Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-11-19, 21:16   #1
Kobi24
Raczkowanie
 
Avatar Kobi24
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 153
Question

Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline


Witajcie,

Jakiś czas temu poznałem dziewczynę,która jak się później okazało ma borderline.
Dziewczyna spotyka się z "kolegą",tak to przynajmniej określa,tak czy inaczej,absolutnie mi to nie przeszkadza,jestem nastawiony na koleżeńską relację (damn,teraz dziwnie to zabrzmiało ale wiecie o co kaman,taką true koleżeńską)
Jesteśmy po dwóch spotkaniach,kilku rozmowach telefonicznych oraz w miarę regularnej wymianie wiadomości na fb.
Ciekawi mnie jej osobowość oraz zachowanie,nie ukrywam że to mój pierwszy (świadomy?) kontakt z osobą z zaburzeniem.

Moje pytanie brzmi - czy z praktycznego punktu widzenia da się z taką osobą przyjaźnić ? Czy nie wpłynie to w sposób toksyczny na moją psychikę ? jakie są Wasze doświadczenia ?

Doedukowałem się trochę o borderze oraz m.in. dwubiegunowości i muszę przyznać,że internet nastawił mnie bardzo,bardzo sceptycznie.
Praktycznie 90% histori oraz rad sprowadza się do "uciekaj,nie marnuj sobie życia"

Podczas spotkań,poza nagminnym przeklinaniem (co ma zapewne na celu wyrażenie u niej emocji tudzież pozbycie się ich) nie zauważyłem jakichkolwiek innych objaw.
Okej,po namyśle - podczas jednej z rozmów tele powiedziała,że dziś nigdzie nie wychodzi,ponieważ "czuje pustkę" (kolejny objaw)
Dziewczyna jest miła,widać że stara się dobrze wypaść,być może się pilnuje.Dodam,że od 2lat chodzi na terapię.

Często siedzi w domu,ostatnio podczas spaceru wyznała,że wyjście choćby na 3 godziny na uczelnię to dla niej wysiłek.Dziękowała mi za wyciągnięcie jej z mieszkania.Opowiedziała mi o swoim trudnym dzieciństwie.Jest po kilku próbach samobójczych.
Kurczę,zrobiło mi się jej po ludzku żal,chciałbym wnieść nieco radości i ciepła w jej życiu,zabrać ją tu i tam.

Boję się tylko,żeby nie wyszła z tego jakaś chora akcja...stąd moja prośba o Wasze opinie.
Naprawdę chciałbym jej pomóc,aczkolwiek nie chciałbym robić tego własnym kosztem
Kobi24 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-19, 23:30   #2
dieRaserei
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 460
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Moja siostra byla w zwiazku z osoba chorujaca na borderline, potem sama chodzila na terapie po tym, jak zostala przez nia potraktowana.
Moze zabrzmie chamsko, ale ja od osob z borderline trzymalabym sie z daleka, chyba ze mialabym bardzo mocna psychike.
Ona na poczatku tez byla mila, dopiero potem zaczela pokazywac swoje prawdziwe ja.
Jesli chcesz sie czegos dowiedziec o borderline z ksiazek to polecam "Nienawidze Cie! Nie odchodz!", przeczytalam, wlasciwie wiekszosc opisanych sytuacji pasowala do tego, co opowiadala moja siostra. U borderline to nie jest 'tylko' kwestia poczucia pustki czy przeklinania, to duzo wiecej cech. Chyba ze kolezance terapia pomaga ukladac sobie mysli w glowie, ja wypowiadam sie jako siostra osoby, ktora byla blisko z dziewczyna chorujaca na BPD.
Ah, i jeszcze jedno.. Nie ludzilabym sie na Twoim miejscu, ze jej pomozesz, ona od 2 lat chodzi na terapie i nadal ma problemy z tego, co napisales.
__________________
...co było, nie zniknie, nie przeminie z wiatrem,
zakotwiczyło w sercu, stało się teatrem,
teatrem wspomnień, których nie da się zapomnieć..

Edytowane przez dieRaserei
Czas edycji: 2020-11-19 o 23:42
dieRaserei jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-19, 23:34   #3
v-x-n
Wtajemniczenie
 
Avatar v-x-n
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Nowhere
Wiadomości: 2 476
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Jeden z moich ex cierpi na dwubiegunowke. Niby nie to samo co borderline, ale podziele sie doswiadczeniami.

Zanim zostalismy para przyjaznilismy sie okolo 5 lat - od poczatku chlopak wydawal sie inny. Czesto mialam wrazenie, ze nie mial w sobie empatii, jak punkt widzenia to tylko jego, nie byl w stanie spojrzec na sprawe z perspektywy innej osoby - bardzo ciezko sie z nim rozmawialo jak mielismy rozne zdanie na jakis temat. Jak emocje, to skrajne. Czasem potrafil rozmawiac godzinami, po czym zapadal sie pod ziemie na tydzien. Teraz mysle, ze to mnie do niego przyciagnelo - mial charyzme, byl oderwany od rzeczywistosci, pelen sprzecznosci. Nieprzewidywalny.

Dowiedzialam sie o dwubiegunowce po dluzszym czasie. Chlopak jest pod stala kontrola lekarza, codziennie leki, ma epizody, ale powiedzmy, ze jest w stanie funkcjonowac w spoleczenstwie. Nasz zwiazek - calkowicie mnie wyczerpal. Ciagla hustawka. On nigdy wprost nie mial do mnie jazd, ale zawsze cos bylo w powietrzu - takie ciagle wrazenie, ze musze chodzic dookola niego na palcach. Kochalam go strasznie, wszystko bym dla niego zrobila - a jemu bylo ciagle malo. Porozumiewalismy sie w jezyku angielskim (fair, bo i dla mnie, i dla niego to byl obcy jezyk). Wspominam o tym, bo wiele zlych sytuacji mialo zwiazek z jezykiem. Nadmienie, ze jestem po anglistyce, wiec angielski znam bardzo dobrze. On nauczyl sie ot tak, z kontaktu z zagranicznymi studentami - dobrze mowil, znal duzo slowek, ale czesto mylil znaczenia lub nie rozumial subtelnych roznic miedzy slowami. Do czego zmierzam - wystarczylo, ze cos opacznie zrozumial i byl dramat. Nic nie docieralo, moglam tlumaczyc, pokazywac definicje - on wiedzial lepiej co mialam na mysli. Tak jak pisalam - od razu wpadal w skrajne emocje. Niby byl na lekach, niby wszystko bylo spoko, ale ciagle mialam wrazenie, ze musze uwazac. W gorszych momentach byl nie do opanowania. Po czasie moge stwierdzic, ze nasza relacja od poczatku (od przyjazni) do konca krecila sie wokol niego, tego jak on sie czuje, Jakie on ma mysli. Ja schodzilam na dalszy plan. Uwazaj, zebys nie dal sie w cos takiego wciagnac - mnie jest ciezko to opisac, ale ex traktowal mnie jak cos w stylu emocjonalnego katalizatora. Brzmi glupio, ale tak wlasnie bylo. Mysle, ze nie robil tego specjalnie, ale jednak - strasznie odchorowalam te relacje. Im glebiej w to brnelam, tym bardziej on mi wichrowal psychike - z wierzchu byl milym gosciem, a pod spodem tabun niestabilnych emocji, a to wszystko uderzalo we mnie. Bylabym ostrozna - jezeli juz teraz dziewczyna serwuje Ci teksty o pustce i o tym, jak ciezko jej wyjsc z domu, to moze sie to bardzo nieciekawie rozwinac.

Ja nawet nie umiem ubrac w slowa tego, co przeszlam. Niby jak to czytam, to nic takiego - ot, jakies emocjonalne hustawki, nieporozumienia, przeciez emocje sa normalne, czasem gora, czasem dol, nie? Jednak zadna relacja tak mnie nie wyprala z sil i trzezwej oceny sytuacji. Na poczatku myslalam, ze dam rade, chcialam pomoc - tak jak Ty. Myslalam, ze przeciez mi zalezy, ze potrafie, ze dobre checi, milosc, zrozumienie, cierpliwosc - i jakos ogarne. Przeczytalam kilkanascie ksiazek. Codziennie czytalam fora/artykuly na temat dwubiegunowki. Sorry, to nic nie dalo - facet pociagnal mnie za soba na dno, a pozniej zostawil z dnia na dzien (bo niby za malo wsparcia mu okazywalam gdzie praktycznie 24/7 moj dzien to byl ON, ciagly kontakt, ciagle zapewnianie, ze mi zalezy i tak dalej).

Naprawde, mam ogromny szacunek do tych wszystkich ludzi, przykro mi, ze choruja, ale po tym doswiadczeniu nie ma szans, zebym kiedykolwiek weszla w jakakolwiek blizsza relacje z kims z zaburzeniami.

A. Jeszcze slowko o tym, ze takie osoby maja sklonnosc do egocentryzmu. Kilka lat pozniej jakims cudem odnowilismy kontakt. Ex bardzo szybko powiedzial, ze jestem miloscia jego zycia. Wiesz skad wiedzial? Cytuje: "nikt mnie juz nigdy nie pokocha jak kochalas mnie Ty". Nie, ze on mnie tak bardzo kochal lol, tylko, ze JA kochalam JEGO. Czyli: znowu tylko on, on i on. Nawet przy czyms takim on nie byl w stanie wyjsc poza swoje JA.

EDIT: I zgadzam sie z wypowiedzia wyzej. Nie pomozesz, chocbys nie wiem jak sie staral. Nie ludz sie. Mozesz probowac sie kumplowac, ale nie ludz sie, ze kilka razy pojedziecie na spacer i bedzie ok. Najprawdopodobniej bedzie jak u mnie, im wiecej z siebie dasz, tym wiecej ona bedzie chciala brac.
__________________
"La curiosidad mató al gato."
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
[ Nie kupuję nowych zanim nie zużyję starych ]
[ Biegam ] 10 - 15 - 20 - hM - 30 - M

Edytowane przez v-x-n
Czas edycji: 2020-11-19 o 23:41
v-x-n jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 00:48   #4
43f4c6e05089aac1c48e760c19dfc261ffa43875_658383801b065
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2020-10
Wiadomości: 7 291
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Treść usunięta

Edytowane przez 43f4c6e05089aac1c48e760c19dfc261ffa43875_658383801b065
Czas edycji: 2023-12-05 o 03:50
43f4c6e05089aac1c48e760c19dfc261ffa43875_658383801b065 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 07:48   #5
Kobi24
Raczkowanie
 
Avatar Kobi24
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 153
Wink Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Bardzo dziękuję za rady oraz Wasze historie,czytam je z nieukrywaną ciekawością !


"Nie ludzilabym sie na Twoim miejscu, ze jej pomozesz, ona od 2 lat chodzi na terapie i nadal ma problemy z tego, co napisales."
Tak,moim zdaniem ma problemy,choć z drugiej strony nie wiemy,jak się zachowywała przed terapią.
Generalnie z tego co wiem border jest nieuleczalny,w końcu to nie jest choroba,a zaburzenie.
Nie zamierzam jej zmieniać,a jedynie hmm...podarować kilka radosnych chwil ?
Co więcej,chciałbym do czegoś Wam sie przyznać,wydaje mi się że to z mojej strony trochę taka fascynacja jej zaburzeniem,ich obraz przedstawiony w internecie,jakże jednostronny i tragiczny,wydaje się być kompletnie sprzeczny z rzeczywistością.
Zaznaczam,wydaje się być.
Podobno ludzie z BPD to wyrachowani kłamcy i manipulatorzy.

W internecie roi się od wpisów partnerów borderów,nie mogłem jednak znaleźć jakichkolwiek konkretów na temat przyjaźni,stąd mój wpis oraz ciekawość Waszych historii,za które to z góry serdecznie dziękuję.

Wiecie jak to jest,u przyjaciela tolerujemy znacznie więcej rzeczy niż u partnera.
Dla przykładu - border z wątku pali papierosy,czego nie zaakceptowałbym u partnerki,natomiast u koleżanki już owszem.

V-X-N - tylko że "chad" potrafi być pół roku w euforii,pełen energi,pozytywnych myśli...po czym kolejne pół roku wręcz odwrotnie.
U bordera wahania są znacznie,znacznie częstsze,ale i krótkotrwałe.
Na korzyść chad przemawia fakt,że to choroba i można ją skutecznie "zaleczyć" farmakologicznie.
Sam nie wiem co gorsze.

Edytowane przez Kobi24
Czas edycji: 2020-11-20 o 07:50
Kobi24 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 09:55   #6
twiggz
demoralizator
 
Avatar twiggz
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 324
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Cytat:
Napisane przez Kobi24 Pokaż wiadomość
Nie zamierzam jej zmieniać,a jedynie hmm...podarować kilka radosnych chwil?


Co więcej,chciałbym do czegoś Wam sie przyznać,wydaje mi się że to z mojej strony trochę taka fascynacja jej zaburzeniem,ich obraz przedstawiony w internecie,jakże jednostronny i tragiczny,wydaje się być kompletnie sprzeczny z rzeczywistością.
Zaznaczam,wydaje się być.
Podobno ludzie z BPD to wyrachowani kłamcy i manipulatorzy.

W internecie roi się od wpisów partnerów borderów,nie mogłem jednak znaleźć jakichkolwiek konkretów na temat przyjaźni, stąd mój wpis oraz ciekawość Waszych historii,za które to z góry serdecznie dziękuję.

Wiecie jak to jest,u przyjaciela tolerujemy znacznie więcej rzeczy niż u partnera.
Dla przykładu - border z wątku pali papierosy,czego nie zaakceptowałbym u partnerki,natomiast u koleżanki już owszem.

V-X-N - tylko że "chad" potrafi być pół roku w euforii,pełen energi,pozytywnych myśli...po czym kolejne pół roku wręcz odwrotnie.
U bordera wahania są znacznie,znacznie częstsze,ale i krótkotrwałe.

Na korzyść chad przemawia fakt,że to choroba i można ją skutecznie "zaleczyć" farmakologicznie.
Sam nie wiem co gorsze.

Jeśli interesujesz ją w aspekcie fizycznym i odwrotnie, to nie zdołasz wmówić że chcesz się tylko przyjaźnić. Już teraz Cię intryguje, co sam przyznajesz. Dostrzeże to, ponieważ żadne inne zaburzenie osobowości nie potęguje tak poczucia bliskości i dostrzegania emocji (w tym i takich między wierszami) jak to.

Aura roztaczana przez osobę z tą przypadłością będzie inna niż aury wszystkich innych dziewczyn które spotkasz. Już dostrzegłeś tę wyjątkowość i to ona zwiedzie Cię za nos. Pewnego dnia mogą wystarczyć 2 piwa i bardzo szybko rzeczywistość zweryfikuje twoją definicję "przyjaźni". Przytulisz ją o sekundę za długo i reszta poleci galopem. Pod względem seksualnym takie osoby są namiętne jak nikt inny, zwłaszcza podczas doła

Przywiążesz się szybciej i bardziej zanim się spostrzeżesz, ponieważ border ma niezliczoną ilość różnych twarzy, ale nie sposób zweryfikować która z nich jest prawdziwa. W zależności od tego jak działa terapia (plus za to że na nią chodzi, choć wspomaganie farmakologią też może bardzo pomóc) może być na różnym etapie leczenia.

Niemniej, z własnego doświadczenia, nie wierzę tak po prostu w bycie best friendem, ponieważ będzie chciała być blisko, bliżej Ciebie niż twoja dziewczyna pod względem emocjonalnym.

Znam sytuację gdzie taka przyjaźń była możliwa wyłącznie po przejściu paruletniego związku, w miarę pokojowym rozstaniem i przepracowaniem emocji prawie dwa lata. Teraz to jest przyjaźń - ponieważ facet już poznał na wskroś borderkę żyjąc z nią i odwrotnie, co więcej - już ich tak nie ciągnie do siebie, bo ten etap już przeszli. Ale taka przyjaźń zależy bardzo od danego człowieka i dojrzałości. I nie może już w tym być aspektu seksualnego.
Określ się czy przyjaźń czy koleżeństwo to dla Ciebie to samo. Bo z opisu bije trochę takie "z kamerą wśród zwierząt". A z borderem to trochę jak igranie z ogniem.
Ps, chad ma też wersje turbo i bardziej turbo, ze zmianami nastrojów co parę dni lub godzin.
twiggz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 10:21   #7
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 521
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Cytat:
Napisane przez Kobi24 Pokaż wiadomość
Moje pytanie brzmi - czy z praktycznego punktu widzenia da się z taką osobą przyjaźnić ? Czy nie wpłynie to w sposób toksyczny na moją psychikę ? jakie są Wasze doświadczenia ?
Oczywiście, że się da. To jest człowiek, a nie chodząca definicja swojego zaburzenia. Oprócz niego ma jakąś osobowość, zainteresowania i coś do powiedzenia.
Nikt ci nie powie czy i jak to wpłynie na twoją psychikę, bo nikt tutaj nie zna ciebie ani jej.
Cytat:
Doedukowałem się trochę o borderze oraz m.in. dwubiegunowości i muszę przyznać,że internet nastawił mnie bardzo,bardzo sceptycznie.
Praktycznie 90% histori oraz rad sprowadza się do "uciekaj,nie marnuj sobie życia"
Oczywiście, że internet będzie opowiadał głównie takie historie, bo generalnie nikt wejdzie np. na taki wizaż zakładać wątku z opisem udanej relacji. Ludzie idą pytać o radę, gdy mają jakiś problem.
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 10:26   #8
sanah
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2020-05
Wiadomości: 244
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Cytat:
Napisane przez v-x-n Pokaż wiadomość
Jeden z moich ex cierpi na dwubiegunowke. Niby nie to samo co borderline, ale podziele sie doswiadczeniami.

Zanim zostalismy para przyjaznilismy sie okolo 5 lat - od poczatku chlopak wydawal sie inny. Czesto mialam wrazenie, ze nie mial w sobie empatii, jak punkt widzenia to tylko jego, nie byl w stanie spojrzec na sprawe z perspektywy innej osoby - bardzo ciezko sie z nim rozmawialo jak mielismy rozne zdanie na jakis temat. Jak emocje, to skrajne. Czasem potrafil rozmawiac godzinami, po czym zapadal sie pod ziemie na tydzien. Teraz mysle, ze to mnie do niego przyciagnelo - mial charyzme, byl oderwany od rzeczywistosci, pelen sprzecznosci. Nieprzewidywalny.

Dowiedzialam sie o dwubiegunowce po dluzszym czasie. Chlopak jest pod stala kontrola lekarza, codziennie leki, ma epizody, ale powiedzmy, ze jest w stanie funkcjonowac w spoleczenstwie. Nasz zwiazek - calkowicie mnie wyczerpal. Ciagla hustawka. On nigdy wprost nie mial do mnie jazd, ale zawsze cos bylo w powietrzu - takie ciagle wrazenie, ze musze chodzic dookola niego na palcach. Kochalam go strasznie, wszystko bym dla niego zrobila - a jemu bylo ciagle malo. Porozumiewalismy sie w jezyku angielskim (fair, bo i dla mnie, i dla niego to byl obcy jezyk). Wspominam o tym, bo wiele zlych sytuacji mialo zwiazek z jezykiem. Nadmienie, ze jestem po anglistyce, wiec angielski znam bardzo dobrze. On nauczyl sie ot tak, z kontaktu z zagranicznymi studentami - dobrze mowil, znal duzo slowek, ale czesto mylil znaczenia lub nie rozumial subtelnych roznic miedzy slowami. Do czego zmierzam - wystarczylo, ze cos opacznie zrozumial i byl dramat. Nic nie docieralo, moglam tlumaczyc, pokazywac definicje - on wiedzial lepiej co mialam na mysli. Tak jak pisalam - od razu wpadal w skrajne emocje. Niby byl na lekach, niby wszystko bylo spoko, ale ciagle mialam wrazenie, ze musze uwazac. W gorszych momentach byl nie do opanowania. Po czasie moge stwierdzic, ze nasza relacja od poczatku (od przyjazni) do konca krecila sie wokol niego, tego jak on sie czuje, Jakie on ma mysli. Ja schodzilam na dalszy plan. Uwazaj, zebys nie dal sie w cos takiego wciagnac - mnie jest ciezko to opisac, ale ex traktowal mnie jak cos w stylu emocjonalnego katalizatora. Brzmi glupio, ale tak wlasnie bylo. Mysle, ze nie robil tego specjalnie, ale jednak - strasznie odchorowalam te relacje. Im glebiej w to brnelam, tym bardziej on mi wichrowal psychike - z wierzchu byl milym gosciem, a pod spodem tabun niestabilnych emocji, a to wszystko uderzalo we mnie. Bylabym ostrozna - jezeli juz teraz dziewczyna serwuje Ci teksty o pustce i o tym, jak ciezko jej wyjsc z domu, to moze sie to bardzo nieciekawie rozwinac.

Ja nawet nie umiem ubrac w slowa tego, co przeszlam. Niby jak to czytam, to nic takiego - ot, jakies emocjonalne hustawki, nieporozumienia, przeciez emocje sa normalne, czasem gora, czasem dol, nie? Jednak zadna relacja tak mnie nie wyprala z sil i trzezwej oceny sytuacji. Na poczatku myslalam, ze dam rade, chcialam pomoc - tak jak Ty. Myslalam, ze przeciez mi zalezy, ze potrafie, ze dobre checi, milosc, zrozumienie, cierpliwosc - i jakos ogarne. Przeczytalam kilkanascie ksiazek. Codziennie czytalam fora/artykuly na temat dwubiegunowki. Sorry, to nic nie dalo - facet pociagnal mnie za soba na dno, a pozniej zostawil z dnia na dzien (bo niby za malo wsparcia mu okazywalam gdzie praktycznie 24/7 moj dzien to byl ON, ciagly kontakt, ciagle zapewnianie, ze mi zalezy i tak dalej).

Naprawde, mam ogromny szacunek do tych wszystkich ludzi, przykro mi, ze choruja, ale po tym doswiadczeniu nie ma szans, zebym kiedykolwiek weszla w jakakolwiek blizsza relacje z kims z zaburzeniami.

A. Jeszcze slowko o tym, ze takie osoby maja sklonnosc do egocentryzmu. Kilka lat pozniej jakims cudem odnowilismy kontakt. Ex bardzo szybko powiedzial, ze jestem miloscia jego zycia. Wiesz skad wiedzial? Cytuje: "nikt mnie juz nigdy nie pokocha jak kochalas mnie Ty". Nie, ze on mnie tak bardzo kochal lol, tylko, ze JA kochalam JEGO. Czyli: znowu tylko on, on i on. Nawet przy czyms takim on nie byl w stanie wyjsc poza swoje JA.

EDIT: I zgadzam sie z wypowiedzia wyzej. Nie pomozesz, chocbys nie wiem jak sie staral. Nie ludz sie. Mozesz probowac sie kumplowac, ale nie ludz sie, ze kilka razy pojedziecie na spacer i bedzie ok. Najprawdopodobniej bedzie jak u mnie, im wiecej z siebie dasz, tym wiecej ona bedzie chciala brac.
Czyli twoim zdaniem osoba z zaburzeniami nie powinna wchodzić w żadne relacje przyjacielskie czy też związek?

Takie to troszkę smutne dla tych osób, ponieważ każdy potrzebuje choćby przyjaciół (ludzi wokół siebie). A gdy ciągle żyjemy w samotności to możemy po dłuższym czasie ześwirować.

Jednak też rozumiem ciebie. Takie osoby nie nadają sie do funkcjnowania w relacjach międzyludzkich i krzywdzą siebie jak i innych. Współczuje w takim razie osobom z zaburzeniami, bo pewnie chcą być szczęśliwi, mieć przyjaciół, partnerów a nie umieją utrzymać relacji przez swoją chwiejność emocjonalną którą pewnie im trudno opanować i są to stałe reakcje, zachowania których tak łatwo nie można sie pozbyć.
Sama mam podejrzenie, że jestem zaburzona przez właśnie trudne dzieciństwo. Wiem jak trudno jest kontrolować emocje i wiem jak ze mną jest niestabilnie. Tylko już sama nie wiem co robić. Trudno znaleźć specjaliste. Jak chodziłam na terapie to pani zwalała moje zachowania na mój charakter i to było takie, bo ty jesteś impulsywna, ale nie docierało do niej, że każdą swoją relacje zniszczyłam zachowaniem i stawała się toksyczna. To już daje do zastanowienia skoro w każdej występuje ten sam rodzaj zachowania, ale ona dalej, że jak mam atak szału i niekontrolowania emocji to mam to przelać na papier w pamiętniku. No super za☠☠☠iste rady ale jak od koleżanki a nie specjalisty. Nigdy sie nie zagłębiała czemu tak mam i dawała głupie rady np wyłącz telefon i ochłoń. To i tak nic nie dawało.
sanah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 10:41   #9
7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 080
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

[1=43f4c6e05089aac1c48e760 c19dfc261ffa43875_6583838 01b065;88300997]Treść usunięta[/QUOTE]
Ja tak samo
Po co sobie robic dodatkowe problemy w zyciu ?na twoim miejscu autorze oduscilabym ta znajomosc
7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 12:41   #10
Ballantines_1
Rozeznanie
 
Avatar Ballantines_1
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 830
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

A ja odpowiem przeciwnie - uważam, że ludziom, którzy chodzą na terapię należy się szansa. To nie jest jej wina, że jest jak jest, ale walczy i mało tego była wobec Ciebie całkowicie szczera.
Patrząc na wasze posty to należałoby takich ludzi odizolować w jakiś gettach i najlepiej zagazować.. To strasznie smutne.
Autorze, to wszystko zależy od tego jak Ty oceniasz swoją osobowość, czy będziesz w stanie działać trzeźwo i ewentualnie dla swojego dobra w dowolnym momencie przyjaźń zerwać.
Ballantines_1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 13:05   #11
Kobi24
Raczkowanie
 
Avatar Kobi24
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 153
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Cytat:
Napisane przez twiggz Pokaż wiadomość
Jeśli interesujesz ją w aspekcie fizycznym i odwrotnie, to nie zdołasz wmówić że chcesz się tylko przyjaźnić. Już teraz Cię intryguje, co sam przyznajesz. Dostrzeże to, ponieważ żadne inne zaburzenie osobowości nie potęguje tak poczucia bliskości i dostrzegania emocji (w tym i takich między wierszami) jak to.

Aura roztaczana przez osobę z tą przypadłością będzie inna niż aury wszystkich innych dziewczyn które spotkasz. Już dostrzegłeś tę wyjątkowość i to ona zwiedzie Cię za nos. Pewnego dnia mogą wystarczyć 2 piwa i bardzo szybko rzeczywistość zweryfikuje twoją definicję "przyjaźni". Przytulisz ją o sekundę za długo i reszta poleci galopem. Pod względem seksualnym takie osoby są namiętne jak nikt inny, zwłaszcza podczas doła

Przywiążesz się szybciej i bardziej zanim się spostrzeżesz, ponieważ border ma niezliczoną ilość różnych twarzy, ale nie sposób zweryfikować która z nich jest prawdziwa. W zależności od tego jak działa terapia (plus za to że na nią chodzi, choć wspomaganie farmakologią też może bardzo pomóc) może być na różnym etapie leczenia.

Niemniej, z własnego doświadczenia, nie wierzę tak po prostu w bycie best friendem, ponieważ będzie chciała być blisko, bliżej Ciebie niż twoja dziewczyna pod względem emocjonalnym.

Znam sytuację gdzie taka przyjaźń była możliwa wyłącznie po przejściu paruletniego związku, w miarę pokojowym rozstaniem i przepracowaniem emocji prawie dwa lata. Teraz to jest przyjaźń - ponieważ facet już poznał na wskroś borderkę żyjąc z nią i odwrotnie, co więcej - już ich tak nie ciągnie do siebie, bo ten etap już przeszli. Ale taka przyjaźń zależy bardzo od danego człowieka i dojrzałości. I nie może już w tym być aspektu seksualnego.
Określ się czy przyjaźń czy koleżeństwo to dla Ciebie to samo. Bo z opisu bije trochę takie "z kamerą wśród zwierząt". A z borderem to trochę jak igranie z ogniem.
Ps, chad ma też wersje turbo i bardziej turbo, ze zmianami nastrojów co parę dni lub godzin.
Bardzo ciekawa odpowiedź !
Intryguje mnie nie tyle ona sama jako kobieta,co jej psychika.
Nie dostrzegam,aby była między nami chemia czy jakiś specjalny pociąg o charakterze seksualnym,absolutnie.
Tzn. teraz może sobie zaprzeczę, ponieważ raz mi się nagrała i powiedziała m.in. że " coś do Ciebie uderzyło",jednakże w tym samym nagraniu mówiła o spotykaniu się z kolegą itd.,także kompletnie to zignorowałem.
Nie narzuca mi się,prędzej ja jej (jakiś mem,piosenka czy zwyczajne jak się czujesz,czy wszystko dobrze itp.,raz na 2-3dni)
Żyje w przeświadczeniu,że dopóki jest zakochana w tym koledze to jestem totalnie bezpieczny.

Trafnie określenie z tą kamerą wśród zwierząt,trochę tak jest - ciekawość jak zachowuje się border w praktyce,kiedy pokaże tego swojego wewnętrznego diabełka.

Igram z ogniem i wiem o tym,niby znam teorię z czym ten border się je,nie jestem więc bezbronny,ciekaw jestem tylko,czy faktycznie byłaby w stanie mnie zwieść i złamać,aczkolwiek to już jest takie trochę moje mroczne myślenie,zakrawające o bycie masochistą.

Bardzo,bardzo chętnie wysłuchałbym więcej Waszych historii o przyjaźni z BPD,najlepiej własnych,ale mogą być też te usłyszane czy zaobserwowane u znajomych.

PS przyjaźń to oczywiście dla mnie nie to samo,co koleżeństwo.
Przyjaźń buduje się przez lata.

Głupie uczucie,kiedy serce mówi Ci "ludzie pomagali i pomagają Ci w życiu,dobro wraca,nie możesz się odwrócić od kogoś w potrzebie" a rozum jednocześnie to kompletnie neguje

Edytowane przez Kobi24
Czas edycji: 2020-11-20 o 13:06
Kobi24 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 13:26   #12
evonla
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomości: 1 115
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Cytat:
Napisane przez Ballantines_1 Pokaż wiadomość
A ja odpowiem przeciwnie - uważam, że ludziom, którzy chodzą na terapię należy się szansa. To nie jest jej wina, że jest jak jest, ale walczy i mało tego była wobec Ciebie całkowicie szczera.
Patrząc na wasze posty to należałoby takich ludzi odizolować w jakiś gettach i najlepiej zagazować.. To strasznie smutne.
Autorze, to wszystko zależy od tego jak Ty oceniasz swoją osobowość, czy będziesz w stanie działać trzeźwo i ewentualnie dla swojego dobra w dowolnym momencie przyjaźń zerwać.
Podpisuję się pod tym. Tak łatwo w dzisiejszych czasach skreślić człowieka, który przeżył więcej i właśnie te przeżycia spowodowały to, kim jest w obecnej chwili. Strasznie przykre jest to, że osoby z taką osobowością jak borderline uważane są za potwory, jednak każdy przypadek jest inny i nie aż tak skrajny jak to opisują.
evonla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 14:07   #13
mariola_rudakowska
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 287
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Ale teraz skreśla się wielu ludzi,którzy odbiegają nawet nieco od przyjętej normy.Bardzo smutne to wszystko.I tak jak ktoś tutaj napisał,krzywdzące dla tych,którzy nie są tacy jak ta wspomniana już ,,norma,,.
__________________
Bywam zgryźliwa.Szybko mi przechodzi
mariola_rudakowska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 14:13   #14
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 521
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Cytat:
Napisane przez mariola_rudakowska Pokaż wiadomość
Ale teraz skreśla się wielu ludzi,którzy odbiegają nawet nieco od przyjętej normy.Bardzo smutne to wszystko.I tak jak ktoś tutaj napisał,krzywdzące dla tych,którzy nie są tacy jak ta wspomniana już ,,norma,,.
A kiedyś to się nie skreślało?
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 14:14   #15
Rozowa_mysz
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-12
Wiadomości: 182
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Autorze z Twoich postów też się wyłania ktoś nie do końca stabilny.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Rozowa_mysz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 14:16   #16
7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 080
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Cytat:
Napisane przez mariola_rudakowska Pokaż wiadomość
Ale teraz skreśla się wielu ludzi,którzy odbiegają nawet nieco od przyjętej normy.Bardzo smutne to wszystko.I tak jak ktoś tutaj napisał,krzywdzące dla tych,którzy nie są tacy jak ta wspomniana już ,,norma,,.
kazdy ma prawo wybierac na przyjaciol czy partnerow takie osoby jakie im odpowiadaja
wiele facetow nie wybralo by na partnerke kobiety z dziecmi a ja dzieci mam i nie czuje sie przez to skrzywdzona,nie przeszkadza mi byc skreslona przez ludzi ktorym nie odpowiadam i nie czuje sie zle skreslajac ludzi ktorzy mi nie odpowiadaja (np faceci na wozku czy ludzie z chorobami psychicznymi)zycze im powodzenia ale nie ma dla nich miejsca w moim swiecie i nie widze w tym nic krzywdzacego,jest pelno innych ludzi u ktorych beda mieli szanse
7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 14:26   #17
evonla
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomości: 1 115
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

[1=7623cb0b746b4d40e529fc1 23bf669aade741778_65822f0 7d8014;88302177]kazdy ma prawo wybierac na przyjaciol czy partnerow takie osoby jakie im odpowiadaja
wiele facetow nie wybralo by na partnerke kobiety z dziecmi a ja dzieci mam i nie czuje sie przez to skrzywdzona,nie przeszkadza mi byc skreslona przez ludzi ktorym nie odpowiadam i nie czuje sie zle skreslajac ludzi ktorzy mi nie odpowiadaja (np faceci na wozku czy ludzie z chorobami psychicznymi)zycze im powodzenia ale nie ma dla nich miejsca w moim swiecie i nie widze w tym nic krzywdzacego,jest pelno innych ludzi u ktorych beda mieli szanse[/QUOTE]

Łatwiejsze są relacje z kimś, kto ma czyste konto i żadnych obciążeń w formie chorób psychicznych czy fizycznych. Jednak gdy w grę wchodzą emocje i uczucia, te rzeczy czasem przestają mieć znaczenie..
evonla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 15:17   #18
7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 080
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Cytat:
Napisane przez evonla Pokaż wiadomość
Łatwiejsze są relacje z kimś, kto ma czyste konto i żadnych obciążeń w formie chorób psychicznych czy fizycznych. Jednak gdy w grę wchodzą emocje i uczucia, te rzeczy czasem przestają mieć znaczenie..
Ale nie na dlugo bo emocje opadają,uczucia sie zmieniaja i rzeczywistosc zaczyna skrzeczec

Edytowane przez 7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014
Czas edycji: 2020-11-20 o 16:23
7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 15:37   #19
mariola_rudakowska
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 287
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

[1=18d73f41c1c01aef8fdf04b 5e3282c14752c25f5_62181c6 d1d29a;88302167]A kiedyś to się nie skreślało?[/QUOTE]
Pewnie tak.Ale kiedy byłam młodsza,jakoś nie zwracałam na to takiej uwagi jak teraz.
__________________
Bywam zgryźliwa.Szybko mi przechodzi
mariola_rudakowska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 15:38   #20
lubiekielbase
Zadomowienie
 
Avatar lubiekielbase
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 1 579
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Cytat:
Napisane przez Kobi24 Pokaż wiadomość
Bardzo ciekawa odpowiedź !
Intryguje mnie nie tyle ona sama jako kobieta,co jej psychika.
Nie dostrzegam,aby była między nami chemia czy jakiś specjalny pociąg o charakterze seksualnym,absolutnie.
Tzn. teraz może sobie zaprzeczę, ponieważ raz mi się nagrała i powiedziała m.in. że " coś do Ciebie uderzyło",jednakże w tym samym nagraniu mówiła o spotykaniu się z kolegą itd.,także kompletnie to zignorowałem.
Nie narzuca mi się,prędzej ja jej (jakiś mem,piosenka czy zwyczajne jak się czujesz,czy wszystko dobrze itp.,raz na 2-3dni)
Żyje w przeświadczeniu,że dopóki jest zakochana w tym koledze to jestem totalnie bezpieczny.

Trafnie określenie z tą kamerą wśród zwierząt,trochę tak jest - ciekawość jak zachowuje się border w praktyce,kiedy pokaże tego swojego wewnętrznego diabełka.

Igram z ogniem i wiem o tym,niby znam teorię z czym ten border się je,nie jestem więc bezbronny,ciekaw jestem tylko,czy faktycznie byłaby w stanie mnie zwieść i złamać,aczkolwiek to już jest takie trochę moje mroczne myślenie,zakrawające o bycie masochistą.

Bardzo,bardzo chętnie wysłuchałbym więcej Waszych historii o przyjaźni z BPD,najlepiej własnych,ale mogą być też te usłyszane czy zaobserwowane u znajomych.

PS przyjaźń to oczywiście dla mnie nie to samo,co koleżeństwo.
Przyjaźń buduje się przez lata.

Głupie uczucie,kiedy serce mówi Ci "ludzie pomagali i pomagają Ci w życiu,dobro wraca,nie możesz się odwrócić od kogoś w potrzebie" a rozum jednocześnie to kompletnie neguje
Dla mnie to ty chcesz zrobić sobie z niej jakiś eksperyment, a nie przyjaciółkę. Dla mnie to jeszcze okropniejsze niż skreślenie jej na starcie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Wszystkie nicki zajęte.
lubiekielbase jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 15:39   #21
mariola_rudakowska
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 287
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Cytat:
Napisane przez evonla Pokaż wiadomość
Łatwiejsze są relacje z kimś,kto ma czyste konto i żadnych obciążeń w formie chorób psychicznych czy fizycznych. Jednak gdy w grę wchodzą emocje i uczucia, te rzeczy czasem przestają mieć znaczenie..
Masz rację .
__________________
Bywam zgryźliwa.Szybko mi przechodzi
mariola_rudakowska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 15:54   #22
bbab4b1e68366f09bc3914c9672f02df694c852f_622be7447f718
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 4 592
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

[1=7623cb0b746b4d40e529fc1 23bf669aade741778_65822f0 7d8014;88302340]Ale nie na dlugo bo emocje opadają,uczucia sie zmieniaja i rzeczywistosc zaczyna srzeczec[/QUOTE]


Tylko tutaj chyba nie ma emocji, ale jak ktoś napisał - choć nieco w innym kontekscie - mamy tutaj sytuację "z kamerą wśród zwierząt". Że ktoś się chyba jara, że poznał taką osobę z ZABURZENIEM, nie człowieka, tylko "borderline". Jeśli motywacją ma być tutaj poznanie osoby funkcjonującej z zaburzeniem to nie jest to dla mnie normalne i konsultacji u psychoterapeuty wymagałaby tutaj osoba autora wątku.

W relacjach z osobą z zaburzeniem nie widzę nic złego, natomiast jeśli zaczyna się ona od wylewania wzajemnego życiówek i zaczynania relacji od właśnie uświadamiania kogoś o własnym zaburzeniu psychicznym, potęgowana przez "ciekawość" drugiej strony - czyli w żadnym stopniu bez próby stworzenia przyjacielskiej/partnerskiej/kumpelskiej relacji - to ja tutaj nie widzę przestrzeni na przyjaźń.
Od leczenia są specjaliści. A obserwować to sobie można właśnie obrazki. Jak ktoś ma takie "zainteresowania" to może niech zacznie zdobywać wiedzę i dalej w tym kierunku się rozwija, mając jednak jakieś pojęcie, a nie być może skrzywdzi tę osobę i siebie przy okazji.
bbab4b1e68366f09bc3914c9672f02df694c852f_622be7447f718 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 16:11   #23
43f4c6e05089aac1c48e760c19dfc261ffa43875_658383801b065
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2020-10
Wiadomości: 7 291
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Treść usunięta

Edytowane przez 43f4c6e05089aac1c48e760c19dfc261ffa43875_658383801b065
Czas edycji: 2023-12-05 o 03:50
43f4c6e05089aac1c48e760c19dfc261ffa43875_658383801b065 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 16:16   #24
Calla_
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 551
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Ale o czym ty piszesz w ogóle? Jaka przyjaźń? Spotkaliście się raptem 2 razy. Ledwo ją znasz na dobrą sprawę. Jeśli szczerze chciałbyś się z nią zakolegować lub zaprzyjaźnić to na pewno nie jest dobrym pomysłem ocenianie ją przez pryzmat jej choroby i tym jak objawia się u innych. Tym bardziej, że dziewczyna się levzy od dłuższego czasu. Trzeba normalnie utrzymywać kontakt i zobaczyć czy taka osoba jest dla ciebie fajna i nadaje na twoją koleżankę. Ty póki co traktujesz ją projekt badawczy i ciekawą atrakcję. Daj dziewczynie spokój jak masz mieć takie podejście.

Edytowane przez Calla_
Czas edycji: 2020-11-20 o 16:20
Calla_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 16:25   #25
evonla
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomości: 1 115
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

[1=43f4c6e05089aac1c48e760 c19dfc261ffa43875_6583838 01b065;88302447]Treść usunięta[/QUOTE]

Masz rację. Jednak wątpię, że ktoś na starcie jest w stanie przyznać się, że choruje na jakiekolwiek zaburzenia psychiczne właśnie z tego powodu, o którym piszesz, drugiej osobie łatwiej byłoby odciąć się już na samym początku, osoba chora jest tego zapewne świadoma, więc zataja pewne fakty, które w dalszym etapie znajomości i tak wychodzą na jaw. Natomiast wtedy już znacznie ciężej jest zostawić taką chorą osobę, gdy w grę wchodzą głębsze uczucia, emocje, swego rodzaju współczucie. Każdy ma jakieś problemy, większe lub mniejsze, szczerze to może życia zabraknąć by znaleźć osobę bezproblemową, bez przykrych doświadczeń, która będzie odpowiadać w każdym aspekcie..
evonla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 16:40   #26
43f4c6e05089aac1c48e760c19dfc261ffa43875_658383801b065
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2020-10
Wiadomości: 7 291
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Treść usunięta

Edytowane przez 43f4c6e05089aac1c48e760c19dfc261ffa43875_658383801b065
Czas edycji: 2023-12-05 o 03:50
43f4c6e05089aac1c48e760c19dfc261ffa43875_658383801b065 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 17:35   #27
MiamiGlow
Zakorzenienie
 
Avatar MiamiGlow
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 4 019
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Cytat:
Napisane przez evonla Pokaż wiadomość
Podpisuję się pod tym. Tak łatwo w dzisiejszych czasach skreślić człowieka, który przeżył więcej i właśnie te przeżycia spowodowały to, kim jest w obecnej chwili. Strasznie przykre jest to, że osoby z taką osobowością jak borderline uważane są za potwory, jednak każdy przypadek jest inny i nie aż tak skrajny jak to opisują.
Ale kontakt z takimi osobami naprawdę może być trudny i niebezpieczny. Dlatego trzeba uważać.
A moim zdaniem Autor zaczyna od kompletnie najgorszej możliwej strony. Chce jej pomóc i podarować kilka radosnych chwil. Przecież tak właśnie zaczyna się klasyka toksycznych relacji. Byłam w tym, widziałam to. Nie można z góry się nastawiać na relację jednostronną - ja będę pomagać, ja będę dawać. Nie można też sądzić, że się komuś pomoże, bo sorry, to tak nie działa, od takich chorób są specjaliści. Przyjaciele i rodzina mogą się tylko frustrować, gdy próbują pomoc, bo efektów wcale nie będzie, mimo że włożą w to mnóstwo energii.
Inaczej byłoby gdyby zaczynało się od "fajna dziewczyna, lubię z nią spędzać czas". Gdy zaczyna się od "chcę jej pomóc" to ja czuję alarm i uważam, że Autor sam ma ze sobą problemy i nie udźwignie takiej relacji.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
MiamiGlow jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 19:18   #28
Overcooked
Wtajemniczenie
 
Avatar Overcooked
 
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomości: 2 504
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Cytat:
Napisane przez lubiekielbase Pokaż wiadomość
Dla mnie to ty chcesz zrobić sobie z niej jakiś eksperyment, a nie przyjaciółkę. Dla mnie to jeszcze okropniejsze niż skreślenie jej na starcie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
DOKŁADNIE. Spotkał typiarę 2 razy i go zafascynowała byciem borderem (a nie że tak im przyjemnie spędza czas razem na koleżeństwie), czyta o tym, wątki zakłada. No wtf, jak się już dokształci to wyrzuci w kąt. Jaka to przyjaźń jak to znajoma z neta co spotkał się 2 razy i pewnie zaraz ją bez wyrzutów sumienia zghostuje, nawet nie taka co łączą go godziny przebywania w szkole/uczelni/pracy/wynajmowanym mieszkaniu.
Overcooked jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 19:33   #29
Kobi24
Raczkowanie
 
Avatar Kobi24
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 153
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Cytat:
Napisane przez Rozowa_mysz Pokaż wiadomość
Autorze z Twoich postów też się wyłania ktoś nie do końca stabilny.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ciekawa teoria podobno silny,stabilny mężczyzna nie wda się w relację z osobą z chorobą/zaburzeniem psychicznym (nie dotyczy to tylko osób z pogranicza)
Ba,słyszałem teorie,że tacy mężczyźni,którzy wręcz w/w osób szukają często sami mają jakieś zaburzenie ! ile w tym prawdy,nie wiem

Kwoli ścisłośći - przyjaźń zaproponowała mi bohaterka wątku,ja nie pronowałem ani związku,ani przyjaźni,niczego.
Samo poznanie było już dziełem przypadku - wybieg dla psów.
Będąc świadomym jej zaburzenia oraz związanych z tym trudnosći z góry wykluczyłem związek i zastanawiam się nad drugą opcją,tj koleżeństwem z ewentualną szansą na przyjaźń.
Nie,nie traktuję nikogo jak obiekt badań,nie jestem psychiatrą czy naukowcem nie bawię się uczuciami,nic jej nie obiecałem,nie obrażałem,nie wchodziłem na tematy intymne.
Randkuję się z kimś innym,ona z kimś innym.

Uważam że to dobra dziewczyna i zasługuje na nieco ciepła,robię to totalnie bezinteresownie,wierzę w to,że dobro wraca,do mnie wracało.


PS post nie był założony w celu bezpośredniego oceniania borderki czy mnie,a w celu podzielenia się opiniami na temat przyjaźni z osobą z borderline (Wasze doświadczenia itp.)

Edytowane przez Kobi24
Czas edycji: 2020-11-20 o 19:38
Kobi24 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-20, 19:42   #30
Overcooked
Wtajemniczenie
 
Avatar Overcooked
 
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomości: 2 504
Dot.: Przyjaźń z osobą z BPD - Borderline

Cytat:
Napisane przez Kobi24 Pokaż wiadomość
Ciekawa teoria podobno silny,stabilny mężczyzna nie wda się w relację z osobą z chorobą/zaburzeniem psychicznym (nie dotyczy to tylko osób z pogranicza)
Ba,słyszałem teorie,że tacy mężczyźni,którzy wręcz w/w osób szukają często sami mają jakieś zaburzenie ! ile w tym prawdy,nie wiem

Kwoli ścisłośći - przyjaźń zaproponowała mi bohaterka wątku,ja nie pronowałem ani związku,ani przyjaźni,niczego.
Samo poznanie było już dziełem przypadku - wybieg dla psów.
Będąc świadomym jej zaburzenia oraz związanych z tym trudnosći z góry wykluczyłem związek i zastanawiam się nad drugą opcją,tj koleżeństwem z ewentualną szansą na przyjaźń.
Nie,nie traktuję nikogo jak obiekt badań,nie jestem psychiatrą czy naukowcem nie bawię się uczuciami,nic jej nie obiecałem,nie obrażałem,nie wchodziłem na tematy intymne.
Randkuję się z kimś innym,ona z kimś innym.

Uważam że to dobra dziewczyna i zasługuje na nieco ciepła,robię to totalnie bezinteresownie,wierzę w to,że dobro wraca,do mnie wracało.
Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Zajmij się wolontariatem, zrób zakupy starszej sąsiadce a nie czyimś kosztem podbijaj sobie ego swoją rzekomą bezinteresownością (bo przecież liczysz na "powrót" dobrego uczynku). Koleżeństwo to wzajemność gdzie obie strony dają i korzystają, a nie sobie stwierdzasz że "o ciekawa osoba a ja mam chwilę wolnego na rozdawanie dobra i dawanie szans losowym obcym ludziom których skreślają, taki dobry i tolerancyjny jestem".

No i skoro ona już w tym etapie wyskoczyła ze słowem przyjaźń to już jest coś nie halo z waszą relacją.
Overcooked jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-05-17 01:21:20


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:15.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.