|
|||||||
| Notka |
|
| Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3001 |
|
hakuna matata
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 22 748
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Treść usunięta
|
|
|
|
|
#3002 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 4 592
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Cytat:
Monia, ja nie bardzo rozumiem, co to znaczy, że szef nie "daje" urlopu, jak ktoś jest chory. Niby jak wygląda w ogóle otrzymywanie urlopu chorobowego, rozmawiałyście o tym, czy tak ci się wydaje, bo nikt na urlop nie chodzi? Dla mnie to, co opisujesz, jest chore i wynika z chorej kultury pracy w firmie. Inna kwestia jest taka, że jak ktoś ma chore standardy i ciśnie chorych ludzi na pracę to TRZEBA go po prostu okłamać, powiedziec o np 40 stopniowej gorączce i wziać to zwolnienie jak człowiek później. Nie bardzo rozumiem, jak niby ta szefowa ma weryfikować, jak mocno ktoś jest chory, a druga sprawa jest taka, że fizycznie i tak zwolnienie nie trafia do niej. |
|
|
|
|
|
#3003 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Cytat:
![]() U mnie mąż i syn też pozytyw. Do mnie do dziś się nikt z sanepidu nie odezwał . Syn i mąż dostali apki ja nie . Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
|
|
|
|
|
|
#3004 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 7 875
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
[1=bbab4b1e68366f09bc3914c 9672f02df694c852f_622be74 47f718;88242187]Monia, ja nie bardzo rozumiem, co to znaczy, że szef nie "daje" urlopu, jak ktoś jest chory. Niby jak wygląda w ogóle otrzymywanie urlopu chorobowego, rozmawiałyście o tym, czy tak ci się wydaje, bo nikt na urlop nie chodzi? Dla mnie to, co opisujesz, jest chore i wynika z chorej kultury pracy w firmie.
Inna kwestia jest taka, że jak ktoś ma chore standardy i ciśnie chorych ludzi na pracę to TRZEBA go po prostu okłamać, powiedziec o np 40 stopniowej gorączce i wziać to zwolnienie jak człowiek później. Nie bardzo rozumiem, jak niby ta szefowa ma weryfikować, jak mocno ktoś jest chory, a druga sprawa jest taka, że fizycznie i tak zwolnienie nie trafia do niej.[/QUOTE]Wiem ze to jest chore. Reszta rzeczy mi pasuje w pracy ale to nie jest fajne. Chodzi mi o to ze juz slysze ze byloby gadanie ze np siedze w domu, mam nieusprawiedliwiona nieobecnosc, bo nie mam jeszcze wystawionego L4. To juz tam idzie do firmy, ale raczej kierownik ma wglad (tak mi sie wydaje ale nie wiem). No i stres czy dostane L4 na czas skoro jest problem z teleporadami. To juz chyba lepiej byloby wziac na zadanie zeby sie nie stresowac lub zamienic sie z kolezanka na dni i wtedy caly czas szturmowac przychodnie. Wole po prostu miec juz te L4 i od razu o tym poinformowac ze mam i dlatego nie ma mnie w pracy. Dla mnie po prostu to straszne i stresujace ze teraz jest problem z umowieniem sie na teleporade gdzie kiedys nie bylo problemow z wizyta na ten sam dzien. Jezeli nie dostalo sie do jednego lekarza to dostalo sie do drugiego. No chociaz mowie urlop na zadanie nie jest zbyt mile widziany u nas, w handlu chyba ogolnie tak bywa, ale jakby juz trzeba bylo to tak. Raz jeden moja kolezanka z pracy miala cos mocnego z zoladkiem i wziela ten urlop na zadanie. Wtedy w pracy i tak mialysmy byc we 3 wiec nic takiego. To chyba bym tak brala i caly czas szturmowala lekarza albo jak mowie zamienilabym sie na dni (no ale tu nie zawsze sie da). Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 21:55 ---------- Poprzedni post napisano o 21:50 ---------- Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez Monia284 Czas edycji: 2020-10-28 o 21:53 |
|
|
|
|
|
#3005 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 20 933
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Treść usunięta
|
|
|
|
|
#3006 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2020-07
Wiadomości: 2
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Ja się właśnie dowiedziałam, że syn ma być w kwarantannie bo ktoś tam ze szkoły chory, dobrze, że tylko 4 dni i z głowy, ale stresik jest czy się wszyscy nie pozarażaliśmy
|
|
|
|
|
#3007 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 7 875
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Cytat:
Moja znajoma z ktora studiowalam dodala zdjecie ze ona i jej chlopak chorzy i maja kwarantanne. Ktos pytal jak objawy. Oni ze przechodza lekko ale maja ten brak wechu i smaku. Z tego co mozna zaobserwowac to chyba najpowszechniejszy objaw. Teraz coraz wiecej osob zarazonych w otoczeniu i mysle ze bardziej ludzie widza ze wirus jest. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#3008 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 449
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Cytat:
U nas już ze szkoł nie dają kwarantanny w ogóle .U koleżanki która pracuje w szkole specjalnej i gdzie cała szkoła pracuje cały czas normalnie co chwila jakaś nauczycielka zarażona -kwarantanny nie ma . Cześć rodziców boi sie i nje posyła dzieci i tyle .U mojego dziecka w szkole zarażenia są już chyba od co najmniej 3 tygodni ,cisza ,dopiero wczoraj cześć rodziców dostała maila ze jedna nauczycielka ma dodatni test ale sanepid powiedział ze nie trzeba kwarantanny tylko trzeba obserwować dzieci i siebie .I tak jest praktycznie w każdej szkole ,ukrywa się informacje o zarazeniach .Mam teorie ze ponieważ to pisowskie zagłębie to po to żeby nie drażnić władzy duża ilością zachorowań i kwarantann. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
|
|
#3009 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 4 592
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Cytat:
Wg mnie po prostu nigdy nie chorowaliście jakoś poważnie, ani Ty, ani tata. Jeśli chodzi o szefową czy koleżanki to sorry, ale niech sobie gadają. jeśli ktoś jest chory to oczywiste, że musi iść na zwolnienie i nie ma tutaj mowy o urlopie na żądanie. Dzwonisz do szefowej z samego rana, informujesz, że nie pojawisz się w pracy, bo jesteś chora. Szefowa na 90% nie ma wglądu w zwolnienie lekarskie, a nawet jakby miała to co z tego Trzeba być asertywnym i szanować siebie, bo tak to wejdą Ci na głowę (już weszli). Dlaczego miałabyś nie dostać zwolnienia od lekarza? Nie słyszałam jeszcze o osobach, które nie dostały zwolnienia na chorobę, no może poza przypadkami jakichś popapranych lekarzy-pseudo-bogów. Mieszkasz przecież w dużym mieście i blisko ogromnego miasta, jak zwolnienia nie wystawi jeden to drugi na pewno. Ja jeszcze 2 lata temu miałam lekarza na drugim końcu miasta, bo tam lekarka była bezproblemowa, a że ja chorowałam to jeździłam do niej. Ja zadzwoniłam miesiąc temu z katarkiem, siedziałam w domu, to można było żyć (chociaż fakty są takie, że mogłam spać do 10, pomimo pracy od rana, bo na HO pracujemy w trybie zadaniowym, a nie czasowym) - miałam wizytę na NFZ i z pakietu. Dwoje lekarzy chciało mi wystawić zwolnienie, pytali się, czy już mam. Ja nie czułam potrzeby, pomimo gorączki i zmęczenia. Gdybyśmy mieli stacjonarny tryb pracy to na pewno poszłabym po zwolnienie i nie wiem, czy dałabym radę pojechać 1 kiepskiego dnia do lekarza, mimo że moja choroba w sumie trwała prawie 3 tygodnie i pogorszyło mi się po 10 dniach. |
|
|
|
|
|
#3010 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Cytat:
Jakie urlopy na chorobę? Owszem, teraz od jakichś 2 miesięcy może być problem bo system leży, ale jest to sytuacja wyjątkowa. Normalnie wszyscy po prostu jak byli chorzy, to szli do lekarza i przynosili zwolnienie. Potem jak weszły e-zwolnienia i na dodatek 3 dni wstecz na wypisanie zwolnienia to już w ogóle jest bezstresowo. Jedyne co, to fajnie jak pracownik zadzwoni wcześniej ( wieczorem, rano) ze jest chory i go nie będzie żeby można na jego stanowisko zastępstwo przygotować.
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams |
|
|
|
|
|
#3011 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 7 875
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
[1=bbab4b1e68366f09bc3914c 9672f02df694c852f_622be74 47f718;88242598]Wg mnie po prostu nigdy nie chorowaliście jakoś poważnie, ani Ty, ani tata.
Jeśli chodzi o szefową czy koleżanki to sorry, ale niech sobie gadają. jeśli ktoś jest chory to oczywiste, że musi iść na zwolnienie i nie ma tutaj mowy o urlopie na żądanie. Dzwonisz do szefowej z samego rana, informujesz, że nie pojawisz się w pracy, bo jesteś chora. Szefowa na 90% nie ma wglądu w zwolnienie lekarskie, a nawet jakby miała to co z tego Trzeba być asertywnym i szanować siebie, bo tak to wejdą Ci na głowę (już weszli). Dlaczego miałabyś nie dostać zwolnienia od lekarza? Nie słyszałam jeszcze o osobach, które nie dostały zwolnienia na chorobę, no może poza przypadkami jakichś popapranych lekarzy-pseudo-bogów. Mieszkasz przecież w dużym mieście i blisko ogromnego miasta, jak zwolnienia nie wystawi jeden to drugi na pewno. Ja jeszcze 2 lata temu miałam lekarza na drugim końcu miasta, bo tam lekarka była bezproblemowa, a że ja chorowałam to jeździłam do niej. Ja zadzwoniłam miesiąc temu z katarkiem, siedziałam w domu, to można było żyć (chociaż fakty są takie, że mogłam spać do 10, pomimo pracy od rana, bo na HO pracujemy w trybie zadaniowym, a nie czasowym) - miałam wizytę na NFZ i z pakietu. Dwoje lekarzy chciało mi wystawić zwolnienie, pytali się, czy już mam. Ja nie czułam potrzeby, pomimo gorączki i zmęczenia. Gdybyśmy mieli stacjonarny tryb pracy to na pewno poszłabym po zwolnienie i nie wiem, czy dałabym radę pojechać 1 kiepskiego dnia do lekarza, mimo że moja choroba w sumie trwała prawie 3 tygodnie i pogorszyło mi się po 10 dniach.[/QUOTE]Nie chorowalismy powaznie w sensie nie wiemy jak to jest? Rozumiem. W sumie masz racje. Nie bylam tez pewna jak to jest z L4 teraz jak jest pandemia. No czy nie robia problemow i raczej kieruja na test, a moze czesto twierdza, ze nie ma wskazan na test, a czujesz sie zle. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 07:15 ---------- Poprzedni post napisano o 07:11 ---------- Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#3012 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Voytkova u mnie w pracy to samo, u córek w szkole też. To cyrk jakiś jest, nie ma opcji, by to się nie rozłaziło. I jeszcze czekanie na wynik tydzień...
|
|
|
|
|
#3013 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;88241947]Z niedowierzaniem, że Ty to napisałaś. Miałam Cię za osobę dość twardo stąpającą po ziemi.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE] Czakry wywodzą się z medycyny chińskiej a oni je wzięli z indyjskiej. To są najstarsze istniejące ludzkie systemy wiedzy o człowieku i jego funkcjonowaniu, poparte tysiącami lat skutecznej praktyki. Medycyna chińska to nie jest żadne czary mary pokahontas, tylko ponad 3000 lat spisanej historii bardzo skutecznego, holistycznego leczenia ludzi a przede wszystkim zapobiegania powstawania chorób. Można nie chcieć stosować, ale ignoranctwem jest ignorować i między bajki wsadzać z założenia.
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams |
|
|
|
|
#3014 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: A kto to wie
Wiadomości: 2 879
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Dziwne, mam cały katalog nazwisk (lekarzy ogólnych) które nie chciały mi wystawić zwolnienia. Z mojej perspektywy odbiło się to tak, że jak chodzę to się zastanawiam - dostanę czy nie.
Chyba nie są popaprani aby ich tak nazywać, mają po prostu takie poglądy? Od razu przychodzi mi do głowy chyba skorelowany temat, rzadkie dawanie skierowań na badania. Jeden twierdzi że on to dostaje zawsze, wystarczy poprosić, ja - nigdy ale to NIGDY nie dostałam z przychodni (odmowa po prostu, lub opowiadanie bajek że po twarzy mi widać że to nie ma sensu, albo takie wykręty podobne, no różne). A już trochę żyję... Myślę że u Mini dochodzi strach, że to musi być wsteczne l4, a co do tego czasu, bezpłatny/żądanie? I co gdyby trafiła na takich fantastycznych lekarzy jak ja ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3015 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Niektórzy lekarze maja nawalone pod czapka i tyle. Byłam w ciąży, pochorowałam się na jakieś przeziebienie, katar, silny kaszel, temperatura. Dzwonię do przychodzi (na szczęście już od dawna tam nie jestem, to było w mieście rodzinnym). Nikt (standard!!) nie odbiera. Dziesiątki połączeń, a gdzie tam. Słuchawka tradycyjnie odłożona. Po x telefonie wzięłam, zapakowałam się w samochód i podjechałam ostatkiem sił aby umówić się na wizytę. Pani mówi, ze trzeba było dzwonić z rana (jprdl). Ja jej na to, kobito dzwoniłam 40 razy od otwarcia i odkładacie słuchawkę...zignorowała. Na dany dzień oczywiście już mnie nikt nie przyjmie, mam przyjść na drugi dzień do jakieś innej lekarki, bo moja chora (a moja była właśnie taka bezproblemowa). Przyszłam i spotkałam najgorsze babsko pod słońcem. Była tak niemiła, opryskliwa, agresywna wręcz. Zabiera się do wypisywania leków wiec mówię do niej, ze jestem w 22 tc bodajże, a ta do mnie: No i?
No mówię to ponieważ należy to raczej uwzględnić przy wypisywaniu leków przyszedł moment prośby o zwolnienie. Mówię babie, ze od wczoraj nie byłam w pracy i proszę o zwolnienie od wczoraj. A ta do mnie: NIE. Wypisze tylko od dzisiaj. Pytam: ale dlaczego skoro może pani wypisać 3 dni wstecz. A ona do mnie, ze dostęp do lekarza jest codziennie, trzeba było sobie przyjść wczoraj jak chciałam zwolnienie od wczoraj. Wiec jej odpowiadam, ze sorry, ale byłam i mnie odesłano z kwitkiem i umówiono na dziś. A ona na to, ze jej to nie interesuje i ona wypisze od dziś. Żałuje, ze byłam obolała, z gorączka i po prostu już chciałam wrócić do łóżka, bo powinnam od razu iść do kierownika tego poz. Powiedziałam jej, ze nie chce takiego zwolnienia w ogóle i nie wiem po co tu przyszłam właściwie i wyszłam. Musiałam iść prywatnie do mojej ginekolog po zwolnienie, nie było jej w tym czasie, musiałam mamę wysyłać 40 km dalej po odbiór l4. Tylko kłopotu umiała narobić. Takich lekarzy można czasem spotkać...Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
|
#3016 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 7 875
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 07:54 ---------- Poprzedni post napisano o 07:53 ---------- [1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;88242653]Niektórzy lekarze maja nawalone pod czapka i tyle. Byłam w ciąży, pochorowałam się na jakieś przeziebienie, katar, silny kaszel, temperatura. Dzwonię do przychodzi (na szczęście już od dawna tam nie jestem, to było w mieście rodzinnym). Nikt (standard!!) nie odbiera. Dziesiątki połączeń, a gdzie tam. Słuchawka tradycyjnie odłożona. Po x telefonie wzięłam, zapakowałam się w samochód i podjechałam ostatkiem sił aby umówić się na wizytę. Pani mówi, ze trzeba było dzwonić z rana (jprdl). Ja jej na to, kobito dzwoniłam 40 razy od otwarcia i odkładacie słuchawkę...zignorowała. Na dany dzień oczywiście już mnie nikt nie przyjmie, mam przyjść na drugi dzień do jakieś innej lekarki, bo moja chora (a moja była właśnie taka bezproblemowa). Przyszłam i spotkałam najgorsze babsko pod słońcem. Była tak niemiła, opryskliwa, agresywna wręcz. Zabiera się do wypisywania leków wiec mówię do niej, ze jestem w 22 tc bodajże, a ta do mnie: No i? No mówię to ponieważ należy to raczej uwzględnić przy wypisywaniu leków przyszedł moment prośby o zwolnienie. Mówię babie, ze od wczoraj nie byłam w pracy i proszę o zwolnienie od wczoraj. A ta do mnie: NIE. Wypisze tylko od dzisiaj. Pytam: ale dlaczego skoro może pani wypisać 3 dni wstecz. A ona do mnie, ze dostęp do lekarza jest codziennie, trzeba było sobie przyjść wczoraj jak chciałam zwolnienie od wczoraj. Wiec jej odpowiadam, ze sorry, ale byłam i mnie odesłano z kwitkiem i umówiono na dziś. A ona na to, ze jej to nie interesuje i ona wypisze od dziś. Żałuje, ze byłam obolała, z gorączka i po prostu już chciałam wrócić do łóżka, bo powinnam od razu iść do kierownika tego poz. Powiedziałam jej, ze nie chce takiego zwolnienia w ogóle i nie wiem po co tu przyszłam właściwie i wyszłam. Musiałam iść prywatnie do mojej ginekolog po zwolnienie, nie było jej w tym czasie, musiałam mamę wysyłać 40 km dalej po odbiór l4. Tylko kłopotu umiała narobić. Takich lekarzy można czasem spotkać...Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk[/QUOTE]Wspolczuje. Okropna lekarka kompletny brak empatii u niej. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#3017 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Monia ale nawet jak były papierowe l4 to nie trzeba było ich dostarczać od razy, było 7 dni na to. Dzwoniło się do pracodawcy, informowało o chorobie i podawało się np. Komuś l4 żeby dał kadrowej. Ja robiłam często zdjęcie, a oryginał przynosiłam po chorobie. Nigdy nikt nie bral żadnego urlopu do momentu otrzymania l4, nie wiem za bardzo o co Ci chodzi. Teraz przecież tez l4 nie pojawia się w tej samej sekundzie na koncie zusowym kadrowej.
A jak jeden lekarz nie chce wstecznie wystawić, to trzeba dzwonić do innego albo postraszyć jakaś skarga czy coś. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
|
#3018 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 6 032
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Nigdy nie zrozumiem, serio, miejsc pracy, gdzie przychodzi się chorym (!!!). Na studiach dałam się tak wrobić na zleceniówce, masakra.
Jak już pracuję normalnie, to też, z 2-3 razy ktoś do mnie przyszedł z "lekkim katarkiem", a później oczywiście ja to łapałam z uwagi na to, że siedzimy w małym pomieszczeniu, bez dobrej wentylacji. I co kogo obchodzi, co sobie szef pomyśli, że ktoś idzie na zwolnienie rozumiem, że jak ktoś jest bumelantem i chodzi na te zwolnienia cały czas, to jest co najmniej podejrzane, ale serio chorym nie brać zwolnienia? Bo co i w imię czego? Może niekoniecznie teraz, ale serio, można zawsze pracę zmienić, skoro ktoś ma jakieś dziwne zapędy. A i co do dziwnych tekstów lekarzy, to nie zapomnę, jak przyszłam z anginą w lecie, zapaleniem spojówek, jakieś obrzydlistwo złapało mnie od klimy, a lekarka otwiera jakąś księgę leków, z której prawie losuje, co by mi tutaj przepisać, a na koniec kwituje, że gdybym nosiła dłuższe spódnice, to bym nie chorowała . Choć nie, hitem był lekarz badający mnie przed prawo jazdy, który rzucał mi erotyczne teksty typu "trzeba polizać" (jak płaciłam kartą, to jeden z wielu, ale nie chcę sobie przypominać tej wizyty), byłam w takim ciężkim szoku, że nawet nie zareagowałam.
|
|
|
|
|
#3019 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Cytat:
https://www.wprost.pl/tygodnik/10224...-medycyna.html Światowa medycyna wzbogaci się więc niedługo o takie terminy jak „niedobory qi śledziony” albo „stagnacja qi wątroby”. Lekarze będą mogli zgodnie z wytycznymi WHO zdiagnozować tzw. syndrom zmarnowanego pragnienia. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez Linka25 Czas edycji: 2020-10-29 o 08:08 |
|
|
|
|
|
#3020 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
O ja, przypomniałam sobie jeszcze jeden prostacki, ultra chamski tekst lekarki. I to chyba nawet była ta sama jędza co wyżej opisywana tylko rzecz miała miejsce ze 4-5 lat przed rzeczona wizyta. Skończyły mi się tabletki anty, miałam iść po receptę danego dnia, ale okazało się, ze mój lekarz (prywatny) nie dojechał. Poszłam wiec do przychodni, wysłali mnie do tej czarownicy, wchodzę i mówię, ze chciałabym receptę na tabletki antykoncepcyjne, bo mój lekarz nie dotarł. A ona do mnie coś w tym stylu, ze trzeba było myśleć przed i ona takich rzeczy nie wypisuje, proszę wyjść
![]() normalnie zatkało mnie. Chyba myślała, ze chodzi o tabletkę po i dlatego tak się oburzyła. Jezu co za baba. Nie wiem gdzie takie egzemplarze produkują. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
|
#3021 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 7 875
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;88242668]Monia ale nawet jak były papierowe l4 to nie trzeba było ich dostarczać od razy, było 7 dni na to. Dzwoniło się do pracodawcy, informowało o chorobie i podawało się np. Komuś l4 żeby dał kadrowej. Ja robiłam często zdjęcie, a oryginał przynosiłam po chorobie. Nigdy nikt nie bral żadnego urlopu do momentu otrzymania l4, nie wiem za bardzo o co Ci chodzi. Teraz przecież tez l4 nie pojawia się w tej samej sekundzie na koncie zusowym kadrowej.
A jak jeden lekarz nie chce wstecznie wystawić, to trzeba dzwonić do innego albo postraszyć jakaś skarga czy coś. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk[/QUOTE]No w sumie racja. Jest duzo lekarzy i nawet jak epidemia i by robili problemy to mozna kombinowac problemy. Jakby wskazali koniecznosc testu to tez jest jakies wskazanie do siedzenia w domu w razie czego i oni to wypisuja wtedy. No odkad ja pracuje to jest wygoda bo tylko elektroniczne L4. Wczesniej to pracowalam na zleceniu kiedys wtedy papierowe ale nie potrzebowalam. Ciekawi mnie wszystko co bedzie ze sluzba zdrowia skoro jest teraz tak kiepsko i zalatwic cos itp. Moj chlopak potrzebowal i bez problemu sie dodzwonil i dostal pomoc lek ale to nie zawsze tak wyglada. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3022 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;88242679]O ja, przypomniałam sobie jeszcze jeden prostacki, ultra chamski tekst lekarki. I to chyba nawet była ta sama jędza co wyżej opisywana tylko rzecz miała miejsce ze 4-5 lat przed rzeczona wizyta. Skończyły mi się tabletki anty, miałam iść po receptę danego dnia, ale okazało się, ze mój lekarz (prywatny) nie dojechał. Poszłam wiec do przychodni, wysłali mnie do tej czarownicy, wchodzę i mówię, ze chciałabym receptę na tabletki antykoncepcyjne, bo mój lekarz nie dotarł. A ona do mnie coś w tym stylu, ze trzeba było myśleć przed i ona takich rzeczy nie wypisuje, proszę wyjść
![]() normalnie zatkało mnie. Chyba myślała, ze chodzi o tabletkę po i dlatego tak się oburzyła. Jezu co za baba. Nie wiem gdzie takie egzemplarze produkują. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk[/QUOTE] Jak to gdzie? Po prostu jej rodzice nie pomyśleli przed ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez Linka25 Czas edycji: 2020-10-29 o 08:10 |
|
|
|
|
#3023 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 7 875
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;88242679]O ja, przypomniałam sobie jeszcze jeden prostacki, ultra chamski tekst lekarki. I to chyba nawet była ta sama jędza co wyżej opisywana tylko rzecz miała miejsce ze 4-5 lat przed rzeczona wizyta. Skończyły mi się tabletki anty, miałam iść po receptę danego dnia, ale okazało się, ze mój lekarz (prywatny) nie dojechał. Poszłam wiec do przychodni, wysłali mnie do tej czarownicy, wchodzę i mówię, ze chciałabym receptę na tabletki antykoncepcyjne, bo mój lekarz nie dotarł. A ona do mnie coś w tym stylu, ze trzeba było myśleć przed i ona takich rzeczy nie wypisuje, proszę wyjść
![]() normalnie zatkało mnie. Chyba myślała, ze chodzi o tabletkę po i dlatego tak się oburzyła. Jezu co za baba. Nie wiem gdzie takie egzemplarze produkują. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk[/QUOTE]Masakra Ja mialam raz sytuacje ze zapisywalam sie do ginekologa i powiedzieli mi otwarcie, ze w razie czego ta pani nie przepisuje tabletek antykoncepcyjnych. Chyba klauzula sumienia. Nie pamietam ale chyba do niej nie poszlam bo potrzebowalam wlasnie. Dlatego ta klauzula sumienia to glupia sprawa, bo w sumie taki zawod sobie wybral lekarz. Antykoncepcja to zadne usuwanie ciazy. To tym bardziej. Poza tym czasem sa ogolne wzgledy medyczne zeby ja brac nie ze tylko antykoncepcyjnie.Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3024 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Cytat:
Z testami jest różnie, zależy jakie masz objawy i jaki jest lekarz. Jak chce się dodzwonić do lekarza to u mnie tylko rano, dzwonię do upadłego bo potem a i owszem dodzwonie się ale już miejsc nie ma. A u Ciebie w firmie nie ma np Medicover czy jakas inna firma? Bo to świetne rozwiązanie. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
|
|
|
|
|
|
#3025 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Myśle, ze teraz nie powinni robić problemu ze wstecznym l4, bo wszyscy czekają właśnie te 2-3 dni (to jest dobry wynik aktualnie) na teleporadę.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk ---------- Dopisano o 07:23 ---------- Poprzedni post napisano o 07:19 ---------- Cytat:
No chyba nie bardzo właśnie gdzie takich sieją to ja nie wiem. W pozach można spotkać naprawdę „kwiat” środowiska medycznego. Ale można mieć tez szczęście, jak ja obecnie, bo serio mam wspaniała pediatrę, której bardzo ufam, super kobieta. I dwóch lekarzy dla dorosłych (jedna rodzinna, drugi internista), którzy zawsze dokładnie badają, robią szczegółowy wywiad, poradzą. I jeszcze zawsze utniemy sobie pogawędkę na jakieś życiowe tematy. Człowiek od razu się lepiej czuje po takiej wizycie. To jest mała wiejska przychodnia, nie mieszkam tam od roku, mam jakieś 20km, ale nie zamierzam się przepisywać. Nie ma problemu z terminami, lekarze super, wiec wole nie ryzykować. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
|
|
#3026 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 36 046
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Ja czekam na wynik. Dziś albo jutro powinien być. Tylko nie wiem czy jak będzie negatywny to będą też dzwonić?
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
💍30.01.2021💍 26.08.2023
|
|
|
|
|
#3027 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Cytat:
A kto Ci robił? Szpital? Bo mojej mamie robiono przed zabiegiem w szpitalu i powiedzieli jej, ze dzwonią tylko z pozytywami, wiec jak nie zadzwonią do ma po prostu się stawić na oddział na zabieg. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
|
|
#3028 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 36 046
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;88242719]A kto Ci robił? Szpital? Bo mojej mamie robiono przed zabiegiem w szpitalu i powiedzieli jej, ze dzwonią tylko z pozytywami, wiec jak nie zadzwonią do ma po prostu się stawić na oddział na zabieg.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk[/QUOTE]Tak, ze szpitala Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 09:27 ---------- Poprzedni post napisano o 09:27 ---------- Wydaje mi sie, że jakaś informację zwrotna muszę dostać żeby widzieć czy w poniedziałek stawić się na praktyki ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
💍30.01.2021💍 26.08.2023
|
|
|
|
|
#3029 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Cytat:
Jak negatyw to raczej nie mają po co dzwonić. Do mnie do dziś nie zadzwonili(wynik pozytywny) Ja nie czekałam na sanepid i słusznie i zadzwoniłam od razu do poz i tam lekarka dla mi wstecz L4 a po wyniku nałożyła izolacje. Do mojej koleżanki zadzwonili od razu ale teraz widać jest za dużo zarażonych i nie nadążają. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
|
|
|
|
|
|
#3030 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 36 046
|
Dot.: Koronawirus z Chin i inne epidemie + ot, część 8.
Cytat:
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
💍30.01.2021💍 26.08.2023
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:55.












Trzeba być asertywnym i szanować siebie, bo tak to wejdą Ci na głowę (już weszli). 


No mówię to ponieważ należy to raczej uwzględnić przy wypisywaniu leków
przyszedł moment prośby o zwolnienie. Mówię babie, ze od wczoraj nie byłam w pracy i proszę o zwolnienie od wczoraj. A ta do mnie: NIE. Wypisze tylko od dzisiaj. Pytam: ale dlaczego skoro może pani wypisać 3 dni wstecz. A ona do mnie, ze dostęp do lekarza jest codziennie, trzeba było sobie przyjść wczoraj jak chciałam zwolnienie od wczoraj. Wiec jej odpowiadam, ze sorry, ale byłam i mnie odesłano z kwitkiem i umówiono na dziś. A ona na to, ze jej to nie interesuje i ona wypisze od dziś. Żałuje, ze byłam obolała, z gorączka i po prostu już chciałam wrócić do łóżka, bo powinnam od razu iść do kierownika tego poz. Powiedziałam jej, ze nie chce takiego zwolnienia w ogóle i nie wiem po co tu przyszłam właściwie i wyszłam. Musiałam iść prywatnie do mojej ginekolog po zwolnienie, nie było jej w tym czasie, musiałam mamę wysyłać 40 km dalej po odbiór l4. Tylko kłopotu umiała narobić. Takich lekarzy można czasem spotkać...
rozumiem, że jak ktoś jest bumelantem i chodzi na te zwolnienia cały czas, to jest co najmniej podejrzane, ale serio chorym nie brać zwolnienia? Bo co i w imię czego? Może niekoniecznie teraz, ale serio, można zawsze pracę zmienić, skoro ktoś ma jakieś dziwne zapędy. 

Ja mialam raz sytuacje ze zapisywalam sie do ginekologa i powiedzieli mi otwarcie, ze w razie czego ta pani nie przepisuje tabletek antykoncepcyjnych. Chyba klauzula sumienia. Nie pamietam ale chyba do niej nie poszlam bo potrzebowalam wlasnie. Dlatego ta klauzula sumienia to glupia sprawa, bo w sumie taki zawod sobie wybral lekarz. Antykoncepcja to zadne usuwanie ciazy. To tym bardziej. Poza tym czasem sa ogolne wzgledy medyczne zeby ja brac nie ze tylko antykoncepcyjnie.
26.08.2023


