|
|
#2101 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 17 946
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Przyznam szczerze, że ta dyskusja jest dla mnie tak abstrakcyjna, jak obrazy Daliego.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2102 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 3 019
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Vice versa. Naprawdę.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Ale naprawdę nie rozumiem, co tu abstrakcyjnego. Że wygląd to kwestia delikatna? Że wchodzą tutaj młodzi ludzie? Że wygląd zawsze był i pewnie będzie jedną z przyczyn bullyingu i że współczesny feminizm dąży między innymi do tego, żeby oceniającego słownictwa względem nas było jak najmniej? Bo, jak sama przyznałas, mamy trudniej pod wieloma względami. Nie zgodziłam się, że faceci coś tam..." ale zgadzam się całkowicie, że jesteśmy znacznie częściej traktowane jak towar i mięso. Dla mnie nazywanie się feministką i niezauważanie pewnych opresyjnych cech samego naszego języka (nawet jeśli jest medyczny) się kłóci ze sobą. Edytowane przez trzyrazypiec Czas edycji: 2019-12-30 o 19:16 |
|
|
|
#2103 |
|
must be a hole in my hat
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 132
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Mimo że przyznaję rację Celestine w całości dyskusji to też uważam, że takie negatywnie nacechowane określenia są krzywdzące. Niestety, sam dużo czytam o rzeczach dotyczących mnie i robi mi się niedobrze gdy widzę jak pisze się o rzeczach, które mnie martwią.
|
|
|
|
#2104 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 17 946
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
No to przepraszam, poważnie. Dla mnie to naprawdę były normalne określenia, tak samo jak ten nieszczęsny brak ręki to po prostu brak ręki. Mnie nie razą określenia typu deformacja i sama je do siebie odnoszę, ale ok, teraz widzę, że nie wszyscy mają tak samo, chociaż nadal nie wiem, jak miałabym inaczej wytłumaczyć w tym wątku, o co mi chodzi.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2105 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 3 019
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Kolejne pokolenie dostaje wciąż te same wzorce. Także wchodząc tutaj. Z jednej strony - baby zue, chada by chciały. Z drugiej znowu wady genetyczne w kazdym najmniejszym aspekcie wyglądu i ŹLE ukształtowane to czy tamto. Fajnie, fajnie się pisze, ale to do kogoś DOCIERA. W takiej a nie innej postaci.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 19:20 ---------- Poprzedni post napisano o 19:18 ---------- [1=980cf4958a6e724c916e7ad b24f4c6159aa2df82_65d7e02 c47328;87459956]No to przepraszam, poważnie. Dla mnie to naprawdę były normalne określenia, tak samo jak ten nieszczęsny brak ręki to po prostu brak ręki. Mnie nie razą określenia typu deformacja i sama je do siebie odnoszę, ale ok, teraz widzę, że nie wszyscy mają tak samo, chociaż nadal nie wiem, jak miałabym inaczej wytłumaczyć w tym wątku, o co mi chodzi. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]No to ok, to jest co innego. "Nie ma ręki", "ma krótka zuchwe", "ma spory nos", "ma duże uszy", "ma zespół Downa", "ma łuszczyce". To jest wszystko tylko opis bez wartościowania, prawda? Coś ŹLE rozwinięte, ZDEFORMOWANE - to juz brzmi inaczej. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2106 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
[1=980cf4958a6e724c916e7ad b24f4c6159aa2df82_65d7e02 c47328;87459890]Dobra. Naprawdę nie wiedziałam, że nazwanie wady wadą, a deformacji deformacja może kogoś urazić, i pisze to zupełnie serio.[/QUOTE]
Samo nazwanie chyba nie urazi, natomiast już poprawiając mnie, że nie mówimy o kształcie twarzy, tylko o deformacji, sama podkreślasz że jest to wielki problem wizualny, a ja swoim beztroskim niezauważaniem spłycam. Deformacja jest słowem jakby na to nie patrzeć nacechowanym negatywnie, a Ty swoim naciskiem na słownictwo w tym momencie jeszcze to nacechowanie podkreślasz. Dla mnie podbródek wchodzi w kształt twarzy, stanowi z nią jedność, bez względu na to czy jest deformacją czy nie jest, tak samo jak wysokie/niskie czoło chociażby. I nie mam potrzeby dyskutowania na temat tego czy to jest normalny, zdrowy kształt czy nie, czy tak powinno być czy nie. Rozmawiamy o tym czy dana cecha wpływa na naszą ocenę atrakcyjności człowieka, a nie o tym czy powinien się leczyć.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#2107 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 17 946
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#2108 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 3 019
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
[1=980cf4958a6e724c916e7ad b24f4c6159aa2df82_65d7e02 c47328;87459986]Ale co, chcesz ograniczyć wolność słowa?
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]Nie spodziewałam się takiego argumentu. Zabrakło mi słów. Skoro tak do tego podchodzisz, to nie ma już o czym gadać. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2109 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 17 946
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#2110 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 3 019
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
[1=980cf4958a6e724c916e7ad b24f4c6159aa2df82_65d7e02 c47328;87460008]Nie, po prostu nie rozumiem, co chciałaś przekazać. No tak, ludzie piszą różne rzeczy w różnej formie.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]I sa istotami myslacymi, wnioskujacymi, niekierujacymi się jedynie instynktem; mają na to wpływ (zarówno na tresc jak i formę), jeśli tylko chwilę się zastanowia, jak to brzmi i jaki może być skutek. To chciałam przekazać. I w sumie też to, że w każdej chwili można zawrócić ze ścieżki upierania się i tupania noga, kiedy kilka osób mówi, jak coś odbiera. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez trzyrazypiec Czas edycji: 2019-12-30 o 19:35 |
|
|
|
#2111 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 17 946
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 19:34 ---------- Poprzedni post napisano o 19:33 ---------- Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
||
|
|
|
#2112 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 3 019
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Ok. Więc pisz dalej. Faktycznie nie mogę Ci zakazać.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2113 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 17 946
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Cytat:
Już przyznałam, że rzeczywiście moje słownictwo mogło kogoś urazić, nie wiedziałam, teraz już wiem i nie będę już na ten akurat temat już pisać- już wszystko chyba zostało napisane. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#2114 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: To tu, to tam ;)
Wiadomości: 28 684
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Ja się tutaj dowiedziałam, że mam deformację twarzy, chociaż nigdy w życiu tak o sobie nie pomyślałam
Mój mąż też jakoś tego nie widzi, albo mu nie przeszkadza. Chociaż nie, powiedział kiedyś, że to jest coś takiego charakterystycznego we mnie i że mu się to podoba - pewnie kłamał
|
|
|
|
#2115 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 3 019
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
[1=980cf4958a6e724c916e7ad b24f4c6159aa2df82_65d7e02 c47328;87460046]Yyy... No nawet nie wiem, jak mam to interpretować. Dzięki, o łaskawa pani, potrzebowałam twojego pozwolenia? Chyba trochę przesadzasz w tym momencie.
Już przyznałam, że rzeczywiście moje słownictwo mogło kogoś urazić, nie wiedziałam, teraz już wiem i nie będę już na ten akurat temat już pisać- już wszystko chyba zostało napisane. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]Skończyłam już. Uspokoj się. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2116 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 6 032
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Wy się w tym wątku zachowujecie, jakby ktoś przy Was zabił małego szczeniaczka. A przecież:
1. Są określone cechy w wyglądzie, które się podobają ludziom w różnych kulturach. Są czynniki biologiczne, można je określić jako uniwersalne (np. za atrakcyjne używamy cechy, które świadczą o zdrowiu - matowa cera będzie mniej atrakcyjna niż promienna i młodzieńcza skóra, tak samo z tą nieszczęsną szczęką czy żuchwą; preferujemy ogólnie młodsze osoby, dziecięce twarze. Istotna jest u kobiet proporcja między talią i biodrami - reprodukcja - nawet jeśli ktoś nie chce mieć dzieci. Co nie oznacza, że Belluci jest już na straceniu, bo ma 50 ), są czynniki ukształtowane w danej kulturze (np. w danym plemieniu afrykańskim będzie się preferować kobiety bardziej puszyste niż w kulturze europejskiej). Są nawet badania, w których określono, że inne osoby wolimy do krótkiego romansu a inne do związku. 2. Jak nie masz idealnych cech, to nie oznacza, że nie możesz poznać partnera albo będziesz dla niego 10 wyborem . Po prostu osobie, która się podoba większości, będzie prościej. I oczywiście, że robotę robi też chociażby charyzma czy pewność siebie, ale nadal nie zmienia to faktu, że od osób powszechnie uznawanych za atrakcyjne będzie się wymagało mniej tej charyzmy czy pewności siebie. To, że ktoś ma cofniętą żuchwę, nie oznacza, że jest obrzydliwy, że nie zasługuje na miłość czy coś w ten deseń. 3. Ok, nie podoba się określonej osobie Jolie, Belluci - w porządku; jestem nadal wobec tego sceptyczna, jednak nie będę polemizować z cudzym gustem. Ale nadal obiektywnie te kobiety mają piękną twarz, dobre proporcje, odpowiednią wielkość danych elementów twarzy. Mogą się Wam nie podobać i może Wam się podobać np. chłopak z cofniętą żuchwą. Ale nadal to nie są cechy uważane przez całą ludzkość za atrakcyjną. Co nie oznacza, że ktoś jest od razu okropnie zdeformowany i oszpecony. Wiecie, Prince Randian z filmu "Freaks" miał 5 dzieci. Ale no był osobą zdeformowaną. I wiadomo że niektóre rzeczy są przykre. Ja również, mimo tego że jestem ładna, mam cechy, które ktoś inny może nazywać nieatrakcyjnymi, a ktoś inny nazwie ohydnymi. Mam cienkie włosy chociażby, nie mam dużego nosa, ale nie jest malutki, i mam ogólnie okrągłą twarz (choć to cecha dziecięca, powiedzmy, więc też może uchodzić za atrakcyjne). Ale nie będę bronić tego, że to oznaka urody i wdzięku. Mogę być ładna mimo moich wad- a nie dzięki nim. |
|
|
|
#2117 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 17 946
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Cytat:
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 19:59 ---------- Poprzedni post napisano o 19:55 ---------- Cytat:
Jeszcze co do tego nieszczęsnego słownictwa. Ja tam się cieszę, że kiedyś przez przypadek trafiłam na filmik, który wyjaśniał, że taki profil, jak na tych dwóch wcześniejszych zdjęciach to właśnie pewna anomalia. Bo nagle się wyjaśniło, dlaczego mam garbek na szyi, dlaczego nie do końca dobrze mi się oddycha. Nie wszyscy ludzie mają automatycznie takie problemy, ale lekarze kwalifikują pewne wady właśnie jako wady nie bez powodu. Często taki niepełny rozwój szczęk prowadzi właśnie do problemów z oddychaniem, z zaburzeniami snu, chronicznym zmęczeniem, z bólem kości twarzy. I ludzie często mają te problemy i nie potrafią ich powiązać. Więc jeśli dzięki mnie choć jedna osoba na tym wątku pomyślała sobie "ok, faktycznie jestem ciągle zmęczona, może coś w tym jest, pójdę do ortodonty albo ortopedy" to ja się bardzo cieszę. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez 980cf4958a6e724c916e7adb24f4c6159aa2df82_65d7e02c47328 Czas edycji: 2019-12-30 o 21:42 |
||
|
|
|
#2118 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 3 712
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Ręce mi opadają. Spotkałem się przez ostatni miesiąc z siedmioma kobietami i po prostu ekstremalnie podziałało to na moją psychikę. Zaczynamy.
1) Kobieta bardzo wysoka (180 cm), do tego ulana. Tego drugiego nie było tak widać na zdjęciach, więc umówiliśmy się. Delikatnie prosiłem, ażeby nie zakładała wysokich butów, bo może skończyć się to katastrofą, w postaci takiej, że będę od niej niższy. Oczywiście założyła i byłem niższy. Buty można zmienić, więc nawet przeżyłbym to, bo normalnie była ode mnie niższa, no ale była do tego zwyczajnie pulchna, więc nie chciałem kontynuować. Oczywiście po randce wydzwaniała. 2) Kobieta w moim typie, chudzinka. Przed randką deklarowała, że nie szuka partnera, tylko znajomego. No ja pomyślałem naiwnie, że no, tylko tak gada i spotkaliśmy się, szczególnie, że to ona przyjechała do mojej miejscowości, co mnie zdziwiło. Oczywiście na spotkaniu okazało się, że nie kłamała i rzeczywiście szuka sobie tylko przydupasa. Wyraziłem swój smutek tym przy niej. Co ciekawe po spotkaniu sama napisała czy już jestem pijany, albowiem szybciej od niej poszedłem, żeby jeszcze zdążyć na parę piwek w barze. 3) Kobieta atrakcyjna. Już przed spotkaniem dała popis braku szacunku. Na godzinę przed planowaną randką zaproponowała zmianę lokalu, co nie byłoby niczym złym, gdyby nie fakt, że tym lokalem była, do cholery, jakaś piekarnia parę metrów od jej mieszkania na końcu miasta. Przyznała, że nie chce jej się przyjechać, ostatecznie przyjechała, ale niesmak pozostał i oczywiście było to ostatnie spotkanie. Na randce tłumaczyła, że jestem dla niej za grzeczny. 4) Kobieta z korzystną sylwetką i strojem, aczkolwiek z bardzo krzywym zgryzem. Nie chodzi mi bynajmniej o trochę cofniętą brodę, co u kobiet nie musi być wcale tragedią. U tej dziewczyny jeden ząb nachodził na drugi, no i ogólnie miała taką dziwną twarz, do tego przez swój zgryz sepleniła. Wada wymowy nie byłaby jakąś wielką przeszkodą, ale twarz kobiety już tak. Była mną zainteresowana. A tak swoją drogą była bardzo zakompleksiona, co nie było przypadkiem. 5) Kobieta 23letnia, która niestety miała odpychającą w moich oczach urodę. Twierdziła, że często dają jej mniej lat, a mnie to ona przypominała taką typową starzejącą się 30letnią Polkę. Lekko ulana, o mało przekonujących rysach twarzy. Na zdjęciach wyglądała lepiej. Mimo to była sympatyczną dziewczyną, być może zainteresowaną kontaktem ze mną, ale ja nie chciałem. 6) Kobieta, która sama zaproponowała spotkanie. Oczywiście musiała milion razy uprzedzić, że to nie randka, że nie szuka faceta itp. Byłem podobnie naiwny jak w przypadku pani nr 2 i umówiłem się. No i okazało się, że faktycznie nie szuka faceta, tzn w praktyce, że ja nie jestem tym facetem. Kobieta atrakcyjna, z ładnymi nogami. 7) Kobieta, która już przed randką napisała mi, że nie jestem dla niej atrakcyjny. Oczywiście spotkaliśmy się, nie wiem po co. Kobieta znalazła idiotyczną wymówkę, twierdząc, że skoro ja interesuję się rzeczą X, a ona nie, no to nie będziemy się dogadywać. Wyśmiałem ją i dzięki mojej elokwencji doszło pomiędzy nami do delikatnego kontaktu fizycznego, co było niezłym zwrotem akcji. Ale nie odpisała na wiadomość już po randce. 8) Tutaj do randki już nie doszło, ale trzeba wspomnieć o ekstremalnym braku szacunku. Korespondowałem z kobietą kilka dni, jeszcze na dzień przed planowanym spotkaniem deklarowała, że się widzimy, po czym w dzień spotkania zniknęła. A była już umówiona przybliżona godzina i miejsce. Oczywistym jest, że poznała chada z silną linią szczęki, ale na boga, mogła chociaż napisać! 9) Moja faworytka. Również się z nią nie spotkałem. Dziewczyna otwarta podczas rozmowy, sama narzucała tematy, do tego atrakcyjna, elokwentna, no ogólnie bosko. Niestety, jednak poczuła zestresowana, gdy zaproponowałem randkę. O słowo randka tutaj dokładnie chodzi. Dziewczyna stwierdziła, że tak poważny i oficjalny ton jest dla niej deprymujący i nie spotkamy się. Niezły hit! Potem oczywiście przyznała, że nie jestem atrakcyjny dla niej. No ale to oczywiście moja wina, bo użyłem słowa randka. Takie właśnie są kobiety. Zauważyłem, że gdy kobieta, pod względem fizyczności, jest chociaż minimalnie powyżej przeciętnej, to na pewno nie będzie mnie szanować. Takie one są. I co najlepsze, można to wyczuć już przed randką! |
|
|
|
#2119 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 17 946
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Mnie też ci, którzy mi się podobają mnie nie szanują, a żadne z nich obiektywnie adonisy. Najwyżej pójdą ze mną do łóżka, a potem się ulotnią
Także faceci też tacy są. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2120 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 3 712
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Nie, ale jak usłyszałem ten tekst o tym, że randka to złe słowo to już mi ręce opadły. Jak tragicznym trzeba być, żeby usłyszeć od kogoś tak beznadziejną wymówkę. BRAK SŁÓW!
|
|
|
|
#2121 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: To tu, to tam ;)
Wiadomości: 28 684
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Ale jak sam widzisz, to nie jest tak - jak sam to przedstawiasz, że kobiety się Tobą nie interesują, tylko nie interesują się te, którymi Ty się interesujesz. A to róznica.
|
|
|
|
#2122 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 3 712
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Cytat:
Czysto kosmetyczna różnica. Na tyle kobiet co poznałem (nie mówię tylko o tych, z którymi się umówiłem) to mogłaby się trafić chociaż jedna, z którą przyciąganie będzie wzajemne. |
|
|
|
|
#2123 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2018-07
Lokalizacja: tam gdzie stało mleczko i jajeczko
Wiadomości: 10 150
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#2124 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 3 712
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Cytat:
Akceptuję, ale one nie chcą ze mną. Ja jestem otwarty i na związek i na seks, w sumie nie wiem co bym wolał. |
|
|
|
|
#2125 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2018-07
Lokalizacja: tam gdzie stało mleczko i jajeczko
Wiadomości: 10 150
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Co to był z kontakt fizyczny z siódemką ?
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2126 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 3 712
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
całuski namiętne
|
|
|
|
#2127 | ||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 460
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Cytat:
Cytat:
2) Spotkałeś się z dziewczyną, która powiedziała Ci prawdę, że nie szuka faceta tylko znajomego, a Ty jej nie uwierzyłeś i masz pretensje bo? 3) Jak było Ci daleko to mogłeś nie przyjeżdżać albo zaproponować miejsce w połowie drogi. Asertywność się kłania. 4) Zakompleksiona mówisz? Patrz punkt pierwszy. 5) 200% buractwa, czyli ulana i starzejąca się. Naprawdę myślisz, że ktoś chce się spotykać z chamem, który w takich sposób komentuje wygląd przypadkowych osób? Ciesz się, żeś za to w życiu w mordę nie dostał. 6) Znowu powiedziała Ci, na czym stoisz, a Ty znowu nie uwierzyłeś i masz pretensje do niej zamiast do siebie. Serio? 7) Następna dziewczyna mówi Ci, że nie jest Tobą zainteresowana, a Ty znów liczysz na cud. 8) Mogła też na przykład mieć wypadek. 9) Dostałeś kosza. Przyjmij to na klatę. |
||
|
|
|
#2128 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 20 933
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Treść usunięta
|
|
|
|
#2129 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 460
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
|
|
|
|
#2130 | ||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 3 712
|
Dot.: Chad chadowi i o chadach, czyli...Bies z chadami.
Cytat:
bo była ulana nie mam niskiego wzrostu tylko ona jest za wysoka Cytat:
bo one tak często gadają a jak się trafi dobry koleś to zmieniają zdanie Cytat:
no przecież nie przyjechałem, tylko ona przyjechała nie chodzi że daleko tylko o brak szacunku Cytat:
?????????? chyba na twoim zadupiu ludzie maja mordy, ja mam twarz btw tego typu uwagi zachowuje dla siebie wiec skad mogla wiedziec ze jestem chamem Cytat:
nie mam pretensji do niej ale czuję że gdyby na moim miejscu był lepszy koleś to by była inna gadka Cytat:
racja Cytat:
nom i dlatego siedzi sobie beztrosko na facebooku Cytat:
tak, ale to była zbyt bezczelna wymówka |
||||||||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:54.











Mój mąż też jakoś tego nie widzi, albo mu nie przeszkadza. Chociaż nie, powiedział kiedyś, że to jest coś takiego charakterystycznego we mnie i że mu się to podoba - pewnie kłamał
Także faceci też tacy są. 
