|
|
#331 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Nic mi się nie podnosi. Dla mnie ktoś kto jedzie na dwa fronty to tzw.bezmozg krzywdzacy ludzi
To nie ja zmyslam co rusz akcje w wątkach o zdradzie Już tak co niektóre dopowiadają ze moze książkę napiszcie z taka wyobraźnia
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#332 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 080
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Jeszcze raz podkreślę że nie trzeba mieć wielkiej wyobraźni żeby wpaść na to jak mąż unikał zchwytania przez 3 lata na zdradzie tak samo co robił z kochanką to oczywiste sprawy nikt tu nic nie dopowiada Oczywiście mógł stosować niekonwencjonalne metody np wysyłać gołębie z liscikiem Ale zakładam.najprostsze opcje jak "telefon służbowy"wyciszony i nie używany zbyt często w obecności zony /kochanki |
|
|
|
|
#333 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 27 815
|
Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Z tego co na wizażu kiedyś wyczytałam, ze Mozna wyciszyć dany kontakt i jak on napisze to nic sie nie pojawi... nawet nie wiem czy sie da. Bo nie sprawdzałam ale ludzie wiedza i pisza
![]() Nie ma co sie spinać. Bo wcale nie trzeba czegos robic aby miec wiedzę. Czasami wystarczy duzo czytać, słuchać co ludzie mówią, co pisza. Przeciez to nic złego aby otworzyć komuś oczy na co powinien zwracać uwagę ![]() Moja znajoma ukrywała telefon. Zawsze kładła wyświetlaczem do dołu. Zawsze. Nigdy nie był odwrotnie a niby przypadkowo tak kładzie. A potem wyszło, ze miała romans
Edytowane przez f60400d832b72deb5c42f716e834e5f0a0698277_6206f895c87a0 Czas edycji: 2018-12-17 o 20:27 |
|
|
|
#334 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 080
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Ja mam dwa telefony jeden służbowy. Mój mąż nigdy nie zapytał czy może tam zerknąć
Zawsze mam wyciszony moj prywatny telefon jak jestem w domu. Rzadko dzwonię do męża i nie oczekuje że zawsze odbierze .sama też nie mogę często odebrać właśnie z powodu charakteru pracy . Moim zdaniem to nie jest trudne mieć dwa telefony i nie być złapanym szczególnie jak partner ufa i od początku charakter pracy sprzyjał np częstym wyjazdom na kilka dni itp |
|
|
|
#335 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 27 815
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
[1=7623cb0b746b4d40e529fc1 23bf669aade741778_65822f0 7d8014;86258660]Ja mam dwa telefony jeden służbowy. Mój mąż nigdy nie zapytał czy może tam zerknąć
Zawsze mam wyciszony moj prywatny telefon jak jestem w domu. Rzadko dzwonię do męża i nie oczekuje że zawsze odbierze .sama też nie mogę często odebrać właśnie z powodu charakteru pracy . Moim zdaniem to nie jest trudne mieć dwa telefony i nie być złapanym szczególnie jak partner ufa i od początku charakter pracy sprzyjał np częstym wyjazdom na kilka dni itp[/QUOTE] Zgadzam sie. |
|
|
|
#336 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Zołzarium
Wiadomości: 3 698
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Groszek, zapominasz ile osób wchodzi na forum i czyta wątki, nie posiadając tu nawet konta. Może te kilka pomysłów da komuś do myślenia.
Ogólnie to robisz kuriozalną rzecz teraz, zabraniasz wszystkim pisać o zdradzie w wątku o zdradzie, bo autorka jeszcze poczuje się dotknięta, że w wątku, który samodzielnie założyła o zdradzającym mężu, ktoś w ogóle wspomina o temacie zdrady. Nie wiem czemu uważasz, że masz prawo besztać innych równoprawnych użytkowników tego forum, zapędzasz się z deka. Rozwalasz ten wątek najbardziej ze wszystkich. |
|
|
|
#337 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Mądrzy ludzie nie potrzebują takich porad, bo wiedzą to same z siebie
Te same osoby wiecznie piszą to samo w każdym wątku nie na temat już do znudzenia, ale to ja rozwalam wątek bo nie przyklaskuje teoriom spiskowym na temat ludzi o których nic nie wiemy oprócz tego co autor napisał Z boku to zawsze wygląda jakby to był wyraz uciechy że komuś się to przydarzyło i można sobie pouzywac. Niezłe jesteście
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#338 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 080
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
.Nikt tu sobie nie używa bardziej niż mąż autorki ;-) Nie wiem co ciebie tak boli że ktoś sobie poteorytyzuje w wątku o zdradzie ,może omijaj takie wątki jak czujesz się tak bardzo dotknięta ?po co Ci ten stres ? |
|
|
|
|
#339 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 896
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Sugerujesz, że Autorka nie jest mądra, bo założyła ten wątek? Czy że my niepotrzebnie się w ogóle wypowiadamy? Masz jakiś monopol na wypowiedzi i na udzielanie rad? Twoje są lepsze od innych? Czy o co chodzi?
W jakiś sposób Autorka szuka porady i pomocy. Nie każdy jest taki cudowny, że wie, jak ma się zachować, jak sobie poradzić z wątpliwościami, co robić itd. No fakt, mogła "se poczytać" albo "poszukać w wyszukiwarce" bo takich wątków są tysiące. Tyle razy to było wałkowane, ziew. Tylko po co? Temat zdrady zawsze żywy, budzi emocje i do każdego trzeba podejść indywidualnie. Jak widać. Myślisz, że każdy ma fun z tego i jest tu po to, by dowalić? Nie sądzę. |
|
|
|
#340 |
|
Wizażowy Kot Igor
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 426
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Ludzie, no wątpię, czy te Wasze przepychanki cokolwiek Autorce pomogą, tak szczerze.
Poluzujcie trochę.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know? Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209 Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw No pasaran! |
|
|
|
#341 | ||||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
.Nikt tu sobie nie używa bardziej niż mąż autorki ;-) Nie wiem co ciebie tak boli że ktoś sobie poteorytyzuje w wątku o zdradzie ,może omijaj takie wątki jak czujesz się tak bardzo dotknięta ?po co Ci ten stres ?[/QUOTE] To poczytaj powyższe wypowiedzi . Ubaw po pachy sobie urządziły kosztem autorki. A przed tymi postami była z nią rozmowa i ktoś tu nie ma za grosz wyczucia. Używanie jak ta lala. Tylko ślepy tego nie widzi i ktoś naprawdę mało wrażliwy na uczucia innych. Ja nie mam stresu ,ale obawiam się że autor ma. Mam nadzieję że nie weźmie tego do siebie. Cytat:
Mam taki sam monopol na wypowiadanie się tutaj jak każdy. Tylko staram się wczuć w sytuację tego konkretnego człowieka. I zrozumieć. Wróżenie z kuli idzie w takich wątkach najlepiej. I sprawdza się też powiedzenie : mierzyć innych swoją miarą.
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
||||||
|
|
|
#342 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 080
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
krecisz afere z niczego
wszystko to co tu ludzie napisali to czysta prawda nie ubaw po pachy nie rozumiem twojego lamentowania koncze juz off top bo rzeczywiscie odchodzimy od tematu i to calkiem nie potrzebnie |
|
|
|
#343 | ||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 4 897
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Partnerzy i partnerki pozostałych pozostały w niewiedzy. ---------- Dopisano o 06:36 ---------- Poprzedni post napisano o 06:29 ---------- Cytat:
![]() A co do tego jechania po autorce, to racja. Została poniżona wieloma wypowiedziami o g..., pluciu i szmacie. I napisanie, jak prosto można oszukiwać partnera to przy tym pikuś. I nikogo nie obraża. Najwyżej uświadamia, że autorka nie jest jedyną, która dała się oszukać spryciarzowi. Edytowane przez mariamalaria Czas edycji: 2018-12-18 o 06:47 |
||
|
|
|
#344 | |
|
Kobieta z klasą
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 058
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Po tych tekstach Twojego męża ( podczas rozmowy, którą opisałaś) czułabym się jakbym dostała z liścia. Mniej by mnie zabolało, gdyby wykrzyczał, że dalej za nią tęskni niż te niewiarygodne wyznania miłosne i to pogubienie się oraz brak jakiegokolwiek wytłumaczenia na to co zrobił. Wiesz, kiedyś zostałam zdradzona i najbardziej zabolał mnie ten brak szacunku do mojej osoby. Kiedy się dowiedziałam zdałam sobie sprawę jak mało mnie musiał szanować, skoro zrobił coś takiego. Nie to, że ją całował, tulił, troszczył się, okrywał kołderką, ale brak szacunku. Obrażasz się o dosadne słowa, ale są prawdziwe. Ja tak się właśnie poczułam wtedy: jak ścierka, jak służąca, jak tępa kretynka, odpad. Bo tak zostałam potraktowana i nie udawałam, że nie. Było to wiele lat temu i nigdy nie zapomniałam tego uczucia. Po roku stanęłam na nogi, zaczęłam nowe życie i nigdy nie wybaczyłam braku szacunku jaki mi okazano. Na szczęście nigdy nie mieliśmy po tym żadnego kontaktu, bo trudno byłoby mi ukryć obrzydzenie jakie wzbudził we mnie ten człowiek. Nawet by mi się nie chciało tego ukrywać. Dla mnie był skończony jako facet i jako człowiek. Dobra materialne można stracić, można je sobie odpuścić i żyć skromnie ale nie można odpuścić sobie szacunku do siebie samej. To wszystko co mamy, bez względu na status.
__________________
Miłość to gra we dwoje, w której oboje muszą wygrywać. |
|
|
|
|
#345 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 1 284
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Mądre słowa. Myślę, że to jeden z najbardziej merytorycznych postów na tym wątku
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#346 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 33
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Przeczytałam wszystkie wypowiedzi z ostatniego czasu i fajnie, że chciałyście "otworzyć mi oczy", jak można kogoś oszukiwać by się nie zorientował, ale te sposoby nie interesują mnie i nijak nie wpływają na moją sytuację, czy mój K. ma mega pamięć do szczegółów i się nie wygadał, czy po prostu dwa oddzielne telefony. Stało się co się stało, wydało też jak się wydało, nie potrzebne mi rozmyślanie o szczegółach "jak?". Już nie.
Od ostatniego mojego postu zmieniło się tyle, że znalazłam dobrego terapeutę i póki co byłam na dwóch spotkaniach i mimo że to początek to już widzę, że ma to sens, bo po nich jestem spokojniejsza, te 1,5 godz. odciążają mnie psychicznie, na rozmowach nie czuję się oceniania. Ani ja, ani moja rodzina, czy nawet K. Wszelkie niepewności są od razu wyjaśniane, nikt mi nie mówi "rób tak i tak". Brakowało mi tego, choć oczywiście wciąż mam wiele (te same?) wątpliwości i pytań, aby zaraz ktoś sobie magicznie nie dopowiedział, że 3 godz. poukładały mi wszystko z czym męczę się od roku. Zgodziłam się też na próbę ratowania małżeństwa, a może bardziej wyjaśnienia tego co zaszło między nami. Podjęłam już decyzję, że daję mu tę ostatnią szansę i chcę iść z nim na terapię małżeńską. Dziś mam jednak kolejny dzień wątpliwości, jednak nie co do terapii, to już pewne, a co do zachowania K. Mam głowę pełną pytań, a kolejną wizytę u swojego terapeuty mam dopiero po nowym roku, niby mogę dzwonić do niego o każdej porze, ale głupio mi, a myśli coraz więcej... Rozmyślam, czy zachowanie K. to forma starania się, czy zabierania kroczek po kroczku mojej przestrzeni... chyba za dużo myślę i dawniej nie miałabym takich wątpliwości, ale jak wiecie musiałam zweryfikować i swoje postrzeganie. Już przekazuję pokrótce o co chodzi. K. zdobył się chyba na swoje wyżyny odwagi i sam z siebie pojechał rozmówić się z moimi rodzicami. Stanęło na tym, że przez mamę został zwyzywany, nasłuchał się gróźb jak ona go zniszczy i puści z torbami i jakby wstydu było mało, to został prawie pobity, obrywając szklanym wazonem Co do samego K.... jak się spodziewałam, w zupełnym milczeniu i zerowym kontakcie wytrzymał kilka dni. Później zaczęło się wysyłanie mi kwiatów, dzięki czemu posłuchałam sobie żarcików od starszej sąsiadki, jakiego to sobie adoratora znalazłam i że spokojnie, nie wyda mnie jak mąż wróci z delegacji.
Edytowane przez Sadimka99 Czas edycji: 2018-12-21 o 02:08 |
|
|
|
#347 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Cóż, dużo siły i szczęścia ci życzę, autorko.
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|
|
|
|
#348 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 181
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
a ja powiem kilka rzeczy, bo tylko wkurzyło mnie to co tu wypisujesz:
1) wiele bym dała by za mną tak facet latał, tak się starał. ROK CZASU FACET ZA TOBĄ CHODZI i chce poświęcić jeszcze więcej czasu! 2) Twój Tata ma racje, jak facetowi nie zależy, to żadna siła go nie zmusi, by ROK CZASUUUUU!!!!!!!!! bujał się w tę i we w tę. Oni jak chcą, to sami znajdują preteksty by odejść, jeden błąd i ich nie ma. 3) Sto razy mówił Ci jak to wygląda z jego strony, że wybrał ciebie i kocha, a Ty się zastanawiasz czy kocha czy kłamie. Co on debil, samoumartwiający się, czy inny asceta? Stwierdził sobie, że wybierze tą której nie chce, a zostawi tą którą kocha? Ma to sobie na czole wytatuować? No raczej jakby wolał fryzjerkę to by z nią został! Co za problem rozwieść się ze zgodną żoną która nie chce kasy, albo udawać głupa i jechać dalej na dwa fronty? 4) Seks z inną jest tak ważny? ważniejsze do której wraca. posłuchaj kogoś kto przerabiał różne sytuacje.Byłam w odwrotnej sytuacji, facet miał mnie jak chciał i kiedy chciał i zostawił przez kłótnię o kilka stów, zostawił dla jakiejś panny z zagranicy którą posuwa może kilka razy w roku. Kto tu jest przegrywem i czy seks się tak liczy? Dla mnie tu nie ma problemu. Pytanie czy ty chcesz, a piszesz jakbyś chciała. Terapia to strata czasu, lepiej wyjedźcie sobie na wspólne święta i nowy rok, problemy rozwiążą się szybciej i skończ te głupoty, bo i jego cierpliwość się kiedyś skończy i wtedy problem rozwiąże się sam, bo jego już nie będzie. Edytowane przez _Julita89 Czas edycji: 2018-12-21 o 03:47 |
|
|
|
#349 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 341
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Oklamywania tym bardziej przez 3 lata nie potrafilabym wybaczyć, nigdy nie odbudowalabym zaufania. Na Twoim miejscu Autorko rozwiodlabym się i zamknęła ten rozdział życia. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez paczanga Czas edycji: 2018-12-21 o 07:21 |
|
|
|
|
#350 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 17 946
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Im dalej w wątek tym bardziej jestem przekonana, że twój mąż to kompletny egoista i manipulant mający gdzieś innych, nie potrafiacy uszanowac nawet twojej decyzji do braku kontaktu. Naprawdę trudno mi zrozumieć, jak można do kogoś takiego coś czuć i chcieć cokolwiek ratować, mnie by już milion razy sz... trafił przy kimś z takim charakterem. Głupim wspolnikiem-szowinista się nie przejmuj, to nie ty jesteś od ogarniania męża w pracy, to nie twoje dziecko tylko duży chłopak. Brawa dla mamy, ja bym an samym początku zrobila tak jak ona będąc żona kogoś takiego. Cóż, powodzenia na terapii, mam nadzieję że ci pomoże. Aha, I zanim posłuchasz rad Julity89 poczytaj sobie jej wątki... Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez 980cf4958a6e724c916e7adb24f4c6159aa2df82_65d7e02c47328 Czas edycji: 2018-12-21 o 05:36 |
|
|
|
|
#351 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 4 897
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
1. Lata przez rok, żeby naprawić to, co zepsuł. A autorka przez rok nie zdołała wybaczyć i jej prawo. 2. Sto razy mówił, niestety dopiero, jak mu się sprawa podwójnego życia rypła, jakoś wcześniej przez 3 lata spokojnie żył na dwa fronty. 3. Dla jednych seks z inną jest mało ważny i spokojnie go uprawiają, chociaż ich facet ledwie wyjął z innej. Inne nie potrafią powiedzieć, że deszcz pada, jak się im pluje w twarz. Nawet jeśli to do nich wraca facet po skończeniu stosunku z inną. 4. Autorka przez rok próbowała żyć z nim normalnie, kończąc "te głupoty " ale się nie dało i uwierało. Niektórzy mają też psychikę, a nie tylko chęć byle jakich spodni w domu, byle były. 5. Wolałabyś pewnie, żeby posuwał (jak piszesz) ją dalej parę razy w roku, byle potem wracał posuwać ciebie. Znam kobiety z takim podejsciem, ale nie umiem ich zrozumieć, ani szanować. 6. No i co, że jego cierpliwość się skończy? Piszesz jak o panu, który cierpliwie znosi głupie i bezpodstawne fochy małej dziewczynki. To nieprawdziwy ogląd sytuacji. Nie da się problemu zamieść pod dywan, autorka próbowała przez rok. 7. To ty skończ te głupoty, bo wstyd, że kobieta takie rzeczy pisze. |
|
|
|
|
#352 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 7 316
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Widze ze autorka wszystko bedzie znosic nawet manipulacje byleby tylko 3 mac sie jego port. Mam nadzieje ze terapia otworzy jej oczy.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#353 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 125
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Nie przejmuj się, nie jeden jeszcze raz będzie zakładała o nim wątki.
Tak w zasadzie to ciekawe co myśli mąż? Zdradzał przez 3 lata, żona mu wybacza, idzie na terapię, jeszcze go usprawiedliwia w swojej głowie. Tak zupełnie bez złośliwości ja się po prostu zastanawiam, czy do takiej osoby można mieć jeszcze szacunek? Bo robisz komuś takiemu straszne rzeczy a ten się kurczowo Ciebie trzyma, byle nie puścić. Nie wiem czy bym potrafiła szanować druga osobe, po takim podkuleniu ogona. Zarówno żona męża, bo ten błaga jak głupi, jak i mąż żonę, bo ona nie może przebolec straty. |
|
|
|
#354 | |
|
Kobieta z klasą
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 058
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
![]() Tylko co on takiego zrobił przez ten rok? Jakoś nie zauważyłam opisu jakiego specjalnego latania, starania się oprócz kilku uronionych łez i zawalenia spraw firmowych. Odnoszę wrażenie nawet, że ta wściekłość i wybuch autorki właśnie wzięły się z tego, że mąż nie wykazuje zbyt mocno zaangażowania w naprawianie związku. Autorka oczekiwała, że pan mąż będzie stawał na rzęsach, żeby naprawić ten związek a on chyba przeszedł nad tym do porządku dziennego i skupił się na swoich sprawach. Jestem przekonana, że gdyby właśnie przez ten rok od ujawnienia oszustw adorował ją na oczekiwanym poziomie to byłoby już dawno po sprawie, a ten wątek by nie powstał. Jedyne co pan zrobił to rzucił kochankę i pewnie biedulek myśli, że to wystarczy. Autorko w dalszym ciągu wypierasz fakty. Na kryształowym wizerunku męża pojawiają się rysy, bo oprócz zdrajcy okazał się kiepskim wspólnikiem. No, ale pewnie i na to znajdziesz wytłumaczenie. Życzę Ci dużo cierpliwości i siły, będą Ci potrzebne. Nie wiadomo co jeszcze wyjdzie i jak ułożą się Wasze losy. Ratuj małżeństwo na siłę, skoro tego potrzebujesz. Twój wybór, tylko już go nie tłumacz, bo im więcej piszesz tym, gorzej to wygląda. Odkup mamusi wazon i pozdrów ją serdecznie.
__________________
Miłość to gra we dwoje, w której oboje muszą wygrywać. |
|
|
|
|
#355 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 17 946
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Edytowane przez 980cf4958a6e724c916e7adb24f4c6159aa2df82_65d7e02c47328 Czas edycji: 2018-12-21 o 07:59 |
|
|
|
|
#356 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 1 041
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Autorko - dobrze, że chociaż na terapię chodzisz i nie słuchaj, że to strata czasu.
__________________
Nic tak nie rozpala człowieka, jak gorąca herbata. Edytowane przez matcha Czas edycji: 2018-12-21 o 10:21 |
|
|
|
|
#357 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2017-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 577
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
A dlaczego niby problem pójść do znajomej na wigilię?? Przecież gdyby to był problem to by Ci tego nie proponowała. Mam wrażenie, że jesteś z rodzaju tych co przeprasza, że nie żyje. Skoro wiesz, że na wigilii w domu spokoju nie zaznasz a koleżanka Ci zaproponowała pomoc to czemu z niej nie skorzystasz?
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 09:21 ---------- Poprzedni post napisano o 09:20 ---------- Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
|
|
|
|
|
#358 | |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
#359 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 497
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Jeśli autorka nie jest trollem, w co trudno uwierzyć, chociaż w sumie znam jeszcze bardziej barwne historie życiowe, to tylko mi potwierdza tezę że pieniądze i nuda ludzi najzwyczajniej w świecie psują. Jak ktoś zapiedrala po 14 czy 16h dziennie bo tu praca tu dzieci itp.to nie ma czasu na zabawianie się w jakieś romanse z fryzjerkami z jednej strony, a wydumane terapie, wybaczanie, wizyty u fryzjerek z drugiej strony.
Każdy sensownie zajęty waznymi rzeczami w życiu człowiek nie zastanawialby się latami, cudował z wyjazdami terapiami itp.tylko zostawił idiote w cholere, dał matce wolną rękę w prowadzeniu rozwodu i nara. Nad czym tu się zastanawiać, gość bezczelnie 3 lata pykał babkę na boku, żałosny typ nie zaslugujący nawet żeby na jego spojrzeć, a dziewczyna go przeprasza, że sie wkurzyła, komedia xD Dziewczyno, znajdź sobie jakąś robotę, coś zacznij robić ze sobą, jak nie musisz pracować to zostań wolontariuszką czy coś, bo to grzech tak życie marnować na takie życie właśnie. Gość nie zasługuje nawet żeby na niego splunąć, a Ty cudujesz i jakieś małżeństwa chcesz ratować. Jakie małżeństwo, Ty już od dawna męża nie masz, moim zdaniem to nigdy nie miałaś. Obudz się i ogarnij. |
|
|
|
#360 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 450
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Krótko mówiąc: niezła kołomyja
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:16.















Przeszlyscie to, że takie szczególy znacie jak to zyc na dwa fronty ?


