BDSM - cz. III - Strona 40 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Seks

Notka

Seks Tutaj porozmawiasz o seksie. Masz pytania związane z życiem seksualnym lub szukasz porady? Dołącz do nas. Podziel się doświadczeniem, dodaj opinię.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2022-04-08, 16:35   #1171
adzia_jadzia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 221
Dot.: BDSM - cz. III

Cytat:
Napisane przez Omnimar87 Pokaż wiadomość
Witam, trafiłem na ten wątek dosyć dawno. Przeczytałem wszystkie trzy części, i nie powiem trochę wiedzy mi przekazał. W temacie siedzę w zasadzie od zawsze, moją specjalnością są obroże i wszystko z nimi związane (czasem dosłownie ) Niemniej piszę ten post, gdyż chciałbym się co nie co podpytać braci forumowej. Otóż do pewnego czasu bazowałem na obrożach, kołnierzach ogólnodostępnych w sprzedaży na terenie kraju, w pewnym momencie sam zacząłem wyrabiać gadżety korzystając z ogólnodostępnych skór i okuć. Najlepsze obroże moim zdaniem wychodziły z nowych, nieużywanych męskich wojskowych pasów do spodni pochodzących z tzw. zapasów nienaruszalnych. Gruba miękka farbowana na czarno błyszcząca skóra, bardzo trudna do przecięcia zwykłym nożem, nierozciągliwa i wręcz niemożliwa do rozerwania, nie wspominając już o walorze estetycznym i zapachowym. Niemniej czas leci, a jest go coraz mniej, także odłożyłem na bok kaletnictwo i chciałbym się was poradzić gdzie zaopatrujecie się w naprawdę dobre jakościowo rzeczy. Mówię tu nie tylko o gadżetach ze skóry, ale również ze stali nierdzewnej, zamykanych, permanentnych itp. Te wszystkie pseudo stalowe z allegro i alieexpres to straszne badziewie, wstyd to zakładać. O SwedishCollar oraz SM Factory słyszałem, i owszem mam plan je zakupić jako ostatnie, bo w moim odczuciu nic lepszego już nie ma, także najlepsze na sam koniec. aktualnie celuję w średnią półkę, coś co mogę założyć partnerce na co dzień do wyjścia na miasto i nie będzie wstydu. Coś wyjątkowego, innego niż te wszystkie chińskie imitacje czegoś. Może macie namiary na kogoś kto podobnie jak ja zajmował, zajmuje się wyrobem takich rzeczy. Drugim pytaniem jest, czy macie jakieś swoje forum, czat, na którym można prowadzić tego typu dyskusje co tutaj, bo nie ukrywam temat ten trochę podupadł jak przestali się w nim udzielać ludzie opisujący swoje działania w temacie.
Nie wiem czy znasz, osobiście mam i testowałam i polecam...

https://www.facebook.com/Korisa.MichalSikora/
adzia_jadzia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-04-09, 08:03   #1172
Omnimar87
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-07
Wiadomości: 10
Dot.: BDSM - cz. III

Cytat:
Napisane przez adzia_jadzia Pokaż wiadomość
Nie wiem czy znasz, osobiście mam i testowałam i polecam...

https://www.facebook.com/Korisa.MichalSikora/
Znam, testowałem, mam Jakość skóry tak dobra, że można nosić latami. Obecnie przymierzam się do zakupu obroży Swedish Collar, miał ktoś w Polsce do czynienia z tym produktem?
Omnimar87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-09, 21:29   #1173
arno22
Zadomowienie
 
Avatar arno22
 
Zarejestrowany: 2017-04
Lokalizacja: północna wielkopolska
Wiadomości: 1 051
Dot.: BDSM - cz. III

K9 - co to takiego?
arno22 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-11, 18:28   #1174
Gravitsappa
Zadomowienie
 
Avatar Gravitsappa
 
Zarejestrowany: 2020-07
Wiadomości: 1 031
Dot.: BDSM - cz. III

Cytat:
Napisane przez arno22 Pokaż wiadomość
K9 - co to takiego?
Tak się często zapisuje słowo canine, czyli psi/dla psa/związany z psem.
__________________
Your teeth is how you breathe.
Gravitsappa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-15, 16:27   #1175
arno22
Zadomowienie
 
Avatar arno22
 
Zarejestrowany: 2017-04
Lokalizacja: północna wielkopolska
Wiadomości: 1 051
Dot.: BDSM - cz. III

to znaczy na czym polega ta praktyka?
arno22 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-15, 19:02   #1176
Aaneczkaa86
Zadomowienie
 
Avatar Aaneczkaa86
 
Zarejestrowany: 2021-02
Wiadomości: 1 723
Dot.: BDSM - cz. III

Cytat:
Napisane przez arno22 Pokaż wiadomość
to znaczy na czym polega ta praktyka?
Nie wiem czy można taki link tu podawać
https://somethingseowns.blogspot.com...-bdsm.html?m=1
To chyba lepiej to zinterpretować niż opis.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich.
Aaneczkaa86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-19, 20:55   #1177
henio578
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 42
Dot.: BDSM - cz. III

Ja tam mam skłonności do uległości, masochizmu jako facet. Od młodości marzę i fantazjuję o dominującej Pani, która mnie kontroluje w szerokim aspekcie 24/7, i wykorzystuje mnie do swoich osobistych celów. Niestety, w mojej średniej miejscowości brak takich kobiet. Pozostaje niespełnienie i samotność.
henio578 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-22, 14:58   #1178
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 384
Dot.: BDSM - cz. III

Cytat:
Napisane przez henio578 Pokaż wiadomość
Ja tam mam skłonności do uległości, masochizmu jako facet. Od młodości marzę i fantazjuję o dominującej Pani, która mnie kontroluje w szerokim aspekcie 24/7, i wykorzystuje mnie do swoich osobistych celów. Niestety, w mojej średniej miejscowości brak takich kobiet. Pozostaje niespełnienie i samotność.
ale są w większych.
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-23, 20:10   #1179
henio578
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 42
Dot.: BDSM - cz. III

[1=f36f09c64670dbbf8506d7b 7195631196fb4f2ce_65c2c81 98d77a;89229297]ale są w większych.[/QUOTE]

Większość to komercyjne dominy.
henio578 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-24, 08:32   #1180
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 384
Dot.: BDSM - cz. III

Cytat:
Napisane przez henio578 Pokaż wiadomość
Większość to komercyjne dominy.
wiec szukaj w mniejszości.
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-25, 14:16   #1181
arno22
Zadomowienie
 
Avatar arno22
 
Zarejestrowany: 2017-04
Lokalizacja: północna wielkopolska
Wiadomości: 1 051
Dot.: BDSM - cz. III

" komercyjne " fajny eufemizm.... spróbuj poszukać na portalach klimatycznych.... np. bdsmclub , nie ma tam ogłoszeń komercyjnych...
arno22 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-06-27, 03:45   #1182
Hairlooser
Raczkowanie
 
Avatar Hairlooser
 
Zarejestrowany: 2021-08
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 135
Dot.: BDSM - cz. III

Zazwyczaj nie zagłębiałem się w ten wątek (już trzecia część, o jedną więcej od mojego ulubionego"Seks analny - wasze doznania, opinie na temat." sic!). Byłem błędnie przekonany, że BDSM to tylko bicie, wiązanie, latex. No dobra, o uległości różnego rodzaju wiedziałem. Po którejś już godzinie czytania, dochodzę do wniosku, że w moim byłym już związku ja i moja partnerka (Suczka?) byliśmy w takiej relacji. Ona była młodziutka, wszystko było dla niej nowe. Miała sporo obaw, wręcz twierdziła, że pewnych rzeczy nigdy nie zrobi, never ever. A później zaczął się proces budowy głębokiej relacji, zaufania. W efekcie nie tylko spełniałem swoje fantazje, ale robiliśmy to w taki sposób, że i ona była w pełni usatysfakcjonowana. Z coraz większą ochotą czekała, aż znowu będzie dla mnie, aż znowu pokaże swoją uległość... I tu zakończę wspomnienia, bo jeszcze zaraz pożałuję, że się rozstaliśmy .


Przy okazji, czy ktoś mógłby polecić najlepiej w Krakowie miejsce w takich klimatach? Pytanie raczej z zamiarem na przyszłość, żeby pójść zobaczyć jak to wygląda, może poznać kobietę z inklinacjami w stronę uległości albo po prostu zajść i stwierdzić, że to nie dla mnie. Jak nie teraz to kiedy, dobry czas na kolejne urozmaicenia w życiu, a nóż człowiek jeszcze odkryje coś o czym nie miał pojęcia do tej pory.


Wracam czytać
Hairlooser jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-06-27, 08:11   #1183
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 384
Dot.: BDSM - cz. III

Cytat:
Napisane przez Hairlooser Pokaż wiadomość
I tu zakończę wspomnienia, bo jeszcze zaraz pożałuję, że się rozstaliśmy .


Przy okazji, czy ktoś mógłby polecić najlepiej w Krakowie miejsce w takich klimatach? )
już żalujesz.

A w Krakowie to czasem się odbywają wydarzenia ale rzadko- na portalach są info.
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-11-13, 15:20   #1184
Omnimar87
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-07
Wiadomości: 10
Dot.: BDSM - cz. III

W związku z tym, iż wątek coraz bardziej umiera (a nie ukrywam bardzo robił robotę jeszcze kilka lat temu) opiszę sytuację jaka zaistniała tydzień temu w "święto zmarłych". W sytuacji, w której weekend wydłużył się teoretycznie o dwa dni (dla mojej TŻki, ja pojechałem do pracy zrobić w końcu porządki) moja Luba rozochocona tym, że poniedziałek i wtorek ma wolny, była bardzo niegrzeczna. Ewidentnie włączył się jej tryb psotnika-szkodniczka, może spowodowany pozytywną myślą, że w poniedziałek nie będzie musiała iść do pracy i podczas, gdy ja do pracy pojadę, będzie mogła psocić do woli. W takich okolicznościach spodziewała się, przeczuwała, że za takie zachowanie zostanie jej wymierzona kara. Kara w zasadzie została wymierzona już w sobotę wieczór. TŻka wiedziała, że się nazbierało, będzie kara, więc lepiej dla niej, jak obrożę założy sobie sama, przyniesie kluczyk w zębach i ładnie poprosi o ukaranie(dobrze wie że jestem perfekcjonistą i sprawdzę każdy zamek, każdą sprzączkę, czy jest wszystko dobrze pozamykane). Ukaranie jak się okazało, nastąpiło samo, bo podczas zakładania metalowej obroży, ukręcił się TŻce kluczyk imbusowy. Obroża jest zamykana wkrętem imbusowym, a że wielokrotnie używana, to kluczyk (badziewny, chiński w kształcie serduszka) wziął się i obrobił na okrągło. TŻtka jednocześnie przerażona i podniecona, zadała pytanie, znając oczywiście odpowiedź, czy mam drugi kluczyk. Zgodnie z prawdą odpowiedziałem, iż drugi kluczyk, razem z pękiem wszystkich zapasowych kluczyków do obroży i kłódeczek owszem posiadam, ale mam je wszystkie w pracy. Po pierwsze, w razie jakiejś nieplanowanej akcji typu szpital, czy wypadek, po drugie, sam czasem ląduję z czymś nie ściągalnym na szyi, rękach czy kostkach, więc lepiej mieć jakieś wyjście, gdy TŻka zgubi kluczyk (a gubi wszystko poza głową, bo ta jest dobrze przymocowana). Zawsze to lepiej niż ciąć ulubione, własnoręcznie robione zabawki. TŻka po usłyszeniu, iż drugiego kluczyka nie ma, rozpoczęła walkę (słodką walkę) z obrożą, usiłując ją otworzyć obrobionym kluczykiem. Nie udało się to oczywiście i Luba oznajmiła, że jest problem. Okazało się, że w poniedziałek ma umówionego fotografa, aby zrobić zdjęcia do dowodu, bo jej się kończy. Chłodno oznajmiłem, iż w takim wypadku musi się zaopatrzyć w jakiś golfik, albo inną bluzkę zakrywającą szyję na ten dzień, bo obroża tak czy tak, chciał nie chciał zostaje. Jest to oczywiście bzdurą, bo jestem w stanie otworzyć wszystko, czego sam nie mam założonego, i mogę do tego sięgnąć rękami, ale TŻka nie musi tego wiedzieć . W niedzielę rano była kolejna, desperacka próba otwarcia obroży przez Lubą za pomocą zdewastowanego kluczyka, oczywiście bez powodzenia. Straciła nadzieje, wiedziała, że tak czy tak w poniedziałek będę w pracy, także kluczyki najwcześniej przywiozę wieczorem, gdy ona już dawno będzie po wizycie u fotografa. Przyszedł poniedziałek, ja zgodnie z założeniami pojechałem do pracy, a moja Luba zaopatrzyła się w golfik, i pojechała do fotografa. Jak wróciłem z pracy z kluczykami, była już po fotografie, czekała na łaskę Pana i zdjęcie obroży. Teraz przez najbliższe kilka lat, patrząc w dowód będzie miała świadomość, że na tym zdjęciu ma założoną obrożę, schowaną pod białym golfikiem w czarne paski. Obrożę zdjąłem, kluczyk naprawiłem (skróciłem o obrobioną część sześciokąta) a długi weekend skończył się dla wszystkich dobrze TŻka ma dosyć ciekawą pamiątkę, jak nie ja, a los ją ukarał za złoszczenie swojego Pana
Omnimar87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-11-14, 17:20   #1185
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 384
Dot.: BDSM - cz. III

Cytat:
Napisane przez Omnimar87 Pokaż wiadomość
W związku z tym, iż wątek coraz bardziej umiera (a nie ukrywam bardzo robił robotę jeszcze kilka lat temu) opiszę sytuację jaka zaistniała tydzień temu w "święto zmarłych". W sytuacji, w której weekend wydłużył się teoretycznie o dwa dni (dla mojej TŻki, ja pojechałem do pracy zrobić w końcu porządki) moja Luba rozochocona tym, że poniedziałek i wtorek ma wolny, była bardzo niegrzeczna. Ewidentnie włączył się jej tryb psotnika-szkodniczka, może spowodowany pozytywną myślą, że w poniedziałek nie będzie musiała iść do pracy i podczas, gdy ja do pracy pojadę, będzie mogła psocić do woli. W takich okolicznościach spodziewała się, przeczuwała, że za takie zachowanie zostanie jej wymierzona kara. Kara w zasadzie została wymierzona już w sobotę wieczór. TŻka wiedziała, że się nazbierało, będzie kara, więc lepiej dla niej, jak obrożę założy sobie sama, przyniesie kluczyk w zębach i ładnie poprosi o ukaranie(dobrze wie że jestem perfekcjonistą i sprawdzę każdy zamek, każdą sprzączkę, czy jest wszystko dobrze pozamykane). Ukaranie jak się okazało, nastąpiło samo, bo podczas zakładania metalowej obroży, ukręcił się TŻce kluczyk imbusowy. Obroża jest zamykana wkrętem imbusowym, a że wielokrotnie używana, to kluczyk (badziewny, chiński w kształcie serduszka) wziął się i obrobił na okrągło. TŻtka jednocześnie przerażona i podniecona, zadała pytanie, znając oczywiście odpowiedź, czy mam drugi kluczyk. Zgodnie z prawdą odpowiedziałem, iż drugi kluczyk, razem z pękiem wszystkich zapasowych kluczyków do obroży i kłódeczek owszem posiadam, ale mam je wszystkie w pracy. Po pierwsze, w razie jakiejś nieplanowanej akcji typu szpital, czy wypadek, po drugie, sam czasem ląduję z czymś nie ściągalnym na szyi, rękach czy kostkach, więc lepiej mieć jakieś wyjście, gdy TŻka zgubi kluczyk (a gubi wszystko poza głową, bo ta jest dobrze przymocowana). Zawsze to lepiej niż ciąć ulubione, własnoręcznie robione zabawki. TŻka po usłyszeniu, iż drugiego kluczyka nie ma, rozpoczęła walkę (słodką walkę) z obrożą, usiłując ją otworzyć obrobionym kluczykiem. Nie udało się to oczywiście i Luba oznajmiła, że jest problem. Okazało się, że w poniedziałek ma umówionego fotografa, aby zrobić zdjęcia do dowodu, bo jej się kończy. Chłodno oznajmiłem, iż w takim wypadku musi się zaopatrzyć w jakiś golfik, albo inną bluzkę zakrywającą szyję na ten dzień, bo obroża tak czy tak, chciał nie chciał zostaje. Jest to oczywiście bzdurą, bo jestem w stanie otworzyć wszystko, czego sam nie mam założonego, i mogę do tego sięgnąć rękami, ale TŻka nie musi tego wiedzieć . W niedzielę rano była kolejna, desperacka próba otwarcia obroży przez Lubą za pomocą zdewastowanego kluczyka, oczywiście bez powodzenia. Straciła nadzieje, wiedziała, że tak czy tak w poniedziałek będę w pracy, także kluczyki najwcześniej przywiozę wieczorem, gdy ona już dawno będzie po wizycie u fotografa. Przyszedł poniedziałek, ja zgodnie z założeniami pojechałem do pracy, a moja Luba zaopatrzyła się w golfik, i pojechała do fotografa. Jak wróciłem z pracy z kluczykami, była już po fotografie, czekała na łaskę Pana i zdjęcie obroży. Teraz przez najbliższe kilka lat, patrząc w dowód będzie miała świadomość, że na tym zdjęciu ma założoną obrożę, schowaną pod białym golfikiem w czarne paski. Obrożę zdjąłem, kluczyk naprawiłem (skróciłem o obrobioną część sześciokąta) a długi weekend skończył się dla wszystkich dobrze TŻka ma dosyć ciekawą pamiątkę, jak nie ja, a los ją ukarał za złoszczenie swojego Pana
cudne
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-11-16, 12:38   #1186
Omnimar87
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-07
Wiadomości: 10
Dot.: BDSM - cz. III

W zasadzie wątek czytam od dobrych kilku lat, wszyscy się tu zwierzyli ze swoich fantazji, a ja, jak jakiś przyczajony erosoman, tylko czytam, a sam nie przedstawiłem się jeszcze. Czas nadrobić zaległości, wszak śmierć czyha za rogiem, i "później" może być już za późno . Jestem leworęcznym jedynakiem, wodnikiem i od kiedy pamiętam, od najmłodszych lat, zawsze miałem inne spojrzenie na świat. Tyczyło się to wszystkiego, jak się niedługo potem okazało, seksu również. Od najmłodszego rozpracowywałem wszystko, od prostych urządzeń elektrycznych i elektronicznych, poprzez zegarki różnego rodzaju, i wszelkie urządzenia, maszyny będące w zasięgu moich możliwości. W wieku 7-8 lat byłem w stanie większość rozebranych przeze mnie rzeczy złożyć tak, aby działały, lub nawet naprawić, jeśli były zepsute. Do repertuaru graciarni, w której majstrowały moje małe, sprytne rączki, doszły również różnego rodzaju zamki, wkładki, klucze, kłódki, zapięcia, łańcuchy, psie obroże, itp. Już wtedy czułem do tych zamykadeł jakiś taki respekt połączony ze strachem i potrzebą posiadania umiejętności, jak to jest zbudowane, jakim podlega zasadom i przede wszystkim, jak to otworzyć w przypadku braku klucza. Rozwijałem się we wszystkich dziedzinach, osiągając sukcesy. Konstruowałem własne urządzenia, i zdobywałem coraz większą wiedzę. Przyszły czasy szkoły, rówieśników, pierwsze znajomości, wymiany poglądów, i jak się okazało, tutaj również wyszła na jaw moja "inność". Nie rozumiałem tego wtedy, ale kto, świeżo wchodząc w wiek dwucyfrowy wiedział cokolwiek, poza chęcią ciągłej zabawy i idealizowaniem świata, który go otacza. Rozwój trwał dalej, nauka nie stwarzała problemów, ale problemy stwarzałem ja. Od samego początku uważałem, że program nauczania jest skonstruowany tak, aby robić z nas głąbów nie zdolnych do samodzielnego, kreatywnego myślenia. Moje postrzeganie nauki wyglądało tak, że przykładowo gdy na języku Polskim były omawiane jakieś wypociny naćpanego średniowiecznego pisarza, to wzbudzało to we mnie w najlepszym wypadku pogardę, natomiast gdy przychodziło do dyktanda, i uczenia się słów, przykładałem się jak mało kto, by nie pisać potem jak większość ludzi "kłudka" przez "u" otwarte albo "acha" przez "ch". Podobnie się miała matematyka, i fizyka, z której jako jedyny w klasie tłumaczyłem wszystkim, dlaczego coś jest tak i tak i dawałem spisywać od siebie, lub pisałem innym po prostu, żeby było szybciej. Wnioski mojej wychowawczyni były następujące : "Bardzo zdolny, ale leń!" Podobała mi się bardzo ta interpretacja, zwalająca moją inność i nie najlepsze oceny na zwykłe lenistwo(swoją drogą miałem w zeszłym tygodniu spotkanie z moją byłą wychowawczynią, dosyć ciekawe, w którym pokazałem jej, dokąd zaprowadził mnie mój tok rozumowania, jak ktoś będzie chciał się dowiedzieć o tym, mogę napisać). Lata w szkole mijały, robiłem swoje, miałem garstkę ludzi wokół siebie, zdolnych akceptować mój inny tok rozumowania. Następnym etapem był moment, kiedy zacząłem zauważać, że nie kręcą mnie porno gazetki, które z uporem maniaka tarmosili moi kumple, zamiast nich miałem upatrzonych kilka dziewczyn z innych klas, ubranych dosyć wyzywająco jak na tamte czasy (matko, czuję się dziadem, a mam dopiero 35 lat) mających na szyi różne łańcuchy i bransolety na rękach, dekolty na zasadzie "coś widać, resztę zobaczysz potem, jak będziemy tylko we dwoje". Zamiast gapienia się z kumplami na pornosy, wolałem włączyć niemiecką Vavę , lub MTV i tam się ślinić do dziewczyn w skórach, ćwiekach, z obrożami na całą szyję i kolczykami w każdej możliwej części ciała. Wtedy wiedziałem już, że to również jest ta moja "inność" i coraz bardziej wiedziałem czego chcę. Coraz trudniej było mi się przedzierać przez życie, bo to były jeszcze czasy, że jak ktoś miał internet, to tylko przez modem, a szczytem komunikacji z innymi ludźmi był czat na WP.pl, gdzie poznałem masę fajnych ludzi, i de facto poznałem swoją obecną partnerkę. Zanim w ogóle wylądowałem w jakimś związku, masę czasu poświęcałem na czytanie, doskonalenie się we wszystkich dziedzinach, ale też w dziedzinie tworzenia, budowania narzędzi niewoli. Inspirowany różnymi filmami (wrzucę tutaj listę filmów, może ktoś z was nie oglądał i coś was w nich zainspiruje) oraz już coraz bardziej dostępnym internetem kierunkowałem się na to, co mnie kręci. W międzyczasie poznawałem dziewczyny, które uciekały potem, jak słyszały co mam w głowie. Potem jakoś poznałem swoją obecną partnerkę, a że faceci, to wzrokowcy, toteż dziewczyna ubrana na czarno, z chokerem z dzwoneczkiem na szyi, skórze na tyłku i butach na obcasie wydała mi się spełnieniem marzeń, tak jesteśmy ze sobą do dzisiaj. W dalszym ciągu byłem sobą i tworzyłem swoje rzeczy. Zrobiłem specjalnie dla mojej lubej idealną, skórzaną, zamykaną obrożę, ale czułem jakiś taki wewnętrzny niepokój i strach jak zareaguje. My faceci wbrew pozorom jesteśmy tchórzami w stosunku do kobiet , możemy rozszarpywać krokodyla gołymi rękami, chodzić po linie nad przepaścią i pędzić 260km/h samochodem na łysych zimówkach, ale kobiety budzą strach .Niemniej reakcja TŻki była niesamowita, jak zobaczyła obrożę zaświeciły się lubej oczka, poprosiła o założenie. Od tamtej pory wszystko obrało jeden kierunek, a moja psotnica zaczęła się rozbestwiać i ściągać obróżkę, czy skórzane kajdanki z rąk. Spowodowało to zmianę, iż obróżka od tej pory była zawsze zamykana, wszak nie wyobrażałem sobie sytuacji, w której niewolnica ściąga sobie obrożę, bo idzie się myć, albo kładzie spać. Przeciwnie! idąc się myć, dostawała jasne polecenie, że ma ładnie i dokładnie umyć szyjkę. Było słychać, jak wywiązuje się z tego zadania, ponieważ z łazienki dobiegał kojący dźwięk tarmoszonego metalowego kółka zintegrowanego z obrożą. Rozwój trwał nadal, podczas szukania czegoś na necie związanego oczywiście z krępowaniem trafiłem na to forum. Forum przeczytałem całe, wszystkie posty, a teraz w zasadzie czytam drugi raz, dla przypomnienia, lecz teraz chce mieć też tu swój wkład. Dzięki temu forum zrozumiałem, że moje szaleństwo, mój despotyzm jest rzeczą normalną, zakorzenioną głęboko w naturze człowieka, i nie mam powodu aby się tego wstydzić, czy się z tym chować. Jestem obecnie na etapie, że moja TŻka dalej walczy, na złość jest nieposłuszna, większość kar na nią nie działa, a wszelkie odciski, siniaki i obtarcia od obroży ukrywa pod ubraniem idąc dumnie do pracy. Czasem nawet walczyć jej się nie chce. Kiedyś to szarpała się z obrożą, dłubała w zamku, próbowała rozerwać, przełożyć przez głowę, szarpała łańcuch, próbowała go zerwać, oderwać od ramy łóżka. W kajdankach też potrafi być cały dzień i wykonywać wszystkie czynności, chodzić spać. Już nie próbuje smarować mydełkiem i nie próbuje zsunąć z nadgarstków, ani nie dłubie w zamkach. Jak to powiedziała: "to i tak nie ma sensu, bo to jest tak założone, żeby nie było możliwości tego zdjąć".Ma rację, zawsze wszystko sprawdzam czy jest dobrze, ciasno zapięte. Jakieś 4 lata temu kupiłem jej Idzilę, Afrykańską obrożę kobiet plemienia Ndbele. Kto zna temat ten wie, że jest to obroża na całą szyję, łącznie z pierścieniami leżącymi na obojczykach. Bardzo niewygodna, pozwala skręcać głową w ograniczonym zakresie, nie pozwala schylić głowy, a spanie jest bardzo trudne, gdyż trzeba znaleźć odpowiedną pozycję, aby dolny pierścień nie wbijał się w obojczyk. TŻka oczywiście zasypia w niej, i bardzo miło popatrzeć jak przez sen usiłuje z nią walczyć, przesunąć, ściągnąć, podważyć palcami. Jej zdjęcie jest możliwe, zapinana jest tylko na dwa zatrzaski, ale przez sen rozum tego nie podpowiada, więc tylko raz się udało ją ściągnąć lubej, bo doszło do przebudzenia i uruchomienia procesów myślowych Chciałbym kupić coś nowego, miałem w głowie zakup Swedish Collar, bo jest piękna, ale żółta lampka zapaliła mi się, jak dowiedziałem się, że obroża jest otwierana magnesem. Zacząłem analizować temat i okazało się, że tą obrożę można otworzyć pierwszym lepszym silniejszym magnesem. Oprócz tego obroża jest z aluminium, także tylko jako ozdoba się nadaje, przy użytkowaniu porysuje się strasznie i pokaleczy. SM Factory oferuje z kolei swoją obrożę ze stali nierdzewnej, zamykaną zamkiem w formie klasycznej mosiężnej kłódeczki, wbudowanej na stałe w obroże. Można założyć samą obrożę jako ozdobę, ale można również założyć z pierścieniem do przypinania łańcucha, czy smyczy. Niby fajna, ale jej otwarcie wytrychem zajmuje mi kilka sekund, także też pojawia się niesmak w kwestii łatwości otwarcia. Wyślę gdzieś swoją lubą, a tam byle ślusarz zdejmie jej obrożę i zabierze moją niewolnicę Do tego nie można dopuścić. Dodatkowo sucz ma przy każdej obróżce plakietkę z danymi właściciela, i numerem telefonu, że w razie jakby mi się "zgubiła" to ludzie zadzwonią i poinformują gdzie jest zguba. Czasem mam ochotę na "odwrót", także przy mojej, szerokiej, skórzanej obroży, zamykanej na solidne zapięcie i dobrej jakości kłódeczkę również mam plakietkę, grawerowaną, z danymi mojej właścicielki, że jak gdzieś się zapodzieję, to ludzie zgłoszą mojej Pani, gdzie jestem . Nie wiem jak u was, ale u mnie samo zakładanie obroży powinno być jak najszybsze, i nie pozostawiać wątpliwości, co do jej zamknięcia. Im dłużej trwa zamykanie, zakręcanie, przekładanie kłódeczki itp. tym większa możliwość ucieczki zniewalanego stworzenia Jako specjalista od urządzeń precyzyjnych wymyśliłem sobie w głowie projekt obroży ze stali nierdzewnej, maksymalnie prostej z wyglądu, z jednoczesnym, bardzo skomplikowanym zamknięciem wbudowanym w środku, pozwalającym zamykać obrożę dosłownie na Kliknięcie, poprzez zatrzaśnięcie na szyi. Bez niejasności i niedomówień. "One Way Ticket", obroża zatrzaśnięta, bez klucza otwarcie nie byłoby możliwe, nawet wytrychem. Klucz byłby w formie pręcika o stopniowanej grubości i długości, wsuwanego w dolną krawędź obroży (otwór byłby niewidoczny, zamknięcie wypadałoby z przodu na dekolcie, z tyłu na szyi zawias bliźniaczy z SM Factory). Klucz o stopniowanej grubości podnosił by do góry poszczególne zapadki umożliwiające otwarcie obroży. W zapadkach byłyby dodatkowe ząbki po przeciwległej stronie, aby próba otwarcia jakimkolwiek drucikiem o nieznanej średnicy, oraz długości zakończyła się niepowodzeniem. gniazda poszczególnych zapadek można by dodatkowo frezować, już nie mówiąc o dodawaniu kształtu jednej czy dwóm zapadkom, co dodatkowo zwiększyłoby już i tak dużą liczbę kombinacji długości, szerokości stopniowanego pręcika pełniącego rolę klucza podnoszącego zapadki. Nawet jakby nasza luba uciekła do sąsiada, bo ten żonie kupił taką samą obrożę, to i tak naszej lubej,(TŻtce, suce, niewolnicy) sąsiad by wolności nie zwrócił, ani to za sprawą klucza, ani żadnym wytrychem. Jedyna możliwość, to bycie grzecznym i liczenie na łaskę (i niełaskę) Pana. Zapewne w świecie drukarek 3d i sterowanych komputerowo maszynach CNC mój projekt jest jak najbardziej do zrealizowania, tyle, że pewnie cena byłaby wysoka za tak skomplikowane ustrojstwo. W sumie zlecę mojej TŻce zrobienie projektu w autoCAD, jestem ciekaw, jak to będzie wyglądało zwizualizowane. Trochę się rozpisałem, mimo, że marny ze mnie pisarz, ale niech będzie w wątku i mój post, jak ktoś się wstydzi swoich preferencji, swoich pragnień, swojej "inności" to może mu ten post pozwoli "wyjść z szafy"
Omnimar87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-11-19, 10:48   #1187
Omnimar87
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-07
Wiadomości: 10
Dot.: BDSM - cz. III

Napiszę tutaj, bo tak mnie jakoś naszło Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pomysł, aby dogadać się z właścicielem jakiegoś starego, opuszczonego, trochę zgruzowanego budynku typu elektrociepłownia, fabryka, koniecznie podpiwniczonego. Dogadać, w sensie podnająć i odgruzować kilka pomieszczeń, wyszykować parking i zrobić w takim miejscu podziemny club, bar. Oczywiście nie taki zwykły, tylko w klimacie, nazwany może niezbyt odkrywczo "Underground", lub coś podobnego. Logo klubu przedstawiałoby widok, cień, przekrój pomieszczenia pod ziemią, z jednym wyjściem w formie schodów do góry, a w samym pomieszczeniu widać byłoby cień nagiej kobiety idealnych kształtów, przypiętej łańcuchem za szyję do ściany, naprzeciwko schodów, sięgającej ręką w ich kierunku, na w pełni naciągniętym łańcuchu. Wykorzystałbym całą infrastrukturę obiektu, wszelkie rury, zawory, urządzenia, i urządził tam miejsce, gdzie ludzie w klimacie czuli by się wyjątkowo. Takie miejsca w krajach bardziej świadomych, rozwiniętych, funkcjonują już dawno, i nikogo to nie gorszy, nikt nie chce tego zamykać, a ludzie są zainteresowani takimi miejscami, gdzie mogą być sobą, i wyglądać tak jak uważają. Myślę, że nawet tutaj, w tym kraju ludzie są coraz bardziej tolerancyjni, świadomi i coś takiego mogłoby wypalić, jak myślicie?
Omnimar87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-11-20, 11:16   #1188
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 384
Dot.: BDSM - cz. III

Cytat:
Napisane przez Omnimar87 Pokaż wiadomość
Napiszę tutaj, bo tak mnie jakoś naszło Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pomysł, aby dogadać się z właścicielem jakiegoś starego, opuszczonego, trochę zgruzowanego budynku typu elektrociepłownia, fabryka, koniecznie podpiwniczonego. Dogadać, w sensie podnająć i odgruzować kilka pomieszczeń, wyszykować parking i zrobić w takim miejscu podziemny club, bar. Oczywiście nie taki zwykły, tylko w klimacie, nazwany może niezbyt odkrywczo "Underground", lub coś podobnego. Logo klubu przedstawiałoby widok, cień, przekrój pomieszczenia pod ziemią, z jednym wyjściem w formie schodów do góry, a w samym pomieszczeniu widać byłoby cień nagiej kobiety idealnych kształtów, przypiętej łańcuchem za szyję do ściany, naprzeciwko schodów, sięgającej ręką w ich kierunku, na w pełni naciągniętym łańcuchu. Wykorzystałbym całą infrastrukturę obiektu, wszelkie rury, zawory, urządzenia, i urządził tam miejsce, gdzie ludzie w klimacie czuli by się wyjątkowo. Takie miejsca w krajach bardziej świadomych, rozwiniętych, funkcjonują już dawno, i nikogo to nie gorszy, nikt nie chce tego zamykać, a ludzie są zainteresowani takimi miejscami, gdzie mogą być sobą, i wyglądać tak jak uważają. Myślę, że nawet tutaj, w tym kraju ludzie są coraz bardziej tolerancyjni, świadomi i coś takiego mogłoby wypalić, jak myślicie?
cudnie!
chodzialbym.
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-11-22, 06:58   #1189
Omnimar87
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-07
Wiadomości: 10
Dot.: BDSM - cz. III

Witaj Aneszna, widzę, że jako jedyna stoisz na straży wątku i nie pozwalasz aby umarł . Wrzucę niebawem linki do "inspirujących" filmów i odcinków seriali, w których poruszana jest tematyka tego wątku Tymczasem jak ktoś chce posłuchać lekkiej dla ucha muzyki, trochę w klimacie, polecam na youtube zespół Night Club oraz Omnimar , tenże był inspiracją dla mojego nicka
Omnimar87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-11-22, 17:00   #1190
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 384
Dot.: BDSM - cz. III

Cytat:
Napisane przez Omnimar87 Pokaż wiadomość
Witaj Aneszna, widzę, że jako jedyna stoisz na straży wątku i nie pozwalasz aby umarł . Wrzucę niebawem linki do "inspirujących" filmów i odcinków seriali, w których poruszana jest tematyka tego wątku Tymczasem jak ktoś chce posłuchać lekkiej dla ucha muzyki, trochę w klimacie, polecam na youtube zespół Night Club oraz Omnimar , tenże był inspiracją dla mojego nicka
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-11-23, 12:59   #1191
Higurashi
Czarna owca
 
Avatar Higurashi
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Underground
Wiadomości: 30 058
Dot.: BDSM - cz. III

Ja też tu zaglądam, ale zwyczajnie sposób wypowiedzi mnie odepchnął, to się nie wypowiadałam
Wiadomo, wszystkim nie dogodzisz, więc to nie zarzut. Ale podejrzewam, że zaglądających jest tu wciąż więcej

Sent from my M2101K6G using Tapatalk
Higurashi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-11-24, 06:51   #1192
Omnimar87
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-07
Wiadomości: 10
Dot.: BDSM - cz. III

Rozumiem, szanuję
Omnimar87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-12-07, 12:52   #1193
arno22
Zadomowienie
 
Avatar arno22
 
Zarejestrowany: 2017-04
Lokalizacja: północna wielkopolska
Wiadomości: 1 051
Dot.: BDSM - cz. III

Zaglądających jest może sporo ale wiele osób które odpowiadały na posty przed pandemią zniknęło ...... było kila osób które zawsze służyły dobrą radą, miały doświadczenie i zamilkły a wątek faktycznie zamiera. Szkoda.
arno22 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-12-08, 22:34   #1194
Higurashi
Czarna owca
 
Avatar Higurashi
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Underground
Wiadomości: 30 058
Dot.: BDSM - cz. III

Cytat:
Napisane przez arno22 Pokaż wiadomość
Zaglądających jest może sporo ale wiele osób które odpowiadały na posty przed pandemią zniknęło ...... było kila osób które zawsze służyły dobrą radą, miały doświadczenie i zamilkły a wątek faktycznie zamiera. Szkoda.
Ja w ogóle mam wrażenie, że większość ludzi w klimacie się przeniosła w inne miejsca, między innymi na Discorda. Choć tam poziom niektórych serwerów to poniżej kilometra mułu

Sent from my M2101K6G using Tapatalk
Higurashi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-12-08, 22:54   #1195
arno22
Zadomowienie
 
Avatar arno22
 
Zarejestrowany: 2017-04
Lokalizacja: północna wielkopolska
Wiadomości: 1 051
Dot.: BDSM - cz. III

Właśnie widzę, aż strach bierze jakie są odpowiedzi na pytania dotyczące konkretnych problemów.
arno22 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-12-09, 06:56   #1196
Omnimar87
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-07
Wiadomości: 10
Dot.: BDSM - cz. III

Jest tak, ponieważ teraz każdy jest ekspertem w każdej dziedzinie. Kiedyś to był temat tabu, głos się zabierało nieśmiale. Dzisiaj nawet w osiedlowym warzywniaku można się doszukać elementów BDSM, to i każdy próbuje być w tej dziedzinie ekspertem.
Omnimar87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-12-09, 09:10   #1197
Higurashi
Czarna owca
 
Avatar Higurashi
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Underground
Wiadomości: 30 058
Dot.: BDSM - cz. III

Ciekawe masz warzywniaki, u mnie raczej takich nie ma

A bycie ekspertem od wszystkiego to chyba trochę leży w ludzkiej naturze, natomiast faktycznie temat trochę przeszedł do mainstreamu, to teraz to widać jak na dłoni.

Sent from my M2101K6G using Tapatalk
Higurashi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-12-09, 12:16   #1198
arno22
Zadomowienie
 
Avatar arno22
 
Zarejestrowany: 2017-04
Lokalizacja: północna wielkopolska
Wiadomości: 1 051
Dot.: BDSM - cz. III

Graham Masterton w swoich poradnikach z lat 1976 -1995 praktyki Bdsm opisywał jako seks z pieprzykiem .......
arno22 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-12-22, 13:07   #1199
arno22
Zadomowienie
 
Avatar arno22
 
Zarejestrowany: 2017-04
Lokalizacja: północna wielkopolska
Wiadomości: 1 051
Dot.: BDSM - cz. III

Seksownych świąt życzę wszystkim uległym i dominującym aby rózga sprawiła przyjemność tym co wypną tyłeczek i tym co będą nią machali.
arno22 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2023-01-03, 15:31   #1200
cb0d8ace8e3f55c20d6852271041c68dd40c3dc3_65540ac21a6bc
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 519
Dot.: BDSM - cz. III

Cytat:
Napisane przez arno22 Pokaż wiadomość
K9 - co to takiego?
To symbol dla zakazanych w większości krajów praktyk zoofilskich z psami.
cb0d8ace8e3f55c20d6852271041c68dd40c3dc3_65540ac21a6bc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Seks


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2025-12-10 18:02:59


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:58.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.