Kłótnia z bratem i jego dziewczyną - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-05-24, 17:38   #31
patusiaa23
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 3 713
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

I żyjesz jego życiem patrząc na to jak rozkminiasz JEGO związek
patusiaa23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 17:38   #32
thirky
on tired little feet
 
Avatar thirky
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 6 189
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Ja trochę nie rozumiem Twojego podejścia. Sama na początku nie ustaliłas zasad np co do brania rzeczy i odkładania. Takie rzeczy się komunikuje i zwykle problem znika. Z tym że zrobiła sobie coś do jedzenia i zostawiła to w ogóle nie rozumiem co za problem, co z tego w ogóle? Z tą firanką też rozdmuchalaś afere. Jak dla mnie to wszyscy się zachowujecie niepoważnie. Ty ją traktujesz jak intruza, albo się zgadzasz na mieszkanie z nią i ona ma prawo się zachowywać jak w domu (bo w końcu jest w domu), albo się nie zgadzasz, a nie że Tobie wolno a ona ma chodzić na paluszkach
__________________

I saw it first!’ squeaked Sniff, ‘I must choose a name for it.
Wouldn’t it be fun to call it Sniff? That’s so short and sweet.
thirky jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 17:41   #33
f284c48a05423b409a451c4db0eed2c1276616e1_6008c4288f43f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 5 605
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Cytat:
Napisane przez sweria Pokaż wiadomość
Kolejny raz- czytajcie ze zrozumieniem. Ja się im nigdzie nie pakuję. Raz poszłam z nimi sama. Wychodziliśmy razem z często ich inicjatywy. Chociaż od jakichś 3 miesięcy nigdzie razem nie byliśmy, a ja też nic nie proponowałam. Więc gdzie tu ja się wtrącam? To jedno wyjście do kina sama z nimi? Gdzie się zapytałam czy mogę dołączyć i czy aby na pewno im nie będzie to przeszkadzać?
Skoro się nie wtrącasz, a oni nie chcą z Tobą wychodzić to gdzie jest problem? Nie ma, tylko Tobie to nie pasuje że nie chcą spędzać razem czasu, bo olaboga od 3 miesięcy nie wyszliśmy razem na jedzenie. Czekasz aż sami coś zaproponują, ale nie proponują i w tym rzecz.
f284c48a05423b409a451c4db0eed2c1276616e1_6008c4288f43f jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 17:46   #34
sweria
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 115
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Cytat:
Napisane przez patusiaa23 Pokaż wiadomość
Gdzie w ogóle mieszkasz w tygodniu, że w mieszkaniu jesteś tylko w weekendy?

---------- Dopisano o 15:37 ---------- Poprzedni post napisano o 15:33 ----------

Jezu ale czego ty nie rozumiesz. Kiedyś wycjodziliscie razem, teraz już nie, bo teraz oni nie chcą, wolą sami. Każdy tu umie czytać, to do ciebie nie dociera
Ale ja nie mam problemu z tym, że nie wychodzimy razem. Oni to częściej proponowali niż ja, czy mój chłopak. To dla mnie żaden problem. Pracuję w rodzinnej firmie, więc jestem u rodziców, a w sumie często w rozjazdach. Więc na weekendy jestem z nimi w mieszkaniu, a jak jestem ja to i jest mój chłopak (zazwyczaj).

---------- Dopisano o 16:46 ---------- Poprzedni post napisano o 16:43 ----------

[1=f284c48a05423b409a451c4 db0eed2c1276616e1_6008c42 88f43f;86844750]Skoro się nie wtrącasz, a oni nie chcą z Tobą wychodzić to gdzie jest problem? Nie ma, tylko Tobie to nie pasuje że nie chcą spędzać razem czasu, bo olaboga od 3 miesięcy nie wyszliśmy razem na jedzenie. Czekasz aż sami coś zaproponują, ale nie proponują i w tym rzecz.[/QUOTE]

Ale ja nie mam z tym problemu, rozumiesz? To mój brat wczoraj powiedział, że chcą spędzać czasem czas ze sobą. Tylko nie wiem o czym on mówił, może o tym żebym to ja opuszczała na weekendy mieszkanie. Bo ja im nie proponuję wspólnych wyjść, ani nie czekam na ich propozycje. To oni sami wychodzili częściej z inicjatywą. Nie ja. Mnie tego nie brakuje. Nie oczekuję spędzania czasu wspólnie w postaci wyjść. Po to się spotykam z facetem, żeby z nim czas spędzać, bo w tygodniu nie mamy na to czasu. I jak uda nam się spotkać, to ja nie czekam na ich propozycję, planuję sobie czas z nim.
sweria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 17:50   #35
patusiaa23
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 3 713
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

To jak nie masz z tym problemu, to po co w ogóle o tym wspominałaś? I czemu nie zamieszkasz z chłopakiem razem jak "normalna" para, macie zamiar do końca życia mieszkać w czwórkę w mieszkanku? Tak naprawdę to ty sobie po prostu urzadzilas tam miejsce schadzek z chłopakiem, żeby nie spędzać z nim czasu pod okiem rodziców
patusiaa23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 17:53   #36
sweria
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 115
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Cytat:
Napisane przez thirky Pokaż wiadomość
Ja trochę nie rozumiem Twojego podejścia. Sama na początku nie ustaliłas zasad np co do brania rzeczy i odkładania. Takie rzeczy się komunikuje i zwykle problem znika. Z tym że zrobiła sobie coś do jedzenia i zostawiła to w ogóle nie rozumiem co za problem, co z tego w ogóle? Z tą firanką też rozdmuchalaś afere. Jak dla mnie to wszyscy się zachowujecie niepoważnie. Ty ją traktujesz jak intruza, albo się zgadzasz na mieszkanie z nią i ona ma prawo się zachowywać jak w domu (bo w końcu jest w domu), albo się nie zgadzasz, a nie że Tobie wolno a ona ma chodzić na paluszkach
Ale ja nie zwracałam uwagi na to, że zostawia po sobie rzeczy. Nawet napisałam, że idzie na uczelnie, spieszy się, to zostawi syf, niech sama go sobie sprząta jak wróci. Bardziej mi chodziło o to, że ona zwróciła mi uwagę, bo weszłam do kuchni w butach, a ona odkurzała. Więc w kontrze powiedziałam- zostawia po sobie brudy, nie sprząta, to nie zwracałam uwagi, a ona odkurzyła i z pretensją do mnie. Rozumiesz co ja piszę w ogóle? Ja się tego nigdy nie czepiłam, ale jeśli mam cofnąć czas co ja olałam, a o co ona się czepiła (bo ona nie mówi normalnie, tylko podnosi głos), to tak to wygląda. Tak samo jak gdzieś wychodziła z nim i rzuciła do mnie- pozmywaj jak masz czas. No to mnie wkurzyło, to fakt, bo ona po mnie nie sprząta Ale co, olałam to i tyle, nie zrobiłam problemu. Wróciła to posprzątała.

---------- Dopisano o 16:53 ---------- Poprzedni post napisano o 16:50 ----------

Cytat:
Napisane przez patusiaa23 Pokaż wiadomość
To jak nie masz z tym problemu, to po co w ogóle o tym wspominałaś? I czemu nie zamieszkasz z chłopakiem razem jak "normalna" para, macie zamiar do końca życia mieszkać w czwórkę w mieszkanku? Tak naprawdę to ty sobie po prostu urzadzilas tam miejsce schadzek z chłopakiem, żeby nie spędzać z nim czasu pod okiem rodziców
To jest Twoja sprawa gdzie ja mieszkam i jak? Chyba nie Poza tym to jak już jesteś taka wścibska, to Ci napiszę- chciałam z nim zamieszkać w tym mieszkaniu. Bo mojego brata w nim nie było po maturze, ale on nie chciał, bo wiedział, że on tam wróci. A to jest normalne. Natomiast ja nie mam kasy na to, żeby wydawać powiedzmy 2 tysiące teraz na mieszkanie. Dlatego mam schadzki w mieszkaniu póki co. Chociaż myślimy o tym żeby się przeprowadzić i coś wynająć. Jednak póki co ze względu na moje obowiązki to jest niemożliwe. Bez sensu mi wynajmować mieszkanie, w którym znów będę na weekendy.

Edytowane przez sweria
Czas edycji: 2019-05-24 o 17:54 Powód: dopisanie
sweria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 17:54   #37
patusiaa23
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 3 713
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

No wolę dopytać, skoro tu wszyscy nie rozumieją i nie umieją czytać
patusiaa23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 17:57   #38
sweria
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 115
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Cytat:
Napisane przez patusiaa23 Pokaż wiadomość
No wolę dopytać, skoro tu wszyscy nie rozumieją i nie umieją czytać
Czy to co napisałam, cokolwiek zmieniło?
sweria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 18:00   #39
patusiaa23
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 3 713
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Raczej utwierdzilo. W mieszkaniu mieszkają dorośli ludzie prowadzą tam gospodarstwo domowe, a w weekendy wpada toksyczna siostra, bo nie ma gdzie się pomiziac z chłopakiem i zachowuje się jak pani na wlosciach.

---------- Dopisano o 16:00 ---------- Poprzedni post napisano o 15:59 ----------

Afera o drzwi, firanke to jakieś kuriozum, wpadasz, robisz z igły widły, nikt nie wie o co ci chodzi i masz takie same problemy komunikacyjne jak 6 lat młodsza od ciebie dziewczyna
patusiaa23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 18:11   #40
sweria
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 115
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Cytat:
Napisane przez patusiaa23 Pokaż wiadomość
Raczej utwierdzilo. W mieszkaniu mieszkają dorośli ludzie prowadzą tam gospodarstwo domowe, a w weekendy wpada toksyczna siostra, bo nie ma gdzie się pomiziac z chłopakiem i zachowuje się jak pani na wlosciach.

---------- Dopisano o 16:00 ---------- Poprzedni post napisano o 15:59 ----------

Afera o drzwi, firanke to jakieś kuriozum, wpadasz, robisz z igły widły, nikt nie wie o co ci chodzi i masz takie same problemy komunikacyjne jak 6 lat młodsza od ciebie dziewczyna
Serio? Jeśli rozmawiam z kimś, a jest to dwójka dorosłych ludzi. Ustalam coś. A później nie jest tak jak ustaliliśmy. To się dziwię i chcę to wyjaśnić.

Nie masz pojęcia o takiej sytuacji, więc dlatego tak się wypowiadasz.

Dla mnie już temat zakończony.
sweria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 18:21   #41
januszpolak
Zakorzenienie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Cytat:
Napisane przez sweria Pokaż wiadomość
Serio? Jeśli rozmawiam z kimś, a jest to dwójka dorosłych ludzi. Ustalam coś. A później nie jest tak jak ustaliliśmy. To się dziwię i chcę to wyjaśnić.

Nie masz pojęcia o takiej sytuacji, więc dlatego tak się wypowiadasz.

Dla mnie już temat zakończony. :-
)
Odpowiedzi nie po myśli, to zamykamy temat

A mógł być taki fajny, wspólny pojazd na wredną dziewczynę, której przecież NIKT nie lubi
januszpolak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 18:26   #42
sweria
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 115
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Odpowiedzi nie po myśli, to zamykamy temat

A mógł być taki fajny, wspólny pojazd na wredną dziewczynę, której przecież NIKT nie lubi
Zastanów się gdzie ja chciałam ją obrażać. Ja od samego początku mówiłam, że się z nią lubię. Nigdy złego słowa do niej nie powiedziałam. Nigdy. Wręcz mogła na mnie polegać. Nie wkurzyłaby się żadna z was na oskarżenia, że coś się podbiera? Oskarżenia bezpodstawne totalnie, bo gdybym cokolwiek brała, to bym się nie obruszała. Moja współlokatorka kiedyś mi coś podbierała, mam jasne reguły co do używania czyichś rzeczy. A teraz słyszę, że podbieram jej żel i szampon, a zapomniała o tym, że używa moich rzeczy? No to chwila, skoro ona bierze coś bez pytania, to musi od razu narzucić na mnie oskarżenie, że ja jej coś podbieram? To chyba przesada, zwłaszcza, że nigdy tego nie zrobiłam. I nie chodzi o samą prostownicę, ale o fakt, że bez pytania i bez odkładania na miejsce. Ja jeśli od kogoś coś pożyczam to raz, że pytam, a dwa- odkładam to na miejsce.

Od samego początku przyszłam tu po to żeby raczej rozpisać to co mnie boli i znaleźć rozwiązanie. Gdybym chciała pojazdu na dziewczynę, powypisywałabym różne inne głupoty. Ja jedynie chciałam rady, jak to załagodzić, bo nie mam ochoty kłócić się z bratem. No i nie wyobrażam sobie teraz relacji, bo nie widzę sensu w nieodzywaniu się.

W żadnym kawałku mojego posta nie ma celu pt. pojazd na dziewczynę. Ja chcę porozumienia z nią, nie mam ochoty kłócić się o głupoty. Tylko to nie chodzi o te firanki. Tu chodzi o coś więcej. Że ona może się w jakiś sposób do mnie odezwać, a ja nie mogę, bo ona od razu się na mnie obraża. Dodatkowo wyczuwam tu manipulację, bo wie, że ja jestem skłonna do rozmowy i powiedziałam wprost- w niedziele możemy porozmawiać w cztery oczy. Na co usłyszałam, że ona nie ma ochoty. To co ja mam robić na siłę?

Edytowane przez sweria
Czas edycji: 2019-05-24 o 18:40 Powód: dopisanie
sweria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 18:37   #43
Dziubka
Raczkowanie
 
Avatar Dziubka
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 308
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Napisane przez patusiaa23Pokaż wiadomość

Raczej utwierdzilo. W mieszkaniu mieszkają dorośli ludzie prowadzą tam gospodarstwo domowe, a w weekendy wpada toksyczna siostra, bo nie ma gdzie się pomiziac z chłopakiem i zachowuje się jak pani na wlosciach.



---------- Dopisano o 16:00 ---------- Poprzedni post napisano o 15:59 ----------



Afera o drzwi, firanke to jakieś kuriozum, wpadasz, robisz z igły widły, nikt nie wie o co ci chodzi i masz takie same problemy komunikacyjne jak 6 lat młodsza od ciebie dziewczyna





Ale autorka ma się gdzie podziac z chłopakiem. Właśnie w tym mieszkaniu, w którym mieszka tak samo jak jej brat, z tym że ze względu na pracę jest tam rzadko. I wyraźnie na pisała, że o te wszystkie rzeczy afer nie robiła. To jest pierwszy raz kiedy się z nimi poklocila. Ten swatek jest nie do wiary. Naprawdę jakby niektóre z wizazanek czytały wypowiedzi autorki wybiórczo...
Dziubka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 18:40   #44
thirky
on tired little feet
 
Avatar thirky
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 6 189
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Ja bym napisała do brata na spokojnie i poprosiła o spotkanie we czwórkę. Przeproś ze nie mówiłaś od początku czego oczekujesz, powiedz spokojnie co Ci się nie podoba, wysłuchaj reszty i spróbujcie rozwiązać ten konflikt. Jak się nie uda to ktoś musi się wyprowadzić
__________________

I saw it first!’ squeaked Sniff, ‘I must choose a name for it.
Wouldn’t it be fun to call it Sniff? That’s so short and sweet.
thirky jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 18:45   #45
Mad_Max
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 842
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Cytat:
Napisane przez Dziubka Pokaż wiadomość
Ale autorka ma się gdzie podziac z chłopakiem. Właśnie w tym mieszkaniu, w którym mieszka tak samo jak jej brat, z tym że ze względu na pracę jest tam rzadko.

Autorka tam nie mieszka, tylko zjawia się w weekendy. Niektóre.
Mad_Max jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 18:52   #46
sweria
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 115
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Cytat:
Napisane przez Dziubka Pokaż wiadomość
Napisane przez patusiaa23Pokaż wiadomość

Raczej utwierdzilo. W mieszkaniu mieszkają dorośli ludzie prowadzą tam gospodarstwo domowe, a w weekendy wpada toksyczna siostra, bo nie ma gdzie się pomiziac z chłopakiem i zachowuje się jak pani na wlosciach.



---------- Dopisano o 16:00 ---------- Poprzedni post napisano o 15:59 ----------



Afera o drzwi, firanke to jakieś kuriozum, wpadasz, robisz z igły widły, nikt nie wie o co ci chodzi i masz takie same problemy komunikacyjne jak 6 lat młodsza od ciebie dziewczyna





Ale autorka ma się gdzie podziac z chłopakiem. Właśnie w tym mieszkaniu, w którym mieszka tak samo jak jej brat, z tym że ze względu na pracę jest tam rzadko. I wyraźnie na pisała, że o te wszystkie rzeczy afer nie robiła. To jest pierwszy raz kiedy się z nimi poklocila. Ten swatek jest nie do wiary. Naprawdę jakby niektóre z wizazanek czytały wypowiedzi autorki wybiórczo...
Wizażanki uważają, że jestem intruzem we własnym mieszkaniu. Tzn. w mieszkaniu moich rodziców. W którym jasno mam powiedziane, że mogę mieszkać i prawdopodobnie w przyszłości to będzie moje mieszkanie. Na razie jest to mieszkanie rodziców. Mieszka mój brat i jego dziewczyna, a ja na weekendy (czyli często czwartek-poniedziałek, rzadziej w tygodniu, w zależności jak rozkłada mi się praca). Ja jestem na miejscu z rodzicami. Nie mam jak się spotykać w tygodniu z facetem, bo jestem w firmie na miejscu. Dlatego ta sytuacja dla mnie jest na razie bez wyjścia. I nie wiem czemu się dziwią, że przyjeżdżam jak do siebie, skoro mam to mieszkanie od 3 lat. Mam takie samo prawo do niego, co mój brat. Tak mam ustalone z rodzicami. Poza tym to nie jest problem posta. Problemem jest wczorajsza kłótnia, a ja nie chcę złych relacji z nimi.

---------- Dopisano o 17:50 ---------- Poprzedni post napisano o 17:48 ----------

Cytat:
Napisane przez Mad_Max Pokaż wiadomość
Autorka tam nie mieszka, tylko zjawia się w weekendy. Niektóre.
Jestem w każdy weekend. Często to weekend od czwartku do poniedziałku. W tygodniu też się zdarzy, jeśli mogę pracować zdalnie.

---------- Dopisano o 17:52 ---------- Poprzedni post napisano o 17:50 ----------

Cytat:
Napisane przez thirky Pokaż wiadomość
Ja bym napisała do brata na spokojnie i poprosiła o spotkanie we czwórkę. Przeproś ze nie mówiłaś od początku czego oczekujesz, powiedz spokojnie co Ci się nie podoba, wysłuchaj reszty i spróbujcie rozwiązać ten konflikt. Jak się nie uda to ktoś musi się wyprowadzić
Mój chłopak nie chce w tym uczestniczyć. Mówi, że to nie jego sprawa, on nie chce się wtrącać, a dodatkowo twierdzi, że pozwalam się tak traktować jej. Więc on nie chce rozmawiać, bo może powiedzieć za dużo słów. I chodzi tylko o to jak ona się zachowuje. Jemu chodzi o to. Od początku jak się poznali były spięcia, zawsze go uspokajałam. Mój brat z nią nie umiał tego zrobić. Ona musiała postawić na swoim. Ja jestem raczej ugodowa, więc ustępowałam, a on się denerwował, że daje sobie, brzydko mówiąc, wejść na łeb.
sweria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 18:57   #47
Vanir410
Wtajemniczenie
 
Avatar Vanir410
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 2 156
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Cytat:
Napisane przez sweria Pokaż wiadomość
Poza tym to nie jest problem posta. Problemem jest wczorajsza kłótnia, a ja nie chcę złych relacji z nimi.
Dostałaś odpowiedzi. Po tym jak opisałaś sytuację, przyjechałaś, czepiłaś się o jakąś totalną pierdołę i wyszło, co wyszło. Ok, dziewczyna też zachowuje się, jakby miała okres, ale powtarzam się - sama nie jesteś dużo lepsza. Zwykła gównoburza.
Nikt nie traktuje Cię jako intruza, ale skoro oni tam mieszkają to też czasem mogą coś zrobić.
Vanir410 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 19:11   #48
Mad_Max
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 842
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Cytat:
Napisane przez sweria Pokaż wiadomość
Od jakichś 5 miesięcy jestem tam zazwyczaj wyłącznie w weekendy.


Cytat:
Napisane przez sweria Pokaż wiadomość
I zauważę jeszcze raz, mój chłopak jest na weekendy, ich na niektóre nie ma. Nas czasem też.
Cytat:
Napisane przez sweria Pokaż wiadomość
Jestem w każdy weekend. Często to weekend od czwartku do poniedziałku. W tygodniu też się zdarzy, jeśli mogę pracować zdalnie.

I jak tu się z Tobą dogadać?
Ustal proszę jakąś jedną konkretną wersję, bo co post, to piszesz co innego. Zaraz się okaże, że Twój weekend trwa od poniedziałku do niedzieli.
Mad_Max jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 19:14   #49
melba91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 98
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Cytat:
Napisane przez patusiaa23 Pokaż wiadomość
Raczej utwierdzilo. W mieszkaniu mieszkają dorośli ludzie prowadzą tam gospodarstwo domowe, a w weekendy wpada toksyczna siostra, bo nie ma gdzie się pomiziac z chłopakiem i zachowuje się jak pani na wlosciach.
Tyle że autorka ma tam takie samo prawo przebywać jak jej brat (jak już zresztą wiele osób wspomniało). Poza tym z tymi dorosłymi ludźmi prowadzącymi gospodarstwo domowe też bym nie przesadzała. Dziewczyna jest studentką, która nawet nie dokłada się do kosztów utrzymania mieszkania. Ciekawe, jak wygląda sytuacja zawodowa chłopaka (z tego, co zrozumiałam, tylko dorabia u rodziców) i czy on poczuwa się do pokrywania przynajmniej części opłat. Bo jeśli nie, to ta dwójka jest w dużym stopniu na utrzymaniu rodziców autorki, a w tej sytuacji jednak wypadałoby okazać chociaż odrobinę pokory i dobrej woli.
melba91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 19:17   #50
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Cytat:
Napisane przez patusiaa23 Pokaż wiadomość
To jak nie masz z tym problemu, to po co w ogóle o tym wspominałaś? I czemu nie zamieszkasz z chłopakiem razem jak "normalna" para, macie zamiar do końca życia mieszkać w czwórkę w mieszkanku? Tak naprawdę to ty sobie po prostu urzadzilas tam miejsce schadzek z chłopakiem, żeby nie spędzać z nim czasu pod okiem rodziców
To jakąś nową gra?

Czytamy co piąty post, a resztę wymyślamy?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.

Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię.
Limonka2738 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 19:28   #51
sweria
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 115
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Cytat:
Napisane przez Mad_Max Pokaż wiadomość
I jak tu się z Tobą dogadać?
Ustal proszę jakąś jedną konkretną wersję, bo co post, to piszesz co innego. Zaraz się okaże, że Twój weekend trwa od poniedziałku do niedzieli.
Doprecyzowałam, bo może niektórzy myślą, że jestem od poranka sobotniego do wieczora niedzielnego (w czym w większości na uczelni, więc tylko tam nocuje, co jest błędnym myśleniem). Więc tak nie jest. Poza tym nie wiem co zmienia fakt czy jestem od czwartku do poniedziałku, czy od piątku do niedzieli. Pisałam, mam obowiązki. Muszę być na miejscu, jak mogę to jadę do mieszkania, bo tam czuję się dobrze, tam prowadzę też życie ze znajomymi. U rodziców jestem przejściowo. Moi rodzice płacą za mieszkanie. Ja mam z nimi tak ustalone. Nie wiem na jakiej zasadzie uważacie, że ona ma tam większe prawo niż córka właścicieli, która jest rzadziej niż ona raptem o jakieś 2 dni w tygodniu (bo ona też czasem w weekendy wraca do siebie do domu). To tak jakby powiedzieć, że osoba, która wyjeżdża w delegacje (załóżmy, że jest kierowcą zawodowym), wraca do domu raz na jakiś czas, np. co 3 tygodnie, jest w tym domu intruzem, bo tam jego żona prowadzi gospodarstwo. Gdybym ja się zwalała im na głowę, do ich mieszkania, które w pełni opłacają, to ok- jestem tam intruzem. Ale nawet w takiej sytuacji, ja nigdy do niej nic złego nie powiedziałam. Nie kłóciłam, nie traktowałam gorzej, bo to mieszkanie moich rodziców. Wręcz przeciwnie, budowałam z nią relacje, jak widziałam, że się początkowo dziwnie i nieswojo czuła, proponowałam jakieś wyjścia, gdy mój brat i tak cały dzień siedział na uczelni. Tymczasem jestem kreowana na potwora, który to wpieprza się w jakąś rodzinę i wrzuca swoje rządy, a nie ma żadnego prawa czegokolwiek tam powiedzieć. Mieszkają razem dwa miesiące. Ja mieszkam tam od 3 lat, owszem, teraz jestem w rozjazdach, co nie oznacza, że tam nie wracam i cokolwiek to zmienia. Tak mam ustalone z rodzicami. Pracuję w ich firmie, w czasie kiedy mogę siedzę sobie w tym mieszkaniu, bo tam się dobrze czuję, bo urządzałam to pod siebie. I rodzice też mi to mówili.
sweria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 19:38   #52
januszpolak
Zakorzenienie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Cytat:
Napisane przez sweria Pokaż wiadomość
Doprecyzowałam, bo może niektórzy myślą, że jestem od poranka sobotniego do wieczora niedzielnego (w czym w większości na uczelni, więc tylko tam nocuje, co jest błędnym myśleniem). Więc tak nie jest. Poza tym nie wiem co zmienia fakt czy jestem od czwartku do poniedziałku, czy od piątku do niedzieli. Pisałam, mam obowiązki. Muszę być na miejscu, jak mogę to jadę do mieszkania, bo tam czuję się dobrze, tam prowadzę też życie ze znajomymi. U rodziców jestem przejściowo. Moi rodzice płacą za mieszkanie. Ja mam z nimi tak ustalone. Nie wiem na jakiej zasadzie uważacie, że ona ma tam większe prawo niż córka właścicieli, która jest rzadziej niż ona raptem o jakieś 2 dni w tygodniu (bo ona też czasem w weekendy wraca do siebie do domu). To tak jakby powiedzieć, że osoba, która wyjeżdża w delegacje (załóżmy, że jest kierowcą zawodowym), wraca do domu raz na jakiś czas, np. co 3 tygodnie, jest w tym domu intruzem, bo tam jego żona prowadzi gospodarstwo. Gdybym ja się zwalała im na głowę, do ich mieszkania, które w pełni opłacają, to ok- jestem tam intruzem. Ale nawet w takiej sytuacji, ja nigdy do niej nic złego nie powiedziałam. Nie kłóciłam, nie traktowałam gorzej, bo to mieszkanie moich rodziców. Wręcz przeciwnie, budowałam z nią relacje, jak widziałam, że się początkowo dziwnie i nieswojo czuła, proponowałam jakieś wyjścia, gdy mój brat i tak cały dzień siedział na uczelni. Tymczasem jestem kreowana na potwora, który to wpieprza się w jakąś rodzinę i wrzuca swoje rządy, a nie ma żadnego prawa czegokolwiek tam powiedzieć. Mieszkają razem dwa miesiące. Ja mieszkam tam od 3 lat, owszem, teraz jestem w rozjazdach, co nie oznacza, że tam nie wracam i cokolwiek to zmienia. Tak mam ustalone z rodzicami. Pracuję w ich firmie, w czasie kiedy mogę siedzę sobie w tym mieszkaniu, bo tam się dobrze czuję, bo urządzałam to pod siebie. I rodzice też mi to mówili.
No to rodzice trochę zrobili cię w jajo. Bo teraz tam mieszka twój brat na takich samych prawach co ty, więc nie do końca to wszystko jest "pod ciebie". Niestety tak to z zewnątrz wygląda, że traktujesz mieszkanie jak swoje włości, zupełnie nie respektujesz praw pozostałych domowników do zmian, dostosowywania mieszkania pod siebie itd. Brat dyryguje tobą, ale wina dziewczyny. Brat cię wyrzuca z mieszkania - ale wina dziewczyny. Myślę, że ona czuje jak jest przez ciebie postrzegana, co z tego, że tego nie mówisz. Atmosfera w tym mieszkaniu pewnie od dawna jest beznadziejna. Nigdy nie zgodziłabym się na mieszkanie w miejscu, gdzie jestem traktowana jak osoba drugiej kategorii, gdzie mniej się liczę. A ty w ten sposób traktujesz tę dziewczynę. Polecam ogarnąć sobie samemu z chłopakiem mieszkanie i kredyt, i wtedy problem z głowy.
januszpolak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 19:48   #53
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Cytat:
Jezu ale czego ty nie rozumiesz. Kiedyś wycjodziliscie razem, teraz już nie, bo teraz oni nie chcą, wolą sami. Każdy tu umie czytać, to do ciebie nie dociera
On jej w kłótni wygarnął że wcale a wcale nie chcieli jej z nimi wtedy w kinie. Dziecinada, zapytała zgodzili się pozamiatane.

Ogólnie wizaż jak zwykle zalicza klasyczne odloty, janusz polak chyba wygrywa wątek.

Twój brat jest ostatnią osobą która może kazać tobie lub twoim gościom wypierdalać z tego mieszkania więc weź to na przyszłość pod uwagę bo matkujesz mu niepotrzebnie.
Do swojej dziewczyny też tak słodko się zwraca?
Dlaczego niby twój chłopak miałby się wynosić skoro nie robi scen ani odjazdów i nie wybiega w dramacie z mieszkania do siostry psiocząc że mu u ciebie źle?

Z Twojej strony wszystko jest w porządku, jesteś w tym domu gospodynią dziewczyna gościem. Powinna się cieszyć że jesteś miła i tolerujesz jej fanaberie (np. trzaskanie drzwiami może uszkodzić drzwi czy tynki więc pani sobie pozwala) czy bałaganiarstwo, cokolwiek jej nie pasuje niech się proszę bardzo wyprowadza (brat może iść śmiało za nią, nikt go nie zatrzymuje). A trafiła ci się paniuśka której się ubzdurało że jak jej facet jest taki głupi że daje sobą sterować za pomocą seksu to jest tam wielce współwłaścicielką.
Oraz do swojego brata możesz się zwracać jak chcesz i o kim chcesz, a jakbyś chciala rozmawiać z nią przez telefon to byś pisała do niej.


Jak dla mnie jesteś zupełnie pozbawiona stanowczości, kochać brata to nie równa konieczności zgadzania się na wszystkie jego odpały. Ty jesteś u siebie.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2019-05-24 o 19:51
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 19:56   #54
sweria
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 115
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
No to rodzice trochę zrobili cię w jajo. Bo teraz tam mieszka twój brat na takich samych prawach co ty, więc nie do końca to wszystko jest "pod ciebie". Niestety tak to z zewnątrz wygląda, że traktujesz mieszkanie jak swoje włości, zupełnie nie respektujesz praw pozostałych domowników do zmian, dostosowywania mieszkania pod siebie itd. Brat dyryguje tobą, ale wina dziewczyny. Brat cię wyrzuca z mieszkania - ale wina dziewczyny. Myślę, że ona czuje jak jest przez ciebie postrzegana, co z tego, że tego nie mówisz. Atmosfera w tym mieszkaniu pewnie od dawna jest beznadziejna. Nigdy nie zgodziłabym się na mieszkanie w miejscu, gdzie jestem traktowana jak osoba drugiej kategorii, gdzie mniej się liczę. A ty w ten sposób traktujesz tę dziewczynę. Polecam ogarnąć sobie samemu z chłopakiem mieszkanie i kredyt, i wtedy problem z głowy.

Ty tylko to obstawiasz. Ja jej tak nie traktuję i nigdy nie poczuła się źle. To co powiedziałam na nią, powiedziałam na podstawie tego co wydarzyło się wczoraj. Nie uważam, żeby normalnym było, używanie czyichś rzeczy pod jego nieobecność- jeśli chodzi Ci o to, że to świadczy o robieniu sobie mieszkania pod siebie. Nic się nie wtrącam z przestawianiem rzeczy, dostawianiem nowych, etc. To zrozumiałe. Natomiast jeśli rozmawiam z nimi na temat czegoś większego, jak np. te firany (bo może ktoś mnie nie rozumieć, ale to są ogromne firany, na całą ścianę, gdzie nie chcę zniszczyć ich piorąc w pralce, a taki pomysł padł i mówię, słuchajcie, przyjadę w weekend, w niedziele ściągniemy i wezmę je do prania, po czym jest akceptacja i od niej i od niego- to gdzie ktoś ma problem? ja mam, bo były ustalenia, a później ich nie ma. Bo gdybym nic nie mówiła, nie prosiła o to aby ich nie prać, nie ściągać- to ok, chcieli zadbać, zrobili. Jednak były ustalenia zupełnie inne i ja nie mówię do dziecka, które mnie nie rozumie. Mówię do dwójki dorosłych osób. I poszło na nią, bo on się nigdy niczym nie zajmował, nawet jak jeszcze u nas nie mieszkała. Chodzi o ustalenie i fakt).

Rodzice? Moi rodzice to nawet nie wiedzieli na początku, że ona tam mieszka. Sama musiałam powiedzieć, bo on się bał, a mama do mnie przyjeżdżała. To odnośnie moich rodziców i faktu, że mieszka mój brat z dziewczyną. Mówiłam, powiedz, bo będą problemy. To jest jego wina, obstawiam, że jego dziewczyna nie wiedziała nawet o tym, że on moim rodzicom nie powiedział. Poprosił mnie żebym nie mówiła, więc trzymałam jego stronę, jednocześnie naciskając żeby się przyznał. Wyszło jak wyszło. Mówiłam o problemie z używaniem moich rzeczy bez pytania, o jakieś gadki typu- pozmywaj jak się nudzisz. Na co moja mama powiedziała, że to że mnie tam nie ma na stałe, nie oznacza, że ja nie mam tam nic do powiedzenia- bo to ja tam jestem główną osobą, a nie ona. Powiedziała żebym wprowadzała twarde zasady, bo on tego nie zrobi. Nie mówiłam na bieżąco i mam do siebie pretensje, bo się nawarstwiło niepotrzebnie. Poza tym w ogóle mnie to nie przeszkadza, z=że oni razem mieszkają. Wręcz cieszę się, że on nie jest tam sam. Ale on zachowuje się niedojrzale, a ja niestety bardziej to traktuje jako swoje, i brata na ten moment, a nie brata i jego dziewczyny.

---------- Dopisano o 18:56 ---------- Poprzedni post napisano o 18:51 ----------

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
On jej w kłótni wygarnął że wcale a wcale nie chcieli jej z nimi wtedy w kinie. Dziecinada, zapytała zgodzili się pozamiatane.

Ogólnie wizaż jak zwykle zalicza klasyczne odloty, janusz polak chyba wygrywa wątek.

Twój brat jest ostatnią osobą która może kazać tobie lub twoim gościom wypierdalać z tego mieszkania więc weź to na przyszłość pod uwagę bo matkujesz mu niepotrzebnie.
Do swojej dziewczyny też tak słodko się zwraca?
Dlaczego niby twój chłopak miałby się wynosić skoro nie robi scen ani odjazdów i nie wybiega w dramacie z mieszkania do siostry psiocząc że mu u ciebie źle?

Z Twojej strony wszystko jest w porządku, jesteś w tym domu gospodynią dziewczyna gościem. Powinna się cieszyć że jesteś miła i tolerujesz jej fanaberie (np. trzaskanie drzwiami może uszkodzić drzwi czy tynki więc pani sobie pozwala) czy bałaganiarstwo, cokolwiek jej nie pasuje niech się proszę bardzo wyprowadza (brat może iść śmiało za nią, nikt go nie zatrzymuje). A trafiła ci się paniuśka której się ubzdurało że jak jej facet jest taki głupi że daje sobą sterować za pomocą seksu to jest tam wielce współwłaścicielką.
Oraz do swojego brata możesz się zwracać jak chcesz i o kim chcesz, a jakbyś chciala rozmawiać z nią przez telefon to byś pisała do niej.


Jak dla mnie jesteś zupełnie pozbawiona stanowczości, kochać brata to nie równa konieczności zgadzania się na wszystkie jego odpały. Ty jesteś u siebie.
Masz rację, powinnam stawiać granice. To samo mówi mi mój chłopak. Mówi, nie moja sprawa, ale nie daj sobie sobą pomiatać. Bo ja wiem, że to co się dzieje, to niestety jest przez to co mówisz. I ja zauważyłam, że czuje się naprawdę ważniejsza niż ja. To że mnie tam nie ma każdego dnia, w żaden sposób mnie nie dyskwalifikuje do tego aby dalej decydować o tym mieszkaniu, jak robię od początku za zgodą moich rodziców, za ich pośrednictwem, mówiąc o wszystkim co się dzieje na bieżąco.

I to samo powiedziałam bratu, że jakbym chciała z nią rozmawiać, to bym pisała do niej. A chciałam z tobą rozmawiać. Odpowiedział, że akurat była obok niego, przeczytała co piszę i zabrała telefon i odpisywała. Na co ja napisałam, że nie rozmawiam z nią i czy może oddać jemu ten telefon. Czy ją w ten sposób obraziłam? Umniejszyłam jej osobie? Nie wydaje mi się.

Edytowane przez sweria
Czas edycji: 2019-05-24 o 19:53 Powód: dopisanie
sweria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 20:00   #55
januszpolak
Zakorzenienie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Cytat:
Napisane przez sweria Pokaż wiadomość
Ty tylko to obstawiasz. Ja jej tak nie traktuję i nigdy nie poczuła się źle. To co powiedziałam na nią, powiedziałam na podstawie tego co wydarzyło się wczoraj. Nie uważam, żeby normalnym było, używanie czyichś rzeczy pod jego nieobecność- jeśli chodzi Ci o to, że to świadczy o robieniu sobie mieszkania pod siebie. Nic się nie wtrącam z przestawianiem rzeczy, dostawianiem nowych, etc. To zrozumiałe. Natomiast jeśli rozmawiam z nimi na temat czegoś większego, jak np. te firany (bo może ktoś mnie nie rozumieć, ale to są ogromne firany, na całą ścianę, gdzie nie chcę zniszczyć ich piorąc w pralce, a taki pomysł padł i mówię, słuchajcie, przyjadę w weekend, w niedziele ściągniemy i wezmę je do prania, po czym jest akceptacja i od niej i od niego- to gdzie ktoś ma problem? ja mam, bo były ustalenia, a później ich nie ma. Bo gdybym nic nie mówiła, nie prosiła o to aby ich nie prać, nie ściągać- to ok, chcieli zadbać, zrobili. Jednak były ustalenia zupełnie inne i ja nie mówię do dziecka, które mnie nie rozumie. Mówię do dwójki dorosłych osób. I poszło na nią, bo on się nigdy niczym nie zajmował, nawet jak jeszcze u nas nie mieszkała. Chodzi o ustalenie i fakt).

Rodzice? Moi rodzice to nawet nie wiedzieli na początku, że ona tam mieszka. Sama musiałam powiedzieć, bo on się bał, a mama do mnie przyjeżdżała. To odnośnie moich rodziców i faktu, że mieszka mój brat z dziewczyną. Mówiłam, powiedz, bo będą problemy. To jest jego wina, obstawiam, że jego dziewczyna nie wiedziała nawet o tym, że on moim rodzicom nie powiedział. Poprosił mnie żebym nie mówiła, więc trzymałam jego stronę, jednocześnie naciskając żeby się przyznał. Wyszło jak wyszło. Mówiłam o problemie z używaniem moich rzeczy bez pytania, o jakieś gadki typu- pozmywaj jak się nudzisz. Na co moja mama powiedziała, że to że mnie tam nie ma na stałe, nie oznacza, że ja nie mam tam nic do powiedzenia- bo to ja tam jestem główną osobą, a nie ona. Powiedziała żebym wprowadzała twarde zasady, bo on tego nie zrobi. Nie mówiłam na bieżąco i mam do siebie pretensje, bo się nawarstwiło niepotrzebnie. Poza tym w ogóle mnie to nie przeszkadza, z=że oni razem mieszkają. Wręcz cieszę się, że on nie jest tam sam. Ale on zachowuje się niedojrzale, a ja niestety bardziej to traktuje jako swoje, i brata na ten moment, a nie brata i jego dziewczyny.
Jakie "twarde zasady" chciałabyś wprowadzać w kontekście tego, że laska ci raz uprała firanę w pralce i kilka razy rzuciła coś w stylu, posprzątaj? XD Serio, bo nie wiem, co miałabyś w tej sytuacji jej nakazać czy zakazać? Jedyne co robisz, to próbujesz podkreślić swoją wyższość jako córka właścicieli, jeszcze z mamą się nakręcacie wspólnie na tę biedną dziewczynę. A twój brat to już w ogóle jakieś kuriozum, ukrywać tę dziewczynę przed rodzicami - wy macie z nimi jakieś zdrowe relacje swoją drogą? Bo nie wiem, czego tutaj mógł się obawiać? Jedyne, do czego doprowadzisz to do ich rozstania. I serio nie rozumiem, czemu wciąż powtarzasz jak to ją lubisz i byłaś zawsze pozytywnie nastawiona, skoro jednocześnie pisałaś, że oni już wcześniej zrywali ze sobą, że przez nią płakał itd.

Z twojego wymuskanego mieszkania zrobiło się niestety mieszkanie z obcą dla ciebie współlokatorką, która zachowuje się jak na wynajmie i nie obchodzi się z firankami jak z jajkiem, a z tobą jak z ważniejszą lokatorką od siebie. Jak ci przeszkadzają jej teksty, to też ot rzuć jej, że jak się nudzi to niech posprząta, i tyle. A nie wielce milczysz, chowasz rzeczy bez słowa, zero otwartej komunikacji, jakieś "nic nie powiem, ale jak ona śmie mi tak powiedzieć", "ona nie sprząta/zostawia bałagan, przeszkadza mi to ale udam że mi nie przeszkadza, bo jestem tak wielce tolerancyjna", a potem spiskowanie z matką o twoich rządach tam XD Dramat.
januszpolak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 20:02   #56
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Ty sobie tam możesz być i raz w roku i tak jesteś ważniejsza i szczęście dla ciebie że jesteś co łikend bo już by w ogóle ta pasożytka wyżej srała niż dupę ma. Dopiero by się rozpanoszyła.
Ona jest tylko kochanką twojego brata który jest taki mily że pozwala jej tam bywać ty jesteś córką właścicieli wszystko na ten temat.
Cały wątek się tłumaczysz, z kina, z firanki. Zapytałaś gdzie jest firanka, zebrało jej się na dziwaczne żarty, no trudno, nie musisz podzielać jej poczucia humoru. Jakbyś była tym zainteresowana zaprosiłabyś ją na wspólne oglądanie kabaretów.

Cytat:
I to samo powiedziałam bratu, że jakbym chciała z nią rozmawiać, to bym pisała do niej. A chciałam z tobą rozmawiać. Odpowiedział, że akurat była obok niego, przeczytała co piszę i zabrała telefon i odpisywała. Na co ja napisałam, że nie rozmawiam z nią i czy może oddać jemu ten telefon. Czy ją w ten sposób obraziłam? Umniejszyłam jej osobie? Nie wydaje mi się.
No i to jest jej problem że zabrała bratu telefon z ręki (co on jest jakiś ubezwłasnowolniony? i na koniec nadąsała się bo nie zagrałaś w jej grę i podchwyciłaś jej jakże wyrafinowanego żarcikowania.
Zawsze może jeszcze głośniej trzaskać drzwiami wybiegając na klatkę ale z mieszkania które sobie kupi.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2019-05-24 o 20:04
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 20:05   #57
f8c2d375a73595a7890227cbb2d3acee309191de_62181c3c5fcdf
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 9 945
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Stara, nie wiem. Może idź do rodziców i każ im wywalić brata z dziewoją na bruk? Masz przecież argument - mówili ci, że urządzasz mieszkanie pod siebie. Wtedy będzie po twojemu, będziesz się rządzić, nie będziesz płacić z facetem za wynajem. Same plusy. No może oprócz tego, że wyjdziesz na jędzę, ale co za różnica skoro już i tak się w ten sposób zachowujesz
f8c2d375a73595a7890227cbb2d3acee309191de_62181c3c5fcdf jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 20:08   #58
thirky
on tired little feet
 
Avatar thirky
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 6 189
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Dziewczyna nie jest tam gościem, ona tam mieszka, na co autorka się zgodziła.
__________________

I saw it first!’ squeaked Sniff, ‘I must choose a name for it.
Wouldn’t it be fun to call it Sniff? That’s so short and sweet.
thirky jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 20:11   #59
Vanir410
Wtajemniczenie
 
Avatar Vanir410
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 2 156
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Czego Ty autorko chcesz? Kolejny raz pytam. Nawet, jeśli ta dziewczyna to zło wcielone, co z tego?
Vanir410 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-24, 20:13   #60
sweria
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 115
Dot.: Kłótnia z bratem i jego dziewczyną

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Jakie "twarde zasady" chciałabyś wprowadzać w kontekście tego, że laska ci raz uprała firanę w pralce i kilka razy rzuciła coś w stylu, posprzątaj? XD Serio, bo nie wiem, co miałabyś w tej sytuacji jej nakazać czy zakazać? Jedyne co robisz, to próbujesz podkreślić swoją wyższość jako córka właścicieli, jeszcze z mamą się nakręcacie wspólnie na tę biedną dziewczynę. A twój brat to już w ogóle jakieś kuriozum, ukrywać tę dziewczynę przed rodzicami - wy macie z nimi jakieś zdrowe relacje swoją drogą? Bo nie wiem, czego tutaj mógł się obawiać? Jedyne, do czego doprowadzisz to do ich rozstania. I serio nie rozumiem, czemu wciąż powtarzasz jak to ją lubisz i byłaś zawsze pozytywnie nastawiona, skoro jednocześnie pisałaś, że oni już wcześniej zrywali ze sobą, że przez nią płakał itd.

Z twojego wymuskanego mieszkania zrobiło się niestety mieszkanie z obcą dla ciebie współlokatorką, która zachowuje się jak na wynajmie i nie obchodzi się z firankami jak z jajkiem, a z tobą jak z ważniejszą lokatorką od siebie. Jak ci przeszkadzają jej teksty, to też ot rzuć jej, że jak się nudzi to niech posprząta, i tyle. A nie wielce milczysz, chowasz rzeczy bez słowa, zero otwartej komunikacji, jakieś "nic nie powiem, ale jak ona śmie mi tak powiedzieć", "ona nie sprząta/zostawia bałagan, przeszkadza mi to ale udam że mi nie przeszkadza, bo jestem tak wielce tolerancyjna", a potem spiskowanie z matką o twoich rządach tam XD Dramat.

Spiskowanie z matką? Matka dała pieniądze na to. Na firany drogie również i dbam o nie jak o jajko, bo wiele osób co nie swoje, to nie docenia. I matka też powiedziała, że mam dbać. Jak mam dbać, tak dbam. Jak ustalam, że tego nie dotykamy. To się trzymam ustaleń, bo jakby cokolwiek się zniszczyło, to gdzie miałabym szukać winnego? I co, wtedy byłby problem, bo już pewnie nikt by się nie poczuwał do odpowiedzialności. Dlatego ja sprawę jasno postawiłam. I tak, spiskuję z matką, przeciwko obcej dla nas osobie. Idź Ty człowieku ochłoń. Bo czytasz i przekręcasz.
sweria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-06-03 18:48:31


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:12.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.