|
|
#3001 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Toksyk to toksyk. Osoba zaburzona, niezdolna do stworzenia normalnego związku. Narcyz, spcjopata, border itd. Tacy ludzie wymagają terapii. Ale często podobne zachowania wykazują osoby, które są 'normalne ale nie byly normalne w tej konkretnej relacji'. Szczególnie jak minęła ta faza zauroczenia. Po prostu zachowywali sie toksycznie bo nie wiedzieli jak zakończyć związek. Miotali się, probowali cos ratować, prowadzili jakąś wewnętrzną wojne. Bo 'to nie bylo to'. Bo nie kochali. W następnym związku juz tych wątpliwości i wewnętrznych konfliktów- a co za tym idzie toksycznych zachowan nie ma. Pełno tutaj takich historii na wizażu. Nie wiem gdzie jest ta granica. Czytałam dzisiaj wątek 'Jak sie zbieralyscie po toksycznym zwiazku?' (czy jakoś tak) i ktoras wizazanka podala linka do bloga- mojedwieglowy. Dziewczyna fajnie pisze, o toksycznych ludziach wlasnie. Ale no.. skad wlasciwie wiadomo, ze było sie w związku z toksyczna osoba? A nie w takim, w którym po prostu nie było uczucia i tyle. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3002 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 111
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
|
|
|
|
|
#3003 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 111
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Z resztą, ja w sumie też na niego rok czekałam. Zaczęliśmy się spotykać, on spieprzył, bo "bał się poważnego związku ze mną" i wrócił po roku, jak już się wyszalał, do swojej "prawdziwej miłości". I wtedy to on już był gotowy, zdecydowanie, ha, miłość na całe życie! cóż, po 2 latach chyba jednak zatęsknił za tym swoim poprzednim. Ile można cierpieć przez jednego człowieka, ja nie wiem. |
|
|
|
|
#3004 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 196
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
A jak oczarować potrafi... Wszystkie tutaj pisałyśmy, że przy nich poczulysmy że to jest to. Mi faza smutku przeszła w złość. Złość, że pobawił się uczuciami, naobiecywał i poszedł dalej szukać fajerwerków. Ja nie szukam w nim już powodów takiego zachowania. Może lubi sobie czuć co fajerwerki co chwila do innej. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3005 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
|
|
|
|
#3006 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 196
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Dojdziesz tylko trzeba czasu. Trzeba też zmierzyć się z milionem różnych myśli ale da się z tego wyjść
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3007 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
@lizzie98, też Ci kiedyś pisalam, ze cos mi ta Twoja historia przypomina.
Nie ma co liczyć na cud. Jak to kiedyś powiedziala Doda- każdy facet zasluguje na drugą szanse.. u innej kobiety. @ortodrome, tez mialam ten etap. Ale mi minął, dość szybko Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3008 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
ale znajomi nie pomagają, bo wszyscy już by chcieli, żebym się wzięła w garść, nie mówiła o tym, bo ile można o tym samym mówić :P
|
|
|
|
|
#3009 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 196
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3010 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
|
|
|
|
|
#3011 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
@bowszystkotoiluzja, pisz tutaj
![]() @ortodrome, wow! To duży sukces, ze Ty masz takie pozytywne nastawienie. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3012 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 196
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3013 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Tylko w sumie już nie ma co, bo ja ciągle wałkuję to samo tylko na różne strony
Wkurza mnie, że oceniam go po sobie, a przecież ludzie są różni i może on jest właśnie z tych zdradzaczy, zarywaczy, egoistów itd. a ja próbuję w nim widzieć biednego zagubionego chłopca ![]() Przypominają mi się jakieś głupie szczątki rozmów, na przykład, że wtedy, gdy stwierdził, że "nie chce jeszcze mieszkać z dziewczyną" argumentem było to, że wiele znajomych par po zamieszkaniu zaczęło się ze sobą kłócić i się rozstało, więc dlatego nie chce ze mną zamieszkać, żebyśmy i my tak nie skończyli albo że w poprzednim związku (koniec liceum-początek studiów) to w ogóle był strasznym gnojem dla swojej dziewczyny i że "teraz już i tak jest dobrze, bo kiedyś....". że "przez te sytuacje z domu (tu konkrety) nauczyłem się radzić sobie sam, że ze wszystkim sam sobie poradzę" (w rozmowie po pierwszym rozstaniu na tydzień) i takie podobne... i raz myślę, że to dokładnie pasuje pod DDD (co w przypadku jego przeszłości jest możliwe), więc nie powinnam się martwić, bo i tak nie mogłabym z nim być jak sam nie dostrzega problemu, więc tylko bym cierpiała. Po czym po chwili myślę sobie - czy takie tłumaczenie dzieciństwem, przeszłością, nie jest pójściem na łatwiznę (ja nie wiem, bo miałam raczej udane dzieciństwo, nie wiem co się czuje, gdy nie są zaspokojone potrzeby dziecka) i że może po prostu on mnie nie kochał i tyle. Potem myslę, że może to ja mam problem, bo wybieram facetów nieogarniętych emocjonalnie i mam tendencję do bycia "ratownikiem". Bo mój były-były to w ogóle miał nierówno pod sufitem, potrafił obrazić się na mnie za to, że nie pokroiłam marchewki do obiadu (nie wiem czy podawałam ten przykład ) i że to oznacza, że go nie kocham albo jak nie odpisałam na smsa to też moja wina itd. Jak go objęłam za nadgarstek swoimi palcami to sie obraził, że wyszło, że ma chude nadgarstki i że w ten sposób zaprzeczam jego męskości także tamten przypadek był ekstremalny - szukał u mnie potwierdzen miłości takimi zachowaniami a ja się na to godziłam Ale po tamtym już po dwóch tygodniach od odejścia byłam zdrowa :P---------- Dopisano o 15:34 ---------- Poprzedni post napisano o 15:24 ---------- cd. ale wtedy analizuję własne dzieciństwo i mi się wydaje, że było normalne, tzn. jeśli chodzi o relację z ojcem. Z matką byłam bardziej zżyta, nie było problemu z bliskością, przytulałyśmy się dużo jak byłam nastolatką itd A ojciec zawsze był jako ten odpowiedzialny, silny, który sprawuje pieczę nad naszą rodziną. Także raczej normalna relacja rodziców z dzieckiem.---------- Dopisano o 15:36 ---------- Poprzedni post napisano o 15:34 ---------- no i jeszcze później myslę, że tak narzekam na to, że on potrzebował emocji i jak nic sie nie działo w związku to było "za nudno", bo mu się miłość kojarzy z fajerwerkami itd a może to ja też potrzebuję emocji? tylko innych - tej niepewności, bo w sumie przez jego wątpliwości nigdy nie byłam pewna, czy mnie zostawi czy nie? Więc może to we mnie problem? I to ja mam jakieś ukryte lęki czy nie wiadomo co? Edytowane przez bowszystkotoiluzjajest Czas edycji: 2018-10-31 o 15:27 |
|
|
|
#3014 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Hej, Kochane! Niestety muszę dołączyć.
W wielkim skrócie: po siedmiu latach związku mój `luby` zerwał ze mną. Dla internetowej znajomości. Poznali się w grze jakiejś i od tej pory cały czas ze sobą piszą, rozmawiają. Znalazł w niej bratnią duszę 400 km od domu. Ja zostałam z tym całym bólem i upokorzeniem...że jak nagle woli z inną rozmawiać? Przecież to ja zawsze byłam numerem jeden. Nawet nie wiem, co powiedzieć...nie chcę mi się żyć.
__________________
RESET |
|
|
|
#3015 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
@bowszystkotoiluzja, mozna być DDA i po prostu nie krzywdzić ludzi.
Sama jestem, także znam to z autopsji. I o ile ludzie są przeróżni, tak uważam że ŻADNE zaburzenie nie usprawiedliwia beznadziejnego traktowania innych. Można miec przeróżne traumy, swoje lęki, nie panowac nad emocjami. ALE można tez chcieć to zmienić. Twoj ex nie chce. Robienie z niego zagunionego chłopca jest totalnie bez sensu. Skoro dla wcześniejszej dziewczyny był , jak sam mówi strasznym gnojem, a kolejną zdradził, to nie ma się czym chwalic. Serio. I żadne trudne dzieciństwo tego nie tłumaczy. Bo on na dzień dzisiejszy jest doroslym facetem, który sam odpowiada za siebie, za swoje decyzje i za swoje zachowanie. Gdyby mu to tak bardzo przeszkadzało, to poszedłby na terapie. Próbowałby coś zmienic w sobie, a nie w kolejnych związkach. Dla mnie to świadczy tylko o egoizmu i totalnym braku empatii. Bo 'będę tak szukal, macil, staranuje po drodze kilka istnień ale co mi tam?' Myślę, ze on nie jest zaburzony tylko zwyczajnie niefajny. Natomiast jesli Ty masz problem z odnalezieniem sie po tym związku. I po poprzednim tez, to nie zaszkodzi Ci porozmawiać z psychologiem. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3016 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Ja wiem, jest dorosły, jak ma odrobinę samorefleksji, to sam powinien zauważyć, że być może ta jego pogoń za fajerwerkami i nieumiejętność zawiązania bezpiecznej relacji bierze się z bycia DDD. Ale on był sceptyczny raczej do tłumaczenia się dzieciństwem itd., uważa, że "to nie to" - i ok, ma prawo, może dla następnej będzie gotów na jakieś poświęcenia :P Ja po prostu sobie racjonalizuję, chociaż sama nie wiem, czy to mi pomaga czy szkodzi
![]() Cytat:
Cytat:
A przypomniało mi się nie dlatego, że mam z tym jakiś problem, tylko że się zastanawiam, czy może to ja wpadłam w jakiś schemat bycia ratownikiem ![]() Teraz 2 tyg i jeszcze roztrząsam, ale poczekam, może w końcu się ogarnę, 2 tyg od rozstania to chyba jeszcze nie tak dużo? ![]() Cytat:
|
|||
|
|
|
#3017 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
@bowszystkotoiluzja, no wlasnie o to bycie ratownikiem mi chodzi.
@Cerveza_ współczuję.. 7 lat to dlugo. Ale jak to, tak po prostu? Z dnia na dzien? Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3018 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 102
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
@bowszystkotoiluzja 2 tygodnie to moim zdaniem nie dużo, u mnie niedługo bedzie miesiac, a ja jeszcze nie pobierana. Ale jest lepiej. Nie sprawdzam juz jego aktywnosci na messengerze, jak przychodzi mi nagle myslenie o nim od razu staram sie zmienic mysli. Myślę, że choć cierpie, ale szczere słowa @InsaneLa mi pomogły w jakis sposob. Dziękuję.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3019 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
@kropeczka999, ciesze się, ze choc troche pomoglam. Trzymam za Ciebie kciuki. Jakby cos- pisz tutaj.
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3020 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cześć dziewczyny. Próbowałam żyć normalnie, przez 4 miesiące tu nie wchodziłam ale po wielkiej huśtawce nastrojów mam wrażenie że wracam do początku. Boli. Bardzo. Chyba dalej go kocham. Zero kontaktu. Wiem że to lepiej... Za mną psychiatra i leki bo było bardzo źle... Teraz prosiłabym Was o wsparcie, bo zbliżają się jego urodziny i boję się że napiszę mu te głupie życzenia.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3021 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Najpierw leciały teksty, że on chce być sam, że nie jesteśmy dla siebie. Krytykował mnie na każdym kroku, zniechęcał do siebie. Walczyłam i wyprosiłam praktycznie wyjazd na wczasy. To był błąd...on cały czas siedział w telefonie, nic mu się nie chciało robić. Telefon ciągle przy sobie, w łazience, pod poduszką. Jak spał, to mu zajrzałam w niego. No i wyszło, że rozmawiają od trzech miesięcy. Obudziłam go, płakałam, krzyczałam...a on mówił, że to nic takiego, że tylko pisanie, że zerwie kontakt. Powiedział, że potrzebuje czasu. Dałam mu go. Stwierdziłam, że 7 lat związku nie przekreślę przez to, że z kimś pisał. Wróciliśmy wcześniej z wczasów. Każdy do siebie. Niestety oznajmił mi, że jednak on chce ją poznać,spotkać się. Przestałam się z nim kontaktować i zaczął wydzwaniać, pisać, że chce być ze mną, że to był błąd, chwilowa fascynacja. Wróciliśmy do siebie. Wypominałam mu cały czas, były nerwy, itd...Po ponad miesiącu zerwał ze mną i dalej utrzymuje kontakt z tą dziewczyną. A ja mam wyrzuty...że mogłam nie wypominać mu, że gdybym odpuściła, to by nie zerwał. On wybrał kontakt z obcą dziewczyną, a ja krwawię z zazdrości. Siedzę na l4, lecę na lekach od psychiatry.
__________________
RESET |
|
|
|
#3022 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
@egocentryczna trzymaj się. Nie znam historii Twojego rozstania, ale dasz radę
mój były ma urodziny za półtora miesiąca, ciekawe czy już będę wtedy "zdrowa"... swoją drogą odeslalam mu jego książkę poczta, żeby nie musieć się spotykać na oddanie rzeczy. On ma moja torbę ale nie chcę jej Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 09:43 ---------- Poprzedni post napisano o 09:42 ---------- @cerveza założę się, że jeśli się z nią spotka i ona nie okaże się taka fajna jak się wydawała (pisać można wszystko, łatwo w ten sposób zrobić dobre wrażenie) to jeszcze przyleci do Ciebie na kleczkach. Ale powinno być już na to za późno, mam nadzieję, że do tego czasu zapomnisz o nim tak jak on zapomniał o 7 latach dla jakiejś laski z neta ...masakra Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3023 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
![]() Pamiętam Cie, ale nie pamietam Twojej historii. I kurcze, przez aplikacje nie moge znaleźć Twoich wątków. Mogłabyś w skrócie przypomniec? Latwiej byloby się odnieść. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3024 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
__________________
RESET |
|
|
|
|
#3025 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Wszystko bylo w porzadku, dopóki jej nie poznal? Czy raczej zaczeliscie sie rozmijac juz wcześniej? I jesli mogę zapytac, ile macie lat? Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3026 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
__________________
RESET |
|
|
|
|
#3027 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Spoko, znam zwiazki gdzie ludzie poznali się bardzo młodo i do dziś są razem. Moja przyjaciółka poznała obecnego męża mając lat 14. Także da się. Ale nie znam ani jednego związku, który przetrwał az tak ogromną próbę czasu. 7 lat ciagneliscie te relacje na odległość? Nie dziwię sie w sumie, ze to sie rozpadlo. Kompletnie rozmineliscie się po drodze. Sama piszesz, ze on chcial rozmawiac- Ty byłaś zmęczona. On chciał inteligentnych rozmów (w jakim sensie tak swoją drogą?) a Ty miałaś juz siłę tylko na te 'niefascynujace'. Do tego ta odległość. Nie wiem, ja nie potrafilabym stworzyc z kimś poważnego zwiazku w takich okolicznościach. To znaczy rozumiem rok, dwa, trzy. Bo byliście młodzi, jakas szkoła itd Ale 7 lat? Piszesz, ze on siedzial w domu i gral po nocach. Czyli nie pracowal? Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3028 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Mieszkaliśmy trochę razem u mnie, ale jak dostał pracę w swoim mieście to wrócił. Znaliśmy się więc na co dzień. No i czesto się widywaliśmy. Zawsze byliśmy nierozłączni, zawsze razem i zapatrzeni w siebie. Nagle bach, dziewczyna z gry ważniejsza... Inteligentne rozmowy hm...w sensie, żeby nie ograniczać się do gadania tylko o pracy, ale zeby poruszać co się dzieje na świecie, polityka, sport, itd...a nie gadać, żeby gadać.
__________________
RESET Edytowane przez Cerveza_ Czas edycji: 2018-11-01 o 12:31 |
|
|
|
|
#3029 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
I co to znaczy, ze byłaś wybuchowa? Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3030 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:42.











ale znajomi nie pomagają, bo wszyscy już by chcieli, żebym się wzięła w garść, nie mówiła o tym, bo ile można o tym samym mówić :P


Wkurza mnie, że oceniam go po sobie, a przecież ludzie są różni i może on jest właśnie z tych zdradzaczy, zarywaczy, egoistów itd. a ja próbuję w nim widzieć biednego zagubionego chłopca
) i że to oznacza, że go nie kocham
