|
|
#3691 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 44
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Dzień dobry Dziewczyny
![]() A ja dzisiaj zacznę z innej beczki. Jestem zmęczona ciągłymi snami z nim w roli głównej dlatego nie chcę tego rozkminiać. Mam dwa pytania. 1. Jak wyzbyć się obrzydzenia do ciuchów? Bo to z nim kupiłam, a w tym byłam z nim w teatrze, a to od niego, a to z dnia zaręczyn? 2. Co Wam pomagało się odizolować? Zapominać? Uleczyć cierpienie? Poza czasem
|
|
|
|
#3692 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Masz możliwość pozbycia się tych ubrań? Sprzedaży, wymiany, oddania? Czasem tylko takie radykalne kroki pozwalają, jeśli ktoś jest bardzo sentymentalny i ma takie skojarzenia, to trzeba przemeblować swoje życie, dosłownie.
Mnie pomagało multum zajęć i dużo pozytywnej, energetycznej muzyki. W żadnym okresie swojego życia nie słuchałam tylu tanecznych kawałków, co w okresach porozstaniowych właśnie
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3693 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 44
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
![]() Wiem, że to może dziwne i infantylne ale po prostu dla mnie to jest nie do przejścia ![]() Z drugiej strony nie stać mnie na wymianę garderoby od a do z. Chyba zacznę sukcesywnie pozbywać się tych rzeczy i kupować nowe na zbliżających się wyprzedażach... Mam taki wstręt do tego, a z drugiej strony np. nie odetnę palca na którym nosiłam pierścionek zaręczynowy ![]() Boję się, że wpadnę w jakąś paranoję... |
|
|
|
|
#3694 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
To nie jest infantylne, każdy przeżywa po swojemu. Jeśli wywalenie tego w cholerę da Ci spokój, to po prostu to zrób. Ludzie robią malowanie ścian, wymieniają meble, sprzęt audio, mój kumpel nawet samochód zmienił, bo mu się kojarzył z eks. Jeśli wywalenie czegoś da Ci spokój, to po prostu trzeba to zrobić. I naprawdę nie ma sensu odbierać sobie prawa do tych emocji
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3695 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 44
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Wiecie co? Najgorszy jest ten ból i obwinianie się każdego ranka, myślenie, że to ja jestem ta zła, to moja wina... Wiem, że to wszystko nie pozwala mi pójść do przodu bo nie myślę i nie robię tego co mi ułatwi przyszłość tylko skupiam się na naprawianiu przeszłości w myślach
|
|
|
|
|
#3696 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Przejdzie Ci, jak zaczniesz budować poczucie własnej wartości, wtedy będziesz pukała się w głowę, że straciłaś na prostaka, świnię (nie obrażając zwierzątek) i tyrana tyle czasu Ale niestety, nie stanie się to od razu, trzeba poczekać i spróbować postawić swoje poczucie własnej wartości na nogi
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#3697 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 68
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Ja się tak strasznie boję wziąć odpowiedzialność za siebie, nie mam odwagi ponosić własnych błędów a jak on był zawsze była rada, wsparcie, mniejsze brzemię do dźwigania... Teraz boje się cokolwiek zrobić bo zrobię źle i kto mi wtedy pomoże? Tkwię w maraźmie
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3698 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Każdy się boi, ale taka...niezależność emocjonalna bardzo pomaga żyć. Również w związku, który kiedyś stworzysz.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3699 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 44
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Najgorsze, że nie wyobrażam sobie na nowo z kimś rozmawiać, układać życia, uczyć się kogoś, kupować z kimś choinkę, iść do łóżka (ciągle bym się bała, że później wybierze porno zamiast mnie), a zaręczyny to jest coś co w moim świecie nie znaczy nic ![]() Z drugiej strony przeraża mnie samotność Tak bardzo ciężko i smutno... ![]() Z drugiej strony wiem, że to tęsknota za tymi przebłyskami normalności, za chwilowym śmiechem, po którym były awantury i wyzwiska... ![]() Ale jednak tęsknię... |
|
|
|
|
#3700 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
I dlatego bardzo pomagają te, które wpadają tu co jakiś czas i piszą, że też sobie nie wyobrażały, a...jednak...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#3701 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Ja wczoraj wyszłam ze znajomą parą do pubu na pizzę i piwo, wypiłam dwa a dzisiaj rano głowa mnie bolała haha ale poszłam na siłownię i mi przeszło
z kina dziś samotnego za to zrezygnowałam, wracam do domu czytać książkę pod kocykiem..Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 13:33 ---------- Poprzedni post napisano o 13:11 ---------- A co do sytuacji @hush, też nie wiem czy powinna się odzywać czy nie. Ktoś tu napisał że ta aktualna dziewczyna przynajmniej by wiedziała, że jest z typem co poleciał na pstrykniecie byłej, więc nie ma czego żałować.. no ale .. nie wiem, a co z facetem, przecież to robienie jemu metliku w głowie.. a sentyment zawsze zostaje, miałby sytuację rozum&serce, chyba że miłość do byłej już uleciala Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3702 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Makabra. Jeśli facet nic nie czuje do eks, to wybierze nową miłość nawet jeśli eks stanie przed nim nago i będzie błagać o powrót. A jeśli wciąż czuje coś do eks, to niech spada na drzewo. Sentyment można mieć, ja mam sentyment do chyba każdego swojego eksa. Ale do żadnego bym nie chciała wrócić
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#3703 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Minęły niemal 4 lata, nie myśli o niej, pogodził się z tym już daaaawno, ułożył nowe życie - jest szczęśliwy i kocha narzeczoną![]() Cytat:
![]() Cytat:
A do "aktualnego ex" mam wrażenie, że sentyment będzie zawsze
|
|||
|
|
|
#3704 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 518
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Kurcze, ale przecież wiele z nas zna tę sytuację z drugiej strony: że my byłyśmy w związku, kiedy odezwał się eks i mówił, że kocha, tęskni albo chciał się znowu zacząć spotykać. I w sumie faktycznie, to naprawdę człowiekowi zwisa, kiedy jest się w nowej relacji. Trzeba być naprawdę w słabym związku, żeby dostać jakiś wątpliwości z powodu eksa i chcieć zrujnować wszystko, co stworzyło się z nową osobą w imię starego, odgrzewanego kotleta.
Na początku byłam bardzo krytyczna odnośnie pisania do eks, który ma już narzeczoną, właśnie dlatego, żeby nie mącić mu w głowie. A jak poczytałam argumentację elvegirl, i kiedy zaczęłam o tym głębiej myśleć na podstawie własnych doświadczeń, to rzeczywiście... nie da się ukryć, że pisaniem po 3 latach za wiele się nie da popsuć w cudzym związku. Niemniej jednak, tak z czystej przyzwoitości i w imię niepisanych zasad rządzących wszechświatem, ja bym zdecydowanie odpuściła. Ale mogę być nieobiektywna, bo ogólnie ostatnio jestem zwolenniczką odpuszczania. Na litość Boską, zasługujemy na takiego faceta, który będzie odwzajemniał uczucie, a nie takiego, za którym wiecznie trzeba się uganiać, czekać, pisać, czekać na odpowiedź i nie doczekiwać się, tęsknić i rozkminiać, czy wróci, czy jednak nie. |
|
|
|
#3705 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
To tym bardziej lepiej to sprawdzić przed ślubem
![]() ![]() I żeby nie było, ja hush wcale nie namawiam do odezwania się do eks, natomiast po prostu nie widzę w tym tylko negatywów i nie uważam takiego odezwania się za najgorsze co można zrobić drugiej kobiecie. Ale ja ogólnie jestem z tych, które za zdradę winią partnera, a nie babę, z którą zdradził, więc też mam trochę...spokojniejsze? podejście do tego tematu. ---------- Dopisano o 14:48 ---------- Poprzedni post napisano o 14:46 ---------- [1=578537b29e2e39e1d6e3dc9 dfc9821e485b809af_62f97e7 3ceb2a;86167871] Ale mogę być nieobiektywna, bo ogólnie ostatnio jestem zwolenniczką odpuszczania.[/QUOTE] Ja generalnie też, ale widać, że się dziewczyna męczy i przez to wkręcanie sobie nadziei może tak się męczyć przez kolejne lata. Niestety, wizja "jak mamy być ze sobą, to będziemy i za milion lat" potrafi bardzo dużo krzywdy zrobić. Hush nie może ruszyć z miejsca i nie dziwię się, że ją te myśli wykańczają. Mnie by zarżnęły.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3706 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 518
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Czasami warto się zetknąć z drugą osobą na żywo, zobaczyć puste i kompletnie obojętne albo nawet wrogie oczy. Nie dostać odpowiedzi na sms albo na mail. Lub nawet usłyszeć: daj mi spokój, jesteś wariatką. To zdecydowanie pomaga się odciąć. Pamiętam, jak kiedyś napisałam do swojego eksa. Odpisał mi. Nawet chciał mnie odwiedzić, tylko nie do końca określał, kiedy Jezu, jaka ja byłam szczęśliwa. Czułam się, jakbym to sobie dosłownie wymodliła, czekałam na niego każdego dnia. Nie wychodziłam nigdzie bez telefonu, spoglądałam co chwila na ulicę, każde kroki na korytarzu i pukanie do drzwi wydawało mi się jego pukaniem... Nakręciłam się totalnie tym naszym odnowionym kontaktem.Aż któregoś razu zobaczyłam go na ulicy, zmierzał w moim kierunku. Oczywiście zatrzymałam się, zaczekałam na niego, a potem zaczęłam wychodzić mu naprzeciw z rozłożonymi do przytulenia rękami i taaaaaaaaaakim uśmiechem... ... a on mnie po prostu minął. Nawet cześć nie powiedział, tylko wzruszył ramionami. Serio, myślałam, że umrę (po pierwsze, ze wstydu, bo to się działo tuż przed moim miejscem pracy). Ale jednocześnie w tym samym momencie uświadomiłam sobie, że żyłam jakąś iluzją. Wszystko sama wymyśliłam, nakręciłam się nie wiem czym ani na jakiej podstawie. I mi zakochanie przeszło |
|
|
|
|
#3707 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Niemniej też po przeanalizowaniu tego uważam, że powinna jednak coś zrobić, bo myślami to można się zadręczać i zadręczać. Nie może przez to powiedzieć sobie "it's over", bo ten mit prawdziwej romantycznej miłości dalej w niej tkwi. |
|
|
|
|
#3708 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 322
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
|
|
|
|
|
#3709 | ||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Cytat:
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
||
|
|
|
#3710 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 15
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
"Aż któregoś razu zobaczyłam go na ulicy, zmierzał w moim kierunku. Oczywiście zatrzymałam się, zaczekałam na niego, a potem zaczęłam wychodzić mu naprzeciw z rozłożonymi do przytulenia rękami i taaaaaaaaaakim uśmiechem..."
Nie mogę.. opisalas to zabawnie jednak wtedy to musiało być okropne uczucie. W głowie można sobie zrodzić mega dużo iluzji, które w konfrontacji w prawdziwym życiem nijak się mają. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3711 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 34
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Po prostu nie każdy burak zasługuje na miłość, jakim ich obdarzamy - czasami na ślepo. Ja od ex trzymam się z daleka, mój aktualny naczelny nawet nie próbował mi tłumaczyć przyjaźni z byłymi. To mi się akurat podobało, jak kiedyś przy rozmowie w takich klimatach krótko wyjaśnił - byłem, z jakiegoś powodu się to skończyło, odkreśliłem to grubą kreską. Tak jak nie tęsknię za podstawówką, tak nie tęsknię za nimi.
Istotnie, kiedyś spotkaliśmy jedną z jego byłych. Zdawkowo powiedział cześć i poszliśmy dalej. Nie warto tracić czasu na faceta, który coś "czuje" do eks. A wymiana ubrań - mi jak najbardziej pomogła. Spróbuj. |
|
|
|
#3712 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Miesiąc i 10 dni, a ja ciągle w tym samym miejscu...
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3713 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 617
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cześć dziewczyny
![]() No w sumie minęła doba od mojego rozstania z chłopakiem...Jak sie dzisiaj obudziłam rano to myślałam, że to byl sen. Najgorszy jest ten brak kontaktu, wiecie cieżko sie tak przestawić, że nagle ze sobą nie rozmawiamy. Ogolnie sie nawet dobrze trzymam, nie płacze, ale duzo myśle, wspominam. Nie wiem może to głupie, ale ciesze się, ze to z jego ust padły te słowa o rozstaniu, bo ten ciężar teraz na nim spoczywa i to "co dalej" Jeżeli chodzi o niego to widzę, że non stop sprawdza fejsbuka, jest aktywny. Ja sie kompletnie ukryłam. Tzn nie widac kiedy bylam obecna, nic nie lajkuje, nie ma mnie jakby w social mediach. Natomiast on sie non stop pojawia na tym fejsbuku... Myślę, że jest mu ciężko, bo ja byłam jedyną osobą z która spedzał czas. Z kolegami niespecjalnie sie spotykal, nie jest towarzyski itd, wiec bylam tylko ja, ja, ja...Każdy weekend w sumie ze mną. Gdy sie rozstawaliśmy jakoś sie trzymałam i powiedzial, ze jestem twarda. On sie kompletnie rozpadl. Płakał jak dziecko. Właśnie tego obrazu nie mogę się wyzbyć teraz z pamieci. Jego wielkiego płaczu. Ehh nie wiem ciekawa jestem czy sie do mnie odezwie..wciaz na to licze. |
|
|
|
#3714 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Mój też płakał, ale w sumie nie wiem, czy za mną, czy nad sobą.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3715 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 9 722
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Oni to te łzy mają na zawołanie chyba.
Wysłane z mojego SNE-LX1 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#3716 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 518
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Ale na litość Boską, znam naprawdę najpodlejszych zdradzaczy, którzy w pełni świadomie ściemniali dziewczynie, że jest dla nich za dobra, naprawdę czują, że ją kochają, tylko teraz z jakiś mglistych powodów muszą odejść i dać jej szansę na prawdziwą miłość, gdyż nie wiedzą, co tak naprawdę czują i pogubili się w życiu... bla, bla, bla... bla, bla. I oczywiście płakali. Dżizas, to tak jakby złodziej płakał, kiedy nas okrada. |
|
|
|
|
#3717 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 617
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
No ja wiem,ze moj byly nie zdradzil mnie, nie oszukał ani nie ma zadnej inne kobiety.
Chodzi o to, że on sam siebie nie lubi i wydaje mi sie, ze nie czuł sie do końca ze mna dobrze. Bez ambicji, bez chęci dbania o siebie. I jak wydaje mi się z początkami depresji. Ten jego płacz to jak dla mnie był nie tylko płacz spowodowany rozstaniem,ale faktycznie tym, że placze nad sobą. Nad tym jak bardzo ma powalone w głowie i ze sobą. Troche takie wołanie o pomoc. Nie wiem po prostu chyba to, ze tak wybuchł tym płacze, to też dlatego,ze dawno tego nie robił i wszystko z niego wypłynęło. Czulam sie jak matka, która pociesza dziecko. |
|
|
|
#3718 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
I przypuszczam, że tak by trochę ten związek wyglądał. Pytanie czy na pewno takiego partnera Ci trzeba...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3719 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 518
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
A tak na marginesie: może to bezwzględne, ale ja to bym jednak nie była taka prędka do tego, żeby się litować nad facetem, który jednak mimo wszystko, najzwyczajniej w świecie z Tobą zerwał. |
|
|
|
|
#3720 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
__________________
RESET |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:16.














Jezu, jaka ja byłam szczęśliwa. Czułam się, jakbym to sobie dosłownie wymodliła, czekałam na niego każdego dnia. Nie wychodziłam nigdzie bez telefonu, spoglądałam co chwila na ulicę, każde kroki na korytarzu i pukanie do drzwi wydawało mi się jego pukaniem... Nakręciłam się totalnie tym naszym odnowionym kontaktem.
