Nerwica - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Zdrowie ogólnie

Notka

Zdrowie ogólnie W tym miejscu rozmawiamy o zdrowiu: od profilaktyki po sposoby leczenia. Porada uzyskana na forum nie zastępuje wizyty u lekarza, ma funkcję informacyjną!

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2023-09-15, 10:55   #1
misiaa_misia
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2023-09
Wiadomości: 2

Nerwica


Cześć wszystkim



Czy któraś z Was zmaga się z nerwicą/nerwicą lękową?

U mnie problemy rozpoczęły się ponad 10 lat temu, nie byłam jeszcze pełnoletnia. Objawiało się to tak, że wieczorem dostawałam bóli żołądka, trzęsło mnie jak bym miała dreszcze i kołatanie serca. Miałam zrobione podstawowe badanie krwi, echo serca i holtera. Cały czas wszyscy że to nerwica bez żadnej diagnostyki.

Udałam się do endokrynologa myśląc, że to może od tarczycy. Przepisał mi leki na niedoczynność (wyszło, że mam Hashimoto). Faktycznie jak zaczęłam brać było lepiej.

W między czasie kilka lat temu zaczęła się u mnie nadczynność tarczycy. Problemy nerwowe wracały raz na jakiś czas.



Obecnie leki na tarczycę mam całkowicie odstawione ponieważ wyniki mam w normie ( mam tylko chorobę Hashimoto i Gravsa Basedova). Zdarza się, że np idę gdzieś i nagle jak by robiło mi się słabo. Zastanawiam się czy to nie są jakieś ataki paniki czy coś w tym rodzaju. Trzesiawki' najczęściej pojawiają się na wieczór albo w nocy jak się obudzę.



Najgorsze jest to, że idąc do lekarza od razu wali mi serce. Niby powtarzam sobie, że nie ma czym się stresować itd ale to jak by było silniejsze ode mnie. Nie potrafię tego opanować. Generalnie w ciagu dnia zdarza się że odczuwam kołatanie serca ale zazwyczaj puls nie przekracza nawet 80. Czeka mnie teraz echo serca ale nie wiem czy uda się je wykonać jak ja mam taką reakcję organizmu. Być może jest to spowodowane jakimś przykrymi doświadczeniami jeszcze jak byłam dzieckiem.

Stwierdziłam, że zrobię wszystkie badania jeżeli będzie w porządku to musi to być na podłożu psychicznym.

Chociaż ostatnio czytałam że coś takiego jak nerwica w ogóle nie istnieje. Nie ma takiej choroby.



Jak to u Was wygląda? Może macie do polecenia psychologa w Trójmieście? Czy w ogóle warto?



Pozdrawiam Was serdecznie

Edytowane przez 67660fbe4431ef874c547a9fe9d74590b5092d2a_69337201e3f4a
Czas edycji: 2023-09-26 o 09:17
misiaa_misia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2023-09-18, 13:38   #2
VI4
Zakorzenienie
 
Avatar VI4
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 11 168
GG do VI4
Dot.: Nerwica

Cytat:
Napisane przez misiaa_misia Pokaż wiadomość
Cześć wszystkim



Czy któraś z Was zmaga się z nerwicą/nerwicą lękową?

U mnie problemy rozpoczęły się ponad 10 lat temu, nie byłam jeszcze pełnoletnia. Objawiało się to tak, że wieczorem dostawałam bóli żołądka, trzęsło mnie jak bym miała dreszcze i kołatanie serca. Miałam zrobione podstawowe badanie krwi, echo serca i holtera. Cały czas wszyscy że to nerwica bez żadnej diagnostyki.


Udałam się do endokrynologa myśląc, że to może od tarczycy. Przepisał mi leki na niedoczynność (wyszło, że mam Hashimoto). Faktycznie jak zaczęłam brać było lepiej.

W między czasie kilka lat temu zaczęła się u mnie nadczynność tarczycy. Problemy nerwowe 'wracały raz na jakiś czas.



Obecnie leki na tarczycę mam całkowicie odstawione ponieważ wyniki mam w normie ( mam tylko chorobę Hashimoto i Gravsa Basedova). Zdarza się, że np idę gdzieś i nagle jak by robiło mi się słabo. Zastanawiam się czy to nie są jakieś ataki paniki czy coś w tym rodzaju. Trzesiawki najczęściej pojawiają się na wieczór albo w nocy jak się obudzę.



Najgorsze jest to, że idąc do lekarza od razu wali mi serce. Niby powtarzam sobie, że nie ma czym się stresować itd ale to jak by było silniejsze ode mnie. Nie potrafię tego opanować. Generalnie w ciagu dnia zdarza się że odczuwam kołatanie serca ale zazwyczaj puls nie przekracza nawet 80. Czeka mnie teraz echo serca ale nie wiem czy uda się je wykonać jak ja mam taką reakcję organizmu. Być może jest to spowodowane jakimś przykrymi doświadczeniami jeszcze jak byłam dzieckiem.

Stwierdziłam, że zrobię wszystkie badania jeżeli będzie w porządku to musi to być na podłożu psychicznym.

Chociaż ostatnio czytałam że coś takiego jak nerwica w ogóle nie istnieje. Nie ma takiej choroby.



Jak to u Was wygląda? Może macie do polecenia psychologa w Trójmieście? Czy w ogóle warto?



Pozdrawiam Was serdecznie

Polecam - psychiatrę, nie psychologa.


Jak najbardziej warto. Jeśli wykluczyłaś przyczyny fizjologiczne - to zostaje podłoże psychiczne. Nie będę opowiadać swojej historii - u mnie zaczęło się po covidzie - ale objawy identyczne jak opisujesz. Nagle robi się niedobrze, skacze puls (albo i nie), nasila się wieczorami. U mnie dochodzą ogóle problemy ze snem, więc przy takich objawach nie mogę spać - brak snu bardzo źle znoszę, robi się błędne koło. Do tego bywa - że w nocy wybudzi mnie puls koło 120 - i wtedy w ogóle pozamiatane.


Co jest ważne:
- przebadać się, żeby wiedzieć, że jesteś fizycznie zdrowa - ja długo byłam pewna, że mam uszkodzone serce, i to dodatkowo nakręca stany lękowe
- udać się do psychiatry, żeby ustawił leki - najpierw pewnie będzie jakaś dłuższa kuracja, potem może dostaniesz coś do stosowania doraźnie - u mnie świetnie sprawdza się xanax
- nie zrażać się, jeśli leki nie będą działać - po pierwsze trzeba dać im trochę czasu, po drugie - nie da się w żaden sposób sprawdzić, czy dany lek komuś pomoże - jeśli nie działa/źle działa - trzeba to zgłosić i spróbować innego


Na mnie np fatalnie działają leki typowo nasenne - miałam przepisywane doraźnie na okoliczność problemów ze snem - ale tak się boję utraty kontroli nad ciałem, że w efekcie - panika sprawia, że np ostatnio po takim leku dostałam palpitacji serca


Dalej - dobrze jest mieć świadomość, że nie Ty jedyna masz takie problemy. W sensie taki - że nie jesteś sama, nie że umniejszam Twoje cierpienie. Ja mam kilka koleżanek, mamy swoją grupę na messengerze, i całkiem przypadkiem okazało się, że niemal każda z nich miała/miewa tego typu problemy. I to, że mogłam im się wygadać, że zawsze jak mnie w nocy złapało bicie serca - mogłam napisać na grupie - t0 naprawdę bardzo mi pomogło. Nie oczekiwałam, że mi ktoś o 1-wszej w nocy odpisze, że to dawało mi poczucie, że nie jestem sama.

I niestety - u mnie po udanej i skończonej kuracji po dwóch miesiącach znów się zaczęło. Nie tak strasznie jak za pierwszym razem, ale myślałam, że się z goowmen rozprawiłam raz na zawsze, a tu znowu. Więc - trzeba się nauczyć jakoś to opanować, mieć ustawione leki, które pomagają doraźnie, i nauczyć się z tym żyć. Wiem, że ludziom pomagają ćwiczenia relaksacyjne, sport - jeśli akurat serce nie jest wymęczone takimi atakami. Ja w ciągu dnia radzę sobie z tymi objawami - zajmuję się czymś, odwracam uwagę, dobrze działają ćwiczenia oddechowe (najprostsze - wdech nosem, wydech ustami). Gorzej kiedy próbuję zasnąć, a nagle zaczynają się jazdy.

Nie mam dużego doświadczenia, ale jakby co, pisz na PW, pomogę na ile będę umiała.

Edytowane przez 67660fbe4431ef874c547a9fe9d74590b5092d2a_69337201e3f4a
Czas edycji: 2023-09-26 o 09:18
VI4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2023-09-18, 14:46   #3
Drew88
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2023-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4
Dot.: Nerwica

Ja na nerwicę zaczęłam chorować jak miałam 15-16 lat, chociaż w sumie pierwsze objawy już miewałam wcześniej. Teraz mam 35 lat, jestem po psychoterapii i nadal na lekach. Biorę najmniejszą dawkę fluoksetyny, ale bez leków dopada mnie depresja. Na psychoterapię zdecydowanie warto iść. Mnie odpowiadał nurt poznawczo-behawioralny. Wcześniej byłam na psycho dynamicznej i straciłam tylko czas, pieniądze i nerwy — czułam się o wiele gorzej, niż przed terapią.
Drew88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2023-09-19, 09:53   #4
żurawinka
Zakorzenienie
 
Avatar żurawinka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: kraina uśmiechu i dobrego humoru :-D
Wiadomości: 7 690
Dot.: Nerwica

up
__________________


Edytowane przez żurawinka
Czas edycji: 2023-09-21 o 12:41
żurawinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-11-08, 10:05   #5
olirady
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2024-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2
Dot.: Nerwica

Hej! Rozumiem, przez co przechodzisz – to naprawdę męczące, kiedy ciało reaguje w sposób, nad którym nie masz kontroli. Wiele osób z podobnymi objawami szuka odpowiedzi u różnych specjalistów, bo te dolegliwości są często „niewidoczne” w standardowych badaniach.

To, co opisujesz – kołatanie serca, osłabienia, dreszcze – mogą faktycznie wyglądać jak ataki paniki, zwłaszcza że pojawiają się w sytuacjach stresowych, jak wizyty u lekarza. Niestety takie reakcje to często efekt wcześniejszych doświadczeń, które pozostawiły ślad na psychice. Samo Hashimoto też może mieć wpływ, bo przy tej chorobie czasem występują wahania hormonalne, które mogą wywoływać podobne objawy.

Co do „nerwicy”, to fakt, że w medycynie już raczej nie używa się tego terminu – teraz mówi się o zaburzeniach lękowych lub paniki. Często w takich sytuacjach pomaga psychoterapia, zwłaszcza terapia poznawczo-behawioralna, która może nauczyć Cię radzenia sobie z tymi objawami i ograniczyć ich występowanie. Czasami lekarze proponują też krótkoterminowe leczenie farmakologiczne, aby złagodzić najgorsze objawy lęku, co pozwala lepiej funkcjonować.

Nie jesteś sama z tym problemem i warto poszukać wsparcia u specjalistów, którzy specjalizują się w zaburzeniach lękowych. Często dopiero połączenie psychoterapii z opieką nad zdrowiem fizycznym pomaga naprawdę poczuć się lepiej. Trzymam kciuki, żebyś znalazła odpowiednie rozwiązanie i poczuła ulgę!
olirady jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2026-03-07, 13:32   #6
Lilka_000
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2026-03
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 9
Dot.: Nerwica

Cześć, też mam nerwicę lękową (już jakieś 18 lat), biorę 1 lek i chodzę na psychoterapię. Uważam że teraz jest dużo lepiej niż te 17-18 lat temu gdy ona się dopiero pojawiła. Pozdrawiam.
Lilka_000 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2026-03-08, 09:48   #7
Diana_L
Raczkowanie
 
Avatar Diana_L
 
Zarejestrowany: 2026-03
Wiadomości: 88
Dot.: Nerwica

Świadomość zdrowia psychicznego urosła w ostatnich latach, to fakt...
Diana_L jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2026-03-09, 22:10   #8
misiaa_misia
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2023-09
Wiadomości: 2
Dot.: Nerwica

Cytat:
Napisane przez VI4 Pokaż wiadomość
Polecam - psychiatrę, nie psychologa.


Jak najbardziej warto. Jeśli wykluczyłaś przyczyny fizjologiczne - to zostaje podłoże psychiczne. Nie będę opowiadać swojej historii - u mnie zaczęło się po covidzie - ale objawy identyczne jak opisujesz. Nagle robi się niedobrze, skacze puls (albo i nie), nasila się wieczorami. U mnie dochodzą ogóle problemy ze snem, więc przy takich objawach nie mogę spać - brak snu bardzo źle znoszę, robi się błędne koło. Do tego bywa - że w nocy wybudzi mnie puls koło 120 - i wtedy w ogóle pozamiatane.


Co jest ważne:
- przebadać się, żeby wiedzieć, że jesteś fizycznie zdrowa - ja długo byłam pewna, że mam uszkodzone serce, i to dodatkowo nakręca stany lękowe
- udać się do psychiatry, żeby ustawił leki - najpierw pewnie będzie jakaś dłuższa kuracja, potem może dostaniesz coś do stosowania doraźnie - u mnie świetnie sprawdza się xanax
- nie zrażać się, jeśli leki nie będą działać - po pierwsze trzeba dać im trochę czasu, po drugie - nie da się w żaden sposób sprawdzić, czy dany lek komuś pomoże - jeśli nie działa/źle działa - trzeba to zgłosić i spróbować innego


Na mnie np fatalnie działają leki typowo nasenne - miałam przepisywane doraźnie na okoliczność problemów ze snem - ale tak się boję utraty kontroli nad ciałem, że w efekcie - panika sprawia, że np ostatnio po takim leku dostałam palpitacji serca


Dalej - dobrze jest mieć świadomość, że nie Ty jedyna masz takie problemy. W sensie taki - że nie jesteś sama, nie że umniejszam Twoje cierpienie. Ja mam kilka koleżanek, mamy swoją grupę na messengerze, i całkiem przypadkiem okazało się, że niemal każda z nich miała/miewa tego typu problemy. I to, że mogłam im się wygadać, że zawsze jak mnie w nocy złapało bicie serca - mogłam napisać na grupie - t0 naprawdę bardzo mi pomogło. Nie oczekiwałam, że mi ktoś o 1-wszej w nocy odpisze, że to dawało mi poczucie, że nie jestem sama.

I niestety - u mnie po udanej i skończonej kuracji po dwóch miesiącach znów się zaczęło. Nie tak strasznie jak za pierwszym razem, ale myślałam, że się z goowmen rozprawiłam raz na zawsze, a tu znowu. Więc - trzeba się nauczyć jakoś to opanować, mieć ustawione leki, które pomagają doraźnie, i nauczyć się z tym żyć. Wiem, że ludziom pomagają ćwiczenia relaksacyjne, sport - jeśli akurat serce nie jest wymęczone takimi atakami. Ja w ciągu dnia radzę sobie z tymi objawami - zajmuję się czymś, odwracam uwagę, dobrze działają ćwiczenia oddechowe (najprostsze - wdech nosem, wydech ustami). Gorzej kiedy próbuję zasnąć, a nagle zaczynają się jazdy.

Nie mam dużego doświadczenia, ale jakby co, pisz na PW, pomogę na ile będę umiała.


Jestem właśnie jeszcze w trakcie terapii i mogę powiedzieć już o wiele więcej.

Więc tak od samego początku dużo osób mi mówiło że leki nie rozwiążą problemu, ponieważ leki nie leczą tylko maskują objawy i często po odstawieniu leków problem wraca ze zdwojoną siłą. Moja Pani dietetyk która sama orzeszka terapię i leczenie farmakologiczne powiedziała że najpierw terapia i jeżeli głowa będzie uporządkowana a np objawy somatyczne będą się pojawiać to wtedy można sięgnąć po leki.
No chyba że sytuacja jest bardzo zła to leki od razu ale same leki nic nie dadzą...

Ja postanowiłam spróbować od terapii. Moja psychoterapeutka powiedziała, że po ok 2 miesiącach powinnam zauważyć różnice. Terapia poznawczo behawioralna. Nie do końca w to wierzyłam bo skoro tyle lat mam problem to jak on może się zmienić w 2 miesiące? Ale bardzo chciałam to zmienić, bardzo chciałam zmienić swoje myślenie, swoją reakcje na objawy itd.
Właśnie jestem po dwóch miesiącach ale już po pierwszych dniach terapii na prawdę poczułam różnice. Niektóre rzeczy które mówiła psychoterapeutka były tak ,, błahe" że byłam w szoku że sama na to nie wpadłam. Na pewno zmienia się moja reakcja na objawy. Uczę się innego schematu myślenia. Nie powiem że problem od razu zniknął ale widzę po prostu dużą różnicę w swojej reakcji. Z tym że to też praca poza terapią, na co dzień.
Moim zdaniem gdybym brała leki to ta terapia niewiele by dała, nie mając żadnych objawów chyba ciężko było by mi nauczyć się innego myślenia. Tak ja przynajmniej myślę.
Ale oczywiście wiem że są ludzie, którzy nie są w stanie w ogóle funkcjonować, nie są w stanie jeść, wstać z łóżka więc na pewno farmakologia jest konieczna ale nigdy bez terapii.

Wiem że długa droga przede mną bo jednak trzeba uważać żeby nie dać się wciągnąć nie iść za tymi myślami ale sądzę że da się to zmienić.
misiaa_misia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 07:00   #9
Lilka_000
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2026-03
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 9
Lightbulb Dot.: Nerwica

Ja polecam i psychiatrę i psychologa (choć wiem że bardziej poleca się psychoterapeutę). Mam nerwicę lękową czyli obecnie mówi się zaburzenia lękowe. Zarówno pani psychiatra (przepisując lek) jak i pani psycholog (na Nfz) bardzo mi pomogły. Kilka dni temu zaczęłam wolontariat w Domu Pomocy Społecznej, ja - nieśmiała, zawsze bojąca się odezwać osoba.
Lilka_000 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Zdrowie ogólnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2026-03-10 07:00:43


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:36.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.