Rozstanie z facetem XXXIX - Strona 101 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-10-30, 21:53   #3001
InsaneLa
Rozeznanie
 
Avatar InsaneLa
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez bowszystkotoiluzjajest Pokaż wiadomość
Może nie ma żadnej różnicy, bo toksyk też tak naprawdę nie kocha?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nie o to mi chodzi.
Toksyk to toksyk. Osoba zaburzona, niezdolna do stworzenia normalnego związku. Narcyz, spcjopata, border itd. Tacy ludzie wymagają terapii.
Ale często podobne zachowania wykazują osoby, które są 'normalne ale nie byly normalne w tej konkretnej relacji'. Szczególnie jak minęła ta faza zauroczenia.
Po prostu zachowywali sie toksycznie bo nie wiedzieli jak zakończyć związek. Miotali się, probowali cos ratować, prowadzili jakąś wewnętrzną wojne.
Bo 'to nie bylo to'. Bo nie kochali.
W następnym związku juz tych wątpliwości i wewnętrznych konfliktów- a co za tym idzie toksycznych zachowan nie ma.
Pełno tutaj takich historii na wizażu.

Nie wiem gdzie jest ta granica.
Czytałam dzisiaj wątek 'Jak sie zbieralyscie po toksycznym zwiazku?' (czy jakoś tak) i ktoras wizazanka podala linka do bloga- mojedwieglowy.
Dziewczyna fajnie pisze, o toksycznych ludziach wlasnie.
Ale no.. skad wlasciwie wiadomo, ze było sie w związku z toksyczna osoba? A nie w takim, w którym po prostu nie było uczucia i tyle.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
InsaneLa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-31, 10:29   #3002
lizzie98
Raczkowanie
 
Avatar lizzie98
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 111
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez InsaneLa Pokaż wiadomość
@bowszystkotoiluzja, tez mialam wrażenie, jak czytalam Twoje wypowiedzi, ze to ten sam facet
Ale moj jest starszy.

Natomiast schemat jest identyczny.
Jak tylko pojawia sie stabilizacja, a kończą fajerwerki- zaczyna sie proces wycofania. Latwiej wtedy znalezc wady w parterze zeby jakos sobie chęć rozstania wytłumaczyć.
Jak sie nie ma do czego doczepic, to się szuka dziury w całym.

To swiadczy niestety o niedojrzalosci emocjonalnej.
Chce/nie chce, nie wiem/wiem/moze,
jesteś idealna/w sumie nie jesteś, uwielbiam cie/denerwujesz mnie, jesteś najlepszym co mnie w życiu spotkalo/w sumie to nie jesteś, ide szukać dalej.

Jest Ci go zal? No coz, mi też było mojego. Do rozmowy o rozstaniu doszlo wlasciwie na fb (no bardzo dojrzale) pozniej poprosil o spotkanie.
Przyszedl jak zbity pies, plakal, trzasl sie jak galaretka. Mialam ochote go przytulić i powiedzieć, ze bedzie dobrze.
JA! Osoba, której drugi raz lamal serce.
Wtedy po 3 godzinach rozmowy powiedzial, ze nadal ma metlik. Bo jak mozna pozwolić odejsc takiej dziewczynie? Nikt nigdy go tak nie rozumiał, nikt w niego tak nie wierzył, nikt nigdy nie okazal mu tyle milosci, zrozumienia. Bo tak- ja zawsze stalam za nim murem, zawsze nawet po rozstaniu mogl na mnie liczyc.
Zawsze pomagalam. Mimo, ze cierpialam niesamowicie po rozstaniu, to jak tylko mial jakis problem i dzwonił- bylam, doradzalam, wspieralam.
Bo biedny, zagubiony, swiat go nie rozumie.

Tamto spotkanie skonczylo sie wlasciwie tak, ze zostal u mnie. Bo w sumie to on nie potrafi odejsc..
Ze jestem magicznym czlowiekiem. Nigdy nikogo takiego nie poznal.

Wyszedł rano i tyle go widzialam.
Zadzwonilam za trzy dni, ze chyba jednak powinnismy porozmawiac.
Przyjechal inny czlowiek
3 dni! Pewny siebie, arogancki, momentami wręcz chamski. Siedzialam na przeciwko niego i nie moglam sie nadziwic jak moglam się znowu nabrać na tę jego skruche.
Mowil, ze on nie wie o co mi chodzi. Ze przeciez podjal juz decyzje, ze PRZESADZAM z tym swoim żalem.
Że przeciez powinnam wiedzieć, ze moglo sie nie udać, bo on mi nic nie obiecywal. Ze spotkalismy sie pare razy i JAKOS TAK WYSZLO, ZE DO SIEBIE WROCILISMY.
ze on nie ma czasu tego wszystkiego rozkminiac, takie po prostu jest zycie i tyle. I zyczy mi zebym kiedys przy jakims facecie poczula sie tak, jak on czul sie przy mnie.
Wybieglam z płaczem.

Kochana, bardzo możliwe ze on wroci.
Jak juz sie wyszaleje, jak przez jego lozko przewinie sie kilka dziewczyn, jak zateskni za 'bezpieczną przystanią'.
Wroci i sprzeda Ci te same bajki- o tym jak tesknil, jak mu Ciebie brakowalo, jaka jesteś wyjatkowa na tle innych.
Ty mu uwierzysz, zaufasz. Dasz jeszcze więcej milosci i zrozumienia.
On tylko utwierdzi sie w przekonaniu jaki jest niesamowity.
I bedzie cudownie, do momentu az nie zacznie tęsknić za starym zyciem. Za brakiem zobowiazan, poznawaniem innych kobiet, szukaniem ideału.

Oczywiscie zrobisz co uwazasz, o niektórych rzeczach musimy sie niestety przekonac na wlasnej skórze.
Ja tez nie słuchałam innych.
Wierzylam w niego, w nas, w wyjątkowość tego uczucia. Caly czas mialam w glowie cudowne poczatki, naszą przyjazn, jego starania. To co razem budowalismy, ile razem przeszlismy. Jeszcze po pierwszym rozstaniu uwazalam go za najcudowniejszego czlowieka na ziemi, tylko pogubionego.
Myslalam, ze jestesmy dla siebie stworzeni. Bo rozumielismy sie bez slow.
No ale tak jak w Twoim nicku- wszystko okazalo się iluzją..
Ja budowalam na tym swiat, on po prostu przeżył kolejny epizod.




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
O matko, jakbym swoją historię czytała...
lizzie98 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-31, 10:35   #3003
lizzie98
Raczkowanie
 
Avatar lizzie98
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 111
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez InsaneLa Pokaż wiadomość
@lizzie98, Ty caly czas karmisz się złudzeniami. I niestety, tak dlugo jak będziesz to robic, tak bardzo będziesz opóźniac proces leczenia.
To trochę tak jak z tym dołem. Jak wykopalas sobie dół i w niego wpadłaś, pierwsze co musisz zrobić żeby sie z niego wydostać, to PRZESTAĆ KOPAĆ. I dopiero później zastanowic się co dalej.
Ja mam taką teorię, ze czas owszem wyleczy Ci serce. Ale nie wyleczy Ci glowy.
Ty sama musisz sobie pewne rzeczy przetłumaczyć, spojrzeć chlodno na sytuacje, ukierunkować się jakoś i ustalić co jest, co minęło, a czego być może nie było nigdy.
Tymczasem Ty analizujesz co by było gdyby:
-gdyby nie mial tych problemów z komunikacją (ale MIAŁ!)
-gdyby potrafil ze mną rozmawiac (ale NIE potrafił)
-gdyby byl bardziej dojrzaly (ale NIE byl).
Musisz, po prostu musisz spojrzeć na niego, jak na czlowieka jakim JEST, a nie jakim MÓGŁBY BYĆ. Bo związek tworzy się z konkretną osobą, a nie z wyobrażeniem o niej.
I nie, to nie jest łatwe. Łatwe natomiast jest tworzenie takiej iluzji po rozstaniu- bo to daje nadzieje, bo opóźnia moment zmierznia sie z bolesną prawdą. Że ten związek sie nie udal, bo ten czlowiek zwyczajnie się do niego nie nadawał. I nie ma to NIC wspólnego z miłością bądź strachem przed nią.
Też bylam w takiej sytuacji. Przez 2 lata żyłam nadzieją, rozbudzana co jakis czas przez jego 'uczuciowe zrywy'.
I tak- doczekalam się w koncu słów 'zrozumialem, doceniłem, popelnilem błąd, daj mi szanse'.
A jak to się skonczylo, to sama wiesz
I oczywiscie- ile ludzi, tyle historii. Są faktycznie osoby, które mają jakies tam problemy ze sobą, z emocjami, z relacjami itd. Ale dojrzalosc polega na tym żeby najpierw je rozwiązać, a dopiero później próbować stworzyć związek z drugim czlowiekiem. Tak żeby nie krzywdzic siebie i innych.
Sama zobacz- nawet jeśli jest tak jak mówisz, że on zwiazal się z jakąś dziewczyna zeby 'zabić ból po rozstaniu z Tobą'. To powiedz mi proszę, jak to świadczy o nim?
Czy to właśnie nie jest egoizm i skrajna niedojrzalosc w najgorszej formie?
Przecież ta dziewczyna to nie jest aktorka, która bierze udzial w jego przedstawieniu. To tez jest czlowiek, który ma uczucia, swoje plany, marzenia i tak samo jak ja czy Ty będzie przeżywać fakt, ze ktoś to wszystko podeptal.
Chcialabys byc z takim facetem? Jaką gwarancję mialabys kiedys, gdybyście faktycznie do siebie wrocili, ze nie jesteś tak samo jak ona plastrem na sercu?
I w drugą stronę też to dziala- jesli jest z nią, bo naprawde się zaangażował, a pitoli takie glupoty Twoim koleżankom, żeby zobaczyć Twoją reakcje, to w dalszym ciągu jest kretynem. Po prostu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Bardzo mnie to przeraża, że jednak po 2 latach do siebie wróciliście, bo wydaje mi się, że do czegoś podobnego byłabym zdolna. Muszę sobie wbić jakoś do głowy to jak sytuacja wygląda, a nie jak mogłaby wyglądać. Wiem, to mój najgorszy problem. Próbuję, próbuję i próbuję i! owszem! czasem bywają postępy, chociażby kiedyś nie potrafiłam nie wejść tu przynajmniej z 5 razy dziennie, żeby się wygadać, tymczasem jest mnie tu coraz mniej, bo jakoś próbuję zająć się życiem, innymi sprawami, skupiać na sobie. Czasem tylko myślę, jakie to zabawne, cierpię już 6 miesiąc, przechodzi mi on przez głowę każdej minuty, a... dla niego było to szybkie podjęcie decyzji, "tak będzie lepiej", gdy ja zrobiłabym chyba wszystko za drugą szansę. Jak bardzo możemy być zależni od tego drugiego człowieka.
Z resztą, ja w sumie też na niego rok czekałam. Zaczęliśmy się spotykać, on spieprzył, bo "bał się poważnego związku ze mną" i wrócił po roku, jak już się wyszalał, do swojej "prawdziwej miłości". I wtedy to on już był gotowy, zdecydowanie, ha, miłość na całe życie! cóż, po 2 latach chyba jednak zatęsknił za tym swoim poprzednim.
Ile można cierpieć przez jednego człowieka, ja nie wiem.
lizzie98 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-31, 11:18   #3004
ortodrome
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 196
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez InsaneLa Pokaż wiadomość
Nie o to mi chodzi.
Toksyk to toksyk. Osoba zaburzona, niezdolna do stworzenia normalnego związku. Narcyz, spcjopata, border itd. Tacy ludzie wymagają terapii.
Ale często podobne zachowania wykazują osoby, które są 'normalne ale nie byly normalne w tej konkretnej relacji'. Szczególnie jak minęła ta faza zauroczenia.
Po prostu zachowywali sie toksycznie bo nie wiedzieli jak zakończyć związek. Miotali się, probowali cos ratować, prowadzili jakąś wewnętrzną wojne.
Bo 'to nie bylo to'. Bo nie kochali.
W następnym związku juz tych wątpliwości i wewnętrznych konfliktów- a co za tym idzie toksycznych zachowan nie ma.
Pełno tutaj takich historii na wizażu.

Nie wiem gdzie jest ta granica.
Czytałam dzisiaj wątek 'Jak sie zbieralyscie po toksycznym zwiazku?' (czy jakoś tak) i ktoras wizazanka podala linka do bloga- mojedwieglowy.
Dziewczyna fajnie pisze, o toksycznych ludziach wlasnie.
Ale no.. skad wlasciwie wiadomo, ze było sie w związku z toksyczna osoba? A nie w takim, w którym po prostu nie było uczucia i tyle.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Moim zdaniem taki facet ma coś z manipulatora. Świadomie zwodzi, daje nadzieję, zostawia sobie furtki.
A jak oczarować potrafi... Wszystkie tutaj pisałyśmy, że przy nich poczulysmy że to jest to.
Mi faza smutku przeszła w złość. Złość, że pobawił się uczuciami, naobiecywał i poszedł dalej szukać fajerwerków. Ja nie szukam w nim już powodów takiego zachowania. Może lubi sobie czuć co fajerwerki co chwila do innej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ortodrome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-31, 14:50   #3005
bowszystkotoiluzjajest
Zakorzenienie
 
Avatar bowszystkotoiluzjajest
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez ortodrome Pokaż wiadomość
Mi faza smutku przeszła w złość. Złość, że pobawił się uczuciami, naobiecywał i poszedł dalej szukać fajerwerków. Ja nie szukam w nim już powodów takiego zachowania. Może lubi sobie czuć co fajerwerki co chwila do innej.
Chciałabym dojść do tego etapu
bowszystkotoiluzjajest jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-31, 14:53   #3006
ortodrome
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 196
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez bowszystkotoiluzjajest Pokaż wiadomość
Chciałabym dojść do tego etapu
Dojdziesz tylko trzeba czasu. Trzeba też zmierzyć się z milionem różnych myśli ale da się z tego wyjść

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ortodrome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-31, 14:57   #3007
InsaneLa
Rozeznanie
 
Avatar InsaneLa
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

@lizzie98, też Ci kiedyś pisalam, ze cos mi ta Twoja historia przypomina.

Nie ma co liczyć na cud.
Jak to kiedyś powiedziala Doda- każdy facet zasluguje na drugą szanse.. u innej kobiety.
@ortodrome, tez mialam ten etap. Ale mi minął, dość szybko

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
InsaneLa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-31, 15:00   #3008
bowszystkotoiluzjajest
Zakorzenienie
 
Avatar bowszystkotoiluzjajest
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez ortodrome Pokaż wiadomość
Dojdziesz tylko trzeba czasu. Trzeba też zmierzyć się z milionem różnych myśli ale da się z tego wyjść

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pocieszam się, że to dopiero dwa tygodnie od rozstania... ale znajomi nie pomagają, bo wszyscy już by chcieli, żebym się wzięła w garść, nie mówiła o tym, bo ile można o tym samym mówić :P
bowszystkotoiluzjajest jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-31, 15:02   #3009
ortodrome
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 196
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez bowszystkotoiluzjajest Pokaż wiadomość
Pocieszam się, że to dopiero dwa tygodnie od rozstania... ale znajomi nie pomagają, bo wszyscy już by chcieli, żebym się wzięła w garść, nie mówiła o tym, bo ile można o tym samym mówić :P
Trzeba mówić tyle ile potrzeba w danej chwili. Wiadomo, że nie można przeciągnąć w nieskończoność ale wyglądać się, wypłacać, poprawić koronę na głowie i iść dalej

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ortodrome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-31, 15:06   #3010
bowszystkotoiluzjajest
Zakorzenienie
 
Avatar bowszystkotoiluzjajest
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez ortodrome Pokaż wiadomość
Trzeba mówić tyle ile potrzeba w danej chwili. Wiadomo, że nie można przeciągnąć w nieskończoność ale wyglądać się, wypłacać, poprawić koronę na głowie i iść dalej

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Płakać już mi się nie chce, tzn. czasem oczy mi zachodzą łzami jak sobie przypomnę coś konkretnego, ale tak to nie. Tylko po prostu jestem ogólnie smutna i ciągle myslę, myslę, myślę, analizuję i wałkuję to na wszystkie strony
bowszystkotoiluzjajest jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-31, 15:06   #3011
InsaneLa
Rozeznanie
 
Avatar InsaneLa
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

@bowszystkotoiluzja, pisz tutaj
@ortodrome, wow! To duży sukces, ze Ty masz takie pozytywne nastawienie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
InsaneLa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-31, 15:07   #3012
ortodrome
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 196
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez InsaneLa Pokaż wiadomość
@bowszystkotoiluzja, pisz tutaj
@ortodrome, wow! To duży sukces, ze Ty masz takie pozytywne nastawienie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Też czasem siebie nie poznaję ale jest lepiej. Chociaż jakbym go spotkała na ulicy to pewnie wygarnęłabym to i owo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ortodrome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-31, 15:36   #3013
bowszystkotoiluzjajest
Zakorzenienie
 
Avatar bowszystkotoiluzjajest
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez InsaneLa Pokaż wiadomość
@bowszystkotoiluzja, pisz tutaj
Tylko w sumie już nie ma co, bo ja ciągle wałkuję to samo tylko na różne strony Wkurza mnie, że oceniam go po sobie, a przecież ludzie są różni i może on jest właśnie z tych zdradzaczy, zarywaczy, egoistów itd. a ja próbuję w nim widzieć biednego zagubionego chłopca

Przypominają mi się jakieś głupie szczątki rozmów, na przykład, że wtedy, gdy stwierdził, że "nie chce jeszcze mieszkać z dziewczyną" argumentem było to, że wiele znajomych par po zamieszkaniu zaczęło się ze sobą kłócić i się rozstało, więc dlatego nie chce ze mną zamieszkać, żebyśmy i my tak nie skończyli

albo że w poprzednim związku (koniec liceum-początek studiów) to w ogóle był strasznym gnojem dla swojej dziewczyny i że "teraz już i tak jest dobrze, bo kiedyś....".

że "przez te sytuacje z domu (tu konkrety) nauczyłem się radzić sobie sam, że ze wszystkim sam sobie poradzę" (w rozmowie po pierwszym rozstaniu na tydzień)

i takie podobne... i raz myślę, że to dokładnie pasuje pod DDD (co w przypadku jego przeszłości jest możliwe), więc nie powinnam się martwić, bo i tak nie mogłabym z nim być jak sam nie dostrzega problemu, więc tylko bym cierpiała.

Po czym po chwili myślę sobie - czy takie tłumaczenie dzieciństwem, przeszłością, nie jest pójściem na łatwiznę (ja nie wiem, bo miałam raczej udane dzieciństwo, nie wiem co się czuje, gdy nie są zaspokojone potrzeby dziecka) i że może po prostu on mnie nie kochał i tyle.

Potem myslę, że może to ja mam problem, bo wybieram facetów nieogarniętych emocjonalnie i mam tendencję do bycia "ratownikiem". Bo mój były-były to w ogóle miał nierówno pod sufitem, potrafił obrazić się na mnie za to, że nie pokroiłam marchewki do obiadu (nie wiem czy podawałam ten przykład) i że to oznacza, że go nie kocham albo jak nie odpisałam na smsa to też moja wina itd. Jak go objęłam za nadgarstek swoimi palcami to sie obraził, że wyszło, że ma chude nadgarstki i że w ten sposób zaprzeczam jego męskości także tamten przypadek był ekstremalny - szukał u mnie potwierdzen miłości takimi zachowaniami a ja się na to godziłam Ale po tamtym już po dwóch tygodniach od odejścia byłam zdrowa :P

---------- Dopisano o 15:34 ---------- Poprzedni post napisano o 15:24 ----------

cd. ale wtedy analizuję własne dzieciństwo i mi się wydaje, że było normalne, tzn. jeśli chodzi o relację z ojcem. Z matką byłam bardziej zżyta, nie było problemu z bliskością, przytulałyśmy się dużo jak byłam nastolatką itd A ojciec zawsze był jako ten odpowiedzialny, silny, który sprawuje pieczę nad naszą rodziną. Także raczej normalna relacja rodziców z dzieckiem.

---------- Dopisano o 15:36 ---------- Poprzedni post napisano o 15:34 ----------

no i jeszcze później myslę, że tak narzekam na to, że on potrzebował emocji i jak nic sie nie działo w związku to było "za nudno", bo mu się miłość kojarzy z fajerwerkami itd

a może to ja też potrzebuję emocji? tylko innych - tej niepewności, bo w sumie przez jego wątpliwości nigdy nie byłam pewna, czy mnie zostawi czy nie? Więc może to we mnie problem? I to ja mam jakieś ukryte lęki czy nie wiadomo co?

Edytowane przez bowszystkotoiluzjajest
Czas edycji: 2018-10-31 o 15:27
bowszystkotoiluzjajest jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-31, 15:36   #3014
Cerveza_
Wtajemniczenie
 
Avatar Cerveza_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Hej, Kochane! Niestety muszę dołączyć.
W wielkim skrócie: po siedmiu latach związku mój `luby` zerwał ze mną. Dla internetowej znajomości. Poznali się w grze jakiejś i od tej pory cały czas ze sobą piszą, rozmawiają. Znalazł w niej bratnią duszę 400 km od domu. Ja zostałam z tym całym bólem i upokorzeniem...że jak nagle woli z inną rozmawiać? Przecież to ja zawsze byłam numerem jeden. Nawet nie wiem, co powiedzieć...nie chcę mi się żyć.
__________________
RESET
Cerveza_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-31, 18:03   #3015
InsaneLa
Rozeznanie
 
Avatar InsaneLa
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

@bowszystkotoiluzja, mozna być DDA i po prostu nie krzywdzić ludzi.

Sama jestem, także znam to z autopsji. I o ile ludzie są przeróżni, tak uważam że ŻADNE zaburzenie nie usprawiedliwia beznadziejnego traktowania innych.

Można miec przeróżne traumy, swoje lęki, nie panowac nad emocjami. ALE można tez chcieć to zmienić.
Twoj ex nie chce. Robienie z niego zagunionego chłopca jest totalnie bez sensu.
Skoro dla wcześniejszej dziewczyny był , jak sam mówi strasznym gnojem, a kolejną zdradził, to nie ma się czym chwalic. Serio.
I żadne trudne dzieciństwo tego nie tłumaczy. Bo on na dzień dzisiejszy jest doroslym facetem, który sam odpowiada za siebie, za swoje decyzje i za swoje zachowanie.
Gdyby mu to tak bardzo przeszkadzało, to poszedłby na terapie. Próbowałby coś zmienic w sobie, a nie w kolejnych związkach. Dla mnie to świadczy tylko o egoizmu i totalnym braku empatii.
Bo 'będę tak szukal, macil, staranuje po drodze kilka istnień ale co mi tam?'
Myślę, ze on nie jest zaburzony tylko zwyczajnie niefajny.

Natomiast jesli Ty masz problem z odnalezieniem sie po tym związku. I po poprzednim tez, to nie zaszkodzi Ci porozmawiać z psychologiem.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
InsaneLa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-31, 19:48   #3016
bowszystkotoiluzjajest
Zakorzenienie
 
Avatar bowszystkotoiluzjajest
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Ja wiem, jest dorosły, jak ma odrobinę samorefleksji, to sam powinien zauważyć, że być może ta jego pogoń za fajerwerkami i nieumiejętność zawiązania bezpiecznej relacji bierze się z bycia DDD. Ale on był sceptyczny raczej do tłumaczenia się dzieciństwem itd., uważa, że "to nie to" - i ok, ma prawo, może dla następnej będzie gotów na jakieś poświęcenia :P Ja po prostu sobie racjonalizuję, chociaż sama nie wiem, czy to mi pomaga czy szkodzi

Cytat:
Skoro dla wcześniejszej dziewczyny był , jak sam mówi strasznym gnojem, a kolejną zdradził, to nie ma się czym chwalic. Serio.
Tzn to jedna i ta sama była.

Cytat:
Natomiast jesli Ty masz problem z odnalezieniem sie po tym związku. I po poprzednim tez, to nie zaszkodzi Ci porozmawiać z psychologiem.
Po poprzednim nie mam, jak mówię już po 2 tyg wtedy się podniosłam, dawno o tym nie myślę, teraz mi się przypomniało to mnie to bawi A przypomniało mi się nie dlatego, że mam z tym jakiś problem, tylko że się zastanawiam, czy może to ja wpadłam w jakiś schemat bycia ratownikiem


Teraz 2 tyg i jeszcze roztrząsam, ale poczekam, może w końcu się ogarnę, 2 tyg od rozstania to chyba jeszcze nie tak dużo?

Cytat:
W wielkim skrócie: po siedmiu latach związku mój `luby` zerwał ze mną. Dla internetowej znajomości. Poznali się w grze jakiejś i od tej pory cały czas ze sobą piszą, rozmawiają. Znalazł w niej bratnią duszę 400 km od domu. Ja zostałam z tym całym bólem i upokorzeniem...że jak nagle woli z inną rozmawiać? Przecież to ja zawsze byłam numerem jeden. Nawet nie wiem, co powiedzieć...nie chcę mi się żyć.
Współczuję Jak się trzymasz? Masz jakieś zajęcia, żeby zająć sobie czas? Dasz radę
bowszystkotoiluzjajest jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-31, 19:57   #3017
InsaneLa
Rozeznanie
 
Avatar InsaneLa
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

@bowszystkotoiluzja, no wlasnie o to bycie ratownikiem mi chodzi.

@Cerveza_ współczuję.. 7 lat to dlugo.
Ale jak to, tak po prostu? Z dnia na dzien?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
InsaneLa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-31, 20:01   #3018
kropeczka999
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 102
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

@bowszystkotoiluzja 2 tygodnie to moim zdaniem nie dużo, u mnie niedługo bedzie miesiac, a ja jeszcze nie pobierana. Ale jest lepiej. Nie sprawdzam juz jego aktywnosci na messengerze, jak przychodzi mi nagle myslenie o nim od razu staram sie zmienic mysli. Myślę, że choć cierpie, ale szczere słowa @InsaneLa mi pomogły w jakis sposob. Dziękuję.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
kropeczka999 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-10-31, 20:13   #3019
InsaneLa
Rozeznanie
 
Avatar InsaneLa
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

@kropeczka999, ciesze się, ze choc troche pomoglam. Trzymam za Ciebie kciuki. Jakby cos- pisz tutaj.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
InsaneLa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-11-01, 03:43   #3020
egocentryczna
Zadomowienie
 
Avatar egocentryczna
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cześć dziewczyny. Próbowałam żyć normalnie, przez 4 miesiące tu nie wchodziłam ale po wielkiej huśtawce nastrojów mam wrażenie że wracam do początku. Boli. Bardzo. Chyba dalej go kocham. Zero kontaktu. Wiem że to lepiej... Za mną psychiatra i leki bo było bardzo źle... Teraz prosiłabym Was o wsparcie, bo zbliżają się jego urodziny i boję się że napiszę mu te głupie życzenia.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
egocentryczna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-11-01, 09:15   #3021
Cerveza_
Wtajemniczenie
 
Avatar Cerveza_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Najpierw leciały teksty, że on chce być sam, że nie jesteśmy dla siebie. Krytykował mnie na każdym kroku, zniechęcał do siebie. Walczyłam i wyprosiłam praktycznie wyjazd na wczasy. To był błąd...on cały czas siedział w telefonie, nic mu się nie chciało robić. Telefon ciągle przy sobie, w łazience, pod poduszką. Jak spał, to mu zajrzałam w niego. No i wyszło, że rozmawiają od trzech miesięcy. Obudziłam go, płakałam, krzyczałam...a on mówił, że to nic takiego, że tylko pisanie, że zerwie kontakt. Powiedział, że potrzebuje czasu. Dałam mu go. Stwierdziłam, że 7 lat związku nie przekreślę przez to, że z kimś pisał. Wróciliśmy wcześniej z wczasów. Każdy do siebie. Niestety oznajmił mi, że jednak on chce ją poznać,spotkać się. Przestałam się z nim kontaktować i zaczął wydzwaniać, pisać, że chce być ze mną, że to był błąd, chwilowa fascynacja. Wróciliśmy do siebie. Wypominałam mu cały czas, były nerwy, itd...Po ponad miesiącu zerwał ze mną i dalej utrzymuje kontakt z tą dziewczyną. A ja mam wyrzuty...że mogłam nie wypominać mu, że gdybym odpuściła, to by nie zerwał. On wybrał kontakt z obcą dziewczyną, a ja krwawię z zazdrości. Siedzę na l4, lecę na lekach od psychiatry.
__________________
RESET
Cerveza_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-11-01, 09:43   #3022
bowszystkotoiluzjajest
Zakorzenienie
 
Avatar bowszystkotoiluzjajest
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

@egocentryczna trzymaj się. Nie znam historii Twojego rozstania, ale dasz radę mój były ma urodziny za półtora miesiąca, ciekawe czy już będę wtedy "zdrowa"... swoją drogą odeslalam mu jego książkę poczta, żeby nie musieć się spotykać na oddanie rzeczy. On ma moja torbę ale nie chcę jej

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 09:43 ---------- Poprzedni post napisano o 09:42 ----------

@cerveza założę się, że jeśli się z nią spotka i ona nie okaże się taka fajna jak się wydawała (pisać można wszystko, łatwo w ten sposób zrobić dobre wrażenie) to jeszcze przyleci do Ciebie na kleczkach. Ale powinno być już na to za późno, mam nadzieję, że do tego czasu zapomnisz o nim tak jak on zapomniał o 7 latach dla jakiejś laski z neta ...masakra

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
bowszystkotoiluzjajest jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-11-01, 10:02   #3023
InsaneLa
Rozeznanie
 
Avatar InsaneLa
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez egocentryczna Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny. Próbowałam żyć normalnie, przez 4 miesiące tu nie wchodziłam ale po wielkiej huśtawce nastrojów mam wrażenie że wracam do początku. Boli. Bardzo. Chyba dalej go kocham. Zero kontaktu. Wiem że to lepiej... Za mną psychiatra i leki bo było bardzo źle... Teraz prosiłabym Was o wsparcie, bo zbliżają się jego urodziny i boję się że napiszę mu te głupie życzenia.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Cześć
Pamiętam Cie, ale nie pamietam Twojej historii.
I kurcze, przez aplikacje nie moge znaleźć Twoich wątków. Mogłabyś w skrócie przypomniec? Latwiej byloby się odnieść.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
InsaneLa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-11-01, 10:14   #3024
Cerveza_
Wtajemniczenie
 
Avatar Cerveza_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez bowszystkotoiluzjajest Pokaż wiadomość
@egocentryczna trzymaj się. Nie znam historii Twojego rozstania, ale dasz radę mój były ma urodziny za półtora miesiąca, ciekawe czy już będę wtedy "zdrowa"... swoją drogą odeslalam mu jego książkę poczta, żeby nie musieć się spotykać na oddanie rzeczy. On ma moja torbę ale nie chcę jej

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 09:43 ---------- Poprzedni post napisano o 09:42 ----------

@cerveza założę się, że jeśli się z nią spotka i ona nie okaże się taka fajna jak się wydawała (pisać można wszystko, łatwo w ten sposób zrobić dobre wrażenie) to jeszcze przyleci do Ciebie na kleczkach. Ale powinno być już na to za późno, mam nadzieję, że do tego czasu zapomnisz o nim tak jak on zapomniał o 7 latach dla jakiejś laski z neta ...masakra

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wątpię, czy przyleci. On twierdzi, że ten związek cały był porazką, że ciągle było źle. Oczernia naszą relację bardzo i robi ze mnie najgorszą. Lecą teksty, że musimy żyć osobno, bo tak będzie lepiej dla nas, bo się nigdy nie dogadamy. Nagle nie umiem mu dać tego, co on potrzebował, a ona dała mu zainteresowanie (?). Non stop wiszą na telefonie, a ja czuję pustkę.
__________________
RESET
Cerveza_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-11-01, 10:47   #3025
InsaneLa
Rozeznanie
 
Avatar InsaneLa
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez Cerveza_ Pokaż wiadomość
Wątpię, czy przyleci. On twierdzi, że ten związek cały był porazką, że ciągle było źle. Oczernia naszą relację bardzo i robi ze mnie najgorszą. Lecą teksty, że musimy żyć osobno, bo tak będzie lepiej dla nas, bo się nigdy nie dogadamy. Nagle nie umiem mu dać tego, co on potrzebował, a ona dała mu zainteresowanie (?). Non stop wiszą na telefonie, a ja czuję pustkę.
A jak faktycznie wyglądał związek, jesli mialabys odpowiedziec z ręką na sercu?
Wszystko bylo w porzadku, dopóki jej nie poznal? Czy raczej zaczeliscie sie rozmijac juz wcześniej?
I jesli mogę zapytac, ile macie lat?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
InsaneLa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-11-01, 11:07   #3026
Cerveza_
Wtajemniczenie
 
Avatar Cerveza_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez InsaneLa Pokaż wiadomość
A jak faktycznie wyglądał związek, jesli mialabys odpowiedziec z ręką na sercu?
Wszystko bylo w porzadku, dopóki jej nie poznal? Czy raczej zaczeliscie sie rozmijac juz wcześniej?
I jesli mogę zapytac, ile macie lat?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja mam 23 lata, on 26. Bywały kłótnie, owszem. Głównie wynikało to z tego, że ja dużo pracowałam, a on siedział u siebie w domu i ciągle chciał rozmawiać. Ja wracałam zmęczona i nie zawsze miałam siłę rozmawiać, a jak już to wiadomo, że tematy nie były fascynujące. On chciał `inteligentych` rozmów, a ja nie miałam czasu cały czas rozmawiać. I tak cały czas z nim pisałam, ile mogłam. On po nocach grał i poznał swoją bratnią duszę. On twierdzi, że mnie kocha, ale woli związek z kimś, z kim bardziej się dogada. Demonizuje ten związek, a tak naprawdę źle nie było. Oboje jesteśmy wybuchowi, więc chłopak potrzebuje kogoś spokojnego widocznie. Dodam, że pomieszkiwaliśmy u siebie, ale ogólnie 7 lat na odległość i mieliśmy teraz razem zamieszkać.
__________________
RESET
Cerveza_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-11-01, 12:12   #3027
InsaneLa
Rozeznanie
 
Avatar InsaneLa
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez Cerveza_ Pokaż wiadomość
Ja mam 23 lata, on 26. Bywały kłótnie, owszem. Głównie wynikało to z tego, że ja dużo pracowałam, a on siedział u siebie w domu i ciągle chciał rozmawiać. Ja wracałam zmęczona i nie zawsze miałam siłę rozmawiać, a jak już to wiadomo, że tematy nie były fascynujące. On chciał `inteligentych` rozmów, a ja nie miałam czasu cały czas rozmawiać. I tak cały czas z nim pisałam, ile mogłam. On po nocach grał i poznał swoją bratnią duszę. On twierdzi, że mnie kocha, ale woli związek z kimś, z kim bardziej się dogada. Demonizuje ten związek, a tak naprawdę źle nie było. Oboje jesteśmy wybuchowi, więc chłopak potrzebuje kogoś spokojnego widocznie. Dodam, że pomieszkiwaliśmy u siebie, ale ogólnie 7 lat na odległość i mieliśmy teraz razem zamieszkać.
Czyli zaczęłaś z nim być jak miałaś 16 lat, a on miał 19?
Spoko, znam zwiazki gdzie ludzie poznali się bardzo młodo i do dziś są razem.
Moja przyjaciółka poznała obecnego męża mając lat 14. Także da się.
Ale nie znam ani jednego związku, który przetrwał az tak ogromną próbę czasu.
7 lat ciagneliscie te relacje na odległość?

Nie dziwię sie w sumie, ze to sie rozpadlo.
Kompletnie rozmineliscie się po drodze. Sama piszesz, ze on chcial rozmawiac- Ty byłaś zmęczona. On chciał inteligentnych rozmów (w jakim sensie tak swoją drogą?) a Ty miałaś juz siłę tylko na te 'niefascynujace'.
Do tego ta odległość. Nie wiem, ja nie potrafilabym stworzyc z kimś poważnego zwiazku w takich okolicznościach.
To znaczy rozumiem rok, dwa, trzy. Bo byliście młodzi, jakas szkoła itd
Ale 7 lat?

Piszesz, ze on siedzial w domu i gral po nocach.
Czyli nie pracowal?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
InsaneLa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-11-01, 12:29   #3028
Cerveza_
Wtajemniczenie
 
Avatar Cerveza_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez InsaneLa Pokaż wiadomość
Czyli zaczęłaś z nim być jak miałaś 16 lat, a on miał 19?
Spoko, znam zwiazki gdzie ludzie poznali się bardzo młodo i do dziś są razem.
Moja przyjaciółka poznała obecnego męża mając lat 14. Także da się.
Ale nie znam ani jednego związku, który przetrwał az tak ogromną próbę czasu.
7 lat ciagneliscie te relacje na odległość?

Nie dziwię sie w sumie, ze to sie rozpadlo.
Kompletnie rozmineliscie się po drodze. Sama piszesz, ze on chcial rozmawiac- Ty byłaś zmęczona. On chciał inteligentnych rozmów (w jakim sensie tak swoją drogą?) a Ty miałaś juz siłę tylko na te 'niefascynujace'.
Do tego ta odległość. Nie wiem, ja nie potrafilabym stworzyc z kimś poważnego zwiazku w takich okolicznościach.
To znaczy rozumiem rok, dwa, trzy. Bo byliście młodzi, jakas szkoła itd
Ale 7 lat?

Piszesz, ze on siedzial w domu i gral po nocach.
Czyli nie pracowal?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Od jakiegoś czasu nie pracuje i jak stracil pracę, to zaczęły się także problemy. Nadmiar wolnego czasu powodował, że on chciał gadać, a ja pracowalam i czasu nie mialam. Ona mu poświecała czas, bo po nocach z nim grała i rozmawiała.
Mieszkaliśmy trochę razem u mnie, ale jak dostał pracę w swoim mieście to wrócił. Znaliśmy się więc na co dzień. No i czesto się widywaliśmy. Zawsze byliśmy nierozłączni, zawsze razem i zapatrzeni w siebie. Nagle bach, dziewczyna z gry ważniejsza...

Inteligentne rozmowy hm...w sensie, żeby nie ograniczać się do gadania tylko o pracy, ale zeby poruszać co się dzieje na świecie, polityka, sport, itd...a nie gadać, żeby gadać.
__________________
RESET

Edytowane przez Cerveza_
Czas edycji: 2018-11-01 o 12:31
Cerveza_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-11-01, 12:36   #3029
InsaneLa
Rozeznanie
 
Avatar InsaneLa
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez Cerveza_ Pokaż wiadomość
Od jakiegoś czasu nie pracuje i jak stracil pracę, to zaczęły się także problemy. Nadmiar wolnego czasu powodował, że on chciał gadać, a ja pracowalam i czasu nie mialam. Ona mu poświecała czas, bo po nocach z nim grała i rozmawiała.
Mieszkaliśmy trochę razem u mnie, ale jak dostał pracę w swoim mieście to wrócił. Znaliśmy się więc na co dzień. No i czesto się widywaliśmy. Zawsze byliśmy nierozłączni, zawsze razem i zapatrzeni w siebie. Nagle bach, dziewczyna z gry ważniejsza...

Inteligentne rozmowy hm...w sensie, żeby nie ograniczać się do gadania tylko o pracy, ale zeby poruszać co się dzieje na świecie, polityka, sport, itd...a nie gadać, żeby gadać.
Rozumiem. To byl Twój pierwszy związek, tak?

I co to znaczy, ze byłaś wybuchowa?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
InsaneLa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-11-01, 13:05   #3030
egocentryczna
Zadomowienie
 
Avatar egocentryczna
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX

Cytat:
Napisane przez InsaneLa Pokaż wiadomość
'Zaczęło mu nie odpowiadać że wyjeżdżam na weekend w miesiącu do rodziców'
'ciągle był ze mną mimo że ciągle dawał mi do zrozumienia że nie ufa i robił mi wodę z mózgu'
'On te kłótnie zaczynal. Kiedy straciłam pracę dbał o mnie troszczył się, kiedy ja odzyskałam już nie był taki szczęśliwy'
'Co chwilę łudził mnie szczęściem mówił że kocha a ciągle sprawdzał mi telefon jak nie widziałamm.'
'Na sam koniec okazał mi totalny brak szacunku'

Wybralam najistotniejsze, moim zdaniem fragmenty z Twojego pierwszego wątku.
Przeczytaj i na spokojnie się zastanów czy chciałabyś być z facetem, który Cie kontroluje, sprawdza telefon, obraza sie kiedy wyjezdzasz do rodziców i robi Ci wode z mozgu.
Z facetem, który nie ma szacunku do własnej matki. I zadnego zaufania do Ciebie.
Chciałabyś? Bo ja np bym nie chciała.
Nie na tym polega zdrowa relacja i na dłuższą mete, daje sobie reke uciac nie bylabys w takim zwiazku szczesliwa.
Zaufanie jest podstawa kazdej relacji. U Was go po prostu nie bylo.
A to, ze byly dobre momenty? W kazdym zwiazku są, przynajmniej na początku. Co nie znaczy, ze tak juz zostanie bo to juz akurat weryfikuje zycie. U Ciebie zweryfilowalo dosyc szybko, nie po slubie, nie po tym jak urodziłabys mu dwojke dzieci czy wzięła kredyt na dom- i z tego sie ciesz. Bo rozstanie predzej czy pozniej przebolejesz, ale nie masz żadnych zobowiązań wobec tego człowieka, dzieki czemu możesz zacząć WSZYSTKO od nowa. Z czystą kartką.
A to jest naprawde bardzo duzo.
I nie mysl o dobrych aspektach- skup sie na tych zlych bo to niestety one zdecydowały o tym, ze Wasz zwiazek sie rozpadl.
Na poczatku na ogol jest cudownie. Są misie, serduszka i tęczowe jednorozce. A pozniej przychodzi normalne zycie i dopiero wtedy pewne rzeczy widac inaczej.
Próbowałaś- nie udalo sie. Trzeba ruszyć dalej z nadzieja, ze ten wlasciwy czlowiek gdzies na Ciebie czeka. Bo Twok ex nim nie byl. Zdecydowanie nie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Twój post, mam nadziję że przypomniałam sytuację
egocentryczna jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-01-13 20:32:45


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:42.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.