|
|
#3571 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 44
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Wręcz mam wrażenie, że to ja go prowokowałam... Tak się trzymałam w miarę ok, a teraz mam myśli aby do niego zadzwonić... Tęsknię...
|
|
|
|
|
#3572 | |
|
Czarna owca
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Underground
Wiadomości: 30 058
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Również doradzam terapię. I jeśli to możliwe, wynieś się z toksycznego domu i wynajmij chociażby pokój gdzieś. Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#3573 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 44
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Najgorsze jego telefony, że on nie dawał rady, że go życie przerosło i codzienność, bo ja nie pomagałam z psem bo się czułam jak współlokatorka, a nie partnerka... Nawet mój przyjaciel uważa, że jest dorosły, a zachował się jak dzieciak bo o winie mówi się w poważnych sprawach, a nie tak jak tutaj... I że to chore, że wolał porno... Ale ja dalej jak ta idiotka... Że znane gówno lepsze niż niepewność dnia jutrzejszego... Najbardziej nie rozumiem jak człowiek obok którego zasypiałam, z którym tyle dzieliłam nagle stał się tak obcy, że ludzie z ulicy okazaliby mi więcej troski... |
|
|
|
|
#3574 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 076
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Przynajmniej macie czarno na białym, że to koniec, że dzieje się coś nie tak.
Ja staram się ciągle nie zastanawiać co się stało. Było wszystko okej. To były to początki, kilka miesięcy, więc nie pojawiały się problemy, cieszyliśmy się sobą i Zapowiadało się tak dobrze. A nagle cisza, jakby wyjechał na biegun północny. Nie wiem co mam robić. Czy pisać coś jeszcze. Czy nie. Napisałam wiadomość, nie odpisał. Dla mnie to jest jasne, że nie chce się ze mną kontaktować... a może dla niego nie, może robi to celowo żeby właśnie sprawdzić czy mi zależy. Doradźcie.. |
|
|
|
#3575 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 322
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Z jednej strony chciałabym Ci doradzić żebyś się nie odzywała, a z drugiej zrób to co czujesz Czasami okazuje się, że warto...
|
|
|
|
|
#3576 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 44
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Moja przyjaciółka uważa, że facet może coś zrozumieć tylko bez nas. I powiedzenie, że jeśli coś kochasz to puść to wolno. Ale wiadomo, że to Twoje życie i sama musisz podjąć decyzję
|
|
|
|
|
#3577 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Damn, u mnie mały kryzys, bo uświadomiłam sobie, że w przyszły weekend on już się wyprowadza i nawet nie będzie go w moim mieście ... i tak się nie widzimy, ale zawsze to była taka świadomość, że on gdzieś tam jest. A teraz będzie dystans geograficzny taki duży...
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3578 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 44
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Powymądrzała się ta co swoje odwaliła |
|
|
|
|
#3579 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
![]() No i trochę mu zazdroszczę, że zacznie nowe życie. Zajmie tym umysł i ja już będę przeszłością. A ja tkwię w starym mieście, w starych myślach... Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3580 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 369
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Twój facet to manipulant i psychopata, i to taki klasyczny. Od...walił, to ON Cię wyzywał, to ON był agresywny, to ON rzucał w Ciebie przedmiotami. Zapewne zdawał sobie doskonale sprawę z tego, jak masz w domu. Wyprowadzka tylko mu ułatwiła manipulację, wiedział, że będziesz sama w tym mieście... A nie, z nim. Po tym ma czelność jeszcze Ci mówić, że to Twoja wina bo nie wychodziłaś z psem. Klasycznie "tak, zrobiłem źle, ale to przez Ciebie bo (i tutaj najbardziej absurdalny powód)". Jeżeli chcesz, możesz odezwać się do mnie na priv.
__________________
W życiu przecież chodzi o to, żeby pićko pić. |
|
|
|
|
#3581 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 076
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Nie wiem czy można mówić tu o miłości. Pare miesięcy to raczej może być zauroczenie czy zakochanie. Jest to bardzo krótki czas. U mnie może nie ma takiej dumy, a logiczne myślenie i analiza. Skoro nie odpisuje - tzn. że nie chce. Jeśli chciałby żebym go zasypywała wiadomościami - tzn. że jest kretynem, bo dorośli ludzie się tak nie zachowują tylko rozmawiają. Dlatego każda opcja mówi mi żeby nie pisać bo to nie ma sensu. Pytałam o radę, bo już sama nie wiem. Miałam kilku facetów z którymi byłam w związku, z kilkoma się spotkałam parę razy. Ogólnie nie jest to mój pierwszy związek i nigdy w życiu w żadnym przypadku, czy w związku, czy krótszej znajomości facet mnie tak nie potraktował. Jeszcze gdyby się coś działo, były jakieś zgrzyty, ale tutaj nic. Wszystko pięknie i cisza. |
|
|
|
|
#3582 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 181
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Wciąż mam nadzieję, że odbierze, albo oddzwoni na któryś z moich telefonów, albo przyjedzie do mnie. Że zrozumie swój błąd i zacznie mnie szanować, a nie zwali całej winy na mnie, choć wiem że też nawaliłam. Mam taki problem, nie mogę spać bo myślę wciąż o nim. I najbardziej denerwuje mnie to, że jak zaczyna mi na czymś zależeć to to zawsze się psuje.
|
|
|
|
#3583 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
u mnie dzis samopoczucie slabe ;/
|
|
|
|
#3584 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
U mnie jest sto razy gorzej niż, jak zerwał ze mną...Dociera do mnie to teraz dopiero, że to naprawdę koniec. Innej się zwierza, innej słucha, innej pyta jak minął dzień, a ja go nie obchodzę ani trochę.
__________________
RESET |
|
|
|
#3585 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
![]() w sensie jakbym do tej pory żyła z myślą, że on gdzies tam przecież jest, tylko się nie spotykamy, ale no gdzieś jest. A teraz jakbym dopiero uswiadomila sobie fakt jego wyprowadzki do innego miasta za tydzień, że to serio koniec , że mieliśmy razem się wyprowadzić, mieszkać a on sam... sam zacznie nowe życie, a ja nie...z drugiej strony jeszcze takie głupie poczucie, że tak musi być, bo nawet jesli mielibysmy kiedys jeszcze byc razem, to musimy nabrać doswiadczen, aby móc ocenić, czy serio chcemy. Tak, dalej marzę o wielkiej romantycznej milosci i ze jeszcze los połączy nasze drogi ![]() walczę z chęcią dania mu prezentu na urodziny - za 3 tyg ![]() ---------- Dopisano o 12:05 ---------- Poprzedni post napisano o 12:04 ---------- Cytat:
Liczę, że jak moj jakąś bedzie mial, to chociaz zadnych fot na fejsie nie beda wrzucac... |
||
|
|
|
#3586 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
__________________
RESET |
|
|
|
|
#3587 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
usmiechal sie jak do mnie.. beda mieli wspolne zarty czy teksty i będą nieraz rozumieć się bez slow... to swiadomosc, ze moze nawiązać więź duchową z inną mnie boli![]() bo ta więź była naszaa wątki takie jak ten - Wasze historie - i ogólnie całe Intymnie na wizażu, jeszcze bardziej mnie dołuje. Wiem, że to wycinek rzeczywistosci, bo przychodzimy tu w cierpieniu, a szczęśliwi nie piszą, ale.... mam teraz wrazenie, że wszyscy i ciągle się rozstają![]() +teraz się zastanawiam, czy moze nie widzial mnie w roli "na zawsze", bo nie bylam jego idealem urody? dziecinna twarz a nie kobieca, stąd potem uznał że bardziej "siostra" i "przyjaciolka" niż partnerka? ehh |
|
|
|
|
#3588 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
No właśnie, on z tą swoją ma już dość silną więź i wiem, że nie zerwałby tej znajomości dla mnie, bo z nią mu się dobrze rozmawia i po prostu by mu jej brakowało. Przyszłości z nią to raczej nie ma, bo mieszkają 400 km od siebie i raczej będzie to `związek` polegający na wiszeniu na telefonie. Chyba,że ktoś podejmie jakiś krok w stronę wspólnego mieszkania, ale wątpię. Sam fakt, że z kimś mu się lepiej rozmawia i woli słuchaj jej rad jest dla mnie totalnie bolesny...
__________________
RESET |
|
|
|
|
#3589 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
a jak zadne nie chce wspolnego mieszkania, to w ogole po co sobie taką znajomoscia zawracac glowę..---------- Dopisano o 12:44 ---------- Poprzedni post napisano o 12:43 ---------- +podziwiam laski twardzielki, ktore nigdy nie pozwolilby bylemu wrocic (w mysl piosenki Hey "jeśli zwątpisz chociaz raz, powrotow nie bedzie") - oczywiscie jesli nie bylo zadnej krzywdy, tylko 'wypalilo sie' czy 'nie wiem co czuje'. Bo brak powrotu w przypadku wyzwisk itd. to oczywistosc. Ale w przypadku pogubienia, niewiedzy?hmmm ja nie jestem taka twarda |
|
|
|
|
#3590 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 322
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
|
|
|
|
|
#3591 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 20 933
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Treść usunięta
|
|
|
|
#3592 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Ja niestety nie należę do silnych dziewczyn i nawet teraz, gdyby chciał się spotkać, wrócić, to poleciałabym jak idiotka. Ja wiem, że to chore, ale ja tak silnie wierzę, że to jest ta prawdziwa miłość z mojej strony. Nie znajdę lepszego ani pod względem intelektualnym ani fizycznym. Heh, dziewczyny, on tak mi pasował. Nadawaliśmy na tych samych falach. Mój eks jest zabójczo przystojny, mądry, ma ciekawe zainteresowania i wiedzę na wiele tematów. Jego wiedza, oczytanie tak mi imponowały i naprawdę nie wierzę, że znajdę kogoś lepszego...to dołujące. ---------- Dopisano o 13:31 ---------- Poprzedni post napisano o 13:28 ---------- Nie obraź się, ale dziwna ta Wasza relacja. Zachowujecie się jak w związku, a w nim nie jesteście. To trochę tak, jakby on sobie zostawił furtkę dla innej kobiety. Jak jakaś się napatoczy to `pójdzie`, bo przecież on jest wolny i nie będziesz mogła mieć do niego żadnych pretensji. Trochę to egoistyczny z jego strony, bo jego obecność blokuje Twoje pójście naprzód. Ty nie dopuszczasz teraz, by inny facet Ci go zastąpił, bo eks dzwoni, pisze i nie pozwala o sobie zapomnieć. Z autopsji wiem, że to taki pies ogrodnika.
__________________
RESET |
|
|
|
|
#3593 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 322
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
|
|
|
|
|
#3594 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 181
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Ta myśl najbardziej mnie boli. Że nawet jak nie da mi drugiej szansy, to ja nie zapomnę go nigdy i będę do końca życia żałować, a on prawdopodobnie za kilka tygodni zapomni jak mam na imię, bawiąc się w najlepsze. A z drugiej strony nie sądzę, by był do tego zdolny.
|
|
|
|
#3595 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Dla mnie jak ludzie się dobrze dogadują dłuższy czas to to ma potencjał na "ta jedyna", a nie gdy hormony buzują i trafia po prostu na osobę totalnie inną od byłej Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3596 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 518
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
ale w moim otoczeniu i najbliższej rodzinie jest kilka takich par. Facet 5-10 lat był z jedną dziewczyną, rozstali się... i bach! On w przeciągu paru tygodni lub miesięcy poznał nową dziewczynę, a po kilku kolejnych miesiącach już był ślub. I są razem po dziś dzień, mają dzieci, są mega szczęśliwi. O tych ich wieloletnich byłych czasem wspominamy, rozmawiamy, ale to już tak w ramach ciekawostki. Bo ci faceci są już tak mocno zaangażowani w nową rodzinę i związek, że traktują te swoje wieloletnie byłe jak coś w rodzaju wspomnień z młodości. Wcale nie tęsknią, traktują to raczej jak pole do zdobywania doświadczeń, dzięki któremu doszli w końcu do aktualnej żony i dzieci. Także... ja raczej widzę w swoim otoczeniu, że jak facet się już rozstanie, to niby tęskni, niby szlocha... ale bardzo szybko jest gotów iść dalej, jak tylko pojawi się na jego horyzoncie jakaś nowa, chętna dziewczyna. |
|
|
|
|
#3597 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 200
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Wiecie, co mnie męczy najbardziej?
Szukam w necie różnych historii rozstaniowych i pocieszenia, że ktoś jeszcze kogoś znalazł i jest szczęśliwy. I nie czuję nadziei, bo większość dziewczyn pisze: "rozstałam się o toksycznym związku/było źle/męczyłam się, a po roku poznałam cudownego faceta i teraz wiem, co to prawdziwa miłość". No i tu jest problem, że nie widzę przypadków, że ktoś się rozstał w pokoju, po normalnym i dobrym związku, który się wypalił jednostronnie, ale bez dramatów, rzucania w siebie inwektywami, toksycznej relacji. Mój poprzedni związek taki był, a ten nie. Ten był dobry. No i jest mi podwójnie ciężko, bo nawet nie potrafię powiedzieć, że go nie lubię i nie wyobrażam sobie, że go nie będę lubiła/oskarżała o coś, bo o co? O to, że uznał, że się za bardzo różnimy? O to, że był ze mną szczery? Że był dobry i cierpliwy? Że pokazał mi, co to znaczy kogoś kochać i jak to wygląda przez te 3 lata (po poprzednim związku było mi trudno). Więc jak niby mam stworzyć w przyszłości LEPSZY związek, wiedzieć, co to PRAWDZIWA MIŁOŚĆ, skoro ten związek był dobry a miłość prawdziwa (kiedy trwała)? |
|
|
|
#3598 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Ja nie znam takich przykładów z otoczenia, także dlatego tak napisałam.
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3599 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 200
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Jeszcze bardzo stresuje mnie to, że ja relatywnie mało czuję. Minęło kilka dni, a ja czuję smutek i pustkę, ale momentami czuję się w miarę spoko psychicznie. Nie wyję z bólu, nie przewijam obsesyjnie w myślach naszych wspólnych chwil, nie mam jakiejś nadziei, że się poukłada. Boję się, że to jakiś szok/wyparcie i to wróci ze straszną siłą, że mnie zwali z nóg. Po poprzednim związku byłam ciężko chora tydzień, nic nie jadłam i płakałam non stop.
---------- Dopisano o 18:04 ---------- Poprzedni post napisano o 18:02 ---------- Cytat:
Może było wcześniej, ale ile masz lat, ile trwał ten związek i który to twój związek? |
|
|
|
|
#3600 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Mam 25 lat. Związek dwa lata i to był mój drugi "poważny" (miłostek w młodości za to dużo, często za kimś latałam albo od kogoś uciekałam ). On też 25, jego któryś związek z kolei, ale też drugi poważny (wcześniejszy poważny -2.5 roku czy tam 3 lata, skończony 3 lata przed moim wkroczeniem na scenę).---------- Dopisano o 18:19 ---------- Poprzedni post napisano o 18:14 ---------- Nawet się rozstać nie umieliśmy porządnie, w kłótni, w emocjach, tylko w przyjaźni i w samych dobrych dla siebie uczuciach. Ja mówiłam, że "nawet teraz, gdy cię tracę, chciałabym płakać za tobą w twoich ramionach", on że "chce zobaczyć mnie raz jeszcze, bo woli jedno spotkanie więcej niż żyć ze świadomością, że już nigdy więcej mnie nie zobaczy" - po 15 minutowej rozmowie rozstaniowej następnego dnia spotkaliśmy się na 4 godziny.. "Ostatnie spotkanie" - bez seksu, nic z tych rzeczy. Rozmowy. I przytulanie się - samo nam się przytulało. Wzajemne pocieszanie się. No nienormalni. Przy tym pierwszym rozstaniu w kwietniu - na 9 dni - ja czułam się w miarę dobrze i miałam myśli, że 'zadzwonię do niego w jego urodziny i mu podziękuję za wszystko co dla mnie zrobił'. Nigdy mu o tych myślach nie powiedziałam. A przy tym rozstaniu, na spotkaniu po 2 tygodniach, on mi powiedział, że myślał o tym, żeby ostatniego dnia przed wyprowadzką (jego do innego miasta) przyjść do mnie na siłownię i mi podziękować za wszystko. No kurde nawet nie jesteśmy na siebie źli tylko wdzięczni sobie, że na siebie trafilismy.. tylko że na tak krótko ![]() ---------- Dopisano o 18:26 ---------- Poprzedni post napisano o 18:19 ---------- Mam głupie wrażenie, że po prostu pojawiłam się za wcześnie. Bo on nie zdążył zasmakować życia. Od końca tamtego związku w jego rodzinie zaczęło być nieciekawie, masakryczne długi, syf w domu, listy wzywające do spłacania.., nieustanne kłótnie, jego problemy ze zdrowiem. Wszystko się zwaliło i on przez 3 lata zapieprzał, żeby wydostać się z tego dna. Pojawiłam się ja i zapieprzał kolejne 2 lata. Gdy był sam, przez to wszystko nie miał czasu na miłostki, randkowanie itd., tylko studia, praca, wracał do domu i zapieprzał dalej dodatkowa robota... Ja byłam ostoją. Ale nie zaznał tej zabawy, swawoli, tego że nie musi się niczym przejmować itd... I jakby chce teraz popróbować życia, pobawić sie - wreszcie się wyluzować po tym dnie. Tylko beze mnie. Zresztą znamienne było to, że za przykład żeby nie mieszkać razem/nie żenić się podawał swoich rodziców - bo oni są małżeństwem, a co z tego wyszło...dno, długi i kłótnie.. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:48.




Tęsknię...

Z jednej strony chciałabym Ci doradzić żebyś się nie odzywała, a z drugiej zrób to co czujesz
Czasami okazuje się, że warto...





Klasycznie "tak, zrobiłem źle, ale to przez Ciebie bo (i tutaj najbardziej absurdalny powód)". 

). On też 25, jego któryś związek z kolei, ale też drugi poważny (wcześniejszy poważny -2.5 roku czy tam 3 lata, skończony 3 lata przed moim wkroczeniem na scenę).

