mój facet mnie męczy psychicznie - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-08-24, 02:43   #31
elektrycznyczajnik
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 244
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Hej wszystkim, tu autorka. Mogę odkopać wątek z aktualizacją?
Dzisiaj mijają dokładnie 4 miesiące od mojego posta, a ja dalej jestem z tym chłopakiem... Rozmawialiśmy na ten temat wielokrotnie, poszliśmy nawet na terapię dla par i szczerze mówiąc- nie wiem co o tym myśleć.
Psycholożka (pani psycholog, obojętnie) kazała mi się zastanowić czy ja w ogóle chcę być w związku?
Stwierdziła, że bycie w związku to poświęcanie sobie czasu, uwagi itp i ja oczywiście się zgadzam, ale jak jej przedstawiłam mój 'program' tygodnia czyli:
praca 8-16, jakiś obiad, siłownia(lub szkoła językowa) i wracam do domu ok 19, jestem padnięta. Często muszę jeszcze przygotowac jakieś posiłki na następny dzień, coś w domu ogarnąć itp i z tego dnia praktycznie już nic mi nie zostaje. Partner ma pretensje, że za mało czasu spędzamy razem. Ale co ja mam zrobić? przestać chodzić do pracy?
Psycholożka mi powiedziała, że mam się zastanowić nad sensem tego zwiazku- skoro siłownia / nauka języków jest dla mnie ważniejsza niż czas z partnerem, to widocznie nie zalezy mi na związku. Dodam, że język ten potrzebny jest mi w pracy i są to zajęcia raz w tym po 2.5 h. Siłownia- pasja, hobby, dodatkowo dzięki temu się ruszam i nie jest tak, że spędzam 14 h przed kompem, co wiadomo przekłada się na zdrowie i atrakcyjność.
Wychodzi na to, że jestem w patowej sytuacji.
Poruszyłam też temat czepiania się partnera o usuwanie historii przeglądania- psycholożka uważa, że absolutnie nie powinnam tego robić (?!), bo w ten sposób daję partnerowi znać, że mam coś do ukrycia.
Dodatkowo dowiedziałam się jeszcze, że absolutnie nie mogę nic mówić/ żalić się na związek/partnera swoim przyjaciółkom/mamie, bo od rozwiązywania problemów związkowych mam partnera. owszem, zgoda, ale nawet wygadac się koleżance przy kawie nie można? po prostu wyrzucić to z siebie, ja naprawdę tego potrzebuję.
Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć, poszliśmy na terapię z myślą, że to 'jego trzeba naprawić', a tu się okazało, że to ja mam błędne myślenie? ...
PS. jeśli chodzi o tą siłownię- chodzę na nią stosunkowo niedługo. po tym jak utworzyłam ten wątek szczerze rozmawiałam z partnerem i powiedziałam wprost, że od zawsze chciałam chodzić na siłownię i tylko on mnie blokował i jego marudzenie, że nie spędzamy czasu razem. chciałam mieć czas dla siebie, a tu się nagle okazało, że źle robię.
jak Wy to widzicie?
elektrycznyczajnik jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 07:42   #32
f4dc90dff2e2b615c19266a8122ebdaa1aaf3285_639bb50290b9a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 3 487
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Yyyy coś mi tutaj śmierdzi. Psycholog powiedział że nie powinnaś usuwać historii przeglądania? Wydaje mi się że źle zrozumiałaś co do Ciebie zostało powiedziane. Żaden szanujący się psycholog nie powie co masz robic bo oni nie podają gotowych rozwiązań a już napewno nie oceniają czy coś jest właściwe czy nie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
f4dc90dff2e2b615c19266a8122ebdaa1aaf3285_639bb50290b9a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 08:25   #33
Ava_
Zakorzenienie
 
Avatar Ava_
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 4 865
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Dziwne. Sama mam podobny harmonogram dnia, wracam do domu jeszcze pozniej, bo o 20-21.00. Wiele osób tak żyje i bez przesady, żeby nie mogły pociągnąć zwiazku. Nie tutaj leży problem.

Albo Twoja psycholożka nie wytłumaczyła jasno jej puntu widzenia albo trafiłaś po prostu na kiepskiego specjalistę.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ava_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 08:37   #34
wiekanka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 055
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Cytat:
Napisane przez elektrycznyczajnik Pokaż wiadomość
Hej wszystkim, tu autorka. Mogę odkopać wątek z aktualizacją?
Dzisiaj mijają dokładnie 4 miesiące od mojego posta, a ja dalej jestem z tym chłopakiem... Rozmawialiśmy na ten temat wielokrotnie, poszliśmy nawet na terapię dla par i szczerze mówiąc- nie wiem co o tym myśleć.
Psycholożka (pani psycholog, obojętnie) kazała mi się zastanowić czy ja w ogóle chcę być w związku?
Stwierdziła, że bycie w związku to poświęcanie sobie czasu, uwagi itp i ja oczywiście się zgadzam, ale jak jej przedstawiłam mój 'program' tygodnia czyli:
praca 8-16, jakiś obiad, siłownia(lub szkoła językowa) i wracam do domu ok 19, jestem padnięta. Często muszę jeszcze przygotowac jakieś posiłki na następny dzień, coś w domu ogarnąć itp i z tego dnia praktycznie już nic mi nie zostaje. Partner ma pretensje, że za mało czasu spędzamy razem. Ale co ja mam zrobić? przestać chodzić do pracy?
Psycholożka mi powiedziała, że mam się zastanowić nad sensem tego zwiazku- skoro siłownia / nauka języków jest dla mnie ważniejsza niż czas z partnerem, to widocznie nie zalezy mi na związku. Dodam, że język ten potrzebny jest mi w pracy i są to zajęcia raz w tym po 2.5 h. Siłownia- pasja, hobby, dodatkowo dzięki temu się ruszam i nie jest tak, że spędzam 14 h przed kompem, co wiadomo przekłada się na zdrowie i atrakcyjność.
Wychodzi na to, że jestem w patowej sytuacji.
Poruszyłam też temat czepiania się partnera o usuwanie historii przeglądania- psycholożka uważa, że absolutnie nie powinnam tego robić (?!), bo w ten sposób daję partnerowi znać, że mam coś do ukrycia.
Dodatkowo dowiedziałam się jeszcze, że absolutnie nie mogę nic mówić/ żalić się na związek/partnera swoim przyjaciółkom/mamie, bo od rozwiązywania problemów związkowych mam partnera. owszem, zgoda, ale nawet wygadac się koleżance przy kawie nie można? po prostu wyrzucić to z siebie, ja naprawdę tego potrzebuję.
Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć, poszliśmy na terapię z myślą, że to 'jego trzeba naprawić', a tu się okazało, że to ja mam błędne myślenie? ...
PS. jeśli chodzi o tą siłownię- chodzę na nią stosunkowo niedługo. po tym jak utworzyłam ten wątek szczerze rozmawiałam z partnerem i powiedziałam wprost, że od zawsze chciałam chodzić na siłownię i tylko on mnie blokował i jego marudzenie, że nie spędzamy czasu razem. chciałam mieć czas dla siebie, a tu się nagle okazało, że źle robię.
jak Wy to widzicie?
Z psychologiem zgodzę się tylko z jednym. Z własnego doświadczenia i nie tylko, wiem, że o problemach związkowych rozmawia się z partnerem. To z nim się wygadujemy, to jemu mówimy, co nam przeszkadza. Zadna koleżanka, czy kolega, tylko partner jest w stanie nam ułatwić rozwiązanie wspólnego kłopotu. Jedyne co może w takiej sytuacji taka koleżanka poradzić, to POROZMAWIAJ o tym ze swoim Tz.
Czsami jedna rozmowa wystarczy a czasami kilka i więcej. To życie samo podsuwa przykłady o których mówimy i reagujemy na bierząco. Czas na poprawę wyznaczasz sama. Jeśli twoja cierpliwość i wytrzymałość dobiegły końca, nie widzisz poprawy ani sensu dalszej rozmowy, to JEST KONIEC.

Uwazam, ze jesli dwoje ludzi zdecydowało się być razem i ze względu na pracę, czy inne odmienne zainteresowania całymi dniami w drzwiach się mijają i im to nie przeszkadza, to też jest dobrze. Gdy przyjdzie moment wspólnie spędzonego czasu i robią to luzno bez przymuszania się nie wazne z planem lub bez na ten konkretny czas, to nazywa się pod tym względem idealnym dopasowaniem.

Byłabym rozczarowana taką P.psycholog od której dostałabym lub wyczuła jakieś pouczenia na temat mojego postępowania tym bardziej przy Tz, który tym samym otrzymał potwierdzenie słuszności jego zachowania przy mnie.

Myślę, że ona wam wcale nie pomogła.
wiekanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 09:01   #35
Rena
Zakorzenienie
 
Avatar Rena
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 28 816
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

A to nie byl psycholog podstawiony, wybrany przez faceta, by pani mowila to co Twoj facet chce? Widzialas jej wizytowke, to bylo w prawdziwym gabinecie ?
Rena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 09:21   #36
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 11 109
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Ale codziennie chodzisz na siłownię i codziennie na język? Nie masz wolnych dni? Naprawdę nie ogarniam bo ok, no powiedzmy że raz w tygodniu masz język, dwa razy w tygodniu chodzisz na siłkę, a w pozostałe dni?

Wysłane z mojego moto g(8) power przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 09:52   #37
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Wiadomości: 21 343
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Cytat:
Napisane przez Rena Pokaż wiadomość
A to nie byl psycholog podstawiony, wybrany przez faceta, by pani mowila to co Twoj facet chce? Widzialas jej wizytowke, to bylo w prawdziwym gabinecie ?
Chyba tylko w takim układzie psycholog mógłby nagadać Autorce takich bzdur.

Psycholog, czy terapeuta? Terapeuta, który jest po studiach psychologicznych? Jakie uprawnienia do prowadzenia terapii miała ta pani? Skąd ją wytrzasnęliście?
__________________
Żegnaj Wizaż Forum. Tyle lat za nami. Witaj Życie po Wizażu (Discord). Wszystko przed nami.
Ellen_Ripley jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 12:21   #38
I am Rock
lokalna gwiazda
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 785
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Ale dlaczego ty z tym facetem ciągle jesteś?


Dlaczego do przeglądania stron nie używasz prywatnego okna/karty incognito - w zależności, jak to się u ciebie nazywa. Wtedy żadnej historii nie masz.


Ludzie bywają bardziej zajęci i potrafią żyć w harmonii, bez pretensji. Ty trzymasz się tego gościa na siłę i praktycznie to sama jesteś sobie winna, że masz pod górkę.
I am Rock jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 13:09   #39
elektrycznyczajnik
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 244
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

[1=f4dc90dff2e2b615c19266a 8122ebdaa1aaf3285_639bb50 290b9a;88088715]Yyyy coś mi tutaj śmierdzi. Psycholog powiedział że nie powinnaś usuwać historii przeglądania? Wydaje mi się że źle zrozumiałaś co do Ciebie zostało powiedziane. Żaden szanujący się psycholog nie powie co masz robic bo oni nie podają gotowych rozwiązań a już napewno nie oceniają czy coś jest właściwe czy nie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]
Tak, wprost mi powiedziała, że nie powinnam tego usuwać, bo widocznie mam coś do ukrycia.
Zapytała się mnie co ja właściwie robię na tym internecie, że tak mi zależy na zacieraniu śladów a mi chodzi o to, że przeglądam taki wizaż i nie chcę, żeby mój partner znalazł wątki rozpoczęte przeze mnie, bo bym się musiała tłumaczyć dlaczego coś takiego napisałam.

---------- Dopisano o 12:02 ---------- Poprzedni post napisano o 11:59 ----------

Cytat:
Napisane przez Rena Pokaż wiadomość
A to nie byl psycholog podstawiony, wybrany przez faceta, by pani mowila to co Twoj facet chce? Widzialas jej wizytowke, to bylo w prawdziwym gabinecie ?
Psychologa wybieraliśmy razem po opiniach na internecie. U nas w mieście jest duża przychodnia/ zakład- nie wiem jak to nazwać. Przyjmują tam psycholodzy, terapeuci, nawet psychiatrzy. Ta pani miała bardzo dobre opinie jeśli chodzi o terapię dla par, w tym się specjalizuje

---------- Dopisano o 12:04 ---------- Poprzedni post napisano o 12:02 ----------

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Ale codziennie chodzisz na siłownię i codziennie na język? Nie masz wolnych dni? Naprawdę nie ogarniam bo ok, no powiedzmy że raz w tygodniu masz język, dwa razy w tygodniu chodzisz na siłkę, a w pozostałe dni?

Wysłane z mojego moto g(8) power przy użyciu Tapatalka
Na siłownię chodzę pon/śr/czw. we wtorek mam angielski. po całym tygodniu jestem ostro zmęczona i w piątek po pracy po prostu padam na twarz i śpię 3 h, wstaję, żeby coś zjeść/ umyć się i lecę spać o 22
zostaje nam tylko wolny weekend, a to i tak często mamy gości/ odwiedzamy rodziców/ sprzątamy. nadrabiamy to, na co w tygodniu nie ma czasu i dla nas zostaje nam może niedziela na wspólne spędzanie czasu.
ja wiem, że to mało, ale jak w takim systemie znaleźć czas na coś więcej?

---------- Dopisano o 12:09 ---------- Poprzedni post napisano o 12:04 ----------

Cytat:
Napisane przez I am Rock Pokaż wiadomość
Ale dlaczego ty z tym facetem ciągle jesteś?


Dlaczego do przeglądania stron nie używasz prywatnego okna/karty incognito - w zależności, jak to się u ciebie nazywa. Wtedy żadnej historii nie masz.


Ludzie bywają bardziej zajęci i potrafią żyć w harmonii, bez pretensji. Ty trzymasz się tego gościa na siłę i praktycznie to sama jesteś sobie winna, że masz pod górkę.
Jestem ciągle z nim, bo próbujemy pracować nad związkiem i wypracować kompromis. tak, zdaję sobie sprawę z tego, że mam problemy w związku, inaczej tego wątku by nie było.
A co za różnica, czy przeglądam coś incognito czy usuwam historię? na jedno wychodzi, ukrywam coś, co według podejścia psycholożki i mojego faceta jest nie do zaakceptowania.
elektrycznyczajnik jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 13:11   #40
melkmeisje
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 10 643
GG do melkmeisje
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

A ten facet ma w ogole jakies wlasne zainteresowania, ze robi ci jazdy o sport i angielski raz w tygodniu? Przeciez to sa najnormalniejsze zajecia na swiecie, mam wrazenie, ze wiekszosc ludzi robi tego typu rzeczy po pracy. A on co robi popoludniami? I drugie pytanie: w imie czego sie z nim meczysz?

Ja np chodze na silownie razem z facetem i juz mamy wspolnie spedzone 3-4 popoludnia w tygodniu. Kwestia zgrania sie, dogadania, podobnych zainteresowan i priorytetow. Jesli tego nie ma, to troche ciezko, bedziecie sie tylko wzajemnie meczyc i obrzucac pretensjami. Na jezyk chodze sama raz w tygodniu, bo to juz lezy tylko w obszarze moich zainteresowan, ale w zyciu nie robil mi o to wyrzutow, zalatwia w tym czasie swoje sprawy, ktore z kolei mnie nie interesuja - tylko tyle i az tyle.

Edytowane przez melkmeisje
Czas edycji: 2020-08-24 o 13:15
melkmeisje jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 13:12   #41
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 521
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Macie wspólny komputer, że się tak cykasz o tą historię przeglądania?
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 13:13   #42
Milagros_90
Zakorzenienie
 
Avatar Milagros_90
 
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: somewhere over the rainbow
Wiadomości: 5 357
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

1. Mieszkacie znowu razem? Bo wtedy pisałaś, że wróciłaś do mamy ze względu na jej problemy ze zdrowiem.
2. Jeśli wróciliście do mieszkania razem, to jak wygląda kwestia ogarniania chałupy, prania, sprzątania, gotowania? Bo tak zabrzmiało, jakby wszystko było na Twojej głowie.
3. Jaki rozkład dnia ma teraz Twój facet? Ty pracujesz 8-16, a on dalej krócej?

4. Jak ta psycholożka odniosła się do jego bombardowania smsami, telefonami, pretensji o kontakt z koleżankami?
Milagros_90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 13:36   #43
elektrycznyczajnik
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 244
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Cytat:
Napisane przez melkmeisje Pokaż wiadomość
A ten facet ma w ogole jakies wlasne zainteresowania, ze robi ci jazdy o sport i angielski raz w tygodniu? Przeciez to sa najnormalniejsze zajecia na swiecie, mam wrazenie, ze wiekszosc ludzi robi tego typu rzeczy po pracy. A on co robi popoludniami? I drugie pytanie: w imie czego sie z nim meczysz?

Ja np chodze na silownie razem z facetem i juz mamy wspolnie spedzone 3-4 popoludnia w tygodniu. Kwestia zgrania sie, dogadania, podobnych zainteresowan i priorytetow. Jesli tego nie ma, to troche ciezko, bedziecie sie tylko wzajemnie meczyc i obrzucac pretensjami. Na jezyk chodze sama raz w tygodniu, bo to juz lezy tylko w obszarze moich zainteresowan, ale w zyciu nie robil mi o to wyrzutow, zalatwia w tym czasie swoje sprawy, ktore z kolei mnie nie interesuja - tylko tyle i az tyle.
no właśnie on mi nie robi jazd o siłownię czy angielski. on mi robi jazdy o czas spędzony osobno, bo on by chciał 'razem'.
on ma swoje hobby- wt, czw i soboty, więc tu pojawia się nam jeszcze kwestia tej soboty osobno, ale to jest zazwyczaj ok 4 h. w tym czasie ogarniam coś w domu, czy mam czas dla siebie, zależy.
w imię czego się z nim męczę? świetne pytanie cały czas próbuję to wszystko ratować, ogólnie to jest mi z nim bardzo dobrze i chyba sama siebie próbuję oszukać, że te różnice idzie przeskoczyć. ciągle wmawiam sobie, że z kimś innym też by się pojawiały różnice, więc ciągle tak mam zmieniać partnerów?

---------- Dopisano o 12:36 ---------- Poprzedni post napisano o 12:26 ----------

Cytat:
Napisane przez Milagros_90 Pokaż wiadomość
1. Mieszkacie znowu razem? Bo wtedy pisałaś, że wróciłaś do mamy ze względu na jej problemy ze zdrowiem.
2. Jeśli wróciliście do mieszkania razem, to jak wygląda kwestia ogarniania chałupy, prania, sprzątania, gotowania? Bo tak zabrzmiało, jakby wszystko było na Twojej głowie.
3. Jaki rozkład dnia ma teraz Twój facet? Ty pracujesz 8-16, a on dalej krócej?

4. Jak ta psycholożka odniosła się do jego bombardowania smsami, telefonami, pretensji o kontakt z koleżankami?
1. mieszkamy razem, ale często jestem u mamy, więc ok 1/4 czasu jestem w rodzinnym domu
2. on akurat w domu też wszystko robi, więc nie mogę narzekać. dzielimy się na pół- on robi zakupy, ja robię obiady na drugi dzień. ja wstawiam pranie, on je rozwiesza.
3. on dalej krócej pracuje, teraz jeszcze sobie dorabia, więc trochę więcej jest tego, niż te 4 h
4. twierdzi, że po prostu jesteśmy różni w tej kwestii i że wszystko idzie wyśrodkować i po prostu musimy nad tym pracować. fakt, trochę to ograniczył ostatnio, pytanie tylko na jak długo.
A jeśli chodzi o mój kontakt z koleżankami- psycholożka powiedziała, że to partner powinien być dla mnie najważniejszy i że moje relacje z koleżankami nie powinny być dla mnie aż tak istotne. zadała pytanie o czym my tam właściwie rozmawiamy i zapytała partnera czemu się boi tak tych moich spotkań.
partner odpowiedział, że przede mną miał partnerkę, która z nim zerwała, bo jej koleżanki go nie lubiły i wprost sabotowały ten związek i ta dziewczyna zerwała z nim własnie przez namowy koleżanek.
psycholożka stwierdziła, że partner ma słuszne obawy, ponieważ opierają się na jego doświadczeniach i ma prawo czuć niepokój. a ja powinnam to uszanować i że absolutnie nie powinien się pojawiać na takich spotkaniach temat mojego związku.
tylko, że to nie chodzi o to, że idę do przyjaciółki i nawijam przez 3 h jak to źle jest mi z moim facetem, tylko jak się pyta co u nas- to mówię wprost, że ostatnio się trochę sprzeczamy, bo on inaczej widzi nasz czas wolny. mam udawać i kłamać, że jest wszystko ok, jak nie jest?
równie dobrze teraz nie powinnam pisac tego postu, bo przecież będziecie namawiać mnie do zerwania.
JA Z PARTNEREM ROZMAWIAM CIĄGLE NA TE TEMATY, TO Z NIM STARAM SIĘ ROZWIĄZAĆ PROBLEM, CHODZĘ NA TERAPIĘ, ale czy naprawdę nie mogę o tym wspomnieć tutaj albo na spotkaniu z przyjaciółką?
elektrycznyczajnik jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 13:44   #44
Likka9
Zakorzenienie
 
Avatar Likka9
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 6 969
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Dziwne. Większość ludzi tak żyje. A i tak macie luksus pracy jednozmianowej + brak dzieci itp.

Ogólnie to nie wiem co robisz z takim typem, strasznie męczący.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Likka9
Czas edycji: 2020-08-24 o 13:46
Likka9 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 13:47   #45
wiekanka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 055
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Cytat:
Napisane przez elektrycznyczajnik Pokaż wiadomość
JA Z PARTNEREM ROZMAWIAM CIĄGLE NA TE TEMATY, TO Z NIM STARAM SIĘ ROZWIĄZAĆ PROBLEM, CHODZĘ NA TERAPIĘ, ale czy naprawdę nie mogę o tym wspomnieć tutaj albo na spotkaniu z przyjaciółką?
Możesz. Czujesz się lepiej?
wiekanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 14:33   #46
elektrycznyczajnik
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 244
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Cytat:
Napisane przez wiekanka Pokaż wiadomość
Możesz. Czujesz się lepiej?
tak, mam potrzebę wygadania się i lepiej mi, jak to zrobię i spojrzę na wszystko z dystansem
elektrycznyczajnik jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 14:56   #47
wiekanka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 055
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Cytat:
Napisane przez elektrycznyczajnik Pokaż wiadomość
tak, mam potrzebę wygadania się i lepiej mi, jak to zrobię i spojrzę na wszystko z dystansem
Zyczę ci efektwnego, jak najszybszego końca dystansu, który zaczełaś 4 msce temu.
wiekanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 14:57   #48
niemanicka
Wtajemniczenie
 
Avatar niemanicka
 
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomości: 2 283
mój facet mnie męczy psychicznie

Cytat:
Napisane przez elektrycznyczajnik Pokaż wiadomość
Tak, wprost mi powiedziała, że nie powinnam tego usuwać, bo widocznie mam coś do ukrycia.
Zapytała się mnie co ja właściwie robię na tym internecie, że tak mi zależy na zacieraniu śladów a mi chodzi o to, że przeglądam taki wizaż i nie chcę, żeby mój partner znalazł wątki rozpoczęte przeze mnie, bo bym się musiała tłumaczyć dlaczego coś takiego napisałam.

---------- Dopisano o 12:02 ---------- Poprzedni post napisano o 11:59 ----------


Psychologa wybieraliśmy razem po opiniach na internecie. U nas w mieście jest duża przychodnia/ zakład- nie wiem jak to nazwać. Przyjmują tam psycholodzy, terapeuci, nawet psychiatrzy. Ta pani miała bardzo dobre opinie jeśli chodzi o terapię dla par, w tym się specjalizuje

---------- Dopisano o 12:04 ---------- Poprzedni post napisano o 12:02 ----------



Na siłownię chodzę pon/śr/czw. we wtorek mam angielski. po całym tygodniu jestem ostro zmęczona i w piątek po pracy po prostu padam na twarz i śpię 3 h, wstaję, żeby coś zjeść/ umyć się i lecę spać o 22
zostaje nam tylko wolny weekend, a to i tak często mamy gości/ odwiedzamy rodziców/ sprzątamy. nadrabiamy to, na co w tygodniu nie ma czasu i dla nas zostaje nam może niedziela na wspólne spędzanie czasu.
ja wiem, że to mało, ale jak w takim systemie znaleźć czas na coś więcej?

---------- Dopisano o 12:09 ---------- Poprzedni post napisano o 12:04 ----------



Jestem ciągle z nim, bo próbujemy pracować nad związkiem i wypracować kompromis. tak, zdaję sobie sprawę z tego, że mam problemy w związku, inaczej tego wątku by nie było.
A co za różnica, czy przeglądam coś incognito czy usuwam historię? na jedno wychodzi, ukrywam coś, co według podejścia psycholożki i mojego faceta jest nie do zaakceptowania.

To Twoj wybor, na co poświęcasz swoj czas. Nie miej pretensji do niewiadomokogo, ze jestes zmęczona i macie ledwo pół dnia dla siebie w ciągu calego tygodnia. To twoj wybor jak czesto chodzisz na siłownie, czy zapraszacie gości i jak czesto odwiedzasz rodzicow. Czasem trzeba z czegos zrezygnować. Pół dnia na cały tydzien, to moim zdaniem bardzo, bardzo malo czasu na budowanie relacji. I nie musisz rezygnować z pracy, ale masz duzo dodatkowych zajęć/wyjsc, ktore mozna zmodyfikować czasowo. Kwestia chęci i priorytetów.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Edytowane przez niemanicka
Czas edycji: 2020-08-24 o 14:58
niemanicka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 15:16   #49
Alejandra1
Alejandra
 
Avatar Alejandra1
 
Zarejestrowany: 2020-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Rzeczywiście ciagle pisanie wiadomosci przez Twojego partnera, zazdrość o koleżanki oraz złość nie brzmi dobrze. Z drugiej jednak strony psycholog ma racje (choć mi się wydaje ze musiałaś go złe zrozumieć).

Usuwanie historii w przeglądarce jest dziwne, myśle ze wiele osób by to zastanowiło, dlaczego jego partner to robi (zaczęli by się zastanawiać co on ukrywa?). Nie wiem w jaki sposób on się o tym dowiedział (jeżeli sprawdza Ci historie to jest naprawdę kiepskie zachowanie świadczące o braku zaufania, może niechcący zauważył jak to robisz albo jak szukał czegoś w historii swojego to zauważył ze jest ona całkowicie pusta?)

Pol dnia w tygodniu dla partnera to moim zdaniem bardzo mało. Może on się obawia, ze oddalacie się przez to od siebie i martwi go to bo naprawdę Cię kocha.

Pogadajcie o tym szczerze i wypracujcie jakiś kompromis. Na przykład zamiast jednego dnia siłowni wspólna siłownia/ basen/ tenis (tak żebyście spędzali ten czas razem ale żebyś nie musiała rezygnować z aktywności), poproś żeby nie pisał do Ciebie w pracy (No chyba ze to coś ważnego bo chcesz się skupić na pracy), jak chcesz się spotkać z kumpelą to może zamiast umawiać się z nią w czasie „dla was” to umów się z nią w czasie kiedy normalnie byłabyś na treningu. On oczywiście musi tez mienic swoje podejście, dać Ci oddechu, przestać naciskać, Ty dajesz coś od siebie- ale niech on da coś od siebie.

A jeżeli nie zależy Ci na kompromisach, nie chcesz zmian, meczy Cię to - to po prostu nie męczcie siebie nawzajem i zerwijcie


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Alejandra1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 15:18   #50
MOgrama
Zadomowienie
 
Avatar MOgrama
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 015
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Hej Autorko, sama jestem typem zabieganym co mnie więcej czasu nie ma niz jestem. Naruszenia prywatności nie rozumiem, ale to że partner łapie za nogę i mówi "hej zastanawiam się czy istniejesz bo widzę Cie tylko gdy śpisz obok mnie, poświęć mi więcej czasu", już zrozumieć sie da. W tygodniu Cie nie ma, w weekend też nie zawsze myślę że spokojnie się może czuć samotny pominięty czy dla Ciebie nieważny. To głupie uczucie jak tęskni się za kimś z kim się mieszka, ale czasem prawdziwe.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
MOgrama jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 15:18   #51
I am Rock
lokalna gwiazda
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 785
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Cytat:
Napisane przez elektrycznyczajnik Pokaż wiadomość
A co za różnica, czy przeglądam coś incognito czy usuwam historię? na jedno wychodzi, ukrywam coś, co według podejścia psycholożki i mojego faceta jest nie do zaakceptowania.
Proste, jak konstrukcja cepa.
Zostawiasz mu jakieś nieistotne ochłapy w googlach, niech sobie facet analizuje twoje wyszukiwania do wypęku.
W trybie incognito robisz to, co zazwyczaj usuwasz.


A psycholożka nie zasugerowała facetowi, by swoje traumy przepracował? W końcu to on nie może żyć bez kontrolowania, bo ktoś mu coś tam kiedyś...
I am Rock jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 15:29   #52
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 521
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

A nie lepiej po prostu założyć hasło na kompa?
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 15:31   #53
a240a5cdc9601fd61cd3ffc006c0fc885123340f_657b9702b0d25
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 6 123
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Ja bym się tego faceta bała. Serio, on ma coś nie tak pod sufitem.


Ta psycholożka to chyba dyplom znalazła w chipsach.


Ogólnie - wiałabym od takich ludzi.
a240a5cdc9601fd61cd3ffc006c0fc885123340f_657b9702b0d25 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 15:38   #54
I am Rock
lokalna gwiazda
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 785
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Ciekawe, czy facet w szufladzie z majtkami nie grzebie, bo jak wiadomo, kobiety lubią tam chować to, co nie powinno być znalezione.
I am Rock jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 16:02   #55
f4dc90dff2e2b615c19266a8122ebdaa1aaf3285_639bb50290b9a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 3 487
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Cytat:
Napisane przez elektrycznyczajnik Pokaż wiadomość
Tak, wprost mi powiedziała, że nie powinnam tego usuwać, bo widocznie mam coś do ukrycia.
Zapytała się mnie co ja właściwie robię na tym internecie, że tak mi zależy na zacieraniu śladów a mi chodzi o to, że przeglądam taki wizaż i nie chcę, żeby mój partner znalazł wątki rozpoczęte przeze mnie, bo bym się musiała tłumaczyć dlaczego coś takiego napisałam.

Przecieram oczy ze zdumienia. Dla mnie przeglądanie cudzej historii bez wiedzy i zgody tej osoby to jest naruszenie tajemnicy korespondencji a już zachowanie tej pożal się pani psycholog jest totalnie nieprofesjonalne.
Zgadzam się z tym ze nie powinnaś dyskutować z koleżankami o waszych problemach. Pomyśl czy chciałabyś aby Twój partner przedstawiał Cię w negatywnym świetle swoim kolegom?

W kwestii spędzania wolnego czasu to chyba mocno się nie dobraliście. Mi osobiście taka męczybuła jak Twój facet też by nie odpowiadała ale ja bym po prostu się z nim rozstała. Raczej w tym zakresie facet się nie zmieni. Niestety taki typ co lubi wszystko razem. Przemyśl czy jesteś w stanie to dalej akceptować. Jeżeli nie to nie ma sensu się męczyć.
f4dc90dff2e2b615c19266a8122ebdaa1aaf3285_639bb50290b9a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 16:39   #56
LhunLai
Eternal rebel
 
Avatar LhunLai
 
Zarejestrowany: 2020-01
Wiadomości: 1 054
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Cytat:
Napisane przez elektrycznyczajnik Pokaż wiadomość
no właśnie on mi nie robi jazd o siłownię czy angielski. on mi robi jazdy o czas spędzony osobno, bo on by chciał 'razem'.
on ma swoje hobby- wt, czw i soboty, więc tu pojawia się nam jeszcze kwestia tej soboty osobno, ale to jest zazwyczaj ok 4 h. w tym czasie ogarniam coś w domu, czy mam czas dla siebie, zależy.
w imię czego się z nim męczę? świetne pytanie cały czas próbuję to wszystko ratować, ogólnie to jest mi z nim bardzo dobrze i chyba sama siebie próbuję oszukać, że te różnice idzie przeskoczyć. ciągle wmawiam sobie, że z kimś innym też by się pojawiały różnice, więc ciągle tak mam zmieniać partnerów?

---------- Dopisano o 12:36 ---------- Poprzedni post napisano o 12:26 ----------



1. mieszkamy razem, ale często jestem u mamy, więc ok 1/4 czasu jestem w rodzinnym domu
2. on akurat w domu też wszystko robi, więc nie mogę narzekać. dzielimy się na pół- on robi zakupy, ja robię obiady na drugi dzień. ja wstawiam pranie, on je rozwiesza.
3. on dalej krócej pracuje, teraz jeszcze sobie dorabia, więc trochę więcej jest tego, niż te 4 h
4. twierdzi, że po prostu jesteśmy różni w tej kwestii i że wszystko idzie wyśrodkować i po prostu musimy nad tym pracować. fakt, trochę to ograniczył ostatnio, pytanie tylko na jak długo.
A jeśli chodzi o mój kontakt z koleżankami- psycholożka powiedziała, że to partner powinien być dla mnie najważniejszy i że moje relacje z koleżankami nie powinny być dla mnie aż tak istotne. zadała pytanie o czym my tam właściwie rozmawiamy i zapytała partnera czemu się boi tak tych moich spotkań.
partner odpowiedział, że przede mną miał partnerkę, która z nim zerwała, bo jej koleżanki go nie lubiły i wprost sabotowały ten związek i ta dziewczyna zerwała z nim własnie przez namowy koleżanek.
psycholożka stwierdziła, że partner ma słuszne obawy, ponieważ opierają się na jego doświadczeniach i ma prawo czuć niepokój. a ja powinnam to uszanować i że absolutnie nie powinien się pojawiać na takich spotkaniach temat mojego związku.
tylko, że to nie chodzi o to, że idę do przyjaciółki i nawijam przez 3 h jak to źle jest mi z moim facetem, tylko jak się pyta co u nas- to mówię wprost, że ostatnio się trochę sprzeczamy, bo on inaczej widzi nasz czas wolny. mam udawać i kłamać, że jest wszystko ok, jak nie jest?
równie dobrze teraz nie powinnam pisac tego postu, bo przecież będziecie namawiać mnie do zerwania.
JA Z PARTNEREM ROZMAWIAM CIĄGLE NA TE TEMATY, TO Z NIM STARAM SIĘ ROZWIĄZAĆ PROBLEM, CHODZĘ NA TERAPIĘ, ale czy naprawdę nie mogę o tym wspomnieć tutaj albo na spotkaniu z przyjaciółką?
To wszystko jest jakieś porąbane. Ta pożal-się-boshe "pani psycholog" nie nadaje się raczej do żadnych terapii. Znajdź porządnego terapeutę (nie psychologa!) bo żaden profesjonalista by Ci takich bzdur nie gadał, jak tamta. Ona Ci pierze mózg totalnymi bzdurami, na Twoim miejscu przerwałabym tę "terapię" natychmiast i znalazła lepszego specjalistę.

Jak dla mnie, znajomi są co najmniej ważni jak partner, jeśli nie bardziej bo prawda jest taka że faceta może pewnego dnia nie być, a przyjaciół masz zawsze (tak, wiem, że są wyjątki, ale generalnie tak jest). Na pewno nie zaniedbywałabym znajomych przez związek, kiedyś tak zrobiłam i bardzo pożałowałam.


[1=a240a5cdc9601fd61cd3ffc 006c0fc885123340f_657b970 2b0d25;88089979]Ta psycholożka to chyba dyplom znalazła w chipsach.
Ogólnie - wiałabym od takich ludzi.[/QUOTE]


Zgadzam się.
__________________
In a society that profits from self-doubt... loving yourself is an act of rebellion.

Edytowane przez LhunLai
Czas edycji: 2020-08-24 o 16:43
LhunLai jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 16:58   #57
980cf4958a6e724c916e7adb24f4c6159aa2df82_65d7e02c47328
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 17 946
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Cytat:
Napisane przez niemanicka Pokaż wiadomość
To Twoj wybor, na co poświęcasz swoj czas. Nie miej pretensji do niewiadomokogo, ze jestes zmęczona i macie ledwo pół dnia dla siebie w ciągu calego tygodnia. To twoj wybor jak czesto chodzisz na siłownie, czy zapraszacie gości i jak czesto odwiedzasz rodzicow. Czasem trzeba z czegos zrezygnować. Pół dnia na cały tydzien, to moim zdaniem bardzo, bardzo malo czasu na budowanie relacji. I nie musisz rezygnować z pracy, ale masz duzo dodatkowych zajęć/wyjsc, ktore mozna zmodyfikować czasowo. Kwestia chęci i priorytetów.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Siłownia 3x w tygodniu i język raz w tygodniu to jest dużo? Moim zdaniem standard. A pracować trzeba.
Ja bym ograniczyła gosci/odwiedzanie rodziców, a sprzątała na bieżąco. Naprawdę trzeba odwiedzać rodziców co tydzień?
Moim zdaniem jeśli się z kims mieszka, to to spędzanie czasu polega właśnie na wspólnym jedzeniu posiłków, oglądaniu czegoś przed snem razem, jakimś wyjściu w weekend, itp.

A psycholożka oczywiście z tych, które nie powinny wykonywać tego zawodu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
980cf4958a6e724c916e7adb24f4c6159aa2df82_65d7e02c47328 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 19:21   #58
niemanicka
Wtajemniczenie
 
Avatar niemanicka
 
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomości: 2 283
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

[1=980cf4958a6e724c916e7ad b24f4c6159aa2df82_65d7e02 c47328;88090198]Siłownia 3x w tygodniu i język raz w tygodniu to jest dużo? Moim zdaniem standard. A pracować trzeba.
Ja bym ograniczyła gosci/odwiedzanie rodziców, a sprzątała na bieżąco. Naprawdę trzeba odwiedzać rodziców co tydzień?
Moim zdaniem jeśli się z kims mieszka, to to spędzanie czasu polega właśnie na wspólnym jedzeniu posiłków, oglądaniu czegoś przed snem razem, jakimś wyjściu w weekend, itp.

A psycholożka oczywiście z tych, które nie powinny wykonywać tego zawodu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]


Te aktywności plus gościna to juz sporo. Moim zdaniem jeden dzień to malo czasu na wspólne spędzenie czasu, mozna sie oddalić wtedy od siebie, zdecydowanie. Natomiast to wlasnie zalezy od człowieka, ja np. lubie spędzać duzo czasu z ludźmi.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
niemanicka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 20:01   #59
melkmeisje
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 10 643
GG do melkmeisje
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Ja też uważam, że jakiś sport 2-3x w tygodniu plus kurs języka to raczej norma, a nie przesada. Tak samo jak praca na cały etat. Bardziej mnie dziwi, że ten facet pracuje sobie 4 godzinki dziennie, a potem jęczy, że dziewczyna nie poświęca mu czasu. Mnie się z tego opisu wyłania obraz mało ciekawego, mało samodzielnego jęczybuły i bluszcza bez własnych zainteresowań. Oczywiście fajnie jak można jakieś hobby dzielić z partnerem i wspólnie spędzać czas, ale przypominam, że oni razem mieszkają, więc tak naprawdę mają dla siebie każdy wieczór, a nie tylko pół dnia tygodniowo. Przecież po tej siłowni, jak wraca o 19-20, można jeszcze chociażby film razem obejrzeć albo coś zjeść czy ugotować. Facet sprawia wrażenie niesamodzielnego i znudzonego życiem, więc nie dziwi mnie w ogóle, że autorka jako osoba aktywna i ambitna nie może z nim wytrzymać. No nie dobrali się po prostu.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
melkmeisje jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-08-24, 21:14   #60
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: mój facet mnie męczy psychicznie

Pani ''psycholog'' chyba ma problemy we własnym małżeństwie i projektuje je na ciebie.
Normalnie jak z kółka wyznaniowego szkoda że nie dostałaś więcej wytycznych w formie ''porad''.

Zgadzam się że lojalnośc wymaga by nie obrabiać dupy własnemu partnerowi. Ale to jest dobre wyłącznie dla osób które mają zdrową trzeźwą ocenę sytuacji i mocne poczucie własnej wartości. W innym przypadku niezwierzanie się może doprowadzić do tkwienia w patoli bo jeśli jej nie zauważasz to jakim cudem znajdziesz pomoc. Może cię nagle oświeci po czasie a może nie. I generalnie z przyjaciółmi możesz gadać o czym chcesz. + nie zaniedbuje się przyjaźni bo po rozstaniu możesz zostać sama jak kołek.

Temat historii nie powinien być w ogóle wałkowany. To jest Twoja prywatna intymna sprawa co sobie czytasz choćby majtki w sklepie oglądasz. Twój facet nawet nie powinien o to pytać, usuwasz to usuwasz, no i wuj. Swoją drogą dobrze że usuwasz.

Twój grafik tyg jak dla mnie dla bezdzietnej pary która mieszka ze sobą czyli widuje się wieczorami i ma do dyspozycji weekend jest całkiem ok. Ewentualnie 1 trening z tyg dałabym na sobotę.


Ogólnie dla mnie Twój facet może i byłby do zniesienia, nie wiem, problem widze w tym że słabo wytyczasz własne granice, masz wątpliwości. On powinien akceptować że masz też swoje potrzeby a nie wiecznie marudzić w kółko o to samo. Wziął cię i cię zmienia, niezmordowanie, nie odpuszcza. A Ty jak ta trusia stąpasz z nóżki na nóżkę. Dawno już powinnaś stracić cierpliwość i mu kulturnie walnąć żeby się odpapierniczył w końcu.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2020-08-24 o 21:18
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-08-27 21:47:58


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:13.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.