|
|
#1 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 438
|
Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
Cześć. Temat czysto luźny do pogadania. Czy komuś z was tu obecnych udało sie/udaje się żyć w związku już dłuższy czas bez ślubu i bez dzieci? Bez wywierania wzajemnej presji na siebie, że jedno chce, a drugie nie chce, tylko oboje nie chcecie... A może znacie takie pary? Ciekawi mnie czy to w ogóle jest możliwe stworzyć coś takiego we współczesnym świecie.
Chodzi oczywiście o związek partnerski, absolutnie nie otwarty. Po prostu wspólne życie razem, spędzanie czasu bez tej całej otoczki slubno-dzieciowej ![]() Zapraszam do dyskusji wszystkich chętnych
|
|
|
|
|
#2 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 373
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
tak. mi.
mamy wspolnego zwierzaka, oboje uwazamy ze ta cala slubna otoczka nie ma sensu. moze kiedys slub wezmiemy, ale raczej na zasadzie podpisania papierka w urzedzie, bez oswiadczyn czy wesel. Nawet jesli to planujemy kazde zostac przy swoim nazwisku. |
|
|
|
|
#3 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 438
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
O, to super. Gratulacje, że znalazłaś tak zgodnego partnera. Słyszałam nawet, że wybór nazwisk czasami kończy się gruba awantura...
|
|
|
|
|
#4 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 521
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
[1=13e04aff77a26badce51154 5edbe1fb21313cff4_62d888f 2f2271;88699093]
Chodzi oczywiście o związek partnerski, absolutnie nie otwarty.[/QUOTE] Dlaczego uważasz za oczywiste, że własnie o taki związek ci chodzi? |
|
|
|
|
#5 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 345
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
moja przyjaciolka 11 lat.
Slubu nie chca. Dziecko rok temu ale wczesniej nie planowala.
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”. |
|
|
|
|
#6 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 438
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
[1=18d73f41c1c01aef8fdf04b 5e3282c14752c25f5_62181c6 d1d29a;88699134]Dlaczego uważasz za oczywiste, że własnie o taki związek ci chodzi?[/QUOTE]
Myślę, że bycie w otwartym związku za bardzo rozluźnia ta faktyczną relacje pomiędzy parą. Trudno mi sobie to wyobrazić tak szczerze. Taka relacja jakby współlokatorzy że sobą sypiali, no nie wiem, nie umiem tego inaczej wyjaśnić. ---------- Dopisano o 09:58 ---------- Poprzedni post napisano o 09:54 ---------- Wow, długo. Fajnie, że udało im się dogadać. |
|
|
|
|
#7 |
|
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5 436
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
Ja wprawdzie po ślubie, ale cywilnym. Nazwisko mam swoje, TZ ma swoje. 15 lat razem (po ślubie dopiero 2 lata), dzieci nie planujemy w ogóle.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#8 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 521
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
[1=13e04aff77a26badce51154 5edbe1fb21313cff4_62d888f 2f2271;88699155]Myślę, że bycie w otwartym związku za bardzo rozluźnia ta faktyczną relacje pomiędzy parą. Trudno mi sobie to wyobrazić tak szczerze. Taka relacja jakby współlokatorzy że sobą sypiali, no nie wiem, nie umiem tego inaczej wyjaśnić.[/QUOTE]W takim razie masz bardzo błędne wyobrażenie.
Związek partnerski i związek otwarty to nie są pojęcia wykluczające się. Jestem w otwartym związku partnerskim od prawie 10 lat, nie planujemy ślubu ani dzieci. Nie wiem w jaki sposób sypianie z innymi czy też wchodzenie w równoległe relacje miałoby nam cokolwiek osłabić. |
|
|
|
|
#9 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 438
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
Cytat:
Super A nie masz czasami takich myśli, że jemu się to zmieni, a ty nadal nie będziesz chciała? Jak to obgadaliście, ustaliliście razem? Ciekawi mnie jak udało wam się w pełni osiągnąć kompromis na tym polu?
|
|
|
|
|
|
#10 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 521
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
[1=13e04aff77a26badce51154 5edbe1fb21313cff4_62d888f 2f2271;88699183]Super
A nie masz czasami takich myśli, że jemu się to zmieni, a ty nadal nie będziesz chciała? Jak to obgadaliście, ustaliliście razem? Ciekawi mnie jak udało wam się w pełni osiągnąć kompromis na tym polu?[/QUOTE]Jeśli oboje czegoś nie chcą, to nie muszą osiągać żadnego kompromisu. |
|
|
|
|
#11 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 438
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
[1=18d73f41c1c01aef8fdf04b 5e3282c14752c25f5_62181c6 d1d29a;88699172]W takim razie masz bardzo błędne wyobrażenie.
Związek partnerski i związek otwarty to nie są pojęcia wykluczające się. Jestem w otwartym związku partnerskim od prawie 10 lat, nie planujemy ślubu ani dzieci. Nie wiem w jaki sposób sypianie z innymi czy też wchodzenie w równoległe relacje miałoby nam cokolwiek osłabić.[/QUOTE] Choćby nawet w taki sposób, że dla partnera ktoś inny stanie się ważniejszy, a Ciebie zacznie olewać, albo krzywdzić . Bo jest lepsza w łóżku, ładniejsza.. Nie jestem chyba aż tak otwarta, albo może podświadomie bałabym się, że ktoś zacznie odwalać jakieś krzywe akcje. Ograniczone zaufanie. |
|
|
|
|
#12 |
|
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5 436
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
[1=13e04aff77a26badce51154 5edbe1fb21313cff4_62d888f 2f2271;88699183]Super
A nie masz czasami takich myśli, że jemu się to zmieni, a ty nadal nie będziesz chciała? Jak to obgadaliście, ustaliliście razem? Ciekawi mnie jak udało wam się w pełni osiągnąć kompromis na tym polu?[/QUOTE]Pytasz o dzieci? Odkąd się znamy żadne z nas nie chciało być rodzicem. W otoczeniu wszyscy nasi przyjaciele mają małe dzieci, po z spotkaniu z nimi oboje z mężem z ulgą wracamy do pustego mieszkania Mamy masę planów na przyszłość, w których nie ma miejsca na wiekszą rodzinę. Aczkolwiek zmienić może się zawsze i nic na to nie poradzę. Ludzie się rozstają po kilkudziesięciu latach i jakoś żyją dalej.Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#13 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 521
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
[1=13e04aff77a26badce51154 5edbe1fb21313cff4_62d888f 2f2271;88699193]Choćby nawet w taki sposób, że dla partnera ktoś inny stanie się ważniejszy, a Ciebie zacznie olewać, albo krzywdzić .[/QUOTE]
Do tego akurat wcale nie potrzeba otwartego związku. |
|
|
|
|
#14 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 128
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
Nie mam takich znajomych, niektórzy nie chcą dzieci ale ślub chcą, najwyżej nie jakiś bardzo drogi, ale kameralny. Jak komuś bardzo przeszkadza ślub to często właśnie dlatego, że chcę mieć w razie czego łatwo się wymiksować z takiego związku i wcale nie jest przekonany, że to na stałe.
|
|
|
|
|
#15 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 373
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
Cytat:
nam nie przeszkadza po prostu go nie chcemy a rozwod cywilny tez przeciez nie zajmuje jakos duzo czasu, zwlaszcza za porozumieniem stron |
|
|
|
|
|
#16 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 438
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
Cytat:
Trudno spotkać takich ludzi, a z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że zdecydowanie więcej jest tradycjonalistów chcących zakładać rodzinę i brać ślub, a najlepiej to jeszcze bez mieszkania, bez kasy, bez perspektyw, w imię zasady '' życie pokaże, jakoś to bedzie''. |
|
|
|
|
|
#17 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 6 221
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
Mam trochę znajomych co są ze sobą bardzo długo i nie mają ślubu i dzieci i takich co nie mają ślubu, ale dzieci już tak. Ogólnie uważam, że ślub tak naprawdę nic nie zmienia pod kątem rozstania. Jak ktoś nie będzie chciał z kimś być to się rozwiedzie i tyle. Bardziej w tym wypadku łączą dzieci. Ludzie dla nich są w stanie być w nie do końca udanych związkach czy małżeństwach.
__________________
🍀🍀🍀🍀🍀 |
|
|
|
|
#18 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 521
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
Cytat:
[1=13e04aff77a26badce51154 5edbe1fb21313cff4_62d888f 2f2271;88699226] Trudno spotkać takich ludzi, a z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że zdecydowanie więcej jest tradycjonalistów chcących zakładać rodzinę i brać ślub, a najlepiej to jeszcze bez mieszkania, bez kasy, bez perspektyw, w imię zasady '' życie pokaże, jakoś to bedzie''.[/QUOTE]To jest kwestia środowiska, w jakim się obracasz. Ja z taką postawą nie spotykam się prawie w ogóle. |
|
|
|
|
|
#19 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 438
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
[1=18d73f41c1c01aef8fdf04b 5e3282c14752c25f5_62181c6 d1d29a;88699238]
To jest kwestia środowiska, w jakim się obracasz. Ja z taką postawą nie spotykam się prawie w ogóle.[/QUOTE] Wiem właśnie, próbowałam je nawet zmienić, ale póki z kasą krucho to i z przeprowadzka ze wsi do miasta także lipa. Bardziej to może kwestia kraju, w którym się mieszka. |
|
|
|
|
#20 |
|
whatever
Zarejestrowany: 2021-01
Wiadomości: 7 248
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
Ja wprawdzie jestem po ślubie, ale trochę wpisuję się w ten opis. Jesteśmy razem 9 lat, dwa lata temu wzięliśmy ślub z przyczyn prawno-podatkowych
nie zmieniłam nazwiska, nie mieliśmy wesela, nawet szczególnie nie przygotowywaliśmy się do tego dnia, po prostu poszliśmy i załatwiliśmy sprawę. Mogłabym spokojnie żyć bez tego ślubu, gdyby nam się nie opłacał. Niż on w moim życiu nie zmienił, uważam że rozstać się po tylu latach jest tak samo trudno bez ślubu, jak i po ślubie.Dzieci nie chcemy, mój mąż aktualnie chyba nie chce bardziej niż ja im jest starszy, tym więcej widzi minusów niż plusów. Wokół mnie znam mało takich par jak my, wszyscy mają śluby z pompą, wesele i większość jednak kiedyś dzieci chce mieć.
|
|
|
|
|
#21 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 9 945
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
Ja jestem w kilkuletnim związku. Dzieci żadne z nas nie chce mieć. Mamy kota, który w pełni zaspokaja naszą potrzebę opiekowania się żywym stworzeniem. Rozważamy ślub cywilny w przyszłości ze względów praktycznych, ale raczej bez jakiś weselisk. Nie planuję zmieniać nazwiska. On też nie.
O ile w kwestii ślubu można jeszcze próbować kompromisów to w kwestii dzieci nie widzę tego. Albo się chce, albo nie. Jeśli dwie osoby w przyszłości zaczynają się rozmijać pod tym kątem to pozostaje tylko rozstanie. Dlatego ja akurat nigdy nie kryłam poglądów na ten temat i jasno deklarowałam jakie są moje oczekiwania. Nie wydaje mi się, żeby obecnie było jakoś wybitnie trudne znaleźć osobę chętną do bezdzietnego konkubinatu, ale może to też kwestia środowiska. Mieszkam w dużym mieście. Edytowane przez f8c2d375a73595a7890227cbb2d3acee309191de_62181c3c5fcdf Czas edycji: 2021-05-12 o 11:50 |
|
|
|
|
#22 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 521
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
[1=13e04aff77a26badce51154 5edbe1fb21313cff4_62d888f 2f2271;88699266]Wiem właśnie, próbowałam je nawet zmienić, ale póki z kasą krucho to i z przeprowadzka ze wsi do miasta także lipa. Bardziej to może kwestia kraju, w którym się mieszka.[/QUOTE]Nie zauważyłam, żeby to była kwestia kraju, a mieszkałam w kilku różnych.
|
|
|
|
|
#23 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 6 221
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
Cytat:
Bo mi się wydaję, że pomimo wszystko dużo ludzi jeszcze żyje w przekonaniu, że to jedyny słuszny sposób na życie. Że ślub to nie wiadomo co jest i że trzeba wziąć, że wesele musi być, nie ważne, że trzeba się na nie zapożyczyć, że jak to dzieci można nie chcieć. Ludzie sami się zapętlają w takim myśleniu i chyba nawet się nie zastanawiają czy im to odpowiada i czy są szczęśliwi. Tak przecież trzeba i już
__________________
🍀🍀🍀🍀🍀 |
|
|
|
|
|
#24 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 518
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
Ja nie mogłam.
Nie chcieliśmy mieć dzieci ale ja chciałam ślubu, on nie. Rozstałam się z tego powodu po 3 latach związku. Boli ale wiem, że była bym nieszczęśliwa żyjąc niezgodnie ze swoimi przekonaniami. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#25 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 438
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 10:57 ---------- Poprzedni post napisano o 10:55 ---------- [1=f8c2d375a73595a7890227c bb2d3acee309191de_62181c3 c5fcdf;88699274]Ja jestem w kilkuletnim związku. Dzieci żadne z nas nie chce mieć. Mamy kota, który w pełni zaspokaja naszą potrzebę opiekowania się żywym stworzeniem. Rozważamy ślub cywilny w przyszłości ze względów praktycznych, ale raczej bez jakiś weselisk. Nie planuję zmieniać nazwiska. On też nie. O ile w kwestii ślubu można jeszcze próbować kompromisów to w kwestii dzieci nie widzę tego. Albo się chce, albo nie. Jeśli dwie osoby w przyszłości zaczynają się rozmijać pod tym kątem to pozostaje tylko rozstanie. Dlatego ja akurat nigdy nie kryłam poglądów na ten temat i jasno deklarowałam jakie są moje oczekiwania. Nie wydaje mi się, żeby obecnie było jakoś wybitnie trudne znaleźć osobę chętną do bezdzietnego konkubinatu, ale może to też kwestia środowiska. Mieszkam w dużym mieście.[/QUOTE] No tak, tutaj jest jasna sprawa. Trzeba mówić jasno, co się chce, a czego nie. Nie ma półśrodków. ---------- Dopisano o 10:59 ---------- Poprzedni post napisano o 10:57 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
|
#26 |
|
whatever
Zarejestrowany: 2021-01
Wiadomości: 7 248
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
[1=13e04aff77a26badce51154 5edbe1fb21313cff4_62d888f 2f2271;88699287]O to mąż widzę, że trzeźwo patrzy na życie. Wie zapewne, że z dziećmi wiąże się cała masa obowiązków, a nie tylko przytulenie od czasu do czasu. Jeśli to nie jest zbyt osobiste pytanie, czy mogę zapytać, ile ty i mąż macie lat? Możesz podać mniej więcej, jeśli nie chcesz dokładnie. Zastanawiam się właśnie, na którym etapie życia zyskuje się taka dojrzałość, w pewnym sensie, że faceci dokładnie wiedzą, z jakim trudem wiąże się opieka nad dzieckiem. No chyba, że ten twój od początku taki był na '' nie'', to wiele wyjaśnia
[/QUOTE]Ja mam 29, mąż 30 jak go poznałam, to oboje myśleliśmy że w przyszłości pewnie zechcemy dziecko, ale byliśmy jeszcze smarkaczami potem obojgu nam przeszła ta ochota. Ja nie chcę, bo mi to koliduje z różnymi planami na życie, mój mąż nie chce, bo nie cierpi dzieci i nie chce się ograniczać na x lat. Ta niechęć mu przyszła jak nasi znajomi zaczęli mieć dzieci. A wokół mnie to bardziej faceci chcą niż kobiety. Kobiety mają bardziej trzeźwe spojrzenie na macierzyństwo, z czym to się wiąże i że to nie jest tylko tęcza i jednorożce. Faceci chcą, bo fajnie mieć potomka, bo fajnie się pobawić, bo dzieci są słodkie itd. |
|
|
|
|
#27 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 438
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
Cytat:
---------- Dopisano o 11:07 ---------- Poprzedni post napisano o 11:01 ---------- Cytat:
tak tak, jest dokładnie tak jak piszesz i tez zauważyłam ta tendencje.
|
||
|
|
|
|
#28 | |
|
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5 436
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
Cytat:
Dokładnie tak jak u nas. Jako smarkacze myśleliśmy, ze każdy musi mieć życie typu wesele z pompa, ślub w kościele, gromadka dzieci i domek 10 lat później jesteśmy przeszczęśliwi jako bezdzietni i nie planujemy tego zmieniać Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#29 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 7 001
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
Żyję w bezdzietnym konkubinacie od kilkunastu lat. Bliżej nam 40tki. Dzieci nigdy nie chcieliśmy. Jeśli zdecydujemy się na ślub to tylko z przyczyn formalno-prawnych.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#30 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2020-10
Wiadomości: 7 291
|
Dot.: Życie w związku partnerskim bez ślubu i bez dzieci. Czy komuś się to udało?
Treść usunięta
Edytowane przez 43f4c6e05089aac1c48e760c19dfc261ffa43875_658383801b065 Czas edycji: 2023-11-27 o 05:34 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:48.












Mamy masę planów na przyszłość, w których nie ma miejsca na wiekszą rodzinę. Aczkolwiek zmienić może się zawsze i nic na to nie poradzę. Ludzie się rozstają po kilkudziesięciu latach i jakoś żyją dalej.
im jest starszy, tym więcej widzi minusów niż plusów. Wokół mnie znam mało takich par jak my, wszyscy mają śluby z pompą, wesele i większość jednak kiedyś dzieci chce mieć.

