Mamuśki Marcóweczki 2021 :) - Strona 147 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2020-12-09, 10:25   #4381
Fufka
Zakorzenienie
 
Avatar Fufka
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 249
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Dzień dobry, dzisiaj weszłam w apkę, żeby dodać wagę i moim oczom ukazało się, że do porodu zostało 99 dni
Cytat:
Napisane przez whimxx Pokaż wiadomość
Dramat, tego nie lubię najbardziej, Ty uważasz - dbasz o siebie a przyjdzie jakiś pacan jeden z drugim i jeszcze perfidnie po zlości Ci coś zrobią -.-'

Justysia - łączę się w Twojej radości





Dziewczyny, ten temat "popuszczania przy kichaniu" skłonił mnie do takiej refleksji / pytania - oczywiście, nie chodzi mi tylko, ani nawet głównie o sam fakt tego sikania Ale - macie wrażenie, że ciąża wpływa mocniej pozytywnie lub negatywnie na poczucie Waszej kobiecości?
A tu pytanie stricte do tych, które mają już dzieci - Wasze podejście do Waszej kobiecości po urodzeniu dziecka_ci poprawiło się/pogorszyło/ nie zmieniło?

Pytam, bo jeszcze się dziecko nie urodziło, a ja zaczynam mieć mały kryzys pod tym kątem i jestem ciekawa Waszych przekonań na ten temat



Kurczę, zdrowia dla Małej. Piszesz, że to u Was pewnego rodzaju norma, ale gdy jako osoba postronna czytam, to wzmaga to strach, jak opisujesz. Dobrze, że akurat macie lekarza.

Opis dzisiejszych nastolatków nie pomaga, hahahaha.
Ja jak widzę jak zachowuje się czyjeś młodsze rodzeństwo, czytam na grupach albo widzę jakieś seriale (teraz oglądam akurat o norweskich nastolatkach) to jestem przestraszona. Z drugiej jednak strony, jak myślę o tym, co sama robiłam w wieku 14-20 lat to jestem PRZERAŻONA i mam nadzieję, że córka nie pójdzie w ślady matki
Ja się czuję kobieco, ale ja lubiłam swoje ciało wcześniej. Piersi mam pełniejsze, ale zdaje sobie sprawę, że po karmieniu będą wyglądać kiepsko i już nigdy takich fajnych mieć nie będę.
Problem z popuszczaniem miałam zawsze i nigdy sobie nie umiałam z tym poradzić. A w ciąży jakoś łatwiej mi czuć mięśnie Kegla, ćwiczyć je i kontrolować, dlatego jak nie uda mi się zadziałać na czas się dodatkowo denerwuję.
Cytat:
Napisane przez Persefonia Pokaż wiadomość
W ciąży i podczas karmienia czuje się bardziej kobieco bo mam duże piersi niestety po urok mija i jestem jednym wielkim kompleksem. W drugiej ciąży przytyłam 35 kg fakt wróciłam do swojej figury no ale brzuch to katastrofa i nie mam na myśli rozstępów bo ona mi jakoś tak nie wadza ale obwisla i pomarszczona skóra, no dla mnie to jest tragedia. Myślę że kiedyś wydam te 15 tys na plastyk brzucha bo na prawdę żyć z tym nie potrafię. Tż się teraz śmieje że mi za darmo skórę naciągną, bo znowu brzuszek wypukły to wszystko fajnie na swoim miejscu

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
Persefonia, przecież to ty masz brzuch marzenie! Takiego kaloryfera nigdy nie miałam, nawet przed ciążą, jak byłam młodsza i chodziłam 4 razy w tygodniu na siłownię (i ciężko trenowałam).
Cytat:
Napisane przez drzewosandalowe Pokaż wiadomość
Whimxx - mam kryzysy związane z byciem kobietą. Na innych grupach zostałam "zjedzona", bo stwierdziłam,że nie do końca jestem w stanie poświęcić ciało dla dziecka.
Niestety, w 99% słyszę,że trzeba się poświęcić dla dziecka,ale kiedy kilka dni temu zauważyłam rozstępy na biuście (który nawet cm nie urósł jeszcze) to się realnie popłakałam. Ktoś powie,że to normalne,ale dla mnie,która nigdy nie miała z tym problemu,to dość krępujące.
No i te ciemne włosy na brzuchu,wiem,że znikną po porodzie,ale w pewnych sytuacjach czuję się jak owłosiony facet.

Jest mnóstwo innych aspektów,ale to ostatnio 2, które powodują kryzys mojej kobiecości...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Drzewo, ty chyba mas termin na kwiecień. Nie wiem co stosujesz na rozstępy, ale ja jestem orędowniczką preparatu trofolastin. Jest trudno dostępny i dość drogi, chociaż ja teraz czekam na przesyłkę z Amazona i wyszło ok. 85 zł więc spoko, ale myślę że warto. Część mojej rodziny stosowała i ani jednego rozstępu. Teraz jest moja kolej i póki co niczego nie mam. A biust mi poszedł do góry o 3 miseczki. Poza tym ja smaruję uda od kolan po pośladki, brzuch, piersi i boki pleców. Po prysznicu, na lekko wilgotna skórę wmasowuję krem. Jak wieczorem mam swędzącą skórę, to wmasowuję masło shea.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Fufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-09, 10:54   #4382
Persefonia
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2020-07
Wiadomości: 871
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Cytat:
Napisane przez Fufka Pokaż wiadomość
Dzień dobry, dzisiaj weszłam w apkę, żeby dodać wagę i moim oczom ukazało się, że do porodu zostało 99 dni Ja się czuję kobieco, ale ja lubiłam swoje ciało wcześniej. Piersi mam pełniejsze, ale zdaje sobie sprawę, że po karmieniu będą wyglądać kiepsko i już nigdy takich fajnych mieć nie będę.
Problem z popuszczaniem miałam zawsze i nigdy sobie nie umiałam z tym poradzić. A w ciąży jakoś łatwiej mi czuć mięśnie Kegla, ćwiczyć je i kontrolować, dlatego jak nie uda mi się zadziałać na czas się dodatkowo denerwuję.Persefonia, przecież to ty masz brzuch marzenie! Takiego kaloryfera nigdy nie miałam, nawet przed ciążą, jak byłam młodsza i chodziłam 4 razy w tygodniu na siłownię (i ciężko trenowałam). Drzewo, ty chyba mas termin na kwiecień. Nie wiem co stosujesz na rozstępy, ale ja jestem orędowniczką preparatu trofolastin. Jest trudno dostępny i dość drogi, chociaż ja teraz czekam na przesyłkę z Amazona i wyszło ok. 85 zł więc spoko, ale myślę że warto. Część mojej rodziny stosowała i ani jednego rozstępu. Teraz jest moja kolej i póki co niczego nie mam. A biust mi poszedł do góry o 3 miseczki. Poza tym ja smaruję uda od kolan po pośladki, brzuch, piersi i boki pleców. Po prysznicu, na lekko wilgotna skórę wmasowuję krem. Jak wieczorem mam swędzącą skórę, to wmasowuję masło shea.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ale tylko jak, stoję to tak brzuch wyglądał, jak już usiadłam albo pozycja deski i o matko widok jak u 90 latki

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
Persefonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-09, 10:55   #4383
Fufka
Zakorzenienie
 
Avatar Fufka
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 249
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Cytat:
Napisane przez Persefonia Pokaż wiadomość
Ale tylko jak, stoję to tak brzuch wyglądał, jak już usiadłam albo pozycja deski i o matko widok jak u 90 latki

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
No to tylko stać możesz

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Fufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-09, 11:35   #4384
aaska92
Zadomowienie
 
Avatar aaska92
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 342
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Ja bardziej przeżywałam zmiany ciała w pierwszej ciąży i potrafiłam nad tym popłakać. Teraz się na tym nie skupiam tak i priorytety się zmieniły. Na pewno dam sobie po porodzie więcej czasu na wrócenie do formy. Po cc ponad pół roku nie miałam pełnego czucia w okolicach cięcia i też to sprawiało mi dyskomfort jak nie mogłam w pełni napiac mięśni i poćwiczyc. Tak po roku już czułam się jak w dawnym ciele mimo kilku rozstępów i gorszego brzucha.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
aaska92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-09, 13:06   #4385
Justysia2203
Wtajemniczenie
 
Avatar Justysia2203
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 2 789
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Cytat:
Napisane przez Bazille Pokaż wiadomość
Wczoraj może był słabszy dzień u nas Dziewczyny. Ja też miałam kilka nieodcxuealnych skurczy, czyli twardniejący brzuch. Tylko coś za często się zdarzalo, więc położyłam się na lewym boku i przeszły. Możliwe, że to po gorszej nocy, bo Córka w niedzielę dostała kataru, a w nocy ataku Krupa (tzw szczekający kaszel prowadzący do duszności), u nas to norma, że u Niej kwestia kilku godzin i może być tragicznie. Mam zawsze w zapasie specjalne czopki, które mają w ulotce napisane, że wskazany wypad do szpitala , ale ze u nas to już norma i od wczoraj Mała jest już obstawiona lekami. Może uda mi się Ją wyciągnąć. Na szczęście w czwartek mamy planowy termin na kontrolę u pulmonolog, także pasuje jak ulał na tą chorobę.
No i po takiej nocy, może i stąd te skurcze u mnie. I muszę stwierdzić, że zaczęłam się ruszać już jak ślimak w czasie dłuższego chodzenia.
Ktoras też ostatnio pisala, że teraz co tydzień brzuch przybiera po 1cm, i u mnie to się sprawdza od 3 tyg. Mierzę się w poniedziałki i brzuch tak faktycznie rośnie.
Jeśli chodzi o ruchu dzieciątka, to pamiętajcie Dziewczyny, że w dzień zwykle aktywność jest mniejsza, bo dzieci są kołysane przez nas, a jak wiemy lubią to najbardziej i naturalnie wolą wtedy spać. A jak tylko się położymy to aktywność się pobudza, a dwa chodząc maluszki też się ruszają, tylko my możemy czuć to ciut słabiej.
Ja podobnie jak Persefonia nie liczę i nie liczyłam ruchow. Ciężko jednoznacznie powiedzieć i przewidzieć jaką aktywność ma w ciągu godziny, bo jednego dnia śpi jak niedźwiedź zima, a drugiego bryka jak tygrysek z Puchatka można powiedzieć, że to jest jak z naszym samopoczuciem. W późniejszych tyg można już przyjąć bardziej jakieś normy np, że w ciągu 4 godzin musi się poruszyć kilka razy, ale nie brać do siebie tych dziwnych statystyk ruchow, bo to może wpędzić w stres.
Vidia ja miewam też podobnie, że raz na kilka dni Mały jest nad aktywny, a kolejne 2 dni ospały, jakby odpoczywał po tym nadmiernym ruchu. I nie dziwię się naszym TŻtom tego śmiechu, bo jak tu dogodzić kobiecie 🤭

Dołączam też do klubu kichajacych i proszących o suchość w gatkach. Przez ten ciążowy katar dość często kicham, a najgorsze są momenty jak idę do wc, jestem 2 kroki przed i kichnę, no nie ma szans, żeby nie popuścić

Chyba Ktoras pytała też o zaostrzeenia u nas, robi się coraz bardziej gorąco. Debatują znów nad marcową powtórką. Ale zostawiają to do decyzji każdego landu. Narazie są zapowiedzi, że święta można spędzać w 10 osób.

A tak, to dziś kryzysowy dzień w temacie wychowania. Nie napisze nic nowego, za co mogłabym dostać Nobla
Małe dzieci mały kłopot (pyskacze), duże dzieci.. (mega pyskacze). Chyba osiwieje jak Syn wejdzie w etap nastolatka. Nie pociesze Was, ale dzisiejsze czasy są zdecydowanie pokręcone, dzieci myślą, że wszystko im wolno, wszystko na dzień dobry im się należy, ale żeby coś dawać od siebie w zachowaniu to jak epoka lodowcowa. Zapomnienie 🤪🥴 Majkela masz podobnie ze swoim 10 latkiem? Mój za parę dni skończy 8 lat.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 20:50 ---------- Poprzedni post napisano o 20:41 ----------

Whimxx cieszę się, że dziś już lepiej.

Drzewosandalowe powodzenia w ogarnianiu cukrzycy i wszelkich problemów ze zdrowiem. Oby wszystko powiodło się wg wskazań i Twoich planów.

An Lady mam nadzieję, że i u Ciebie już wszystko w miarę ogarniete ze zdrowiem i wypady do szpitala nie będą już koniecznością.

Dziewczyny daleko jeszcze do marca? 🤭🤪
A tak serio, to cieszę się już na święta, bo w styczniu to już będzie zdecydowanie z górki. I tak mnie ta myśl pociesza. Bo święta jak co roku szybko przyjdą i miną.
U nas taka ponura, szara pogoda, zresztą jak to często tu bywa. Ja to jestem słoneczna dziewczyna, mój Mąż to się śmieje, że jestem taka pogodynka jak świeci słońce to i ja promienieje z każdej strony 🤭

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Bazille dużo zdrówka dla córki jak się dziś czujecie?


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Justysia2203 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-09, 14:45   #4386
aga_fe
Raczkowanie
 
Avatar aga_fe
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 348
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Cytat:
Napisane przez whimxx Pokaż wiadomość
Dramat, tego nie lubię najbardziej, Ty uważasz - dbasz o siebie a przyjdzie jakiś pacan jeden z drugim i jeszcze perfidnie po zlości Ci coś zrobią -.-'

Justysia - łączę się w Twojej radości





Dziewczyny, ten temat "popuszczania przy kichaniu" skłonił mnie do takiej refleksji / pytania - oczywiście, nie chodzi mi tylko, ani nawet głównie o sam fakt tego sikania Ale - macie wrażenie, że ciąża wpływa mocniej pozytywnie lub negatywnie na poczucie Waszej kobiecości?
A tu pytanie stricte do tych, które mają już dzieci - Wasze podejście do Waszej kobiecości po urodzeniu dziecka_ci poprawiło się/pogorszyło/ nie zmieniło?

Pytam, bo jeszcze się dziecko nie urodziło, a ja zaczynam mieć mały kryzys pod tym kątem i jestem ciekawa Waszych przekonań na ten temat



Kurczę, zdrowia dla Małej. Piszesz, że to u Was pewnego rodzaju norma, ale gdy jako osoba postronna czytam, to wzmaga to strach, jak opisujesz. Dobrze, że akurat macie lekarza.

Opis dzisiejszych nastolatków nie pomaga, hahahaha.
Ja jak widzę jak zachowuje się czyjeś młodsze rodzeństwo, czytam na grupach albo widzę jakieś seriale (teraz oglądam akurat o norweskich nastolatkach) to jestem przestraszona. Z drugiej jednak strony, jak myślę o tym, co sama robiłam w wieku 14-20 lat to jestem PRZERAŻONA i mam nadzieję, że córka nie pójdzie w ślady matki
Jak się odpowiednio ubiorę to czuję się ok przynajmniej teraz w ciąży. Chodzę w butach na wyższym obcasie ale takim szerokim wiec i wygodnie i lepiej niż na płaskim do tego jakiś lekki makijaż a dresy tylko po domu:P
po pierwszym porodzie czułam się fatalnie. Głównie przez bliznę ktora jest paskudna i krzywa i nieraz przez nią ryczałam... na szczęście po pol roku u fizjo zaczęła jako tako wygladać

Cytat:
Napisane przez drzewosandalowe Pokaż wiadomość
Whimxx - mam kryzysy związane z byciem kobietą. Na innych grupach zostałam "zjedzona", bo stwierdziłam,że nie do końca jestem w stanie poświęcić ciało dla dziecka.
Niestety, w 99% słyszę,że trzeba się poświęcić dla dziecka,ale kiedy kilka dni temu zauważyłam rozstępy na biuście (który nawet cm nie urósł jeszcze) to się realnie popłakałam. Ktoś powie,że to normalne,ale dla mnie,która nigdy nie miała z tym problemu,to dość krępujące.
No i te ciemne włosy na brzuchu,wiem,że znikną po porodzie,ale w pewnych sytuacjach czuję się jak owłosiony facet.

Jest mnóstwo innych aspektów,ale to ostatnio 2, które powodują kryzys mojej kobiecości...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Poświęcać się trzeba ale bez przesady. Pamiętaj ze szczęśliwa mama to szczesliwe dziecko te 99% uważam za wysoko przesadzone.

Cytat:
Napisane przez Fufka Pokaż wiadomość
Dzień dobry, dzisiaj weszłam w apkę, żeby dodać wagę i moim oczom ukazało się, że do porodu zostało 99 dni Ja się czuję kobieco, ale ja lubiłam swoje ciało wcześniej. Piersi mam pełniejsze, ale zdaje sobie sprawę, że po karmieniu będą wyglądać kiepsko i już nigdy takich fajnych mieć nie będę.
Problem z popuszczaniem miałam zawsze i nigdy sobie nie umiałam z tym poradzić. A w ciąży jakoś łatwiej mi czuć mięśnie Kegla, ćwiczyć je i kontrolować, dlatego jak nie uda mi się zadziałać na czas się dodatkowo denerwuję.Persefonia, przecież to ty masz brzuch marzenie! Takiego kaloryfera nigdy nie miałam, nawet przed ciążą, jak byłam młodsza i chodziłam 4 razy w tygodniu na siłownię (i ciężko trenowałam). Drzewo, ty chyba mas termin na kwiecień. Nie wiem co stosujesz na rozstępy, ale ja jestem orędowniczką preparatu trofolastin. Jest trudno dostępny i dość drogi, chociaż ja teraz czekam na przesyłkę z Amazona i wyszło ok. 85 zł więc spoko, ale myślę że warto. Część mojej rodziny stosowała i ani jednego rozstępu. Teraz jest moja kolej i póki co niczego nie mam. A biust mi poszedł do góry o 3 miseczki. Poza tym ja smaruję uda od kolan po pośladki, brzuch, piersi i boki pleców. Po prysznicu, na lekko wilgotna skórę wmasowuję krem. Jak wieczorem mam swędzącą skórę, to wmasowuję masło shea.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Aż tez spojrzałam i mam 84 dni🤯
Sposób na fajne piersi po ciąży i kp to kolejne dziecko ale to rozwiązanie na krotko
A rozstępy to głównie genetyka a potem nawilżanie. Teraz używam samego oleju kokosowego i na razie jest ok.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
aga_fe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-09, 17:55   #4387
Kiwi_898
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2020-10
Wiadomości: 242
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

A mi mąż skręcil komodę, od jutra zaczynam przeglądać rzeczy po synku w końcu zacznę odhaczać listę wyprawkową

Jeżeli chodzi o meble na zabawki to super sprawdzają się systemy kalax i trofast z Ikei. Serdecznie polecam

Z popuszczaniem przybijam Wam piątkę niestety to nieodłączny element ciąży. Sam brzuszek i powiększone ciało jakoś nie sprawia że czuję się mniej kobieca. Najgorzej na psychikę siadają mi te poboczne dolegliwosci, to popuszczanie i zmienianie bielizny kilka razy dziennie, czy hemki z którymi walczyłam po poprzednim porodzie. Długo gojące się cięcie krocza

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Kiwi_898 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-09, 19:40   #4388
stookrotka1991
Zadomowienie
 
Avatar stookrotka1991
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 893
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

My mamy jeszcze kilka spraw do ogarnięcia w pokoiku ale już mamy większość więc nie jest źle zostały ostatnie przygotowania muszę kupić jeszcze fotel, dokończyć ściany w sensie naklejki nakleić no i zostaje kupno łóżeczka przewijaka i w sumie jakieś pierdoły

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________


kocham ...
stookrotka1991 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-09, 21:03   #4389
AnnLady
Zakorzenienie
 
Avatar AnnLady
 
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: miasto
Wiadomości: 11 925
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Hej

Ja ostatnio tak z doskoku tu jestem, podczytuje ale nie odniose się bo już nie pamiętam

Życzę samych udanych wizyt

U mnie różnie, byłam już dwa razy w szpitalu, siedzi mi to w głowie strasznie i martwi co i jak to dalej będzie.
Jutro mam wizyty u lekarzy (gin i kardiolog).

Ogarnęłam już większość prezentów żeby potem nie zostać na lodzie z niczym. Duża część już nawet przyszła, kilka dojdzie na dniach.

Ale jakoś nie chce mi się myśleć o tych świętach. Znając moje szczęście ostatnio pewnie wyląduje w szpitalu i tyle będzie.

Smece Wam ale przytłacza mnie to




Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
AnnLady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-09, 21:23   #4390
Justysia2203
Wtajemniczenie
 
Avatar Justysia2203
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 2 789
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Cytat:
Napisane przez AnnLady Pokaż wiadomość
Hej

Ja ostatnio tak z doskoku tu jestem, podczytuje ale nie odniose się bo już nie pamiętam

Życzę samych udanych wizyt

U mnie różnie, byłam już dwa razy w szpitalu, siedzi mi to w głowie strasznie i martwi co i jak to dalej będzie.
Jutro mam wizyty u lekarzy (gin i kardiolog).

Ogarnęłam już większość prezentów żeby potem nie zostać na lodzie z niczym. Duża część już nawet przyszła, kilka dojdzie na dniach.

Ale jakoś nie chce mi się myśleć o tych świętach. Znając moje szczęście ostatnio pewnie wyląduje w szpitalu i tyle będzie.

Smece Wam ale przytłacza mnie to




Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
AnnLady od tego też tu jesteśmy że jak jest gorzej to się wygadujemy i pocieszamy
A zdradzisz co się dzieje? Co jest powodem wizyt w szpitalu? I co Cię tak niepokoi?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Justysia2203 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-09, 21:57   #4391
AnnLady
Zakorzenienie
 
Avatar AnnLady
 
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: miasto
Wiadomości: 11 925
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Cytat:
Napisane przez Justysia2203 Pokaż wiadomość
AnnLady od tego też tu jesteśmy że jak jest gorzej to się wygadujemy i pocieszamy
A zdradzisz co się dzieje? Co jest powodem wizyt w szpitalu? I co Cię tak niepokoi?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nie chciałabym pisać tutaj bo będę zbyt łatwa do identyfikacji
A na FB jeszcze nie jestem, może bym dołączyła?

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
AnnLady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-09, 22:12   #4392
Persefonia
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2020-07
Wiadomości: 871
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Cytat:
Napisane przez AnnLady Pokaż wiadomość
Nie chciałabym pisać tutaj bo będę zbyt łatwa do identyfikacji
A na FB jeszcze nie jestem, może bym dołączyła?

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
Napisz do mnie w wiadomości z danymi do profilu i mniej więcej jak wygląda zdjęcie

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
Persefonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-09, 22:13   #4393
Fufka
Zakorzenienie
 
Avatar Fufka
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 249
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Cytat:
Napisane przez AnnLady Pokaż wiadomość
Nie chciałabym pisać tutaj bo będę zbyt łatwa do identyfikacji
A na FB jeszcze nie jestem, może bym dołączyła?

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
Koniecznie dołącz, napisz PW do Persefoni życzę zdrówka.

Dziewczyny mam takiego life hacka, niektóre chusteczki nawilżone np. Water wipes można używać wielokrotnie. Po użyciu wystarczy je wrzucić do siatkowanego woreczka i do pralki i nic im się nie dzieje. Można używać dalej

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Fufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-09, 22:15   #4394
Roma1987
Rozeznanie
 
Avatar Roma1987
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 610
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

AnnLady zdrówka Ci życzymy, co się dzieje?



No mi się dwa razy zdarzyło zmieniać majtasy po kichaniu, a co do kobiecości, mam ogromny brzuch, przekręcenie się z boku na bok w nocy to jest wyczyn, nie podobam się sobie w tej formie, do tego dochodzą zastrzyki co dzień w brzuch, po których mam bolące i swędzące guzy no i u nas brak seksu cała ciąże, co tu ukrywać :p

najpierw z powodu łożyska które przodowalo, potem jak się podniosło to za bardzo nas to stresowało, a teraz to ja jestem ogromna i TZ boi się nas uszkodzić, dobrze ze są metody alternatywne, jakoś sobie radzimy... :p

Co do poświęcenia, ja uważam ze są pewne granice, ja ich nie chce przekraczać, nie zamierzam zrezygnować ze swoich pasji po pojawieniu się dziecka ani z dbania o siebie, nie uważam ze zaniedbanie siebie jest orderem dobrej mamy, potem się to dziecko za bardzo obarcza przynależnością do nas, oczekuje ze ono się odwdzięczy za to poświęcenie (byłam tym dzieckiem) a ono chce tez poznawać świat, iść swoją droga i potem nie zostanie nam już nic. Chce zostać sobą, poza byciem mama, zobaczymy co mi z tego założenia wyjdzie
Roma1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-09, 22:30   #4395
Persefonia
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2020-07
Wiadomości: 871
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Cytat:
Napisane przez Fufka Pokaż wiadomość
Koniecznie dołącz, napisz PW do Persefoni życzę zdrówka.

Dziewczyny mam takiego life hacka, niektóre chusteczki nawilżone np. Water wipes można używać wielokrotnie. Po użyciu wystarczy je wrzucić do siatkowanego woreczka i do pralki i nic im się nie dzieje. Można używać dalej

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Łooo pierwszy raz słyszę

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
Persefonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-09, 22:58   #4396
pani_smith
Zakorzenienie
 
Avatar pani_smith
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 038
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Mam bardzo podobne podejście jak Roma - nie zamierzam rezygnować z siebie ani w ciąży, ani po, choc zdaje sobie sprawę, że paznokcie, spotkania z kolezankami czy masaż będą trudniejsze do ogarniecia. Ale mam zamiar od początku zapewnic sibie takie wsparcie bliskich, żebym nie czuła się jak w klatce. Wiem, że to się dopiero okaże czy dzidziuś zaakceptuje butelkę i towarzystwo babci, bratowej lub niani, ale wierzę, że to w dużej mierze kwestia mojego pozytywnego nastawienia. Mimo jakis tam kryzysów i pomniejszych zwatpień co do mojej atrakcyjności, dbam o to, żeby czuć się kobieco - wychodząc z domu ubieram się ładnie (a nawet moj domowy dresik to estetyczny, wygodny ciuch a nie stare, dziurawe gacie po tacie), dalej biegam na obcasach, chadzam do kosmetyczki, a dziś np kupiłam - na fali potrzeby zrobienia sobie małej przyjemności - nowe oprawki (kocham, traktuje je jak biżuterie) . Efekt odświeżenia wizerunku, na który miałam ochotę, został osiągnięty (a ciuchem aktualnie trochę o to trudniej) i od razu mam +10 pkt ów do samopoczucia.



Myślę, że moje podejście wynika też z tego, że poza stresówą w okolicy prenatalnych, bardzo dobrze znoszę ciążę - nie mialam mdłości, nie puchnę, nie przytyłam dużo, nie jestem nadmiernie zmęczona, nie cierpię na bezsenność czy nie mam zawrotów głowy, bóli pleców ani nie męczy mnie zgaga (tfu tfu... i puk puk w niemalowane). Czasem się pewnie pojedyncze gorsze dni trafią, ale to takie epizody, które nie psują ogólnego wrażenia i mojego samopoczucia. Jestem pewna, że w innym przypadku z tym humorem byłoby nieco inaczej.



@AnnLady trzymam kciuki za wizytę
__________________
Pożądanie zadowoli się każdą, byle jaką. Ale dusza pragnie tylko jednej - jedynej, wybranej. (H. Sakutaro)

wróciłam
pani_smith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-10, 07:49   #4397
vidia9
Zadomowienie
 
Avatar vidia9
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 368
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Dziewczyny, dziś dzień darmowej wysyłki, na stronie promocji jest lista sklepów które biorą udział może skorzystacie, ja jeszcze nie wiem czy dzieciowo, na razie zrobiłam zamówienie w papierniczym

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
vidia9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-10, 08:02   #4398
Kiwi_898
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2020-10
Wiadomości: 242
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Cytat:
Napisane przez Roma1987 Pokaż wiadomość
AnnLady zdrówka Ci życzymy, co się dzieje?



No mi się dwa razy zdarzyło zmieniać majtasy po kichaniu, a co do kobiecości, mam ogromny brzuch, przekręcenie się z boku na bok w nocy to jest wyczyn, nie podobam się sobie w tej formie, do tego dochodzą zastrzyki co dzień w brzuch, po których mam bolące i swędzące guzy no i u nas brak seksu cała ciąże, co tu ukrywać

najpierw z powodu łożyska które przodowalo, potem jak się podniosło to za bardzo nas to stresowało, a teraz to ja jestem ogromna i TZ boi się nas uszkodzić, dobrze ze są metody alternatywne, jakoś sobie radzimy...

Co do poświęcenia, ja uważam ze są pewne granice, ja ich nie chce przekraczać, nie zamierzam zrezygnować ze swoich pasji po pojawieniu się dziecka ani z dbania o siebie, nie uważam ze zaniedbanie siebie jest orderem dobrej mamy, potem się to dziecko za bardzo obarcza przynależnością do nas, oczekuje ze ono się odwdzięczy za to poświęcenie (byłam tym dzieckiem) a ono chce tez poznawać świat, iść swoją droga i potem nie zostanie nam już nic. Chce zostać sobą, poza byciem mama, zobaczymy co mi z tego założenia wyjdzie
Świetnie napisane! szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 07:02 ---------- Poprzedni post napisano o 07:00 ----------

Cytat:
Napisane przez vidia9 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dziś dzień darmowej wysyłki, na stronie promocji jest lista sklepów które biorą udział może skorzystacie, ja jeszcze nie wiem czy dzieciowo, na razie zrobiłam zamówienie w papierniczym

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dzięki za przypomnienie! Ja się chyba skusze

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Kiwi_898 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-10, 08:26   #4399
Fufka
Zakorzenienie
 
Avatar Fufka
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 249
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Cytat:
Napisane przez vidia9 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dziś dzień darmowej wysyłki, na stronie promocji jest lista sklepów które biorą udział może skorzystacie, ja jeszcze nie wiem czy dzieciowo, na razie zrobiłam zamówienie w papierniczym

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dzięki.

Nie wiem czy śledzicie sąsiednie miesiące, ale pierwsza lutówka już urodziła także ten, wszystko jest możliwe

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Fufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-10, 08:31   #4400
vidia9
Zadomowienie
 
Avatar vidia9
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 368
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Cytat:
Napisane przez Fufka Pokaż wiadomość
Dzięki.

Nie wiem czy śledzicie sąsiednie miesiące, ale pierwsza lutówka już urodziła także ten, wszystko jest możliwe

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A na kiedy miała termin?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
vidia9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-10, 09:01   #4401
Bazille
Raczkowanie
 
Avatar Bazille
 
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomości: 409
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Cytat:
Napisane przez Justysia2203 Pokaż wiadomość
Dzień dobry my wracamy do zdrowia, objawy mijają, póki co zostaje katar, lekki kaszel, brak węchu i szybkie męczenie się (to też pewnie wynik ciąży )
Ten ostatni tydzień gdzieś mi zniknął może i lepiej że to tak uciekło dziś jeszcze dajemy sobie troszkę na wstrzymanie ale od jutra zabieramy się z TŻ za wielkie sprzątanie, powoli trzeba ogarnąć sprawy urzędowe żeby później się już tym nie przejmować i przebieramy nóżkami bo w sobotę albo niedzielę przyjdzie nam paczka z rzeczami dla Mii


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Bardzo sie ciesze i oby to dziadostwo odeszlo juz na zawsze! I jak dom wysprzatany? Ach,te emocje oczekiwania na otwarcie dzieciowych przesylek,niby sie wie co w srodku,ale dotknac i zobaczyc na zywo to co innego,a dwa bardziej trafia w serce,ze to dla Maluszka,ktory jest w nas.
Cytat:
Napisane przez stookrotka1991 Pokaż wiadomość
Dzisiaj byłam na badaniu moczu i później na poczcie i tak facet podniósł mi ciśnienie że to koniec. Zwykły cham. Stanął przy mnie i ekspedientka zwróciła mu uwagę aby się odsunął bo jest odległość 2 metry i dwie osoby w placówce a on że nie będzie takich cyrków robił, że jesteśmy bezczelne prosząc go o to a ja się wkurzyłam i powiedziałam aby skorzystał z tych swoich godzin dla seniorów w takim razie skoro tak potrafi uprzykrzać życie innym, a on specjalnie się przysunał na odległość 10 cm do mnie, powiedziałam ze jestem w ciąży i nie życzę sobie takich akcji z jego strony a on ze tak tak wszystkie jesteście w ciąży zawsze. No buc jak nic, powiedziałam ze jest burakiem i wyszłam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Po takich akcjach,trzeba dac sobie w glowie mysl,ze tacy ludzie nie zasluguja na nasza uwage i strate naszych nerwow.Takich pasanow jest mnostwo i szkoda,ale nie zmienimy ich.Nasze nerwowe reakcje,tylko podsycaja ich do dalszych wyzywek.
Ja zas ostatnio mialam odwrotna sytuacje,stalam w kolejce jako druga,mialam doslownie 4 rzeczy,a przede mna starsza Pani,ktora juz wypakowala swoje rzeczy,po chwili odwrocila sie i zaczela mnie przepraszac, ze nie zauwazyla mnie,a z checia oddalaby mi pierwszenstwo. Zrobilo mi sie bardzo milo i podziekowalam,powiedziala m,ze nic sie nie stalo. Tylko wlasnie to byla Pani,a nie pucowaty buc.
Cytat:
Napisane przez whimxx Pokaż wiadomość




Dziewczyny, ten temat "popuszczania przy kichaniu" skłonił mnie do takiej refleksji / pytania - oczywiście, nie chodzi mi tylko, ani nawet głównie o sam fakt tego sikania Ale - macie wrażenie, że ciąża wpływa mocniej pozytywnie lub negatywnie na poczucie Waszej kobiecości?
A tu pytanie stricte do tych, które mają już dzieci - Wasze podejście do Waszej kobiecości po urodzeniu dziecka_ci poprawiło się/pogorszyło/ nie zmieniło?

Pytam, bo jeszcze się dziecko nie urodziło, a ja zaczynam mieć mały kryzys pod tym kątem i jestem ciekawa Waszych przekonań na ten temat



Kurczę, zdrowia dla Małej. Piszesz, że to u Was pewnego rodzaju norma, ale gdy jako osoba postronna czytam, to wzmaga to strach, jak opisujesz. Dobrze, że akurat macie lekarza.

Opis dzisiejszych nastolatków nie pomaga, hahahaha.
Ja jak widzę jak zachowuje się czyjeś młodsze rodzeństwo, czytam na grupach albo widzę jakieś seriale (teraz oglądam akurat o norweskich nastolatkach) to jestem przestraszona. Z drugiej jednak strony, jak myślę o tym, co sama robiłam w wieku 14-20 lat to jestem PRZERAŻONA i mam nadzieję, że córka nie pójdzie w ślady matki
Kiedys zbiore sie to cos wiecej napisze o Corci i wspolnym zyciu. Ale tak na szybko, z czasem wszystkiego sie uczymy,w przypadku Corki im czesiej choruje,tym wieksza wiedza i zaradnosc. Jak przy pierwszym dziecku czlowiek zastanawia sie podac czopek czy nie? Tak przy kolejnym odrazu idzie i to robi,nie meczy ani siebie ani dziecka,bo wie,ze to obustronna pomoc i ulga. Dlatego znajac juz choroby Malej, przy katarze,ktory potrafi byc zabojczy wdrazam juz leki,ktore pozostale dzieci dostaja juz mega chore. Mala jest juz ''przesiaknieta'' medyczna chemia. Non stop antybiotyki,wziewy itp itd. Ten rok przez rystrykcje covidove jest dla nas lepszy,ciut mniej zachorowan,bo do przedszkoli ni emozna przyprowadzac z katarem.

Jesli chodzi o kobiecosc,to ja generalnie mam takie podejscie,ze jesli nie mam na cos wplywu,to staram sie to przyjmowac takim jak jest mi dane. Po ciazy spadly mi piersi i takie mniej jedrne sie staly. Co powiedzmy bylo moim atutem,przy mojej budowie ciala czesto wpadaly w ''oko'' i czesto slyszalam komentarze ,rozstepow mam mase,jak Ktoras bedzie sie chciala pocieszyc,ze ma ''tylko '' pare,to moge wrzucic na fb moja kolekcje
Cytat:
Napisane przez drzewosandalowe Pokaż wiadomość
Whimxx - mam kryzysy związane z byciem kobietą. Na innych grupach zostałam "zjedzona", bo stwierdziłam,że nie do końca jestem w stanie poświęcić ciało dla dziecka.
Niestety, w 99% słyszę,że trzeba się poświęcić dla dziecka,ale kiedy kilka dni temu zauważyłam rozstępy na biuście (który nawet cm nie urósł jeszcze) to się realnie popłakałam. Ktoś powie,że to normalne,ale dla mnie,która nigdy nie miała z tym problemu,to dość krępujące.
No i te ciemne włosy na brzuchu,wiem,że znikną po porodzie,ale w pewnych sytuacjach czuję się jak owłosiony facet.

Jest mnóstwo innych aspektów,ale to ostatnio 2, które powodują kryzys mojej kobiecości...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nie przejmuj sie tym co mysla inni,czy mowia. Czasem jest to zawisc,ktora musza gdzies wylac,a czasem mysla podobnie,tylko nie maja odwagi sie tym podzielic. Kazda z nas ma inny stosunek do lwasnego ciala i to jest normalne. Mysle,ze jak przytulisz Dzidziusia,to wiele rzeczy stanie sie mnie istotnych.
Cytat:
Napisane przez Justysia2203 Pokaż wiadomość
Bazille dużo zdrówka dla córki jak się dziś czujecie?


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A dziekuje, Mala wczoraj dostala mocniejszego kataru i standardowo scieka do srodka,ciut odkaszluje,ale to jest problem od urodzenia,odruch kaszlania jest niewielki.Musze udawac,ze i ja kaszle,wtedy Ona probuje mnie nasladowac,ale nie wychodzi Jej to za dobrze.To jest tez powod tych czestych zapalen oskrzeli czy pluc.
Cytat:
Napisane przez AnnLady Pokaż wiadomość
Hej

Ja ostatnio tak z doskoku tu jestem, podczytuje ale nie odniose się bo już nie pamiętam

Życzę samych udanych wizyt

U mnie różnie, byłam już dwa razy w szpitalu, siedzi mi to w głowie strasznie i martwi co i jak to dalej będzie.
Jutro mam wizyty u lekarzy (gin i kardiolog).

Ogarnęłam już większość prezentów żeby potem nie zostać na lodzie z niczym. Duża część już nawet przyszła, kilka dojdzie na dniach.

Ale jakoś nie chce mi się myśleć o tych świętach. Znając moje szczęście ostatnio pewnie wyląduje w szpitalu i tyle będzie.

Smece Wam ale przytłacza mnie to




Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
Z checia wysluchamy i choc troszke wirtualnie Cie wesprzemy. Zycze Ci duzo zdrowka i sil do ogarniecia klopotow zdrowotnych.
Ja w drugiej ciazy mialam mikro udar,ale wyszlam z tego calo. Potem po ciazy mialam pare podobnych incydentow i teraz jest ciagle w glowie ta ciemna mysl,ze moze znow mnie zlapie. Staram sie o tym nie myslec za wiele,zeby nie przyciagac do siebie...
Cytat:
Napisane przez Fufka Pokaż wiadomość
Dzięki.

Nie wiem czy śledzicie sąsiednie miesiące, ale pierwsza lutówka już urodziła także ten, wszystko jest możliwe

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Woooow! Ostatnio przez przypadek kliknelam w nie i widzialam,ze niezle gaduly z nich,juz maja 3 czesc watku.
Nie wiem czemu,ale ja mam jakies obawy,ze urodze wczesniej. Nic sie nie dzieje,ale jakos miewam taka mysl od czasu do czasu.

Persefonia,jak tam przeprowadzka cos juz organizujecie,czy wszystko w styczniu?

Kurcze,alez ta korona sie rozkreca,mialam nadzieje,ze do naszych porodow bedzie juz zapomnieniem,taka mysl mialam jeszcze w lipcu. Rozmawialam z polozna i w niektorych szpitalach mozna u nas rodzic z partnerem,a w niektorych roznie. I co mnie smieszy,to te porody w maskach,ufffffff kobieta skupia sie na oddechu,a tu jeszcze maska pytam jej ,a co jak pacjentka nie wspolpracuje,a ona,ze ona pozwala sciagac,ale maja inne babki na oddziale,ktore kategorycznie zabraniaja i co wtedy? Co porod przerwa na szczescie szpital,ktory wybralismy jak dotad pozwala na wspolne porody. Chyba wiedza,ze to jest obustronna pomoc,bo kobieta rodzaca wtedy jest '' lagodniejsza''.

P.S. Sorki,jak pisze z komputera,to nie mam polskich znakow.
Bazille jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-10, 09:24   #4402
whimxx
pani.dietetyk
 
Avatar whimxx
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 560
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Cytat:
Napisane przez Persefonia Pokaż wiadomość
W ciąży i podczas karmienia czuje się bardziej kobieco bo mam duże piersi niestety po urok mija i jestem jednym wielkim kompleksem. W drugiej ciąży przytyłam 35 kg fakt wróciłam do swojej figury no ale brzuch to katastrofa i nie mam na myśli rozstępów bo ona mi jakoś tak nie wadza ale obwisla i pomarszczona skóra, no dla mnie to jest tragedia. Myślę że kiedyś wydam te 15 tys na plastyk brzucha bo na prawdę żyć z tym nie potrafię. Tż się teraz śmieje że mi za darmo skórę naciągną, bo znowu brzuszek wypukły to wszystko fajnie na swoim miejscu

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
Rozumiem kompleks - mam tak z biustem - więc trzymam kciuki, żeby w odpowiednim czasie te pieniądze się znalazły i żebyś zrobiła tę plastykę

Cytat:
Napisane przez drzewosandalowe Pokaż wiadomość
Whimxx - mam kryzysy związane z byciem kobietą. Na innych grupach zostałam "zjedzona", bo stwierdziłam,że nie do końca jestem w stanie poświęcić ciało dla dziecka.
Niestety, w 99% słyszę,że trzeba się poświęcić dla dziecka,ale kiedy kilka dni temu zauważyłam rozstępy na biuście (który nawet cm nie urósł jeszcze) to się realnie popłakałam. Ktoś powie,że to normalne,ale dla mnie,która nigdy nie miała z tym problemu,to dość krępujące.
No i te ciemne włosy na brzuchu,wiem,że znikną po porodzie,ale w pewnych sytuacjach czuję się jak owłosiony facet.

Jest mnóstwo innych aspektów,ale to ostatnio 2, które powodują kryzys mojej kobiecości...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Serio :OOOOO Kurde, cieszę się, bo myślę że my na tym forum z tego co czytam mamy takie właśnie normalne i ludzkie podejście i żadna nie zostanie zjedzona za to, że nie chce do końca poświęcać siebie i swojego ciała....
Też mam te włosy na brzuchu :/ Także rozumiem :/

Cytat:
Napisane przez Fufka Pokaż wiadomość
Dzień dobry, dzisiaj weszłam w apkę, żeby dodać wagę i moim oczom ukazało się, że do porodu zostało 99 dni Ja się czuję kobieco, ale ja lubiłam swoje ciało wcześniej. Piersi mam pełniejsze, ale zdaje sobie sprawę, że po karmieniu będą wyglądać kiepsko i już nigdy takich fajnych mieć nie będę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
To już taka studnióweczka :PPPP
Fufka, gratuluję, że potrafisz powiedzieć, że lubisz swoje ciało To jest taka rzadkość, że szok. Nie wiem, czy w ciągu mojej 5-letniej "kariery" dietetyka usłyszałam na starcie od jakiekolwiek kobiety, że lubi i akceptuje swoje ciało. Sama też do takich nie należę. Także na prawdę szacunek!

Cytat:
Napisane przez aaska92 Pokaż wiadomość
Ja bardziej przeżywałam zmiany ciała w pierwszej ciąży i potrafiłam nad tym popłakać. Teraz się na tym nie skupiam tak i priorytety się zmieniły. Na pewno dam sobie po porodzie więcej czasu na wrócenie do formy. Po cc ponad pół roku nie miałam pełnego czucia w okolicach cięcia i też to sprawiało mi dyskomfort jak nie mogłam w pełni napiac mięśni i poćwiczyc. Tak po roku już czułam się jak w dawnym ciele mimo kilku rozstępów i gorszego brzucha.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ojej, dobrze, że czucie wróciło - nie wiedziałam o takich powikłaniach.

Cytat:
Napisane przez AnnLady Pokaż wiadomość
Hej

U mnie różnie, byłam już dwa razy w szpitalu, siedzi mi to w głowie strasznie i martwi co i jak to dalej będzie.
Jutro mam wizyty u lekarzy (gin i kardiolog).

Ale jakoś nie chce mi się myśleć o tych świętach. Znając moje szczęście ostatnio pewnie wyląduje w szpitalu i tyle będzie.

Smece Wam ale przytłacza mnie to
Jakie smęty!!! Zdrowiej po prostu!!! Trzymam kciuki, żeby było wszystko ok!

Cytat:
Napisane przez Roma1987 Pokaż wiadomość

No mi się dwa razy zdarzyło zmieniać majtasy po kichaniu, a co do kobiecości, mam ogromny brzuch, przekręcenie się z boku na bok w nocy to jest wyczyn, nie podobam się sobie w tej formie, do tego dochodzą zastrzyki co dzień w brzuch, po których mam bolące i swędzące guzy no i u nas brak seksu cała ciąże, co tu ukrywać :p

najpierw z powodu łożyska które przodowalo, potem jak się podniosło to za bardzo nas to stresowało, a teraz to ja jestem ogromna i TZ boi się nas uszkodzić, dobrze ze są metody alternatywne, jakoś sobie radzimy... :p

Co do poświęcenia, ja uważam ze są pewne granice, ja ich nie chce przekraczać, nie zamierzam zrezygnować ze swoich pasji po pojawieniu się dziecka ani z dbania o siebie, nie uważam ze zaniedbanie siebie jest orderem dobrej mamy, potem się to dziecko za bardzo obarcza przynależnością do nas, oczekuje ze ono się odwdzięczy za to poświęcenie (byłam tym dzieckiem) a ono chce tez poznawać świat, iść swoją droga i potem nie zostanie nam już nic. Chce zostać sobą, poza byciem mama, zobaczymy co mi z tego założenia wyjdzie
Fajnie, że poruszasz ten temat!!! A zastrzyki jakie bierzesz? heparynę czy coś innego?
Myślę, że fajnie, że czynnie używacie alternatyw, dla związku to na pewno super.

Ja nie wiem, odkąd zaszłam w ciążę to moje libido jakby ktoś po prostu przełączył z "on" na "off" nie mam w ogóóóleeeeee ochoty na seks, Szkoda mi TŻ-ta :/

Cytat:
Napisane przez pani_smith Pokaż wiadomość
Mam bardzo podobne podejście jak Roma - nie zamierzam rezygnować z siebie ani w ciąży, ani po, choc zdaje sobie sprawę, że paznokcie, spotkania z kolezankami czy masaż będą trudniejsze do ogarniecia. Ale mam zamiar od początku zapewnic sibie takie wsparcie bliskich, żebym nie czuła się jak w klatce. Wiem, że to się dopiero okaże czy dzidziuś zaakceptuje butelkę i towarzystwo babci, bratowej lub niani, ale wierzę, że to w dużej mierze kwestia mojego pozytywnego nastawienia. Mimo jakis tam kryzysów i pomniejszych zwatpień co do mojej atrakcyjności, dbam o to, żeby czuć się kobieco - wychodząc z domu ubieram się ładnie (a nawet moj domowy dresik to estetyczny, wygodny ciuch a nie stare, dziurawe gacie po tacie), dalej biegam na obcasach, chadzam do kosmetyczki, a dziś np kupiłam - na fali potrzeby zrobienia sobie małej przyjemności - nowe oprawki (kocham, traktuje je jak biżuterie) . Efekt odświeżenia wizerunku, na który miałam ochotę, został osiągnięty (a ciuchem aktualnie trochę o to trudniej) i od razu mam +10 pkt ów do samopoczucia.



Myślę, że moje podejście wynika też z tego, że poza stresówą w okolicy prenatalnych, bardzo dobrze znoszę ciążę - nie mialam mdłości, nie puchnę, nie przytyłam dużo, nie jestem nadmiernie zmęczona, nie cierpię na bezsenność czy nie mam zawrotów głowy, bóli pleców ani nie męczy mnie zgaga (tfu tfu... i puk puk w niemalowane). Czasem się pewnie pojedyncze gorsze dni trafią, ale to takie epizody, które nie psują ogólnego wrażenia i mojego samopoczucia. Jestem pewna, że w innym przypadku z tym humorem byłoby nieco inaczej.



@AnnLady trzymam kciuki za wizytę
Uważam, że właśnie to jest super podejście i też staram się taki uskuteczniać Zazdroszczę tylko bliskich wokół do pomocy
Pamiętam, pisałaś już jakiś czas temu o tych oprawkach - pochwal się, ile masz par?

Z tym samopoczuciem w ciąży, nie mogłabym zgodzić się bardziej!!!! Moja lektorka języka jest w pierwszym trymestrze właśnie i nie wiedziałam, że można aż tak źle znosić ciąże :P

Cytat:
Napisane przez Fufka Pokaż wiadomość
Dzięki.

Nie wiem czy śledzicie sąsiednie miesiące, ale pierwsza lutówka już urodziła także ten, wszystko jest możliwe

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
:O :O :O Aż z ciekawości weszłam i poczytałam kilka stron. Właśnie czytałam opis porodu - aż trochę idzie się zestresować, nie powiem....


Mi kurde ten kryzys kobiecości chyba nie występuje z uwagi na zmiany w ciele fizyczne - bardziej ten brak libido. I chyba to, że jestem zazdrosna o TŻ-ta i nawet jak to piszę, brzmi to strasznie i czuję się wręcz okropnie, bo to najbardziej wspierająca mnie osoba na świecie.
Dla niego ten rok to rok awansów w pracy, rozwoju zawodowego mocno, poznawanie nowych ludzi - a u mnie ten rok jest strasznym zastojem zawodowym, pogubiłam się chwilowo czego chcę (zawodowo) i przez to znalazłam się tak..."pomiędzy czymś a niczym".
__________________
Dietetyk kliniczny
whimxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-10, 09:40   #4403
aga_fe
Raczkowanie
 
Avatar aga_fe
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 348
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Pozdrawiam z glukozy. Oczywiście robie ja na ostatni moment bo nigdy nie ma czasu juz zapomniałam jak fajnie mieć czas na zwykle czytanie książki
Cytat:
Napisane przez AnnLady Pokaż wiadomość
Hej

Ja ostatnio tak z doskoku tu jestem, podczytuje ale nie odniose się bo już nie pamiętam

Życzę samych udanych wizyt

U mnie różnie, byłam już dwa razy w szpitalu, siedzi mi to w głowie strasznie i martwi co i jak to dalej będzie.
Jutro mam wizyty u lekarzy (gin i kardiolog).

Ogarnęłam już większość prezentów żeby potem nie zostać na lodzie z niczym. Duża część już nawet przyszła, kilka dojdzie na dniach.

Ale jakoś nie chce mi się myśleć o tych świętach. Znając moje szczęście ostatnio pewnie wyląduje w szpitalu i tyle będzie.

Smece Wam ale przytłacza mnie to




Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
Trzymaj się kochana. Mam nadzieję że święta uda Ci się spędzić w domu. Po to nas tu masz zeby tez czasem pomarudzić
Cytat:
Napisane przez Fufka Pokaż wiadomość
Koniecznie dołącz, napisz PW do Persefoni życzę zdrówka.

Dziewczyny mam takiego life hacka, niektóre chusteczki nawilżone np. Water wipes można używać wielokrotnie. Po użyciu wystarczy je wrzucić do siatkowanego woreczka i do pralki i nic im się nie dzieje. Można używać dalej

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nigdy o tym nie słyszałam, musze spróbować
Cytat:
Napisane przez Fufka Pokaż wiadomość
Dzięki.

Nie wiem czy śledzicie sąsiednie miesiące, ale pierwsza lutówka już urodziła także ten, wszystko jest możliwe

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Już? O matko chyba czas się mocniej zabrać za pakowanie torby do szpitala...
Cytat:
Napisane przez Bazille Pokaż wiadomość
Bardzo sie ciesze i oby to dziadostwo odeszlo juz na zawsze! I jak dom wysprzatany? Ach,te emocje oczekiwania na otwarcie dzieciowych przesylek,niby sie wie co w srodku,ale dotknac i zobaczyc na zywo to co innego,a dwa bardziej trafia w serce,ze to dla Maluszka,ktory jest w nas.

Po takich akcjach,trzeba dac sobie w glowie mysl,ze tacy ludzie nie zasluguja na nasza uwage i strate naszych nerwow.Takich pasanow jest mnostwo i szkoda,ale nie zmienimy ich.Nasze nerwowe reakcje,tylko podsycaja ich do dalszych wyzywek.
Ja zas ostatnio mialam odwrotna sytuacje,stalam w kolejce jako druga,mialam doslownie 4 rzeczy,a przede mna starsza Pani,ktora juz wypakowala swoje rzeczy,po chwili odwrocila sie i zaczela mnie przepraszac, ze nie zauwazyla mnie,a z checia oddalaby mi pierwszenstwo. Zrobilo mi sie bardzo milo i podziekowalam,powiedziala m,ze nic sie nie stalo. Tylko wlasnie to byla Pani,a nie pucowaty buc.

Kiedys zbiore sie to cos wiecej napisze o Corci i wspolnym zyciu. Ale tak na szybko, z czasem wszystkiego sie uczymy,w przypadku Corki im czesiej choruje,tym wieksza wiedza i zaradnosc. Jak przy pierwszym dziecku czlowiek zastanawia sie podac czopek czy nie? Tak przy kolejnym odrazu idzie i to robi,nie meczy ani siebie ani dziecka,bo wie,ze to obustronna pomoc i ulga. Dlatego znajac juz choroby Malej, przy katarze,ktory potrafi byc zabojczy wdrazam juz leki,ktore pozostale dzieci dostaja juz mega chore. Mala jest juz ''przesiaknieta'' medyczna chemia. Non stop antybiotyki,wziewy itp itd. Ten rok przez rystrykcje covidove jest dla nas lepszy,ciut mniej zachorowan,bo do przedszkoli ni emozna przyprowadzac z katarem.

Jesli chodzi o kobiecosc,to ja generalnie mam takie podejscie,ze jesli nie mam na cos wplywu,to staram sie to przyjmowac takim jak jest mi dane. Po ciazy spadly mi piersi i takie mniej jedrne sie staly. Co powiedzmy bylo moim atutem,przy mojej budowie ciala czesto wpadaly w ''oko'' i czesto slyszalam komentarze ,rozstepow mam mase,jak Ktoras bedzie sie chciala pocieszyc,ze ma ''tylko '' pare,to moge wrzucic na fb moja kolekcje

Nie przejmuj sie tym co mysla inni,czy mowia. Czasem jest to zawisc,ktora musza gdzies wylac,a czasem mysla podobnie,tylko nie maja odwagi sie tym podzielic. Kazda z nas ma inny stosunek do lwasnego ciala i to jest normalne. Mysle,ze jak przytulisz Dzidziusia,to wiele rzeczy stanie sie mnie istotnych.

A dziekuje, Mala wczoraj dostala mocniejszego kataru i standardowo scieka do srodka,ciut odkaszluje,ale to jest problem od urodzenia,odruch kaszlania jest niewielki.Musze udawac,ze i ja kaszle,wtedy Ona probuje mnie nasladowac,ale nie wychodzi Jej to za dobrze.To jest tez powod tych czestych zapalen oskrzeli czy pluc.

Z checia wysluchamy i choc troszke wirtualnie Cie wesprzemy. Zycze Ci duzo zdrowka i sil do ogarniecia klopotow zdrowotnych.
Ja w drugiej ciazy mialam mikro udar,ale wyszlam z tego calo. Potem po ciazy mialam pare podobnych incydentow i teraz jest ciagle w glowie ta ciemna mysl,ze moze znow mnie zlapie. Staram sie o tym nie myslec za wiele,zeby nie przyciagac do siebie...


Woooow! Ostatnio przez przypadek kliknelam w nie i widzialam,ze niezle gaduly z nich,juz maja 3 czesc watku.
Nie wiem czemu,ale ja mam jakies obawy,ze urodze wczesniej. Nic sie nie dzieje,ale jakos miewam taka mysl od czasu do czasu.

Persefonia,jak tam przeprowadzka cos juz organizujecie,czy wszystko w styczniu?

Kurcze,alez ta korona sie rozkreca,mialam nadzieje,ze do naszych porodow bedzie juz zapomnieniem,taka mysl mialam jeszcze w lipcu. Rozmawialam z polozna i w niektorych szpitalach mozna u nas rodzic z partnerem,a w niektorych roznie. I co mnie smieszy,to te porody w maskach,ufffffff kobieta skupia sie na oddechu,a tu jeszcze maska pytam jej ,a co jak pacjentka nie wspolpracuje,a ona,ze ona pozwala sciagac,ale maja inne babki na oddziale,ktore kategorycznie zabraniaja i co wtedy? Co porod przerwa na szczescie szpital,ktory wybralismy jak dotad pozwala na wspolne porody. Chyba wiedza,ze to jest obustronna pomoc,bo kobieta rodzaca wtedy jest '' lagodniejsza''.

P.S. Sorki,jak pisze z komputera,to nie mam polskich znakow.
Ja też się cały czas mam nadzieję że te covid-y pójdą w cholere
Cytat:
Napisane przez whimxx Pokaż wiadomość
Rozumiem kompleks - mam tak z biustem - więc trzymam kciuki, żeby w odpowiednim czasie te pieniądze się znalazły i żebyś zrobiła tę plastykę



Serio :OOOOO Kurde, cieszę się, bo myślę że my na tym forum z tego co czytam mamy takie właśnie normalne i ludzkie podejście i żadna nie zostanie zjedzona za to, że nie chce do końca poświęcać siebie i swojego ciała....
Też mam te włosy na brzuchu :/ Także rozumiem :/



To już taka studnióweczka :PPPP
Fufka, gratuluję, że potrafisz powiedzieć, że lubisz swoje ciało To jest taka rzadkość, że szok. Nie wiem, czy w ciągu mojej 5-letniej "kariery" dietetyka usłyszałam na starcie od jakiekolwiek kobiety, że lubi i akceptuje swoje ciało. Sama też do takich nie należę. Także na prawdę szacunek!


Ojej, dobrze, że czucie wróciło - nie wiedziałam o takich powikłaniach.



Jakie smęty!!! Zdrowiej po prostu!!! Trzymam kciuki, żeby było wszystko ok!



Fajnie, że poruszasz ten temat!!! A zastrzyki jakie bierzesz? heparynę czy coś innego?
Myślę, że fajnie, że czynnie używacie alternatyw, dla związku to na pewno super.

Ja nie wiem, odkąd zaszłam w ciążę to moje libido jakby ktoś po prostu przełączył z "on" na "off" nie mam w ogóóóleeeeee ochoty na seks, Szkoda mi TŻ-ta :/



Uważam, że właśnie to jest super podejście i też staram się taki uskuteczniać Zazdroszczę tylko bliskich wokół do pomocy
Pamiętam, pisałaś już jakiś czas temu o tych oprawkach - pochwal się, ile masz par?

Z tym samopoczuciem w ciąży, nie mogłabym zgodzić się bardziej!!!! Moja lektorka języka jest w pierwszym trymestrze właśnie i nie wiedziałam, że można aż tak źle znosić ciąże



:O :O :O Aż z ciekawości weszłam i poczytałam kilka stron. Właśnie czytałam opis porodu - aż trochę idzie się zestresować, nie powiem....


Mi kurde ten kryzys kobiecości chyba nie występuje z uwagi na zmiany w ciele fizyczne - bardziej ten brak libido. I chyba to, że jestem zazdrosna o TŻ-ta i nawet jak to piszę, brzmi to strasznie i czuję się wręcz okropnie, bo to najbardziej wspierająca mnie osoba na świecie.
Dla niego ten rok to rok awansów w pracy, rozwoju zawodowego mocno, poznawanie nowych ludzi - a u mnie ten rok jest strasznym zastojem zawodowym, pogubiłam się chwilowo czego chcę (zawodowo) i przez to znalazłam się tak..."pomiędzy czymś a niczym".
Też się tak czuje na zakręcie. A dodatkowo brak motywacji zeby coś zaczynać no bo zaraz będę siedzieć z maluchem w domu chociaż ten miesiąc i jakiś czas bedzie taka wegetacja ;P

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
aga_fe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-10, 09:41   #4404
vidia9
Zadomowienie
 
Avatar vidia9
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 368
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Też mam zamiar być dalej zadbaną i realizującą się kobieta będąc mamą

Wiecie czy jest powód dlaczego ta Lutowka już urodziła? Przewertowalam ten wątek ale nie widzę odpowiedzi

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
vidia9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-10, 10:07   #4405
AnnLady
Zakorzenienie
 
Avatar AnnLady
 
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: miasto
Wiadomości: 11 925
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Dzięki dziewczyny

Już napisałam do @Persefonia

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
AnnLady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-10, 10:41   #4406
Persefonia
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2020-07
Wiadomości: 871
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Pamiętam jak dowiedziałam się że będę miała córkę to mówiłam że na pewno nie będę ubierać jej całej na różowo. Tym czasem jesteśmy na dworze i chyba poszło coś nie tak IMG_20201210_095858.jpg

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
Persefonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-10, 10:41   #4407
Fufka
Zakorzenienie
 
Avatar Fufka
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 249
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Cytat:
Napisane przez vidia9 Pokaż wiadomość
A na kiedy miała termin?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jeżeli dobrze pamiętam, to początek lutego.
Cytat:
Napisane przez Bazille Pokaż wiadomość
Bardzo sie ciesze i oby to dziadostwo odeszlo juz na zawsze! I jak dom wysprzatany? Ach,te emocje oczekiwania na otwarcie dzieciowych przesylek,niby sie wie co w srodku,ale dotknac i zobaczyc na zywo to co innego,a dwa bardziej trafia w serce,ze to dla Maluszka,ktory jest w nas.

Po takich akcjach,trzeba dac sobie w glowie mysl,ze tacy ludzie nie zasluguja na nasza uwage i strate naszych nerwow.Takich pasanow jest mnostwo i szkoda,ale nie zmienimy ich.Nasze nerwowe reakcje,tylko podsycaja ich do dalszych wyzywek.
Ja zas ostatnio mialam odwrotna sytuacje,stalam w kolejce jako druga,mialam doslownie 4 rzeczy,a przede mna starsza Pani,ktora juz wypakowala swoje rzeczy,po chwili odwrocila sie i zaczela mnie przepraszac, ze nie zauwazyla mnie,a z checia oddalaby mi pierwszenstwo. Zrobilo mi sie bardzo milo i podziekowalam,powiedziala m,ze nic sie nie stalo. Tylko wlasnie to byla Pani,a nie pucowaty buc.

Kiedys zbiore sie to cos wiecej napisze o Corci i wspolnym zyciu. Ale tak na szybko, z czasem wszystkiego sie uczymy,w przypadku Corki im czesiej choruje,tym wieksza wiedza i zaradnosc. Jak przy pierwszym dziecku czlowiek zastanawia sie podac czopek czy nie? Tak przy kolejnym odrazu idzie i to robi,nie meczy ani siebie ani dziecka,bo wie,ze to obustronna pomoc i ulga. Dlatego znajac juz choroby Malej, przy katarze,ktory potrafi byc zabojczy wdrazam juz leki,ktore pozostale dzieci dostaja juz mega chore. Mala jest juz ''przesiaknieta'' medyczna chemia. Non stop antybiotyki,wziewy itp itd. Ten rok przez rystrykcje covidove jest dla nas lepszy,ciut mniej zachorowan,bo do przedszkoli ni emozna przyprowadzac z katarem.

Jesli chodzi o kobiecosc,to ja generalnie mam takie podejscie,ze jesli nie mam na cos wplywu,to staram sie to przyjmowac takim jak jest mi dane. Po ciazy spadly mi piersi i takie mniej jedrne sie staly. Co powiedzmy bylo moim atutem,przy mojej budowie ciala czesto wpadaly w ''oko'' i czesto slyszalam komentarze ,rozstepow mam mase,jak Ktoras bedzie sie chciala pocieszyc,ze ma ''tylko '' pare,to moge wrzucic na fb moja kolekcje

Nie przejmuj sie tym co mysla inni,czy mowia. Czasem jest to zawisc,ktora musza gdzies wylac,a czasem mysla podobnie,tylko nie maja odwagi sie tym podzielic. Kazda z nas ma inny stosunek do lwasnego ciala i to jest normalne. Mysle,ze jak przytulisz Dzidziusia,to wiele rzeczy stanie sie mnie istotnych.

A dziekuje, Mala wczoraj dostala mocniejszego kataru i standardowo scieka do srodka,ciut odkaszluje,ale to jest problem od urodzenia,odruch kaszlania jest niewielki.Musze udawac,ze i ja kaszle,wtedy Ona probuje mnie nasladowac,ale nie wychodzi Jej to za dobrze.To jest tez powod tych czestych zapalen oskrzeli czy pluc.

Z checia wysluchamy i choc troszke wirtualnie Cie wesprzemy. Zycze Ci duzo zdrowka i sil do ogarniecia klopotow zdrowotnych.
Ja w drugiej ciazy mialam mikro udar,ale wyszlam z tego calo. Potem po ciazy mialam pare podobnych incydentow i teraz jest ciagle w glowie ta ciemna mysl,ze moze znow mnie zlapie. Staram sie o tym nie myslec za wiele,zeby nie przyciagac do siebie...


Woooow! Ostatnio przez przypadek kliknelam w nie i widzialam,ze niezle gaduly z nich,juz maja 3 czesc watku.
Nie wiem czemu,ale ja mam jakies obawy,ze urodze wczesniej. Nic sie nie dzieje,ale jakos miewam taka mysl od czasu do czasu.

Persefonia,jak tam przeprowadzka cos juz organizujecie,czy wszystko w styczniu?

Kurcze,alez ta korona sie rozkreca,mialam nadzieje,ze do naszych porodow bedzie juz zapomnieniem,taka mysl mialam jeszcze w lipcu. Rozmawialam z polozna i w niektorych szpitalach mozna u nas rodzic z partnerem,a w niektorych roznie. I co mnie smieszy,to te porody w maskach,ufffffff kobieta skupia sie na oddechu,a tu jeszcze maska pytam jej ,a co jak pacjentka nie wspolpracuje,a ona,ze ona pozwala sciagac,ale maja inne babki na oddziale,ktore kategorycznie zabraniaja i co wtedy? Co porod przerwa na szczescie szpital,ktory wybralismy jak dotad pozwala na wspolne porody. Chyba wiedza,ze to jest obustronna pomoc,bo kobieta rodzaca wtedy jest '' lagodniejsza''.

P.S. Sorki,jak pisze z komputera,to nie mam polskich znakow.
Bazille,.zabrzmi to patetycznie, ale ty jesteś mega kobietą, mądrą, opanowaną, doświadczoną
Cytat:
Napisane przez whimxx Pokaż wiadomość
Rozumiem kompleks - mam tak z biustem - więc trzymam kciuki, żeby w odpowiednim czasie te pieniądze się znalazły i żebyś zrobiła tę plastykę



Serio :OOOOO Kurde, cieszę się, bo myślę że my na tym forum z tego co czytam mamy takie właśnie normalne i ludzkie podejście i żadna nie zostanie zjedzona za to, że nie chce do końca poświęcać siebie i swojego ciała....
Też mam te włosy na brzuchu :/ Także rozumiem :/



To już taka studnióweczka :PPPP
Fufka, gratuluję, że potrafisz powiedzieć, że lubisz swoje ciało To jest taka rzadkość, że szok. Nie wiem, czy w ciągu mojej 5-letniej "kariery" dietetyka usłyszałam na starcie od jakiekolwiek kobiety, że lubi i akceptuje swoje ciało. Sama też do takich nie należę. Także na prawdę szacunek!


Ojej, dobrze, że czucie wróciło - nie wiedziałam o takich powikłaniach.



Jakie smęty!!! Zdrowiej po prostu!!! Trzymam kciuki, żeby było wszystko ok!



Fajnie, że poruszasz ten temat!!! A zastrzyki jakie bierzesz? heparynę czy coś innego?
Myślę, że fajnie, że czynnie używacie alternatyw, dla związku to na pewno super.

Ja nie wiem, odkąd zaszłam w ciążę to moje libido jakby ktoś po prostu przełączył z "on" na "off" nie mam w ogóóóleeeeee ochoty na seks, Szkoda mi TŻ-ta :/



Uważam, że właśnie to jest super podejście i też staram się taki uskuteczniać Zazdroszczę tylko bliskich wokół do pomocy
Pamiętam, pisałaś już jakiś czas temu o tych oprawkach - pochwal się, ile masz par?

Z tym samopoczuciem w ciąży, nie mogłabym zgodzić się bardziej!!!! Moja lektorka języka jest w pierwszym trymestrze właśnie i nie wiedziałam, że można aż tak źle znosić ciąże



:O :O :O Aż z ciekawości weszłam i poczytałam kilka stron. Właśnie czytałam opis porodu - aż trochę idzie się zestresować, nie powiem....


Mi kurde ten kryzys kobiecości chyba nie występuje z uwagi na zmiany w ciele fizyczne - bardziej ten brak libido. I chyba to, że jestem zazdrosna o TŻ-ta i nawet jak to piszę, brzmi to strasznie i czuję się wręcz okropnie, bo to najbardziej wspierająca mnie osoba na świecie.
Dla niego ten rok to rok awansów w pracy, rozwoju zawodowego mocno, poznawanie nowych ludzi - a u mnie ten rok jest strasznym zastojem zawodowym, pogubiłam się chwilowo czego chcę (zawodowo) i przez to znalazłam się tak..."pomiędzy czymś a niczym".
Faktem jest, że nigdy nie nienawidziłam swojego ciała. Kiedyś miałam kompleks piersi, ale potem wyciągnęłam się w brafitting i mi przeszło. Niewątpliwą duży wpływ na mnie mieli moi partnerzy, bardzo wyrozumiali, akceptujący i kochający mnie taką jaką jestem. Nigdy nie byłam też typem kobiety perfekcyjnej, z makijażem, idealnym ubraniem a i oni nie mieli takich oczekiwań, więc było łatwo. Mam też dość krytyczne podejście do tego, jak się traktuje kobiety, ich ciało itd. Więc to wszystko się ładnie złożylo na to, że siebie lubię.

Teraz mam taką fazę, że nie mogę się doczekać, aż buba wyjdzie a ja będę mogła wrócić na siłownię, na której już nie byłam ponad 3 lata.

nie stawiający nierealnych
Cytat:
Napisane przez vidia9 Pokaż wiadomość
Też mam zamiar być dalej zadbaną i realizującą się kobieta będąc mamą

Wiecie czy jest powód dlaczego ta Lutowka już urodziła? Przewertowalam ten wątek ale nie widzę odpowiedzi

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jej TŻ chciał dziecko w domu na święta a tak na poważnie, to nagle zaczęła mieć ból brzucha i potem się okazało, że to były skurcze i rozwarcie na 4cm. Pojechała do szpitala, próbowali je wyciszyć, ale w pewnym momencie doszło do 7cm i urodziła.

Mój TŻ był wcześniakiem, ale że względu na stan mamy i zaczęłam się zastanawiać czy i ja urodzę wcześniej, ale ja bym chciała by buba była z marca :/ prezent urodzinowy dla babci

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Fufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-10, 10:48   #4408
aga_fe
Raczkowanie
 
Avatar aga_fe
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 348
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Cytat:
Napisane przez Fufka Pokaż wiadomość
Jeżeli dobrze pamiętam, to początek lutego.Bazille,.zabrzmi to patetycznie, ale ty jesteś mega kobietą, mądrą, opanowaną, doświadczoną Faktem jest, że nigdy nie nienawidziłam swojego ciała. Kiedyś miałam kompleks piersi, ale potem wyciągnęłam się w brafitting i mi przeszło. Niewątpliwą duży wpływ na mnie mieli moi partnerzy, bardzo wyrozumiali, akceptujący i kochający mnie taką jaką jestem. Nigdy nie byłam też typem kobiety perfekcyjnej, z makijażem, idealnym ubraniem a i oni nie mieli takich oczekiwań, więc było łatwo. Mam też dość krytyczne podejście do tego, jak się traktuje kobiety, ich ciało itd. Więc to wszystko się ładnie złożylo na to, że siebie lubię.

Teraz mam taką fazę, że nie mogę się doczekać, aż buba wyjdzie a ja będę mogła wrócić na siłownię, na której już nie byłam ponad 3 lata.

nie stawiający nierealnych Jej TŻ chciał dziecko w domu na święta a tak na poważnie, to nagle zaczęła mieć ból brzucha i potem się okazało, że to były skurcze i rozwarcie na 4cm. Pojechała do szpitala, próbowali je wyciszyć, ale w pewnym momencie doszło do 7cm i urodziła.

Mój TŻ był wcześniakiem, ale że względu na stan mamy i zaczęłam się zastanawiać czy i ja urodzę wcześniej, ale ja bym chciała by buba była z marca :/ prezent urodzinowy dla babci

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mi termin porodu pokrywa się narazie z urodzinami mojej mamy 🥰 zobaczymy co wyjdzie z naszych 'planów chociaż śmiesznie bo w poprzedniej ciazy sobie wymyśliłam ze fajnie by było jakby syn się urodził 28.01 albo 02.02 i ta druga data się sprawdziła

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
aga_fe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-10, 10:56   #4409
vidia9
Zadomowienie
 
Avatar vidia9
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 368
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Cytat:
Napisane przez Fufka Pokaż wiadomość
Jej TŻ chciał dziecko w domu na święta a tak na poważnie, to nagle zaczęła mieć ból brzucha i potem się okazało, że to były skurcze i rozwarcie na 4cm. Pojechała do szpitala, próbowali je wyciszyć, ale w pewnym momencie doszło do 7cm i urodziła.

Mój TŻ był wcześniakiem, ale że względu na stan mamy i zaczęłam się zastanawiać czy i ja urodzę wcześniej, ale ja bym chciała by buba była z marca :/ prezent urodzinowy dla babci

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Hmm, czyli nie było tak, że lekarze dawali do zrozumienia , że może wcześniej urodzić albo że ma takie wskazania medyczne odczuwam stres, chyba zamówię dziś wyprawkę apteczną dla siebie i małego ja od 1 prenatalnych że Piotrek szybko rośnie, teraz lakarka mnie uprzedza że mogę urodzić przed terminem bo sama mam drobną budowę, mój TŻ urodził się 2 tygodnie przed czasem
W ogóle to nie ogarniam jednego, widziałam jaką wagę miał synek tej Lutówki, ok 2700, urodził się 1,5 miesiąca przed czasem więc będzie uznawany za wcześniaka. Synek moich znajomych urodził się w terminie z identyczną wagą. Więc jak to jest, bardziej liczy się czas spędzony w brzuszku czy waga dziecka pod kątem rozwoju?
vidia9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2020-12-10, 11:10   #4410
aaska92
Zadomowienie
 
Avatar aaska92
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 342
Dot.: Mamuśki Marcóweczki 2021 :)

Cytat:
Napisane przez vidia9 Pokaż wiadomość
Hmm, czyli nie było tak, że lekarze dawali do zrozumienia , że może wcześniej urodzić albo że ma takie wskazania medyczne odczuwam stres, chyba zamówię dziś wyprawkę apteczną dla siebie i małego ja od 1 prenatalnych że Piotrek szybko rośnie, teraz lakarka mnie uprzedza że mogę urodzić przed terminem bo sama mam drobną budowę, mój TŻ urodził się 2 tygodnie przed czasem
W ogóle to nie ogarniam jednego, widziałam jaką wagę miał synek tej Lutówki, ok 2700, urodził się 1,5 miesiąca przed czasem więc będzie uznawany za wcześniaka. Synek moich znajomych urodził się w terminie z identyczną wagą. Więc jak to jest, bardziej liczy się czas spędzony w brzuszku czy waga dziecka pod kątem rozwoju?
Będzie wcześniakiem. Tak samo jak donoszone dziecko może moze być z waga 2700, a inne będzie miało grubo ponad 4 kg. Ale w te 1. 5 miesiąca dalej rozwijają się układ oddechowy i odpornościowy, więc dobrze jak jeszcze mieszka w brzuszku mamy . Niestety nie mamy wpływu jak to będzie grunt, że medycyna poszła do przodu i wczesniak mają dobra opiekę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
aaska92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-12-30 18:24:50


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:14.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.