|
|
#3211 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 16 513
|
Dot.: Staraczki 2023
Cytat:
![]() Żadne logiczne argumenty nie docierają.
__________________
"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono." Warto byś tu zajrzał(a), zanim założysz nowy wątek. Dlaczego wątki nie pojawiają się od razu po założeniu? |
|
|
|
|
#3212 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10 455
|
Dot.: Staraczki 2023
Ja jak tylko zobaczyłam, że jest nowy staraczkowy wątek, to wypisałam się z tamtego, mimo że starania zaczęłam w 2022 roku. Było tam dużo rzeczy, które mi przeszkadzały, ale chyba najbardziej mnie wkurzyło, że zrobił się to wątek bardziej wyprawkowy niż staraczkowy. Rozumiem pisać tu w pierwsze tygodnie ciąży, gdy sytuacja jest jeszcze świeża, ale jeśli chodzi o dalszy przebieg ciąży, wyprawki i problemy związkowe to przecież jest wiele wątków temu poświęconych.
Teraz zerknęłam co tam się dzieje i widzę, że teraz to już wątek niemowlakowy i posty klepią ciągle te same osoby. Trochę szkoda, ale na szczęście to tylko forum w internecie
Edytowane przez 7ae4e73d4b096fedcc3cca3dacf09e293fa96405_68a3b071c8cd0 Czas edycji: 2023-06-30 o 13:15 |
|
|
|
#3213 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2023-01
Wiadomości: 603
|
Dot.: Staraczki 2023
Wątki mamowe wyginęły jak mamuty więc się nie dziwię, że tam zostały i się udzielają.
Grunt, że jakiś ruch jest. Truskawaka u mnie też jakoś ostatnio nie widzę owu i nie wiem czy jest... Jakoś rok po porodzie to wszystko było ok, a teraz 🤷🏼☠♀️ Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3214 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomości: 761
|
Dot.: Staraczki 2023
[1=7ae4e73d4b096fedcc3cca3 dacf09e293fa96405_68a3b07 1c8cd0;89617461]Ja jak tylko zobaczyłam, że jest nowy staraczkowy wątek, to wypisałam się z tamtego, mimo że starania zaczęłam w 2022 roku. Było tam dużo rzeczy, które mi przeszkadzały, ale chyba najbardziej mnie wkurzyło, że zrobił się to wątek bardziej wyprawkowy niż staraczkowy. Rozumiem pisać tu w pierwsze tygodnie ciąży, gdy sytuacja jest jeszcze świeża, ale jeśli chodzi o dalszy przebieg ciąży, wyprawki i problemy związkowe to przecież jest wiele wątków temu poświęconych.
Teraz zerknęłam co tam się dzieje i widzę, że teraz to już wątek niemowlakowy i posty klepią ciągle te same osoby. Trochę szkoda, ale na szczęście to tylko forum w internecie [/QUOTE]Tak, dokładnie, właśnie dlatego już bardzo rzadko tu się udzielam, choć zerkam komu się udało . Tak jak piszesz są grupy dla przyszłych mam i tam jest miejsce na takie tematy typu wyprawka.Też zaczęłam starania w 2022 r., ale faktycznie wątek pozostawia wiele do życzenia, a ostatnio szczególnie atmosfera...Nie chciałabym pisać w takim tonie pretensji i wzajemnych oskarżeń i na miejscu tamtych dziewczyn pewnie szybko wypisałabym się z tego wątku. |
|
|
|
#3215 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5 035
|
Dot.: Staraczki 2023
Cytat:
Takie mamowe grupy też są potrzebne moim zdaniem. Jest to wartościowe. Podobnie w staraczkach, mam duży sentyment do staraczek 2019. Wysłane z mojego CPH1931 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#3216 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2023-01
Wiadomości: 603
|
Dot.: Staraczki 2023
[1=9cf1d31d279bad27b001c12 cbf2de6a056fa95f2_6583802 d27f04;89617619]Mamowe często przenoszą się na FB. Sama jestem w takiej kameralnej grupie i uważam to za super opcję. Wszystkie dziewczyny są bardzo wspierające i jest cudowna atmosfera
Takie mamowe grupy też są potrzebne moim zdaniem. Jest to wartościowe. Podobnie w staraczkach, mam duży sentyment do staraczek 2019. Wysłane z mojego CPH1931 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]🤷🏼☠♀️ ![]() Mamowe grupy są różne i zależy kto się trafi, czasem nie jest tak kolorowo jak się wydaje 🤭 Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3217 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 203
|
Dot.: Staraczki 2023
Hej, dołączam do Waszego grona. Staramy się od kwietnia, ale na razie co miesiąc jedna kreska. Badania oboje mamy w normie, u ginekologa byłam na początku roku i stwierdziła, że wszystko pięknie i mogę zajść w ciążę w każdej chwili, mam się tylko zrelaksować. I dlatego tu dołączam, bo przeleciał trzeci cykl i czuję, że coraz trudniej mi wyluzować
|
|
|
|
#3218 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 3 671
|
Dot.: Staraczki 2023
Cytat:
Wyluzować - jak to łatwo powiedzieć Powodzenia, oby już niebawem się udało ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3219 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10 455
|
Dot.: Staraczki 2023
Cytat:
Witaj! Oby jak najszybciej ci się udało. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3220 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 16 513
|
Dot.: Staraczki 2023
Cytat:
Powodzenia i trzymamy kciuki, żeby wkrótce się udało.
__________________
"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono." Warto byś tu zajrzał(a), zanim założysz nowy wątek. Dlaczego wątki nie pojawiają się od razu po założeniu? |
|
|
|
|
#3221 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 531
|
Dot.: Staraczki 2023
Cytat:
juz sie zbliżamy ku końcowi, więc mam nadzieję, że wszystko wróci na dobre tory
|
|
|
|
|
#3222 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5 035
|
Dot.: Staraczki 2023
Cytat:
Te grupy na FB "Rodzę w XYZ" to jest patola czasem... ☠ ale tak to jest, kiedy bardzo dużo przypadkowych osób się spotyka w jednym miejscu i sobie doradza xD Wysłane z mojego CPH1931 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#3223 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10 455
|
Dot.: Staraczki 2023
[1=9cf1d31d279bad27b001c12 cbf2de6a056fa95f2_6583802 d27f04;89615549]Ja z listy Invicty robiłam. Z tej listy: https://www.klinikainvicta.pl/badani...ia-hormonalne/
Musiałabym na spokojnie usiąść i ogarnąć. Teraz nie mogę, ale Ci to ogarnę na pewno dzień cyklu ma znaczenie, chociaż czasem nawet lekarze to lekceważąWysłane z mojego CPH1931 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]Jeszcze wrócę do tych badań hormonów. Robiłaś te badania hormonów, bo miałaś jakieś zaburzenia w cyklu, czy tak po prostu? Czy mimo prawidłowych cykli wyszło coś nie tak? Mój lekarz twierdził, że nie ma co badać hormonów, skoro nie mam żadnych zaburzeń cyklu. Z jednej strony może i tak warto byłoby sprawdzić, ale z drugiej szukałam już długo w wielu miejscach i nie znalazłam nigdzie, żeby komuś przy prawidłowych cyklach i owulacjach wyszły nieprawidłowe wyniki, więc już nie wiem... Tak samo z tą laparoskopią. Wielu dziewczynom udało się po niej zajść w ciążę, ale w większości przypadków była jakaś ingerencja - polipy, zrosty, mięśniaki, endometrioza itp. Ciągle zastanawiam się, czy dać sobie cykl albo dwa po zabiegu zanim znowu pójdziemy do kliniki, czy iść od razu. W szpitalu mówili iść od razu, ale sama nie wiem ... Kurczę, jakie to trudne... ️Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3224 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 36 046
|
Dot.: Staraczki 2023
[1=7ae4e73d4b096fedcc3cca3 dacf09e293fa96405_68a3b07 1c8cd0;89617828]Jeszcze wrócę do tych badań hormonów.
Robiłaś te badania hormonów, bo miałaś jakieś zaburzenia w cyklu, czy tak po prostu? Czy mimo prawidłowych cykli wyszło coś nie tak? Mój lekarz twierdził, że nie ma co badać hormonów, skoro nie mam żadnych zaburzeń cyklu. Z jednej strony może i tak warto byłoby sprawdzić, ale z drugiej szukałam już długo w wielu miejscach i nie znalazłam nigdzie, żeby komuś przy prawidłowych cyklach i owulacjach wyszły nieprawidłowe wyniki, więc już nie wiem... Tak samo z tą laparoskopią. Wielu dziewczynom udało się po niej zajść w ciążę, ale w większości przypadków była jakaś ingerencja - polipy, zrosty, mięśniaki, endometrioza itp. Ciągle zastanawiam się, czy dać sobie cykl albo dwa po zabiegu zanim znowu pójdziemy do kliniki, czy iść od razu. W szpitalu mówili iść od razu, ale sama nie wiem ... Kurczę, jakie to trudne... ️Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]Ja chyba dałabym sobie tak miesiąc-dwa. A może zaskoczy? Chyba że bardzo wam zależy na czasie. Ja po wypłacie zamawiam kwas foliowy. Pytałam gina czy brać ta większą dawkę, ale on mówi,że ta mniejsza wystarczy i lepiej dostarczać też go w diecie po prostu...jakie dawki bierzecie? Wysłane z mojego RMX3151 przy użyciu Tapatalka
__________________
💍30.01.2021💍 26.08.2023
|
|
|
|
#3225 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5 035
|
Dot.: Staraczki 2023
[1=7ae4e73d4b096fedcc3cca3 dacf09e293fa96405_68a3b07 1c8cd0;89617828]Jeszcze wrócę do tych badań hormonów.
Robiłaś te badania hormonów, bo miałaś jakieś zaburzenia w cyklu, czy tak po prostu? Czy mimo prawidłowych cykli wyszło coś nie tak? Mój lekarz twierdził, że nie ma co badać hormonów, skoro nie mam żadnych zaburzeń cyklu. Z jednej strony może i tak warto byłoby sprawdzić, ale z drugiej szukałam już długo w wielu miejscach i nie znalazłam nigdzie, żeby komuś przy prawidłowych cyklach i owulacjach wyszły nieprawidłowe wyniki, więc już nie wiem... Tak samo z tą laparoskopią. Wielu dziewczynom udało się po niej zajść w ciążę, ale w większości przypadków była jakaś ingerencja - polipy, zrosty, mięśniaki, endometrioza itp. Ciągle zastanawiam się, czy dać sobie cykl albo dwa po zabiegu zanim znowu pójdziemy do kliniki, czy iść od razu. W szpitalu mówili iść od razu, ale sama nie wiem ... Kurczę, jakie to trudne... ️Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]Robiłam, bo od tego zaczęłam. Cykle jak w zegarku, na USG zawsze piękne endometrium, pęcherzyk pękał a ciąży nie było. Udało mi się zrobić te badania dzięki uprzejmości lekarki (cudownej, na którą trafiłam przypadkiem) z pakietu medycznego. Potraktowała mnie bardzo poważnie, mimo że ciąży nie było tylko pół roku. Ona też mi załatwiła u siebie w szpitalu na NFZ sono-HSG. Wszystkie wyniki miałam w normie oprócz Prolaktyny, ale to bardzo kapryśny hormon i trzeba się przygotować do badania, żeby nie zaburzyć wyniku. Brałam kilka miesięcy Dostinex, żeby obniżyć poziom. Ale ciąży to nie przyniosło. Wjechały mniej więcej w tym samym czasie badania podstawowe nasienia. Tutaj znowu pudło, wszystko dobrze. Frustracja narastała, więc zaczęłam sama szukać. Z pomocą dziewczyn z wątku przebadałam się wzdłuż i wszerz. Wszystko super, każdy wynik dobry. Przy trombofilii zgrzyt, ale bardziej wpływałby na poronienia a nie brak ciąży, więc drążyłam dalej. Przebadałam męża nasienie na kilka sposobów. Dołożyłam kolejne badania dla siebie. Wszędzie super... Potem się okazało, że super wartości referencyjne to nie zawsze super dla płodności. Ale nawet pod tym kątem było dosyć dobrze. Uderzyłam w refleksologię, zioła, psychologa... Klinika niepłodności kolejna wizyta i skierowanie na histeroskopię diagnostyczną, znowu czysto. Decyzja, że po nowym roku robimy in vitro, czyli za około pół roku. W międzyczasie zmieniłam suple, żeby ciut obniżyć homocysteinę. Oprócz tego 3 m-ce brałam antykoncepcję, żeby zrobić tą pie*przoną histeroskopię,bo ciągle mi cykl nie pasował :/ I 2 m-ce po odstawieniu hormonów ciąża spontaniczna Co pomogło? Myślę, że wszystko na raz. Byłam po histero, hormony mogły uregulować owulację (miewałam problemy z torbielami krwotocznymi), a suplementy może dopasowane bardziej pod kątem skłonności do trombofilii.Sorry, że ta długo W pigułce moja droga.Aaa i zaszłam w ciążę kiedy nie brałam od miesięcy Dostinexu. Cytat:
Wysłane z mojego CPH1931 przy użyciu Tapatalka Edytowane przez 9cf1d31d279bad27b001c12cbf2de6a056fa95f2_6583802d27f04 Czas edycji: 2023-06-30 o 21:54 |
|
|
|
|
#3226 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 36 046
|
Dot.: Staraczki 2023
[1=9cf1d31d279bad27b001c12 cbf2de6a056fa95f2_6583802 d27f04;89617841]Robiłam, bo od tego zaczęłam. Cykle jak w zegarku, na USG zawsze piękne endometrium, pęcherzyk pękał a ciąży nie było. Udało mi się zrobić te badania dzięki uprzejmości lekarki (cudownej, na którą trafiłam przypadkiem) z pakietu medycznego. Potraktowała mnie bardzo poważnie, mimo że ciąży nie było tylko pół roku. Ona też mi załatwiła u siebie w szpitalu na NFZ sono-HSG. Wszystkie wyniki miałam w normie oprócz Prolaktyny, ale to bardzo kapryśny hormon i trzeba się przygotować do badania, żeby nie zaburzyć wyniku.
Brałam kilka miesięcy Dostinex, żeby obniżyć poziom. Ale ciąży to nie przyniosło. Wjechały mniej więcej w tym samym czasie badania podstawowe nasienia. Tutaj znowu pudło, wszystko dobrze. Frustracja narastała, więc zaczęłam sama szukać. Z pomocą dziewczyn z wątku przebadałam się wzdłuż i wszerz. Wszystko super, każdy wynik dobry. Przy trombofilii zgrzyt, ale bardziej wpływałby na poronienia a nie brak ciąży, więc drążyłam dalej. Przebadałam męża nasienie na kilka sposobów. Dołożyłam kolejne badania dla siebie. Wszędzie super... Potem się okazało, że super wartości referencyjne to nie zawsze super dla płodności. Ale nawet pod tym kątem było dosyć dobrze. Uderzyłam w refleksologię, zioła, psychologa... Klinika niepłodności kolejna wizyta i skierowanie na histeroskopię diagnostyczną, znowu czysto. Decyzja, że po nowym roku robimy in vitro, czyli za około pół roku. W międzyczasie zmieniłam suple, żeby ciut obniżyć homocysteinę. Oprócz tego 3 m-ce brałam antykoncepcję, żeby zrobić tą pie*przoną histeroskopię,bo ciągle mi cykl nie pasował :/ I 2 m-ce po odstawieniu hormonów ciąża spontaniczna Co pomogło? Myślę, że wszystko na raz. Byłam po histero, hormony mogły uregulować owulację (miewałam problemy z torbielami krwotocznymi), a suplementy może dopasowane bardziej pod kątem skłonności do trombofilii.Sorry, że ta długo W pigułce moja droga.Aaa i zaszłam w ciążę kiedy nie brałam od miesięcy Dostinexu.Ja brałam prenatal Uno, czyli normalna dawka dla starających się kobiet. Wysłane z mojego CPH1931 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]Mi polecał zwykły Folik,więc chyba go zamówie. Wysłane z mojego RMX3151 przy użyciu Tapatalka
__________________
💍30.01.2021💍 26.08.2023
|
|
|
|
#3227 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5 035
|
Dot.: Staraczki 2023
Cytat:
Wysłane z mojego CPH1931 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#3228 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10 455
|
Dot.: Staraczki 2023
[1=9cf1d31d279bad27b001c12 cbf2de6a056fa95f2_6583802 d27f04;89617841]Robiłam, bo od tego zaczęłam. Cykle jak w zegarku, na USG zawsze piękne endometrium, pęcherzyk pękał a ciąży nie było. Udało mi się zrobić te badania dzięki uprzejmości lekarki (cudownej, na którą trafiłam przypadkiem) z pakietu medycznego. Potraktowała mnie bardzo poważnie, mimo że ciąży nie było tylko pół roku. Ona też mi załatwiła u siebie w szpitalu na NFZ sono-HSG. Wszystkie wyniki miałam w normie oprócz Prolaktyny, ale to bardzo kapryśny hormon i trzeba się przygotować do badania, żeby nie zaburzyć wyniku.
Brałam kilka miesięcy Dostinex, żeby obniżyć poziom. Ale ciąży to nie przyniosło. Wjechały mniej więcej w tym samym czasie badania podstawowe nasienia. Tutaj znowu pudło, wszystko dobrze. Frustracja narastała, więc zaczęłam sama szukać. Z pomocą dziewczyn z wątku przebadałam się wzdłuż i wszerz. Wszystko super, każdy wynik dobry. Przy trombofilii zgrzyt, ale bardziej wpływałby na poronienia a nie brak ciąży, więc drążyłam dalej. Przebadałam męża nasienie na kilka sposobów. Dołożyłam kolejne badania dla siebie. Wszędzie super... Potem się okazało, że super wartości referencyjne to nie zawsze super dla płodności. Ale nawet pod tym kątem było dosyć dobrze. Uderzyłam w refleksologię, zioła, psychologa... Klinika niepłodności kolejna wizyta i skierowanie na histeroskopię diagnostyczną, znowu czysto. Decyzja, że po nowym roku robimy in vitro, czyli za około pół roku. W międzyczasie zmieniłam suple, żeby ciut obniżyć homocysteinę. Oprócz tego 3 m-ce brałam antykoncepcję, żeby zrobić tą pie*przoną histeroskopię,bo ciągle mi cykl nie pasował :/ I 2 m-ce po odstawieniu hormonów ciąża spontaniczna Co pomogło? Myślę, że wszystko na raz. Byłam po histero, hormony mogły uregulować owulację (miewałam problemy z torbielami krwotocznymi), a suplementy może dopasowane bardziej pod kątem skłonności do trombofilii.Sorry, że ta długo W pigułce moja droga.Aaa i zaszłam w ciążę kiedy nie brałam od miesięcy Dostinexu.Ja brałam prenatal Uno, czyli normalna dawka dla starających się kobiet. Wysłane z mojego CPH1931 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]No właśnie, czyli nie wiadomo czy warto robić tyle badań bez żadnych objawów... Chyba na sam początek zrobię progesteron w drugiej fazie cyklu i dheas. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3229 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 36 046
|
Dot.: Staraczki 2023
[1=9cf1d31d279bad27b001c12 cbf2de6a056fa95f2_6583802 d27f04;89617854]Ja od Foliku zaczynałam, ale potem się przerzuciłam na formy metylowane. Na pewno Folik ma przewagę, bo to jest lek i jest tani. Pan Tabletka też poleca
Wysłane z mojego CPH1931 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]No właśnie, chyba jako jedyny jest lekiem Wysłane z mojego RMX3151 przy użyciu Tapatalka
__________________
💍30.01.2021💍 26.08.2023
|
|
|
|
#3230 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5 035
|
Dot.: Staraczki 2023
[1=7ae4e73d4b096fedcc3cca3 dacf09e293fa96405_68a3b07 1c8cd0;89617864]No właśnie, czyli nie wiadomo czy warto robić tyle badań bez żadnych objawów...
Chyba na sam początek zrobię progesteron w drugiej fazie cyklu i dheas. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]Amh i FSH mówią z kolei o tym jak wygląda rezerwa jajnikowa. Inne hormony już nie pamiętam, wyrzuciłam to z pamięci ;p Progesteron na pewno warto zrobić 7dpo, bo jednak to ważny hormon dla ciąży. Hmm nie umiem Ci doradzić co robić a co nie. Ja nie spotkałam się w sumie nigdy z opinią, żeby badań hormonów nie robić w przypadku braku objawów rozregulowania cyklu. Ale to Ty decydujesz z lekarzem i skoro tak powiedział to ma najwyraźniej przesłanki ku temu. Ja jestem w gorącej wodzie kąpana i wolałam robić badania na wszystko co mi się nawinęło Też pewnie źle, bo wywaliłam kupę kasy "niepotrzebnie", ale nie żałuję koniec końców. Taki mam charakter, że potrzebuje coś robić, działać i to mi dawało jakoś przetrwać od okresu do okresu. Wysłane z mojego CPH1931 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#3231 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 122
|
Dot.: Staraczki 2023
[1=7ae4e73d4b096fedcc3cca3 dacf09e293fa96405_68a3b07 1c8cd0;89617828]Jeszcze wrócę do tych badań hormonów.
Robiłaś te badania hormonów, bo miałaś jakieś zaburzenia w cyklu, czy tak po prostu? Czy mimo prawidłowych cykli wyszło coś nie tak? Mój lekarz twierdził, że nie ma co badać hormonów, skoro nie mam żadnych zaburzeń cyklu. Z jednej strony może i tak warto byłoby sprawdzić, ale z drugiej szukałam już długo w wielu miejscach i nie znalazłam nigdzie, żeby komuś przy prawidłowych cyklach i owulacjach wyszły nieprawidłowe wyniki, więc już nie wiem... Tak samo z tą laparoskopią. Wielu dziewczynom udało się po niej zajść w ciążę, ale w większości przypadków była jakaś ingerencja - polipy, zrosty, mięśniaki, endometrioza itp. Ciągle zastanawiam się, czy dać sobie cykl albo dwa po zabiegu zanim znowu pójdziemy do kliniki, czy iść od razu. W szpitalu mówili iść od razu, ale sama nie wiem ... Kurczę, jakie to trudne... ď¸Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE] Hej, kiedyś tu pisałam sporadycznie, teraz już w ciąży - nie udzielam się. Ale chciałabym podać Ci swój przykład. Ja miałam zawsze idealne cykle, jak w zegarku, owulacyjne. Żadnych objawów zaburzeń hormonalnych, świetne zdrowie. Okazało się, że mam Hashimoto, TSH 1,8-2,5 - niby normy, ale rosnące, zbyt zmieniające się, plus przeciwciała! Nie jest to korzystne dla starających się. Dostałam Euthyrox na kilka miesięcy, uregulowałam do 1,3/1,4, odstawiłam i do samej ciąży miałam dokładnie takie TSH (później b.zdrowa dieta, suplementacja cynkiem, kwasami OMEGA i selenem). Progesteron wysoki zawsze (czyli niby dobrze), a od zawsze plamienia przed okresem (niby nie jest to zatem niedomoga lutealna). Estradiol w normach (ale wysoki), inne hormony idealnie. AMH - wysokie jak na mój wiek 35 lat, ale bez cech PCO/PCOS. Najprawdopodobniej miałam owulację z dużą liczbą komórek, ale niekoniecznie najlepszej jakości, bo mój organizm cisnął ilością na maksa, a jajniki chodziły jak szalone (wysoki estradiol w 3.dniu cyklu, ale w normie!). Konkluzja - normy są tylko laboratoryjne, a całość obrazu może zasugerować, że wszystko ok, ale jednak są małe dysharmonie hormonalne (to jest właśnie ten ślepy los, który decyduje, że jedynym się udaje od razu, innym nie - małe dysharmonie). Miałam stymulację owulacji, żeby poprawić jakość komórek (mimo własnych owulacji) - w 15cs, w 3cykli stymulowanym - ciąża. To nie znaczy, że bez tych działań bym nie zaszła w ciążę, może później, może wcześniej. To przypuszczenie. Ale a) nie miałam trochę czasu, tak biologicznie , b) długie starania strasznie ryja psychikę, wolałam działać. Tak więc, zbadaj podstawy (TSH/FT4/FT3,aTPO + USG tarczycy; estradiol, LH, FSH, testosteron w 2-4dc; progesteron i prolaktynę ok. tydzień po owulacji; AMH niezależnie od dnia cyklu) i udaj się do dobrego gin-endokryno, trzymam kciuki ![]() Ah, i osobiście, jako że jestem freakiem jak w coś się wkręcę (np.w czytanie badań i forów dot.starań), przeryłam masę źródeł i uważam, że podstawa to jakość komórek. W moim odczuciu pogarszanie się płodności przede wszystkim ma związek z tym jak stare są nasze komórki (za późno się rozmnażamy), jak zanieczyszczone mamy środowisko i jedzenie (chemia prowadząca do małych dysharmonii hormonalnych i mikrouszkodzeń komórek) oraz styl życia (siedzący, mało pracy fizycznej). Dlatego polecam bardzo dbać o dietę, ruch i właśnie o badanie podstaw, czyli hormonów, a nie jakichś zaawansowanych rzeczy w stylu immunologia etc. Jakość komórek (plemników i komórek jajowych) to podstawa. Nie rób pakietów na MTHFR, homocysteinę i inne związane z nieprzyswajalnoscią kwasu foliowego, tylko po prostu od razu bierz metylowaną formę. Szkoda udowadniać coś, co ma połowa społeczeństwa, a sposób leczenia polega na suplementacji odpowiednią formą
Edytowane przez natash88 Czas edycji: 2023-07-01 o 00:48 |
|
|
|
#3232 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5 035
|
Dot.: Staraczki 2023
Cytat:
No i pakiet mthfr jest w połączeniu z innymi genami, bo samego mthfr też bym nie robiła. Wysłane z mojego CPH1931 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#3233 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 1 023
|
Dot.: Staraczki 2023
[1=9cf1d31d279bad27b001c12 cbf2de6a056fa95f2_6583802 d27f04;89617937]Tak i nie. Metylowana forma kwasu foliowego jak najbardziej, ale czasem dawkę trzeba zwiększyć i dorzucić więcej metyloB12, żeby zbić homocysteinę. Nie musi to być też badanie pierwszego rzutu, ale myślę, że warto na jakimś etapie to zrobić, bo jest stosunkowo łatwe do poprawy.
No i pakiet mthfr jest w połączeniu z innymi genami, bo samego mthfr też bym nie robiła. Wysłane z mojego CPH1931 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]Też warto zrobić bo ja przekazałam synkowi mutacje . Wysłane z mojego 2107113SG przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#3234 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 122
|
Dot.: Staraczki 2023
[1=9cf1d31d279bad27b001c12 cbf2de6a056fa95f2_6583802 d27f04;89617937]Tak i nie. Metylowana forma kwasu foliowego jak najbardziej, ale czasem dawkę trzeba zwiększyć i dorzucić więcej metyloB12, żeby zbić homocysteinę. Nie musi to być też badanie pierwszego rzutu, ale myślę, że warto na jakimś etapie to zrobić, bo jest stosunkowo łatwe do poprawy.
No i pakiet mthfr jest w połączeniu z innymi genami, bo samego mthfr też bym nie robiła. Wysłane z mojego CPH1931 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE] Jasne, być może w późniejszym etapie. Ja biorę i brałam metylowany kompleks z B12 obowiązkowo, bo nie jem mięsa, więc polecam ogólnie całość witamin B (z kwasem foliowym w formie metylowanej oraz B12 w formie metylokobalaminy). Ale też w kontekście tej mutacji nie ma badań, które mówiłby, że uniemożliwia to zajście w ciążę + populacyjnie to b.częsta mutacja. Skupiłabym się na podstawach. I zadbała o komórki i plemniki bardzo bardzo - zdrowa dieta, przemyślana suplementacja i ruch, zmiana stylu funkcjonowania na zdrowy, mało siedzący i przegrzewający (szczególnie w kontekście facetów). Od razu dodam, u nas partner zrobił badania nasienia w 4. miesiącu. Wielkie liczby, tylko lekko obniżona ruchliwość. Potem nasienie zmiennie że spadkami ruchliwości bądź innych parametrów pojedynczo. Był pod opieką androloga, miał leki, suplementację. Natomiast, nie oszukujemy się, ale te najniższe normy nasienia wg WHO oznaczają, że to najniższy centyl badanych, których doprowadził do zapłodnienia partnerki w ciągu 1 roku, ale to nadal słabe wyniki. Jakość spermy jest tragiczna obecnie. To nie jest normalne, że nawet jak jest sporo plemników, to one są w dużym procencie albo nieżywotne, albo nieruchliwe etc. Jesteśmy poddawani takim zanieczyszczeniom oraz prowadzimy taki styl życia, że prowadzi to do znaczącego przegrzewania jąder oraz zaburzania procesów spermatogenezy. Więc nawet jak Wasi faceci mają tzw.dobrw wyniki (niższe normy, ale niby normy lub duże ilości, ale np.slabsza ruchliwość - czyli niby ruchliwych dużo, ale co się dzieje, że tyle się nie rusza, a powinny?), nadal polecam bardzo zaawansowane dbanie o swoje, żywienie, styl życia i suplementację. Mężczyzna z optymalną płodnością powinien być w środku tej siatki centylowej wg WHO lub powyżej, co oznacza, że powinien mieć 200-300mln plemników z ruchliwością przynajmniej 60%. Mało który facet tak obecnie ma (szczególnie z wiekiem, jak nasze organizmy tak długo są poddane działaniu syfu że środowiska i niezdrowych wyborów stylu życia). Jak facet ma zaniżone pewne parametry, albo jest w tak zwanej normospermii, ale przy najniższym progu, a kobieta ma nawet lekkie dysharmonię hormonalne, to prawdopodobieństwo zajścia w ciążę spada. To jest clue sprawy, wgryźć się w szczegóły. Bardzo mi przykro, że lekarze są też słabi w takie zaangażowanie i pokierowanie pacjentem i rzucają beztrosko, że wszystko jest ok, a nie patrzą holistycznie na wyniki i nie interpretują szeroko. Przykład: TSH - normy szerokie, prawie do 5. Normy są populacyjne, tj.usrednione dla 14 latka i dla 70 latka. Natomiast, norma fizjologiczna jest, że osoby starsze mają wyższe TSH bez nawet żadnych objawów niedoczynności. Osoby młodsze wg badań funkcjonują dobrze z TSH max 2/2,5. Tak więc jak ktoś nie czyta i nie myśli krytycznie (lekarz), to może powiedzieć, że TSH 3 u 30latki to ok. No nie. Niestety, trzeba drążyć samemu, czytać, sięgać do badań medycznych. Ja to lubię, więc dawało mi to nawet zadowolenie, że świadomie pracuję nad tą naszą płodnością. Ale nie powinno tak być, są specjaliści, powinni być bardziej odpowiedzialni, nie pacjent. Edytowane przez natash88 Czas edycji: 2023-07-01 o 10:19 |
|
|
|
#3235 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 3 671
|
Dot.: Staraczki 2023
[1=9cf1d31d279bad27b001c12 cbf2de6a056fa95f2_6583802 d27f04;89617825]Pewnie tak, ale oceniam po tej swojej. Gdyby atmosfera czy osoby mi nie pasowały to bym się wypisała- wiadomo.
Te grupy na FB "Rodzę w XYZ" to jest patola czasem... ![]() ![]() ale tak to jest, kiedy bardzo dużo przypadkowych osób się spotyka w jednym miejscu i sobie doradza xD Wysłane z mojego CPH1931 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]Największa patola to jest na grupach o zwierzętach Ludzie tam piszą o swoich zwierzętach jak o dzieciach - nazywają je swoimi synusiami i córeczkami, a siebie mamą i tatą 🤦☠♀️ Ja sama mam psy, lubię je, ale uważam, że nazywanie zwierząt dziećmi nie jest normalne Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3236 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5 035
|
Dot.: Staraczki 2023
Cytat:
Bo można zrobić teczkę badań a niekiedy lekarz i tak z nich nic nie wyciągnie,jeśli nie jest zainteresowany diagnozą i się nie zna na tych akurat badaniach. Stąd są lekarze od niepłodności,którzy się specjalizują w diagnostyce, w wadach macicy, immunologii czy hormonów itp. No, ale tak się zrobiło poważnie z tymi badaniami, a koniec końców u większości z nas/was uda się po prostu za którymś razem I to jest dobra wiadomość Wysłane z mojego CPH1931 przy użyciu Tapatalka ---------- Dopisano o 10:27 ---------- Poprzedni post napisano o 10:15 ---------- Cytat:
Mi lekarz hematolog powiedział, że mam to olać i tak zrobiłam. Kiedy zaszłam w ciążę to przypomniałam sobie o tym i skonsultowałam z trzema innymi lekarzami i każdy chciał, żebym leki brała. Na późniejszym etapie ciąży okazało się, że i tak ta heparyna by mnie nie ominęła tylko byłaby włączona później, o ile bym do tego etapu dotarła bez niej. Sorry, miałam już skończyć o tych badaniach Wybaczcie
Edytowane przez 9cf1d31d279bad27b001c12cbf2de6a056fa95f2_6583802d27f04 Czas edycji: 2023-07-01 o 10:28 |
||
|
|
|
#3237 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 122
|
Dot.: Staraczki 2023
[1=9cf1d31d279bad27b001c12 cbf2de6a056fa95f2_6583802 d27f04;89618027]W idealnym świecie najlepiej zdać się na lekarza i stosować się do zaleceń. I każdej z nas życzę na drodze tylko mądrych lekarzy, którym się chce podrążyć temat.
Bo można zrobić teczkę badań a niekiedy lekarz i tak z nich nic nie wyciągnie,jeśli nie jest zainteresowany diagnozą i się nie zna na tych akurat badaniach. Stąd są lekarze od niepłodności,którzy się specjalizują w diagnostyce, w wadach macicy, immunologii czy hormonów itp. No, ale tak się zrobiło poważnie z tymi badaniami, a koniec końców u większości z nas/was uda się po prostu za którymś razem I to jest dobra wiadomość Wysłane z mojego CPH1931 przy użyciu Tapatalka ---------- Dopisano o 10:27 ---------- Poprzedni post napisano o 10:15 ---------- Nie zauważyłam tego, ale mi nie tylko o mthfr chodziło, ale też o te mówiące już o trombofili, bo możemy nosić gen i dobrze by było wiedzieć czy podczas ciąży wskazane jest przyjmowanie leków. Albo można pogłębić diagnostykę o białko s, antytrombinę III i inne, których już nazw nie pamiętam. To dobrze zrobić przy poronieniach, ale pamiętam, że tutaj lekarze też mają różne zdania. Mi lekarz hematolog powiedział, że mam to olać i tak zrobiłam. Kiedy zaszłam w ciążę to przypomniałam sobie o tym i skonsultowałam z trzema innymi lekarzami i każdy chciał, żebym leki brała. Na późniejszym etapie ciąży okazało się, że i tak ta heparyna by mnie nie ominęła tylko byłaby włączona później, o ile bym do tego etapu dotarła bez niej. Wysłane z mojego CPH1931 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE] Ja miałam taki dysonans z ANA - przeciwciała przeciwjądrowe, tzn że moje własne komórki są niszczone przez organizm (no przykład, niedoczynność tarczycy Hashimoto). Wyszły mi wysokie i w ANA1, w ANA2 i jakieś w ANA3. Dwóch lekarzy na to nie zareagowało, bo nie mają one znaczenia dla ciąży lub zajścia. Czytałam na wielu forach, że znowu wielu lekarzy od razu daje leki immunosupresyjne na to, bo prowadzi to do poronień i braku implantacji. Wg badań - niekoniecznie, ale musiałam przeryć sporo internetu. Wiele osób myśli, ze nie zachodzi w ciążę przez ANA, i może tak być - indywidualnie łącznie z innymi czynnikami może to tak zadziałać, ale jak widać niekoniecznie. To jest właśnie kwestia tej trudności w stwierdzaniu mutacji związanych z trombofilią (nie wszystkie mutacje mają kliniczne znaczenie), lub z immunologią, że niektórzy mają i ANA, i jakieś mutacje z trombofilii i zachodzą w ciążę od strzała, i nie mają problemu z utrzymaniem jej. Trochę loteria, a przede wszystkim nadal tajemnica jak to działa, i czy to naprawdę oddziałuje na te nasze ciąże. Btw, ja nie biorę żadnych leków immunosupresyjnych mimo wysokich wartości ANA, trombofilii nawet nie badałam, nie wiem czy mam jakieś mutacje (nie mówię tu o chorobie, czyli trombofilii wrodzonej, bo to inny temat niż wybrane mutacje w kierunku trombofilii). Na początku ciąży się tym stresowałam, z pewnie będzie poronienie albo coś, bo przecież coś nie tak, obecnie już zluzowałam. Zadbałam o organizm bardzo, podkoksowaliśmy komórki, zdrowy zarodek i silny organizm powinien wystarczyć na zrealizowanie tego genetycznego celu każdego organizmu - doprowadzeniu do posiadania potomstwa. |
|
|
|
#3238 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10 455
|
Dot.: Staraczki 2023
Cytat:
I tak, jakiekolwiek normy laboratoryjne są tylko orientacyjne, lekarze o tym wiedzą Ja tam jednak wolę zdać się na mojego lekarza w klinice, ma dobre opinie. Mam już zwyczajnie dość. Co się dowiedziałam przez ten czas, to się dowiedziałam, teraz czas na specjalistów, którzy jednak się kształcili w tym kierunku i którzy mają z tym do czynienia na co dzień. Zresztą jesteśmy z mężem coraz bardziej pogodzeni z opcją bezdzietności. Nie byłoby to przecież wcale takie złe. Ta laparoskopia na tyle wyłączyła mnie z życia, jak wyszło - zupełnie niepotrzebnie, że nigdy więcej takich ingerencji, jeśli nie będzie to naprawdę istotne dla mojego zdrowia czy życia. ️Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3239 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 122
|
Dot.: Staraczki 2023
[1=7ae4e73d4b096fedcc3cca3 dacf09e293fa96405_68a3b07 1c8cd0;89618065]Właśnie czytałam o tych plamieniach przed okresem. Teraz nie mam, ale kiedyś miałam, stąd pomysł, żeby jednak sprawdzić progesteron. No i testosteron, bo tu łatwo przeoczyć małe objawy nadmiaru.
I tak, jakiekolwiek normy laboratoryjne są tylko orientacyjne, lekarze o tym wiedzą Ja tam jednak wolę zdać się na mojego lekarza w klinice, ma dobre opinie. Mam już zwyczajnie dość. Co się dowiedziałam przez ten czas, to się dowiedziałam, teraz czas na specjalistów, którzy jednak się kształcili w tym kierunku i którzy mają z tym do czynienia na co dzień. Zresztą jesteśmy z mężem coraz bardziej pogodzeni z opcją bezdzietności. Nie byłoby to przecież wcale takie złe. Ta laparoskopia na tyle wyłączyła mnie z życia, jak wyszło - zupełnie niepotrzebnie, że nigdy więcej takich ingerencji, jeśli nie będzie to naprawdę istotne dla mojego zdrowia czy życia. ️Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE] Jeszcze tylko podpowiem Ci z progesteronem, że można mieć wysoki poziom, bo wszystkie komórki w danym cyklu je produkują, nie tylko ciałko żółte z tego jednego co pękł. Jak ma się wysoki, to można mieć dobre ciałko żółte, czyli dojrzała dobra komórkę potencjalnie, które się pojawiła w cyklu, bądź słabe ciałko żółte (słaba komórkę) i wiele innych, które się wchłoną (czyli właśnie PCO/PCOS/czy wysokie AMH nieadekwatne do wieku), a jak później doczytałam: plamienia mogą się brać z dużego spadku proga pod koniec cyklu, jak nie doszło do ciąży (wysoki prog z wielu komórek, ale i tak słaba komórka z pęcherzyka dominującego i brak ciąży). Stąd też mój gin, ten w klinice niepłodności zdecydował o stymulacji owulacji - mocna komórka, to mocny progesteron w drugiej fazie cyklu i szansa na ciążę. Tak więc, to on mi zasugerował coś, co potem doczytywałam. Bardzo dobrze znaleźć jest kompetentnego i zaufanego lekarza. Btw, podejrzewałam, że jestem w ciąży jak pierwszy raz OD ZAWSZE (miałam tak od pierwszych miesiączek) nie dostałam plamień w 3/2/1 dzień przed. Trzymam za Ciebie mocno kciuki! |
|
|
|
#3240 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10 455
|
Dot.: Staraczki 2023
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:28.






. Tak jak piszesz są grupy dla przyszłych mam i tam jest miejsce na takie tematy typu wyprawka.







Wyluzować - jak to łatwo powiedzieć
Powodzenia, oby już niebawem się udało
juz sie zbliżamy ku końcowi, więc mam nadzieję, że wszystko wróci na dobre tory


☠
na pewno dzień cyklu ma znaczenie, chociaż czasem nawet lekarze to lekceważą
️
26.08.2023
Co pomogło? Myślę, że wszystko na raz. Byłam po histero, hormony mogły uregulować owulację (miewałam problemy z torbielami krwotocznymi), a suplementy może dopasowane bardziej pod kątem skłonności do trombofilii.
W pigułce moja droga.

