługujesz na uczciwego faceta .
To fakt. Jaaa, powinnaś iść na terapię, i poukładać w głowie ten problem z potrzeba bycia ciągle z kimś. Z niepotrafieniem być sama przez jakiś czas.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 09:15 ---------- Poprzedni post napisano o 09:14 ----------

Cytat:
Napisane przez trzydwazero Pokaż wiadomość
W sumie nic konkretnego i to chyba boli najbardziej, zero emocji z jego strony. Łudziłam się, że w takiej sytuacji z szacunku do siebie nawzajem będzie w stanie wspiąć się na wyżyny swojego zaangażowania i zechcieć ze mną porozmawiać w cztery oczy, a nie przez telefon - sam wczoraj na to spotkanie nalegał, ja chciałam trzymać się zasady "ograniczenia kontaktu" aż do jego powrotu... A skończyło się na zdawkowym "chyba mam prawo chcieć wyjechać wcześniej, bo po 6 godzinach jazdy będę zmęczony" (15 minut by go zbawiło?), potwierdził, że klucze do domu, żebym zabrała rzeczy są tam i tam i powiedział "pa".

Mam wrażenie, że mi się świat rozwalił na tysiąc kawałków.
Dupek, niech spada

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-15, 09:29   #2890
trzydwazero
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 11
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez Smutnania Pokaż wiadomość
Zabrała rzeczy?
Czyli jemu nie zależy już na was .
Bardzo ci współczuję wiem jak to boli ....
Spakuj swoje rzeczy zachowaj się chonorowo jak cię niechce to niech spada .
Jak ktoś kocha to i 5minut znajdzie .
Dziękuję

Dalej boli, na szczęście nie ryczę po kątach tylko trzymam fason, ale mam ogromny żal, jest mi przykro - w styczniu czy lutym wybieraliśmy razem pierścionek zaręczynowy i jak będę się pakować to wiem, że on leży w szafce obok łóżka...

Sprawdzam co chwilę facebooka, żeby zobaczyć, czy jest dostępny - chyba taka namiastka jego obecności. Głupie to bardzo i dziecinne, ale patrzę nawet na instagram, czy pokasował nasze wspólne zdjęcia - jeszcze nie, i to mi daje malutką nadzieję, że jak wróci z zagranicy po tygodniu milczenia, to może coś do niego dotrze.

Dziś idę na ważną wizytę lekarską odnośnie zdiagnozowania choroby, która dość mocno może zaważyć na moim życiu - wie o tym i ciekawe, czy spyta, co wyszło z badań.
trzydwazero jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-15, 10:30   #2891
Smutnania
Raczkowanie
 
Avatar Smutnania
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 226
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez trzydwazero Pokaż wiadomość
Dziękuję

Dalej boli, na szczęście nie ryczę po kątach tylko trzymam fason, ale mam ogromny żal, jest mi przykro - w styczniu czy lutym wybieraliśmy razem pierścionek zaręczynowy i jak będę się pakować to wiem, że on leży w szafce obok łóżka...

Sprawdzam co chwilę facebooka, żeby zobaczyć, czy jest dostępny - chyba taka namiastka jego obecności. Głupie to bardzo i dziecinne, ale patrzę nawet na instagram, czy pokasował nasze wspólne zdjęcia - jeszcze nie, i to mi daje malutką nadzieję, że jak wróci z zagranicy po tygodniu milczenia, to może coś do niego dotrze.

Dziś idę na ważną wizytę lekarską odnośnie zdiagnozowania choroby, która dość mocno może zaważyć na moim życiu - wie o tym i ciekawe, czy spyta, co wyszło z badań.
Uwierz mi że zdjęcia na portalach nic tak naprawdę nie znaczą po prostu nie skasował.
Mój ex narzeczony miał nasze wydarzenie 9 lat związku a parę postów wyżej miał zdjęcia znowa narzeczoną. te zdjęcia były jeszcze parę miesięcy już po rozstaniu teraz nie wiem czy są czy nie bo go powlokowałam. tobie radzę zrobić to samo po blokuj go wszędzie nie sprawdzaj co robi nie rań się.
On nie ma co przemyśleć bo kazał ci się spakować To ty przemyśl czy tak naprawdę Chciałabyś z nim być po tym jak on Cię potraktował.
Smutnania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-15, 20:12   #2892
trzydwazero
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 11
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez Smutnania Pokaż wiadomość
Uwierz mi że zdjęcia na portalach nic tak naprawdę nie znaczą po prostu nie skasował.
Mój ex narzeczony miał nasze wydarzenie 9 lat związku a parę postów wyżej miał zdjęcia znowa narzeczoną. te zdjęcia były jeszcze parę miesięcy już po rozstaniu teraz nie wiem czy są czy nie bo go powlokowałam. tobie radzę zrobić to samo po blokuj go wszędzie nie sprawdzaj co robi nie rań się.
On nie ma co przemyśleć bo kazał ci się spakować To ty przemyśl czy tak naprawdę Chciałabyś z nim być po tym jak on Cię potraktował.
Wiem, po prostu w ten sposób oszukuję się, że coś jeszcze z tego może być. I tak zaskakująco dobrze się trzymam, ale jakoś nie umiem tak wyłączyć od razu emocji, ciągle myślę, piszę scenariusze, kusi mnie, żeby do niego napisać na spokojnie co czuję.

Jestem po badaniach i konsultacji lekarskiej - całe szczęście nic poważnego nie wykryto. Oczywiście nie zapytał, co i jak, dalej cisza...
trzydwazero jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-15, 20:30   #2893
InsaneLa
Rozeznanie
 
Avatar InsaneLa
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

@trzydwazero, czesc
Wygląda to troche tak jakbyście sie strasznie szarpali emocjonalnie między sobą.
Piszesz, ze wielokrotnie dawaliscie sobie szanse żeby Wasz związek wyglądał lepiej. I nigdy nie wychodziło. To raczej o czyms swiadczy.
Moim zdaniem, w każdej relacji pojawiają się z czasem mniejsze czy większe kryzysy.. ale Ty piszesz, ze u Was szwankowaly fundamentalne sprawy. Brak czasu dla siebie, brak zainteresowania. On wybierał prace lub zabawe. Podkreslasz tez, ze nie czulas sie przy nim ani szczesliwa, ani bezpieczna, ani kobieca. A przecież to wlasnie te rzeczy sa w związku najważniejsze..
Związek powinien byc spokojną przystanią, nie polem bitwy. Dawać radość, a nie dokładać kolejnych zmartwień. Mamy ich już i tak wystarczająco dużo w życiu.

Ochlon. Bo póki co miotaja Tobą emocje- co jest normalne po rozstaniu.
Mysle, ze jak opadną to dojdziesz do konstruktywnych wniosków, bo przecież sama wiesz, ze ten zwiazek nie ma sensu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
InsaneLa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-15, 21:13   #2894
trzydwazero
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 11
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez InsaneLa Pokaż wiadomość
@trzydwazero, czesc
Wygląda to troche tak jakbyście sie strasznie szarpali emocjonalnie między sobą.
Piszesz, ze wielokrotnie dawaliscie sobie szanse żeby Wasz związek wyglądał lepiej. I nigdy nie wychodziło. To raczej o czyms swiadczy.
Moim zdaniem, w każdej relacji pojawiają się z czasem mniejsze czy większe kryzysy.. ale Ty piszesz, ze u Was szwankowaly fundamentalne sprawy. Brak czasu dla siebie, brak zainteresowania. On wybierał prace lub zabawe. Podkreslasz tez, ze nie czulas sie przy nim ani szczesliwa, ani bezpieczna, ani kobieca. A przecież to wlasnie te rzeczy sa w związku najważniejsze..
Związek powinien byc spokojną przystanią, nie polem bitwy. Dawać radość, a nie dokładać kolejnych zmartwień. Mamy ich już i tak wystarczająco dużo w życiu.

Ochlon. Bo póki co miotaja Tobą emocje- co jest normalne po rozstaniu.
Mysle, ze jak opadną to dojdziesz do konstruktywnych wniosków, bo przecież sama wiesz, ze ten zwiazek nie ma sensu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dziękuję, bardzo cenne słowa.

Jeszcze te kilka miesięcy temu, zanim zaczęły się kłótnie, było naprawdę super i to za tą osobą tęsknię. Ciężko mi sobie wyobrazić, że w parę miesięcy można by się tak diametralnie zmienić, szczególnie, że jeszcze kilka dni temu zapewniał, że dalej mnie kocha, że nie poznał nikogo innego.

Aż z tego wszystkiego rozważam pójście do psychologa, podsumowując to, co dotychczas wydarzyło się w tym roku w moim życiu, a nie mając już wsparcia ex TŻta, boję się, że mogę sobie nie poradzić.

Edytowane przez trzydwazero
Czas edycji: 2018-10-15 o 21:19
trzydwazero jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-15, 21:23   #2895
InsaneLa
Rozeznanie
 
Avatar InsaneLa
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez trzydwazero Pokaż wiadomość
Dziękuję, bardzo cenne słowa.

Jeszcze te kilka miesięcy temu, zanim zaczęły się kłótnie, było naprawdę super i to za tą osobą tęsknię. Ciężko mi zrozumieć, że w parę miesięcy można by się tak diametralnie zmienić.

Aż z tego wszystkiego rozważam pójście do psychologa, podsumowując to, co dotychczas wydarzyło się w tym roku w moim życiu, boję się, że bez jego wsparcia mogę sobie nie poradzić.
Kochana, początki zawsze są piękne.
Zauroczenie, chemia, motylki w brzuchu. Ludzie wtedy pokazują się sobie od najlepszej strony.. pewne wady, różnice charakterów itd często wychodzą dopiero wtedy, jak caly ten 'miłosny haj' opadnie. I wtedy albo pojawia sie głębsze uczucie, które pozwala ludziom kontynuować związek (oczywiscie pod warunkiem, ze jest OBUSTRONNE) albo trzeba się pożegnać.
Wiem, ze to trudne. Też przez to przechodzę : )
Jesli czujesz, ze potrzebujesz pomocy psychologa, to jak najbardziej po nią sięgnij.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
InsaneLa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-17, 10:14   #2896
lizzie98
Raczkowanie
 
Avatar lizzie98
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 111
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cześć dziewczyny!
Trochę czasu spędziłam na uboczu, postanowiłam, że zamiast przepracowywać swoje rozstanie nieustannie, powinnam wziąć się w garść.
I naprawdę wzięłam. Powiem wam, że miałam jakieś takie 3 bardzo dobre tygodnie, naprawdę. Bez ciągłego myślenia, analizowania, powiedziałam sobie: dość. Nauka na studiach, praca.
Już myślałam, że z tego wyszłam, że jest lepiej, że to i tamto. Ułożyłam sobie wszystko w głowie: on kogoś ma i jeśli naprawdę było to dla niego tak proste, nie ma co porównywać naszego zaangażowania w tej kwestii.
Czułam się całkiem w porządku. Zakręcił się wokół mnie pewien naprawdę w porządku facet, który mi dał trochę uśmiechu. Postawiłam jednak sprawę jasno - rozstanie było już ponad pół roku temu, ale dalej jest mi czasem ciężko. Jesteśmy w takich dość dobrych relacjach, nie spieszymy się, mamy zobaczyć co przyniesie czas, ale nic więcej na ten moment.
Jakoś tak wszystko zaczęło się powoli układać.
Aż do momentu jak ponad tydzień temu zadzwoniła moja koleżanka. Bóg mi świadkiem, że powiedziałam, że nie chce o nim nawet słuchać. Ale powiedziała, że to jest akurat dość zabawne. Wiecie jak to jest - mówisz: nie chcę słuchać, a wewnątrz każda komórka ciała chce wiedzieć co się stało.
Powiedziała mi, że z nim rozmawiała, że on to tej swojej nowej nie kocha, kompletnie, że jest świnią, bo jest z nią tylko dlatego, że chciał zabić ból, że on jej nie będzie w stanie pokochać i ciągle o mnie myśli, że nigdy tak nie kochał nikogo jak mnie.
Zwaliło mnie z nóg.
Próbowałam sobie wszystko w głowie poukładać od nowa: no dobra, a co to zmienia? Ile miał okazji, by wrócić? By cię od nowa zdobyć? Ile razy z niej zrezygnował, ile razy się poddał? Piękne początki z nową laską sprawiły, że nie chciał wracać na stare śmieci, ale jak nie była w stanie zająć Twojego miejsca to nagle co?
Potem zaś popadłam, w typowy dla siebie, sposób myślenia na podstawie nieustannego obwiniania się. Może on miał mnie dość, bo ciągle były same awantury. Może on miał dość, bo nie potrafiłam już po jakimś czasie go docenić. Może go to bolało do tego stopnia, że nie potrafił z tobą porozmawiać. Może go zniszczyłaś naprawdę i unikał cię i szukał wsparcia gdzie indziej, bo u ciebie się bał. Przeginałaś, dobrze wiesz.
On też przeginał, może jesteście na równi.
Znalazł sobie dziewczynę na zabicie bólu, ty skupiłaś się na przeżywaniu bólu, ale co byś zrobiła gdyby zainteresował się tobą ktoś niesamowicie dla ciebie atrakcyjny, czy byś nie pomyślała, a co mi szkodzi spróbować?
On się cały czas broni, że był pewien, że ja już z kimś jestem, gdy wchodził w nowy związek.
Może powinnaś do niego zadzwonić, zapytać co u niego. Może on naprawdę chce wrócić. Może prawdziwa miłość powinna wygrać.

Zgłupiałam dziewczyny.
lizzie98 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-17, 10:28   #2897
jaaaa11
Rozeznanie
 
Avatar jaaaa11
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 894
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez lizzie98 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!
Trochę czasu spędziłam na uboczu, postanowiłam, że zamiast przepracowywać swoje rozstanie nieustannie, powinnam wziąć się w garść.
I naprawdę wzięłam. Powiem wam, że miałam jakieś takie 3 bardzo dobre tygodnie, naprawdę. Bez ciągłego myślenia, analizowania, powiedziałam sobie: dość. Nauka na studiach, praca.
Już myślałam, że z tego wyszłam, że jest lepiej, że to i tamto. Ułożyłam sobie wszystko w głowie: on kogoś ma i jeśli naprawdę było to dla niego tak proste, nie ma co porównywać naszego zaangażowania w tej kwestii.
Czułam się całkiem w porządku. Zakręcił się wokół mnie pewien naprawdę w porządku facet, który mi dał trochę uśmiechu. Postawiłam jednak sprawę jasno - rozstanie było już ponad pół roku temu, ale dalej jest mi czasem ciężko. Jesteśmy w takich dość dobrych relacjach, nie spieszymy się, mamy zobaczyć co przyniesie czas, ale nic więcej na ten moment.
Jakoś tak wszystko zaczęło się powoli układać.
Aż do momentu jak ponad tydzień temu zadzwoniła moja koleżanka. Bóg mi świadkiem, że powiedziałam, że nie chce o nim nawet słuchać. Ale powiedziała, że to jest akurat dość zabawne. Wiecie jak to jest - mówisz: nie chcę słuchać, a wewnątrz każda komórka ciała chce wiedzieć co się stało.
Powiedziała mi, że z nim rozmawiała, że on to tej swojej nowej nie kocha, kompletnie, że jest świnią, bo jest z nią tylko dlatego, że chciał zabić ból, że on jej nie będzie w stanie pokochać i ciągle o mnie myśli, że nigdy tak nie kochał nikogo jak mnie.
Zwaliło mnie z nóg.
Próbowałam sobie wszystko w głowie poukładać od nowa: no dobra, a co to zmienia? Ile miał okazji, by wrócić? By cię od nowa zdobyć? Ile razy z niej zrezygnował, ile razy się poddał? Piękne początki z nową laską sprawiły, że nie chciał wracać na stare śmieci, ale jak nie była w stanie zająć Twojego miejsca to nagle co?
Potem zaś popadłam, w typowy dla siebie, sposób myślenia na podstawie nieustannego obwiniania się. Może on miał mnie dość, bo ciągle były same awantury. Może on miał dość, bo nie potrafiłam już po jakimś czasie go docenić. Może go to bolało do tego stopnia, że nie potrafił z tobą porozmawiać. Może go zniszczyłaś naprawdę i unikał cię i szukał wsparcia gdzie indziej, bo u ciebie się bał. Przeginałaś, dobrze wiesz.
On też przeginał, może jesteście na równi.
Znalazł sobie dziewczynę na zabicie bólu, ty skupiłaś się na przeżywaniu bólu, ale co byś zrobiła gdyby zainteresował się tobą ktoś niesamowicie dla ciebie atrakcyjny, czy byś nie pomyślała, a co mi szkodzi spróbować?
On się cały czas broni, że był pewien, że ja już z kimś jestem, gdy wchodził w nowy związek.
Może powinnaś do niego zadzwonić, zapytać co u niego. Może on naprawdę chce wrócić. Może prawdziwa miłość powinna wygrać.

Zgłupiałam dziewczyny.
Moze tak mowil komus ale jakby mu kochana zalezalo i faktycznie by chcial wrocic rzucilby wszystko bez wzgledu na to czy jesteś sama czy z Kims i by sprobowal.

Zrobil to?
Sama masz odpowiedZ




Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka
__________________
Saaan23
jaaaa11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-17, 10:47   #2898
Marigold19
🦄
 
Avatar Marigold19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 29 838
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez lizzie98 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!
Trochę czasu spędziłam na uboczu, postanowiłam, że zamiast przepracowywać swoje rozstanie nieustannie, powinnam wziąć się w garść.
I naprawdę wzięłam. Powiem wam, że miałam jakieś takie 3 bardzo dobre tygodnie, naprawdę. Bez ciągłego myślenia, analizowania, powiedziałam sobie: dość. Nauka na studiach, praca.
Już myślałam, że z tego wyszłam, że jest lepiej, że to i tamto. Ułożyłam sobie wszystko w głowie: on kogoś ma i jeśli naprawdę było to dla niego tak proste, nie ma co porównywać naszego zaangażowania w tej kwestii.
Czułam się całkiem w porządku. Zakręcił się wokół mnie pewien naprawdę w porządku facet, który mi dał trochę uśmiechu. Postawiłam jednak sprawę jasno - rozstanie było już ponad pół roku temu, ale dalej jest mi czasem ciężko. Jesteśmy w takich dość dobrych relacjach, nie spieszymy się, mamy zobaczyć co przyniesie czas, ale nic więcej na ten moment.
Jakoś tak wszystko zaczęło się powoli układać.
Aż do momentu jak ponad tydzień temu zadzwoniła moja koleżanka. Bóg mi świadkiem, że powiedziałam, że nie chce o nim nawet słuchać. Ale powiedziała, że to jest akurat dość zabawne. Wiecie jak to jest - mówisz: nie chcę słuchać, a wewnątrz każda komórka ciała chce wiedzieć co się stało.
Powiedziała mi, że z nim rozmawiała, że on to tej swojej nowej nie kocha, kompletnie, że jest świnią, bo jest z nią tylko dlatego, że chciał zabić ból, że on jej nie będzie w stanie pokochać i ciągle o mnie myśli, że nigdy tak nie kochał nikogo jak mnie.
Zwaliło mnie z nóg.
Próbowałam sobie wszystko w głowie poukładać od nowa: no dobra, a co to zmienia? Ile miał okazji, by wrócić? By cię od nowa zdobyć? Ile razy z niej zrezygnował, ile razy się poddał? Piękne początki z nową laską sprawiły, że nie chciał wracać na stare śmieci, ale jak nie była w stanie zająć Twojego miejsca to nagle co?
Potem zaś popadłam, w typowy dla siebie, sposób myślenia na podstawie nieustannego obwiniania się. Może on miał mnie dość, bo ciągle były same awantury. Może on miał dość, bo nie potrafiłam już po jakimś czasie go docenić. Może go to bolało do tego stopnia, że nie potrafił z tobą porozmawiać. Może go zniszczyłaś naprawdę i unikał cię i szukał wsparcia gdzie indziej, bo u ciebie się bał. Przeginałaś, dobrze wiesz.
On też przeginał, może jesteście na równi.
Znalazł sobie dziewczynę na zabicie bólu, ty skupiłaś się na przeżywaniu bólu, ale co byś zrobiła gdyby zainteresował się tobą ktoś niesamowicie dla ciebie atrakcyjny, czy byś nie pomyślała, a co mi szkodzi spróbować?
On się cały czas broni, że był pewien, że ja już z kimś jestem, gdy wchodził w nowy związek.
Może powinnaś do niego zadzwonić, zapytać co u niego. Może on naprawdę chce wrócić. Może prawdziwa miłość powinna wygrać.

Zgłupiałam dziewczyny.
No chyba żartujesz. I tak Cię kocha, że mówi to Twojej koleżance (która Ci powtórzy albo i nie), a nie Tobie?

Czy Twój nick to Twój rocznik urodzenia?
__________________
Ban na zakupy kosmetyczne!

12.03.2023 r.- 12.06.2023 r.
Marigold19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-17, 11:17   #2899
lizzie98
Raczkowanie
 
Avatar lizzie98
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 111
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

tak, to mój rocznik urodzenia, jego też
lizzie98 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-17, 11:33   #2900
InsaneLa
Rozeznanie
 
Avatar InsaneLa
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez lizzie98 Pokaż wiadomość
tak, to mój rocznik urodzenia, jego też
Daj spokój. To są TYLKO słowa. Powiedzieć można wszystko, bo to nic nie kosztuje.
Gdyby Cię kochal, to by zrobil wszystko żebyście byli razem. Tymczasem on woli marnować czas z inną dziewczyną i kochać Cie tylko 'w myślach'.

Możliwe, ze rzucił takim tekstem żeby zobaczyć Twoją reakcje. Czy sie odezwiesz? Czy zaczniesz za nim biegać? Czy dalej ma Cię 'w garści'?
Nie warto. Naprawde.
Dla przykładu- mój ex też wszystko pięknie ubieral w slowa. Bylam najlepszym co go w życiu spotkało, magicznym czlowiekiem, najwspanialsza osobą na świecie. Popelnil NAJWIĘKSZY błąd w swoim zyciu, ze mnie zostawil. Docenil, zrozumial bo 'do nikogo nie potrafi poczuć tego, co czuje do mnie'
Jeszcze na koniec rzucał jakimis bajkami w stylu 'nie będę nigdy z nikim, skoro nam nie wyszlo'
Nie musze chyba dodawac, ze już sie spotyka z nową laską?



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
InsaneLa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-17, 11:37   #2901
Marigold19
🦄
 
Avatar Marigold19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 29 838
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez lizzie98 Pokaż wiadomość
tak, to mój rocznik urodzenia, jego też
No to powiem tak- dzieli nas ponad 10 lat, więc dobra rada starej ciotki Daj sobie czas na prawdziwy, uczciwy związek. I nie podejmuj prób kontaktu, on do Ciebie nie "przyszedł". Jakby chciał znalazł by z Tobą kontakt. Jest taka prawda, której żadna z zakochanych, zaangażowanych kobiet nie chce zobaczyć- jak facet chce to żeby miał na głowie stanąć i klaskać stopami to kobietę znajdzie/zdobędzie/odnowi kontakt/itp.

---------- Dopisano o 10:37 ---------- Poprzedni post napisano o 10:34 ----------

Cytat:
Napisane przez InsaneLa Pokaż wiadomość
Daj spokój. To są TYLKO słowa. Powiedzieć można wszystko, bo to nic nie kosztuje.
Gdyby Cię kochal, to by zrobil wszystko żebyście byli razem. Tymczasem on woli marnować czas z inną dziewczyną i kochać Cie tylko 'w myślach'.

Możliwe, ze rzucił takim tekstem żeby zobaczyć Twoją reakcje. Czy sie odezwiesz? Czy zaczniesz za nim biegać? Czy dalej ma Cię 'w garści'?
Nie warto. Naprawde.
Dla przykładu- mój ex też wszystko pięknie ubieral w slowa. Bylam najlepszym co go w życiu spotkało, magicznym czlowiekiem, najwspanialsza osobą na świecie. Popelnil NAJWIĘKSZY błąd w swoim zyciu, ze mnie zostawil. Docenil, zrozumial bo 'do nikogo nie potrafi poczuć tego, co czuje do mnie'
Jeszcze na koniec rzucał jakimis bajkami w stylu 'nie będę nigdy z nikim, skoro nam nie wyszlo'
Nie musze chyba dodawac, ze już sie spotyka z nową laską?



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jak oni pięknie potrafią ściemę walić Zawsze mnie to będzie interesowało.
__________________
Ban na zakupy kosmetyczne!

12.03.2023 r.- 12.06.2023 r.
Marigold19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-18, 14:09   #2902
lizzie98
Raczkowanie
 
Avatar lizzie98
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 111
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Eh, jak to boli...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
lizzie98 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-18, 14:26   #2903
Marigold19
🦄
 
Avatar Marigold19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 29 838
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez lizzie98 Pokaż wiadomość
Eh, jak to boli...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Boli i boleć będzie. Ja mam tendencję do uciekania przed bólem, a to nie jest sposób. Trzeba mu stawić czoło i sobie tłumaczyć, że to jest normalne, że boli, bo kończy się jakiś etap w życiu, jest rozczarowanie związane z osobą z którą wiązało się plany na przyszłość, żal, rozgoryczenie, poczucie niskiej wartości. I to musi boleć, nienormalne by było jakby Ci nie było smutno.
__________________
Ban na zakupy kosmetyczne!

12.03.2023 r.- 12.06.2023 r.
Marigold19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-18, 14:30   #2904
lizzie98
Raczkowanie
 
Avatar lizzie98
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 111
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez Marigold19 Pokaż wiadomość
Boli i boleć będzie. Ja mam tendencję do uciekania przed bólem, a to nie jest sposób. Trzeba mu stawić czoło i sobie tłumaczyć, że to jest normalne, że boli, bo kończy się jakiś etap w życiu, jest rozczarowanie związane z osobą z którą wiązało się plany na przyszłość, żal, rozgoryczenie, poczucie niskiej wartości. I to musi boleć, nienormalne by było jakby Ci nie było smutno.
Tylko dlaczego to boli już przez 6 miesięcy i wcale nie jest lepiej... bywa. Potem znów jest to samo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
lizzie98 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-18, 14:43   #2905
Marigold19
🦄
 
Avatar Marigold19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 29 838
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez lizzie98 Pokaż wiadomość
Tylko dlaczego to boli już przez 6 miesięcy i wcale nie jest lepiej... bywa. Potem znów jest to samo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zacytuję co psychoterapeuta powiedział mojej koleżance: może się Pani poczuć lepiej po pół roku, po roku, a nawet po dwóch. Uwierz mi, to nawet w perspektywie trzydziestoparolatek nie wydaje się straszne. Zresztą pewnie na początku było tragicznie cały czas a teraz bywa lepiej, więc progres jest. A poza tym przez to dajesz niejako satysfakcję swojemu eks. On już wszedł w nowy związek, zaraz wejdzie w kolejny, a Ty nie ruszasz z miejsca i na niego czekasz. Skoro tak mu łatwo to przychodzi to ożeni się albo zrobi dziecko innej lasce i to dopiero będzie szok jeśli nadal będziesz wiązać z nim jakieś nadzieje.

Tak się tylko zastanawiam, po co on takie głupoty wygadywał Twojej koleżance- to Twoja bliska przyjaciółka?
__________________
Ban na zakupy kosmetyczne!

12.03.2023 r.- 12.06.2023 r.
Marigold19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-19, 07:13   #2906
lizzie98
Raczkowanie
 
Avatar lizzie98
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 111
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez Marigold19 Pokaż wiadomość
Zacytuję co psychoterapeuta powiedział mojej koleżance: może się Pani poczuć lepiej po pół roku, po roku, a nawet po dwóch. Uwierz mi, to nawet w perspektywie trzydziestoparolatek nie wydaje się straszne. Zresztą pewnie na początku było tragicznie cały czas a teraz bywa lepiej, więc progres jest. A poza tym przez to dajesz niejako satysfakcję swojemu eks. On już wszedł w nowy związek, zaraz wejdzie w kolejny, a Ty nie ruszasz z miejsca i na niego czekasz. Skoro tak mu łatwo to przychodzi to ożeni się albo zrobi dziecko innej lasce i to dopiero będzie szok jeśli nadal będziesz wiązać z nim jakieś nadzieje.

Tak się tylko zastanawiam, po co on takie głupoty wygadywał Twojej koleżance- to Twoja bliska przyjaciółka?
On jest... dzieckiem. Nasz związek w sumie rozpadł się przez to, że nie umiał ze mną rozmawiać. Podczas kłótni bał się do mnie odezwać. Naprawdę się bał, wyrazić własnej opinii i przeciwstawić.
On myśli, że jestem w nowym związku. W dalszym ciągu. Sam sobie wmawia, co do niego nie dojdzie, że się z kimś spotykam. Idiota.
Ubolewam nad tym, bo może gdyby nie miał tych problemów z komunikacją dalej byśmy byli razem. Jestem tego prawie pewna.
Mówicie o walce, że zrobiłby co może. No właśnie on taki nie jest. I nie chodzi tu o żadne usprawiedliwienia, on taki naprawdę nie jest. Dopóki nie dostanie sygnału, że może, nie zrobi nic. Boi się odrzucenia, panicznie, chyba to leczy u psychologa.
Ostatnio za nim tęsknię, tak nawet i jako za najlepszym przyjacielem, którym dla mnie był. Mam ochotę się zapytać co słychać. Ale zablokowałam go wszędzie, więc mogłabym zrobić to wyłącznie telefonicznie i w sumie nie wiem jak on by zareagował, wiem, że nieustannie pieprzy swoim kumplom bzdury, żeby się oczyszczać, negatywnie nastawiać i zapomnieć, a potem dzwoni do moich koleżanek, żeby pytać co u mnie. Dosłownie.
To wszystko jest trudne.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
lizzie98 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-19, 07:28   #2907
Smutnania
Raczkowanie
 
Avatar Smutnania
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 226
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez lizzie98 Pokaż wiadomość
On jest... dzieckiem. Nasz związek w sumie rozpadł się przez to, że nie umiał ze mną rozmawiać. Podczas kłótni bał się do mnie odezwać. Naprawdę się bał, wyrazić własnej opinii i przeciwstawić.
On myśli, że jestem w nowym związku. W dalszym ciągu. Sam sobie wmawia, co do niego nie dojdzie, że się z kimś spotykam. Idiota.
Ubolewam nad tym, bo może gdyby nie miał tych problemów z komunikacją dalej byśmy byli razem. Jestem tego prawie pewna.
Mówicie o walce, że zrobiłby co może. No właśnie on taki nie jest. I nie chodzi tu o żadne usprawiedliwienia, on taki naprawdę nie jest. Dopóki nie dostanie sygnału, że może, nie zrobi nic. Boi się odrzucenia, panicznie, chyba to leczy u psychologa.
Ostatnio za nim tęsknię, tak nawet i jako za najlepszym przyjacielem, którym dla mnie był. Mam ochotę się zapytać co słychać. Ale zablokowałam go wszędzie, więc mogłabym zrobić to wyłącznie telefonicznie i w sumie nie wiem jak on by zareagował, wiem, że nieustannie pieprzy swoim kumplom bzdury, żeby się oczyszczać, negatywnie nastawiać i zapomnieć, a potem dzwoni do moich koleżanek, żeby pytać co u mnie. Dosłownie.
To wszystko jest trudne.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Powiedz koleżankom żeby nie przekazywały ci takich rzeczy , albo zmień koleżanki . Prawdziwa przyjaciółka powinna cię chronić. Nigdy nie wyjdziesz z tego stanu jak będą ci o nim wspominać . Uwierz że pół roku to dużo żeby się skontaktować z tobą jeśli chciał by wrócić walczył by .
Twoje wąchania nastrojów są bardzo naturalne mi mija 9miesiecy i też czasami mam jeszcze słabsze dni. I uwierz w to że jak komuś zależy przełamie leki i będzie walczył .
O prawdziwa miłość się nie walczy.
Dasz radę zobaczysz tylko musisz pogodzić się z rozstaniem .
Smutnania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-19, 08:36   #2908
ortodrome
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 196
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Ja sobie non stop wbijam do głowy, że jak facet chce to będzie z kobietą.
Też mam wahania. Jak już jestem na dobrej drodze to coś mi nagle go przypomni i wracam do rozmyślania i smutku. Nie ma dnia, żeby na stronie z wiadomościami z mojego miasta nie pojawiło się coś związane z nim np. wypadek na jego ulicy, dzielnicy, coś obok jego pracy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ortodrome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-19, 11:21   #2909
InsaneLa
Rozeznanie
 
Avatar InsaneLa
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

@lizzie98, Ty caly czas karmisz się złudzeniami. I niestety, tak dlugo jak będziesz to robic, tak bardzo będziesz opóźniac proces leczenia.
To trochę tak jak z tym dołem. Jak wykopalas sobie dół i w niego wpadłaś, pierwsze co musisz zrobić żeby sie z niego wydostać, to PRZESTAĆ KOPAĆ. I dopiero później zastanowic się co dalej.
Ja mam taką teorię, ze czas owszem wyleczy Ci serce. Ale nie wyleczy Ci glowy.
Ty sama musisz sobie pewne rzeczy przetłumaczyć, spojrzeć chlodno na sytuacje, ukierunkować się jakoś i ustalić co jest, co minęło, a czego być może nie było nigdy.
Tymczasem Ty analizujesz co by było gdyby:
-gdyby nie mial tych problemów z komunikacją (ale MIAŁ!)
-gdyby potrafil ze mną rozmawiac (ale NIE potrafił)
-gdyby byl bardziej dojrzaly (ale NIE byl).
Musisz, po prostu musisz spojrzeć na niego, jak na czlowieka jakim JEST, a nie jakim MÓGŁBY BYĆ. Bo związek tworzy się z konkretną osobą, a nie z wyobrażeniem o niej.
I nie, to nie jest łatwe. Łatwe natomiast jest tworzenie takiej iluzji po rozstaniu- bo to daje nadzieje, bo opóźnia moment zmierznia sie z bolesną prawdą. Że ten związek sie nie udal, bo ten czlowiek zwyczajnie się do niego nie nadawał. I nie ma to NIC wspólnego z miłością bądź strachem przed nią.
Też bylam w takiej sytuacji. Przez 2 lata żyłam nadzieją, rozbudzana co jakis czas przez jego 'uczuciowe zrywy'.
I tak- doczekalam się w koncu słów 'zrozumialem, doceniłem, popelnilem błąd, daj mi szanse'.
A jak to się skonczylo, to sama wiesz
I oczywiscie- ile ludzi, tyle historii. Są faktycznie osoby, które mają jakies tam problemy ze sobą, z emocjami, z relacjami itd. Ale dojrzalosc polega na tym żeby najpierw je rozwiązać, a dopiero później próbować stworzyć związek z drugim czlowiekiem. Tak żeby nie krzywdzic siebie i innych.
Sama zobacz- nawet jeśli jest tak jak mówisz, że on zwiazal się z jakąś dziewczyna zeby 'zabić ból po rozstaniu z Tobą'. To powiedz mi proszę, jak to świadczy o nim?
Czy to właśnie nie jest egoizm i skrajna niedojrzalosc w najgorszej formie?
Przecież ta dziewczyna to nie jest aktorka, która bierze udzial w jego przedstawieniu. To tez jest czlowiek, który ma uczucia, swoje plany, marzenia i tak samo jak ja czy Ty będzie przeżywać fakt, ze ktoś to wszystko podeptal.
Chcialabys byc z takim facetem? Jaką gwarancję mialabys kiedys, gdybyście faktycznie do siebie wrocili, ze nie jesteś tak samo jak ona plastrem na sercu?
I w drugą stronę też to dziala- jesli jest z nią, bo naprawde się zaangażował, a pitoli takie glupoty Twoim koleżankom, żeby zobaczyć Twoją reakcje, to w dalszym ciągu jest kretynem. Po prostu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
InsaneLa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-19, 20:28   #2910
zksiezyca
Raczkowanie
 
Avatar zksiezyca
 
Zarejestrowany: 2018-07
Wiadomości: 258
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Dziewczyny mam problem z przyjaciółka. Postanowiłam napisać tutaj, bo śledzę wątek i sporo z Was daje super rady tym, które jeszcze nie przebolaly swoich związków, mnie z kolei skończyły się już pomysły.


Ona rozstała się z nim w zeszłym roku, to była jej decyzja spowodowana oczywiście jego okropnym zachowaniem itp itd. Żyje sama, mieszka sama, jest niezależna kobieta, wszędzie sobie radzi, dobrze zarabia i tak dalej.
Umawiała sje nawet na kilka randek. Wciąż jednak ma kontakt z byłym - na stopie przyjacielskiej.
Dobrze wie, ze to jedynie utrudnia odcięcie się od emocji i uczuć w stosunku do niego, wie ze musi to uciąć, ale nie robi tego
Dodam ze ich spotkania nie maja z żadnej strony romantycznego charakteru, ona lub on nie maja żadnej nadziei na nic.

co robić? Wiem ze nie zrobię za dużo, ale może jednak jest coś co trochę by ja popchnęło do naprawdę zerwania kontaktu z nim? Przynajmniej na jakiś czas.
zksiezyca jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-01-13 20:32:45


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.