|
|||||||
| Notka |
|
| Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4141 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2022-07
Wiadomości: 2 048
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Cytat:
---------- Dopisano o 11:29 ---------- Poprzedni post napisano o 11:26 ---------- Cytat:
Nie musi być też piękny, kolor wszystko jedno jaki. Dla psa, bo przywłaszczył sobie mój gruby koc, bo mu się na grubiutkim fajnie leży. |
||
|
|
|
#4142 |
|
hakuna matata
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 22 748
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Treść usunięta
Edytowane przez Timon i Pumba Czas edycji: 2023-03-01 o 11:34 |
|
|
|
#4143 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wro..w
Wiadomości: 26 720
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie . " JP II |
|
|
|
|
#4144 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 16 513
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
[1=4b27789c826749bd4d16893 be0ab05cdfb4777a2_659f2fa 2a88b4;89516678]Pytałam na różnych grupach i nikt nic nie wie na 100%. Jak jest teraz z podróżowaniem blisko granicy z Ukrainą (bardzo blisko, mniej niż kilkanaście kilometrów). 3 lata temu dowiedziałam się od przemiłego pana strażnika
Cytat:
__________________
"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono." Warto byś tu zajrzał(a), zanim założysz nowy wątek. Dlaczego wątki nie pojawiają się od razu po założeniu? |
|
|
|
|
#4145 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 12 272
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
|
|
|
|
#4146 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2022-07
Wiadomości: 2 048
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
[1=4b27789c826749bd4d16893 be0ab05cdfb4777a2_659f2fa 2a88b4;89516678]Pytałam na różnych grupach i nikt nic nie wie na 100%. Jak jest teraz z podróżowaniem blisko granicy z Ukrainą (bardzo blisko, mniej niż kilkanaście kilometrów). 3 lata temu dowiedziałam się od przemiłego pana strażnika
Nie wiem, ale byłam w Bieszczadach w zeszłym roku, byłam rok wcześniej i nic nikomu nie zgłaszałam, a tam do granicy w linii prostej mniej, niż 3 km. Nikt też o nic nie pytał. |
|
|
|
#4147 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 995
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Jeśli kobieta po cc jest na macierzyńskim to czy w tym samym czasie facet może wziąć opiekę nad zona?
|
|
|
|
#4148 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2022-02
Wiadomości: 2 377
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
|
|
|
|
#4149 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 4 940
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Bardziej chodzi o strefę nadgraniczną, czyli być np 200 m od granicy
__________________
Pielegnacja naturalnych loków, loczków, fal-cz. VI 10 przykazań żywieniowych "Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia,otwierają się inne,ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo,że nie widzimy tych drugich"' -H.A.Keller silikony w odżywkach, SLS, parabeny out
|
|
|
|
#4150 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: garnek złota na końcu tęczy
Wiadomości: 60 400
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Cytat:
__________________
Z tobą chcę oglądać rzeki, co samotnie płyną Gwiazdy nad łąkami w środku lasu i jagód czarnych... Tyranozaury |
|
|
|
|
#4151 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 12 272
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Cytat:
Myślę, że na szlaku górskim trochę inaczej to wygląda, a podjeżdżanie autem własnie pod samą granicę może już wymagać zgłoszenia. Tzn wiem, że tak jest - nie zawsze, bo wiele lat zwiedziałam nasze wschodnie pogranicze i dopiero 3 lata temu podjechał do mnie pan strażnik. To nic strasznego, wystarczy tylko pokazać dowód i powiedziec, co sie tam robi. |
|
|
|
|
#4152 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 8 102
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
[1=980cf4958a6e724c916e7ad b24f4c6159aa2df82_65d7e02 c47328;89516823]Ja już nie wiem jak to z tym jest, pytałam endokrynolozki i powiedziała, że to nieprawda, i norma jest do 4 niezależnie od wieku
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]Z tego co zauważyłam starsi lekarze lubią się upierać na normy laboratoryjne, młodsi interpretują wyniki bardziej pod kątem samopoczucia pacjentów. Ja wiem że już przy tsh w okolicach 2 czuję się źle, ale oprócz niedoczynności mam też hashimoto, pcos i IO więc na pewno wszystko razem składa się na moje samopoczucie. Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#4153 |
|
Strzelaj lub emigruj!
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Medellin!
Wiadomości: 27 418
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Czy ktoś , was miał taką sytuację na Facebooku, że był w prywatnej grupie, do której na pewno nie dołączył?
Patrzę,że ktoś mnie oznaczył w jakiejś spamowej grupie pt. "lotto, zdrapki i kasyna". Patrzę, jestem w grupie, prywatnej, do której trzeba osobiście dołączyć, i zostać zaakceptowanym a ja na pewno nie dołączałam do takiej 🤷 Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Przejechane na rowerze w 2019: 2 762 km ![]() |
|
|
|
#4154 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 17 946
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#4155 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 628
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Cytat:
__________________
So much internet so little time. |
|
|
|
|
#4156 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 4 906
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Cytat:
Aha, powiadomienie przyszło, bo niby jeden z członków zamieścił jakiś trefny link.
__________________
- Co pani ma do zaproponowania biednym, chorym, starym? - Zachęcała ich będę, żeby spróbowali być młodzi, zdrowi i bogaci. |
|
|
|
|
#4157 |
|
Inez
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 4 342
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Zmieniam mieszkanie i chciałabym przed wyprowadzką umyć okna. W nocy i rano są jeszcze przymrozki. Czy to bezpieczne?
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#4158 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4 322
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Cytat:
Ja normalnie myję niezależnie od pory roku, jedynie latem nie na słońcu bo nie da się uniknąć smug wtedy. |
|
|
|
|
#4159 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wro..w
Wiadomości: 26 720
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Cytat:
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie . " JP II |
|
|
|
|
#4160 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 6 221
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Cytat:
Tak. Cytat:
Właśnie pod wpływem dyskusji tutaj zaczęłam się zastanawiać czy jednak w tym roku do tego przystąpić, bo wcześniej nie byłam. Zaczęłam pytać znajomych czy są czy nie i każdy mówi, że się wypisuje, bo nie ufa państwu i boją się, że będzie tak samo jak z ofe. Niby każdy wie, ze to coś innego, ale i tak mają obawy. W naszym państwie chyba nie ma już w wiary w ludziach, że ktoś coś da uczciwie zarabiającym ![]() Cytat:
Dokładnie na instagramie tez tak jest. Ktoś zmienia nazwę profilu i cały kontent. Cytat:
Ale bezpieczne dla Ciebie czy dla okien? W każdym razie w obu przypadkach bezpieczne
__________________
🍀🍀🍀🍀🍀 |
||||
|
|
|
#4161 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2022-07
Wiadomości: 2 048
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Cytat:
Ktoś po prostu przejął grupę. Ogólnie grupy na FB to jest sajgon od jakiegoś czasu, na większości jakieś Jezusy, Maryje i modły. Wysłane z mojego M2004J19C przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#4162 | |||
|
Inez
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 4 342
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|||
|
|
|
#4163 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 12 272
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Kurde wyszło długo, może powinnam założyć własny wątek, no ale trudno. Mam nadzieję, że ktoś przebrnie i da znać, co o tym myśli.
Hej dziewczyny, potrzebuję porady w sprawie pracy. Ogólnie jestem ze swojej obecnej pracy zadowolona. Godziny są elastyczne, zazwyczaj wychodzi tej pracy mniej niż 8 godzin, w biurze muszę być raz na tydzień lub dwa. Robię to, co lubię, choc mam wrażenie, że mam 3 etaty. Nie chodzi o to, że tej pracy jest tak dużo, tylko że są trzy kategorie, które ogarniam i to mi ostatnio zaczęło ciążyć i przestało się spinać. Nasz zespół jest mały, moja szefowa to złota kobieta, a jestem mega wyczulona na red flagi po ostatnim pracodawcy. Pracuję tu od września, więc dałam radę już się rozeznać "co i jak", no i tu okej. Urlop mogę mieć, kiedy chce, nie ma tu podejscia, ze o jezu co my bez ciebie zrobimy Jeden zgrzyt siedzi w mojej głowie, wiadomo - kasa. W grudniu kończyła mi się umowa na okres próbny. Dostałam feedback, że super wykonuję swoją pracę i w ogóle zadowolenie w 100%. Ale kwota zostaje ta sama + umowa do końca 2023, a potem na czas nieokreślony. No i nie oczekiwałam wielkiej podwyżki, ale dosłownie 4-5 stów, bo chcę zainwestować w siebie, w kursy i lekcje oraz zajęcia sportowe itp. Przy podstawowej pensji to możliwe, ale kosztem braku spokoju w głowie Poza pensją nie mam żadnych benefitów typu multisport czy coś, co dzisiaj jest praktycznie normą prawie wszędzie, szczególnie w Warszawie. Pensja, którą mam rok temu była jeszcze bardzo dobra, ale przy obecnych cenach najmu i wszystkiego jest takie "meh, okej". Nie szukałam aktywnie pracy, ale trafiło się ogłoszenie w firmie, która była moim celem od kilku lat (tylko wtedy nie miałam ani wiedzy, ani doświadczenie, aby startować). Opinie mają super, nie ma tam częstej rotacji, więc wysłałam. Dostałam tę pracę, kasa na okres próbny większa niż to, co mam teraz, potem więcej, co kwartał premie, możliwość nauki dwóch języków obcnych (których i tak sie ucze, wiec super), karta sportowa + jakiś luxmed. Do tego to jest firma top of the top w PL, czym bym się chciała zajmować, nie da się lepiej czy wyżej. Tylko tu jest praca stacjonarna, czyli ok 50 min autobusem lub tyle samo rowerem. Raz w tygodniu praca zdalna. I jest to już duża firma, nie 10 osób, a jakieś 200; w moim potencjalnym zespole jest 10 czy 12 osób. Więc dynamika i hierarchia na pewno będą tu zupełnie inne. Ale co do temu, którym bym się miała zajmować, to będzie ten jeden temat, a nie jak tutaj, ze trzy albo i cztery. Mimo wszystko się waham, bo właśnie te dojazdy (ale do przeżycia, tym bardziej, ze mam bezpośredni autobus, no i jak to będzie bardzo uciążliwe, to zmienimy mieszkanie, bo umowa nam się i tak kończy za kilka miesięcy, a mój TŻ pracuje 100% zdalnie, więc jemu wszystko jedno). No i teraz mam w tej pracy sporo luzu, a przyznam, że było mi to wybitnie na rękę, bo ostatnio ogarniałam sporo spraw spadkowych po kimś z rodziny i przy 'normlanej' pracy, to chyba cały urlop musiałabym wykorzystać. Tu nie ma problemu, aby pójść do lekarza w środku dnia czy coś załatwić - mam na to zielone światło i nawet nie muszę się nikomu tłumaczyć z tego. Skoro praca jest zrobiona w terminie, to nie ma tematu. Ale co - kolejna praca, gdzie przepracowałam 6-7 miesięcy i co? Zmiana? W sumie czemu nie, trafia się wymarzona okazja, życie jest jedno, a ja nigdy nie miałam problemu, aby pracę znaleźć... więc teoretycznie mnie to nie martwi, ale wiadomo, ze ciągle panuje przekonanie, że 'skoczek', że coś tam. No i najważniejsze - ja nie chcę mieszkać w Polsce*, ale skoro mam tu jeszcze być co najmniej rok czy półtora - fajnie by było robić, co lubię i rozwijać się, aby za granicą było mi łatwiej. Ta firma, gdzie dostałam pracę ma oddziały w każdej stolicy europejskiej, więc tu też węszę okazję, że może ta praca otworzyć pewne drzwi... *ale też nie mam pewności, że stąd wyjadę, bo może się okazać, że jednak PL może dać na większe możliwości niż kraje o których myślimy, no i uznamy, że to nie czas na wyjazd. Głupio czuję wyrzuty wobec szefowej, bo naprawdę to świetna osoba i wiem, że ja bardzo dużo wniosłam do zespołu i sporo rzeczy spadnie na nią na jakiś czas (chociaż wiem, ze to nie powinien być mój problem). |
|
|
|
#4164 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 6 876
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
[1=4b27789c826749bd4d16893 be0ab05cdfb4777a2_659f2fa 2a88b4;89518367]Kurde wyszło długo, może powinnam założyć własny wątek, no ale trudno. Mam nadzieję, że ktoś przebrnie i da znać, co o tym myśli.
Hej dziewczyny, potrzebuję porady w sprawie pracy. Ogólnie jestem ze swojej obecnej pracy zadowolona. Godziny są elastyczne, zazwyczaj wychodzi tej pracy mniej niż 8 godzin, w biurze muszę być raz na tydzień lub dwa. Robię to, co lubię, choc mam wrażenie, że mam 3 etaty. Nie chodzi o to, że tej pracy jest tak dużo, tylko że są trzy kategorie, które ogarniam i to mi ostatnio zaczęło ciążyć i przestało się spinać. Nasz zespół jest mały, moja szefowa to złota kobieta, a jestem mega wyczulona na red flagi po ostatnim pracodawcy. Pracuję tu od września, więc dałam radę już się rozeznać "co i jak", no i tu okej. Urlop mogę mieć, kiedy chce, nie ma tu podejscia, ze o jezu co my bez ciebie zrobimy Jeden zgrzyt siedzi w mojej głowie, wiadomo - kasa. W grudniu kończyła mi się umowa na okres próbny. Dostałam feedback, że super wykonuję swoją pracę i w ogóle zadowolenie w 100%. Ale kwota zostaje ta sama + umowa do końca 2023, a potem na czas nieokreślony. No i nie oczekiwałam wielkiej podwyżki, ale dosłownie 4-5 stów, bo chcę zainwestować w siebie, w kursy i lekcje oraz zajęcia sportowe itp. Przy podstawowej pensji to możliwe, ale kosztem braku spokoju w głowie Poza pensją nie mam żadnych benefitów typu multisport czy coś, co dzisiaj jest praktycznie normą prawie wszędzie, szczególnie w Warszawie. Pensja, którą mam rok temu była jeszcze bardzo dobra, ale przy obecnych cenach najmu i wszystkiego jest takie "meh, okej". Nie szukałam aktywnie pracy, ale trafiło się ogłoszenie w firmie, która była moim celem od kilku lat (tylko wtedy nie miałam ani wiedzy, ani doświadczenie, aby startować). Opinie mają super, nie ma tam częstej rotacji, więc wysłałam. Dostałam tę pracę, kasa na okres próbny większa niż to, co mam teraz, potem więcej, co kwartał premie, możliwość nauki dwóch języków obcnych (których i tak sie ucze, wiec super), karta sportowa + jakiś luxmed. Do tego to jest firma top of the top w PL, czym bym się chciała zajmować, nie da się lepiej czy wyżej. Tylko tu jest praca stacjonarna, czyli ok 50 min autobusem lub tyle samo rowerem. Raz w tygodniu praca zdalna. I jest to już duża firma, nie 10 osób, a jakieś 200; w moim potencjalnym zespole jest 10 czy 12 osób. Więc dynamika i hierarchia na pewno będą tu zupełnie inne. Ale co do temu, którym bym się miała zajmować, to będzie ten jeden temat, a nie jak tutaj, ze trzy albo i cztery. Mimo wszystko się waham, bo właśnie te dojazdy (ale do przeżycia, tym bardziej, ze mam bezpośredni autobus, no i jak to będzie bardzo uciążliwe, to zmienimy mieszkanie, bo umowa nam się i tak kończy za kilka miesięcy, a mój TŻ pracuje 100% zdalnie, więc jemu wszystko jedno). No i teraz mam w tej pracy sporo luzu, a przyznam, że było mi to wybitnie na rękę, bo ostatnio ogarniałam sporo spraw spadkowych po kimś z rodziny i przy 'normlanej' pracy, to chyba cały urlop musiałabym wykorzystać. Tu nie ma problemu, aby pójść do lekarza w środku dnia czy coś załatwić - mam na to zielone światło i nawet nie muszę się nikomu tłumaczyć z tego. Skoro praca jest zrobiona w terminie, to nie ma tematu. Ale co - kolejna praca, gdzie przepracowałam 6-7 miesięcy i co? Zmiana? W sumie czemu nie, trafia się wymarzona okazja, życie jest jedno, a ja nigdy nie miałam problemu, aby pracę znaleźć... więc teoretycznie mnie to nie martwi, ale wiadomo, ze ciągle panuje przekonanie, że 'skoczek', że coś tam. No i najważniejsze - ja nie chcę mieszkać w Polsce*, ale skoro mam tu jeszcze być co najmniej rok czy półtora - fajnie by było robić, co lubię i rozwijać się, aby za granicą było mi łatwiej. Ta firma, gdzie dostałam pracę ma oddziały w każdej stolicy europejskiej, więc tu też węszę okazję, że może ta praca otworzyć pewne drzwi... *ale też nie mam pewności, że stąd wyjadę, bo może się okazać, że jednak PL może dać na większe możliwości niż kraje o których myślimy, no i uznamy, że to nie czas na wyjazd. Głupio czuję wyrzuty wobec szefowej, bo naprawdę to świetna osoba i wiem, że ja bardzo dużo wniosłam do zespołu i sporo rzeczy spadnie na nią na jakiś czas (chociaż wiem, ze to nie powinien być mój problem).[/QUOTE]Byłam w podobnej sytuacji z luzem w firmie i spokojem, przeszłam do znanej o wiele bardziej prestiżowej i większej firmy i nie żałuję Nie martw się byciem skoczkiem, jak widzisz i tak Cię chcą zatrudniać, więc to żaden bloker.Ja bym się zdecydowała na Twoim miejscu, życie jest za krótkie, by nie próbować nowych rzeczy. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#4165 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2022-10
Wiadomości: 3 096
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
pandora__ nie bądź people pleaserem, myśl o tym co jest dla ciebie najlepsze, a nie o tym, że szefowej będzie przykro. A czy chcesz podjąć ryzyko, czy wolisz więcej zarabiać i mieć benefity, czy mieć bardziej elastyczne godziny pracy i zdalną, to już jest kwestia bardzo indywidualna.
|
|
|
|
#4166 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 6 221
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
[1=4b27789c826749bd4d16893 be0ab05cdfb4777a2_659f2fa 2a88b4;89518367]Kurde wyszło długo, może powinnam założyć własny wątek, no ale trudno. Mam nadzieję, że ktoś przebrnie i da znać, co o tym myśli.
Hej dziewczyny, potrzebuję porady w sprawie pracy. Ogólnie jestem ze swojej obecnej pracy zadowolona. Godziny są elastyczne, zazwyczaj wychodzi tej pracy mniej niż 8 godzin, w biurze muszę być raz na tydzień lub dwa. Robię to, co lubię, choc mam wrażenie, że mam 3 etaty. ... [/QUOTE] Ja bym na Twoim miejscu zmieniała. Lepsza kasa i większa możliwość rozwoju. No luz i miła atmosfera są fajne, ale tym nie opłacisz rachunków ani przyjemności ani nie rozwiniesz kariery. Mi by praca z biura nie przeszkadzała, ale ja na ho się średnio nadaje, więc nie jestem dobrym wyznacznikiem 50 minut to trochę jest, ale zawsze możesz się przeprowadzić. Byciem skoczkiem bym się nie przejmowała. To nie tak, że to już 5 taka sytuacja. Z Polski możesz wyjedziesz, a może nie, więc na razie ma się tym co przejmować
__________________
🍀🍀🍀🍀🍀 |
|
|
|
#4167 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
[1=4b27789c826749bd4d16893 be0ab05cdfb4777a2_659f2fa 2a88b4;89518367]Kurde wyszło długo, może powinnam założyć własny wątek, no ale trudno. Mam nadzieję, że ktoś przebrnie i da znać, co o tym myśli.
Hej dziewczyny, potrzebuję porady w sprawie pracy. Ogólnie jestem ze swojej obecnej pracy zadowolona. Godziny są elastyczne, zazwyczaj wychodzi tej pracy mniej niż 8 godzin, w biurze muszę być raz na tydzień lub dwa. Robię to, co lubię, choc mam wrażenie, że mam 3 etaty. Nie chodzi o to, że tej pracy jest tak dużo, tylko że są trzy kategorie, które ogarniam i to mi ostatnio zaczęło ciążyć i przestało się spinać. Nasz zespół jest mały, moja szefowa to złota kobieta, a jestem mega wyczulona na red flagi po ostatnim pracodawcy. Pracuję tu od września, więc dałam radę już się rozeznać "co i jak", no i tu okej. Urlop mogę mieć, kiedy chce, nie ma tu podejscia, ze o jezu co my bez ciebie zrobimy Jeden zgrzyt siedzi w mojej głowie, wiadomo - kasa. W grudniu kończyła mi się umowa na okres próbny. Dostałam feedback, że super wykonuję swoją pracę i w ogóle zadowolenie w 100%. Ale kwota zostaje ta sama + umowa do końca 2023, a potem na czas nieokreślony. No i nie oczekiwałam wielkiej podwyżki, ale dosłownie 4-5 stów, bo chcę zainwestować w siebie, w kursy i lekcje oraz zajęcia sportowe itp. Przy podstawowej pensji to możliwe, ale kosztem braku spokoju w głowie Poza pensją nie mam żadnych benefitów typu multisport czy coś, co dzisiaj jest praktycznie normą prawie wszędzie, szczególnie w Warszawie. Pensja, którą mam rok temu była jeszcze bardzo dobra, ale przy obecnych cenach najmu i wszystkiego jest takie "meh, okej". Nie szukałam aktywnie pracy, ale trafiło się ogłoszenie w firmie, która była moim celem od kilku lat (tylko wtedy nie miałam ani wiedzy, ani doświadczenie, aby startować). Opinie mają super, nie ma tam częstej rotacji, więc wysłałam. Dostałam tę pracę, kasa na okres próbny większa niż to, co mam teraz, potem więcej, co kwartał premie, możliwość nauki dwóch języków obcnych (których i tak sie ucze, wiec super), karta sportowa + jakiś luxmed. Do tego to jest firma top of the top w PL, czym bym się chciała zajmować, nie da się lepiej czy wyżej. Tylko tu jest praca stacjonarna, czyli ok 50 min autobusem lub tyle samo rowerem. Raz w tygodniu praca zdalna. I jest to już duża firma, nie 10 osób, a jakieś 200; w moim potencjalnym zespole jest 10 czy 12 osób. Więc dynamika i hierarchia na pewno będą tu zupełnie inne. Ale co do temu, którym bym się miała zajmować, to będzie ten jeden temat, a nie jak tutaj, ze trzy albo i cztery. Mimo wszystko się waham, bo właśnie te dojazdy (ale do przeżycia, tym bardziej, ze mam bezpośredni autobus, no i jak to będzie bardzo uciążliwe, to zmienimy mieszkanie, bo umowa nam się i tak kończy za kilka miesięcy, a mój TŻ pracuje 100% zdalnie, więc jemu wszystko jedno). No i teraz mam w tej pracy sporo luzu, a przyznam, że było mi to wybitnie na rękę, bo ostatnio ogarniałam sporo spraw spadkowych po kimś z rodziny i przy 'normlanej' pracy, to chyba cały urlop musiałabym wykorzystać. Tu nie ma problemu, aby pójść do lekarza w środku dnia czy coś załatwić - mam na to zielone światło i nawet nie muszę się nikomu tłumaczyć z tego. Skoro praca jest zrobiona w terminie, to nie ma tematu. Ale co - kolejna praca, gdzie przepracowałam 6-7 miesięcy i co? Zmiana? W sumie czemu nie, trafia się wymarzona okazja, życie jest jedno, a ja nigdy nie miałam problemu, aby pracę znaleźć... więc teoretycznie mnie to nie martwi, ale wiadomo, ze ciągle panuje przekonanie, że 'skoczek', że coś tam. No i najważniejsze - ja nie chcę mieszkać w Polsce*, ale skoro mam tu jeszcze być co najmniej rok czy półtora - fajnie by było robić, co lubię i rozwijać się, aby za granicą było mi łatwiej. Ta firma, gdzie dostałam pracę ma oddziały w każdej stolicy europejskiej, więc tu też węszę okazję, że może ta praca otworzyć pewne drzwi... *ale też nie mam pewności, że stąd wyjadę, bo może się okazać, że jednak PL może dać na większe możliwości niż kraje o których myślimy, no i uznamy, że to nie czas na wyjazd. Głupio czuję wyrzuty wobec szefowej, bo naprawdę to świetna osoba i wiem, że ja bardzo dużo wniosłam do zespołu i sporo rzeczy spadnie na nią na jakiś czas (chociaż wiem, ze to nie powinien być mój problem).[/QUOTE]Ja bym pewnie zmieniła, gdybym była na Twoim miejscu jeśli to praca Twoich marzeń, to bierz ją!
|
|
|
|
#4168 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 3 189
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Też bym zmieniła.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#4169 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 20 933
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Treść usunięta
|
|
|
|
#4170 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2022-06
Wiadomości: 2 737
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
A ja się troszkę wyłamie i napisze, że musisz się dobrze zastanowić na czym Ci najbardziej w tym momencie zależy. Kojarzę z któregoś wątku, że pisałaś, że nie wyobrażasz sobie już pracować stacjonarnie? Czy ogarniesz sytuację? Plus dojazdy, to jednak praktycznie 2 h dziennie. Z doświadczenia też powiem, że dla mnie świetna atmosfera w pracy jest właściwie na równi z pieniędzmi. Trafiłam kiedyś pod skrzydła nienormalnej kobiety i niestety, zapłaciłam najwyższa cenę, bo zdrowotną i miałam ogromną traumę.
Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:53.





ale to może dlatego, że jechałam do kogoś prywatnie? Nie wiem.










jeśli to praca Twoich marzeń, to bierz ją!

