|
|
#151 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 20 933
|
Dot.: Związek 34-latki z 47-latkiem: czy to ma sens?
Treść usunięta
|
|
|
|
|
#152 |
|
Realistka
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 521
|
Dot.: Związek 34-latki z 47-latkiem: czy to ma sens?
To teraz ja spróbuję już be wytykania językowego.
Autorko, piszesz co chwilę że jesteście pragmatyczni, logiczni itd. a jednocześnie powiem Ci, że ja miałam takie same rozkminy... Też po pierwszej randce wyobrażałam sobie jak to się życie poukłada, ile będziemy mieć dzieci, gdzie będziemy mieszkać. Tyle, że ja miałam wtedy jakieś 14 lat 🤦🏻☠♀️ Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Don’t strive to make your presence noticed, just make your absence felt. |
|
|
|
|
#153 |
|
Rozeznanie
|
Związek 34-latki z 47-latkiem: czy to ma sens?
Nie mialam jeszcze okazji przeczytac ostatnich postow, ale pomyslalam, ze zrobie update.
Jestesmy razem, dzis przedstawia mnie swoim partnerom biznesowym, mowi, ze sie zakochal i wspomina o planowaniu zareczyn. Za tydzien jedziemy do Polski - bede go przedstawiac rodzicom. Potem do Turcji na weekend. I’ll keep you posted Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 07:20 ---------- Poprzedni post napisano o 07:16 ---------- [1=b7c523c48d685fff13c5db5 a9d3e58ccf0b35a9f_65555d0 8413b4;89293965]Ale nie musisz mi tego tłumaczyć, bo też mieszkam od lat w Szwajcarii i mam tu dziecko i pracujęSent from my BV9800Pro using Tapatalk[/QUOTE] I jak to Ci sie udaje? W jakiej profesji pracujesz? 80% czy 100%? W miescie (Genewa, Zurych) czy w wiosce? Pytanie kompletnie na serio. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 07:31 ---------- Poprzedni post napisano o 07:20 ---------- [1=43f4c6e05089aac1c48e760 c19dfc261ffa43875_6583838 01b065;89293956]Treść usunięta[/QUOTE] Skladki emerytalne: jak sie tu jest zona niepracujaca, to ma sie prawo do polowy skladek meza. Facet ma przeszle zwiazki przepracowane i wie, czego chce od zycia Co to wspolnoty malzenskiej, to by byla taka, ze wszystko co sie mialo wczesniej zostaje oddzielne. Do tego rozwazam prenup, ktory by regulowal sprawy finansowe w razie rozwodu - ze jesli on by chcial (po latach wychowywania jego dzieci i z dziura w CV) mnie zostawic, to by musial placic zeby sie po sadach nie ciagac. Przezorny zawsze ubezpieczony. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Odchudzanie i samodoskonalenie! 61.5 61 60 59 58 57 56 55 54 53 52 51 50 49
|
|
|
|
|
#154 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2022-02
Wiadomości: 319
|
Dot.: Związek 34-latki z 47-latkiem: czy to ma sens?
|
|
|
|
|
#155 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23 776
|
Dot.: Związek 34-latki z 47-latkiem: czy to ma sens?
Ale on tym partnerom biznesowym mówi, ze się w Tobie zakochał kiedy Cię przedstawia?
Sent from my iPhone using Tapatalk |
|
|
|
|
#156 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2020-11
Lokalizacja: Ciemna Strona Mocy
Wiadomości: 8 319
|
Dot.: Związek 34-latki z 47-latkiem: czy to ma sens?
Też mnie to zaskoczyło i jeszcze się nie spotkałam, żeby ktoś przedstawiał swojego partnera swoim partnerom biznesowym - w sensie, w jakim celu?
Wysłane z mojego SM-S901B przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#157 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 2 820
|
Dot.: Związek 34-latki z 47-latkiem: czy to ma sens?
Cytat:
Pracuje 80%, miasto, specjalista w biotechu. Po 2 latach moja corka poszla do zlobka. Raz w tygodniu przychodzi sprzataczka---------- Dopisano o 10:41 ---------- Poprzedni post napisano o 10:40 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
|
#158 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2020-10
Wiadomości: 7 291
|
Dot.: Związek 34-latki z 47-latkiem: czy to ma sens?
Treść usunięta
Edytowane przez 43f4c6e05089aac1c48e760c19dfc261ffa43875_658383801b065 Czas edycji: 2023-11-27 o 08:46 |
|
|
|
|
#159 |
|
Rozeznanie
|
Nie wierzę, że to się stało - jak zły sen - ciąża
Od poczatku powiem, ze prosze mnie nie oskarzac o trollowanie. Sytuacja jest tak niewyobrazalna, ze ja sama co rano jak sie budze, to musze przejsc przez kilka minut niedowierzania, zanim sobie przypomne, ze to sie dzieje naprawde.
Kilka miesiecy temu zakladalam tu watek na temat zwiazku z 13 lat starszym facetem. Zwiazek sie rozwijal ekspresowo, wszystko pieknie na poczatku. W ciagu zaledwie trzech miesiecy, Pan zdażył: - przedstawic mnie rodzinie (siostrze i kuzynowi, bo jego rodzice nie zyja) - przedstawic mnie swoim wspolpracownikom - poznac moich rodzicow - podrozowac ze mna - oswiadczyc sie - zlozyc formularz w urzedzie cywilnym, zeby rozpoczac procedure malzenstwa - kupic juz nawet obraczki na slub - Idealizowal mnie tez ponad miare, deklarujac, ze jestem dokladnie ta kobieta, na ktora czekal cale zycie. Przez caly ten czas w kolko gadal, ze jego najwiekszym marzeniem jest byc ojcem. I ze od drugiej randki wie, ze bede matka jego dzieci. W takim kontekscie, naciskal zebysmy starali sie o dziecko. Ja tez chce dzieci. No to sie staralismy, aktywnie, nawet kupowal mi rozne suplementy zwiekszajace plodnosc i chodzil ze mna do ginekologow. Powoli zaczely wychodzic red flagi: - okazalo sie ze jest nalogowym palaczem, ktory dopiero probuje rzucic przez plastry nicorette - powiedzial, ze byl alcoholikiem, ale teraz nie pije nic alcoholu. W trakcie randek czasami wypil jednego drinka, wszystko w normie, ja tam jakiejs patologii nie widzialam. - przyznal sie, ze jego ojciec jest dysfunkcjonalnym narcyzem, takich historii sie o tym jego ojcu nasluchalam, ze szok Po miesiacu kiedy zachowywal sie po prostu i-de-al-nie, zaczal tez powoli robic sabotaz zwiazku: - Z idealizacji przeszedl na mowienie mi, ze jaka jestem niedobra, ze go ranie (a nic zlego nie mowilam, zachowywalam sie non stop tak samo jak na poczatku) - zaczal notorycznie wywlekac jakies traumy z mojej przeszlosci (bo wczesniej mu sie z nich zwierzylam) - Generowal klotnie o nic, po prostu kompletnie o nic. - byl zazdrosny O NIC - probowal mnie kontrolowac - wymagal bezwzglednego posluszenstwa i zaufania, a nie zachowywal sie godnie zaufania - normalne komenatrze interpretowal jak krytyke - Robil dramy, przeinaczal moje slowa, robil tez klasyczny gaslighting do tego stopnia, ze zaczelam sie martwic o jego poczytalnosc. - Mialam potrzebe nagrywac nasze rozmowy, bo sie balam, ze znow cos przekreci i bedzie probowal ze mnie robic idiotke. - Zachowywal sie jak Dr Jeckyll and Mr Hyde, po prostu jakby dwie osobowosci. - mial wahania nastroju, jakich nigdy u nikogo jeszcze nie widzialam Zaczelam podejrzewac, ze trafilam na osobe z narcystycznym zaburzeniem osobowosci. To co robil, jak ulal pasowalo do opisow fazy love-bombing w zwiazku z narcyzem. Jak po miesiacu znajomosci mu o tym wspomnialam, to zarzucil mi brak zaufania i ze go ranie. Nigdy wczesniej czegos takiego nie doswiadczylam. Nie wykluczam, ze moze to byc osoba borderline, bo tez te cechy zauwazylam. Probowalam z nim zerwac. Bardzo sie obruszal, probowal wracac ciagle, a ja glupia mu dawalam szanse. Ciagle naciskal, zeby sie starac o dziecko. W miedzyczasie zaczal tez pokazywac cechy DDA i np. opowiedzial mi o tym jak jego ojciec zlamal palce jego siostrze (!). W koncu zerwalam z nim definitywnie, po czym on natychmiast probowal wywrocic kota ogonem i udawac, ze to on ze mna zrywa. Jak dziecko. Poblokowalam go wszedzie i odetchnelam. I teraz sedno: z tych calych staran o dziecko z tym psycholem, okazalo sie, ze jestem w ciazy. Powiedzialam mu, to zaczal mnie szantazowac i zmuszac do aborcji. Nie wiem co robic. Chce to dziecko, ale jego ojciec (jak rowniez i jego ojciec) maja bez watpliwosci powazne zaburzenia osobowosci. Takie rzeczy moga byc dziedziczne. Pan dal mi jasno do zrozumienia, ze jak zatrzymam dziecko, to zrobi wszystko, zeby mi zrujnowac zycie i ze nawet o zwykle alimenty (dla mnie oczywistosc) bede musiala walczyc w sadzie. Grozil mi. Boje sie go, facet jest tak niestabilny, ze moze faktycznie te grozby wprowadzic w zycie. Czytalam o sytuacjach, jak ojcowie po wrobieniu dziewczyny w ciaze, po prostu ta dziewczyne z dzieckiem zabijaja, zeby pozbyc sie “problemu”. Boje sie, ze on to zrobi, grozil mi tym. Co ja mam zrobic? Ta koercja z jego strony jest nie do zniesienia. Ale ja chce to dziecko, bardzo chce. Tylko w tym momencie wyobrazenie sobie tego psychola w moim zyciu albo (co gorsza!) w zyciu mojego dziecka, przyprawia mnie o mdlosci. Zreszta ciagle mam teraz mldlosci, jestem w ciazy. Prosze o porady co mam robic. Prosze bez moralizowania i zlosliwosci, juz mam wystarczajaco stresu w tej chwili. Nie zycze sobie tez zadnych “a nie mowilam”, bo to nie jest konstruktywne. Poszukuje konkretnych rad, co inne dziewczyny, moze madrzejsze ode mnie, zrobilyby w tej sytuacji. Jeszcze dodam, ze tam gdzie mieszkam aborcja jest legalna, ale ja chce miec moje dziecko. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Odchudzanie i samodoskonalenie! 61.5 61 60 59 58 57 56 55 54 53 52 51 50 49
Edytowane przez ysabell Czas edycji: 2022-11-09 o 15:08 |
|
|
|
|
#160 | |
|
Komplikatorka
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 20 289
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
Cytat:
Ja bym usunęła.
__________________
"Sens zdarzeń pojawia się z opóźnieniem. Trzeba tylko przeczekać. To co dziś jest czystym cierpieniem, po czasie okazuje się przedsionkiem szczęścia i mądrości". |
|
|
|
|
|
#161 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23 776
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
Nikt nie ma prawa nakłaniać Cię do żadnej decyzji. Osobiście nie zdecydowałabym się, bo chciałabym mieć dziecko z kimś, kogo kocham, tworzyć zdrową rodzinę.
Sent from my iPhone using Tapatalk |
|
|
|
|
#162 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2020-11
Wiadomości: 1 803
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
no coz, on zawsze bedzie mial prawo byc obecny w zyciu dziecka, chyba ze sad postanowi inaczej.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#163 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
Cytat:
Przede wszystkim, idz na policję, zgłoś te groźby wszystkie i nękanie zgłoś oraz (moze masz nagrane?) zgłoś próby nakłonienia do aborcji. Przejadą się po panu, to przestanie sie czuć takim macho-królem świata od którego wszytko zależy.Naprawdę to zrób, dla własnego i dziecka bezpieczeństwa. Bo to nie sa zadne żarty i że może się po kościach rozejdzie. pamiętaj, ze najwiekszym atutem i siłą takich osób jak twój były, jest poczucie bezkarności i utrzymywanie jego czynów w tajemnicy, oraz Twoje poczucie wstydu. Zderzenie z faktem ze nie sa aż tacy bezkarni i że potencjalna ofiara nie jest az tak zastraszona i zawstydzona że nie piśnie słowa nikomu, tylko że "ludzie wiedzą", na ogół mocno temperuje ich zapędy do znęcania się i wymuszania. No i jeśli jednak chcesz tego dziecka, to raczej postaraj się zniknąć. Nie podawaj go za ojca, odpuść sobie alimenty, rób tak, żeby kompletnie go z życia swojego i dziecka wyeliminować.
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams |
|
|
|
|
|
#164 |
|
Rozeznanie
|
Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
Grozil mi znow przed chwila, ze mnie zabije, jak nie usune ciazy
🥺🥺To jest straszny psychol, bardzo sie go boje. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Odchudzanie i samodoskonalenie! 61.5 61 60 59 58 57 56 55 54 53 52 51 50 49
Edytowane przez ysabell Czas edycji: 2022-11-09 o 09:54 |
|
|
|
|
#165 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
Cytat:
Idź na policję kobieto, na co czekasz? nagrywasz , masz na piśmie (jakieś smsmy, maile?) z tymi jego wyczynami? Absolutnie nie informuj go, ani nie strasz ze na policję pójdziesz, bo tylko go rozsierdzisz i jeszcze faktycznie ci w strachu o samego siebie coś zrobi, żebys tylko nie poszła . Weź wstań i idz zgłoś te grożby, najlepiej juz, teraz.
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams |
|
|
|
|
|
#166 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 5 578
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
Ja bym pewnie usunęła. Jeśli nie, to zastanów się czy dasz rady sama wychować i zniknij. Jemu powiedz, że poroniłaś, a tak to zmień środowisko, nigdzie go jako ojca nie podawaj, nie żądaj alimentów. No chyba że jesteś na tyle twarda, że przejdziesz przez procedurę sądową - tyle że wtedy on, przynajmniej czasowo, będzie miał prawa i wiele do powiedzenia w sprawie dziecko.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#167 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 3 244
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
Zrobilabym wszystko, żeby nie mieć z tym psycholem nigdy nic do czynienia - uciekła daleko, okłamała, że ciąży już nie ma. Tylko pytanie czy da się żyć anonimowo w obecnych czasach? Że już nie wspomnę o ciągłym strachu. Koszmar. Koniecznie idź na policję.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#168 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 2 820
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
Ja bym usunęła dziecko z takim psycholem
Sent from my BV9800Pro using Tapatalk |
|
|
|
|
#169 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 1 790
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
Jeśli bardzo chciałabym tego dziecka to zniknęłabym. I ojcien NN. Żadnych alimentów, kontaktu itd.
Nie wiem jak to sobie wyobrażałaś, że facet będzie płacił i rył banię dzieciakowi od małego? Przecież żądając czegokolwiek od niego równocześnie dajesz mu przywileje - w tym najważniejszy, przywilej wychowywania i decydowania. Możesz zapomnieć o relokacji czy nawet zmianie żłobka bez pana zgody. Ja mimo wszystko bym usunęła z obawy o zaburzenia psychiczne u dziecka. To, co opisujesz to żaden narcyz, a raczej grubszy kaliber, może dwubiegunówka - tak sobie luźno myślę, nie ma co dziagnozować przez internet. Bałabym się ryzyka dziedziczenia. |
|
|
|
|
#170 |
|
Interleukina Druga
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
Nieważne co zdecydujesz - psychola trzeba bezwzględnie podać na policję. Takie groźby są karalne. Staraj się o zakaz zbliżania się.
Najprostszym wyjściem byłoby usunięcie ciąży. Jednak pamiętam twój poprzedni wątek, a przede wszystkim to, że na dziecku bardzo Ci zależało. Musisz sama przemyśleć i zdecydować. Zaburzenia osobowości tego typu raczej są związane z wychowaniem w dzieciństwie, z kontaktem z zaburzonym rodzicem, ale nie da się na 100% powiedzieć, że dziecko nie przejmie cech czy skłonności do pewnych zachowań po ojcu. Z drugiej strony nie ma gwarancji, ze zajdziesz w kolejną ciążę - tym bardziej, że mam nadzieję, że na przyszłość głębiej będziesz poznawać partnerów, mniej wierzyć im na słowo, a przede wszystkim dasz relacji rozwinąć się w czasie i na spokojnie poznasz drugą osobę w różnych sytuacjach. Bo mówić na pierwszych randkach można wszystko, przez miesiąc czy dwa nawet największy psychol może udawać. Jeśli zdecydujesz się zatrzymać dziecko to masz dwie drogi. Albo odcinasz się od faceta, informujesz, że sprawa ciąży jest zakończona, podajesz ojca nieznanego i sama wychowujesz (z tego co pamiętam pisałaś, że masz oszczędności, zabezpieczenie). Minusy i niebezpieczeństwa: będziesz całkiem sama, istnieje ryzyko, że facet jednak dowie się o ciąży i dziecku (zobaczy cię na ulicy, w mediach społecznościowych, usłyszy od znajomego) albo dziecko w przyszłości będzie chciało odnaleźć ojca (a facet nie dość że mocno zaburzony to niebezpieczny, jeśli dowie się o dziecku po latach to tym bardziej może być nieobliczalny), jako samotnej matce ciężej będzie Ci znaleźć partnera. Jeśli się zdecydujesz na tę drogę to na twoim miejscu po prostu wróciłabym do Polski, gdzie miałabym bezpieczną odległość od psychola i pomoc rodziców. Albo wchodzisz na drogę prawno-alimentacyjną. Zgłoszenie gróźb, zakaz zbliżania się, obowiązek alimentacyjny i pozbawienie praw rodzicielskich. Minusy: psychol mniej lub bardziej będzie obecny w waszym życiu - chociażby jako comiesięczny przelew lub jeśli nie uda ci się odebrać mu całkowicie praw to będzie cały czas obecny w życiu dziecka i ryć mu beret, może Ci to życie naprawdę skutecznie uprzykrzać (ciągle nowe rozprawy, pozwy o zmniejszenie alimentów, uznanie praw, ustalenie widzeń z dzieckiem, być może próby odebrania Ci dziecka itd), będziesz narażona na zdecydowaną ilość stresu i strachu. Edytowane przez Cytokina Czas edycji: 2022-11-09 o 10:34 |
|
|
|
|
#171 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2022-11
Wiadomości: 352
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
Policja nic mu nie zrobi. Poczytaj sobie ile razy ofiary zabójstw zgłaszały takie patologie na policję i nic to nie dawało. Załatw sobie coś do obrony i uważaj na siebie.
|
|
|
|
|
#172 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 36 046
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
Cytat:
![]() Dziwne, jak dla mnie troll. Ale jeśli to prawda to jak chcesz urodzić to dziecko to po prostu jak się urodzi wpisz w dokumenty,że ojciec dziecka nieznany. Ryzyko takie,że potem już o nic nie będziesz mogła się z nim sądzić. Wysłane z mojego SM-M115F przy użyciu Tapatalka ---------- Dopisano o 11:48 ---------- Poprzedni post napisano o 11:47 ---------- Autorka dwa razy podkreśla,że chce to dziecko, a większość postów brzmi "usun". Nie wiem czy ludzie nie umieją czytać czy co. Wysłane z mojego SM-M115F przy użyciu Tapatalka
__________________
💍30.01.2021💍 26.08.2023
|
|
|
|
|
|
#173 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 1 790
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
Pyta, co my byśmy zrobiły - większość odpowiedzi "usunęłabym". Nie widzę w tym nic niestosownego.
|
|
|
|
|
#174 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 2 820
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
Cytat:
Pisala, że chce dzieci ogólnie a nie to konkretne teraz. Może w przyszłości mieć kolejne ze stabilnym partnerem Sent from my BV9800Pro using Tapatalk |
|
|
|
|
|
#175 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 36 046
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
[1=b7c523c48d685fff13c5db5 a9d3e58ccf0b35a9f_65555d0 8413b4;89404251]Z tego co zrozumiałam opowieści o ojcu są z przeszłości
Pisala, że chce dzieci ogólnie a nie to konkretne teraz. Może w przyszłości mieć kolejne ze stabilnym partnerem Sent from my BV9800Pro using Tapatalk[/QUOTE]Nie no pisze,że chce to dziecko. Wysłane z mojego SM-M115F przy użyciu Tapatalka
__________________
💍30.01.2021💍 26.08.2023
|
|
|
|
|
#176 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 055
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
Ryzyko i kłopoty uwazam jest za duże i to na kazdym polu.
1 ryzyko odziedziczenia choroby 2 konieczność zostania samotną matka, co generuje i bez innych dodatkowych czynników wystarczająco dodatkowych kłopotów 3 wieczne ukrywanie się, strach 4 ryzyko przez dziecko poznanie swojego ojca 5 ryzyko, ze dzieciaka zmanipuluje Dla mnie to za duzo, by na starcie tak sobie komplikowac zycie, ktore i bez tego nie jest łatwe. |
|
|
|
|
#177 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 332
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
Moim zdaniem sama ze sobą nie masz łatwo, o czym świadczy fakt, że w ogóle dałaś się w to wkręcić (praca nad potomkiem z zupełnie obca osobą).
Jeśli jesteś w stanie zapewnić sobie i dziecku bezpieczeństwo - to decyzja jest prostsza. Ja w Twojej sytuacji bym się na to nie porwała, bo widać, że o to bezpieczeństwo nie dasz rady zadbać. |
|
|
|
|
#178 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2022-09
Wiadomości: 47
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
|
|
|
|
|
#179 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2022-07
Wiadomości: 2 606
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
Raczej nie jest trollem wizażanka z 17letnim stażem i siedmiuset postami.
Powiem Ci szczerze, że ja bym podała, że ojciec nieznany, i odcięła się całkowicie, w tym od perspektywy alimentów. Już teraz zerwała z nim kontakty a jemu powiedziała, że przemyślałam sprawę i usuwam, nie musi się martwić. Nagrywała rozmowy jeśli jakieś mają miejsce, zachowywała wiadomości (nawet drukowała na bieżąco), a w sprawę wtajemniczyłą rodzinę i przyjaciół. Jeśli możesz, przeprowadź się, najlepiej od ręki. I uważaj na siebie. Wiele to może nie dać, ale niestety ludzie którzy potrafią oblać kogoś kwasem zdarzają się, więc spróbuj być przezorna na tyle na ile się da. Bardzo mi przykro że trafiłaś na kogoś kogo się boisz, życzę siły, dużo szczęścia, i zdrowia dla Was. Edytowane przez rejczeI Czas edycji: 2022-11-09 o 11:52 |
|
|
|
|
#180 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 2 820
|
Dot.: Nie wierze, ze to sie stalo - jak zly sen - ciaza
Myślę że połączenie wątków dałoby szerszy kontekst
Sent from my BV9800Pro using Tapatalk |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:35.






i pracuję
61.5 61 60 59 58 57 56 55 54 53 52 51 50 49







od którego wszytko zależy.
🥺🥺

26.08.2023

