|
|
#4621 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Poza tym, Wy już próbowaliście, prawda? Odszedł, wrócił i odszedł znowu. O ile drugą szanse można dac, bo jesteśmy tylko ludzmi, tak każda kolejna to już chyba naiwna wiara w to, że coś sie zmieni. Mial 2 (czy 3?) lata zeby zdefiniowac swoje uczucia do Ciebie. Było rozstanie, które też jesli ma zadzialac otrzezwiajaco to działa. Ale tylko raz. Pozwoliłas mu wrocic, a razem z nim wróciły wątpliwości. A teraz pod wpływem wyjazdu do innego miasta, zmiany otoczenia i jakiejś tam pustki nagle ogarnął, ze Cie jednak kocha? Tzn, może on faktycznie tak czuje na dzień dzisiejszy. Pytanie tylko kiedy znowu się to ulotni. Jak wróci szara rzeczywistość? Codzienność? Czy jak będąc z Tobą pozna kogoś, przy kim jednak wszelkie wątpliwości znikną? Z tym, ze 'jesteś pod ręką' to raczej chodzi o to, ze on wie ze go kochasz. Bo juz to udowodnilas, pozwalając mu wrocic za pierwszym razem. No jesteś takim pewniakiem po prostu. Mój też doznal wielkiego oświecenia po tym jak wyprowadził się może nie 500, ale 200 km ode mnie Też bylo mieszanie w to otoczenia, ze presja itd.. Zresztą, my możemy tylko doradzać ale to Twoje życie i zrobisz co uważasz. Ja w każdym razie trzymam kciuki, jakakolwiek podejmiesz decyzje Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#4622 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 322
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Tzn. nawet jakby poznał kogoś nowego to musiał by się starać, zabiegać itd. Może myślał,że powie Ci kilka miłych słówek ,a Ty na skrzydłach do niego przylecisz ![]() ---------- Dopisano o 20:53 ---------- Poprzedni post napisano o 20:52 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#4623 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Wiem to wszystko co mówicie, to dla mnie za duże ryzyko. Nie tylko ze względu na uczucia, ale też pracę - nie miałabym gdzie wracać (tego pomysłu z wyjazdem na miesiąc na wyspy też nie zrealizuję, jednak nie ma we mnie duszy ryzykanta )
|
|
|
|
|
#4624 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 59
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Jak to nie, przecież to mnie zostawił i nawet nwm co mu we mnie nie odpowiadało
|
|
|
|
#4625 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 322
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Zgoda on Cię zostawił więc coś jemu w Tobie być może nie odpowiadało ale to dalej nie oznacza,że jesteś gorsza. Musisz po prostu trafić na taką osobę,która Ciebie pokocha taką jaką jesteś i dla tej osoby Ty będziesz tą właściwą.
|
|
|
|
#4626 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Zrozumienie 'drugiej strony' pozwoliło mi w końcu odpuścić. Dziewczyny, czytajcie. Mysle, ze w dużej większości przypadków właśnie tak to wygląda. Powroty jesli sie zdarzają, to pod wpływem chwili, tęsknoty, sentymentu.. i bardzo rzadko się udają. Bo powody, dla których ktos zdecydowal sie odejść prawie nigdy nie znikają. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez InsaneLa Czas edycji: 2019-01-02 o 21:10 |
|
|
|
|
#4627 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 20 933
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Treść usunięta
|
|
|
|
#4628 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 59
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Pewnie tak, przynajmniej w początkowej fazie. Moze pozniej podeszłabym do tego czy to było coś co jemu przeszkadzało, czy to było coś poważniejszego, jakaś inna cecha we mnie, ktora bedzie powodować, że kolejna relacja mi nie wyjdzie
|
|
|
|
#4629 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 36
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Przepraszam, nie chcialam nikogo zdolowac ani przestraszyc
Niestety... w zyciu nie zawsze jest tak jakbysmy chcieli Ja tez wolalabym inaczej... wolalabym wrocic do dawnych, beztroskich czasow. Kiedy bylo fajnie, zanim mozg zaczal za bardzo 'pracowac'. Ale, eh, nie da sie... Uwierzcie, ze tej drugiej stronie tez wcale nie jest tak latwo, aczkolwiek wiem - skrzywdzonym na pewno duzo trudniej... w sumie nie mam prawa tego porownywac Zycze wam wszystkim, zeby sie Wam jakos poukladalo. 'Jesli cos sie nie uklada, to znacze ze DOPIERO sie uklada'! |
|
|
|
#4630 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 518
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Dobrze poczytać coś takiego. Zwłaszcza po Świętach, kiedy pewnie niejedna z nas dostała życzenia, które płynęły po prostu z dobroci serca i czystej sympatii eksa, a nie miały nic wspólnego z chęcią powrotu Ja w zeszłym roku właśnie długo wkręcałam się w myślenie, że: "Gdyby mój eks nic do mnie nie czuł, to by mi nie odpisał, więc na pewno w głębi serca mnie kocha i są szanse" A to przecież wcale nieprawda była |
|
|
|
|
#4631 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 200
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
__________________
Jest gdzieś we mnie miejsce o najniższej możliwej energii, bliskiej zeru, zeru absolutnemu. But I, I need to be by myself; I mean: I sing for myself, I bleed for myself, I breathe for myself. Tego się nie leczy, słowo pękło jak szkło
|
|
|
|
|
#4632 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#4633 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: far far away
Wiadomości: 197
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Moj ex za to pobil wszystkich innych eksow swoim szalenstwem.Chyba go sciagnelam dzis myslami bo sie odezwal.Wydaje mi sie,ze naprawde ma coraz wieksze problemy z glowa i zdrowym rozsadkiem..Odezwal sie w celu “oczyszczenia atmosfery”miedzy nami bo rzekomo nie lubi kak go ludzie nienawidza.Szkoda tylko ze 2 zdania pozniej stwierdzil ze nienawisc ludzka daje mu kopa i sile.Oczywiscie powtorzyl,ze jest egoista zapatrzonym w siebie i bardzo jest mu z tym dobrze.Nie ma empatii i liczy sie tylko ze soba samym.Na mnie mu zalezalo ale uwaga zmeczony byl wiec chcial sobie urlop od zwiazku zrobic dlatego sie przestal odzywac😎No przeciez on zle nie chcial i myslal,ze bedzie spolo przeciez.Udawal,ze go interesuje jak spedzilam ostatnie 2 tygodnie to mu powiedzialam,ze go znam wystarczajaco zeby wiedziec ze ma to gdzies i go to noe interesuje tak naprawde🙅🏻☠♀️No i oczywiscie czy chodze na randki,to mu kazalam zyc jego wlasnym zyciem a nie moim.Uwazam,ze jest z nim naprawde cos nie tak i traci kontakt z rzeczywistoscia wiec mu powiedzialam ze bardzo go prosse zeby poszukal pomocy o jakiegos specjalisty bo to wszystko idzie ku gorszemu a w sumie szkoda by go bylo.Nie wiem co sie z nim dzieje ale cos zlego,zaczal mi mowic ze ponn lubi jak sie ludzie go boja,lubi czuc wladze.Szczerze mowiac to troche sie przerazilam..
|
|
|
|
#4634 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 223
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#4635 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 322
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Widzę,że duża część mężczyzn po jakimś czasie chce powrotu. Tylko po co ? Żeby od nowa namieszać w życiu ?
|
|
|
|
#4636 |
|
Czarna owca
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Underground
Wiadomości: 30 058
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Jako osoba, która była po drugiej stronie i zakończyła związek z rozsądku mogę powiedzieć, że czasem to naprawdę kwestia zatęsknienia. Nam też czasem nie jest łatwo, brakuje nam rozmowy z bliską osobą, czy przytulenia. Zastanawiamy się, czy zrobiliśmy dobrze. Nie zawsze osoba, która kończy związek jest w stanie w tym wytrwać. Po pewnym czasie pojawiają się wątpliwości. Nie jest to fair w stosunku do drugiej osoby, ale jesteśmy tylko ludźmi. Gubimy się, wątpimy. A każdy przypadek związku i jego rozpadu jest inny.
|
|
|
|
#4637 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 322
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
|
|
|
|
|
#4638 |
|
Czarna owca
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Underground
Wiadomości: 30 058
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Bo tak to czasem działa. Dlatego ja raczej w powroty nie wierzę. A mam jeden za sobą.
|
|
|
|
#4639 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 102
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#4640 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: far far away
Wiadomości: 197
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Zawodowo...pomaga ludziom.Hobby nie ma zadnego,zyje tylko praca.Ma slabe kontakty z rodzina i prawie wcale nie ma znajomych..
|
|
|
|
#4641 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
---------- Dopisano o 10:49 ---------- Poprzedni post napisano o 10:44 ---------- Cytat:
No ale to mówią o tych, co już są z innymi osobami. A ci, co odeszli, żeby zaznać wolności, hm...według mnie po prostu wyszaleli się, zobaczyli, że nie zawsze jest tak `fajnie` i wracają do swojej bezpiecznej przystani. Na pewno są też tacy, co po prostu kochają, tęsknią i potrzebowali czasu, by to zrozumieć. No ale nie można wszystkich wrzucać do jednego wora, bo każda sytuacja i rozstanie są inne. Ogólnie jestem pod wrażeniem, jak CZAS tak mocno wpływa na myślenie. Każdego dni dochodzę do innych wniosków, refleksji. ---------- Dopisano o 10:51 ---------- Poprzedni post napisano o 10:49 ---------- Cytat:
W ogóle co zamierzasz zrobić? To co napisałaś wyżej, to mnie trochę przeraża. To trochę, jakbys była z inną osobą i on udawał cały Wasz związek.
__________________
RESET |
|||
|
|
|
#4642 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Pod wplywem chwili, sentymentu, samotności, czasami z braku laku. Choc faktem jest, ze i każdy wyjatek potwierdza regułę wiec zdarzają się tez udane powroty. Raz na milion xD To może napisz jak potoczyły się Wasze losy Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 10:10 ---------- Poprzedni post napisano o 09:56 ---------- @Cerveza_ nie zawsze jest to kwestia popełnionych błędów. Zwykle po prostu wypalonych z jednej strony uczuć. A tego nie da się przeskoczyć. To, ze druga strona miota się po rozstaniu (choc tez mialam o to żal do ex) na dzień dzisiejszy jestem w stanie zrozumieć. Bo zobacz jaką my mamy sieczke w głowach po rozstaniu, ile emocji, sprzecznych myśli, jaki wachlarz uczuć. Zachowujemy się momentami irracjonalnie- co potwierdziły nasze ostatnie opowiesci Tak samo, w niektórych przypadkach jest po tej 'drugiej stronie'. Tez kiedyś nazywałam to egoizmem. A pozniej pomyślałam sobie, no okey.. ale czy ja też nie jestem troche egoistka? Chcąc zeby wrócił, poukladal to od nowa, czy nie stawiam swojego szczęścia ponad jego szczęściem? Bo przecież skoro odszedl, to znaczy że miał powód, że nie byl szczęśliwy, że szuka czegoś innego. I ma prawo przeciez znaleźć to gdzie indziej. Taka po prostu nieodwzajemniona miłość. No przykre, ale która z nas nie odrzucila kiedys kogoś w sobie zakochanego? Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#4643 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 322
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Nie rozumiem takich powrotów kiedy to wracamy do siebie i nie robimy kompletnie nic ,a po jakimś czasie jesteśmy wielce zdziwieni ,że znowu jest to samo. Moim zdaniem ma to sens tylko wtedy kiedy obydwoje jesteśmy świadomi błędów,które popełniliśmy i wspólnie podejmujemy decyzję,że chcemy nad tym pracować.
|
|
|
|
|
#4644 | |
|
Czarna owca
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Underground
Wiadomości: 30 058
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
|
|
|
|
|
#4645 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Naprawdę na tym wątku więcej facetów, co jednak nie umie odejść raz a porządnie. OCZYWIŚCIE, my na to pozwalamy. No ale jeśli chcieli odejść, to po co chcą kontaktu albo powrotu po jakimś czasie? Wiedzą, jak cierpimy/cierpielismy i na nowo mieszają w głowach. Ranną sarenką łatwo kierować, narobić nadziei. Wydaje mi się, że prawdziwe rozstanie, z myślącym człowiekiem jest takie, że dzien rozstania jest, jeśli to możliwe (wiadomo czasem trzeba coś razem załatwić, oddać, sprzedać, podzielić) jest ostatnim dniem jakichkolwiek rozmów, niedomówień. Przecież, gdyby myśleli o naszym zdrowiu, uczuciach, daliby ułożyć nam życie. Z perspektywy widzę, że ci co nie odpisują, nie odbierają robią nam dobrze. Nie mają nas w dupie, ale chcą dla nas lepiej. Kontakt to nadzieja dla porzuconych, zwlaszcza, gdy miłość nadal jest.
__________________
RESET |
|
|
|
|
#4646 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
A jak potoczyly się Wasze losy? Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#4647 | |
|
Czarna owca
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Underground
Wiadomości: 30 058
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
Cóż, na początku było trudno. Po drugim rozstaniu czułam pustkę, miałam wrażenie, że już nigdy nikogo lepszego na swojej drodze nie spotkam. Że popełniam głupotę, nikt mnie już tak nigdy nie pokocha, nie będzie się troszczył i tak dobrze traktował. Mój ex był na mnie obrażony, ale to, co mi pomogło, to absolutny brak kontaktu. Odezwał się dopiero po paru miesiącach, gdy ja byłam już trochę poskładana. Kilka miesięcy po rozstaniu zaczęłam się spotykać z jednym chłopakiem, który okazał się być dupkiem i wtedy znów pojawiły się wątpliwości, że miałam tak dobrze, a to zaprzepaściłam. Dziś nie żałuję. Mój ex nie chciał się zmieniać, był przekonany o słuszności tego, co robił, a mnie wydawało się to nieakceptowalne. Aktualnie jestem w szczęśliwym związku, mieszkam i żyję z mężczyzną, który podnosi mnie za każdym razem, gdy upadam, nie ogranicza mnie, nie wyśmiewa moich problemów. Z ex mamy okazjonalny kontakt, z kimś się spotykał, ale nie wiem, co z tego wyszło, bo się nie chwalił. Ale mnie to już nie boli. I wiem, że to wszystko było potrzebne. Byliśmy bardzo młodzi, gdy się związaliśmy i po kilku latach okazało się, że chcemy czegoś zupełnie innego. Tak się zdarza. Uważam to za ważne doświadczenie życiowe i... szansę dla nas obojga, na znalezienie kogoś bardziej "dla nas".[COLOR=inherit !important]#s3gt_translate_tooltip_m ini { display: none !important; }[/COLOR] Edytowane przez Higurashi Czas edycji: 2019-01-03 o 11:27 |
|
|
|
|
#4648 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 330
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Nie umiem cytowac na telefonie Cerveza napisała, że dzień rozstania powinien być ostatnim kontaktem. A mój ex nawet nie miał zerwać. Po prostu przostał się odzywać. Potraktował mnie jak smiecia. Nie dal mi nawet się po ludzku pożegnać. Nienawidzę go całym sercem odkąd wrócił do kobiekty która gardzi, która go ciągala po sądach, nie pozwalała się spotykać z dzieckiem . ..
|
|
|
|
#4649 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
Cytat:
---------- Dopisano o 11:50 ---------- Poprzedni post napisano o 11:46 ---------- Cytat:
__________________
RESET |
||
|
|
|
#4650 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXIX
@Cerveza_ odchodząc stawiają swoje szczęście ponad naszym, ale w tym nie ma akurat nic zdroznego. Każdy walczy o swoje, po prostu. Nie da się żyć w nieustannym poświęceniu dla innych, tak jak i nie da się nikogo uszczęśliwić na siłę.
Tak, zgadzam się że po rozstaniu należy uciąć kontakt. I tez uważam, że żaden ex nie powinien pisać, dzwonić, mieszać w glowie. Ale wiesz.. to jak byc powinno, a to jak zwykle bywa to są dwie różne rzeczywistości. Bo tak samo uważam, ze jeśli facet mówi kobiecie, ze nie chcę z nią być, to ona powinna odwrócić się na pięcie i odejść z podniesioną głową. Okey- można podjąć próbę rozmowy, wyjaśnić, poznać powody rozstania, zapytać czy nie da się tego uratować. Ale jeśli mimo tego facet nie wykazuje chęci na ratowanie związku, to odpuścić. Ale co z tego, że tak uważam? Sama nie potrafilam tego wdrożyć w życie. Mimo, że NIGDY nie pomyslalabym, że bede kiedykolwiek w stanie robić rzeczy, które robilam po rozstaniu. Czy to znaczy, że zlamalam jakies swoje zasady? Dzialalam wbrew swoim przekonaniom? Myślę, ze po prostu pod wplywem emocji, buzujacych uczuć i z ogromnym przerażeniem, ze trace coś wartościowego. Na tyle się znamy, na ile nas sprawdzono. Wczoraj jedna wizazanka napisala jak to wygląda z drugiej strony, więc może tu jest odpowiedź. Oni też czasami tęsknią, myślą, analizują sytuacje. A jak my piszemy, biadolimy, dajemy to 'zielone światło' to bywa i tak, że pękają. Pare dni temu ex odpisał Ci, być może zgodnie z prawdą, być może nie, ze tez jest mu ciężko. Czy to coś zmieniło? No nie. Dlatego najzdrowsze jest całkowite odcięcie. Nie tylko nieinicjowanie kontaktu, ale też uniemozliwienie go drugiej stronie (blokada portali społecznościowych, zmiana numeru telefonu). Właśnie po to żeby nie wymieniać się informacjami typu tęsknię, ja tez, brakuje mi Ciebie, no mi też. Bo to tylko pogorsza sytuacje. A w większości przypadków na dłuższą mete nie przynosi żadnego rozwiązania. Dlatego właśnie zamiast zastanawiać się co powinna zrobić druga strona (nie odpisywac, nie odbierać telefonu) trzeba w końcu samemu podjąć odpowiednie kroki i przerwać ten matrix. Bo nie masz wpływu na to, co zrobi drugi czlowiek. Masz wpływ tylko na to, co zrobisz TY. Zgadzam się z Higurashi. Twój powrót do ex na dzień dzisiejszy skończył by sie katastrofalnie. Jesteś na takim etapie, ze chyba faktycznie byłabyś w stanie zrobić wszystko żeby to poukładać. To, paradoksalnie jest najgorszy moment, na to żeby się zejść. Wiesz, walka jest wskazana ale tylko wtedy kiedy obie strony wykazują chęć naprawienia relacji. I nie w przypadku gdy w grę wchodzi szarpanina o czyjeś uczucia. @Higurashi, myślę że takie historie też są potrzebne. Mi zrozumienie drugiej strony pomogło ruszyć dalej. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez InsaneLa Czas edycji: 2019-01-03 o 12:28 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:18.





Mam teraz świetną pracę, o czym on wie. Musiała mu ta tesknota przeslonic mózg całkowicie, żeby myślał, że rzucę pracę i tam przyjadę, a on za jakiś czas się rozmyśli😁
Tzn. nawet jakby poznał kogoś nowego to musiał by się starać, zabiegać itd. Może myślał,że powie Ci kilka miłych słówek ,a Ty na skrzydłach do niego przylecisz






No przeciez on zle nie chcial i myslal,ze bedzie spolo przeciez.Udawal,ze go interesuje jak spedzilam ostatnie 2 tygodnie to mu powiedzialam,ze go znam wystarczajaco zeby wiedziec ze ma to gdzies i go to noe interesuje tak naprawde
♀️No i oczywiscie czy chodze na randki,to mu kazalam zyc jego wlasnym zyciem a nie moim.Uwazam,ze jest z nim naprawde cos nie tak i traci kontakt z rzeczywistoscia wiec mu powiedzialam ze bardzo go prosse zeby poszukal pomocy o jakiegos specjalisty bo to wszystko idzie ku gorszemu a w sumie szkoda by go bylo.Nie wiem co sie z nim dzieje ale cos zlego,zaczal mi mowic ze ponn lubi jak sie ludzie go boja,lubi czuc wladze.Szczerze mowiac to troche sie przerazilam..
