Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 cz.2 - Strona 99 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-12-08, 13:42   #2941
ofelka 123
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 953
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Witam nowa mamusie dużo przeszlas na starcie ale to już za tobą i trzymam kciuki za drugą część egzaminu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ofelka 123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-08, 13:54   #2942
pajka03
Zakorzenienie
 
Avatar pajka03
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 7 515
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez coco00 Pokaż wiadomość
Ja myślę że mój większość porodu będzie, ale na skurczach partych już go nie będzie, on nie chce, ja też nie jestem przekonana czy to najlepszy pomysł, chyba że coś nam się zmieni. Ale to chyba już stosunkowo krótsza cześć porodu, a wcześniej pomoc tż napewno się przydaDlatego mimo super warunków, nie jestem przypalona na ten szpital. Chociaż chyba nigdy nie będzie szpitala w którym wszystko pasuje...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dziś w 2 zdaniach nakreslilam tż na czym polog polega i był przerażony, dobrze że się wybieramy do szkoły rodzenia
U nas identycznie, mąż nie chce być przy partych, ja nie zamierzam go zmuszać. Jeśli sam się zdecyduje to ok trochę smutno, że nie przetnie pepowiny i nie będzie pierwszą osobą która zobaczy nasze dziecko, ale to jego decyzja

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
__________________
14.02.2010
11.05.2016
26.08.2017

pajka03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-08, 14:08   #2943
Coccinellla
Zakorzenienie
 
Avatar Coccinellla
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 802
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez coco00 Pokaż wiadomość
Ja myślę że mój większość porodu będzie, ale na skurczach partych już go nie będzie, on nie chce, ja też nie jestem przekonana czy to najlepszy pomysł, chyba że coś nam się zmieni. Ale to chyba już stosunkowo krótsza cześć porodu, a wcześniej pomoc tż napewno się przydaDlatego mimo super warunków, nie jestem przypalona na ten szpital. Chociaż chyba nigdy nie będzie szpitala w którym wszystko pasuje...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dziś w 2 zdaniach nakreslilam tż na czym polog polega i był przerażony, dobrze że się wybieramy do szkoły rodzenia
My jeszcze nie rozmawialiśmy na temat porodu z mężem. W ogóle jak się ktoś mnie pyta gdzie będę rodzić to jestem w szoku, ja tu o połówkowych, o tym czy wszystko jest dobrze z maluchem, a ci mi o rodzeniu

Musimy się rozglądać za szkołą rodzenia. Coco, masz już coś na oku? Może się nawet spotkamy

Na Ujastku rodziła moja koleżanka i mówiła ,,poród jak poród", a taka babeczka w poczekalni u gina opiwadala o swoim pierwszym porodzie przyketym przez stażyste jak ją zszyli, jak położna traktowała ją jak śmiecia.

Na kopernika rodziła moja siostra, ciocia tżta i większość Pań z poczekalni u gina. I jak się nasluchalam to większości przypadków jak coś było nie tak to położne nawaliły i tak moja siostra skończyła CC, a kobitce pękła macica włos się jeży jak się słucha tych historii

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Coccinellla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-08, 14:18   #2944
coco00
Wtajemniczenie
 
Avatar coco00
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 2 741
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Coccinellla Pokaż wiadomość
My jeszcze nie rozmawialiśmy na temat porodu z mężem. W ogóle jak się ktoś mnie pyta gdzie będę rodzić to jestem w szoku, ja tu o połówkowych, o tym czy wszystko jest dobrze z maluchem, a ci mi o rodzeniu

Musimy się rozglądać za szkołą rodzenia. Coco, masz już coś na oku? Może się nawet spotkamy

Na Ujastku rodziła moja koleżanka i mówiła ,,poród jak poród", a taka babeczka w poczekalni u gina opiwadala o swoim pierwszym porodzie przyketym przez stażyste jak ją zszyli, jak położna traktowała ją jak śmiecia.

Na kopernika rodziła moja siostra, ciocia tżta i większość Pań z poczekalni u gina. I jak się nasluchalam to większości przypadków jak coś było nie tak to położne nawaliły i tak moja siostra skończyła CC, a kobitce pękła macica włos się jeży jak się słucha tych historii

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Prawdopodobnie SR groszki, mamy blisko dość, plan i godziny nam pasują bo są bardziej wieczorne, a jak są zajęcia gdzie godzina rozpoczęcia to 16 czy 17 to tż ciężko byłoby dojechać. Na szkoły weekendowe raczej ja nie chcę, bo boję się że będzie za dużo info naraz i nie przyswoje tak jakbym chciała. Właśnie się zastanawiam czy jak coś zapisywać się jak zajęcia ruszają na koniec stycznia czy lutego
Chyba w każdym szpitalu są takie historie, gdzie włos się jezy... O Koperniku tak pośrednio tylko z drugiej ręki słyszałam, że parę osób rodzilo, ale o traumach nie slyszalam, z reszta w ujastku moi znajomi byli zadowoleni, więc może też nie będę panikowac

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pajka z tą pepowina fakt szkoda trochę, ale nic na siłę

Edytowane przez coco00
Czas edycji: 2018-12-08 o 14:20
coco00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-08, 15:04   #2945
Michacha1234
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-09
Wiadomości: 1 377
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Dokładnie, nie ma co zmuszać, żeby byli z nami, bo chyba żadna nie chce mieć na głowie mdlejącego faceta Chyba będziemu miały dość innych zajęć w tym czasie

Pajka, zazdroszczę! Ja się nie mam gdzie "odstawić", bo praktycznie za dużo nie wychodzę. Będzie okazja na święta chyba
Poszłam dzisiaj odebrać wyniki krwi a tam tylko część wyników, bo się jakiś skrzep zrobił i nie ma morfologii, więc w poniedziałek idę na poprawkę Na szczęście crp w normie.
Posprzątałam w końcu dom. Po 2 tygodniach choroby był na maxa zaniedbany. A zaraz idę robić burgery z szarpanej wieprzowiny


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Michacha1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-08, 17:18   #2946
ofelka 123
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 953
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

My dziś w szale zakupów świątecznych ale temat prezentów świątecznych uważam za zamknięty czekam tylko na poniedziałkowego kuriera teraz tylko je spakować ale to zadanie tz on ma mega zdolności do tego i co roku mamy inny motyw. Kupiliśmy kilka dekoracji no i rzeczy jedzeniowe bo w tym roku wigilię my organizujemy. My też się zastanawiamy nad szkoła rodzenia jedna ma fajne tematy mniej o rodzebia więcej o opiece i być może w styczniu pójdziemy. A i kupiłam sukienkę na święta

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ofelka 123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-08, 17:37   #2947
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Tereskaa Pokaż wiadomość
Troche Wam zazdroszcze, ze bedziecie rodzic z tatusiami dziecka, moj maz niestety nie chce byc przy porodzie, bo krew, bo boi sie, ze zemdleje. Troche mi przykro ale nie bede go zmuszala jak nie chce. Zreszta sama tez bym sie chetnie ulotnila jak sie porod zacznie i wrocila jak sie skonczy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja w sumie nie pytalam męża czy chce byc przy potodzie tym razem
Za 1szym razem ja nie chcialam, zeby on byl bo nie wiedzialam jak to bedzie wygladac i on tez nie chcial byc bezposrednio. Obojgu nam to pasowało a teraz mi jest wszystko jedno

Nie ma co na siłe zmuszac bo widok nie jest przyjemny ale wsparcie mozesz miec od innej osoby, siostry, mamy czy kolezanki
Cytat:
Napisane przez Listopadowaa Pokaż wiadomość
ooo i pomoc w laktacji wazna bo ja bym chyba pozabijała jakby bez mojej zgody dali mm. Nawet po cc powinni pytac i pomagac w rozkręceniu laktacji. Ja nie miałam sali porodowej z łazienka niestety. Ale sal porodową mialam do swojej dyspozycji. Łazienka byla niedaleko i dla rodzących i tych lezacych na sali przedporodowej., Reszta lazienek byla w tych salach normalnych, czasami jedn alazienka na dwa pokoje ale nie trzrba bylo na korytarz wychodzic bo byly jakby takie przedsionki. Przy porodzie mialam kroplowke wiec wiekszosc porodu musiałam leżeć bylam dwa razy pod prysznicem i woda bardzo ale to bardzo lagodzi bol i gdybym miala szpital gdzie wiedzialabym z emoge lezec w wannie jechalabym tam od razu. I takie glupie ale dla facetow mogliby dac lepsze krzeslo czy fotel a nie zwykle drewniane krzeselko. Zle nie mialam bo są gorsze szpitale w Polsce ale do ideału tez daleko. W pl jeszcze duzo czasu trzeba zeby cos sie zmienilo.

A mnie najbardziej trapią te porody w nocy bo jak można męza wyprosić

---------- Dopisano o 13:20 ---------- Poprzedni post napisano o 13:17 ----------

Ja w sumie gaz dostałam bo tz sie odezwał. Na moje prośby to usłyszalam ze porod musi boleć I od kroplowki mialam od razu tak czeste i bolesne skurcze ze chyba bym nic nie wypiła gdyby nie tz. I trzymał mnie na piłce bo inaczej bym nie dala rady na niej usiedzieć
U mnie byl przy porodzie prysznic do wylacznej dyspozycji, siedzialam tam dluuugo
Cytat:
Napisane przez coco00 Pokaż wiadomość
Ja myślę że mój większość porodu będzie, ale na skurczach partych już go nie będzie, on nie chce, ja też nie jestem przekonana czy to najlepszy pomysł, chyba że coś nam się zmieni. Ale to chyba już stosunkowo krótsza cześć porodu, a wcześniej pomoc tż napewno się przydaDlatego mimo super warunków, nie jestem przypalona na ten szpital. Chociaż chyba nigdy nie będzie szpitala w którym wszystko pasuje...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dziś w 2 zdaniach nakreslilam tż na czym polog polega i był przerażony, dobrze że się wybieramy do szkoły rodzenia
A to nie wiedzial jak porod wyglada?
Cytat:
Napisane przez ofelka 123 Pokaż wiadomość
My dziś w szale zakupów świątecznych ale temat prezentów świątecznych uważam za zamknięty czekam tylko na poniedziałkowego kuriera teraz tylko je spakować ale to zadanie tz on ma mega zdolności do tego i co roku mamy inny motyw. Kupiliśmy kilka dekoracji no i rzeczy jedzeniowe bo w tym roku wigilię my organizujemy. My też się zastanawiamy nad szkoła rodzenia jedna ma fajne tematy mniej o rodzebia więcej o opiece i być może w styczniu pójdziemy. A i kupiłam sukienkę na święta

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja tez dzis wpadlam w wir swiatecznych prezentow i zapakowalam wiekszosc ogladama filmiki na youtubie jak w japonii pakuja prezenty i cos tam mi wyszlo wiec wygladaja super chociaz mialam za miekki papier.
Jaki motyw macie?

Jestem wykonczona, nasprzatalam sie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-08, 17:44   #2948
ofelka 123
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 953
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
Ja w sumie nie pytalam męża czy chce byc przy potodzie tym razem
Za 1szym razem ja nie chcialam, zeby on byl bo nie wiedzialam jak to bedzie wygladac i on tez nie chcial byc bezposrednio. Obojgu nam to pasowało a teraz mi jest wszystko jedno

Nie ma co na siłe zmuszac bo widok nie jest przyjemny ale wsparcie mozesz miec od innej osoby, siostry, mamy czy kolezanki U mnie byl przy porodzie prysznic do wylacznej dyspozycji, siedzialam tam dluuugo A to nie wiedzial jak porod wyglada?Ja tez dzis wpadlam w wir swiatecznych prezentow i zapakowalam wiekszosc ogladama filmiki na youtubie jak w japonii pakuja prezenty i cos tam mi wyszlo wiec wygladaja super chociaz mialam za miekki papier.
Jaki motyw macie?

Jestem wykonczona, nasprzatalam sie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
W tym roku mamy biało czarne papiery z złotymi ozdobami. W tamtym roku mieliśmy ten szary papier pakowany z czerwonymi dodatkami i zielone gałązki

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ofelka 123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-08, 17:44   #2949
coco00
Wtajemniczenie
 
Avatar coco00
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 2 741
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
Ja w sumie nie pytalam męża czy chce byc przy potodzie tym razem
Za 1szym razem ja nie chcialam, zeby on byl bo nie wiedzialam jak to bedzie wygladac i on tez nie chcial byc bezposrednio. Obojgu nam to pasowało a teraz mi jest wszystko jedno

Nie ma co na siłe zmuszac bo widok nie jest przyjemny ale wsparcie mozesz miec od innej osoby, siostry, mamy czy kolezanki U mnie byl przy porodzie prysznic do wylacznej dyspozycji, siedzialam tam dluuugo A to nie wiedzial jak porod wyglada?Ja tez dzis wpadlam w wir swiatecznych prezentow i zapakowalam wiekszosc ogladama filmiki na youtubie jak w japonii pakuja prezenty i cos tam mi wyszlo wiec wygladaja super chociaz mialam za miekki papier.
Jaki motyw macie?

Jestem wykonczona, nasprzatalam sie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Chodzi o połóg a nie poród

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
coco00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-08, 17:50   #2950
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez coco00 Pokaż wiadomość
Chodzi o połóg a nie poród

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Aaaaa sorki ja juz ledwo widze

Jesli o polog chodzi to nawet kobiety czasem sobie z tego nie zdaja sprawy. Chyba najgorsze co pamietam z pologu to byly nastroje, wieczny nerw. W jednym momencie siedzialam, chwile potem ryczałam i nie wiedzialam czemu, a potem chodzilam wsciekla. Nie umialam sobie ze soba poradzic w tej kwestii.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-08, 18:29   #2951
Michacha1234
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-09
Wiadomości: 1 377
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
Aaaaa sorki ja juz ledwo widze

Jesli o polog chodzi to nawet kobiety czasem sobie z tego nie zdaja sprawy. Chyba najgorsze co pamietam z pologu to byly nastroje, wieczny nerw. W jednym momencie siedzialam, chwile potem ryczałam i nie wiedzialam czemu, a potem chodzilam wsciekla. Nie umialam sobie ze soba poradzic w tej kwestii.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ło boże, ja już od paru dni mam jakąś nerwicę, więc współczuje mojemu tż

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Michacha1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-08, 21:05   #2952
NuFCia
Zadomowienie
 
Avatar NuFCia
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 884
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Coccinellla Pokaż wiadomość
Czyli ten pierwszy to Ujastek. No tak mówili tydzień temu na warsztatch, że teraz dni otwarte będą...

Ja pewnie pójdę za lekarzem i będę rodzić na Kopernika, z resztą ciocia mojego tżta pracuje na innym oddziale tam, więc może kogoś tam zna. Sama mi bardzo odradzała Ujastek, ale to wiadomo jak z tym polecaniem/odradzaniem. Ile ludzi tyle opinii. Tyle zależy od sytuacji, od położnych, od lekarza, nie da się wszystkim dogodzić...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Moja gin powiedziała że jeśli Kraków to albo Ujastek albo Kopernika i że właśnie na Ujastku mają ten najwyższy stopień referencyjności noworodkowy

Cytat:
Napisane przez Coccinellla Pokaż wiadomość
My jeszcze nie rozmawialiśmy na temat porodu z mężem. W ogóle jak się ktoś mnie pyta gdzie będę rodzić to jestem w szoku, ja tu o połówkowych, o tym czy wszystko jest dobrze z maluchem, a ci mi o rodzeniu

Musimy się rozglądać za szkołą rodzenia. Coco, masz już coś na oku? Może się nawet spotkamy

Na Ujastku rodziła moja koleżanka i mówiła ,,poród jak poród", a taka babeczka w poczekalni u gina opiwadala o swoim pierwszym porodzie przyketym przez stażyste jak ją zszyli, jak położna traktowała ją jak śmiecia.

Na kopernika rodziła moja siostra, ciocia tżta i większość Pań z poczekalni u gina. I jak się nasluchalam to większości przypadków jak coś było nie tak to położne nawaliły i tak moja siostra skończyła CC, a kobitce pękła macica włos się jeży jak się słucha tych historii

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mój mąż mnie męczy kiedy w końcu się zapiszemy do szkoły rodzenia
__________________
interior designer
food lover
NuFCia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-08, 21:57   #2953
MoonInTheSky
Raczkowanie
 
Avatar MoonInTheSky
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 141
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Mój mąż był przy porodzie i był nieocenionym wsparciem

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
MoonInTheSky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-08, 22:20   #2954
maltaa7
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 270
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Hej,

Mąż przy porodzie to ogromna pomoc. Szczególnie jak się nie opłaca położnej na wyłączność. Teraz mojego szkole, że ma dopilnować podania mi we właściwym czasie znieczulenia . Mój nie towarzyszył mi jednak w końcowej części porodu tj. partych. To byla nasza wspólna decyzja. I teraz tez bym tak chciala. Widok niezbyt miły, a że miałam wtedy już przy sobie komplet personelu tj. lekarza, położną to czułam się zaopiekowana. Skupilam się na wykonaniu zadania i poszło w miarę szybko.

Ja o połogu usłyszałam dopiero na szkole rodzenia, więc wcale nie dziwie się że faceci nie wiedzą co to.

Zauważyłam dziś nowe rozstępy na piersiach. Nie dość, że po pierwszej ciąży zrobiłam sie plaska jak deska to jeszcze bede cala w paski...:/ Cóż..trzeba się cieszyć chwilą... przynajmniej znowu mam biust hehe




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
maltaa7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-08, 22:35   #2955
Michacha1234
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-09
Wiadomości: 1 377
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

A ten plan porodu to jak to się robi?
Słuchajcie doradźcie mi, co mogę kupić jako drobny upominek dla 3 znajomych? Robimy taką działową wigilię i chciałabym im coś dać symbolicznego, coś neutralnego bo to ekipa mieszana. I totalnie nie mam pomysłu co by to mogło być.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Michacha1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 05:22   #2956
Tereskaa
Zakorzenienie
 
Avatar Tereskaa
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 149
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

A jak wygladaja w ogole zajecia w szkole rodzenia? Bo mi sie kojarzy z jakichs filmow, ze siedza na podlodze po turecku i ucza sie oddychac. Obawiam sie, ze jak klapne na podloge to dzwig trzeba bedzie wzywac i wslasnie z tego wzgledu sie waham nad szkola.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________


Jem mniej, bramy raju są wąskie






Tereskaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 07:13   #2957
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Michacha1234 Pokaż wiadomość
A ten plan porodu to jak to się robi?
Słuchajcie doradźcie mi, co mogę kupić jako drobny upominek dla 3 znajomych? Robimy taką działową wigilię i chciałabym im coś dać symbolicznego, coś neutralnego bo to ekipa mieszana. I totalnie nie mam pomysłu co by to mogło być.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A ze kazdemu z osobna czy jeden wspolny?

Dzien dobry
Zapytalam wczoraj meza czy chce byc przy porodzie... Bez zastanowienia powiedzial, ze "nie" hahahaha
Potem powiedzial, ze nie znioslby widoku tego jak sie mecze i nie jest w stanie mi pomoc. Juz widze jego blada twarz wiec tak bedzie lepiej. Mam tylko nadzieje, ze tym razem polozna nie odesle go do domu "bo nie ma szans, ze dzisiaj urodzi" a 40 minut pozniej Leo wyskoczy. Wolałabym, zeby byl na korytarzu i mogl od razu wejsc ale zobaczymy. Bo nie wiem kiedy porod sie odbedzie i co z Igorem w tym czasie zrobimy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 07:52   #2958
Michacha1234
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-09
Wiadomości: 1 377
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
A ze kazdemu z osobna czy jeden wspolny?

Dzien dobry
Zapytalam wczoraj meza czy chce byc przy porodzie... Bez zastanowienia powiedzial, ze "nie" hahahaha
Potem powiedzial, ze nie znioslby widoku tego jak sie mecze i nie jest w stanie mi pomoc. Juz widze jego blada twarz wiec tak bedzie lepiej. Mam tylko nadzieje, ze tym razem polozna nie odesle go do domu "bo nie ma szans, ze dzisiaj urodzi" a 40 minut pozniej Leo wyskoczy. Wolałabym, zeby byl na korytarzu i mogl od razu wejsc ale zobaczymy. Bo nie wiem kiedy porod sie odbedzie i co z Igorem w tym czasie zrobimy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Każdemu osobno
Mojego tż brat wciąż się chwali, jak to był przy porodzie, jak pomógł przeciąć pępowinę i wogóle był po prostu niezastąpiony, bo bez niego to ten poród by nie doszedł do skutku W dodatku opowiada to na takim lajcie, że w sumie gdybym nie wiedziała jak przebiega poród, to bym pomyślała, że to buła z masłem. I pewnie mój tż będzie chciał bohatersko dorównać swojemu bratu Ale jeśli nie, to nie będę zła.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Michacha1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 08:00   #2959
NibyNic
Zakorzenienie
 
Avatar NibyNic
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: III piętro
Wiadomości: 17 137
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Dzień dobry
Mój mąż nie chciał być przy poprzednim porodzie, ale chyba że stresu źle zrozumiał pytanie na Izbie przyjęć bo na pytanie przyjmującej nas czy uczestniczy odpowiedział, że tak. No to już został do końca i naprawdę bardzo mi to pomogło. I teraz wszystkim niezdecydowanym mężczyznom mówi że to wcale tak źle nie wygląda, że miejsca strategiczne są przed facetem zasłonięte itp.
Ale powiem Wam że jego wyraz twarzy gdy zobaczył syna to niesamowity widok. Nigdy wcześniej ani pozn8ej nie widziałam u niego takiego uśmiechu i płynących z oczu łez.
Tylko trzeba dodać że tamten mój poród przebiegł bardzo szybko i położne pozwoliły mi (może dzięki obecności męża) w trakcie partych zmienić pozycję co chyba wiele ułatwiło. Ogólnie porodu nie wspominam źle. Gorsze było późnej.
__________________
Pamiętamy dobre czasy i złe czasy, zapominając, że większość nie jest ani dobra, ani zła. Po prostu jest.


Edytowane przez NibyNic
Czas edycji: 2018-12-09 o 08:02
NibyNic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 08:07   #2960
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Michacha1234 Pokaż wiadomość
Każdemu osobno
Mojego tż brat wciąż się chwali, jak to był przy porodzie, jak pomógł przeciąć pępowinę i wogóle był po prostu niezastąpiony, bo bez niego to ten poród by nie doszedł do skutku W dodatku opowiada to na takim lajcie, że w sumie gdybym nie wiedziała jak przebiega poród, to bym pomyślała, że to buła z masłem. I pewnie mój tż będzie chciał bohatersko dorównać swojemu bratu Ale jeśli nie, to nie będę zła.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Moja kuzynka ma meża, ktory byl przy 2 porodach swoich dzieci i zawsze sie oferuje, ze jak trzeba bedzie to moze isc z kazda ciezarna

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 09:28   #2961
mzgz
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 647
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Nie wyobrażam sobie żeby męża nie było przy porodzie. Mój trwał bardzo długo i skończył sie cesarka i nie wyobrażam sobie że byłabym sama z tym całym stresem. Od początku tz mówił ze będzie.
Zresztą nawet jakby mi powiedział ze nie chce to bym mu powiedziała ze mnie to nie interesuje -ja tez nie chciałam a musiałam . Uważam tez ze bycie razem w takich sytuacjach tylko zbliża ludzi!

A ile miał potem opowieści z porodu .... buzia mu sie nie zamykała
No ale ja jędza jestem ...
mzgz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 09:41   #2962
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mzgz Pokaż wiadomość
Nie wyobrażam sobie żeby męża nie było przy porodzie. Mój trwał bardzo długo i skończył sie cesarka i nie wyobrażam sobie że byłabym sama z tym całym stresem. Od początku tz mówił ze będzie.
Zresztą nawet jakby mi powiedział ze nie chce to bym mu powiedziała ze mnie to nie interesuje -ja tez nie chciałam a musiałam . Uważam tez ze bycie razem w takich sytuacjach tylko zbliża ludzi!

A ile miał potem opowieści z porodu .... buzia mu sie nie zamykała
No ale ja jędza jestem ...
Ja tam wole mojego nie zmuszać fajnie jak facet chce byc i wyraża taka chęć ale jak nie chce to nie. Widzisz, Twoj mąż był zachwycony, a dla innego to może być trauma. Niektorzy mdleja, slabo im i w ogole

Pomimo tego, ze moj mąż potrafi zachować zimna krew w roznych sytuacjach w swojej pracy i odciac emocje na czas postepowania to jednak jesli chodzi o rodzine to tego nie potrafi zrobic. Dlatego w takich sytuacjach po prostu wole go nie widziec bo jego wyraz twarzy po prostu mnie wkurza

Zachodzac w ciaze chyba raczej kobieta liczy sie, ze dziecko trzeba urodzic

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 10:01   #2963
mzgz
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 647
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
Ja tam wole mojego nie zmuszać fajnie jak facet chce byc i wyraża taka chęć ale jak nie chce to nie. Widzisz, Twoj mąż był zachwycony, a dla innego to może być trauma. Niektorzy mdleja, slabo im i w ogole

Pomimo tego, ze moj mąż potrafi zachować zimna krew w roznych sytuacjach w swojej pracy i odciac emocje na czas postepowania to jednak jesli chodzi o rodzine to tego nie potrafi zrobic. Dlatego w takich sytuacjach po prostu wole go nie widziec bo jego wyraz twarzy po prostu mnie wkurza

Zachodzac w ciaze chyba raczej kobieta liczy sie, ze dziecko trzeba urodzic

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Rozumiem że nie wszyscy chcą być i szanuje to ale jednak mam inne zdanie na ten temat.

Kobieta wie ze musi urodzić - ale tez sie denerwuje i nie wie co ją czeka bo wszytsko sie może zdarzyć .

Najważniejsze zeby wszyscy zrobili po swojemu i żeby wszystkim było dobrze

Tz mnie woła na śniadanko ... miłej niedzieli wszytskim
mzgz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 10:26   #2964
Coccinellla
Zakorzenienie
 
Avatar Coccinellla
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 802
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez NuFCia Pokaż wiadomość
Moja gin powiedziała że jeśli Kraków to albo Ujastek albo Kopernika i że właśnie na Ujastku mają ten najwyższy stopień referencyjności noworodkowy



Mój mąż mnie męczy kiedy w końcu się zapiszemy do szkoły rodzenia
Hmm a to nie jest tak, że te dwa szpitale mają najwyższy stopień referencyjności, ze są na równi?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 10:23 ---------- Poprzedni post napisano o 10:22 ----------

Cytat:
Napisane przez maltaa7 Pokaż wiadomość
Hej,

Mąż przy porodzie to ogromna pomoc. Szczególnie jak się nie opłaca położnej na wyłączność. Teraz mojego szkole, że ma dopilnować podania mi we właściwym czasie znieczulenia . Mój nie towarzyszył mi jednak w końcowej części porodu tj. partych. To byla nasza wspólna decyzja. I teraz tez bym tak chciala. Widok niezbyt miły, a że miałam wtedy już przy sobie komplet personelu tj. lekarza, położną to czułam się zaopiekowana. Skupilam się na wykonaniu zadania i poszło w miarę szybko.

Ja o połogu usłyszałam dopiero na szkole rodzenia, więc wcale nie dziwie się że faceci nie wiedzą co to.

Zauważyłam dziś nowe rozstępy na piersiach. Nie dość, że po pierwszej ciąży zrobiłam sie plaska jak deska to jeszcze bede cala w paski...:/ Cóż..trzeba się cieszyć chwilą... przynajmniej znowu mam biust hehe




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mi też już cycki popękały
Już parę tygodni temu. Taki już nas los. Kupiłam sobie serum na istniejące rozstępy z Musteli na promce, może będę smarować

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 10:26 ---------- Poprzedni post napisano o 10:23 ----------

Cytat:
Napisane przez Michacha1234 Pokaż wiadomość
A ten plan porodu to jak to się robi?
Słuchajcie doradźcie mi, co mogę kupić jako drobny upominek dla 3 znajomych? Robimy taką działową wigilię i chciałabym im coś dać symbolicznego, coś neutralnego bo to ekipa mieszana. I totalnie nie mam pomysłu co by to mogło być.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja bym skomponowała zestaw na chłodne wieczory, jakaś herbatka, czekolada - polecam Karmello zawsze się zje

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Coccinellla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 10:27   #2965
ofelka 123
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 953
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Michacha to może jakieś śmieszne świąteczne skarpetki albo paczuszka czegoś słodkiego i mandarynki na chwile obecna jak pytam tz czy chce być to mówi ze tak ale zobaczymy jak to wyjdzie w praniu najwyżej będzie czekał na korytarzu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ofelka 123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 10:35   #2966
coco00
Wtajemniczenie
 
Avatar coco00
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 2 741
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Chyba wczorajsze wizyty w szpitalach za bardzo podzialaly na moją wyobraźnię otóż najpierw obudziłam się przed 4 i do 7 nie spałam, po 7 usunęłam i śniło mi się, że.... Uwaga sen śmieszny i glupawy Poszłam sobie sama do szpitala przed terminem bo chyba coś zaczęło się dziac (brzuch lekko mnie bolał i to był mój objaw :P) , ale nie do końca przekonana. Najpierw czekałam i później wyczailam, że jedno łóżko porodowe się zwolniło to sobie sama je posprzatalam, bo było brudne z krwi po poprzednim porodzie i wołam położna, że ja się na nim kładę, taka samowolka a co. Ona zaraz przychodzi, że sprawdzi czy jest rozwarcie czy coś się dzieje, ja mówię że chyba tak bo trochę mnie brzuch. Ona zagląda i wielkie oczy, że już główka wychodzi i zaraz cały mały człowiek wyskoczyl, tak szybciutko prawie bez bólu, położyła mi go, fajne to było, ale też się śmiała, bo nawet nie powiedziałam tż że rodze a to już. W końcu nagle on się pojawił i powiedzieli nam, że po 2 h możemy iść do domu, a my panika, że jak to, fotelika dla młodego nie mamy. Skojarzylismy, że blisko jest sklep to, że trzeba tam kupic. Tż idzie, a ja za nim cisne w tej koszuli przez miasto. Szliśmy na nogach, ale w sklepie musieliśmy zapłacić za parking a nie mieliśmy gotowki (to prawda dziś pod szpitalem oboje nie mieliśmy gotówki wogole, żeby zapłacić za parking). Weszliśmy do sklepu i okazało się nawet, ze jest promka na upatrzony przez nas fotelik, pomyślałam że w sumie chyba powinnam być w szpitalu z dzieckiem, a nie chodzić po sklepach później nic się nie działo, obudziłam się. Jestem przerażona, co ja mam w głowie 🤭🤣

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
coco00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 10:42   #2967
msyska
Raczkowanie
 
Avatar msyska
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 410
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez KalkaRysik88 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny! Jeszcze mnie nie znacie ale przyznam ze obserwuje i czytam Wasz watek każdego dnia od samego poczatku!!!

TP mam na 19 kwietnia, ale duzo sie u mnie działo przez cala ciążę i postanowilam że napisze dopiero teraz w formie nagrody. Przyjmijcie mnie?



Pierwsze 12 tygodni strasznie wymiotowalam, bylam aż w szpitalu (9 i 10tc) przez odwodnienie na wzmocnieniu kroplowkami.. Potem zdecydowalam zdawac egzamin na uprawnienia zawodowe i wczorajszy pisemny zdalam Juhu!! Czekam na ustny do poniedziałku ale nawet jak nie zdam to z "dzidzią na reku" podejdę do ustnego w przyszlym roku

Ale egzamin byl motywacja żeby sie tu do Was odezwać



Jeszcze z waznych informacji o mnie: to moja pierwsza ciąża, 30 lat, wegetarianka (padlo tu kiedys o to pytanie na forum), TP 19.04... I bardzo ważne posiadaczka dwóch kotów

Wizytę najbliższa mamy w środę 12.12 to potwierdzi sie na 100% czy rzeczywiscie czekamy na dziewczynkę-Matyldę.


Cześć, witamy


Ja jeszcze nie wiem jak to będzie z obecnością męża przy porodzie.. bardzo bym chciała żeby był chociaż do czasu partach. On na szczęście mówi ze ile ja będę chciała żeby był to on będzie tylko rozważam wykupienie położnej a to ponoć jest tak ze albo położna albo partner, nie można mieć dwóch osób przy sobie.. i trochę się z tym gryzę. Jest tez szpital dalej, około 40km i tam można wykupić położna i tez jak są wolne miejsca to skorzystać z pokojów do porodu rodzinnego. I tam ogólnie jest mniejsze obłożenie a nawet jak się rodzi w boksach to one zapewniają dużo więcej intymności niż w standardowym szpitalu.. ale kto mi zagwarantuje ze zacznę rodzic w takich godzinach że nie będzie korków? :p
msyska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 10:43   #2968
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Coccinellla Pokaż wiadomość
Hmm a to nie jest tak, że te dwa szpitale mają najwyższy stopień referencyjności, ze są na równi?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 10:23 ---------- Poprzedni post napisano o 10:22 ----------

Mi też już cycki popękały
Już parę tygodni temu. Taki już nas los. Kupiłam sobie serum na istniejące rozstępy z Musteli na promce, może będę smarować

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 10:26 ---------- Poprzedni post napisano o 10:23 ----------

Ja bym skomponowała zestaw na chłodne wieczory, jakaś herbatka, czekolada - polecam Karmello zawsze się zje

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
MICHACHA Cocci ma swietny pomysl, Karmello to super opcja. Maja rozne rzeczy, nawet za 10-12 zl kupisz cos dobrego. Polecam imbir w czekoladzie albo skorke pomaranczowa w czekoladzie. Dobre maja tez czekolady z dodatkami

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 10:51   #2969
Michacha1234
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-09
Wiadomości: 1 377
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Coccinellla Pokaż wiadomość
Hmm a to nie jest tak, że te dwa szpitale mają najwyższy stopień referencyjności, ze są na równi?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 10:23 ---------- Poprzedni post napisano o 10:22 ----------

Mi też już cycki popękały
Już parę tygodni temu. Taki już nas los. Kupiłam sobie serum na istniejące rozstępy z Musteli na promce, może będę smarować

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 10:26 ---------- Poprzedni post napisano o 10:23 ----------

Ja bym skomponowała zestaw na chłodne wieczory, jakaś herbatka, czekolada - polecam Karmello zawsze się zje

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Cytat:
Napisane przez ofelka 123 Pokaż wiadomość
Michacha to może jakieś śmieszne świąteczne skarpetki albo paczuszka czegoś słodkiego i mandarynki na chwile obecna jak pytam tz czy chce być to mówi ze tak ale zobaczymy jak to wyjdzie w praniu najwyżej będzie czekał na korytarzu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dzięki dziewczyny, macie racje z tym słodkim. To żarłacze są, to pewnie się ucieszą Są takie małe pudeleczka ozdobne z rafaello albo ferrero roche, coś do tego i ładnie w celofan zapakować i gotowe. Myślałam na początku o jakichś świeczuszkach, ale facetowi świeczke?...lepiej coś słodkiego
Moj tż ma małą traumę z dzieciństwa, bo przeżył wypadek w wieku 4 czy 5 lat i widzę, że czasami jak się skaleczy w dłonie głownie palce, to się robi blady jak ściana i panikuje. Więc nie wiem czy na sali porodowej da radę, nawet jak będzie chciał zostać. Cóż mamy jeszcze jakieś trochę ponad 3 miesiące, żeby się przekonać. No właśnie! Trochę ponad 3 miesiące! Ale zleciało




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Michacha1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 10:59   #2970
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Michacha1234 Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny, macie racje z tym słodkim. To żarłacze są, to pewnie się ucieszą Są takie małe pudeleczka ozdobne z rafaello albo ferrero roche, coś do tego i ładnie w celofan zapakować i gotowe. Myślałam na początku o jakichś świeczuszkach, ale facetowi świeczke?...lepiej coś słodkiego
Moj tż ma małą traumę z dzieciństwa, bo przeżył wypadek w wieku 4 czy 5 lat i widzę, że czasami jak się skaleczy w dłonie głownie palce, to się robi blady jak ściana i panikuje. Więc nie wiem czy na sali porodowej da radę, nawet jak będzie chciał zostać. Cóż mamy jeszcze jakieś trochę ponad 3 miesiące, żeby się przekonać. No właśnie! Trochę ponad 3 miesiące! Ale zleciało




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Na sama II faze porodu moze wyjsc, nie musi tego ogladac ale moze Cie wspierac podczas skurczy. Ja chodzilam po korytarzu, bralam prysznic wiec w takich rzeczach jesli szpital ma taka opcje, moze Ci asystowac

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-01-12 21:06:05


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.