Stres w pracy - Strona 28 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Praca i biznes

Notka

Praca i biznes W tym miejscu rozmawiamy o pracy i biznesie. Jeśli szukasz pracy, planujesz ją zmienić lub prowadzisz własny biznes, to miejsce jest dla ciebie.

Pokaż wyniki sondy: jak często odczuwasz stres i strach w pracy
praktycznie nigdy - mam spokojną pracę 3 7,32%
sporadycznie - jak każdy 8 19,51%
często, ale nie przejmuję się tym, bo to nic wielkiego 3 7,32%
często 10 24,39%
codziennie i już nie umiem sobie z tym radzić 17 41,46%
Głosujący: 41. Nie możesz głosować w tej sondzie

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2022-01-02, 13:11   #811
a9e9b14f0920806ea67464fa4f1a029ea354de7e_6212d6030631b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 1 320
Dot.: Stres w pracy

Muszę też wylać i swoje żale.
Trzy lata temu zmieniłam branże i szukałam pracy jako junior. Można powiedzieć że zaczynałam od 0. Dostałam prace, na rękę zarabiałam 2100. Od samego początku traktowałam tą pracę bardzo ambicjonalnie, bo miała być moim wyśnionym zawodem, moim spełnieniem, moją pasją i wszelkie niepowodzenia od początku brałam bardzo do siebie. Brałam pracę do domu, żeby mieć więcej czasu na zrobienie projektu, każde oddawanie projektu to stres jak zostanie przyjęty i odebrany.
Po jakichś 4 miesiącach (maj) dostałam pierwszą podwyżkę, małą, 300zł, ale zawsze coś. Po 8 miesiącach (wrzesień) szef wziął mnie do siebie i powiedział że bardzo się cieszy, że u nich pracuję, bardzo mi dziękuje i jest zadowolony. W lutym kupiłam mieszkanie i remontowałam je sama, więc miałam masę obowiązków na głowie, plus doszły problemy ze zdrowiem. Zaczęłam trochę zawalać niektóre obowiązki w pracy. W maju szef wziął mnie znowu do siebie i dostałam dwumiesięczne wypowiedzenie z komentarzem 'że ma nadzieje, że zaraz je podrzemy, że on w poprzedniej pracy 3 razy takie dostał' Robiłam już plany awaryjne co zrobię i jakie mam wyjścia. Miesiąc później znowu wziął mnie do siebie i powiedział, że chce anulować te wypowiedzenie i jeśli chce pracować to znajdziemy na wszystko jakieś rozwiązanie. Zostałam, dla bezpieczeństwa odłożyłam na koncie kilka tysięcy poduszki w razie utraty pracy. Miesiąc później dostałam kolejną podwyżkę i usłyszałam, że super pracuję. Od tamtego anulowanego wypowiedzenia podobno zrobiłam mega progres, są bardzo zadowoleni i dochodziły mnie słuchy, że szef nawet za plecami przy innych pracownikach mnie chwali.

No i co? Pstro. Mimo pochwał ja ciągle czuję się jak świeżak, jakby ta praca wisiała na włosku. Teraz miałam urlop dwa tygodnie w trakcie którego wyszły jakieś kwasy z klientami i ja od tygodnia jestem już zestresowana, urlop w du**. Od nowego roku przychodzą nowi pracownicy (trochę zatrudnieni na siłę, nie bardzo będę mieli jeszcze co robić) i ja już mam w głowie myśli co jeśli ja okaże się najsłabsza i to mnie zwolnią. Dobrze chociaż, że mam trochę odłożonej kasy, więc w razie czego trzy miesiące mogę być bezrobotna, ale to jakoś niewiele mnie pociesza, jeśli miałabym iść do innej pracy i przeżywać podobne dramaty,

Edytowane przez a9e9b14f0920806ea67464fa4f1a029ea354de7e_6212d6030631b
Czas edycji: 2022-01-02 o 13:13
a9e9b14f0920806ea67464fa4f1a029ea354de7e_6212d6030631b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-01-03, 09:08   #812
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 384
Dot.: Stres w pracy

[1=a9e9b14f0920806ea67464f a4f1a029ea354de7e_6212d60 30631b;89058643]Muszę też wylać i swoje żale.
Trzy lata temu zmieniłam branże i szukałam pracy jako junior. Można powiedzieć że zaczynałam od 0. Dostałam prace, na rękę zarabiałam 2100. Od samego początku traktowałam tą pracę bardzo ambicjonalnie, bo miała być moim wyśnionym zawodem, moim spełnieniem, moją pasją i wszelkie niepowodzenia od początku brałam bardzo do siebie. Brałam pracę do domu, żeby mieć więcej czasu na zrobienie projektu, każde oddawanie projektu to stres jak zostanie przyjęty i odebrany.
Po jakichś 4 miesiącach (maj) dostałam pierwszą podwyżkę, małą, 300zł, ale zawsze coś. Po 8 miesiącach (wrzesień) szef wziął mnie do siebie i powiedział że bardzo się cieszy, że u nich pracuję, bardzo mi dziękuje i jest zadowolony. W lutym kupiłam mieszkanie i remontowałam je sama, więc miałam masę obowiązków na głowie, plus doszły problemy ze zdrowiem. Zaczęłam trochę zawalać niektóre obowiązki w pracy. W maju szef wziął mnie znowu do siebie i dostałam dwumiesięczne wypowiedzenie z komentarzem 'że ma nadzieje, że zaraz je podrzemy, że on w poprzedniej pracy 3 razy takie dostał' Robiłam już plany awaryjne co zrobię i jakie mam wyjścia. Miesiąc później znowu wziął mnie do siebie i powiedział, że chce anulować te wypowiedzenie i jeśli chce pracować to znajdziemy na wszystko jakieś rozwiązanie. Zostałam, dla bezpieczeństwa odłożyłam na koncie kilka tysięcy poduszki w razie utraty pracy. Miesiąc później dostałam kolejną podwyżkę i usłyszałam, że super pracuję. Od tamtego anulowanego wypowiedzenia podobno zrobiłam mega progres, są bardzo zadowoleni i dochodziły mnie słuchy, że szef nawet za plecami przy innych pracownikach mnie chwali.

No i co? Pstro. Mimo pochwał ja ciągle czuję się jak świeżak, jakby ta praca wisiała na włosku. Teraz miałam urlop dwa tygodnie w trakcie którego wyszły jakieś kwasy z klientami i ja od tygodnia jestem już zestresowana, urlop w du**. Od nowego roku przychodzą nowi pracownicy (trochę zatrudnieni na siłę, nie bardzo będę mieli jeszcze co robić) i ja już mam w głowie myśli co jeśli ja okaże się najsłabsza i to mnie zwolnią. Dobrze chociaż, że mam trochę odłożonej kasy, więc w razie czego trzy miesiące mogę być bezrobotna, ale to jakoś niewiele mnie pociesza, jeśli miałabym iść do innej pracy i przeżywać podobne dramaty,[/QUOTE]

za duzo nadziei.
Szef traktuje Cie niepoważnie, nie czujesz się stałym pracownikiem.

Rozważ zmianę pracy.
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-01-03, 10:32   #813
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 521
Dot.: Stres w pracy

[1=a9e9b14f0920806ea67464f a4f1a029ea354de7e_6212d60 30631b;89058643] W maju szef wziął mnie znowu do siebie i dostałam dwumiesięczne wypowiedzenie z komentarzem 'że ma nadzieje, że zaraz je podrzemy, że on w poprzedniej pracy 3 razy takie dostał' Robiłam już plany awaryjne co zrobię i jakie mam wyjścia. Miesiąc później znowu wziął mnie do siebie i powiedział, że chce anulować te wypowiedzenie i jeśli chce pracować to znajdziemy na wszystko jakieś rozwiązanie.[/QUOTE]
Wyjaśnił po co te zagrywki?
Dla mnie po czymś takim to miejsce pracy byłoby spalone i sama zlożyłabym wypowiedzenie
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-01-03, 11:38   #814
stotek
Zakorzenienie
 
Avatar stotek
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: zewsząd
Wiadomości: 11 010
Dot.: Stres w pracy

[1=18d73f41c1c01aef8fdf04b 5e3282c14752c25f5_62181c6 d1d29a;89059855]Wyjaśnił po co te zagrywki?

Dla mnie po czymś takim to miejsce pracy byłoby spalone i sama zlożyłabym wypowiedzenie [/QUOTE]No dokładnie, dla mnie to podchodzi już pod mobbing, a szef pod psychola.

Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
__________________
. . .
stotek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-01-03, 15:52   #815
a9e9b14f0920806ea67464fa4f1a029ea354de7e_6212d6030631b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 1 320
Dot.: Stres w pracy

[1=f36f09c64670dbbf8506d7b 7195631196fb4f2ce_65c2c81 98d77a;89059714]za duzo nadziei.
Szef traktuje Cie niepoważnie, nie czujesz się stałym pracownikiem.

Rozważ zmianę pracy.[/QUOTE]


Rozważam zmianę pracy, są już prowadzone rozmowy, ale wciąż nie jest klepnięty budżet na nowy rok. Niewiadomo jeszcze czy ten etat będzie otwarty...
Branża kreatywna jest głupia. Traktuje się nas jak 'artystów', dużo jest osób młodych, zapalonych do tego jak ja i godzą się na pracę na podłych warunkach. Rynek jest skażony, a do tego w mojej okolicy wcale nie taki szeroki.


[1=18d73f41c1c01aef8fdf04b 5e3282c14752c25f5_62181c6 d1d29a;89059855]Wyjaśnił po co te zagrywki?
Dla mnie po czymś takim to miejsce pracy byłoby spalone i sama zlożyłabym wypowiedzenie [/QUOTE]

Cytat:
Napisane przez stotek Pokaż wiadomość
No dokładnie, dla mnie to podchodzi już pod mobbing, a szef pod psychola.
Nie wyjaśnił czemu. W pracy panuje atmosfera 'wszyscy są kolegami' Staramy się traktować mniej więcej na równi. Niestety wiąże się to też z humorami BO TAK. Zresztą... brak konsekwencji, eksperymentowanie, 'elastyczność' to główne modele zarządzania tą firmą.
a9e9b14f0920806ea67464fa4f1a029ea354de7e_6212d6030631b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-07, 23:28   #816
noname88_1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 79
Ataki paniki w pracy, mój świat legnął w gruzach..

Założyłam ten wątek bo nie wiem już jak sobie poradzić i jestem załamana.
Od kilku lat pracowałam na konkretnym stanowisku. Praca kiedyś była tylko moim hobby, a później postanowiłam zamienić to w swój zawód. Nie skończyłam w tym kierunku studiów - w tym zawodzie studia nie są wymagane, liczą się umiejętności. Przez wiele lat miałam wysoką samoocenę odnośnie swoich kompetencji zawodowych - wiedziałam,że nie wszystko umiem, ale potrafiłam sobie jakoś poradzić i uważałam że jestem w tym dobra.
Problem pojawił się jakieś 2 lata temu. W firmie w której pracowałam dolożono mi obowiązków, które zaczęły mnie przerastać-bylam klebkiem nerwów, płakałam w pracy w toalecie, w domu. Koniec końców nie miałam już siły wstać rano z łóżka. Skończyło się depresją i długim L4 od psychiatry. Próbowałam wrócić do pracy ale z każdym powrotem moje objawy wracały.
Współpracownicy też nie pomagali - przełożona wraz kolegą z działu (na tym samym szczeblu co ja) wielokrotnie dawali mi zadania do wykonania i mimo ich wykonania wielokrotnie kazali je poprawiać. Cokolwiek nie oddałam było złe nie nadawało się do pokazania klientowi. Jednocześnie dostawałam reprymendę, że muszę jak najszybciej skończyć to zadanie. Ale jak, skoro każdy moj pomysł był negowany?
Zwolnilam się. Myślałam czas leczy rany - zacznę za jakis czas w nowym miejscu z nową energią.
Po dosc długiej przerwie zatrudnilam sie w kolejnej firmie - objawy znowu te same - ataki paniki w pracy, płacz w toalecie, stres, przyspieszone bicie serca, drżenie rąk i duszności. Czułam że nie daje sobie rady obowiązkami.
Prace wykonywałam o wiele za długo. Wypowiedzenie. Kolejna firma i ...znowu ten sam problem.

Być może zbyt przecenilam swoje umiejętności. Wielokrotnie nie wiedziałam jak wykonac zadanie i to generowało tak duży stres, że czułam chęć ucieczki. Być może brak studiów i kompetencji okazał się tu problemem nie do przeskoczenia.

Fakt jest taki - przez stres nie jestem w stanie utrzymać pracy.
Jestem załamana, bo trzeba jakoś i za coś żyć. Co prawda mam rentę (choruje) ale są to tak śmieszne pieniądze, że szkoda gadać.
Nie chce siedzieć w domu, chce pracować.
Wiem, że stres w pracy ma każdy- ale u mnie to już przekroczyło granice normalności.

Mój zawód był dla mnie powodem do dumy, i szansą na w miarę przywoite pieniądze. Wiazalam z nim swoja przyszłość.
Teraz nawet nie wiem co innego miałabym robić, nie mam kompletnie na siebie pomysłu i musiałabym zaczynać wszystko od zera.


Może ten zawód nie jest dla mnie i powinnam zacząć wszystko od zera w spokojniejszej i mniej ambitnej pracy?




Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
noname88_1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-02-12, 20:19   #817
Rilla82
Zakorzenienie
 
Avatar Rilla82
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 506
Dot.: Ataki paniki w pracy, mój świat legnął w gruzach..

Konsultacja u psychoterapeuty i jeżeli on uzna za wskazane - również u psychiatry
Rilla82 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-05-06, 09:56   #818
578537b29e2e39e1d6e3dc9dfc9821e485b809af_62f97e73ceb2a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 518
Dot.: Ataki paniki w pracy, mój świat legnął w gruzach..

Cytat:
Napisane przez noname88_1 Pokaż wiadomość
Założyłam ten wątek bo nie wiem już jak sobie poradzić i jestem załamana.
Od kilku lat pracowałam na konkretnym stanowisku. Praca kiedyś była tylko moim hobby, a później postanowiłam zamienić to w swój zawód. Nie skończyłam w tym kierunku studiów - w tym zawodzie studia nie są wymagane, liczą się umiejętności. Przez wiele lat miałam wysoką samoocenę odnośnie swoich kompetencji zawodowych - wiedziałam,że nie wszystko umiem, ale potrafiłam sobie jakoś poradzić i uważałam że jestem w tym dobra.
Problem pojawił się jakieś 2 lata temu. W firmie w której pracowałam dolożono mi obowiązków, które zaczęły mnie przerastać-bylam klebkiem nerwów, płakałam w pracy w toalecie, w domu. Koniec końców nie miałam już siły wstać rano z łóżka. Skończyło się depresją i długim L4 od psychiatry. Próbowałam wrócić do pracy ale z każdym powrotem moje objawy wracały.
Współpracownicy też nie pomagali - przełożona wraz kolegą z działu (na tym samym szczeblu co ja) wielokrotnie dawali mi zadania do wykonania i mimo ich wykonania wielokrotnie kazali je poprawiać. Cokolwiek nie oddałam było złe nie nadawało się do pokazania klientowi. Jednocześnie dostawałam reprymendę, że muszę jak najszybciej skończyć to zadanie. Ale jak, skoro każdy moj pomysł był negowany?
Zwolnilam się. Myślałam czas leczy rany - zacznę za jakis czas w nowym miejscu z nową energią.
Po dosc długiej przerwie zatrudnilam sie w kolejnej firmie - objawy znowu te same - ataki paniki w pracy, płacz w toalecie, stres, przyspieszone bicie serca, drżenie rąk i duszności. Czułam że nie daje sobie rady obowiązkami.
Prace wykonywałam o wiele za długo. Wypowiedzenie. Kolejna firma i ...znowu ten sam problem.

Być może zbyt przecenilam swoje umiejętności. Wielokrotnie nie wiedziałam jak wykonac zadanie i to generowało tak duży stres, że czułam chęć ucieczki. Być może brak studiów i kompetencji okazał się tu problemem nie do przeskoczenia.

Fakt jest taki - przez stres nie jestem w stanie utrzymać pracy.
Jestem załamana, bo trzeba jakoś i za coś żyć. Co prawda mam rentę (choruje) ale są to tak śmieszne pieniądze, że szkoda gadać.
Nie chce siedzieć w domu, chce pracować.
Wiem, że stres w pracy ma każdy- ale u mnie to już przekroczyło granice normalności.

Mój zawód był dla mnie powodem do dumy, i szansą na w miarę przywoite pieniądze. Wiazalam z nim swoja przyszłość.
Teraz nawet nie wiem co innego miałabym robić, nie mam kompletnie na siebie pomysłu i musiałabym zaczynać wszystko od zera.


Może ten zawód nie jest dla mnie i powinnam zacząć wszystko od zera w spokojniejszej i mniej ambitnej pracy?




Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
Kochana, a co myślisz o tym, żeby się dokształcić? Faktycznie zrobić kurs, licencjat, jakąś szkołę wieczorową lub studia zaoczne ze swojej dziedziny? Chyba że jest opcja, żeby dokształcać się samodzielnie, ale wydaje mi się, że jakiś ekspert w tej dziedzinie mógłby Ci wytłumaczyć, co i jak trzeba robić.
578537b29e2e39e1d6e3dc9dfc9821e485b809af_62f97e73ceb2a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2023-02-06, 20:17   #819
Ewa13a
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2021-02
Wiadomości: 37
Dot.: Stres w pracy

Ludzie! Ale jestem wściekła i co ja mam zrobić? Mam podwładnego jedynie w teorii, bo to bliska powinowata szefa i tylko z nim gada i slucha poleceń. A szef tez głupi, usiadl na stołku po znajomości. Dokumenty, które ona robi trafiają do mnie, ja je dalej przetwarzam i wyłapuje błędy i tych błędów jest mnóstwo! Mam sporządzać notatki służbowe oficjalne? Zdjęcia robić?

Edytowane przez Ewa13a
Czas edycji: 2023-02-08 o 23:07
Ewa13a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Praca i biznes


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2023-02-06 20:17:38


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:08.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.