|
|||||||
| Notka |
|
| Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3271 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 9 123
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Ja mam okrągłą buzie, nigdy nie byłam tak chuda żeby uznać, że twarz jest za chuda.
Ale za to nie mam predyspozycji do cellulitu. Z tym cellulitem to musi być też genetycznie. Chodzę na stretching, prowadząca wysportowana, po kilka godzin zajęć dziennie, ciało bardzo ładne, a coś tam na tych udach widać. Celestine ja właśnie z grupowych przechodzę powoli na siłownię. A Ty mówisz, że u Ciebie to słabo podziałało :O. No ale każdy jest inny, mam nadzieję, ze na mnie podziała pozytywnie Może coś z youtube spróbuj.Z mięsa kupuję głównie pierś z indyka. Inne rodzaje mięsa zjem gdzieś, ale tak najbardziej lubię. Niedoborów raczej nie mam. |
|
|
|
|
#3272 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 13 853
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Cytat:
Masz po prostu w pewnych kwestiach łatiwej, bo nie lubisz wielu rzeczy ![]() Ja np. kocham słodycze i słone rzeczy, w ogóle jestem wszystkożerna i przede wszystkim łakoma, jem oczami, więc moją wagę uważam za sukces na miarę moich możliwości. Jak żyję nie miałam nadwagi, w dorosłym życiu cały czas od 59-65 (przy tych 65 pierwszy raz w życiu sie odchudzałam) przy 170 cm i ....potafię bez mrugnięcia okiem zjeśc więcej niż mój facet ważący 110 kg. Serio, wielokrotnie sprawdzone. Po prostu w moim przypadku to byłoby zażynanie. Nie twierdzę, że w każdym ![]() Wiele lat miałam problemy z żelazem i ferrytyną (zwłaszcza przed tabsami), ale też od lat już tego pilnuję i właśnie intuicyjnie jem pod tym względem, kocham wątróbkę, wołowinę, lubie cielęcinę, wieprzowinę, najmniej kurczaka. Generalnie oprócz własnie słodyczy samych w sobie nie jestem fanką cukru, np. wole warzywa niż owoce. Owoców prawie nie jem, bo mi nie smakują. Gdybym miała się bawić w jakąś diete to wybrałabym ograniczenie węgli, bo lepiej czuję się po białku i tłuszczach. Na warzywa musze uważać, bo mam chyba problemy z błonnikiem, dlatego np. dieta vege nie jest dla mnie. No i tutaj a propos wyglądania. Mogłabym latać na siłownie z konkret planem, robić cuda wianki, mierzyc się co chwilę, a wystarczy że zjem curry z kalafiorem zamiast ryżu (co uwielbiam) i mój brzuch nie będzie juz "wyjściowy". Po cholerę sie tym denerwować? Spokojnie jem sobie te curry tudzież inne rzeczy wzdymające jak mi nie zależy na wyglądzie brzucha, a jesli idę na plażę to jakaś jajecznica, mięso, nawet o zgrozo parówki coś co jest małe objętosciowo i nie powoduje wzdęć i jest git.---------- Dopisano o 12:48 ---------- Poprzedni post napisano o 12:44 ---------- kqq mam celulit na udach, ale nie jakiś mocny, widac go jak ścisnę skórę i tyle. Twarz też mam okrągłą. I z wiekiem widzę, że taka się mniej starzeje. Mam przyjaciółkę z taka trójkątną buzią jak mają modelki. Kiedy bylyśmy nastolatkami mega jej zazdrościłam, teraz to tak średnio. Ona jest na granicy wagi prawidłowej i nadwagi, kiedy raz się dochudziła o te 5-6 kg to ciało super, ale na buzi wyglądała fatalnie. Sama o tym głośno mówiła i narzekała. Przytyła znowu i od razu ładniej na buzi.
__________________
aktualizacje |
|
|
|
|
|
#3273 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 17 946
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
[1=8f44be8657be3d2a3733d9c 7d3db3d2234bdc5f1_6583833 2e9b82;89601503]
Celestine ja właśnie z grupowych przechodzę powoli na siłownię. A Ty mówisz, że u Ciebie to słabo podziałało :O. No ale każdy jest inny, mam nadzieję, ze na mnie podziała pozytywnie Może coś z youtube spróbuj.[/QUOTE]Mam też teraz mniej czasu i siły, więc rzadziej bywam, także to pewnie też swoje robi. Ja mam pociągłą twarz i będąc za chuda wyglądam szczurowato. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3274 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2022-06
Wiadomości: 1 538
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
[1=8f44be8657be3d2a3733d9c 7d3db3d2234bdc5f1_6583833 2e9b82;89601503]Ja mam okrągłą buzie, nigdy nie byłam tak chuda żeby uznać, że twarz jest za chuda.
Ale za to nie mam predyspozycji do cellulitu. Z tym cellulitem to musi być też genetycznie. Chodzę na stretching, prowadząca wysportowana, po kilka godzin zajęć dziennie, ciało bardzo ładne, a coś tam na tych udach widać. Celestine ja właśnie z grupowych przechodzę powoli na siłownię. A Ty mówisz, że u Ciebie to słabo podziałało :O. No ale każdy jest inny, mam nadzieję, ze na mnie podziała pozytywnie Może coś z youtube spróbuj.Z mięsa kupuję głównie pierś z indyka. Inne rodzaje mięsa zjem gdzieś, ale tak najbardziej lubię. Niedoborów raczej nie mam.[/QUOTE] Moja mama w wieku 60+ ma lepsze nogi niż ja w życiu na cwiczenia nie chodzila, jedynie praca fizyczna praktycznie przez 45 lat, dieta bardzo kiepska, a cellulitu nie ma. Szkoda ze ja nie moglam po niej genów od braku cellulitu odziedziczyć
|
|
|
|
|
#3275 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 4 349
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
[1=8f44be8657be3d2a3733d9c 7d3db3d2234bdc5f1_6583833 2e9b82;89601503]Ja mam okrągłą buzie, nigdy nie byłam tak chuda żeby uznać, że twarz jest za chuda. [/QUOTE]
Mam identycznie :P Cytat:
Dla organizmu ludzkiego ciągoty do słodyczy/słonych przekąsek nie są naturalne. Tak, szaleją od tego nasze receptory dopaminowe, ale ciągłe domaganie się organizmu rzeczy mocno podnoszących insulinę nie jest czymś normalnym. Może to świadczyć o wielu rzeczach- niedoborach, rozregulowanych hormonach czy chorobach (np. insulinoprność, kandydoza itd.). U mnie dzikie zachcianki na chipsy i krakersy powodowała przede wszystkich niezbilansowana (chociaż, na oko, zdrowa) dieta. Wybacz, że tak się czepiam Twoich postów, ale prowadzenia narracji pt. "płaski brzuch/ładne ciało/mniejsza ilość tkanki tłuszczowej/cokolwiek = odmawianie sobie pyszności/zażynanie się (nawet, jeśli nie u wszystkich)/wolę czerpać przyjemność z życia" jest bardzo szkodliwe, zwłaszcza w przestrzeni w publicznej (chociażby na forum ), ponieważ triggeruje bardzo myślenie ED- zdrowe/ładne/upragnione ciało można uzyskać tylko dzięki wyrzeczeniom i dietom, a "cheatowe" jedzenie jest złe i jeżeli sobie na nie się "pozwoli", to krew w piach, nie osiągnie się upragnionego celu sylwetkowego/zdrowotnego. Myślę, że tego typu myślenie siedzi w ludziach głęboko zarówno przez lata bzdurnych mitów jedzeniowych (niejedzenie po 18, chleb tuczy itd) oraz nowsze "mody" dietowe (popularny parę lat temu podział na "czystą michę" i "cheat days"). Bardzo żałuję, że w szkołach więcej nie mówi się o tym, jak codzienna dieta jest ważna nie tylko dla ciała, ale i dla psychiki. Jestem przekonana o tym, że psychodietyka korzystnie wpłynęłaby na zdrowie, jak i samoocenę młodych ludzi oraz coraz mniej osób wierzyłoby w różne mity dietetyczne. I btw, wzdęty brzuch jest czymś normalnym. Mając na myśli "płaski brzuch" mówię o brzuchu z niskim poziomem tkanki tłuszczowej, z ładnie wyrobionymi mięśniami. To, że brzuch się uwypukla, kiedy jest pełny lub je się posiłki wysokobłonnikowe/wzdymające, jest normalne Moja dieta jest wysokobłonnikowa, dlatego też miałam dziki problem, kiedy przed RTG nie mogłam jęść surowych warzyw, strączków, kapustnych itd![]() [1=980cf4958a6e724c916e7ad b24f4c6159aa2df82_65d7e02 c47328;89601526]Mam też teraz mniej czasu i siły, więc rzadziej bywam, także to pewnie też swoje robi. Ja mam pociągłą twarz i będąc za chuda wyglądam szczurowato. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE] Podejrzewam, że gdybym Cię zobaczyła, to pozazdrościłabym Ci twarzy :P Uważam się za atrakcyjną, ale czasami mam tendencję do wyglądania jak księżyc w pełni xD z minimalną ilością konturowania wyglądam dużo lepiej, ale ostatnio maluję sie raz na x tygodni, więc chodzę sobie ja, księżycowa pyza xd Moje dwie najlepsze przyjaciółki są po 30- jedna z nich ma trójkątną twarz, druga pociągłą i prostokątną. Obie wyglądają pięknie i bardzo im zazdroszczę zarysowanych kości policzkowych czy szczupłych policzków :P |
|
|
|
|
|
#3276 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 13 853
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Cytat:
Kurcze chyba się totalnie nie zrozumiałyśmy, bo ja własnie pisze o tym samym. I mówiąc o zarzynaniu się miałam na myśli, życie pod wygląd i sylwetkę. Czyli ćwiczysz w konkretny sposób, jesz pod rozpiskę, każdy wysiłek fizyczny, odpiczynek i posiłek musi być w pełni przemyslany i kontrolowany. Zero spontanu. Dla mnie to nie jest życie. Aaaa no i foty rano, na czczo i po dwójce. Miałam znajomą, która tak zaczęła wszystko kontrolować, w pewnym momencie nie można się było z nia umówić na kawę, bo nawet jak nie trenowała to nie mogła nic zjesć wypić w zwykłej kawiarni. Nie wiem jak teraz bo zerwałam znajomość. Ciekawe czy ona ma jeszcze jakieś życie towarzyskie. Myślę, że żadna z nas sie tutaj tak nie zachowuje. Czy wczoraj zamiast zjeść po aerialu zdrowy, własnoręcznie przygotowany posiłek zjadłam sobie 1/3 opakowania pringelsów? Być może... Czy dzisiaj na śniadanie zjadłam pyszne i zdrowe kanapki z twarogiem, rzodkiewką i szczypiorkiem? Oczywiście. Czy zamierzam dzisiaj wieczorem wypić puszkę cydru, bo się umówiłam z koleżanką i będziemy się łaczyć przez fb. Jasne. Czy zanim się połączymy to strzele sobie spacer 10 koła kroków bo musze coś załatwić. Tak. To jest dla mnie normalny styl życia i normalny balans. Nie dzielę jedzenia, ale jednocześnie wiem, które jest zdrowsze a które już nie. W życiu nie liczyłam kcal, ani makro. Czy uważam się za wysportowaną i mam dobrą kondycję? Jak najbardziej. Najprawdopodobniej najlepszą w całym swoim życiu. Mam 36 lat i serio, te trójkątne buzie już nie wyglądają ok, znaczy może jesli ktoś ma taki kształt, ale jednocześnie fajnie rozmieszczoną tkankę tłuszczową to spoko. I od dłuższego czasu jest mi dziwnie, bo serio musze sie tłumaczyć, że na prawdę mam "aż" 36 lat, bo nikt w to nie wierzy. I jakkolwiek głupio to brzmi, przez te reakcje, czyje się jakby 36 to był koniec życia
__________________
aktualizacje |
|
|
|
|
|
#3277 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 4 349
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Luzik, teraz rozumiem, że jesteśmy on the same page
![]() Ogólnie mam wrażenie, że niektórzy ludzie uważają wiek +30 jako "niemłody". W tym roku skończyłam 30 lat i jak ktoś się mnie pyta o mój wiek, to po udzieleniu odpowiedzi najczęściej słyszę "o, a wyglądasz młodo". A jak mam wyglądać w wieku 30 lat? Przecież _jestem_ młoda 🤷☠♀️🤷☠♀️🤷☠♀️ Pewnie bierze się to stąd, że dawniej ludzie o wiele szybciej (chociażby pokolenie naszych rodziców). Wiem, że brało się to z wielu przyczyn, jednak i tak dalej mnie szokuje, że aktor grający tytułowego Czterdziestolatka naprawdę miał 40 lat xd wyglądał na kilkanaście lat wiecej. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3278 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 28 816
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Cytat:
Ale to film krecony pod koniec lat 60-tych i tamtejsi 30+ przezyli druga wojne swiatowa. Jesli chodzi o wyjscia, to ja najchetniej wybieram kuchnie azjatycka i wszelakie sushi. A to jeszcze nie jest az tak brutalne dla diety. W kawiarni biore po prostu kawe jak sama nazwa wskazuje, ale tych kupnych ciastek nie biore. Bo kto mnie zmusi. Pieke wlasne ciasta, ale ze stewia. |
|
|
|
|
|
#3279 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 13 853
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Aaaa własnie sobie coś przypomniałam na temat zmian pokoleniowych.
Moja ciocia wygrzebała na YT nagranie z naszego miasta z roku pańskiego 1988. Miałam rok i jestem na tym nagraniu. Jakieś święto nagrywali. I tam jest też moja babcia, kobieta wtedy 56 letnia dokładnie. Moja mama ma teraz 65 i wygląda o niebo młodziej. Już nawet nie chodzi o twarz, ale styl ubierania i fryzura. Nie ma co porównywać. A wracając do tematu wątku. 30-40 latek kiedyś, a ten dzisiejszy to też mega różnica w podejściu do sportu. O ile teraz mierzymy się z siedzącym trybem życia i jego skutkami, o tyle Ci co maja chęci i czas nie uważają, że "w tym wieku" nie wypada. Kiedyś pamiętajcie sport był normalny dla dzieci w szkole, czy na podwórku, a później to już raczej równia pochyła. Ludzi pod względem wagi ratowała praca fizyczna, ale pewnie też nie dość że nie jednemu ze względu na swoją specyfikę podkopywała zdrowie fizyczne to i zniechęcała, bo "po robocie" siadał przed telewizorem czy tam gazetą. Teraz my po prostu chcemy być młodzi, czujemy sie tacy o wiele dłużej i nie mamy w głowach, że coś nam nie wypada robić bo jesteśmy za starzy.
__________________
aktualizacje |
|
|
|
|
#3280 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 28 816
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Cytat:
No ale za PRL-u mieli ogrodki dzialkowe pod miastem i tam wypadalo sie spocic i chodzic w krotkich spodenkach. |
|
|
|
|
|
#3281 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 9 123
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Z jedzeniem to też zależy komu się jaki dom rodzinny trafi. Pamiętam w domu słodycze i słodkie napoje były sporadycznie. Mieszkałam na wsi, swoje warzywa, swoje mięso, mleko, a jak byłam jeszcze mniejsza to nawet swój chleb ze swojego zboża. Druga sprawa, że jedzenie było raczej mięsne i tłuste, a potencjał własnego ogródka nie do końca wykorzystany. A jeszcze rodzice mieli tunele foliowe z pomidorami, ogórkami, papryką na sprzedaż, to spędzałam tam długie godziny. Nikt nie był wtedy otyły.
No a wieku to porafią dodać i ubrania i fryzura. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
|
#3282 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 6 876
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
[1=8f44be8657be3d2a3733d9c 7d3db3d2234bdc5f1_6583833 2e9b82;89601777]Z jedzeniem to też zależy komu się jaki dom rodzinny trafi. Pamiętam w domu słodycze i słodkie napoje były sporadycznie. Mieszkałam na wsi, swoje warzywa, swoje mięso, mleko, a jak byłam jeszcze mniejsza to nawet swój chleb ze swojego zboża. Druga sprawa, że jedzenie było raczej mięsne i tłuste, a potencjał własnego ogródka nie do końca wykorzystany. A jeszcze rodzice mieli tunele foliowe z pomidorami, ogórkami, papryką na sprzedaż, to spędzałam tam długie godziny. Nikt nie był wtedy otyły.
No a wieku to porafią dodać i ubrania i fryzura. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk[/QUOTE]Heh, to ja miałam dokładnie tak samo i to zaowocowało tym, że w dorosłym życiu słodkiego i kupnego mi nigdy dość, bo tego za dzieciaka nie miałam Więc to mocno indywidualne.Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3283 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2022-11
Wiadomości: 52
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#3284 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 28 816
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
[1=8f44be8657be3d2a3733d9c 7d3db3d2234bdc5f1_6583833 2e9b82;89601777]Z jedzeniem to też zależy komu się jaki dom rodzinny trafi. Pamiętam w domu słodycze i słodkie napoje były sporadycznie. Mieszkałam na wsi, swoje warzywa, swoje mięso, mleko, a jak byłam jeszcze mniejsza to nawet swój chleb ze swojego zboża. Druga sprawa, że jedzenie było raczej mięsne i tłuste, a potencjał własnego ogródka nie do końca wykorzystany. A jeszcze rodzice mieli tunele foliowe z pomidorami, ogórkami, papryką na sprzedaż, to spędzałam tam długie godziny. Nikt nie był wtedy otyły.
No a wieku to porafią dodać i ubrania i fryzura. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk[/QUOTE] Ja sie wychowalam na osiedlu w duzym miescie, w domu nie bylo obiadow i bylam zapisana na stolowke. To bylo tak niedobre, ze czesto wolalam byc glodna niz to jesc. Z kolei sklepiku szkolnym byly dobre drozdzowki. Bo sniadan tez czesto nie bylo i jadlo sie te drozdzowki szkolne. Jako dorosla osoba bardzo cenie domowe jedzenie i dla mnie to luksus. |
|
|
|
|
#3285 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 13 853
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Tak, dom tez dużo robi. U mnie było całkiem rozsądnie biorąc po uwage wiedzę o żywieniu z tamtych czasów.
Mieszkałam całe dzieciństwo z babcią więc miałam zawsze kanapki na śniadanie (żadne paskudne cornfalkesy - boże jak to sie pisze?), kanapki do szkoły (sklepik szkolny mi nie był po drodze),a jak przyszłam do domu to był normalny obiad. I nie, nie jadłam pewnie super zbilansoawnych ąę posiłków, ale był domowy kotlet, ziemniaki, surówka, czy ogórek kiszony, albo zupa gotowana normalnie na mięsie bez kostek rosołowych itp. Jak babcia miała polot to smażone na tłuszczu placki ziemniaczane, czy robiła pierogi leniwe pływające w cukrze, maśle i cynamonie. Owoce i warzywa też były, ale w sezonie, bo może mieszkałam w mieście bez ogródka, ale mielismy prężnie działające targowisko. No i babcia nie kupowała słodyczy i chipsów z tych nowości co weszły na rynek w latach 90tych. Pierwszą colę, czy chipsy próbowałam dopiero u kuzynów. Co do stołówek. Moja mam była intendentką ostatnie 15 lat swojej pracy. No i od liceum kiedy zaczeła tam pracować, a babcia była już starsza to mama po prostu wykupiła nam obiady i woziła do domu. Mnie bardzo smakowały, ale to były obiady gotowane na miejscu, nie jak teraz w wielu szkołach katering. Za czasów mojej mamy kuchnia doczekała się takiego remontu, że ponoć była najlepiej wyposażona w całej gminie.
__________________
aktualizacje |
|
|
|
|
#3286 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wro..w
Wiadomości: 26 720
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie . " JP II |
|
|
|
|
|
#3287 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 13 853
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
To chyba na prawde jest mega indywidualna sprawa
Tam sie tylko pochwale ze jest 1/3 miesiaca a ja mam zrednia krokow ponad 14 kola dziennie ciekawe ile bedzie na koniec czerwca. Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
__________________
aktualizacje |
|
|
|
|
#3288 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Ja dzisiaj melduję mój ulubiony FBW
do tego 3km łącznie na siłownię i z powrotem
|
|
|
|
|
#3289 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 28 816
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Dzis basen.
|
|
|
|
|
#3290 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 28 816
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Dzis joga i trx. Takze sportowo.
Co tu taka cisza? |
|
|
|
|
#3291 |
|
Dzik
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 702
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Ja na wyjazdach jestem, dużo chodzę, trochę siłowego wpadło. Tęsknię za rurka, tęsknię za moimi rutynami i za GORAMI.
|
|
|
|
|
#3292 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2018-04
Wiadomości: 21 343
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Nie wyobrażacie sobie jak bardzo Wam zazdroszczę możliwości potrenowania.
Trzeci tydzień zaczyna lecieć od kontuzji stopy i nadal leczę. Lekarz powiedział, że do 6 tygodni, ale mam nadzieję, że może koło weekendu lub tuż po będę już mogła zacząć ćwiczyć.
__________________
Żegnaj Wizaż Forum. Tyle lat za nami. Witaj Życie po Wizażu (Discord). Wszystko przed nami. |
|
|
|
|
#3293 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 13 853
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Ellen a plywanie? Nje wiem co Ci sie stalo, ale jak mialam zlamana kosc srodstopia i to idealnie w polowie czerwca to za zgoda lekarza jak mi tylko zeszla opuchlizna, czyli jakos po tygodniu normalnie plywalam. Tyle ze po wyjsciu z wody od razu grzecznie wskakiwalam w orteze.
Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
__________________
aktualizacje |
|
|
|
|
#3294 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 28 816
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Cytat:
A co sie stalo? Zapytaj lekarza co Ci wolno a co odradza. Moze czesc aktywnosci nie jest problemem. Trzymam kciuki. |
|
|
|
|
|
#3295 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2018-04
Wiadomości: 21 343
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Cytat:
---------- Dopisano o 14:58 ---------- Poprzedni post napisano o 14:55 ---------- Cytat:
Gdybym mogła sobie pozwolić na leżenie z nogą w górze cały dzień, to na pewno już dawno byłoby lepiej. Ale niestety życie i dzieci się nie znikną na czas choroby. Każdego szkoda...
__________________
Żegnaj Wizaż Forum. Tyle lat za nami. Witaj Życie po Wizażu (Discord). Wszystko przed nami. Edytowane przez Ellen_Ripley Czas edycji: 2023-06-12 o 16:01 |
||
|
|
|
|
#3296 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 28 816
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Mam zakwas na plecach po wczorajszym trx i dzis troche cierpialam przy body pump.
|
|
|
|
|
#3297 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 572
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Nie szalej, mi ortopeda powiedział że rehabilitacja stopy dopiero po 6ciu tygodniach. A po prostu źle stanęłam.
|
|
|
|
|
#3298 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 13 853
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Ellen ja od razu pomyslalam o plywaniu bo wlasnie nie obciaza i w zasadzie chyba najlepszy sport teraz w Twojej sytuacji.
Trzymam kciuki zeby to szybko zdrowialo Rozumiem twoja frustracje bo ciagle mam w pamieci, ze przezylam jakies 7 lub 8 lat gdzie co roku, kiedy wszyscy piali z zachwytu nad pozna wiasna/ wczesnym latem, biegali, spacerowali i ogolnie uprawiali sporty na siwezym powietrzu to ja siedzialam zamknieta na chacie i wypluwalam pluca tudziez probowalam sie nie udusic. Bo pylki... wiem ze to nie to samo, ale mam tylko takie porownanie. Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
__________________
aktualizacje |
|
|
|
|
#3299 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2018-04
Wiadomości: 21 343
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
[1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;89604057]Nie szalej, mi ortopeda powiedział że rehabilitacja stopy dopiero po 6ciu tygodniach. A po prostu źle stanęłam.[/QUOTE]
Mnie lekarz również uświadomił, że 6 tygodni. Dlatego smutno, nudno, ale nie szaleję, bo lepiej kilka dni dłużej poczekać, niż sobie coś znowu zawalić na kilka kolejnych tygodni. A uraz pomimo braku złamiania mocny, wręcz szok dla organizmu. Włosy mi zaczęły lecieć, cera się pogorszyła, ranki przestały goić. Organizm wszystko jakby przekierował na leczenie się tej stopy. Nie dziwię się już, że mocne upadki i urazy w przypadku starszych osób często kończą się po czasie ich ogólnym pogorszeniem zdrowia, a nawet śmiercią. ---------- Dopisano o 22:54 ---------- Poprzedni post napisano o 22:51 ---------- Cytat:
__________________
Żegnaj Wizaż Forum. Tyle lat za nami. Witaj Życie po Wizażu (Discord). Wszystko przed nami. |
|
|
|
|
|
#3300 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
|
Dot.: Ćwiczycie regularnie? Plotkowo-aktywnie, cz.2.
Cytat:
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:50.



Może coś z youtube spróbuj.


)
Pomogło mi ogarnięcie głowy i wyluzowanie.
coś co jest małe objętosciowo i nie powoduje wzdęć i jest git.
w życiu na cwiczenia nie chodzila, jedynie praca fizyczna praktycznie przez 45 lat, dieta bardzo kiepska, a cellulitu nie ma. Szkoda ze ja nie moglam po niej genów od braku







ciekawe ile bedzie na koniec czerwca.
Trzeci tydzień zaczyna lecieć od kontuzji stopy i nadal leczę. Lekarz powiedział, że do 6 tygodni, ale mam nadzieję, że może koło weekendu lub tuż po będę już mogła zacząć ćwiczyć.

